Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w pucharach europejskich 2008/2009 (Beitar, Barcelona, Tottenham ...) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4293)

Uran235 24.09.2008 21:54

Mnie najbardziej rozwalił tekst: "Jeśli właśnie wróciliście do domu i przegapiliście pierwszą połowę, to gratulujemy."
Mecz dramatycznie słaby, tylu błędów w jednym spotkaniu dawno nie widziałem. Budujące jest to, że poza Woodgatem TT nie ma obrońców. Kluczowe do ich przejścia będzie wykorzystanie marnej postawy drugiej linii w głębszej defensywie i absolutnego braku agresji w odbiorze. Jeżeli nie będziemy samemu prowokować głupich strat, to TT będzie miał problemy z dojściem do głosu. Do tego łatwo gubią się pod naciskiem. W ofensywie trzeba będzie skupić się na Dos Santosie i Lennonie, nie zostawiać im tyle miejsca, skrzydłowi muszą lepiej grać w defensywie. Do tego bardzo groźny jest Campbell. Benta po prostu trzeba dobrze pilnować, a stoperzy nie mogą dać mu się wyciągnąć. Jeżeli szybko strzerlimy bramkę to będzie dobrze, bo grunt to nie dać im się rozkręcić. Jak zaczyna im się gra układać to są bardzo groźni, ale początki meczu mają słabe.

MLineker 25.09.2008 12:14

Tak się zastanawiam : dlaczego wszyscy używają skrótu TT. Nie kapuję. To jest Tottenham Hotspur więc chyba powinno być TH.
Ale to tylko taka uwaga techniczna

Eustachy 25.09.2008 14:12

tutaj mozna zobaczyc bramki z wczoraj jesli ktos nie widzial

A co do skrotu nazwy naszego przeciwnika, to musze przyznac ze sam nigdy nie rozpatrywalem jego genezy. Po prostu widzialem jak pare osob wczesniej pisalo TT i przyjalem to za obowiazujacy skrot, ale bardzo mozliwe ze wpadlem jak przyslowiowa sliwka w kompot :P

Elendil 25.09.2008 14:46

ToTTenham oO

Barbarossa 25.09.2008 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelos84 (Post 607295)
Ja myślę, że jak Angole z taką grą jak na WHL to tutaj dostaną 3 bramki w plecy.

Ja bym był jednak wstrzemięźliwy z takim hurraoptymizmem. Jak graliśmy z Lazio to też mieliśmy ich przejść bo zależy im bardziej na lidze, z Valerengą miał być spacerek, remis z Feyenoordem na de Kuip to także był cel do zrealizowania, a wszyscy wiemy jak się kończyło w w/w przypadkach. Pomijając w ogóle fakt, że wyeliminowanie Lazio po 3:3 w Rzymie,Valerengi czy remis z Feyenoordem zapewniający awans to były cele o wiele łatwiejsze do zrealizowania niż wyeliminowanie Spursów.

fst 25.09.2008 16:48

Z jednej strony masz rację, z drugiej mieliśmy odpaść z taką Parma czy Schalke, przecież oni po 1 meczu też byli jedną noga w następnej fazie, a ja było wszyscy pamiętamy.
A co do TT to jestem optymistą, jakoś teraz zespół wydaję mi sie bardziej poukładany jeśli chodzi o puchary.

thomasson 25.09.2008 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fst (Post 607852)
Z jednej strony masz rację, z drugiej mieliśmy odpaść z taką Parma czy Schalke, przecież oni po 1 meczu też byli jedną noga w następnej fazie, a ja było wszyscy pamiętamy.
A co do TT to jestem optymistą, jakoś teraz zespół wydaję mi sie bardziej poukładany jeśli chodzi o puchary.

Z Parmą też był 1:2 w pierwszym meczu na wyjeździe a jak się skończyło wiemy :rotfl:

KOMINEK 25.09.2008 20:07

Dobrze że Tottenham wygrał bo inaczej ich trener by poleciał - a wiadomo nowy trener - każdy chce się pokazać i mogli by wtedy zagrać z nami na 120 %.

Wydaje mi się że jednak obecnie im nie zależy na PUEFA
1. transfery graczy którzy w pucharach nie moga grać
2. odpuszczenie po zdobyciu bramki na 2:1 - zrobili co musieli i wystarczy

HEDu 25.09.2008 21:28

tak tyle ze jak awansuja dalej to ci piłkarze ktorych kupili beda mogli grac

magowski 25.09.2008 21:30

Chyba nie bo Pawluczenko grał już w swoim byłym klubie w PUEFA i chyba już nie może grać wogóle w tej edycji,

pbciderek 25.09.2008 21:43

Skończcie .......ić, że im nie zależy na UEFA bo to jest śmieszne!

fst 25.09.2008 21:59

Zależy czy nie zależy- wygrać musimy.

jasnyGwint 25.09.2008 22:08

^^
Tak im zależy na PUEFA jak nam na PP. Niby można by powalczyć, ale są ważniejsze sprawy i przede wszyskim duża kasa jest gdzie indziej.

Ale i tak jestesmy za słabi na totalnie pozbawiony formy TT, tylko cud - coś ala wolny Mihajlovica w Salonikach - może dać nam awans.

djjamajczyk 25.09.2008 22:55

dyskusja wyglada na taką jakby za tydz. przyszło nam sie mierzyć z jakimś banikiem Ostrava czy Hajdukiem SPlit kótry cudem wygrał u siebie i przyjeżdża na baty do Krakowa.
Niestety mierzymy sie z zespołęm którymniej lub bardziej zasłużenie wygrał w Londynie , ostatnio wygrał w Pucharze Anglii , ma naprawde dobrych zawodnikó i gwarantuje wam że nie przyjadą tu przegrać ani tez nie chca odpaśc z UEFA.
będzie niewyobrazalnie ciezko coś z nimi ugrac i obawiam sie powtórki Blackbourn.
1:0 z nimi to jak 3:0 z każdym ale to każdym polskim zespołem ,
nie zmieniea to faktu że trzeba wierzyć i stawić sie na stadonie :)

fst 25.09.2008 23:19

No bez przesady też, że będzie nie wiadomo jak ciężko. Wiadomo, to TT, zespół z ligi angielskiej gdzie tak na prawdę nie ma słabych zespołów. Mimo wszystko pokazaliśmy w Londynie, że stać nas na dobrą gre i przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz zremisować albo nawet wygrać. Po za tym teraz będziemy grali w na Reymonta i bez względu na to kto do nas przyjeżdża, zawsze ma ciężka przeprawę i z reguły rzadko kiedy ktoś wygrywa z nami na naszym stadionie. A wypadki jak z Lechem zdarzają sie... ale rzadko.

Bóg Trybun (objawion) 25.09.2008 23:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 607993)
^^
Tak im zależy na PUEFA jak nam na PP. Niby można by powalczyć, ale są ważniejsze sprawy i przede wszyskim duża kasa jest gdzie indziej.

Dużą kasę Tottenham posiada i to od lat. To po pierwsze. Spurs w Anglii to chyba najbardziej "niespełniony" klub: ciśnienie na wejście do czołówki brytyjskiego futbolu i zawojowanie Europy jest ogromne odkąd pamiętam. Ten klub posiada prawie wszystko, co powinien mieć "wielki klub": historię, kibiców i sponsorów. Brakuje tylko.... wyników.

Pomysłem Jola na ten "wielki" Tottenham była zasada "young & britsh" - na WHL skupowano najlepiej rokujących młodzianów z Wysp. To miała być odpowiedź na niewypał z polityką sprowadzania zewsząd doświadczonych gwiazdorów, jak Poyet czy Klinsmann. Oczywiście, koncepcję szlag trafił (Kogut myślał o niedzieli....). Europejskich złudzeń pozbawił ich.... Ramos ze swoją Sevillą. I nie było przypadku w tym, że to właśnie on został - za wielką kasę - następcą Jola .

Po drugie: gdzie Ty widzisz tę "większą kasę", którą TH mogą zarobić?? W LM, do której nie awansowali i nie awansują (rewolucja kadrowa) czy w Premiership, w której i tak przed sezonem zakładno miejsce w "top six" i każde oczko niżej będzie traktowane jako porażka??

Gościu, oni już zarobili i to sporo - na sprzedaży Keana, Berbatova czy Robinsona. Kierownictwo miało do wyboru - zatrzymujemy najlepszych i dozbrajamy ekipę na kilku pozycjach - albo powoli podnosimy poprzeczkę dla młodych zdolnych. PUEFA i zagoszczenie w pierwszej szóstce na pewno pozostało tym celem minimum, bo przecież kadrowo TH nie prezentują się gorzej niż Aston Villa, Portsmouth, Everton czy WHU, które głośno mówią o podobnych aspiracjach.

Jeśli wierzycie w to, że Spury odpuszczają puchary, to ... :lol:

1q2 26.09.2008 00:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 608011)

Jeśli wierzycie w to, że Spury odpuszczają puchary, to ... :lol:

Wiesz, mimo iz mysle ze to Angole awansuja i oczywiscie zgadzam sie ze nie odpuszcza uefy, to jednak wydaje mi sie ze nie ma tam jakiegos olbrzymiego cisnienia na te rozgrywki.
Dla nich liczy sie taki wynik w lidze, ktory da im mozliwosc grania w LM.
Uefa to taki puchar dla bidakow(oczywiscie w rozumieniu wielkich i bogatych klubow do ktorych TT sie zalicza).

Mysle ze prawdziwe 'myslenice' to oni maja jak popatrza na tabele swojej ligi i to jest ich glowny powod zajebistego bolu lba - uefa, jasne ,przyjada po to zeby wygrac, awansowac i choc troche zatrzec ten falstart ,jednak to nie bedzie boj o zycie i w tym tez upatruje niewielkiej, ale jednak naszej szansy.
Tak jak u nas dalo sie odczuc z Lechem ze nasi sa juz myslami w Londynie - tak w Londynie mysla odwrotnie - mecz z nami jest przerywnikiem pomiedzy waznymi dla nich meczami w lidze.
Potencjalna grupa w Uefie do ktorej TT moze awansowac, to tak na prawde pionki , w porownaniu do tego z kim musza u siebie w kraju grac wiec dla nich szalu nima - rywale slabsi niz w lidze, kasa zadna , w mediach i gazetach angielskich kilka zdan...

Oczywiscie to tylko taka moja rozkmina, niekoniecznie trafna;)

_ukoL 26.09.2008 08:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 607993)
^^
Tak im zależy na PUEFA jak nam na PP. Niby można by powalczyć, ale są ważniejsze sprawy i przede wszyskim duża kasa jest gdzie indziej.

Ale i tak jestesmy za słabi na totalnie pozbawiony formy TT, tylko cud - coś ala wolny Mihajlovica w Salonikach - może dać nam awans.

ToSiniša grał we Wiśle? Myślałem, że w Interze ciupał Mihajlović. Z tego co ja wiem to Mijajlović Nikola. :D

AYALA 26.09.2008 09:30

Jakby Skorża miał tyle na transfery co Juande Ramos to za rok mamy lige mistrzów a za dwa gramy jak równy z równym z Milanem czy Realem Madryt w półfinale .Jakoś wydaje mi sie Koguty nie potrafią dobrze wydać tych milionów.Sądze że Bednarz zrobiłby to znacznie lepiej

Stone Island 26.09.2008 09:42

http://www.tottenhamhotspur.com/news...kow250908.html

goscie dostaną tylko sektor E5 Nie ma mowy o zadnym A.

prober 26.09.2008 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 607950)
Dobrze że Tottenham wygrał bo inaczej ich trener by poleciał - a wiadomo nowy trener - każdy chce się pokazać i mogli by wtedy zagrać z nami na 120 %.

Ile ludzi tyle opinii. No, wygrali. I co?

dobrze - zwalniają trenera, nowy trener by ich zmobilizował; źle - zwalniają trenera, drużyna jest w rozsypce i potrzebuje dużo czasu na zgranie
dobrze - bo wygrana zmniejszy ich głód na kolejne zwycięstwa; źle - bo wygrana pozwoli im uwierzyć w siebie
dobrze - bo zlekceważą nas i pomyślą, że skoro wygrali na wyjeździe z Newcastle, to w Krakowie pójdzie im łatwiej; źle - bo przełamali złą passę meczów na wyjazdach

itd.

A mnie się wydaje, że niemożliwym jest opisywać zawiłości psychologiczne graczy z Londynu i wróżyć jak zareagują. OK, możemy to zrobić z 50% prawdopodobieństwem.

Tottenham zagra w Krakowie swoje. Jeśli Wisła zagra na miarę swoich (dużych przecież) możliwości to mamy awans. Jeśli zagra jak lidze ostatnio - to czekamy na kolejny mecz pucharowy do lipca 2009. Proste jak drut ;)

MLineker 26.09.2008 10:36

Nie bardzo wiem skąd wzieły się pogłoski że Tottenham chciał zwolnić Ramosa. Kompletna bzdura wymyślona przez polska myśl dziennikarską. Nikt nie uzlażniał jego losów od meczu w Pucharze Ligi z Newcastle.
Drużyna Tottenhamu powoli się rozkręca i jest kwestią czasu że zaczną grać dużo dużo lepiej. Czy już z Wisłą. Tego nie wie nikt. Wiele będzie zależało od meczu w niedzielę z Portsmouth. Jeżeli Tottenham wywiezie jakieś punkty to bardzo ich to wzmocni psychicznie.
Czy Tottenham odpuszcza Puchar UEFA? Nie . Oni po prostu wychodza na boisko i robia swoje. Nie ma co jednak ukrywac że pozycja w Lidze wpływa na psychikę i na myślenie typu: Liga jest ważniejsza.
Z Pucharu UEFA można odpaść ale z PL spaść nie można. Za dużo się traci.W przeliczeniu na pieniadze spadek z PL to strata ok 40 mln funtów na sezon.
Niemniej teraz jest za wcześnie na takie kalkulacje i Tottenham tego nie robi. Poza tym Ramos nie bez kozery nazywany jest Królem Pucharów. Po prostu świetnie prowadzi swoje zespoły we wszelkaich rozgrywkach pucharowych. Nie inaczej jest z Tottenhamem. W ub seoznie w lidze średniawo ale Puchar Ligii zdobyli pokonując min 5-1 Arsenal i w finale Chelsea. Nie dziwi tez niezły jak na obecną formę start w Pucharze Ligii.
Wynikw krakowie to sprawa otwarta.

rafal777 26.09.2008 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 608053)
Ile ludzi tyle opinii. No, wygrali. I co?

dobrze - zwalniają trenera, nowy trener by ich zmobilizował; źle - zwalniają trenera, drużyna jest w rozsypce i potrzebuje dużo czasu na zgranie
dobrze - bo wygrana zmniejszy ich głód na kolejne zwycięstwa; źle - bo wygrana pozwoli im uwierzyć w siebie
dobrze - bo zlekceważą nas i pomyślą, że skoro wygrali na wyjeździe z Newcastle, to w Krakowie pójdzie im łatwiej; źle - bo przełamali złą passę meczów na wyjazdach

itd.

A mnie się wydaje, że niemożliwym jest opisywać zawiłości psychologiczne graczy z Londynu i wróżyć jak zareagują. OK, możemy to zrobić z 50% prawdopodobieństwem.

Tottenham zagra w Krakowie swoje. Jeśli Wisła zagra na miarę swoich (dużych przecież) możliwości to mamy awans. Jeśli zagra jak lidze ostatnio - to czekamy na kolejny mecz pucharowy do lipca 2009. Proste jak drut ;)


Już miałem pisać co myśle o takim przewidywaniu a tu widze, że pojawił się dokładnie taki post o jaki mi chodziło. Nic dodać nic ująć!! Nie ma co dywagować bo zawsze można różnie interpretować zdarzenia boiskowe. Najważniejsze to zagrać z determinacją i będzie spoko :)

Bóg Trybun (objawion) 26.09.2008 11:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MLineker (Post 608062)
Nie bardzo wiem skąd wzieły się pogłoski że Tottenham chciał zwolnić Ramosa. Kompletna bzdura wymyślona przez polska myśl dziennikarską. Nikt nie uzlażniał jego losów od meczu w Pucharze Ligi z Newcastle.

http://www.football.co.uk/tottenham_...s_271190.shtml

"Weekend press reports had suggested that Ramos wanted to head home to Spain, before a goalless draw at home to Wigan Athletic left Spurs still propping up the Premier League table."

Jest dementi, było coś na rzeczy. Nie tylko w naszej prasie. Oczw nie twierdzę, że jakieś megazacne tytuły wzięły się za Ramosa, ale z reguły wszędzie sytuacja wygląda podobnie - opłacone artykuły w tabloidach = ostrzeżenie i sygnał dla potencjalnych następców.


Cytat:

Drużyna Tottenhamu powoli się rozkręca i jest kwestią czasu że zaczną grać dużo dużo lepiej. Czy już z Wisłą. Tego nie wie nikt. Wiele będzie zależało od meczu w niedzielę z Portsmouth. Jeżeli Tottenham wywiezie jakieś punkty to bardzo ich to wzmocni psychicznie.
Dokładnie, tak jak Ty ostrzę sobie zęby na ten mecz. Dwa kluby, którym przepowiadano miejsce w pierwszej 6, dwa największe rozczarowania sezonu (póki co). Ten mecz pogrąży czyjeś marzenia o potędze bezpowrotnie. Oczw będę wspierał bandę Redknappa, w przeciwieństwie do Ciebie, spursmaniak :P i ten jeden raz trzymam kciuki za Defoe.

Cytat:

Czy Tottenham odpuszcza Puchar UEFA? Nie . Oni po prostu wychodza na boisko i robia swoje. Nie ma co jednak ukrywac że pozycja w Lidze wpływa na psychikę i na myślenie typu: Liga jest ważniejsza.
Z Pucharu UEFA można odpaść ale z PL spaść nie można. Za dużo się traci.W przeliczeniu na pieniadze spadek z PL to strata ok 40 mln funtów na sezon.
-----> tu pełna zgoda. Tylko skąd takie czarnowidztwo? :-) Myślę, że Hull, Bromwich i Stołki są dla was do przeskoczenia :lol: COYI

Cytat:

[...]Ramos nie bez kozery nazywany jest Królem Pucharów. Po prostu świetnie prowadzi swoje zespoły we wszelkaich rozgrywkach pucharowych. Nie inaczej jest z Tottenhamem. W ub seoznie w lidze średniawo ale Puchar Ligii zdobyli pokonując min 5-1 Arsenal i w finale Chelsea. Nie dziwi tez niezły jak na obecną formę start w Pucharze Ligii.
Wynikw krakowie to sprawa otwarta.
I tego się trzymajmy.

***

Co do tego tekstu, że z PUEFA odpaść można - jasne, że mozna, pytanie tylko kiedy? Mam takie przekonanie, że wejście do fazy grupowej Lewis i spółka wliczali w ciemno. Poza tym - pisałeś, Ramos to spec od pucharów - nie po to ściągają gościa, który wyeliminował ich w ćwierćfinale tych rozgrywek, żeby teraz nie wejść nawet do grupy. Nie zmienia się lepszego na gorsze, a już na pewno nie obniża się wymagań wobec tak drogich inwestycji, jak "operacja Ramos".

SpoXsteR 26.09.2008 13:08

Nie wiem gdzie więc tutaj:

Cytat:

Liga Europejska zastąpi Puchar UEFA!

http://www.pilkanozna.pl/img/multime...fac4cad277.jpg

Od sezonu 2009/2010 Puchar UEFA zmieni całkowicie swój charakter. Rozgrywki zastąpi nowa Liga Europejska.
Już podczas spotkania Komitetu Wykonawczego UEFA w Luzernie w grudniu 2007 roku zdecydowano, że Puchar UEFA należy zmodyfikować tak, by stał się on bardziej atrakcyjny zarówno dla klubów jak i kibiców. Podczas trwającego właśnie posiedzenia w Bordeaux Komitet podjął decyzje zmierzające do rzeczywistych zmian w organizacji Pucharu. Jak poinformowano, rozgrywki mają przyjąć zupełnie nowy charakter sportowy, z podziałem na grupy, gdzie zespoły będą rywalizować systemem mecz i rewanż. Projekt zakłada również wprowadzenie, na wzór Ligi Mistrzów, sponsora głównego nowych rozgrywek a także oficjalnych piłek, którymi rozgrywane były by mecze od fazy grupowej. Modyfikacji ulegnie również nazwa i logo Pucharu UEFA, który stanie się Ligą Europejską.

Jak podaje UEFA nowy format rywalizacji ma się przyczynić do stworzenia rozgrywek z "unikalnym charakterem sportowym", które będą szansą dla klubów z krajów słabszych piłkarsko oraz mniej znanych zespołów z najsilniejszych europejskich lig. Zmiany mają pozwolić na rozszerzenie międzynarodowej rywalizacji na wszystkie kraje Europy.

Prezydent UEFA, Michel Platini w pełni popiera zmiany, do jakich ma dojść w Pucharze UEFA. - To ważny krok, dla całego futbolowego środowiska, bowiem więcej klubów, piłkarzy, kibiców będzie mogło zaistnieć na arenie europejskiej w bardzo prestiżowych rozgrywkach. Wierzę, że Liga Europejska będzie impulsem do rozwoju dla piłki na naszym kontynencie - stwierdził.
pilkanozna.pl / ASInfo


MLineker 26.09.2008 13:18

[quote=Bóg Trybun (objawion);608069]http://www.football.co.uk/tottenham_...s_271190.shtml

"Weekend press reports had suggested that Ramos wanted to head home to Spain, before a goalless draw at home to Wigan Athletic left Spurs still propping up the Premier League table."

Jest dementi, było coś na rzeczy. Nie tylko w naszej prasie. Oczw nie twierdzę, że jakieś megazacne tytuły wzięły się za Ramosa, ale z reguły wszędzie sytuacja wygląda podobnie - opłacone artykuły w tabloidach = ostrzeżenie i sygnał dla potencjalnych następców.


Najśmieszniejsze jest to że pogłoski o odejściu Ramosa "narodziły" się na najbardziej opiniotwórczym Forum Kibiców SPURS. Ktoś coś chlapnął, ktoś powtórzył i poleciało. A prasa to podchwyciła i po paru dniach ukazały sie dziwne arytykuły. I tyle.

A teraz co już powoli będzie z górki.
W niedzielę wygramy z Portsmouth a w czwartek....no powiedzmy zremisujemy:P

ZNAMEK 26.09.2008 14:53

http://www.spursmania.org/ strona polskich kibiców Tottenhamu.
Ciekawe opinie...

HEDu 26.09.2008 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 608036)
ToSiniša grał we Wiśle? Myślałem, że w Interze ciupał Mihajlović. Z tego co ja wiem to Mijajlović Nikola. :D

nie poprawiaj jesli nie wiesz ...

Mijailovic.

_ukoL 26.09.2008 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 608162)
nie poprawiaj jesli nie wiesz ...

Mijailovic.

Zdanie zaczyna się z dużej litery i nie Mijailovic lecz Mijailović. :lol:

Bóg Trybun (objawion) 26.09.2008 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MLineker (Post 608099)
A teraz co już powoli będzie z górki.
W niedzielę wygramy z Portsmouth a w czwartek....no powiedzmy zremisujemy:P

Nie mów hop. Portsmouth nie istnieje w meczach z gigantami, ale jesteście w ich zasięgu. Poza tym - było nie było, to wyjazd dla Spurs. No i kluczowy mecz dla obydwu "aspirantów".

My gramy z Arką, tu też nie będzie zmiłuj. Przejść przez ten mecz bez kontuzji i... zobaczymy. Jeden dzień więcej odpoczynku, szkoda, że Portsmouth nie gra twardej, typowo angielskiej piłki... ale "letko" nie będzie, nie spodziewaj się sparingu.

Stone Island 28.09.2008 10:15

dzis 14:30 Portsmouth FC - Tottenham Hotspur

grzesiek632 28.09.2008 14:03

link do tego meczu:

http://www.justin.tv/londonerrr

radekogi 28.09.2008 14:06

rzut karny dla portsmouth i prowadzą już 1:0 z Tottenhamem

harthausen 28.09.2008 14:17

ciekawe, co dla nas lepsze? Jeśli Portsmouth wygra, to TTH z dwoma punktami umocni się na ostatnim miejscu tabeli.
I wtedy albo będą podrażnieni i dadzą z siebie wszystko w Krakowie, by fanom pokazać, że tragedii nie ma albo odpuszczą mecz by nie rozpraszać sił na dodatkowe spotkania poza ligą.

Jak na razie dobry mecz, ale oba kluby w zasięgu.

tofik 28.09.2008 14:27

Nie ważne. Jesli Wisła zagra dobry mecz, to jestesmy w następnej rundzie. Bo nic wielkiego nie potrzeba, by wygrać u siebie 1:0. Spurs grają słabo, bez wiary i pomysłu. Szansa jest i byłby to wielki sukces trenera i piłkarzy.

pawelo84 28.09.2008 14:59

Tottenham gra bardzo przeciętnie, ale nie oszukujmy się Portsmouth jest zespołem mocniejszym niż Wisła i będziemy musieli się w Krakowie bardziej postarać. W drugiej połowie TT gra całkiem dobrze.

dj_ibutti 28.09.2008 15:00

P'mouth już 2:0 prowadzą ze Spursami :)

Stone Island 28.09.2008 15:19

no i dobrze im tak, leszczom.

odpuszczą p uefa i skupią sie na premiership, zeby nie wypasć ze stawki w tym sezonie bedzie bardzo trudno.

w tym wypatrujmy naszej szansy
pogrążymy ich w Krakowie.

WSZYSCY W CZWARTEK NA MECZ !!! OD JUTRA WOLNA SPRZEDAŻ !! http://wisla.krakow.pl/art.php?news_id=4517

jagafandk 28.09.2008 15:27

Tottenham przegrywa z Portsmouth 2:0, ktory do tej pory w pieciu kolejkach zdobyl tylko 6pkt...czyli mozna powiedziec, ze mecz na dnie ligi. A Tottenham dalej bez punktu. Na dodatek Portsmouth od 85 minuty w 10. Za to Wisla trzepie Arke az milo, nie sadze, zeby Spursi dali rady na Reymonta. TYlko zwyciestwo!

Eustachy 28.09.2008 15:32

Obraz gry Tottenhamu nie zmienia sie. Nadal maja olbrzymie problemy z tworzeniem sytuacji strzeleckich. Ich akcjom ofensywnym brakuje plynnosci, zazebienia. Po prostu nie tworza druzyny, a juz na pewno nie takiej, ktora by sie dobrze rozumiala i miala pomysl na to jak sprawnie prowadzic gre.
Cztery strzelone gole w szesciu meczach i ani jednej wygranej, to najgorszy dorobek w calej Premiership.
Nie sadze, by w czwartek czekalo ich latwiejsze spotkanie niz to dzisiejsze :-)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl