![]() |
Cytat:
Ja to nie wiem co Wy macie do Lameya. W pucharach to może nie błyszczał ale na naszą ligę to on nie jest złym zawodnikiem. Co do meczu to mam takie odczucie, że to Lech był bardzo słaby, a nie Wisła taka silna. Co nie zmienia faktu, że zagraliśmy naprawdę dobry mecz i żałować tylko, że skończyło się na 1:0 bo mogło być spokojnie więcej. Kirm jest mistrzem w strzelaniu poprzeczek i słupków, to jest pewne ;) |
Cytat:
|
Po meczu nie spodziewałem się zbyt wiele - podszedłem do niego na zasadzie, że pewnie z Poznania wrócimy na tarczy, najwyżej uratujemy remis. Cóż, zdziwiłem się. Nie ma co dużo tutaj pisać, bo mecz widział każdy (a kto nie widział, ten pewnie zobaczy).
Natomiast bulwersuje mnie zachowania tych ludzi, którzy teraz muszą szalenie podkreślać, że wygraliśmy bez Małego. Mówicie, że jego postępowanie było ciosem dla Wisły, a z Waszym wszystko jest okej? Patryk dostał karę (czy zasłużona, czy nie - to kwestia nie do rozstrzygnięcia, gdyż każdy patrzy na to z odmiennej perspektywy) i na pewno łatwiej byłoby mu ją znieść, gdyby nie osoby, które nakręcają spiralę pt. "Małecki Wiśle niepotrzebny". Może nie zdajecie sobie sprawy, ale Wasze słowa niosą za sobą określone konsekwencje. Jakiś nieprzyjazny Wiśle redaktor którejś z gazet zerknie tutaj i wysmaruje artykuł o tym, że Małecki rzeczywiście jest tej Wiśle niepotrzebny, bo kibice (ja wiem, że nie kibice, ale on nie będzie wiedział) go nie chcą, a drużyna gra całkiem nieźle. Wiecie jak to wpłynie na Małego i atmosferę w drużynie? Mały to Mały - jest impulsywny, często bezmyślny, ale on nie potrzebuje grona osób na niego najeżdżających, tylko kogoś, kto obdarzy go wsparciem i pomoże sobie radzić z medialną presją, o, chociażby tak: "słuchaj, Patryk, to nie do końca tak, może nie powinieneś..." itp. Możecie mówić co chcecie, ale nie tacy ludzie jak on, gdy stawali w centrum uwagi, zachowywali się karygodnie lub po prostu śmiesznie. Dlatego - zastanówcie się nieco. |
Jovanović na Ligę Europy i najważniejsze mecze w lidze, a Lamey jako zmiennik na tych słabszych rywali ekstraklasowych. Ja to tak w widzę.
Cytat:
|
Kirm zagrał naprawdę niezły mecz, choć chyba faktycznie za dużo kiedyś trenował trafiania w poprzeczkę, bo opanował to do perfekcji :) No cóż snajperem nie będzie pewnie już nigdy, ale przydatny Wiśle jak najbardziej, choć niektórzy tu na forum co chwila chcą go wyrzucać z Wisły. Meczyk Wisła zagrała niezły ale prawda jest też taka, że Lech był słaby i uważałbym od popadania z tragizowania w euforię, a widzę że to tu modne. Gdyby Rudnev trafił to co zwykle trafia mogło być potem różnie. Co do oceny Bitona poczekajmy na spokojnie jedną rundę. Patryk może zobaczył wreszcie, że świat na nim się nie kończy i Wisła sobie radzi bez niego, ale mam nadzieję, że weźmie się do roboty i da nam jeszcze wiele radosnych chwil, bo Malecki też jest Wiśle potrzebny. Inna sprawa, że pewnie biorąc pod uwagę problemy z kontraktem plus wypowiedzi, Wisła go w zimie będzie chciała sprzedać.
|
Biton i Nunez są jedynie zawodnikami wypożyczonymi z uwagi na fakt, że rozmowy z zawodnikami, których chcieliśmy pozyskać się nie powiodły tzn. nie było kasy - Ci zawodnicy zostali sprowadzeni i jak na razie grają poprawnie.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nuneza tak nie widać ale chłop robi kawał dobrej roboty , Biton dla mnie lis pola karnego , on musi miec podania , 4 bramki po 6 kolejkach to coś świadczy , Marko , gdzie są ci krytycy to mówili podczas przygotowań że się nie nadaje ? On gra b.dobrze , przypomina mi troche Piszczka.
To jest piłka jaką Wisła ma grać , oczywiście jest dużo do poprawy , np: ruch bez piłki , szybsze kontry , więcej pomysłu na rozegranie akcji , wczoraj mi brakowało prostopadłych podań do napastnika. Co do Nuneza jeszcze , mi się wydaje że on potrafi ciągnąc grę do przodu , tylko chyba Maaskant mu na to zbytnio nie pozwala. |
Dobry, szybki, otwarty mecz.
Świetnie się takie ogląda. Kapitalny mecz Małeckiego. Mam nadzieję, że w meczu z GKS da tyle samo drużynie, co w ostatnim spotkaniu z tą drużyną przy Reymonta. |
Widzę, że z Kirma przerzucili się niektórzy na Małego. Szkoda, że nie chodzi o wsparcie tylko "jazdę" po Patryku.
|
A dlaczego mamy go niby wspierać? Co taki biedny jest, bo go zarząd zawiesił i zabronił wypowiadać się w mediach?
Kibice jadą po nim, bo mają powód - KIBICÓW SWOJEGO KLUBU wysłał na drugą stronę błoń... Ja już zadufanego w sobie Małeckiego nie chcę oglądąć w Wiśle - gość myśli, że jest piłkarskim bogiem i może mówić i robić co chce. Utożsamia się z naszym klubem tak samo jak utożsamiał się m.in Błaszczykowski tyle, że mentalnie i piłkarsko Mały Kubie do pięt nie dorasta... |
Chciałbym zwrócić uwagę na jeden mały szczegół, być może już to ktoś zauważył - mianowicie wczoraj podobało mi się jak operowaliśmy piłką, widać że był pomysł na grę. Szybka wymiana podań w środkowej strefie boiska, jeden góra dwa kontakty i podanie do partnera.
Plus za wczoraj na pewno dla Ivicy Ilieva zagrał bardzo dobre spotkanie, często szarpał na bokach pomoc, stwarzał zagrożenie pod bramką rywala, podobnie jak Kirm - co było dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Pochwały także dla Jovanovicia oraz Nuneza. Minus dla Łukasza Garguły - wczoraj jego gra mnie nie przekonała, za dużo start, niedokładnych podań jak na środkowego pomocnika. Stałe fragmenty gry w szczególności rzuty rożne, mam nadzieję że w końcu wrócimy do wykonywania tego elementu w sposób właściwy - wystarczy podać przykład z pierwszej połowy, gdzie normalnie wykonany rzut rożny sprawił duże kłopoty obronie Lecha, strzelał bodaj Biton. Nasza obrona to jeszcze nie tragedia ale jest z nią źle, popełniamy zbyt proste błędy w pierwszych 15 minutach Lech miał parę 100 procentowych sytuacji i tylko dzięki szczęściu i intuicji naszego bramkarza (kolejny dobry mecz Sergieja) nie przegrywaliśmy. Kolejna uwaga to nasza kiepska skuteczność, co może martwić ( wczoraj za pewne trochę mniej niż zwykle, bo w końcu wygraliśmy) znowu stwarzamy sobie multum sytuacji podbramkowych i w decydującej fazie nie ma komu tego zakończyć bramką, to element nad którym trzeba popracować, bo w meczach w europejskich pucharach nie będziemy mieli znając życie tyle sytuacji co wczoraj, a chcąc walczyć o zwycięstwo trzeba wykorzystywać każdą nadarzająca się okazję do zdobycia bramki. Taką grę przyjemnie się ogląda, jednak nie popadam w huraoptymizm, bo zastanawia mnie jedno czy Wisła była wczoraj tak dobra i wróciła na właściwe tory, czy może Lech był taki słaby, bo oprócz pierwszego kwadransa, jakoś specjalnie nam nie zagroził i nie przeszkadzał zbytnio w rozegraniu akcji ( duża dziura pomiędzy pomocą a obroną, dała nam możliwość zdominowania środka i dochodzenia do sytuacji strzeleckich) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Panowie koniec!
To nie jest temat z Patrykiem Małeckim w roli głównej! Ile można o nim czytać jeden temat już o tym był, później rozwalony temat z piłkarzami bo Patryk Małecki jest na każdej stronie, długo jeszcze tak w każdym temacie będziemy się kłócić ? STOP! To jest temat meczowy Lech Poznań - Wisła Kraków [ 6 kolejka ] a nie temat Patryk Małecki tu i tam, czyli gdzie nie wejdziesz na forum to co drugie zdanie Patryk to, Patryk tamto. |
Cytat:
Zwracam na to uwagę nie po to, żeby szukać dziury w całym, ale, żeby troszkę ostudzić emocje, bo nie chcę znowu przeżywać fazy zwalniania Roberta, narzekań na Wisłę, która nie jest w stanie spełnić wyśrubowanych oczekiwań itp. Wyznacznikiem jakości naszej gry ofensywnej będą starcia z murarzami, a nie mecze takie, jak wczorajsze, choć oczywiście to zwycięstwo trzeba docenić. |
Cytat:
Dlatego właśnie napisałem w ostatnim akapicie o tym, że również nie popadam w huraoptymizm, oraz zwróciłem uwagę na to, że Lech zbytnio nam wczoraj nie przeszkadzał w konstruowaniu akcji :) |
|
Cytat:
Ale co zwróciło moją uwagę, jak prześledzimy wiele spotkań na przestrzeni roku to nawet w momencie kiedy wychodziliśmy na prowadzenie mieliśmy problemy aby zdominować przeciwnika. Nie raz brakowało takiego parcia na bramkę chęci strzelenia kolejnej bramki. Prowadzimy a więc przede wszystkim spokojnie z tyłu i atak 3-4 zawodnikami. Wczoraj było inaczej, widać było że mają wielką ochotę na kolejne bramki i pomysł jak przeprowadzić atak. Wiadomo że Lech dał sporo miejsca ale nasi chcieli to wykorzystać a trzeba wziąć pod uwagę że graliśmy na wyjeździe. Więc można było zakładać że po objęciu prowadzenia cofniemy się i zaczniemy grać z kontry a było odwrotnie. |
Wczorajszy występ, to krok w ta stronę o jaka na m chodzi od dłuższego czasu, to Wisła atakuje, to Wisła straszy, to Wisły się boją, a nie na odwrót.
Nie wiem, na dziś nie jestem przekonany czy przegrana z APOELem, polegała na naszej gorszej drużynie czy taktyce, raczej skłaniam się do tej drugiej tezy. Nie wiem czy 1-2 miesiące to wystarczający okres do wystawiania ocen. Już pisałem kiedyś, że ja podsumuje cała rundę i wtedy po meczach w naszej lidze i LE, przyjdzie pora na ocene całości pracy, tak trenera jak i zawodników. Brawo za mecz, brawo za zmianę taktyki (w każdym razie przez większą część meczu), brawo za 3 pkt. |
Brawo wreszcie można być zadowolonym z postawy drużyny.
Mam nadzieję że Maaskant będzie nakazywał grać wysoko i nie oddamy już nigdy pola przeciwnikowi dobrowolnie by ten bił w nas jak w bęben jak to było w pucharach na wyjazdach. PS.Nie wiem czy też ktoś zauważył również ten problem mentalny u nas że po golu zazynamy grać dużo lepiej jakby ciśnienie z nich schodziło i zdenerwowanie. |
Cytat:
|
Kilka uwag.
1. Wisła grała nieskutecznie i pechowo. Wygrać taki mecz - to sztuka. 2. Dragan! Czy ktoś pamięta Jego lepszy mecz w Wisle? Z radością napiszę, że tak prawdziwy mężczyzna powinien zareagować na posadzenie na ławce. 3. Nunez. Powiedzcie mi, skąd Staszek wiedział? 4. Kirm. Mam nadzieję, że na dłużej w wyjściowym składzie. 5. Biton. Nie zgadzam się z ocenami większości. Owszem, strzelił 4 bramki w lidze. Ale piłkarsko jest surowy i prędzej czy później boleśnie to odczujemy. Niezmiennie wolę Genkowa. 6. Jaliens mnie irytuje. Zachowuje się jak szef defensywy, a błędy popełnia gruuuube. Poza tym Iliew świetnie, Melikson bardzo dobrze, Jovanović bardzo dobrze, Sobol lepiej niż zwykle. Pareiko spokój i klasa, Man of the match - Robert Maaskant. |
Cytat:
Genkov może nie strzela , ale jakoś hmm... ma to coś co mnie przekonuję. Oczywiście nie mi to oceniać lecz trenerowi. |
Ale z drugiej strony rozliczajmy napastnika za bramki bo od tego on jest. Czy Frankowski jakoś Bóg wie jak walczy itp? Po prostu piłka go szuka i już, więc dla ,mnie Biton puki strzela bramy nie widzę problemu. Sorry Genkov od początku pobytu w Wiśle czyli od lutego 2011 strzelił 6 bramek a Biton ma już ich 4.
|
Cytat:
ad 5 Biton w swojej surowości pokazuje że jest naszym najlepszym.. i zarazem jedynym napastnikiem . Nie zgodze się z tym że nie walczy w defensywie jak Genkov , bo to co było widać wczoraj , był pierwszym zawodnikiem który wymuszał nerwowe zagrania na rywalach . Robił pressing na połowie boiska czyli to czego od niego oczekujemy . Nie cofał się co prawda do obrony jak Genkov, ale nie tego wymaga się od napastnika . Robi co ma robic - strzela bramki . Jeśli od Genkova nie wymagamy strzelania bramek to od kogo mamy wymagać ? od Pareiki ? Poza tym oceniajmy Bitona po całej rundzie , a nie po kilku spotkaniach . Na dziś jest dla mnie zdecydowanie do wykupienia po sezonie , zaznaczam NA DZIŚ . ad 6 . Dzięki temu że bierze ciężar na swoje barki , odciąża tym Chaveza, nie musi się koncentrować na trzymaniu defensywy w ryzach ( mówił o tym sam Osman na weszlo) . Poza tym poza fatalnymi 15 minutami , później grał jak profesor . Od Jaliensa się wymaga 3 razy więcej niż od innych obrońców , ze wzgledu na jego CV. Fakt że popełnia błedy .. każdy je popełnia! |
Biton daje radę i nie chodzi tu tylko o gole.Trza też wziąć pod uwagę że on tu jest od niedawna.Nie wiem czy będzie grał tak dobrze, byśmy go wykupili ale już wiem że to dobre wypożyczenie - szczególnie że Genkov cierpi na dokładnie ten sam wirus co Kirm czyli totalna psychiczna blokada jeśli chodzi o strzelanie goli
|
Cytat:
Cytat:
|
Doby, otwarty mecz. Gdyby więcej było takich w lidze, drużyny z Azerbejdżanu nie były by problemem. Pierwsze 15 minut to fura szczęścia i spokój Pareiki. Gdyby pyry wcisnęły wtedy bramkę mogłoby być ciężko. Na szczęście Rudnev to gwiazda tylko w naszych mediach. Bo w Lechu musi grać gwiazda. Później zaczęliśmy grać prostą grę, ale był ruch do piłki, jeszcze nie tak dobry jak mógłby być, ale wystarczyło. Jedyny minus to brak drugiej bramki między 60 a 75 minutą. Która uspokoiłaby końcówkę. Były okazje a Lech totalnie rozbity, graliśmy z nimi w dziada na ich polu karnym. Miałem wrażenie że bardziej gramy na utrzymanie piłki niż na strzelanie goli. Moim zdaniem najlepszy Iliev.
|
Cytat:
|
Napastnik ma strzelać a to robi Biton. Co się go czepiacie?A co do Kirma,jak już mu zacznie siedzieć to Wam mówie,co na nodze to w bramce będzie.
Słaby ten Poznań i tyle, no ale jak się wystawia Slusarskiego? Mecz bez historii. Gdybyśmy wykorzystali wszystko co było to mogło być bardzo ale to bardzo wysoko. Jalliens chyba nie daje rady. I taka uwage. Zauważcie,że jak jest 1 na 1, napastnicy uderzają po ziemi.A zwróccie uwagę,że zazwyczaj baramkarze siadają na dupie. Wystarczy lekko piłkę podnieść:) Tam mógł zrobić Kirm w swojej sytuacji i Melikson. Szkoda tych sytuacji. No i u nas piłla chodzi,to ważne. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Heh może faktycznie gra Bitona nie powala ale w przeciwieństwie do pomocników on nie musi szaleć dryblingami czy być efektowny by go doceniać. (oczywiście gdyby umiał to proszę bardzo:)) załóżmy że przede wszystkim ma kończyć i być gdzie trzeba.
Jeśli nie zachwyca a strzela sporo to co będzie jak zacznie ? No:) |
Cytat:
|
|
Cytat:
A tak - była wymiana ciosów, jakby oni nas w pierwszym kwadransie ukąsili, to też różnie mogłoby się zakończyć. Myślę, że uratowała nas kontuzja Genkova. Czemu Biton nie jest pierwszym napastnikiem, mimo że strzelił w lidze pięć z pięciu (:shock:) naszych bramek pozostanie słodką tajemnicą Maaskanta. Chłopak już się spłacił, bo bez niego bylibyśmy pewnie w tabeli obok ŁKS-u. To był BARDZO ważny mecz, zwycięstwo uspokoi na razie atmosferę wokół trenera i pozwoli zachować bliski kontakt z czołówką. Tyle, że mistrzostwo będziemy zdobywać meczami z ŁKS-em, Podbeskidziem etc. Już teraz widać, że pod koniec sezonu tabela może być równie płaska jak w poprzednim. Musimy zdobywać punkty ze słabeuszami, bo akurat z ligowymi potentatami mamy jak na razie świetny bilans (cztery punkty w dwóch meczach wyjazdowych). Meczu nie oglądałem w piątek, bo nie mogłem. Szkoda, ale liczę, ze to nie ostatni powód do radości w tym sezonie :-) |
Biton , Melikson i Iliev w 11 kolejki C+ . Iliev wybrany najlepszym zawodnikiem całej kolejki .
spodziewałem się takich nominacji (poza wyborem Bitonem) , z tym że liczyłem również na wyróżnienie Jovanovicia ( na zachętę ;p) . |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:11. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl