Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Radosław Sobolewski trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10811)

krysztal 05.12.2023 08:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1613179)
O, to super.

Ewidentnie na tym forum pozostali w większości frustraci, więc sobie faktycznie podaruje dyskusje.. Przynajmniej na jakiś czas. Fora sąsiadki też mnie nie interesują, a normalnych kibiców Wisły tu prawie nie ma.... Sobol stracił szacunek, bo zawalił sezon. Super rozumowanie.. A jakby mu wyszło i wygrał 3 ostatnie mecze to byłby ok a tak won Radku, jesteś niegodny podania ręki :D

Boże co za banda etycznych i moralnych zer.
Eot z mojej strony.

Świetnie się podsumowałeś,jak zwykle epitety i jak zwykle rżnięcie głupa...Chyba,że nie udajesz i nie robisz tego celowo tylko podświadomie to wtedy inna sprawa.
Sobol to zawalił już dwa sezony ale jakby przez brak umiejętności stracił szacunek to faktycznie byłoby to dziwne.
Tu bardziej chodzi o kurczowe trzymanie się stołka,olewanie kibiców czy buńczuczne wypowiedzi.
Rozmienił nam się Radosław na drobne podobnie zresztą jak Kuba czy Jaro.Może to jakaś choroba ?

krysztal 05.12.2023 08:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Qadou (Post 1613181)
No pecha miał jak nie śnieg w Niecieczy to kartoflisko u siebie więc drużyna bazująca na technice poległa - pechowiec roku.

Drużyna bazująca na technice nie potrafiła wygrać z takimi "potęgami"jak Stal Rzeszów,Chrobry Głogów czy Zagłębie Sosnowiec.Wiem,że niektórzy z uporem maniaka będą nazywać to pechem ale nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.

Jaroo1 05.12.2023 09:19

Dodajcie jedną ważną rzecz do tego zdania, ze Sobol zawalił dwa sezony.
Mianowicie SOBOL ZAWALIŁ DWA SEZONY W I LIDZE!

skarabeus 05.12.2023 09:52

s1mone,



Ty jestes z tych, ktorzy jak im szczaja na twarz to mowia, ze deszcz pada i sie usmiechaja, mowiac jaka to cudowna ciepla wiosenna mzawka ;-)

Jagul 05.12.2023 11:04

Trzeba być jebniętym, żeby w jakikolwiek sposób bronić tego parodysty.
Na dodatek nagminne używanie wobec niego sformułowania "legenda" to absurd. Na czym polega jego legendarność?

sandomingo 05.12.2023 11:12

Radosław Sobolewski nie był ani nie jest legendą Wisły...
To był piłkarz, jakich w Wiśle grało naprawdę sporo.

Co sprawiło, że został legendą? łzy na konferencji? Bez jaj...

stary dziad 05.12.2023 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1613195)
Na czym polega jego legendarność?

A na czym polega jego "nielegendarność"?

Elendil 05.12.2023 13:30

Jakby nie było blisko 250 meczów u nas zagrał. "Legenda" to pewnie za duże słowo, ale na pewno był tutaj kimś więcej, niż kolejnym najemnikiem.

No ale było minęło, bilans jako trener ma u nas tragiczny: spadek (jako asystent), brak awansu, pozostawienie klubu na miejscu poza barażami. Najważniejsze mecze w sezonie - każdy w dupę. Regularne tracenie bramek po SFG, nawet gdy byliśmy w przewadze liczebnej w polu karnym. Brak zagrożenia po naszych SFG (poza bezpośrednimi strzałami). Brak zgrania miedzy zawodnikami, i tak dalej, i tak dalej...

krysztal 05.12.2023 13:32

Odpowiedż na obydwa pytania brzmi-na niczym.
Szacunek za postawę na boisku a legendarność to zupełnie różne sprawy.

Jagul 05.12.2023 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1613200)
A na czym polega jego "nielegendarność"?

Na tym, że mogę wymienić pewnie z 10 piłkarzy jego pokroju, których nikt legendami nie nazywa.

stary dziad 05.12.2023 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1613206)
Na tym, że mogę wymienić pewnie z 10 piłkarzy jego pokroju, których nikt legendami nie nazywa.

Ok, wymień choć pięciu

Jagul 05.12.2023 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1613208)
Ok, wymień choć pięciu

Żurawski, Frankowski, Sarnat, Baszczyński, Kosowski, Szymokwiak. Kulawik, Pater

wolfy 05.12.2023 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1613209)
Żurawski, Frankowski, Sarnat, Baszczyński, Kosowski, Szymokwiak. Kulawik, Pater

Frankowski który odszedł w wiadomym stylu? Kosowski? Żurawski który przyznaje w wywiadach że jest mocno związany z Lechem i Poznaniem?

To jest tylko lista bardzo dobrych piłkarzy, których dobrze wspominasz. Dla Ciebie mogą to być legendy. Sobolewski pasuje tak samo, a nawet lepiej od kilku na tej liście...

Nie sprawdził się jako trener, nie powinien w ogóle dostać Wisły w tym sezonie. Winę ponosi przede wszystkim Królewski, potem Kiko.

Do czego zmierzam - Sobolewski nie nadawał się na trenera Wisły w tym momencie. Powinno się go było zwolnić maks przy pierwszej przerwie reprezentacji. Ostatecznie zachował się fair i zrzekł pieniędzy.

Jagul 05.12.2023 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1613210)
Frankowski który odszedł w wiadomym stylu? Kosowski? Żurawski który przyznaje w wywiadach że jest mocno związany z Lechem i Poznaniem?

To jest tylko lista bardzo dobrych piłkarzy, których dobrze wspominasz. Dla Ciebie mogą to być legendy. Sobolewski pasuje tak samo, a nawet lepiej od kilku na tej liście...

Nie sprawdził się jako trener, nie powinien w ogóle dostać Wisły w tym sezonie. Winę ponosi przede wszystkim Królewski, potem Kiko.

Do czego zmierzam - Sobolewski nie nadawał się na trenera Wisły w tym momencie. Powinno się go było zwolnić maks przy pierwszej przerwie reprezentacji. Ostatecznie zachował się fair i zrzekł pieniędzy.

Żadnego nie uważam za legendę (w tym Sobolewskiego).

stary dziad 05.12.2023 14:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1613209)
Żurawski, Frankowski, Sarnat, Baszczyński, Kosowski, Szymokwiak. Kulawik, Pater

Żurawski, Kosowski, Szymkowiak, Kosowski to nie są "legendy"?
No daj spokój...

Baszczyński? No można dyskutować...

Sarnat, Pater ,Kulawik- no gdzie Rzym , a gdzie Krym...

Tak w ogóle, pojęcie LEGENDA jest bardzo nieostre a wręcz w dzisiejszych czasach nieadekwatne.
Czas realnych legend ( rozumianych jako piłkarzy grających od wychowanka do końca kariery w jednym klubie, odciskających swoje piętno w historii drużyny) zakończył się w latach siedemdziesiątych , góra osiemdziesiątych.
Nastąpiło to w momencie jak w piłce zaczął rządzić pieniądz.

Teraz pod pojęciem "legenda" kryje się raczej zawodnik, który grał w danym klubie, osiągnął wraz z tym klubem sukcesy, wywierał na jego grę niekwestionowany wpływ oraz pokazywał w grze charakter i umiejętności.

No to popatrzmy na Sobolewskiego w Wiśle.
Jako zawodnik 9 lat gry, 4 mistrzostwa , gra w pucharach, kapitan zespołu przez parę lat.

A jako trener?
Sukcesy:
Wieloletni asystent , samodzielne poprowadzenie Wisły w słynnym meczu z corupcjovią 1:4 (+jako bonus "zaoranie" Probierza)
Porażki:
Ostatni rok, choć nie należy zapominać o fantastycznej serii wiosennej

Jagul 05.12.2023 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1613214)
Żurawski, Kosowski, Szymkowiak, Kosowski to nie są "legendy"?
No daj spokój...

Baszczyński? No można dyskutować...

Sarnat, Pater ,Kulawik- no gdzie Rzym , a gdzie Krym...

Tak w ogóle, pojęcie LEGENDA jest bardzo nieostre a wręcz w dzisiejszych czasach nieadekwatne.
Czas realnych legend ( rozumianych jako piłkarzy grających od wychowanka do końca kariery w jednym klubie, odciskających swoje piętno w historii drużyny) zakończył się w latach siedemdziesiątych , góra osiemdziesiątych.
Nastąpiło to w momencie jak w piłce zaczął rządzić pieniądz.

Teraz pod pojęciem "legenda" kryje się raczej zawodnik, który grał w danym klubie, osiągnął wraz z tym klubem sukcesy, wywierał na jego grę niekwestionowany wpływ oraz pokazywał w grze charakter i umiejętności.

Zgadzam się z nieostrością, więc darujmy sobie te gadki o legendarności. Poza tym dla mnie legenda to jakiś jednostkowy przypadek, a tu zaraz pół Wisły Cupiała podepniemy pod to określenie. Chyba, że przyjmiemy termin "legenda boiskowa".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1613214)

No to popatrzmy na Sobolewskiego w Wiśle.
Jako zawodnik 9 lat gry, 4 mistrzostwa , gra w pucharach, kapitan zespołu przez parę lat.

A jako trener?
Sukcesy:
Wieloletni asystent , samodzielne poprowadzenie Wisły w słynnym meczu z corupcjovią 1:4 (+jako bonus "zaoranie" Probierza)
Porażki:
Ostatni rok, choć nie należy zapominać o fantastycznej serii wiosennej

Tymi sukcesami to mnie rozjebałeś na łopatki :D

stary dziad 05.12.2023 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1613215)

Tymi sukcesami to mnie rozjebałeś na łopatki :D

Jak wyjdziesz ze swej strefy prezesa spółki "Wszystko wiem, na pewno mam racje a moja ocena innych jest dogmatem " to może z nich powstaniesz :mysli::)

skarabeus 05.12.2023 15:19

dziadzie,



Ty po prostu napisales, ze sobol nie ma zadnych, ale to zadnych sukcesow :-) moze nieswiadomie, ale tak wyszlo :-)

Witalis 05.12.2023 15:19

Tak, zatrudnienie trenera jako dyrektora, a dyrektora jako trenera to pomysł, który pasuje do Wisły. A pasuje do Wisły, bo jest niedorzeczny - szanse na to, że ktoś, kto (prawie) nie pracował jako trener będzie dobrym trenerem są mniejsze niż małe.


Jeśli to prawda, to jest to kolejna rzecz, która źle świadczy o Królewskim.

stary dziad 05.12.2023 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1613221)
dziadzie,



Ty po prostu napisales, ze sobol nie ma zadnych, ale to zadnych sukcesow :-) moze nieswiadomie, ale tak wyszlo :-)

Dokonałem oceny (krótkiej) całościowego pobytu Sobolewskiego w Wisłe jako zawodnika i trenera w kontekście jego "legendarności" .
Rozumiem, że wg Ciebie np. zdobycie 4 MP z drużyną nie jest jego sukcesem?
Jeśli tak , to nie kontynuujmy tej dyskusji...

Jagul 05.12.2023 15:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1613218)
Jak wyjdziesz ze swej strefy prezesa spółki "Wszystko wiem, na pewno mam racje a moja ocena innych jest dogmatem " to może z nich powstaniesz :mysli::)

Sprecyzuję - chodziło mi o sukcesy trenerskie

krysztal 05.12.2023 18:48

Napisze to co napisałem na czacie-nie każda jaszczurka to Smok Wawelski.
Legendą Wisły to jest Reyman i długo długo nic,potem zaczyna się lista piłkarzy którzy w większym lub mniejszym stopniu zasługują na szacunek.

skarabeus 05.12.2023 19:04

dziadzie,
tak jak napisal Krysztal (ja pier ole, zgadzam sie z Krysztalem), Reyman to legenda.
sobolewski pilkarz mial szczescia grac w druzynie, ktora robila mistrzostwa. Nie byl tam kluczowym, ani niezastapionym elementem. Ot, zwykly przecinak, jakich w polskiej lidze bylo wielu.



Jako trener to totalne dno.

Jako czlowiek jeszcze wieksze.



Byle dalej od takich "legend".

Jaroo1 05.12.2023 20:22

W Wiśle słowo Wiślak - można by też używać "prawdziwy" Wiślak - zastąpiono słowem legenda. Ten "nowożytny" okres, cupiałowy, który był pasmem sukcesów, stworzył generacje niezapomnianą, która tak dobrze się kojarzyła, że teraz każdy tamtych ludzi nazywa legendami. Tak na prawdę można by ich nazwać Wiślakami i po prostu uznawać, ze osiągnęli dużo sukcesów z Wisłą. I tyle.

Legendą to może być Kmiecik, który się zapisał w historii Wisły na wiele lat. Ktoś kto grał tu długo i wiele osiągnął. A nie każdy kto pograł 5-10 lat, akurat w okresie gdzie Wisła dominowała w Polsce i seryjnie zdobywała tytuły.

MaLk 05.12.2023 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1613210)
To jest tylko lista bardzo dobrych piłkarzy, których dobrze wspominasz. Dla Ciebie mogą to być legendy. Sobolewski pasuje tak samo, a nawet lepiej od kilku na tej liście...

No przecież to właśnie napisał. Piłkarze, którzy pasują tak samo jak Sobolewski (czyli niezbyt) do miana legendy ;)

Szacunek dla Sobolewskiego za to, co zrobił dla Wisły jako piłkarz, podobnie jak do każdego z tej listy. I tyle.

Oczywiście w większości polskich klubów takie osoby byłyby traktowane jak legendy, ale my mamy z kogo wybierać i nie musimy rozmieniać tego tytułu na drobne.

stary dziad 06.12.2023 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1613238)


Jako trener to totalne dno.

Jako czlowiek jeszcze wieksze.



Byle dalej od takich "legend".

Powiem ci tak- masz prawo tak oceniać jego karierę trenerską.

Ale taka ocena Sobolewskiego jako człowieka (związanego z Wisłą przez 14 lat) to delikatnie mówiąc przegięcie.

Więc podaj jakieś OBIEKTYWNE argumenty skłaniające do takiej oceny (może przykładowo wiesz, że handlował meczami, kogoś molestował itp ) albo odwołaj swój osąd.

skarabeus 06.12.2023 12:37

Wiedzial, ze nie jest w zaden sposob przygotowany do tego, zeby byc pierwszym trenerem. Szczegolnie druzyny, ktora musiala awansowac.
Dostal sklad marzenie, znacznie ponad lige, w ktorej gral i sie zesral na miekko w najwazniejszych momentach. on. Nie druzyna.

Rozumiem, ze mial marzenie i chcial wierzyc w siebie. Serio potrafie to zrozumiec. Ale jakby mial choc minimum honoru to by odpuscil ten sezon. A sie polasil na wyplat po kilkadziesiat kola. By zylo sie lepiej. Niewazne, ze brak awansu zaora Wisle.

Taki to "Wislak" z krwii i kosci, ktory swiadomie utopil "swoj" klub. Dwa razy.

adfurle 06.12.2023 12:45

Ja też nie kumam tej legendarności Sobola jako piłkarza. Bo jeśli jego określimy tym mianem, to dlaczego nie Cantoro (5 MP w 8 lat). Pewnie jego "legendarność" wzięła się z jego płaczu na konferencji po tym jak go odpalili. Byli dobrzy piłkarze, którzy przez lata tworzyli dobry zespół, ale żaden z nich nie był żadną legendą. Grali tutaj i robili to z reguły dobrze, bo płacono im wtedy najlepiej w Polsce. Etykiety >legenda< wsadzta se w .... .

Jaroo1 06.12.2023 12:47

Sobola winy tu jest ze 40%, reszta Królewskiego. Gościu robi krzywdę trenerom, wmawia im, że dadzą radę, trzyma na siłę, przekonuje, że to wypali.
Zrobił to z Wujem, zrobił z Sobolem. Wiadomo, że każdy chce dobrze, wierzy w swoją wizje i się stara. Problem w tym jak widać, ze nie wychodzi, nawet przychodzi zwątpienie w siebie, a ten idiota Królewski na siłę im wmawia żeby zostali, pieprzy o jakichś statystykach, że wszystko wygląda pięknie, o wizji rozwoju itd

Jak się do tego dołoży resztę nieudaczników w postaci Kmiecika, Łaciaka itp. To już tworzy się niezły alternatywny świat. Ja wiem, że w każdej chwili Sobol czy Wuja mogli powiedzieć, że nie zgadzam się, nie dam rady i wolę odejsć, jednak też całkiem zrozumiała jest wizja, że ok, jeśli wszyscy wokoło twierdzą, ze daję radę mimo porażek, że dalej będzie lepiej, to zostaję i walczymy dalej.
I dopiero jak mózgi mają przemileone niczym gówno w szambie, wyniki sa tragiczne, to już zostaje jedynie uciekać.

Takiego szkodnika jak Królewski to Wisła nie widziała. On przebił WSH.
Jak jest realnie? Typ wybiera nieodpowiednich ludzi na stanowiska. Wmawia im cuda, że są zajebiści. Drenuje im mózgi, Wisła osiąga fatalne wyniki, po czym historia powtarza się na nowo.

Nie usprawiedliwiam Sobola. Jego postawę też oceniam krytycznie ale w tym bagnie to głównie Królewski odpowiada za wszystkie porażki i problemy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl