Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Michał Probierz były trener Wisły Kraków - dyskusje na temat pracy trenera. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8618)

syryls 22.09.2012 08:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez madziar (Post 1277576)
Barcelona gra krotka bo ma pilkarzy... my nie mamy nawet ofensywnego pomocnika na srodku wiec kto ma te pilki wyprowadzac? osman? Granie dluga pilka to niekonieczie granie dzida na afere... Chyba sie nie ktorym tak wydaje... Petrescu tez wolal dlugie podania i gral w LM my nie;/ i jedyne co sie najbardziej w wisle oddbija czkawka to zwolnienie rumuna...

Ciekawego na kogo mieliśmy grać długie podania... Na Brożka? Bo w Cluj grano na Lacine Traore(203 cm wzrostu przy 187cm Genkova, ten piłkarz wygrywał wszystkie pojedynki główkowe) W tej chwili nie mamy zespołu jako tako fizycznego pod grę w Ekstraklasie, technicznie też nie jest najlepiej, ale jedyne co się udaje to kontra. Pamiętam jak Maaskant z Lechią zmienił wariant gry, my graliśmy z kontry cały mecz(chyba było ponad 5-6 setek w meczu) a Lechia grała atakiem pozycjnym, z tym że nie murowaliśmy bramki, a Probierz dalej w uparte stawia na cholerny atak pozycyjny, trener myśli że jak zmieni skład to wynik będzie lepszy, otóż nie, dla mnie Probierz jest taktycznym półgłowkiem

Bóg Trybun (objawion) 22.09.2012 08:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1277588)
Pamiętam jak Maaskant z Lechią zmienił wariant gry, my graliśmy z kontry cały mecz(chyba było ponad 5-6 setek w meczu) a Lechia grała atakiem pozycjnym, z tym że nie murowaliśmy bramki, a Probierz dalej w uparte stawia na cholerny atak pozycyjny, trener myśli że jak zmieni skład to wynik będzie lepszy, otóż nie, dla mnie Probierz jest taktycznym półgłowkiem

na co? :lol:

chłopie, taktyka to nie to samo co rozmieszczenie graczy na boisku (tak samo, jak ofensywny styl nie zależy od ilości nominalnych napastników).

Ustawianie na boku Meliksona, który SAM mówił o tym, że najlepiej czuje się schodząc z lewego skrzydła do środka pola, nie jest złe - zły jest pomysł magistra Probeiro, żeby dwójka zawodników, których głównym atutem jest drybling, przegląd pola i gra na małej przestrzeni robiła za klasycznych skrzydłowych - ot, takich, do "wrzucania pił na 9".

Poza tym, jest faza ataku i obrony, w obydwu nasi "skrzydłowi" niemal nie istnieją przy wysokim pressingu - długie piły i tempo rozgrywania akcji (klasyczne probierzowe "na jeźdzca" ) nie pozwala tym zawodnikom zaistnieć na boisku.

Atak pozycyjny to był za Moskala.

PS. Tym postem nie bronię mentalności piłkarzy ani nie deprecjonuję mentalności trenera.
Niestety, umiejętności nie zawsze chodzą w parze z charakterem.

FraMat 22.09.2012 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1277588)
Ciekawego na kogo mieliśmy grać długie podania... Na Brożka? Bo w Cluj grano na Lacine Traore(203 cm wzrostu przy 187cm Genkova, ten piłkarz wygrywał wszystkie pojedynki główkowe)

Petrescu nie trenował Cluju

MichaelMyers 22.09.2012 10:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 1277584)
Aż przypomina się sytuacja jak za Petrescu. Wyników nie ma, gwiazdorki nie grają, więc winny trener (bo przecież potrafią grać, tylko teraz im się nie chce).

Najgorsze jest to, że stado baranów wierzy, iż zmiana Probierza na kogoś innego będzie lekiem na całą grę Wisły. Nie widząc Cupiała-biznesmena zamiast Cupiała-kibica, zarządu nadającego się jedynie do ciągnięcia kabla, łysej mendy specjalizującej się w destrukcji tego, co jeszcze można jeszcze zniszczyć, braku bazy treningowej, akademii, boisk.

Dostają w ....ę od Probierza od początku jesieni, więc dlaczego się mają przepracowywać zamiast zapie*dalać z siatami po Bonarce?

Po pierwsze nie lekiem tylko nie lubia Probierza, a nie lubia go za prymitywna taktyke, niestety, ale ten trener potrafi tylko gadac, wydaje mu sie, ze nikogo sie nie boi, a kto sie boi jego?Postraszyc krzykiem to on sobie mogl juniorkow z LKS, przedstawianie sprawy jakby mscili sie na nim za okres przygotowawczy to glupota, tak samo beznadziejnie grali z nim w poprzednim sezonie.I tak mamy szczescie, ze w ogole jeden mecz wygralismy w tym.Z tym trenerem Wisla co tydzien gra najgorsza pilke od 15 lat, a dobrej nie grala nigdy.

Reserve 22.09.2012 11:20

Pomyślcie co innego miał zrobić Probierz zamiast grania dzidy?

Debilem nie jest, więc wiedział że J. B. sprzeda Meliksona jak nadarzy się okazja. A bez niego kto wyprowadzi tą piłkę? Garguła? No to co innego mu zostało?

A teraz jak zamknęło się okienko i Melikson został pewnie miał nadzieje ze ten system który wprowadzał zda egzamin ;) To też nie jest takie hop-siup, wchodzisz i mowisz: "Panowie, sorry, zmiana taktyki. Jutro gramy tak."

Bóg Trybun (objawion) 22.09.2012 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reserve (Post 1277610)
Pomyślcie co innego miał zrobić Probierz zamiast grania dzidy?

Debilem nie jest, więc wiedział że J. B. sprzeda Meliksona jak nadarzy się okazja. A bez niego kto wyprowadzi tą piłkę? Garguła? No to co innego mu zostało?

A teraz jak zamknęło się okienko i Melikson został pewnie miał nadzieje ze ten system który wprowadzał zda egzamin ;) To też nie jest takie hop-siup, wchodzisz i mowisz: "Panowie, sorry, zmiana taktyki. Jutro gramy tak."

Ok, przyjmijmy tę wersję - w takim razie przez całe lato Prober szlifował grę z kontry i krycie na raz?

Czy przez chocby 2 tygodnie zespół nie jest w stanie wypracować jednego schematu rozegrania?
I co z Ilievem? Żeby było "symetrycznie", niech robi za klasycznego skrzydłowego?
Ustawiamy graczy pod taktykę czy taktykę pod graczy?

FraMat 22.09.2012 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reserve (Post 1277610)
Pomyślcie co innego miał zrobić Probierz zamiast grania dzidy?

Debilem nie jest, więc wiedział że J. B. sprzeda Meliksona jak nadarzy się okazja. A bez niego kto wyprowadzi tą piłkę? Garguła? No to co innego mu zostało?

A teraz jak zamknęło się okienko i Melikson został pewnie miał nadzieje ze ten system który wprowadzał zda egzamin ;) To też nie jest takie hop-siup, wchodzisz i mowisz: "Panowie, sorry, zmiana taktyki. Jutro gramy tak."

Pamietam jak Petrescu poniósl porazkę w pierwszym meczu z Iraklisem. W podsumowaniu tego spotkania wykazywał, że kilkakrotnie w czasie spotkania zmieniał ustawienie piłkarzy i taktykę, a i tak nie pomogło.
Druzyna mająca wypracowane różne schematy i ustawienia nie ma problemów z ich zmianą w trakcie meczu na polecenie wydane przez trenera z ławki.

Reserve 22.09.2012 12:15

Ale Probierz też należy do ludzi "Albo będzie po mojemu albo i w ogóle" Więc ustawia taktykę taką jak on chce i oczekuje od piłkarzy że będą ją wykonywać. Poza tym w Jagielloni czy ŁKS-ie też nie próbował grać szybkiej krótkiej piłki, więc i w Wiśle robi to samo co tam :)

Żeby nie było, nie pochwalam jego trenerki, bo wolałbym tu widzieć ciągle Kazia. Ale to że ma szrot to też jest dość ważna kwestia.

@FraMat: Kogo Ty porównujesz. Podejrzewam że Probierz ma plan B, ale nic konkretniejszego niż wymiana kilku zawodników, ew. zmiana ustawienia w przodzie.

Quorth 22.09.2012 12:31

Spoko Probierz powiedział wczoraj, że gramy o mistrza:-)

FraMat 22.09.2012 12:38

Najeżdżam na Probierza, bo nie uwazam go za dobrego trenera, a przynajmniej nie przystajacego do Wisełki, ale w głebi ducha modlę się, żebym sie mylił, żeby nagle okazało się, że jego praca w perspektywie zatrybi, ze drużyna zacznie grac swoim niepowtarzalnym stylem, że widac będzie w grze jakąs myśl, jakiś cel, jakąś pewność, że nie będzie przypadkowego biegania, przypadkowego kopania, przypadkowego ustawienia.

Doamne, te rog...

Bóg Trybun (objawion) 22.09.2012 13:01

Przede wszystkim dramatem "Pana Michała" jest nieumiejętność wprowadzenia do konstruowania ataków większej ilości niż 3 zawodników. Ten czwarty to oczywiście biegający na szpicy Genkov, ale on chcąc nie chcąc atakuje, taka jego rola.
Drużyna dzieli się na dwa zespoły. Jedyne, co w miarę udało się wypracować, to gra na boku w trójkącie (widać schemat, Frederiksen i Burliga wbrew temu, co piszą w analizach, nie idą do przodu w ciemno, włączają się w dobrych momentach [tylko co z tego, skoro reszta zespołu nie przesuwa się w kierunku piłki, jaka korzyść dla drużyny?] - gorzej spisuja się w obronie, w której jest koszmarny bałagan i brak zespołowej postawy).

Prześledźcie sobie na spokojnie jak to u nas funkcjonuje i jaka to różnica z Wisłą Moskala.
Dziwnie też zachowujemy się po stracie, zespół zamiast zawężać pole znów dzieli się na jakieś sekcje - sekcja dzików, która atakuje gościa z piłką, sekcja cofajacych się w kierunku własnej bramki i oczywiście sekcja plażowa, czyli stepujemy w srodku pola.

Jeszcze raz napiszę - szkoda, ze w parze z charakterem Probierza nie ida jego zdolności trenerskie.

JrQ- 22.09.2012 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1277379)
Tak tylko, że sposób gry u Probierza jest bardzo zbliżony do sposobu gry za Maaskanta, generalnie panuje chaos na boisku. Może u holendra lepiej wyglądało rozegranie od obrońców ale dalej już na pałę. U Moskala te posiadanie piłki było fajne i moim zdaniem powinien dostac więcej czasu, a i wyniki by się polepszyły. Niestety teraz już się nie dowiemy jak by to było dalej ...

Zgadza się, jednak z tą różnicą, że:
- Maaskant dostał całkiem rozwalony skład po Karabachu i wyprzedaży i jednak zdołał to jakoś poukładać i wyglądało to lepiej lub gorzej, ale punkty zdobywali
- owszem, chaos może był, ale zawodnicy zaapierdaalali aż miło było popatrzeć i pomimo, że mecze były słabe, to samym zaangażowaniem ugraliśmy wiele zwycięstwo w końcówkach (Craxa, Zagłębie, Polonia)

riv 22.09.2012 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1277507)
za PS http://wisla-krakow.przegladsportowy...331,2,727.html

Jeżeli faktycznie większość treningów tak wygląda, to niestety, ale zmiana trenera powinna nastąpić jak najszybciej.

Z tego artykułu wynika, że problemem nie jest jeden Probierz. Problemy są 3 - Iliev, Garguła i Melikson. Wszyscy trzej to 'tytani pracy' co widać na meczach + wychodzi to co wielu podejrzewało - Maor to rozwydrzona gwiazdunia, która myśli, że wszystko mu wolno...i niestety chyba ma rację bo nie ma za niego alternatywy, ale jeżeli Probierz nie jest w stanie rozwiązać 2 z tych 3 problemów (Orbit i co by nie mówić bezproduktywny przez swoje zakiwywanie się na śmierć Iliev) tzn. posadzić ich na ławie aż się nauczą (w przypadku Orbita aż skończy mu się kontrakt, bo nie nauczy się nigdy) to może faktycznie Probierz się nie nadaje...

Kurz 22.09.2012 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez riv (Post 1277638)
Z tego artykułu wynika, że problemem nie jest jeden Probierz. Problemy są 3 - Iliev, Garguła i Melikson. Wszyscy trzej to 'tytani pracy' co widać na meczach + wychodzi to co wielu podejrzewało - Maor to rozwydrzona gwiazdunia, która myśli, że wszystko mu wolno...i niestety chyba ma rację bo nie ma za niego alternatywy, ale jeżeli Probierz nie jest w stanie rozwiązać 2 z tych 3 problemów (Orbit i co by nie mówić bezproduktywny przez swoje zakiwywanie się na śmierć Iliev) tzn. posadzić ich na ławie aż się nauczą (w przypadku Orbita aż skończy mu się kontrakt, bo nie nauczy się nigdy) to może faktycznie Probierz się nie nadaje...

Pisaliśmy o tym już rok czy dwa lata temu, tylko, że wtedy ta lista była jeszcze dłuższa, bo obok Meleksa, Ilieva i Garguły byli na niej Biton, Mały i Kirm. To Wisły od dłuższego czasu, bo gdy wymienieni zawodnicy są na boisku, Czarek i obrońcy są zdanie w defensywie głównie na siebie... Nie jest to, jednak kwestia złej woli, po prostu Garguła, Melikson i Iliev nigdy inaczej nie grali. Najprawdopodobniej zresztą gdyby Izraelczyk i Serb grali równie dobrze w ofensywie, jak i defensywie, to by tu nie trafili.

Oczywiście, dla jednego takiego zawodnika w składzie jest miejsce, powinien być nim Melikson, problem zaczyna się, gdy jest jeszcze takich 3 jednocześnie z nim na boisku...

Towarzysz Generał 22.09.2012 15:46

Jeżeli ma to przynieść skutek to należałoby całą trójkę przenieść na ławkę w Młodej Ekstraklasie żeby nie zabierali młodym chłopakom miejsca na boisku. Jeżeli poleci tylko Łukasz G. albo on i Iliev to Melikson dostanie jasny sygnał - mogę robić co chcę, a i tak będę grał.

@Kurz - tu nie chodzi o to, że oni grają słabo w defensywie, tylko o to, że oni w niej w ogóle nie uczestniczą. Taki Kirm, a w szczególności Małecki na ogół przynajmniej się wracali.

Kurz 22.09.2012 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1277644)
@Kurz - tu nie chodzi o to, że oni grają słabo w defensywie, tylko o to, że oni w niej w ogóle nie uczestniczą. Taki Kirm, a w szczególności Małecki na ogół przynajmniej się wracali.

Melikson i Iliev od początku swojego pobytu w Wiśle w niej nie uczestniczyli. Ba, u Maaskanta Maor nie miał zadań defensywnych, miał być głównie odpowiedzialny za kreowanie gry. To taki typ piłkarzy. Garguła to osobna kategoria; nie chce się już nad nim pastwić, ale mam wrażenie, że on w ogóle nie uczestniczy w grze, nie tylko defensywnej, ale również ofensywnej.

To prawda, że Kirm i Mały byli aktywniejsi pod tym względem, ale to również nie wyglądało tak, jak życzyliby sobie tego nasi trenerzy.

tofik 22.09.2012 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1277643)
Pisaliśmy o tym już rok czy dwa lata temu, tylko, że wtedy ta lista była jeszcze dłuższa, bo obok Meleksa, Ilieva i Garguły byli na niej Biton, Mały i Kirm. To Wisły od dłuższego czasu, bo gdy wymienieni zawodnicy są na boisku, Czarek i obrońcy są zdanie w defensywie głównie na siebie... Nie jest to, jednak kwestia złej woli, po prostu Garguła, Melikson i Iliev nigdy inaczej nie grali. Najprawdopodobniej zresztą gdyby Izraelczyk i Serb grali równie dobrze w ofensywie, jak i defensywie, to by tu nie trafili.

Oczywiście, dla jednego takiego zawodnika w składzie jest miejsce, powinien być nim Melikson, problem zaczyna się, gdy jest jeszcze takich 3 jednocześnie z nim na boisku...

Problem w tym, że oni w tej ofensywie grają gówno. Przecież Iliev ma gorsze staty od Łobodzińskiego. Kirm się przewracal na piłce, a bił asystami i golami na głowę Meliksona.
Nie, żebym płakał za Kirmem, po prostu daje to do myślenia jak mało dają drużynie Iliev i Melikson.

ziz99 22.09.2012 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1277569)
Warto rozróżnić długie podania od tzw. "dzidy do przodu".

PS Warto dodać, że Moskala chwaliła tylko wąska grupa kibiców.

Cala Europa odchodzi od długich piłek. Nawet kluby z ligi Wysp Owczych już przestają tak grać.

Legia w zeszłym sezonie była w pewnym momencie nie do zatrzymania w lidze i robiła wyniki w LE do momentu jak płynnie grali piłką. Jak zaczęli improwizować do przerżnęli MP.

Orest w pucharach ze Śląskiem jak trafiał na drużynę o innej kulturze gry (czyt. grali więcej klepą), to nie robił z nimi nawet sztycha.

Jeżeli Probierz zamierza osiągać wyniki "posłusznymi" piłkarzami, którzy będą biegali jak obłąkani od bramki do bramki to i tak powyżej miernoty nie wyjdziemy.

WislaOnly 22.09.2012 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1277689)
Jeżeli Probierz zamierza osiągać wyniki "posłusznymi" piłkarzami, którzy będą biegali jak obłąkani od bramki do bramki to i tak powyżej miernoty nie wyjdziemy.

Tu nie chodzi o to, żeby dobrać taktykę na widzimisię trenera, ale dobrać ją tak aby dawała jakiś skutek. Ja nie widzę większego sensu w tym aby Wisła w tym składzie osobowym grała po ziemi wymieniając 60-70 podań w poprzek. Owszem mogli dziś tak zagrać w drugiej połowie, jak stracili kontrolę nad meczem. Ale zgadnij dlaczego tak nie grajli?? Bo nie umieją. Mamy za słabych technicznie piłkarzy, nie umiejących się zastawiać (jak niegdyś Canotoro), drybling posiada tylko Melikson i troszkę Szewczyk (Iliev posiadał). Jeśli drużyna przeciwna podejdzie na pressing, to porostu nasi nie dają rady. Ale nie dlatego, że im Probierz karze inaczej. Po prostu inaczej nie potrafią.
Dlatego też wolałbym żeby Wisła w tym sezonie skoncentrowała się na obronie i szybkich kontrach. Bo jeśli weźmiemy się za atak pozycyjny to dostaniemy w dupę od każdego w tej buraczanej lidze.

ziz99 22.09.2012 22:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaOnly (Post 1277702)
...Ale zgadnij dlaczego tak nie grajli?? Bo nie umieją. Mamy za słabych technicznie piłkarzy, nie umiejących się zastawiać (jak niegdyś Canotoro), drybling posiada tylko Melikson i troszkę Szewczyk (Iliev posiadał). Jeśli drużyna przeciwna podejdzie na pressing, to porostu nasi nie dają rady. Ale nie dlatego, że im Probierz karze inaczej. Po prostu inaczej nie potrafią.
...

No bez przesady. Żeby klepać, to nie potrzeba nadludzkiej techniki, a przede wszystkim umiejętność poruszania się (gry bez piłki). Drybling jest akurat tutaj zaprzeczeniem, czyt. zagraniem awaryjnym. No i jeszcze jedno, trzeba więcej myśleć podczas gry:-)

Zbieranina chłopaków na poziomie B-C klasy po kilku tygodniach ukierunkowanego treningu "chodzi" na boisku aż miło, więc panowie (część z nich) ze stażem reprezentacyjnym nie powinni mieć z tym problemu.

Towarzysz Generał 22.09.2012 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1277649)
Melikson i Iliev od początku swojego pobytu w Wiśle w niej nie uczestniczyli. Ba, u Maaskanta Maor nie miał zadań defensywnych, miał być głównie odpowiedzialny za kreowanie gry. To taki typ piłkarzy. Garguła to osobna kategoria; nie chce się już nad nim pastwić, ale mam wrażenie, że on w ogóle nie uczestniczy w grze, nie tylko defensywnej, ale również ofensywnej.

To prawda, że Kirm i Mały byli aktywniejsi pod tym względem, ale to również nie wyglądało tak, jak życzyliby sobie tego nasi trenerzy.

Nie ma już Maaskanta, a jak Probierz chce żeby wracali to powinni wracać niezależnie od tego, czy im się to podoba, czy nie. Jak chcą o takich rzeczach decydować to niech się wybiorą na kurs trenerski. W takim Interze Eto'o grał obrońcę jak mu Mourinho kazał i nie tłumaczył się, że nigdy tam nie grał. PodobnieÖzil w którymś meczu z Barcą grał praktycznie defensywnego pomocnika i jednocześnie kreował grę. Największe gwiazdy mogą się dostosować do wymagań trenera tylko Melikson, Iliev i Garguła nie mogą...

WislaOnly 22.09.2012 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1277704)
No bez przesady. Żeby klepać, to nie potrzeba nadludzkiej techniki, a przede wszystkim umiejętność poruszania się (gry bez piłki). Drybling jest akurat tutaj zaprzeczeniem, czyt. zagraniem awaryjnym. No i jeszcze jedno, trzeba więcej myśleć podczas gry:-)

Zbieranina chłopaków na poziomie B-C klasy po kilku tygodniach ukierunkowanego treningu "chodzi" na boisku aż miło, więc panowie (część z nich) ze stażem reprezentacyjnym nie powinni mieć z tym problemu.

Tu się z tobą nie zgodzę, bo grałem troszkę w piłkę i wiem jak to na boisku wygląda. Może chodzić piłka miło na treningu i może klepanie wychodzić na własnej połowie. Ale atak pozycyjny i ciągła klepa na połowie rywala to jest już inna bajka. Do takiego stylu gry trzeba dobrać piłkarzy, lub dłuuugo trenować z nimi ten element gry. To musi działać jak jeden organizm. Szybkie tempo, koncentracja, pewność w zagraniach.To cechy dobrej klepy. Wystarczy, że jeden się pomyli to masz kontrę, jeden gra w tym elemencie słabiej a już pod pressingiem pośle lagę!
Takie moje zdanie. Nie wierzę, żeby w tym składzie Wisła grała klepą. Ty widzisz klepiącego Wilka?:D

Dariook 23.09.2012 04:54

Ale pierd....
A kto każe ci atak pozycyjny budować na podaniach z klepy? Podstawa to rozciągać grę, męczyć przeciwnika i w dogodnym momencie zastosować klepkę, drybling czy wyjście na pozycje partnera. Właśnie po to masz trening żeby wbić sobie do głowy kilka pomysłów rozegrania akcji a nie podawać bez sensu i w ostateczności bić głową w mur.

WislaOnly 23.09.2012 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1277718)
Ale pierd....
A kto każe ci atak pozycyjny budować na podaniach z klepy? Podstawa to rozciągać grę, męczyć przeciwnika i w dogodnym momencie zastosować klepkę, drybling czy wyjście na pozycje partnera. Właśnie po to masz trening żeby wbić sobie do głowy kilka pomysłów rozegrania akcji a nie podawać bez sensu i w ostateczności bić głową w mur.

Wiedziałem, że ktoś się o to przyssie. Tak, atak pozycyjny to jedno, klepa to drugie. Ale jak grasz na połówce rywala to często atak pozycyjny= klepa.
Poza tym masz rację, ale ta drużyna cudów nie grała za Maaskanta, gdzie była o zgrozo, dużo silniejsza. Więc nie oczekuj teraz cudów za Probierza, pomimo tego, że zawodnicy mieli dwa lata do tego, żeby schematów się nauczyć. A powiedz, dlaczego dalej nie ma schematów?

runner 23.09.2012 10:15

Dawno nie widziałem tak źle grającej Wisły. Przy tak słabym przeciwniku powinniśmy zdominować całą grę a wynik 1:0 tłumaczyć murowaniem bramki przez Lechię.. Było inaczej.
1. Brak zupełnie pomysłu na grę ofensywną, oprócz jednego schematu uruchomienie Genkowa wrzutką w pole karne i dryblingi Meliksona w środku boiska, nikt się nie podłącza pod akcję...dobitna akcja Szewczka, gdzie nie ma komu zagrać ... trojka Wisły wbiega po kilku sekundach pod pole karne (może nie wiedzą że można atakować większą liczbą zawodników ?? )
2. Brak podłączenia się obrońców pod próbę ataku pozycyjnego.. zostawało 4 obrońców i 1-2 zawodników Lechii na Wiślickiej połowie w momencie naszej próby ataku !!!...pilnowaliśmy w czwórkę dwójkę zawodników,
3. Brak próby strzałów z 16-20 metrów...lepiej zagrać do tyłu
4. Brak zrywu na skrzydłach...lepiej zagrać do tyłu
5. Brak wyjścia pod piłkę pomocników ....rozkładamy ręce że nie ma komu zagrać i zagrywamy do tyłu...

Nie wiem, czy ja oglądałem inny mecz, niż Ci którzy chwalą Wisłę za grę ale dla mnie Wisła Probierza nie ma zupełnie pomysłu na gre. W II połowie to Lechia atakowała, my skupiliśmy się na probie bez pomysłowego wbijania piłki na Genkowa (który jest sam i nie ma komu zagrać). Obserwowałem Probierza i jego nerwowe reakcję na straty Illieva, pytanie po co wpuszcza zawodnika skoro co chwila tracił piłkę.. No i jego reakcje aby uspokoić grę... te wszystkie akcje były jak w zwolnionym tempie... Nie jestem pewien czy brak inteligencji i koncepcji w rozgrywaniu piłki to wina trenera czy piłkarzy. Przecież coś oni ćwiczą na tych treningach ... pytanie jakie sobie zadałem to jakie schematy czy koncepcje na grę ćwiczą całymi tygodniami ..

tofik 23.09.2012 10:31

Było dużo mankamentów, które druzyna lepszaod Lechii wykorzysta. Podejrzewam, że kolejny wyjazd będzie w plecy. Bo na wyjazdach gramy jeszcze gorzej piłką.

El'kabat 23.09.2012 10:40

Wczoraj sie Probierzowi upiekło. Ale patrząc na to jak gramy na wyjeździe,co sie odwlecze to nie uciecze - po Warcie i Piaście pewnie czeka nas nowy trener. No chyba,że Melikson będzie miał dwa razy dzień konia.

xanti1906 23.09.2012 12:52

Nikt mi nie wmówi, że przez 7 miesięcy jakikolwiek trener nie jest w stanie nauczyć swoich piłkarzy jednego schematu - podajesz, wybiegasz, a kolega odgrywa do przodu. Najprostszy środek, żeby oszukać przeciwnika. Tu chyba nie trzeba być żadnym geniuszem, żeby znaleźć nasze największe atuty - Melikson i Genkov. Zagrać tym skrzydłem z Meliksonem, wrzucić na Genkova i coś musi wpaść, a mi się wydaje, że tych wrzutek na Genkova jest coś za mało.

dj_ibutti 23.09.2012 14:49

Od jakiegoś czasu, co pewnie wynika z ustawienia, nie atakujemy większą liczbą niż 3.... Genkow walczy z 4 obrońcami przez cały mecz. Boguski tak się nadaje do odciągania obrońców, jak maluch do wyścigów ciężarówek.

Gdyby nie szczęście i "za wysoko podniesiona noga" Genkova, to byśmy ledwo remis ugrali. Zero sytuacji. 2 strzały celne. Nie da się tego oglądać.

FraMat 23.09.2012 15:44

Nie bedę w tym wątku po tym meczu już dobijał Probierza i jego zwolenników.
Kto miał oczy to widział.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl