Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

jacula 30.04.2011 19:02

Masakra grają z meczu na mecz gorzej......wstyd do pasy potrafią bramki strzelać a nasze panienki tylko potrafią się lansować i chodzic po galeriach ...wstyd pasy tylko ręce zacierają i nie mogę się doczekać na derby z Wisłą i jej bandą kopaczy którzy tylko potrafią podejść pod pole karnie i nie potrafić bramki strzelić wstyd za nasze panienki...

orm 30.04.2011 19:17

Maaskant popełnił dziś błędy które można zrozumieć i wybaczyć: wystawienie Żurawia - Rios zagrał jednak lepiej, Jirsaka, może Sobola. W przerwie też chyba coś źle zdziałał na drużynę: bo zagraliśmy dużo słabiej niż w 1. połowie.
Ale po prostu nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego wpuścił na boisko piłkarza całkowicie nieprzygotowanego do gry: Branco. Przecież widzi go na treningach. Gośc był wolny, słaby, zagubiony - poniżej krytyki.
Wydaje mi się, że Maaskant ma tendecję od z jednej strony skreślania pewnych piłkarzy, a z drugiej ślepego trzymania się innych. W jesieni tak uznał że Pi Brożek to kiepski lewy obrońca, chyba się jednak mylił bo Piotrek radzi sobie w lepszej drużynie i lepszej lidze... Teraz uparł się, że Żuraw jest drugim napastnikiem,najlepszym defensywnym jest Sobol, a Branco musi być rezerwowym bocznym obrońcą.

Dariook 30.04.2011 19:17

Zaciskalem zeby przez ostatnie kolejki (straty punktow) i z po irytowaniem czytalem co niektorzy wypisywali na temat tego KOLCZA. Prosze Was niewypisujcie glupot na jego temat, ze niby ma koncepcje , zgrywa druzyne itp itd... ze niby mamy szczescie ze u nas trenuje i ze widzicie poprawe gry Wisly... Ja tam widze jak sie cofamy w rozwoju tzn powiem inaczej, wrocilismy do punktu wyjscia. Maskant to tak pies Skorza a Genkow to taki Brozek czyli wszystko po staremu, no ale zaraz pewnie znawcy rykna ze Maskant wygrywa(l) a ja powiem ze poprostu ze farcil i mu sie fart skonczyl. Zapominacie ze Parejko broni nam 3 sety na mecz wiec dodajcie 3 bramy do kazdego naszego wyniku i zobaczycie ile punktow bysmy uzbierali. Ten sam chaotyczny system co ze Sllaskiem i korona ,tyle ze teraz Gornik niemusial przyjechac autobusem bo wiedzieli jaka trenejro rysuje chlopki na desce wiec nam strezlili tylko 2. Ja na pilce moze sie nieznam tak jak nasi wielbiciele Maskanta jak i on sam ale wiem o co w niej chodzi i dlaczego já ogladam . A GWIAZDKA meczu wedruje do tego z irokezem ze obnazenie glupoty Maskanta bo chyba nikt normalny niepozwolil by mu ubrac koszulki meczowej a co dopiero byc przekonanym ze oto ten dziwolag jest gotowym zamiennikiem tylnych pacholkow... Niekedy trzeba pobiegac po osiedlu z godzinke zeby zarobic na meczowa koszulke a tu taki debil ma za frajer i jeszcze mu za to placa. Wszystkim co po wywiadzie z Trenerem piali z zachwytu i juz wybierali sie z nim na pedalowanie po plantach prponuje zeby zaopatrzyli sie w bidony i dralowali prosto z Nim na Benelux. Jego ~ Gazela~ ma bagarznik iec zaladujcie ze soba Irokeza, Araba i Jajensa a w Niemczech sie zmienicie. Dziekuje

Ps: Mam udokumentowane ADHD , DYSLEKCJE, DYSGRAFIE , DYSKocos tam wiec prosze bez pouczajacych komentarzy. TYLKO WISLA - RKC

AS82 30.04.2011 19:23

Maaskant obrał taktyke gry 4-3-3 ,która ma na ogól zastosowanie gdy sie gra wysokim napastnikiem. Skoro Maaskant wiedział ,że Genkov ma kontuzje , to nie wiem trenowanie tej taktyki od poczatku sezonu powoduje ,że pilkarze nie beda potrafili zagrac w innym ustawieniu ? W meczu ze Slaskiem było wiadomo ,że niski Małecki nie bedzie mial zadnych szans na walke o górne pilki , to samo w dzisiejszym meczu Żurawski. Czy zatem nie rozsadniejsze byloby inne ustawienie zespolu ,skoro nie ma sie do dyspozycji wysokiego napastnika ?

Dariook 30.04.2011 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1083991)
Maaskant obrał taktyke gry 4-3-3 ,która ma na ogól zastosowanie gdy sie gra wysokim napastnikiem. Skoro Maaskant wiedział ,że Genkov ma kontuzje , to nie wiem trenowanie tej taktyki od poczatku sezonu powoduje ,że pilkarze nie beda potrafili zagrac w innym ustawieniu ? W meczu ze Slaskiem było wiadomo ,że niski Małecki nie bedzie mial zadnych szans na walke o górne pilki , to samo w dzisiejszym meczu Żurawski. Czy zatem nie rozsadniejsze byloby inne ustawienie zespolu ,skoro nie ma sie do dyspozycji wysokiego napastnika ?

Kolego wiec skoro ty to wiesz i ja to wiem heh a smiem twierdzic ze oboje raczej szybko jakiejs druzyny prowadzic niebedziemy wiec pozostaje zadac sobie pytanie czy reszta Ligi tez wie co my wiemy... hmm bo jak tak to po ptokach. Maskant jest nam potrzebny jak Wieszczyckiemu szampon !!!

JrQ- 30.04.2011 19:52

Cytat:

Gdy chce sie wygrać to nie zmienia się defensywnego pomocnika na defensywnego pomocnika, tylko def na napastnika, chyba, ze nie mam pojęcia o piłce...
to by nas ten Górnik rozjebał, zszedł Cikos, wszedł Branco, czyli jakbysmy grali w 10, poza tym, ja tam na ławce napastnika nie widzę...

willow 30.04.2011 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1084012)
to by nas ten Górnik rozjebał, zszedł Cikos, wszedł Branco, czyli jakbysmy grali w 10, poza tym, ja tam na ławce napastnika nie widzę...

A co to za różnica, czy by nas rozje...ł 2:0 czy 5:0?
Skoro tak się układa w meczu, to się zmienia taktykę płynnie na 4-4-2 i wprowadza Riosa obok Żurawskiego...
Ale jak ktoś wspomniał, trenerem nigdy nie będę, więc i się nie dowiem, czy mam racje, czy nie...

Gwiaździsty 30.04.2011 20:17

Czytając pomeczową wypowiedź Maaskanta nasuwa się jedno. Znowu słuchamy słodkiego pierdzenia a'la Maciuś Skorża.

Dariook 30.04.2011 20:23

Niema co sie oszukiwac gosc niema pojecia o zmianach , nosa trenerskiego tez nieposiada. Tez chyba wiekszosc z nas to tak jak ty by to widziala, 4-4-2 nawet juz po przerwie powinien tak zaczac . Gargula za Jirsaka a za Kirma Rios. Na marginesie Irokeza bym wyjebal jeszcze przed przerwa hehe tylko zmian by zabraklo.

silver03 30.04.2011 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1084035)
Czytając pomeczową wypowiedź Maaskanta nasuwa się jedno. Znowu słuchamy słodkiego pierdzenia a'la Maciuś Skorża.

Co by nie powiedział, uznałbyś za "słodkie pierdzenie ala Maciuś".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1084046)
Niema co sie oszukiwac gosc niema pojecia o zmianach , nosa trenerskiego tez nieposiada. Tez chyba wiekszosc z nas to tak jak ty by to widziala, 4-4-2 nawet juz po przerwie powinien tak zaczac .

To forum jest największym zbiorowiskiem niespełnionych trenerów :)

PS. Nie ma ławki nie ma dobrych zmian.

mcks 30.04.2011 20:58

Ktoś potrafi wytłumaczyć, dlaczego Maaskant zastąpił Żurawskiego Riosem, skoro i tak Jaliens w ostatnich minutach grał na skraju pola karnego Górnika? Przy Marcelo to to i owszem miało sens, ale Kew? No bez jaj. Skoro już ten Żurawski grał, to dlaczego on nie mógł zostać do końca, w końcu do cholery jest NAPASTNIKIEM, więc A NÓŻ by mu wyszedł jeden strzał, cośby się od niego odbiło, cokolwiek by zrobił. Większa była na to szansa z nim, niż z naszym "technicznym" stoperem, którego przestawia Sikorski.

W ogóle to po raz kolejny potwierdza się, że granie 433 bez Genkova sprawia, że my wcale nie mamy napastnika z przodu. Żurawskiego ktoś kiedyś przekwalifikował na cofniętego napastnika, robiąc mu tym samym ogromną krzywdę, ale teraz już za późno to naprawiać. W ten oto sposób w dzisiejszym meczu mieliśmy z przodu tercet Kirm, Żurawski, Małecki, ale oni wszyscy grali na 40 metrze od bramki. To raczej nie da sukcesu.

Ten mecz to kamyk do ogródka taktyki Maaskanta. Nie chodzi nawet o ustawienie, ale o sam sposób gry. Melikson cofał się po piłkę praktycznie pod samego Chaveza, po czym kiedy ruszał do przodu nikt go nie asekurował, bo Sobolewski to nie wiem gdzie biegał. Przez to, że aż tak głęboko wracał po piłkę, praktycznie nie było go na skrzydle, a doskonale wiemy że tylko Maor potrafi tam zrobić przewagę. Kirm? Proszę was, on potrafi tylko zejść do środka albo klepnąć - ten gość nie ma za grosz przyspieszenia, co prawda jak już się rozpędzi to faktycznie jest szybki, ale minąć kogoś zwodem mu ogromnie ciężko. Ale jednak da się kogoś ograć nie mając przyspieszenia, co pokazuje Paljić, robiąc swoje krótkie szybkie zwody z zejściem do środka. Andrażowi się to niestety nie udaje, ja naprawdę w kolejnym meczu widziałbym go na środku ataku, jeżeli nie zagra Genkov. Za to Małecki po raz kolejny pokazał, że ma ogromne problemy z podejmowaniem właściwych decyzji. Nie umniejszam mu jego umiejętności, bo to obok Meliksona nasz jedyny ofensywny kopacz, który potrafi pokazać obrońcy swoje plecy. Ale niestety ma ten problem, że kiedy trzeba uderzyć - kiwa, przyjmuje, podaje, a kiedy trzeba szybko wrzucić to jedzie do końcowej linii a potem jeszcze wzdłuż bramki holuje piłkę, zamiast szybko dograć/wycofać/cokolwiek, co jest konieczne.

Za to osobny akapit poświęcę panu Branco. Może to brak ogrania, może mu się nie chciało, może był nie rozgrzany, może zapomniał wyłączyć żelazko, może po prostu nie umie grać w piłkę. ON-JEST-TRAGICZNY. Dawno nie było kogoś tak słabego w Wiśle, ludzie, przecież tak jeżdżony tutaj Kowalski prezentował się lepiej od tego zawodnika. Ja wiem, że to inna pozycja, ale mimo wszystko - Branco nam dzisiaj pokazał, jak się nie gra w piłkę. Ktoś tu napisał, że było na stadionie pewnie ze sto osób, które by zagrały lepiej. Ja podejrzewam, że zagrałby lepiej każdy, kto chociaż w najmniejszym stopniu ogarnia piłkarską taktykę i potrafi kopać piłkę tam, gdzie chce. Zauważcie, że każdy atak Górnika szedł jego stroną, to raczej nie jest przypadek. On po prostu nigdy nie był tam, gdzie być powinien, a w dodatku brakowało mu w paru sytuacjach zwykłej boiskowej odwagi, by pójść do końca. Za to kiedy Sikorski (?) przepuszczał piłkę obok niego i sobie obiegał, to nie potrafił nawet przekalkulować sytuacji, bo go w odpowiedniej chwili skasować. Żółta kartka, owszem. Ale akcja zatrzymana. Spójrzcie na Chaveza - jeździ chłop tymi swoimi drewnianymi nogami, ale widać że napastnicy się go boją, bo on nigdy nie odpuszcza. Świetnie to było widać na początku meczu, jakaś sytuacja gdy przy linii końcowej naszej bramki został sam skrzydłowy Górnika, Chavez już jedzie do niego wślizgiem.
Sivakov i jego ustawnienie na boisku to też jest dobra kwestia. Kim on w ogóle jest? Ofensywny pomocnik, defensywny pomocnik, "all arounder" ? Otóż panowie - żadne z powyższych. To taki gracz, żeby tylko był. Niestety. Uderzyć nie potrafi ani z prawej, ani z lewej, piłka mu ucieka, podanie na 15 metrów sprawia problem.

Mecz przegraliśmy przez to, że nie potrafiliśmy zdominować środka pola. Fajnie, że było duże posiadanie piłki, ale 70% z tego czasu to klepanie między Chavezem, Pareiką a Jaliensem. I Paljiciem, dobrze że przynajmniej nasz bramkarz nauczył się wznawiać grę do bocznego obrońcy.

Potrzeba wzmocnień wszędzie, oprócz bramki. Jak widać, nawet środkowych pomocników nam za mało.

A teraz mnie możecie nazwać "niespełnionym trenerem", ale przedstawiłem fakty.

Gwiaździsty 30.04.2011 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1084062)
Co by nie powiedział, uznałbyś za "słodkie pierdzenie ala Maciuś".



To forum jest największym zbiorowiskiem niespełnionych trenerów :)

PS. Nie ma ławki nie ma dobrych zmian.

Wystarczy to co powiedział, żeby tak uznać. Narazie to facet zaczyna odrywać się od rzeczywistości.
A co do tego, że nie ma ławki to taką sobie załatwił u kolegi Valxa. Widocznie uznali, że wystarczy np. dokupic tylko jednego napastnika.

Dariook 30.04.2011 21:05

Nie o to chodzi zeby byc trenerem tylko zeby znac charkterystyke swoich pilkarzy zeby wiedziec kto w danym momencie sie przyda a taktyke dobrac wtedy do nich. 2 napadziorow podstawa a czy jeden bedzie sie cofal, sral na srodku czy dlubal w nosie to juz taktyka ale formacji musza pilnowac.

Dariook 30.04.2011 21:13

Dla mnie on sie pograzyl wpuszczajac do gry Irokeza!! ........ druzyny z srodka europejskich lig by nam po jego stronie najebali w ciagu meczu tyle bramek ze nieporozumienie!! Dobrze ze tylko to byl Gornik bo napewno wozili go jak chcieli tylko brak umiejetnosci wykonczenia akcji sprawil ze tylko 2 bylo. Przeciez on niepowinien juz na 2 polowe wyjsc!!! Co wogole sobie mysla pilkarze z lawki jak widza jak taki koles jest na boisku! Kurto by tam lepiej juz zagral!

dynek.pl 30.04.2011 21:26

o bezsensie grania 4-3-3 gdy nie ma Genkowa i o tym, ze mozna byc sprobowac 4-4-2 pisalem w temacie meczowym przed meczem
sorry, ale na granie jednym ustawieniem to sobie moga pozwolic najlepsze druzny na swiecie - my sie raczej musimy ustawiac i dostosowywacv taktyke do rywala (mysle pod kątem pucharów)
patrząc jak nas jechał Górnik czy Podbeskidzie i jak nas jechał Karabach to nic się nie zmieniło od tego czasu

tarantulaw2 30.04.2011 21:47

Dziwi mnie jedno. Skoro RM widział, że Branco gra tak słabo, to czemu nie wpuścił Wilka, Kowalskiego czy kogokolwiek zamiast Branco?

seta 30.04.2011 22:42

Cytat:


Ps: Mam udokumentowane ADHD , DYSLEKCJE, DYSGRAFIE , DYSKocos tam wiec prosze bez pouczajacych komentarzy. TYLKO WISLA - RKC
nie odniosę się do reszty posta nie ma do czego, skomentuję tylko ten kawałek, ty nie masz ADHD DYSLEKSJI Ii całej reszty, jesteś po prostu głupi

Gargamel 30.04.2011 22:46

Ale pieprzycie głupoty, gówno sami zrobilibyście i tylko pierdzicie na forum. Jak są wyniki, to wszyscy happy, a jak nie ma to jeździcie po Robercie, ....a! nie ma kasy na transfery, więc jak mogli sprowadzić następnego napastnika. Nikt nie wiedział, że Rios nie wypali i Żuraw będzie grał 1% tego co kiedyś.

JrQ- 30.04.2011 22:56

Cytat:

A co to za różnica, czy by nas rozje...ł 2:0 czy 5:0?
to, że nie stwarzaliśmy prawie żadnego zagrożenia, bo po 50 minucie Jirsak zaczął grać bardzo słabo, stąd multum okazji dla Górnika, Maaskant zareagował i wzmocnił środek, na koniec trzymając Riosa, nie było sensu grac na huraaa z taką obroną, z tyłu zostawał praktycznie sam Chavez, bo Branco nie liczę, bo on w zasadzie stał cały czas. Jaliens też grał praktycznie na środku ataku.

Filippo 30.04.2011 23:01

Nasz trener po raz kolejny ukazał swój geniusz..Przegrywając 1:0 wstawia Siwakowa :D Uprzedzenie do Garguły czy Riosa musi być na prawdę duże.. Kto wie, moze nawet spora czesc forumowiczów omamiona pieprzeniem Holendra zdązyła uwierzyć, że Guła to kopacz mierny...i bedzie bronic trenera i jego durne wybory. Niech bryluje Siwakow, ktory po raz kolejny nie trafia z 2 metrów w światło bramki, pokazał się też zmiennik Branco, ho ho..Piotrek Brozek to mógł mu buty czyscic, taki asior... poziom okręgówki Panie Maaskant, jak takie piłkarskie zero moze w ogóle nosic koszulkę Wisły?Hę?

Jedyna nadzieja dla Maaskanta to zdrowy Genkow. Być moze Bułgar uratuje mu posade..

blacksmith 30.04.2011 23:06

38 milionów trenerów!

Lysy 30.04.2011 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blacksmith (Post 1084160)
38 milionów trenerów!

I Maaskant który wszystkim robi na złość :rotfl:

Bardzo polubiłem Roberta jako człowieka i może przede wszystkim jako trenera. Jest to inteligentny facet, tym bardziej nie mogę zrozumieć jego niektórych decyzji personalnych. O ile w przypadku poprzednich trenerów zmiany były a miarę logiczne, np. u Skorży po stracie bramki zwykle schodził jakiś defensywny gracz , a na jego miejsce wchodził ofensywny. Kulawik bardziej eksperymentował, ale nie miałem większych zastrzeżeń do tego jak reaguje na przebieg wydarzeń na boisku.

Tak teraz chyba tylko Robert wie co robi Sobol na boisku, gdy lepiej grający Wilk grzeje ławę. Dlaczego gdy przegrywamy wchodzi Sivakov który do tej pory prezentował się przeciętnie i nic nie wskazywało , że poprawi grę do przodu. Dlaczego Irsak który jedyny dobry mecz zanotował wchodząc z ławki ciągle jest wystawiany w pierwszym składzie. Słabo grającego Kirma jeszcze mogę zrozumieć, bo poza Meliksonem nie ma go kto zastąpić na skrzydle.

MCX 30.04.2011 23:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1084163)
I Maaskant który wszystkim robi na złość :rotfl:

Bardzo polubiłem Roberta jako człowieka i może przede wszystkim jako trenera. Jest to inteligentny facet, tym bardziej nie mogę zrozumieć jego niektórych decyzji personalnych. O ile w przypadku poprzednich trenerów zmiany były a miarę logiczne, np. u Skorży po stracie bramki zwykle schodził jakiś defensywny gracz , a na jego miejsce wchodził ofensywny. Kulawik bardziej eksperymentował, ale nie miałem większych zastrzeżeń do tego jak reaguje na przebieg wydarzeń na boisku.

Tak teraz chyba tylko Robert wie co robi Sobol na boisku, gdy lepiej grający Wilk grzeje ławę. Dlaczego gdy przegrywamy wchodzi Sivakov który do tej pory prezentował się przeciętnie i nic nie wskazywało , że poprawi grę do przodu. Dlaczego Irsak który jedyny dobry mecz zanotował wchodząc z ławki ciągle jest wystawiany w pierwszym składzie. Słabo grającego Kirma jeszcze mogę zrozumieć, bo poza Meliksonem nie ma go kto zastąpić na skrzydle.

Marnotrawienie Wilka i nachalne forsowanie w pierwszym składzie Sobolewskiego bez formy to podstawowy błąd Maaskanta.

Ta drużyna potrzebuje jakiegoś wstrząsu, zmian, sezon w toku, transferów nie przeprowadzimy, więc starajmy się wykorzystać tych, których mamy.

Tymczasem dochodzi do sytuacji, że bezproduktywny Sivakov gra praktycznie w każdym meczu, a Wilk, który niby wg Maaskanta jest przyszłością Wisły konsekwentnie siedzi na ławce rezerwowych. Rozwinie się jak cholera od tego siedzenia, nie ma co.

Nie twierdzę, że Wilk zbawi Wisłę, ale chyba wszyscy widzą, że coś jest nie tak i trzeba podjąć jakieś kroki w celu poprawy sytuacji.

Lukasz 01.05.2011 00:26

A mnie się praca RM podoba.

RM gra ustawieniem 4-3-3 bo po pierwsze to 'naturalne' ustawienie wyniósł z Holandii po drugie dostał zadanie od Bossa by grac ofensywnie. Dla niego ofensywnie to 4-3-3. Ma być holenderska myśl szkoleniowa w Wiśle i taka jest.
Myślę że 4-3-3 to system jaki obowiązuje w Wiśle i jaki będzie w przyszłości obowiązywał. Wszystko jest ustawione pod ten system - od treningu po skauting (sic!).

My jesteśmy wychowani na ustawieniu 4-4-2 i wydaje się ono nam bardziej naturalne i... bezpieczniejsze. Tyle ze to w sumie nasz problem.

Dalej, pod ustawienie 4-3-3 był tworzony skład od początku sezonu i takim ustawieniem powinniśmy grac. Teoretycznie każdy z zawodników ma swojego zmiennika. Jak zmiennika nie ma albo jest kiepski to nie problem RM i nie powinno to wymuszać na nim zmiany systemu gry. To problem tego zawodnika i dyrektora sportowego. Jest wizja gry Wisły i ją się realizuje tym co się ma. Trener wykonuje pewien plan wspomnie uzgodniony z właścicielem i dyrektorem sportowym. Tu RM wywiązuje się dobrze ze swoich obowiązków.

Same zmiany które RM robi są proste. kazdy zawodnik wchodzi na swoje miejsce. Dla mnie to dobrze bo np. Wilk uczy się ze jego miejsce na boisku jest jedynie w roli defensywnego pomocnika. To pozwala wyrabiać pewne nawyki i pomaga w zgrywaniu się drużyny - jest Wilk na boisku, reszta zespołu wie jak będzie grał i po co tam jest gdzie jest.

Co do wystawienia Branco. W sumie dobrze ze wyszedł.. Gdyby mu odpuścić to dojdzie do kuriozalnej sytuacji ze będą święte krowy odcinające kupiony i grzejące ławę. Niech każdy robi to do czego się zobowiązał - to samo dotyczy zawodników. Jeśli jesteś zmiennikiem to musisz wyjść i grać. Jak zmiennik (Branco) jest kiepski ponieważ od zawsze był kiepski - zawalił dyrektor sportowy nie trener.

Co do przywiązania do nazwisk - sa plusy i minusy. Dzięki notorycznemu stawianiu na Genkova ten się wyrobił. Co do reszty - póki co nie wykorzystują swojej szansy.

Jak dla mnie RM wykonuje swoja pracę równo i to cieszy. Jest constans a czy to wystarczy na zbudowanie ciekawej drużyny to zobaczymy... Mnie się wydaje ze w przeciągu roku, dwóch - tak.
Póki co plusy przeważają nad minusami.

A co do wypowiedzi pomeczowych - jak dla mnie RM pismakom powinien pierdzieć na słodko. Taką ma rolę.

Pozdrawiam!

MatMario 01.05.2011 00:29

Maaskant odpłynął w poczuciu zajebistości po meczu z Jagiellonią. Jeszcze lata, nie schodzi na razie na niższy pułap, może dzisiejszy mecz coś mu pokazał, ale szczerze wątpię.

Po meczu suszył głowę sędziemu. No tak on jest odpowiedzialny za to co jego podopieczni dziś zaprezentowali.

Za Żurawskiego w składzie to powinien pójść do spowiedzi bo nie wie co czyni. Czy Burliga ma kontuzję? Że go nawet na ławce nie było? Czy on niby jest słabszy od Branco?

Pennywise 01.05.2011 08:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1084180)
Jak dla mnie RM wykonuje swoja pracę równo i to cieszy.

Tak równo,że jak nie było progresu tak dalej nie ma. Od marca gra obronna nie poprawiła się ani deko.

Dariook 01.05.2011 08:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez seta (Post 1084146)
nie odniosę się do reszty posta nie ma do czego, skomentuję tylko ten kawałek, ty nie masz ADHD DYSLEKSJI Ii całej reszty, jesteś po prostu głupi

A kim ty k u r w....a jestes zeby mnie komentowac? Tak bardzo lubisz komentowac i oceniac innych ludzi ? Skoro jednak nie jestem tym pierwszym bo bodajze Wolfi dostal podobna diagnoze to tylko chce wiedziec czy face to face tez zucasz ocenami czy tylko robisz to w zaciszu swojego madrego pokoju? Stawiam to drugie bo zalatuje od ciebie brak ambicji a dzieki forum pewnie czujesz sie bardziej dowartosciwany.
:idea:Ten kawalek, ktory dumnie skomentowales adresowany byl do idioty w celu informacyjnym hehe i nie uwierzysz! Jestes jedynym co na ten kawalek odpowiedzial! Wiec napewno glupi to jedynie ty tu pajacu jestes! :lol:

willow 01.05.2011 08:53

Spokojnie Panowie, nie ma się co kłócić. Każdy przeżywa huśtawkę nastrojów. Pamiętam, że w pierwszym okresie pracy Maaskanta należałem do jego najbardziej zacietrzewionych przeciwników. Końcówka jesieni i początek wiosny pozwolił mi jednak spojrzeć na jego pracę cieplejszym okiem.
Oceniając pracę trenera należy mieć jakiś punkt odniesienia. Nie można powiedzieć, że trener jest do dupy bo... jest i tyle.
Porównajmy, jak gra Wisła "przed" i "po". Ile się zmieniło. W jakim punkcie byliśmy przed jego przyjściem i gdzie jesteśmy teraz. Jest różnica? Jest, przynajmniej jak dla mnie. A że jest jeszcze dużo do zrobienia i Maaskantowi przytrafiają się błędy - no cóż, chcecie mieć trenera idealnego, to ściągnijcie Guardiole.

Mnie też denerwują jego niektóre zmiany w trakcie meczu, ale na miłość Boską, spójrzcie, kogo mamy na ławce - jeden Rios, który mógłby grać ewentualnie zamiast Maćka. Ale nie wiemy, w jakiej jest formie, to Maaskant jest z nim na każdym treningu, widocznie jest coś, o czym nie wiemy.

Piłkarzy mamy jakich mamy, oprócz Maora i Parejki nie ma kogo wyróżnić. To i tak niezły wynik z takim składem personalnym, że jesteśmy liderem. Przecież wszyscy wiemy, że Wisła przed sezonem była skazywana na środek tabeli i to nie tylko przez media, ale i przez nas samych. Poczekajmy do końca. Miejsce gwarantujące grę w pucharach uznam za sukces.

Filippo 01.05.2011 09:27

Kiedyś topowy, dzisiaj sięgający dna trener Maciuś, próbował wszystkim wmówić, że do gry nie nadaje się Niedzielan. Teraz Maaskant analogicznie zachowuje się w stosunku do Garguły, chociaż Sobol, Jirsak i Siwakow nie grają nic konkretnego, a Małeckiego na skrzydle mógłby spokojnie zastąpić Melikson..

Skończmy też z głupim tłumaczeniem, że za skład to odpowiada dyrektor sportowy. Gdyby R.M uparł się i powiedizał NIE dla odejscia Piotra Brożka to by go miał, uparł się ze potrzebuje jeszcze jednego konkretnego skrajnego obronce to tez BY GO MIAŁ. Chciał Branco to niech teraz z nim walczy o tytuł.

IncognitoTSW 01.05.2011 09:36

Tutaj sobie można zawsze humor poprawić. Niedawno można było przeczytać, że Wilk sabotuje narzecz Korony itp - teraz Wilk do 1 składu, Garguła po meczu z Podbeskidziem mógł już pakować manatki, teraz okazuje się, że mógłby zagrać. Sobolewskiego jakiś czas temu nie można było ruszyć, dziś połowa 'kibiców' chciałaby go wyrzucić do ME

Wyluzujcie, w tym sezonie mamy skład z rozsypanki, Ci ludzie nie grali ze sobą wcześniej. Ciężko uwierzyć, że w ogóle jesteśmy na szczycie tabeli, bo przy takiej przebudowie to ciężko by się było dziwić gdybyśmy byli w środku tabeli.

Kluvi 01.05.2011 09:39

Boże ludzie ogarnijcie się!! Jakoś na początku sezonu była od razu mowa że jak zajmiemy miejsce w pucharach to będzie sukces. Bo po takim przemeblowaniu na mistrza szans nie ma. Teraz liderujemy, czyli przedsezonowy plan zrealizowany aż nad to a wam KWA mało i stękacie jak stare baby.. Śmiejecie się z pyrlandii jak to balonik sobie zawsze pompowali a okazuje się że spora grupa z was jest nie lepsza ;/
Wreszcie nam drużyna sie zgrała i coś pokazuje, ale widać że trzeba słabe ogniwa wzmocnić, z niektórymi się pożegnać.. Przypuszczam że takie będzie letnie okienko bez względu na wynik..

Na koniec dodam, że wiadomo iz apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale nie zapominajcie jak ta drużyna została zdemolowana w poprzednich okienkach, i na dodatek gra nowym systemem.. DAJCIE TEGO CZASU WIĘCEJ!!

AYALA 01.05.2011 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1084246)
DAJCIE TEGO CZASU WIĘCEJ!!

problem w tym że tego czasu wiele Maaskant nie ma bo za 2 miesiące będą pierwsze mecze z pucharach europejskich a z obecnymi zawodnikami i ich dyspozycją może byc różnie...

Można dyskutowac ile można w 2 miesiące poprawic ?

Nie od dziś wiadomo że mecze w pucharach są dla Pana Cupiała priorytetowe.

mitmichael 01.05.2011 09:55

RM niech sie najpierw nauczy dobre zmiany robic i wystawiac tych pilkarzy co sa tego warci. Głownie mi chodzi tutaj o Wilka i Riosa bo z całym szacunkiem ale z Sobol i Zuraw majac tyle lat graja coraz gorzej.

Kluvi 01.05.2011 10:10

AYALA przy takim rozumowaniu to Ferguson po początkowych sezonach poleciałby z MU.. a teraz jak jest? Najważniejsze jest to jaką wizję przedstawił Bossowi nasz sztab..
Przecież my nawet roku nie gramy w obecnym systemie, w dodatku zrobiono w drużynie burdel sprzedając ilu się wtedy dało.. mamy skład jaki mamy wiadomo że część z nich nie przystosuje się do gry w takim systemie więc po sezonie odpadną, część za słaba jest i też odpadnie. Jeśli porobimy sensowne transfery i ściągniemy kolesi dobrych w naszym systemie gry ( obowiązkowo skrajni obrońcy i napastnik ) to ta gra może szybko okazać się skuteczniejsza..
Bo niestety ale taki Cikos to czasem sie zapuści w przód, nie wróci jest strata i śr obrońca musi robić za 2, a jak wpadnie brama to kogo zjadą? Wiadomo że środkowego, a o bocznym co się zapomniał to mało kto wspomni.

speedfashion 01.05.2011 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 1084244)
Tutaj sobie można zawsze humor poprawić. Niedawno można było przeczytać, że Wilk sabotuje narzecz Korony itp - teraz Wilk do 1 składu, Garguła po meczu z Podbeskidziem mógł już pakować manatki, teraz okazuje się, że mógłby zagrać. Sobolewskiego jakiś czas temu nie można było ruszyć, dziś połowa 'kibiców' chciałaby go wyrzucić do ME

(...)

Amen! Dodajmy jeszcze, że zawsze najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy podczas meczu wygodnie zasiadają przed kompem i bawią się w komentatorów.

Owszem, ta porażka to wyraźny minus dla Maaskanta. Graliśmy w dziewięciu przeciwko jedenastu (może w 9 i pół), więc nic dziwnego, że przegrywamy. Nawet rzekłbym, że to dobrze, poniewędaż Maaskant zasłużył na nauczkę, powinien dawno przejrzeć na oczy odnośnie niektórych piłkarzyn.
Najzabawniejsze jednak jest to, że szansę ratunku wszyscy widzą w Genkowie, którego jeszcze jakiś miesiąc temu 90% użytkowników tego forum ochrzciło mianem drugiego Hristowa (czy jak się to tam pisało)... Genkow znowu nie trafi, to będzie forsowanie Riosa do pierwszego składu. I "w koło Macieju". :) Tak więc Panowie i Panie, drukować swoje cv i zasuwać do Basałaja, a nuż Wam fajna praca wpadnie!

Karherop 01.05.2011 10:59

Prace RM oceniam pozytywnie , ale jednego nie rozumiem . Po cholere te dośrodkowania ? Nawet ślepy by zauważył że nie ma z nich najmniejszego pożytku . Nie posiadając napastników ( poza Genkovem ktorego nie mieliśmy na dwa spotkania ) trzeba stwarzać sytuację środkowym pomocnikom , tak jak to robi Śląsk Wrocław .

Może sie nie znam na trenerce , ale dwa ostatnie spotkania to niestety ogromne porażki naszego trenera . Nie chodzi o fakt samych porażek bo np w Poznaniu dostaliśmy 1-4 od Lecha i trenera po tym meczu nie ma co winić ( powiedzmy ) , natomiast za Śląsk i Górnik powinien dostać solidną burę . Oba spotkania były jak najbardziej do wygrania , ale nie da się tego osiągnąć grając na nikogo . Taktycznie należy się pała z dwoma minusami .

element 01.05.2011 11:24

E tam, przecież Maskaant powiedział że Wisła jest w formie.
I jaka była mina Maskaanta po meczu? prosiłbym o odp. jednego z tych co jebali w temacie ekstraklasy z innych trenerów. "Mina Macusia bezcenna" a Maskaanta jaka była? :lol:
Niech Roberto chociaż to MP zdobędzie bo o LM nie ma co myśleć, wszak otwarcie powiedział i kibicom jak i i zawodnikom że nie awansujemy. Tak, tak, gdyby miał do dyspozycji 11 Messów i Ronaldów to może
oczywiście MP to też daleka droga, ledwo tydzień temu pewny mistrz, teraz trzeba usprawiedliwić trenera pisząc o sukcesie jak zajmiemy 3 miejsce, ups, wystarczyłby Kosowski do MP, nie od dziś wiemy że to nie poprzedni trener zdobył dwa MP tylko Kosowski.
wywiad w N -sport nie zalatywał przypadkiem złotoustym?

pawelwislak 01.05.2011 11:26

To było do tematu, chodziło mi o to że nie można mówić o wielkiej winie trenera skoro zawodnicy prześcigają się w tym kto zagra gorzej, kto wolniej biega, kto głupiej poda.

WISŁAZWE 01.05.2011 11:29

Post o zawodnikach przeniesiony do polityki transferowej.
Tam bardziej pasował.

Markus 01.05.2011 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1084239)
Kiedyś topowy, dzisiaj sięgający dna trener Maciuś, próbował wszystkim wmówić, że do gry nie nadaje się Niedzielan. Teraz Maaskant analogicznie zachowuje się w stosunku do Garguły, chociaż Sobol, Jirsak i Siwakow nie grają nic konkretnego, a Małeckiego na skrzydle mógłby spokojnie zastąpić Melikson..

To prawda - trudno uwierzyć, że nawet odległy od dawnej dyspozycji Garguła dałby zespołowi jeszcze mniej, niż dramatycznie słaby w ofensywie Sivakow, czy Żurawski na szpicy. Maaskant już pokazał, że często podejmuje niewłaściwe decyzje personalne. Szkoda, że nie wyciąga z nich wniosków.

Mimo to nadal uważam go za trenera zdecydowanie lepszego od każdego przedstawiciela "polskiej myśli szkoleniowej" pracującego w ekstraklasie. Ma swoją wizję gry, nowoczesną i próbuje sukcesywnie ją wdrażać. Nie ma jednak wykonawców. Najbardziej niszczy ją beznadziejnie pasywna gra bez piłki zawodników Wisły - żadna taktyka nie zadziała, jeśli piłkarze nie będą biegać, pokazywać się na pozycjach, aktywnie bronić.

Nie można uciec spod krycia rywali, stojąc i czekając na to, co będzie.

Nie można udanie pograć szybko piłką na 1-2 kontakty bez zmiany pozycji i ruchu. Bez dynamiki i biegania nie skonstruuje się żadnej akcji kombinacyjnej.

Dlatego obecna Wisła potrafi strzelać bramki jedynie po indywidualnych szarżach Meliksona i ewentualnie Małeckiego, z kontrataku i dzięki kardynalnym kiksom i wpadkom przeciwników.

To stanowczo za mało na mistrzostwo w jakiejkolwiek lidze. Obawiam się, że także nawet tak słabej, jak nasza. Gdy dodamy jeszcze do tego naprawdę beznadziejną obronę, w takim stanie rzeczy to mistrzostwo będzie zwykłym, niesamowitym fuksem.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl