Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

mateusz212 07.07.2010 18:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iq1000 (Post 929931)
Trzy.

3) Milinkovic jest opcją nr 2 (jak Bozok-Kirm)

taaaa napewno znaleźli kogos lepszego od niego, wartego do 500 tys Euro... W to to już napewno nie uwierze...

iq1000 07.07.2010 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mateusz212 (Post 929934)
taaaa napewno znaleźli kogos lepszego od niego, wartego do 500 tys Euro... W to to już napewno nie uwierze...

Dowiemy się w poniedziałek ;)

Karlos 07.07.2010 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mateusz212 (Post 929934)
taaaa napewno znaleźli kogos lepszego od niego, wartego do 500 tys Euro... W to to już napewno nie uwierze...


Wiara czyni Cuda :)

Fanatyk R22 07.07.2010 18:55

http://www.oleole.com/media/main/ima...rit_277490.jpg
Christian Tiboni

wiek: 22 lata,
wzrost: 1,89 m,
pozycja: napastnik,

ciekawostka: "On 12 August 2009 he was called up to the Italy U-21 national team for a friendly game against Russia. But he didn't play in this match."

Jakoś nie jestem przekonany co do tego piłkarza, zresztą Włosi pokazali na ostatnich mistrzostwach światach, że są słabsi od Słowaków.. więc może lepiej jakiegoś napadziora ze Słowacii zakontraktować :)

Marszałek 07.07.2010 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 929811)
Jednakowoż trzeba pamiętać, że jeśli chcemy sportowego rozwoju klubu, ów musi być gotowy na znaczącą podwyżkę kontraktowych płac. Bez tego nie ma mowy o utrzymaniu konkurencyjnej pozycji w naszej rozwijającej się lidze na rynku kontraktowym oraz sprowadzaniu, zatrzymywaniu i grze przy Reymonta coraz lepszych zawodników.

Tylko,że te cele mogą być realizowane w przypadku gdy mamy do czynienia z pełnym profesjonalizmem. Od zarządu po sieć scautów. Rzecz jasna środki wydane na wzmocnienia powinny generować zysk. Jednak jest to sport i nie zawsze tak jest. Europa nam na tyle uciekła,że zawodnikami rzędu miliona euro możemy zdominować ligę,ale w LM czy LE na wiele liczyć nie możemy. Aby prowadzić politykę kadrową ocierającą się o "milion euro za zawodnika" potrzeba naprawdę sporego rozeznania rynku i solidnego zaplecza finansowego. Bo co z tego jak teraz kupimy dwóch zawodników po milionie każdy,z kontraktami 600 tysięcy euro i nie awansujemy do LE?Lekko mówiąc bylibyśmy w finansowym zakłopotaniu,że nowatorsko to ujmę. Po takiej wtopie mielibyśmy wyprzedaż. I tak w kółko.

Dlatego uważam,że należy szkolić,wypatrywać,ogrywać inwestować w trenerów od młodzieży i samą młodzież. Inną drogą nie wejdziemy na przedsionek salonów.

cinekw 07.07.2010 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fanatyk R22 (Post 929950)
http://www.oleole.com/media/main/ima...rit_277490.jpg
Christian Tiboni

wiek: 22 lata,
wzrost: 1,89 m,
pozycja: napastnik,

ciekawostka: "On 12 August 2009 he was called up to the Italy U-21 national team for a friendly game against Russia. But he didn't play in this match."

Jakoś nie jestem przekonany co do tego piłkarza, zresztą Włosi pokazali na ostatnich mistrzostwach światach, że są słabsi od Słowaków.. więc może lepiej jakiegoś napadziora ze Słowacii zakontraktować :)


:rotfl::rotfl::rotfl: A to dobre. Wnioskujesz że jeśli Slowacja pokonała Włochów to ma od nich lepszych piłkarzy tak? :lol:

SlawekS 07.07.2010 18:59

Banda ironicznych pesymistów z Was jest.
Jestem pewien, że kilku nowych graczy jeszcze pewnie zobaczymy.
Póki co króluje wśród działaczy marketingowe podejście do sprawy. Znanymi nazwiskami chcą zapełnić stadion.
Podobno trwają rozmowy z Canal Plus w sprawie transferu Mirka Szymkowiaka. Obie strony podobno się już dogadały teraz szukają chętnego który by z Szymkiem o tym pogadał.
Jesli chodzi o uzupełnienie napadu numerem jeden miał być podobno Iwan (Andrzej) tylko on trochę niewysoki jest i nie do końca do koncepcji pasuje.

BiałaGwiazda 07.07.2010 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fanatyk R22 (Post 929950)
http://www.oleole.com/media/main/ima...rit_277490.jpg
Christian Tiboni

wiek: 22 lata,
wzrost: 1,89 m,
pozycja: napastnik,

ciekawostka: "On 12 August 2009 he was called up to the Italy U-21 national team for a friendly game against Russia. But he didn't play in this match."

Jakoś nie jestem przekonany co do tego piłkarza, zresztą Włosi pokazali na ostatnich mistrzostwach światach, że są słabsi od Słowaków.. więc może lepiej jakiegoś napadziora ze Słowacii zakontraktować :)

Gdybyśmy mieli sugerować się pojedynczymi meczami to powinniśmy ściągać do nas Estończyków,bo w końcu rok temu Levadia nas wyeliminowała.

A już sam fakt,że zawodnik ten grał w młodzieżowej reprezentacji Włoch oznacza,że posiada jakieś umiejętności.Czy się rozwinie w Wiśle-to się okaże.Ale ten transfer nie różni się niczym(oprócz pozycji na boisku) od transferu Cabrala do Legii.Też młodzieżowy reprezentant,tylko Argentyny,który w ciągu 3 lat strzelił 2 bramki.Więc transakcja jest podobnego kalibru.

jason wiślak 07.07.2010 19:06

Jeśli prawdą są słowa Cupiała, zacytowane na stronie SKWK, o "zbudowaniu takiej drużyny, od której nikt w Polsce nie będzie lepszy" to ja jestem nastawiony optymistycznie. Jeśli boss tak powiedział to znaczy ze tak chce zrobić...No inaczej wyszło by trochę głupio takie odgrażanie sie Skorzy...Mam nadzieję że naprawdę sięgniemy po jakichś 3-4 dobrych graczy i rzeczywiście żadna Legia "nic z nami nie ugra".....Byłoby pięknie:-)

Fanatyk R22 07.07.2010 19:12

ale ciekawe kiedy po nich sięgniemy jak do jutra trzeb zgłaszać piłkarzy na LE. Wiem, że nie wyobrażamy sobie powtórki z tragedii tallińskiej, ale gdyby jednak miała się powtórzyć?

myślicie, że wtedy Cupiał dalej będzie chciał budować drużynę, która w Polsce nie będzie miała sobie równych?

znowu o kilka tygodni za późno..

willow 07.07.2010 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jason wiślak (Post 929959)
Jeśli prawdą są słowa Cupiała, zacytowane na stronie SKWK, o "zbudowaniu takiej drużyny, od której nikt w Polsce nie będzie lepszy" to ja jestem nastawiony optymistycznie. Jeśli boss tak powiedział to znaczy ze tak chce zrobić...No inaczej wyszło by trochę głupio takie odgrażanie sie Skorzy...Mam nadzieję że naprawdę sięgniemy po jakichś 3-4 dobrych graczy i rzeczywiście żadna Legia "nic z nami nie ugra".....Byłoby pięknie:-)

Pisałem wielokrotnie, że te słowa Cupiała są prawdą, tyle, że nie dodano do nich dalszej, istotnej części: o zbudowaniu takiej drużyny od podstaw, począwszy od struktur organizacyjnych w klubie, poprzez sieć skautów, a na bazie treningowej skończywszy. I że dajemy sobie na to rok.

Maćko 07.07.2010 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 929851)
Powiedz mi kolego, gdzie jest ta Wielka Wisla. Minelo od naszego sukcesu 7-8 lat i co ?

Wielka Wisła jest w sercach kibiców. Ty najwyraźniej kibicem nie jesteś.

Obecna kadra powinna starczyć na Litwinów, więc nie ma co płakać. Przed następną rundą potrzebujemy wzmocnień i to nie ulega wątpliwości.

wolfy 07.07.2010 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 929966)
Ale przechodząc do rzeczy, fakt, że obecnym prezesem jest Basałaj i w dodatku Boss musiał się nieźle natrudzić, aby go tu ściągnąć, świadczy o tym, że w klubie zaczyna się dziać dobrze. Wiem, że płaczki z forum ,chciałyby mieć siatkę scoutów, czy świetny ośrodek szkolenia młodzieży, ale z dnia na dzień się tego nie da zrobić. Nowy zarząd obraduje niewiele ponad miesiąc - musi zadbać o transfery, a przede wszystkim o stadion, bo to co miasto wyprawia, przechodzi ludzkie pojęcie.

I niektórzy na tym forum wbijają im szpilki. To nie ludzie - to wilki!

skeba 07.07.2010 20:12

Cytat:

Wielka Wisła jest w sercach kibiców. Ty najwyraźniej kibicem nie jesteś.

Obecna kadra powinna starczyć na Litwinów, więc nie ma co płakać. Przed następną rundą potrzebujemy wzmocnień i to nie ulega wątpliwości.
Jestem kibicem racjonalistą, a nie kibicem zaslepionym - ty nalezysz do tych drugich.
Zobaczymy, czy testowani się sprawdzą. Mam nadzieję, że tak, bo już nikogo nie zakontraktujemy i będzie stara śpiewka - "W sezonie zimowym się wzmocnimy"

Edit: Tak jak mówiłem, wielcy jesteśmy tylko w Polskiej lidze, w Europie jesteśmy ogórkami, jak sądzisz inaczej to jesteś chorym człowiekiem

Maćko 07.07.2010 20:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 929983)
Jestem kibicem racjonalistą, a nie kibicem zaslepionym - ty nalezysz do tych drugich.
Zobaczymy, czy testowani się sprawdzą. Mam nadzieję, że tak, bo już nikogo nie zakontraktujemy i będzie stara śpiewka - "W sezonie zimowym się wzmocnimy"

Edit: Tak jak mówiłem, wielcy jesteśmy tylko w Polskiej lidze, w Europie jesteśmy ogórkami, jak sądzisz inaczej to jesteś chorym człowiekiem

Bo zaślepienie to także choroba.
Ja jestem zaślepiony miłością do Wisły, Ty jesteś sympatykiem zespołu, z którym się utożsamiam, tyle.
Nie zamierzam generalizować - w końcu duża ilość osób na stadionie to "sympatycy". Wami także trzeba zapełnić stadion i, nie bój żaby, zarząd o tym wie - będzie więc robił wszystko by przyciągnąć Was na stadion(m. in. transfery).

skeba 07.07.2010 20:32

*Macko - Wiesz, ja też kibicuje, kiedy jest dobrze, ale zapewniam Cie, ze jak jest zle to rowniez. Jestem zdania i nigdy nei zmienie, ze nie ma bata na nas w Polskiej lidze. Oczywiscie równiez mam glupia nadzieje, ze w koncu zagramy dobrze w pucharach. Ojciec smieje sie ze mnie, ze daj spokoj. Wisla to wypalony klub, gdzie boss juz dawno polozyl lache na nich, ale ja nadal wierze. Chociaz te nadzieje sa bezpodstawne, bo organizacyjnie nie jestemy soldni to nawet nam podcina skrzydlo prezydent (Stadion) Jak tu wierzyc w lepsze dni.
Cytat:


Obecna kadra powinna starczyć na Litwinów, więc nie ma co płakać. Przed następną rundą potrzebujemy wzmocnień i to nie ulega wątpliwości.
Gdyby wlasnie Wisla osiagala sukcesy w Europie to Marcelo nie mialby zapewne dylematu, tylko gralby u nas, a tak kazdy dobry pilkarz bedzie chcial uciec, jakby to powiedzial Robert Górski - Z grajdołu.
Widzicie w tym sens, bo ja nie. Przedstawię wam to na prostym schemacie.

1. Przychodzi swietny pilkarzy do naszego klubu.
2. Zagra swietny sezon przyczyniajac sie do zdobycia MP
3. Solidny euorpejski klub zglasza sie po niego, po rozmowach - kupuje gracza
4. Klub szuka wzmocnien
5. Przyhcodzi do nas mlody, perspektywiczny zawodnik, albo jak sie zdarzalo - i kawal szrotu
6. Zawodnik okazuje sie wzmocnieniem
7. Gra swietny sezon, zostaje sprzedany i tak dalej i tak dalej.

Nigdy nie zbudujemy silnego zespolu jak bedziemy sprzedawac swoje filary i tak bedzie przez pare ladnych lat, oby sie to kiedys zmienilo

tomasz_19 07.07.2010 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zbymak (Post 929794)
Chodzi o kontrakt motywacyjny.Jak podpisze bedzie najlepiej zarabiajacym pilkarzem Wisly.

ostatnio pisałeś, że to tylko formalność i chodzi tylko o długość trwania kontraktu :)

zbymak 07.07.2010 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 930005)
ostatnio pisałeś, że to tylko formalność i chodzi tylko o długość trwania kontraktu :)

Pisze jeszcze raz co i jak bylo z Milinkovicem.Po wstepnych rozmowach Wisly z Koszycami i ich zgodzie rozpoczelismy rozmowy z jego menadzerem czy bylby zainteresowany gra w naszym klubie.Wyraził takie wstepne zainteresowanie nasza oferta.Wisła dogadała kwote odstepnego na 500 tys euro ( Koszyce chcialy 800tys).W trakcie rozmow z jego menadzerem zaproponowalismy 250 tys euro kontraktu i umowa na 5 lat.Milko nie przyjal takiej oferty i zaproponowal 400 tys i umowa na 3 lata.Wisła myslac ,że znajdziemy jakies porozumienie ( podniesiemy oferte na 300 tys i umowa na 4 lata) zaprosiła Milinkovica na badania medyczne i rozmowy w Krakowie.Po przyjezdzie do Krakowa wieczorem i przespanej nocy w hotelu rano udał sie na badania.Po skonczonej pierwszej czesci badań zasiadły obie strony do rozmow .Co do ceny dogadano sie szybko problem zaczał sie gdy Wisła zaproponowała kontrakt motywacyjny.Milinkovic nie chce nawet słyszeć o takim rozwiazaniu i wraca na Slowacje. Od tamtej pory kilka razy rozmawiano z jego menaadzerem ale Milko nie chce zmienic decyzji.W niedziele dzień przed prezentacja Zurawskiego wydawało sie że jednak obie strony sie dogadaja i dlatego pojawiło sie info z mojej strony że bedzie w wtorek zaprezentowany.Miał w poniedziałek dokonczyc badania i na nastepny dzien miala byc konferencja.Niestety Milko zażadał teraz wpisu do kontraktu ceny odstepnego na co Wisla nie chce sie zgodzic .Sytuacja jest patowa i jedna strona bierze druga na przeczymanie .Jak sie ta telenowela skonczy nie wie chyba nikt. Kto zna historie transferu Jovanica do Wisły bedzie wiedział ,ze to co pisze mialo miejsce na prawde.

mateusz212 07.07.2010 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zbymak (Post 930046)
Pisze jeszcze raz co i jak bylo z Milinkovicem.Po wstepnych rozmowach Wisly z Koszycami i ich zgodzie rozpoczelismy rozmowy z jego menadzerem czy bylby zainteresowany gra w naszym klubie.Wyraził takie wstepne zainteresowanie nasza oferta.Wisła dogadała kwote odstepnego na 500 tys euro ( Koszyce chcialy 800tys).W trakcie rozmow z jego menadzerem zaproponowalismy 250 tys euro kontraktu i umowa na 5 lat.Milko nie przyjal takiej oferty i zaproponowal 400 tys i umowa na 3 lata.Wisła myslac ,że znajdziemy jakies porozumienie ( podniesiemy oferte na 300 tys i umowa na 4 lata) zaprosiła Milinkovica na badania medyczne i rozmowy w Krakowie.Po przyjezdzie do Krakowa wieczorem i przespanej nocy w hotelu rano udał sie na badania.Po skonczonej pierwszej czesci badań zasiadły obie strony do rozmow .Co do ceny dogadano sie szybko problem zaczał sie gdy Wisła zaproponowała kontrakt motywacyjny.Milinkovic nie chce nawet słyszeć o takim rozwiazaniu i wraca na Slowacje. Od tamtej pory kilka razy rozmawiano z jego menaadzerem ale Milko nie chce zmienic decyzji.W niedziele dzień przed prezentacja Zurawskiego wydawało sie że jednak obie strony sie dogadaja i dlatego pojawiło sie info z mojej strony że bedzie w wtorek zaprezentowany.Miał w poniedziałek dokonczyc badania i na nastepny dzien miala byc konferencja.Niestety Milko zażadał teraz wpisu do kontraktu ceny odstepnego na co Wisla nie chce sie zgodzic .Sytuacja jest patowa i jedna strona bierze druga na przeczymanie .Jak sie ta telenowela skonczy nie wie chyba nikt. Kto zna historie transferu Jovanica do Wisły bedzie wiedział ,ze to co pisze mialo miejsce na prawde.

hehe a nie prowadzą może negocjacji z kims lepszym ?? przecież tak ktoś sugerował.... Już widze nastepne transfery naszego klubu...

willow 07.07.2010 21:58

A od czego są kontrakty?
To po co w ogóle je podpisywać, skoro nie trzeba ich respektować?
Ja wiem, że w polskich warunkach to nie jest łatwe, ale na Boga, jesteśmy cywilizowanym krajem białych ludzi!
Jeśli klub podpisuje z zawodnikiem kontrakt, to powinien mieć prawo nie puścić zawodnika przed jego upływem.
Zaczynamy tworzyć niebezpieczne precedensy, które za chwilę doprowadzą do skandalicznej sytuacji, gdzie każdy zawodnik niezadowolony z gry w danym klubie, będzie wymuszał swoje odejście, symulując np. kontuzję, albo słabo grając!

Dla mnie to niedopuszczalne, żeby klub dawał się szantażować, a podejście "z niewolnika nie ma pracownika" jest szkodliwe i samobójcze. Obecnie skala zjawiska nie jest duża, ale działając w ten sposób, pokazujemy piłkarzom furtkę!

Od wielu lat mam z racji wykonywanego zawodu do czynienia z umowami handlowymi i zasada jest święta: patrz, co podpisujesz. A jak podpisałeś, to się tego trzymaj! Pacta sun servanta!

P.S. Nie pojmuję stawianych tu przez co poniektórych tez, że Marcelo był za dobry na nasza ligę. No ludzie, chyba o to chodzi, żeby próbować sprowadzać do nas jak najlepszych graczy! Jak Wy chcecie podnieść poziom naszej ligi, sprowadzając do nas samych ogórków?

jason wiślak 07.07.2010 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 930069)
A od czego są kontrakty?
To po co w ogóle je podpisywać, skoro nie trzeba ich respektować?
Ja wiem, że w polskich warunkach to nie jest łatwe, ale na Boga, jesteśmy cywilizowanym krajem białych ludzi!
Jeśli klub podpisuje z zawodnikiem kontrakt, to powinien mieć prawo nie puścić zawodnika przed jego upływem.
Zaczynamy tworzyć niebezpieczne precedensy, które za chwilę doprowadzą do skandalicznej sytuacji, gdzie każdy zawodnik niezadowolony z gry w danym klubie, będzie wymuszał swoje odejście, symulując np. kontuzję, albo słabo grając!

Dla mnie to niedopuszczalne, żeby klub dawał się szantażować, a podejście "z niewolnika nie ma pracownika" jest szkodliwe i samobójcze. Obecnie skala zjawiska nie jest duża, ale działając w ten sposób, pokazujemy piłkarzom furtkę!

Od wielu lat mam z racji wykonywanego zawodu do czynienia z umowami handlowymi i zasada jest święta: patrz, co podpisujesz. A jak podpisałeś, to się tego trzymaj! Pacta sun servanta!

P.S. Nie pojmuję stawianych tu przez co poniektórych tez, że Marcelo był za dobry na nasza ligę. No ludzie, chyba o to chodzi, żeby próbować sprowadzać do nas jak najlepszych graczy! Jak Wy chcecie podnieść poziom naszej ligi, sprowadzając do nas samych ogórków?

Cóż, bardzo dobrze to ująłeś. Teraz to zawodnicy starają sobie owinąc klub wokół palca, myślą ze wszystko kręci się wokół nich...tak być nie może. Dawniej to zawodnik dążył do tego by grać w takim klubie jak Wisła, a teraz to cholera jeszcze trzeba może prosić! :shock: Oczywiście zgadzam się także w kwestii sprowadzanych zawodników. Nie można powiedzieć "za dobry" na naszą ligę, czy na Wisłę. O to chodzi żeby jak najwięcej tych "za dobrych" przychodziło! Ja nie wiem....jak przychodzi jakiś nieznany gość to słychać głosy "za słaby na Wisłę"....ten z kolei "za dobry"...W pewnych kwestiach naprawdę cięzko dogodzić...I w tym tkwi cały szkopuł żeby zatrudnić" pośredniego" , żeby nie był ani "za słaby"...ani "za dobry"....no paranoja...heheh....
P.S Jeśli zamotałem się w tych rozważaniach to przepraszam...:D

1q2 07.07.2010 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 930069)

P.S. Nie pojmuję stawianych tu przez co poniektórych tez, że Marcelo był za dobry na nasza ligę. No ludzie, chyba o to chodzi, żeby próbować sprowadzać do nas jak najlepszych graczy! Jak Wy chcecie podnieść poziom naszej ligi, sprowadzając do nas samych ogórków?

Jasne ale jesteśmy tylko pionkiem w grze - Jeśli będziemy blokować piłkarzowi możliwość rozwoju to nikt młody i obiecujący do nas nie przyjdzie by utknąć tu na 5 lat.
Oczywiście to nie może być tak że koleś walnie focha,jak np z Kosowskim było czy z Uche, albo nawet z Frankowskim(inny przypadek ale podobna kwestia) i jesteśmy pod ścianą.

Jeśli chodzi o Marcelo to
1.Myślę że jak zobaczyli czek to oczka się zaświeciły i nikt w klubie oprócz może Kasperczaka po Marcelo nie płacze a wręcz odwrotnie.
2.Możliwość odejścia była już pół roku temu sygnalizowana, zresztą już dawno w klubie wyjaśnili sytuację - będzie dobra cena każdy jest na sprzedaż.Każdy kto trochę znał temat, był na to przygotowany - Na odejście Głowy wręcz odwrotnie.Dlatego jak obrona będzie jak serek z dziurkami to skargi i zażalenia do tych co skasowali grosz za obu.

Reasumując - przystawianie do ściany nie, natomiast naszym obowiązkiem jest sprzedawanie grajków którzy się grubo wybijają - Tak robią prawie wszystkie kluby , łącznie z PSV - my jesteśmy po prostu niżej łańcucha pokarmowego.

Na tym to polega - wypromować, drogo sprzedać - kupić za tą kasę 4 nowych itd.Solidnych którzy trzymają grę a nie są wielkimi gwiazdami - trzymać.Prosta piłka

willow 07.07.2010 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 930080)
Czyli lepiej stracić kilka milionów euro i nie mieć większego pożytku z zawodnika. Spoko, Wisłę na to stać.

Nie, nie chodzi o to, żeby stracić jakieś pieniądze, tylko o to, że zawodnikowi nie wolno wymuszać na klubie odejścia czy próbować stosować szantażu.
Żeby nie było podejścia w stylu "ach, jak nie chce, to nie będziemy go zmuszać, bo nie będziemy mieli z niego pożytku". O to chodzi. Widzicie, jaka "broń" dajemy zawodnikom do ręki?

Jeśli zobowiązałeś się chłopie, że pograsz jeszcze np. rok, a potem masz wolną rękę, to ten rok graj jak najlepiej. Bo klub robi sobie jakieś plany transferów itp.

Jeśli klub puścił Głowę to jak mniemam dlatego, że byli pewni, że zatrzymają Marcelo jeszcze co najmniej pół roku. Tymczasem ten zaczął stroić fochy i co mamy? Niezaplanowane i niespodziewane wydatki na dodatkowego stopera.

Musi być jakieś planowanie wydatków i stabilizacja personalna w klubie.

1q2 07.07.2010 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 930095)

Jeśli klub puścił Głowę to jak mniemam dlatego, że byli pewni, że zatrzymają Marcelo jeszcze co najmniej pół roku. .

Jeszcze kilka lat to bym w to uwierzył.Teraz to nie specjalnie.Moim zdaniem to oni chcą puścić taką famę do kibiców, że oni to niechcieli ale ten Marcelo się uparł itp.Może i się uparł - za to oczywiście go nie popieram ale na zgrupowanie pojechał, w meczach grał - nie słyszałem żadnej oficjalnej wypowiedzi by domagał się czegoś.
To już jest zwykłe gdybanie - co by było gdyby Wisła powiedziała nie.

raindog - to że sprzedajemy jednego za dobry pieniądz i kupujemy 4 wyróżniających się to w klubie który działa profesjonalnie.Który ma np siatkę skautów działających niezależnie czy akurat są pieniądze czy nie - bo przecież wszystko się może zmienić i trzeba być gotowym.

Ja bym był za tym by odpuścić sobie ten sezon i zrobił totalną rewolucję.Poprawił warunki do treningu ,zatrudnił sporo konkretnych ludzi znających się na rzeczy i odpowiadających za różne dziedziny funkcjonowania klubu.Ale w to też mi się jakoś wierzyć nie chce.

willow 07.07.2010 22:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 930097)
Weźmy też pod uwagę budżet klubu, czy atmosferę w szatni. Prawda jest taka, że ledwo wiążemy koniec z końcem. Nie ma sensu kolejny raz rzucić się na transfery i może coś z tego wyjdzie. Jeśli już, to zarobione pieniądze lepiej inwestować w szkółki, czy boiska treningowe. Oczywiście, wiadomo, że trzeba mysleć o wzmocnieniu składu, ale nie na chybił trafił. Siatka scoutów dopiero co jest budowana, więc chyba warto poczekać z zarobionymi pieniędzmi i ulokować je racjonalnie. Oczywiście to wiąże się z możliwością utraty MP itp., ale "ekonomia" ma to do siebie, że na początku się sieje, zaciska pas i stara się przeczekać chude lata, by dopiero po jakimś czasie zacząć zbierać obfite plony.

W klubie to zrozumieli, tylko szkoda, że tak późno.
Kłania się presja Cupiała na mistrza za wszelką cenę.
Wydawało mu się, że jak kupi kilku zawodników za ciężką kasę, to zrobi perpetuum mobile z Wisły, tymczasem stworzył kolosa na glinianych nogach.

Teraz wiem, że ma być inaczej. Siatka profesjonalnych skautów i boiska treningowe + akademia. I część kasy ma iść właśnie na to, pewnie dlatego nie ma szaleństwa transferowego mimo posiadanych środków.
Przynajmniej takie są zapewnienia, bo oczywiście zawsze tfu tfu może się zdarzyć scenariusz "planowali jak nigdy, skończyli jak zawsze"...

matti220 07.07.2010 22:44

http://www.sportowefakty.pl/pilka-no...eden-w-polsce/

Czyli Tiboni ,albo do jutrezejszego poludnia albo w ogole...

Cytat:


- Nie chcę - jak ostatnio w Atalancie i po złych doświadczeniach w Ascoli - kolejnego roku spędzić na trybunach. Chcę grać i jeśli mam odejść, to na wypożyczenie poza Italię, gdzie 22-letniego piłkarza nie postrzega się jako dziecka, ale ocenia się jego umiejętności - zaznacza cel transferowy Białej Gwiazdy.
To sie zdziwi ...

snyrting 07.07.2010 22:54

morgenes co do zasady, to zgadzam się z twoją tezą- paremia pacta sunt servanda powinna obowiązywać każdego, piłkarzy i kluby piłkarskie również.

Natomiast nie mogę się zgodzić z twoja teoria dotyczącą transferu Marcelo. Oferta, która na przedstawili Holendrzy była zbyt intratna by ją odrzucić. Mam swoje zdanie o zarządzie Wisły, ale co do jednego jestem pewien- nie pracują tam kompletni idioci. Sądze, że na nic by się zdały fochy Marcelo gdyby nam zaproponowano 1-2 mln €. Jeżeli jednak PSV zaproponowało ponad 3.5 mln plus procent z kolejnego transferu, to w interesie Wisły S.S.A jest sprzedaż zawodnika. Przypomnę Ci, że Wisła, to spółka prawa handlowego a celem nadrzędnym każdej spółki jest przynoszenie zysku.

Sytuacja o jakiej mówisz wkazywałby na to, że niezależnie od kwoty, która nam zaproponują za zawodnika klub musi wyrazić zgodę na transfer, bo tego życzy sobie sam zainteresowany. Do takiej sytuacji nie dojdzie, bo jak wcześniej powiedziałem- klub ma przede wszystkim zarabiać. Dopóki za chcącego opuścić klub zawodnika nie wpłynie odpowiednia oferta na nic się zdadzą jego żądania.

Generalnie rzecz biorąc w konfrontacji klub- piłkarz w gorszej sytuacji jest ten ostatni. Mało to było sytuacji, że przesuwano krnąbrnego zawodnika do rezerw, zmuszając go do rywalizowania z półamatorami? Kto bardziej na tym traci? Pracodawca, który i tak ma zapewniony przychód czy piłkarz, który zalicza regres w rozwoju i w większości przypadków traci renomę a tym samym szansę na transfer?

Marszałek 07.07.2010 22:57

Milinkovic story. Widać,że facet czuje,że aż tak dobry nie jest na jakiego się go prezentuje. Czuje kasę i chce wydoić jak najwięcej. Jakoś chyba sam nie wierzy w swoje możliwości,że Wisła będzie tylko przystankiem do dalszej kariery. Ja bym takiemu jegomościowi podziękował. Widać,że ambicji nie ma za grosz.

Snow 07.07.2010 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 930124)
Milinkovic story. Widać,że facet czuje,że aż tak dobry nie jest na jakiego się go prezentuje. Czuje kasę i chce wydoić jak najwięcej. Jakoś chyba sam nie wierzy w swoje możliwości,że Wisła będzie tylko przystankiem do dalszej kariery. Ja bym takiemu jegomościowi podziękował. Widać,że ambicji nie ma za grosz.

Ja tam zrozumiałem to troszkę inaczej - nie chcę siedzieć u nas za długo (dlatego nie zgodził się na dłuższy kontrakt i żąda kwoty odstępnego). Działacze natomiast chcą czegoś zupełnie na odwrót - aby pograł u nas trochę, a na końcu został w dobrej cenie wytransferowany. Mi on tam śmierdzi Uche - chociaż nie jest murzynem ;P Tzn. traktuję Wisłę jako "przymus" służący tylko i wyłącznie temu by wybić się dalej (przykrą konieczność). Niby większość zagraniczniaków tak nas traktuje, ale bez przesady.

Więc sumując nasze dywagację albo
- jest zajebiście pewny siebie (moja wersja)
- albo wręcz przeciwnie i szuka frajera.

zależy też jak wysoką tą sumę odstępnego sobie zażądał.

Oczywiście te rozważania mają jedynie sens jeśli to co piszę zbymak jest zgodne z prawdą - lecz wszystko co do tej pory wiedzieliśmy o tym transferze pasuje jak ulał do tej wersji wydarzeń.

wiertar 07.07.2010 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 930127)
Mi on tam śmierdzi Uche - chociaż nie jest murzynem ;P

a skad wiesz??? Jackson tez wyglądał na białego;))

a tak wogóle to jestem ciekaw czy tak naprawde jest/było cos na rzeczy.. bo na oficjalnego potwierdzenia ze z nim rozmawiamy chyba nie było


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl