Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

rafkur 21.08.2012 11:28

W normalnie zarządzanym przedsiębiorstwie a takim podobno w założeniu ma być spółka akcyjna osoba odpowiedzialna za ten burdel zostałaby już ukarana. Wy.......enie pewnie około 1000 osób ze stadionu ( a czym innym było to co się działo w niedzielę ?) już przyniosło skutek w postaci realnie utraconych pieniędzy za bilety, których nie kupili. Będzie skutkowało kolejnymi zniechęconymi przez ich opinię, która dalej pójdzie w świat. Prosta zasada handlu i klienta zadowolonego/niezadowolonego i idącej za tym opinii. Dochodzą do tego ci, którzy weszli ale również byli zniesmaczeni.
Do pierwszego meczu w sezonie, osoby odpowiedzialne za marketing powinny przygotować się lepiej niż do meczu o LM. Była szansa wielu zachęcić do powtarzalnych wizyt na stadionie. Sam byłem zdziwiony liczbą ludzi, którzy ewidentnie byli na R22 po raz pierwszy.
Cóż, z jednej strony zwisa mi to, będę miał więcej miejsca koło siebie. Ale czy o to chodzi?

weldox 21.08.2012 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1270403)
Oczywiście ludzie o kolejkę nie powinni mieć pretensji TYLKO do Wisły, bo kto im bronił od miesiąca pójść po karnet lub od wielu dni po bilet.


Od wielu dni?! Bilety sprzedawane od wtorku, w środę dodatkowo zamknięte. Już pisałem w innym temacie, że bilety na pierwszy mecz powinny być sprzedawane od początku sierpnia skoro sprzedaży online nie ma.

Kolejna rzecz - jeżeli ktoś przychodzi na 15 minut przed pierwszym gwizdkiem to musi liczyć się z tym, że w kolejce postoi, pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Ale jeśli ktoś przychodzi godzinę przed meczem i nie dostaje się na stadion na pierwszy gwizdek to winę ponoszą tylko i wyłącznie ludzie odpowiedzialni w Wiśle za sprzedaż biletów i marketing.

Telebim to kolejna sprawa. Gdzie byli ludzie zajmujący się utrzymaniem i naprawą? Rozumiem, że może się coś zepsuć, ale w trakcie meczu nawet nikt nie próbował go naprawić.

Zamknięcie G3 (zabranie wielu tanich miejsc) to kolejna kompromitacja, nie wspominając już o braku nagłośnienia, który powoduje, że nie słychać co się dzieje chociażby przed meczem. A co gdyby musiało dojść do ewakuacji stadionu?

domin_czyzyny 21.08.2012 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez weldox (Post 1270412)
Od wielu dni?! Bilety sprzedawane od wtorku, w środę dodatkowo zamknięte. Już pisałem w innym temacie, że bilety na pierwszy mecz powinny być sprzedawane od początku sierpnia skoro sprzedaży online nie ma.

Kolejna rzecz - jeżeli ktoś przychodzi na 15 minut przed pierwszym gwizdkiem to musi liczyć się z tym, że w kolejce postoi, pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Ale jeśli ktoś przychodzi godzinę przed meczem i nie dostaje się na stadion na pierwszy gwizdek to winę ponoszą tylko i wyłącznie ludzie odpowiedzialni w Wiśle za sprzedaż biletów i marketing.

Telebim to kolejna sprawa. Gdzie byli ludzie zajmujący się utrzymaniem i naprawą? Rozumiem, że może się coś zepsuć, ale w trakcie meczu nawet nikt nie próbował go naprawić.

Zamknięcie G3 (zabranie wielu tanich miejsc) to kolejna kompromitacja, nie wspominając już o braku nagłośnienia, który powoduje, że nie słychać co się dzieje chociażby przed meczem. A co gdyby musiało dojść do ewakuacji stadionu?

od wtorku do niedzieli był czas, kto chciał mógł bilet mieć - każdy przecież wiedział jak to wygląda przed meczem. I każdy kto tak nie zrobił, może mieć pretensje zarówno do Wisły, jak i do siebie.
Oczywiście, że bilety można było wprowadzić do sprzedaży wcześniej, to też wina klubu.Od momentu otwarcia stadionu ta sama sytuacja, jakby ludzie nie uczyli się na błędach - MOJA RADA JEST TAKA: NIGDY ALE TO NIGDY NIE KUPUJ BILETU PRZED MECZEM. CHYBA TYLKO RAZ NA MECZU O DZIWO Z LEGIĄ LUB CRAXA NIE BYŁO KOLEJKI, BO LUDZIE KUPILI BILETY WCZEŚNIEJ.

Awarie oczywiście też na minus, ale skąd wiesz czy nie naprawiali, przecież nie musiał wyjść na Telebim monter i naprawiać, może to była innego typu awaria, nie mamy danych na ten temat.

Osoba/osoby odpowiedzialna za całą organizacje powinna zostać wyjebana z pracy. To powinno nastąpić już w poniedziałek wraz z przeprosinami od S.A.
Jakby moja firma straciła przez kogoś 1000 x 25 zł = 25000 ZŁ lub 2000 x 25 zł = 50000 ZŁi + stracony zarobek na cateringu TO NIE MIAŁBYM LITOŚCI.

rafkur 21.08.2012 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1270416)
MOJA RADA JEST TAKA: NIGDY ALE TO NIGDY NIE KUPUJ BILETU PRZED MECZEM. CHYBA TYLKO RAZ NA MECZU O DZIWO Z LEGIĄ LUB CRAXA NIE BYŁO KOLEJKI, BO LUDZIE KUPILI BILETY WCZEŚNIEJ.

.

To prawda tylko, że problem dotyczy nowych ludzi. Ja mam karnet, Ty pewnie też i nas to nie dotyczy. Moje czy twoje zniesmaczenie burdelem nie przyniesie żadnych ujemnych skutków dla klubu. I tak mniej lub bardziej zadowoleni/w....ieni pójdziemy na kolejny mecz.
Tyle, że to nie ma najmniejszego znaczenia z punktu widzenia pozyskiwania nowych klientów. Nie czarujmy się - kibiców prędko więcej nie będzie. Teraz klub powinien walczyć o klientów, z których część może kiedyś zostanie kibicami a jeszcze później może nawet fanatykami.

Lukasz 21.08.2012 14:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1270416)
... - każdy przecież wiedział jak to wygląda przed meczem. I każdy kto tak nie zrobił, może mieć pretensje zarówno do Wisły, jak i do siebie.....

Czemu do siebie?

Wałkowane było tysiąc razy ze niektórzy nie mogą kupić biletu wcześniej jak przed meczem. Wisła nie kończy się na Krakowie a wykupienie karnetu nie załatwia sprawy biletów. Nie ważne kto ja jestem - kibic, piknik, fanatyk, klient - mam prawo wymagać podstawowych, naturalnych rzeczy i normalnego traktowania. Mam też prawo wymagać ze będzie się mnie traktowało jak człowieka, czyli umożliwi kupno biletu w normalnych warunkach, umożliwi wejście na stadion, zajęcie swojego krzesełka, oglądniecie meczu w tym dostęp do sanitariatów, zabezpieczenie medyczne, czy ochronę a następne spokojne wyjście ze stadionu. To dużo?

Następna sprawa na jaką warto zwrócić uwagę jest taka ze 'wyjebanie z pracy' niekoniecznie załatwi sprawę. Wypada postawić sobie pytanie dlaczego posypała się organizacja meczu. Były takie problemy wcześniej? Raczej nie. To mnie zdumiewa bo za Basałaja było normalnie a za Bednarza zaczyna robić się syf. Chyba zwolnił o kilka osób za dużo.

domin_czyzyny 21.08.2012 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1270435)
Czemu do siebie?

Wałkowane było tysiąc razy ze niektórzy nie mogą kupić biletu wcześniej jak przed meczem. Wisła nie kończy się na Krakowie a wykupienie karnetu nie załatwia sprawy biletów. Nie ważne kto ja jestem - kibic, piknik, fanatyk, klient - mam prawo wymagać podstawowych, naturalnych rzeczy i normalnego traktowania. Mam też prawo wymagać ze będzie się mnie traktowało jak człowieka, czyli umożliwi kupno biletu w normalnych warunkach, umożliwi wejście na stadion, zajęcie swojego krzesełka, oglądniecie meczu w tym dostęp do sanitariatów, zabezpieczenie medyczne, czy ochronę a następne spokojne wyjście ze stadionu. To dużo?

Następna sprawa na jaką warto zwrócić uwagę jest taka ze 'wyjebanie z pracy' niekoniecznie załatwi sprawę. Wypada postawić sobie pytanie dlaczego posypała się organizacja meczu. Były takie problemy wcześniej? Raczej nie. To mnie zdumiewa bo za Basałaja było normalnie a za Bednarza zaczyna robić się syf. Chyba zwolnił o kilka osób za dużo.

zgadzam się, że w dzisiejszych czasach, przy takim dużym stadionie, kupno biletu nie powinno być problemem. Ale jest i każdy o tym wie, ja mam karnet ale czasem kupuję komuś bilet w formie przysługi, stoję w kolejkach - ale nigdy nie zdecydowałbym się na kupno biletu na mecz na PONIŻEJ 2 H DO MECZU.
Osoby, które kupowały bilet w niedziele powinny przyjechać 3,4 h przed meczem kupić bilet, pójść na piwo/kawę/obiad/spacer po czym wrócić na stadion. W każdym komunikacie klub przypomina, że kupno biletu przed meczem może być problemem.
Oczywiście to go nie zwalnia z winy, bo dystrybucja powinna być rozszerzona o sprzedaż w internecie oraz o inne punkty w Krakowie i Małopolsce. Ale na ludziach też spoczywa po części wina, sporo ludzi przyznało (nawet na forum), że nie chciało im się wcześniej przyjechać a mogli, a nie sądzili że na Bełchatów będzie tylu chętnych.

Wiemy jak jest, było tak też za Basałąja - bo i kas tyle samo było i kolejki przed meczami też spore. W niedzielę, to prawda, było sporo nowych kibiców zafascynowanych EURO 2012 - i ich cholernie szkoda z wielu powodów (1. Ze względu na kasę, którą daliby klubowi - bo w niedzielę nic innego nie mogli dać. 2 - może 10 % z nich stałoby się kiedyś kibicami. itp.).

Wszystko inne jest po prostu katastrofą organizacyjną, naprawdę najgorszy syf od momentu powrotu na R22 z Sosnowca i Hutnika. Ludzie, którzy pamiętają stare warunki, Sosnowiec, Hutnika, i inne stadiony w Polsce oczywiście widzieli gorszy syf, ale my mamy iść do przodu w XXI w.

Przedstawiciele właściciela powinni sprawdzić czy wina leży tylko po stronie pracowników odpowiedzialnych za organizacje, czy też wina nie leży wyżej. Jeśli nawet prezes czy viceprezes zarządu jest winny to nie powinni podarować mu straconych 25000 - 50000 zł + zyski z cateringu od tych osób + straty wynikające z poziomu cateringu, który zastaliśmy w "dziurach" po poprzedniej firmie cateringowej.

arti 21.08.2012 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1270452)
Osoby, które kupowały bilet w niedziele powinny przyjechać 3,4 h przed meczem kupić bilet, pójść na piwo/kawę/obiad/spacer po czym wrócić na stadion. W każdym komunikacie klub przypomina, że kupno biletu przed meczem może być problemem.
.

Czyli pół dnia (10/11-17 jak ktoś mieszka w Kraku) albo więcej zajęte przez mecz. W klubie albo okolicy dobrej kawy albo obiadu nie kojarzę, a iść w stronę Rynku i z powrotem... komu się chce. No jak klub ma też takie podejście to stadion na pewno będzie wkrótce pękał w szwach...:)
Spytać Głowę, Miśka, Sikorskiego jaka jest organizacja na zachodzie (południu) żeby ludzie nie tracili pół dnia i robić to samo,a nie pi.eprzyć głupot.
Jak tu ma wchodzić 30tys. jak nie potrafi się stworzyć ludzkich warunków wejścia dla 15t?

Lukasz 21.08.2012 15:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1270452)
zgadzam się, że w dzisiejszych czasach, przy takim dużym stadionie, kupno biletu nie powinno być problemem. Ale jest i każdy o tym wie...

Nie no masz całkowitą racje z tym co mówisz, tylko trochę punkt odniesienia i odpowiedzialność należy przesunąć. Nie każdy o problemach wie. To do klubu należy poinformowanie o ewentualnych kłopotach z zakupem biletów przed meczem, do klubu należy poinstruowanie kibica ile wcześniej musi przyjść aby na spokojnie zakupić bilet. Mówiąc brutalniej - jak klub nie jest w stanie sprzedawać biletów przed meczem to niech ich nie sprzedaje (sic!) lub niech przynajmniej poinformuje o istniejących kłopotach oraz poinstruuje co należy zrobić aby bilet kupić bez problemu. No tak by wypadało.

domin_czyzyny 21.08.2012 15:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1270458)
Czyli pół dnia (10/11-17 jak ktoś mieszka w Kraku) albo więcej zajęte przez mecz. W klubie albo okolicy dobrej kawy albo obiadu nie kojarzę, a iść w stronę Rynku i z powrotem... komu się chce. No jak klub ma też takie podejście to stadion na pewno będzie wkrótce pękał w szwach...:)
Spytać Głowę, Miśka, Sikorskiego jaka jest organizacja na zachodzie (południu) żeby ludzie nie tracili pół dnia i robić to samo,a nie pi.eprzyć głupot.
Jak tu ma wchodzić 30tys. jak nie potrafi się stworzyć ludzkich warunków wejścia dla 15t?

sama radość w taką pogodę. Kupić bilet i na spacer na Błonia, albo na kawę/piwo/obiad - a jest ich tego KILKA całkiem OK. Choćby restauracja k. Krakusa, teraz ta włoska w Cichym Kąciku + masę barów, knajp, itp. Więc nie jest tak jak mówisz, że na Rynek trzeba dymać, i komu by się chciało... z takim podejście to naprawdę czasem wszystko jest problemem.
To nie problem, a należało o tym pomyśleć - wiadomo jak jest z biletami. Choć powinno być całkowicie inaczej.
Dużo osób to przyznaje nawet tutaj. Ja chcąc wejść na mecz tak bym zrobił i myślę, że w niedzielę 3,4 h przed meczem bilet kupiłbym bez problemu.

Lukasz, wiesz, że ani przedtem ani teraz klubu nie bronię - jestem na nich na maxa wk.....iony. Ale akurat o tym KLUB informuje od zawsze, że przed meczem jest duży problem z biletami i radzi kupić wcześniej BILET/KARNET.

arti 21.08.2012 16:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1270470)
Nie no masz całkowitą racje z tym co mówisz, tylko trochę punkt odniesienia i odpowiedzialność należy przesunąć. Nie każdy o problemach wie. To do klubu należy poinformowanie o ewentualnych kłopotach z zakupem biletów przed meczem, do klubu należy poinstruowanie kibica ile wcześniej musi przyjść aby na spokojnie zakupić bilet. Mówiąc brutalniej - jak klub nie jest w stanie sprzedawać biletów przed meczem to niech ich nie sprzedaje (sic!) lub niech przynajmniej poinformuje o istniejących kłopotach oraz poinstruuje co należy zrobić aby bilet kupić bez problemu. No tak by wypadało.

I co by powiedzieli? Że trzeba przyjść, kupić bilet na 3 godziny przed meczem?:lol:
Byłby ogólny śmiech i przyszedłby może 1 na 20 nowych którzy chcieli przyjść, a nie wiedzieli o kłopotach.
@domin - wyobraź sobie jakąś średniej jakości rozrywkę co do której nie jesteś pewien, że Ci się spodoba, ale chcesz sprawdzić, czemu nie. Rozrywka trwa ok. półtorej godziny, ale de facto całokształt zajmuje Ci 7godzin albo więcej...:lol: Poświęciłbyś tyle czasu żeby obejrzeć nawet jakiś fajny film albo spektakl? Jakiś kosmiczny absurd w XXI wieku.

Lukasz 21.08.2012 16:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1270471)
Lukasz, wiesz, że ani przedtem ani teraz klubu nie bronię - jestem na nich na maxa wk.....iony. Ale akurat o tym KLUB informuje od zawsze, że przed meczem jest duży problem z biletami i radzi kupić wcześniej BILET/KARNET.

Zmuszasz do grzebania. Nic nie ma o ewentualnych problemach z zakupem biletu. Nic. Ziroł.
http://www.wisla.krakow.pl/pl/bilety/Bilety/
Gdzie jest jakakolwiek wzmianka?

Jak jesteś wk.....iony to po co starasz się wytłumaczyć sytuację? Dali ciała to niech teraz zbierają baty, im więcej tym lepiej - dorośli są. Ja tam nie zamierzam usprawiedliwiać indolencji ludzi dlatego ze akurat pracują w strukturach Klubu jakim jest Wisła Kraków. Bilety, jak tez ich realizacja, powinny być dostępne od reki, dostępne na 100 rożnych sposobów i z pocałowaniem rączki. Amen.

Edit:
arti, no sorry - dbać o swój tyłek powinno zaczynać się od dbania o tyłek klienta. Może byłoby i śmiesznie ale tak wypada. BTW Nowi kibice nam nie są zupełnie potrzebni bo jak widzisz 'starych' nie umiemy odpowiednio 'przyjąć'. Uporamy się z tym to można zaprosić innych w gości.

Proud 21.08.2012 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1270471)
sama radość w taką pogodę. Kupić bilet i na spacer na Błonia, albo na kawę/piwo/obiad - a jest ich tego KILKA całkiem OK. Choćby restauracja k. Krakusa, teraz ta włoska w Cichym Kąciku + masę barów, knajp, itp. Więc nie jest tak jak mówisz, że na Rynek trzeba dymać, i komu by się chciało... z takim podejście to naprawdę czasem wszystko jest problemem.
To nie problem, a należało o tym pomyśleć - wiadomo jak jest z biletami. Choć powinno być całkowicie inaczej.
Dużo osób to przyznaje nawet tutaj. Ja chcąc wejść na mecz tak bym zrobił i myślę, że w niedzielę 3,4 h przed meczem bilet kupiłbym bez problemu.

Lukasz, wiesz, że ani przedtem ani teraz klubu nie bronię - jestem na nich na maxa wk.....iony. Ale akurat o tym KLUB informuje od zawsze, że przed meczem jest duży problem z biletami i radzi kupić wcześniej BILET/KARNET.

Chłopie, są ludzie, którzy nawet w niedzielę muszą coś z pracą załatwiać. Rozumiesz to? Ja muszę 2h jechać do Krk, a Ty dodatkowo piszesz, żebym był 4h przed meczem? Byłem prawie 2h przed meczem i i tak nie zdażyłem.

Ale pewnie i tak nie zrozumiesz, bo pewnie z krk jesteś, więc łatwo Ci się pisze.

Mecz o 14.30, mam być 4h przed meczem, więc po 8 muszę wyjechać. Powrót ok 19...Zdajesz sobie sprawę czego wymagasz od ludzi?
Dla mnie to nie problem, bo nie pracuję, ale dla mojego ojca już to stanowi utrudnienie. A co jakby mecz był w piątek o 18?

Dla mnie to jest dramat, że w XXI wieku nie mogę być 1h przed meczem i spokojnie wejść na stadion.

Kupię teraz karnet więc nie będę miał problemów, ale będzie wielu takich co się zniechąci, albo już się zniechęciło.

KOMINEK 21.08.2012 17:03

Tak myślę od dłuższego czasu gdzie jest haczyk bo przecież nawet najwięksi idioci i nieudacznicy wprowadzili by sprzedaż internetową.Wytłumaczenie jest jedno brak sprzedaży ma zapewnić jak największą sprzedaż karnetów innego wytłumaczenia nie ma .

BlurgH 21.08.2012 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1270504)
Tak myślę od dłuższego czasu gdzie jest haczyk bo przecież nawet najwięksi idioci i nieudacznicy wprowadzili by sprzedaż internetową.Wytłumaczenie jest jedno brak sprzedaży ma zapewnić jak największą sprzedaż karnetów innego wytłumaczenia nie ma .

W efekcie nie ma jednego, a z drugim coraz gorzej...:-P

JrQ- 21.08.2012 18:07

a czemu karnetu nie można by przez neta kupić?
przecież jest karta kibica, kwestia nabicia na to...
ale u nas trzeba jeszcze potwierdzenia nosić, bo oni chyba myślą, że każdy na lewo karte kibica nabija, czy też bilety drukuje...

KOMINEK 21.08.2012 18:28

Proste : bo to już byłoby podejrzane karnety można a biletów nie - niby dlaczego, a tak nie da się i sprawa zamknięta.

Lukasz 21.08.2012 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1270504)
Tak myślę od dłuższego czasu gdzie jest haczyk bo przecież nawet najwięksi idioci i nieudacznicy wprowadzili by sprzedaż internetową.Wytłumaczenie jest jedno brak sprzedaży ma zapewnić jak największą sprzedaż karnetów innego wytłumaczenia nie ma .

Pozwole sobie na małe dodatkowe spekulacje:
- min 3% wartości każdego biletu idzie dla banku/firmy pośredniczącej w zakupach. To dotyczy chyba każdej płatności online.
- problemy z integracja nowego rozwiązania z obecnym systemem na bramkach (techniczne lub prawne). Gdzieś ten wątek na forum się przewinął.

A tak na marginesie chyba sprzedaż biletów na każde spotkanie z osobna jest bardziej opłacalna niż sprzedaż w pakiecie.

Edit:
domin_czyzyny - zobaczymy jak będzie na drugim meczu. Może coś poprawią. W sumie muszą. Oby.

domin_czyzyny 21.08.2012 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1270481)
Zmuszasz do grzebania. Nic nie ma o ewentualnych problemach z zakupem biletu. Nic. Ziroł.
http://www.wisla.krakow.pl/pl/bilety/Bilety/
Gdzie jest jakakolwiek wzmianka?

Jak jesteś wk.....iony to po co starasz się wytłumaczyć sytuację? Dali ciała to niech teraz zbierają baty, im więcej tym lepiej - dorośli są. Ja tam nie zamierzam usprawiedliwiać indolencji ludzi dlatego ze akurat pracują w strukturach Klubu jakim jest Wisła Kraków. Bilety, jak tez ich realizacja, powinny być dostępne od reki, dostępne na 100 rożnych sposobów i z pocałowaniem rączki. Amen.

Edit:
arti, no sorry - dbać o swój tyłek powinno zaczynać się od dbania o tyłek klienta. Może byłoby i śmiesznie ale tak wypada. BTW Nowi kibice nam nie są zupełnie potrzebni bo jak widzisz 'starych' nie umiemy odpowiednio 'przyjąć'. Uporamy się z tym to można zaprosić innych w gości.

Do tej pory zawsze była wzmianka, ostatni wers, ze kupno biletu wcześniej spowoduje uniknięcia dużych kolejek i trudności z kupnem biletu, widać pracownicy myśleli, ze z GKS będzie luz na trybunach.
Nie bronię, należy im sie zwolnienie dyscyplinarne za wszystko, wliczajac pana Jackiem B.

Ja tylko mówię, ze kto pomyślał (kupił karnet/bilet wczesniej) to uniknął najgorszego.

Łukasz te opłaty są teraz niższe, a im większy obrót to niższe oplaty. Tez myślałem, ze ok. 3%, ale sadze, ze to 1,5 do 2 %, zreszta już i tak cześć wpłat jest robione karta, więc już z części wpłat odliczaja sobie koszty płatności karta. Oczywiście z neta wszystkie beda pomniejszone.
Myśle, ze główna obawa ludzi, którzy pracują obecnie w S.A. to ryzyko zmniejszenia ilości kupionych karnetów. Myśle, ze to jest prawda, będzie możliwość kupna biletu przez net, to częściowo sprzedaż karnetów spadnie, ale na Boga od razu wzrośnie sprzedaż biletow na mecze. Po niedzieli jestem zdania, ze to wyszloby na plus i to spory.
Głód piłki wsród Januszy i Mariol jest ogromny po Euro 2012, należy to wykorzystać.
Pierwsze podejście zrypane po całości. Oby było kolejne.

Lukasz 21.08.2012 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1270598)
...... Łukasz te opłaty są teraz niższe, a im większy obrót to niższe oplaty. Tez myślałem, ze ok. 3%, ale sadze, ze to 1,5 do 2 %, .....

Opłata jest od obrotu więc im większy obrót tym opłata większa. PayPal powyżej 0,2 mln miesięcznie ma opłaty na poziomie 1,9% + 0,80 PLN od transakcji. Czyli licząc tak jak liczyłeś 1000 x 25 zł = 25000 czyli opłaty masz 800+475 zł co daje ok 5.1% kwoty. Takie mniej więcej są stawki za te usługi. Liczę że duży jest w stanie zbić z 5% do np. 3%.

Tabelkę brałem z tego miejsc:a https://www.paypal.com/pl/cgi-bin/we...g-fees-outside

fialo 21.08.2012 22:18

Cytat:

Nie jest jednak tak, że w klubie nie widzimy tego problemu - mówi Ochalik. - Mogę zapewnić, że prace nad wdrożeniem systemu, który pozwoli nam prowadzić sprzedaż biletów poprzez internet, są bardzo zaawansowane i niedługo nasi kibice taką możliwość będą mieć.
Ciekawe jak tym razem sobie zdefiniują słowo niedługo :)

Lukasz 21.08.2012 23:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1270612)
Ciekawe jak tym razem sobie zdefiniują słowo niedługo :)

Zdanie powinno brzmieć:

W klubie widzimy potrzebę sprzedaży biletów przez internet -..... - Zapewniam, że prace nad wdrożeniem systemu, który pozwoli nam prowadzić sprzedaż biletów poprzez internet, są bardzo zaawansowane i wkrótce nasi kibice taką możliwość będą mieć.

Jak słyszę słowo niedługo to mój umysł czyta podświadomie 'długo' a potem rozum stara się je zanegować, co powoduje u mnie drgawki i apopleksję. Powinno się mówić: 'wkrótce' zamiast 'niedługo', 'bądź spokojny'zamiast 'nie denerwuj się' itp. Rzecznik powinien takie rzeczy wiedzieć i nie podkurzać tłumu bardziej.

adrianq 22.08.2012 11:03

Piszecie tutaj o problemach z integracją systemu z bramkami. Pamiętam kilka lat temu jak na R22 był mecz reprezentacji z Australią. PZPN rozporowadzał wejściówki także przez internet. Jak to wtedy było z tymi biletami? Można było wchodzic wtedy normalnie przez bramki czy była kontrola przez ochronę?

Sardyn 22.08.2012 12:03

Z tego co pamiętam to chyba trzeba było pokazac dowód tożsamości ochroniarzowi i on ręcznie uruchamiał bramkę.

WislaFan123 22.08.2012 20:27

Ponawiam prosbe, bo wazne abym mial jak najwiecej odpowiedzi:

Prosilbym o wypelnie ankiety do pracy magisterskiej na szkole biznesowej w Londynie, i jakbyscie mogli to przekazcie to dalej (FB, mail itp) poniewaz im wiecej tym lepiej, zwlaszcza zalezy mi na ludziach w przedziale 25-40, ale inne tez sa wazne... Wyniki ankiety jak i roznych analiz beda przeslane do klubu (a co zrobia z tym to inna sprawa). Dzieki!
http://cass.eu.qualtrics.com/SE/?SID=SV_dgJEDJzxBh9SNEh

blanco 22.08.2012 20:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adrianq (Post 1270679)
Piszecie tutaj o problemach z integracją systemu z bramkami. Pamiętam kilka lat temu jak na R22 był mecz reprezentacji z Australią. PZPN rozporowadzał wejściówki także przez internet. Jak to wtedy było z tymi biletami? Można było wchodzic wtedy normalnie przez bramki czy była kontrola przez ochronę?

Ja z kolei jestem ciekawy jak będzie wyglądać ta mityczna sprzedaż on-line .
Chodzi mi o to czy rzeczony bilet będzie można sobie wydrukować samemu ( co byłoby zdecydowanie najlepszą opcją ) , przyjdzie kurierem czy też będzie do odbioru osobistego przed meczem .
Ciekawe jak to jest w innych klubach .
Kolejnym elementem jest to, że wszystko jest u nas nabijane na KK , a tego przez internet się nie da zrobić na pewno.
Można dyskutować , ale coś czuje,że prędko tego nie wprowadzą, bo pewnie dopiero tydzień temu zlecili informatykom napisanie algorytmu co jak wiadomo trwa.

WislaFan123 22.08.2012 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1270842)
Ja z kolei jestem ciekawy jak będzie wyglądać ta mityczna sprzedaż on-line .
Chodzi mi o to czy rzeczony bilet będzie można sobie wydrukować samemu ( co byłoby zdecydowanie najlepszą opcją ) , przyjdzie kurierem czy też będzie do odbioru osobistego przed meczem .
Ciekawe jak to jest w innych klubach .
Kolejnym elementem jest to, że wszystko jest u nas nabijane na KK , a tego przez internet się nie da zrobić na pewno.
Można dyskutować , ale coś czuje,że prędko tego nie wprowadzą, bo pewnie dopiero tydzień temu zlecili informatykom napisanie algorytmu co jak wiadomo trwa.

Blanco, ale na tym polega caly problem.... ta pierwsza opcja zawsze byla mozliwa (dlatego wyrabiajac KK dostales login i haslo) ale jest to kompletnie niepraktyczne i mija sie z celem... A cel wlasnie jest ze kupujesz przez neta, a masz odrazu nabite na plastik i nic drukowac nie musisz..

Cofnij 2-3 strony, wytlumaczylem juz dokladnie dlaczego nie ma sprzedazy internetowej ;)

blanco 22.08.2012 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KaSzTaN (Post 1270843)
Blanco, ale na tym polega caly problem.... ta pierwsza opcja zawsze byla mozliwa (dlatego wyrabiajac KK dostales login i haslo) ale jest to kompletnie nie praktyczne i mija sie z celem... A cel wlasnie jest ze kupujesz przez neta, a masz odrazu nabite na plastik i nic drukowac nie musisz..

Cofnij 2-3 strony, wytlumaczylem juz dokladnie dlaczego nie ma sprzedazy internetowej ;)

Dzięki wielkie , jakoś nie miałem czasu ostatnio i umknął mi Twój wpis . Jakoś tak to już jest na tym forum ,że najlepsze posty giną w tłumie .

ps . ankieta wypełniona :-)

uuuatach 22.08.2012 22:46

Nabijanie ''na odległość'' nie jest problemem, lecz jak nie ma systemu to prawdopodobnie musiałby to robić jakiś pracownik w klubie. Żeby sobie to spokojnie ogarneli to mogliby sprzedaż internetową wprowadzić np do dwóch dni przed meczem, a w domu sobie drukować potwierdzenie zakupu.

19sebawro06 23.08.2012 12:15

tak samo powinno być z wyrabianiem kart kibica. tez powinna być możliwość wyrobienia ich przez internet aby od razu był na nią nabity bilet tylko przed meczem masz przyjść do kas pokazać dokument potwierdzający tożsamość i żeby ci wkleili zdjęcie. tym oto sposobem osoba idąca pierwszy raz na mecz jest pewna że ma już kupiony bilet.
co do potwierdzeń sprzedaży to albo drukujesz sam albo kurier choć jak dla mnie to tych potwierdzeń być nie powinno wcale

MrÓwA_1906 23.08.2012 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 19sebawro06 (Post 1270942)
tak samo powinno być z wyrabianiem kart kibica. tez powinna być możliwość wyrobienia ich przez internet aby od razu był na nią nabity bilet tylko przed meczem masz przyjść do kas pokazać dokument potwierdzający tożsamość i żeby ci wkleili zdjęcie. tym oto sposobem osoba idąca pierwszy raz na mecz jest pewna że ma już kupiony bilet.
co do potwierdzeń sprzedaży to albo drukujesz sam albo kurier choć jak dla mnie to tych potwierdzeń być nie powinno wcale

z kk nie ma takiej możliwości, bo chyba ustawa nakłada obowiązek osobistego wyrobienia takiej karty
tak samo jak dowodu osobistego, prawka, czy paszportu nie wyrobisz przez internet tylko musisz osobiście iść złożyć wniosek i odebrać.

Greg1977 23.08.2012 15:00

Jak skutecznie olać kibica
 
Musze szczerze przyznać że jestem tzw"piknikowym kibicem",ale kibicem który z miłą chęcią pozostawiłby trochę pieniędzy dla Wisły Kraków,niestety zarządzający stadionem skutecznie mi to utrudnili. Powiedzmy sobie wprost , chyba Wisła ma za dużo kasy że tak lekką ręką pozbywa się kilkudziesięciu tysięcy zarobku i to przez własna nieudolność.

P.S.
A tak na marginesie na stadionie Wisły Kraków naprawdę trudno być "piknikowym kibicem" przy tej "przeogromnej" ilości punktów gastronomicznych.:lol:

dostuffca 23.08.2012 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1270842)
Kolejnym elementem jest to, że wszystko jest u nas nabijane na KK , a tego przez internet się nie da zrobić na pewno.

Nic nie jest u nas nabijane na kartę. Jest nabijane w systemie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MrÓwA_1906 (Post 1270946)
z kk nie ma takiej możliwości, bo chyba ustawa nakłada obowiązek osobistego wyrobienia takiej karty tak samo jak dowodu osobistego, prawka, czy paszportu nie wyrobisz przez internet tylko musisz osobiście iść złożyć wniosek i odebrać.

ale KK nie jest wymagana (Śląsk nie ma tego wymogu, po drugiej stronie błoń, gdy grali w niesłusznej klasie rozgrywkowej też można było kupić bilet bez KK)

RoS 23.08.2012 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dostuffca (Post 1271009)
Nic nie jest u nas nabijane na kartę. Jest nabijane w systemie.

Jeśli jest nabijane w systemie to o jakiej integracji z bramkami wy tutaj piszecie w poprzednich postach?

Kupujac przez internet trzeba zapisać to w systemie, analogicznie jak kupujesz w kasach, a bramki maja to tylko odczytać z systemu (co już robią) więc same bramki nie moga być przeszkodą do uruchomienia zakupu przez internet.

blanco 23.08.2012 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dostuffca (Post 1271009)
Nic nie jest u nas nabijane na kartę. Jest nabijane w systemie.

Nie do końca rozumiem , bo tak jak pisze RoS nie było by problemu opisanego przez Kasztana .
Chyba, że masz na myśli, to że w system wprowadzany jest jakiś wewnętrzny kod tej naszej KK ( w ogóle się na tym nie znam, więc sory za nomenklaturę ) i po prostu przy bramkach jak przykładamy to jest sprawdzane czy się tam znajdujemy w rejestrze .

EDit : 3żyk , no właśnie tak sobie to wyobrażałem , widocznie niezbyt jasno się wyraziłem .

3żyk 23.08.2012 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1271024)
Chyba, że masz na myśli, to że w system wprowadzany jest jakiś wewnętrzny kod tej naszej KK ( w ogóle się na tym nie znam, więc sory za nomenklaturę ) i po prostu przy bramkach jak przykładamy to jest sprawdzane czy się tam znajdujemy w rejestrze .

Wyobraź sobie tę kartę jak taką karteczkę na której masz zapisany swój login i hasło :P Przykładasz, zostajesz zalogowany do systemu, a system sprawdza czy masz zakupiony bilet na mecz na który chcesz wejść.

Problem ze sprzedażą internetową może powstać bardzo prosto. Wystarczy że projektant systemu nie przewidział możliwości wprowadzenia informacji o nabyciu biletu automatycznie (t.j. bez udziału żywego kasjera klikającego na komputerze) i dupa zbita. Insza sprawa jest, jak można było kupić takie cuś, ale tu nie wiem czy winnym nie jest miasto.

Zastrzegam że to wypowiedź oparta na domysłach, bo sprawy od wewnątrz nie znam.

arth_ur 29.08.2012 10:58

Cały dział marketingu Wisły żyje przeszłością. Znajomi też chcieli iść na mecz ale kolejka po bilety skutecznie utrudnila. W normalnym przedsiębiorstwie osoby odpowiedzialne za taki sposób sprzedaży produktu dawno byłyby wyrzucone na zbity pysk. Pamiętaj jak z 2 lata temu byłem zaproszony na mecz siatkówki w Jastrzębiu i o dziwo można było zakupić bilety drogą internetową. W sumie to szkoda gadać.

WislaFan123 29.08.2012 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arth_ur (Post 1272342)
Cały dział marketingu Wisły żyje przeszłością. Znajomi też chcieli iść na mecz ale kolejka po bilety skutecznie utrudnila. W normalnym przedsiębiorstwie osoby odpowiedzialne za taki sposób sprzedaży produktu dawno byłyby wyrzucone na zbity pysk. Pamiętaj jak z 2 lata temu byłem zaproszony na mecz siatkówki w Jastrzębiu i o dziwo można było zakupić bilety drogą internetową. W sumie to szkoda gadać.

Ale nie ma kogo wyrzucac... bo nikogo juz nie ma w dziale marketingu...

_Vodka 29.08.2012 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 3żyk (Post 1271025)
Wyobraź sobie tę kartę jak taką karteczkę na której masz zapisany swój login i hasło :P Przykładasz, zostajesz zalogowany do systemu, a system sprawdza czy masz zakupiony bilet na mecz na który chcesz wejść.

Problem ze sprzedażą internetową może powstać bardzo prosto. Wystarczy że projektant systemu nie przewidział możliwości wprowadzenia informacji o nabyciu biletu automatycznie (t.j. bez udziału żywego kasjera klikającego na komputerze) i dupa zbita. Insza sprawa jest, jak można było kupić takie cuś, ale tu nie wiem czy winnym nie jest miasto.

Zastrzegam że to wypowiedź oparta na domysłach, bo sprawy od wewnątrz nie znam.

Z tego co widziałem i chwilę analizowałem system sprzedaży biletów (oczywiscie tylko z zewnątrz) nie wydaje mi się aby był on ograniczony. Już same środowisko oraz technologie użyte do jego tworzenia świadczą o tym, że jest stale rozwijany i skalowalny. Ja widzę 3 potencjalne problemy związane z internetową sprzedażą biletów)
1. Program który aktualnie posiadamy nie ma wykupionego modułu sprzedaż internetowa, a on kosztuje i np wymaga wdrożenie nowszej wersji oprogramowania przez co koszt jest przerażający i analityk finansowy/biznesowy nie widzi sensu tej operacji
2. Udostępnienie profesjonalnej sprzedaży internetowej wymaga możliwości udostępnienia użytkownikowi dostępu do pewnych danych (np. ile jakich miejsc za jaką cene jest dostępnych, ile zostało po jakiej cenie sprzedanych itp), które do tej pory były niedostępne a beton IT pracujący w Wiśle blokuje to rozwiązanie. Pracuje w firmie sprzedającej oprogramowanie i wiem jak ciężko jest wytłumaczyć ludziom, że takie rozwiązania są bezpieczne i używane na całym świecie.
3. Ogólny marazm związany z wprowadzaniem czegoś nowego, czego będzie trzeba się nauczyć i o to dbać.

Niestety masa ludzi nie zdaje sobie sprawy z zalet jakie taki system przyniesie. Każdy użytkownik będzie musiał podać swoje dane i rejestrować przed zakupem biletu. To pozwoli wyciągać bardzo użyteczne statystyki oraz opracowywać całą strategię marketingu. Jestem się w stanie założyć, że nikt w tym momencie nie ma pojęcia kim jest statystyczny kibic klubu i w jakim kierunku powinien marketing klubowy się rozwijać.....

WislaFan123 02.09.2012 21:13

Jeżeli ktoś ma jeszcze watpliwosci skad wziela sie taka potezna strata klubu w 2011 roku, to sprawozdanie finansowe za 2010 rok, ktore zostalo wrzucone w innym temacie. Sprawdzily sie moje przypuszczenia o ktorych mowilem jakis czas temu, to nie farsa ktora podal Bednarz czyli przeinwestowanie druzyny byla powodem problemow finansowych, a mniejsze niz zakladane przychody.

W tym sprawozdaniu sa informacje planowanych przychodach na 2011 rok:
Dzien Meczu (sprzedaz karnetow, biletow, i catering) - 25.8mln zl
Komercyjne (prawa marketingowe, reklamy, oraz bonusy startowe i premie) 18.8mln + 6.8lmln (bonusy ) = 25.6mln zl
Transmisje 13.2mln zl
Lacznie: 64.6 i to byl wariant w ktorym zakladano:
Mistrzostwo 2010/2011,
Awans do grupy LE
pozyskanie nowego sponsora strategicznego

Podczas gdy, w nawiazaniu do raportu Deloitte o ekstraklasie:
Dzien Meczu: 12 mln (-13.8mln zl od zalozen)
Komercyjne: 15.7mln (-9.9mln zl)
Transmisje: 27.6 mln (+ 14.4mln zl)
Lacznie: 55.4mln
Zysk: -11.2mln zl!!
Planowany zysk w 2010 - 12 mln zl

Czyli jesli planowane przychody byl 64.6 a zysk 12, to zakladali wydatki w wyskosci 52.6mln zl

Skoro klub mial 55.4mln przychodu, to i tak powinno dac to prawie 3mln zlotych zysku...
Z transfero w 2011 powinno byc mniej wiecej na zero Brozki poszly za 2.2 mln euro A pozyskalismy (stale transfery) Melikson za 0.6mln, Genkova za 0.7mln, Jovanovica za 0.4mln i Chaveza za ok 0.2-0.3mln zl co daje ok 2mln euro... Wiec reszta mogla isc na wypozyczenia...

Ale ogolnie klub powinien byl wiec wyjsc na zero! Skad nagle taki problem ?! Zapewne przeszacowali sobie budzet na 2012...

Ale ogolnie najwiekszym problemem byla jednak frekwencja i na tym sporo stracili, bo Basalaj zaklad 23 tys abylo 16-17 ( co w obliczeniach daje roznice w postaci ok 13--14mln zlotych)

I gdzie ta kur** dziura ja sie pytam ?! :) No chyba ze odrazu zakladali ze ten 12 mln zysk bedzie w budzecie na nastepny sezon a nie pojdzie na splate zadluzenia.. ale to troche durne myslenie

Klub idzie pod sprzedaz i tyle..

AnBa95 03.09.2012 09:09

Z transfero w 2011 powinno byc mniej wiecej na zero Brozki poszly za 2.2 mln euro A pozyskalismy (stale transfery) Melikson za 0.6mln, Genkova za 0.7mln, Jovanovica za 0.4mln i Chaveza za ok 0.2-0.3mln zl co daje ok 2mln euro... Wiec reszta mogla isc na wypozyczenia


Tylko jedna ważna rzecz jest do ogarnięcia,Brożki miały kontrakty małe w porównaniu do 4 graczy przez ciebie cytowanych więc twierdzę że 2mln euro poszły na transfery a nastepny 1mln euro na wynagrodzenia dla tej 4.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl