Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [16 kolejka] Ruch Chorzów - Wisła Kraków, niedziela 6 grudnia godz. 14:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6684)

Evil_ 06.12.2009 16:53

Brawo dla Cantoro i Małeckiego, Łobodziński zaskoczył - pozytywnie : )

qchar90 06.12.2009 16:53

dobrze ze pokazali charakter.
Niech zaczną grać na wiosnę tak od poczatku. Nawet dobra zmiane dał Łobodźinski, kilka fajnych kombinacyjnych wymian z jego udziałem. Ważne są 3pkt.

WislakP 06.12.2009 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 826357)
A ja Ci cos powiem.Jak Wisla grala z Barcelona na Kanp Nou wierzylem w wygrana choc i tak szans nie bylo. A wiesz czemu? bo jak sie cos/kogos kocha to sie nie kalkuluje.

Po pierwszej polowie bylem zmieszany, po bramce Niedzielana bylem zalamany a teraz jestem szczesliwy i za to kocham Wisle, za emocje ktorych mi dostarcza.

Jak by placili nawet 100 zlotych za kazde 1 zl ze Wisla przegra to bym nigdy nie postawil na przegrana bo jak mozna nie wierzyc w klub ktory sie kocha.

Nic dodać, nic ująć.

Syn Kangura z 1984 06.12.2009 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -Goral- (Post 826355)
Bo nikt nie jest doskonały. Ale nasi piłkarze są najlepsi.

Nie chodzi o to że mają być doskonali, ale nie wierze że gdyby naprawdę się postarali to nie potrafiliby przeprowadzić kilku łandych akcji przy stanie 0-0. Mimo wszystko w ostatnich 30 minutach pokazali klase jak rzadko w tym sezonie. Jeszcze przydało by się dodać o asyście Małego przy bramce na 1-1 gdzie ładnie zagrał głową do Brożka mimo że był kryty przy samej lini końcowej... :-)

matizaq 06.12.2009 16:55

Bardzo mi się Alvarez dzisiaj podobał. Zaraz po stracie gola - zajebisty rajd na pełnej wk**wie, ewidentny faul ,ale oczywiście dostał żółtko za dyskusje. Taką kartkę jestem mu jednak w stanie wybaczyć...
Dobry mecz także Marcelo,Cantoro, Małecki ,Brożek i o dziwo......Łobodziński. Diaz i Kirm nawet nezle ,ale kilka prostych błędów Jop i Ćwielong niestety po raz kolejny DNO.

Wasiu 06.12.2009 16:55

Musze przyznac ze tez strasznie denerwowalem sie w czasie meczu i rzucalem ****ami na lewo i prawo, ale to co odejabliscie w tym temacie przeszlo juz wszelkie granice dobrego smaku. Najpierw masowe uzalanie sie i wyzwiska na poziomie 12latkow a teraz, ze wielki mecz i wychwalanie pod niebiosa. A ty element daj sobie spokoj z tymi dniami konia bo to juz zalosne jest. Pilarz ze 2 strzaly wybronil i to w sam srodek lecace.
Poziom sedziowania o dziwo dobry - zdenerwowala mnie tylko kartka dla Alvareza. Albo jest faul i wolny dla Wisly albo bez faulu i rog. Innej mozliwosci nie ma.

Wrona 06.12.2009 16:56

Bez Pa. Brożka w 180 minut strzeliliśmy... 6 bramek

igortsw 06.12.2009 16:56

Wygrana w ostatnich dwudziestu minutach... Dwudziestu minutach które poprzedziło wejście 2 piłkarzy Łobodzińskiego i Boguski.

Jeśli chodzi o tego drugiego to niech wraca jak najszybciej do 100% formy, bo to chyba jedyny gracz który potrafi oddać celne podani w każdej sytuacji...w sumie każdy moze powie ze co ta z plus, ale jeśli wszyscy nasi grajkowi umieliby w ostanich meczach tak celnie podać w dogodnych sytuacjach to kto wie ile na plus w tabeli mielibyśmy dzisiaj.

Co do Łobo, zagrał jeden z najlepszych meczów w barwach Wisły. Zarówno dzisiaj jak i w meczu Lechią pokazał że ma potencjał, sam Skorża podkreśla, że Łobodziński gra świetnie na treningach, ale jak wiemy w większość swoich występów zalicza poniżej średniej, a szkoda bo Wojtek z dzisiejszego meczu przydałby sie przez cały sezon, jak dla mnie to po prostu w większości meczów coś w nim pęka w środku.

Parodoksalnie, Marcelo rozegrał dzisiaj jeden z słabszych meczy w rundzie, a jest jednym z bohaterów tego spotkania, w gruncie rzeczy to chyba najlepszy stoper u nas od wielu lat, przypomina sylwetką bardziej zawodnika NBA, z świetnymi warunkami fizycznymi i dobrym timeingiem, niż obrońca ekstraklasy.

Bez apelacyjnie jednak najwyższa nota należy się Piotrkowi Brożkowi, dzisiaj potwierdził, że Reprezentacja to jego miejsce, myśle że Franc;który zresztą dzisiaj zasiadł na trybunach;to dostrzegł.

Dobre ostanie 20 minut, nie ma jednak co się podniecać bo to tylko 20 minut, brawa za walkę, ale klasę trzeba potwierdzić w meczu z Zagłebiem.

gigant 06.12.2009 16:57

Mogli tak jak dziś po stracie bramki zagrac z parchami, chociaż szału nie było. Wynik na oślepienie i zaciemnienie obrazu patologi która toczy się wsród grajkow naszego klubu.

Dzięki za wspaniały prezent Mikołajowy.

DJ Hazel 06.12.2009 16:58

Przyznam szczerze że po bramce Niedzielana Skorża był już dla mnie skreślony!Przegrałby wszystkie ważne mecze. To zwycięstwo z Odrą tydzień temu nie było mimo wszystko sprawdzianem takim jak to spotkanie z Ruchem.Po stracie bramki widziałem wreszcie tą prawdziwą Wisełkę którą kocham do szaleństwa!Szalone było ostatnie pół godziny a nasi udowodnili że nawet pod nieobecność Sobola,Głowy czy Brożka potrafimy radzić sobie z każdym przynajmniej na naszych boiskach.O wiosnę jestem zatem spokojny:)Wróci cała gwardia naszych kontuzjowanych a przy ich szybkim powrocie do formy nawet możemy wreszcie śmiało powalczyć o Champions League.Jestem szcześliwy może pisze to na szybko nie ważne jak ale ważne są 3 punkty!!!Pięknie jest!!!

tofik 06.12.2009 16:58

Przebłysk Wisły wystarczyl by rozjebać "REWELACJĘ" rundy na ich stadionie. Nie ma sie czym podniecać, bo to mówi o sile tej marnej ligi.

Gramy całą rundę chujnię. I nie obchodzi mnie tabela :)

Zwierze 06.12.2009 17:01

Jak ktoś napisał po pierwszej połowie "ogarnia mnie pusty śmiech..." Jak by nie było to mnie ogarnia jak poczytałem te komentarze co były w trakcie meczu. Jak można do ch... oglądać mecz i pisać na forum? Nie rozumiem tego tak samo jak tego że Wisła zagrał dopiero od stanu 0-1 ale przynajmniej oglądałem mecz cierpliwie a nie zwalniałem trenera na forum itd. To nie piłkarze a Wy jesteście żałośni. Jak bym był adminem to tych wszystkich płaczków meczowych wysłałbym do krainy...
Rozumiem, że można ponarzekać, podyskutować ale bez przesady. Mecz trwa 90 min a jak Wam się to nie podoba to oglądajcie ostatnie 20min albo nie oglądajcie bo w końcu nie podobało Wam się i wszytko jest feee.

Co do meczu. Pierwsza połowa mogła by się nie odbyć. Z perspektywy czasu bardzo dobrze że ta bramka dla Ruchu padła wtedy co padła bo znając życie byśmy tak grali do końca w najgorszym razie dostali bramkę na koniec.

P.S. I jeszcze jedno. Wisła dzisiaj naprawdę pokazała jaja znający zdobycz pkt gości grających na Cichej

Mamba 06.12.2009 17:02

Jak nasi się wq**** to potrafią, coś z Pana Skorzy kiepski motywator i nie za bardzo go nasze gwiazdy chcą słuchać.

19piotrek06 06.12.2009 17:02

Prezent na Mikołaja-zwycięstwo WISŁY...!:-)

kohprzem'68 06.12.2009 17:02

Najważniejszą kwestą tego zwycięstwa w Chorzowie powinna byc postawa drużyny gdy gra się bez kilku kluczowych graczy podstawowego składu . nie podłamali się po straconej bramce gdy już wielu na tym forum klęło jak szewc na postawę naszych graczy, nie siedli na laurach kiedy prowadzili poblokowani kartkami wytrzymali do końca i widac było ogromną radośc całej grupy po końcowym gwizdku .

ReymontBoy 06.12.2009 17:04

Łobodzińskiemu to wchodzenie z ławki to służy jak widać8)

-Goral- 06.12.2009 17:04

Przede wszystkim zwycięstwo ważne z powodu, że atmosfera się trochę uspokoi. Krzykacze z forum i nie tylko trochę ucichną i o to chodzi.

Grisza1 06.12.2009 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wrona (Post 826365)
Bez Pa. Brożka w 180 minut strzeliliśmy... 6 bramek

Może to przypadek, moze nie... ale w poprzednim sezonie w meczach bez Pawla tez radzilismy sobie nieźle, teraz to sie potwierdza. Jak widac Brozek jest bardzo wazny, ale nie jest niezstapiony:)

Peroslaw88 06.12.2009 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wrona (Post 826365)
Bez Pa. Brożka w 180 minut strzeliliśmy... 6 bramek

jestem pewnie, że z Pawłem by tyle goli nie padło. Jeśli Brożek gra w ataku to wszyscy grają pod niego i ma to sens, jeśli jest on w formie (2 ostatnie sezony), ale teraz gra na jakiś blokadach i musi się wyleczyć. Myślę, że na wiosnę powróci do dawnej formy. Z taką grą to go nikt nie wykupi teraz:P

ksych 06.12.2009 17:07

http://i46.tinypic.com/2duxnqp.png http://i47.tinypic.com/2mmik5x.png
Ruch Chorzów - Wisła Kraków
720x416 | XviD | C+Sport L!VE


CAŁY MECZ DO POBRANIA! - tutaj

1:0 Niedzielan (12.53 MB)
1:1 Piotr Brożek (12.79 MB)
1:2 Marcelo (12.64 MB)
1:3 Małecki (11.56 MB)

Grisza1 06.12.2009 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwierze (Post 826373)
Jak ktoś napisał po pierwszej połowie "ogarnia mnie pusty śmiech..." Jak by nie było to mnie ogarnia jak poczytałem te komentarze co były w trakcie meczu. Jak można do ch... oglądać mecz i pisać na forum?

A tak, ze wiele osob oglada mecze na Sopcascie i obok siebie ma otwarta strone Wisly i meczyk w C+:)

masterlag 06.12.2009 17:08

Pierwsza połowa- same błędy, niewidoczna z pozytywnej strony Wisła.
Druga połowa- do straty bramki, wcale nie lepsza. Taka kopanina do jakiej ostatnio i tak jesteśmy przyzwyczajeni. Po stracie bramki nasi nagle coś coś się ruszyli. Przyszło wyrównanie, potem bramka na 2-1 noi ostatecznie podwyższenie na 3-1. O dziwo nasi po wyrównaniu całkiem sie nie cofnęli i grali nawet OKey.
Moim zdaniem dobry mecz zagrał Piotr Brożek (chyba sobie co nieco w głowie poprzestawiał), Mario Pawełek również okey (on mnie nie zawodzi i nie pier.... nawet, że to jego bramki są te z Lechem czy Cracovią, a ta z Legią to pół na pół z Marcelo). Poza tym to Cantoro to co w tym sezonie dostaje do zagrania, to wygląda o niebo lepiej niż np. rok temu- chyba się chłopak nie chce żegnać? ;).
Zaskoczeniem dla mnie dziś był Marcelo- szcz. pierwsza połowa i kilka błędów. Ale naprawił to golem.
Kirm dziś coś znów niewidoczny, a szkoda bo myślałam, że pójdzie już tylko ku lepszemu, ku górze jego forma, aklimatyzacja itd.
Generalnie, to faktem jest, że jak wróci "do gry nasz szpital" to będzie lepiej, bo musi być. A póki co to ja mam do naszych gwiazdek pytanie: Czy musicie panowie dostać najpierw w dupę by coś zacząć grać?! (jeszcze gdyby tak chociaż było zawsze...)
Mecz mocno średni jeśli chodzi o naszą grę, ale 3 pkty są. Teraz wygrać jeszcze z Lubinem i przepracować zimę.
*Noi szkoda, że Leszczak tak krótko... Mam nadzieję, że na wiosnę będzie grał więcej.

PS. mam nadzieję, że nikomu oczy nie zostały zamydlone Odrą i Ruchem (ostatecznie). "Każdy gwiazdor niech pamięta, wynik derbów to rzecz święta!" I my tez o tym pamiętajmy... ;)

grogoriogreg 06.12.2009 17:08

Przykro się robi patrząc na tyle idiotycznych komentarzy na tym forum podczas meczu. Ale prawdziwy kibic nie siedzi przed kompem/laptopem podczas meczu i nie czeka tylko na to by jak najszybciej zjebać Łobodzińskiego, Małego czy napisać goooooooooool.

A co do meczu, to tylko przez 10 minut Ruch był drużyną lepszą, a tak to do bramki Niedzielana mecz równy, po tej bramce całkowita dominacja Wisły do 85 minuty. Bardzo dobrze Pietia, Mauro i Mały. Bardzo słabo Ćwielong, Kirm i Jirsak. I te akcję Marcelo-Pawełek. Łobo będzie musiał zagrać w następnym meczu, mam nadzieję że przez ten czas co będzie na boisku uda mu się zrobić tyle akcji co dziś, akurat będzie grał na Dinisa z Lubina, więc wysokiego poziomu miał nie będzie.

Zienczuk8 06.12.2009 17:09

Najwazniejsze jest to, ze ucieklismy drugiej druzynie na 5pkt, biorac pod uwage, ze b.prawdopodobne jest nasze zwycięstwo za tydzien zapewne zime bedziemy miec dosyc spokojna i o to wlasnie chodzi. Wisla w ciagu 13 kolejek nie odda swojej 5pktowej przewagi:)

ciastek11 06.12.2009 17:10

Wreszcie Wisła pokazała charakter, najlepsi zawodnicy Wisły w tym meczu to zdecydowanie Piotr Brożek i Diaz . Piotr Ćwielong to niech już zostanie w tym Chorzowie.

christof20 06.12.2009 17:13

W końcu zwyięstwo z jakąś w miarę przyzwoitą drużyną. W końcu drużyna pokazała jakiś tam charakter. Tylko czemu musimy dostać bramkę, żeby zacząć grać ??
Łobodziński - dobra zmiana; może powinien być cały czas rezerwowym ??
Marcelo - jeden ze słabszych występów w tej rundzie; podnióśł sobie ocenę golem ;)
Piotrek Brożek - man of the match :) Bramka, asysta i niezła postawa w obronie.

lucekj 06.12.2009 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez christof20 (Post 826398)
Tylko czemu musimy dostać bramkę, żeby zacząć grać ??

może dlatego, że zeszli najsłabsi (statyści) Irsak i Ćwielong? Zmiany dały pozytywnego kopa.

Oldpara 06.12.2009 17:19

Przeglądnąłem komentarze z wcześniejszych stron...

Masakra...panowie, jesteście żenujący. Dno i dwa metry mułu....spierdalajcie kibicować Legii....

PhantomRanger 06.12.2009 17:20

20 minut dobrej gry na rozegranych dotychczas 1440 minut to mizeria. Nie należy sikać w majtki po tym wyniki, bo widać, że profesjonalizm u nich żaden. Co z tego, że wygrali jak przyjdzie kolejny mecz i znów zachce im się po stracie bramki, lecz czy tym razem się uda?

Watts 06.12.2009 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 826206)
Przykro jest mi to stwierdzić, ale Piotr Brożek ledwie w kilka miesięcy z czołowego lewego obrońcy polskiej ligi przeistoczył się w amatora. Jego gra wygląda jak podwórkowe odwalanie obowiązkowej pańszczyzny, jeszcze tylko brakuje jakiegoś "sam zagraj" w kierunku trenera.

Kiedy w rozmaitych materiałach C+ mówiono o Brożkach jako o marudach, myślałem że to tylko podkoloryzowane żarty, ale po odejściu części starszyzny paskudne charaktery naszych kserówek z Kielc wychodzą przy byle okazji..

:D

Błądzić rzeczą ludzką.

Mam nadzieję, że piłkarze sobie tym meczem uświadomili, jak niewiele trzeba żeby wywrócić do góry nogami losy spotkania. Przed nami jeszcze jedno spotkanie z kiepskimi lubinkami, a potem przerwa zimowa; mam nadzieję że w przygotowaniach do rundy wiosennej zostaną wylane hektolitry potu ;)

tatar87 06.12.2009 17:27

Po tym meczu uważam, że naszym zawodnikom należy się szacunek. Może trochę na wyrost to słowo ale chyba każdy z nas widział jak potrafili się wziąść za przysłowiowe jajca po stracie bramki i to grając bez głównym zawodników, którzy do tej pory byli inicjatorami takich zrywów. Moim powtarzam moim zdaniem jest to duża sprawa zrobić to co zrobili nasi grajkowie bez głównych postaci. To stanowi o sile, którą posiada ta drużyna tylko czemu nie mogło tak być z craxą czy z ległą ? jakaś niedyspozycja... powoli zauważam, że nasi zawodnicy potrzebują wtopy, zimnego prysznicu w postaci levadi czy craxy , żeby muc grać tak jak na Wisłę przystało.
Jeszcze mała subiektywna ocena z mojej strony.
...Łobo - moimi zdaniem dał dzisiaj sygnał do walki a Piotrek był najlepszym przykładem wzięcia sie za siebie po słabiutkiej I połowie i widać było, że chciał w jakiś sposób zamazać złe wrażenia z zeszłego tygodnia.
Cantoro, Mały, Alvarez, Junior bardzo dobry mecz.
Marcelo dobrze, że zdobył bramkę bo ten mecz mu nie wyszedł za bardzo, każdy widział.
Jop Pawełek - generalnie ok.
Jirsak dużo walczył starał się ale nic z tego nie wyszło. Ćwieląng - dzisiaj go nie powinno być na boisku zamiast niego powinien zagrać Leszczak.Kirm - blado.
Boguski - dużo ruchu w przodzie, dobra zmiania.

brylant17 06.12.2009 17:27

lucekj Jirsak naucz się poprawnie pisać nazwiska naszych zawodników, co tam było w trakcie meczu jak Marcelo strzelił gola?Podobno jakieś brzydkie zachowanie kibiców,mógłby ktoś przybliżyć o co poszło?

BRTS39 06.12.2009 17:32

Podsumuje to tak : jest Boguś , jest impreza :D

Jakby Rafała dzis nie było pewnie było by 1 - 0

Krissu 06.12.2009 17:34

Kazanie Małeckiemu wrzucać piłki w pole karne z wolnych to sabotaż. Kompletnie bezproduktywny jest w tym fragmencie gry.

daniello1987 06.12.2009 17:35

Oglądam własnie powtórke gola Niedzielana.dokładnie jego radosc po zdobytej bramce. facet nie zachował sie jak gosc na poziomie. poporstu chamsko sie cieszył w trwarz Macka Skorzy. ja rozumiem ze to sa emocje ale jednak chłopak musi nabrac torche pokory bo kazy widział czyjim zwyciestwem zakonczyło sie spotkanie!!!

Ogryzek 06.12.2009 17:36

Moje indywidualne cenzurki (w skali 1-10)

Pawełek - 7 - co miał obronić, obronił.
Marcelo - 5 (Powinno być 4 ale strzelił bramkę) - mało skoncentrowany, kilka razy podał na własnej połowie do Chorzowian, no i podanie do Pawełka gdzie wsadził go na minę...
Jop 5 - o dziwo żadnych błędów. Przegrał pojedynek szybkościowy z Niedzielanem... ale każdy z naszych obrońców przegrałby ten pojedynek przy takim podaniu Sobiecha (Głowacki i Marcelo też by Niedzielana nie dogonili) No może Pietia by go dogonił z formą z dzisiejszego dnia.
Alvarez - 6 - bez błędów w defensywie i coś tam biegał do przodu.
Piotrek Brożek 8 - gol i asysta.... bohater meczu. Kto wie jakby się potoczył mecz gdyby Pietia nie strzelił na 1-1 (Pomijam przy tej okazji kilka zgubionych piłek z 1 połowy)
Kirm 5 - grał, miał 1 setkę, nie trafił w bramkę standardowo. Ponadto biegał i walczył.
Jirsak - 3 - słabiutko...
Cantoro - 6 - dobry mecz
Diaz 5 - asysta do małego super ale tych kilka strat w środku pola...
Ćwielong 3 - drugi najsłabszy
Małecki 8 - gol i asysta oraz jako jedyny próbował gry 1 na 1 Obok Piotrka Brożka najlepszy na boisku
Łobodziński - 7 dobra zmiana
Boguski 6 - ożywił grę

Cieszy zwycięstwo i 3 punkty.
Mecz podobny do tego z Lechią w zeszłym sezonie w Gdańsku. Ruch opadł z sił i został dobity w końcówce:D

prober 06.12.2009 17:44

Na Mikołaja jest zwycięstwo z Ruchem, ale przy wyciąganiu wszelakich wniosków niech ci przepełnieni wiarą nie zapominają LLLC, czyli Levadii, Lecha, Legii i Cracovii :)

Jest +5 nad Legią, +8 nad Lechem i Ruchem, +9 nad Bełchatowem. Rok temu było gorzej, dwa lata temu lepiej. Niestety w perspektywie wiosną mecz z Legią na wyjeździe. Więc co teraz? Przezimować z przynajmniej tymi pięcioma punktami przewagi, doleczyć kontuzjowanych i pomyśleć poważnie o Europie w lecie 2010 (może jakieś wzmocnienia? i odważny ruch na ławce trenerskiej?).

Bo kto w Krakowie wytrzyma następną Levadię??

Mario Nh 06.12.2009 17:45

Brawo dla Mauro. Z werwą po stracie gola. Cenne trzy punkty.

Markus 06.12.2009 17:45

Po stracie bramki, wejściu Boguskiego z Łobodzińskim i zejściu Jirsaka z Ćwielongiem wreszcie wszystko zafunkcjonowało przez kilka minut tak, jak funkcjonować powinno.

Pojawiła się złość, wściekłość, ruch, rozpoczęła gra piłką, wychodzenie na pozycje, podążanie za akcjami, prawdziwa walka, prostopadłe zagrania, wygrywanie pojedynków 1 na 1, akcje oskrzydlające, kreatywność, a nie tylko lenistwo i niechlujstwo. Nawet Łobodziński zagrał na miarę możliwości - czyli potencjalnie najlepszego bocznego pomocnika w naszej drużynie. Bo z nim jest problem polega na tym, że piłkarsko jest o wiele lepszy od każdego innego gracza naszej drugiej linii (poza Kirmem i Sobolewskim), ale ciągle nie potrafi tego pokazać. Dziś wreszcie pokazał.

Bardzo dobry mecz rozegrał Małecki, nie licząc fatalnie spudłowanej sytuacji bodajże z 68 minuty, kiedy musiał tylko kopnąć piłkę z 5 metrów od bramki w długi róg - i oczywiście, nie kopnął.

Kirm znów nie istniał, Cantoro grał dość odpowiedzialnie, nad Jirsakiem i Cwielongiem nie będę się już więcej pastwić (pokazali, jak bardzo są słabi), Diaz dobrze (przdatny w odbiorze, a także w ofensywie), Alvarez mimo paru błędów bardzo dobrze (Brzyski ani razu nie zdołał groźnie dośrodkować z lewej nogi z gry - wyłączył go), Marcelo dziś tylko poprawnie (za dużo błędów w kryciu strefowym), Jop słabiutko (źle sie ustawiał, niepewnie wybijał), Piotr Borżek nonszalancko do 60 minuty. Pawełek bez zarzutu (poza wykopami nogą).

Zimą oprócz Cantoro z którym klub najwyraźniej nie przedłuży umowy (mam nadzieję, że przyjdzie ktoś w jego miejsce,a nie zrobi się kolejny ubytek) do odstrzału/wypożyczenia są Jirsak, Cwielong, Leszczak, Cebanu, Jop.

Łobodziński nie powinien zostać sprzedany, tylko musi ktoś w końcu do niego trafić, odblokowując go raz na zawsze.

Syn Kangura z 1984 06.12.2009 17:53

Moim zdaniem Ćwielong jest dobrym jokerem. Wchodząc ok. 60 minuty zawsze dawał sporo drużynie tak jak dziś wszedł Łobo. Niestety któryś z nich, czy tego chcemy czy nie, musi grać od 1 minuty :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl