Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

rozarian 02.12.2009 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 824799)
I gdzie w moim poście widzisz "próbę minimalizowania winy Skorży"?

A
tę,że wg Ciebie Levadia to tylko najw.porażka ostatnich trzech lat.I tylko.Natomiast wg mnie,to tak,jakby jakąś kometa jeb...w wiślacki świat.Pozostańmy wobec tego przy swoich zdaniach.

dedi_krk 02.12.2009 12:43

Jaki jest wkład i wpływ trenara wraz ze sztabem na grę zawodników, nakreślił Zibi w swoim przedostatnim felietonie. Polecam przeczytać ze zrozumieniem.

sandbender 02.12.2009 12:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 824786)
A nawet w samych występach pucharowcyh Wisły znam większe hańby.
Np. Dinamo Tbilisi, jeśli się weźmie pod uwagę ówczesny skład jakim dysponowaliśmy, i wcześniejsze rozwalcowanie WIT-a Tbilisi...

Jak się lepiej zastanowić to właśnie nasze "legendy" najpierw wyniosły nas na szczyt, a potem dzięki olewactwu spuścily nas w otchłań przeciętności. I żeby nie było, że przez przypadek to po roku wdeptały w ziemie.
Wieksze straty dla klubu i jego rozwoju przyniosły tamte porażki niż ta.

Markus 02.12.2009 13:59

Powtórzę: to nie trener jest dziś największym problemem Wisły i powodem, dla którego klub nie odnosi wszystkich wyników na miarę oczekiwań.

Lepiej też, aby Wisła zamiast ładować pieniądze w kolejne rozwiązywane kontrakty i odprawy, przeznaczyła je na wzmocnienie za małej i rozbitej kadry, lub chociaż usprawnienie słabiutkiego marketingu.

flamengista 02.12.2009 15:09

Wojtas,

fakt, użyłeś sensownych argumentów. To sezon "na przeczekanie", ma się skończyć jak najszybciej. Dopiero za rok mamy grać na poważnie, na nowym stadionie przy R22.

Świetnie, tylko weźmy pod uwagę nie same wtopy w prestiżowych meczach, ale przede wszystkim styl. W grze zespołu powinna być widoczna jakaś myśl taktyczna, schematy gry i rozwój. Tego nie ma, męczymy się nawet ze słabeuszami. Mamy mało sytuacji bramkowych.

Skorża z pewnością pozwoli przeczekać ten trudny sezon w czubie tabeli, co w jakimś sensie będzie sukcesem.

Problem w tym, co dalej. Moim zdaniem ten trener daje znikome szanse na sukcesy w europejskich pucharach i to jest podstawowy problem!

A o Danie Petrescu lepiej zapomnieć, to nierealne. Dan nawet sentyment do Wisły ma, ale on już wyrobił sobie nazwisko. To trener z wyższej półki, on za chwilę pewnie trafi do Premiership. I poradzi tam sobie.

IpkiS_Samo_zŁo 02.12.2009 15:36

Ja tak patrze z boku i jednak wydaje mi sie ze troche przesadzacie. Czy rzeczywiscie Wisla ma az tak dominujacy sklad w Lidze ?
Czy Brozek jest rzeczywiscie tak duzo lepszy od Lewandowskiego czy Nowaka?
Czy Kirm prezentuje sie duzo lepiej od Peszki czy moim zdaniem slabego Rybusa?
Czy srodkowy Jirsak to taka klasa ze nie doruwnuja mu Iwanski czy Stilic?
Czy Diaz jest az takim kozakiem ze Bandrowski czy Giza moga mu tylko buty czyscic ?
Czy moze wkoncu Pawalek to pilkarz ktory potrafi wybraniac mecze w przeciwienstwie do Muchy czy chocby malolata Burica albo balwana Sapeli?
OK. Marcelo z Glowackim to najlepsza para stoperow w Ekstraklasie, ale czy Astiz-Choto badz Arboleda-Bosacki sa az tyle gorsi ze Wisla powinna miec w tabeli dwucyfrowa punktowo przewage?
Czy rezerwowy Jop jest w czyms lepszy od Kumbeva, Tanevskiego czy Djurdjevica?
A moze odpowiedzmy na pytanie: Czy Lobodzinski, Cantoro czy Cwielong mieliby szanse grac w podstawowym skladzie w Lechu badz Legii?

Moja wypowiedz tyczy sie tylko Ekstraklasy. Ze Wisla powinna ograc Estonczykow zgodze sie. Ze ma sklad z ktorym powinna zdobywac mistrzostwa z palcem w dupie - Nie.

kristos 02.12.2009 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IpkiS_Samo_zŁo (Post 824852)
Ja tak patrze z boku i jednak wydaje mi sie ze troche przesadzacie. Czy rzeczywiscie Wisla ma az tak dominujacy sklad w Lidze ?
Czy Brozek jest rzeczywiscie tak duzo lepszy od Lewandowskiego czy Nowaka?
Czy Kirm prezentuje sie duzo lepiej od Peszki czy moim zdaniem slabego Rybusa?
Czy srodkowy Jirsak to taka klasa ze nie doruwnuja mu Iwanski czy Stilic?
Czy Diaz jest az takim kozakiem ze Bandrowski czy Giza moga mu tylko buty czyscic ?
Czy moze wkoncu Pawalek to pilkarz ktory potrafi wybraniac mecze w przeciwienstwie do Muchy czy chocby malolata Burica albo balwana Sapeli?
OK. Marcelo z Glowackim to najlepsza para stoperow w Ekstraklasie, ale czy Astiz-Choto badz Arboleda-Bosacki sa az tyle gorsi ze Wisla powinna miec w tabeli dwucyfrowa punktowo przewage?
Czy rezerwowy Jop jest w czyms lepszy od Kumbeva, Tanevskiego czy Djurdjevica?
A moze odpowiedzmy na pytanie: Czy Lobodzinski, Cantoro czy Cwielong mieliby szanse grac w podstawowym skladzie w Lechu badz Legii?

Moja wypowiedz tyczy sie tylko Ekstraklasy. Ze Wisla powinna ograc Estonczykow zgodze sie. Ze ma sklad z ktorym powinna zdobywac mistrzostwa z palcem w dupie - Nie.

Oczywiście ,że nie mamy jakieś dominującej przewagi w składzie nad Legią ,czy Lechem.
Mnie osobiście jednak nie za bardzo podoba się styl gry prezentowany przez naszą drużynę ,brak jakiś schematów wypracowanych przez szkoleniowca ,teraz jakby trochę przygotowanie fizyczne siadło ,brak dyscypliny w zespole ( tz."ludzie wiatraki" wymachujący rękami).
Wszystko to leży w gestii trenera.

Rob_Zombie 02.12.2009 16:18

Tak krawiec kraje jak mu materiału staje. Jak Skorża miał Kosę czy Paulistę w składzie, czyli piłkarzy 'nieco' bardziej kreatywnych niż Łobo czy Ćwielong to i stylu nam nie brakowało. Teraz stylu nie mamy, ale i brak nam piłkarzy którymi można by ten styl tworzyć. Zmiana trenera to najgorsza możliwość, bo to zwyczajnie nic nie da. Bez piłkarzy to nawet Mourinho gówno ugra. A ponadto Legia i Lech tylko czekają na Skorżę, i jestem w 90% przekonany że wtedy to przestaniemy być nawet królami tego własnego podwórka.
Wprawdzie dla niektórych tutaj mistrzostwo 'żałosnej' polskiej ligi nic nie znaczy, ale dla mnie znaczy. Bo my przecież też jesteśmy częścią tej 'żałosnej' polskiej ligi. I dopóki cała liga nie podniesie poziomu, dopóty będziemy dostawać lanie w europucharach, czy to z Petrescu czy to ze Skorżą na ławce.

podszywacz 02.12.2009 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 824844)
Wojtas,

...
Świetnie, tylko weźmy pod uwagę nie same wtopy w prestiżowych meczach, ale przede wszystkim styl. W grze zespołu powinna być widoczna jakaś myśl taktyczna, schematy gry i rozwój. Tego nie ma, męczymy się nawet ze słabeuszami. Mamy mało sytuacji bramkowych.
...

Za nieumiejętność prawidłowego przyłożenia nogi do piłki i co za tym idzie makabryczną ilość strat, zmarnowanych setek, nie obciążałbym winą trenera, te umiejętnosci wynosi się ze szkółki piłkarskiej lub się zapomina przez lenistwo i brak zaangażowania na treningach. Jeżeli Skorża nie zapewnia dobrego stulu według Ciebie to jaki styl zapewniał przez wielu hołubiony, odnoszący w Europie Petrescu?

kadziolek1906 02.12.2009 16:30

Cytat:

Tak krawiec kraje jak mu materiału staje. Jak Skorża miał Kosę czy Paulistę w składzie, czyli piłkarzy 'nieco' bardziej kreatywnych niż Łobo czy Ćwielong to i stylu nam nie brakowało. Teraz stylu nie mamy, ale i brak nam piłkarzy którymi można by ten styl tworzyć. Zmiana trenera to najgorsza możliwość, bo to zwyczajnie nic nie da. Bez piłkarzy to nawet Mourinho gówno ugra. A ponadto Legia i Lech tylko czekają na Skorżę, i jestem w 90% przekonany że wtedy to przestaniemy być nawet królami tego własnego podwórka.
Wprawdzie dla niektórych tutaj mistrzostwo 'żałosnej' polskiej ligi nic nie znaczy, ale dla mnie znaczy. Bo my przecież też jesteśmy częścią tej 'żałosnej' polskiej ligi. I dopóki cała liga nie podniesie poziomu, dopóty będziemy dostawać lanie w europucharach, czy to z Petrescu czy to ze Skorżą na ławce.
Podpisuje się rękami i nogami !!!

kristos 02.12.2009 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 824865)
A ponadto Legia i Lech tylko czekają na Skorżę, i jestem w 90% przekonany że wtedy to przestaniemy być nawet królami tego własnego podwórka.

Dobre ,co ja mówię bardzo dobre.
Ja to chyba bym się rozpłakał jakby Skorża poszedł do Warszawy ,lub Poznania ,tylko musiałbym się zastanowić z jakiego powodu.
Żeby było jasne, to na razie nie spieszyłbym się ze zmianą trenera - każdy musi mieć jakąś szanse na poprawę.

FraMat 02.12.2009 16:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez podszywacz (Post 824868)
jaki styl zapewniał przez wielu hołubiony, odnoszący w Europie Petrescu?

pewnie odnoszacy sukcesy?

jaki styl?
95 minut na pełnych obrotach, dojrzałe ustawianie się, dochodzenie do mnóstwa sytuacji (inna sprawa z ich wykorzystaniem: kłaniają się podstawy rzemiosła a raczej ich brak), niedopuszczanie przeciwnika w okolice swojego pola karnego,... mógłbym tak dalej, ale po co?
Przecież wszyscy "wiedzą", że za Petrescu była tylko "dzida do przodu"

W.O.J.Z.I.N 02.12.2009 17:01

Maciek Skorza najlepszy trener w lidze tylko ze odpadlo mu kilku graczy ktozy tworzyli trzon Arek Sobol Brozio gra w krate ale to przez to ze wiecznie po obijany Maly jest dobry ale zdaja mu sie slabsze momenty krotka lawka i pare wpadek wiadomo z kim ale nie zapominajmy gdzie gramy w sosnowcu to nie jest to samo !!! ale przypomnijmy sobie co bylo w koncowce roku otej samej poze tez przegralismy z ruchem i dolowalismy pod koniec rundy na koncu wygralismy i wtedy kazdy dawal mistrza lechowi gre w lm i zwalnial sko Skorze a co sie okazalo ze gralismy dobra rowna runde i wygralismy mysle ze mimo skorza nie dostanie zaduzo na transfery to mam nadzieje ze dokona pare sensownych transferow kilku do pierwszego skladu i pare uzupelnien nie ma co sie ludzic nie ma szansy ze bedziemy grali pieknie to nie reymunta ale bedziemy gromadzili punkty i mistrza zdobedziemy i mysle potem wracamy do siebie na Reymunta i w lidze rozwalamy w szystkich a przy usmiechu losu do ligi mistrzow mam nadzieje ze trenerem dalej bedzie MACIEK SKORZA

Rob_Zombie 02.12.2009 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 824882)
Dobre ,co ja mówię bardzo dobre.
Ja to chyba bym się rozpłakał jakby Skorża poszedł do Warszawy ,lub Poznania ,tylko musiałbym się zastanowić z jakiego powodu.

Czyli mam rozumieć że nie sprawia ci żadnej różnicy czy mistrzem jesteśmy my, czy ci z Poznania czy Warszawy?

podszywacz 02.12.2009 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 824884)
pewnie odnoszacy sukcesy?

jaki styl?
95 minut na pełnych obrotach, dojrzałe ustawianie się, dochodzenie do mnóstwa sytuacji (inna sprawa z ich wykorzystaniem: kłaniają się podstawy rzemiosła a raczej ich brak), niedopuszczanie przeciwnika w okolice swojego pola karnego,... mógłbym tak dalej, ale po co?
Przecież wszyscy "wiedzą", że za Petrescu była tylko "dzida do przodu"

Przyznam że nie dokońca Cię zrozumiałem, ja miałem na myśli że Wisła za Petrescu to mordercze treningi i nic więcej. Granie na aferę, pomijanie linii pomocy. Nie oceniam Petrescu za pracę w obecnym klubie.

1q2 02.12.2009 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez podszywacz (Post 824895)
Przyznam że nie dokońca Cię zrozumiałem, ja miałem na myśli że Wisła za Petrescu to mordercze treningi i nic więcej. Granie na aferę, pomijanie linii pomocy. Nie oceniam Petrescu za pracę w obecnym klubie.

Weź Ty sobie załatw archiwalne mecze i oglądnij a potem pisz.Petrescu miał tego pecha że każdy w pamięci miał jeszcze, jakby na to nie patrzeć, bardzo ładną dla oka piłkę Kaspra - tak patrząc faktycznie gra za Petrescu nie mogła się podobać, tyle że z drużyny Kaspra zostały zgliszcza.Gdybyś dziś - mając świeży obraz tego co od jakiegoś czasu gramy - oglądnął sobie większość meczów za Petrescu - pewnie byś powiedział - wow, ta drużyna jednak grała całkiem przyzwoicie.

A tak w ogóle to może by wypadało zawiesić na jakiś czas dyskusje na temat trenera - argumenty każdej ze stron są jasne ,nie ma sensu się żreć , trza poczekać co przyniesie przyszłość

Ja jeszcze liczę na Skorżę - byle dotrwał do zimy i byle miał możliwości by wyciągnąć wnioski(także a może w pierwszej kolejności)personalne.

W.O.J.Z.I.N 02.12.2009 17:25

Pamietacie jak grala wisla za Petrescu

najpierw gral 3-5-2 gra sie opierala na podaniach do Kuby i Brozia gralismy bardzo cofnieci i nie mielismy zbyt wielu pomysłow na gre z przodu w grze z przodu bylo duzo przypadku a czasami haousu !! ale wtedy przynaj mniej biegali wiecej

FraMat 02.12.2009 17:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez podszywacz (Post 824895)
Przyznam że nie dokońca Cię zrozumiałem, ja miałem na myśli że Wisła za Petrescu to mordercze treningi i nic więcej. Granie na aferę, pomijanie linii pomocy. Nie oceniam Petrescu za pracę w obecnym klubie.

pisalem o stylu Wisły za Petrescu

Cytat:

Pierwotnie napisane przez W.O.J.Z.I.N
Pamietacie jak grala wisla za Petrescu

najpierw gral 3-5-2 gra sie opierala na podaniach do Kuby i Brozia gralismy bardzo cofnieci i nie mielismy zbyt wielu pomysłow na gre z przodu w grze z przodu bylo duzo przypadku a czasami haousu !! ale wtedy przynaj mniej biegali wiecej

Nie skomentuję

Krissu 02.12.2009 18:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez W.O.J.Z.I.N (Post 824898)
Pamietacie jak grala wisla za Petrescu

najpierw gral 3-5-2 gra sie opierala na podaniach do Kuby i Brozia gralismy bardzo cofnieci i nie mielismy zbyt wielu pomysłow na gre z przodu w grze z przodu bylo duzo przypadku a czasami haousu !! ale wtedy przynaj mniej biegali wiecej

No to mniej czy więcej?! :lol:

jova 02.12.2009 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 824897)
Weź Ty sobie załatw archiwalne mecze i oglądnij a potem pisz.Petrescu miał tego pecha że każdy w pamięci miał jeszcze, jakby na to nie patrzeć, bardzo ładną dla oka piłkę Kaspra - tak patrząc faktycznie gra za Petrescu nie mogła się podobać, tyle że z drużyny Kaspra zostały zgliszcza.Gdybyś dziś - mając świeży obraz tego co od jakiegoś czasu gramy - oglądnął sobie większość meczów za Petrescu - pewnie byś powiedział - wow, ta drużyna jednak grała całkiem przyzwoicie.

Bzdura. Taktycznie Wisła Petrescu nie istniała. Opierała się na wybieganiu i indywidualnym wyszkoleniu zawodników.
Drużyna Skorży nawet teraz jest lepsza taktycznie. Lepiej się przesuwa, asekuruje i lepiej gra atak pozycyjny. Gdy Skorża na początku pracy w Wiśle miał skład porównywalny z Petreskowym przepaść pomiędzy stylami tych dwóch zespołów była ogromna.

Największym problemem obecnej Wisły jest słabiuteńka pomoc. Mamy jednego niezłego skrzydłowego w osobie Kirma, wybieganego przecinaka z Kostaryki i to by było na tyle. Nasz najlepszy prawy pomocnik gra w ataku, a Diazowi na środku partneruje albo facet notorycznie zakładający czapkę niewidkę, albo emeryt, któremu ciężko byłoby znaleźć inny klub w ekstraklasie (bo dla dobrych zespołów byłby za słaby, a dla słabych - zbyt drogi).

1q2 02.12.2009 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 824906)
Bzdura. Taktycznie Wisła Petrescu nie istniała.

:D
a w Bułgarii nawiązali kontakt z kosmitami

FraMat 02.12.2009 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 824906)
Bzdura. Taktycznie Wisła Petrescu nie istniała.

obawam się, że to przesąd
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 824906)
Opierała się na wybieganiu i indywidualnym wyszkoleniu zawodników.

zwłaszcza bramkostrzelnych napastników. Zaręczam Ci, że gdyby w sezonie z Petrescu Brożek i Zieńczuk mieli taką skutecznośc jak w pierwszym sezonie Skorzy, Dan uchodziłby za cudotwórcę nad w kraju nad Wisłą
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 824906)
Drużyna Skorży nawet teraz jest lepsza taktycznie. Lepiej się przesuwa, asekuruje i lepiej gra atak pozycyjny. Za Peterscu robiła to samo, tylko w inny (mniej rzucający sie w oczy) sposób

Zgadzam się, że dobrze sie przesuwa, asekuruje i rozgrywa atak pozycyjny. W końcu to już trzeci rok męki Skorzy z tymi grajkami
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 824906)
Gdy Skorża na początku pracy w Wiśle miał skład porównywalny z Petreskowym przepaść pomiędzy stylami tych dwóch zespołów była ogromna.

Przepaść wynikała z dojścia Kosy, ze świetnego sezonu Brożka i Zieńczuka. I była to przepaść skuteczności,. Co do stylu, to w pierwszym roku ten styl był co prawda ładny i efektowny, ale był regresem w poziomie i nowoczesności w stosunku do pracy jaką wykonał Petrescu
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 824906)
Największym problemem obecnej Wisły jest słabiuteńka pomoc. Mamy jednego niezłego skrzydłowego w osobie Kirma, wybieganego przecinaka z Kostaryki i to by było na tyle. Nasz najlepszy prawy pomocnik gra w ataku, a Diazowi na środku partneruje albo facet notorycznie zakładający czapkę niewidkę, albo emeryt, któremu ciężko byłoby znaleźć inny klub w ekstraklasie (bo dla dobrych zespołów byłby za słaby, a dla słabych - zbyt drogi).

mamy też (po jednym udanym sezonie za Skorży) wyjątkowo słaby, neiksuteczny atak, a gra bloku defensywnego opiera się na wybieganiu i indywidualnym wyszkoleniu zawodników a nie schematach zespołowych

Gwiaździsty 02.12.2009 18:52

Ale nie ma co porównywać. Fakty są takie, ze Petrescu z klubem, który ma budżet mniej niż 1 mln. euro (porównajmy budżet Wisły) stworzył drużynę z którą jest w Lidze Mistrzów, i jeszcze lepsze jaja, może z nią wyjść z grupy.A Pan Wielki Trener Skorża może tylko o tym pomażyć. I taka jest różnica miedzy nimi.

Wojtas 02.12.2009 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 824844)
Wojtas,

fakt, użyłeś sensownych argumentów. To sezon "na przeczekanie", ma się skończyć jak najszybciej. Dopiero za rok mamy grać na poważnie, na nowym stadionie przy R22.

Świetnie, tylko weźmy pod uwagę nie same wtopy w prestiżowych meczach, ale przede wszystkim styl. W grze zespołu powinna być widoczna jakaś myśl taktyczna, schematy gry i rozwój. Tego nie ma, męczymy się nawet ze słabeuszami. Mamy mało sytuacji bramkowych.

Skorża z pewnością pozwoli przeczekać ten trudny sezon w czubie tabeli, co w jakimś sensie będzie sukcesem.

Problem w tym, co dalej. Moim zdaniem ten trener daje znikome szanse na sukcesy w europejskich pucharach i to jest podstawowy problem!

A o Danie Petrescu lepiej zapomnieć, to nierealne. Dan nawet sentyment do Wisły ma, ale on już wyrobił sobie nazwisko. To trener z wyższej półki, on za chwilę pewnie trafi do Premiership. I poradzi tam sobie.



mądrze piszesz

z tym ze po Levadii uszlo troche z wszytkich powietrze a perspektywa rocznej gry w Sosnowcu tez nie nastrajała optymistycznie.

bo to troche tak ze gdzis tam znikła ta walecznosc i styl gry z meczow na Reymonta

ja w Sosnowcu nie pamiatam meczu zeby walczyli na 100% i do upadlego,niby miala byc rehabilitacja ale kazdy widzial ze to byl pic na wode

Edo 02.12.2009 19:39

Bierzcie też poprawkę na takie punkty.

- wyszkolenie techniczne piłkarzy rumuńskich
- podejście do pracy piłkarzy rumuńskich, którzy doskonale wiedzą, że ona w przyszłości zaowocuje grą w dobrym zachodnim klubie
- pracowitość

niestety system w którym żyliśmy prze kilkadziesiąt lat odbił się na nas w niemal każdym aspekcie życia i zbieramy tego teraz owoce. Ale gorzej być nie może - już tylko lepiej

Edo 02.12.2009 19:45

gdyby zebrać 20 na dobrym poziomie piłkarzy w naszej ekstraklasie, którzy chcieliby pracować metodami Dana to jestem pewien że do LM byśmy weszli, nie ma bata. Trzeba chciec pracowac a nie tylko kasowac kaske i włóczć sie z lansem po knajpkach

bengal1906 02.12.2009 19:49

Jeśli na kogokolwiek zmieniać Skorżę to tylko na Dana lub kogoś o jego pokroju...

Na razie wstrzymałbym się jednak ze zmianą trenera.

Edo 02.12.2009 19:53

Maciej juz nic więcej niż MP z tymi piłkarzami w wiekszości "zmanierwoanymi" nieosiąganie. Muszą przyjść nowi pracownicy i zapinkalać. To muszą być piłkarze , którzy nie dopuszczą do myśli przegrać z Levadią czy czymś podobnym.

ma7y 02.12.2009 19:59

niestety system w którym żyliśmy prze kilkadziesiąt lat odbił się na nas w niemal każdym aspekcie życia i zbieramy tego teraz owoce. Ale gorzej być nie może - już tylko lepiej[/quote]

A Rumuni to 50 lat byli uważani za wrogi kraj kapitalistyczny.
To nie wina systemu,ale tego że jesteśmy leniami i zawsze uważaliśmy,że nam to się wszytko za darmo należy.Problem w tym że jak chcemy to potrafimy,a jak mamy pełne brzuchy to nic/nikt na świecie nas nie przekona do cięższej pracy.

tofik 03.12.2009 10:32

Wisła - rozwydrzona gromadka przepłaconych piłkarzy

Bronex 03.12.2009 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 824928)
Różnica jest taka że tu jest Polska, a tam Rumunia.
Tam jest Unirea, tu jest Wisła.
Unirea została założona w 1954, Wisła w 1906.
Tam grają w Liga 1, tutaj w Ekstraklasie.
Tam są piłkarze o innych nazwiskach, tutaj o innych.
Tam jest inny prezes, tu inny.
Tam stadion jest na 7 klocków, tutaj będzie na 34.
Tam jest inna murawa, tu inna.
Tam są inne ceny za kilo jabłek, tu inne.
.
.
.

Więc tylko ktoś dobrze wypity czy pochłonięty dopalaczem może rozumować to tak że skoro tam się udało, to tu też by się udało, choćby Danowi dali pracować.
I zawsze czekam na śmieszne podcinki w studiach komentatorskich po meczach ekipy Dana nawiązujące do jego pracy w Krakowie.
Tylko czekać aż zmieni klub i każdy następny będzie wprowadzał do Ligi Mistrzów. Ale wierze że zostanie przy swoim i zapamiętam go jako hardkora heh




@

Aż dziw bierze że nikt nie wytyka Wiśle że Smuda nie pracuje w niej do dziś. Przecież awansował z Widzewem do Ligi Mistrzów.
A było to wtedy kiedy budżet tego klubu wynosił tyle ile dziś Wisła wydaje na pranie brudnych koszulek.

.... no ale przymrozki są i w Polsce i w Rumunii...

Kao 03.12.2009 13:38

Bez przesady, jedna, dwie zmarnowane sytuacje na mecz wcale nie powodują "olśnienia taktycznego". Jako przykład Petruscowego meczu można podać pierwszy mecz z Iraklisem - a i mecze z Mettersburgiem zaciemniały sytuację. Sam fakt, że Zieniu i Brożek zaczęli dochodzić i strzelać oznacza właśnie, że treningi ze Skorżą lepiej im służyły niż z Petrescu.To, że Brożek w meczu z Łęczną przestrzelił na pustą nie oznacza, że Paweł zniszczył dorobek Petrescu, nie przesadzajmy...

Zostaje sprawa Kosowskiego, i tu się zgadzam. No i hardwork. Może trzeba było poświęcić jeszcze jeden sezon, w imię następnego. Kto wie.

Nie wiem też, dlaczego nikt nie bierze pod uwagi tego, że Petrescu nauczył się na błędach i poustawiał trenerskie klocki w Unirei inaczej niż w Polsce.

No i Petrescu miał trochę swoich pigmejów: Vargę, Chiacu, Radovanovic, Thwaite, Dolhę (który za jego czasów nic nie grał!)...

FraMat 03.12.2009 16:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kao (Post 825096)
Nie wiem też, dlaczego nikt nie bierze pod uwagi tego, że Petrescu nauczył się na błędach i poustawiał trenerskie klocki w Unirei inaczej niż w Polsce.

niektorzy mnie rozwalają:
- Petrescu powinien ich zdaniem zapłacić wielkiej Wisle, za to, że w Krakowie nauczył sie trenerskiego fachu...

Co wy tam macie w głowach zamiast mózgu?

Bronex 03.12.2009 18:37

Nie wiem dlaczego w temacie o Skorży przewija się wątek Dana Petrescu. Moim zdaniem był czas ,że mieliśmy tego trenera w Wiśle i go sobie lekką ręką puściliśmy bo brakowało kibicom i właścicielowi przede wszystkim cierpliwości. Petrescu miał pewne wyobrażenie jak wygląda prawdziwa profesjonalna efektowna piłka w wymiarze zachodnim i siła rzeczy ,uwzględniając własne bogate doświadczenie piłkarskie starał się na tym bazować pracując jako trener. Przychylam się do opinii ,że Wisła Kraków to również było doświadczenie dla tego człowieka które było jakąś składowa jego obecnej pozycji. Mistrzostwo Rumunii , faza grupowa LM , wygrane w niej mecze. I to trener ,który nie posiada w zasadzie żadnego wielkiego doświadczenia. Nie wiem czy to porównanie jest uprawnione i miarodajne ale czytając doniesienia mediów i ufając rzetelności informacyjnej FraMat to odnoszę wrażenie ,że w Polsce to zjawisko miałby miejsce wtedy jakby np. Ulatowski czy Skorża wzięli Odrę Wodzisławską w swoje ręce i w dwa lata zdobyli MP i awansowali do wyżej rzeczonej fazy grupowej LM.

Moim zdaniem cała magia Petrescu polega na tym ,że wtedy kiedy odchodził to każdy miał taką cichą nadzieję ,że po prostu mu się nie uda i ukochany nasz klub ,zarządzany przez dyletantów tak naprawdę nic nie traci. Tymczasem to co nas przeraża najbardziej to fakt ,że trener który niby wpajał toporny anty-football zawodnikom Wisły ,w znacznie gorszych warunkach organizacyjnych , finansowych osiąga w obszarze rozgrywek europejskich to czego nasi włodarze nie potrafią przez lata. Jakbyśmy Petrescu nie oceniali jedno okazuje się fundamentalne. Bez HARDWORK nie ma sukcesu. Warto pamiętać ,że trenerzy i zawodnicy między Bugiem a Odrą tak naprawdę nigdy nie czuli się spełnieni. Dan wie ,że HARDWORK musi skutkować. On przez to przeszedł i inni przeszli i do czegoś doszli w swojej karierze . I na pewno nie były to dobrze opłacane miejscówki na trybunach w zachodnich klubach.

AYALA 03.12.2009 18:46

Skorża ma przede wszytskim graczy o innej mentalności niż Dan w Unirei.Treningi z tego co czytałem w licznych wywiadach są znacznie cięższe u Dana a nasi kopacze raczej nie są przyzwyczajeni do hard work i gryzienia trawy i tu jest pies pogrzebany.Umiejętności czysto piłkarskie uważam że Wisła ma na zblizonym poziomie ale Rumunom sie bardziej chce..... jak i Estończykom też szczególnie tym z Tallińskiej Levadii

FraMat 03.12.2009 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 825228)
Skorża ma przede wszytskim graczy o innej mentalności niż Dan w Unirei.Treningi z tego co czytałem w licznych wywiadach są znacznie cięższe u Dana a nasi kopacze raczej nie są przyzwyczajeni do hard work i gryzienia trawy i tu jest pies pogrzebany.Umiejętności czysto piłkarskie uważam że Wisła ma na zblizonym poziomie ale Rumunom sie bardziej chce..... jak i Estończykom też szczególnie tym z Tallińskiej Levadii

pelne 100% zgody-
- Dan wymieniał stopniowo cały skład Unireii pozbywając się graczy mało zaangażowanych i drogich (nawet ze stratami finansowymi w pewnym okresie) , kupując piłkarzy mających podstawy rzemiosła, wydolność i ambicję. Pozostawił otwarte drzwi dla odejścia tych, którym nie podobał się jego plan cięzkiej pracy i wylewania litrów potu na teningach bazujących na nieustannym powtarzaniu coraz to bardziej zaawansowanych schematów taktycznych budowanych od obrony.
Zgadzam się, że indywidualnie ci piłkarze nie są lepsi od graczy Wisły (no może poza napastnikami, ci sa przynajmniej skuteczni), natomisst biją na głowę Wislaków umiejetnością realizacji taktyki, schematów, ustawiania się. Tam po prostu zawodnik otrzymujący piłkę na konkretnym miejscu boiska, w konkretnym ustawieniu wie, co z nią zrobić, a jego partnerzy wiedzą jakie ma opcje do zagrania i te opcje mu ułatwiają.
No i chcą to robic...

Wojtas 03.12.2009 19:23

To bylo takie ciekawe połaczenie mysl taktyczna Skorzy i mentalnosc Petrescu.

Ha ha Liga mistrzow nasza :D


Cytat:

Zgadzam się, że indywidualnie ci piłkarze nie są lepsi od graczy Wisły (no może poza napastnikami, ci sa przynajmniej skuteczni), natomisst biją na głowę Wislaków umiejetnością realizacji taktyki, schematów, ustawiania się. Tam po prostu zawodnik otrzymujący piłkę na konkretnym miejscu boiska, w konkretnym ustawieniu wie, co z nią zrobić, a jego partnerzy wiedzą jakie ma opcje do zagrania i te opcje mu ułatwiają.
No i chcą to robic..
Ja mysle ze naszym pilkarzom brakuje jedynie dyscypliny .

SKorza za pozno zauwazyl ze myszy charcują bo kota nie czują ,i teraz widac chce to zmienic.

zobaczmy jak tu to wyjdzie.

Peroslaw88 03.12.2009 19:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 825253)
T




Ja mysle ze naszym pilkarzom brakuje jedynie dyscypliny .

SKorza za pozno zauwazyl ze myszy charcują bo kota nie czują ,i teraz widac chce to zmienic.

zobaczmy jak tu to wyjdzie.

podobno po Levadii miał to już zmienić

FraMat 03.12.2009 19:52

to "po Levadii" ma skutkowac fukcją trenera menedżera, która ma ponoć zajarzyc od okeinka zimowego. Oby.
Przykład Petrescu wskazuje, że w podabny sposób można działąc także w Wiśle:
Cytat:

pozbywając się graczy mało zaangażowanych i drogich (nawet ze stratami finansowymi w pewnym okresie) ,pozyskując piłkarzy mających podstawy rzemiosła, wydolność i ambicję. Pozostawiając otwarte drzwi dla odejścia tych, którym nie podoba się plan cięzkiej pracy i wylewania litrów potu na teningach bazujących na nieustannym powtarzaniu coraz to bardziej zaawansowanych schematów taktycznych budowanych od obrony

3rider 04.12.2009 12:01

Ciekawe byloby starcie multimilionerow Wisly z chartami Unirei... Czuje, ze zobaczylibysmy kompromitacje naszego systemu gry, przygotowania fizycznego etc. Petrescu zabraklo wsparcia "gory". Gdyby je mial, druzyna musialaby zasuwac i nie byloby gadania. A tak gwiazdki sie zbuntowaly i trenera przepedzily.

Petrescu majac najslabszy sklad do dyspozycji wygrywal derby, na Lazienkowskiej (ostatnia wygrana Wisly w Wawie?), a Skorza? W tym sezonie w CV ma taki zapisek:

0 0:4 0-0-4

Levadia, Lech, Legia, Cracovia...

ps. boje sie co bedzie na wiosne, bo nowa galerie na Bonarce otworzyli :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl