Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Polskie kluby w europejskich pucharach. Sezon 2011/2012 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8096)

hassarol 30.06.2011 20:45

palikot - ten to podobno malijczyk, chodzi Ci pewnie o wybrzeżańczyka?

http://www.youtube.com/watch?v=7NmY_...layer_embedded

adikos1906 30.06.2011 20:47

Jemu może chodzi o tego piłkarza, który gra w WKS (repra). Koleś na mistrzostwach świata U-17 był królem strzelców. To na pewno nie ten. Tego typu nazwisko jest popularne w Afryce jak u nas "Kowalski" czy "Nowak".

medyk 30.06.2011 20:48

jest to w tv?

leszekm_ 30.06.2011 20:49

To co gra Burkhardt podchodzi pod sabotaż.

hassarol 30.06.2011 20:49

Na polsat sporcie + http://huckenbusch.dbv.pl/viewpage.php?page_id=30

tofik 30.06.2011 20:50

Czekam na kolejne elaboraty rw88 na temat siły polskiej piłki i ogólnie jak to super będzie. Może jakieś krzepiące słowa przeczytam. Bo jak sam zaczynam wnioski wyciągać z postawy Jagi to jednak nic pozytywnego nie mogę znaleźć. Skansen piłkarski jak to trafnie kiedyś ktoś ujął.
Irtysz nie przeszedł w ostatnich latach nikogo dobrego w pucharach. Ba, sporatycznie tam grał. A tutaj Jaga w 11 na 10 się z nimi męczy. To jest panowie upadek. Czarno widzę wystepy polskich drużyn w pucharach.
Może Wisła Skonto przejdzie, a tak to reszta plecy w 1szej rundzie raczej ;/

Teqcontroller 30.06.2011 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm_ (Post 1119299)
To co gra Burkhardt podchodzi pod sabotaż.

Oni wszystko Chujowo grają. Kopią po tych obrońcach.....

palikot 30.06.2011 20:51

o tego mi chodziło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Adama_Coulibaly

emj10 30.06.2011 20:55

Z tej całej białostockiej trupy najlepiej wygląda Plizga. Reszta jeszcze na wakacjach w Turcji, albo na Malediwach.

Sylwek1906 30.06.2011 20:57

A może sie skończyć tak, że jeden stały fragment gry Kazachów i jest po Jadze..

Kamson 30.06.2011 20:58

Męczą się i męczą a piłka do siatki nie może trafić.

Przypominają sie nasze mecze z Levadią czy Valerengą...

emj10 30.06.2011 20:58

Plizga gra za dwóch. Podaje i za chwilę strzela, ale tak to reszta tragedia.

Maciuś 30.06.2011 21:00

Nie zdziwie sie jak Probierz wyleci jak Jaga odpadnie z tymi amatorami.

rafal777 30.06.2011 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1119302)
Czekam na kolejne elaboraty rw88 na temat siły polskiej piłki i ogólnie jak to super będzie. Może jakieś krzepiące słowa przeczytam. Bo jak sam zaczynam wnioski wyciągać z postawy Jagi to jednak nic pozytywnego nie mogę znaleźć. Skansen piłkarski jak to trafnie kiedyś ktoś ujął.
Irtysz nie przeszedł w ostatnich latach nikogo dobrego w pucharach. Ba, sporatycznie tam grał. A tutaj Jaga w 11 na 10 się z nimi męczy. To jest panowie upadek. Czarno widzę wystepy polskich drużyn w pucharach.
Może Wisła Skonto przejdzie, a tak to reszta plecy w 1szej rundzie raczej ;/

No ale to przecież każdy kto choć trochę ogląda polską piłkę wie. Oczywiście trafiają się mega optymiści a zarazem goście z krótką pamięcią. W....... w każdym sezonie w Europie, w lidze 3/4 meczów totalna padaka, ale przychodzą puchary i jesteśmy "faworytem" :D

maksinho 30.06.2011 21:00

Bramka jak zaczarowana, a oni dwoją się i troją. Brakuje szczęścia, nie umiejętności...

rozarian 30.06.2011 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 1119312)
Męczą się i męczą a piłka do siatki nie może trafić.

Przypominają sie nasze mecze z Levadią czy Valerengą...

Jaga gra mecz pucharowy dwa tygodnie wcześniej od Wisły,a przygotowania zaczęli parę dni później.Ktoś tu się nie uczy na błędach Skorży.

maksinho 30.06.2011 21:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 1119322)
Jaga gra mecz pucharowy dwa tygodnie wcześniej od Wisły,a przygotowania zaczęli parę dni później.Ktoś tu się nie uczy na błędach Skorży.

A rywal (jaki by nie był) znowu w rytmie meczowym bo liga jest wiosna-jesień...

bloodraven 30.06.2011 21:22

Kupisz to dzisiejszy sabotażysta w drużynie Jagi. Z jego gry nie wyniknęło nic pozytywnego, za to zmarnowane przez niego okazje i czas odbiją się Jadze na wyjeździe.

AYALA 30.06.2011 21:23

nie za duża ta zaliczka przed rewanżem ,w Pawłodarze wszytsko jest możliwe,tym bardziej że będą grali na sztucznej murawie.

Angmir 30.06.2011 21:24

Koniec.

Nie ma co tragizować - plan minimum zrobiony. Irtysz jako drużyna zero.Jagiellonia - piłkarze mają umiejętności ale gra jest bez sensu - wymienianie setek klepek na bokach bez żadnego pożytku. Jak się dograją i złapią świerzość powinni do 3 rundy dać radę.

Ogólnie nie ma co analizować tego meczu -robota zrobiona - jak pisałem typowy mecz jak ten Wisły z Oberhausen.

MatMario 30.06.2011 21:25

Ja z tą polską tv to już nie wyrabiam. Kończy się liga, zaczyna lato i znów puszczają powtórki...

flamengista 30.06.2011 21:27

Cenne zwycięstwo Jagi. Niektórzy się śmieją z gry Białostocczan, ale prawda jest taka że z Kazachami my też mielibyśmy podobne problemy. To nie są ogórki - ten Malijczyk w obronie był naprawdę niezły. No i jak na Azjatów niezła dyscyplina taktyczna.

Jaga dopiero zaczyna sezon, więc gra nie mogła być efektowna. Ale już widać, że tercet Plizga-Kupisz-Franek może być ich motorem napędowym. Do tego dwaj skrajni obrońcy - Norambuena i Bartczak. Nie mają jednak środkowych pomocników. Nie tylko ofensywnych, choć Burkhard grał dzisiaj padakę. Ale brakuje szczególnie defensywnego - Hermes jest już za stary.

W rewanżu Jaga będzie grała z kontry, co lubi najbardziej. Jeśli tylko wykorzysta sytuacje, które stworzy (a o to jestem spokojny) - to awansuje. A w tej rywalizacji nie była w mojej opinii żadnym faworytem.

palikot 30.06.2011 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Angmir (Post 1119348)
Koniec.

Nie ma co tragizować - plan minimum zrobiony. Irtysz jako drużyna zero.Jagiellonia - piłkarze mają umiejętności ale gra jest bez sensu - wymienianie setek klepek na bokach bez żadnego pożytku. Jak się dograją i złapią świerzość powinni do 3 rundy dać radę.

Ogólnie nie ma co analizować tego meczu -robota zrobiona - jak pisałem typowy mecz jak ten Wisły z Oberhausen.

Co ty człowieku piszesz? 6 setek po dwóch tygodniach przygotowań i jednym sparingu, z druzyną która stałą na 30 metrze przez całą połowe... a ty piszesz ze bez sensu? Na kogo my sie kreujemy?
Jaga przynajmniej zrobiła jedno... traktując ich z marszu potrafiła przynajmniej jedna bramke strzelić z taktyką ultra defensive czego my w poprzednich dwóch sezonach nie potrafiliśmy zrobić.

miki007 30.06.2011 21:29

Dobrze, że wygrali bo przy remisie faworytem w rewanżu już Jaga by nie była

For_FuN_ 30.06.2011 21:30

Hmm, niektore osoby nie zauwazyly chyba, ze Jaga grala w 11 na 10 :D...kiedy bylo 11 na 11 zespol z Bialegostoku nie potrafil sobie stworzyc sytuacji. W rewanzu moze zdarzyc sie absolutnie wszystko.

miki007 30.06.2011 21:31

Zgadza się tylko, że 1 bramka na wyjeździe może załatwić już awans:-)

rw88 30.06.2011 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1119302)
Czekam na kolejne elaboraty rw88 na temat siły polskiej piłki i ogólnie jak to super będzie.

Przytocz mi moje konkretne słowa, w których to mówię o wielkiej sile polskiej piłki, a najlepiej przytocz moje optymistyczne prognozy naszych występów pucharowych - na ten temat wypowiadałem się zresztą całkiem niedawno. A jak nie znajdziesz takowych to zamilcz na wieki w moim temacie.

Czekam na konkrety!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1119302)
Bo jak sam zaczynam wnioski wyciągać z postawy Jagi to jednak nic pozytywnego nie mogę znaleźć.

Bez jaj, Jaga cudów nie grała, grała przeciętnie, ale sytuacji mieli multum, a rywala przewyższali o dwie klasy, mieli nawet większą przewagę i ilość sytuacji niż Ruch w tamtym roku przeciwko Kazachom. Brakło tylko skuteczności, że tak wspomnę słupek Kupisza, minimalne pudło po strzale głową Skerli, wybicie piłki z pustej bramki przez Kazacha, minimalne pudło Seratlicia. A to tylko sytuacje wzięte z głowy, na szybko

Gdyby nie skuteczność to byłoby z 5:0, przy naprawdę przeciętnej grze, po dwóch tygodniach przygotowań, w pierwszym poważnym meczu w sezonie, z rywalem będącym w środku sezonu. Plan minimum wykonali, na wyjeździe rywal będzie atakował, więc Jaga będzie miała więcej miejsca do grania. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację w której odpadną z tym rywalem.

Ivory1906 30.06.2011 21:34

To moze i ja co sadze o tym meczu :)
Jaga wielkiej pilki nie grala ale tak jak pisze Flamengista, Jaga dopiero zaczyna sezon oni rozpoczeli przygotowania 16 czerwca bodajze. Kupisz, Franek, Plizga jak sie zgraja to napewno bedzie to motor napedowy w tym sezonie. Plan minimum wykonany wiec teraz zagrac z kontry i tyle. Jadze brakuje zawodnika typu Melikson, ktory potrafi sam stworzyc sytuacje, ma bardzo dobry dribling, przeglad pola i szybkosc. Jak widzielismy Jaga wiekszosc czasu grala miedzy obroncami a pomocnikami srodkowymi ktorzy w ogole nie kreowali gry z przodu dlatego tez czesto podawali do tylu a obrona na skrzydla.

Angmir 30.06.2011 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1119356)
Co ty człowieku piszesz? 6 setek po dwóch tygodniach przygotowań i jednym sparingu, z druzyną która stałą na 30 metrze przez całą połowe... a ty piszesz ze bez sensu? Na kogo my sie kreujemy?
Jaga przynajmniej zrobiła jedno... traktując ich z marszu potrafiła przynajmniej jedna bramke strzelić z taktyką ultra defensive czego my w poprzednich dwóch sezonach nie potrafiliśmy zrobić.

Jakich setek ?? były może 2 jescze poza Bramką a tak to jako takie sytuacje gdzie piłka przelatywała koiło bramki a nie było komu nogi wstawić.

Cieszę sie że widzisz pozytywy, ale mnie raziło jak miedzy 50 a 70 minutą jaga praktycznie nie schodziła z połowy Irytszu, wymianiała piłki ze skrzydła na skrzydło, a ani jednej sensownej akcji z zagrożeniem bramki nie było.

Różnica w poziomie umiejętności piłkarzy Jagi i Irtyszu gigantyczna, skoro Jaga pomimo nieco słabszej dyspozycji fizucznej nie potrafi tego przekuć na wynik to znaczy że grają dla samego grania. Takich frajerów trzeba dusić kiedy można, bo za tydzień może się okazać że Irtysz zagra mecz życia.

Co prawda po tym co prezentowali ciężko sie tego spodziewać, ale taki minimalizm nie pomoże Jadze z Gruzinami z Rustawi ( prawdopodobnie z nimi zagrają ?? )

Tobi1906 30.06.2011 21:38

Najważniejsze że nasi wygrali i to się teraz liczy!

W rewanżu utrzymać albo wygrać i zawsze tam jakies wspólme punkciki dla Polski są.

a za 2 tygodnie nasze emocje!

miki007 30.06.2011 21:39

Pytam się was ,,Po co to piekło" ??? CO roku jest ten sam tekst a jak wszyscy wiemy to zwycięstwo jest najważniejsze z wiadomych względów. Inne zespoły z lig dużo lepszych od naszej również nie wygrywają z takimi drużynami po 8 :0 to chyba daje trochę do myślenia!!! Więc po co pisać te same bzdury co roku???

palikot 30.06.2011 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Angmir (Post 1119367)
Jakich setek ?? były może 2 jescze poza Bramką a tak to jako takie sytuacje gdzie piłka przelatywała koiło bramki a nie było komu nogi wstawić.

Cieszę sie że widzisz pozytywy, ale mnie raziło jak miedzy 50 a 70 minutą jaga praktycznie nie schodziła z połowy Irytszu, wymianiała piłki ze skrzydła na skrzydło, a ani jednej sensownej akcji z zagrożeniem bramki nie było.

Różnica w poziomie umiejętności piłkarzy Jagi i Irtyszu gigantyczna, skoro Jaga pomimo nieco słabszej dyspozycji fizucznej nie potrafi tego przekuć na wynik to znaczy że grają dla samego grania. Takich frajerów trzeba dusić kiedy można, bo za tydzień może się okazać że Irtysz zagra mecz życia.

Co prawda po tym co prezentowali ciężko sie tego spodziewać, ale taki minimalizm nie pomoże Jadze z Gruzinami z Rustawi ( prawdopodobnie z nimi zagrają ?? )

1. w 49 co nie trafił z 13 metrów, jeszcze mógł frankowskiemu podać
2. główka z 6 metra ktora przeszła obok prawego słupka o centymetry
3. to co wybił wybił głową z bramki
4. słupek po bramce
5. rikoszet co by lobnął bramkarza
6. spalony i bramka którego chyba nie było, bo gosc zostawił noge... i multum strzałów mało?

HEDu 30.06.2011 21:42

Gdyby nie Franek to Jaga by juz byla w 2 lidze. Kurfa czemu go nie ma z nami, w Wisle?

snyrting 30.06.2011 21:45

Ten mecz pokazał jak na dłoni główną bolączkę naszej ligi. Polskie drużyny nie potrafią grać w ataku pozycyjnym. Zgrzytałem zębami kiedy widziałem te rzadkie i zazwyczaj nieudane próby prostopadłych podań, niedokładnych klepek i niecelnych strzałów z dystansu.

Wystarczyło, że Kazachowie stanęli przed i w polu karnym i Jagiellonia nie miała pojęcia jak stworzyć sobie sytuację. Ostatnie 30 minut tego meczu powinno być pokazywane młodym piłkarzom jako przykład jak nie powinno się grać w piłkę. Białostoczanie mogli robić wszystko, bo przeciwnik atakował ich dopiero na kilka metrów przed polem karnym oraz zostawiał zupełnie niepilnowane skrzydła.
Orły Probierza postanowiły zatem, całkiem sprytnie, grać każdą piłkę na skrzydło i liczyć, że mierzący 170 cm Frankowski pokona w pojedynku główkowym Kazachskich drwali. No po prostu k....a genialne. Dodajmy do tego fenomenalnie wykonywane stałe fragmenty gry przez Burkhardta oraz zupełny brak umiejętności podania dokładnej prostopadłej piłki przez jakiegokolwiek z pomocników.

Starch pomyśleć co Jaga pokaże w Kazachstanie przy 40 stopniowym upale i na sztucznej murawie...

dulli78 30.06.2011 21:46

Brawo dla Jagi za zwycięstwo, za walkę do końca. Niestety 1:0 to słaby wynik przed rewanżem - będą się musieli zdrowo napocić (dosłownie i w przenośni) żeby awansować dalej. Muszą popracować nad wykańczaniem akcji bo skuteczność bardzo słaba. Wątpię, żeby co poniektórym forumowiczom spadły klapki z oczu (mówię o tych co im się wydaje, że polskie zespoły będą pykać takich ogórków po 6 do jaja) - ale może przynajmniej jeden otrzeźwiał.
Co sądzicie o nowych strojach Jagi - mi się podobało się:-D

HEDu 30.06.2011 21:52

A stroje bardzo ladne ; ) ale pamietajcie. Franek, Franek, lowca bramek!

CH. 30.06.2011 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1119378)
Ten mecz pokazał jak na dłoni główną bolączkę naszej ligi. Polskie drużyny nie potrafią grać w ataku pozycyjnym. Zgrzytałem zębami kiedy widziałem te rzadkie i zazwyczaj nieudane próby prostopadłych podań, niedokładnych klepek i niecelnych strzałów z dystansu.

Wystarczyło, że Kazachowie stanęli przed i w polu karnym i Jagiellonia nie miała pojęcia jak stworzyć sobie sytuację. Ostatnie 30 minut tego meczu powinno być pokazywane młodym piłkarzom jako przykład jak nie powinno się grać w piłkę. Białostoczanie mogli robić wszystko, bo przeciwnik atakował ich dopiero na kilka metrów przed polem karnym oraz zostawiał zupełnie niepilnowane skrzydła.
Orły Probierza postanowiły zatem, całkiem sprytnie, grać każdą piłkę na skrzydło i liczyć, że mierzący 170 cm Frankowski pokona w pojedynku główkowym Kazachskich drwali. No po prostu k....a genialne. Dodajmy do tego fenomenalnie wykonywane stałe fragmenty gry przez Burkhardta oraz zupełny brak umiejętności podania dokładnej prostopadłej piłki przez jakiegokolwiek z pomocników.

Starch pomyśleć co Jaga pokaże w Kazachstanie przy 40 stopniowym upale i na sztucznej murawie...

Grała Jagiellonia a nie Polskie drużyny..więc prosiłbym nie wrzucać wszystkich do jednego worka bo reszta drużyn w tym Wisła swoich meczów jeszcze nie rozegrała.
Jeszcze raz : Jagiellonia, nie Polska, reprezentacja Polski,Legia, Wisła czy punkty rankingowe, tylko Jagiellonia. To nie ten sam produkt co Wisła i nie ta sama marka. nauczcie się wreszcie tego. Każdy orze jak może, każdy dla siebie. To nie mecz reprezentacji Polski. Jaga nie gra dla Wisły ani jej nie reprezentuje i odwrotnie. Tak jak Almeria czy Hercules nie będzie reprezentować Barcelony na zapleczu Primera Division tylko dlatego bo są klubem z Hiszpanii.

Ivory1906 30.06.2011 22:04

Fakt faktem Jaga nie umie rozgrywac ataku pozycyjnego wiekszosc drugiej polowy niestety to bylo granie miedzy soba i bicie glowa w mur...mniej wiecej na 20 min przed koncem meczu zaczeli grac skrzydlami ale ja sie pytam na kogo Oni mieli bic te pilki ? na Wiezowca jakim jest Franek ? Jaga nie ma takiego typu zawodnika jakim jest Genkov ale ma lisa pola karnego jakim jest Franek ale znow rodzi sie pytanie...kto ma mu zagrywac pilki prostopadle ?

El'kabat 30.06.2011 22:07

Dobry mecz.Kazachowie w 10 kopią się po czołach,a Jaga nie umie jednej akcji zrobic zeby im gola wcisnac.
Masakra..

HEDu 30.06.2011 22:09

gadacie jakbyscie nie widzieli naszej gry z levadia, karabachem czy valerenga. mielismy nawet 2 fajnych napastnikow i gowno. GRA POZYCYJNA to nic w polskiej pilce!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl