![]() |
dokładnie tak, sam ze swojego otoczenia znam z 15 osób, które nie idzie, ze względu na ceny właśnie
pierwotnie chcieli iść, ale jak zobaczyli ceny... oczywiście nie są to tacy kibice co chodzą na co tydzień, bo tacy przyjdą zawsze i mamy ich z 10 tysięcy, ale resztę to trzeba zachęcać, a nasz klub tego nie robi |
wie ktoś czy istnieje takie zestawienie jesli chodzi o frekwencje ale mam tu na mysli nie ilosc widzow ale procent zapelnienia stadionu w stosunku do ilosci dostepnych miejsc...?
P.S. niezaleznie od tego kto rzadzi i kto jest wlascicielem , Wisla Kraków powinna miec w swoim statucie zapis , który by uniemozliwial takie poczynania ktore dokonały sie w ostatnim roku (mam na mysli "rewolucję" personalną) takie cos nie powinno miec nigdy miejsca...i nie chodzi o narodowsc ale o ciaglość... i sadze ze SKWK moglo by tu odegrac wazna role, bo w innych sprawach ma zdanie wiec i tutaj warto by nawiazac dialog w tym kierunku |
Hmm dla mnie bilety moze i w tym momencie nie sa jakos bardzo drogie. Ale zwyczajnie pula kasy na ta runde sie wyczerpala karnet plus wszystkie mecze pucharowe u siebie powoduja ze teen mecz sobie odpuszczam. Moze na Twente sie odlozy...
|
Cytat:
|
na marginesie naszych problemow z frekwencja ...
http://www.tvn24.pl/-1,1721356,0,1,c...wiadomosc.html |
Cytat:
No to wiadomo już chyba że cała kasa z na razie wirtualnej nazwy stadionu idzie na łatanie dziury w budżecie Krakowa... |
Co do cen biletów - to faktycznie gdzieś władze klubu źle to obliczyły, no może nie źle dla siebie, nie żeby to nie było zgodne z potrzebami, ekonomia itp. ale jednak to jakiś paradoks, że u nas najdroższy bilet kosztuje ~80 zł. Fulham sprzedaje bilety po ~100 zł.
Niby jesteśmy tańsi, gdyby nie jedno ale, średnia pensja na wyspach to ok. 9.000 zł u nas 3.500 zł. Przyjmując powyższy przelicznik (ok. 40%) bilety (najdroższe) nie powinny przekraczać u nas kwoty 30-35 zł najtańsze" 15-20 zł za mecz w LE. Jak jest, każdy wie. Teraz policzmy: Uśredniona cena biletów: 28 zł 33.000 x 28 zł =924000 zł. 16.000 x 58 zł (aktualna średnia) =928000 Więc niby po co Wiła miałaby obniżać ceny? 1. Dla widowiska, inaczej wygląda mecz przy zapełnieniu 50% trybun, inaczej przy 100% (lub prawie) frekwencji. 2. Większy zysk ze sprzedaży (napoje, jedzenie, pamiątki itd.) ... i mógłbym jeszcze przytoczyć kilka innych powodów, ale jak dla mnie, to nawet jeden z powyższych czynników, jest wystarczający do takiego kroku. |
Cytat:
|
Cytat:
Ja stawiam raczej, że przy cenie 58 PLN przyjdzie 16 tys średnio, a przy 28 PLN przyjdzie ok 20 tys. A to sie Wiśle zupełnie nie opłaca. Po prostu taki jest rynek kibiców w Krakowie, że 33 tys to może raz na rok będzie. Miejmy nadzieje, że niedługo sie to zmieni. Poza tym jeszcze jedna uwaga: ceny biletów były ustalone z założeniem, ze awansujemy do LM. Gdyby to się udało, i gdybyśmy przeszli Apoel, to średnia widzów pewnie podskoczyłaby do tych 20 tys, z niektórymi meczami wysprzedanymi na full. Wisła na pewno wzorowała się na przykładzie Lecha z zeszłego sezonu. I uważam, że były to założenia uzasadnione, niestety splot niekorzystnych okoliczności (porażka z Apoelem, fatalna atmosfera wsród kibiców przez Małeckiego, kontuzje kluczowych zawodników itp) sprawiły, że widzów jest mniej Natomiast jestem pewien, że na następna rundę bilety będą tańsze |
Cytat:
|
Jeśli nie będą tańsze, to frekwencja na ligę wyniesie ok 15-17 tysięcy, a na "hity" nie przyjdzie więcej jak 25 tysiecy.
Mamy teraz tyle miejsc do zagospodarowania, powinien klub obmyślić jeszcze lepszy pakiet zniżkowy dla młodzieży, czy to studentów. A myślę, że przykładowa informacja o np 30% zniżce na mecze w Europejskich pucharach dla posiadaczy karnetów sprawią, że wiecej osób się na nie skusi licząc na mecze w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Jedno jest pewne, ceny nie pójdą w górę, więc działanie klubu w tym aspekcie będzie na pewno dla nas korzystne, nie wiadomo tylko w jakim stopniu. Po meczach z tego sezonu widzimy, że nei było problemu z frekwencja na mecze kluczowe, czy to Apoel, czy to Litex (a przecież były wakacje). problemem jest liga i mecze w pucharach gdy już nie będzie super meczów. Ceny ulgowe po 15 zł na trubune G sprawiłyby, że nei świeciłaby ona pustkami, tak jak się teraz często zdarza. Można chyba spróbować zebrać pomysły zniżek, i wysłać pismo do klubu, przecież tam też pracują ludzie, mam nadzieję, że też myślą długofalowo i wiedzą, że najpierw trzeba zachęcic i wychowac sobie nowe pokolenie kibicow, dla ktorych pozniej podniesienie ceny biletow o 5 zl nie bedzie problemem. |
PO prostu nikt z marketingu nie wpadł na to, żeby zrobić modę na Wisłę. Żeby w weekend ludzie chodzili na Wisłę zamiast do kina. Do tego trzeba biletów 10-30zł na ligę przez conajmniej rok, potem można pomyśleć o podniesieniu cen biletów.
Dostajemy stadion za darmo od miasta i od razu zarzad chce sie nachapać. Nie tędy droga! |
Cytat:
Ceny są zrobione pod trzy trybuny, dlatego tak drogo. |
Cytat:
|
Niby wszyscy mowia co tak drogo ale gdyby popatrzec na ceny na Lechu i Legii...
|
Aha. I kolejny raz to napisze. Będzie Barcelona i Real Madryt to będzie 33 tys. i najtańsze bilety za 100 zł. A że jest antypiłka i średniacy europejscy więc jest jak jest. Nawet bilety o polowe tańsze tego za bardzo nie zmienią.
Basałaj musisz dać gawiedzi MU :) |
Cytat:
Coś musi być na rzeczy. Przecież zobacz jaka jest frekwencja na Cracovii. Mają tam MU czy bilety za psi grosz? |
Tyle że dla nich najwiekszym sukcesem było wejście w ostatnim okresie do ekstraklasy. Kolejnym krokiem milowym jest profesjonalny stadion. Im to wystarczy. A dla "kibiców" Wisły już to nie wystarcza. Mecz z Apoelem był tym czego oczekiwali. Emocji i bycia świadkiem historycznego sukcesu. A tak co ? Iść na mecz Podbeskidziem ? Lepiej iść do kina lub na piwo z kolegami.
|
O jest mój ulubiony temat o cenach biletów czyli jak marketing Wisły myli sprzedaż pietruszki ze sprzedażą biletów na mecz piłki nożnej.
Cytat:
Taka polityka cenowa powinna obejmować: Głębokie zachęty dla klienta pierwszego razu. Z bardzo wielu względów (wiadomo jakich ) klient, który przyjdzie na Wisłe raz czy dwa, nie pójdzie już do konkurencji. A na pewno nie od razu. Nawet jeżeli coś go zrazi to po prostu nie przyjdzie już na mecz na Wisłe, ale raczej nie pójdzie do konkurencji. Inaczej z klientem kina. Nie spodoba mu się to pójdzie gdzie indziej. Zachęty te powinny obejmowac głównie młodzież. To tu jest główne pole do rywalizacji z konkurencją. Młodzież szkolna (do liceum włącznie) powinna mieć większe zniżki niz obecnie. Jak juz sie złapie takiego klienta to potem mozna go "doić" przez długie lata. Dlatego warto sie starać. Zachęty dla tych którzy potencjalnie nie są materiałem na klienta. Złotówka za bilet dla pań, to może przesada, ale... Wreszcie cały system utrzymania klienta, zwłaszcza karnetowego. Na przykład zniżki narastające takie jak przy OC. Z roku na rok mój karnet jest tańszy, więc dwa razy się zastanowie zanim nie kupię karnetów na następny sezon. Itd. O sprzedaży internetowej czy płatności kartą nawet nie wspominam. Celowo piszę o klientach nie kibicach. Bo kibic to taki specyficzny klient, który wszystko zniesie byle by być na meczu. W Wiśle wiedzą, że mają te bankowe 10 tysiecy kibiców, którzy na Reymonta i tak przyjdą. To po co się starać i coś wymyślać ? I dlatego jest tak jak jest. Ktos powie, nie trzeba nam klientów. Tyle, ze jeden na pięciu klientów stanie się z czasem kibicem. Chodzi o to by trwale zapełnić stadion, także na Bełchatów. Oczywiście jak przyjedzie Real to stadion się zapełni. Raz. Za tydzień znów będzie 15 tysięcy. Inna sprawa sa działania reklamowe, organizacja meczu itd. oraz poziom sportowy drużyny. |
Acha, i będę wałkować do skutku. Karty kibica, obowiązkowe(bo na brak sprzedaży internetowej to już klawiatury szkoda). Kwestią czasu jest aż w bardziej kumatych klubach wycofają je jako obowiązkowe i po prostu zdjęcie będzie robione przy bramce(proszę spojrzeć w kamere). Na Lechu przy obowiązkowych kartach frekwencja spadła do 13tys, to o czym swiadczy....
|
Cytat:
|
Cena na ten moment, to kluczowa sprawa.
Nauczmy ludzi przychodzić na stadion i podnośmy ceny powolutku, nie odstraszajmy ceną ludzi, którzy umieją liczyć i zamiast na stadion, pójdą do kina, bo taniej. Pomijam tu sprawy pikniki vs. reszta świata, chodzi mi tylko o podniesienie frekwencji. |
Cytat:
Poza tym, co z tego? Nawet jak ma 100 tys to ten kto chce iść na mecz po raz pierwszy musi ją wyrobić. A zazwyczaj jeśli nie ma znajomego to nie wie jak. Oni po prostu nie wiedzą! Fanatyka to nie odstraszy, ale to nie fanatycy budują frekwencję. Najtrudniejszy pierwszy krok. Zresztą... liczby, liczby! Cytat:
No nie zgodzę się z Tobą. Widziałeś ile ludzi w kolejce przed meczem po prostu nie kupiło biletu bo nie zdążyło? A ile zostało w domu z tego powodu. Bo nie każdy ma 2km do stadionu, a sprzedaż biletów tylko tam to kpina. |
Zgoda, cena i dostępność.
Jak zobaczyłem ankietę z pytaniem "Czy kupiłbyś bilet na mecz przez internet" to myślałem, że to jakiś żart. XXI wiek, internet. niemal, w każdym domu, większość klubów prowadzi sprzedaż internetowa, nawet nie zastanawiając się czy zadać takie pytanie, bo i po co? Koszty niewielkie (w porównaniu z utrzymaniem pracowników, kas - zamiennie). Wisła się pyta... i dostaje odpowiedź TAK w 70% odpowiedzi, po co było pytać, trzeba było to zrobić "na wczoraj". |
Cytat:
- 20 zł normalny; 15 ulgowy - C i G - sektory centralne E bez skrajnych 30 i 25 zł odpowiednio - boczne E 25 i 20 - narozniki przeznaczyć na sektor rodzinny i akcje promocyjne sponsorów, którzy wykupili banery, akcje w gimnazjach pt. "młodzi kibicują Wisle", czy "senior też przyjacielem Wisełki jest" ;-) - niech to będą bilety za free, czy symbliczne 10 zł - H 35 i 30 zł i mamy frkwencję średnią 27 tys. |
Cytat:
Panie i Panowie siedzący za biurkiem u nas w klubie czytać i uczyć się ! |
ech, tego można Legii pozazdrościć
a wiadomo coś o tej "Złotej grupie", którą miał trener Primel założyć? Wie ktoś coś na ten temat? |
I to jest to czego ja osobiście Legii zazdroszczę, jak oglądam ich mecze (a oglądam niemal wszystkie mecze ekstraklasy czyli 8 weekendowo;-) ) to aż się serce kraja, że u nas tego nie ma, młodzi, Polscy zawodnicy a już robią dużo szumu na boisku i inni mogą drżeć o miejsce w 11 jedenastce, popatrzmy co robi Żyro, Gol, teraz Wolski, zobaczmy ilu Polaków dostaje szansę w meczu Legii, To samo z Lechem, fakt, że liczba obcokrajowców większa niż w StolYcy, ale nazwiska (np. Możdzeń) mówią same za siebie. Liczba Polaków większa, a mimo to radzą sobie i grają dość dobry futbol, a gra Legii to muszę przyznać z pokorą na razie poziom wyższy niż nas...
Co do Polaków w Wiśle to Czarek Wilk - sam jak mówi nadrabia walecznością, więcej nie ma kogo oceniać bo Garguła za wiele nie gra... Małecki kontuzjowany, Czekaj i Brud - (nasza nadzieja) - nie dostają okazji... i tyle o Polakach w Wiśle wiadomo. No, jeszcze jest Boguski - wierzę w niego, ale czy Maaskant wierzy? Mam dziwne przeczucie, że Robert ma dystans do naszych rodaków, chyba za bardzo nie ufa w ich możliwości. Nie macie takiego wrażenia?? |
Cytat:
|
Cytat:
Nie przesadzałbym z tymi wychowankami. Licząc, że będą wchodzić do podstawowego składu i wygryzać zawodników, których kupuje się penetrując świat, jest trochę naiwne. Składy pełne Polaków w tym i wychowanków zazwyczaj mają kluby, które nie grają o nic. Czym niżej w lidze tym więcej bedzie skład oparty o rodzimy zaciąg. W LE np. taki Odense z którym przerżneliśmy ostatnio tez chyba miał w składzie tylko 1 Duńczyka. Nie wspominajac o APOEL-u, który mógł się poszczycić też taką samą iloscią Cypryjczyków. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl