Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kiko Ramirez były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9750)

qaro 12.12.2017 04:59

Jak dla mnie to zarząd widzi większy potencjał w drużynie i ma ambicje na wyższą lokatę w eklapie Kiko nie dawał nic ponadto co mamy obecnie

http://www.sport.pl/inne/56,64998,22...ciele-oto.html

Krótki opis nowego trenera

art 12.12.2017 07:57

Po odejściu Brleka przestaliśmy grać, tylko ślepy nie widział dziury w środku pola. I teraz pytanie jakie powinno się zadać jest takie, że Nasz dyrektor sportowy nie ogarnia, bo nie ma zastępców czy jednak Kiko nie ogarnia, bo zastępcy są, ale nie potrafił tego poukładać czytaj Halilovic to jednak talent czy nie.

Jeśli w zimie nie zrobimy wielkich zmian kadrowych w środku pola to nowy trener da odpowiedź na pytanie kto nie zna się na robocie.

wolfy 12.12.2017 10:41

Cieszysz się z nowego trenera teraz, za pół roku będziesz go wyzywał. To jest problem, gdybyś poświęcił chwilę na przemyślenie tego zamiast (nomem omen) wylewać żółć i frustrację.



Każdy trener przegrywa, każda drużyma ma kryzysy. Naucz się sobie z Tym radzić - właśnie, frustracie. Kiko to jeden z lepiej punktujących trenerów w ostatnich kilkunastu latach. To jest fakt. Uznano że pewnego poziomu nie przeskoczy i to jest zrozumiałe. To co robisz Ty i kilka innych osób tutaj - w ogóle.

pepe72 12.12.2017 11:29

Chłopaki z Weszło czytają forum:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Weszło
Po pierwsze – za chwilę usłyszysz, że wyniki może się zgadzają, ale drużyna nie ma stylu, a jak wiemy w tak technicznej lidze jak Ekstraklasa styl dla dziesiątek tysięcy widzów przychodzących na mecze ma kluczowe znaczenie. Po drugie – rozbudzisz oczekiwania. Nic nie trwa wiecznie, chwilę może i będziesz punktował powyżej możliwości, ale prędzej czy później reszta stawki połapie się w twoich stałych fragmentach lub odetnie Dawidka od zręcznie granej lagi. Po czasie zaczniesz punktować zgodnie z potencjałem drużyny, a wtedy w klubie stwierdzą: – No regres! Było dobrze, a teraz jest byle jak!

Wkrótce stracisz pracę.

http://weszlo.com/2017/12/12/wielki-...ac-sie-stolku/

LucjuszWielki 12.12.2017 11:46

Nie byłem zwolennikiem wywalenia Kiko, ale prawda jest taka, że np od gwałtu w Poznaniu nie zmieniło się NIC. Rozumiem budowe, czas, trochę to trwało, ale nie bylo widać ZALĄŻKA jakiejkolwiek myśli szkoleniowej, jakiegokolwiek schematu gry prócz dzidy na Carlitosa i nieudolnych prób grania skrzydłami (podejście i improwizacja Sadloka, który na siłę musiał robić coś z niczego, wrzutka w pole karne gdzie rzadko ktoś bywał lub strzał)

Stałe fragmenty gry w ofensywie jak i defensywie DNO, środek pola nie funkcjonował...

Piłkarze jakby cofali się w rozwoju, PLAGA kontuzji, kogo to wina? Cuesta, Lloch, MAłecki, Brożek, Velez, Bałaniuk ?? Ondraska nie licze bo jest kontuzjogenny , ale ostatnio kontuzje ma co 3 mecze.

Brak postępu w taktyce musiał się tak skończyć. Sorry, ktoś wierzył, że Kiko byłby coś w stanie jeszcze zdziałać?? Rozumiem Nicieczę i bramkę w końcówce, nawet mecz z Górnikiem, no ale to co było z Płockiem to już przesada. To był prawie taki sam mecz w naszym wykonaniu jak ten we Wronkach, tylko nawet tam graliśmy bdb przez pierwsze 20 minut, potem Amica nas zdominowała. W niedzielę Płock był na tyle słaby, że nie potrafił nas stłamsić - zrobiliśmy to sami.

Jedynie nad czym się zastanawiam to nad sensem zwolnienia 2 dni przed derbami, czy to miało sens? Czy to coś wskóra ? Przecież duety zastępcze zawsze dostawały u nas w papę. jak mawiał klasyk: "We will say what time will tell".

Po przyjściu Ramireza byliśmy w stanie gonić wynik, teraz jak przegrywamy to jest koniec.

Niemniej jednak dziękuję trenerowi, dużo chwil było radosnych, tych złych tak samo.

pepe72 12.12.2017 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1489611)
Nie byłem zwolennikiem wywalenia Kiko, ...

Napisałeś dokładnie to co Białoński w felietonie. Nawet w tej części co zacytowałem.
Tak przy okazji jest tam opisanych 5 trenerów w tym Lettieri,

LucjuszWielki 12.12.2017 12:17

Nie czytałem tego felietonu. Nie byłem zwolennikiem, ale po Płocku zacząłem się zastanawiać czy to ma sens? Prawda jest taka, że żadnego progresu nie zrobiliśmy, minimalnego, a słowa choćby nawet Stilica mówią same za siebie.

Chciałem dodać, że rozumiem w pełni decyzję zarządu. Jeśli 10 mecz z rzędu widzisz nieporadność, a dostrzegasz kopanie się po czole, granie jak a-klasie to zastanawiasz się czy to wszystko ma sens mimo, że na początku wierzyłeś, że coś z tego będzie.

pepe72 12.12.2017 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1489617)
Nie czytałem tego felietonu.....

Powinieneś przeczytać.
Jest tam doskonale opisana patologia polskiej piłki. W której do niedzieli Kiko był drugim najdłużej grającym trenerem w E-klapie.
Moim marzeniem jest by ktoś sensownie zarządzał klubem i kłopoty finansowe były pewną szansą. Jest takie ekonomiczne twierdzenie, że politycy (i nie tylko) zachowują się racjonalnie jak nie ma innego wyjścia.
Wywalenie Ramireza, mimo całego hejtu, jest pierwszym zgrzytem.
Tym razem przyjmuję wyjaśnienie, że skorzystano z okazji, że od listopada Carrillo jest wolny.

Snow 12.12.2017 12:35

Pytanie jest takie - czy przed meczem w Plocku zmiana trenera nie byla juz przesadzona?
Czy pilkarze wiedzieli o tym? Jaki wplyw mialo to na ich gre?

Tak czy owak, zmiane uwazam za sensowna, bo nowy trener wyglada obiecujaco na papierze i ma wszystkie cechy (hiszpan mowiacy po angielsku, prowadzacy druzyny w podobnych do polskiej ligach) zeby wniesc druzyne na kolejny poziom.

Kiko Ramirezowi dziekuje za wszystko.
Carillo zycze powodzenia.

LucjuszWielki 12.12.2017 12:47

Patologia patologią, ale jak widzisz zespół, który od 10 kolejek gra stale to samo w dodatku są mecze, gdzie nie potrafią sklecić jednej akcji to podejmujesz kroki, bo widzisz, że trener pogubił się w tym co robi. Markus i wolfy brną dalej w swoje i bronią rękami i nogami, nie potrafią przyznać, że na dłuższą metę to nie miało sensu.

Nigdy nie pisałem Kiko out czy tym podobne tak dla wyjaśnienia, bo widzę, że niektórzy piszą: "nareszcie" itp.

Po wielu porażkach w złym stylu byłem cały czas wyrozumiały, ale jak widzisz mecze z: Pogonią, Niecieczą, Górnikiem czy ten z Płockiem, Amica i Zagłebiem to tracisz wiarę w człowieka, który nie notuje żadnego postępu. To nie było tak, że coś nie wychodziło, NIE - tutaj "nie było niczego"!

Mam nadzieję, jak każdy, że zmiana trenera wyjdzie nam na dobre.

Kurz 12.12.2017 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1489623)
Patologia patologią, ale jak widzisz zespół, który od 10 kolejek gra stale to samo w dodatku są mecze, gdzie nie potrafią sklecić jednej akcji to podejmujesz kroki, bo widzisz, że trener pogubił się w tym co robi. Markus i wolfy brną dalej w swoje i bronią rękami i nogami, nie potrafią przyznać, że na dłuższą metę to nie miało sensu.

W sumie jeszcze o to nie pytałem, ale może napiszesz właściwie na jakiej podstawie twierdzisz, ze ten zespół ma potencjał na to, żeby nie kopać się po czole? Skąd to przekonanie, że to Kiko dał ciała, a nie gówniani piłkarze? Tym bardziej, że od 6 lat powtarza się ten sam schemat. Najpierw pompowanie balonika, a potem nienawistne ataki na kolejnych trenerów, którzy nie dali rady.

LucjuszWielki 12.12.2017 13:02

Ponieważ ten zespół miał przebłyski, pare meczy wygrali, a od długie czasu jest REGRES i to spory. Poza tym po indywidualnych piłkarzach widać, że coś potrafią, ale są totalnie zagubieni , np: Bascha, czy NAWET Imaz czyli nasz hiszpański Boguski.

piotek 12.12.2017 13:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1489625)
W sumie jeszcze o to nie pytałem, ale może napiszesz właściwie na jakiej podstawie twierdzisz, ze ten zespół ma potencjał na to, żeby nie kopać się po czole? Skąd to przekonanie, że to Kiko dał ciała, a nie gówniani piłkarze? Tym bardziej, że od 6 lat powtarza się ten sam schemat. Najpierw pompowanie balonika, a potem nienawistne ataki na kolejnych trenerów, którzy nie dali rady.

Chociażby dlatego, że nie funkcjonowaliśmy jako zespół. Chyba każdy widział chaos w naszej grze. Ja zauważyłem jeden stały schemat rozegrania akcji, i tak wypracowany dopiero niedawno, gdzie boczny obrońca lub pomocnik wbiega z boku w pole karne, Carlitos ściąga obrońców, a za nim wbiega niekryty drugi pomocnik i tak Iams strzelił przynajmniej 2 bramki. Ciężko ocenić potencjał pojedynczych zawodników, których widzimy od jednej rundy, ale skoro grali tak w źle funkcjonującym zespole, to w lepiej funkcjonującym powinni grać lepiej, a przynajmniej jako zespół osiągać lepsze wyniki i mieć większy wpływ i kontrolę nad meczem.

Kadencja Carrillo będzie właśnie o tyle ciekawa, że pomoże nam odpowiedzieć na pytanie o faktyczne umiejętności zawodników.

pepe72 12.12.2017 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1489636)
Chociażby dlatego, że nie funkcjonowaliśmy jako zespół. Chyba każdy widział chaos w naszej grze. Ja zauważyłem jeden stały schemat rozegrania akcji, i tak wypracowany dopiero niedawno, gdzie boczny obrońca lub pomocnik wbiega z boku w pole karne, Carlitos ściąga obrońców, a za nim wbiega niekryty drugi pomocnik i tak Iams strzelił przynajmniej 2 bramki. Ciężko ocenić potencjał pojedynczych zawodników, których widzimy od jednej rundy, ale skoro grali tak w źle funkcjonującym zespole, to w lepiej funkcjonującym powinni grać lepiej, a przynajmniej jako zespół osiągać lepsze wyniki i mieć większy wpływ i kontrolę nad meczem.

Kadencja Carrillo będzie właśnie o tyle ciekawa, że pomoże nam odpowiedzieć na pytanie o faktyczne umiejętności zawodników.

Jak najbardziej "funkcjonowaliśmy jako zespół" adekwatnie do stanu zawodników.
Jak sam zauważyłeś zaczęły już (powoli) działać schematy.
Jakby nie pad obrony i zawalone ostatnie mecze to bylibyśmy nadal na 3-4 miejscu.

Carrillo aby zrobić coś sensownego z drużyny potrzebuje 2-3 lat bo to jest okres, kiedy zaczną wchodzić nasi juniorzy do pierwszego zespołu. Pytanie czy, patrząc na hejterów (ew. sieroty po Cupiale) dostanie ten czas. I pierwszą próbą będzie odejście Carlitosa.

W tym sezonie gramy zawodnikami, którzy albą są na "zakręcie" albo przed emeryturą. Coś się z tego da zrobić ale nie koniecznie na puchary.

Kurz 12.12.2017 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1489626)
Ponieważ ten zespół miał przebłyski, pare meczy wygrali, a od długie czasu jest REGRES i to spory. Poza tym po indywidualnych piłkarzach widać, że coś potrafią, ale są totalnie zagubieni , np: Bascha, czy NAWET Imaz czyli nasz hiszpański Boguski.

To nie jest odpowiedź na moje pytanie, tylko zbór luźnych impresji.

Wszystkie nasze zespoły w ostatnich latach miały przebłyski, ale niczego nie osiągnęły. I rozgrywały równie słabe mecze jak obecna drużyna. Zapewne zgodzimy się wszyscy ze stwierdzeniem, że zawsze w tym czasie istniała niewiarygodna przepaść pomiędzy oczekiwaniami kibiców, możliwościami na papierze, a rzeczywistością.

Dlatego jeszcze raz proszę o poważną odpowiedź. Skąd przeświadczenie o tym, że Imaz, Perez, Wojtkowski, Halilović, Kostal, Bałaniuk i kilku innych w ogóle nadaje się do Wisły?

A może jest tak, że w sytuacji, gdy Brożek, Głowa i Boguski przeżywają ostatnie momenty w klubie i jednocześnie pozbyto się jedynych zawodników, którzy mieli jakąkolwiek wartość, zastępując ich chmarą statystów, nie będących w najwyższej formie, nie da się inaczej grać. To tylko jedno z wielu możliwych wytłumaczeń. Mogę przedstawić jeszcze kilka alternatywnych. W każdym razie nie mniej prawdopodobne, niż to, które przedstawia pewne lobby na forum. Dlaczego więc nagonka zaczyna się zawsze od trenera (nie chodzi tu o konkretnie o Kiko, tylko wszystkich, których mieliśmy w ostatnich latach))? To efekt lenistwa umysłowego, tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie, oderwania od rzeczywistości?

LucjuszWielki 12.12.2017 15:06

Wybacz, ale nie przypominam sobie takich spotkań jak z Płockiem czy Amicą, wiem, że graliśmy SŁABO, ale tego nie da się nazwać słabą grą tylko dnem ostatecznym. Płock nie zagrał kompletnie nic, piłka drwali z Urygą na środku obrony ! Podkreślam: z URYGĄ ALANEM. Takich meczy było co najmniej kilka. Drużyna zamiast scalać się z biegiem czasu to się rozlazła coraz bardziej, to nei była drużyna, wyglądali na zbieraninę przypadkowych ludzi.

Jedynie Wdowczykowi udało się wyjść z dołka, ale wiadomo jaka była sytuacja, graliśmy głębokimi rezerwami, kontuzje, zawirowania w klubie.

brylant17 12.12.2017 18:40

Zastawiam się jak było z tym buntem i czy naprawdę był bunt.Bo jeżeli buntował się tylko Dennis można było się jego pozbyć,a nie Kiko czyli było więcej piłkarzy,a może ktoś ze sztabu miał go dość np.Sobol ?

Jam55 12.12.2017 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1489625)
W sumie jeszcze o to nie pytałem, ale może napiszesz właściwie na jakiej podstawie twierdzisz, ze ten zespół ma potencjał na to, żeby nie kopać się po czole? Skąd to przekonanie, że to Kiko dał ciała, a nie gówniani piłkarze? Tym bardziej, że od 6 lat powtarza się ten sam schemat. Najpierw pompowanie balonika, a potem nienawistne ataki na kolejnych trenerów, którzy nie dali rady.

To może ja odwrócę pytanie
Na jakiej podstawie twierdzisz ze piłkarze to szrot i kopią się po czole? Może to właśnie osoba trenera którego tak bardzo bronicie dala dupy? Skąd przeświadczenie o nieomylności Ramireza, który w życiu nie prowadził zespołu w na takim poziomie rozgrywkowym? Skąd u niektórych tak ślepe oddanie? Czy średnia 1.53 na mecz to aż tak wiele ze niektórzy wskoczyliby za nim w ogień? Jedynie co możemy stwierdzić na podstawie wieloletniej obserwacji to to ze Brożek Boguski Głowa może i Malecki pewnego poziomu nie przeskoczą choćby ich trenował Mourinho czy Guardiola ale skąd w was przekonanie graniczące z pewnością ze żaden inny trener nie wyciągnie z Imaza, Bashy, Wojkowskiego, Balaniuka, Kostala itd więcej? Wg was to że Ramirez nic więcej z nich nie wyciągnął tzn ze są szrotem. Coś wam powiem to czy są szrotem to się dopiero teraz okaże jak przy nowym trenerze nic nie będą w stanie pokazać ale dopóki tego nie wiemy to proszę nie obrażajcie piłkarzy, których weryfikował tylko Ramirez.

Kurz 12.12.2017 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jam55 (Post 1489682)
To może ja odwrócę pytanie
Na jakiej podstawie twierdzisz ze piłkarze to szrot i kopią się po czole? Może to właśnie osoba trenera którego tak bardzo bronicie dala dupy? Skąd przeświadczenie o nieomylności Ramireza, który w życiu nie prowadził zespołu w na takim poziomie rozgrywkowym? Skąd u niektórych tak ślepe oddanie? Czy średnia 1.53 na mecz to aż tak wiele ze niektórzy wskoczyliby za nim w ogień? Jedynie co możemy stwierdzić na podstawie wieloletniej obserwacji to to ze Brożek Boguski Głowa może i Malecki pewnego poziomu nie przeskoczą choćby ich trenował Mourinho czy Guardiola ale skąd w was przekonanie graniczące z pewnością ze żaden inny trener nie wyciągnie z Imaza, Bashy, Wojkowskiego, Balaniuka, Kostala itd więcej? Wg was to że Ramirez nic więcej z nich nie wyciągnął tzn ze są szrotem. Coś wam powiem to czy są szrotem to się dopiero teraz okaże jak przy nowym trenerze nic nie będą w stanie pokazać ale dopóki tego nie wiemy to proszę nie obrażajcie piłkarzy, których weryfikował tylko Ramirez.

Już napisałem w innym wątku, a może w tym, pogubiłem się. Zawsze biorę pod uwagę wiele wersji. Tutaj też.
Jednak wersja z Ramirezem, jako głównym winowajcą, wydaje się najmniej prawdopodobna, między innymi dlatego, że to nie pierwszy sezon tej telenoweli, tylko przynajmniej szósty. Wszystkie postawy, opinie, rozbuchane oczekiwania, potencjał na papierze już były. Od kilku lat wcielamy się w te same role i powtarzamy do znudzenia te same kwestie, no i zmieniamy często trenerów, wcale nie na najgorszych w naszej ekstraklasie, a wyników, jak nie było tak nie ma. Oczywiście mogliśmy trafić na 9 czy 10 trenerskich nieudaczników, a piłkarze są super, ale to się nie klei. Zatem najprostszy wniosek, który się nasuwa powinien brzmieć "nie mamy potencjału sportowego na osiągnięcie czegokolwiek więcej, niż osiągamy".

I jeszcze jedno. Kiedyś dodawałem to niemal do każdej wypowiedzi, ale w końcu mi się znudziło. Nowi piłkarze okazali się szrotem rundy jesiennej, ich rzeczywiste oblicze poznamy wiosną. Ma to o tyle znaczenie, że dla Kiko okazało się to zabójcze. On już swojej drugiej szansy miał nie będzie.

Fugiel 12.12.2017 21:21

Ciekawe slowa o Kiko powiedzial Sobol. Uznaje Kiko za top 5 trenerow w eklapie jesli chodzi o taktyke. Kurde ja taktyki to za grosz nie widzialem, heh ..

piotek 12.12.2017 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1489642)
Jak najbardziej "funkcjonowaliśmy jako zespół" adekwatnie do stanu zawodników.
Jak sam zauważyłeś zaczęły już (powoli) działać schematy.
Jakby nie pad obrony i zawalone ostatnie mecze to bylibyśmy nadal na 3-4 miejscu.

Carrillo aby zrobić coś sensownego z drużyny potrzebuje 2-3 lat bo to jest okres, kiedy zaczną wchodzić nasi juniorzy do pierwszego zespołu. Pytanie czy, patrząc na hejterów (ew. sieroty po Cupiale) dostanie ten czas. I pierwszą próbą będzie odejście Carlitosa.

W tym sezonie gramy zawodnikami, którzy albą są na "zakręcie" albo przed emeryturą. Coś się z tego da zrobić ale nie koniecznie na puchary.

Czyli uważasz, że wina leży po stronie zawodników, którzy nie wywiązywali się z założeń taktycznych, dobrze zrozumiałem? Na czym to przekonanie opierasz? Oczywiście, pomimo szydery, jaka się przetacza nad tym argumentem, rozumiem kwestię rewolucji kadrowej, ale wydaje mi się, że jedno czy dwa schematy rozegrania akcji to trochę za mało. Zresztą nie tylko kwestię schematów rozumiem pod hasłem "funkcjonowania zespołu". IMO brakowało współpracy między formacjami, przesuwania, zachowywania małego dystansu między nimi. Ja tego wszystkiego nie widziałem, ale widziałem drużynę, kóra momentami nie wie, co się dzieje i jak zareagować. Nad SFG nie będę się rozwodził. Ja osobiście nie widziałem zmiany gry drużyny adekwatnej do czasu pracy Ramireza (chociaż imo nalezy go liczyć od obozu letniego).

Uważałem (i w zasadzie nadal uważam), że z oceną Kiko i decyzją o końcu/przedłużeniu współpracy należałoby poczekać do końca sezonu. Wtedy nikt nie podnosiłby argumentu o braku czasu. Za Kiko jednak płakać nie będę. Jedynym co go broniło, były wyniki, gdy ich zabrakło, brakło też mu argumentów. Ciężko dociekać, czy były wewnętrzne konflikty, pojawiają się różne głosy, ale zakładam, że zarząd ma większe rozeznanie w temacie. Swoją drogą, nie można zaprzeczyć, że Carrillo jest dużo bardziej doświadczony i obyty i po prostu niesie mniejsze ryzyko niepowodzenia niż Kiko. W przypadku piłkarzy to naturalne, że zastępuję (a przynajmniej w teorii tak być powinno) się ich lepszymi, dlaczego nie przenieśc tej zasady na trenera?

Nie wiem też na czym bazujesz, oceniając czas potrzebny Carrillo. W jakimś stopniu masz rację, bo nasi weterani zakończą kariery i trzeba będzie ich zastąpić (chociaż regularnei gra tylko Głowa), jednak nie jest to zależne od zmiany szkoleniowca. Ja osobiście spodziewam się załkiem zadowalającej gry w okolicach końca kwietnia/początku maja (podobnie wyglądało to z Hajdukiem, chociaż tam zaczął pracę chyba już pod koniec rundy jesiennej). Nie oczekuję nie wiadomo czego, bo tak naprawdę nikt nie wie, jaki potencjał ma zespół. Może faktycznie graliśmy na tyle, na ile pozwalały umiejętności. Nawet zakładając takie rozwiązanie, nadal utrzymuję, że mieliśmy braki w organizacji gry zespołu, a z poprawą tej kwestii poprawią się też wyniki.

LucjuszWielki 12.12.2017 21:47

Wygląda na to, że obecna kadra z CARLITOSEM jest gorsza niż ta z zeszłego sezonu kiedy MAły był w formie, Ondrasek cos tam grał, Zachara wchodził z ławki wraz z BArtoszem, a na środku rządził krzysiu z Brlekiem.. Tak to wygląda.

Aha kiedyś to pisałem, ale raz jeszcze powtórzę: teraz dowiadujemy się jak ważnym zawodnikiem w formacji defensywnej jest GONZALEZ.

Porównanie ekip:

2017/2018:Carlitos, Imaz, Bascha, Perez, Wojtkowski <<<<---- 2016/2017: Ondrasek, Małecki, Brlek , mączyński. Tak to wygłada :]

pepe72 12.12.2017 22:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1489695)
Czyli uważasz, że wina leży po stronie zawodników, którzy nie wywiązywali się z założeń taktycznych, dobrze zrozumiałem? Na czym to przekonanie opierasz? Oczywiście, pomimo szydery, jaka się przetacza nad tym argumentem, rozumiem kwestię rewolucji kadrowej, ale wydaje mi się, że jedno czy dwa schematy rozegrania akcji to trochę za mało. Zresztą nie tylko kwestię schematów rozumiem pod hasłem "funkcjonowania zespołu". IMO brakowało współpracy między formacjami, przesuwania, zachowywania małego dystansu między nimi. Ja tego wszystkiego nie widziałem, ale widziałem drużynę, kóra momentami nie wie, co się dzieje i jak zareagować. Nad SFG nie będę się rozwodził. Ja osobiście nie widziałem zmiany gry drużyny adekwatnej do czasu pracy Ramireza (chociaż imo nalezy go liczyć od obozu letniego).

Zawodnicy nie tyle nie wywiązywali się z założeń taktycznych co przyszli nieprzygotowani m.in. fizycznie i późno. Co więcej poszedł wiślacki środek pola (Mąka & Brlek). Abstrahując od faktu, że Wisła musiała ściągać zawodników "po przejściach", ew. mających pecha (Carlitos) co się okazało naszym szczęściem. Do tego nasi weterani niestety nie młodnieją i np. Brożek 90 minut już nie wytrzyma. Lewy PSG strzelił przyjmując tyłem do bramki w polu karnym, Paweł Górnikowi nie. Poczytaj na stronach 67-70 jaki leciał hejt na Pereza, Imaza itd. Z czego Perez też miewa gorsze mecze (patrz karny po machaniu łapami). To nie jest skład na mistrza Polski. To nie jest skład na puchary, choć patrząc na potencjalne problemy Legii i Górnika, oraz zadyszkę Korony wszystko się może zdarzyć. Ale po zakupach było widać, że Wisłą musi wyczyścić finanse, a nie koniecznie wszyscy odpalą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1489695)
Uważałem (i w zasadzie nadal uważam), że z oceną Kiko i decyzją o końcu/przedłużeniu współpracy należałoby poczekać do końca sezonu. Wtedy nikt nie podnosiłby argumentu o braku czasu. Za Kiko jednak płakać nie będę. Jedynym co go broniło, były wyniki, gdy ich zabrakło, brakło też mu argumentów. Ciężko dociekać, czy były wewnętrzne konflikty, pojawiają się różne głosy, ale zakładam, że zarząd ma większe rozeznanie w temacie. Swoją drogą, nie można zaprzeczyć, że Carrillo jest dużo bardziej doświadczony i obyty i po prostu niesie mniejsze ryzyko niepowodzenia niż Kiko. W przypadku piłkarzy to naturalne, że zastępuję (a przynajmniej w teorii tak być powinno) się ich lepszymi, dlaczego nie przenieśc tej zasady na trenera?

Jestem w stanie przyjąć argument, że zarząd podchodził pod Joana, nie udało się wziął Kiko. Joan poleciał z Hajduka (przez nerwowego właściciela!) to trzeba było brać. Ale komunikacja tego nie jest zadowalająca (w każdym razie mnie). Chociaż wywiad prezesa Dukata w Radiu Kraków był jakąś pozytywną próbą.
Chcę wierzyć, że klubem rządzi ktoś z rozumem i kalkulatorem, a nie nerwus z szalikiem. Powtarzanie błędów Cupiała nie mając pieniędzy Cupiała skończy się kilka klas rozgrywkowych niżej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1489695)
Nie wiem też na czym bazujesz, oceniając czas potrzebny Carrillo. W jakimś stopniu masz rację, bo nasi weterani zakończą kariery i trzeba będzie ich zastąpić (chociaż regularnei gra tylko Głowa), jednak nie jest to zależne od zmiany szkoleniowca. Ja osobiście spodziewam się załkiem zadowalającej gry w okolicach końca kwietnia/początku maja (podobnie wyglądało to z Hajdukiem, chociaż tam zaczął pracę chyba już pod koniec rundy jesiennej). Nie oczekuję nie wiadomo czego, bo tak naprawdę nikt nie wie, jaki potencjał ma zespół. Może faktycznie graliśmy na tyle, na ile pozwalały umiejętności. Nawet zakładając takie rozwiązanie, nadal utrzymuję, że mieliśmy braki w organizacji gry zespołu, a z poprawą tej kwestii poprawią się też wyniki.

Ale w maju to może będziemy na miejscu pucharowym. Ja się obawiam o wrzesień. Carlitos powinien zostać do lata ale raczej nie dłużej. I nie chcę za rok prowadzić tej samej dyskusji dlaczego trenera nie należy zwalniać po 12 miesiącach pracy. Niech ktoś popatrzy realistycznie na możliwości Wisły i zbuduje bazę, której nam brakuje. Jak nie grozi nam "walka o spadek" to należy przyjąć do wiadomości, że w pewnym okresie drużyna będzie dołować, bo przeciwnicy nauczą się jak ją neutralizować.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1489696)
Wygląda na to, że obecna kadra z CARLITOSEM jest gorsza niż ta z zeszłego sezonu kiedy MAły był w formie, Ondrasek cos tam grał, Zachara wchodził z ławki wraz z BArtoszem, a na środku rządził krzysiu z Brlekiem.. Tak to wygląda.
...

Dokładnie, mieliśmy środek, "emeryci" byli rok młodsi, Mały & Boguś byli w formie ...
Chociaż w tym roku punktów zrobiliśmy chyba więcej :>

Jam55 12.12.2017 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1489690)
Już napisałem w innym wątku, a może w tym, pogubiłem się. Zawsze biorę pod uwagę wiele wersji. Tutaj też.
Jednak wersja z Ramirezem, jako głównym winowajcą, wydaje się najmniej prawdopodobna, między innymi dlatego, że to nie pierwszy sezon tej telenoweli, tylko przynajmniej szósty. Wszystkie postawy, opinie, rozbuchane oczekiwania, potencjał na papierze już były. Od kilku lat wcielamy się w te same role i powtarzamy do znudzenia te same kwestie, no i zmieniamy często trenerów, wcale nie na najgorszych w naszej ekstraklasie, a wyników, jak nie było tak nie ma. Oczywiście mogliśmy trafić na 9 czy 10 trenerskich nieudaczników, a piłkarze są super, ale to się nie klei. Zatem najprostszy wniosek, który się nasuwa powinien brzmieć "nie mamy potencjału sportowego na osiągnięcie czegokolwiek więcej, niż osiągamy".

I jeszcze jedno. Kiedyś dodawałem to niemal do każdej wypowiedzi, ale w końcu mi się znudziło. Nowi piłkarze okazali się szrotem rundy jesiennej, ich rzeczywiste oblicze poznamy wiosną. Ma to o tyle znaczenie, że dla Kiko okazało się to zabójcze. On już swojej drugiej szansy miał nie będzie.

Ja nie pytałem o piłkarzy którzy byli sprowadzani kilka lat temu. Ja się pytam na jakiej podstawie oceniasz ze Ramirez wyciągnął z Bashy, Kostala, Imaza, Balaniuka itd wszystko co się dało? Na jakiej podstawie stwierdzasz, że oni są szrotem a Ramirez super trenerem? Na podstawie tego ze przez x trenerow wcześniej ściągaliśmy szrot to analogicznie teraz tez jest szrot a trener cacy? Nie żartuj sobie z ludzi i nie pisz takich głupot. Powtarzam nikt nie wie czy zawodnicy są do dupy czy Ramuirez to była trenerska łamaga. Zobaczymy za kilka miesięcy kto miał racje. Jeśli nowy trener tego nie poukłada i dalej będziemy się kopać po czołach to pierwszy będę bił się w pierś ale jeśli nagle okaże się ze z tymi zawodnikami da się poukładać grę to liczę ze kilka osób będzie miało cywilna odwagę przyznać się do błędu.

Arkadiusz.Czerepach 12.12.2017 23:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1489691)
Ciekawe slowa o Kiko powiedzial Sobol. Uznaje Kiko za top 5 trenerow w eklapie jesli chodzi o taktyke. Kurde ja taktyki to za grosz nie widzialem, heh ..

bo Ty (my) oceniasz taktyke Kiko na podstawie tego co zobaczyłeś w TV , Sobol jako asystent widział to od kuchni

to by potwierdzało teorie , że piłkarze nie potrafili jej zrealizować , a my ogladalismy w TV efekt końcowy

pepe72 12.12.2017 23:58

Tu jest jeszcze o trenerach na bazie ostatnich zwolnień
https://twitter.com/leszekmilewski/s...37645880479744

Ale jak Bruk-Bet zwolni Bartoszka to są pojebani.

pepe72 13.12.2017 00:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jam55 (Post 1489704)
Ja nie pytałem o piłkarzy którzy byli sprowadzani kilka lat temu. Ja się pytam na jakiej podstawie oceniasz ze Ramirez wyciągnął z Bashy, Kostala, Imaza, Balaniuka itd wszystko co się dało? ....

Kurz, przeanalizuj każdego piłkarza przed przejściem do Wisły. Bałaniuk chyba się nie łapał do składu na Ukrainie. Co może sugerować, że był w kryzysie.
Basha chyba dość dobrze gra.

piotek 13.12.2017 00:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1489707)
Kurz, przeanalizuj każdego piłkarza przed przejściem do Wisły. Bałaniuk chyba się nie łapał do składu na Ukrainie. Co może sugerować, że był w kryzysie.
Basha chyba dość dobrze gra.

Z Bałaniukiem to chyba była kwestia tego, że chciał na siłę odejść, ale głowy za to nie dam.

FraMat 13.12.2017 08:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1489698)
Do tego nasi weterani niestety nie młodnieją i np. Piotrek Brożek 90 minut już nie wytrzyma. Lewy PSG strzelił przyjmując tyłem do bramki w polu karnym, Piotrek Górnikowi nie.

Ja p....
Piotrek w meczu z Górnikiem nie miał nawet kontraktu w Wiśle podpisanego
:evil:

pepe72 13.12.2017 08:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1489716)
Ja p....
Piotrek w meczu z Górnikiem nie miał nawet kontraktu w Wiśle podpisanego
:evil:

Jak sam pisałem piłeś nie pisx. Miał być oczywiście Paweł.

wiesniak842 13.12.2017 09:02

Jak czytam Twoje posty to dochodze do wniosku, ze Ty chyba caly czas najebany jestes. W sumie zazdroszcze;)

silver03 13.12.2017 09:07

Fragment z PS:

Czego jeszcze oczekuje pani od szkoleniowca?
Przede wszystkim wykorzystania potencjału zawodników. Wisły nie stać na to, by mieć piłkarzy dobrej jakości, którzy grają na pięćdziesiąt procent potencjału. Chodzi o to, by przyszedł ktoś, kto jest z nich w stanie wykrzesać sto procent. Po to mamy szeroki sztab. Nasze założenia były takie, że mamy piłkarzy na dzisiaj, na jutro i na za tydzień. Może nie wszyscy o tym wiedzą, dlaczego Petar Brlek stał się piłkarzem, którego sprzedaliśmy do Serie A. Miał oczywiście duży potencjał, ale bardzo istotne było to, że Radek Sobolewski zostawał z nim i trenował indywidualnie, uczył go pewnych zachowań. Od początku oczekiwaliśmy od pierwszego trenera, że jego sztab będzie pracował indywidualnie z zawodnikami, czasem ćwiczył formacjami. Biorąc Tibora Halilovicia, zdawaliśmy sobie sprawę, że to gracz z potencjałem na jutro, ale że trzeba nad nim pracować. Jeśli słyszę od trenera, że wystarczy mu trening z całą drużyną i nie potrzebuje dodatkowych zajęć, a z drugiej strony słyszę narzekanie na tego zawodnika, to coś jest nie tak. Staraliśmy się namówić, zachęcić szkoleniowców, by pracowali indywidualnie. Trener Sobolewski zapewniał, że może zostawać codziennie i ćwiczyć indywidualnie z zawodnikami. Trener Ramirez tego nie chciał.

(…)

Latem pozyskiwaliście piłkarzy wyłącznie za darmo, przeprowadziliście największą rewolucję personalną od 20 lat. Nie sięgaliście wyłącznie po graczy, którzy z miejsca gwarantowaliby odpowiednią jakość. Skąd przekonanie, że Wisła ma potencjał, by grać o wyższe miejsca?
Wisła ma potencjał, by grać inną piłkę: zorganizowaną, ofensywną, dokładną. Trener powinien z tego wyciągnąć najwięcej, jak się da. Było widać, że czegoś brakuje. Nie było reakcji na wydarzenia na boisku. Nie było zapobiegania katastrofom. Prezesi w Wiśle nigdy nie będą wtrącać się do składu, ale chodzi mi o reakcję na zagrożenie i na błędy. Konsekwentne granie w taki sam sposób, bez względu na wynik, zmiany ustalone wcześniej, co by się nie działo na boisku, to była droga donikąd. Ramirez się sprawdził. Był dobrym trenerem. Pracował dzień i noc. Dzięki niemu drużyna zajęła szóste miejsce w poprzednim sezonie. Był jednak bardzo konserwatywny. Być może klub trochę go w pewnym momencie przerósł.

Dzisiejszy Przegląd Sportowy

brylant17 13.12.2017 09:14

Jeszcze warte zacytowania jest to :


Cytat:

Nie patrzymy tylko na punkty, ale też na to, jak je zdobywaliśmy. Trzeba zaznaczyć, że nie jest tak, iż Ramirez w niedzielę po raz pierwszy usłyszał, że mamy do niego jakieś zastrzeżenia. Próbowaliśmy już wcześniej wyjaśnić wiele rzeczy. Na przykład kwestię kontuzji, przygotowania fizycznego czy wykorzystania badań w treningu. Za każdym razem nie otrzymywaliśmy jasnych odpowiedzi. Sugerowaliśmy mu pomoc w wielu obszarach, oferowaliśmy możliwość korzystania z najnowszych technologii. Trener mówił, że tego nie potrzebuje.
Czyli jednak spięcia były

nesta 13.12.2017 09:27

Spięcia i jednak pokazuje to, że Kiko rzeczywiście może nie do końca powinien być wyborem docelowym, z którym można łączyć długofalową współpracę..

silver03 13.12.2017 09:42

Jeszcze fragment odnośnie Bałaniuka

MS: Na naszą decyzję nie miało to wpływu, ale na pewno było uciążliwe. Co do Bałaniuka, jeżeli prawdą jest, że krytykował trenera w mediach społecznościowych – nie widziałam tego – to takie zachowanie jest absolutnie niedopuszczalne. Zawodnik nie miał prawa tak napisać i, rzecz jasna, rozmowa z nim była stanowcza. Ale wiem, że nie rozumiał trenera i że trener nie chciał, aby podczas odprawy, lub po niej, towarzyszyła mu osoba, która będzie tłumaczyć dla Denisa.

:shock:

Kurz 13.12.2017 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jam55 (Post 1489704)
Ja nie pytałem o piłkarzy którzy byli sprowadzani kilka lat temu. Ja się pytam na jakiej podstawie oceniasz ze Ramirez wyciągnął z Bashy, Kostala, Imaza, Balaniuka itd wszystko co się dało? Na jakiej podstawie stwierdzasz, że oni są szrotem a Ramirez super trenerem? Na podstawie tego ze przez x trenerow wcześniej ściągaliśmy szrot to analogicznie teraz tez jest szrot a trener cacy? Nie żartuj sobie z ludzi i nie pisz takich głupot. Powtarzam nikt nie wie czy zawodnicy są do dupy czy Ramuirez to była trenerska łamaga. Zobaczymy za kilka miesięcy kto miał racje. Jeśli nowy trener tego nie poukłada i dalej będziemy się kopać po czołach to pierwszy będę bił się w pierś ale jeśli nagle okaże się ze z tymi zawodnikami da się poukładać grę to liczę ze kilka osób będzie miało cywilna odwagę przyznać się do błędu.

We wcześniejszych mailach często dodawałem. "W tym momencie". Potem mi się znudziło. Napiszę wobec tego jeszcze raz, tym razem pełnym zdaniem, W tym momencie większość piłkarzy, których sprowadziliśmy to nieporozumienie. Nie ma znaczenia czy ostatecznie niektórzy z nich okażą się w przyszłości strzałami w dziesiątkę, bo to już Kiko nie pomoże. On potrzebował zawodników w formie tu i teraz. Prawda?

Ewentualny progres za kilka miesięcy nic nie zmieni z tego punktu widzenia. Nowy trener dostanie na tacy piłkarzy, którzy grali ze sobą całą rundę i będzie miał czas na normalne przygotowania do sezonu, komfort, który Ramirezowi nie był dany. Dwie różne sytuacje wyjściowe nie pozwolą nam przekonać się czy jest rzeczywiście lepszy od Kiko czy też trafił tu w lepszym momencie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1489707)
Kurz, przeanalizuj każdego piłkarza przed przejściem do Wisły. Bałaniuk chyba się nie łapał do składu na Ukrainie. Co może sugerować, że był w kryzysie.
Basha chyba dość dobrze gra.

Wyjaśniam kilka kwestii powyżej. Moje rozważania dotyczą tylko tu i teraz, czyli okresu, który dla Kiko oznaczał być albo nie być w klubie.
Basha, Velez i Carlitos tak. Velez jednak jest od dawna kontuzjowany, więc nie biorę go pod uwagę. Carlitosa wkład znamy, choć dla niego runda mogłaby się skończyć po 15 kolejce. To nie zarzut, a jedynie stwierdzenie, że oklapł.

Oczywiście problem dotyczy nie tylko tego, że kilku zawodników nie odpaliło, ale również nieubłaganego upływu czasu, który odciska coraz silniejsze piętno na piłkarzach dotychczas ważnych dla klubu.

WISŁAZWE 13.12.2017 09:59

Cytat:

Po dziesięciu miesiącach zaczęliśmy sprawdzać, czy tak się stało, i nie do końca tak było. Czasami nawet wręcz odwrotnie.
Nie patrzymy tylko na punkty, ale też na to, jak je zdobywaliśmy. Trzeba zaznaczyć, że nie jest tak, iż Ramirez w niedzielę po raz pierwszy usłyszał, że mamy do niego jakieś zastrzeżenia.
Kurde ta Pani ''Prezes'' w ogóle się nie zna na piłce!
Jak to analizowali i sprawdzali coś więcej niż miejsce w tabeli? Nie może być!!

Jakby czytali forum, to by wiedzieli przecież, że nie tak dawno mieliśmy tylko 3 punkty straty do lidera i w ogóle było super, fajnie wg forumówiczów.



(Ironia)


Jak widać nie tylko mnie przeszkadzał brak stylu, brak pomysłu i kilka innych aspektów naszej gry :)

Kurz 13.12.2017 10:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1489720)
Fragment z PS:

Czego jeszcze oczekuje pani od szkoleniowca?
Przede wszystkim wykorzystania potencjału zawodników. Wisły nie stać na to, by mieć piłkarzy dobrej jakości, którzy grają na pięćdziesiąt procent potencjału. Chodzi o to, by przyszedł ktoś, kto jest z nich w stanie wykrzesać sto procent. Po to mamy szeroki sztab. Nasze założenia były takie, że mamy piłkarzy na dzisiaj, na jutro i na za tydzień. Może nie wszyscy o tym wiedzą, dlaczego Petar Brlek stał się piłkarzem, którego sprzedaliśmy do Serie A. Miał oczywiście duży potencjał, ale bardzo istotne było to, że Radek Sobolewski zostawał z nim i trenował indywidualnie, uczył go pewnych zachowań. Od początku oczekiwaliśmy od pierwszego trenera, że jego sztab będzie pracował indywidualnie z zawodnikami, czasem ćwiczył formacjami. Biorąc Tibora Halilovicia, zdawaliśmy sobie sprawę, że to gracz z potencjałem na jutro, ale że trzeba nad nim pracować. Jeśli słyszę od trenera, że wystarczy mu trening z całą drużyną i nie potrzebuje dodatkowych zajęć, a z drugiej strony słyszę narzekanie na tego zawodnika, to coś jest nie tak. Staraliśmy się namówić, zachęcić szkoleniowców, by pracowali indywidualnie. Trener Sobolewski zapewniał, że może zostawać codziennie i ćwiczyć indywidualnie z zawodnikami. Trener Ramirez tego nie chciał.

(…)

Latem pozyskiwaliście piłkarzy wyłącznie za darmo, przeprowadziliście największą rewolucję personalną od 20 lat. Nie sięgaliście wyłącznie po graczy, którzy z miejsca gwarantowaliby odpowiednią jakość. Skąd przekonanie, że Wisła ma potencjał, by grać o wyższe miejsca?
Wisła ma potencjał, by grać inną piłkę: zorganizowaną, ofensywną, dokładną. Trener powinien z tego wyciągnąć najwięcej, jak się da. Było widać, że czegoś brakuje. Nie było reakcji na wydarzenia na boisku. Nie było zapobiegania katastrofom. Prezesi w Wiśle nigdy nie będą wtrącać się do składu, ale chodzi mi o reakcję na zagrożenie i na błędy. Konsekwentne granie w taki sam sposób, bez względu na wynik, zmiany ustalone wcześniej, co by się nie działo na boisku, to była droga donikąd. Ramirez się sprawdził. Był dobrym trenerem. Pracował dzień i noc. Dzięki niemu drużyna zajęła szóste miejsce w poprzednim sezonie. Był jednak bardzo konserwatywny. Być może klub trochę go w pewnym momencie przerósł.

Dzisiejszy Przegląd Sportowy

Z kim jest wywiad?

silver03 13.12.2017 10:04

Z Panią Prezes Sarapatą

nesta 13.12.2017 10:08

Warto przeczytać całość:

https://twitter.com/MichalTrelaBlog/...65606030708736


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl