![]() |
Według mnie zmiana systemu na 4-4-2 niewiele pomoże. System nie gra, grają zawodnicy wyznaczeni przez trenera. Moim zdaniem wina leży po stronie zawodników. Wszyscy doskonale wiedzą jakim zawodnikiem jest Mlikson i zrzucają cały ciężar prowadzenia gry na niego. Przynajmniej tak to wygląda. Piłka do Maora i niech on coś stworzy. Tak się nie da grać. Dopóki drużyna nie będzie się w całości angażować w kreowanie gry to nic z tego nie będzie. Tutaj widzę rolę trenera który musi wymóc na zawodnikach branie odpowiedzialności za grę! Nie da się wygrać meczu grając na alibi. Z całym szacunkiem dla Czarka Wilka który zostawia najwięcej zdrowia na boisku, który nie odstawia nogi i walczy za dwóch, ale jak usłyszałem wczoraj jego wywiad w przerwie to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Gość na pytanie czemu nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę mówi, że rzeczywiście nie stwarzają sobie sytuacji i muszą przyspieszyć grę! Podkręcić tempo! Na miłość boską mówi to gość który jak dostawał wczoraj piłkę to czym prędzej odgrywał nawet nie do najbliższego tylko do tyłu, do obrońcy. To samo tyczy się Jirsaka, Garguły i Kirma. W wielu momentach aż prosiło się, żeby jeden z drugim jak dostał piłkę i nikt go nie atakował (!) obrócił się zrobił parę kroków z piłką do przodu, wejść ofensywnie na połowę rywala. A to wyglądało tak, że nasza wesoła 4 obrońców wraz z 2 def. pomocników klepała sobie piłeczkę między sobą, wtedy pojawiał się jedyny który chciał coś zrobić - Maor. No ale jak Melikson się cofnął na połowę żeby przejąć piłkę to ja się pytam kto został z przodu? Trzeba zadać sobie pytanie jaką liczbą piłkarzy my atakujemy? Tak realnie. Ilu zawodników uczestniczy w akcjach ofensywnych? Ale nie, że jest na połowie rywala i udaje, że gra tylko konkretnie robi coś w kierunku tego, żeby stworzyć zagrożenie? W tym jest problem. Samym Maorem meczu nie wygramy. Jasne, od czasu do czasu wyjdzie drybling, czy strzał zza pola karnego Bitonowi ale to są nieliczne przypadki. Taka gra była już za Maskanta jak Sobol był w składzie. Wystarczy zobaczyć na grę Legii. Taki Gol, niby def. pomocnik a bramek strzela więcej niż nasi napastnicy. Wystarczy przypomnieć mecze ze Spartakiem, Sportingiem czy wczoraj ze Śląskiem. Dopóki KAŻDY w drużynie nie będzie miał chęci i determinacji do konstruowania akcji ofensywnych to nasza gra będzie wyglądała tak jak wygląda teraz. Piłka do Maora i niech coś zrobi.
|
Cytat:
Cytat:
Jeżeli chodzi o rzuty rożne, to fakt kilka razy zagrał na pierwszy słupek, ale nie wiem czy było to podyktowane tym, że nie miał siły dokopać na środek pola karnego a może założeniami jakie mieli na rozgrywanie rzutów rożnych, pasowałoby spytać Moskala. Porównałem go do bezbarwnego Kirma i bezproduktywnego Jirsaka, ponieważ odniosłem wrażenie, że na ich tle był trochę lepszy ( ale nie stawiam go za wzór na następne mecze). |
Cytat:
Jak Jirsak i Kirm nie poprawią swojej gry to dla mnie mogli by skończyć sezon w Młodej Ekstraklasie, obaj bezproduktywni nie wnoszący nic do gry. Jak mają tylko biegać po boisku i się przyglądać to ja im dziękuje. Lepiej dać szanse jakiemuś młodemu zawodnikowi. |
w tamtej rundzie sędziowie nam dawali, teraz zabieraja.Karma
Z pana A reszta? No cóż, wieszać psy na Gule czy Jirsaku to niby modne, ale czy sensowne? Gramy atakiem pozycyjnym i 90% zadań spełniamy: przesuwamy się, zdobywamy pole, wymieniamy pozycjami i posiadamy piłke. Tylko ze w ostatnim momencie trzeba podać i strzelić ....tego strzeleniam nam brakuje. I to nie w dzisiejszym meczu tylko od epoki Wisły Jaliensa. Imho mamy słabego napastnika i mówie tutaj o Genkowie. Chłop potrafi skoczyć do góry, wrócić ...i tyle. Jak dostaje piłke to IMHO wydaje sie mega wolny jak mucha w smole. Historia juz nauczyła że jak Cwetan ma piłke albo oddaje strzał albo do piłki biegnie, to potem leży. Wczoraj Genkow wszedł 3 pierwsze piłki jakie miał to zepsute odegrania piłki do kolegów,i to nie crossy tylko odegranie do chłopa będącego 4 metry od niego. Zresztą on jest jakąs taką ....eczką, nie widać w nim takiej agresji, ciekła klucha. Nikt nie zauważa że przez pierwszą połowe gdy graliśmy swoją piłke, Korona nie była w stanie grać swojej piłki. Dopiero jak graliśmy w 10, a w sumie w 9 bo Kirm gra tylko w pucharach, to scyzoryki odważyly sie włączyc swoj agresywny styl. Szkoda. Brakuje drugiego Czarka Wilka, brakuje ...Sobola. A i co do Czekaja. To on zostawił rękę, ale ni chuja nie próbował tą ręką łapać Korzyma który tylko poczuł muśnięcie i .......nął niczym uderzony przez tira. Szkoda. Może i Kazek ma myśl może i ma umiejętności i wizję ,ale takimi wynikami sobie nie pomaga. |
Cytat:
Polityka kadrowa opierania zespołu na obcokrajowcach sprawdziła się i sprawdza niemal w każdej lidze świata. Nie tylko w Arsenalu, APOELU-u, Chelsea, Realu. Nigdzie nie upadła, nie upada i nie upadnie. U nas też zaowocowała mistrzostwem Polski, a potem świetnymi wynikami w LE. Przyczyną obecnych kłopotów Wisły jest słaby trener, brak niezbędnych transferów zimą, brak pieniędzy dla pionu sportowego, i za mała, a nie za duża ilość obcokrajowców "robiących różnicę" w składzie. Najsłabszym ogniwem Wisły w ostatnich tygodniach byli właśnie Polacy, a nie obcokrajowcy: zagubiony trener podejmujący złe lub spóźnione decyzje, regularnie osłabiający zespół Czekaj, skandalicznie zachowujący się Małecki czy olewający wszystko równo, beznamiętny Garguła. Już zmęczony ilością i natężeniem meczów oraz sezonem, jak powiedział w wywiadzie dla C+. |
[QUOTE=szprotson;1224466]
Nikt nie zauważa że przez pierwszą połowe gdy graliśmy swoją piłke, Korona nie była w stanie grać swojej piłki. Dopiero jak graliśmy w 10, a w sumie w 9 bo Kirm gra tylko w pucharach, to scyzoryki odważyly sie włączyc swoj agresywny styl. QUOTE] Ta swoja piłka to 0 sytuacji bramkowych w 45 min. Tak jak w Liege zresztą. To powoli robi sie znak firmowy. Granie wszerz boiska od lewej do prawej i z powrotem od prawej do lewej. Czym bliżej pola karnego to zaraz strata piłki. Jasne, ze po zejściu Czekaja, Korona rzuciła się do ataku bo skoro Wisła nie była im w stanie nic zrobić przez 45 min. I połowy to dlaczego miałaby to zrobić grając w 10. Wystarczyło 11 min. i juz było 0:1 a potem wybijanie z uderzenia i gra na czas. Co przy słabej grze Wisły zakończyło sie tak jak wiadomo. |
Cytat:
Z zadnego z nich nie ma pozytku. Jirsak - jeden przyzwoity mecz na runde przez ile? 4? 5 lat? Bunoza - to nie jest pilkarz Jovanic - czlowiek-galareta w bramce. Zawsze obsrany, zero pewnosci. Genkov - napastnik strzelajacy gola od wielkiego dzwonu. Za ten kwartet jakies 2mln euro.:shock: Dwie banki wrzucone do niszczarki... Doradcow to Cupial ma zajebistych. Tylko przyklasnac. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
My nie jestesmy niemieckim czy wloskim klubem by ot tak wyrzucac w bloto 2mln euro. Na nadmiar gotowki na transfery to Wisla narzekac nie moze. Efekt jest taki, ze Wisla jest biedniejsza o te dwa miliony a na liscie plac ma pilkarzy praktycznie bezuzytecznych. |
Cytat:
Jeśli to obcokrajowcy są problemem, dlaczego najsłabiej wypadają Polacy: Garguła, łapiący kartki Czekaj? Który obcokrajowiec zachował się ostatnio tak skandalicznie jak Małecki? A popełniający błąd za błędem Moskal to też obcokrajowiec? |
Niektórym do usranej śmierci trzeba powtarzać, że nie obcokrajowcy są problemem, a ich jakość.
Ciekawe, KOALIK, czy byś płakał, jakbyś miał w zespole 11 Meliksonów... Na chwilę obecną nie ma polskich piłkarzy, którzy z jednej strony zrobiliby w drużynie różnicę, a z drugiej byliby dostępni finansowo. A że nie mamy systemu szkolenia młodzieży ani sensownych wychowanków, jesteśmy na obcokrajowców skazani. I mnie to nie przeszkadza, byleby to byli piłkarze pokroju Ivicy czy Maora, a nie pokroju Dragana czy Kirma... w tym leży problem. Próby wciśnięcia do drużyny na siłę polskich piłkarzy tylko po to, żeby się przypodobać pewnej grupie kibiców, kończą się tak, jak skończyło się z Czekajem, któremu według mnie zrobiono krzywdę, rzucając go na tak głęboką wodę. Chłopak się spalił i trochę czasu minie, zanim dojdzie do siebie. |
Nie będę powielać tego co mówią wszyscy - Nasi są beznadziejni.
Ale powiem jedno - oni NIE ZASŁUGUJĄ na doping jaki dostają, nawet jak jest nas 14 tysiecy i tylko 4 tys zdziera gardło. PO TYM CO MÓWIĄ W WYWIADACH JALIENSY, GARGUŁY NIE ZASŁUGUJĄ NAWET NA JEDNEGO CHŁOPAKA ZDZIERAJĄCEGO GARDŁO. Nie są nas godni. |
Cytat:
Wysyp obcokrajowców olewający grę dla mnie jest większym skandalem niż dla wielu zachowanie Małeckiego. A dla tych fanatyków szrotu zagranicznego, obliczcie sobie ile Wisła na nich straciła kasy. Niby Wisła nie ma pieniędzy, jest biedna, a minimum kilkadziesiąt milionów złotych straciła przez kilka lat na tych wszystkich zawodnikach, który nic nie grali. Tych obcokrajowców było mnóstwo, a tylko jednostki się sprawdziły (pamiętacie Beto, Christowa, Chiacu, Radovanovicia, Burnsa, Omeonu, Siwakowa, Riosa, Vargę i wielu innych, czy będziecie udawać, że ich nie było?). Powinien być zrobiony szczegółowy audyt finansowy z ostatnich lat i wtedy może niektórzy by zrozumieli. Tylko wówczas pewni aktualni bądź byli pracownicy Wisły mieliby zarzuty prokuratorskie. Markus powinien z niejakim Marcinem Gaborem stworzyć własną gazetę (najlepiej pod patronatem Platformy Obywatelskiej, bo słowa Donka o Zielonej Wyspie, itp. są tym samym bajdurzeniem jak felietony tych dwóch dziennikarzy), aby umieszczać tam swoje teksty, bo świetnie by się dogadali: http://www.weszlo.com/news/7050-piek...walniajcie_nas. Tylko z rzeczywistością nie ma to nic wspólnego. Poczytaj sobie felietony Gabora z ,,Tylko piłki", to się przekonasz. Ta polityka stawiania na obcokrajowcach spowodowała, że po dziewiętnastu kolejkach Podbeskidzie, Ruch i Korona nas wyprzedzają. |
Pareiko, Melikson, Chavez, Diaz, Jovanovic, Biton, Iliev, a wcześniej Marcelo, Cleber, Uche, Cantoro, nawet Mijajlovic miał świetne okresy...
Zrozum chłopie - nie narodowość, tylko jakość. Są tacy i tacy, jak sam z resztą przyznałeś. Więc nie siej demagogii, tylko zastanów się, kogo z Polaków widziałbyś w Wiśle, a potem sprawdź, ile kosztują... |
OBCOKRAJOWCY SĄ PROBLEMEM, ponieważ ten zespół nigdy nie będzie drużyną, prawdziwą drużyną, aktualnie jest zlepek indywidualności. Potrzeba 6-7 charakternych piłkarzy z Polski do uzupełnienia składu paru zagranicznych zawodników. Obcokrajowcy nigdy nie będą się utożsamiać z tym klubem, nie nadstawiają nogi poprostu są tu przejściowo.
|
Problemem jest brak bramek.
Gdyby bramki były dzisiejszej "rozmowy:" by nie było przecież. |
Cytat:
Nawet ci, którzy się z klubem utożsamiali, jak Baszczu, Głowa, Brożki, Kosa, Błaszczu... Czas najwyższy zrozumieć, że przywiązanie do barw na śmierć i życie to mit wśród piłkarzy! Nie ma czegoś takiego, zawsze będą inne czynniki decydujące, jak rozwój sportowy czy kasa. Obecnie piłkarze to pracownicy, którzy nie będą umierać ani za Wisłę, ani za żaden inny klub. Czasy Reymana czy Kawuli się skończyły i nie wrócą. Trzeba doprowadzić do tego, że nasi pracownicy byli lepsi od innych i mieli dobrego szefa. A to, co piszesz, to zwykła demagogia i pranie mózgu. |
Cytat:
Wisła Kraków nie jest notowana na giełdzie, więc nie musi publikować wyników niezależnych audytów. Wisła Kraków jest pozycją w bilansie Spółki Telefonika-Kable i jako taka może przynosić straty. Z czym do ludzi? Bez zaplecza, bez materiału ludzkiego? Wolę żeby był jeden dobry zawodnik niż dziesięciu na wagę. Nacjonalizacja składu wobec powyższego nic nie da. Trzeba kupować zawodników dobrych a nie z wyprzedaży. Basałaj!!! Co??? :haha::haha::haha: Jak kmioty próbują robić biznes to tak się kończy:):rotfl::rotfl::rotfl: |
Warto tez spojrzeć ponownie na wydawane kwoty i docenić np. pracę Valckx'a. Jirsak kosztował nas tyle co ...Melikson, 700 tyś. euro. "Super" bramkarz Jovanić tyle co jednak jakieś bramki strzelający Genkow (500 tyś euro) i wreszcie Bunoza (400 tyś. euro) tyle co Jovanović, który jednak gra, lepiej czy gorzej ale to jednak piłkarz dużo lepszy od Bunozy. Jirsak, Jovanić i Bunoza kosztowali nas tyle co wszystkie gotówkowe transfery Stana. Pamiętajmy jeszcze że mamy Kirma. W kadrze mamy, a raczej nie mamy Boguskiego, Sobolewskiego i Małeckiego. Temat jest na politykę transferową, ale ma ona wprost przełożenie wraz z pracą trenera K. Moskala na wyniki drużyny. Gramy źle z winy moim zdaniem przede wszystkim trenera, ale też Paljić, Kirm, Jovanić, Jirsak czu Bunoza nic tej drużynie nie dają. To pozostałości z poprzedniej świetlanej przeszłości, jestem więc zdania że głęboka rewolucja kadrowa Wiśle jest potrzebna, powiem szczerze że myślałem raczej o korektach spowodowanych wypożyczeniami i kończącymi sie kontraktami, ale po przyjrzeniu się kadrowemu zapleczu z poprzedniej polityki transferowej, to jednak nie korekty, a rewolucja jest nam tu potrzebna.
Wiosną 2011 celem było MP i 5 transferów i cel osiągnięty. W połowie roku celem minimum była faza grupowa LE, a celem głównym LM. 6 transferów i cel minimum został osiągnięty, nawet udało sie wyjść z grupy LE. Pojawia się pytanie o cel na tą rundę wiosenną, MP ?, raczej nie, awans do pucharów , tak ale jak ? Z tą samą kadrą bez korekt, hmm, mam takie wrażenie że chodzi raczej o to żeby jakoś przeczołgać sie do europejskich pucharów, a zmiany i wszelkie ewentualne inwestycje w połowie roku. Konkludując na cuda tej wiosny sie nie zanosi, no chyba że taką moc znajdzie w sobie nasz trener, Pan Moskal. |
Cytat:
A Polacy jak to Polacy, pogadać i tyle, żadnych wniosków. Niech Polscy kopacze się zbiorą gdzieś nocą i napiszą anonimowy manifest, dlaczego grają tak a nie inaczej, że to siły z zewnątrz niweczą ich codzienny trud piłkarski. Miłosz Ty serio z tymi pucharami ? Przecież ten zespół jak zajmie czwarte miejsce to będzie bardzo ale to bardzo dobrze. |
No to w tym roku modlimy się o PP :)
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Puchary owszem, tylko dzięki finałowi PP.
|
Cytat:
Wymaga się jednak zaangażowania w każdym meczu bez względu na to kim jest przeciwnik. Często mam wrażenie, że większość naszych piłkarzy spinała się na puchary (bo tam ktoś ich może dostrzec i wpisać do notesu), potrafią się czasem spiąć na Legię czy Lecha (bo tam się też skauci pojawiają), ale na Koronę, Widzew czy Bełchatów? Po co. Może coś samo wpadnie, a jak nie wpadnie to trudno ... |
Po pierwszym spotkaniu z Twente miałem wrażenie, że będziemy wszystkich rozwalać po 5:0, bo gra wyglądała naprawdę solidnie. Niestety... mistrzostwo chyba sobie wczoraj oddaliśmy sami, oby w ręce Śląska !! Musimy awansować do pucharów. PP Nas ratuje. Dałbym sobie dwie ręce obciąć, że z Koroną wygramy, a tutaj klapa. Za tydzień Gdańsk (ach, gdyby nie egzaminy:() to doskonała okazja, żeby się przełamać. Pozdrawiam !
|
Cytat:
|
Z całym szacunkiem do sztabu szkoleniowego i zarządu ale z taką obroną to my daleko nie zajdziemy. Czekaj może młody i perspektywiczny, któremu brak doświadczenia (choć nie wszystkie jego błędy można tylko tłumaczyć wiekiem czy pamiętacie Kompanego z konfrontacji Wisła-Anderlecht on miał zaledwie 17 lat a już był wschodzącą gwiazdą zespołu). Koleni obrońcy to: Paljić (z obroną ma tyle wspólnego co np Genkow), Jaliens oraz Lamey przyszli dorobić do emerytury i tak właśnie grają. Chazvez bardzo waleczny zawodnik, który jest mało zwrotny i zbyt często zdarzają mu się proste błędy. W zasadzie jedyny wartościowy obrońca to Jovanowic, a to zdecydowanie zbyt mało nawet jak na naszą ligę. Zastanawiam się dlaczego też Biton tak mało gra. Jeśli nawet go nie wykupimy to jednak jest to wyróżniający się zawodnik na tle naszego zespołu.
|
Zarzuty o braku zaangażowania w stosunku do obcokrajowców są moim zdaniem bezpodstawne. Wręcz wydaje mi się że w ostatnich latach to właśnie obcokrajowcy dawali przykład zaangażowania zostając po treningach by jeszcze poćwiczyć (vide Marcelo, Biton, Melikson).
Nie odmówicie zaangażowania w meczach też Pareice i Jovanović'owi. Co nie zmienia faktu że są też gracze wypaleni jak Kirm, Jirsak ale też Garguła. Moim zdaniem jednak narodowość nie ma tu nic do rzeczy. Więc takie hasła o braku przywiązania/zaangażowania obcokrajowców to czysta demagogia. |
Chodzi o to co każdy pokazuje na boisku, nie o narodowość. Dobry piłkarz bedzie miał szacunek kibica niezależnie czy jest Polakiem czy nie. Dopiero jak jest słaby wtedy mu się wytyka narodowość, jak się ubiera, gdzie siedzi po treningu itd.
Dlatego słaby piłkarz ma gorzej. Dobry jak będzie grał super mecze i mu się wybaczy, że jest świrusem, albo że baluje. Słaby musi siedzieć cicho i z domu lepiej nie wychodzić :) |
Co racja to racja TOFIK.
|
Cytat:
|
Tak dochodzę po tym wszystkim do wniosku,ze przegrana z Korone była obstawiona u buków...,bo to był do przesady kiepski mecz w naszym wykonaniu,a jeszcze przegrana??,a my tu zastanawiamy sie kto ,jak,dlaczego.....
|
Rozumując w ten sposób należałoby mieć wątpliwości w stosunku do wyników wielu rozegranych meczów.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Dawniej IDEA a obecnie ORANGE:)
|
obrona obroną ale przecież my nie istnieliśmy w ataku. Widać, że brak Iliewa i sam Melikson nic nie może....
Dziwi mnie tylko jedno - dlaczego na własnym boisku wychodzimy na przeciwnika ze zmasowaną linią pomocy, która i tak niczego nie kreuje i jednym napastnikiem ?? Szkoda, że Moskal nie zdjął Czekaja - zmianę komentatorzy awizowali przed końcem I połowy. Wystarczyły 2 zwycięstwa i nasza strata z 10 zmalałaby do pkt. Przeciwnicy robili wszystko abyśmy mogli włączyć się do walki o MP - niestety Wisłą zrobiła wszystko aby sytuacji tej nie wykorzystać. Fakt należy już zacząć piłkarzy oszczędzać na puchar. Innej drogi do LE już nie widzę przy takiej dyspozycji naszych graczy. Boję się kolejnego meczu, bo każdy następny po 1 meczu ze Standardem był o 2 klasy gorszy..... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl