Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

domin_czyzyny 13.08.2012 13:05

http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...spol,id,t.html

wywiad tym razem "bez jaj" coś na zasadzie "spowiedzi M. Tuska" w Gównie W. sprzed tygodnia.

Byle nie urazić, byle nie zadać trudnego pytania, byle nie postawić problemu który kibice Wisły stawiają od dawna:

- Biała Gwiazda na koszulkach - wiceprezesowi to chyba już można stawiać takie pytania
- co z poprawą jakości boisk treningowych na R22 - tych już istniejących
- co ze zwiększeniem ilości tych boisk na terenach należących do TF Kable i dzierżawionych od miasta
- co z systemem scoutingu
- co z systemem sprzedaży internetowej
- co z muzeum z prawdziwego zdarzenia i sklepem z prawdziwego zdarzenia - czynnym także po meczu

To jest kilka pytań, które powinny być cały czas zadawane i wałkowane, aż wreszcie wszystkie sługusy Cupiała będą wiedziały, że bez tego to nic się nie da.

Karcz słabo!

Marcin_fan 13.08.2012 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1267856)
Do tych 2,07 mln Euro za LE należy dodać 2,1 mln Euro za play-off LM.

http://www.uefa.com/uefa/management/...d=1840934.html

Razem:
Legia: 2,28 mln Euro
Wisła: 4,17 mln Euro (ok 17 mln PLN).

Pieniądze z tego co wiadomo, zostały wypłacone w połowie tamtego miesiąca.

Gdybyśmy mieli takie przychody co roku z pucharów to klub po 2-3 latach funkcjonował by zupełnie inaczej...Chociaż w sumie wszystko i tak zależało by od Bossa..

Manhunt 13.08.2012 17:17

Kasa byłaby brana przez Bossa na spłate " długu".

FraMat 14.08.2012 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt (Post 1268700)
Kasa byłaby brana przez Bossa na spłate " długu".

Uważasz, że długu nie ma, czy że długów nie należy spłacać?

BlurgH 14.08.2012 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1268831)
Uważasz, że długu nie ma, czy że długów nie należy spłacać?

1. Dług jest - ale ile on wynosi, tego nie wie nikt ( chyba, że któryś z forumowiczów ma dostęp do takich dokumentów - w końcu sprawozdawczość finansowa spółek prawa handlowego jest jawna ).
2. Długi należy spłacać - z tym również nie ma co polemizować.

Z tym, że kwota 4 mln EUR, jeśli podzieli się ją na pół, pozwoliłaby ściągnąć do klubu 2 ( no - może przy jakiejś okazji 3 ) zawodników, którzy stanowiliby wzmocnienie zespołu, a tym samym zwiększaliby prawdopodobieństwo, że w obecnym sezonie znowu będzie czym łatać budżet.
Tyle mojej wizji - jak zareaguje Boss, to jego sprawa i nie mi decydować, co się będzie działo z pieniędzmi w Wiśle. Mogę tylko wyrazić bądź nie swoje poparcie dla takiej polityki - kupując karnet/bilet bądź nie.

Manhunt 14.08.2012 17:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1268831)
Uważasz, że długu nie ma, czy że długów nie należy spłacać?

Dług jest , ale miło by było dowiedzieć się ile go zostało.

FraMat 14.08.2012 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt (Post 1268933)
Dług jest , ale miło by było dowiedzieć się ile go zostało.

zgadzam się... i jakie sa postanowienia co do wysokości rocznych spłat. Obawiam się jednak, że to co Wisła spłaca to jednak tylko odsetki... Miło by było gdyby Wisła spłacała kapitał

picasso 14.08.2012 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1268936)
zgadzam się... i jakie sa postanowienia co do wysokości rocznych spłat. Obawiam się jednak, że to co Wisła spłaca to jednak tylko odsetki... Miło by było gdyby Wisła spłacała kapitał

oczywiście tego nie wiem na pewno ale bardzo często przed paru laty pojawialy sie informacje o długu w wysokości ok 100 mln zł.późnej mówilo sie o ok 60 mln więc albo pierwsze informacje byly mocno przesadzone albo późniejsze niedoszacowane albo faktycznie część udało się nam splacić.
co do posta kolegi BlurgH.faktycznie byloby tak najlepiej.tylko aby tak mogło być to pieniądze z transferow musiałyby byc jakby "poza budżetem" tzn,ze na utrzymanie klubu (pensje,czynsze,zusy,skarbówka itd) zarabialibysmy poprzez wplywy z tv,biletów,z UEFa.niestety zeby budzet równowazyc musimy dokładać z transferów.dlatego nie mozna tak latwo powiedzieć,ze jak sprzedamy zawodnika za dwie banieczki to jedna idzie na dług a druga na transfery.pasowałaby z tych dwóch milionw jeszcze trzecia.

Manhunt 14.08.2012 19:21

A mi sie wydaje ,że ta cała dziura budżetowa jest na niby.
Być może nasz dług został prawie cały spłacony ,a Cupiał "uratował" Wisłę pożyczając jej 10 milionów złotych i w ten sposób dalej by ciągnał kase z Wisły .
Źle to ująłem w słowa , ale powinniście ogarnąć o co chodzi :)
Wiadomo raporty finansowe mówią co innego , ale powyższy tekst jest moją wyobraźnią :)

picasso 14.08.2012 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt (Post 1268950)
A mi sie wydaje ,że ta cała dziura budżetowa jest na niby.
Być może nasz dług został prawie cały spłacony ,a Cupiał "uratował" Wisłę pożyczając jej 10 milionów złotych i w ten sposób dalej by ciągnał kase z Wisły .
Źle to ująłem w słowa , ale powinniście ogarnąć o co chodzi :)
Wiadomo raporty finansowe mówią co innego , ale powyższy tekst jest moją wyobraźnią :)

masz 100 %racji powiem więcej jest nawet wyobraźnią bujną

BlurgH 16.08.2012 11:07

Krótki tekst Wybiórczej nt. internetowej sprzedaży biletów.

http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...sprzedaje.html

Czy ktoś jest w stanie zweryfikować zawarte tam informacje ? Bo mnie fakt, że tylko Wisła nie prowadzi sprzedaży internetowej w Ekstraklasie przeraża...

Ajax 16.08.2012 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BlurgH (Post 1269284)
Krótki tekst Wybiórczej nt. internetowej sprzedaży biletów.

http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...sprzedaje.html

Czy ktoś jest w stanie zweryfikować zawarte tam informacje ? Bo mnie fakt, że tylko Wisła nie prowadzi sprzedaży internetowej w Ekstraklasie przeraża...

Niestety jest to prawda nawet na Pogoń są bilety online.

Jeśli chodzi o kontakt z kibicami i marketing jesteśmy 100 lat za pierwszą ligą.

BlurgH 16.08.2012 13:26

Czyli nawet podzielenie podanych w artykule liczb przez 2 ( na mecze przychodziłoby 10% więcej osób - patrząc na średnią liczbę osób na meczu podaną w artykule ok 16.000 daje nam to 1600 osób ), przy założeniu, że średnia cena nabytego w ten sposób biletu wynosiłaby 25 PLN wychodzi prosty rachunek - 40.000 zł więcej na mecz ( oczywiście średnio ). Jak dobrze pamiętam, to bez gry w Europie Wisła rozgrywa na swoim stadionie ok 20 spotkań.

Przechodząc do sedna ( tak - wiem, że już kilka/dziesiąt/set razy robiono takie podsumowania) -czy ktoś z forumowiczów orientuje się, jaki jest koszt stworzenia i utrzymania systemu internetowego ? Bo przy założeniu 800.000 PLN przychodów rocznie - nawet 300.000 kosztu utrzymania ( w skali roku ) daje 500K PLN dochodu dla klubu.

Bogaty ten nasz klub, skoro rezygnuje z takich pieniędzy :)

jacekbum 16.08.2012 15:01

Mylicie się jeżeli myślicie,że sprzedaż internetowa znacznie zwiększy ilość kbiców.Oczywiste jest,że kupienie biletu przez net to wygoda ale kto ma przyjść na mecz ten przyjdzie jeżeli ktoś jedzie z daleka to kupienie biletu przed meczem i te max 30minut w kolejce raczej nie powinno być problemem.Bilety zawsze są dostępne więc jaki problem?Ktoś mieszka na miejscu to zawsze znajdzie czas podejść w tygodniu.Chyba nikt nie myśli,że te 1600 kibiców nie przychodzi na mecze bo czeka na mozliwość zakupu przez internet.Sprzedaż niech ruszy ale nie ma sensu nastawiać się na znaczny wzrost kibiców na stadionie.Tylko ładna i skuteczna gra przyciągnie dodatkowe osoby na stadion.

BlurgH 16.08.2012 16:59

@jacekbum 1600 kibiców to liczba, którą sobie pozwoliłem dosyć dowolnie wyprowadzić z artykułu. Z pewnością ładna gra i dobre wyniki przyciągną kibiców niezależnie od tego, czy będą mogli kupić bilet przez internet czy w kasie.
Jestem jednak zdania, że internetowa sprzedaż biletów nie tylko zarobiłaby na swoje utrzymanie, ale i pozwoliła o jakiś procencik zwiększyć frekwencję na stadionie - z korzyścią dla klubu.

montypajton 16.08.2012 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jacekbum (Post 1269345)
Mylicie się jeżeli myślicie,że sprzedaż internetowa znacznie zwiększy ilość kbiców.Oczywiste jest,że kupienie biletu przez net to wygoda ale kto ma przyjść na mecz ten przyjdzie jeżeli ktoś jedzie z daleka to kupienie biletu przed meczem i te max 30minut w kolejce raczej nie powinno być problemem.Bilety zawsze są dostępne więc jaki problem?Ktoś mieszka na miejscu to zawsze znajdzie czas podejść w tygodniu.Chyba nikt nie myśli,że te 1600 kibiców nie przychodzi na mecze bo czeka na mozliwość zakupu przez internet.Sprzedaż niech ruszy ale nie ma sensu nastawiać się na znaczny wzrost kibiców na stadionie.Tylko ładna i skuteczna gra przyciągnie dodatkowe osoby na stadion.

Oj, nie byłbym taki pewien...bo i owszem biletów nie braknie, ale wchodzić na stadion po 1 gwizdku, albo nawet po odśpiewaniu hymnu, to nie jest to na co liczysz, wybierając się na R22 3h a czasem więcej przed meczem.
Sam dojeżdżam na Wisłę ok 80km, nakręciłem kilka osób na mecze, jeżeli tylko czas pozwala i są pieniądze to jeździmy większą lub mniejszą grupką. Niestety transport do Krk zabiera zazwyczaj ok 2h, a i znalezienie miejsca parkingowego w okolicy stadionu też nie jest najprostsze.

I niestety, często pół godziny przed meczem (oczywiście zależy od rywala) kolejka ma już taki ogonek, że wchodzisz równo z gwizdkiem albo już po. Dla mnie osobiście to jest lekko frustrujące, kiedy nie mogę w spokoju wysłuchać (czy wykrzyczeć) składu, i wejść w klimat meczu, tylko praktycznie z biegu go oglądać.
Tym bardziej szacun dla tych którzy dojeżdżają po 100km i więcej, a do tego jeżdżą komunikacją publiczną.

Do tego dochodzą piątkowe i poniedziałkowe mecze, gdzie sama myśl dodatkowych 30min w kolejce praktycznie przekreśla sens wyjazdu. Bo np kończysz pracę tak, że jak prosto po robocie wsiądziesz i jedziesz, to dojeżdżasz na styk. Jakbyś miał bilet, wchodzisz i sprawa załatwiona. Nie masz biletu to tracisz minimum 10-15 minut meczu. Decydujesz się na wyjazd? Nie, bo nie masz zakupionego wcześniej biletu. Jestem przekonany, że takich osób jest dużo więcej. Sam w ubiegłym sezonie, byłbym na kilku meczach więcej, wliczając to mecze LE ale bez biletu nie ryzykowałem i porywałem się z motyką na księżyc.

Wracając do powyższej wypowiedzi, może faktycznie sprzedaż internetowa nie zwiększy drastycznie frekwencji. Ale jestem przekonany, że ułatwi życie niejednemu kibicowi z daleka. O tym że byłby to pewien ukłon i wyraz szacunku dla kibiców, szczególnie tych którzy dojeżdżają nie wspomnę.

Karherop 16.08.2012 19:25

Drastycznie nie drastycznie , ale 15-20 % wzrośnie na pewno , każdy spec od marketingu tak powie . W dodatku większość kibiców Wisły nalezy do osób rozpieszczocnych i w dodatku wymagajcych więc reszte mozesz sobei sam dopowiedzieć. Ilu Wisła ma kibiców poza Krakowem , optuje że drugie tyle co w Krakowie , sam jestem przykładem osoby która ma 60 km dla której w dniu meczowym liczy się każde 15 minut .


Dzisiejsza postawa Wisły wykazuje się całkowitą ignorancją i brakiem szacunku dla kibica . Ile można tworzyć portal sprzedażowy ? 3 lata ?

jaszczur90 18.08.2012 13:18

Cytat:

Cracovia próbuje wbijać Wiśle marketingową szpileczkę

18.08.2012 , aktualizacja: 18.08.2012 13:30



Klub z ul. Kałuży niedługo wprowadzi możliwość kupowania biletów na mecze przez internet. Na razie dogryza sąsiadce zza Błoń: "Jesteśmy pierwsi w Krakowie!".


"Pragnę poinformować, że MKS Cracovia SSA jako pierwszy klub w Krakowie i Małopolsce, startuje ze sprzedażą internetową biletów i karnetów na mecze, które będą rozgrywane przy ul. Kałuży 1" - mail o takiej treści rzecznik prasowy Cracovii rozsyłał do dziennikarzy.


A na stronie internetowej klubu zawisł tekst pod tytułem: "Cracovia - jedyny krakowski klub z internetową sprzedażą".

To mała uszczypliwość w kierunku Wisły. Niedawno pisaliśmy, że klub z ul. Reymonta jest jedynym w ekstraklasie, na którego mecze nie można kupować biletów za pośrednictwem internetu.

- Jestem bardzo zaskoczony, że Wisła jeszcze nie sprzedaje biletów przez internet. Niestety, pasuje to do wizerunku klubu, który wierzy w mit, że ludzie i tak będą przychodzili na spotkania zespołu, ponieważ jest to jedna z najbardziej utytułowanych drużyna w historii polskiej piłki nożnej - mówił Maciej Łataś, specjalista od marketingu sportowego

Cracovia pod tym względem wyprzedzi Wisłę, choć jeszcze nie wiadomo, kiedy dokładnie ruszy sprzedaż online. Na razie klub ogłosił rozpoczęcie testów i szuka 200 kibiców ochotników do pomocy

z gazeta.pl
Jeśli to się okaże prawdą, to naprawdę ale to już wstyd będzie, że I ligowy zespół będzie miał bilety przez internet. :rotfl:

WislaFan123 19.08.2012 22:59

Przekleje z tematu o meczu z GKSem bo tu bardziej pasuje, a chyba w koncu warto zeby ludzie wiedzieli..

Natomiast jesli chodzi o sprzedaz internetowa to:

- ogolnie nie jest problemem zrobienie sprzedazy internetowej samej w sobie, bo sam internetowy system od jakiegos czasu jest gotowy, dlatego m.in dostawalo sie login i haslo przy wyrabianiu KK
- problemem natomiast jest INTEGRACJA INTERNETOWEGO SYSTEMU Z FIZYCZNYM SYSTEMEM ZAINSTALOWANYM NA BRAMKACH
- "nawet jesli by to kosztowalo 100 tys zlotych i tak bysmy to zrobili, ale tu nie jest kwestia pieniedzy" cytat pewnej osoby, ogolnie sytuacja chyba (moje przypuszczenie) wygladala tak ze jak instalowano nowe bramki i systemy na nich, to wogole nie wzieto pod uwage sprzedazy internetowej, ale za to bylo odpowiedzialne miasto (inna sprawa za dzialo sie chyba to w okresie jak nie mielismy wogole Prezesa, wiec nie mial tak naprawde kto sie tym zajać). Wiec jesli faktycznie tak jest iz to do konca nie jest kwestia pieniedzy (rozsadnych) to problem moze polegac na tym ze HARDWARE w bramkach jest tak zrobiony, iz nawet UPDATE oprogramowania w nich (badz napisanie noweg) nic nie daje, i wtedy trzeba wymieniac calosc i HARDWARE i SOFTWARE, co faktycznie moze niesc za soba wysokie koszty
- ponadto sama inwestycja w tym w cokolwiek na stadionie jest skomplikowana prawnie, poniewaz pomimo tego co sie pojawialo w mediach, umowa najmu do dzis nie jest podpisana, poniewaz miasto dalej nie zrobilo pewnych rzeczy ktore Wisla zarzadala, a ze niby Wisla nie ma to kasy (pewnie chodzi o zaplecze fizjoterapeutyczno-biologiczne
- mimo wszystko nie chce mi sie wierzyc ze az takie wielkie problemu sa z tym systemem, ale nawet jesli to:
- cos na co zwrocilem uwage "ok ale ja teraz wiem ze z tym jest problem, wy wiecie, ale kibice nie wiedza i jada po was, zaznaczajac iz to jest wasza wina i olewacie kibicow. A czemu np nie podac tej informacji do kibicow? My nie mowimy tylko czy to faktycznie wplynie na wzrost frekwencji, ale rowniez na to jak jest klub postrzegany, bo taka sytuacja wplywa negatywnie na PR. A tako kibice by docenili ze z nimi sie komunikujecie, wina by poszla na miasto, moze kibice by sie wkurzyli, zaczeli jechac po miescie i media by podlapaly temat, co moze by dalo miastu do myslenia?" odp: "no tak zdajemy sobie sprawe i bierzemy taka opcje pod uwage i wkrotce mozemy podac to do informacji publicznej... " <- ta rozmowa miala miejsce ok 5 mscy temu i efekty widac...

Wlasnie dlatego w tej mojej ankiecie jest punkt o brak komunikacji... PR w tym klubie to kolejna rzecz ktora lezy, a dokladniej komunikacja z kibicami. Gdzie te spotkania z treenerem i zawodnikami ktore mialy miejsce za Skorży?! Juz nie mowiac o wyjsciach do szkol i przedszkoli...

ale to za rzeczy operacyjne, wazniejsza jest STRATEGIA jak klub sie ma rozwijac... gdzie informacje o WARTOSCIACH m.in rzecz ktora analizowalem ostatnio to sila sloganow o ktorym jeden autor kiedys wspominal odnosnie budowania marki w firmach - hasla reprezentujece pewne wartosci, ktore sa latwe to zapamietania i maja 3-5 slow, ktore maja m.in Barcelona - Mes Que un Club (wiecej niz klub) badz Bayern - Mia san Mia (Jestesmy kim jestesmy). Stowrzenie wartosci z ktorymi kibice moge sie identykifkowac jest podstawa. Gdzie informacje o misji i wizji klubu? Zadnego formuowania strategii nie ma.. ehh sporo by pisac..

PS. Prosilbym o wypelnie ankiety do pracy magisterskiej na szkole biznesowej w Londynie, i jakbyscie mogli to przekazcie to dalej (FB, mail itp) poniewaz im wiecej tym lepiej, zwlaszcza zalezy mi na ludziach w przedziale 25-40, ale inne tez sa wazne... Wyniki ankiety jak i roznych analiz beda przeslane do klubu (a co zrobia z tym to inna sprawa). Dzieki!
http://cass.eu.qualtrics.com/SE/?SID=SV_dgJEDJzxBh9SNEh

riv 19.08.2012 23:10

@up
Cóż szkoda, że nie chcesz pisać o Białej Gwieździe na koszulkach bo to sprawa ważna dla chyba wszystkich kibiców Wisły, ale nie to nie. Z drugiej strony skoro sprawa jest na tyle delikatna, że nie można Białej Gwiazdy przywrócić nawet na ramię jak było kiedyś to chyba faktycznie coś śmierdzi i nie jestem pewien czy jako kibic chcę to wiedzieć.

Dzięki za podzielenie się info o sprzedaży internetowej. Swoją drogą komedia, że trzeba dowiadywać się tego z forum i świadczy to tylko o tym jaki 'kompetentny' mamy dział marketingu i gdzie zarząd (profesjonalnego klubu piłkarskiego, który z zasady powinien opierać się i grać dla ludzi) ma kibiców. Enigma sprawy z Białą Gwiazdą też tych ludzi nie stawia po jasnej stronie mocy, bo nie wierzę żeby TS robił jakieś problemy. Po prostu nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić :/

MatMario 19.08.2012 23:26

@ Kasztan

Takie postawienie sprawy jak w tej rozmowie pachnie mi jedną osobą na kilometr :) Ogólniki, może tak zrobimy, łechtanie rozmówcy, no masz rację, jeszcze brak "mówię szczerze" :D

Inna sprawa to informacja która gdzieś się tam pojawiła w tym temacie i mówiła że system którym posługuje się Wisła jest tak mało wydajny, słabo napisany w sposób chałupniczy, że nie zniósłby obciążenia generowanego przez e-użytkowników. I widzisz, nie wierzę w to że względy ekonomiczne są bez znaczenia, a wręcz przeciwnie, mają tutaj decydujące znaczenie.

Postawienie sprawy, niech to kosztuje nawet 100 tyś... No niestety, to kosztuje pewnie sporo więcej, a jak się ma węża w kieszeni to jest tak jak jest. I po co wydawać swoje xxx tyś zł jeśli można pociągnąć od kogoś innego (miasto?). Umowa wynajmu jak sam piszesz nie podpisana, to jest przepychanka żeby coś jeszcze wyrwać.

Elendil 20.08.2012 00:39

tyle że 100 tyś zł to by się zwróciło dzięki dodatkowym 2-3 tyś. kibiców na jednym meczu. A potem przynosiłoby zyski.

Ale w SSA to wszystko stoi na głowie. Począwszy od sprawy stadionu, gdzie już nie wiadomo, jak bardzo jest nasz, a jak bardzo miasta, kończąc na brak komunikacji z kibicami. Mam wrażenie, że my, kibice, spotykamy sie po prostu z nimi - spółką - raz w tygodniu, a potem się rozchodzimy w swoje strony. To SKWK musi brać na swoje barki większość akcji, a z TS-em kontakt wydaje się być znacznie lepszy i tak hm... przyjaźniejszy.

hunter 20.08.2012 08:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1270046)
tyle że 100 tyś zł to by się zwróciło dzięki dodatkowym 2-3 tyś. kibiców na jednym meczu. A potem przynosiłoby zyski.

Ale w SSA to wszystko stoi na głowie. Począwszy od sprawy stadionu, gdzie już nie wiadomo, jak bardzo jest nasz, a jak bardzo miasta, kończąc na brak komunikacji z kibicami. Mam wrażenie, że my, kibice, spotykamy sie po prostu z nimi - spółką - raz w tygodniu, a potem się rozchodzimy w swoje strony. To SKWK musi brać na swoje barki większość akcji, a z TS-em kontakt wydaje się być znacznie lepszy i tak hm... przyjaźniejszy.

1) SSA nie ma od kilku lat.

2) Nie wiem jak rozumieć stwierdzenie "nasz" stadion. W sensie prawnym stadion jest miejski, a nie Wisły czyli jej właściciela. O "naszym" stadionie możemy mówić myśląc o miejscu, gdzie od kilkudziesięciu lat pielęgnowane są pewne tradycje, wartości i postawy charakterystyczne dla naszych trójkolorowych barw. O miejscu, gdzie rodził się ruch kibicowski w Krakowie.

3) Jeśli chodzi o komunikacją z kibicami, to wiadomo że sprawa jest do poprawy. Pytanie tylko, czego tak naprawdę się oczekuje po takiej komunikacji? To że Wisła nie może się dogadać z miastem w wielu kwestiach wiemy nie od dzisiaj, ani nie od wczoraj. Ale takie sprawy mimo wszystko powinno załatwiać się zakulisowo i bez informowania ogółu. Nie wyobrażam sobie, żeby np. klub zakomunikował wszystkim, że ogólnie to miasto daje dupy na każdym froncie, nie chce pomóc itd. Takie działanie tylko by pogorszyło wszystko to, co i tak już jest złe w tych kontaktach.

Wisła potrzebuje tego stadionu, a stadion (miasto) potrzebuje Wisły. Taka jest prawda i obie strony doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Ze sprzedażą internetową sprawa nie jest taka prosta jak wszystkim się wydaje. Co oczywiście nie oznacza, że nie jest to możliwe do zrealizowania.

dynek.pl 20.08.2012 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KaSzTaN (Post 1270035)

- ogolnie nie jest problemem zrobienie sprzedazy internetowej samej w sobie, bo sam internetowy system od jakiegos czasu jest gotowy, dlatego m.in dostawalo sie login i haslo przy wyrabianiu KK
- problemem natomiast jest INTEGRACJA INTERNETOWEGO SYSTEMU Z FIZYCZNYM SYSTEMEM ZAINSTALOWANYM NA BRAMKACH

Pamiętam jak na pierwszy mecz na nowej wersji naszego stadionu czyli Polska-Australia kupowałem bilety poprzez stronę kupbilet wybierając sobie miejsca z mapy sektorów, potem kurier doręczył bilety (na kupbilet nie mieli jeszcze wtedy opcji samodzielnego wydruku),
a następnie przykładając bilet do czytnika na bramce wszedłem na stadion - cos pieknego :)

Byla jesien 2009.

WislaFan123 20.08.2012 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1270070)

3) Jeśli chodzi o komunikacją z kibicami, to wiadomo że sprawa jest do poprawy. Pytanie tylko, czego tak naprawdę się oczekuje po takiej komunikacji? To że Wisła nie może się dogadać z miastem w wielu kwestiach wiemy nie od dzisiaj, ani nie od wczoraj. Ale takie sprawy mimo wszystko powinno załatwiać się zakulisowo i bez informowania ogółu. Nie wyobrażam sobie, żeby np. klub zakomunikował wszystkim, że ogólnie to miasto daje dupy na każdym froncie, nie chce pomóc itd. Takie działanie tylko by pogorszyło wszystko to, co i tak już jest złe w tych kontaktach.

Wisła potrzebuje tego stadionu, a stadion (miasto) potrzebuje Wisły. Taka jest prawda i obie strony doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Ze sprzedażą internetową sprawa nie jest taka prosta jak wszystkim się wydaje. Co oczywiście nie oznacza, że nie jest to możliwe do zrealizowania.

Oczekuje sie tego z klub bedzie informowal o biezacej dzialalnosci. Naobiecywano Akademii, Muzeum, Nowego Sklepu, Tourow na stadionie, sprzedazy internetowej i kilka roznych, moze troche mniejszych rzeczy. Dalej tego nie ma i nikt nie mowi czemu. Sorry ale dogadywac sie o wynajem juz z 2,5 roku to kpina, nowy stadion by mozna wybudowac, juz nie mowiac o sprzedazy internetowej. Co i tak jest czescia tego co powinno byc czyli internetowy portal z prawdziwego zdarzenia, ktory da klubowi dodatkowe mozliwosci zarobku. Klub na kazdym kroku traci pieniadze...

Nienawidze tego polskiego podejscie ze cos nie jest proste, ze nie mozna sie dogadac itp... To co ma sie to ciagnac jeszcze kolejne 2-3 lata?! Trzeba pewne rzeczy wykonac... ale zaczynajac od poczatku. Pod wzgledem organizacyajnym jest dramat, a wczoraj to juz apogeum bylo...

!!IRIVER!! 20.08.2012 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1270094)
Byla jesien 2009.

Jak już chodzi o ścisłość to jesień 2010 :)

Nie zmienia to faktu, że klub jak ognia unika pytań o internetową sprzedaż, co przede wszystkim rozładowałoby kolejki w dniu meczu, a poza tym dałoby możliwość ludziom, którzy muszą dymać spoza Krakowa (bez względu czy to pipidówa oddalona od miasta o 10 km, czy o 150) aby specjalnie kupić bilet. Przecież ktoś, kto wczoraj przyjechał godzinę przed meczem i zobaczył to, co dzieje się pod kasami, stwierdził na pewno, że to .......i i więcej nie przyjedzie. Bo szkoda jego czasu i pieniędzy.

domin_czyzyny 20.08.2012 12:31

coraz bardziej dochodzę do wniosku, że w tymi ludźmi dalej nie pójdziemy. Wszystko roz.......one, wywrócone do góry nogami, wszędzie syf, brud i ubóstwo.

MatMario 20.08.2012 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1270094)
Pamiętam jak na pierwszy mecz na nowej wersji naszego stadionu czyli Polska-Australia kupowałem bilety poprzez stronę kupbilet wybierając sobie miejsca z mapy sektorów, potem kurier doręczył bilety (na kupbilet nie mieli jeszcze wtedy opcji samodzielnego wydruku),
a następnie przykładając bilet do czytnika na bramce wszedłem na stadion - cos pieknego :)

Byla jesien 2009.

No i widzisz, żaden hardware, tylko softu brakuje.

A brakuje dlatego że to ładnie się sprzedaje, "rumuńska pan da" w stronę miasta, przecież to jest wasza wina, sprzedaż nie działa itp. Coś można ugrać, może nam za to zapłacą, stadion nie gotowy, pójdziemy do gazet.

Stara śpiewka i domin ma 100% racji, z tymi ludźmi nigdzie nie dojedziemy. Brud smród i ubóstwo, nawet jeśli by tak miało być to pudrować i tuszować, ale tu nie ma komu.

Proud 20.08.2012 13:37

Ja wyjeżdzając na mecz 4h przed pierwszym gwizdkiem wszedłem w 20 minucie spotkania. dodam, że mam do Krk ok 140km. Karnetu nie kupiłem, bo kolega napisał mi SMSa, że jak ktoś kupił w dniu meczu to jest ryzyko, że bramka go nie przepuści. Dramat.
W kolejce za mną stali ludzie, którzy rezygnowali i jechali do domu. Pewnie niektórzy z nich już na R22 nie zawitają.

Brawa dla zarządu i działaczy! Tak się walczy o klienta!

domin_czyzyny 20.08.2012 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1270178)
Ja wyjeżdzając na mecz 4h przed pierwszym gwizdkiem wszedłem w 20 minucie spotkania. dodam, że mam do Krk ok 140km. Karnetu nie kupiłem, bo kolega napisał mi SMSa, że jak ktoś kupił w dniu meczu to jest ryzyko, że bramka go nie przepuści. Dramat.
W kolejce za mną stali ludzie, którzy rezygnowali i jechali do domu. Pewnie niektórzy z nich już na R22 nie zawitają.

Brawa dla zarządu i działaczy! Tak się walczy o klienta!

W pierwszym meczu sezonu, kiedy nadzieje są największe, piękna pogoda. Nowe otwarcie, nowe możliwości, nowe atrakcje. Wszystko było po staremu, poza atrakcjami, których było bardzo dużo. Szkoda, że każda z nich spowoduje, że wielu Klientów sympatyków już nie wróci na Wisłę.

WislaFan123 20.08.2012 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1270167)
No i widzisz, żaden hardware, tylko softu brakuje.

Ale z biletami to nie jest problem... Tzn kupujesz przez internet, Wisla go wbija do systemu i wysyla do domu. Tak mozna zrobic, ale nie na tym to polega. Sęk w tym ze kupując przez internet, aby wszystko bylo automatyczne i odrazu mial to nabite na KK, bo teraz tylko tak sie wchodzi na stadion...

rafkur 20.08.2012 14:26

Wejścia na E - kolejka do wejścia prawie jak na LM bo tylko jedne bramki otwarte na E25. Ochrona, która oczywiście ma na wszystko wyjebane ( czemu się w sumie nie dziwię - nisko-płatni najemnicy) odpowiada w duchu radzieckim " nie da się otworzyć drugich bramek bo nie można" i debilny uśmiech na koniec. Czeski film. Czy ustawienie "umyślnych", którzy powiedzą: "przepraszamy, mamy awarię tego czy owego ale postaramy sie ją naprawić jak najszybciej" jest równie trudne jak uruchomienie tej mitycznej sprzedaży internetowej? W kolejce ludzie, którzy ewidentnie są po raz pierwszy na R22 ( łatwo wnioskować po pytaniach w stylu jak gdzie kiedy itd.) mocno zdziwieni, zdezorientowani i pewnie zniesmaczeni. Udzielam im informacji, że nie jest tak zawsze itd tylko czy to moja rola? Ilu ich wróci na kolejny mecz?
Myślę, że po wczorajszym meczu te pikniki, które przyszły wdupczyć kiełbaskę pójdą ją zjeść następnym razem np w Myślenicach na Zarabiu ale czy o to klubowi chodzi? Kasy nie ma podobno ale jak ona przyłazi to się ją kopie w dupę...

Elefant 20.08.2012 15:38

To co wczoraj odwaliła Wisła Kraków S.A. to po prostu dalszy ciąg ich przewodniej myśli działania : Mamy robotę i Ciebię drogi kibicu w dupie, bo wiemy, że i tak te 10 tysięcy przyjdzie na mecz.

Z meczu na mecz działa coraz mniej urządzeń sanitarnych (i to nie spowodu dewastacji). Rozumiem, ze po kontroli sanepidu wrócą toy-toye przed stadion. Bo tak najłatwiej.
Bilety, katering, zamknięte kołowroty, telebim, nagłośnienie - nie będę się powtarzał, dość już jest wpisów na ten temat.
Za dużo tego jak na nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Brak umowy z miastem to żałosna wymówka. Wszystkie te sprawy są do załatwienia tylko trzeba chcieć. Czasu było dość a i nie o pieniądze chodzi.

Wczoraj na E była cała masa "wspomagaczy budżetu", takich co przyszli raz, żeby zobaczyć co i jak. Sam byłem zdumiony, że tyle ludzi nowych się pojawiło. No to zobaczyli. Podejrzewam, że straciliśmy na frekwencji 1000 do 2000 osób w meczu.
To ja się pytam, kto za to zapłaci ? Kto uzupełni te pieniądze w budżecie.

Problem jest dokładnie taki jak zdiagnozowo wyżej. Z tymi ludźmi co są pracownikami S.A. nic nie osiągniemy.
Nie te kompetencje i nie to zaangażowanie.
Ryba psuje się od głowy. Jak w Zarządzie mamy co najmniej dwie osoby dla których S.A. to tylko miejsce pracy a ich stosunek do Wisły jest co najwyżej obojętny, to czego mamy się spodziewać ?

I to bardzo boli. Nikt z postronnych nie rozróżnia S.A. od klubu Wisła Kraków. W miasto nie poszła informacja, że S.A. jest słaba, poszła informacja, że Wisła jest do dupy.

A i na przeprosiny to szkoda papieru. I kolejnych głodnych kawałków na konferencji prasowej, będziemy się starać itd. Hipokryzja oświadczeń pracowników S.A. jest aż zanadto widoczna.

tofik 20.08.2012 15:58

Właśnie to jest najgorsze, że ktoś wyjdzie z kolejki i się zniechęci, wiedząc co się dzieje. Każdy kibic jest ważny.

domin_czyzyny 20.08.2012 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1270222)

Brak umowy z miastem to żałosna wymówka. Wszystkie te sprawy są do załatwienia tylko trzeba chcieć. Czasu było dość a i nie o pieniądze chodzi.

Wczoraj na E była cała masa "wspomagaczy budżetu", takich co przyszli raz, żeby zobaczyć co i jak. Sam byłem zdumiony, że tyle ludzi nowych się pojawiło. No to zobaczyli. Podejrzewam, że straciliśmy na frekwencji 1000 do 2000 osób w meczu.
To ja się pytam, kto za to zapłaci ? Kto uzupełni te pieniądze w budżecie.

teraz pomyślcie, że te 2000 ludzi wchodzi na mecz, kupuje bilet: 2000 os. x 25 zł = 50000 zł.
Za tą kwotę remontują niezbędną infrastruktuje sanitarną, która z miesiąca na miesiąc ulega degradacji. I bez niezbędnych nakładów nie będzie niedługo zdatna do użytku. Część inwestują w w stoiska gastronomiczne i tak co mecz te 2000 osób daje im większy zysk i ile można za to zrobić! Rok i mają zaopatrzone stoiska gastronomiczne na europejskim poziomie... itp., itd.

bolek 20.08.2012 20:39

Załatwie wam tą sprzedaż internetową biletów , już niedługo będzie.

WislaFan123 20.08.2012 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bolek (Post 1270299)
Załatwie wam tą sprzedaż internetową biletów , już niedługo będzie.

niedlugo... czas blizej nie okreslony...

I nawet jak kiedys tam wprowadza, stawiam 100% ze zamiast przeprosic, to powiedza jacy to nie sa wspanialomyslni i wychodza naprzeciw kibicom :)

Worcester 21.08.2012 09:09

Brak sprzedaży internetowej jest tym marketingowym impotentom na rękę. Większość ludzi kupuje karnet nie dlatego, że chce mieć jakieś określone miejsce na stadionie, ani boi się o to czy dostanie bilet (bo jak wiadomo Wisła miażdży wszystkich i każdy chce zobaczyć to na żywo). Ze zwykłej wygody. Aby nie dymać za każdym razem po bilet. Tylko i wyłącznie. Dlatego boją się, że drastycznie spadłaby sprzedaż karnetów, a wpływy do kasy byłyby bardziej uzależnione od poziomu sportowego. Ot co.
Chyba, że grupa trzymająca władzę z WŚ nie chce stracić ciepłych posadek. Suma sumarum muszę się tam udać, bo jeden z nich jest dość agresywnym kanarem. Ciekawe czy nasz klub go jeszcze zatrudnia..

MarkoPole 21.08.2012 11:00

o Jezu co za poziom....
http://stadiony.net/aktualnosci/2012...jna_katastrofa

domin_czyzyny 21.08.2012 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MarkoPole (Post 1270398)

niestety wszystko prawda. Oczywiście ludzie o kolejkę nie powinni mieć pretensji TYLKO do Wisły, bo kto im bronił od miesiąca pójść po karnet lub od wielu dni po bilet.
Każdy wie, że kas jest tyle a nie więcej, że stadion jest tak zaprojektowany a nie inaczej...

Wisła uruchomiła maksymalną ilość kas, nie wystarczyło - ale tu jej winy nie ma. Wina leży w tym, że można pomyśleć o innym systemie dystrybucji biletów. I nie mówię tutaj tylko o internecie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl