Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

wolfy 29.01.2009 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665441)
Nie rozumiem tego przykładu ze stypendium.

Nic na to nie poradzę.
Masz w artykule wyłożoną kawę na ławę, a próbujesz szukać trzeciej drogi, nie mając ku temu żadnych podstaw.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665441)
Skoro jest mniej kasy w budżecie to osobiście wole ,żeby cieli koszty administracji (tak jak pisales o tych zarowkach) do granic mozliwosci,bo na ogol administracja przejada wszystko ,bo sobie jakis urzednik w ramach budzetu kupi do biura biurka dębowe za 5 tys zloty ,albo kupi obraz z muzeum i powiesi w gabinecie zeby mu sie "milej pracowało",zatem jak nie ma kasy to niech utrzymuja załozony poziom inwestycji bez zmian a tna wydatki zbedne (oczywiscie paliwo do radiowozu jest niezbedne,ale zakup nowych 100 komputerow byc moze nie ,bo na straych da sie jeszcze rok dluzej popracowac)

Po pierwsze, to PO wzięło kredyt z Banku Światowego na modernizację administracji(or something).
Po drugie - na razie jakie są cięcia Ci przedstawiłem, a przykład z zakupem nowych komputerów to jest czyste s-f i nie mam pojęcia, skąd go wziąłeś. W resortach takich jak MSWiA nie ma czego ciąć, bo są one skrajnie niedofinansowane.

hoho 29.01.2009 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 665448)
Po pierwsze, to PO wzięło kredyt z Banku Światowego na modernizację administracji(or something).
Po drugie - na razie jakie są cięcia Ci przedstawiłem, a przykład z zakupem nowych komputerów to jest czyste s-f i nie mam pojęcia, skąd go wziąłeś. W resortach takich jak MSWiA nie ma czego ciąć, bo są one skrajnie niedofinansowane.

Wszystko w tym kraju jest niedofinansowe,ale skoro się ustala budżet to każdy z resortów dostaje jakaś częśćtego budzetu przykładowo: MSWiA 10 miliardów ,z czego przykladowo 1 miliard jest przeznaczony na zakup nowych radiowozów ,to w ramach szukania kasy kupuje sie tylko radiowozow za 400 baniek. Kolejny miliard jest przeznaczony np. na informatyzacje ale wstrzymuja sie ja w niektorych miejscach i ma oszczednosci 300 mln. Na pensje przeznaczone sa 2 miliardy i tutaj cieć nie ma cale 2 miliardy trafia do policjantów .Tak ja to rozumiem i tak Tusk obiecywal,ze te koszty nie uderza w pojedynczych ludzi :lol:
Podobna analogia powinna dotyczyc MENu i stypediow ,na stypedia ma byc a nie bedzie np na budowanie nowej Auli jakiegos uniwersytetu.

wolfy 29.01.2009 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665455)
Wszystko w tym kraju jest niedofinansowe,ale skoro się ustala budżet to każdy z resortów dostaje jakaś częśćtego budzetu przykładowo: MSWiA 10 miliardów ,z czego przykladowo 1 miliard jest przeznaczony na zakup nowych radiowozów ,to w ramach szukania kasy kupuje sie tylko radiowozow za 400 baniek. Kolejny miliard jest przeznaczony np. na informatyzacje ale wstrzymuja sie ja w niektorych miejscach i ma oszczednosci 300 mln. Na pensje przeznaczone sa 2 miliardy i tutaj cieć nie ma cale 2 miliardy trafia do policjantów .Tak ja to rozumiem i tak Tusk obiecywal,ze te koszty nie uderza w pojedynczych ludzi :lol:
Podobna analogia powinna dotyczyc MENu i stypediow ,na stypedia ma byc a nie bedzie np na budowanie nowej Auli jakiegos uniwersytetu.

Wszystko pięknie, ale zakładasz, że w budżetach poszczególnych ministerstw były jakieś znaczące fundusze na modernizację. Nie wiem skąd bierzesz ten optymizm...

hoho 29.01.2009 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 665456)
Wszystko pięknie, ale zakładasz, że w budżetach poszczególnych ministerstw były jakieś znaczące fundusze na modernizację. Nie wiem skąd bierzesz ten optymizm...

Trzeba by poszukac na stronach internetowych poszczegolnych ministerstw ,byc moze maja tam plany na 2009 i jak zamierzaja rozdysponowac srodki.Nie wierze ze cała kasa ( ale jest to moje byc moze błogie marzenie),że cała kasa jest przejadana na biezaca dzialalnosc administracji panstwowej,pensje,świadczenia ,emerytury i renty itp. itd.

kalashnikov2 29.01.2009 23:52

Jak nie uderzą w ludzi? czyżby przedsiębiorcy i ich pracownicy nie byli ludzmi? zmniejszenie wydatków rzeczowych oznacza mniejsze zamówienia, inwestycje, zakupy co uderzy w sektor przedsiębiorstw. Ten będzie placil o wiele mniejsze podatki VAT, CiT a pracownicy PiT. Takie stawianie sprawy świadczy o tym że Tusk to populista tej samej klasy co Andrzej Lepper. Choć ten ostatni zna się przynajmniej na rynku rolnym. A na jakim rynku zna się hrabia von Tusk?

1q2 29.01.2009 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 665583)
Jak nie uderzą w ludzi?

Jak kryzys to kryzys, a czegos Ty sie spodziewal?
Swoja droga to nalezalo by w pierwszej kolejnosci podziekowac jedynym sojusznikom(bo przeca wszyscy pozostali to smiertelni wrogowie) naszego bylego premiera i obecnego prezydenta.

kalashnikov2 30.01.2009 00:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 665590)
Jak kryzys to kryzys, a czegos Ty sie spodziewal?

Swoja droga to nalezalo by w pierwszej kolejnosci podziekowac jedynym sojusznikom(bo przeca wszyscy pozostali to smiertelni wrogowie) naszego bylego premiera i obecnego prezydenta.


Aha to teraz populizm jest OK, bo w wykonaniu Tuska który dzielnie studzi nastroje. Do dupy byl wtedy gdy byl w wykonaniu tych buraków, wieśniaków i pastuchów. Dulszczyzna... Albo Naród z partią jak kto woli. A może to i to?

jachting 30.01.2009 08:45

Ta kryzys ,opozycja się cieszy ,Prezydent będzie miesiąc przetrzymywał pakiet antykryzysowy bo ustawa pozwala ....
Skora jest taki wielki, powinna być ogólnonarodowa współpraca , opozycja może się wyrażać przez pomysł i działania .
Przynajmniej w Stanach tak działają ponadpartyjnie dla dobra kraju , u nas sie kibicuje .

Cytat:

Jesteś panem tego, co zrozumiałeś, i niewolnikiem tego, czego nie rozumiesz. Jeśli nie rozumiesz siebie, jesteś niewolnikiem własnych myśli, nawyków, emocji, wiedzy, doświadczenia, mądrości, działania. Jak można być niewolnikiem wiedzy, mądrości?? ? możesz zapytać.
Można, jeśli wiedza, doświadczenie i mądrość nie prowadzą Cię do coraz wspanialszego życia. Jeśli każdy kolejny dzień nie jest coraz lepszy i nie stajesz się coraz szczęśliwszy, to znaczy, że działania, które wykonujesz, nie idą w kierunku Twojego dobra.To kto wtedy je dyktuje i dla czyjego dobra je wykonuje? Dyktują je Twoje nawyki, które nie są Twoje, tylko zostały Ci wprogramowane przez proces edukacji i wychowania. Edukacja to program rządowy, a więc normalne, że mamy być mrówkami i pracować dla rządu.

Jeśli chodzi o wychowanie, to oczywiście rodzice zawsze chcą dobra swoich dzieci. Jednak każdy zawsze na pierwszym miejscu stawia dobro własne, dopiero potem dobro innych, nawet jeśli ci inni są jego dziećmi. Nie ma altruistów. Nawet najwięksi mistycy i święci, którzy całe życie poświęcili innym, zrobili to tylko dlatego, że mistycyzm to zrozumienie, a raczej głębokie odczucie jedności z innymi ludźmi i światem, więc jeśli rozumiesz, że świat to Ty, to poświęcając się dla świata, robisz to dla siebie. Obojętnie jaką filozofią się zechcesz podpierać, to i tak całe życie poświęcasz sobie i tylko sobie. Liczy się tylko to, co ma jakikolwiek związek z Tobą, ze zwiększeniem Twojego poziomu radości i dobrego samopoczucia. Nawet jeśli ktoś Cię kocha, to tak naprawdę, kocha on własne dobre samopoczucie, jakie daje mu przebywanie z Tobą. Kiedy ktoś płacze po stracie kogoś bliskiego, to tak naprawdę użala się nad sobą, bo został sam. Tacy niestety jesteśmy i jeśli tego nie zrozumiemy i nie zaakceptujemy, to rozbudujemy nasz świat o niekończące się ilości złudnych idei, nadziei, teorii, które prędzej czy później runą jak domek z kart, a my staniemy się pustymi skorupami złudzeń.
Nie, to nie jest egoizm, a nawet jeżeli jest, to nie ma większego znaczenia, bo tak po prostu jest i nie masz na to wpływu. Każda roślina, zwierzę, człowiek czy wirus zainteresowany jest tylko sobą, więc można by przypuszczać, że tak powinno być. A więc nie udawaj więcej altruisty ani filantropa, bo to jedno wielkie oszustwo. Liczysz się tylko TY.
Czyli pierwsza lekcja życia polega na zrozumieniu, że tak naprawdę jesteś sam na tym świecie i nikomu na Tobie nie zależy, chyba że przynosisz komuś zysk. Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że spośród 100 osób, które znasz, 80% nie obchodzą Twoje problemy, a pozostałe 20% wręcz się cieszy, że je masz. Niedawno pewna znajoma opowiadała mi, jaka to jest zachwycona, bo znalazła w Internecie program partnerski, w którym jego twórcy piszą, że będą jej pomagać, kochać ją i zrobią wszystko, żeby została milionerką. Chodziło o sprzedaż książek. Od razu zrobiła stronę internetową i poprosiła mnie, żebym napisał jej ładnie brzmiące powitanie na stronie
tytułowej.
Napisałem jej więc:

Witam Cię, nieudaczniku, któremu się tak kliknęło, że znalazł się na mojej stronie. Skoro już masz tego pecha, że się tu znalazłeś, to trzeba Tobą trochę pomanipulować, żeby zarobić na Tobie pieniądze... Chciałem powiedzieć ? chcę Cię zaprosić do wspaniałego programu partnerskiego. Tak brzmi lepiej, nie? Chociaż docelowo chodzi o to pierwsze, ale każdy pisze to drugie, a głupi frajerzy dają się nabierać, ha ha ha. Jeszcze tu jesteś? Jeszcze Cię nie cofnęło? Idź lepiej na inne strony, gdzie będą Ci kadzić, że chcą dać Ci wspaniałą szansę (czytaj: chcą Cię wciągnąć, żebyś na nich robił), że zależy im na Tobie (czytaj: na pieniądzach), że będziesz dużo zarabiał (czytaj: jak się naharujesz i coś zarobisz, to oni z tego będą mieli działkę), że mają wspaniałe produkty (czytaj: trzeba to badziewie jakoś upchnąć), że oni na pewno Ci pomogą (czytaj: będą Cię mieli gdzieś, bylebyś tylko dla nich robił).
A więc jeśli jeszcze tu jesteś, to znaczy, że dałeś się dobrze zmanipulować, he he he, więc przechodzimy do konkretów:
Mamy wspaniałe produkty (gdzieś to już słyszałeś?), większość z nich to książki. No wiesz, takie coś do czytania. Po co czytać?
Nie wiem, ale niektórzy to robią, jak im nawali telewizor. Nie, nie, lepiej poczytać, bo inaczej zwiększysz wyż demograficzny.
Wiesz, jeden facet to podobno chciał sobie w łeb palnąć, ale nie palnął, bo przeczytał książkę. A inny to nawet przestał bić żonę. Co, nie bijesz? Nie ma problemu, zawsze możesz zacząć.
Nie chcesz czytać? To może chciałbyś napisać? O czym? Czy to ważne? Słyszałem, że ?każda potwora znajdzie swego amatora?, a więc nie przejmuj się, tylko pisz.
Co? Nie wiesz jak? Mamy o tym książkę. Przeczytasz i będziesz wiedział. Co, nie umiesz czytać?
To się nawet nie przyznawaj, bo zapiszą Cię do jakiejś głupiej szkoły i będziesz musiał codziennie ganiać jak idiota. Ja to przerabiałem, mówili, że będę wykształcony. Żeby to chociaż życie było z tym wykształceniem lepsze. A tu nic, tylko coraz gorzej. Wiesz, kiedy było najlepsze?
Gdy miałem pięć lat i nie umiałem czytać. Czemu mi to odebrali? Co im przeszkadzało, że byłem szczęśliwy?
No, wyjmuj kartę kredytową i kupuj, nie zawracaj głowy.
----------
Przemyśl swoje życie i przyznaj się przed sobą do tego, że jednak jesteś egoistą.
---------
Czyli pierwszym prawem zrozumienia świata jest zrozumienie, że nie ma ludzi bezinteresownie dobrych. Prawo to jednocześnie implikuje następne, które mówi, że również nie ma ludzi bezinteresownie złych. Jeśli ktokolwiek robi cokolwiek, to tylko dlatego, że ma powód, który z jednego punktu widzenia może być zły, a z innego dobry. Dla człowieka, który to coś robi, zawsze jest dobry.
Dlaczego ludzie strajkują? Czy widziałeś kiedyś strajk z powodu innego niż pieniądze?
Dlaczego ludzie nie strajkują z powodów ważniejszych od pieniądza?

Bo nie dostrzegają nic ważniejszego. Nie wiedzą, że żyją w biedzie nie dlatego, że mają złego szefa albo zły rząd, tylko złe myślenie. Szef i rząd zawsze będą tacy sami: będą dbać o siebie, a Tobą będą manipulować i dawać minimum, poniżej którego zaczniesz strajkować.
Gdybyś więc naprawdę chciał poprawić sytuację społeczną, to należałoby strajkować przeciwko ludzkiemu egoizmowi, negatywnym informacjom, z których bierze się agresja, przeciwko horrorom w kinach, kłótniom w rodzinach, konfliktom politycznym, społecznym, religijnym.
Wiem, że bzdury piszę, bo kto miałby strajkować, kiedy wszyscy się kłócą, oglądają horrory, są egoistami i uważają, że ich religia jest jedyna i najlepsza. Trzeba by chyba zaprosić Marsjan, żeby strajkowali. Ziemianie nie dadzą rady, bo widzą tylko pieniądze.
Nie mówię, że jest coś złego w pieniądzach. Problem polega tylko natym, że wszyscy jesteśmy tacy sami i krytykując kogokolwiek za cokolwiek, tak naprawdę krytykujemy cechy, które sami posiadamy. Gwarantuję Ci, że gdybyś znalazł się w sytuacji człowieka, którego krytykujesz, to w większości wypadków postąpiłbyś tak samo jak on. Ludzie działają według schematów. Analogicznie: ci, którzy krytykują Ciebie, gdyby znaleźli się w Twoich butach, zrobiliby to samo.
Słyszałeś o eksperymencie Milgrama? Jeżeli nie, to sprawdź w Google.
W każdym razie ? zostało udowodnione, iż ludzie w większości tak bezkrytycznie słuchają autorytetów, że są w stanie torturować lub nawet zabić drugiego człowieka, gdy poleci im to zrobić ktoś, kogo uważają za autorytet.
Jeśli większość tak robi, to można by zadać sobie pytanie: ?Kim jest ta mniejszość, która by tego nie zrobiła??. Otóż są to ludzie, nazwijmy ich: na wyższym pułapie świadomości. Ludzie, którzy odbierają świat bardziej intuicyjnie. Oni nie przyjmują poleceń od autorytetów. Sami są dla siebie autorytetami i jeśli trzeba, to są w stanie zaprzeczyć autorytetom. Nie są przez to popularni i na przestrzeni dziejów tacy ludzie często przypłacali życiem swoją inność. To są ludzie, którzy mają coś, dla czego warto żyć.
Czy wiesz, jaką siłę daje posiadanie czegoś, dla czego warto żyć? Czy masz coś takiego? Czy w Twoim życiu jest coś, co pasjonuje Cię do tego stopnia, że poświęciłbyś temu życie?
Jeśli nie, to Twoje życie jest smutne. Żyjesz z dnia na dzień, nie wiesz po co, męczysz się i boisz się śmierci. Natomiast jeśli masz coś takiego, wtedy Twoje życie staje się piękne, radosne i wspaniałe. I największym paradoksem jest to, że wtedy nie masz problemu z oddaniem życia.

Bo coś, dla czego warto żyć jest zarazem czymś, dla czego warto umrzeć.
=======================
Znajdź w swoim życiu coś, dla czego warto żyć
}=======================
Ten tekst wpasowuje się w parę dyskusji ,proszę nie zrażać się długością ,tekst jest lekki .
Ale w sumie to taka ciekawostka,do przemyślenia

cpc 30.01.2009 10:11

Rząd Donalda Tuska podniesie w 2010 roku składkę zdrowotną do NFZ z 9 do 10 proc. - dowiedziała się "Gazeta Prawna". Pensje i emerytury będą w konsekwencji niższe - akcentuje dziennik.

http://biznes.onet.pl/0,1907040,wiadomosci.html

ma może ktoś listę nowych podatków i podatków, które zostały podniesione za czasów słońca Peru?
sondaże sondażami ale ludzie się po prostu któregoś dnia zwyczajnie w****ią

orzeu 30.01.2009 11:44

Mareq, nadal nie udajesz bo nie rozumiesz nic z tego co pisze. Nie zamierzam nic wyjasniac, jesli czegos nie pojmujesz to naprawde nie jest to moj problem.

hoho skadzesz ty wytrzasnal urzednika kupujacego sobie obraz? :rotfl: Zdarzaja sie takie patologoie, owszem. Ale problem tutaj polega na skrajnym braku finansow dla wlasciwie wszystkich podstawowych galezi budzetowki. Policja, zdrowie, szkolnictwo - notoryczny brak kasy i tu nie ma z czego ciac. Chyba ze na redukcji etatow gdzie juz teraz mamy za malo policjantow, lekarzy i nauczycieli.


Do ostatniego linka. "Liberalna" partia zwieksza skladke socjalna. Smiech...

hoho 30.01.2009 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 665654)
hoho skadzesz ty wytrzasnal urzednika kupujacego sobie obraz? :rotfl: Zdarzaja sie takie patologoie, owszem. Ale problem tutaj polega na skrajnym braku finansow dla wlasciwie wszystkich podstawowych galezi budzetowki. Policja, zdrowie, szkolnictwo - notoryczny brak kasy i tu nie ma z czego ciac. Chyba ze na redukcji etatow gdzie juz teraz mamy za malo policjantow, lekarzy i nauczycieli.

Z tego co pamietam to nawet sam Dorn jakbyl marszałkiem ,wypożyczał do swojego gabinetu jakieś dzieła sztuki za które płacił słono,oczywiście z pieniedzy kancelarii marszałka(juz nie wspominajac o Sabie która pogryzla meble :D).Sadze ze na nizszych szczeblach takich "ewenementów" jest wiecej.

cpc 30.01.2009 14:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 665654)

Ale problem tutaj polega na skrajnym braku finansow dla wlasciwie wszystkich podstawowych galezi budzetowki. Policja, zdrowie, szkolnictwo - notoryczny brak kasy i tu nie ma z czego ciac. Chyba ze na redukcji etatow gdzie juz teraz mamy za malo policjantow, lekarzy i nauczycieli.

Orzeu bo nie wiem czy patrzyłeś, wiec pozwoliłem sobie jeszcze raz wrzucić, dość ciekawe podejście, chociaż politycznie trudne

Obywatelski projekt ograniczenia wydatków państwa http://www.blog.gwiazdowski.pl/index...ntent=1&id=566

Mareq 30.01.2009 15:51

Cytat:

Nie zamierzam nic wyjasniac, jesli czegos nie pojmujesz to naprawde nie jest to moj problem.
No i na tym zakończmy :)
Sam sobie poszukam magicznej liczby 7800.

kalashnikov2 30.01.2009 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 665621)

Ten tekst wpasowuje się w parę dyskusji ,proszę nie zrażać się długością ,tekst jest lekki .
Ale w sumie to taka ciekawostka,do przemyślenia

Beka z tym tekstem, pojawil sie dopiero teraz gdy jest kryzys i rzadzi PO. (Broń Boże kojarzyć go ze zbiorowymi zachowaniami sprzed 21 X 2007). Biedaczyska są dręczone jak u Milgrama. No a holota cieszy sie z nieszczescia. To juz nie wolno posmiac sie z nieudolnego rzadu, bo mlody partyjniak wrzuci tekst sugerujacy ze kto szydzi z rzadow PO, ten stoi na rowni z tym kto raduje sie z cudzej tragedii. No i zapewne jest smutnym czlowiekiem bez celu w zyciu. Beka towarzyszu jachting. Takiej propagandy to politbiuro nie wymyslilo.

Ale skoro cytujesz z bloga o manipulowaniu, to znaczy że podchodzisz do sprawy profesjonalnie. http://manipulowanie.blox.pl/2008/08...e-dobrych.html


a wiec panie i panowie: zamiast ujadać na rząd, znajdzcie sobie w życiu jakiś cel :lol:

sambo 30.01.2009 19:52

Peło widać przestrachane okropnie.

Sytuacja staje się naprawdę dramatyczna - zaczyna się uprawianie kreatywnej ksiegowości jak za PRLU w latach 80 - tzn - środki na ten rok przesuwane są na rok następny.

Oznaczać to moze, że przy szczęśliwym końcu rządów PO w 2012 - rok budżetowy mozemy mieć na rok 2011 - śmierdzi mi to Węgrami i to ostro.

Nastepna sprawa to Karnowski - smród jak cholera i do tego eleganckie mordy autorytetów poświadczajace za tewgo pana - Bartoszewski, Bolek i biskup.

Minister sprawiedliwości - profesjonalista jak sie patrzy - a pamietam polewy z harcerzy i Macierewicza. Jak sie okazuje chcieć to móc. Nic to jednak, bo i sam Dżuma się wstawił za karnowskim, co spotęgowało niesmak.


No i wisienka na torciku - Donek przyjedzie wesołym autobusikiem na kongres pisu by rozmawiać oooo ... kryzysie.

A pamiętam nagłówek Dziennika albo innego - "PO do PIS: Nie straszcie ludzi" - było to w październiku, kiedy piewszy raz Jaro przebąkiwał o kryzysie.

Popłoch okropny - o czym może świadczyc wzmożona aktywnosć młodzieżóweczki.

Jachting już sieje propagandowe treści - ja zaś dla naszego młodego pełowskiego junaka mam inny tekst.

Tekst o Polsce w czasach PIS - wybitnego "dziennikarza" - cenionego przez gremia PO i samego Adama Michnika intelektualistę-Waldemara Kuczyńskiego z lipca 2006r.


JACHTING - SKUP SIĘ

"Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie chwasta zwanego IV RP."

Mareq 30.01.2009 20:10

Sambo jak tam Twoja specjalizacja czyli prawo unijne dotyczące elektronicznych faktur ?

hoho 30.01.2009 20:14

Ten kryzys światowy to spadł PISowi jak gwiazdka z nieba. PO 60% i już nie było żadnych a tym czasem ,jest "cud":lol: kryzys światowy,za który oczywiście winien jest Słońce Peru które nic nie robi.
PIS im przecież mówił o kryzysie od października(wczoraj Bielan mówil nawet ,że od wakacji zeszłego roku),ale złe PO nie chciało ich słuchać .Ostatnio nakręcili nawet reklamówke w której dowiedzieliśmy się ,jak wspaniale zbawiali Polske ,jak wszystkim rosło ,dziś gdyby rządzili na 100% nie byłoby kryzysu,a w niedziele na kongresie nam to wszystko dobrze wytłumacza z balonikami w rękach.
To bylo streszczenie ,a teraz kilka słow ode mnie:
Otoz kryzys ,ktory w porownaniu z innymi krajami ,jest u nas znacznie słabszy,przejawi sie u nas wzrostem bezrobocia ,pytanie tylko iluprocentowym (oby jak najmniejszym),ale patrzac na to ze PKB ma wyjsc na plusie ( w Hiszpanii PKB jest -0,2) i tak duza czesc spoelczenstwa bezproblemowo przezyje ten kryzys .
Teraz pytanie z punktu widzenia politycznego jest takie :czy PO udobrucha spoleczenstwo i powie ze dobrze walczy z kryzysem ,czy tez PIS przekona Polaków ze wali sie przez PO ,czyli wszystko postaremu PR vs. PR

kalashnikov2 30.01.2009 20:25

Cytat:

Otoz kryzys ,ktory w porownaniu z innymi krajami ,jest u nas znacznie słabszy,przejawi sie u nas wzrostem bezrobocia ,pytanie tylko iluprocentowym (oby jak najmniejszym),ale patrzac na to ze PKB ma wyjsc na plusie ( w Hiszpanii PKB jest -0,2) i tak duza czesc spoelczenstwa bezproblemowo przezyje ten kryzys .
W Hiszpanii PKB szacuje sie miedzy 32 tys a 35 tys dol. na glowe. U nas 11 tys. Jakoś to -0,2 przeżyją z zasiłkiem dla bezrobotnych w wysokości 65% średniego wynagrodzenia w ich gospodarce.

bajdełej:

Najdzielniej kryzys przechodzi Mołdawia. Gratulacje dla ich władzuchny ;-)

PS. pamietacie byla kiedys taka przepowiednia, ktora mowila ze caly swiat pograzy sie w chaosie, tylko Polska cudem wyjdzie obronna reka nieruszona. Czyzby to byl ten Cud gospodarczy?

wolfy 30.01.2009 21:38

Cyrku rządu ciąg dalszy.

hoho 30.01.2009 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 665881)
W Hiszpanii PKB szacuje sie miedzy 32 tys a 35 tys dol. na glowe. U nas 11 tys. Jakoś to -0,2 przeżyją z zasiłkiem dla bezrobotnych w wysokości 65% średniego wynagrodzenia w ich gospodarce.

Nie wiem czy to tak ładnie bedzie wygladac.Oczywiscie np. Hiszpanie sa o wiele zamozniejsi od nas ale jak kilka procent wiecej osob straci prace to na te zasilki nie bedzie mial kto robic ,albo przynajmniej nie na tak duze zasilki,ale rzeczywiscie pozyjemy zobaczymy.
Kryzys moze zmiesc kazda wladze ,ale to swiadczy tylko o tym jak male pojecie spoleczenstwa jest o warunkach ekonomicznych itd , z drugiej strony tez glosuja na "ładne opakowanie".Reasumujac nie ma polityków ideowych np. taki Marcinkiewicz ,kiedys w Zchn dzis z kochanka sie w mediach lansuje:lol: .Jedyny polityk ,który mial jakies zasady i ich sie wiernie trzymal ,mimo ze poszedl z nimi na dno polityczne to...Giertych .Oczywiscie po tym panu nie placze ,ale trzeba mu to oddac:)

Ni_Ma 30.01.2009 21:58

http://ryszardczarnecki.salon24.pl/382988.html

Donald "Sokole oko" - urzekający przydomek :lol:

wolfy 30.01.2009 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 665981)
Nie wiem czy to tak ładnie bedzie wygladac.Oczywiscie np. Hiszpanie sa o wiele zamozniejsi od nas ale jak kilka procent wiecej osob straci prace to na te zasilki nie bedzie mial kto robic ,albo przynajmniej nie na tak duze zasilki,ale rzeczywiscie pozyjemy zobaczymy.
Kryzys moze zmiesc kazda wladze ,ale to swiadczy tylko o tym jak male pojecie spoleczenstwa jest o warunkach ekonomicznych itd , z drugiej strony tez glosuja na "ładne opakowanie".Reasumujac nie ma polityków ideowych np. taki Marcinkiewicz ,kiedys w Zchn dzis z kochanka sie w mediach lansuje:lol: .Jedyny polityk ,który mial jakies zasady i ich sie wiernie trzymal ,mimo ze poszedl z nimi na dno polityczne to...Giertych .Oczywiscie po tym panu nie placze ,ale trzeba mu to oddac:)

Giertych?
Chyba myślałeś o Marku Jurku. On dla zasad przekreślił karierę polityczną.

A rząd nie robił nic, tylko czekał na rozpoczęcie wyborów prezydenckich. W takiej sytuacji nie mają sensu żale nad niesprawiedliwością Świata - PiS nabiera wiatru w żagle, a wszystko przez głupotę i cynizm szczytów Platformy. To na prawdę przykre - a mówię to jako człowiek, który na PiS głosował dwa razy i pewnie będzie musiał zagłosować po raz trzeci - że opozycja nie będzie przez PO zmuszona do przedstawienia programu pozytywnego. No, ale żeby tak się stało - rząd musiałby coś zrobić. Cokolwiek. Ale nie - twarzą partii rządzącej jest Palikot.

wislak68 30.01.2009 22:03

Wyczytałem w jakiejś mądrej publikacji (żeby nie było: zachodniej) że od końca II wojny światowej nie zdarzyło się jeszcze w żadnym kraju Europy Zachodniej i USA aby partia za rządów której zdarzyła się recesja (w artykule pisano nawet o spowolnieniu gospodarczym) wygrała najbliższe wybory parlamentarne. Nawet przy całej specyfice "nowych demokracji" nie jest to chyba najlepszy prognostyk dla PO.
Jak do tej pory w Polsce po 1989 roku mieliśmy do czynienia tylko z jednym spowolnieniem gospodarczym i w rzeczy samej skończyło się to dość dramatycznie dla ówcześnie rządzącej SLD. Zobaczymy.

hoho 30.01.2009 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 665992)
Giertych?
Chyba myślałeś o Marku Jurku. On dla zasad przekreślił karierę polityczną.

A rząd nie robił nic, tylko czekał na rozpoczęcie wyborów prezydenckich. W takiej sytuacji nie mają sensu żale nad niesprawiedliwością Świata - PiS nabiera wiatru w żagle, a wszystko przez głupotę i cynizm szczytów Platformy. To na prawdę przykre - a mówię to jako człowiek, który na PiS głosował dwa razy i pewnie będzie musiał zagłosować po raz trzeci - że opozycja nie będzie przez PO zmuszona do przedstawienia programu pozytywnego. No, ale żeby tak się stało - rząd musiałby coś zrobić. Cokolwiek. Ale nie - twarzą partii rządzącej jest Palikot.

No suma sumarum ,rzeczywiscie Giertych "sprostytułował" sie tworzac LIS ,zapomniałem:lol:
To na kogo ja zaglosuje lub ty tak naprawde nei ma znaczenia ,wszystko reguluje wolny rynek i gospodarka, sa dobre wskazniki jest poparcie ,nie ma ,to spada ci notowanie ,a jakas wladza trwac musi ,wiec tylko kwestia roszad przy korycie co 4 lata :-D

wolfy 30.01.2009 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 665994)
Wyczytałem w jakiejś mądrej publikacji (żeby nie było: zachodniej) że od końca II wojny światowej nie zdarzyło się jeszcze w żadnym kraju Europy Zachodniej i USA aby partia za rządów której zdarzyła się recesja (w artykule pisano nawet o spowolnieniu gospodarczym) wygrała najbliższe wybory parlamentarne. Nawet przy całej specyfice "nowych demokracji" nie jest to chyba najlepszy prognostyk dla PO.
Jak do tej pory w Polsce po 1989 roku mieliśmy do czynienia tylko z jednym spowolnieniem gospodarczym i w rzeczy samej skończyło się to dość dramatycznie dla ówcześnie rządzącej SLD. Zobaczymy.

Cóż, mają okazję się wykazać.

Ale kogo ja oszukuję.

Tusk wprasza się na "parapetówkę" PiS-u. Jak wiadomo - wiec partyjny to najlepsze miejsce do dyskusji na ważne dla kraju problemy. Niech jeszcze weźmie Palikota. Będzie merytorycznie, to pewnie.

Najpierw kryzysu nie było, teraz chyba już jest, bo sam Jaśnie Oświecony raczył go zauważyć. W ramach oszczędności proponuję wyjazd na narty do Zakopanego, poza tym - korzystanie z komunikacji miejskiej. Niech naród widzi poświęcenie rządu.

P.S. Na koniec taka refleksja - skoro nie są w stanie rządzić, to niech przynajmniej jaj sobie nie robią. Z szacunku do nas - wyborców.
Ale pojechałem po bandzie, proszę się ze mnie nie śmiać...

hoho 30.01.2009 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 666002)
P.S. Na koniec taka refleksja - skoro nie są w stanie rządzić, to niech przynajmniej jaj sobie nie robią. Z szacunku do nas - wyborców.
Ale pojechałem po bandzie, proszę się ze mnie nie śmiać...

wolfy i to jest takie pobieżne postrzeganie rzeczywistosci . Nie chce tutaj nikogo bronic ,ale przecietengo zjadacza chleba nie interesuje kryzys swiatowy,on chce miec prace i poki ja ma jest OK ,ale jak go wywala ,to wtedy wine widzi we wladzy i dojscie do takich wnioskow ulatwia mu opozycja ,ktora obiecuje mu gruszki na wierzbie po nastepnych wyborach i on nie kalkuluje tylko oddaje glos na inna partie i sie kręci..

wolfy 30.01.2009 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 666017)
wolfy i to jest takie pobieżne postrzeganie rzeczywistosci . Nie chce tutaj nikogo bronic ,ale przecietengo zjadacza chleba nie interesuje kryzys swiatowy,on chce miec prace i poki ja ma jest OK ,ale jak go wywala ,to wtedy wine widzi we wladzy i dojscie do takich wnioskow ulatwia mu opozycja ,ktora obiecuje mu gruszki na wierzbie po nastepnych wyborach i on nie kalkuluje tylko oddaje glos na inna partie i sie kręci..

Dobra - ale co rząd zrobił, żeby temu zapobiec?
Inaczej - czy ten rząd zrobił cokolwiek?

wislak68 30.01.2009 22:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 666017)
wolfy i to jest takie pobieżne postrzeganie rzeczywistosci . Nie chce tutaj nikogo bronic ,ale przecietengo zjadacza chleba nie interesuje kryzys swiatowy,on chce miec prace i poki ja ma jest OK ,ale jak go wywala ,to wtedy wine widzi we wladzy i dojscie do takich wnioskow ulatwia mu opozycja ,ktora obiecuje mu gruszki na wierzbie po nastepnych wyborach i on nie kalkuluje tylko oddaje glos na inna partie i sie kręci..

Bardzo duże uproszczenie. Jak pisałem już wcześniej: w Polsce po 1989 roku spowolnienie (i wzrost bezrobocia) zdarzyło się tylko raz (za rządów drugiego SLD) a pomimo tego żadnej partii nie udało się wygrać dwóch wyborów pod rząd. Co więcej zgodnie z moją wiedzą ten sam wzór jest powielany we wszystkich "nowych krajach" (poza Rosją).
Temat jest sam w sobie bardzo ciekawy i ma chyba sporo wspólnego ze starymi ukladami ubecko-biznesowo-agenturalnymi które w najlepsze funkcjonują sobie w naszej części Europy.

hoho 30.01.2009 22:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 666040)
Dobra - ale co rząd zrobił, żeby temu zapobiec?
Inaczej - czy ten rząd zrobił cokolwiek?

Wczoraj Szejnfeld mowil ze uchwalili pakiet ustaw anty-kryzysowych ,ale w jatce w programie nikogo to za bardzo nie obchdozilo bo byla kolejna naparzanka w stylu :Zrobilismy duzo ! Niezrobiliscie nic ! i nie wazne czy cos zrobili czy nie ,wazne ktory z przekazow przekonal wiecej Polakow

wolfy 30.01.2009 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 666050)
Wczoraj Szejnfeld mowil ze uchwalili pakiet ustaw anty-kryzysowych ,ale w jatce w programie nikogo to za bardzo nie obchdozilo bo byla kolejna naparzanka w stylu :Zrobilismy duzo ! Niezrobiliscie nic ! i nie wazne czy cos zrobili czy nie ,wazne ktory z przekazow przekonal wiecej Polakow

PO miało idealne warunki, jak chyba żaden rząd przed nimi - wsparcie medialne, niemalże osłonę. Nie mają nic na swoje usprawiedliwienie - muszą działać.
A o ich PR jestem dziwnie spokojny - niczym innym dotąd się nie zajmowali. Mają jeszcze szansę - trzeba podjąć wiele niepopularnych decyzji.
Założymy się, że niczego poza pozorowaniem ruchów i biciem piany nie zrobią? Ja już to widzę - to jest druga "Unia Wolności".


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl