Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Zwierze 25.11.2009 18:49

Wy Panowie za to powinniście sobie iść podyskutować na forum kibice.net albo onet też polecam

royalmichael 28.11.2009 16:45

Jakiś Kowalski strzelił dla Piasta gola w 90". To ten nasz?

HEDu 28.11.2009 16:51

Tak nasz, ładnie znalazł sie w polu karnym, przyjął na klate i strzelił wślizgiem bo mu troche odskoczyła ; )
ładny mecz... nie to co nasi grają.

__Cobra__ 28.11.2009 16:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 822909)
Jakiś Kowalski strzelił dla Piasta gola w 90". To ten nasz?


http://www.90minut.pl/kariera.php?id=8319

Tak nasz

martinius028 28.11.2009 16:53

no szkoda że w derbach nie miał kto tak strzelić jak kowal...

Żmijka 28.11.2009 22:27

Guła dziś na meczu w Bełchatowie. Z resztą Stolar też :)

http://i48.tinypic.com/16hn5v6.jpg

brylant17 28.11.2009 23:22

Żmijka Piękna czapka guły chcę taką :D co on z Rosji wrócił xD :P

Wojtas 29.11.2009 01:15

Ten cały Bełchatów to w jakiejs innej strefie klimatyczniej sie znajduje ze potrzeba tam nosic takich czapek jaką ma Guła ?/ :D D:

masterlag 29.11.2009 20:00

Przeczytałam część wypowiedzi Piotrka Brożka po dzisiejszym meczu na tej stronie, bo... Jak doszłam do fragmentu, że po ost. porażkach możemy być troszeczkę zdenerwowani, to aż mi się zagotowało!
Panie Piotrze, do ku***, wyście przegrali 4 najważniejsze mecze tej rundy!! My jesteśmy mega wkur... na nasze gwiazdeczki!
Na prawdę, niektórzy powinni odmawiać wypowiedzi. Sobol, który mógłby mieć coś sensownego do powiedzenia, nie mówił/mówi nic, ale przynajmniej się nie naraża- kibicom, mediom...
Noi pan Maciek Skorża- jak zwykle w obronie swoich, nie wiem czy dobrze ;)

Co do czapki Guły- one są bardzo fajne. A on, niech lepiej o zdrowie dba! :)

fantom chicago 29.11.2009 20:25

A Gula to czego tam szukal ? Niech sie kuruje i bedzie gotowy na Ruch...

MCX 29.11.2009 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fantom chicago (Post 823789)
A Gula to czego tam szukal ? Niech sie kuruje i bedzie gotowy na Ruch...

W tym roku już nie zagra.

Marszałek 29.11.2009 21:29

Co do Brożka Piotra. Powienien być wystawiony na listę transferową jako pierwszy z ogłoszniem tego w prasie, z wyraźnym sygnałem,że albo sobie znajdzie pracodawdę lub wykupi kontrakt bo u nas nawet w ME nie zagra. Byłby to milowy krok do naprawy gangreny która nas żżera od niepamiętnych czasów,że to kopacz mówi jak ma być. I w tym momencie nie interesuje mnie czy Skorża jest słabym czy beznadziejnym trenerem,czy jest dobrym motywatorem czy nie. Kopacze mają go słuchać i wykonywać polecenia bez szemrania. Jesli nie potrafi taki Brożek wykonać tego co mu trener mówi,to wywalić z klubu bo za słaby widocznie. Na co nam taki leszcz? A za pyszczenie to odsunąć od kadry,bo to są już jawne kpiny. Reasumując chciałbym aby dzisiejszy występ był ostatnim Brożka w barwach Wisły na jakimkolwiek szczeblu. I jak najdalej od młodziez bo jeszcze się od niego chamstwa nauczą,a nie gry,bo tego to on za dobrze nie umię. Przyuczony kopacz na lewą obronę.

3rider 29.11.2009 21:31

Po otwarciu nowej galerii na Bonarce beda mieli jeszcze mniej glowy do treningow

brylant17 29.11.2009 22:54

Hhahaha ;D

Kirm dostał tort za dwie brameczki :D


http://galeria.wislakrakow.com/20091129/tb/48.jpg

Marcinnno 29.11.2009 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 823890)
Hhahaha ;D

Kirm dostał tort za dwie brameczki :D


http://galeria.wislakrakow.com/20091129/tb/48.jpg


To jakas nowa tradycja w Wodzisławiu,że najlepszy piłkarz dostaje tort;>

!!IRIVER!! 29.11.2009 23:42

Nie wiem, czy wiecie, ale 9 grudnia w Multikinie będzie spotkanie z Wisełką. :)

http://www.multikino.pl/krakow/aktua...okaz,2946.html

:D Wstęp 10/15 zł. Połączone z pokazem filmu. Fajna sprawa. :D

Wojtas 30.11.2009 00:06

Piotrek Brozek za dzisiejsze chamstwo wobec trenera pownien zostac od jutra wyslany do Mlodej ,a po rundzie zastanowic sie co z nim zrobic.

Zresztą pewnie u Skorzy juz nie zagra.

Oldpara 30.11.2009 00:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 823932)
Piotrek Brozek za dzisiejsze chamstwo wobec trenera pownien zostac od jutra wyslany do Mlodej ,a po rundzie zastanowic sie co z nim zrobic.

Zresztą pewnie u Skorzy juz nie zagra.


Myślę, że zagra. Po pierwsze Skorża nie wygląda na zapiekłego i pamiętliwego, po drugie z wywiadów pomeczowych wynika, że sprawa już wyjaśniona w szatni i wywlekania brudów nie ma, po trzecie.... kto ma zagrać? Wyobrażasz sobie obronę Alvarez, Jop, Diaz, Burliga przeciwko Ruchowi na Cichej?

KOMINEK 30.11.2009 09:21

Prosiłbym o trochę umiaru. Z odpysknięcia Piotra stworzyła się niezła nagonka na obu Brożków.
Wygląda z waszych postów, że wszystkie przegrane mecze i cało zło na Wiśle to ich wina.
Tak jakoś jak zabrakło w składzie Łobodzińskiego to zostali od razu poszukani inni, na których można by się wyżyć. Mały strzelił bramkę Kirm też ...........o na szczęście są Brożki, więc czemu sobie nie ulżyć.
Koniec ery Brożków
Brożki do ME
Już nie zagrają u Skorży itd........
Chcę przypomnieć, że Paweł gra cały czas na środkach przeciw bólowych i ma jedną z największych ilości asyst w lidze.

Tak oni również tak jak całą drużyna łącznie ze sztabem trenerskim wiele w tym sezonie za.....dolili ale bez przesady nie tylko oni.

brylant17 30.11.2009 09:41

KOMINEK A czyli mam rozumieć, że jak gra Łobo to lepiej na nim się wyżyć niż na Brożkach? i powiedzieć prawdę a Brożki co święci ?

KOMINEK 30.11.2009 10:24

Brożki nie święci tak jak i cała nasz drużyna ale ostatnia moda na forum polega na tym by ich obarczyć cała winą i wysłać najlepiej do ME
Z Łobo chodziło mi o to że zawsze musi byc ktoś po kim na forum się jeździ nie ma Łobo to są Brożki

jerry.lii.lewis 30.11.2009 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 823832)
Co do Brożka Piotra. Powienien być wystawiony na listę transferową jako pierwszy z ogłoszniem tego w prasie, z wyraźnym sygnałem,że albo sobie znajdzie pracodawdę lub wykupi kontrakt bo u nas nawet w ME nie zagra. Byłby to milowy krok do naprawy gangreny która nas żżera od niepamiętnych czasów,że to kopacz mówi jak ma być. I w tym momencie nie interesuje mnie czy Skorża jest słabym czy beznadziejnym trenerem,czy jest dobrym motywatorem czy nie. Kopacze mają go słuchać i wykonywać polecenia bez szemrania. Jesli nie potrafi taki Brożek wykonać tego co mu trener mówi,to wywalić z klubu bo za słaby widocznie. Na co nam taki leszcz? A za pyszczenie to odsunąć od kadry,bo to są już jawne kpiny. Reasumując chciałbym aby dzisiejszy występ był ostatnim Brożka w barwach Wisły na jakimkolwiek szczeblu. I jak najdalej od młodziez bo jeszcze się od niego chamstwa nauczą,a nie gry,bo tego to on za dobrze nie umię. Przyuczony kopacz na lewą obronę.

Ja bym wolał, żeby szacunek do Skorży opierał się na jego fachowości i osobowości (ogólnie rzecz ujmując) niż na strachu, bo strach i szacunek to dwie diametralnie różne rzeczy.
Dziwne jak bardzo pomysły prowadzenia drużyny bezmyślną twardą ręką jest popularne. Jakoś trudno mi uwierzyć, że forumowicze lubią być tak traktowani jako pracownicy.
Jest tez powiedzenie "z niewolnika nie ma pracownika" - warto pamiętać, że niewola oparta jest o siłę i strach, nie o szacunek.
Skorża, niezależnie co mu Pietia powiedział, powinien załatwić to w szatni po meczu, a nie skład modyfikować bo mu piłkarz przykrość zrobił werbalnie.
Niedawno w TV powtarzali film o Feliksie Stammie -> widać mało ludzi go oglądało, żeby wiedzieć na czym polega autorytet i szacunek.
Nie pamiętam też, żeby Wagner (zwany Katem) siatkarzy straszył.
„Nigdy nie był "Katem", jak ochrzciły go media. Tak samo jak my nie bylismy niewolnikami” – Ryszard Bosek

Myślę, że Danowi do zrealizowania "hard work" zabrakło umiejętności interpersonalnych -> chiał, żeby go słuchali bez zrozumienia i przekonania, że to ma sens. Wagner umiał to zrobić ze swoimi siatkarzami.
O Wagnerze:
"Pierwsza wielka zasługa Wagnera było to, że potrafił przekonac niedawnych kolegów z kadry, że ma
racje. Gdy wytłumaczył i uzyskał zgode na katorżnicza robote - nie pozwolił już na zmianę drogi." Więcej TUTAJ

Lemoniadowy Joe 30.11.2009 11:11

nie porównywałbym naszych gwiazdek (poza kilkoma wyjątkami) z takimi sportowcami z jakimi pracował trener Wagner inaczej pracuje i rozmawia sie z z uczniami renomowanego liceum a inaczej w zakładzie poprawczym :)

1q2 30.11.2009 11:18

Sory jerry ale Ty piszesz o prehistorii - szczególnie u nas to był inny świat/inna mentalność/inne cele.O wiele łatwiej było przekonać kogokolwiek do ciężkiej pracy.
Oczywiście nie mówię że nie masz racji ale teraz to jednak bardziej liczy się zamordyzm , oczywiście w cudzysłowiu ale wiele rzeczy trzeba wymuszać a nie liczyć że gadką coś do nich dotrze.I tu nie chodzi o terror ale jasne zasady i reagowanie na wszystkie próby symulowania pracy.
Kasper niby miał to wszystko o czym piszesz a stało się dokładnie to co u Skorży - genialny początek a potem im dalej w las tym większy luz, co zaowocowało klęskami.

Skorża nie jest tyranem a wręcz przeciwnie - sądzę że właśnie za bardzo zawierzył w profesjonalizm drużyny, zabrakło mu twardej ręki wtedy gdy spokojnie mógł sobie na to pozwolić a teraz jest w kropce, bo sytuacja kadrowa nie pozwala mu wykonać takich ruchów jakie by chciał wykonać.

A co do Brożka Piotrka - to moim zdaniem, nawet za cenę wystawienia kogoś słabszego - powinien do końca rundy zasiąść z bratem na trybunach.Nie dość że chamsko pyskował ze wzrokiem jakby chciał zabić to jeszcze zamiast powiedzieć - sory poniosło mnie - kręci.

To byłby idealny moment by dac drużynie do zrozumienia że czasy koleżeństwa skończyły się.Tyle że czemu wszyscy wiemy że Piotrek i tak zagra za tydzień...

pan_premier 30.11.2009 11:24

myśle, że moze nie zagrać,Skorzy pali sie grunt pod nogami, chwyci sie wszysktiego.
Jednak co lepsze w takich sytuacjach to powiniene wiedziec tylko Skorża, czasami moze zawodnik przeprosi i jest ok, niemniej podobnie jak wam wydaje mi sie, ze problem jest głebszy i jendak Brożka ujrzec już do końca rundy nie powinniśmy. NIe wyglada to na jednorazowy wyskok.
ciekawi mnie tez postawa Małeckiego, który niemal zawsze podaje do Brożka i Ćwelonga jak sa na dobrej pozycji a niemal nigdy do Kirma..ale moze juz spiskuję?

Tak nawiasem mówiąc to pomyslałem wczoraj jeszcze o jednym: czy trener który bł zadnym piłkarzem w napiętej sytuacji w klubie, mzoe miec jakikolwiek szacnek w sprawach czysto techncznych jak wczorajsze zagranie Brożka?

KOMINEK 30.11.2009 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 824003)
.

A co do Brożka Piotrka - to moim zdaniem, nawet za cenę wystawienia kogoś słabszego - powinien do końca rundy zasiąść z bratem na trybunach.Nie dość że chamsko pyskował ze wzrokiem jakby chciał zabić to jeszcze zamiast powiedzieć - sory poniosło mnie - kręci.

To byłby idealny moment by dac drużynie do zrozumienia że czasy koleżeństwa skończyły się.Tyle że czemu wszyscy wiemy że Piotrek i tak zagra za tydzień...

A brat, jeśli nie będzie miał kontuzji to, za co ma siąść na trybunach??
Może mu, choć na ławce pozwolisz siąść??

1q2 30.11.2009 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 824006)
A brat, jeśli nie będzie miał kontuzji to, za co ma siąść na trybunach??
Może mu, choć na ławce pozwolisz siąść??

Brat ponoć wpieprza prochy od nie wiadomo kiedy, więc nie sądzę żeby przez tydzień mu się nagle polepszyło.Poza tym jak bez Brożka nie potrzebowaliśmy 10 sytuacji by strzelić choćby gola to czemu tego nie powtórzyć?

ps i nie chodzi mi żeby się wyżywać na Pawle i Piotrku - 1 czy 2 mecze na ławie na pewno im nie zaszkodzą, może chłopaki przemyślą sprawę.

Paweł jest teraz w takiej samej kropce jak i Skorża - rozumiem jego frustracje ale jeśli się nie ogarnie to jedynym jego kierunkiem może być Cypr...A mi to wygląda na taką sytuacje że on na siłę , nawet nie w pełni sprawny chce grac ,strzelić te kilka goli które pozwoliły by mu w zimie odejść a efekt jest odwrotny - każdy kto wcześniej chciałby go mieć w składzie, jak ogląda co teraz prezentuje - mówi nie,takiego zawodnika nam nie potrzeba.

willow 30.11.2009 11:31

Problem Brożka to chyba również problem Skorży. Pokazuje, jaki autorytet i poważanie ma nasz trenejro w szatni. Nie wyobrażam sobie, żeby do Smudy albo do Petrescu zawodnik tak odpyszczył i żeby nie powędrował na kilka spotkań do ME...

Skorża jest między młotem i kowadłem, pewnie z jednej strony chętnie dałby odpocząć Piotrkowi, ale z drugiej strony kto wybiegnie na Cichej? Alvarez - Burliga - Jop - Diaz? I niech się jeszcze w trakcie meczu przypląta kontuzja, jesteśmy w głębokiej d....e

Maciuś 30.11.2009 11:44

Jeden macha rekami, drugi pyskuje, co sie dzieje?!

Marszałek 30.11.2009 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 823991)
Ja bym wolał, żeby szacunek do Skorży opierał się na jego fachowości i osobowości (ogólnie rzecz ujmując) niż na strachu, bo strach i szacunek to dwie diametralnie różne rzeczy.
Dziwne jak bardzo pomysły prowadzenia drużyny bezmyślną twardą ręką jest popularne. Jakoś trudno mi uwierzyć, że forumowicze lubią być tak traktowani jako pracownicy.
Jest tez powiedzenie "z niewolnika nie ma pracownika" - warto pamiętać, że niewola oparta jest o siłę i strach, nie o szacunek.
Skorża, niezależnie co mu Pietia powiedział, powinien załatwić to w szatni po meczu, a nie skład modyfikować bo mu piłkarz przykrość zrobił werbalnie.
Niedawno w TV powtarzali film o Feliksie Stammie -> widać mało ludzi go oglądało, żeby wiedzieć na czym polega autorytet i szacunek.
Nie pamiętam też, żeby Wagner (zwany Katem) siatkarzy straszył.
„Nigdy nie był "Katem", jak ochrzciły go media. Tak samo jak my nie bylismy niewolnikami” – Ryszard Bosek

Myślę, że Danowi do zrealizowania "hard work" zabrakło umiejętności interpersonalnych -> chiał, żeby go słuchali bez zrozumienia i przekonania, że to ma sens. Wagner umiał to zrobić ze swoimi siatkarzami.
O Wagnerze:
"Pierwsza wielka zasługa Wagnera było to, że potrafił przekonac niedawnych kolegów z kadry, że ma
racje. Gdy wytłumaczył i uzyskał zgode na katorżnicza robote - nie pozwolił już na zmianę drogi." Więcej TUTAJ


Idealizujesz. To co napisałeś jest miłe ładne i wzniosłe ale nie z każdym się tak da,z mało kim. u nas nie ma czegoś takiego jak dyscyplina pracy, samodoskonalenie się. I nie piszę tutaj tylko o kopaczach. W Polsce daje się zauważyć trosze inną mentalność niż tą którą nakreśliłeś. Spójrz dookoła. Każdy tylko patrzy aby oszukać, poudawać,że pracuje jak szef czy zwierzchnik nie patrzy, no i do tego jeszs\cze wydęte roszczenia finansowe. To poniekąd naszą cechą narodową się staje. Jak już zdobędzie pracę,to po kilku miesiącach rzetelnej roboty zaczyna się opierdalanie. I to takie że łeb mały. Nie daj Boże zostań po godzinach pracy aby z czymś się lepiej zapoznać,przećwiczyć zanalizować. Wtedy takie pojęcie jak koledzy z pracy zniknie natychmiast. Będziesz natychmiast objęty ostracyzmem. Dlatego każdy boi się wychylić.

To samo jest z kopaczami. Już nie będę powtarzał słów o tym jak to na treningu robą pompki tylko wtedy jak trener patrzy,a jak nie patrzy to leżą na ziemi. Powiedz mi do czego Ty chcesz takich ludzi przekonywać? Że jak więcej popracuje i będzie lepszy to może wyżej zajdzie. ?No to do tego potrzeba przekonywać?Sam z siebie tego nie wie? Taki osobnik z zasady jest leniwy i ociężały umysłowo. On nie potrzebuje podnosić swoich umiejętności, bo po co?Jest tak w sobie zakochany,że nie dostrzega swoich braków, a na jakąkolwiek krytykę reaguje fochem. Oni nie potrzebują katorżniczej pracy,bo swój sukces osiągnęli. Grają w najlepszym klubie w kraju, w dużym mieście i zarabiają setki tysięcy rocznie?Dla nich to jest sukces sam w sobie i nie potrzebują kogoś kto będzie ich katował,aby podnieśli swoje możliwości. To są ludzie bez idei. Z nimi potrzeba jasno i twardo. A tak swoją drogą do katorżniczej pracy, która nie daje gwarancji sukcesu oni się nie nadają ani mentalnie ani fizycznie. Oni są skazani na przeciętność. Nie można w rozmowie z nimi odwoływać się do niev\czego innego jak wskazania twardego, A jest dobre a B jest złe,a trener to nie Maciek ale Pan Skorża. Maciej podszedł do nich jak do zawodowców, którzy wiedzą kiedy trzeba mocno trenować a kiedy balować,pozwolił zrobić z siebie kolegę. Słusznie,ale przy odpowiednich mentalnie nastawionych ludziach, którzy nie widzą w tym nic dziwnego,że Maciej od piwa,będący Twoim przełożonym, może ci zwrócić uwagę jak coś źle zrobisz. To taka piłkarska moda z zachodu gdzie widać jak na treningu piłkarze bawią się w dziada lub kopią sobie piłkę przed siebie na luzie. Tylko,że w większości jest to przekaz urywka treningu, a poza tym ci piłarze mają takie umiejętności o jakich nasi kopacze moga pomarzyć.

Fuks 30.11.2009 12:10

Na oficjalnej pojawił sie news na ten temat:
Cytat:

„Przepraszam trenera i zawodników, bo w sytuacji z drugiej połowy zareagowałem zbyt nerwowo. Na pewno jednak nie użyłem w kierunku trenera żadnych obraźliwych słów – chciałem jedynie wytłumaczyć się ze swojego zagrania” – mówi Piotr Brożek.

„W całej tej sytuacji nie dopatrywałbym się sensacji, którą z tego zdarzenia zrobili dziennikarze. Między mną a trenerem nie ma żadnego konfliktu. Nasze relacje zawsze były dobre i takie pozostaną” – zaznacza zawodnik.

„Jeśli ktoś z kibiców czuje się urażony moim zachowaniem, to również ich przepraszam” – dodaje Piotr Brożek.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


dedi_krk 30.11.2009 12:47

Bracia to 1/5 drużyny (w szatni mają spory posłch) i kiedyś to była wizytówka Wisły. Było miło popatrzeć jak wkładają serducho w swoją grę. Co się popsuło? A no Maciuś niepuścił Pawła za pierwszym razem (obóz w Austrii) do Fulham i to był Maćka błąd. Jak tu wcześniej napisano z niewolnika nie ma pracownika w tym przypadku pracowników. Dzisiaj Maciej mądrzejszy o to doświadczenie niebędzie już chyba na siłę nikogo w drużynie trzymał. Inna sprawa to zamrożone częściowo pieniążki z katastofe w Talinie, czego pokłosiem jest antyfutbol naszych kopaczy jak Boss zawita na meczu. Jaka jest atmosfera w szatni i kto ją zagęszcza pokazał wczoraj Pietia. Jeszcze dwa meczyki i Skorża będzie miał pełnie władzy. Nadejdzie czas rozliczeń. Zobaczymy jak się sprawdzi w roli menagera z naszym dziurawym budżetem. Może w końcu kupi wysokiego napadziora, może Guła wyleczy tą kontuzję i zacznie rozgrywać piłeczkę w środu pola. Ale to tylko takie gdybanie bo problemów to Wisła ma więcej.
Najważniejsze jest to że przy całym tym minimalizmie niektórych piłkarzy wliczając w to braci, grając w Sosnowcu mamy na koniec rundy LIDERA.

_ukoL 30.11.2009 12:51

Cytat:

Najważniejsze jest to że przy całym tym minimalizmie niektórych piłkarzy wliczając w to braci, grając w Sosnowcu mamy na koniec rundy LIDERA.
Może i podpadnę kilku forumowiczom ale mimo tych porażek z Legią, Lechem czy Cracovią to biorąc pod uwagę, że jest to najtrudniejszy w ostatnich latach sezon dla Wisły ze względu na rozgrywanie całych rozgrywek poza swoim stadionem potrafił pan Skorża z piłkarzami osiągnąć cel jakim jest pierwsze miejsce w tabeli po rundzie jesiennej. Wiadomo, że niesmak pozostaje przez te można powiedzieć śmiało - klęski, najbardziej z Pasami ale mimo wszystko w walce o Mistrzostwo Polski póki co prowadzimy. :-)

goly78 30.11.2009 13:02

Ile osób przed sezonem stawiało nas poza pierwsza trojką ?? Jest lepiej niz wiekszość sobie wyobrazała na poczatku . Fatalna gra na wyjazdach w tamtym sezonie a w tym idzie nam najlepiej z wszystkich druzyn. Ale w miare jedzenia apetyt rośnie ........cieszmy sie tym co jest bo mogło być gorzej ...........

Grantar 30.11.2009 13:04

Może się wychylę, ale rozumiem zachowanie Piotrka Brożka. (Rozumiem nie znaczy popieram).
Chodzi mi o to, że widać było jak Piotrek jest wściekły na siebie po nieudanym zagraniu. Przeprosił kolegów podnosząc rekę...
I w tym momencie Skorże zaczął go "motywować" wykrzykując "jak ty grasz !".
TO JEST MOTYWOWANIE ? ... to jest raczej dołowanie piłkarza ...
Akurat Piotrek Brożek w przeciwieństwie (czasem) do brata to ambitny gość i nie kopnął krzywo bo zlekceważył sytuację ... a w meczu ogólnie nie grał źle.
Każdy ma swoje nerwy ....
Oczywiście reakcja Brożka nie była sensowna i kulturalna. Powinien przeprosić trenera i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Postulowanie aby kariera Brożka w Wisle definitywnie tym incydentem zostala zakończona jest bez sensu.
To nie postawa Piotra Brożka zadecydowała i kilku bolesnych porażkach ..... Już prędzej Pawła ...
Kara ??? .... powinien poza zajęciami 300 takich piłek zagrać jak w tej nieszczęsnej sytuacji .. oczywiscie zaliczyłbym tylko udane próby.

For_FuN_ 30.11.2009 13:06

Niektorzy zapomnieli, ze gramy caly sezon na wyjezdzie i podtrzymuje swoje zdanie, ze jesli Maciej Skorza poprowadzi zespol do MP, to nalezy mu postawic pomnik. Druga sprawa...na wiosne mamy rewanze i z Legia, i z Cracovia, i z Lechem...

A mowienie, ze Skorza nie ma autorytetu w zespole, bo Piotrek Brozek zareagowal nieprofesjonalnie, to calkowite nieporozumienie. Takie sytuacje zdarzaja sie w najwiekszych klubach swiatach, zdarzaja sie najwiekszym trenerom i pilkarzom, i cos z tego glebszego wynika? Jedynie to, co kazdy wie...pilka to sport pelen emocji...

KOMINEK 30.11.2009 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 824013)
Jeden macha rekami, drugi pyskuje, co sie dzieje?!

O za machanie rękoma na trybuny – pewnie mamy tak bogaty skład, że za wiatraczki wywalmy zawodnika i to nie na ławę a na trybuny.
I jeszcze jedno, jeśli Paweł za machanie rękoma na trybuny to Małecki gdzie się powinien znaleźć??

A nie przepraszam , bo Mały ostatnio strzelił to w tym tygodniu po nim nie jeździmy.

sandbender 30.11.2009 14:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 824032)
Niektorzy zapomnieli, ze gramy caly sezon na wyjezdzie (...)

Ktoś tu rzucił "gramy sezon na wyjeździe" i od razu zostało podchwycone.
To jest zwykła, nieuzasadniona wymówka.
W Sosnowcu na wyjeździe to graja drużyny przeciwne, za którymi nie jeżdżą kibice. Jedyna zmiana to taka, że przeciwko sobie maja 2 a nie 20 tysiecy ryczących kibiców Wisły w związku z czym nie są posrani od razu po wejsciu na stadion.
Niemniej przewaga naszych piłkarzy w kazdej formacji jest wyraźna i nawet gdybyśmy grali w Łososinie Dolnej nie powinno to mieć żadnego znaczenia że nie na Reymonta.
Tylko trzeba biegać i grać piłką.

Jedyne mecze, w których brak Reymonta może mieć znaczenie to z Legią i Lechem gdzie.
Ale jak widac na przykładzie Legii i Craxy przepier.alamy nie dlatego, że gramy w Sosnowcu, tylko dlatego, że nie gramy w piłkę i nie biegamy.

Zwierze 30.11.2009 14:10

Brożek przeprosił, rozumie swój błąd. Jak by nie było takie sytuacje się zdarzają, piłkarze są tylko ludźmi. Ważne że jak ochłoną potrafił się przyznać do błędu. Dla mnie jest to kluczowa sprawa. Poza tym nie wiem czy pamiętacie Pana Surmę i jego "pożegnalny" mecz w barwach Wisły. To jest dla mnie też jakiś wykładnik że Brożek po prostu zareagował instynktownie ale i że od razu zrozumiał swoją gafę i nie próbował wyprawiać cyrków przy zmianie.
Moje zdanie jest takie że jest po temacie. Nie siejmy sobie sami fermentów. Tak naprawdę takich sytuacji mogło być 1000ce i nawet o niech nie wiemy. Treningi, zgrupowania itd. Tak jak napisałem. Powiedział źle. Został zmieniony dobrze. Zrozumiał swój błąd i się z tym nie kryje bardzo dobrze!

fialo 30.11.2009 15:21

Naprawdę przesadzacie z tym Brożkiem, piłka na każdym poziomie to są emocje, czasem trudno się powstrzymać. Jak gram z kumplami w piłkę, tak rekreacyjnie, to nawet najlepszego przyjaciela mogę zwyzywać na boisku, ale on dobrze wie, że chcę dobrze. Zresztą ja też nieraz zostałem zjechany po złym zagraniu. To normalne. Po meczu podajemy sobie ręce, bo każdy z nas chce, żeby nasza drużyna wygrywała. Tak samo było wczoraj - Piotrek skiksował - przecież niespecjalnie, a Skorży krzycząc na niego przyświecało dobro drużyny. Emocje zagrały jednemu i drugiemu, ale na Boga, nie twórzmy jakichś wyimaginowanych konfliktów jak te pajace z "Szybkiej Piłki". Jeszcze tego by nam było trzeba, żeby pismaki zaczęły jątrzyć u nas w szatni.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:54.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl