Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

Marszałek 27.11.2009 10:08

A i tak to wszytko nie ma znaczenia, bo Skorża poleci po tej rundzie. Za dużo nawalił aby dawać mu jakąkolwiek szansę. A nie wygrać trzech ostatnich spotkań będzie w ich wykonaniu już przejściem samych siebie. Czego nie wykluczam.

7 kotów 27.11.2009 10:10

Jak pisalem ze Lobodzinski to lamaga, to glosy oburzenia, ze sie uwzialem i wale jak w beben. A juz qrwa mac kontuzjowany Dawidowski byl pozyteczniejszy.

Optyka Skorzy sie poprawiala 2 lata. Ciekawe na jak dlugo mu starczy cierpliwosci w odsuwaniu od skladu tego bydgoskiego Wyna Bellotte.

flamengista 27.11.2009 10:43

Dawidowski był pożyteczniejszy, bo jego konsumpcja ponad stan wywoływała efekt mnożnikowy w krakowskiej gospodarce. Była praca dla szatniarzy, ochroniarzy, barmanów i krupierów kasyna.

A Łobodziński bezczelnie wydaje pieniądze na zabawy we Wrocławiu.

A na poważnie: dziwię się Skorży, bo Leszczak chyba pokazał się z dobrej strony i zasłużył na szansę. A co ma Pan Maciej do stracenia? Przecież i tak do wylotu jest o krok. Pora wreszcie zaryzykować, przynajmniej odejdzie z podniesioną głową. A jak słyszę, że drużyną ma wstrząsnąć powrót Cantoro, któremu został miesiąc kontraktu...

Kao 27.11.2009 12:26

Mamy problem ze skutecznością, dlaczego więc nie wpuścić bardzo zdolnych technicznie zawodników z ME? Sam Węgrzyn chwalił młodych zawodników Wisly za technikę, a to przecież o to chodzi w sytuacjach podbramkowych. Skoro Brożek już nawet do takich nie dochodzi (wcześniej pudłował) to może coś jest na rzeczy.

Co do zmian w składzie, to byłoby to zwykłą bezczelnością i mydleniem oczu sadzanie Jopa i Łoba na ławkę. Czy od tego Alvarez pośle dobre dośrodkowanie? Małecki przestanie machać łapami? Brożek przestanie płakać snując się po boisku? Kirm pójdzie wreszcie na przebój nie przejmując się Małeckim? Jirsak zacznie doskakiwać w obronie do przeciwników? Marcelo nie obetnie się po raz kolejny? Pawełek nie wpuści farfocla? Ćwielong strzeli dalej niż z 10 metrów? :D

funkykoval 27.11.2009 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 822127)
Pewnie masz racje, ze Jirsak to nie byl pomysl Skorzy, ale ja nie staralem sie tego rozgraniczac. Wymienilem wszystkich jak leci, bo chodzilo o to, aby pokazac, ze Cupial przez ten sam okres wcale nie lozyl na klub jakos duzo mniej niz Walter czy Rutkowski. A tu niektorzy staraja sie udowodnic, ze w Poznaniu bylo eldorado, podczas gdy w Krakowie powolne przymieranie...

Natomiast po stronie Lecha wbrew temu co piszesz, nie doszukasz sie juz wielkich pieniedzy wydawanych na pilkarzy w okresie bytnosci tam Smudy. Moze jeszcze Rengifo (ponoc tylko 100 tys $) czy Djurdjevic (za darmo). Chyba, ze potrafisz wskazac o kogo chodzi. Dopiero po sprzedazy Murawskiego sypneli groszem na Chrapka, Zapotoke czy Kasprzika, ale to i w Wisle przeciez sciagnieto Kirma itp.

Buricia, Golik i Handzlika - oczywiście poza Smudą - ale dali na nich podobno 300 tys euro

NIe twierdzę, że Boss nie wydawał kasy, tylko, że nie zawsze kasa szła na zawodników wskazanych przez Skorzę - jeżeli odejmiesz 700 tys euro za Jirskaa, to okaże się, że Skorża wydał mniej kasy niż Smuda, jakby na to nie patrząc....
pzodrawiam

grogoriogreg 27.11.2009 13:20

ja proponuje od razu wprowadzic caly sklad z MESY...

Przeciez ostatnio tylko nieszczesliwie przegrali z 10 piłkarzami mlodej ekstraklasy Cracovii, która jest o wiele słabsza od Odry Wodzisław. Rozumiem wasze zachowanie, ale Łobodziński byłby Messim Młodej Ekstraklasy, tak żenująco niski jest tam poziom. Mówicie że Skorża nie ma nic do stracenia wiec niech pusci młodych. Wlasnie ma do stracenia miejsce na lawce w najlepszej polskiej druzynie, wiec na pewno wybierze wg niego najlepszych pilkarzy, bylby idiota gdyby wprowadzil do 1 skladu 5, a nawet 3 mlodych pilkarzy, ktorzy nawet nie zapowiadaja sie na pilkarzy klasy Malego czy Brozka.
Trener nie ma pola manewru, jeśli dotrzyma słowa z ostatniej konferencji to nie zobaczymy w skladzie Jopa, Łoba i Małego, chociaż wg mnie lepszy jest zdrowy Mały bez formy niż Brozek bez formy na tabletkach. Bogus mowi ze nie wytrzyma dluzej niz kilkadziesiat minut. Na srodku raczej nie zagra 17-letni Czekaj, nigdy go nie widzialem w akcji, nie wiem czy jego jedynym atutem jest to ze jest szybszy od Jopa. Diaz na środku gral 1 mecz, z Barca, nie wiadomo jak tam sie spisze. W srodku wtedy bedzie musial grac Mauro z Jirsakiem, nie mamy innego defensywnego pomocnika wsrod mlodych. Na dzien dzisiejszy Skorza ma niewielu pewniakow, niepodważalna jest pozycja Pawełka, Alvareza (i tak jest jednym z lepszych obroncow, choc wypadaloby sie nauczyc wrzucac), Marcelo, Jirsaka (ktory nie zachwyca ale konkurencji brak) i to tak na prawde tyle, reszta gra na zdecydowanie nizszym poziomie od swojego optymalnego.

Wiślak-1990 27.11.2009 14:50

Dziś rano w Orange Sport mówili że Skorża dostał ultimatum,ma wygrać 3 ostatnie mecze rundy inaczej wyleci. Nie wiem czy w to wierzyć czy nie, ale to dość prawdopodobny scenariusz, że jak nie wygra tych 3 meczy to wyleci.

Kao 27.11.2009 14:51

Wiecie co, gdyby problemem Alvareza były same wrzutki, to bym nic nie powiedział. Tymczasem tak: Do główki ten zawodnik nie ma co skakać, ustawia się średnio (często wyprzedzają go dużo wolniejsi i gorsi technicznie przeciwnicy), w starciach kontaktowych albo sam leży albo daje się nabrać (vide karny ze Śląskiem) i nawet mijany jest dużo częściej niż chociażby Pietia.

Co do ME - najważniejszy w drużynie jest środek - obrony i pomocy - i tam mają grać doświadczeni zawodnicy. Na skrzydłach mamy wybór, Pietia nie ma konkurencji wobec gry Diaza na środku obrony, ale i tak mamy 4 miejsca, na których młodzi, w lepszym towarzystwie, lepiej sobie poradzili. To logiczne. Nawiasem mówiac ME Legia też cieniła, a mają Rybusa, Paluchowskiego, Borysiuka, lada moment Wysockiego i młodego Koseckiego.

1q2 27.11.2009 15:08

Ja tam nie wiem czemu uczepiliście się tego Alvareza...Wrzutki cienkie...fakt no ale nie przypadkowo gra w Wiśle a nie w serie a.W defensywie większych mankamentów nie widzę - na pewno wygląda lepiej niż to było z Singlarem - technika(oprócz tych wrzutek) i opanowanie na wysokim poziomie.A jeszcze co do wrzutek - druga strona śpi na swojej połowie a jak już coś wrzuci(w 99% z własnej połowy, to mamy kolejne 99% szans że będzie to wrzutka do nikogo).Łobo ma rozrzut w nodze tak że nigdy nie wiemy gdzie ta piłka poleci.Kirm jest mistrzem we wrzucaniu tam gdzie nikogo nie ma, Mały i te jego loby to temat na inną dyskusje , jedynie Jirsak potrafi wrzucić ale jak wiadomo oprócz rogów, to nie zapędza się w boczne rejony.

A granie 'młodzieżą' która jet tylko po to bo taki jest wymóg...to w zasadzie można mecze oddawać walkowerem a Skorża jeszcze przed meczem powinien się spakować.

grzesiek632 27.11.2009 15:27

http://www.wislaportal.pl/news.php?id=16703

To przynajmniej na chwile zamknijcie buźki bo naprawde to juz się nudne robi.. co drugi post niesie taką samą treść.. zmienia się tylko nazwa użytkownika.

ameno

aa i zapomniałem dodac: najśmieszniejsi są Ci zwolennicy talentów ME co by odrazu wstawiali poł składu do pierwszej 11.

:)

Kao 27.11.2009 15:28

1q2, trzeba widzieć więcej niż inni. Alvarez często nie nadąża za szybkim skrzydłowym, poobserwuj sobie. Przeciętnie, w miarę dobrze się ustawia, ale nie jest to pewny defensor. Być może powinien wchodzić więcej w pole karne w ataku, a w obronie większa koncentracja, ale poziom gry tego zawodnika to dramat. Widać, że piłka mu nie przeszkadza, ale do gry w piłkę nożną należy coś więcej, niż jako-tako przywieziona technika z Urugwaju i ogranie jeden raz Kaki.

*Michael* 27.11.2009 15:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kao (Post 822479)
Wiecie co, gdyby problemem Alvareza były same wrzutki, to bym nic nie powiedział. Tymczasem tak: Do główki ten zawodnik nie ma co skakać, ustawia się średnio (często wyprzedzają go dużo wolniejsi i gorsi technicznie przeciwnicy), w starciach kontaktowych albo sam leży albo daje się nabrać (vide karny ze Śląskiem) i nawet mijany jest dużo częściej niż chociażby Pietia.


Zwrócę Ci uwagę koleżko że w meczu ze Śląskiem karnego nie powinno być, ponieważ nie było kontaktu pomiędzy Alvarezem a zawodnikiem Sląska(nie pamietam ktory to byl)

To prawda ma kiepską wrzutke i czasem traci ale to ze traci latwo to są efekty slabszego dnia/meczu.
Każdemu przecież może się zdarzyć prawda?? nie każdy zawsze gra mega extra...

nesta 27.11.2009 16:41

W sumie madre slowa Skorzy..

http://sport.onet.pl/74331,1248675,2...wiadomosc.html

Bronex 27.11.2009 18:38

Moim zdaniem Skorża obojętnie co by teraz nie zrobił to jest w głębokiej dupie. Z jednej strony 4 bolesne porażki , brzemienne w skutki a jest dopiero połowa sezonu. Prawdą jest ,że Skorża bardzo konsekwentnie zdobywa punkty na potencjalnie słabszych rywalach ,a z którymi nasi teoretycznie najgroźniejsi przeciwnicy te punkty tracą. Z drugiej strony uwzględniając nasze aspiracje europejskie Skorża budzi straszne obawy na przyszłość. Skorża to kolejny trener Wisły , któremu przychodzi zmierzyć się z pewnymi chronicznymi kłopotami ,które trwają chyba od 2004 roku. Chodzi mi tutaj o krótką ławkę. Brak konkurencji działa piekielnie demobilizująco na piłkarzy, którzy nie mając z kim rywalizować zaczynają lać na wszystko. Mało tego.Jest to pierwszy krok w kierunku lekceważenia trenera. Opowiadanie dyrdymałów o tym ,że w Polsce jest zawodowa liga w której grają zawodowi piłkarze można włożyć między bajki. W naszej lidze grają minimaliści ,którzy jak na polski rynek pracy są dobrze opłacani i to im wystarczy. Oni jakichś wielkich aspiracji po prostu nie mają. Jeżeli wyjeżdżają za granicę to po to aby spełnić marzenia o lepszych zarobkach a nie (co powinno być na pierwszym miejscu niejako warunkując te zarobki ) o podnoszeniu kwalifikacji poprzez indywidualny wysiłek. Dzisiaj jest tak ,że wypadałoby coś w tym składzie zmienić bo widać ,że umoczyliśmy trzy prestiżowe spotkania w lidze. Tylko zmienić co? Trenera w środku sezonu. Nie bardzo to już przerabialiśmy. Co więcej jestem przekonany ,że mimo tych porażek to my i tak MP będziemy. Tylko co z tego! Tak ja już wcześniej pisałem. Nam potrzebny jest trener ,który ma doświadczenie w prowadzeniu zespołu średniej klasy na zachodzie. Jak się takiego uda załatwić da mu się czas to jestem pewny ,że skok jakościowy długofalowo musi nastąpić. Wracając do konkurencji w zespole , warto nadmienić ,że niekoniecznie trzeba mieć miliony euro na nowych zawodników ,żeby takową konkurencję ukonstytuować. Jest inna droga. Trzeba mieć kogoś kompetentnego zajmującego się szkoleniem młodzieży. Gardłujemy ,żeby dać szansę młodym z ME. Pytanie pozostaje komu? Może być ,że Skorża boi się zaryzykować i trzyma tych chłopaków na smyczy. Może być tak ,że ci nasi wielcy spece pracujący z młodymi zawodnikami są zwyczajnymi darmozjadami ,którzy pracują w Wiśle za nazwisko i bojową przeszłość a nie za to ,że są w stanie każdą minutą swojej pracy dać wymierny efekt swojemy pracodawcy ,czyli nowej siły w ofensywie , defensywie którą potem będzie można spieniężyć. To co robi Kulawik , Moskal cz Kmiecik to jest tylko sztuka dla sztuki w obecnych realiach. Na **** nam ta cała zabawa jak nie ma efektów. Wielcy MP w ME i co z tego ilu z tych chłopaków można spokojnie wprowadzić do pierwszej drużyny Mistrza Polski... No ilu? Można i co najwyżej powypożyczać po Stalowych Wolach czy inny klubach niższych lig po to aby z nich nigdy nie wrócili. Tyle jest warte to szkolenie Kulawika, Kmiecika , Moskala .... 2 liga.... Wiecie dlaczego tak przyjemnie się ogląda Alvareza albo Marcela. Dlatego ,że oni w obszarze fundamentów na boisku robią wszystko co do nich należy. Dojebano się do Pablo o te wrzutki w meczu z Cracovią ale nikt nie ocenia ile ten chłopak pozytywnego wniósł do gry tego zespołu na przestrzeni całych dotychczasowych rozgrywek. Gdyby on miał dobrego pomocnika na swojej stronie to ofensywna gra na prawym skrzydle wyglądałaby zupełnie inaczej. Czasami widać wielką bezradność po Pablo jak ma rozgrywać cokolwiek z Wojtkiem.
Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę ,że niektórzy utożsamiają charyzmę z tym ,że ktoś piłuje mordę. Na nic piłowanie mordy jeżeli brak umiejętności. Przecież Sobolewski jest tym kim jest dlatego ,że jest po prostu bardzo dobrym i pewnym pomocnikiem a nie dlatego ,że rzuca ****ami na lewo i prawo jak nie idzie.
Jeżeli Cupiał chce realnie sobie pomóc i zrobić coś dobrego z tym klubem to moim zdaniem powinien wyjść od fundamentów. Inwestować w sztab trenerski (fachowców od drużyn młodzieżowych potrafiących kształtować zawodnika nie tylko piłkarsko ale mentalnie) ,kadrę menadżerską ,która mogłaby pozyskać nowych ludzi chcących wesprzeć klub finansowo . Dzisiaj się mówi trzeba transferów. Żądamy niemożliwego. Kupimy jak sprzedamy. To jest droga donikąd. Myślę ,że starsi kibice mnie zrozumieją , moje intencje ,ale czasami myślę ,że lepiej by było tych kolejnych MP nie zdobywać ale zacząć realną zdroworozsądkową sanację organizacyjną w tym klubie. Wszystkie MP trochę zdobywane są na zasadzie wielkiej improwizacji. A nam po tych 12 latach ery TF potrzeba już bardziej okrzepłych rozwiązań systemowych. Jeżeli ktoś wreszcie pójdzie po rozum do głowy i zaczniemy od podstaw to jestem pewien ,że minie dekada i tego długu po prostu nie będzie.

FraMat 27.11.2009 19:24

bardzo mądry post - mam nadzieję jedynie, że mylisz sie co do tego, że Skorża z dobrym składem nie jest w stanie niczego ugrać w Europie.
Oczywiście, ma za sobą dramatyczne porażki (Levadia, słaby Tottenham) ale i dobre mecze (Beitar, rewanż z Barcą)

gigant 27.11.2009 19:38

Mam dziwne wrażenie, że jakby piłka odbiła się prosto od dawnego słupa oświetleniowego, Skorża powołuje go natychmiast do meczowej 18-stki. Śmieszne, wręcz żałosne wypowiedzi o Leszczaku, dowodzą że Maciek się zagubił do reszty i teraz zrobi wszystko by utrzymać posadę. Młodzież mógł brać do składu 2 lata temu jak laliśmy ogórków jak leci. Nie mam nic do Leszczaka, tylko śmieszy mnie Skorża nagłym oświeceniem i zachwytem nad młodym piłkarzem, jednocześnie nie widząc kilku paralityków, których wystawiał w ciemno.

Co usłyszymy po Odrze?

1. Zaskoczyli nas.
2. Musimy być bardziej skoncentrowani.
3. To będzie nauczka na przyszłośc.
4. Brakło szczęscia.
5. Brakło skuteczności.
6. itd itp pierdoły naszego trenera i mega gwiazd lub raczej mega frajerów.

Hives4 27.11.2009 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 822585)
Mam dziwne wrażenie, że jakby piłka odbiła się prosto od dawnego słupa oświetleniowego, Skorża powołuje go natychmiast do meczowej 18-stki. Śmieszne, wręcz żałosne wypowiedzi o Leszczaku, dowodzą że Maciek się zagubił do reszty i teraz zrobi wszystko by utrzymać posadę.

Śmieszne? Żałosne? Ty jesteś śmieszny i żałosny. Odpocznij sobie od forum...

Ogryzek 27.11.2009 19:47

Tak trochę...

Zauważyliście że od kiedy ten Terzotti pojawił się w naszym klubie piłkarze są jakby bardziej senni?

http://www.sport.pl/pilka/1,65029,73...no_srodki.html

A i czy to Skorża nie zabiegał mocno o Włocha? :D

Bronex

Jak sobie wyobrażasz cierpliwość kibiców Wisły (nie mówię o sobie) żeby czekać jakiś dłuższy czas na wyniki? Petrescu pograł ponad 1 rok a już były narzekania. A co do szkolenia młodzieży - pełna zgoda, ale tutaj efekty będą jeszcze później.

Ilu "prawdziwych Wiślaków" to wytrzyma czekanie na efekty jak po 2 porażkach jest płacz na całą Polskę?

tofik 27.11.2009 19:57

Może po prostu pierwszy raz za czasów panowania Skorży dostali na zgrupowaniu w dupę po europejsku od tego Włocha ?
Stąd kilku się posypało, a inni mają jak to mawiał Gmoch po 50 kilo każda nóżka ? :)

Polacy mają to do siebie, że muszą być na świeżości inaczej kaplica jak na wielkich imprezach. Komu przyjdzie do łba zrobić intensywny obóz przygotowawczy tego za chwilę nie ma. Śmieszne i za razem smutne.

gigant 27.11.2009 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 822594)
Ilu "prawdziwych Wiślaków" to wytrzyma czekanie na efekty jak po 2 porażkach jest płacz na całą Polskę?

Tylko widzisz Ogryzek, przegrana z Amicą czy Legią może się zdażyć bo potencjałem są blisko nas. Przegrana ze ścierwem, które nie dorasta nam do pięt, jest mega wtopą.
Zresztą najlepiej widać po zachowaniu na trybunach, coś po paru latach i wielu spektakularnych porażkach pękło, co mnie bardzo cieszy bo wreszcie skończy się głaskanie po jajkach grajków i trenera.

Teqcontroller 27.11.2009 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 822591)
Śmieszne? Żałosne? Ty jesteś śmieszny i żałosny. Odpocznij sobie od forum...

a co nie jest tak ?? jak by wiazal z nim nadzieje to by stawail na niego teraz a nie jak 2 mecze ucho poszly w dupe ....

Wiec smieszny i zalosny ty jestes ....

laxa 27.11.2009 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 822596)
Może po prostu pierwszy raz za czasów panowania Skorży dostali na zgrupowaniu w dupę po europejsku od tego Włocha ?
Stąd kilku się posypało, a inni mają jak to mawiał Gmoch po 50 kilo każda nóżka ? :)

Polacy mają to do siebie, że muszą być na świeżości inaczej kaplica jak na wielkich imprezach. Komu przyjdzie do łba zrobić intensywny obóz przygotowawczy tego za chwilę nie ma. Śmieszne i za razem smutne.

Też mam takie wrażenie że Terzotti im pocisnął i teraz lebiody ledwo człapią. Większości to nie posłużyło (ale innej drogi nie ma), jednak widać Marcelo i Alvarez są w formie.

picasso 27.11.2009 20:33

byłbym ostrozny z tą zachodnią szkołą trenerską.nie dlatego,że uważam że nasza jest lepsza.lecz dlatego że tam jest inna specyfika rozgrywek wynikająca choćby z kalendarza.włosi,hiszpanie,angole,nawet neimcy,po przerwie letniej graja praktycznie bez przerwy.u nas po czterech miesiącach gry są prawie trzy miesiące przerwy,późneij tzry miechy gry i znowu pzrerwa.wymaga to napewno innych przygotowań.nie znam się na tym za bardzo,ale wydaje mi sie że u nas właśnei zima jest typowym okresem budiowania kondycji.nasi kpacze sie męczą,a na zachodzie w tym zcasei kopią piłeczka,na różwnych zielonych boiskach.nie jestem pewien czy trenerzy z tzw zachodu to zrozumieją.

Hives4 27.11.2009 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Teqcontroller (Post 822605)
a co nie jest tak ?? jak by wiazal z nim nadzieje to by stawail na niego teraz a nie jak 2 mecze ucho poszly w dupe ....

Wiec smieszny i zalosny ty jestes ....

Chyba nie jesteś w temacie... Leszczak miał kilka wpadek oraz źle się prowadzi(ł), więc nie zasługiwał na szansę.

rozarian 27.11.2009 20:43

Jak bym słuchał Piechniczka.Dotyczy to tekstu powyżej.

Lemoniadowy Joe 27.11.2009 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 822594)
Tak trochę...

Zauważyliście że od kiedy ten Terzotti pojawił się w naszym klubie piłkarze są jakby bardziej senni?

mniej więcej rok temu o tej porze Skorza tez coś mówił o złym przygotowaniu i mniej więcej w tym okresie dużo przegraliśmy


po przemyśleniu wszystkich za i przeciw moim zdaniem Skorża powinien zdecydowanie zostać do końca sezonu

przemek1902 27.11.2009 21:42

Wg mnie Skorża powinien motywować piłkarzy takimi filmikami:

http://www.youtube.com/watch?v=8-uKFHU2LeY&feature=fvw

Tak sobie go znalazłem i aż z podziwu nie mogłem wyjść w jaki sposób niektóre akcje byly konstruowane.. W erze świetności zawsze mieliśmy dwóch megasnajperów (Żuraw, Kuźba oraz Żuraw, Franek). Teraz kto jest.. Brożek? Śmiem coraz bardziej wątpić.

Pan Skorża tak jak słusznie Lemoniadowy Joe zauważył powinien dostac mozliwosc doprowadzenia zespołu do konca sezonu. To tak naprawde szansę na wykazanie dostanie dopiero w styczniu kiedy to przyjrzymy sie bacznie poczynaniom na rynku transferowym.Wtedy zobaczymy ile jest warta ta angielska forma prowadzenia zespolu ktora tak postulowal Pan Maciej.

Bronex 27.11.2009 21:58

Jeszcze raz trzeba podkreślić kilka spraw.

1) Wprowadzenie nowego trenera trzeba przygotować. To musi być przemyślana operacja.

2) Maciek Skorża moim zdaniem powinien mieć możność przepracowania do końca kontraktu. Powinno się go rozliczyć i z wyników i z menedżerstwa. Ciekaw jestem jakby wyglądało kilka spraw w tej drużynie gdyby np. wszyscy byliby zdrowi i w formie (Boguski, Głowacki, Sobolewski, Garguła, Singlar, Jirsak , Diaz). Jest tego sporo.

3) Zwolni się kontrakt po Mauro Cantoro. Jestem ciekaw jak Maciek rozporządzi te środki. Czy zatrudnimy jednego piłkarza, czy może dwóch albo RN stwierdzi ,że ch.uj nie będzie niczego.

4) Trzeba by się rozejrzeć za kimś od przygotowania fizycznego i za trenerem bramkarzy.

5) Nie wiem czy tak jest do końca (jak nie to proszę o sprostowanie) ale Skorża to chyba odpowiada za cały pion szkoleniowy czyli za Młodą Ekstraklasę również. Ten obszar również wymaga zmian.

WISŁAZWE 27.11.2009 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 822656)
Jeszcze raz trzeba podkreślić kilka spraw.

1) Wprowadzenie nowego trenera trzeba przygotować. To musi być przemyślana operacja.

2) Maciek Skorża moim zdaniem powinien mieć możność przepracowania do końca kontraktu. Powinno się go rozliczyć i z wyników i z menedżerstwa. Ciekaw jestem jakby wyglądało kilka spraw w tej drużynie gdyby np. wszyscy byliby zdrowi i w formie (Boguski, Głowacki, Sobolewski, Garguła, Singlar, Jirsak , Diaz). Jest tego sporo.

3) Zwolni się kontrakt po Mauro Cantoro. Jestem ciekaw jak Maciek rozporządzi te środki. Czy zatrudnimy jednego piłkarza, czy może dwóch albo RN stwierdzi ,że ch.uj nie będzie niczego.

4) Trzeba by się rozejrzeć za kimś od przygotowania fizycznego i za trenerem bramkarzy.

AD. 1
Masz rację, szukanie trenera na chybił trafił nie poprawi naszej sytuacji a najprawdopodobniej może ją pogorszyć. Przykład Polonii Warszawa mówi sam za siebie, jak byśmy chcieli zwalniać trenera po każdej porażce to w tym sezonie już powinno być ich 4.

AD 2.
Zgadzam się, trudno żeby z 13 zawodników bo tyloma dysponujemy stworzyć można było zespół w którym będzie rywalizacja o pozycje, gdzie każdy zawodnik będzie walczył o pozycję.
Powrót tych zawodników na wiosnę powinno znacząco odmienić obliczę drużyny jak dodamy jeszcze Gargułę ofensywnego pomocnika to może być ciekawie.
Tylko teraz pytanie czy trener Skorża dotrwa do wiosny na swoim stanowisku ??

AD.3
Istnieje możliwość, że nie kupią nikogo za gotówkę tłumacząc się łataniem dziury budżetowej, chyba że sprzedaż Brożka coś pomoże choć już wiadomo że nie dostaniemy za niego tyle ile proponowano jeszcze latem i po znów nie daj panie boże będziemy oglądać zawodników typu Beto.

piotrek chicago 27.11.2009 22:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez przemek1902 (Post 822652)
Wg mnie Skorża powinien motywować piłkarzy takimi filmikami:
.

moim zdaniem ten filmik jest jeszcze lepszy do motywacji od dna do nieba najwazniejszy i najlepszy mecz Wisełki wdług mojej klasyfikacji (mecz zycia Baszcza :D:P) http://www.youtube.com/watch?v=C56jpni_G3s

maciek777 27.11.2009 23:14

Ja powiem tak,Skorża gdybyś dziś koło godziny 20 był na rynku i widział jak Małecki wpier.dala kiełbasy i steki w tych budkach to bys sobie wybił z głowy jaki to powazny i profesjonalny piłkarz jest....Pewnie jeszcze dzis go mozna spotkac bedzie we Franticu,bo przeciez Andrzejki sa...

Kao 27.11.2009 23:32

Trener powiedział, że NIE ZMIENI SKŁADU, tylko... sposób gry. Leszczak "dostanie szansę", ale nie od "pierwszych minut".

Ktoś czai muzykę? Kontuzjowany Brożek, nasodowany Małecki, wybijający w pole Alvarez, beznadziejny Łobo i niewidoczny Kirm znowu na boisku razem. Żeby Jopa chociaż nie było, ale pewnie będzie.

Trzymajcie mnie...

dj_ibutti 27.11.2009 23:34

Właśnie się okaże, czy Ci piłkarze mają jaja... bo powinna w nich być taka złość sportowa, że mieliby ochotę tą biedną Oderkę znieść na noszach....

Bronex 27.11.2009 23:52

Jakie ****a ludzie sprzedamy Brożka. Pawła Brożka to trzeba wyprowadzić na ludzi i sprzedać za konkretne pieniądze. Jak dalej pójdzie to nie długo powtórzymy wariant smagłolicego Rogera ,którego gazety sprzedawały za miliony euro a koniec końców poszedł do AEKu za 200 tyś euro

Dzimi 28.11.2009 00:16

Bardzo długo zastanawiałem się nad zwolnieniem Skorży, i po naprawdę głębokich przemyśleniach, ze wszystkimi za i przeciw, mogę stanowczo stwierdzić żeby go nie zwalniać. Podam tylko główny i w zasadzie decydujący powód za tym przemawiający.

Otóż, dotychczas w Wiśle na przełomie ostatnich 5 lat odpowiedzialność za wszystkie niepowodzenia była zrzucana zawsze na trenera. To jemu dostawało się za porażki a nie piłkarzom, którym zawsze uchodziło na sucho. Następstwem tego było zaistnienie pewnej patologii, w efekcie której piłkarze czują sie bezkarnie i mogą śmiać się każdemu kolejnemu trenerowi prosto w twarz, a nawet olewać mecze jeżeli chcą, żeby został zwolniony.

Teraz najwyższy czas odwrócić rolę, nawet bez względu na okoliczności. Trzeba im dobitnie uświadomić, że oni też mogą ponieść konsekwencje kiepskich wyników i gry, a nie tylko trener. Dlatego nie wolno zwalniać Skorży. Tym razem winnych należy poszukać wśród piłkarzy (co w jakimś stopniu wiąże się z rewolucją kadrową, ew. innymi restrykcjami).

Przykład mamy w Rumunii - po przegranym mistrzostwie, czego powodem było gwiazdorstwo i lenistwo piłkarzy, właściciel Steauy Bukareszt wezwał wszystkich piłkarzy, opierdzielił i powiedział, że albo podpisują kontrakt na nowych warunkach ( max 110 tyś euro , wcześniej nawet 300 tyś i więcej), albo wypad z jego klubu.

Zwolnienie Skorży nie da nic dobrego, może tylko pogłębić istniejącą patologię w efekcie której piłkarze czują się zupełnie bezkarni i mogą grać przeciwko trenerowi, bo nic ich za to nie spotyka, oprócz zmiany trenera. Aby przywrócić równowagę, należy poszukać winnych wśród piłkarzy i wesprzeć Skorże
(np. Właściciel spotyka się ze wszystkimi piłkarzami po zakończeniu rundy, mówi że szanuje trenera, mają go bardziej słuchać i bardziej przykładać się do treningów i meczy, jak nie to trybuny).

Wojtas 28.11.2009 01:29

Ja tak sobie myśle ze Skorza jako trener zawsze stara sie znajdowac plusy w zespole itd.

ale..


Byl kiedys taki sparing na Reymonta przed ligą chyba 2-3 lata temu z Ruzemberokiem albo jakims innym zespolem ze Slowacjii ..trenerem Wisly byl wtedy (zreszta o byl chyba jego pierwszy mecz ) Dan Petrescu.
Pamietam ze nasi wygrali 2,albo 3;0 gra wg mnie byla ciekawa i rokowala dobrze .w kazdym razie milo sie to ogladało.-zaznamczam ze MI jako kibicowi.


Tymczasem potem ogladam skrot z konferencji po tym sparingu a tam widze mało znanego mi wtedy jeszce trenera Petescu całego czerwonego ,ktory przez 2 minuty opowiadal jakie jego zespol popelnial bledy i ogołnie nic mu sie nie podobalo i czeka ich wiele pracy.

I wtedy sobie pomyslałem, "to jest facet z jajami,niby wygladało to dobrze a on widzi błedy i chce je od razu wyeliminowac"

gdybysmy taki sparing zagrali za Skorzy to na 90% Maciej opwoadal by nam ze jest dobrze itd.Czyli to samo co ja sam myślałem ...a nie to co bylo naprawde.


mozna mowic o Skorzy ze jest to mily i super czlowiek,ok ale gdyby mial podejscie jak Petresku i od poczatku wykladal kawe na ławe i prał brudy publicznie to Wisla byla by dzis zupelnie w innym miejscu.,nawet z tymi pilkarzami co obecnie.

tyle ze oni sie "rozstrojeni" ,i tu pasuje mi przyslowie "myszy charcują ,bo kota nie czują".Jakbysmy mieli takiego kota jak Petrsku to nasi chodzili by jak szwajcarskie zegarki.,i zadne Levadie ,Cracovie nie mialy by absolutnie miejsca.

dedi_krk 28.11.2009 11:45

Dan nie znał jeszcze realiów polskiej kopanej i wyłożył kawę na ławę. Maciej ma bardziej polityczny styl wypowiedzi. Jakby pojechał po piłkarzykach po niezłym sparingu to by się niektórzy kopacze poobrażali na trenera. Takie są polskie realia.
Żeby być kotem to trzeba mieć pełnię władzy nad zespołem a Skorża takową będzie miał dopiero od okienka zimowego.
I tu upatruję przyczynę porażek w prestiżowych spotkaniach.
Słabe elementy właśnie wypływają na wierzch i aby się utrzymać w zespole upatrują swoją szansę w zmianie trenera oraz modelu zarządzania zespołem.
A przecież większość cieszyła się że nie postąpił Boss ze Skorżą tak jak z Kasperczakiem, że wreszcie nie będzie rozbieżności co do pozyskiwania nowych graczy pomiędzy trenerem a dyrektorem sportowym.
Powiało normalnością, optymizmem i profesjonalizmem.
I tą drogą powinna Wisła dalej iść do przodu stanowiąc wzór dla innych, polskich klubów a ja wierzę że tak będzie.

AYALA 28.11.2009 14:17

Skorża nie nauczy Łobodzińskiego dryblowac jak Uche a Jirsak nawet w 20 % nie gra tak jak Szymek.To nie ten rozmiar kapelusza wiec uważam że powinno sie miec nieco mniejsze oczekiwania wobec trenera.Już nawet nie porównuje Brozia z Małym do Żurawia czy Franka. Dubik i Niciński byli bardziej skuteczni od obcenych napstników i nie marnowali tak seryjnie okazji

Markus 28.11.2009 14:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 822376)
Myślę, że Kosa to żadne panaceum na kłopoty Wisły. Nie ma żadnej Wisły w sercu, pamiętam mu kilka wywiadów i nigdy nie zapomnę. Nie nadaje się na żadnego kapitana, bo nie jest to człowiek czysty jak łza i oddany sprawie Gosiewski Kaczyńskim :) Natomiast z pewnością jest to niesłychanie solidny i waleczny najemnik, świetny zawodnik i zmarnowany piłkarz (to samo z Szymkiem).

Niestety, ale Kosowski był doskonałym panaceum dla Wisły, co pokazała przemiana, jaką przeszedł zespół po jego powrocie - w ciągu paru tygodni drużyna wróciła z ósmego miejsca na właściwe tory. Pokazywały to też lata wcześniejsze, przed wypożyczeniem go do Niemiec. I nie musiał mieć "żadnej Wisły w sercu" - nie na tym polega siła charyzmatycznego lidera. Charakterologicznie nadawał się doskonale na kapitana, tak jak np: Gerrard w Liverpoolu, choć tamten ma jeszcze więcej "skaz na sumieniu". Wychowanek, najemnik - to nie ma nic do rzeczy. Liczy się wpływ na drużynę, którego ani jedno, ani drugie nie warunkuje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 822619)
byłbym ostrozny z tą zachodnią szkołą trenerską.nie dlatego,że uważam że nasza jest lepsza.lecz dlatego że tam jest inna specyfika rozgrywek wynikająca choćby z kalendarza.

To nie ma nic do rzeczy. Siłą trenera nie są kalendarze rozgrywek, tylko sposób, w jaki pracuje z zawodnikami i prowadzi zespół. Siłą jest wiedza, efektywność, znajomość sportowych uwarunkowań, bagaż doświadczeń, autorytet, charyzma, zdolności taktyczne, warsztat potwierdzony sukcesami w "zdrowych" i normalnie funkcjonujących ligach, a nie przeżartych układami i korupcją itd.

Powoływanie się na jakieś abstrakcyjne pojęcie pt. "specyfikę rozgrywek" to zwykły, sprytny i demagogiczny wykręt rozpowszechniany przez słabych polskich szkoleniowców ze strachu przed zagranicznymi fachowcami i konkurencją.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 822818)
ŻADEN z dzisiejszych ofensywnych piłkarzy Wisły nie dorasta umiejętnościami do pięt naszych dawnych gwiazd.

To prawa, dziś w ofensywie nasza drużyna jest bardzo słaba i naprawdę nie ma potencjału, by jak za Kasperczaka wysoko wygrywać z każdym, czy przełamywać jak chce opór obojętnie jakiej krajowej defensywa walczącej agresywnie.

My naprawdę nie mamy obecnie z przodu wielu argumentów - czas się z tym pogodzić i zdać sobie sprawę z miejsca Wisły i w ogóle całej polskiej ligi w sferze jakości gry. Nie ma ładnej gry, bo mamy piłkarzy przeraźliwie surowych technicznie, mało kreatywnych, bojących się odpowiedzialności, leniwych, słabych fizycznie, którym piłka po prostu przeszkadza. I którzy na dodatek wszędzie w Polsce są przyzwyczajeni, że to oni rządzą klubem, zwalniając z niego nieodpowiadające im osoby.

Trener ma ograniczone możliwości zmiany powyższego.

Gwiaździsty 28.11.2009 20:21

Skorża ! Co ? Pobudka !
Legia na 1 miejscu !!!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl