Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

wolfy 27.04.2011 18:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1082581)
Drodzy forumowicze, nie wiem czy Wy wiecie ale obecny rok jest ostatnim kiedy droga do LM jest tak ulatwiona. Za rok ( o ile Komitet Wykonawczy UEFA nie zmieni tego) na drodze do pilkarskiego raju moze stanac Real, Barcelona, Inter i inne zarazy :D Nie chce tworzyc zadnych podnioslych tez w stylu "teraz albo nigdy" ale .... za rok nawet przy wzmocnieniach i zgraniu druzyny moze byc bardzo ciezko awansowac.

Ale teraz już za późno, trzeba było o tym myśleć wcześniej. Basałaj zrobił kompletny rozp., budujemy praktycznie od zera - konsekwencje były i są oczywiste.

Teraz już za późno, nawet transfery nic nie pomogą, bo "nowi" nie będą wkomponowani w zespół. Cudów nie ma.

Proud 27.04.2011 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1082604)
A tam ułatwiona. Moim zdaniem zawsze była łatwa. Jest tylko jeden warunek: trzeba dobrze grać w piłkę. Nasze drużyny od lat dostają w dupę w el.LM i co rok jest tłumaczenie, że rywal za mocny, bo losowanie nie było szczęśliwe. Rozumiem Real Madryt w sezonie 2004-2005 albo Barcelonę ale poza tym?? Jakbyśmy zagrali mecze na dobrym poziomie to nie byłoby gadania. Trzeba po prostu spiąć dupę i grać, a nie szukać sobie zastępczych wymówek. W el.LM nie ma frajerów i żeby dostać się do fazy grupowej trzeba się wspiąć na wyżyny umiejętności, a nie liczyć na farta, który już się zdarzył ale nie potrafiliśmy przejść Levadii.

Masz rację.

Dlatego Cupiał się tak wkurzył po Dinamo Tbilisi, bo gdybyśmy ich wtedy przeszli, albo Valarengę bylibyśmy rozstawieni w III rundzie i Real czy Barca byłyby nam nie straszne.

AYALA 27.04.2011 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1082605)
Ale teraz już za późno, trzeba było o tym myśleć wcześniej. Basałaj zrobił kompletny rozp., budujemy praktycznie od zera - konsekwencje były i są oczywiste.

Teraz już za późno, nawet transfery nic nie pomogą, bo "nowi" nie będą wkomponowani w zespół. Cudów nie ma.

to są konsekwencje porażek z Lewadią,Karbachem we wczesnych rundach
Już w następnym sezonie trafiamy i w eliminacjach do LM jak i do LE na bardzo mocne zespoły w rundzie decydującej o awansie do fazy grupowej

Karherop 27.04.2011 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1082581)
Drodzy forumowicze, nie wiem czy Wy wiecie ale obecny rok jest ostatnim kiedy droga do LM jest tak ulatwiona. Za rok ( o ile Komitet Wykonawczy UEFA nie zmieni tego) na drodze do pilkarskiego raju moze stanac Real, Barcelona, Inter i inne zarazy :D Nie chce tworzyc zadnych podnioslych tez w stylu "teraz albo nigdy" ale .... za rok nawet przy wzmocnieniach i zgraniu druzyny moze byc bardzo ciezko awansowac.

będę się czepaił , ale skad masz taką informacje ? szukam i szukam i nigdzie nie widzę o powrocie do starych zasad

Wojtas 27.04.2011 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1082611)
to są konsekwencje porażek z Lewadią,Karbachem we wczesnych rundach
Już w następnym sezonie trafiamy i w eliminacjach do LM jak i do LE na bardzo mocne zespoły w rundzie decydującej o awansie do fazy grupowej



tylko pytanie jaki jest wyznacznik tych "mocnych" zespolow

5 lat temu bylo to Lazio czy Schalke-czyli mozna bylo powalczyc -a dzis to dla nas zespoly z innej bajki

5 lat temu Dinamo Tbilisi wciagalismy jedna dziurka od nosa ,dzis to ta sama polka,a biorac pod uwage jak biegali podobni do nich z Karabachu byc moze i półka wyzej niz my,to samo taka Valerenga nawet w glupim sparingu obili nas 3;0

nawet nie zauwazylismy jak stalismy sie zaściankiem ,bo dzis bierzemy po uwage ze mozemy odpasc w pierwszej rundzie,co kiedys bylo by nie do pomyslenia.

RAF 27.04.2011 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1082612)
będę się czepaił , ale skad masz taką informacje ? szukam i szukam i nigdzie nie widzę o powrocie do starych zasad

UEFA zapowiedziala ze zmienia przepisy na najblizsze 3 sezony. W pierwszym sezonie my dalismy ciala, w drugim Amica dala ciala i obecnie jest sezon nr. 3. Dalej, UEFA powiedziala ze po 3 sezonach albo automatycznie nastapi powrot do starych regul albo zostanie podjeta decyzja. Tak czy owak, przyszlosc jest niepewna i mozna z duza doza prawdopodobienstwa stwierdzic ze obecny sezon jest ostatni kiedy sa te ulatwienia.

martin_6 27.04.2011 19:51

Trzeba robić swoje. Przy dobrym losowaniu, przyzwoitej grze i odrobinie szczęścia mamy szansę wygrać te dwa dwumecze (szczególnie że być może w obu będziemy rozstawieni) i trafić do tej fazy grupowej LE. Po prostu trzeba robić swoje i liczyć że letnie transfery przyjmą się raczej jak Pareiko i Melikson, czyli z marszu, a nie Genkow i Jaliens, czyli w bólach :D

Karherop 27.04.2011 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1082616)
UEFA zapowiedziala ze zmienia przepisy na najblizsze 3 sezony. W pierwszym sezonie my dalismy ciala, w drugim Amica dala ciala i obecnie jest sezon nr. 3. Dalej, UEFA powiedziala ze po 3 sezonach albo automatycznie nastapi powrot do starych regul albo zostanie podjeta decyzja. Tak czy owak, przyszlosc jest niepewna i mozna z duza doza prawdopodobienstwa stwierdzic ze obecny sezon jest ostatni kiedy sa te ulatwienia.

szanse oceniam pół na pół

bez sensu co kilka sezonów zmieniać system eliminacji , tym bardziej że obecny jest zdecydowanie bardziej sprawiedliwy . Oczywiście jest to tylko moje zdanie , mam nadzieję że podobnie myśli szara eminencja w uefa .


Jeszcze do do Roberta Maaskanta to naprawde świetny był ten wywiad w nsport . Zszokowała mnie szczególnie ilość zainteresowań i uprawianych aktywnie sportów u Holendra . Poza tym nawet ten wątek o piłce młodzieżowej był bardzo pouczający . Jestem ciekaw ilu z polskich trenerów ( młodych piłkarzy ) zna takie podstawy .

JrQ- 27.04.2011 21:42

Cytat:

Jestem ciekaw ilu z polskich trenerów ( młodych piłkarzy ) zna takie podstawy .
mało, dlatego ja uważam, że szkoleniem młodzieży powinni się zajmować trenerzy którzy mają o tym pojęcie, a nie z nasi eksperci, którzy coś tam kiedyś grali w piłkę nożną (z całym szacunkiem dla Tomasza Kulawika...)

Karherop 27.04.2011 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1082674)
mało, dlatego ja uważam, że szkoleniem młodzieży powinni się zajmować trenerzy którzy mają o tym pojęcie, a nie z nasi eksperci, którzy coś tam kiedyś grali w piłkę nożną (z całym szacunkiem dla Tomasza Kulawika...)

Tomasz Kulawik to akurat powinien juz grac ukształtowanymi piłkarzami . Niestety w Polsce 22 lata to młody talent .

Wydaje mi się że gdyby sprowadzic dwóch mało znanych holenderskich trenerów TYLKO do szkolenia juniorów , to mielibyśmy z ich rocznej- dwuletniej pracy więcej pożytku niż z obecnych kilku sekcji piłkarskich , z których pewnie w przeciągu 5 lat trafi 2 piłkarzy do pierwszej drużyny ( jeśli wogóle )

Mam nadzieję że gdy kiedys ruszy akademia piłkarska i jeśli jeszcze Valckx będzie naszym dyrektorem to wprowadzi prawdziwe holenderskie wzorce w szkoleniu .

eto22 27.04.2011 22:21

Również mam taką nadzieję, że naszą młodzież będą szkolili zagraniczni fachowcy. Poza tym, gdyby drużynę ME i najstarszą grupę juniorów objęli powiedzmy holenderscy szkoleniowcy, któryś z nich mógłby kiedyś zastąpić Maaskanta. A biorąc pod uwagę to, że mieliby za sobą rok czy dwa pracy w Polsce, ich wejście w prowadzenie pierwszego zespołu nie byłoby tak drastyczne jak Maaskanta, bo powiedzmy sobie szczerze, gość w pierwszych tygodniach swojej pracy to miał pewnie problem odróżnić Żurawia od Garguły, a o naszych rywalach wiedział tyle ile zobaczył na DVD z 3 ostatnich kolejek.

PhantomRanger 27.04.2011 23:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1082704)
Mam nadzieję że gdy kiedys ruszy akademia piłkarska i jeśli jeszcze Valckx będzie naszym dyrektorem to wprowadzi prawdziwe holenderskie wzorce w szkoleniu .

To jest chyba najtańsza zachodnia opcja i do tego na nasze warunki bodaj najbardziej odpowiednia. Holenderska myśl szkoleniowa może nam przynieść wiele więcej pożytku w perspektywie czasu niż to możemy sobie wyobrazić. Mam nadzieje, że właściciel również nie jest już w gorącej wodzie kąpany i nie podejmie pochopnych wniosków i decyzji.

Feniks1983 28.04.2011 09:04

Pewnie że jest to bardzo dobry pomysł aby Holendrzy szkolili Nam młodzież w klubie. Tyle, że najpierw musieliby mieć na czym szkolić... Chciałbym w końcu zobaczyć jak się buduje zaplecze treningowe dla pierwszego zespołu i młodzieży i wtedy możemy się brać za trenowanie młodych. Bo co z tego że przyjadą fachowcy jak nie będą mieli gdzie robić treningi. Ale liczę bardzo że Basałaj dotrzyma słowa i zbuduje boiska treningowe i zaczniemy szkolić młodych Wiślaków.

szprotson 28.04.2011 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1082704)
Wydaje mi się że gdyby sprowadzic dwóch mało znanych holenderskich trenerów TYLKO do szkolenia juniorów , to mielibyśmy z ich rocznej- dwuletniej pracy więcej pożytku niż z obecnych kilku sekcji piłkarskich , ( jeśli wogóle )

Z pewnością.
w 2 lata to oni by musieli być cudotwórcami.

skeba 28.04.2011 13:18

Cytat:

5 lat temu Dinamo Tbilisi wciagalismy jedna dziurka od nosa ,dzis to ta sama polka
Tak ich wciągaliśmy nosem, że odpadliśmy z nimi w Pucharze Uefa - zastanów się kolego co piszesz.

wujekWojtek 28.04.2011 13:24

Ja bym chciał tylko powiedzieć, że polska młodzież jest szkolona dobrze, lub nawet bardzo dobrze. W piłce do lat 19-20 mamy nawet większe sukcesy niż seniorzy. Wielu z naszych młodzików jest obserwowane przez zagraniczne kluby. Problem jest trochę inny. Otóż mało który polski piłkarz potrafi się przerzucić z piłki juniorskiej na seniorską. Wieczne młode talenty nie potrafią się odnależć w dorosłej piłce i to jest duży problem. Na zachodzie 18-19 nieczęsto wiodą prym w swoich drużynach a jak my mamy w składzie 23latków to mamy naprawdę młodą drużynę. Liczę, że usprawni się naszą Wiślacką szkółkę.

No i oczywiscie baza treningowa z prawdziwego zdarzenia a nie 2-3 boiska

Feniks1983 28.04.2011 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wujekWojtek (Post 1082888)
Ja bym chciał tylko powiedzieć, że polska młodzież jest szkolona dobrze, lub nawet bardzo dobrze. W piłce do lat 19-20 mamy nawet większe sukcesy niż seniorzy. Wielu z naszych młodzików jest obserwowane przez zagraniczne kluby. Problem jest trochę inny. Otóż mało który polski piłkarz potrafi się przerzucić z piłki juniorskiej na seniorską. Wieczne młode talenty nie potrafią się odnależć w dorosłej piłce i to jest duży problem. Na zachodzie 18-19 nieczęsto wiodą prym w swoich drużynach a jak my mamy w składzie 23latków to mamy naprawdę młodą drużynę. Liczę, że usprawni się naszą Wiślacką szkółkę.

No i oczywiscie baza treningowa z prawdziwego zdarzenia a nie 2-3 boiska

Fakt, dużo masz racji. Dlatego fajnie by było jakby Wisła już po zbudowaniu boisk treningowych, zatrudniła speców od młodzieży a potem w porozumieniu z wszystkimi trenerami i dyrektorem sportowym, wdrążyli system szkolenia i taktykę którą by się grało od drużyn młodzieżowych po pierwszy zespół (coś na wzór Ajaxu czy Barcy przy zachowaniu oczywiście proporcji). Wtedy taki młody zawodnik wchodziłby do pierwszego zespołu i odrazu wiedział co ma grać na swojej pozycji i jak się na boisku poruszać i zachowywać.

wujekWojtek 28.04.2011 14:09

Spółka Ekstraklasa zamierza wprowadzić odgórne ustalenia co do systemu szkolenia młodzieży. Basałaj już o tym mówił, że taka szkółka powstanie bo za 2?? lata bedą odgórne przepisy licencyjne, które wymuszają budowę odpowiedniej ilości boisk sztucznych i naturalnych i prowadzenie szkółki.


Jeszcze żeby tak wprowadzili dwa dodatkowe zespoły do ekstraklasy żeby było ich 18 a nie 16 ;)

Karherop 28.04.2011 18:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wujekWojtek (Post 1082888)
Ja bym chciał tylko powiedzieć, że polska młodzież jest szkolona dobrze, lub nawet bardzo dobrze. W piłce do lat 19-20 mamy nawet większe sukcesy niż seniorzy. Wielu z naszych młodzików jest obserwowane przez zagraniczne kluby.

Wiesz dlaczego tak jest ?

W naszym kraju trening młodych zawodników nie polega na tym , aby zrobić z nich dobrych piłlkarzy , ale na tym aby wygrać każde kolejne spotkanie . Trenerzy juniorów są rozliczani TYLKO z osiąganych wyników , a nie z ukształtowanych piłkarzy . Do pewnego momentu zdaje to egzamin , ale taki piłkarz nie może się później odnależć w dorosłej piłce . Tam już liczy się technika , taktyka i gra drużynowa której nie nauczysz się w Polskiej piłce młodzieżowej .


Dlatego nie uważam że szkolenie młodzieży w Polsce jest dobre . Natmiast dobre wyniki drużyn do lat 19-20 są wynikiem tylko tego , że najlepsi piłkarze zagraniczni z tych roczników grają już w dorosłych kadrach . Poza tym z tymi sukcesami to sie chyba kolega rozpędził , bo nasi dorośli piłkarze nie osiągneli ŻADNEGO sukcesu od 82 roku , więc ciężko o jeszcze gorsze wyniki w piłce młodzieżowej . Ostatnie 8-10 lat to okres gdzie nawet juniorzy nie osiągneli nic znaczącego .

murray 28.04.2011 18:47

Młodzi Polacy potrafią wygrywać z młodymi Hiszpanami, bo górują nad nimi fizycznie. I to dosyć znacznie.
Tylko, że już dwa lata później Hiszpanie zwiększą masę, a technika im zostanie. Polakom masa zostanie, a techniki nie przybędzie.

trombczanin 28.04.2011 20:52

Cytat:

Młodzi Polacy potrafią wygrywać z młodymi Hiszpanami, bo górują nad nimi fizycznie. I to dosyć znacznie.
Tylko, że już dwa lata później Hiszpanie zwiększą masę, a technika im zostanie. Polakom masa zostanie, a techniki nie przybędzie.
dokładnie Urban który coś tam wie o hiszpańskiej piłce mówił, że Xavi czy Iniesta u nas nie mieli by szans dostać się do kadr młodzieżowych

willow 28.04.2011 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wujekWojtek (Post 1082888)
Ja bym chciał tylko powiedzieć, że polska młodzież jest szkolona dobrze, lub nawet bardzo dobrze. W piłce do lat 19-20 mamy nawet większe sukcesy niż seniorzy. Wielu z naszych młodzików jest obserwowane przez zagraniczne kluby. Problem jest trochę inny. Otóż mało który polski piłkarz potrafi się przerzucić z piłki juniorskiej na seniorską. Wieczne młode talenty nie potrafią się odnależć w dorosłej piłce i to jest duży problem. Na zachodzie 18-19 nieczęsto wiodą prym w swoich drużynach a jak my mamy w składzie 23latków to mamy naprawdę młodą drużynę. Liczę, że usprawni się naszą Wiślacką szkółkę.

No i właśnie to co napisałeś świadczy o tym, że są szkoleni źle. Dobrze prowadzony od samego początku chłopak nie powinien mieć problemów z aklimatyzacją w dorosłej piłce. Tymczasem nasi 18-19 latkowie nie są.w stanie przebić się do seniorskich zespołów, bo na dorosłą piłkę są po prostu za słabi. Mają braki zarówno w przygotowaniu mentalnym, fizycznym jak i przede wszystkim technicznym. Ten przeskok ich przerasta.
A że są obserwowani? A no są pojedyncze przypadki. Tylko co z tego wynika? Ilu naszych nastolatków trafia rocznie do znanych zagranicznych klubów? Jeden? Chyba trochę mało jak na tak wielki kraj...

I nic się pod tym względem nie zmieni tak długo, jak długo ich szkoleniem będą się zajmować na przyszkolnych asfaltowych boiskach wuefiści z presją na wynik, a nie na technikę i radość gry...

MłodePokolenie 28.04.2011 21:30

W wielu klubach i klubikach stawia się od najmłodszych grup piłkarzy na wynik. A żeby był wynik trzeba czymś górować nad rywalem. Wrzuca się największych. Nie szkodzi, że drewna. Nie które zespoły już w szatni przegrają mecz gdy zobaczą rosłych gości w swoim wieku. Lecz gdy zakończy się okres dojrzewania wszystko się wyrównuję.

Tak jak pisaliście wyżej. Sukcesy międzynarodowe w młodzieżówkach mamy, bo się bierze wysokich przeważnie drewnianych zawodników. A tych z talentem odsuwa się na bok bo są drobni i niscy. A np. w Hiszpanii stawiają na chłopaków, którzy umieją grać w piłkę a nie tylko dlatego, że są wysocy. No i sobie wygrywamy turnieje wyrośniętymi chłopakami, którzy po paru latach nawet nie grają w seniorce w reprezentacji.

nh79 28.04.2011 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1082548)
lol
Nie wiem może ty byłeś w gronie tych osób które zwalniały go po serii słabszych spotkań, przyczepiają się nawet do wyglądu jego garnituru.
Zresztą kto wie co by się stało gdyby nie zwycięstwo z Lechią. Prawdopodobna informacja była taka, że gdyby przegrał w ty meczu to pakowałby manatki, a Zielniski był wtedy wolny, zresztą Rober apelował o tym w C+ i w ostatnim wywiadzie, że nie może być tak, że przegramy 2 mecze i jego posada jest już zagrożona.
Powodzenia w przeszukiwaniu moich postów. Pozdro.

edit:
Do postu poniżej:
Nie wiem skąd ty takie rzeczy wiesz bo ja personalnie takiego czegoś nigdy nie napisałem. Ciekawi mnie natomiast to, że jedna osoba potrafi mieć po kilka kont na tym forum.
Powodzenia w zabawie w detektywa szprostson.



a no chyba jednak pisales, ze wymazujesz

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1079054)
O mój boże, daj sobie spokój, doskonale zdaje sobie sprawę że pisałem wiele bzdur kiedy odchodził Paweł, usuwalem je nawet na drugi dzień, jak widać nie wszystko. Powiem nawet więcej co 5 lub więcej z moich postów można rozbić o kant dupy, i twierdze że nie tylko ja tak mam.

Dzięki na pewno jak craxa będzie grac super przerzucę się na nią. Pozdro.


podrawiam

p.s. jak ja juz cos napisze to pozniej tego nie wymazujue i nie matacze:) a jak juz bym mial sie posuwac do takich rzeczy to pozniej bym nie pisal do minnych powodzenia w szukaniu postow, bo jak sam przyznales podobno tego nie robisz.pozdro

Baala 30.04.2011 17:44

Niestety niektórzy zachłysneli się Maaskantem i chyba sam Robert się sobą zachłysnął. Owszem Maaskant ma wiele zalet, ale ma też wiele wad i trzeba o nich pisać w prost, a nie zamazywać rzeczywistość. Już kilka razy o tym pisałem wcześniej, ale powtórze:

1. Stałe fragmenty. Za Skorży istny postrach w lidze sialiśmy nimi. Teraz jest tylko i wyłącznie oddawanie za darmo piłki. Nawet nie ma zagrożenia.
2. Słaby początek w każdym meczu.
3. Brak elastycxzności w taktyce. Z każdym gramy tak samo jeśli chodzi o styl i ustawienie. Przypomniało mi się jak za Skorży kontuzji nabawił się Brożek i nie mieliśmy napastnika. Wtedy Skorża tak ustawił drużyne że zupełnie inaczej z przodu zaczeliśmy grać i bramki zaczął zdobywać Małecki i lebiega Ćwielong.
4. Przywiązywanie się do nazwisk. Czemu zawsze Siwakow jest przed Gargułą, a Żuraw przed Riosem mimo, że ta dwójka ciągle gra bardzo słabo.

To największe grzechy Maaskanta ale bardzo wyraźne i niepokojące. Nie pisze oczywiście tego by Roberta wywalić, ale by uświadomić, że ciągłe klepanie jest może miłe dla oka jednak nic z niego nie wynika. Dziś w drugiej połowie właściwie bez jakiegokolwiek zagrożenia. Właściwie po stracie bramki nie jesteśmy w satanie niczym odpowiedzieć. Jesteśmy bezradni jak dzieci we mgle.

John1906 30.04.2011 17:48

Dodałbym do tego złe zmiany np. 60 min meczu przegrywamy 0:1 u siebie i zamiast ofensywnego zawodnika Maaskant wprowadza Siwakowa, gdzie należałoby wpuścić Riosa lub Gargułę. Druga sprawa dlaczego kolejny raz tak długo (do 80 min) czeka z wprowadzeniem drugiego napastnika.

tarantulaw2 30.04.2011 17:49

Baala - masz 100 % racji, tylko że... Te błędy (przywiązywanie do nazwisk, taktyka i stałe fragmenty) - to podstawa współczesnej piłki nożnej. Jeżeli tego nie wyeliminujemy, to będzie na prawdę ciężko.

Fuks 30.04.2011 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez John1906 (Post 1083870)
Dodałbym do tego złe zmiany np. 60 min meczu przegrywamy 0:1 u siebie i zamiast ofensywnego zawodnika Maaskant wprowadza Siwakowa, gdzie należałoby wpuścić Riosa lub Gargułę. Druga sprawa dlaczego kolejny raz tak długo (do 80 min) czeka z wprowadzeniem drugiego napastnika.

poprawka - nie z "wprowadzeniem drugiego napastnika" tylko ze "zmianą napastnika". I to chyba problem

crazykaro 30.04.2011 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 1083874)
poprawka - nie z "wprowadzeniem drugiego napastnika" tylko ze "zmianą napastnika". I to chyba problem

Jakbyśmy mieli obecnie jakiś napastników :P

tormenthor 30.04.2011 18:13

Przypomnę, że Skorża zdobywając mistrzostwa miał Brożka w życiowej formie, Boguskiego, Paulistę, Matusiaka, Ćwielonga i Niedzielana. Maaskant ma tylko Genkova, który jest kontuzjowany.

skeba 30.04.2011 18:17

Robert do tej pory tłumaczy naszą porażkę, ze nie umieszczają relacji z konferencji, czy wypowiadał takie słowa, ze nie warto je przytaczać na wislakrakow.com ?

pchelas 30.04.2011 18:18

Ale zmiany to dziś robił fatalne. Zero pomysłu na zareagowanie kiedy po przerwie dalej nam nie szło.
Nie wiem o co chodzi z tym, że wystawia Żurawskiego. Naprawdę nie wiem.

JrQ- 30.04.2011 18:23

Cytat:

Ale zmiany to dziś robił fatalne.
bo ławka rezerwowych była chujowa
mnie tylko martwi, że w kolejce do gry z przodu przed Riosem jest nie tylko Rios i Żurawski, ale pewnie Burliga, Kowalski i Jovanić ;x

AYALA 30.04.2011 18:25

czy ta Holenderska myśl szkoleniowa tak bardzo pasuje do tych graczy jakich mamy ? To jest sposób gry z bardzo ofensywnymi i potrafiącymi zacentrowac na nos napastnika bocznymi pomocnikami a My takowych nie mamy nie wspominajac o napastniku którego obecnie BRAK.
Bliżej do klasycznego systemu 4-4-2 jest tym zawodnikom (bardzo średnim zresztą) jakich mamy.Skłaniał bym sie ku szkole Niemieckiej.

Baala 30.04.2011 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pchelas (Post 1083919)
Nie wiem o co chodzi z tym, że wystawia Żurawskiego. Naprawdę nie wiem.

Ja za to nie potrafie najbardziej pojąć czemu gra Sobolewski. Wszystkie najlepsze mecze Wisły w tej rundzie to wtedy gdy nie mógł grać.

skeba 30.04.2011 18:26

Cytat:

bo ławka rezerwowych była chujowa
mnie tylko martwi, że w kolejce do gry z przodu przed Riosem jest nie tylko Rios i Żurawski, ale pewnie Burliga, Kowalski i Jovanić ;x
Po pierwsze - Burliga > Branco
Po drugie - Rios > Zurawski
Po trzecie - Wilk > Sobolewski
Po czwarte - Garguła nie jest gorszy od Sivakowa.

Gdy chce sie wygrać to nie zmienia się defensywnego pomocnika na defensywnego pomocnika, tylko def na napastnika, chyba, ze nie mam pojęcia o piłce...

sessegnon 30.04.2011 18:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 1083912)
Przypomnę, że Skorża zdobywając mistrzostwa miał Brożka w życiowej formie, Boguskiego, Paulistę, Matusiaka, Ćwielonga i Niedzielana. Maaskant ma tylko Genkova, który jest kontuzjowany.

Ktoś tę formę musiał pomóc mu zbudować.Tak sam z siebie nagle zaczął strzelać? Boguski to samo
Niedzielan prawie cały sezon był kontuzjowany...
Matusiak...1 bramka, napewno to było niezwykle ważne ogniwo,bez niego Wisła mistrzem by nie została...

Chęć dowalenia Skorży jakim to jest słabym trenerem czasami przysłania fakty.Ale dwóch mistrzostw Polski nikt mu nie zabierze.I jestem przekonany, że gdyby nie jego zwolnienie(mimo serii słabszych meczów) zdobyłby trzecie mistrzostwo.

Ogryzek 30.04.2011 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1083925)
czy ta Holenderska myśl szkoleniowa tak bardzo pasuje do tych graczy jakich mamy ? To jest sposób gry z bardzo ofensywnymi i potrafiącymi zacentrowac na nos napastnika bocznymi skrzydłowymi a My takowych nie mamy nie wspominajac o napastniku którego obecnie BRAK.

Zgadzam się z tym co napisałeś. Sam to poruszałem wcześniej - nie powinniśmy "grac Barcelony" bo mamy za słabych piłkarzy. Mamy ledwo 2 którzy wygrają pojedynki 1 na 1. To nie jest taktyka na obecną Wisłę! (No ale dzieciarnia się na forum cieszyła że 57 dośrodkowań, że 75% posiadania piłki... a że w plecy? Bez znaczenia)

Maaskant tak jak pisał Baala ma problem żeby dopasować taktykę do poszczególnego rywala. On chce grac tak jak Barcelona, czyli zawsze tak samo. Tylko że tam jest Xavi, Messi, Iniesta.... a u nas?

Zamiast się lansować niech nasz trener odrobi zadanie i przygotuje jakąś taktykę na mecz w Gdańsku. Nawet tak jak Lenczyk, niech zaparkuje autobus w bramce.... byle nie przegrać a może coś strzelić z kontry!

Robert dość lansu w TV, do roboty!

Titto 30.04.2011 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 1083918)
Robert do tej pory tłumaczy naszą porażkę, ze nie umieszczają relacji z konferencji, czy wypowiadał takie słowa, ze nie warto je przytaczać na wislakrakow.com ?

Jest już wypowiedź pomeczowa Roberta Maaskanta

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...zajaco_dobrze/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robert Maaskant
Po raz drugi z rzędu krakowska Wisła musiała przełknąć gorycz porażki, jednak trener Robert Maaskant zachowuje spokój. „Z rywalami, z którymi jeszcze zagramy, w poprzedniej rundzie zdobyliśmy najwięcej punktów” – mówił szkoleniowiec na konferencji prasowej.
„Jesteśmy bardzo rozczarowani, że przegraliśmy mecz u siebie. Zaczęliśmy całkiem dobrze, kontrolowaliśmy spotkanie na jego początku. Mieliśmy dwie całkiem dobre szanse na zdobycie bramki, które powinniśmy wykorzystać. Pierwszy strzał na naszą bramkę, jaki oddał Górnik, zamienili na gola. Potem nie graliśmy już dobrze” – powiedział Maaskant.

„Przed meczem mówiłem, że w Zabrzu zagraliśmy najgorszy mecz w sezonie. Dzisiaj myślę, że nie było tak źle jak wtedy, ale nie graliśmy na naszym poziomie. Staraliśmy się naciskać Górnika, jednak od był dobrze ustawiony i to on na nas czasami naciskał” – kontynuował.

„Sprawa jest prosta – nie zagraliśmy dzisiaj wystarczająco dobrze. Powiedziałem zawodnikom w szatni, że łatwo będzie teraz zrzucać na siebie nawzajem winę. Zawsze kiedy się przegrywa, zaczyna się szukać winnych. Powiedziałem także, że topowa drużyna nie przegrywa nigdy dwa razy z rzędu, co nam się przydarzyło” – stwierdził.

Przed Wisłą teraz trudne mecze: najpierw z Lechią na wyjeździe, a potem kolejno z Lechem Poznań, Cracovią i Legią. Szkoleniowiec powiedział, że na te spotkania do gry powinien być już gotowy Tsvetan Genkov, którego zabrakło w dwóch ostatnich pojedynkach Wisły. „Z rywalami, z którymi jeszcze zagraliśmy, w poprzedniej rundzie zdobyliśmy najwięcej punktów” – podkreślił na koniec Maaskant.


grogoriogreg 30.04.2011 18:54

Jestem pewien, że na trybunach było z około 100 osób lepszych od paralityka z nazwiskiem Branco na koszulce.
Myślę, że nawet Stachowiak byłby w stanie go okiwać, przez pierwsze 10 minut jego gry na boisku myślałem, że jest pijany. Serio, biegał, wróć, chodził po boisku zawsze nei tam gdzie miał iść, ustawiał się żenująco, przegrał 100% pojedynków 1 na 1, na jego plus zaliczymy to, że nie strzelił samobója.

W dniu jutrzejszym powinniśmy obejrzeć informację, że zerwane zostały kontrakty z Branco, Żurawskim, Łobodzińskim, Sivakovem, czyli piłkarzami, z których nie ma żadnego pożytku, a śmiem twierdzi, że każdego z nich z lepszym skutkiem zamieniłby ktoś inny (w ataku, choć to brzmi nieprawdopodobnie, mógłby być z tym problem).

Rozumiem, że mamy grać piłka, ale aż kur*ica człowieka na trybunach bierze, jak widzi to w jaki sposób obrońcy Wisły podają sobie piłke w polu karnym. Przecież oni powinni śladem Clebera wybić tą piłkę jak najdalej, najlepiej w aut, a nie bawić się w polu karnym. Pierwszy gol to dwa kiksy, drugiego już nie pamiętam, ale wydaje mi się, że to też był niezły pokaz nieporadności defensywy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl