![]() |
Jak dla mnie to lokalny Głos Wielkopolski jest bardziej wiarygodną gazetą. No i napisali o tym wcześniej niż Wybiórcza :P Się oburzacie na bezkarność Litara, a nie inaczej było jak PiS się panoszył po Krakowskim?
|
http://www.youtube.com/watch?v=8k8955hwlxM
Polecam, nie koncentrujcie sie na tym jaki to klub, skupcie sie na przekazie |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Wałęsa nie został skazany przez sąd za durnia wobec Kaczyńskiego Kibice Jagi zostali ukarani za matoła wobec Tuska :) |
Cytat:
|
kibic spędził noc na "dołku", bo stał w złym miejscu na stadionie
Mężczyzna podczas spotkania stał na schodach pomiędzy sektorami, co nie spodobało się służbom porządkowym. Kibica chciała zatrzymać firma ochroniarska, ale w jego obronie stanęli pozostali fani. Dopiero po meczu został on zatrzymany przez policję. http://www.mmsilesia.pl/372413/2011/...?category=news |
Cytat:
|
|
|
|
Cytat:
|
Doszły mnie słuchy, że podczas meczu z Polonią nie będzie dopingu. Kto wpadł na taki "mądry" pomysł? o.O
|
Tusk.
1.2.3.4 |
Nie, nie Tusk. Osoby, które trzymają się jakiś głupich protestów. Brak dopingu nie zrobi wrażenia na Tusku.
W ten sposób zostawimy naszych piłkarzy. Kto jest dla nas ważniejszy? Wiślacy czy politycy? Odpowiedź prosta. Dopingujmy, bo na mecz przychodzimy wesprzeć naszych! teraz będzie to wyglądało tak, że nie przyjdziemy na mecz, tylko zrobić protest. Nie widzicie bezsensu? |
akurat w takim meczu, to mozna siedziec i wdupcać słoneczniki.
Doping bedzie na fecie przeciez...na fecie po fecie |
Wg mnie jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest brak dopingu w pierwszej połowie i jazda na maksa w drugiej. Czemu? Ano temu, że w innym przypadku wyjdzie taka obora jak na Lechu.
Biorąc pod uwagę, że na tym meczu będzie pora na właściwe świętowanie mistrzostwa to nie uwierzę w to, że ci którzy usiłowali dopingować w trakcie meczu z Lechem nie zrobią tego z Polonią. W takim przypadku zamiast protestu wyjdzie "wiocha". W przypadku, gdy do całej E trafi jasny przekaz - w pierwszej połowie protestujemy, w drugiej dopingujemy powinno się to udać. Oczywiście zaraz pojawią się głosy, "że przecież cała Polska" itd ale moim zdaniem na ciszę przez cały mecz nie ma szans. Nie mam zamiaru oceniać tu tego czy ta forma protestu ma sens czy nie ( moim zdaniem nie ma bo jest spełnieniem marzeń Tuska o cichym stadionie) po prostu widzę oczyma wyobraźni jak to może wyglądać. Ja się dostosuję, ale wystarczy że z tych 12 tysięcy na E wyłamie się ( a na pewno tak będzie) choćby 1/3 i już będzie żałośnie. Słowa ussera z tematu bilety :) Zgadzam sie z tym usserem w 100 % na prezydenta go ! 1 polowo przemilczec zeby dac wyraz co i jak,a w 2 zrobic taka miazge zeby zapamietali na zawsze ze przyjechali na Stadion na Reymonta 22 Mistrza Polski :) Takie jest moje zdanie miloby gdyby np takie rozwiazanie zostalo wcielone w zycie,oczywiscie na przemarszu na ryneczek i na samym rynku bedzie mozna dac czadu ale to nie to samo co na meczu :) |
Kolego
O tym czy dolaczamy sie do protestu czy nie decyduja odpowiednie osoby decyzyjne. Moze Ci sie wydawac ze jestes najwiekszym kibicem Wisly ale pamietaj ze nie jestes sam i liczy sie dobro klubu i nasza wspolna przyszlosc, nawet poprzedzona dluga wojna i wyrzeczeniami. Osoby z SKWK i grup Ultras nie znalazly sie tam bez powodu wiec troche zaufania bo wszyscy chcemy dobra naszego klubu. |
Cytat:
1 Czy pilkarze potrzebuja wsparcia w postaci gwizdow (moze sam na nich gwizdzesz)? 2 Co jest wazniejsze... Czubek wlasnego nosa? Jeden nic nie znaczacy mecz bo i tak juz o nic nie gramy? Czy moze przyszlosc ruchu kibicowskiego w Polsce? protest jest jaki jest. Nie nam decydowac o jego formie. My jako Wislacy musimy sie dostosowac do zalecen osob decyzyjnych na Wisle |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
2. Wiadomo ze to drugie, ale nie chce czuc sie jak piknik. Wiadomo, uszanuje decyzje o braku dopingu, lecz przyjdzie mi to z bólem serca. |
Niestety moze i ja tez mam odmienne zdanie ale musimy sie dostosowac do decyzji o Ogolnopolskim Protescie.
|
Napisałem to już przez pomyłkę w innym temacie. Teraz wklejam we właściwym:
Wg mnie jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest brak dopingu w pierwszej połowie i jazda na maksa w drugiej. Czemu? Ano temu, że w innym przypadku wyjdzie taka obora jak na Lechu. Biorąc pod uwagę, że na tym meczu będzie pora na właściwe świętowanie mistrzostwa to nie uwierzę w to, że ci którzy usiłowali dopingować w trakcie meczu z Lechem nie zrobią tego z Polonią. W takim przypadku zamiast protestu wyjdzie "wiocha". W przypadku, gdy do całej E trafi jasny przekaz - w pierwszej połowie protestujemy, w drugiej dopingujemy powinno się to udać. Oczywiście zaraz pojawią się głosy, "że przecież cała Polska" itd ale moim zdaniem na ciszę przez cały mecz nie ma szans. Trzeba patrzyć na pewne sprawy realnie a nie życzeniowo. Nie mam zamiaru oceniać tu tego czy ta "milcząca" forma protestu ma sens czy nie ( moim zdaniem nie ma bo jest spełnieniem marzeń Tuska o cichym stadionie - żale w C+ ekipa rządząca ma centralnie w dupie - im tylko chodzi o to, żeby na nich nikt nie "jechał" - nie ma "wycieczek osobistych " do Tuska - jest super - o to chodziło !) po prostu widzę oczyma wyobraźni jak to może wyglądać. Ja się dostosuję, ale wystarczy że z tych 12 tysięcy na E wyłamie się ( a na pewno tak będzie) choćby 1/3 i już będzie żałośnie. PS W niewłaściwym wątku ktoś mi już zdążył odpisać, że sytuacja na Lechu wniknęła z nieporozumienia i braku informacji na E. Ok, pewnie tak - tylko, że na E jest wykupione jakieś 30% karnetów ( o ile chociaż tyle) reszta to są ludzie, którzy chodzą na wybrane mecze. Więc nawet jak część z tych, którzy dowiedzieli się o co chodziło aktualnie uszanuje ciszę to nie ma to wielkiego znaczenia bo i tak będzie ok 4000 nowych twarzy. Wierzcie mi, jako stały bywalec E wiem co mówię. Tam na prawdę ciężko będzie z dyscypliną. Ja wiem jak jest w moim bezpośrednim otoczeniu - tu jeszcze jest ok, bo albo względnie uświadomieni albo klasyczne pikniki którym brak dopingu będzie na rękę bo nikt nie będzie zasłaniał. Natomiast mając blisko siebie E24 i E23 wręcz gwarantuję Wam wiochę z ich strony. Oni w większości mają gdzieś protest. |
Jak większość ekip nie dopinguje, to po co wyłamywać się mamy?
Na derbach do innego, inna ranga meczu, wiadomo. Z Polonią gramy o pietruchę, to raz, dwa wykrzyczeć się można zawsze w MPK chyba, że się zamula samochodami:D.. Po trzecie, w ten weekend były 2 mecze fustalu, pełen doping przez cały mecz, w sobote też się pewnie coś pośpiewa na hali.. :) Tak więc okazji do dopingu macie wiele, ale tak licznie już np. na hale do młyna się nie wstawiacie. ; ) Pozdrawiam :) |
Powinno nie być dopingu i tyle. Wszyscy protestują a my mamy robić doping? I to jeszcze pewnie ani razu by nie było pocisku na rząd przez co wszyscy by sądzili że nam taka akcja propagandy tuska się podoba.
Na Rynku będziecie się bawić, teraz powinniśmy być cicho. |
Cytat:
Żadna forma protestu nie da nam pewności że coś osiągniemy, ale w tej chwili jest tak że za każdą duperelę możemy zostać ukarani mandatem/zamknięciem stadionu/zakazem stadionowym Dlatego jest protest, żeby pokazać jak wygląda stadion bez dopingu i bez opraw - to może nas czekać jeżeli będziemy się zastanawiać nad poprawnością polityczną okrzyków itp. Dzisiaj jest cisza, ale jeżeli protest się rozwinie w dobrym kierunku to za rok będziemy świętować mistrza nr 14 z piękną oprawą a może nawet racami :-) |
Cytat:
Na ludziach którzy zamierzają łożyć pieniądze na tzw markę ekstraklasy i ludziach którzy zarabiają pieniądze transmitując w tv tę tzw. markę , wrażenie zrobi. Po raz tyśiącpińcesdziewiędziesątydziewiąty ktoś pisze , że protest nie zrobi wrażenia na Tusku . Kto powiedział , że ma bezpośrednio na nim zrobić wrażenie ? Czy Legia protestując poprzez brak dopingu , liczyła na to ,że Mariusz Walter popłacze się w w swoim prezesowskim gabinecie , bo nie usłyszał na meczu jakiejś swojej ulubionej przyśpiewki , czy na to że z powodu tak kijowej atmosfery ludzie nie będą chodzić na stadion , a na dodatek media będą serwowały klubowi od czasu do czasu soczystą porcję czarnego pijaru ? Ludzie myślcie. Jak dla mnie brak dopingu jest drugą w kolejności najlepszą formą protestu. Pierwszą jest oczywiście nie przychodzenie na mecze. Póki co naszej piłce kopanej daleko do standardów najlepszych lig europejskich i jeszcze najbliższych nastulatach(a o by na wieki-nie kosztem jakości boiskowej ;) ) frekwencję na stadionach będą robili fanatycy. Co się dzieje z frekwencja kiedy ich zabraknie mogliśmy zaobserwować podczas protestu Legii. Oczywiście mam nadzieję , że ta najostrzejsza forma protestu nie będzie koniecznością. |
A ja napisze coś odnośnie jutrzejszego meczu. Wiadomo ze dopingu nie będzie, bo nie będzie kibiców, więc fajnie by było jakby piłkarze pokazali solidarność z prawdziwymi kibicami i przyłączyli się do protestu po przez np. 10 minut granie w dziada na środku boiska;) Hehe, to było by coś nowego, być może pokazaliby to gdzieś za granicą i większy oddźwięk by to miało, może by zrozumieli ludzie o co tu tak na prawdę chodzi w tym proteście. W niedzielę nie ma co na to liczyć, bo Polonia jeszcze ma o co walczyć.
|
Cytat:
|
Ciągle wielu przywołuje przykład Legii i ich milczącego protestu zakończonego sukcesem. No to ja się pytam: co w dłuższej perspektywie uzyskali kibice Legii? Jak dla mnie na dzień dzisiejszy u nich wygląda to tak:
1) bilety o wiele droższe, 2) krzyczeć sobie mogą pod warunkiem, że krzyczą sobie to na co im pozwolono - inaczej zakaz stadionowy, 3) podobno walczyli o odwieszenie zakazu dla Starucha - czy aby on aktualnie takowego nie ma? 4) ochrona miała być cywilizowana - no to jest, wyprowadza kulturalnie bez prawa powrotu. Czekam na jakieś info najlepiej od Warszawiaków co zmieniło się na lepsze od zeszłego sezonu. Jeżeli masz za przeciwnika kogoś kto dysponuje na starcie sporą przewagą to musisz walczyć inteligentnie. Możesz również ewentualnie jak indianie napierd... dzidami w pancerze. Najpierw trzeba zacząć od realnej oceny gdzie aktualnie jesteśmy. Jaką siłę stanowią kibice nie w skali jednego stadionu ale w skali kraju. Jeżeli uwzględnimy tylko zaangażowanych, nawet różniących się spojrzeniem na pewne sprawy ale takich, którym zależy na ruchu kibicowskim to nam wyjdzie, że jest nas garstka. Na naszym przykładzie: o jakiej liczbie ludzi mówimy? 5000? Tyle znajdziecie jeszcze w Warszawie, w Poznaniu już nie. W Łodzi jak się zbierze do kupy Widzew i ŁKS może też się tyle nazbiera. Takie są realia. Liczba ludzi na stadionie nie świadczy o niczym. 90% to są ludzie którzy przychodzą jak do cyrku. Dzisiaj są słonie jutro będzie jarmark na rynku. Załóżmy, że jak się mocno zepniemy to w skali kraju uzbieramy może ze 100 000 ludzi. sami sobie odpowiedzcie jaki to wpływ choćby na wybory. Jeżeli chcemy zmusić rząd do traktowania nas jak ludzi to należy w ramach obowiązującego prawa "punktować" go gdzie się da. Tak, żeby go to zabolało. Każdy z nas zna kogoś kto zna kogoś innego itd. Tak się dociera do mediów. Ok, nie do ITI bo to tuba propagandowa rządu ale oni nie są jedyni. Ok, mocni ale jednak nie jedyni. Jak najbardziej na miejscu są manifestacje pod Kancelaria Premiera, pod Urzędem Wojewódzkim itd. Mandaty za "obrazę majestatu" w przypadku kibiców Jagi są świetnym początkiem do wszelkiego typu odwołań aż dojdzie się do Trybunału w Strasbourgu. Jeżeli Tusk mógł bezkarnie z pogardą wypowiadać się o Kaczyńskim ( prezydencie) to dlaczego my nie możemy nazywać go matołem? Zamiast zbiórek na oprawy ( których i tak nie ma jak i gdzie wieszać) ściepa na prawników. Ściepa na akcje reklamowe w miastach. Niejeden chętnie podejmie się obrony chociażby po to, żeby zaistnieć medialnie. Trzeba nagłaśniać wszelkie formy bezpodstawnego szykanowania kibiców. Ok, ktoś demoluje stadion - przyjebać mu karę nawet 10 k. Ale odpowiedzialność zbiorowa nie mieści się w ramach zasad demokratycznego państwa. Takich możliwości jest dużo więcej. Trzeba sobie tylko wyznaczyć jasno określony cel i próbować go realizować.Ale o czym my tu mówimy. Na ta chwilę nawet nie do końca jest sprecyzowane co tym protestem chcemy osiągnąć. Jeżeli ktoś wierzy np w to, że race wrócą na stadion to życzę mu wszystkiego najlepszego. Tylko jednostki potrafiące się przystosować do panujących warunków zostają przy życiu. Mamuty, nie potrafiły. Nie chodzi tu o konformizm. Chodzi o umiejętność życia we współczesnym świecie. Ciszą na stadionie nie osiągniemy nic. Wielu podaje przykład meczu Legii z nami. Jak to świetnie chłopcy się bawili na trybunach. A o co innego chodzi obecnie nam panującym? O świetną zabawę bez wycieczek politycznych. Ich to wali czy dopingujemy swój klub czy przyprowadzamy Kononowicza i kozy na stadion. Ważne, że nie ma wycieczek politycznych. Przeciętny Kowalski ogląda sobie na C+ "meczyk" i nawet nie do końca wie o co chodzi z tą ciszą. Pomyśli, pomyśli i stwierdzi: a ch... ważne że chipsy jeszcze są w szafce. Jak powiedziałem, ja się do ewentualnej ciszy dostosuję. Ale nie dlatego, że wierzę w to, że przyniesie jakiś skutek. Uszanuję ją na zasadzie mniejszego zła. Zamiast bawić się w ciszę trzeba było przez dwie kolejne kolejki "jechać" z druga Białorusią i innymi Tuskami oczywiście inteligentnie bez bluzgów ale na maksa. Po zamknięciu wszystkich stadionów niebezpiecznie zbliżyliby się do granic absurdu ( a właściwie by ją przekroczyli). Również ze strony klubów pojawiła by się presja bo nie było by wpływów. Ale nie, lepiej dalej zapełniać kasę i grzecznie siedzieć w milczeniu na stadionach marząc o tym, że to kogoś oprócz nas samych zainteresuje. PS To, że w C+ pojawiają się głosy o tym ze mecz bez dopingu jest beznadziejny jest sprawą oczywistą. Im zależny na oglądalności. Natomiast nie C+ rozdaje polityczne karty bo jest to medium z punktu widzenia mediów niszowe ( zresztą jak wszystkie płatne razem do kupy wzięte). 1,6 mln abonentów C+ w 35 mln kraju nikogo nie rusza. Zresztą dzisiaj płaczą bo muszą się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Jutro przejdą z tym do porządku dziennego. Czy ktoś analizuje doping powiedzmy w Lyon'ie czy Madrycie? PS 2 sorry za taki długi wpis ale mnie już w....... ta nasza bezradność a niczym innym jest to co się akurat wyprawia. PS 3 Cytat:
|
Rafkur ma dużo racji w tym co pisze.
Ogólnie to forma "milczącego protestu" jest dla mnie nieco żałosna. Tak patrząc zupełnie bez zaangażowania, z boku: Co to wogóle obchodszi przeciętnego widza C+? Ludzie mają to gdzieś. Tak naprawdę NIEWIELE Z TEGO ROZUMIEJĄ! Ja oczywiście nie namawiam do agresji, ale zabawa w Ghandiego raczej nic tu nie pomoże. Aha! Piszę z pozycji piknika, ale nie "kibica sukcesu". Na Wisłę chodzę od 1983, wiele widziałem, chodziłem na drugą ligę , byłem (choć tylko 3 razy) w Sosnowcu itd lecz nigdy nie byłem zaangażowany w sprawy kibicowskie. Piszę z pozycji człowieka , który patrzy z boku Mam dużo sympatii do ruchu kibicowskiego, do nurtu patriotycznego, ogólnie w miarę "kumam te klimaty". Widzę też jednak np. zagrożenia płynące z patologii stadionowej, ale potrafię rozróżnić pewne rzeczy. Ale "zwykli ludzie" niekoniecznie. Mam kolegów, którzy czasem chodzą na Wisłę, deklarują się jako jej kibice, ale są typowymi piknikami. Myślę, że nawet oni nie do końca wiedzą o co chodzi. |
Na meczu z Polonią zrobić taki protest po którym zamkną stadion ;-D
No tak, tylko że Ci którzy chcą milczeć na znak protestu na stadionie, będą chcieli dopingować poza nim ;/ |
Cytat:
Poza tym mieszasz pojęcia, bo za odpalenie np racy dostaje się zakaz, ale na wniosek policji, to oni chcą nagrań z monitoringów i klub musi je udostępnić. Zakaz S.? Przecież został mu zdjęty (tak jak wielu innych osobom, dostali czystą kartę). A to co wydarzyło się później nie ma nic wspólnego z podpisanym porozumieniem. Nie wiem o co Ci dokładnie chodzi w tym punkcie? Krzyczenie? A to czasem nie czepia się kibiców Komisja Ligi? To oni dają przecież kary finansowe za przekleństwa itp a nie klub. Bilety? Na Żylecie ujdą, nie są wcale aż tak drogie. Pozostałe trybuny to już inna sprawa. Nie wiem czy zauważyłeś, ale iti chciało na nowym obiekcie wprowadzić Anglię, a więc siedzenie na swoim krzesełku i brak możliwości stania. SKLW wywalczyło na Żylecie (chociaż czasem chodzę na wschodnią i też stoję cały mecz i nikt się mnie nie czepia) to, że nie trzeba było stać (a raczej siedzieć) na miejscu na który ma się bilet- jak dla mnie spore ustąpienie iti. No i myślę, że sprawa kluczowa- to SKLW rozprowadza 90% biletów na wyjazdy, tylko 10% trafia do klubu. W tym przypadku duży sukces Stowarzyszenia. Dzięki temu na wyjazdy jeździ dość ogarnięta i kumata ekipa (co pokazał finał PP z Lechem). |
Szkoda tylko że forma protestu to brak dopingu przez cały mecz, liczyłem na 1 połowę.
Również żałuje pod tym względem bo zapraszam na mecz ludzi którzy przyjdą 1 raz na Wisłę. Chcieli przyjść żeby poczuć tą atmosferę. A wiem z doświadczenia że takie osoby później łapią bakcyla. Uważam że cisza w 1 połowie i ostry doping w drugiej fajnie by wyszedł - łatwiej zauważyć tą różnice jak zmienia on widowisko. |
Panie TTJ , moim zdaniem aktualnie na Legii jest dokładnie to czego chciał przed całym zamieszaniem właściciel Waszego klubu. Udało mu się sprzedać truskawki i tyle. Takie jest moje zdanie. Ok, gdzieś tam poluzował po to, żeby gdzie indziej przycisnąć.
|
czy ja wiem, myślę, że liczył na większą ilość sprzedanych karnetów. W porównaniu z potencjałem liczba karnetów nie jest oszałamiająca.
to samo można powiedzieć z perspektywy drugiej strony- mamy to, czego najbardziej chcieliśmy. I gdyby nie protest, to na pewno SKLW nie osiągnęło by tego, co aktualnie. Lepiej nic nie robić i czekać na łaskawość?Czy lepiej walczyć o swoje? |
Głośny protest w ostatniej kolejce byłby lepszy, bo nie mamy nic do stracenia. A taką formą dotrzemy na pewno do większej ilości ludzi. Swoją drogą, to do sierpnia może się sytuacja uspokoi i 'może' unikniemy zamknięcia stadionu. Jedno wiem na pewno. Dopingu nie będzie - zrobi się chlew taki jak na meczu z Amicą...
|
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast pomijając to czy ten protest u Was zdał egzamin czy go nie zdał - odwoływanie się do niego przez wielu nie ma żadnego sensu bo tam był inny adresat. Tam przeciwnikiem był właściciel, który bał się o własna kasę. Czyli zależało mu na kibicach na stadionie a właściwie nie tyle kibicach co ich portfelach. W przypadku aktualnego protestu nie ma żadnej analogii. Przeciwnik ma w dupie frekwencję na stadionach. Nie jego cyrk, nie jego małpy. |
Posłużę się Legią w kontekście walki z premierem.
Jak wiadomo iti (tvn, onet itp) do tej pory trzymało z PO. Protest na Legii= mniej przychodzących kibiców (co było widać już na meczu z Wisłą). Uderza to w kieszeń nikogo innego, jak Waltera (właściciela iti). Iti nienawidzę, żeby nie było, ale wg mnie w tej sprawie mogą sporo zadziałać. Niech Tusk wkurzy Waltera, ale tak na serio. Jedno słowo Waltera i tvn z proPO staje się antyPO. Kogo to zaboli? Tuska i jego świtę. Już ostatnio w programie Kawa na ławę goście ostro jechali po Platformie, a to może być dopiero początek lawiny. Dlatego sądzę, że brak dopingu (jako pierwszy krok protestu) może pokazać, czy będzie się coś działo ciekawego. Podobnie Solorz (polsat) i jego Śląsk. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl