Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

K_2 29.06.2008 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 558917)
K_2, no to chyba powinienieś ją popierać. Jako lewicowiec, jesteś też socjalistą, czyli im wyższe podatki tym lepiej.

Pewnie nikogo nie obchodza moje poglady ale lewicowcem ejstem jesli chodzi o sprawy swiatopogladowe czyli rownouprawnienia,kwestie aborcji itd ,a liberalem ejsli chodzi o ekonomie i gospodarke czyli niskie podatki i won ze zwiazkami zawodami(przynajmniej w takiej formie jakiej sa obecnie)

Elendil 29.06.2008 18:34

no to doprawdy nie wiem, czemu - jak kiedyś pisałeś - głosujesz na lewice. Moim zdaniem kwestia światopoglądowa to jednak prywatna sprawa - a na gospodarkę większego wpływu nie mamy. Nie ma w Polsce lewicy nie-socjalistycznej.

Wilku 29.06.2008 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2 (Post 558927)
Pewnie nikogo nie obchodza moje poglady ale lewicowcem ejstem jesli chodzi o sprawy swiatopogladowe czyli rownouprawnienia,kwestie aborcji itd ,a liberalem ejsli chodzi o ekonomie i gospodarke czyli niskie podatki i won ze zwiazkami zawodami(przynajmniej w takiej formie jakiej sa obecnie)

Masz się czym chwalić..

I co Ty możesz w tej sytuacji zrobić, skoro niższe podatki oferuje tylko prawica, a lewaki - syf w postaci morderstw na życzenie..

Stanie w takim rozkroku niezbyt dobrze robi na zdrowie..

Jery 29.06.2008 18:46

K_2 - Demokraci.pl hehehe idealnie!
Ps. W wiadomościach właśnie pojechali sobie po GW. Coś mi się zdaje, że ciężkie czasy nadchodzą dla obywatela Michnika. Oby

Zbychu 29.06.2008 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 558917)
K_2, no to chyba powinienieś ją popierać. Jako lewicowiec, jesteś też socjalistą, czyli im wyższe podatki tym lepiej.

Taka dygresja co do Wałęsy: pamiętam jak byłem szkrabem, były wybory prezydenckie, głowni kandydaci to Kwaśniewski i Wałęsa. Obie strony (niby "lewica" i "prawica") obrzucały się błotem równo. A teraz okazuje się, że to praktycznie ten sam obóz. Czy to nakręcanie antagonizmów między Wałęsą i Kwaśniewskim wtedy, nie przypoinam wam wyborów sprzed roku? Żeby głosy szły na PO lub PiS... a inne partie (w tym LPRz) wyeliminować.

One same siebie eliminują.Przypomnij sobie ostatnie zabiegi "jedynej prawdziwej polskiej prawicy" przed wyborami i skutek tych sojuszy.

K_2 29.06.2008 18:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 558929)
no to doprawdy nie wiem, czemu - jak kiedyś pisałeś - głosujesz na lewice. Moim zdaniem kwestia światopoglądowa to jednak prywatna sprawa - a na gospodarkę większego wpływu nie mamy. Nie ma w Polsce lewicy nie-socjalistycznej.

Na lewice bym zaglosowal ,bo dla mnie w tym kraju jest za "duszno" od ideologii i jakis doktryn wg ktorych ludzie musza zyc ,bo tak robi wiekszosc .Na zachodzie nie maja takich problemow ,wiec tam mozna by smialo zaglosowac na liberalow ,bo sprawy swiatopogladowe maja juz dawno za soba. Nie wiem co sie wydarzy przez najblizsze lata do wyborow ,ale pewnie bede musial glsowac na PO ,bo SLD dalej bedzie komuszym betonem a nie chce powtorki z lat 2001-2005.

Konrad. 29.06.2008 22:42

Nie wiem czy było w tym temacie:
Cytat:

Polacy będą mieli jedno z najdroższych LPG w Europie

W trzeciej propozycji stawek akcyzy Ministerstwo Finansów utrzymało wniosek podniesienia o 58 proc. akcyzy na LPG. Przy drożejących paliwach wzrost akcyzy da się konsumentom we znaki.

Ministerstwo Finansów zaprezentowało projekt ustawy o podatku akcyzowym po konsultacjach międzyresortowych i społecznych. Przedstawiciele resortu zapewniają, że wysłuchali i uwzględnili przedstawione uwagi. Jednak wyraźnie nic to nie dało.
- Mimo przedstawianych argumentów ekspertów, negatywnej opinii całej branży paliwowej, stanowisk innych organizacji ministerstwo nadal utrzymuje propozycję podwyżki akcyzy o 58 proc. - mówi Andrzej Olechowski z Polskiej Organizacji Gazu Płynnego.
- Wprowadzenie tej podwyżki spowoduje stopniowy zanik rynku LPG - mówi Sylwia Popławska z Koalicji na Rzecz Autogazu.
Dodaje, że ma nadzieję, że jeśli rząd go przyjmie, to uda się zmienić wysokość stawek w Sejmie.
Stanowisko przeciwników podwyżki akcyzy popierają też ministerstwa środowiska i gospodarki, co wynika z protokółu rozbieżności załączonego do projektu prawa akcyzowego.
Resort proponuje m.in. wzrost stawki podatku akcyzowego na gaz płynny do napędu silników spalinowych (LPG) z 695 zł/1 tys. kg na 1,1 tys. zł/1 tys. kg, czyli o prawie 60 proc. Będzie to oznaczać wzrost akcyzy na litr autogazu o 28 groszy, po uwzględnieniu VAT-u. Ma to dać budżetowi dodatkowe 700 mln zł z podatku akcyzowego.
Jeden z argumentów podnoszonych, zwłaszcza wcześniej, przez resort finansów, mówi o konieczności dostosowania się do wymogów i standardów Unii Europejskiej. Jednak trudno go udowodnić, bowiem stawka akcyzy w Polsce na LPG jest dużo wyższa od stawki minimalnej (125 euro/1 tys. kg) i wynosi według obecnego kursu ponad 206 euro. Po podwyżce wzrośnie do aż 327,4 euro. Wyższa jest np. w Danii, gdzie wynosi ok. 475 euro. Warto przy tym pamiętać, że wysokość akcyzy dla LPG (paliw silnikowych) była ustalana w Polsce przy słabszej złotówce i wraz z jej umacnianiem wzrasta w porównaniu z innymi państwami UE. Porównując poziomy opodatkowania akcyzą LPG w Polsce na tle innych krajów Europy, trzeba pamiętać, że u nas produkty te są obłożone dodatkową opłatą paliwową, która wynosi 105 zł za tonę paliwa lub gazu.
Trudno też obronić argument przedstawiony w najnowszej wersji uzasadnienia do nowelizacji ustawy o akcyzie. Mówi on, że regulacja ma na celu dążenie do ustalania właściwych relacji w opodatkowaniu benzyny i gazu skroplonego służących do napędu pojazdów samochodowych.
- Również w tym zakresie obserwujemy, że nasz kraj należy do liderów europejskich - tj. stosunek akcyzy na LPG do napędu pojazdów do akcyzy na benzynę i ON w Polsce jest jednym z najwyższych w całej Unii Europejskiej - podkreśla Andrzej Olechowski.
Ponadto, obliczając relacje cen i akcyzy na autogaz do pozostałych paliw, trzeba pamiętać, że samochody napędzane LPG zużywają go o 15-20 proc. więcej niż benzyny.
W uzasadnieniu Ministerstwo Finansów wspomina, że poziom cen LPG jest w znacznej mierze wypadkową sytuacji na rynkach światowych, jednak nie zaznacza, że zdaniem analityków paliwowych w perspektywie choćby najbliższych wakacji, bez podnoszenia akcyzy cena litra LPG wzrośnie o ok. 10 gr.

327,4 euro na 1 tys. kg wynosi akcyza na autogaz w Polsce. W Europie wyższa jest tylko w Danii

Autor: Krzysztof Grad
Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2008-06-27,

Wilku 29.06.2008 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 559066)
Nie wiem czy było w tym temacie:


A mogę zadać "głupie pytanie"?


Czego u licha spodziewali się głosujący na ludzi (wychowanków) Balcerka, i ludzi z KLD (znanych bardziej pod nazwą Kongres Aferałów)? - no czego? - realnego "liberalizmu"? - obniżki podatków?

Można nie trawić Kaczora, ale z lumpenliberałami trafił w 100.

Właśćiwie powinienem się zabawić w K_2 i posmiać się (tylko w roli kretyna niezbyt dobrze się czuje bo jakoś to mało śmieszne).

kalashnikov2 29.06.2008 23:27

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=429

Cytat:

Sobotnia pielgrzymka do Gdańska na imieniny Lecha Wałęsy była nie tylko wydarzeniem towarzyskim, nie tylko wydarzeniem politycznym, ale również – wydarzeniem religijnym.

Że była wydarzeniem towarzyskim – to rzecz naturalna. Skoro były prezydent zaprasza imieniny, to goście walą drzwiami i oknami. Ale imieniny Lecha Wałęsy, zwłaszcza tegoroczne, miały również charakter testu politycznego, podobnie jak przed laty tak zwana pielgrzymka oficerów do Sulejówka. Tegoroczne imieniny Lecha Wałęsy stały się polityczna demonstracją przeciwko lustracji, przeciwko Instytutowi Pamięci Narodowej i przeciwko swobodzie badań naukowych. Ostentacyjne demonstrowanie solidarności z byłym prezydentem oznaczało bowiem deklarację polityczną – opowiedzenie się za narzuceniem całemu narodowi – na razie krzykiem, ale jeśli będzie trzeba – to być może i siłą – tak zwanej legendy o heroicznych początkach III Rzeczypospolitej, spreparowanej z jednej strony przez generała Czesława Kiszczaka i jego bezpieczniaków, a z drugiej – przez dawnych stalinowców, tworzących tak zwaną „lewicę laicką”.

Dlaczego podtrzymywanie tej legendy, której fragmentem jest również niepokalany życiorys Lecha Wałęsy, jest takie ważne? Bo na niej, jak na fundamencie opiera się nowa hierarchia polityczno-towarzyska, a przede wszystkim – podstawiona rzeczywistość – zupełnie tak samo, jak za komuny, kiedy co innego ludzie widzieli na własne oczy, a co innego pokazywała im telewizja. Ta podstawiona rzeczywistość jest ważnym narzędziem tresury, której celem jest przerobienie nas na tak zwanych „europejczyków”, czyli współczesnych odpowiedników „człowieka sowieckiego”; osobników bez właściwości, przyjmujących do wiadomości wszystko, co akurat naszym okupantom będzie pasowało. Tak zwany „europejczyk” ma ufać temu, co mu pokaże sterowana przez razwiedkę telewizja, a nie temu, co zobaczy poza ekranem.

W tym sensie pielgrzymka do Gdańska na imieniny Lecha Wałęsy była również wydarzeniem religijnym. Nie dlatego, że brały w nim udział osoby duchowne, swoja obecnością żyrując publiczne kłamstwa i oszczerstwa. To oczywiście jest też ważne, bo pokazuje, jak tolerowanie pewnego rodzaju polityki kończy się totalna prostytucją. Ale imieniny Lecha Wałęsy stały się wydarzeniem religijnym przede wszystkim dlatego, że kłamstwo zostało tam podniesione do rangi cnoty. To wykracza poza ramy wydarzenia towarzyskiego, a nawet poza ramy wydarzenia politycznego. To propozycja nowej, europejskiej, irenistycznej religii.

Zbychu 30.06.2008 11:33

Widze że Lechu cały czas na topie:)

To może tak dla rówowagi:

Cytat:

Uff! Możemy spokojnie jechać na wakacje! Robota została wykonana: zło jest zidentyfikowane i prześladowane jak należy, dobro cieszy się chwałą czystości! Donosiciel Maleszka osaczony kona, agent Bolek wije się, a wybawiciele prawej ludzkości święcą triumfy, nie dość, że w pełni zasłużone to jeszcze płodne, bo chwała zwycięstwa spływa wszak nie tylko na ich dobrotliwe oblicza, ale również na oblicza i umysły innych giermków Prawdy.

I tak na przykład waleczny redaktor Ziemkiewicz dzięki swojej niesłychanej przenikliwości, inteligencji i wiedzy dochodzi do wniosku, że Maleszka nie tylko donosił na kolegów, ale również, że kształtował nasze umysły, że „to właśnie on, w większym stopniu niż sami autorzy tekstów sformatował umysły wykształciuchów traktujących organ Michnika jako źródło prawdy objawionej” (Rzeczpospolita, 28-29 czerwca). Trudno mi co prawda zrozumieć dlaczego tylu prawicowych dziennikarzy – w tym nieodmiennie redaktor Ziemkiewicz - jest przekonanych o jakiejś nadzwyczajnej sile i wszechstronnym wpływie organu Michnika, bo nawet rozumiejąc męską zazdrość uważam, że jej przedmiot jest nieco przerysowany, to w pełni podzielam przedwakacyjny zamiar odfajkowania wszystkiego za jednym zamachem. Niech już ten Maleszka będzie prawdziwym demonem zła, a totalne oplucie Wałęsy niech stanie się kamieniem węgielnym nowej RP. V? VI? Wszystko jedno, byleby bez Wałęsy, bez Solidarności, bez Michnika, bez zdrowego rozsądku.

W szkolnych podręcznikach zamiast rocznicy Nobla Wałęsy będziemy odtąd święcili wyjazd Wildsteina do Paryża, no i jego chwalebny przyjazd. Nieco zmieni się fakty (jeśli bowiem fakty nie zgadzają się z Prawdą, to tym gorzej dla faktów) i poda się, że dzisiejszy bohater mediów i IPN-u, musiał uciekać z Polski przed prześladowcami nasłanymi przez Maleszkę i cierpiał katusze oraz biedę na wygnaniu w strasznym pełnym zomo Paryżu. W tym czasie w Polsce wszyscy dobrze się bawili – jak to w stanie wojennym bywało! - brakowało im tylko kuchenki mikrofalowej, po którą udał się do Bronka podstępny kapuś z Krakowa. Co robił z kuchenką mikrofalową Maleszka w kraju, w którym nie można było kupić nawet szmalcu? To pozostanie wielką tajemnicą, która będzie legitymizowała dalsze istnienie IPN-u. Instytut Pamięci rychło też nam uprzytomni, że jedynymi bohaterami Polski podziemnej i jej wybawicielami, byli – oczywiście pod wodzą braci Kaczyńskich - redaktorzy Semka, Ziemkiewicz, a nawet Lisowski, który co prawa jest bardzo młody, niemniej - jak mówi wieszcz – „dzieckiem w kolebce, kto łeb urwał hydrze, ten młody – zdusi centaury”. I dusi.

Może nie jest dobrze naigrywać się z najnowszej interpretacji najnowszych historii Polski, dokonanej przez dzielnych dziennikarzy i IPNowskich badaczy. Ale nic innego nie można zrobić z serwowanym nam ostatnio przez całą prawicowa prasę naiwnym przekonaniem, że zwykły donosiciel uosabia całe zło powojennej Polski, że narodowy bohater jest zdrajcą i że ludzka zawiść, małostkowość i potrzeba odegrania się za brak politycznego znaczenia, może być głównym motorem historii najnowszej. Bo ja nie widzę w donosicielu demona zła, raczej współczuję Bronkowi, że miał takich przyjaciół, nie uważam, żeby słabości młodego Wałęsy rzutowały na jego historyczną rolę i brzydzę się ludzką zawiścią, której pełno widzę wokół siebie, zwłaszcza w prasie.

Może w lipcu popada i zmyje to wszystko. I nie chodzi o to byśmy zobaczyli Polskę czyściutką, ale byśmy na jej historię patrzyli się z uwzględnieniem właściwych miar i proporcji, bo naprawdę nie jest aż tak zdeformowana, jak ją niektórzy malują.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,95834,ti...,felieton.html

szczebrzeszcz 30.06.2008 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 559205)
...

ja Cię proszę, następnym razem podaj autora, oszczędzisz mi czasu i nie będę musiał zaglądać kto to napisał...

... bo już myśałem, że ktoś poważny takie "nic" napisał, i trzeba będzie skomentować ;)


ale to tylko pani Magdalena, więc darujmy sobie :-)

Kurt 30.06.2008 13:08

Na rozluźnienie ;), no toż to absurd goni absurd ;)



Cytat:

Nie zaprosił kolegów na urodziny? To dyskryminacja!



Władze pewnej szwedzkiej szkoły zarzuciły 8-letniemu chłopcu łamanie praw innych dzieci, ponieważ ten nie zaprosił na swoje przyjęcie urodzinowe dwóch kolegów z klasy - powiadomił w niedzielę internetowy serwis BBC.



Jeden z uczniów szkoły podstawowej w Lund na południu Szwecji postanowił rozdać zaproszenia na swoje urodziny w trakcie szkolnych zajęć. Gdy nauczyciel spostrzegł, że dwóch chłopców zostało pominiętych, skonfiskował wszystkie zaproszenia.


Władze placówki argumentują, że ich obowiązkiem jest dbanie o to, aby nikt nie był dyskryminowany, gdy zaproszenia są rozdawane na terenie szkoły.


Natomiast ojciec 8-latka powiadomił o zajściu rzecznika praw obywatelskich. Jak wyjaśnił, jego syn nie zaprosił na przyjęcie dwojga dzieci, ponieważ jedno z nich wcześniej nie zaprosiło go na własne urodziny, natomiast z drugim się pokłócił. Ciężkie jest życie 8-latka...

Jednym słowem ciekawe czasy ;)

kalashnikov2 30.06.2008 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 559205)
Widze że Lechu cały czas na topie:)

To może tak dla rówowagi:

Mitologia i prawda nigdy nie powinny być stawiane na jednej wadze.

Chyba że to gdzieś na straganie u przekup sumień pozbawionych.

Ja rozumiem że ktoś stara się podważyć środki dowodowe na Wałesę. Ale gdy podważa i wyszydza się prawo do prawdy - to nachodzi mnie obrzydzenie a nie chęć do jakiejkolwiek dyskusji.



Myślałem że pokolenie hołdujące kłamstwu oejdzie wraz z SLD w 2005 roku. Jednak okazało się że w nowej generacji ma olbrzymią rzeszę zwolenników, ktorzy za ważniejszy cel stawiają sobie "wizerunek" niż prawdę. Znak czasów.

sambo 30.06.2008 13:32

Zbychowi coby za bardzo sie nie rozluźnił o tekscie co go zapodał http://ciemniak.salon24.pl/81765,index.html

Kurt C. - ano ciekawe ciekawe - juz widzę Marqa biorącego w obronę szwedzką szkołę - cytującego zapisy traktatowe i argumentujacego, że po wejsciu Traktatu Lizbońskiego nikogo nie bedzie juz dziwiło zgodne z prawem zachowanie sądów i instytucji publicznych :D

Zbychu 30.06.2008 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 559241)
ja Cię proszę, następnym razem podaj autora, oszczędzisz mi czasu i nie będę musiał zaglądać kto to napisał...

... bo już myśałem, że ktoś poważny takie "nic" napisał, i trzeba będzie skomentować ;)


ale to tylko pani Magdalena, więc darujmy sobie :-)

Najważniejsza jest treść artykułu a nie kto go napisał,chyba że kierujesz się stereotypami , z góry podjętymi sądami,uprzedzeniami itp.



-------------------------------------------------------------

BRAWO.Przynajmniej kasa z książki nie zostanie całkowicie ,,przejdzona" ,zamiast tego będą dodatkowe fundusze na działalność instytutu.

UWAGA - ŹRÓDŁO WIRTUALNA POLSKA :> :> :>

Cytat:

...Połowa zysków ze sprzedaży zasili Skarb Państwa, a drugą przeznaczymy na działalność merytoryczną Instytutu - mówi Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN...
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...l?ticaid=16296

sambo 30.06.2008 14:29

taaak Zbysiu - teoretycznie - czytałbyś zaraz po wojnie, dajmy na to w 46 albo 50 - np tekst Hitlera o miłości do drugiego człowieka i zasadach moralnych w życiu? Oczywiście nie pod względem naukowym a pod względem poglądów na dany temat?


------------------------------------------

:)) Wałesie ukradli pierwszy milion ha ha ha http://wiadomosci.onet.pl/1779533,11,item.html

Zbychu 30.06.2008 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 559297)
taaak Zbysiu - teoretycznie - czytałbyś zaraz po wojnie, dajmy na to w 46 albo 50 - np tekst Hitlera o miłości do drugiego człowieka i zasadach moralnych w życiu? Oczywiście nie pod względem naukowym a pod względem poglądów na dany temat?


Piaskownica?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina


--------------------------------

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo
:) Wałesie ukradli pierwszy milion ha ha ha http://wiadomosci.onet.pl/1779533,11,item.html

Rzeczywiście zabawne,tym bardziej iż wynika że bank musiał całą kwotę zwrócić:D

sambo 30.06.2008 16:19

kogo ja porównuje do Hitlera - jak chcesz komuś dowalić to przynajmniej umiej sie posługiwać swoja wiedzą

Marszałek 30.06.2008 17:02

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) prowadzi negocjacje z Iranem, w tym negocjacje dotyczące złóż gazu. Są one jednak objęte tajemnicą handlową

"Negocjacje z partnerem irańskim trwają i są objęte tajemnicą handlową. W kwestii współpracy z Iranem obecnie łączy nas list intencyjny, który zakreśla szeroki zakres współpracy. Grupy robocze analizują, jak można ten obszar dalej skonkretyzować. Przedmiotem rozmów są również wieloletnie przedsięwzięcia w upstreamie" - podała spółka w oświadczeniu.

Na początku lutego PGNiG informowała o liście intencyjnym podpisanym z Iranian Offshore Oil Company w zakresie współpracy dotyczącej zagospodarowania już odkrytych irańskich złóż gazu i kondensatu.

Pod koniec lutego irańska agencja informacyjna ISNA poinformowała, że polski koncern ma zainwestować w Iranie 1 mld USD w projekty eksploatacji ropy i gazu na złożu o szacowanych zasobach 100-250 mld m sześciennych gazu i 100-200 mln ton ropy. Według tych doniesień Iran zaproponował też dostawy do przyszłego polskiego terminalu gazu skroplonego.

Irańskie złoża gazu są drugimi co do wielkości na świecie po rosyjskich. Na początku marca szwajcarska spółka EGL powiadomiła o podpisaniu wielomiliardowego kontraktu na kupno gazu od irańskiej państwowej firmy gazowej NIGEC (National Iranian Gas Export Company). Na mocy tego kontraktu NIGEC dostarczy EGL w ciągu 25 lat do 5,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Szwajcarzy chcą sprzedawać surowiec europejskim klientom. Dostawy mają ruszyć w 2009 roku.

Bez entuzjazmu proszę. Rosjanie na tym rynku są bardzo mocno zaangażowani, więc o żadnym uniezależnieniu energetycznym od nich nie ma co mówić. Poza tym pamiętać należy, że Persom Rosja jest bardzo potrzebna, już nie tylko jako dostawca technologii dla swojego programu atomowego, ale jako przeciwwaga dla U.S.A, jakkolwiek to brzmi. Mimo, że Moskwa popiera coraz to nowe sankcje wobec Iranu to jest to pic na wodę.

szczebrzeszcz 30.06.2008 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 559280)
Najważniejsza jest treść artykułu a nie kto go napisał,chyba że kierujesz się stereotypami , z góry podjętymi sądami,uprzedzeniami itp.

napisałem "osoba poważna", a pani M. Ś. do nich nie zaliczam
skomentować - nie znaczy ocenić pozytywnie

dlatego jej sądami nie zamierzam się w ogóle przejmować ;)
i tyle

Johny84 30.06.2008 17:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2 (Post 558157)
Chyba w latach 80,81,82 SB nie zakladala ze PRL runie,ze Walesa bedzie prezydentem i go beda trzymac na smyczy ? Jak dla mnie to jest pisanie spiskowej teorii dziejow...
Fabrykowali dokumenty w latach w 80 na Walese (i innych tez) i rozsylali je do opozycjonistow ,zeby ich ze soba sklocic.Fakt ze podrabiali dokumenty jest bezsprzeczny.Jeszcze raz pytam ,po co to robili jak mieli te "wspaniale" dzis pokazywane orginaly z lat 70 ?
To co sie dzialo po 90 roku to jest inna rzecz i nie szukal bym tutaj zwiazku z tymi teczkami .Byc moze Walesa otaczal sie niewlasciwymi ludzmi np Wachowski , ale sadze ze byl on poprostu zbyt naiwny i prosty zeby dzierzyc stery 40 milionowego kraju .Tacy ludzie jak Wachowski i inne szuje zerowali na naiwnosci Walesy i go ogrywali jak chcieli .Walesa poniosl za to porazke w kolejnych wyborach i wg mnie tak to trzeba rozpatrywac.

Co to za bzdura? Albo inaczej - jakie dokumenty? Nie znam przypadku, zeby SBecja podrabiala swoje wlasne teczki.

Druga sprawa - czepiasz sie tych lat 70tych, ale nawet Walesa nie zaprzecza, ze podpisal wowczas esbeckie papiery.

sambo 30.06.2008 17:53

Johny - dyskusja w temacie zapodanym przez Ciebie jest już chyba passe. W sobotę została wyznaczona nowa linia obrony - niestety przyczółki zostały stracone, ale czhłopaki walczą. Nowe instrukcje dla K-2 czy Zbycha są takie :

http://i29.tinypic.com/2dhs9j4.png


Tak więc nie ma co juz rozmawiać o podróbkach esbeckich bo błąd młodości był - teraz mozesz sobie porozmawiać o całym życiu Wałęsy. Dzis nowe instrukcje - chłopaki muszą przemysleć sprawę

Niezła robota Wilku z tym skanem :)

JEDREK76 30.06.2008 18:07

K_2 po prostu nie wie za bardzo o czym mówi. Bowiem owszem prawdą jest, że esbecja podrabiała dokumenty mające skompormitować działaczy opozycji, ale nie była to tzw. dokumentacja wewnętrzna służb. Bo i niby po kiego grzyba mieliby podrabiać dokumentację, która w założeniu nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego. Poza tym w jaki sposób mogliby podrobić (w latach 80-tych) wpis w księdze ewidencyjnej z 1970 roku, kiedy w tej księdze odnotowywano rejestrację każdego współpracownika w kolejności rejestrowania, ten nr. ewidencyjny był narzucany jeden jedyny raz i "szedł" później za współpracownikiem niezależnie od tego ile i jakie w międzyczasie przyjmował pseudonimy. Więc jak, w grudniu 1970 roku pozostawiono wolną jedną rubryczkę w księdze ewidencyjnej, bo jakiś esbek-wróżbita przewidział, że w latach 80-tych przyda się do "zmajstrowania papierów na Wałęsę"??

P.S. Jednak nawet w polskim sądownictwie są osoby rozsądne...
http://fakty.interia.pl/kraj/news/ja...symbol,1137532

jachting 30.06.2008 18:09

Błąd młodości to rozmowy z SB w latach 70 i oni tak to rozumieją ....

sambo 30.06.2008 18:16

ducha nie gaście - jachting. Twój post oznacza jedno - GW sobie wychowało bardziej ortodoksyjny narybek niz sztab na Czerskiej. No no - przerastać Mistrza.

Wystarczy nadać kierunek i te sympatyczne stworki w moim podpisie juz same idą w jednym kierunku.

Zmartwie Cię jednak - przeczytałem od deski do deski instrukcje i niestety Twoja interpretacja jest błędna. Błędem młodości nie są "rozmowy".

1q2 30.06.2008 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 558790)
sorry Winnetou ale pomijając wszelkie preferencje polityczne to pisanie o tym, że tamten rząd był tak nieudolny, że sie płakać chce - mając przykład obecnego rządu - świadczyć może tylko i wyłacznie o klapeczkach na oczkach wielkości i postaci plazmowego telewizoru.

Jeśłi mierzysz "udolność" w postaci zapowiedzi i głupich uśmiechów to zapewne obecny rząd jest najudolniejszy na świecie.

Chodzilo mi o nieudolnosc w aspekscie ktory przytoczylem bo czy moze byc cos gorszego niz to ze duza czesc osob ktora miala zajac sie priorytetem, czyli korupcja, okazala sie banda przekretow?.

To ogromna wtopa ,jednak musze przyznac ze poprzedni rzad, jako jedyny narazie chcial cos z korupcja zrobic i jesli juz wyszlo szydlo z wora to zwalczal tych ludzi a nie jak poprzednicy , chronil.

A co do nieudolnosci obecnego rzadu to poczekajmy.Jak dla mnie to kieruja krajem calkiem niezle i to jest narazie jedyny pozytyw.W kwestii 'by zylo sie lepiej' nic nie robia i jesli tak dalej pojdzie to zaplaca za to juz w przyszlych wyborach bo choc ludzie ich narazie toleruja to choc nie oczekuja cudow, to oczekuja dzialan a tego narazie nie ma.
Ja bym sie nie zdziwil jakby ich priorytetem bylo ugranie kolejnej kadencji na Euro.Jednak jak tu im sie noga powinie( i to wcale nie musi byc odebranie, tylko drogowa prowizorka + potencjalne afery) a nie beda mieli kompletnie niczego innego, czym mogli by sie pochwalic , to skoncza marnie.

Jest taki dowcip(nie wiem czy tu byl)
-dlaczego Tusk wstaje o 6 rano?
-by mógł dlużej nic nie robić:>

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 558792)

A takich bandziorów to masz multum w każdym innym rzadzie, rzecz w tym że tu akurat merdia zbytnio nie drążą (-żyli?).


Z pierwsza czescia to pelna zgoda, z druga niekoniecznie.
Tak jak AWS tak i LSD polecialo poprzez afery , ktore cala prasa(w tym wybiorcza nawet;)) walkowala na okraglo.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 559382)
ducha nie gaście - jachting. Twój post oznacza jedno - GW sobie wychowało bardziej ortodoksyjny narybek niz sztab na Czerskiej. No no - przerastać Mistrza.

Nie przesadzaj , ja bardziej niz 'wyznawcow' Michnika widze duza grupe ktora go nienawidzi bardziej niz kogokolwiek.
Pozycja Michnika to jest wd mnie mit, kreowany przez jego zagorzalych przeciwnikow a zeby to potwierdzic, wystarczy zobaczyc jakie poparcie mialy partie rekomendowane przez niego - szczegolnie ostatnio PD.
Wybiorcza pro PO zrobila sie dopiero po wyborach wygranych przez PiS(wczesniej po rozpadzie UW stawiala wlasnie na PD i kąsała PO kiedy tylko mogla), gdzie musiala sie przerzucic na jedyna liczaca sie alternatywe dla PiSu.

Johny84 30.06.2008 18:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 559372)
Johny - dyskusja w temacie zapodanym przez Ciebie jest już chyba passe. W sobotę została wyznaczona nowa linia obrony - niestety przyczółki zostały stracone, ale czhłopaki walczą. Nowe instrukcje dla K-2 czy Zbycha są takie :

Alez Sambo, ja jestem/bylem swiecie przekonany, ze jest passe, a tu do K2 nowe instrukcje jeszcze widac nie doszly!

K_2 30.06.2008 20:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 559379)
K_2 po prostu nie wie za bardzo o czym mówi. Bowiem owszem prawdą jest, że esbecja podrabiała dokumenty mające skompormitować działaczy opozycji, ale nie była to tzw. dokumentacja wewnętrzna służb. Bo i niby po kiego grzyba mieliby podrabiać dokumentację, która w założeniu nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego. Poza tym w jaki sposób mogliby podrobić (w latach 80-tych) wpis w księdze ewidencyjnej z 1970 roku, kiedy w tej księdze odnotowywano rejestrację każdego współpracownika w kolejności rejestrowania, ten nr. ewidencyjny był narzucany jeden jedyny raz i "szedł" później za współpracownikiem niezależnie od tego ile i jakie w międzyczasie przyjmował pseudonimy. Więc jak, w grudniu 1970 roku pozostawiono wolną jedną rubryczkę w księdze ewidencyjnej, bo jakiś esbek-wróżbita przewidział, że w latach 80-tych przyda się do "zmajstrowania papierów na Wałęsę"??

Nie mowie o zadnych wewnetrznych dokumentach , tylko o informacjach zawartych w tych teczkach.Sfalszowanych lojalkach (ponoc sam Jaroslaw K. ma sflaszowana),donosach itd.
Moje pytanie dotyczylo czego innego ,skoro sady czy IPN udowodnil ,ze w 80 latach falszowano dokumenty w teczce Walesy ,po co to robili jak mogli wyjac te niby orginaly z 70 lat...Zreszta dla mnie w przypadku tak zasluzonego czlwoieka jakim jest Walesa,nie obchdozi mnie to czy cos podpisal w 70 roku czy nie ,jest to dla mnie funta kłaków nei warte,bo pozniej sie znobilitowal 1000 razy.Cale to szambo dzis z tym zwiazane sluzy do walki politycznej

kalashnikov2 30.06.2008 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 559386)
Pozycja Michnika to jest wd mnie mit, kreowany przez jego zagorzalych przeciwnikow a zeby to potwierdzic, wystarczy zobaczyc jakie poparcie mialy partie rekomendowane przez niego - szczegolnie ostatnio PD.
Wybiorcza pro PO zrobila sie dopiero po wyborach wygranych przez PiS(wczesniej po rozpadzie UW stawiala wlasnie na PD i kąsała PO kiedy tylko mogla), gdzie musiala sie przerzucic na jedyna liczaca sie alternatywe dla PiSu.

Tu nie chodzi o to co Michnik bezpośrednio wspiera, ale raczej o mentalność której jest "duchowym ojcem" w sposób pośredni. Jego wplyw bezpośredni juz wiele lat temu przeminął, ale wówczas zdążył wywrzeć mentalny wplyw na tych którzy byli "elitą" i to oni kreują postawy "michnikowe" które kilka milionów ludzi przyswoiło jako swoje, nawet nie zdając sprawy sobie z tego że ich "patronem" jest wlasnie Michnik. A to z powodu monopolu ideologicznego GW.

Ogryzek 30.06.2008 22:08

Taka ciekawostka.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...jszosciom.html

JEDREK76 30.06.2008 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2 (Post 559462)
Nie mowie o zadnych wewnetrznych dokumentach , tylko o informacjach zawartych w tych teczkach.Sfalszowanych lojalkach (ponoc sam Jaroslaw K. ma sflaszowana),donosach itd...

Ale to właśnie informacje zawarte w teczkach są częścią wewnętrznej dokumentacji. Częścią składową, którą potwierdzają takie dokumenty jak właśnie księga ewidencyjna, której sfałszowanie jest praktycznie niemożliwe. Sbecja owszem fabrykowała dokumenty, ale nie było to raczej raporty operacyjne, a już z pewnością nie księgi ewidencyjne poświadczające wewnętrzny obrót dokumentacji.

Jeżeli jakiegoś działacza chciano wyeliminować poprzez rzucenie nań podejrzenia o współpracę z SB wystarczyło uruchomić osobowe źródła informacji będące w jego otoczeniu, aby go dyskredytowały wobec przyjaciół. W taki sposób np. został wyeliminowany działacz "Solidarności" w HiL Czesław Szewczuk, na którego tw. Kałamarz (Stanisław Filosek) rzucił podejrzenie, iż dlatego otrzymał paszport i przez rok był za granicą, iż podjął współpracę. W wyniku takiego działania Szewczuk nie zostal wpuszczony do Huty na strajk w maju 1988 roku.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2
...Moje pytanie dotyczylo czego innego ,skoro sady czy IPN udowodnil ,ze w 80 latach falszowano dokumenty w teczce Walesy ,po co to robili jak mogli wyjac te niby orginaly z 70 lat...

Czytałeś książkę Cenckiewicza i Gontarczyka?? Jest w niej cały rozdział poświęcony zarówno wyrokowi sądu lustracyjnego (na którym suchej nitki autorzy nie pozostawili), jak i przyznaniu przez IPN zarządzany przez Leona Kieresa statusu pokrzywdzonego Wałęsie. Zresztą ta druga decyzja miała być (jak argumentował Kieres) konsekwencją pierwszej. To dopiero były decyzje polityczne. Zauważ w jakim okresie były podejmowane, rocznice 20 i 25-lecia "Solidarności". Niczym świadectwa moralności Lecha Wałęsy, środowisko uznało, że w ramach rocznicowych obchodów powinien miast odznaczeń otrzymać "ten no świstek, papierek od Kieresa" (jak to rzekł sam Wałęsa), że był "nieskazitelny" .

Pisałem pracę magisterską z historii dotyczącą właśnie tego okresu, i właśnie takie persony jak Wałęsa określane były w esbeckich raportach pomiędzy sierpniem 1980 r. a grudniem 1981 r., jako umiarkowani działacze (w przeciwieństwie do radykałów czyli Gwiazdy, Rulewskiego, Walentynowicz, czy nawet.... Kuronia i Michnika). Wówczas głównym zadaniem "bezpieki" było "wsparcie" umiarkowanych i deprecjonowanie radykałów na wszelakie sposoby.

Dlaczego nie opublikowali oryginalnych dokumentów później już po wprowadzeniu stanu wojennego??

Jest kilka możliwości jedna z nich jest taka, iż mieli wówczas już po z górą 30 latach swych rządów tak s.......oną wiarygodność, że nikt by im w to nie uwierzył, choćby były to dokumenty pisane własną krwią przez Wałęse. Dlatego też próbowali jedynie z kopiami z jednej strony uderzając do Sztokholmu z drugiej do Anny Walentynowicz. Być może też nie zależało im na całkowitym utrąceniu Wałęsy, w końcu jeżeli współpracował to coś na niego mieli w zanadrzu, był w jakimś stopniu dla nich obliczalny, musieli więc kalkulować czy opłaca się ryzykować, że "schedę" po nim przejmie ktoś nieprzewidywalny, a co gorsza w nic nie uwikłany.

Możliwości, hipotez jest wiele, ale taka jest właśnie historia i jeden ma tylko cel i zamierzenie - dążenie do prawdy, wbrew kneblującym ją "autorytetom".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez K_2
...Zreszta dla mnie w przypadku tak zasluzonego czlwoieka jakim jest Walesa,nie obchdozi mnie to czy cos podpisal w 70 roku czy nie ,jest to dla mnie funta kłaków nei warte,bo pozniej sie znobilitowal 1000 razy.Cale to szambo dzis z tym zwiazane sluzy do walki politycznej...

"Historia magistra vitae" (historia jest nauczycielką życia) i choćby po to i dlatego, aby brać naukę na przyszłość musimy dążyć do wyjaśnienia także kwestii agenturalnej przeszłości Wałęsy i późniejszych konotacji tegoż. Jeśli Ty tego nie chcesz, cóż masz do tego jak najbardziej prawo aby nic nie widzieć i nic nie słyszeć, ale nie możesz ani Ty, ani żaden z "autorytetów" innym tego dążenia zabraniać. A w całej sprawie Wałęsy, czy też Maleszki, a więc ogólnie lustracji, właśnie o to chodzi wybiórczemu środowisku, aby to dążenie utopić w powszechnej amnezji i niepamięci.

Boomcha 30.06.2008 22:26

"Mój serwis, czyli niezbędnik Polaka", Maciej Rybiński

"(...)Byli esbecy masowo składają podania o zatrudnienie w „Gazecie Wyborczej" ze względów humanitarnych. Konfidenci i ich oficerowie prowadzący chcą adiustować teksty, nie wychodząc z domu.(...)

Wilku 30.06.2008 22:55

Wróće jeszcze do tego.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 558855)
Ani Napieralski ani Tusk nie są warci kiwnięcia palcem a już na pewno nie wojny miedzy starymi wyjadaczami.

Może tak. Tylko odnoszę wrażenie ze Tusk jest stale niedoceniany jako samodzielny (przynajmnie wewnatrz kraju) zawodnik.

Z kanapy jaką stał się kongres aferałów (KLD) uchodzacy w swiadomości ludu za liberała, stać się premierem ba.. po dwukkrotnej porazce która wymiotłaby każdego innego szefa partii na aut, on jest i ma coraz wiekszą władze. W międzyczasie wygryźć TW Musta...

Tusk to tymczasowy sojusznik, i tylko tyle - stąd ten jego brak opowiedza sie po jednej stronie, a jednocześnie walczy o utrzymanie się.. i póki co udaje mu sie.


Oczywiscie inną rzecza jest ze on nic pozytecznego nie robi, mając ta władze.

Cytat:

Moim zdaniem całkiem mozliwe, że w GW toczy sie ciężka wojna o schedę po Michniku a swój interes ma tu też ITI. Mozliwe, że chodzi też o jakaś grubszą kasę na rynku medialnym lub pozycje w zaciszu gabinetów sejmu lub RM
Całkiem możliwe, bo gdy chodzi o kase...


Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 559372)
Niezła robota Wilku z tym skanem :)

Sambo chyba mnie nie podejrzewasz o zakup gazu?:>

Okładki sa na ich stronie.;)

________________________

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 559386)
Z pierwsza czescia to pelna zgoda, z druga niekoniecznie.
Tak jak AWS tak i LSD polecialo poprzez afery , ktore cala prasa(w tym wybiorcza nawet;)) walkowala na okraglo.

AWS że dokopywano to oczywiste (ale jakoś już po stronie Wąsacza stano..)
SLD - tego się już dalej ukryć nie dawało.

Ale zapomniałeś o dwóch partyjkach - PSL i UW (we wszelkich odmianach UD, KLD itd..) to zapewne orleańskie dziewice?:>

Sędzia 01.07.2008 07:31

Prezydent: Traktat jest martwy. Nie podpiszę go

http://www.dziennik.pl/polityka/arti...dpisze_go.html

Kiedy prezydent byłby skłonny zmienić zdanie i złożyć podpis pod traktatem? Lech Kaczyński wyraźnie daje do zrozumienia, że dopiero wówczas, gdy zmieni się stanowisko Irlandii. Ale musi to być decyzja suwerenna, a nie podjęta pod naciskiem innych członków UE. "Jeżeli zasada jednomyślności raz zostanie złamana, to już jej nie będzie nigdy" - mówi. Dodaje, że Polska jest „za słaba, by móc przyjąć tego rodzaju rozwiązania”. I podkreśla: "Traktatu nie ma, ale Unia jest".

Wilku 01.07.2008 08:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 559539)
Prezydent: Traktat jest martwy. Nie podpiszę go

http://www.dziennik.pl/polityka/arti...dpisze_go.html

Kiedy prezydent byłby skłonny zmienić zdanie i złożyć podpis pod traktatem? Lech Kaczyński wyraźnie daje do zrozumienia, że dopiero wówczas, gdy zmieni się stanowisko Irlandii. Ale musi to być decyzja suwerenna, a nie podjęta pod naciskiem innych członków UE. "Jeżeli zasada jednomyślności raz zostanie złamana, to już jej nie będzie nigdy" - mówi. Dodaje, że Polska jest „za słaba, by móc przyjąć tego rodzaju rozwiązania”. I podkreśla: "Traktatu nie ma, ale Unia jest".

Uff..

Jest się w końcu z czego cieszyc o ile to stanie się faktem. Nie podpisac własnego sukcesu - no no :)

_____________

To jest ironia... :D

Cytat:

Ale to jeszcze nie koniec kłopotów tej spółki. Od kilku miesięcy jej akcje są wykupywane przez BZ WBK. Bank ma ponad 24 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Co ciekawe, cena akcji Agory spada już od dłuższego czasu i sam bank odradza inwestowanie w tą spółkę.

Prezesem BZ WBK jest Mateusz Morawiecki – syn słynnego szefa “Solidarności Walczącej”. W młodości także zdążył być członkiem tej radykalnej organizacji – akurat wtedy, gdy w okresie “okrągłego stołu” była ona niszczona przez środowisko zakładające “Wyborczą”. Teraz, po latach, Morawiecki ma szansę zostać szefem Michnika. Naprawdę, wokół nas dzieją się bardzo interesujące rzeczy. Tylko jakoś prawie nikt o nich nie mówi.
http://www.eczas.net/wiadomosci/wojna-o-wyborcza
:-D

Zbychu 01.07.2008 08:38

http://grafik.rp.pl/grafika2/164782.jpg

http://www.rp.pl/artykul/156521.html

sandbender 01.07.2008 08:56

Taaa. Sprawa dla reportera. "Git" program.

Sędzia 01.07.2008 09:32

Wilku,

Agora Holding ma 35% głosów na WZA, więc do "przejęcia" jeszcze dość daleko.

Poza tym kilka dni temu już o tym czytałem, więc pardon.pl się nie musi tak podniecać, bo to nie była tajna informacja.


o, tutaj

http://marazm.salon24.pl/76458,index.html

i

http://marazm.salon24.pl/80620,index.html

Marszałek 01.07.2008 09:53

Kaspijska ropa może nie trafić do Polski.

Najważniejszy wydawałoby się ostatni akapit, niemniej sam artykulik już na początku pokazuje jaki jest jego cel. Ma on pokazać,że nie ma sensu interesować się opcją Kaspijską, bo zwyczajnie ropy nie będzie:). Większych głupot niż to nie czytałem ,rząd Kazachstanu ustami jakiegoś urzędniczyny z ambasady w Kijowie:) zapewnia,że nie mają na tyle ropy,aby zapełnić rurociąg. Biedaki, pewnie technologii do przesyłu tez nie mają:) Poza tym nawet jak Azerowie zapełnią go w całości to tak duże zapotrzebowanie na nią mają rafinerie Ukraińskie,że do nas nic nie dopłynie:) Nie wiem co oni ta ropę będą pić,że aż polskim rafineriom im nie starczy, czy też Azerowie nie mają tyle ropy aby dać ją wszystkim którzy jej potrzebują?. Rozumiem propaganda ważna rzecz,no ale tak siermiężnego artykułu nie czytałem dawno.Choć może dlatego,że GW nie czytuje:)


Projekt euroazjatyckiego korytarza transportowego, którym kaspijska ropa ma trafiać do krajów środkowoeuropejskich, może nie przynieść Polsce wielkich korzyści. Dlaczego? Wiele wskazuje na to, że nawet jeśli ropociąg Odessa – Brody, który jest elementem korytarza, zostanie przedłużony do Płocka, surowca nie starczy dla naszych rafinerii.

Rząd Kazachstanu mówi już o tym bez ogródek. – Nie możemy zagwarantować dostaw ropy, która mogłaby zapełnić rurociąg Odessa – Brody – przyznał pod koniec zeszłego tygodnia Isłambek Arystambekow z kazachskiej ambasady w Kijowie. Oznacza to, że jedynym dostawcą gotowym korzystać z ropociągu Odessa – Brody pozostaje azerski państwowy koncern SOCAR. Już wcześniej jego przedstawiciele deklarowali, że w chwili uruchomienia ropociągu azerska ropa trafi do czarnomorskiego portu.

Nie wiadomo jednak, czy popłynie ona do polskich rafinerii. Powód: rośnie apetyt ukraińskich koncernów naftowych na azerską ropę. Chcą jej przede wszystkim zakłady związane z należącą do Ihora Kołomojskiego finansową grupą Privat mającą m.in. udziały w najnowocześniejszej ukraińskiej rafinerii w Kremenczugu. Kołomojski, blisko związany z prezydentem Wiktorem Juszczenką, stara się zagwarantować sobie lwią część mocy przesyłowych ropociągu.

Czy taki scenariusz martwi polskie rafinerie? Wydaje się, że nie. Poprzedni zarząd PKN Orlen kierowany przez Piotra Kownackiego podkreślał, że przy wyborze dostawcy ropy kieruje się ceną surowca, a w tej kategorii bezkonkurencyjna jest rosyjska ropa. Jak ustalił „WSJ Polska”, objęcie przez Wojciecha Heydla sterów w Orlenie nie przełożyło się na zmianę stanowiska. W rewidowanej obecnie strategii rozwoju koncernu brakuje zapisów o planach dywersyfikacji dostaw surowca w oparciu o ropociąg Odessa – Brody.

Orlen akurat w tej sprawie nie jest poddawany naciskom ze strony rządu. O ile za czasów PiS Ministerstwo Gospodarki uczyniło z Odessa – Brody swój sztandarowy projekt, o tyle pod kierownictwem wicepremiera Waldemara Pawlaka resort stracił nim zainteresowanie.

źródło: Der Dziennik.

Wilku 01.07.2008 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 559564)
Wilku,

Agora Holding ma 35% głosów na WZA, więc do "przejęcia" jeszcze dość daleko.

Wiem, wiem że to nie takie proste - tam jest jeszcze jakis numer z uprzywilejowanymi akcjami.

Cytat:

Poza tym kilka dni temu już o tym czytałem, więc pardon.pl się nie musi tak podniecać, bo to nie była tajna informacja.
Sędzio jaki pardon?:>

Skorzystam - nie znałem.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl