Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

nesta 26.11.2009 15:56

Ludzie jaki Ulatowski.. Facet co sie pilki uczyl w Islandii i nagle jest gwiazda bo wygral w tej nedznej lidze 7 meczów pod rzad ? Mam nadzieje, ze to artykul wyssany z palca, bo jesli ktos we wladzach Wisly rzeczywiscie ma takie pomysly to niezbyt dobrze to rokuje na przyszlosc.

Markus 26.11.2009 16:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 822045)
Ludzie jaki Ulatowski.. Facet co sie pilki uczyl w Islandii i nagle jest gwiazda bo wygral w tej nedznej lidze 7 meczów pod rzad ? Mam nadzieje, ze to artykul wyssany z palca, bo jesli ktos we wladzach Wisly rzeczywiscie ma takie pomysly to niezbyt dobrze to rokuje na przyszlosc.

Zgadzam się - Ulatowski nie jest żadnym panaceum dla Wisły. Wisła nie potrzebuje zmiany trenera dla samej zmiany, nie popartej niczym więcej. A jeśli już trenera zmieniać, to na lepszego, a nie na kogoś o jeszcze mniejszych osiągnięciach.

Bronex 26.11.2009 16:03

Boże ,że Ty patrzysz na to i nie grzmisz... Ulatowski ... ha ha dobre sobie.. Na prawdę poziom dziennikarstwa sportowego w naszym kraju to .......ony poziom dna. Swoją drogą gdyby ktokolwiek z doradców Cupiała podpowiadał mu Ulatowskiego na trenera to wybaczcie ale ja już bym wolał ,żeby tą drużynę prowadził Rafał Janas z Ryśkiem Czerwcem. Albo Skorża albo dobry fachowiec od podstaw z zagranicy... Czechy, Holandia, Anglia, Włochy, Hiszpania , Niemcy... No właśnie może Niemcy.. przecież tam jest tylu trenerów . Kolega MARKUS pisze ,że wolałby kogoś z osiągnięciami.. a przyznam ,że wolałbym kogokolwiek z zagranicy kto prowadził przez dłuższy czas nawet drużynę średnią ale w mocnej lidze... Przecież trenerów z osiągnięciami to nawet w Polsce nie jest za wielu.

1q2 26.11.2009 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 822047)
Przecież trenerów z osiągnięciami to nawet w Polsce nie jest za wielu.

Tak po prawdzie to nas w ogóle nie ma żadnego trenera o którym można by powiedzieć że na prawdę coś osiągnął , może poza Smudą ale on z oczywistych przyczyn odpada.

Tak w ogóle to my tu gadu gadu a jestem ciekaw czy na najwyższym szczeblu decyzje już zapadły - w sensie czy Skorża jest już de facto na wylocie, czy ma jeszcze o co walczyć.

runner 26.11.2009 16:37

rozsądne wyjście z nieciekawej sytuacji - zatrudnienie i ściągnięcie z USA - Piotra Nowaka (gość ma wiedzę, pojęcie o piłce i pnie się w górę !!!) ,
co do Skorży nie oszukujmy się ale tak czy siak jego czas dobiega końca,
jeżeli nawet uratuje teraz posadę to przy kolejnym kryzysie straci ją na pewno,
więc po co udawać, że jest okej wszystko jak zespół nasz nie ma stylu wygrywania.Chciałbym aby Skorża został ale jako np dyrektor sportowy ! Myślę że nie głupi pomysł.

Stanlej13 26.11.2009 16:44

Głupi czy niegłupi, nie ma co się nad tym zastanawiać, bo on sam nigdy na to nie pójdzie. Myślę, że Skorży bardziej zależy na tym, żeby być trenerem, a nie po prostu być w Wiśle.

Mario Nh 26.11.2009 16:47

Z każdym kolejnym dniem ma coraz większe obawy do tego co może wnieść nowy trener. Mamy dwóch walecznych piłkarzy. Sobolewski, Głowacki. Mówię wam. Z tymi piłkarzami sukcesów w europejskich pucharach się nie doczekamy. Jeśli drużyna xxx ustępuje wyraźnie drużynie yyy pod względem technicznym to kluczem do sukcesu może okazać się waleczność, agresja i nieustępliwość piłkarzy. My zatrudniamy tylko takich dobrych technicznie, uważających przy tym by czasem nie odnieść kontuzji. W złą stronę poszła polityka transferowa. A Skorża jej nie pomógł. Potrzebujemy min 5-6 piłkarzy na różnych pozycjach z minimum taką walecznością jaką wykazuje Sobolewski. To tylko moje zdanie, ale z tej mąki chleba nie będzie...

tofik 26.11.2009 16:53

Ale głupoty z tym Ulatowskim. Nie wierze, że Cupiał byłby takim ignorantem, popelniając po raz nty ten sam błąd. Wg mnie on planuje dać Skorży szansę do końca sezonu.

funkykoval 26.11.2009 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 821951)
Skorza z Bednarzem na pewno nie mieli gorszych warunkow finansowo-transferowych od Smudy czy Urbana. Wystarczy porownac. Mniej wiecej w tym samym okresie pyry zakupily : Arbolede (500 tys euro), Stilic (500 tys euro), Lewandowski (380 tys euro), Bandrowski (200 tys) i Peszko (za darmo). Lacznie za nieco ponad 1,5 mln euro. W tym czasie Skorza zakupil : Jirsak (700 tys), Diaz (300 tys), Lobodzinski (400 tys), Niedzielan (200 tys. za podpis). Wychodzi praktycznie to samo !!
A ci Hiszpanie z Legii, to w wiekszosci darmowi przeciez byli. Jedynie za wykupienie Astiza musieli wylozyc 400 tys euro i podobna kwote za Tejksiura. Jak do tego dolozyc Iwanskiego, to wcale nie wychodzi wiecej niz mial do rozdysponowania Skorza.

Sorry, tylko, że:
1) przyjście Jirsaka to autorski pomysł Bednarza, praktycznie Skorża nie decydował o jego przydatności do jego wizji więc, możesz jego odliczyć.
2) Powyższe zakupy Lecha to jedno okienko transferowe, w pozostałych okienkach też po stronach przybyli w Lechu figurowali gracze za których trzeba było zapłacić..... Pewnie nawet Dolha dostał jakąś dolę za podpisanie kontraktu - jak u nas Niedzielan
To Twoje mniej więcej jest trochę mylące, bo Smuda w swojej 3-letniej kadencji w Lechu wydał znacznie więcej niż Skorża
.
Co do tego, że Łobo to pomysł Skorży - nie zaprzeczam, ale jak wybijają Ci Kosowskiego na zasadzie nie - bo Boss gościa nie lubi, to pewnie ratoał się tym co mógł. Łobo stracił w Lubinie plac na rzecz pawłowskiego, tylko, że za Pawłowskiego krzyczało Zagłębie 1 mln, a Wojtuś miał sumę odstępnego wpisaną w kontrakcie i był praktycznie jedynym wówczas dostępnym prawym pomocnikiem na rynku...... To, że jego gra w Wiśle to równia pochyła - nie zaprzeczam, ale uważam, że Skorża gdyby został u nas Kosowski, nie ciągnąłby do składu Łobodzińskiego z horrendalnym kontraktem.

Oldpara 26.11.2009 16:59

Źródło tej informacji to Futbol News - ta sama szmira co wypluła info o rzekomych popijawach Łobodzińskiego we Wrocławiu przed meczem z Legią. Jak się okazało info wyssane z palca.

Mam wrażenie, że chcą zaistnieć na rynku, i dbaja o to, żeby być często cytowanym. Zgodnie z zasadą marektingu i promocji: "nie ważne jak o tobie piszą, byle pisali"

rozarian 26.11.2009 17:33

boleck,nie dziwię się Cupiałowi,że w pewnym momencie powiedział STOP!,dla skandalicznego marnowania kasy.Żeby długotrwale inwestować w futbol,to trzeba mieć wiarę,że nie jest się notorycznie oszukiwanym przez trenerów-obiecywaczy,szemranych menedżerów i lekarzy-konowałów(Dawidowski!),o różnych działaczach nie wspominając.Dziesiątki spie...transferów,te wszystkie Ouadje i Belotty...

ciacho 26.11.2009 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 822068)
Sorry, tylko, że:
1) przyjście Jirsaka to autorski pomysł Bednarza, praktycznie Skorża nie decydował o jego przydatności do jego wizji więc, możesz jego odliczyć.
.....

To Skorża ma jakąś wizję drużyny? To oznacza, że przez 2 i pół roku nie zaczął jej nawet wprowadzać w życie, bo to co obserwujemy na boisku wygląda jest bieganina (przepraszam.. truchtanie) bez ładu i składu, jakichś przypadkowych kopaczy, którzy nie realizują żadnej taktyki. No chyba, że taktyką nazwiemy wywalanie piłek na aferę, to fakt.. wtedy widać jakąś wizję.

killabeez 26.11.2009 18:01

Bezwzględnie ufałem Skorży przez ostatnie 2,5 roku. Za każdym razem, gdy pojawiały się plotki o jego zwolnieniu modliłem się, żeby okazały się nie prawdą. Teraz po raz pierwszy Skorża jest u mnie na cenzurowanym. Jeśli przeciw Odrze wybiegnie jedenastka Pawełek - Alvarez, Jop, Marcelo, Brożek - Łobo, Diaz, Jirsak, Kirm - Małecki, Brożek to chyba mnie krew zaleje. Nie wymagam rewolucji jak niektórzy, ale proszę przynajmniej o zastąpienie Jopa Diazem na środku obrony, w pomocy niech gra Cantoro. Do ofensywy nic nie wniesie, ale przynajmniej nie będzie stwarzał okazji przeciwnikom... Jeśli jeszcze Leszczak posadzi na ławce Brożka lub Małeckiego, a Ćwielong Łobo to już w ogóle zesr*m się ze szczęścia. Błagam trenerze pokaż że masz jaja.

Boleck 26.11.2009 18:01

ciacho a no ma, powiedział pod koniec pierwszego swojego sezonu, że potrzebuje 7 zawodników, nie dostał, bramkarza też nie dostał, wysokiego napastnika też ie dostał, jeśli Skorża nie może w Wiśle realizować swojej wizji to bez sensu, na jego miejscu postąpiłbym już dawno jak Janas w Bełchatowie. rozarian tak ok, ale czy ty nie kontrolujesz ludzi którzy trwonią twoją kasę, poza tym, piłka nożna to drogi biznes, jeśli Bogus nie zamierza inwestować i nie popiera hard work to niech się zajmie szachami.

HEDu 26.11.2009 18:07

no tyle, ze my nie prezentujemy zadnego stylu. kopiemy jakieś lobiki albo czekamy na fuksa ze piłka przedostanie sie w pole karne, że strzał z dystansu wejdzie (1 na milion) albo ze przeciwnik samoboja strzeli, ze dostanie czerwoną, że jeden zawodnik swoim jakims zagraniem zdobedzie bramke. druzyna nie zdobywa goli tylko pojedynczy zawodnicy, jedyna akcja co mi sie przypomina z dobra wymiana podan to wtedy kiedy kirm strzelił z podania brozka, aa nawet zduzych liter nie chce mi sie pisac

Boleck 26.11.2009 18:15

Hedu ale jeśli ktoś zleca ci zadanie, ty przedstawiasz listę co musi być spełnione, abyś zrealizował zadanie, nie dostajesz nic i jeszcze wyrzucają ci zespołu najważniejszego zawodnika bo go Boguś nie lubi, a wytyczne dla trenera dalej zostają takie same to uważasz, że takie zachowanie własciciela jest fair. Maciek po pierwszym sezonie powinien walnąć drzwiami i wyjść.

Eustachy 26.11.2009 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 822068)
Sorry, tylko, że:
1) przyjście Jirsaka to autorski pomysł Bednarza, praktycznie Skorża nie decydował o jego przydatności do jego wizji więc, możesz jego odliczyć.
2) Powyższe zakupy Lecha to jedno okienko transferowe, w pozostałych okienkach też po stronach przybyli w Lechu figurowali gracze za których trzeba było zapłacić..... Pewnie nawet Dolha dostał jakąś dolę za podpisanie kontraktu - jak u nas Niedzielan
To Twoje mniej więcej jest trochę mylące, bo Smuda w swojej 3-letniej kadencji w Lechu wydał znacznie więcej niż Skorża
.
Co do tego, że Łobo to pomysł Skorży - nie zaprzeczam, ale jak wybijają Ci Kosowskiego na zasadzie nie - bo Boss gościa nie lubi, to pewnie ratoał się tym co mógł. Łobo stracił w Lubinie plac na rzecz pawłowskiego, tylko, że za Pawłowskiego krzyczało Zagłębie 1 mln, a Wojtuś miał sumę odstępnego wpisaną w kontrakcie i był praktycznie jedynym wówczas dostępnym prawym pomocnikiem na rynku...... To, że jego gra w Wiśle to równia pochyła - nie zaprzeczam, ale uważam, że Skorża gdyby został u nas Kosowski, nie ciągnąłby do składu Łobodzińskiego z horrendalnym kontraktem.

Pewnie masz racje, ze Jirsak to nie byl pomysl Skorzy, ale ja nie staralem sie tego rozgraniczac. Wymienilem wszystkich jak leci, bo chodzilo o to, aby pokazac, ze Cupial przez ten sam okres wcale nie lozyl na klub jakos duzo mniej niz Walter czy Rutkowski. A tu niektorzy staraja sie udowodnic, ze w Poznaniu bylo eldorado, podczas gdy w Krakowie powolne przymieranie...

Natomiast po stronie Lecha wbrew temu co piszesz, nie doszukasz sie juz wielkich pieniedzy wydawanych na pilkarzy w okresie bytnosci tam Smudy. Moze jeszcze Rengifo (ponoc tylko 100 tys $) czy Djurdjevic (za darmo). Chyba, ze potrafisz wskazac o kogo chodzi. Dopiero po sprzedazy Murawskiego sypneli groszem na Chrapka, Zapotoke czy Kasprzika, ale to i w Wisle przeciez sciagnieto Kirma itp.

Wojtas 26.11.2009 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 822043)
Opisałem już kiedyś, na czym to moim zdaniem polega: Kosowski swoim charakterem (a był postacią obdarzoną dużą charyzmą) miał ogromny wpływ i oddziałowanie na zespół. będąc z nim, automatycznie przekazywał mu swoją pazerność, nieustępliwość, cwaniactwo, nieobliczalność, to szczególne poczucie wyższości, ktore go charakteryzowało, a które nadawało drużynie poczucie własnej wartości i odporności w chwilach trudnych.

W efekcie, mówiąc obrazowo, gdy np: na boisku nie szło, to Kosowski w****iał się na rywali, że śmią mu podskakiwać i ze wszystkich sił rzucał się na nich, a nie ruszał wyżywać się na kolegów, jak teraz Brożek z Małeckim. Subtelna, ale kluczowa różnica. .

A Skorża nie ma stworzonych w Wiśle warunków do budowy Wisły wolnej od okresowych wpadek, kompromitacji, czy innych nieszczęść. One trafiają się nawet najlepszym - jakże więc można oczekiwać, że nie będą się trafiać (i to często) klubowi ze śmiesznej ligi, z dziesięciokrotnie mniejszym budżetem, stokrotnie gorszą bazą, wielokrtonie gorszą strukturą organizacyjną i z zawodnikami typu Brożków, Łobodzińskiego czy Ćwielonga?




Tu sie musze zgodzic z Markusem co do ROLI danego pilkarza w zespole.

Kosa byl jaki byl ,ale dla Wisly byl BEZCENNY.

prawdziwy walczak,moto napedowy ,lider ,czy jak by go nienazwac postac ktora pierwsza dawala sygnal typu "I na nicchhhhhhhhhhhhhh " .......

dzis nic takiego nie wystepuje i dobrze Markus pisze mamy za to rzucanie "k**wami na prawo i lewo.

to nic nie buduje a napewno nie amosfery w druzynie i checi zeby cos osiagnac.

Pisze ,to bo jakos niewiem czy Skorza tgo nie widzi czy co ze takie zachowanie "gwiazdorow" ktore powinien wytępić juz dawno niszczy ten zespol?????????

Marcinnno 26.11.2009 19:52

Zgadzam się z przedmówcami, Ja osobiście nie rozumiem decyzji dlaczego Pan Paweł Brożek jest kapitanem. Kapitan to dla mnie zawodnik,który jest zaangażowany w swoją grą na maxa, ma dawać innym przykład swoją postawą na boisku, a nasi piłkarze widzą takiego Brożka co wszystko jak się da olewa, mało tego przyjdzie co do czego znowu z 5-ciu metrów nie potrafi trafić i jeszcze ma pretensje do innych. Co z tego,że jest w tej drużynie dość długo na bycie kapitanem trzeba zasłużyć i mieć do tego charakter i temperament!!!!!

qchar90 26.11.2009 20:00

jeśli jest mowa o kapitanie, to według mnie powinien teraz dostać opaskę Marcelo.

Markus 26.11.2009 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcinnno (Post 822194)
Zgadzam się z przedmówcami, Ja osobiście nie rozumiem decyzji dlaczego Pan Paweł Brożek jest kapitanem. Kapitan to dla mnie zawodnik,który jest zaangażowany w swoją grą na maxa, ma dawać innym przykład swoją postawą na boisku, a nasi piłkarze widzą takiego Brożka co wszystko jak się da olewa, mało tego przyjdzie co do czego znowu z 5-ciu metrów nie potrafi trafić i jeszcze ma pretensje do innych. Co z tego,że jest w tej drużynie dość długo na bycie kapitanem trzeba zasłużyć i mieć do tego charakter i temperament!!!!!

Idealny kapitan musi mieć cechy przywódcze i osobowość taką jak Kosa - czyli musi być właśnie w pozytywny sposób bezczelny, bo ta bezczelność daje siłę i eliminuje obawy, charyzmatyczny, pazerny, nieobliczalny, z temperamentem, zdecydowany, konsekwentnie dążący do celu nawet po trupach. Gotów walczyć o swoje i wydzierać to co swoje zawsze i wszędzie, w każdej sytuacji. Bo wtedy zespół będzie to robił wraz z nim, z każdym rywalem. A dzięki bucie i nadmiernie rozbuchanym ego, nie będzie się bał żadnego przeciwnika, nawet z najwyższej półki i nigdy nie przegra już przed meczem. Ani nie odpuści meczu, gdy coś będzie się walić, lecz będzie jeszcze mocniej skakał im do gardeł, a nie do własnych z pretensjami.

Kapitan musi umieć pociągać za sobą ludzi, dawać im wiarę we własne siły w każdej sytuacji. Kosowski wiary w siebie, poczucia własnej wartości, pazerności (wyrwać jak najwięcej od każdego, nie tylko Cupiala :-) ) bezczelności i arogancji dla rywali miał aż nadto. To w sporcie są cechy bezcenne. To sprawiało, że Wisła była zupełnie odmieniona.

Takiego lidera jak Kosowski strasznie ciężko znaleźć. Mającego w dodatku autorytet w drużynie. Brożek na pewno nim nie jest, Sobolewski i Głowacki na pewno też nie aż w takim stopniu, to inny typ człowieka niż Kamil.

prober 26.11.2009 20:07

Koniec listopada i żadnych zmian kadrowych, trener wciąż "robi swoje". Nie wierzę, po prostu nie wierzę w to co się dzieje w Wiśle. Dla mnie jedynym racjonalnym wytłumaczeniem są plany zmian kadrowych w przerwie zimowej.... Jeśli nie, to czarno widzę przyszłość.

pawelwislak 26.11.2009 20:14

Spoko ja wszystko rozumiem, może Maciek na ciężkie warunki ale mi nie o to do końca chodzi. Ja bym chciał widzieć zespół, chciał widzieć jakikolwiek styl nie wiem, agresywny dużo biegania i szybkości albo stabilniejszy dużo podań a u nas nie ma nic.

NASZEJ GRY SIĘ OBECNIE NIE DA OGLĄDAĆ. To mnie boli najbardziej że sam już nie mogę patrzeć na to bagno!! I o to mnie najbardziej serce boli bo rozumiem przegrać po bieganiu czy walce a u nas nie ma ani jednego ani drugiego. Chciałbym żeby nasza gra choć nawiązywała do czegoś europejskiego tak troszeczke....

Boleck 26.11.2009 20:29

Markus jeśli chodzi o bezczelność i nieobliczalność to Małecki się nadaje :)

coonta 26.11.2009 20:37

Cracovia "wybiegała" sobie zwycięstwo...oglądałem 3-ci raz ten mecz, dzisiaj kolejną powtórkę - oni zapier..lali do każdej piłki, nawet tej wychodzącej na aut. A nasi tylko rozkładali ręce jak im odskoczyła piłka. Dwa demotywatory (motywatory??) dla naszych grajków:

Lemoniadowy Joe 26.11.2009 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 822203)
Idealny kapitan musi mieć cechy przywódcze i osobowość taką jak Kosa - czyli musi być właśnie w pozytywny sposób bezczelny, bo ta bezczelność daje siłę i eliminuje obawy, charyzmatyczny, pazerny, nieobliczalny, z temperamentem, zdecydowany, konsekwentnie dążący do celu nawet po trupach. Gotów walczyć o swoje i wydzierać to co swoje zawsze i wszędzie, w każdej sytuacji. Bo wtedy zespół będzie to robił wraz z nim, z każdym rywalem. A dzięki bucie i nadmiernie rozbuchanym ego, nie będzie się bał żadnego przeciwnika, nawet z najwyższej półki i nigdy nie przegra już przed meczem. Ani nie odpuści meczu, gdy coś będzie się walić, lecz będzie jeszcze mocniej skakał im do gardeł, a nie do własnych z pretensjami.
l.


i jeszcze jedna uwaga Kosowski po powrocie z zagranicy był znacznie lepszym graczem niż przed było widać że dużo bardziej profesjonalnie podchodzi do zawodu bo przedtem to i grał dobrze raz na 5 meczy i taktycznie był znacznie słabszy przed wyjazdem

Markus 26.11.2009 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boleck (Post 822217)
Markus jeśli chodzi o bezczelność i nieobliczalność to Małecki się nadaje :)

Małecki nie jest bezczelny i butny, tylko chamski. To zupełnie coś innego. A charyzmy nie ma za grosz. I nie chodzi o bezczelność ukierunkowaną na skakanie do oczu kolegom za złe zagrania, tylko nastawioną na rzucanie się rywalom do gardeł, gdy śmią stawiać opór, stając mu i drużynie na drodze do celu.

Kosowski potrafił odpowiednio ukierunkować cały zapał i energie drużyny - nie na k...anie dookoła, tylko na walkę o to, co nasze.

Za Kosowskiego nie zdarzały sie żadne Lewadie, Valenrengi itd, bo on po prostu nie potrafił w ten sposób przegrywać. On nie umiał znieść sytuacji, w której jacyś tzw. leszcze robiliby z nim, co chcieli.

Ambicjonalnie nie zniósłby tego, aby jakiś "traktorzysta" woził go na lewo i prawo. Po prostu wk....ił by się i zaczął "zapierdalać" za dwóch.A z nim cały zespół.

Na tym polega urok charyzmatycznych przywódców i osobowości.

Mario Nh 26.11.2009 20:58

Plus moja uwaga że jeśli kapitanem jest starszy zawodnik to dobrze by koledzy czuli przed nim taki respekt. Darzyli go zaufaniem i co też ważne szanowali pomimo tego że nieraz opierdzieli!

Pamiętam tego skromnego Małeckiego sprzed 3 lat. Miał się zmienić, no i się zmienił. Szkoda tylko że nie piłkarsko. Heh

konrad89 26.11.2009 21:54

Pewnie sprowadźcie sobie tego Petrescu. Wtedy będziecie mieli styl taki jak wtedy co prowadził Wisłe. Piłka na pałę do przodu i nich się napastnik głowi co z nią zrobic. Nie mówię, że mamy obecnie jakiś styl bo nie mamy. Ale mieliśmy wyniki w postaci 2 tytułów w 2 ostatnich latach, a za Petrescu to jakoś sobie nie przypominam poza sukcesem w postaci 8 miejsca ( choc dołożył się do tego Okuka i Nawałka i Moskal). Prawda jest taka, że Skorża poukładał zespół 2 lata temu. Doszedł tylko Kosa i Boguski. Ale od wiosny 2008 zespół jest systematycznie osłabiany a sprowadzani zawodnicy są po prostu słabi i nie zasługują na grę w Wiśle. Odszedł Kosa, Paulista, Baszczu, Zieńczuk a kto przyszedł w ich miejsce? Łobodzinski, Kirm, Cwielong. Nie bronie Skorży bo w tej rundzie mimo lidera przeżyliśmy tyle katastrof i wstydu, że wystarczyło by to na 2 sezony. Po drugie drużyna gra coraz słabiej na co złożyło się wiele czynników m.in brak Boguskiego (bez niego Brożek traci ponad połowę swojej wartości) Sobola i Głowackiego. Niektórym się wydaje jak odeślą Małeckiego i Brożka do rezerw to nasza gra się poprawi. Brożek całą rundę gra środkach przeciwbólowych więc normalne jest,że nie będzie grał dobrze dlatego się dziwie, że lekarze pozwalają mu gra za wszelką cene. A Małecki mimo wszystko był najlepszy w derbach w I połowie z Wisły.Według mnie jeżeli skończymy na pierwszym miejscu tą rundę to Skorża powinien zostac a w zimie pomyśle o przebudowie drużyny. Tylko pewnie wyjdzie jak zwykle, bo nie ma kasy na transfery

Kao 26.11.2009 22:09

Pytanie, bo nie wytrzymuje już. Dlaczego niektórzy z uporem maniaka forsują Alvareza, który nie ma wrzutki, daje się ogrywać i wyprzedzać, a każda przebitka to duża szansa na roztrzaskanie Pabla w drobny mak? Gdyby Burliga rozegrał trzy mecze, pewnie mielibyśmy coraz lepszego prawego obrońcę. Legia postawiła na Borysiuka i co? Kubowicz byłby gorszy swego czasu? Mieliśmy mistrza i viccemistrza ME! Te składy rozpierzchły się w p.... i dzisiaj jesteśmy w d...., bo nie wprowadziliśmy NIKOGO z dwóch dobrych roczników do drużyny.

zbymak 26.11.2009 22:13

http://www.sport.pl/pilka/1,70998,73...n_w_Wisle.html

3rider 26.11.2009 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zbymak (Post 822274)

Jestem wstrzasniety wstrzasajacymi zmianami...


ps. Brozinho bez formy i zdrowia, ale dalej bedzie na sile gral. Diaz tylko zmienia pozycje, dramatyczna forma pozostaje. Kirm cofa sie w rozwoju. Nie potrzebujemy przedszkolanki, potrzebujemy trenera.

St@chu 26.11.2009 22:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 822230)
Małecki nie jest bezczelny i butny, tylko chamski. To zupełnie coś innego. A charyzmy nie ma za grosz. I nie chodzi o bezczelność ukierunkowaną na skakanie do oczu kolegom za złe zagrania, tylko nastawioną na rzucanie się rywalom do gardeł, gdy śmią stawiać opór, stając mu i drużynie na drodze do celu.

Kosowski potrafił odpowiednio ukierunkować cały zapał i energie drużyny - nie na k...anie dookoła, tylko na walkę o to, co nasze.

Za Kosowskiego nie zdarzały sie żadne Lewadie, Valenrengi itd, bo on po prostu nie potrafił w ten sposób przegrywać. On nie umiał znieść sytuacji, w której jacyś tzw. leszcze robiliby z nim, co chcieli.

Ambicjonalnie nie zniósłby tego, aby jakiś "traktorzysta" woził go na lewo i prawo. Po prostu wk....ił by się i zaczął "zapierdalać" za dwóch.A z nim cały zespół.

Na tym polega urok charyzmatycznych przywódców i osobowości.

Święte słowa... Nie jest sztuką zejść po przegranym 0-4 meczu młodzieżówki i powiedzieć, że większość piłkarzy nie nadaje się do kadry i tylko on jeden gra tam na jakimś poziomie. To jest nic innego jak tylko głupota, szczególnie w obliczu tego, że sam nie strzelił karnego, a prócz głupoty także psucie atmosfery.

Z podrażnionym ambicjonalnie Kosowskim było tak, że gdy człowiek na niego patrzył to sam miał ochotę wejść na boisko i biegać od jednej bramki do drugiej.

Nie trzeba nic mówić, jak to często czyni Małecki... Powiedzcie mi czy Sobolewski coś mówi? Wypowiada się na temat gry? Nie... On w ogóle dla mediów nie istnieje... On daje przykład swoją grą...

Zaprawdę powiadam wam (:P) charakter i ambicje piłkarzy nie po słowach, a po czynach (tych na boisku) poznać możecie...

brylant17 26.11.2009 23:15

Niech tylko Sobol dol składu wróci to opier... Małeckiego i skończy się jego gwiazdorstwo.Kto będzie motywacyjnym piłkarzem jak odejdzie Głowa i Sobol? Chyba nie Mały :lol:

dj_ibutti 27.11.2009 00:00

Brożki do rezerw! :)

Konrad. 27.11.2009 01:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zbymak (Post 822274)

Normalnie aż mną wstrząsneły te zmiany...

Czytam, że rozważa ściągnięcie Łobodzińskiego - kogo może wystawić? Ćwielonga.
Następnie mamy coś o Małeckim - myśle, nie wierze, zaryzykuje i wpuści Leszczaka? Nie, Ćwielonga przesunie się do przodu, a za Małeckiego damy Cantoro.
Później znowu mam nadzieje, piszą o Jopie... W końcu, przecież nawet jakiś obrońca z rezerw nie może być wolniejszy od niego! A jednak, za Jopa będzie grał Diaz, a na jego miejsce wróci Cantoro.

:D

Podobają mi się te rozkminki Skorży coraz bardziej. Czekam aż w końcu się w****i na poważnie, tupnie nogą i za Brożka do ataku wystawi Łobodzińskiego... A na skrzydlo przesunie Diaza, za którego na środku będzie grał Cantoro. :D

A kogo dałby Skorża do ataku na super mocną Odrę gdyby poważnych kontuzji nabawili się jutro Brożek, Małecki, Boguski, Ćwielong, Łobodziński, Kirm i "zapchaj dziura" Diaz?

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21887/wisla_...mutny_470.jpeg

Cantoro? Brożka z protezą na nodze?

lukas63 27.11.2009 01:28

Zmiany kosmetyczne - jeżeli można to nazwać zmianami

Wojtas 27.11.2009 02:03

No musze przyznac ze Maicej zawstydził samego Turbodymomena tym roszadami w składzie.

Rewolucja ,ilez musial sie głowic zeby wymyslec czy zauwazyc ze Jop czy Lobodzinski nie nadaja sie do gry nawet w 1 lidze ...

Konrad. 27.11.2009 02:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 822370)
Rewolucja ,ilez musial sie głowic zeby wymyslec czy zauwazyc ze Jop czy Lobodzinski nie nadaja sie do gry nawet w 1 lidze ...

Nadają się - wejdą po przerwie. :D

polska.mysl.szkoleniowa 27.11.2009 03:00

Myślę, że Kosa to żadne panaceum na kłopoty Wisły. Nie ma żadnej Wisły w sercu, pamiętam mu kilka wywiadów i nigdy nie zapomnę. Nie nadaje się na żadnego kapitana, bo nie jest to człowiek czysty jak łza i oddany sprawie Gosiewski Kaczyńskim :) Natomiast z pewnością jest to niesłychanie solidny i waleczny najemnik, świetny zawodnik i zmarnowany piłkarz (to samo z Szymkiem).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 822371)
Nadają się - wejdą po przerwie. :D

też mi się wydaje, że jest to tylko fortel na czujne i zwarte szeregi przeciwnika. Najpierw w poczynania groźnej Odry wedrze się niepewność i pewne zakłopotanie (nie spodziewali się Diaza na środku, Jopa na ławce, a Łobo rozgrzewającego się przy linii bocznej), potem zmęczenie, a po przerwie na tak wykończonego psychicznie i fizycznie przeciwnika wejdzie świeżutki ŁOBO. Bramka z rzutu rożnego Marcelo. I kontrolujemy sytuację przesuwając Diaza na środek pomocy, a Jop wchodzi za Boguskiego i zajmuje miejsce na stoperze. Tak mi się wydaje, że to jest scenariusz pisany przez Macieja Skorżę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl