![]() |
Cytat:
Lepiej zaoszczędzić na średniakach po 400-500 tys EUR każdy i raz na rok kupić kogoś za 1,5 mln EUR |
Cytat:
Dlatego zamiast płacić 500tyś za Jovanicia równie dobrze można było zapłacić 200 za Gikiewicza, Stachowiaka czy Małkowskiego - poziom mierny ligowy, ale przynajmniej kasa na plus. I broń Boże nie twierdze że powinniśmy się takimi piłkarzami interesować, ale to tylko oddaje jak chorą politykę transferową prowadzi nasz klub. Gadanie o przepłacaniu polskich piłkarzy to mit !! Wychodowany transferami stulecia jak Marcelo czy Cleber. (Zresztą obrońców za darmo kupują nawet największe kluby tak już po prostu jest (Valecnja - Stankievicius i Ricardo Costa w tym roku). Nasi piłkarze wcale nie są drożsi od zagranicznych. 1 mln € za Sobiecha to normalna cena żekłbym że zbyt mała. Za tyle to Arruabarrena "chodzi" w Hiszpanii. To samo z płacami Lech szczypie sie żeby Peszce dać kontrakt 500 tyś €, jak każdy klub w Bundeslidze da mu 1-1,5 mln. Ba wiele klubów z 2giej Bundesligi da tyle samo. Dopuki pensje w naszej lidze nie wzrosną 2krotnie doputy będziemy prowadzić wyrównanae boje z Azerbejdzanem. Lech pokazał że przeciętni piłkarze z naszej Ligi potrafią błyszczeć przy tych najlepszych na świecie. Co z tego skoro gra u nas w Polskiej lidze się im po prostu nie opłaca. Kiedy tylko mają możliwość wybierają jedyny logiczny wybór - ucieczke tam gdzie płacą 2,3 razy lepiej. Na szczęście płace idą w góre i powoli gonimy normalność, potrzeba nam po prostu większych "kominów płacowych". Żeby różnica między Brożkiem a Bunozą była nie 75 tyś/mieś do 40 tyś mieś. a 200 tyś do 20 tyś, (Cyfry przypadkowe ale blizkie prawdy) Powoli zaczyna ro rozumieć Wojciechowski, z tym że on jest akurat idiotą i psuje wszystko to co tak drogo kupuje. Ludzie kiedy w końcu zrozumiecie, żę żeby oczekiwać gry na europejskim poziomie, trzeba najpeirw za ten poziom "europejsko" zapłacić. |
Tak, bo calkowita cena za zawodnika to tylko kwota transferu... Doliczyc trzeba jeszcze zarobki, ktore polskie gwiazdy sobie zycza. Kupienie takie Pietrasiaka wiazalo by sie z licytacja z Wojciechowskim. Czyli calkowita kwota transferu bylaly o wiele wyzsza niz za Bunoze, ktory i tak na onecna chwile jest o wiele lepszy od Pietrasiaka a bedzie tylko lepszy.
Propozycja Gajtkowskiego, zwlaszcza w tym temacie to calkowity smiech na sali i kompromitacja osoby podsuwajacej takie wspaniale pomysly. |
Cytat:
Chodzi o to, żeby w przyszłości ściągać zawodników znacznie lepszych, a nie myśleć na zasadzie "Lepiej ściagnąć za darmo chujowego Pietrasiaka niż płacić 500k euro za chujowego Bunozę". |
Gorzej jak nie będziemy mieć wyboru. Wtedy lepiej za to chujowe nie płacić :) Na dobrą sprawę nie mamy pieniędzy a jak mamy to nie potrafimy ich wydać i trwonimy.
Przynajmniej tak było do tej pory. Zobaczymy jak Holendrzy się wykażą w najbliższych 2 oknach transferowych. Liczę, że bedą patrzyli na jakość piłkarza i na to jak gra obecnie. |
Cytat:
Ponadto to co pisali koledzy - łatwiej jest pozyskać za darmo dobrego obrońcę niż piłkarza ofensywnego. Dlatego jak już mamy wydawać nasze skromne środki na pojedyncze gwiazdy to tylko piłkarze ofensywni a nie tacy jak Bunoza do obrony. Szkoda na nich pieniędzy. Do obrony to darmowe Clebery, Pietrasiaki albo Paljice. |
Co wy do ....y nędzy macie z tym Bunozą? Obrażacie zawodnika własnej drużyny. Facet ma potencjał, pokazywał to w ostatnich meczach rundy. W meczu z Zagłębiem był najlepszy na boisku, mamy serię czterech meczów bez straty gola, nawet z Marcelo rzadko się zdarzało. Ogarnijcie się i zanim nazwiecie zawodnika Wisły Kraków, tu cytat, "chujowym", pomyślcie kilka razy kogo obrażacie.
Co innego konstruktywna krytyka, co innego wyzwiska. |
zamiast kolejnych 30-letnich obieżyświatów (Branco,Boukhari,Żuraw) to niech już jepiej wprowadzają do drużyny chłopaków z ME-sy :Rado,Jeleń,Szewczyk,Chrapek
|
http://www.90minut.pl/news/141/news1...na-Putona.html
Cytat:
/nie wiem czy bylo ,ale ja sie dopiero dzis o tym dowiedzialem/ |
Cytat:
Jeśli będziemy ściągać średnich (słabych) zawodników to będziemy mieli średnią (słabą) drużynę. To jest Wisła. Nam nie powino zależeć na tym, zeby ściągać zawodników, którzy zatrzymają Ślusarkiego, tylko takich, którzy zatrzymają napastników naszych potencjalnych rywali w pucharach. Celowo nie podnoszę kwestii tego, czy nas na takich zawodników stać, czy nie, bo po pierwsze nie zawsze trzeba do tego fury hajsu (casus Marcelo), a po drugie, wbrew obiegowej opinii, ostatnio na transfery wydajemy całkiem sporo. |
Cytat:
Do piłkarzy rokujących na przyszłość w naszej drużynie wymieniłbym jeszcze Czarka Wilk który ze swoimi ambicjami jest naprawdę w stanie dużo osiągnąć. A co do ściąganie polskich piłkarzy z polskiej ligi i ściągania tych z zagranicy. Tak naprawdę z myślą o Lidze Mistrzów z ekstraklasowych - polskich zawodników nadają się...Sandomierski, Sobota(?), Mierzejewski, Cetnarski(?), Peszko(chociaż na jego ściągnięcie nie ma szans) i...to wszystko! Polscy zawodnicy są w większości po prostu słabi! Dlatego zostaje nam tylko ściąganie zawodników z zagranicy. Nie podoba mi się też to w naszej polityce, że kupujemy Jovanicia za 500 tyś ojro, Jirsaka za 700 tyś. Bunoze za 400 tyś a za tą sumę ok. 1mln 600 tyś euro mogliśmy kupić jednego piłkarza naprawdę dobrej klasy z zagranicy. |
Cytat:
|
Cytat:
7 lat temu mój kolega był na tych testach. Trwały 2 dni. Najpierw testy sprawnościowe, typu: bieg na 1500m, 400m, 100m, oraz sprinty kilkumetrowe. Skoki, wyskoki itp. Na drugi dzień mecz między zawodnikami, z częstymi zmianami pozycji. Wszyscy trenerzy przyglądają się i nic nie podpowiadają. Potem mówią że jak coś to oddzwonią. Kumpel mówił, że z tego co wie, wówczas nikogo nie wzieli na stałe :lol: |
Cytat:
W ogóle to nie wiadomo czy te testy mają jakiś sens. |
no przeciez nie beda testowac pojedynczo, ogarnijcie
najlepsi sie wybija, proste |
W zeszłą Niedzielę miałem przygodę z samolotem z Wiednia do Krakowa ( wylądował ostatecznie w Wa-wie ).
W podróży uczestniczyli również Stan i Tomasz Rząsa. Ciekawy jestem skąd się zabrali razem ale w treści rozmowy między nimi usłyszałem nazwisko Sanders ( obrońca-Belgia ) . Ciekawe Wisła i Craxa we współpracy... |
z tego co mi się wydaje to co roku są takie testy
|
Cytat:
|
Cytat:
Pewnie koledzy z boiska, grali w lidze Holenderskiej. Rząsa już robił transfery na lini Holandia - Polska także te podrożę to pewnie nic dziwnego. Miejmy nadzieje że Stan namów jakiegoś solidnego grajka do gry w Polsce. |
Ogryzku,
może i masz trochę racji, mówiąc że nie ma sensu na siłę brać zagranicznych graczy jako uzupełnienie składu. Ale porównanie Bunoza-Pietrasiak oraz Bruno-Jirsak jest nieuprawnione. Bunoza przyszedł do nas mając 22 lata. To nadal bardzo młody, perspektywiczny obrońca który - mimo koszmarnej gry na początku rundy - robi wyraźne postępy. Nie można tego samego oczekiwać po 30-letnim Pietrasiaku. Podobnie Jirsak, który przychodził do nas jako obiecujący 23-latek, mający w CV ponad 50 meczy w czeskiej I lidze i udział w ME U-21. Porównywanie go z Bruno, który ściągnięty przez Piekarskiego do Jagi dopiero "odpalił" po 1,5 roku i w rywalizacji o którego nie mieliśmy szans z szalonym Wojciechowskim, nie ma sensu. Choć Bruno przynajmniej jest dość perspektywiczny, bo ma 24 lata. Reasumując - zarówno Jirsak, jak i Bunoza byli kupieni jako obiecujący i prezentujący jakiś poziom (młodzieżówki Czech oraz Bośni i Hercegowiny) piłkarze, którzy u nas mogą się jeszcze rozwinąć i których można będzie odsprzedać kiedyś z zyskiem. W przypadku Jirsaka raczej to się nie uda, przy czym nie jest to dramatycznie zły transfer, tylko po prostu przepłacony. Do podobnej kategorii należy zaliczyć wypożyczenie Cikosa z opcją wykupu. |
Chyba zpominacie, ze jest cos takiego jak kontrakt
Pietrasiak rocznie inkasuje 300 k E od Polonii Bunoza ma pewnie w najlepszym dla niego razie połowe tego Nie liczac kasy jaka za podpis zainkasował Zreszta jak dal mnie to on szczególnie w drugiej połowie rundy był lepszym zawodnikiem |
Cytat:
Mam wątpliwości czy Pietrasiak zarabia 300 tysięcy, ale wszystko jest możliwe. |
Cytat:
PS. odpowiedź Kolegi: Cytat:
|
Jak się nie mylę to Marcinowi Wasilewskiemu kończy się kontrakt w czerwcu 2011. Chętnie zobaczyłbym Wasyla w koszulce Wisły. Nie piszę w SF bo na pewno jest w naszym zasięgu, może napiętym do granic, ale na pewno stać nas na niego.
|
Przecież od propozycji transferowych forumowiczów jest inny temat! I to pisze użytkownik z 8-letnim stażem. Wstyd. Nie daję bana wyjątkowo, następnym razem nie będzie zmiłuj się.
Także nie jest to miejsce do dyskusji o zarobkach piłkarzy Polonii i prezesie Wojciechowskim. Dyskusję należało zakończyć na stwierdzeniu, że Pietrasiak tam dostał wyższy kontrakt, niż mógłby wynegocjować u nas. I tyle. Do jasnej ciasnej - każdy głupi post dzisiaj będzie karany miesięcznym banem. PS. Ok, kolega gigant ładnie prosi o bana na pw (przywracam post, żeby nie było wątpliwości o co chodzi), to go dostaje. Czy są kolejni chętni? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Jak dla mnie nie ma takiej wartości, która wskazywałaby, kto jest pewniakiem, a kto nie. Oldpara napisał - lepiej dać za kogoś 1,5 mln euro - wcale taka suma nie musi gwarantować dobrej jakości piłkarza.
Dla mnie mogą to być piłkarze sprowadzeni za 300 tysięcy euro, nawet za darmo, jeżeli ich kontrakty w klubach się kończą, a są to zawodnicy, którzy dadzą jakość drużynie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Szczerze powiem, że dla mnie miarą jakości transferowej będą nie tylko wzmocnienia, ale przede wszystkim czystka kadry z piłkarzy nieprzydatnych lub transferowych pomyłek Wisły. Bez tego elementu polityki transferowej, nie będzie polepszenia jakości piłkarskiej w Wiśle a jej gra boiskowa będzie taka, jak jej minimalizm transferowy. Musi być sygnał w drużynie, że minmalizm się skończył a konkurencja o skład usuwa z kadry wszelkie nieporozumienia, bez litości dla wszystkich odstających od celów Wisły, zwłaszcza pod kątem pucharowym. Właściwie z punktu widzenia pucharowego, to trzeba by było pożegnać się z większością starych nawalaczy pucharowych, a zwłaszcza tych skompromitowanych, gdyż ich mentalność, nawet przy poprawie kondycji czy zaangażowania, wskazuje na ich nieprzydatność pucharową. No, ale trudno mi uwierzyć, aż w taką czystkę nieudaczników i minimalistów, których nie wymienię z nazwiska, bo strach pomyśleć z kim w składzie, Wisła musiałaby pozostać przed kolejnymi transferami na masową skalę raczej. Nie mniej jednak z wieloma piłkarzami należałoby się pożegnać zdecydowanie już teraz, a nie bawić się dalej w minimalizm klubowy, który potem obowiązuje także na boisku krajowym, przeistaczając się w kompromitacje pucharowe.
Uważam, że największym minimalistą jest Cupiał, a system korporacyjnego zarządzania Wisłą, doprowadził do przekroczenia ilości szrotu przetrzymywanego przez Wisłę. Rutkowski jak się pomyli, to na drugi dzień błąd naprawia natychmiast i przykładowego Wichniarka nie ma, a zamiast reprezentanta Polski, gra lepszy , jak w przypadku choćby Gancarczyka, zaś za Lewandowskiego przychodzi nie gorszy Rudnevs itd. W korporacyjnej Wiśle Cupiała, Łobodzińsaki czy inni niespełniający oczekiwań piłkarze, grają do ostatniego dnia swoich kontraktów i to jest prawdziwa tragedia Wisły, bo nie dość, że za ogromne pensje zaniżają poziom jakości gry Wisły, to jeszcze blokują miejsce w składzie dla koniecznych wzmocnień i składnica złomu powoduje kwadraturę koła oraz brak szans na lepsze jutro. Cupiał zawsze przed pucharami sprzedawał najlepszych i zastępował ich złomem, aż doszło do abstrakcji z Levadią czy Karabachem, gdzie stoper musiał być napasatnikiem albo pomocnik stoperem. Głowacki czy Sobol a nawet Brożek, zawsze czekali na wzmocnienia a spotykało ich najczęściej osłabienie przed pucharami, więc też im się nie dziwię, że przeistoczyli się w piłkarzy swojego podwórka i mimo wszystko, jakimś cudem tego mistrza zawsze Cupiałowi na kolanach, ale dostarczali, aby potem zaliczyć kompromitacje pucharowe, lecz z winy minimalizmu Cupiała bardziej lub jego korporacyjnych zarządców, niż z winy piłkarzy, których na więcej nie było stać w obliczu systematycznych wyprzedaży najlepszych piłkarzy tuż przed pucharami ( ostatnio nawet - hurtowo formacjami ) i sprowadzeniem w ich miejsce kolejnego złomu lub piłkarzy gorszych od tych sprzedawanych, albo najwyżej perspektywicznych i naturalnie niewkomponowanych w zespół walczący o puchary na drugi dzień po ich sprowadzeniu do klubu. Wydaje się jednak, że wyprzedaż tym razem nam nie grozi, bo nie ma już na kim zarobić jakiejkolwiek, przyzwoitej kasy, a czy uda się po raz pierwszy od lat, oczyścić ze szrotu i wzmocnoć drużynę, to zależy najbardziej od Cupiała, który najlepiej by zrobił, gdyby dał kasę Holendrom i nie pozwolił się nikomu wtrącać w ich pracę. :> |
Cytat:
Z tym, że za te 1,5 mln można wyciągać takich grajków jak Sernas, Robak, Sobiech, Sadlok, zapewnie Grosicki, którzy już sprawdzili się w Polskiej lidze, więc troszkę to ryzyko jest ograniczone. Swoją drogą, nie oceniliśmy jeszcze chyba transferów z poprzedniej rundy, a wydaje mi się, że pierwszy raz od jakiegoś czasu należy uznać je za udane :) Pozytywne: Cikosz Bunoza Chavez Paljic Generalnie cała nowa obrona - cieńutko to wyglądało na początku, ale końcówka rundy może dawać nadzieje, że za rok będziemy mieli obronę równie mocną co rok temu :) Coś czuje, że na Cikoszu czy Bunozie to jeszcze kiedyś zarobimy. Jeszcze się zobaczy: Boukhari (za darmo) Rios (tanie wypożyczenie, drogi ewentualny transfer?) Żurawski (za darmo) Branco (za darmo) Wtopy: Jovanic (500 tys EUR w plecy raczej) Reasumując, kasa, poza bramkarzem, albo zostałą wydana całkiem sensownie, albo daliśmy szanse piłkarzom darmowym, którzy ją wykorzystuja (Paljic) lub nie (Żuraw, Branco). Zdecydowana wtopa to na razie Jovanic, ale na 9 piłkarzy tylko jedne pieniądze zmarnowane, to nie jest źle. Myślę, że Basałaj, mówiąc, że nastepne okienka transferowe chciałby organizować inaczej - bardziej profesjonalnie - miał na myśli raczej czas obserwacji zawiodników, czas ich kontraktowania (nie na ostatnią chwilę, tylko na początek okresu przygotowawczego) a nie skuteczność, bo jak sobie przypomne poprzednie okresy transferowe, to tym razem mieliśmy kupę szczęścia :) |
Cytat:
Ale do takiego manewru przede wszystkim potrzebna jest wola piłkarza. Powiedz mi jaki jest sens zwalniać Łobodzińskiego i bulić mu równowartość jego kontraktu z góry, kiedy za te same pieniądze można mieć grajka, który może jednak coś pomóc? Fakt, że można zawsze próbować negocjować rozwiązanie umowy, ale tu ważne jest wiele czynników, np. czy dany piłkarz sam chciałby zmienić otoczenie na inne, czy jest ambitny i chce przede wszystkim grać, czy czuje się winny, że gra poniżej oczekiwań (to ostatnie bardzo rzadkie, bo przecież jakby nie było stawka idzie o ogromne pieniądze, a przecież umowa = rzecz święta). Jakby nie było większość piłkarzy kalkuluje, że kwota odszkodowania + kontrakt w nowym klubie musi być = albo > kontrakt w aktualnym klubie. Ja sam uważam, że Łobo nadaje się na zmiennika w Wiśle jak najbardziej za te pieniądze (odejmuję w tym momencie od jego pensji wysokość ewentualnego wynegocjowanego odszkodowania, które pewnie musiałoby stanowić conajmniej 60-70% pensji i to tylko w przypadku, w którym Łobo by się na to zgodził) lepiej go mieć niż nie mieć. Można tak gdybać. Tak naprawdę nie wiemy jak wyglądają kulisy tego wszystkiego, czego chce sam Łobo i czy nie było jakichkolwiek podchodów w stosunku do niego. Podsumowując: Wszystko co tam sobie nasmarowałeś jest oparte na niczym nie popartej tezie, że Wisła jest 'korporacyjna' i kontrakt jest zawsze aż po grób :D |
Cytat:
Chavez jest agresywny i twardy, ale reaguje dość wolno i przegrywa zastanawiająco wiele górnych piłek. Tak dobrze zbudowany facet powinien lepiej radzić sobie z walką w powietrzu. Bunoza to już w ogóle dziwny przypadek. Niby jest niezły technicznie, ale strasznie gubi się gdy ma wyprowadzić piłkę, a przeciwnicy stosują wysoki pressing. Zdecydowanie zbyt często kiksuje gdy ma wybić piłkę i to niezależnie od tego, czy próbuje zagrać nogą, czy głową. Nie mam pojęcia jakim cudem on został bocznym obrońcą, bo za szybki to on nie jest. Na dzień dzisiejszy największą nadzieję na ustabilizowanie formy na wysokim poziomie daje Chavez. Z Bunozy może coś będzie za sezon lub dwa, gdy (jeśli) zacznie grać spokojniej. Dotychczasowe występy Cikosa i Paljicia sugerują, że to nie są obrońcy na miarę mistrza Polski i walki o grupę LE. O LM nie ma co wspominać. |
Cytat:
|
wg portalu 90minut.pl w zakładce transfery, Wisła interesuje się sprowadzeniem Dudu Paraiby, Dawida Nowaka oraz... Lee-young Pyo ;D
|
Cytat:
|
Cytat:
A tutaj na WO raport transferowy jakiś w porównaniu z tym co piszą piśmaki: http://wisla-online.pl/news/raport-transferowy-i-1474 |
Dzisiejszy Przekręt Sportowy donosi iż Grzegorz Bonin jest blisko przejścia do Wisły Kraków. W czerwcu kończy się jego kontrakt z Górnikiem i od 1 stycznia może podpisać umowę z dowolnym klubem. Ponoć Wisła intensywnie zabiegała o niego już latem ale nie starczyło czasu do przeprowadzenia tego transferu. W Górniku Bonin zarabia około 400 tyś. zł rocznie. Zainteresowanie tym zawodnikiem wyrażają ponoć też Lech i Arka.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl