Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

JrQ- 01.05.2011 12:34

Cytat:

To prawda - trudno uwierzyć, że nawet odległy od dawnej dyspozycji Garguła dałby zespołowi jeszcze mniej, niż dramatycznie słaby w ofensywie Sivakow, czy Żurawski na szpicy. Maaskant już pokazał, że często podejmuje niewłaściwe decyzje personalne. Szkoda, że nie wyciąga z nich wniosków.
tak, Ty ....a wiesz najlepiej, w jakiej formie jest Gargula
rusz dupsko na trening moze czasem, zamiast wypisywac te swoje dyrdymaly na forum

martin_6 01.05.2011 12:56

Niektórzy dali się nabrać wynikom z początku rundy i już uwierzyli w to, że Wisła znowu jest wielka, wyrastająca ponad poziom ligi. Guzik prawda! Skład mamy przeciętny, nawet jak na polską ligę, dramatycznie słabą obronę, a boki obrony to chyba najgorsze w Ekstraklasie (Cikos i Paljić to nie są źli piłkarze, ale bardziej skrzydłowi niż obrońcy, w defensywie radzą sobie tragicznie), zmiennicy niby z niezłymi nazwiskami, ale zupełnie bez formy i po wejściu niesamowicie osłabiają drużynę. Po prostu jesteśmy średniakiem, kilka udanych meczów wygranych dzięki zrywom jedynych piłkarzy, którzy naprawdę są najlepsi w lidze na swoich pozycjach, czyli Małeckiego i Meliksona, jedynie zaciemniło obraz. Trzeba się jakoś doczołgać do mistrza albo przynajmniej pucharów i w lecie spróbować się powzmacniać, chociaż to nie jest oczywiście praca na jedno okienko. Dajmy Holendrom czas, bo mimo wszystko wygląda na to, że idziemy w dobrą stronę.

Markus 01.05.2011 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1084365)
tak, Ty ....a wiesz najlepiej, w jakiej formie jest Gargula
rusz dupsko na trening moze czasem, zamiast wypisywac te swoje dyrdymaly na forum

Ty się o moją obecność na treningach nie martw, bój się raczej o sens i wartość swoich wypowiedzi, bo niektórzy zaczynają obstawiać, czy to już dno, czy jeszcze gorzej.

I wytłumacz, jak można dać zespołowi w ofensywie jeszcze mniej niż NIC, które dał taki Żurawski, czy Sivakov? Obojętnie w jakiej formie nie byłby dziś Garguła, nie mógłby dać drużynie jeszcze mniej niż owo nic. Mógłby jedynie najwyżej zagrać lepiej.

Logika też nie jest Twoim sprzymierzeńcem.

koniak 01.05.2011 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1084365)
tak, Ty ....a wiesz najlepiej, w jakiej formie jest Gargula
rusz dupsko na trening moze czasem, zamiast wypisywac te swoje dyrdymaly na forum

Skończcie pisać te brednie o dyspozycji na treningach. Przypomnij sobie kogo Maaskant posadził na ławce zaraz po przyjściu do Wisły a co potem o tych zawodnikach mówił i kiedy wrócili do składu (Brożek, Małecki, Kirm).
Zacznijmy rozliczać Maaskanta z tego co faktycznie robi a nie twórzmy teorii, że poskładał drużynę, stworzył kolektyw i nie wiadomo co jeszcze, bo po meczu z Bełchatowem zapanował hurraoptymizm a nagle dwa mecze w plecy i konsternacja "co się dzieje".
Przypominam, że najlepszy mecz w sezonie zagraliśmy, gdy nie było jeszcze u nas Genkova, Meliksona i Pareiki a w środku pola operował kozioł ofiarny z dwumeczu z Podbeskidziem Garguła. Czemu teraz nie możemy nawet u siebie pokazać takiej piłki jak wtedy ?

RAFi89 01.05.2011 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1084410)
Przypominam, że najlepszy mecz w sezonie zagraliśmy, gdy nie było jeszcze u nas Genkova, Meliksona i Pareiki a w środku pola operował kozioł ofiarny z dwumeczu z Podbeskidziem Garguła. Czemu teraz nie możemy nawet u siebie pokazać takiej piłki jak wtedy ?

Domyślam się że chodzi o spotkanie z Legią. Tylko że to jest takie dorabianie teorii do jednego spotkania, bo ci sami zawodnicy męczyli się z Zagłębiem, Cracovią, Polonią czy przegrali 4:1 w Poznaniu (i było to mniej więcej w tym samym czasie). Nie atakuję Garguły ale ile w tych spotkaniach miał bramek, asyst, kluczowych podań po których były sytuacje bramkowe?
Teraz wszyscy będziemy szukać przyczyny takiej czy innej sytuacji. A sprawa jest prosta, mamy słabą kadrę i ilość punktów jest adekwatna do siły zespołu. Sytuacje zaciemnia jeszcze gorsza postawa reszty zespołów przez co jesteśmy na pierwszym miejscu.
Ale na tą sytuację pracujemy nie od dziś. Kilka lat sprzedawania najlepszych zawodników i sprowadzania przeciętniaków, letnia wyprzedaż obrony i taki jest efekt. Pół roku temu każdy się modlił żeby klub skończył chociaż na podium, dzisiaj nagle wszyscy oczekują czegoś innego. Nie mamy zespołu przerastającego ligę, mamy co najwyżej 2-3 zawodników w tej lidze się wyróżniających.
Nie ważne czy Maaskant każe zawodnikom grać jak Barcelona czy murować się jak Śląsk w meczu z Wisłą, jak zawodnicy będą popełniać indywidualne błędy. Najpierw machnął się Cikos i bramka, później w piłkę nie trafił Paljic i druga bramka. Pod polem karnym rywala w piłkę nie trafia Kirm, Melikson, Żurawski z kilku metrów strzela jakby kopał piłkę lekarską. Dzisiaj dzięki temu mamy okazje do dyskusji, może to i dobrze bo im więcej ludzi zrozumie że Wisła to dzisiaj jest klub daleki od perfekcji tym lepiej.

W drugim sezonie Skorży sytuacja była podobna, rywale tracili punkty Wisła jakoś punktowała. Na koniec mistrzostwo i wszyscy byli zadowoleni, tylko że później przyszła niezapomniana Levadia. Dzisiaj jest podobnie i jeśli nie chcemy skończyć tak samo to ludzi związanych z Wisłą czeka masa roboty.

witeq 01.05.2011 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1084385)
I wytłumacz, jak można dać zespołowi w ofensywie jeszcze mniej niż NIC, które dał taki Żurawski, czy Sivakov? Obojętnie w jakiej formie nie byłby dziś Garguła, nie mógłby dać drużynie jeszcze mniej niż owo nic. Mógłby jedynie najwyżej zagrać lepiej.

tragedia całej polskiej piłki polega na tym, że gdyby Sivakov strzelił głową jak należy, jego gra byłaby oceniana pozytywnie, i to nie tylko przez kibiców, ale i wszelakich "ekspertów". Nie patrzy się obecnie na grę piłkarza przez pryzmat jego umiejętności, kreowania gry i inteligencji boiskowej, ale o pozytywnej ocenie często decyduje przypadkowa bramka, dobry PR czy znane nazwisko.

Ja zadam inne pytania, czy ten Sivakov był gorszy w ofensywie od Kirma? Który z założenia powinien być motorem napędowym drużyny, piłkarzem na wskroś ofensywnym, robiącym różnicę, a który od kilku meczów jest w Wiśle zdecydowanie najsłabszą postacią? (wyjmując Branco, który wymyka się wszelkim kryteriom oceny, w skali 1-10 nie zasłużył nawet na 0). Andraz zawodzi, w ofensywie podejmuje w zdecydowanej większości złe decyzje, co więcej jego gra zespołowa pozostawia wiele do życzenia. Słusznie weszło zauważyło, że Radzewicz jest chyba bardziej przebojowy obecnie, nie wspominając o Mierzejewskim czy Traore.

Osobną kwestią jest Sobolewski, którego stójka przy wyprowadzaniu piłki i rozpoczęcie biegu dopiero po naszej stracie i przy probie ataku na przeciwnika jest karygodne, a odbija się czkawką od lat. Jednak każdemu głupio go zaatakować i przyznać, że taki typ defensywnego pomocnika odszedł do lamusa, teraz od gracza na tej pozycji wymaga się również techniki i umiejętności wyprowadzenia piłki do ataku od tyłu. A Sobol tego w ogóle nie robi. Zresztą ten feler w grze Wisły zasługuje na osobny akapit, bo Jirsak od lat udowadnia że też nie potrafi dryblingiem w środku boiska zrobić przewagi i umożliwić piłkarzom ofensywnym na inteligentny ruch bez piłki. (a po kilku przypadkowych lepszych wynikach już odezwały się głosy że Tomas w końcu zacznie się spłacać).
Przez wspomnianą wyżej przypadłość Małecki czy Maor muszą wracać po piłkę do linii środkowej, a to jest zabójcze, bo przed linią pilki mamy tylko kilku piłkarzy (Kirm, Żurawski, Maor badz Małecki w zależności od tego ktory się cofnął) z ktorych tylko jeden (Maor badz Małecki) potrafi kogokolwiek minąć. Z tym że z dwoma obroncami na plecach rzadko im się to udaje.

Wisła mając Meliksona czy Małeckiego w składzie powinna dostarczać im piłkę w pobliże pola karnego do nogi i liczyć na ich błysk i grę indywidualną. Tymczasem z powodu zupełnego braku piłkarzy potrafiących wyprowadzić piłkę z tyłu pod presingiem, oni często się cofają zostawiając z przodu puste miejsce. Już nawet Górnik Zabrze lepiej wyprowadza piłkę od tyłu niż my. Brak Genkova jest zabójczy nie tylko dlatego że nie ma kto walczyć o główki w polu karnym, jest zabojczy przede wszystkim dlatego że długi piłki rzucane na niego na walkę często były przez niego zgrywane właśnie do wspomnianej dwójki, bądz po wybiciu na ślepo przez obronę rywala przez tą dwójkę zbierane. Teraz nie ma na kogo grać tych piłek, a Wisła nie jest w stanie po ziemi przejść środka boiska i szybciej ją rozegrać między obroną a środkiem pomocy.

Wracając do meritum - Sivakov nie jest winny tej porażki i gry Wisły, w równym lub i większym stopniu jest jej winny i Kirm, i Zurawski,i Jirsak, i Sobolewski. I Maaskant. Bo powinien zauważyc ten feler w grze, i reagować. Rios w 10 minut miał więcej piłki przy nodze niż Żurawski w 80, co więcej Rios lepiej czuję się w tłoku, bo ma lepszą technikę, oraz potrafi zastawić piłkę. Mimo że do tej pory nie zachwyca, to on powinien być odpowiedzią na zagęszczoną obronę. A wystawianie Branco w takiej formie zakrawa na kpinę, jeśli Guła po meczu w BB ma tak mocno pod górkę u Maaskanta, wobec Branco oczekuję od RM drastycznych kroków. On swoim występem zhańbił klub z ponad stuletnią historią.

Jak dla mnie - Sobolewski ławka, w lecie ogromny puchar(najlepiej mistrzowski), owacja na stojąco od całego stadionu i powrót do Białegostoku. Żurawski - w lecie przejście do Warty, Pani prezes musi mieć kim zapelniać stadion, nie będą wiecznie rozdawać biletów za darmo. Kirm - w lecie transfer, reprezentant Słowenii, dobre statystyki w tym sezonie, turek kupi, a my musimy te pieniądze mądrze reinwestować pod okiem Stana w piłkarza typu Maora.

Na treningach do upadłego obrona wraz z Wilkiem, Sivakovem, Jirsakiem ćwiczy szybkie rozegranie i wyjście spod presingu.

A w lecie znów ogromne wietrzenie składu, Sikorski, Jeż czy Radzewicz obecnie śmiało walczyliby o pierwszy skład w Wiśle Kraków. A grają za grosze w Zabrzu czy Bytomiu.

murray 01.05.2011 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1084454)
Co do zmian. Moim zdaniem inteligentne - przynajmniej ja dostrzegam dla nich rację. Jak Wy tego nie potraficie, to już Wasz problem. Może warto popracować nad logiką, wyobraźnią, rozszerzyć trochę swoje horyzonty. Weźcie pod uwagę, że nie tak łatwo zrozumieć trenera, który przytłacza Was inteligencją. On ma wiele zainteresowań, Wy pewnie nie. To nie jest człowiek, który czuje się spełniony, gdy usiądzie ze znajomymi i wypije sobie z nimi piwko.

Nie szufladkuj ludzi, nie wiesz co oni robią i czy mają czas na poszerzenie horyzontów.
Każdy może, prawda, krytykować. Jak pokazała gra i co ważniejsze - wynik, krytyka nie jest do końca nieuzasadniona.
Maaskant wprowadził Branco, Siwakowa i Riosa. Riosa zdecydowanie za późno, trudno oczekiwać, żeby Żurawski nagle zaczął grać lepiej. Zmiana Branco może być uzasadniona, wszak schodził Cikos, ale z drugiej strony forma, jaką zaprezentował Kameruńczyk wołała o pomstę do nieba. Co sam będziesz musiał potwierdzić.
Co do Siwakowa, to również zmiana nie była taka nieuzasadniona. Jirsak owszem, gra zawodnika od jednego pola karnego do drugiego, ale lepiej czuje się w grze ofensywnej, co przy zdecydowaniu się na atak do końca, mogło przynieść złe rezultaty w postaci groźnych kontr Zabrzan. Siwakow powinien wspierać Sobolewskiego w odbiorze piłki, żeby nie zostawić środka bez asekuracji.
Przejdę jednak do konkluzji. Zmiany nie wprowadziły ożywienia w grze. Co więcej, Branco okazał się najgorszym zawodnikiem kolejki, Siwakow nie zagrał poprawnie, a Rios nie miał czasu i wsparcia, by cokolwiek pokazać.
Pozostaje tylko zawiesić znak zapytania przy osobach Garguły i Wilka.

koniak 01.05.2011 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAFi89 (Post 1084436)
Domyślam się że chodzi o spotkanie z Legią. Tylko że to jest takie dorabianie teorii do jednego spotkania, bo ci sami zawodnicy męczyli się z Zagłębiem, Cracovią, Polonią czy przegrali 4:1 w Poznaniu (i było to mniej więcej w tym samym czasie). Nie atakuję Garguły ale ile w tych spotkaniach miał bramek, asyst, kluczowych podań po których były sytuacje bramkowe?

Nie chodziło mi ani o to, żeby pokazać Gargułę w pozytywnym świetle a jedynie naświetlić sytuacje, gdzie bez nowych nabytków z zimowego okienka potrafiliśmy u siebie grać dobrą, skuteczną piłkę w dodatku z drużyną która nie przyjechała się bronić (vide Górnik wczoraj).
Uściślając, nie rozumiem jak to jest, że jeden mecz gramy dobrze, zespołowo, a kolejny całkiem inaczej, bez pomysłu, indywidualnie.
Jakoś nie chce mi się wierzyć w to, że z Genkovem w składzie poradzilibyśmy sobie z Górnikiem a już na pewno nie ze Śląskiem. Może się mylę, ale jeśli tak jest to najbliższy mecz z Lechią to zweryfikuje, bo Lechiści z pewnością postawią na otwarty futbol.

lordes 01.05.2011 17:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 1084244)
Tutaj sobie można zawsze humor poprawić. Niedawno można było przeczytać, że Wilk sabotuje narzecz Korony itp - teraz Wilk do 1 składu, Garguła po meczu z Podbeskidziem mógł już pakować manatki, teraz okazuje się, że mógłby zagrać. Sobolewskiego jakiś czas temu nie można było ruszyć, dziś połowa 'kibiców' chciałaby go wyrzucić do ME

Wyluzujcie, w tym sezonie mamy skład z rozsypanki, Ci ludzie nie grali ze sobą wcześniej. Ciężko uwierzyć, że w ogóle jesteśmy na szczycie tabeli, bo przy takiej przebudowie to ciężko by się było dziwić gdybyśmy byli w środku tabeli.


A czy to tak trudno zrozumieć że w każdym normalnym klubie gdy ktoś ma słabszy okres gdy to siedzi na ławce a nie gra bo ma zasługi dla klubu (Sobolewski) podobnie z Żurawskim który kolejny mecz zagrał katastrofalnie i ktoś z taką grą nie ma prawa grać w podstawowym składzie zespołu który walczy o mistrzostwo Polski.

Filippo 01.05.2011 17:21

Pogadajmy o faktach.

GARGUŁA:

1. Kto wie lepiej co potrafi Garguła? Maaskant, od niedawna przebywający w Polsce czy my, kibice, którzy od lat oglądamy go w polskiej lidze,a kiedyś w kadrze i od lat zaciskalismy kciuki by wzmocnił Wisłę? Proszę o szczerą odpowiedź. Bo teraz go mamy i jak nie dostanie szansy to wykorzysta ją gdzie indziej.

2. Ile dostał minut od trenera?No ile się pytam? Czy jest to ilość zbliżona do tej ktorą przeczłapał BOUKHARI majac z 15 kilo nadwagi??? No tak, Kebab na pewno swietnie prezentował sie na traningach :D :D :D

3. Czego potrebuje grajek po powaznej kontuzji? Grania i zaufania. Kiedyś grał u nas defensywny pomocnik pełną gębą. Zwał sie Kałużny, kontuzji z kolanami miał (o ile pamietam)co najmniej 2, rownie powazne co Garguła, za kazdym razem wracal do formy i wymiatał na boisku. Niedzielan niech bedzie kolejnym przykładem..ze da się, o ile dostaniesz szanse na granie.

4.Co zaczał pokazywać Genkow gdy trener z niego nie rezygnował?DOBRĄ FORMĘ. Przecież chłopa można było skreślić jak Gargułę i do tej pory sadzać na ławie, dawał ku temu powody.

5. Siwakow kompletnie sie nie sprawdza, albo traci piłkę po ktorej idą kontry albo partaczy swietne okazje, to ze nie potrafi z 2-3 metrow trafic w bramkę pokazał w meczu ze Slaskiem i Górnikiem. I co? I nic! Dalej będzie grał, bo trener go lubi. Jak cos nie wychodzi to chyba warto poszukac zmian?

Mówienie ze Wisła gra najlepsza piłkę w kraju to jakiś zart. Owszem wymieniamy duzo podan z których nic nie wynika. Mamy tez duzo dosrodkowan, co tylko potwierdza ze nasz team gra jak ogłupiały. Heh, nikt nie zauwazyl ze bez Genkowa nie ma komu glowkowac w ataku? Przykładem boiskowego debilizmu niech bedzie mecz ze Slaskiem...gramy gora majac Malego na szpicy :D Switenie ze Maaskant wycwiczyl opcje zapasowe na wypadek kontuzji Genkowa, wlasnie widzimy jak sie sprawdzaja ;)

speedfashion 01.05.2011 17:33

AD1. Czy Twoja teoria opiera się na przekonaniu, że piłkarze ciągle prezentują niezmienną formę? Garguła grał kiedyś świetnie, to fakt. Jednak kontuzje mogły zmienić jego psychikę, a to początek poważniejszego procesu...
AD2. Jak na moje oko - dostał całkiem sporo.
AD3. Owszem, potrzebuje, tutaj masz rację. Tylko popatrz, jak wygląda sytuacja w Wiśle. Niesamowita presja na zwycięstwa i tytuł ogranicza trochę możliwość dawania piłkarzom zaufania.
AD4. Genkow już od początku pokazywał, że coś może z niego być. Krytyka zaczęła się od tego forum.
AD5. Masz rację. Wierzyłem w chłopaka, ale on w każdym meczu pokazuje, że myślami jest na ciepłym południu. Może nawet lepiej byłoby, gdyby już został tam odprawiony, ale cóż, tutaj może chodzić o coświęcej.

Filippo 01.05.2011 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1084528)
AD1. Czy Twoja teoria opiera się na przekonaniu, że piłkarze ciągle prezentują niezmienną formę? Garguła grał kiedyś świetnie, to fakt. Jednak kontuzje mogły zmienić jego psychikę, a to początek poważniejszego procesu...
AD2. Jak na moje oko - dostał całkiem sporo.
AD3. Owszem, potrzebuje, tutaj masz rację. Tylko popatrz, jak wygląda sytuacja w Wiśle. Niesamowita presja na zwycięstwa i tytuł ogranicza trochę możliwość dawania piłkarzom zaufania.
AD4. Genkow już od początku pokazywał, że coś może z niego być. Krytyka zaczęła się od tego forum.
AD5. Masz rację. Wierzyłem w chłopaka, ale on w każdym meczu pokazuje, że myślami jest na ciepłym południu. Może nawet lepiej byłoby, gdyby już został tam odprawiony, ale cóż, tutaj może chodzić o coświęcej.

1.Teoria opiera sie na tym, ze gracz wybitny jakim był w Bełchatowie Garguła nie zapomina ot tak po prostu jak sie gra w piłkę. Na pewno siedzac na lawie jego psychika sie nie poprawi, a juz na pewno nie jak widzi, ze bez wzgledu na to co graja koledzy w pomocy i tak nie zagra
2. W obecnej rundzie jakies 5 minut z Bełchatowem i 20 ze Sląskiem, razem ok. 25 minut..
3. Rozmawiamy po 2 kolejnej porażce i kolejnym meczu w którym Siwakow, Sobol czy Jirsak nie wnosza za wiele do gry, czekamy az w koncy zaskocza czy szukamy zmian?
4. Genkow grał az zaskoczył, takiego luksusu Garguła nie dostał i nie dostanie.

Czasami do wygranej potrzeba 1 prostopadłego podania do napastnika...

speedfashion 01.05.2011 17:55

1. Moim zdaniem Garguła, jako że jest piłkarzem raczej "szklanym", może odznaczać się przypadłością Boguskiego - cofaniem nogi. On (Łukasz) wygląda czasem, jakby naprawdę bał się pójść do końca. Zapewne nie zapomniał, jak gra się w piłkę, ale jego boiskowa postawa zdaje się mówić, że uleciało z niego trochę charakteru...
2. Plus mecze PP, w których nie zachwycił.
3. Jirsak miewa przebłyski - w obecnej sytuacji stawianie na niego może być jedynym rozwiązaniem. Wpuszczanie Siwakowa, to (moim zdaniem) bardzo zła decyzja trenera. Natomiast w Sobolewskim może widzieć sporo atutów mentalnych i pozytywne oddziaływanie na zespół.
4. Genkow musiał go dostać, ponieważ i tak nie miał, kto za niego grać. Niewykluczone, że gdybyśmy mieli innego napastnika, to Genkow zasiadłby na ławie.

Z trójki Jirsak, Sobolewski i Siwakow, to właśnie ten pierwszy wydaje mi się być zdolnym (czasem) zagrać taką piłkę. Jednak tak ogólnie, to zgadzam się z tym, że Garguła > Siwakow. Chociażby z racji tego, że Białorusina i tak nie wykupimy, a i pewnie jemu wcale nie uśmiecha się gra w Wiśle.

jerry.lii.lewis 01.05.2011 18:07

Smutne są wnioski z dwóch ostatnich meczów -> przegrywamy z zespołem broniącym się w 11; przegrywamy z zespołem grającym otwartą piłkę.
To z kim my wygramy??
Wcześniej graliśmy brzydko i "skutecznie" - w cudzysłowie, bo udawało nam się wcisnąć bramkę tym i tamtym.
Teraz gramy statystycznie ładnie (imponująca ilość podań, czasu przy piłce, dośrodkowań) tyle, że nic z tego nie wynika.
Nie wierzę, że nikt u nas nie potrafi głową grać, a że wzrost do strzelania bramek głową nie jest konieczny to udowadniał Franek strzelając głową kryty przez wysokiego Woźniaka (Legia) i ileś innych.
Więc o co chodzi ??

skeba 01.05.2011 18:12

Garguła pokazał w meczach z Podbeskidziem, ze nie jest warty gry w tej drużynie. Nie grał kompletnie nic, ale Garguła > Boukhari

Ogryzek 01.05.2011 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 1084553)
Garguła pokazał w meczach z Podbeskidziem, ze nie jest warty gry w tej drużynie. Nie grał kompletnie nic, ale Garguła > Boukhari

Ale już w meczu ze Śląskiem jego zmiana była jedyną udaną Maaskanta. Biegał i walczył.

koniak 01.05.2011 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 1084553)
Garguła pokazał w meczach z Podbeskidziem, ze nie jest warty gry w tej drużynie. Nie grał kompletnie nic, ale Garguła > Boukhari

Skup się, bo zadam Ci ważne pytanie:

Kto w dwumeczu z Podbeskidziem pokazał, że jest warty gry w Tej drużynie ?

yogul 01.05.2011 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1084610)
Skup się, bo zadam Ci ważne pytanie:

Kto w dwumeczu z Podbeskidziem pokazał, że jest warty gry w Tej drużynie ?

weź pod uwagę fakt że z tego dwumeczu 70% pierwszego sładu miało pewne miejsce a pozostali dostali szanse żeby się pokazać. I jak na przykład ta większość pokazywała ile daje drużynie chociaż w lidze, to pozostali jak Garguła czy Rios dostając szanse gry, wyszli na boisko jak by im się nie chciało, a powinni tyrać za trzech chcąc coś udowodnić trenerowi. Tak przynajmniej robi piłkarz z ambicjami.

skeba 01.05.2011 20:50

Cytat:

Kto w dwumeczu z Podbeskidziem pokazał, że jest warty gry w Tej drużynie ?
Dobra, wskaż mi za kogo miałby grać Garguła i dlaczego?

Pomocnicy Wisły: Małecki, Maor, Kirm, Jirsak, Sobolewski.

wikink1 01.05.2011 21:04

Problemem sobotniego meczu było przedewszystkim brak dynamiki u piłkarzy byc moze to efekt cieszych trenigów przed majowym maratonem .TO POWODUJE ZE GRA STAJE SIĘ CZYTELNA DLA PRZECIWNIKA ,a kątry zabujcze dla nas....Jesli ktos pisze o gwiazdach w Wisle to niewie co to są gwiazdy i ile kosztuja ....Wisle sa potrzebni zemieslicy tacy co potrafia pracowac a własciwie zapi.......JA UCIESZE SIE JAK NAJWIEKSZA GWIAZDA WISŁY BĘDZIE DEREKTOR SPORTOWY BO DZIEKI NIEMU MAMY BRAMKARZA POMOCNIKA I NAPASTNIKA CZYLI ZEMIESNIKOW za grosze .

bonawentura 01.05.2011 21:18

Żeby dyskusja była bardziej merytoryczna, sprawdziłem ile szans dostawał Garguła u Maaskanta.

Garguła za Maaskanta:
- z Górnikiem w Zabrzu - 90 minut
- z Lechią w Krakowie - 79 minut
- z Lechem w Poznaniu- 32 minuty
- z Cracovią po drugiej stronie Błoń - 79 minut
- z Legią w Krakowie - 90 minut
- z Zagłębiem w Krakowie - 73 minuty
- z Polonią w Warszawie - 75 minut
- z Arką w Gdyni - 1 minuta
- z GKS w Krakowie - 6 minut
- ze Śląskiem we Wrocławiu - 21 minut

JrQ- 01.05.2011 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1084385)
Ty się o moją obecność na treningach nie martw, bój się raczej o sens i wartość swoich wypowiedzi, bo niektórzy zaczynają obstawiać, czy to już dno, czy jeszcze gorzej.

I wytłumacz, jak można dać zespołowi w ofensywie jeszcze mniej niż NIC, które dał taki Żurawski, czy Sivakov? Obojętnie w jakiej formie nie byłby dziś Garguła, nie mógłby dać drużynie jeszcze mniej niż owo nic. Mógłby jedynie najwyżej zagrać lepiej.

Logika też nie jest Twoim sprzymierzeńcem.

hehehe, jeśli z moją logiką jest coś nie tak, to ciekawe co z logiką ludzi, którzy na mnie najeżdżali, gdy stwierdziłem, że przewaga 8 pkt nad Jagą to nie wiele, bo wcale nie gramy nic wielkiego :]

Co do obecności Żurawia, to nie wiem co mam Ci tu tłumaczyć, ktoś musiał zagrać w ataku, a że mamy napastnika w liczbie sztuk 1, to wybór nie był chyba trudny. Rios to 'nie wiadomo co', więc nawet mi nie wmawiaj, że jest napastnikiem, co prawda wypadł lepiej w tych 10 minutach niż Żuraw, ale:
1.) było po meczu i Górnik miał wyjebane
2.) 90% stadionu zagrało by lepiej od Maćka

Siwakow był natomiast odpowiedzią na dziurę w środku pola, która powstała, gdy Jirsak nam siadł i sunęła akcja za akcją. Zresztą nie wiem, kogo innego tam można było wstawić (heh, ciekaw jestem, co byś pisał, gdyby jednak Białorusin trafił główką, wtedy zapewne byłoby znakomity nos trenerski Maaskanta:rotfl:).

Rozumiem, że patrzycie na Gargułę przez pryzmat byłego reprezentanta Polski, ale fakty są takie, że on w kadrze już nie zagra. A teraz jego dyspozycja jest tragiczna. Naprawdę.

Cytat:

Ale już w meczu ze Śląskiem jego zmiana była jedyną udaną Maaskanta. Biegał i walczył.
Po prostu genialnie, wszedł na 10 minut, pobiegał i już udana zmiana, nie bądź śmieszny.

Cytat:

Nie grał kompletnie nic, ale Garguła > Boukhari
Chyba tylko w tej chwili, gdy Nourdin jest kontuzjowany...

koniak 01.05.2011 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 1084657)
Dobra, wskaż mi za kogo miałby grać Garguła i dlaczego?

Pomocnicy Wisły: Małecki, Maor, Kirm, Jirsak, Sobolewski.

Nie napisałem, że powinien grać. Odniosłem się jedynie do twojej wypowiedzi odnośnie Podbeskidzia. Jeśli już chcesz wiedzieć to w przypadku piłki kombinacyjnej, która staramy się grać w środku powinien być Melikson i Rios.

bonawentura 01.05.2011 22:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1084686)
Nie napisałem, że powinien grać. Odniosłem się jedynie do twojej wypowiedzi odnośnie Podbeskidzia. Jeśli już chcesz wiedzieć to w przypadku piłki kombinacyjnej, która staramy się grać w środku powinien być Melikson i Rios.

Nieprawda. Problemem u nas jest Sobolewski. Jak już ktoś wcześniej napisał, zmniejsza on pole rażenia naszej drużyny. Sobol powinien zagrywać piłki do przodu, czyli do Meliksona, czy Jirsaka, a oni winni te piłki sensownie rozprowadzać. Niestety tego nie robi, a i przestaje sobie radzić w defensywie, dlatego też od najbliższego meczu z Lechią, gdybym był Maaskantem, to postawiłbym na Wilka.

TOMEK 11 01.05.2011 22:54

Guła dostał 561 minut w ekstraklasie i 246 w pp czyli łącznie ponad 800 minut- jak dla mnie temat zamknięty wypożyczenie albo out

koniak 02.05.2011 07:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1084690)
Nieprawda. Problemem u nas jest Sobolewski. Jak już ktoś wcześniej napisał, zmniejsza on pole rażenia naszej drużyny. Sobol powinien zagrywać piłki do przodu, czyli do Meliksona, czy Jirsaka, a oni winni te piłki sensownie rozprowadzać. Niestety tego nie robi, a i przestaje sobie radzić w defensywie, dlatego też od najbliższego meczu z Lechią, gdybym był Maaskantem, to postawiłbym na Wilka.

Umiesz czytać ze zrozumieniem ? Akurat Wilka też bym wystawił w miejsce Sobolewskiego, mimo iż Sobol wcale źle nie gra, ale jednak Wilk prezentował się lepiej wtedy kiedy grał. Wracając do przedniej części pomocy jestem pewien, że z Riosa byłby dużo większy pożytek niż z Jirsaka, który jest typowym zawodnikiem do wejścia na 20 min.

wolfy 02.05.2011 08:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1084584)
Ale już w meczu ze Śląskiem jego zmiana była jedyną udaną Maaskanta. Biegał i walczył.

Tak, wszedł pod koniec meczu na wymęczony i rozbity Bełchatów - atakował go ktoś w ogóle?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1084610)
Kto w dwumeczu z Podbeskidziem pokazał, że jest warty gry w Tej drużynie ?

Jak grała trójka Melikson-Mały-Genkov, to PBB nie było w stanie linii środkowej przekroczyć.

willow 02.05.2011 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1084690)
Nieprawda. Problemem u nas jest Sobolewski. Jak już ktoś wcześniej napisał, zmniejsza on pole rażenia naszej drużyny. Sobol powinien zagrywać piłki do przodu, czyli do Meliksona, czy Jirsaka, a oni winni te piłki sensownie rozprowadzać. Niestety tego nie robi, a i przestaje sobie radzić w defensywie, dlatego też od najbliższego meczu z Lechią, gdybym był Maaskantem, to postawiłbym na Wilka.

Sobolewski to już nawet przestał próbować strzałów z daleka, co zawsze było jego mocną bronią. w takich meczach, jak ze Śląskiem, strzały zza pola karnego są kluczem do sukcesu.

mcks 02.05.2011 10:24

Bo kto u nas w ogóle próbuje strzałów z dystansu? Melikson jak nie ma z kim klepnąć to czasem uderzy, Kirm od biedy spróbuje, czasem jeszcze Paljić a reszta to by chciała wjechać z piłką do bramki.

aNouc 02.05.2011 12:20

Przed Śląskiem zakładałem że do końca sezonu przegramy 2 mecze i 2 zremisujemy. I jest to wersja mocno optymistyczna, tyle że nie zakładałem że będą przegrane ze Śląskiem czy Górnikiem, najsłabszymi zespołami z całej pozostałej stawki. Nieciekawie..
sytuacja zaczyna być podobna do tej z poprzedniego sezonu i tego się obawiałem dlatego tak jak od początku tak i teraz nie skreślam Amiki czy Legii

wolfy 02.05.2011 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1084794)
sytuacja zaczyna być podobna do tej z poprzedniego sezonu i tego się obawiałem dlatego tak jak od początku tak i teraz nie skreślam Amiki czy Legii

Obie te drużyny są zdemoralizowane, raczej nam nie zagrożą. Co innego Jagiellonia, pod warunkiem, że jej piłkarze nie będą chcieli sobie znów dorobić na boku. Mecz z Polonia Bytom daje do myślenia...

Kurz 02.05.2011 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1084794)
Przed Śląskiem zakładałem że do końca sezonu przegramy 2 mecze i 2 zremisujemy. I jest to wersja mocno optymistyczna, tyle że nie zakładałem że będą przegrane ze Śląskiem czy Górnikiem, najsłabszymi zespołami z całej pozostałej stawki. Nieciekawie..
sytuacja zaczyna być podobna do tej z poprzedniego sezonu i tego się obawiałem dlatego tak jak od początku tak i teraz nie skreślam Amiki czy Legii

Trudno określić kto jest najsłabszy z tej grupy, bo patrząc na tabelę, Śląsk ani Górnik takie nie są. Nie liczą się zasługi z poprzednich lat, a forma tu i teraz.

aNouc 02.05.2011 14:44

Lechia na wyjezdzie, według mnie najtrudniejszy wyjazd, zaraz po nim mecz z Legią, forma nie ma znaczenia, rywalizacja między tymi drużynami od ponad 10 lat piszę nowe scenariusze
Mecz z Amiką, z którą nam się gra kompletnie nie układa, z Cracovią, mecz który rządzi się własnymi prawami i tabela nie jest wyznacznikiem, trudny wyjazd do chimerycznego Zagłębia i Polonia, której albo Brożek strzelał albo ona sama do własnej bramki.
Dla mnie to dużo trudniejsze od meczu ze Śląskiem a tym bardziej Górnikiem, a przecież graliśmy u siebie i tym bardziej jest to katastrofa i przy okazji wygrali po raz pierwszy od ponad 20 lat

Zakładałem że do końca 2 mecze przegramy i 2 zremisujemy. Miałem na myśli porażki z Amiką i Lechią. Remis z Zagłębiem i Legią i jest to mimo wszystko wersja optymistyczna.. moje plany pokrzyżował Śląsk i Górnik dlatego mój czarny scenariusz nie może się sprawdzić.

Kurz 02.05.2011 15:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1084858)
Lechia na wyjezdzie, według mnie najtrudniejszy wyjazd, zaraz po nim mecz z Legią, forma nie ma znaczenia, rywalizacja między tymi drużynami od ponad 10 lat piszę nowe scenariusze
Mecz z Amiką, z którą nam się gra kompletnie nie układa, z Cracovią, mecz który rządzi się własnymi prawami i tabela nie jest wyznacznikiem, trudny wyjazd do chimerycznego Zagłębia i Polonia, której albo Brożek strzelał albo ona sama do własnej bramki.
Dla mnie to dużo trudniejsze od meczu ze Śląskiem a tym bardziej Górnikiem, a przecież graliśmy u siebie i tym bardziej jest to katastrofa i przy okazji wygrali po raz pierwszy od ponad 20 lat

Zakładałem że do końca 2 mecze przegramy i 2 zremisujemy. Miałem na myśli porażki z Amiką i Lechią. Remis z Zagłębiem i Legią i jest to mimo wszystko wersja optymistyczna.. moje plany pokrzyżował Śląsk i Górnik dlatego mój czarny scenariusz nie może się sprawdzić.

Napisałem to już w innym wątku, ale powtórzę. Wisła jest obecnie łatwym celem dla drużyn, które nie muszą prowadzić gry, czekających na błędy przeciwnika. Nasza obrona jest jak sito i właściwie w każdym meczu w tym sezonie jest przynajmniej kilka gorących sytuacji pod naszą bramką. Jeśli jednocześnie szwankuje gra ofensywna lub brakuje szczęścia, przegrywamy.

Niestety, ale o ostatecznych wynikach naszych spotkań decyduje w dużej mierze przypadek. Tak więc właściwie w każdym kolejnym meczu wynik jest sprawą otwartą, nie sądzę, żeby jednak mecze z Legią, Lechem czy Lechią były trudniejsze. Pod pewnymi względami będzie nam z nimi łatwiej, a reszta jest już raczej w rękach, a właściwie nogach Chaveza, Palijca, Cikosa i Jeliensa.

cyrus 02.05.2011 15:58

Chyba temat się lekko rozmył

spinna 06.05.2011 13:51

Maaskant przed meczem z Lechią [video]:
http://kiks.tv/2011/05/maaskant-jest...pilke-w-lidze/

Grzadq 07.05.2011 12:01

Właśnie leciał na nsporcie dość długi wywiad z Maaskantem o jego wrażeniach z pracy w Polsce, w Wiśle, jego poglądach, warsztacie, celach. Ten wywiad tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że lepszego trenera w Wiśle nie było od wieków. Niezależnie od tego jak zakończymy ten sezon, Maaskant powinien zostać.

Ogryzek 07.05.2011 12:07

O tym czy Maaskant będzie tym najlepszym trenerem Wisły od wieków decydują wyniki a nie świetny PR który Robert (trzeba to przyznać ma świetnie opanowany). Dlatego niech Robert coś, cokolwiek wygra z Wisłą, wtedy będziemy go wychwalać.

Ja "doświadczony" przez PR polityków, oceniam ludzi po czynach a nie słowach. I też radze wszystkim wstrzymać się z pisaniem hymnów pochwalnych, kiedy jeszcze nic nasz trener nie zdobył. Zdobędzie, wygra cokolwiek, nie będzie końca pochwałom. Teraz jest na to za wcześnie.

tofik 07.05.2011 14:27

Gdyby chodziło tylko o wyniki, to Skorża myślę nie zostałby zwolniony z Wisły. Z drugiej strony racja, że za wcześnie by oceniać w jedną czy drugą stronę. Chyba nikt nie jest do końca pewny co możemy z Maaskantem osiągnąć.

Grzadq 07.05.2011 14:41

Cytat:

O tym czy Maaskant będzie tym najlepszym trenerem Wisły od wieków decydują wyniki a nie świetny PR który Robert (trzeba to przyznać ma świetnie opanowany). Dlatego niech Robert coś, cokolwiek wygra z Wisłą, wtedy będziemy go wychwalać.

Ja "doświadczony" przez PR polityków, oceniam ludzi po czynach a nie słowach. I też radze wszystkim wstrzymać się z pisaniem hymnów pochwalnych, kiedy jeszcze nic nasz trener nie zdobył. Zdobędzie, wygra cokolwiek, nie będzie końca pochwałom. Teraz jest na to za wcześnie.
No to mam inne zdanie. Są ludzie, po których widać że mają coś do zaoferowania. I Maaskant należy do tych ludzi. Z tego co się dowiedziałem, ma duże doświadczenie trenerskie (staże przy Mourinho i innych); ma dobry kontakt z zawodnikami, ma nowe, fajne metody treningów. PR? Po tych kilku akcjach nie sądzę że to PR tylko wyuczone schematy.

Nie jest jego winą, że piłkarzy ma jakich ma, ba, ciągle powtarza że LM będziemy (jeśli już) szturmować innym składem, jest więc świadomy poziomu swoich piłkarzy. Gdyby coś we Wrocławiu wpadło, a w meczu z Górnikiem obrońcy nie wybrali się na grzyby to wszyscy byście go na rękach nosili. Ja patrzę trochę szerzej niż na 2 ostatnie mecze i widzę młodego, ambitnego trenera który chce coś osiągnąć. Jego ocena sytuacji jest dobra ("liga będzie ciekawsza :rotfl: "), bardzo bym chciał żeby niezależnie od wyniku na końcu tego sezonu, który z resztą miał być niby na straty, dać mu jeszcze popracować sezon, ściągnąć znowu kilku dobrych zawodników.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl