Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Markus 18.10.2010 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coglin (Post 995538)
w ogole zastanawiam sie czy z Cupialem ten zespol jeszcze cokolwiek osiagnie.

Z Cupiałem postępującym tak jak przez ostatnie 5-6 lat - nic. Nie ma co do tego żadnych złudzeń. Pewne rzeczy trzeba nazywać po imieniu, patrząc prawdzie w oczy.

Arapaho 18.10.2010 15:53

Wyobraźmy sobie teraz że Cupiał mówi że ten interes w dupie.
Ktos sobie wyobraża że nagle pojawią się Kulczyk czy Guzowaty z ich mamoną, albo Arabowie...?No własnie.Więc lecimy do drugiej a potem do trzeciej ligi- mecze z Kolejarzem Stróże,Puszczą Niepołomice czy derby z Hutnikiem. Na forum zaczęły by się wspomnienia - wspaniałych czasów B.C i wyrównanych meczów z Gronikiem Z czy Jagiellonią :)
można a nawet trzeba krytykować ale zawodników "scautów" , prezesów ale drugiego takiego jak Cupiał - jakby odszedł-długo może nie być przy R22. Więc spokojnie ze zbyt ostrymi słowami bo jeszcze czkawka sie odbiją

Vuko 18.10.2010 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 995560)
Wyobraźmy sobie teraz że Cupiał mówi że ten interes w dupie.
Ktos sobie wyobraża że nagle pojawią się Kulczyk czy Guzowaty z ich mamoną, albo Arabowie...?No własnie.Więc lecimy do drugiej a potem do trzeciej ligi- mecze z Kolejarzem Stróże,Puszczą Niepołomice czy derby z Hutnikiem. Na forum zaczęły by się wspomnienia - wspaniałych czasów B.C i wyrównanych meczów z Gronikiem Z czy Jagiellonią :)
można a nawet trzeba krytykować ale zawodników "scautów" , prezesów ale drugiego takiego jak Cupiał - jakby odszedł-długo może nie być przy R22. Więc spokojnie ze zbyt ostrymi słowami bo jeszcze czkawka sie odbiją

Gdyby nie ten mityczny dług względem TF bez problemu utrzymalibyśmy się w środku tabeli i bez Cupiała.

polska.mysl.szkoleniowa 18.10.2010 16:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 995560)
Wyobraźmy sobie teraz że Cupiał mówi że ten interes w dupie.
Ktos sobie wyobraża że nagle pojawią się Kulczyk czy Guzowaty z ich mamoną, albo Arabowie...?No własnie.Więc lecimy do drugiej a potem do trzeciej ligi- mecze z Kolejarzem Stróże,Puszczą Niepołomice czy derby z Hutnikiem. Na forum zaczęły by się wspomnienia - wspaniałych czasów B.C i wyrównanych meczów z Gronikiem Z czy Jagiellonią :)
można a nawet trzeba krytykować ale zawodników "scautów" , prezesów ale drugiego takiego jak Cupiał - jakby odszedł-długo może nie być przy R22. Więc spokojnie ze zbyt ostrymi słowami bo jeszcze czkawka sie odbiją

A czyja jest Korona z mniejszych od Krakowa Kielc? Kulczyka?

tofik 18.10.2010 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 995541)
Ja się zastanawiam, czy Cupiałowi jeszcze wogóle zależy by ten zespoł coś osiągnął czy już kładzie lache na to wszystko. Wygląda raczej jakby już mu się nie chciało być właścicielem tylko nie ma kupca na Wisłę, a sentyment do niej pozostał więc samej jej nie zostawi.

Do czego w takim razie potrzebna jest Cupiałowi żąglerka trenerami ? Zostawiłby sobie uległego Kasperczaka, który by robił dobrą minę do złej gry i to wszystko. Albo takiego Kulawika, czy Moskala, dla których trenować I Wisłę to przecież duże wyróżnienie i dobry start w kariery trenerskie.
Może on się po prostu miota, chce wyników, nie wie jak. Tak to widzę. Wystarczy zobaczyć ile jest opinii wśród kibiców na temat gry jednego zawodnika, trenera, spotkania. Powiedzmy szczerze, klubem to on zarządzać nie potrafi. Działa emocjami, tak po kibicowsku.

63.5 Kg 18.10.2010 17:37

Mysle ze mozemy sprzedac Brozka do Trabzonu.
Przeciez zaawsze mozna za niego sciagnac kogos z Domzale czy Artmedi Petrzalka...

koyoot 18.10.2010 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 995547)
Z Cupiałem postępującym tak jak przez ostatnie 5-6 lat - nic. Nie ma co do tego żadnych złudzeń. Pewne rzeczy trzeba nazywać po imieniu, patrząc prawdzie w oczy.

Mowicie o Cupiale a sami jacy jestescie(wiekszosc z was)? Dzialacie tak samo jak on - impulsywnie.

Gdyby to wszystko co wy tutaj wypisujecie bylo takie proste to bylaby to Utopia moi drodzy.
Postep w stosunku do tego co bylo jest duzy(mimo braku wynikow).

wolfy 18.10.2010 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 995602)
Postep w stosunku do tego co bylo jest duzy(mimo braku wynikow).

Możesz nas oświecić? Jakieś objawienie od zbymaka, czy po prostu jesienna grypa? Tak czy siak - dla mnie to są majaki. Roz.......ono wszystko w ....u, a Ty piszesz że jest lepiej.

_ukoL 18.10.2010 19:00

Wisła systematycznie od dobrych kilku lat zamiast się wzmacniać się osłabia więc nie ma co wymagać walki o najwyższe cele piłkarzami pokroju Czikosza, Branco czy Boukhariego wyciągniętych ch*j wie skąd. Niestety taka prawda.

murray 18.10.2010 19:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 995650)
Wisła systematycznie od dobrych kilku lat zamiast się wzmacniać się osłabia więc nie ma co wymagać walki o najwyższe cele piłkarzami pokroju Czikosza, Branco czy Boukhariego wyciągniętych ch*j wie skąd. Niestety taka prawda.

Wisła się osłabiała, a jakoś zdobywała MP. Teraz po prostu osłabiła się na tyle, że mnóstwo zespołów po prostu nam odskoczyło. Albo inaczej, nie znaleziono odpowiednich zmienników.

*Michael* 18.10.2010 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 995624)
Możesz nas oświecić? Jakieś objawienie od zbymaka, czy po prostu jesienna grypa? Tak czy siak - dla mnie to są majaki. Roz.......ono wszystko w ....u, a Ty piszesz że jest lepiej.

Prosze Cię prosze Cię... itd itp... Wolfy jestes strasznie upierdliwy... co Ty ślepy jestes?

jest postęp w grze... grają już lepiej kombinacyjnie i więcej piłką... niestety brakuje wykończenia bo senior Paweł Brożek jest strasznie rozwydrzony...

polska.mysl.szkoleniowa 18.10.2010 20:23

A ile sytuacji miał ten Brożek, co, geniuszu? Ile razy dostał prostopadłe, wrzutkę na czubek nosa, podanie na prawego woleja?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 995602)
Mowicie o Cupiale a sami jacy jestescie(wiekszosc z was)? Dzialacie tak samo jak on - impulsywnie.

Gdyby to wszystko co wy tutaj wypisujecie bylo takie proste to bylaby to Utopia moi drodzy.
Postep w stosunku do tego co bylo jest duzy(mimo braku wynikow).

Ja już mam serdecznie tych bzdur dość. Nie podoba mi się to, że kłamiesz lub lekkomyślnie piszesz banialuki, że nie umiesz stawiać przecinków i że piszesz utopia z wielkiej litery.

murray 18.10.2010 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 995686)
A ile sytuacji miał ten Brożek, co, geniuszu? Ile razy dostał prostopadłe, wrzutkę na czubek nosa, podanie na prawego woleja?

Dwie, tylko, że dwa razy się potknął. Tak gwoli ścisłości.
Co nie zmienia faktu, że mówienie o tym, że jest lepiej, bo wymieniamy na połowie rywala 5, a nie 4 podania jest tak samo bez sensu jak Piechniczka gadanie o rzutach rożnych.

_ukoL 18.10.2010 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 995654)
Wisła się osłabiała, a jakoś zdobywała MP. Teraz po prostu osłabiła się na tyle, że mnóstwo zespołów po prostu nam odskoczyło. Albo inaczej, nie znaleziono odpowiednich zmienników.

Dobrze, ja się z tym zgadzam ale to nie zmienia faktu, że Wisła z okienka na okienko się osłabia. Porządnych transferów jak na lekarstwo. Ci po których można było się czegoś spodziewać zawodzą i ogólnie jest bardzo przeciętnie, a firmuje to holenderski szkoleniowiec, którego będzie można bez sentymentów wyautować. :-/

IncognitoTSW 18.10.2010 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 995686)
A ile sytuacji miał ten Brożek, co, geniuszu? Ile razy dostał prostopadłe, wrzutkę na czubek nosa, podanie na prawego woleja?



A ile razy była sytuacja, że piłka dochodziła na 20 metr i nie było komu podać bo nikogo nie było w polu karnym? Gdzie ten list pola karnego się podziewał ?

arti 18.10.2010 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 995600)
Mysle ze mozemy sprzedac Brozka do Trabzonu.

Może uda się jeszcze kogoś i znowu będzie ofensywa transferowa Basałaja-ale fajnie!

FraMat 18.10.2010 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 995686)
A ile sytuacji miał ten Brożek, co, geniuszu? Ile razy dostał prostopadłe, wrzutkę na czubek nosa, podanie na prawego woleja?

To Brożek jest tylko od tego, żeby stac i czekać?
A ile razy Brożek urwał się obrońcom?
Ile razy zgubił krycie?
Ile razy pokazał się do gry?
Ile razy ruchem wymusił podanie od pomocników?
Ile razy dryblingiem wszedł w pole karne?
Ile razy wrócił na czas ze spalonego nie opóźniając w ten sposób gry?

Brożek ma w d... kilka kilo ołowiu

*Michael* 18.10.2010 21:15

po co te pytania ile razy?? lepiej zapytać czemu gramy jednym napastnikiem skoro my chcemy wygrywac??

Evenstar 18.10.2010 21:28

Polecam poczytać jeden z artykułów na GW, jeden z niewielu tam sensownych:
http://www.sport.pl/euro2012/1,10907...za_nikomu.html

Wiele tego tyczy się piłkarzy Wisły. Boże, gdzie są ludzie pokroju Błaszczykowskiego, którzy zapieprzają? Czy nasi piłkarze, nie mają wyrzutów sumienia; zarabiać tak duże, jak na Polskę, pieniądze i wkładać w to wszystko minimum pracy? Nie jestem tego w stanie pojąć.

polska.mysl.szkoleniowa 18.10.2010 21:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Evenstar (Post 995720)
Polecam poczytać jeden z artykułów na GW, jeden z niewielu tam sensownych:
http://www.sport.pl/euro2012/1,10907...za_nikomu.html

Wiele tego tyczy się piłkarzy Wisły. Boże, gdzie są ludzie pokroju Błaszczykowskiego, którzy zapieprzają? Czy nasi piłkarze, nie mają wyrzutów sumienia; zarabiać tak duże, jak na Polskę, pieniądze i wkładać w to wszystko minimum pracy? Nie jestem tego w stanie pojąć.

Ten artykuł to szczyt prostactwa. Czegoś tak infantylnego i skierowanego do niewykształconego, prostego człowieka dawno nie widziałem - nawet w sekcjach sportowych.

s1mone 18.10.2010 21:35

No tak, ale przy grze jednym napastnikiem pomocnicy powinni się podłączać do linii ataku regularnie. Szczególnie wysoko powinni grać skrzydłowi, u nas cały zespół gra w środku boiska i jeden brożek z przodu, no to co on sam tam może.

Evenstar 18.10.2010 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 995722)
Ten artykuł to szczyt prostactwa. Czegoś tak infantylnego i skierowanego do niewykształconego, prostego człowieka dawno nie widziałem - nawet w sekcjach sportowych.

Ale jakieś wyjaśnienie dlaczego tak myślisz? Ja uważam, że taka jest rzeczywistość. Może się mylę i jestem niewykształconym, prostym człowiekiem.

polska.mysl.szkoleniowa 18.10.2010 22:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Evenstar (Post 995729)
Ale jakieś wyjaśnienie dlaczego tak myślisz? Ja uważam, że taka jest rzeczywistość. Może się mylę i jestem niewykształconym, prostym człowiekiem.

Autor artykułu operuje retoryką dziennikarską równie wyrafinowaną, co Andrzej Lepper w polityce. Lepper, żeby zabłysnąć w mediach i zdobyć władzę, popularność nazwał wszystkich dotychczasowych polityków złodziejami oraz ukuł hasło Balcerowicz musi odejść. Proponował odpowiedzialność karną za długi cywilnoprawne oraz nie przejmując się ewentualną katastrofą inflacji - dodrukowywanie złotówki.

Podobnie pracuje autor artykułu. Jego materiał został skonstruowany na zasadzie: stawiam chwytliwą, zrozumiałą dla każdego, mającą jakieś źródła w rzeczywistości tezę, co z tego, że spłycającą i spłaszczającą złożoność problemów i zjawisk występujących w polskiej piłce->na poparcie tej tezy stawiam argumenty cząstkowe->o których prawdziwości, wadze i słuszności będą świadczyć relacje świadków->ponieważ udało mi się znaleźć tylko kilka pasujących wypowiedzi z przeszłości, a nie chce mi się pracować, a i pewnie nikt nie chciałby (może poza Jankiem Tomaszewskim!) przyłożyć ręki do tak stronniczego i prostackiego materiału, to->wymyślam sobie pozostałe wypowiedzi.

I to granie na emocjach: jesteście prostym, robotniczym ludem, który ma prawo wymagać od małp w cyrku, na pokaz figli których kupił bilet. O ile takie stanowisko miałoby rację bytu sto lat temu, to dziś zupełnie nie zdaje egzaminu. Świat ulega postępującej globalizacji oraz urbanizacji, mnóstwo ludzi odkrywa starą kapitalistyczną prawdę, że gospodarka nie polega na tym, żeby jak najwięcej pracować, ale potrzebę pracy minimalizować. Postęp, modernizacja, inwestycje, dywersyfikacja rynku usług - współczesny człowiek ma więcej wolnego czasu, który może spożytkować na rozrywkę, bądź ponadprogramową działalność zawodową. Ma wybór. Także wybór rozrywki. Koszykówka czy piłka nożna. A jeśli piłka, to - Wisła czy Cracovia? A może wskoczyć w InterCity i pojechać sobie na mecz do Kielc? Przecież Korona gra taką ładną piłkę. Współczesny człowiek to nie robotnik, który chce czarno-białej Trybuny Ludu, darmowego dentysty i tańszej kiełbasy, ale świadomy konsument i często zblazowany hedonista.

Czy mam wyjaśniać każdy aspekt prymitywizmów, jakimi operuje w tym artykule Szadkowski?

wolfy 18.10.2010 23:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 995703)
To Brożek jest tylko od tego, żeby stac i czekać?
A ile razy Brożek urwał się obrońcom?
Ile razy zgubił krycie?
Ile razy pokazał się do gry?
Ile razy ruchem wymusił podanie od pomocników?
Ile razy dryblingiem wszedł w pole karne?
Ile razy wrócił na czas ze spalonego nie opóźniając w ten sposób gry?

Brożek ma w d... kilka kilo ołowiu

To niech siądzie na ławkę, a zamiast niego niech gra...
A, no tak. Paweł to nasz jedyny napastnik.
Jak tak to faktycznie, wszystko jego wina. No i Maaskanta, bo on nie potrafi poustawiać naszych wirtuozów.

To jest właśnie miara waszego oderwania od rzeczywistości - Brożek, Żurawski mają nam wygrywać mecze. Bo tak. Co z tego, że reszta miernot ni chu nie pomaga - jak są tacy dobrzy, to powinni sami mecze wygrywać. Co to za napastnik, co żyje z podań?

A wymiana kilku podań z dala od pola karnego przeciwnika jest niczym, jeżeli cała "koronkowa" akcja kończy się - no właśnie, z dala od pola karnego. Jasne, fajnie to wygląda, dyletant będzie się cieszył, bo "potencjał jest" i "idzie ku lepszemu". "Pokazali przecież, że umieją".
Niestety - agresywny pressing na połowie przeciwnika nie jest domeną polskich drużyn. Ale w meczach z nami to nie jest konieczne - wystarczy ustawić się na trzydziestym metrze i czekać na kontry. Z naszą obroną na pewno coś się wciśnie, a nasz potencjał ofensywny to też żenada.

Idzie ku lepszemu, tylko dziwnym trafem zmierzamy ku miejscom spadkowym. Ale potencjał jest - w sam raz na pierwszą ligę. Kowalski i Cikos praktykę mają, dla Pajlicia to jest znany poziom.

Wojtas 18.10.2010 23:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 995766)

Idzie ku lepszemu, tylko dziwnym trafem zmierzamy ku miejscom spadkowym. Ale potencjał jest - w sam raz na pierwszą ligę. Kowalski i Cikos praktykę mają, dla Pajlicia to jest znany poziom.



Dla mnie to juz przestaje byc zabawne,bo obecna sytuacja Wisly wcale zabawna nie jest.

Na ta chwile srodek tabeli to max,a jesli w zimie nie bedzie transfrów ,to tfu,tfu -moze byc takie miejsce o jakim piszesz.Musimy dzialac i wierzyc ze Maaskant wie co robi,bo inczej to bedzie bida.

Arapaho 18.10.2010 23:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 995586)
A czyja jest Korona z mniejszych od Krakowa Kielc? Kulczyka?

Porównujesz Koronę do Wisły ??? Bo zagrali parę dobrych meczy w ciągu ostatnich 10 lat i sa teraz na 2 miejscu? hahahaha.Zabiłeś mnie. Trzeba sobie zdac sprawę z tego że praktycznie nie ma na świecie drużyn które wygrywają wszystkie tytuły w ciągu powiedzmy ostatnich 10 lat. My w ciągu ostatnich 11 lat mamy 7 x MP i Koronę porownujesz? Musiały być kryzysy i taki mamy drugi w tym okresie.Może potrwa nawet następny sezon. Chyba że BC się rozmyśli. To jest normalne- Małysz deklasował rywali a potem co było, kryzysy mial Real M, Liverpool, Barcelona i Mike Tyson :) gdzie nie popatrzec tak było, jest i będzie. Nie ma co lamentować. Pomóc może tylko praca,praca, cierpliwość i kasa. a ja jej nie widze bez BC. No chyba że mnie ktoś tu oświeci i powie zaraz że wchodzi do SSA ze sponsoringiem.Zaraz będę go tu przepraszał

wolfy 18.10.2010 23:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 995768)
Dla mnie to juz przestaje byc zabawne,bo obecna sytuacja Wisly wcale zabawna nie jest.

Na ta chwile srodek tabeli to max,a jesli w zimie nie bedzie transfrów ,to tfu,tfu -moze byc takie miejsce o jakim piszesz.Musimy dzialac i wierzyc ze Maaskant wie co robi,bo inczej to bedzie bida.

Zabawnie nie jest, problemy ciągną się i nawarstwiają od jakichś trzech lat.
W momencie zatrudnienia dyletanta na stanowisku prezesa kilkoma głupimi ruchami wszystko to zostało spotęgowane.
Tak, Basałaj teraz już wie, że popełnił błąd. Pewnie rozegrałby to zupełnie inaczej. Tylko dlaczego musi się uczyć fachu akurat u nas? Koleś myślał, że z marszu nakryje ligę czapką - no i pokazał, jakie to on ma pojęcie o zarządzaniu klubem.
Drużyny nie buduje się na zgliszczach poprzedniej - to jest stopniowy proces, wymaga rozpatrzenia wielu wariantów. A tak - wszystko się wychrzaniło zanim jeszcze liga się zaczęła. Późniejsze rozpaczliwe ruchy nic już nie mogły zmienić.

enzo 19.10.2010 00:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 995766)
To niech siądzie na ławkę, a zamiast niego niech gra...
Kowalski i Cikos praktykę mają, dla Pajlicia to jest znany poziom.

Wszystko fajnie, ale tą ironię mogłeś sobie mimo wszystko jednak darować. Perfidnie uderzasz bezpośrednio w samych piłkarzy, a to przecież nie ich wina, że przyszło im grać w klubie, w którym presja wyniku jest i będzie zawsze, bez względu na jakiekolwiek zawirowania... Sami sobie chyba kontraktu nie wyczarowali w jakiś magiczny sposób?

Zresztą FraMat naprawdę ma wiele racji. Zgoda, Brożek rzeczywiście jest w chwili obecnej naszym jedynym pełnoprawnym napastnikiem, więc Maaskant zupełnie nie ma w przodzie pola manewru. Tyle, że od Pawła mamy chyba prawo wymagać więcej, bo sam nas do tego przyzwyczaił - toż to przecież dwukrotny zdobywca tytułu króla strzelców. A od pewnego czasu jego gra naprawdę pozostawia wiele do życzenia.

Narzekasz na to, że nasze akcje kończą się przeważnie przed polem karnym. I zapewniam Cię, że będą się tak kończyły, dopóki Paweł nie zda sobie w końcu sprawy, że jako napastnik (zwłaszcza w ustawieniu, którym Wisła gra) musi cały czas biegać w poprzek boiska i lawirować pomiędzy obrońcami, by odciągać ich od pomocników albo też wymusić prostopadłe podanie. Granie tyłem do bramki i oczekiwanie na podanie do nogi naprawdę nie ma tutaj racji bytu, bo to w ogóle nie powoduje tworzenia żadnych groźnych sytuacji bramkowych.

Brożek fajnie zaczął ostatni mecz - biegał, walczył o główki, ale to trwało raptem może przez pierwsze 15 minut, a to niestety za mało, by zmęczyć stoperów rywala... Jestem święcie przekonany, że gdyby się tak szybko nie zniechęcił, to zapewne partnerzy kilka niezłych sytuacji, by mu z biegiem czasu w końcu wypracowali. Garguła przegląd pola ma znakomity, co zresztą niejednokrotnie zademonstrował w spotkaniu z Górnikiem, a Boukhari - co by o nim nie powiedzieć - też potrafi przecież posłać dokładne podanie. Zauważ, że to nie są nasi jedyni pomocnicy odpowiedzialni za etap konstruowania akcji.

Nastał ciężki okres dla Wisły, ale to też jest według mnie pewnego rodzaju próba charakteru dla nas, kibiców. Gramy kiepsko, wyniki są żenujące, to niezaprzeczalne fakty. Osobiście wierzę jednak, że w końcu zaczniemy zdobywać bramki i ciułać te punkty, a na koniec sezonu załapiemy się na miejsce przynajmniej w pierwszej połowie tabeli. I choć rozum absolutnie tego nie popiera, to serce podpowiada mi, że już niedługo Biała Gwiazda znów rozbłyśnie i drużyna zacznie grać tak, jak wszyscy byśmy chcieli - zarówno efektownie, jak i efektywnie. A malkontentom radzę przypomnieć sobie, że: "po burzy słońce wychodzi zza chmur (...)" - ZAWSZE!

P!

wwf 19.10.2010 01:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 995586)
A czyja jest Korona z mniejszych od Krakowa Kielc? Kulczyka?


Miałem okazje niedawno pracować z ludzi z Kielc którzy na Koronie bywają i oni mówią wprost że Klicki współfinansowuje znów Korone.

Oczyiście nie są to sumy jak dawniej, ale po awansie do Ekstraklasy to on sfinsował większość transferów i gaże dla zawodników takich jak Vukovic lub Mijailovic, Edson a przed tą rundą Niedzielana i Korzyma

maxx304 19.10.2010 07:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SeQ (Post 995782)
Wszystko fajnie, ale tą ironię mogłeś sobie mimo wszystko jednak darować. Perfidnie uderzasz bezpośrednio w samych piłkarzy, a to przecież nie ich wina, że przyszło im grać w klubie, w którym presja wyniku jest i będzie zawsze, bez względu na jakiekolwiek zawirowania... Sami sobie chyba kontraktu nie wyczarowali w jakiś magiczny sposób?

Zresztą FraMat naprawdę ma wiele racji. Zgoda, Brożek rzeczywiście jest w chwili obecnej naszym jedynym pełnoprawnym napastnikiem, więc Maaskant zupełnie nie ma w przodzie pola manewru. Tyle, że od Pawła mamy chyba prawo wymagać więcej, bo sam nas do tego przyzwyczaił - toż to przecież dwukrotny zdobywca tytułu króla strzelców. A od pewnego czasu jego gra naprawdę pozostawia wiele do życzenia.

Narzekasz na to, że nasze akcje kończą się przeważnie przed polem karnym. I zapewniam Cię, że będą się tak kończyły, dopóki Paweł nie zda sobie w końcu sprawy, że jako napastnik (zwłaszcza w ustawieniu, którym Wisła gra) musi cały czas biegać w poprzek boiska i lawirować pomiędzy obrońcami, by odciągać ich od pomocników albo też wymusić prostopadłe podanie. Granie tyłem do bramki i oczekiwanie na podanie do nogi naprawdę nie ma tutaj racji bytu, bo to w ogóle nie powoduje tworzenia żadnych groźnych sytuacji bramkowych.

Brożek fajnie zaczął ostatni mecz - biegał, walczył o główki, ale to trwało raptem może przez pierwsze 15 minut, a to niestety za mało, by zmęczyć stoperów rywala... Jestem święcie przekonany, że gdyby się tak szybko nie zniechęcił, to zapewne partnerzy kilka niezłych sytuacji, by mu z biegiem czasu w końcu wypracowali. Garguła przegląd pola ma znakomity, co zresztą niejednokrotnie zademonstrował w spotkaniu z Górnikiem, a Boukhari - co by o nim nie powiedzieć - też potrafi przecież posłać dokładne podanie. Zauważ, że to nie są nasi jedyni pomocnicy odpowiedzialni za etap konstruowania akcji.

Nastał ciężki okres dla Wisły, ale to też jest według mnie pewnego rodzaju próba charakteru dla nas, kibiców. Gramy kiepsko, wyniki są żenujące, to niezaprzeczalne fakty. Osobiście wierzę jednak, że w końcu zaczniemy zdobywać bramki i ciułać te punkty, a na koniec sezonu załapiemy się na miejsce przynajmniej w pierwszej połowie tabeli. I choć rozum absolutnie tego nie popiera, to serce podpowiada mi, że już niedługo Biała Gwiazda znów rozbłyśnie i drużyna zacznie grać tak, jak wszyscy byśmy chcieli - zarówno efektownie, jak i efektywnie. A malkontentom radzę przypomnieć sobie, że: "po burzy słońce wychodzi zza chmur (...)" - ZAWSZE!

P!

Popieram, a dodam od siebie jeszcze tylko tyle: Jeżeli Wisła gra tak słabo, jak obecnie, to nawet wymiana kilku podań(dokładnych), czy też klepka na 1 kontakt dłużej niż 5 sekund cieszy. Bo może jednak umieją. Bo wcześniej nawet tego nie było. To odnośnie naszego byłego moderatora i jego światłych tekstach o dyletantach.

FraMat 19.10.2010 08:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 995766)
To niech siądzie na ławkę, a zamiast niego niech gra...
A, no tak. Paweł to nasz jedyny napastnik.
.

sorry: nie napisałem, żeby Brożek siadł na ławkę, ale raczej, żeby w końcu zrzucił z d... te kilka ton ołowiu i zaczął coś robić:
- wychodzic na pozycję
- urywac się obrońcom
- wracac ze spalonych
- wymuszać podania od pomocników
- zamęczać obrońców rywala
zamiast stać bezcelowo, patrzeć na rozgrywanie piłki i czekac nie wiadomo na co
(To nie wiadomo co, to jest: dostanę piłke do samej nogi, obrońcy w tym czasie pójdą na piwo, a bramkarz rywala pobiegnie do bocznej linii)

Pawel to nie jest nasz jedyny napastnik. Patrząc na to, co robi dzisiaj, Paweł to nasze jedyne ćwierc napastnika. Juz Beto częściej urywał sie obrońcom i wychodził na pozycje oczekując na podanie

polska.mysl.szkoleniowa 19.10.2010 09:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 995783)
Miałem okazje niedawno pracować z ludzi z Kielc którzy na Koronie bywają i oni mówią wprost że Klicki współfinansowuje znów Korone.

Oczyiście nie są to sumy jak dawniej, ale po awansie do Ekstraklasy to on sfinsował większość transferów i gaże dla zawodników takich jak Vukovic lub Mijailovic, Edson a przed tą rundą Niedzielana i Korzyma

Tak coś czułem, ale wolałem zasiać trochę demagogii : )

wolfy 19.10.2010 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 995803)
sorry: nie napisałem, żeby Brożek siadł na ławkę, ale raczej, żeby w końcu zrzucił z d... te kilka ton ołowiu i zaczął coś robić:
- wychodzic na pozycję
- urywac się obrońcom
- wracac ze spalonych
- wymuszać podania od pomocników
- zamęczać obrońców rywala
zamiast stać bezcelowo, patrzeć na rozgrywanie piłki i czekac nie wiadomo na co
(To nie wiadomo co, to jest: dostanę piłke do samej nogi, obrońcy w tym czasie pójdą na piwo, a bramkarz rywala pobiegnie do bocznej linii)

Pawel to nie jest nasz jedyny napastnik. Patrząc na to, co robi dzisiaj, Paweł to nasze jedyne ćwierc napastnika. Juz Beto częściej urywał sie obrońcom i wychodził na pozycje oczekując na podanie

Więc powinien usiąść na ławce. Tak to działa w normalnych klubach - piłkarze mają wahania formy, kontuzje, kartki. U nas - Brożek ma być w formie zawsze, więcej - on ma swoją grą nadrabiać frajerstwo pozostałych parapikarzy. A jak nie, to niech spier... - gramy bez obrony, możemy też grać bez napastnika.
Genialne, ale robienie z Pawła kozła ofiarnego niczego nie zmieni. To nie jego wina, że sprowadzony Rios napastnikiem na pewno nie jest.

Tekst o wychodzeniu na pozycję Beto pozostawię bez komentarza.

Dla wszystkich zawiedzionych zaniżaniem przeze mnie poziomu dwie informacje:
  • istnieje na forum opcja ignoruj.

Zdrowia życzę.

FraMat 19.10.2010 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 995862)
Więc powinien usiąść na ławce. Tak to działa w normalnych klubach - piłkarze mają wahania formy, kontuzje, kartki. U nas - Brożek ma być w formie zawsze, więcej - on ma swoją grą nadrabiać frajerstwo pozostałych parapikarzy. A jak nie, to niech spier... - gramy bez obrony, możemy też grać bez napastnika.
Genialne, ale robienie z Pawła kozła ofiarnego niczego nie zmieni. To nie jego wina, że sprowadzony Rios napastnikiem na pewno nie jest.

Tekst o wychodzeniu na pozycję Beto pozostawię bez komentarza.


sorry Wolfy, ale jak cenię Twoje zdrowe podejście i celne komentarze, tak stwierdzam, że chyba celowo wysuwasz zbyt daleko idące wnioski.
Brożek wcale nie musi swoją grą nadrabiać frajerstwo pozostałych parapiłkarzy.
Niech przynajmniej sam nie naraża się na zarzut o parapiłkarskie frajerstwo.
Jak widac było w ostatnim meczu zawodnicy środka pola i skrzydłowi fajnie utrzymywali się przy piłce, dobrze ustawiali się na boisku, co powodowało, że praktycznie każda bezpańska piłka padała ich łupem, Garguła z Boukharim w pierwszej polowie i częśc drugiej grali bardzo kreatywnie. Do pewnego momentu. a raczej do pewnego miejsca. Tego, gdzie trzeba było wykonac ostatnie podanie, bądź podanie otwierające sytuację podbramkową. Niestety nie było przeważnie do kogo. Jesli natomiast to podanie wykonywano to do nieruchawego napastnika nie mającego szans na zrobienie czegoś z tym podaniem, bo otoczonego przez obrońców.
Nie mam statystyk, ale podejrzewam, że w ostatnim meczu każdy z pomocników był kilkakrotnie częściej przy piłce niż nasze ćwierćnapastnika. Ba, podejrzewam (a nawet jestem pewny), że otyły, powolny, niedynamiczny Boukhari miał więcej sytuacji do oddania strzału niż nasze ćwierćnapastnika. Tylko jego jestem w stanie rozgrzeszyć z tego, ze nie strzelił. On w końcu dochodzi dopiero do jako takiej formy fizycznej. Natomiast Brożek bez formy? Niby dlaczego? Żeby obniżyc swoją cenę przy ewnetualnym przejściu do Trabzonsporu?
Rozumiem, że napastnik może raz miec lepszą formą raz gorszą. Dotyczy to też najlepszych na świecie. Ale nie podejrzewam, żeby to dotyczyło chęci i umiejętności.
Czy uważasz, że trzymanie Brożka w pierwszym składzie przyczyni się do wzrostu jego formy?
I jeszcze: nie czynię z Brożka kozła ofiarnego, ale umieszczam go w sytuacji całej drużyny sprzeciwiając się głoszonej tu tezie, że Brożek nie strzela, bo nie ma podań (bo w domyśle: mamy słabych pomocników).
To nie do końca prawda. Fakt, że Brożek nie ma podań, ale w 80% to jego wina - Brożek nie myśli na boisku (a do tego nie trzeba formy sportowej)

szprotson 19.10.2010 13:04

Framat - a dlaczego nie weźmiesz pod uwagę tego że Nawałka Brożka dość dobrze zna, i dał podwojone krycie i ciągły pressing? Pomijając to, że i tak Paweł zszedł po piłke z 4,5 razy a w poprzednich meczach nawet tego nie robił.
Adaś wiedział że zagramy 1 atakującym i go zneutralizował.

Ja z niego świętego nie robię, ktoś tam wcześniej pisał że nie walczy nie absorbuje obrońców przeciwnika, zgadzam się, to nie jest już młody Paweł Brożek tylko teraz jest już stary Paweł Brożek, pomijając to że wkroczył w najlepszy wiek dla snajpera. Tylko że wszyscy w lidze go już znają,wiedzą jak sie zachwouje itd, chociaż jak dla mnie i tak jest progres w jego grze od czasów kontuzji w meczu z Bełchatowem.
A co do "nie myślenia na boisku" to chyba podanie piętą do Guły przecięte na 5 metrze temu zaprzecza.
Ciężko jest ciągnąć gre chłopowi który ma ciągle oddech na plecach, Paweł słynął z tego że na metrze potrafił wyprzedzić obrońcę, ale jak już ma 2 takich defensorów to nie jest łatwo.
Łatwo jest wytykać błędy jak się przegrywa, ja sam chciałbym by Brożek znów był królem strzelców, no ale taka rzeczywistość. Już się na nim poznali wszyscy, znają jego mocne i słabe strony. W meczu z Lechem gdy przykryje go Arboleda to pewno nie zrobi sztycha, no ale jak w końcu zacznie Wisła grać, to Brożek będzie strzelał.
Teraz widać braki w ataku, przy naszej dziurawej jak sito defensywie kierowanej przez niedowidzącego Clebera

witeq 19.10.2010 13:44

FraMat, nie wygrasz, o Brożku już dużo ludzi dyskutowało z Wolfym, między innymi ja. Mimo totalnego braku kreowania gry przez Pawła jest uznawany za lidera drużyny, i basta. Brożek strzela bramki i asystuje tylko po kluczowych zagraniach od innych piłkarzy, co pokazuje post w moim podpisie.

niestety, z powodu rozmiarów trudny do przebrnięcia, stąd pewnie brak reakcji na postawione pytania.


A skoro Nawałka go zna, jak i cała liga, to może Szewczyka trza wystawiać. jego nikt nie zna, przecież ustrzeli hat tricka.

A, i tak, jest naszym najlepszym napastnikiem. Ale nie sztuka być lepszym od Boguskiego, Małeckiego czy Riosa, którzy tak naprawdę napastnikami nie są. A Brożek wcale nie musi swoją grą nadrabiać frajerstwa pozostałych parapiłkarzy, ja mam wręcz wrażenie że panuje ogólne przekonanie wśród kibiców i piłkarzy Wisły, że to nowi powinni byc zajebiści, ciągnąć grę i dzięki temu ukryć w tłumie obecnych tu wcześniej parapiłkarzy. Co z tego że są darmowi albo ze statusem perspektywicznych, to od nich wszyscy wymagają ciągnięcia miernot za uszy do góry.

Feniks1983 19.10.2010 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SeQ (Post 995782)
Wszystko fajnie, ale tą ironię mogłeś sobie mimo wszystko jednak darować. Perfidnie uderzasz bezpośrednio w samych piłkarzy, a to przecież nie ich wina, że przyszło im grać w klubie, w którym presja wyniku jest i będzie zawsze, bez względu na jakiekolwiek zawirowania... Sami sobie chyba kontraktu nie wyczarowali w jakiś magiczny sposób?

Zresztą FraMat naprawdę ma wiele racji. Zgoda, Brożek rzeczywiście jest w chwili obecnej naszym jedynym pełnoprawnym napastnikiem, więc Maaskant zupełnie nie ma w przodzie pola manewru. Tyle, że od Pawła mamy chyba prawo wymagać więcej, bo sam nas do tego przyzwyczaił - toż to przecież dwukrotny zdobywca tytułu króla strzelców. A od pewnego czasu jego gra naprawdę pozostawia wiele do życzenia.

Narzekasz na to, że nasze akcje kończą się przeważnie przed polem karnym. I zapewniam Cię, że będą się tak kończyły, dopóki Paweł nie zda sobie w końcu sprawy, że jako napastnik (zwłaszcza w ustawieniu, którym Wisła gra) musi cały czas biegać w poprzek boiska i lawirować pomiędzy obrońcami, by odciągać ich od pomocników albo też wymusić prostopadłe podanie. Granie tyłem do bramki i oczekiwanie na podanie do nogi naprawdę nie ma tutaj racji bytu, bo to w ogóle nie powoduje tworzenia żadnych groźnych sytuacji bramkowych.

Brożek fajnie zaczął ostatni mecz - biegał, walczył o główki, ale to trwało raptem może przez pierwsze 15 minut, a to niestety za mało, by zmęczyć stoperów rywala... Jestem święcie przekonany, że gdyby się tak szybko nie zniechęcił, to zapewne partnerzy kilka niezłych sytuacji, by mu z biegiem czasu w końcu wypracowali. Garguła przegląd pola ma znakomity, co zresztą niejednokrotnie zademonstrował w spotkaniu z Górnikiem, a Boukhari - co by o nim nie powiedzieć - też potrafi przecież posłać dokładne podanie. Zauważ, że to nie są nasi jedyni pomocnicy odpowiedzialni za etap konstruowania akcji.

Nastał ciężki okres dla Wisły, ale to też jest według mnie pewnego rodzaju próba charakteru dla nas, kibiców. Gramy kiepsko, wyniki są żenujące, to niezaprzeczalne fakty. Osobiście wierzę jednak, że w końcu zaczniemy zdobywać bramki i ciułać te punkty, a na koniec sezonu załapiemy się na miejsce przynajmniej w pierwszej połowie tabeli. I choć rozum absolutnie tego nie popiera, to serce podpowiada mi, że już niedługo Biała Gwiazda znów rozbłyśnie i drużyna zacznie grać tak, jak wszyscy byśmy chcieli - zarówno efektownie, jak i efektywnie. A malkontentom radzę przypomnieć sobie, że: "po burzy słońce wychodzi zza chmur (...)" - ZAWSZE!

P!

Amen bracie. Dodam tylko od siebie ze ta sytuacja moze tez pokazac ile jest tych prawdziwych kibicow na dobre i na zle a ilu jest kibicow sukcesu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 995891)
Framat - a dlaczego nie weźmiesz pod uwagę tego że Nawałka Brożka dość dobrze zna, i dał podwojone krycie i ciągły pressing? Pomijając to, że i tak Paweł zszedł po piłke z 4,5 razy a w poprzednich meczach nawet tego nie robił.
Adaś wiedział że zagramy 1 atakującym i go zneutralizował.

Ja z niego świętego nie robię, ktoś tam wcześniej pisał że nie walczy nie absorbuje obrońców przeciwnika, zgadzam się, to nie jest już młody Paweł Brożek tylko teraz jest już stary Paweł Brożek, pomijając to że wkroczył w najlepszy wiek dla snajpera. Tylko że wszyscy w lidze go już znają,wiedzą jak sie zachwouje itd, chociaż jak dla mnie i tak jest progres w jego grze od czasów kontuzji w meczu z Bełchatowem.

Lubie czytac Twoje wpisy ale tym razem mala polemika. Do pierwszej czesci, skoro Brozek mysli na boisku i zna sie z Nawalka od lat (w koncu to Nawalka braci sciagnal do Wisly) to mogl chyba sam nad tym pomyslec i zmienic cos w swojej grze tak aby zaskoczyc przeciwnika. Nie twierdze ze jest tepy ale czasami wydaje mi sie ze za wolno przetwarza pewne informacje i wnioski jakie sie nasuwaja.Ale i tak lepszego napadziora na dzisiaj nie mamy :-/

Co do drugiej czesci to tez nie do konca sie zgadzam. Pomijajac wiek, to ze wszyscy go juz znaja to nie ma znaczenia. Przeciez sa ligowcy co graja dluzej niz On a strzelaja az milo, pierwszy z brzegu przyklad to Frankowski, lata ma swoje, w Naszej lidze juz troche gra, ba wszyscy wiedza jak lubi strzelac (chodzi o slynna podcinke) a jednak nie radza sobie z Nim. Brozek z Nim mial dlugo przyjemnosc cwiczyc i nic sie nie nauczyl a i sam tez jkaby troche osiadl na laurach. Jednak zgadzam sie z Twoja opinia ze w koncu chyba cos drgenlo i oby to byl staly progres.

szprotson 19.10.2010 13:55

Każdy z Was ma racje.

Mój osąd zaślepia uwielbienie do Brożka, naszego jedynego napastnika od kilku lat.

nie chce go krytykować, bo ciągle mam nadzieje, że obudzi się stary dobry Paweł Brożek, dokładający nogę i wyprzedzający rywala.
Teraz to jest ciekła klucha, która wygląda jakby miała określony poziom baterii i dlatego tak mało ruchu w ataku, bo się poziom wyczerpie.
No tak, przez ostatnie pół/rok Paweł to taki sfochowany królewicz, obrażony że nie poszedł do Fulham i obrażony na to że przeciwnicy nie dają się tak mijać.
Ale i tak widze progres, tak jakby mniejszy foch więcej siły ale to i tak wygląda na 25% a nie na 100%.
Jak przypomnę sobie mecz AJA - Zenit to tam Irek Jeleń jest jedynym napasntikiem AJA i robi tam taką robotę, jakiej Paweł w 5 meczach nie zrobi.

Ale i tak wierze, wierze że bedzie lepiej. Nie od razu Rzym zbudowano

arti 19.10.2010 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 995602)
Mowicie o Cupiale a sami jacy jestescie(wiekszosc z was)? Dzialacie tak samo jak on - impulsywnie.

Gdyby to wszystko co wy tutaj wypisujecie bylo takie proste to bylaby to Utopia moi drodzy.
Postep w stosunku do tego co bylo jest duzy(mimo braku wynikow).

Wrzuciłbyś coś bardziej pocieszającego i bardziej zabawnego.. np. że rozmawiamy z Didą albo Piresem i to wielka sprawa i prestiż dla Wisły :lol:

wolfy 19.10.2010 17:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 995882)
Rozumiem, że napastnik może raz miec lepszą formą raz gorszą. Dotyczy to też najlepszych na świecie. Ale nie podejrzewam, żeby to dotyczyło chęci i umiejętności.
Czy uważasz, że trzymanie Brożka w pierwszym składzie przyczyni się do wzrostu jego formy?
I jeszcze: nie czynię z Brożka kozła ofiarnego, ale umieszczam go w sytuacji całej drużyny sprzeciwiając się głoszonej tu tezie, że Brożek nie strzela, bo nie ma podań (bo w domyśle: mamy słabych pomocników).
To nie do końca prawda. Fakt, że Brożek nie ma podań, ale w 80% to jego wina - Brożek nie myśli na boisku (a do tego nie trzeba formy sportowej)

Napiszę jeszcze raz, tym razem wyraźniej - to wina naszych działaczy, że Paweł nie może usiąść na ławce. Po prostu nie ma go kim zastąpić. Jaka kandydatura się tu pojawiła? Szewczyk. I tu nawet nie chodzi o to, że to głupi pomysł ( niekoniecznie, w obecnej sytuacji trzeba próbować rozpaczliwych metod ), tylko - że jedyną nadzieję wiąże się z gościem, którego mało kto widział na oczy i który nigdy jeszcze nie zagrał na tym poziomie.

Nasza pomoc wcale nie gra dobrze, bo w systemie z jednym napastnikiem powinna przejąć na siebie część trudów związanych z atakiem na bramkę. Garguła próbował, fakt, ale swoje sytuacje zmaścił. Boukhari jak dostał dośrodkowanie, to nawet mu się dupy nie chciało poderwać - to jest dopiero ołów. Można tak długo, ale nie uciekniemy przed brutalną rzeczywistością - to nie Paweł jest naszym problemem. Problemem jest to, że jesteśmy aż tak bardzo od niego zależni.
Można się jarać, że Pajlić biega ( mniej więcej tyle dobrego można o jego grze napisać ), że Rios umie przyjąć i podać ( a to w dzisiejszej Wiśle robi wrażenie ), a Boukhari grał kiedyś w Ajaxie, zanim na stałe przestawił się na KFC. Jasne, można, ale raz, że to za mało, a dwa - jak gola nie strzeli Paweł, to trzeba liczyć na cud.
A Brożek to nie Drogba, nie wygra walki wręcz z dwoma - trzema obrońcami.

Obecna sytuacja - Paweł gra jak gra, ale alternatywy brak. Chyba, że zaczynamy jakieś rozpaczliwe eksperymenty...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:58.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl