Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Mistrzostwa Świata 2014 Brazylia (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9294)

MJ 09.07.2014 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1367315)
wiesniak84 - No to znajdź mi bukmachera, który przyjmował zakłady na handicap -5 na Niemców i jak miał to zobacz jaki miał limit na takie wydarzenie.
Jeśli tego typu szalone rzeczy wystawiają to bardzo często na za niskim limicie stawki dla takiej mafii. To buki wiedzą najlepiej na czym mogą i jak mogą stracić najwięcej. Myślisz, że żaden buk nie skapnął się, że w danym momencie, zapewne w tej samej sekundzie w 1000 miejscach na świecie słupy coś postawiły i stracili przez to miliony i siedzą cicho?
MJ - nie mogę odczytać twojego linku. Wcześniej twierdziłeś, że obrońcy Brazylii grali sabotaż więc musieli grać albo handi albo over innej opcji nie ma.

Polecam najpierw poczytać książkę Henry Hilla "Chłopcy z ferajny". Dowiesz się jak się obstawia mecze.

wiesniak84 09.07.2014 15:15

Ale właśnie na tym rzecz polega. Dla takich szaraczkow jak my zostają buki w internecie czy inne stsy. Grube ryby grają u jakichś naziemnych nielegalnych w jakichś slumsach w Hongkongu między budka ze smazonymi rybami a lokalem fryzjerskim. Niestety ofert takich firm w internetach nie znajdziesz.

darotsok73 09.07.2014 15:27

Bardzo przepraszam za wyrażenie ale ,.. co Wy tu ....pier...ita o ustawieniu meczu półfinałowego Brazylii i to jako gospodarza?
Za bardzo jesteście przesiąknięci polskim chlewikiem. Bez urazy. Pokażcie mi jeden dobry mecz w którym zagrali na 100% i od początku do końca to czego od nich oczekiwano? NIema ,. Slinili się tylko po indywidualnych akcjach czy też wolnych . Całę te dywagacje są dziecinne.

MJ 09.07.2014 15:28

Jaki Polski chlewek, poczytaj "Chłopców z ferajny", autobiografię Henry Hilla, myślisz że on był Polakiem? :D

Wybacz ale nie mogę zrozumieć, jak ludzie mogą być tak łatwowierni - to co? Ustawianie meczy nie istnieje? Mafia nie istnieje? Moja znajoma mieszkała w Brazylii przez wiele lat, prowadziła własny biznes, przeżyła 4 czy 5 napadów na lokal w ciągu bodajże 15 lat. Taki to kraj. Pewnie tez teoria spiskowa ;)

mitmichael 09.07.2014 15:35

Przynajmniej z Brazylijczykami mamy wspolna piesn - "juz za cztery lata, juz za cztery lata" :rotfl:

darotsok73 09.07.2014 15:44

Co mają do tego " gwiażdzióry" w meczu na który patrzy cały świat? .
Równie dobrze można wymyślać ze mieli przed meczem imjprezke w burdelu albo kilo koki albo UFO albo sraczke z nerwów.
Wynik szokujący i tyle. Zal było patrzeć na cominutową bombę bo to totalna kompromitacja i podejrzewam że większosć canarków zakończyłą tym meczem karierę reprezentacyjną.
Mam nadzieję ze w finale będzie Holandia bo jak Argentyna to czeka nas kolejny murarski mecz.

heoij 09.07.2014 15:45

MJ- Niemcy byli po prostu piłkarsko lepsi od Brazylii, tak trudno to zrozumieć i się z tym pogodzić ?

heoij 09.07.2014 15:50

MJ- masz tu swoją "mafię"- osiem osób na świecie przewidziało wynik meczy Brazylia - Niemcy :lol:

http://babol.pl/kat,1025465,title,Os...?ticaid=5130d8

MJ 09.07.2014 15:53

Tak :) Bo mafia obstawia w stsie - sam widziałem jak Al Capone stawiał na wynik 1:7 a Henry Hill na bet-at-home stawial :D

!!IRIVER!! 09.07.2014 16:04

Ja już sam nie wiem, co mam myśleć. Bo z jednej strony sam wynik to pół biedy, ale sposób w jaki Brazylia traciła te gole śmierdzi. No po prostu ci obrońcy zachowywali się, nie przemierzając, jak w słynnym wyreżyserowanym 0:6 z 1993. Jestem w szoku, bo oczywiście nie liczyłem na to, że Brazylijczycy ograją Niemców, zwłaszcza bez dwóch jedynych godnych zawodników tej kadry, ale że dostaną 4 bramy w 6 minut? To się nie godzi. Takie rzeczy w profesjonalnym, uczciwym futbolu nie mają prawa się zdarzać. Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć, co zrobili zawodnicy poza boiskiem, czy coś zrobili, czy jest to wał, czy nie. Czy może faktycznie Niemcy byli do bólu skuteczni, a Brazylia się obsrała po golu Klose totalnie. Przeraża też, swoją drogą, ta nieskuteczność Brazylii w drugiej połowie. Przecież okazje Oscara, czy bodaj Paulinho to nie były setki, to były trzysetki, tego nie dało się nie wykorzystać, a jednak - celowali prosto w Neuera.

Co stanie się dziś? Stawiam, że będzie to kompletnie inny mecz. Argentyna nie zagra jak Brazylia z wielu powodów. Szykują się pewnie szachy piłkarskie, a wynik uzależniam od skuteczności lub jej braku Holendrów. Jeśli Pomarańczowym tak wszystko będzie wpadać jak Niemcom, to znów może być wysoki mecz. Jeśli nie, to błysk Messiego może sprawić, że Argentyna zagra z Niemcami...

Mario Nh 09.07.2014 16:40

Oczywiście macie rację, największym zagrożeniem dla futbolu jest obecnie bukmacherka.
Jednak doszukiwać się spisku w tym przypadku... mało racjonalne.

Brazylijczycy wyszli z nastawieniem ultraofenswywnym. Obrona biegała jak szalona pod bramką przeciwnika to co się dziwić, że takie błędy popełniała potem z tyłu. Zatkało ich.
Do tego po szybkich dwóch straconych golach padły na łeb morale... a Niemcy wyrachowani robili swoje.

Gdyby mecz miał być ustawiony to by się skończyło 0:3 ewentualne jakieś 1:4 a nie 1:7...

JacobCFC 09.07.2014 16:43

Ja bym nie szukał drugiego dnia we wczorajszym meczu. Brazylia całe mistrzostwa grała słabo, a z całego grona półfinalistów jest zdecydowanie najsłabsza. Poza tym porównajcie sobie ofensywę Brazylii i Niemców we wczorajszym meczu.

MJ 09.07.2014 17:18

Cytat:

Oczywiście macie rację, największym zagrożeniem dla futbolu jest obecnie bukmacherka.
Jednak doszukiwać się spisku w tym przypadku... mało racjonalne.

Brazylijczycy wyszli z nastawieniem ultraofenswywnym. Obrona biegała jak szalona pod bramką przeciwnika to co się dziwić, że takie błędy popełniała potem z tyłu. Zatkało ich.
Do tego po szybkich dwóch straconych golach padły na łeb morale... a Niemcy wyrachowani robili swoje.

Gdyby mecz miał być ustawiony to by się skończyło 0:3 ewentualne jakieś 1:4 a nie 1:7...
I właśnie na tym polega...geniusz :) Na tym to właśnie polega - im mniej jest coś prawdopodobne, im bardziej niemożliwe. Pomyślcie. Zobaczcie jaki to geniusz, jakie to jest genialne.

Jest mecz. Półfinał najlepszych mistrzostw świata w historii. Brazylia, gospodarz turnieju gra z najlepszą drużyną na świecie. Czy ktoś spodziewa się, że można sprzedać taki mecz - czy można w to uwierzyć, czy to realne, czy możliwe. Każdy powie - nie, to nie jest możliwe, ani realne...i właśnie na tym to polega. Przecież to jest G-E-N-I-A-L-N-E. Niesamowite. I podłe do granic możliwości. Nikt w to nie chce uwierzyć. Ale pieniądze jakie można było zarobić...są olbrzymie. Przecież to JEST największy przekręt w dziejach sportu, a może i w dziejach ludzkości. To jest coś genialnego.

Nie wiem jak to się odbyło. Nie wiem, może postawili szmal u nielegalnych buków w USA, może gdzieś tam między fryzjerem a budką z kebabem u skośnych ;) Ale to jest po prostu wielkie. Mistrzowskie jak skok na Lufthansę(niespodziewany, największy skok w tamtych czasach) i skok w Sao Paulo (tak samo, największy skok w historii).

Żeby trochę wam uświadomić coś - obejrzycie sobie bramki i przeanalizujcie zachowanie obrońców Brazylii. Zobaczcie co oni robili przy bramkach - tak się nie zachowują zawodnicy nawet w naszej lidze. Przy 4 golu Niemcy sobie...podawali piłkę w polu karnym, między Brazylijczykami. Przy 2 3 Brazylijczykow nie zrobilo nic aby zablokowac dobitkę, a Marcelo spoznil sie i nie było spalonego - mało tego, widział co się dzieje, a sobie stał, zamiast coś zrobić. Wszystkie bramki poza 1 wyglądają jak gole w jakiejś okręgówce, albo jakby Niemcy grały z San Marino. Nie chce mi się pisać o pozostałych bramkach, wszystkim polecam obejrzeć je jeszcze raz, ze szczególnym przyjrzeniem się co robią obrońcy. Można nie mieć talentu, ale jeżeli obrońca sobie stoi i patrzy jak przeciwnik mu strzela bramkę to coś tu nie gra...

El'kabat 09.07.2014 17:38

I bardzo dobrze,że taki walec się po nich przejechał. Szkoda tylko,że szkopski.
Gdyby nie sędziowie ala .......ony stiwi wonder to by już z grupy nie wyszli. Trafili w końcu na klasowy zespół i pozamiatane.

For_FuN_ 09.07.2014 17:59

Mówienie o ustawieniu takiego meczu, to czyste wariactwo i kretynizm. Cały kraj patrzy, piłkarze zarabiający miliony, uwielbiani, kochani, turniej życia i ktoś coś miał sprzedać :D? Zaraz się okaże, że polscy piłkarze tez ustawiali cos na EURO2012. Niemcy mają najlepszą reprezentacje na świecie(żaden Brazylijczyk nie załapałby się do pierwszej 11-stki naszych sąsiadów), a Brazylia zaledwie dobrą. Kto oglądał te mistrzostwa, to mógł spokojnie wytypować te 3 : 0 dla Niemiec. Jednak gospodarze posypali się, jak domek z kart(podobnie było w finale z '98, gdzie bez Ronaldo tamta reprezentacja nie istniała), kiedy padały kolejne gole. Fatalnie dobrana taktyka i skład, i doczekali się kompromitacji. Kto gra otwartą piłke z Bayernem Monachium? W dodatku zagrali najlepszy mecz na mistrzostwach i to 7 : 1, to najniższa wymiar kary(Oezil potem .......ił setki, a Schweinsteiger zamiast wziąć pilke, to przepuscil). Oglądalismy mecz, o którym będzie się mowilo za 50 lat. Chyba największy szok, od kiedy Real przyjechał do Monachium i tam szalał, a także od rozstrzelania Barcelony przez tenże Bayern(te mecze też oczywiście były ustawione....). Oby dzisiaj też tyle się działo :).

Mario Nh 09.07.2014 19:32

Coś czuje, że dziś Argentyna schowa się za podwójną gardą. Stawiam na ich awans 2-1.

AntyMod 09.07.2014 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1367339)
I właśnie na tym polega...geniusz :) Na tym to właśnie polega - im mniej jest coś prawdopodobne, im bardziej niemożliwe. Pomyślcie. Zobaczcie jaki to geniusz, jakie to jest genialne.

Jest mecz. Półfinał najlepszych mistrzostw świata w historii. Brazylia, gospodarz turnieju gra z najlepszą drużyną na świecie. Czy ktoś spodziewa się, że można sprzedać taki mecz - czy można w to uwierzyć, czy to realne, czy możliwe. Każdy powie - nie, to nie jest możliwe, ani realne...i właśnie na tym to polega. Przecież to jest G-E-N-I-A-L-N-E. Niesamowite. I podłe do granic możliwości. Nikt w to nie chce uwierzyć. Ale pieniądze jakie można było zarobić...są olbrzymie. Przecież to JEST największy przekręt w dziejach sportu, a może i w dziejach ludzkości. To jest coś genialnego.

Nie wiem jak to się odbyło. Nie wiem, może postawili szmal u nielegalnych buków w USA, może gdzieś tam między fryzjerem a budką z kebabem u skośnych ;) Ale to jest po prostu wielkie. Mistrzowskie jak skok na Lufthansę(niespodziewany, największy skok w tamtych czasach) i skok w Sao Paulo (tak samo, największy skok w historii).

Żeby trochę wam uświadomić coś - obejrzycie sobie bramki i przeanalizujcie zachowanie obrońców Brazylii. Zobaczcie co oni robili przy bramkach - tak się nie zachowują zawodnicy nawet w naszej lidze. Przy 4 golu Niemcy sobie...podawali piłkę w polu karnym, między Brazylijczykami. Przy 2 3 Brazylijczykow nie zrobilo nic aby zablokowac dobitkę, a Marcelo spoznil sie i nie było spalonego - mało tego, widział co się dzieje, a sobie stał, zamiast coś zrobić. Wszystkie bramki poza 1 wyglądają jak gole w jakiejś okręgówce, albo jakby Niemcy grały z San Marino. Nie chce mi się pisać o pozostałych bramkach, wszystkim polecam obejrzeć je jeszcze raz, ze szczególnym przyjrzeniem się co robią obrońcy. Można nie mieć talentu, ale jeżeli obrońca sobie stoi i patrzy jak przeciwnik mu strzela bramkę to coś tu nie gra...

Jestes Wspanialy :haha: :-D:haha: ....szacun chlopie :rotfl: :rotfl:

!!IRIVER!! 09.07.2014 21:59

Na razie jedni i drudzy powzięli wieeelką naukę z wczoraj. I usypiają. Pewnie będzie 1:0 dla którejś z ekip. Po 1.połowie stawiam na Argentynę ;)

Elendil 09.07.2014 23:48

Niemcy-Argentyna, cóż za kijowy finał, nie oglądam :foch:

!!IRIVER!! 09.07.2014 23:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1367361)
Niemcy-Argentyna, cóż za kijowy finał, nie oglądam :foch:

Nikt Ci nie każe.
Van Gaal się przeliczył dzisiaj, a było postawić na Krula... ;) Fajnie, że Argentyna w finale, oby podtrzymali brak tryumfu europejskich teamów w Ameryce Płd.!

el Nuero 10.07.2014 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1367362)
Van Gaal się przeliczył dzisiaj, a było postawić na Krula... ;)

Ja również jestem bardzo zdziwiony decyzją holenderskiego trenera. Skoro wiedział, że Cillessen jest takim sierotą w obronie karnych, że ostatnim razem wolał postawić na Krula, to dlaczego nie zrobił tego dzisiaj? Bo zawodnik się pogniewa? Ha, ha, ha! Może po prostu van Louis, wielki geniusz myśli taktycznej, zwyczajnie się przeliczył?

Tak czy siak, szykuje się ciekawy finał z podtekstami. W 1986 r. było 3:2 dla Argentyny po decydującym ciosie Burruchagi, cztery lata później Niemcy wzięli rewanż na Argentynie i wygrali 1:0 po karnym Brehmego. Jak będzie tym razem? Na razie wszystko przemawia za Niemcami (dzień więcej odpoczynku, mecz bez dogrywki, psychiczna podbudowa po łomocie spuszczonym Brazylii). Oby tylko mecz finałowy nie był takim niestrawnym zakalcem jak półfinał Oranje z Albicelestes. :-P

kpn 10.07.2014 06:41

Przecież Van Gaal już wczesniej wykorzystał limit zmian.

dynek.pl 10.07.2014 09:11

W 1990 ogladalem moj pierwszy final MS: Niemcy-Argentyna i od tego czasu w kazdym wielkim turnieju jestem za Albicelestes. Teraz jednak bede za nimi tylko zeby szkopy nie zdobyly tytulu bo Argentyna kompletnie nie zasluguje: latwa drabinka, nieprzekonujace zwyciestwa, do tego niewiadomo czy maja trenera czy tylko marionetke.
Szkoda, ze nie Holandia. W finale z Niemcami, ktorzy graja do przodu mieli by latwiej niz z Kostaryka czy Argentyna.

AntyMod 10.07.2014 09:43

Po takim dziadostwie jakie zaprezentowaly swiatu wczoraj obydwie druzyny, i po tem co w calym turnieju pokazala Argentyna - pomimo najslabszej grupy i braku wymagajacych przeciwnikow - uwazam ze Niemiecki Walec zmiazdy ta druzyne minimalistow i fuksiarzy ....zycze im tego , nigdy nie bylem fanem futbolu zpoza Europy

fialo 10.07.2014 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1367362)
Nikt Ci nie każe.
Van Gaal się przeliczył dzisiaj, a było postawić na Krula... ;)!

Widziałeś Van Persiego jak schodził z boiska? Typ ledwo szedł. Musiał zrobić tą zmianę, tak jak wcześniej tego ociężałego murzyna z kartką oraz wpół zdrowego de Jonga. Inna sprawa ze ten anorektyczny Cilessen sprawia ogólnie wrażenia bramkarza mocno niepewnego, dziwne że akurat on jest tam nr 1, a nie Krul czy Vorm.

Mario Nh 10.07.2014 13:44

Ja bym Van Gaala nie winił. Inna sprawa, ta gra obu drużyn w wyczekiwaniu na te karne była irytująca.
Mecz przeraźliwie nudny.
Oby finał był ciekawszy. Solidna w defensywie Argentyna kontra świetnie wyszkoleni technicznie Niemcy. Obie drużyny poukładane taktycznie. Stawiam na Niemców.

PhantomRanger 10.07.2014 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1367388)
Ja bym Van Gaala nie winił. Inna sprawa, ta gra obu drużyn w wyczekiwaniu na te karne była irytująca.
Mecz przeraźliwie nudny.
Oby finał był ciekawszy. Solidna w defensywie Argentyna kontra świetnie wyszkoleni technicznie Niemcy. Obie drużyny poukładane taktycznie. Stawiam na Niemców.

Dokładnie jest jak piszesz. Ja po pierwszej połowie dałem sobie spokój, bo stwierdziłem wówczas, że taka gra zwiastuje dogrywkę i jak widać się nie pomyliłem. Holendrom tym razem się udało i mają za swoje. Argentynie zaś taki numer z Niemcami może już nie przejść. Jednak z taką grą jaką zaprezentowali na tych Mistrzostwach dla nich nawet vice-mistrzostwo świata będzie ogromnym sukcesem. Mecz o 3 miejsce? Podejrzewam, że obie drużyny mogą wystawić zmienników, bo czy 3 czy 4 miejsce to już żadna różnica.

!!IRIVER!! 10.07.2014 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1367381)
Widziałeś Van Persiego jak schodził z boiska? Typ ledwo szedł. Musiał zrobić tą zmianę, tak jak wcześniej tego ociężałego murzyna z kartką oraz wpół zdrowego de Jonga. Inna sprawa ze ten anorektyczny Cilessen sprawia ogólnie wrażenia bramkarza mocno niepewnego, dziwne że akurat on jest tam nr 1, a nie Krul czy Vorm.

Oczywiście, że widziałem. Wiem, że był wycieńczony, ale Van Gaal się przeliczył dwojako. Po co było stawiać na RVP od początku, skoro gościu rozczarowywał od dwóch meczy? Może trzeba było dać szansę od początku Huntelaarowi, który mało grał w tym turnieju, a i młodszy jest? Ewentualnie go zmienić, gdyby grał słabo. Decyzja o wstawieniu De Jonga też dość dziwna. Ja wiem, że Nigel to pewniak do grania, gdy jest w pełni zdrowy, że to podpora defensywy, ale... mimo wszystko, na półfinał wychodzi się zdrowymi... Po ludzku szkoda Holandii, bo to zespół który do meczu z Kostaryką prezentował się absolutnie najlepiej. Grał efektownie i skutecznie, co w przypadku Oranje nie jest niczym nowym. Ale zawsze, gdy Holandia grała pięknie - wyniki szły w parze do pewnego momentu. Najczęściej właśnie do 1/8 lub 1/4. Turnieje rządzą się swoimi prawami i siermiężne granie z żelazną defensywą od wielu wielu lat daje tryumfy. Dlatego w finale stawiam na Albicelestes ;)

Proud 10.07.2014 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1367381)
Widziałeś Van Persiego jak schodził z boiska? Typ ledwo szedł. Musiał zrobić tą zmianę, tak jak wcześniej tego ociężałego murzyna z kartką oraz wpół zdrowego de Jonga. Inna sprawa ze ten anorektyczny Cilessen sprawia ogólnie wrażenia bramkarza mocno niepewnego, dziwne że akurat on jest tam nr 1, a nie Krul czy Vorm.

A ja odnoszę zupełnie inne wrażenie (zaznaczam, że oglądałem tylko mecz z Argentyną w całości jeśli chodzi o Holandię) odnośnie Cilessena. Dla mnie gość grał mega pewnie. Chwyt świetny, pewne wyjścia, dobrze się ustawiał. A i w karnych mu niewiele brakło do obrony. Dwa razy świetnie wyczuł strzelca, ale zabrakło szczęścia (centymetrów).

emj10 10.07.2014 22:29

Zabrakło mu przede wszystkim szaleństwa, które musi przejawiać bramkarz, aby bronić karne. Tylko takie freaki w stylu Dudka z finału LM, czy Boruca z kilku karnych, gdzie czynił chociażby znak krzyża na stadionie Rangersów są w stanie wyprowadzić każdego z równowagi.

Natomiast Cilessen to świetny technicznie, spokojny i ułożony bramkarz, któremu brak jednak tych kuriwików w oczach.

Awe 11.07.2014 06:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1367468)
Zabrakło mu przede wszystkim szaleństwa, które musi przejawiać bramkarz, aby bronić karne. Tylko takie freaki w stylu Dudka z finału LM, czy Boruca z kilku karnych, gdzie czynił chociażby znak krzyża na stadionie Rangersów są w stanie wyprowadzić każdego z równowagi.

Natomiast Cilessen to świetny technicznie, spokojny i ułożony bramkarz, któremu brak jednak tych kuriwików w oczach.

Coś w tym jest.
Nawet mi go trochę szkoda, bo grał bardzo dobrze i pewnie na mistrzostwach, a i tak każdy go zapamięta z tego, że jak by wszedł Krul n karne to by Holandia była w finale.

Mario Nh 12.07.2014 18:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1367460)
A ja odnoszę zupełnie inne wrażenie (zaznaczam, że oglądałem tylko mecz z Argentyną w całości jeśli chodzi o Holandię) odnośnie Cilessena. Dla mnie gość grał mega pewnie. Chwyt świetny, pewne wyjścia, dobrze się ustawiał. A i w karnych mu niewiele brakło do obrony. Dwa razy świetnie wyczuł strzelca, ale zabrakło szczęścia (centymetrów).

Też jestem tego samego zdania. Jeśli kierujemy w jego kierunku słowo niepewny to tylko i wyłącznie patrząc na jego twarz.

A dla Neymara Mistrzostwa się nie skończyły. Wieczne użalanie sie nad sobą.

Cytat:

- Dwa centymetry bliżej kręgosłupa, a skończyłbym na wózku inwalidzkim - powiedział Neymar, niemal zanosząc się płaczem.
Na specjalnie zwołanej konferencji.

:help:

Kocur 13.07.2014 00:20

Pół metra wyżej i skończyłby na Babińskiego. Płaczek jeden.


Brawo Holandia! Widać od razu komu się chciało za piłką biegać.

brylant17 13.07.2014 08:00

Cholera mam nie dosyt po wczorajszym meczu, jakoś tak mało Holandia wygrała.:D jakby tak ze 0:4 lub 0:5


https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/...13702538_n.jpg

:lol:

Mario Nh 13.07.2014 08:04

Dla wielu z Was będzie to kontrowersyjne zapewne, ale dla mnie (egoistyczny) Robben przyćmił największe gwiazdy i jest/był najlepszym piłkarzem tego mundialu.

mitmichael 13.07.2014 10:24

Brazylijczycy to frajerzy do potegi psim swedem awansowali az tak daleko Niemcy i Holandia pokazały na prawde jaka to druzyna. Brawo dla Holendrow, Europa gora, Brazylia miała najgorszy skład od wielu lat i to sie w koncu musiało tak skonczyc. Tak samo zle spisuje sie Argentyna moim zdaniem Niemcy pokaza takze im jak sie gra w pilke. To moze byc mecz podobny do tego sprzed 4 lata gdzie Argentyna przegrała 0-4.

Ogryzek 13.07.2014 10:26

Robben jest jednym z największych piłkarzy... ale ma pecha ze nie jest zbyt "urodziwy" i nie nadaje się jako produkt marketingowy dla nastolatków jak Messi, Ronaldo czy Neyamar. Ale piłkarzem jest świetnym. Zwłaszcza widać to na tle kolegów z reprezentacji Holandii gdzie nie ma innego piłkarza który potrafi tak łatwo wygrywać pojedynki 1 na 1.

Brawo Holandia:)
(Szkoda że nie strzelili więcej bramek)

Po wczorajszym meczu wygrana Niemiec 7-1 nad Brazylią już nie robi takiego wrażenia. Widać Argentyna też by ich rozjechała. Dlatego jestem ciekaw dzisiejszego meczu Niemcy-Argentyna:D

Kamson 13.07.2014 10:58

Po tym mundialu Brazylie zapamiętam w samych negatywach.
- je*ani symulanci, zwłaszcza Neymar, Oscar i Hulk
- taktyka: piłka do Neymara i niech żyje bal. Neymara nie było - pomysł na konstruowanie ataków się skończył
- pomoc od sędziów a potem ich... krytykowanie :lol:
- fartowne prześlizgiwanie się do półfinału

Dodatkowo na papierze mają chyba najsilniejszą obronę na świecie a tu w dwóch meczach 10 bramek w plecy... szacun :D

Paweł 13.07.2014 11:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1367692)
Robben jest jednym z największych piłkarzy... ale ma pecha ze nie jest zbyt "urodziwy" i nie nadaje się jako produkt marketingowy dla nastolatków jak Messi, Ronaldo czy Neyamar. Ale piłkarzem jest świetnym. Zwłaszcza widać to na tle kolegów z reprezentacji Holandii gdzie nie ma innego piłkarza który potrafi tak łatwo wygrywać pojedynki 1 na 1.

Tak, bo Messi, czy Ronaldinho są bardzo urodziwi ... Robben przez większość swojej kariery grał zbyt indywidualistycznie i stąd, pomimo jego wielkich umiejętności niewiele z tego dla drużyny wynikało. Piłka to jednak sport drużynowy i liczy się ostateczny wynik, a nie popisy jednostek.

Ogryzek 13.07.2014 12:01

Paweł,

Nie chodzi dosłownie o urodę ale o "atrakcyjność" dla gimbusów. Zwróć uwagę kto jest idolem gimnazjalistów teraz (a to największy rynek) :)
Jeśli nie masz w rodzinie gimnazjalistów to napiszę:
Real Madryd i Ronaldo
Barcelona Messi i Neymar

Nikt z gimbusów nie analizuje "egoistyczności" gry jednego czy drugiego. Zresztą widać to ile spotów reklamowych masz z tą "atrakcyjną" trójką a ile z Robbenem.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl