Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Acapelo 14.04.2012 12:14

ja nic nie mówię, ale Jirsak jak dla mnie może zostać, za jakieś marne grosze zawsze się przydaje w razie kontuzji (powtarzam marne grosze)
jeżeli jesteście przeciwni utrzymywaniu darmozjadów, niestety pójdzie gdzie indziej i też te marne grosze otrzyma
przecież pod względem zarobków to cała piłka jest nieźle przesadzona, może powinno się zamknąc ten burdel :D
jeżeli Cupiał tak uważa to są jego pieniądze, może faktycznie powinien zainwestować w rozwój infrastruktury i zacząć wszystko od nowa, zamiast liczyć na wspaniałą ligę mistrzów za 10 lat
tylko, że koło się zamyka, bo nikt nie będzie płacił 10 milionów złotych za prawa telewizyjne
błąd był wcześniej, równocześnie ze sprowadzaniem Żurawskich itp... powinna powstać infrastruktura
teraz mamy stadion i chyba niestety trzeba liczyć na awans do ligi mistrzów i wtedy pieniądze przeznaczyć na infrastrukturę
albo znaleźć nowego inwestora, który wejdzie z taką kasą jak kiedyś Cupiał, inaczej to nie ma sensu
nawet struktury klubowe są tak rozbudowane, że nie ma ludzi zaufanych, którym można by takie pieniądze przeznaczyć

wolfy 14.04.2012 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1240581)
Jeżeli chodzi o tzw. "młodzieżowca" to działa już to z powodzeniem w 1. czy 2. lidze, więc chyba można to objąć także na Ekstraklasę. Nie widzę tutaj niczego co mogłoby być zabronione.

Twój pomysł jest debilny, bo utrwali tylko patologie naszej piłki. Piłkarza, żeby grał na jakimś poziomie trzeba wyszkolić, a nie wstawiać go na pałę do składu bo młody. Obecna Wisła spełnia Twoje wymogi - Brud, Czekaj i Uryga. Czyli co, mamy zajebiste szkolenie, nie?

Podobny pomysł w polskim żużlu spowodował swego czasu, że juniorzy podpisywali zawyżone kontrakty bo klub musiał jakiegoś wystawić, więc lepiej żeby jak najmniej przeszkadzał. Problem w tym, że po przekroczeniu wieku juniorskiego nagle okazywało się, że dla wielu z nich w żużlu nie ma miejsca. Dzieliła ich przepaść od starszych kolegów, z którymi nigdy tak naprawdę nie musieli rywalizować - w końcu byli juniorami.

Powtórzę - twój pomysł jest debilny, bo spotęguje tylko patologie, a kluby znajdą tysiąc sposobów żeby obejść takie przepisy. Brutalna prawda: gdyby była wola, to byliby juniorzy. Wystarczyłoby zrobić jakieś sensowne boisko, zatrudnić ludzi, zapewnić im warunki do rozwoju i... czekać. Amica czy Legia jakoś same z siebie wystawiają młodych, podobnie Zagłębie ma zdolne roczniki.

Wiesz dlaczego w Wiśle grają takie lebiegi jak Brud czy Czekaj? Bo właściciel sięga myślą nie dalej niż pół roku naprzód. A niestety - na efekty szkolenia trzeba trochę poczekać. Skorża zbiera owoce decyzji podjętych jeszcze za Wdowczyka czy Urbana.

Acapelo 14.04.2012 12:33

Wolski przeszedł do Legii przed sezonem 2008/2009, a więc jest w Legii od 16/17 roku życia..
jest to raczej dzieło ME niż akademii piłkarskiej Legii...
nie gloryfikujmy tak tej akademii, zobaczymy czy ona sama wypuści talenty większe niż nasz Czekaj, Brud, Uryga haha
mam wrażenie, że przeszedł dokładnie takie szkolenie jak nasz Małecki, Brożki itp...
Żyro ok. tylko, że jest z Piaseczna, gdzie miał trafić, miał po prostu talent, którego nie zmarnowano.
Rybus- kazus Małeckiego
Borysiuk- kazus Małeckiego
Kucharczyk ze Świtu w 2009...
po prostu płacą duże pieniądze za zdolnych chłopaków, mają dobry scouting, a nie szkółkę

wolfy 14.04.2012 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 1240590)
nie gloryfikujmy tak tej akademii, zobaczymy czy ona sama wypuści talenty większe niż nasz Czekaj, Brud, Uryga haha

Porównaj sobie wyniki ME Legii i naszej. Obecnie grają tam roczniki z ich akademii.
Pomijam fakt, że nie muszą trenować na Błoniach, kartoflisku albo korytarzu klubowym.

Byłbym zapomniał - ha, ha.

Jak zwykle - zero kontraktu z rzeczywistością...

Acapelo 14.04.2012 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1240595)
Porównaj sobie wyniki ME Legii i naszej. Obecnie grają tam roczniki z ich akademii.
Pomijam fakt, że nie muszą trenować na Błoniach, kartoflisku albo korytarzu klubowym.

Byłbym zapomniał - ha, ha.

Jak zwykle - zero kontraktu z rzeczywistością...

http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=783935

co drugi może jest z młodzieżówki Legii - większość rocznik 92, mają obecnie po 20 lat, ilu z nich przebije się do ekstraklasy, na ilu Legia zarobi

większość z tych, których Legia wychowuje może będzie grała wyżej, ale nie w Legii,
największe talenty na których zarabia są po prostu wychowane gdzie indziej, a może oszlifowane jedynie w drużynie ME

nie mówię, że La Masia to zły pomysł, mówię jedynie, że aktualnie nie ma dowodów, że wyjdzie stamtąd jakiś talent nawet na miarę Wolskiego:D

kacpaw91 14.04.2012 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1240586)
Twój pomysł jest debilny, bo utrwali tylko patologie naszej piłki. Piłkarza, żeby grał na jakimś poziomie trzeba wyszkolić, a nie wstawiać go na pałę do składu bo młody. Obecna Wisła spełnia Twoje wymogi - Brud, Czekaj i Uryga. Czyli co, mamy zajebiste szkolenie, nie?

Patologią naszej piłki jest ściąganie piłkarzy bez osiągnięć zza granicy zamiast postawienia na szkolenie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1240586)
Powtórzę - twój pomysł jest debilny, bo spotęguje tylko patologie, a kluby znajdą tysiąc sposobów żeby obejść takie przepisy.[B] Brutalna prawda: gdyby była wola, to byliby juniorzy. Wystarczyłoby zrobić jakieś sensowne boisko, zatrudnić ludzi, zapewnić im warunki do rozwoju i... czekać. Amica czy Legia jakoś same z siebie wystawiają młodych, podobnie Zagłębie ma zdolne roczniki.

A co do Zagłębia to mają przede wszystkim "wyłączność" na młodzież z całego Dolnego Śląska. Jest tam jakiś konkurencyjny klub liczący się klub, w którym stawia się tak na młodzież?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1240586)
Podobny pomysł w polskim żużlu spowodował swego czasu, że juniorzy podpisywali zawyżone kontrakty bo klub musiał jakiegoś wystawić, więc lepiej żeby jak najmniej przeszkadzał. Problem w tym, że po przekroczeniu wieku juniorskiego nagle okazywało się, że dla wielu z nich w żużlu nie ma miejsca. Dzieliła ich przepaść od starszych kolegów, z którymi nigdy tak naprawdę nie musieli rywalizować - w końcu byli juniorami.

Żużel jest popularny w niektórych tylko regionach. Liczba trenujących piłkę, a żużel się znacznie różni.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1240586)
Wiesz dlaczego w Wiśle grają takie lebiegi jak Brud czy Czekaj? Bo właściciel sięga myślą nie dalej niż pół roku naprzód. A niestety - na efekty szkolenia trzeba trochę poczekać. Skorża zbiera owoce decyzji podjętych jeszcze za Wdowczyka czy Urbana.

Nunez daje nam więcej niż Brud? Obaj są słabi - Nunez i Brud.
Czekaj jest słabszy od Jaliensa, Chaveza, Bunozy?

Pablo84 14.04.2012 12:54

Nunez nam daje więcej niż Brud a Czekaj jest ZDECYDOWANIE słabszy od Jaliensa,Chaveza czy Bunozy. :)
Nie wiem po co te pytania.
Nie mówię o aktualnej sytuacjii tylko o tej w przekroju całego pobytu.

Acapelo 14.04.2012 12:59

patologią naszej kochanej Wisły jest:
brak dobrego trenera pierwszej drużyny, ciągłe jego zmiany,
nie chcę nic mówić, ale najpierw wykopano Petrescu, teraz zobaczyliśmy, że Maaskant wcale tak mało nie wyciągał z tych patałachów (po prostu naściągali mu takich piłkarzy na jakich pozwalał budżet)

ogólnie nie ma sensu budować czegokolwiek mając w składzie Probierza i Bednarza
nie ma co szukać zbyt głęboko
kto byłby dobrym trenerem Wisły? Piotr Nowak- jemu bym zaufał, ale niestety nie byłoby go łatwo przekonać do klubu, który zwalnia trenera po 1,5 roku
Maaskantowi zarzucano Apoel, ciekawy jestem jakie baty zebrałby Probierz od cypryjczyków.

ogólnie to zupełnie nie wiem w jakim kierunku idą te zmiany w Wiśle i po co :D
owszem Bednarzowi mogę jeszcze zaufać, ale Probierz mojego zaufania nie wzbudza, a już na pewno nie koncepcja budowania drużyny na Polakach itp... sami sobie podcinamy gardło...
sorki, ale uważam, że nie tędy droga
przegrywamy rywalizację z Legią i Lechem o młodych zdolnych Polaków i dlatego chcemy zapchać drużynę polskimi przeciętniakami ot co....

Markus 14.04.2012 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fialo
Mały człowieczek z ciebie. (…)

Dopóki mam racje, dla Ciebie mogę być nawet karłem.

Ani Uryga, ani tym bardziej Brud i Czekaj nie rozegrali dotychczas żadnego wybitnego meczu w barwach Wisły, nie pomogli, a przeszkadzali w pucharach i żaden z nich nie jest zawodnikiem na miarę walki o mistrzostwo. W Wiśle i całej polskiej piłce było mnóstwo jeszcze większych talentów, które równie szybko jak zabłysły gasły staczając się w marazm i przeciętność.

Nie ma żadnej gwarancji, że kiedykolwiek klub coś na nich zarobi, albo że zarobi więcej, niż na nich straci poprzez ich słabą grę odbijającą się negatywnie na finansach (wyniki) i frekwencji.

Opieranie trzonu składu na takich zawodnikach oznacza finansową i sportową katastrofę, a na trybunach jeszcze większe pustki niż obecnie.

Cytat:

gdzieś na horyzoncie jawi się Wisła, w której gracze będą wiedzieli co to są DERBY
Nie chodzi o to, by piłkarze wiedzieli, co znaczą derby, ale by je wygrywali grając godnie tak jak dwukrotnie drużyna oparta na „niewiedzących” obcokrajowcach w poprzednim sezonie. Jakoś nie widziałem, by przeszkadzało Ci to wówczas.

O klasie i umiejętnościach Bednarza pisać nie będę, szkoda słów. Jaka jest i co on sobą prezentuje jako dyrektor sportowy każdy widział i widzi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek
Ponadto poza legendarnym zarobkiem 3 mln euro tak jak My z LE dołożyła 5.5 mln euro ze sprzedaży "polskiego drewna" (Rybus, Borysiuk, Komorowski). Dlatego u nich nie ma takich problemów z kasą jak u nas. Stąd pojawili się Blanco czy Novo z kontraktami na poziomie Meliksona czy Genkova (wg dzisiejszego PS podobne zarobki). Lech już odchodzi od drogich stranierosów jak go przeczyściło finansowo

Krótkowzroczna ocena. Bo zanim Legia wychowała i szczęśliwie „wypromowała” sobie to "polskie drewno", stawiając na nie w większym lub mniejszym stopniu musiała poświęcić kilka sezonów w których miała jeszcze większe straty i gorsze dochody niż my. Wedle wszelkich dostępnych informacji, wewnętrzne zadłużenie Legii w stosunku do ITI jest znacznie wyższe niż Wisły do TF . Przypomnę, że Legia tak ochoczo stawiająca na Borysiuka i Komorowskiego w poprzednim sezonie też w ogóle nie załapała się do pucharów! To świadczy o błędzie Twojego sposobu rozumowania.

Jedną rzecz zrobili jednak wówczas inaczej i mądrzej niż teraz my: zamiast zaciskać pasa i oszczędzać na „Bednarzową modłę”, zatrzymali najlepszych obcokrajowców (Radovic, Vrodjak, Hubnik) i dokupili kolejnych „robiących różnicę” za ciężkie pieniądze: Luboję i Kuciaka. Nie szczędzili też grosza i wysokiego kontraktu dla weterana Żewłakowa. Do tego dzięki Akademii, której my nie mamy, dołożyli paru naprawdę coś potrafiących młodych typu Wolskiego i Żyry, a nie takich, którzy w decydujących momentach potrafią jedynie zawodzić i osłabiać drużynę typu Czekaja.

Czyli będąc w jeszcze gorszej sytuacji niż my teraz, postąpili dokładnie odwrotnie od tego, jak chce dziś postępować Cupiał rękami Bednarza. Teraz dobrze widać, że poszli „drogą Valckxa” (stawiania na zawodników mogących robić różnicę i dać wynik), a nie cofania się, ograniczeń i dalszych cięć, mogących jedynie dobić klub. Tam nie było dyskusji, czy stać klub na kontrakt dla Melikso…, przepraszam, Luboji. Nie było też dyskusji, czy Akademia jest potrzebna, czy nie, tylko były dalsze konsekwentne inwestycje w jej funkcjonowanie. Tylko u nas nie widzi się sensu jej tworzenia i dalszego rozwijania scoutingu, do czego zawsze dążył Valckx.

Więc dziś Legia jest w innym miejscu niż my.

Acapelo 14.04.2012 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1240603)
Dopóki mam racje, dla Ciebie mogę być nawet karłem.

Ani Uryga, ani tym bardziej Brud i Czekaj nie rozegrali dotychczas żadnego wybitnego meczu w barwach Wisły, nie pomogli, a przeszkadzali w pucharach i żaden z nich nie jest zawodnikiem na miarę walki o mistrzostwo. W Wiśle i całej polskiej piłce było mnóstwo jeszcze większych talentów, które równie szybko jak zabłysły gasły staczając się w marazm i przeciętność.

Nie ma żadnej gwarancji, że kiedykolwiek klub coś na nich zarobi, albo że zarobi więcej, niż na nich straci poprzez ich słabą grę odbijającą się negatywnie na finansach (wyniki) i frekwencji.

Opieranie trzonu składu na takich zawodnikach oznacza finansową i sportową katastrofę, a na trybunach jeszcze większe pustki niż obecnie.



Nie chodzi o to, by piłkarze wiedzieli, co znaczą derby, ale by je wygrywali grając godnie tak jak dwukrotnie drużyna oparta na „niewiedzących” obcokrajowcach w poprzednim sezonie. Jakoś nie widziałem, by przeszkadzało Ci to wówczas.

O klasie i umiejętnościach Bednarza pisać nie będę, szkoda słów. Jaka jest i co on sobą prezentuje jako dyrektor sportowy każdy widział i widzi.



Krótkowzroczna ocena. Bo zanim Legia wychowała i szczęśliwie „wypromowała” sobie to "polskie drewno", stawiając na nie w większym lub mniejszym stopniu musiała poświęcić kilka sezonów w których miała jeszcze większe straty i gorsze dochody niż my. Wedle wszelkich dostępnych informacji, wewnętrzne zadłużenie Legii w stosunku do ITI niż Wisły do TF jest znacznie wyższe. Przypomnę, że Legia tak ochoczo stawiająca na Borysiuka i Komorowskiego w poprzednim sezonie też w ogóle nie załapała się do pucharów! To świadczy o błędzie Twojego sposobu rozumowania.

Jedną rzecz zrobili jednak wówczas inaczej i mądrzej niż teraz my: zamiast zaciskać pasa i oszczędzać na „Bednarzową modłę”, zatrzymali najlepszych obcokrajowców (Radovic, Vrodjak, Hubnik) i dokupili kolejnych „robiących różnicę” za ciężkie pieniądze: Luboję i Kuciaka. Nie szczędzili też grosza i wysokiego kontraktu dla weterana Żewłakowa. Do tego dzięki Akademii, której my nie mamy, dołożyli paru naprawdę coś potrafiących młodych typu Wolskiego i Żyry, a nie takich, którzy w decydujących momentach potrafią jedynie zawodzić i osłabiać drużynę typu Czekaja.

Czyli będąc w jeszcze gorszej sytuacji niż my teraz, postąpili dokładnie odwrotnie od tego, jak chce dziś postępować Cupiał rękami Bednarza. Teraz dobrze widać, że poszli „drogą Valckxa” (stawiania na zawodników mogących robić różnicę i dać wynik), a nie cofania się, ograniczeń i dalszych cięć, mogących jedynie dobić klub. Tam nie było dyskusji, czy stać klub na kontrakt dla Melikso…, przepraszam, Luboji. Nie było też dyskusji, czy Akademia jest potrzebna, czy nie, tylko były dalsze konsekwentne inwestycje w jej funkcjonowanie. Tylko u nas nie widzi się sensu jej tworzenia i dalszego rozwijania scoutingu, do czego zawsze dążył Valckx.

Więc dziś Legia jest w innym miejscu niż my.

w większości z Markusem się zgadzam...
jesteśmy w tyle niekorzystnej sytuacji, że mamy określony budżet w którym musimy się zmieścić budując drużynę na przyszły sezon...
piłkarzy typu Jaliens, Garguła, Iliev, którzy nam w tej chwili niewiele dają chcemy się pozbyć żeby zyskać fundusze na przebudowę...
moim zdaniem same założenie przebudowy w takim dramatycznym okresie jest zupełnie bez sensu

na siłę chcemy pozbyć się zawodników z wysokimi kontraktami mimo, że będzie nas to wiele więcej kosztować, zastąpimy ich szrotem tyle, że polskim

moim zdaniem to nie jest odpowiedni moment na przebudowę, ta drużyna w podobnym składzie powinna dostać szanse w przyszłym roku i tyle, jest to zawsze ryzyko, ale jednak przynajmniej do pucharów byśmy mieli szanse się załapać, oczywiście ci którym kończą się kontrakty powinni odejść i w ich miejsce powinniśmy ściągnąć zdolnych Polaków (ale naprawdę zdolnych a nie na siłę)

jedyny problem to jak zmusić Jaliensa, Ilieva, Meliksona żeby walczyli o odzyskanie tytułu, oni po prostu odcinają kupony i pewnie ten pomysł przebudowy się wziął stąd...

kacpaw91 14.04.2012 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1240603)
Ani Uryga, ani tym bardziej Brud i Czekaj nie rozegrali dotychczas żadnego wybitnego meczu w barwach Wisły, nie pomogli, a przeszkadzali w pucharach i żaden z nich nie jest zawodnikiem na miarę walki o mistrzostwo. W Wiśle i całej polskiej piłce było mnóstwo jeszcze większych talentów, które równie szybko jak zabłysły gasły staczając się w marazm i przeciętność.

Nie zgadzamy się co do oceny młodzieży w Wiśle. Uryga nie miał okazji zagrać w pucharach, w dorosłej Wiśle zagrał dwa mecze dopiero. Jak, więc "przeszkadzał w pucharach"? Peszył zawodników podczas treningów? Krytykowania Urygi po jego dwóch meczach, w których zagrał nieźle nie rozumiem zupełnie.

Krytykujesz Czekaja za LE. Otóż zagrał tam 27 minuty w dwóch meczach. Dostał czerwoną kartkę przez bardziej nieodpowiedzialne zagranie naszej wielkiej gwiazdy Nuneza. W Kielcach przy kartce zachował się nieodpowiedzialne, zresztą Bunoza nie dawno z Ruchem zachował identycznie, więc ten Czekaj jest na poziomie podobnym do obecnych stoperów.

Brud jest słaby, ale są też inni słabi, którzy zarabiają kolosalne pieniądze, więc rozliczmy go na końcu. Nunez zarabia kilkanaście razy więcej, a z jego gry nie wynika nic. Przykłady można mnożyć.

Czy dla was wychowanek musi być klasę lepszy od przyjezdnego? Nie wystarczy, że gra bez różnicy? Za granicą to przyjezdny musi być lepszy od miejscowego, aby go wygryźć ze składu.

Markus 14.04.2012 13:26

Sprzedaż Melikosna w tym momencie jest błędem, bo po słabym sezonie jego wartość i forma nie jest optymalna. Zawodnika nie sprzedaje się wtedy, kiedy ma kryzys dyspozycji, lecz wtedy, gdy jest w najwyższej formie, bo ma to przełożenie na cenę.

Potrzebujemy także Ilieva, Pareiki, Genkowa na przyszły sezon, bo w drużynie muszą być piłkarze, którzy coś potrafią i umieją grać w piłkę. Żaden z nich nie jest "problemem" równie wielkim jak przykładowo Garguła czy Kirm. Wisła nie potrzebuje też nowego zaciągu słabych Polaków, czy nowych Brudów, tylko 2-3 zawodników "robiących różnicę" w miejsce odchodzących grajków typu Nuneza, Lameya, Jirsaka...

Tylko taka przebudowa ma sens.

kacpaw91 14.04.2012 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1240613)
Sprzedaż Melikosna w tym momencie jest błędem, bo po słabym sezonie jego wartość i forma nie jest optymalna. Zawodnika nie sprzedaje się wtedy, kiedy ma kryzys dyspozycji, lecz wtedy, gdy jest w najwyższej formie, bo ma to przełożenie na cenę.

Potrzebujemy także Ilieva, Pareiki, Genkowa na przyszły sezon, bo w drużynie muszą być piłkarze, którzy coś potrafią i umieją grać w piłkę. Wisła nie potrzebuje też nowego zaciągu słabych Polaków, czy nowych Brudów, tylko 2-3 zawodników "robiących różnicę" w miejsce odchodzących grajków typu Nuneza, Lameya, Jirsaka...

Tylko taka przebudowa ma sens.

Markus, też bym chciał żeby został, ale więcej niż 2 mln euro nie uzyskamy za niego. Jeżeli zaś chce odejść to mamy trzymać go na siłę? Ma grać do końca kontraktu na 50% swoich umiejętności? Jeżeli bardzo chce zostać i będzie grał na 100% to należy go zostawić.

Don Donson 14.04.2012 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1240613)
Sprzedaż Melikosna w tym momencie jest błędem, bo po słabym sezonie jego wartość i forma nie jest optymalna. Zawodnika nie sprzedaje się wtedy, kiedy ma kryzys dyspozycji, lecz wtedy, gdy jest w najwyższej formie, bo ma to przełożenie na cenę.

Potrzebujemy także Ilieva, Pareiki, Genkowa na przyszły sezon, bo w drużynie muszą być piłkarze, którzy coś potrafią i umieją grać w piłkę. Żaden z nich nie jest "problemem" równie wielkim jak przykładowo Garguła czy Kirm. Wisła nie potrzebuje też nowego zaciągu słabych Polaków, czy nowych Brudów, tylko 2-3 zawodników "robiących różnicę" w miejsce odchodzących grajków typu Nuneza, Lameya, Jirsaka...

Tylko taka przebudowa ma sens.


Twoje posty są tak apodyktyczne jakbyś czytał regułki z książki i dodatkowo jesteś przekonany o swojej nieomylności. Melikson za rok będzie starszy o rok i jeszcze mniej perspektywiczny. I tak będziemy do przodu na tym transferze, wiec trzeba go puścić póki jest jeszcze coś wart.

Markus 14.04.2012 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kacpaw91
Nie zgadzamy się co do oceny młodzieży w Wiśle. Uryga nie miał okazji zagrać w pucharach, w dorosłej Wiśle zagrał dwa mecze dopiero. Jak, więc "przeszkadzał w pucharach"? Peszył zawodników podczas treningów? Krytykowania Urygi po jego dwóch meczach, w których zagrał nieźle nie rozumiem zupełnie.

Piszę, że Wiślacka młodzież jest słaba, nie pomogła w pucharach, nie prezentuje poziomu walki o tytuł. Czekaj nie jest żadnym stabilnym i „porządnym” stoperem, Brud pomocnikiem, a Uryga miał problemy nawet w mającej beznadziejny poziom ME. Robienie z nich na siłę „gwiazdy” lub przyszły trzon drużyny, po paru meczach, może wyrządzić jedynie im i klubowi szkody. Piłkarzy o takich umiejętnościach powinno się wypożyczyć, by spokojnie się ogrywali w innych klubach bez ryzyka i strat dla Wisły, a nie opierać na nich zespół. Taka polityka wypożyczania sprawdziła się już w przeszłości (Brożki, Małecki, Boguski) i powinna być kontynuowana.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kacpaw91
Czy dla was wychowanek musi być klasę lepszy od przyjezdnego? Nie wystarczy, że gra bez różnicy? Za granicą to przyjezdny musi być lepszy od miejscowego, aby go wygryźć ze składu.

Wychowanek musi coś umieć i prezentować piłkarską wartość, a nie być wstawiany do składu z automatu. Nie chodzi o to, by był na poziomie jakiegoś zawodzącego obcokrajowca, czy innego Polaka. Jak każdy piłkarz, musi coś wnosić, a nie wnosić nic lub niewystarczająco wiele.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kacpaw91
Markus, też bym chciał żeby został, ale więcej niż 2 mln euro nie uzyskamy za niego. Jeżeli zaś chce odejść to mamy trzymać go na siłę? Ma grać do końca kontraktu na 50% swoich umiejętności? Jeżeli bardzo chce zostać i będzie grał na 100% to należy go zostawić.

Nie ma żadnych podstaw by sądzić, że Melikson już nigdy nie będzie grał na poziomie np.: sprzed roku. Nigdzie nie jest też powiedziane, że nigdy nie uda się uzyskać za niego więcej niż 2 mln Euro. Ta cena to tylko dzisiejsza spekulacja, oparta na obecnej dyspozycji zawodnika. Dyspozycja się zmienia.

Nie wiemy też, czy Melikson rzeczywiście chce odejść, czy też bardziej jest „wypychany z klubu” przez pseudofachowców typu Bednarza. Zresztą, nawet dziś „grając na 50% możliwości” jest i tak lepszym oraz wydajniejszym pomocnikiem niż wszyscy inni polscy ligowcy grający na 100%.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson (Post 1240617)
Twoje posty są tak apodyktyczne jakbyś czytał regułki z książki i dodatkowo jesteś przekonany o swojej nieomylności. .

Cieszę się, że postanowiłeś mnie uświadomić, iż uważam się za nieomylnego. Sam bym na równie śmiałą koncepcję nigdy nie wpadł, dzięki. Przepraszam też, że wierzę w to co piszę i w pewne uniwersalne prawa świata sportu, które czasem lubię przywołać :evil::evil::-D

WiślakMyślenice 14.04.2012 14:10

Cytat:

nie mówię, że La Masia to zły pomysł, mówię jedynie, że aktualnie nie ma dowodów, że wyjdzie stamtąd jakiś talent nawet na miarę Wolskiego:D
He he, cofnijmy się w rozwoju jeszcze bardziej i zdejmijmy siatki z bramek. Po .... trybuny, boisko samo wystarczy, górka w parku Jordana, wytnie się drzewa bo ograniczają widoczność, będzie nawet 50-60 tysięcy widzów.

No ....a mać, poziom niektórych poraża... nie róbmy nic, sprzedawajmy najlepszych, skupujmy szrot. Zatrudnijmy Zdzisia jako managera od wszystkiego, po wybranie środka antybakteryjnego do czyszczenia toalet. Na pewno daleko zajdziemy...

Ogryzek 14.04.2012 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1240603)
Krótkowzroczna ocena. Bo zanim Legia wychowała i szczęśliwie „wypromowała” sobie to "polskie drewno", stawiając na nie w większym lub mniejszym stopniu musiała poświęcić kilka sezonów w których miała jeszcze większe straty i gorsze dochody niż my. Wedle wszelkich dostępnych informacji, wewnętrzne zadłużenie Legii w stosunku do ITI jest znacznie wyższe niż Wisły do TF . Przypomnę, że Legia tak ochoczo stawiająca na Borysiuka i Komorowskiego w poprzednim sezonie też w ogóle nie załapała się do pucharów! To świadczy o błędzie Twojego sposobu rozumowania.

Jedną rzecz zrobili jednak wówczas inaczej i mądrzej niż teraz my: zamiast zaciskać pasa i oszczędzać na „Bednarzową modłę”, zatrzymali najlepszych obcokrajowców (Radovic, Vrodjak, Hubnik) i dokupili kolejnych „robiących różnicę” za ciężkie pieniądze: Luboję i Kuciaka. Nie szczędzili też grosza i wysokiego kontraktu dla weterana Żewłakowa. Do tego dzięki Akademii, której my nie mamy, dołożyli paru naprawdę coś potrafiących młodych typu Wolskiego i Żyry, a nie takich, którzy w decydujących momentach potrafią jedynie zawodzić i osłabiać drużynę typu Czekaja.

Ale też pieniądze na tych kopaczy robiących różnice mają głównie ze sprzedaży nie robiących różnicy polskich drewien. Nie zapominaj że Legia to prawie jedyny klub w Warszawie, oni z dnia meczowego zarabiają dużo więcej niż my. Mają większe przychody. Ich punkt wyjścia jest lepszy.

Jakbyś zrozumiał a nie recytował swoje formułki to wiedziałbyś że nie tyle jestem przeciwny obcokrajowcom co braku wyszukiwania takich młodych piłkarzy jak Rybus czy Borysiuk. My to olaliśmy, a Legia zarobiła na nich prawie 2 razy więcej niż z samej LE! Kto nam broni szukać młodych do oszlifowania? Bez jaj że kosztowali wagony złota! Łatwiej wiadomo pozyskać takiego Ljuboje czy Jaliensa. Tutaj wystarczy tylko kasa. Takich przebrzmiałych gwiazd jest wiele w Europie które skuczą za wysokimi kontraktami. Część z nich jeszcze może coś dać, inne już nie. Łączy ich tylko wysokość kontraktów. Wystarczy tylko mieć kasę i rozeznanie który co może dać. Valxs tu też nie był bezbłędny (Jaliens, Lamey)

Z młodymi perspektywicznymi kopaczami jest trochę gorzej. Trzeba mieć dobry scouting i dobrze ich wprowadzić do zespołu. Ale też koszt ich utrzymania przy niepowodzeniu jest niewielki. Można za to sporo zarobić (Legia) po wylansowaniu w Europie. My jednak wychodzimy z założenia że budżet będzie z gumy, albo Cupiał da. Na kontrakty "gwiazd" wystarczy bieżący zysk bez zasilania z transferów. Nie prawda. Przejechał się na tym Lech, kiedy nie grał w pucharach. Legia też wyszłaby pewnie na 0 gdyby nie mnóstwo kasy ze sprzedanego "drewna".

Być może kiedyś niektóre polskie kluby osiągną ten poziom ze zyski z dnia meczowego + marketing + prawa telewizyjne wystarczą do funkcjonowania i grania w Europie bez sprzedaży swoich piłkarzy. Na ten moment najbliżej tego jest Legia z racji (ich szczęście) bycia prawie jedynym klubem w Warszawie (cała aglomeracja warszawska ma ponad 3 mln ludzi + większa zamożność).
Wisła i Amica po szybkiej euforii związanej z dobrą grą w LE wycofują się z tego modelu. Widać zamożność Małopolski i Wielkopolski jest sporo w tyle za Mazowszem. Nie ma się co czarować. Pojawią się pieniądze to inny specjalista w jedną rundę zrobi zespół na puchary. Wystarczy płacić tylko po 500 tysięcy euro:)

Nas nie stać nawet na to co jest teraz, a co dopiero na jakieś zwiększanie siły ognia....

Jeszcze raz powtórzę, gdyby ten model generował sam z siebie wielkie zyski, to łasy Bogusław trwałby przy nim cały czas. Fochy na trenerów fochami, ale kasę umie liczyć.

Uważam że odchodzimy od tego modelu na "z góry upatrzone pozycje", czyli do czasów Skorzy. Dobrze gramy w lidze, czasem spróbujemy coś pograć w Europie, i żyjemy ze sprzedaży piłkarzy. Koniunktura na piłkę okazała się fikcją. Koszt zespołu (pensje) będą dostosowane do gry w lidze a nie Europie itd.Jak zamożność społeczeństwa wzrośnie, Cupiał pewnie znowu zaatakuję LM.
(Nie mówię ze taki model mi się podoba czy też nie, ale wiele wskazuje że tak to będzie wyglądać.)

Pablo84 14.04.2012 15:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson (Post 1240617)
Melikson za rok będzie starszy o rok i jeszcze mniej perspektywiczny. I tak będziemy do przodu na tym transferze, wiec trzeba go puścić póki jest jeszcze coś wart.

W takim razie "zarząd" musi sobie wykalkulować, czy puścić go za 2 mln czy zostawić.Wystarczy zobacyzc na 2 ostatnie mecze.Nagle coś kopaczom nagle zaczyna się bardzieć chcieć a Melkson wygląda znacznie lepiej.Przypadek?

tofik 14.04.2012 17:22

Sprzedamy go i co to nam da ? Z zysku Wisła spłaci część strat i na tym się skończy. Jakie to ma znaczenie dla kibica ? Takie, że zabraknie nam dobrego piłkarza w ofensywie, a w składzie nadal będą zamulać Andraże, Garguły czy inne Brudy.

FraMat 14.04.2012 18:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 1240602)
nie chcę nic mówić, ale najpierw wykopano Petrescu, teraz zobaczyliśmy, że Maaskant wcale tak mało nie wyciągał z tych patałachów (po prostu naściągali mu takich piłkarzy na jakich pozwalał budżet)

....

Dobrze, że w ogóle. Niektórzy widzieli to już od samego początku, ale byli wyśmiewani

Dariook 15.04.2012 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1240690)
Dobrze, że w ogóle. Niektórzy widzieli to już od samego początku, ale byli wyśmiewani

Tak rodzi się legenda..

JrQ- 16.04.2012 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1241113)
Tak rodzi się legenda..

Ty to się lepiej już zamknij, bo byłeś pierwszy, który chciał go wywalić.
I co, zadowolony jesteś?

Cytat:

Nastepnym razem takie rozkazy zatrzymaj dla kogos swojego formatu.
Ponawiam, jesteś nikim, więc zamknij się.

Dariook 16.04.2012 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1241149)
Ty to się lepiej już zamknij, bo byłeś pierwszy, który chciał go wywalić.
I co, zadowolony jesteś?

Taki z ciebie bystrzacha a teksty masz na poziomie idioty. Jesli juz chcesz kogos zamykac to znajdz odpowiedni powod. Ten twoj slepy lament za Robertem jest juz nie tyle smieszny co poprostu glupi.

A czy ja jestem zadowolony? Z tego ze Maaskanta niema? - owszem. Czy jestem zadowolony z obecnej sytuacji? jasne ze nie czlowieczku.
Ale nie probuj odwracac kota ogonem, bo obecna sytuacja nie jest poklosiem zwolnienia Roberta lecz jesli juz to samym jego zatrudnieniem. A z reszta i tak bys go teraz oplakiwal bo skonczyl by jak reszta ferajny.
Jesli nie mozesz sie z tym pogodzic, to chociaz zrob to o co mi kazales, gdyz to ze Maaskant wkoncu blysnol by talentem jest tak samo prawdopodobne jak jego praca na wyspach.

Nastepnym razem takie rozkazy zatrzymaj dla kogos swojego formatu.

Po prostu Wiślak 16.04.2012 13:40

Trenerzy grup młodzieżowych na stażach w PSV to kolejna zasługa Valckxa, bo przecież nie Bednarza. Bednarz w PSV mógłby najwyżej pocałować klamkę.

I my takiego znakomitego dyrektora sportowego jak Holender chcemy pożegnać, w dodatku jeszcze w wyjątkowo chamski sposób, zrzucając nań winy za wszelkie zło i błędy samego Cupiała.

Przecież to chore skur.....o.

Pablo84 16.04.2012 14:06

Cytat:

Czy jest jakaś rzecz, której nie udało się zrobić i teraz Pan tego żałuje? A może żałuje Pan czegoś, co Pan zrobił?
JBasałaj: Chyba byłem zbyt krótko, by teraz czegoś żałować. Wisła to jest bardzo specyficzny klub, w którym jest silny osobowościowo i kapitałowo właściciel. Dlatego też trudno mieć w tym klubie swoją szeroko rozumianą politykę. Pan Cupiał dba o Wisłę i lubi wiedzieć o wszystkim, co dzieje się przy Reymonta.. Bez wiedzy właściciela nie podejmuje się tam żadnej decyzji finansowej. Prezes zarządu, zarząd i wszyscy pracownicy są trybami w tej wielkiej machinie TeleFoniki.W czerwcu minie siedem lat, kiedy odszedłem z Wisły. Wie Pan, ja wychodzę z założenia, że wspomnienia są zawsze bez wad. Chociaż pamiętam mecz z Górnikiem, kiedy cały stadion krzyczał ";Basałaj spierdalaj". Tego akurat zapomnieć nie mogę, bo nic złego Wiśle nie zrobiłem. No ale to, że ludzie wówczas tak krzyczeli, to kwestia manipulacji pewnych kręgów, bo właściciel na to pozwolił. Jestem świadom tego, że ludzie z zarządu czy pracownicy klubu nie mają ochrony właściciela. Wie Pan co się stało, kiedy prezes Legii - pan Miklas - dostawał pogróżki od bandytów? Pan Walter dał mu ochronę. Można żartobliwie powiedzieć, że prezes Cupiał zdjąłby taką ochronę (śmiech)
Cóż, wszystko układa się w logiczną całość :)

borys 16.04.2012 14:14

Pablo skad to?

Pablo84 16.04.2012 14:19

Trzymaj:
http://wislalive.pl/polecamy/j__basa...zyszem___-599/

Generalnie zajebiscie polecam ten wywiad.Baaardzo otwiera oczy :D

borys 16.04.2012 14:29

Dzieki bardzo.

POPROSTU TRZEBA PRZECZYTAC!!!

Po prostu Wiślak 16.04.2012 14:34

Rzeczywiście, świetny wywiad. Mi się najbardziej podobają następujące fragmenty, mocne i doskonale obnażające zakłamanie i obłudę obecnej sytuacji w klubie:

"Kiedy Bogdan ściągał do Wisły Valckxa i Maaskanta, to za Cupiałem chodzili ludzie i mówi „Za tych Holendrów posypią się głowy”. Ci sami ludzie później mówili: „Ja to bym taniej zrobił, za połowę ceny”. (...) Za pomysłem powrotu Bednarza do Wisły stoi pan Rogala.(..) Uważam, że jest to kolejny moment, kiedy wykorzystano zniechęcenie prezesa Cupiała, który był bardzo blisko Ligi Mistrzów. Teraz jest nowa opcja - „odnawiamy”! Przyszedł Jacek Bednarz - reformator. Jak patrzę na wystąpienia Bednarza, to się śmieję. Jacku… gdzie Ty będziesz za rok o tej porze? Gdzie będziesz w lipcu? Czy będziesz z tym samym trenerem czy z nowym? Co wtedy powiesz? Oczywiście Jacek chce swoje ugrać, bo pokazuje, że startuje ze strefy zerowej i chce do czegoś dojść. Te wszystkie słowa, że Wisła nie dostanie licencji, że jest kryzys, zapaść… Mój Boże… Spokojnie…"

Ku...a. Jak człowiek może się nie denerwować? Realizujemy teraz koncepcję wybitnego działacza Rogali i Smudy, zamiast profesjonalną Valckxa. Zamiana Holendrów na postkomunistyczne myślenie, doktryny i wizję sportu - jak tu k...a może być dobrze i normalnie?

O samym Bednarzu i jego nieudolności, niekompetencji też padają celne słowa:

"wypowiedzi Jacka Bednarza o kryzysie finansowym były z marketingowego punktu widzenia strzałem w kolano, bo teraz o wiele trudniej będzie negocjować z potencjalnymi sponsorami, którzy na samym wejściu zaoferują mniejsze pieniądze. (...) Skoro idą takie sygnały do rynku, to jest to samobój. Pierwszy sygnał: bierzemy tylko Polaków. Już widzę, jak paru ludzi zaciera ręce… Pan wie, ile prezes Cacek chciał za Robaka? Ponad milion euro! Melikson kosztował dwa razy mniej…
Sygnał drugi: mówienie w pierwszych dniach urzędowania, że klub jest słaby - obniża wartość marketingową Wisły i stawia ją w niekomfortowej sytuacji. Może być problem z pozyskaniem sponsorów.
"

Bednarz to nieudolny komediant, a nie fachowy menadżer, czy prezes.

Fajnie, że ktoś to wreszcie dobitnie powiedział. Brawo Cupiał - masz to co chciałeś.

borys 16.04.2012 14:46

Napisze jeszcze tak gratulacje jak ktos myslal, ze dziura budzetowa to cos wiecej niz PRowa zagrywak.

Pablo84 16.04.2012 15:44

Na dłuższą metę myślę, że tak.Nie ma kasy w klubie bo pieniądze nagle znikneły, ale wjeżdża Pan Cupiał na białym koniu i ratuje finanse.Pojawiają się nowe transfery- i to nawet nienajgorsze, w kibicach odżywa nadzieja na odzyskanie mistrzostwa, kibice wracają na obiekt ze łzami w oczach i płonnymi nadziejami.Ze wzgardzeniem tylko wspominają Chuja Basałaja i jego przydupasa Stana Valcxa, który doprowadził klub do ruiny tajemniczo wzrastającymi w ciągu sezonu kontraktami kopaczy ii cieszą się, żę znów "po burzy słońce wychodzi za chmur".
Idziesz o zakład, że tak będzie?

Ajax 16.04.2012 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1241228)
Na dłuższą metę myślę, że tak.Nie ma kasy w klubie bo pieniądze nagle znikneły, ale wjeżdża Pan Cupiał na białym koniu i ratuje finanse.Pojawiają się nowe transfery- i to nawet nienajgorsze, w kibicach odżywa nadzieja na odzyskanie mistrzostwa, kibice wracają na obiekt ze łzami w oczach i płonnymi nadziejami.Ze wzgardzeniem tylko wspominają Chuja Basałaja i jego przydupasa Stana Valcxa, który doprowadził klub do ruiny tajemniczo wzrastającymi w ciągu sezonu kontraktami kopaczy ii cieszą się, żę znów "po burzy słońce wychodzi za chmur".
Idziesz o zakład, że tak będzie?

Wszystko w temacie:) Sam Bednarz powiedział nie mamy kasy ale mamy kasę na transfery.

Dorzuć do tego jeszcze zastąpienie podłych obcokrajowców dzielnymi Polakami i eks Wiślakami i mamy plan na sprzedanie karnetów przed rundą jesienną a potem za pół roku znowu trzeba będzie kombinować.

ziz99 16.04.2012 19:29

A za problemami z Mandziarą stoi ... Zdzisiu Kapka...

Rewelacyjny wywiad, pewnie trochę za brata, bo przecież Bogdanowi nie pasuje teraz.

TSW_forever 16.04.2012 19:39

Nie macie się czym podniecać ???? Przecież ten Basałaj (Janusz) to dopiero był kawał sk....... Nie pamiętacie już jak jego racją bytu w klubie była pacyfikacja "pierwszego" Kasperczaka, wprowadzenie geniusza myśli szkoleniowej Liczki z jego zastępem wirtuozów typu Vidlicka ??? To człowiek małostkowy, zawistny i dwulicowy. Dużo gorszy charakter niż jego braciszek. Kibiców miał w dupie. Jak można jego wypowiedzi traktować jak wyrocznię, nie jestem w stanie pojąć. Przecież on jątrzy i jadem zieje wokół Wisły. I jeszcze udaje Greka, że nie wie skąd się wzięło chóralne "Basałaj sp....j"....

Po prostu Wiślak 16.04.2012 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSW_forever (Post 1241277)
Nie macie się czym podniecać ???? Przecież ten Basałaj (Janusz) to dopiero był kawał sk....... Nie pamiętacie już jak jego racją bytu w klubie była pacyfikacja "pierwszego" Kasperczaka, wprowadzenie geniusza myśli szkoleniowej Liczki z jego zastępem wirtuozów typu Vidlicka ??? To człowiek małostkowy, zawistny i dwulicowy. Dużo gorszy charakter niż jego braciszek. Kibiców miał w dupie. Jak można jego wypowiedzi traktować jak wyrocznię, nie jestem w stanie pojąć. Przecież on jątrzy i jadem zieje wokół Wisły. I jeszcze udaje Greka, że nie wie skąd się wzięło chóralne "Basałaj sp....j"....

To tylko Twoja ocena. I nawet, jeśli w paru miejscach nie mylisz się co do niego, nie znaczy, że nie mówi teraz prawdy.

Basałaj ma 100% rację, gdy pisze np:: o "strzale w kolano" Bednarza, komentując skandaliczną konferencję prasową. Słusznie podważa też wiarygodność przedstawianych tam tez.

wolfy 16.04.2012 20:25

Krótki komentarz do artykułu z TWSD: "Trenerze, co z młodzieżą?".
Cytat:

Pierwotnie napisane przez ?
Trzeba sobie jasno powiedzieć: przestańmy bić się o miejsce 5 czy 6, zajmijmy nawet 12 - w tym momencie to już nie ma znaczenia.

Jasne. A brakujące pieniądze z Canal+ autor wyłoży z własnej kieszeni?
:lol:
Kolejny nawiedzony.

Po prostu Wiślak 16.04.2012 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1241289)
Krótki komentarz do artykułu z TWSD: "Trenerze, co z młodzieżą?".

Jasne. A brakujące pieniądze z Canal+ autor wyłoży z własnej kieszeni?
:lol:
Kolejny nawiedzony.

Pełna zgoda. Takie bezmyślne i szkodliwe podejście daje tylko "paliwo" Bednarzowi i spółce do nowych głupot. Kibice zamiast wymagać jakości, rozwoju i inwestycji, wymagają bylejakości, regresu i promowania nieudolności z ME. Świat naprawdę stanął na głowie.

arti 16.04.2012 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1241289)
Krótki komentarz do artykułu z TWSD: "Trenerze, co z młodzieżą?".

Jasne. A brakujące pieniądze z Canal+ autor wyłoży z własnej kieszeni?
:lol:
Kolejny nawiedzony.

Jako pierwszy brakujące pieniądze z canal+ powinien wyłożyć durniozaur z warszawy za zdemotywowanie połowy drużyny. W znacznej mierze dzięki niemu najprawdopodobniej skończymy max na 6-7 miejscu.
Mam nadzieję, że nie doczeka w Wiśle nawet do zimy.

wolfy 16.04.2012 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1241299)
Jako pierwszy brakujące pieniądze z canal+ powinien wyłożyć durniozaur z warszawy za zdemotywowanie połowy drużyny. W znacznej mierze dzięki niemu najprawdopodobniej skończymy max na 6-7 miejscu.
Mam nadzieję, że nie doczeka w Wiśle nawet do zimy.

OK. Ale wiesz kto go zatrudnił?

:>

arti 16.04.2012 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1241301)
OK - ale wiesz kto go zatrudnił?

:>

OK, ale po to żeby Wisła skończyła sezon nie na powiedzmy 3 tylko 7 miejscu?
Można "to" było zrobić jak inteligentny człowiek albo jak kompletny kretyn.
Cupiał kazał pi.rdolić już teraz (tzn. 2-3 tygodnie temu) o polskiej Wiśle i wyj.baniu wszystkich (z wyj. może Pareiki i Sobola) wypożyczonych i kończących kontrakt po sezonie?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl