![]() |
Cytat:
|
tylko ilu z tych trzystu przyjdzie do polskiego bagienka i za jaką kasę?
a przecież na lepszego powinniśmy zmienić, a o takich jeszcze trudniej najpierw sprowadźmy piłkarzy, wybudujmy stadion, później zajmijmy się trenerem, ja po prostu nie wierzę, że zmiana trenera (uwzględniając nasze możliwości) wiele zmieni :/ |
Cytat:
:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl: Czyli jednak są jeszcze ludzie, którym podoba się styl gry Wisły i dla których, to żaden problem, że najlepiej zarabiający zawodnicy w tym kraju nie potrafią przeprowadzić żadnej składnej akcji w meczu, w której byłoby widać jakikolwiek pomysł lub plan! I to nie jest sytuacja z jednego meczu, a trwa od kilku ładnych miesięcy. W pełni zgadzam się, że wygrywamy mecze tylko i wyłącznie dlatego, że mamy lepszych piłkarzy, ale ci piłkarze zupełnie nie potrafią ze sobą grać! I to jest wina Skorży. No, chyba że zwycięstwa z Odrą W. czy Piastem są dla Ciebie w pełni zadowalające, a to, że przegrywamy wszystkie mecze o jakimś tam prestiżu, to przecież nie ma znaczenia, co? Cytat:
Mamy w ataku reprezentanta Polski, plus gościa, który rzekomo już prezentuje poziom reprezentacyjny i dostał od Smudy powołanie na najbliższe mecze towarzyskie. W ofensywie oprócz tego jest jeszcze gość, który kilka tygodni temu wywalczył ze swoją reprą awans do MŚ2010. O reprezentancie Łobodzińskim (przez grzeczność), czy byłym kadrowiczu u21, a obecnym u23 Pepe Ćwielongu nie będę pisał. To może trzeba w takim razie JESZCZE kogoś kupić, bo przecież Skorża nie ma kim grać w ataku! Może jednak warto dać szansę Jirsakowi zagrania kilku meczy z rzędu? Ja wiem, że Skorży tak trudno jest przełknąć to, że Tomas to transfer Bednarza i za wszelką cenę chcę pokazać, że ten chłopak się nie nadaje, ale może jednak dobro drużyny trzeba postawić ponad własne sympatie/ antypatie. A jeśli Jirsak nie potrafi w połowie rundy wyjść i zagrać całego meczu ze względów kondycyjnych (bo tak niektórzy twierdzą), to czyja to jest ****a wina, jeśli nie Skorży i jego sztabu?! Cytat:
|
Ja tam ciągle popieram trenera Skorżę. On ma takich piłkarzy jakich ma, do tego część jest kontuzjowanych wiec trudno żeby Wisełka grała jakoś rewelacyjnie. Oczywiście, że boli i to nawet bardzo, że znowu przegrywamy z drużyną z którą bezpośrednio walczymy o mistrza. Ale ja uważam, że to nie wina naszego trenera, bo on nie wejdzie na boisko i nie wykorzysta za Małeckiego lub Brożka stuprocentowej sytuacji! W Wiśle po prostu nie ma kto zdobywać bramek i dlatego tracimy punkty. A nasza obrona bez Głowy jest tragicznie słaba i robi mnóstwo błędów. Maciej Skorża ma u mnie cały czas pełne poparcie, bo uważam, że robi z tymi zawodnikami, których ma kawał dobrej roboty a to nie jego wina, że nie zrobili mu przed sezonem jakichś porządnych wzmocnień i musi grać tym składem!
|
ale co Wy tak ciągle z tą zmianą niech Skorża zostanie ale niech dostanie jasny i wyraźny sygnał że to co prezentuje Wisła na boisku to zdecydowanie za mało jak na trenera który podobno ma być najlepszym w Polsce tyle to z całym szacunkiem i Janek Urban potrafi :)
i nie przyjmuje do wiadomości że tym składem to gramy już maks z drugiej strony Skorża w lidze ma dobre wyniki i przekonał Cupiała do swoich racji co do skautingu i tu trzeba poczekać bo może faktycznie wyjdzie nam to na dobre a przynajmniej bedzie jasne kto jest ojcem sukcesu czy porażki |
Cytat:
Oto dorobek Jirsaka w ostatnich kilku meczach z rzędu: Wisła - Legia: 45 minut (cała 2 połowa) Korona - Wisła: 90 minut (cały mecz) Bytovia - Wisła (PP): 24 minuty Wisła - Piast: 90 minut (cały mecz) Lech - Wisła: 90 minut (cały mecz) Śląsk - Wisła: 89 minut (zmiana w końcówce) Wisła - Polonia W: 62 minuty (zmieniony w 2 połowie) Hetman - Wisła: 90 minut Jirsak od prawie 10 meczy jest podstawowym zawodnikiem. Wykorzystuje szanse?! Gówno wykorzystuje! Gra tak, że jak tylko wróci Sobol, to węrduje na ławe. Z Gargułą nie ma szans, jak ten wróci do średniej dyspozycji. Może nawet jak Mączyński wróci z ŁKS to się okaże lepszy. Przestańcie .......ić, że nie dostaje szans, i że to wina Skorży Jirsak gra słabo, Łobodziński nie potrafi zorbić JEDNEGO dobrego dośrodkowania jak gra z przeciwnikiem lekko powyżej przeciętnej, Małecki pokryty znika jak kamfora - gra dobrze przeciwko ogórkom tylko, ale gębe ma strasznie niewyparzoną, Brożek przestał strzelać, bo się boi nogę dostawić po kontuzji - dobrze przynajmniej, że zaczął asystowac, drugi Brożek zasypia na meczu z Legią i psuje pułapki offside'owe przez co tracimy bramkę, Pawełek niepotrzebnie wychodzi z bramki itp... To nie Skorża marnuje 10 z 12 sytuacji na mecz, to nie Skorża popełnia błędy indywidualne... Owszem,jakby wszyscy grali jak Marcelo, Głowa, Sobol to byłoby inaczej ale.... Niestety mamy takich grajków, jakich mamy i dopóki budźet nie wskoczy z 30 mln PLN na 30 mln EUR takich mieć będziemy |
Cytat:
|
Cytat:
|
U nas jest "nie kiwaj" a w Brazylii "kiwaj". Tam ucza techniki a u nas masy zeby sie przepychac. I potem kazdy napastnik objezdza nasze drewienka pokroju Bąka, Jopa czy Zewlakowa.
|
Myślę, że powinniśmy wrócić do taktyki 4-5-1, która mogłaby namieszać sporo u przeciwników. Do napadu sam Małecki a do tyłu taką "10" grać powinien brożek skoro dobrze operuje piłką. Wtedy do środka mogliby wchodzić skrzydłowi.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Myślę, że Skorża przestawia nas na 4-4-2 na fali krytki związanej ze stylem gry, oraz widząc jak wygląda/wyglądała tabela (cała ta przewaga). Niestety w meczach z Legią czy Lechem okazuje się, że aktualnym grajkom trochę jednak brakuje do Szymkowiaka, Żurawskiego, Frankowskiego, Kosowskiego, Uche i odkrywanie się kończy się tym, że bijemy głową w mur i marnujemy okazje, a przeciwnikowi jedna akcja wpada przypadkiem i jest płacz i zgrzytanie zębów Gdybyśmy zagrali z Legią i Lechem nieco bardziej zachowawczo, to pewnie bylibyśmy teraz bogatsi o parę puktów. |
Cytat:
Maly grajac w cienkim jak ostatni mecz Wisly Zaglebiu i tak mial lepsze statystyki (minimalnie, ale zawsze) i jako jeden z niewielu byl tam chwalony za gre przez trenera i kibicow. Cytat:
W kazdym razie w tym przypadku dodawanie otuchy spelzlo na niczym. Pilkarz slaby psychicznie to po prostu slaby pilkarz i w dobrym klubie ktos taki powinien byc rownie mocno niedozwolony, co silne psychicznie drewno :) Z Lobo sprawa jest o tyle ciezka, ze on jest tragiczny od kazdej strony od jakiej by na niego nie spojrzec - psychika, szybkosc, strzal, pomyslunek itd. Mam cicha nadzieje, ze Skorza nie planuje kolejnych dwoch lat dodawania otuchy i forsowania nieporadnego fuszera i tym razem uzyje swoich mocy menadzerskich w celu rozwiazania problemu. maksinho : chodzilo mi o funkcje jakie przejal po Bednarzu, chyba przeciez nie dla jaj |
Cytat:
PS. Powinni bo narazie to wątpię czy Bytovia bała się Wisły... |
Cytat:
|
Co do Skorży to on na pewno poleci jak nie ugramy mistrza, a jak go ugramy to poleci jak przegramy eliminację do wymarzonej dla każdego polskiego zespołu od 1998r. Ligi mistrzów, bo nie ma co się łudzić , że awansujemy... i nawet jak zagramy w lidze europejskiej to już w tych meczach poprowadzi nas ktoś inny. Jestem pewny , że będzie właśnie tak jak to przedstawiłem,to nie uniknione..
|
Cytat:
I jak Kazek Moskal zapragnie wrócić do pierwszej drużyny, to też na pewno będzie lepszy! :lol: A może, skoro w końcu nieźle się zaprezentował, warto by to wykorzystać i postawić na niego w kolejnym meczu? Chyba tak to powinno wyglądać, że w nagrodę za dobry występ piłkarz dostaje szansę na kolejny, a nie, że grają goście, którzy prezentują się beznadziejnie od kilku kolejek? Diaz grał w tym sezonie prawie 2 razy więcej niż Jirsak. Jakie są tego efekty? Wykorzystywał swoje szanse? O Cantoro nie wspomnę, bo szkoda klawiatury. |
Najpierw powiedzmy sobie jedno wyraźnie: W Polsce nie ma obecnie lepszych trenerów od Skorży (być może jedynie nieosiągalny Smuda). W efekcie, jakakolwiek zmiana na stanowisku trenera miałaby sens jedynie wowczas, gdyby w jego miejsce Cupiał zainwestował w coacha z zagranicy z jakimiś sensownymi wynikami.
Najśmieszniejsze, że mieliśmy już takiego odpowiedniego trenera do długofalowej pracy, ale zarządowi brakło jaj, by wesprzeć go przeciw leniom z zespołu - tym kimś był Petrescu. Bo jakiekolwiek trwałe zmiany w profesjonaliźmie polskich piłkarzy muszą zacząć się od wymuszania zmian w ich mentalności. Do tego Petrescu się nadawał, Skorży tutaj brakuje charyzmy, odwagi i zdecydowania. Obecny problem Wisły polega na tym, że chcąc unikać kolejnych Lewadii klub i drużyna powinna eliminować coraz więcej kompromitujjących, nieprofesjonalnych i zaściankowych błędów tak w grze, jak i w całej strukturze funkcjonowania klubu. Minusów powinno wszędzie ubywać, a przybywać plusów, by przynajmniej nie zostawać coraz bardziej w tyle za europejską i światową piłką. Niestety, u nas Wisła i cała liga nie eliminuje tych braków, nie czyni postępów, tylko wręcz przeciwnie - stare patologie i choroby trzymają się mocno, rodząc jedynie kolejne, coraz bardziej cofające nas w rozwoju. Tym samym wkrótce naprawdę już nie tylko Cypr, ale nawet i Estonia, Gruzja, Czeczenia itd, itp. (np: taki Tarek Grozny lałby u nas w lidze wszystkich po kolei), będą poza naszym zasiegiem. Nie tylko Wisły. |
Co do Kazia Moskala to czemu nie , on grał z białą gwiazdą na piersi , wie czego jej potrzeba , co to jest ta rywalizacja na murawie, może umiałby właśnie tym językim piłkarskim dotrzec do niektórych zawodników,on wie co to jest rywalizacja na najwyższym szczebli rozgrywek w kraju, Maciek grał przez krótki czas w 3 lidze w Radomiaku, nie do końca wie jak to jest być piłkarzem zawodowym ,może nie do końca umie zmotywować zawodników. A ostatni mecz Moskal wygrał z Legią 3 : 1, lecz sądze , że nie ma szans na zatrudnienie.Ja np osobiście też wolałbym kogoś innego, na razie jeszcze dajmy szansę Skorży, to wciąż po za Smudą najlepszy polski szkoleniowiec
|
Trudno jest eliminować zachowania nieprofesjonalne skoro podstawy funkcjonowania klubu od początku są dalekie od standardów obowiązujących w europejskiej piłce – począwszy od zarządzania w klubie, a kończąc na polityce transferowej (de facto nieistniejącej).
Po wtóre jak można wymagać profesjonalizmu od zawodników, których wyniki wydolności są na poziomie ligi regionalnej w Niemczech – wszelkie wskaźniki wytrenowania naszych szanownych „gwiazd” są na bardzo niskim poziomie. Profesjonalizm zarezerwowany jest dla zawodowców a polska liga jest dla amatorów. Jeśli podstawowy zawodnik mistrza kraju Patryk Małecki oddał przed spotkaniem z Legią 60 strzałów z czego jedynie 14 było celnych to o czym my w ogóle mówimy – to nie jest już zwykły pech, brak szczęścia, nieskuteczność a brak umiejętności czysto piłkarskich na poziomie podstawowym. Żaden z zawodników obecnej Wisły może poza Marcelo nie zrobi kariery na zachodzie – talenty, których podobno u nas dostatek kończą zwykle z etykietą „wiecznych młodych wilczków”. Kolejnym aspektem jest osoba trenera, a ten w naszym wypadku nie wyciąga żadnych wniosków z kolejnych porażek – kiedy Wisła wygrała z mocnym zespołem spotkanie o stawkę, kiedy wygrała taki mecz grając dwoma defensywnymi pomocnikami?. Trener widząc, że gra się nam od dłuższego czasu nie klei, nie stara się niczego zmienić, choćby skrzydłowych – co stoi na przeszkodzie wystawienia na tej pozycji Małeckiego i Ćwielonga – Diaz może spokojnie grać na środku obrony u boku Marcelo, gdzie najlepiej się do tej pory spisywał (tak gra w reprezentacji), w ataku można dać szansę Leszczakowi, który chyba jedyny wśród młodych w naszym klubie ma pojęcie o dryblingu – zagrajmy wreszcie odważnie a nie z pampersami na tyłku – Jirsak i tak jest lepszy od Cantoro i Diaza w środku pola (jedyny w tej chwili dysponuje dobrym podaniem, stałymi fragmentami) – bzdury piszą Ci którzy uważają że gra Czech słabo to nie jego wina że trener nie potrafi z jego usług w pełni skorzystać – a jednocześnie na siłę chce zrobić z Małeckiego egzekutora – niekonsekwencja naszego trenera mnie osobiście przeraża, jak to że w istotnym dla układu tabeli meczu wystawił Piotrka Brożka po kontuzji. Można tak mnożyć błędy trenerskie Skorży ale jaki to ma sens skoro to tylko polska cieni zna futbolowa nic więcej. Ilu w kadrze mamy zawodników umiejących dryblować, wygrywających pojedynki 1 na 1 –ego. Z takim podejściem szykują się kolejne porażki choćby z Ruchem, którą można zakładać w ciemno – skoro nic a nic w naszej grze się nie zmienia. Czy nie nadszedł czas by Gargule dać zagrać przynajmniej 45 minut w spotkaniu ligowym, na co oni czekają. |
Cytat:
Cytat:
W tym roku gra cofnietego napastnika bo Boguski jest kontuzjowany,a Ćwielong po prostu słabszy. No ale to oczywiście wina Skorży.... Cytat:
Cytat:
Nie powinienem w ogóle wdawać się takie dyskusje, bo to bez sensu, ale nudzi mi się w to niedielne popołudnie, więc chwilowo uległem słabości :) |
Cytat:
mało jest klub ów, które z mniejszym od nas budżetem grają z powodzeniem w Europie?! To Ty nie wiesz, o czym piszesz... |
Kiedyś też uważałem, że Skorża to najlepszy polski trener... ale bez przesady za słowami muszą iść czyny. W naszej lidze jest kilku trenerów, którzy mogą stworzyć lepszą ekipę niż Skorża. Gadanie, że jest inaczej jest śmieszne bo dostajemy lanie już tradycyjnie od Lecha i Legii oraz gramy słabo... nie mówiąc już o porażce w Europie, która pokazała "wysokie" miejsce Skorży w rankingu najlepszych trenerów.
Duet Janasów już byłby lepszy - i nie jestem pewny czy Wisła by gładko wygrała w obecnej formie z Widzewem... ;/ i jeszcze jedna kwestia - czy wystawianie nagle, bo przedtem Cantoro często grzał ławe, Argentyńczyka nie jest przypadkiem "menadżerką"; w grudniu będzie hitowy transfer Skorży "Mauro Cantoro zostaje w Wiśle..."? [no tak kontucja Sobola... ale mimo wszystko Jirsak się lepiej prezentuje od Mauro] |
Cytat:
|
A jeśli już porównujemy pod względem ofensywnym defensywnego Mauro Cantoro i Tomasza "źle ustawianego przez Skorżę kreatora gry" Jirsaka to przywołam małą statystykę
Dwa pierwsze sezony Mauro w lidze polskiej : 33 mecze - 3 bramki Dwa pierwsze sezony Tomasa w lidze polskiej : 44 mecze - 2 bramki. A ktoś powie, że Tomas jest bardziej waleczny niż Mauro w defensywie? ;] |
Cytat:
A skąd wziąłeś te statystyki to po pierwsze, a dwa w ilu Tomas grał w tym czasie od pierwszej minuty. To że Skorża nie lubi Czecha wiadomo nie od dziś. Problem w tym że to jedyny piłkarz potrafiący zagrać prostopadłe, celne podanie, czego za Boga nie umieją Cantoro i Diaz. A tak na marginesie ilość strat Juniora ostatnimi czasy powinna dać do myślenia a nic się widać w tej materii nie zmienia. |
Po pierwsze - z 90minut.pl czyli najpoważniejszych statystyków w tej chwili w sieci.
po drugie - nie chce mi się liczyć. Jakby grał dobrze i wytrzymywał kondycyjnie 90 minut to by go nie ściągał trener z boiska, nieprawdaż? Cantoro to defensywny pomocnik, Diaz też - nawet obrońca. Nic dziwnego, że lepiej im wychodzi przerywanie kontrataków i ataków przeciwnika oraz blokowanie i zastawianie się niż prostopadle podania i kreowanie gry. A Jirsak ? Wierzyłem w niego ale już przestałem. Maksymalnie przepłacony człowiek. |
Dwa pierwsze sezony w lidze polskiej Mauro grał jako napastnik baranie :lol:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl