![]() |
Cytat:
Która to już decyzja na przekór logice i głosom z całej społeczności? Przyjąć ofertę Mada - nie, bo wywala Kiko i RS (XD) Wywalić RS po barażach - nie, bo miał rewelacyjna rundę Wywalić RS w trakcie rundy, nie bo exp goal/points/shit Postawić na Jop/PMS - nie bo nie wskazał ich algorytm Wywalić Rude po 10 miejscu w lidze - nie, bo przecież PP Notabene na ostatniej konferencji Rude 5 razy z jego ust padło słowo Puchar Polski. Teraz jeszcze pół roku będzie grana ta melodia, a późniejsze rozstrzygnięcia są do przewidzenia. |
Cytat:
Manipulujesz z Jopem - jego problem to nie fakt bycia PMS tylko gościem który prowadził dwa mecze w pierwszej lidze. Niepostawienie na niego to jedna z nielicznych w pełni racjonalnych decyzji. Podobne zdanie wyrazili pół roku temu i kilka dni temu Knura & Co w podcaście Ryszki. Trzeba minimalizować ryzyko, a nie rzucać się na trenera bez doświadczenia bo Wiślak i wygrał dwa mecze... Rude sam nie bardzo się pali żeby zostać co już powinno dać do myślenia. Przypominam - to byłby czwarty trener który sam rezygnuje z pracy u nas. Pod rząd. Ale wg. Ciebie i MaLk to awans jest do zrobienia z palcem w dupie tym składem :-) Niestety, ludzie którzy z nimi pracują na treningach już tacy optymistyczni nie są. Podobno Brosz i Moskal też nie mieli ochoty na obejmowanie Wisły po Sobolewskim. Teraz Rude mimo łaski wyświadczonej wg. Was przez Królewskiego dostał podobno tydzień do namysłu czy chce robić awans osłabionym składem z wiosny plus wynalazki AI. Na logikę to powinien wpisać Pucha Polski który tak bardzo Ci uwiera w CV i stąd uciekać. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli średnia 1.26 ma nie być biciem na alarm, to na co czekamy? Na zejście poniżej 1 pkt/mecz i walkę o utrzymanie? Z tej ligi awansował GKS Katowice który po ziemi miał do nas 7 pkt straty. Jeśli oni mieli kadrę na awans to tym bardziej my. |
Cytat:
MAMY PUCHAR POLSKI I GRAMY W EUROPIE system się sprawdza :P |
Tak, wygranie PP to zasługa trenera, a zawalenie ligi to wina zawodników.
Nie mamy kadry na awans, ale mamy za to trenera na wygranie PP pokonując trzech ekstraklasowiczow. Na jesień pewnie zaliczymy wp*****l od Pogoni Siedlec ale przynajmniej wywalczymy awans po II rundy el LE. Fuck yeah. |
Cytat:
i ŁKSu, Ruchu, Warty |
Cytat:
GKS MIAŁ KADRĘ NA AWANS, MY NIE. KADRA GKS-U BYŁA BUDOWANA NA ZUPEŁNIE INNYCH PODSTAWACH. Większe pensje =/= lepszy skład. To jest ta słynna wiślacka mitomania. Wbrew oczywistym EMPIRYCZNYM faktom zakładasz że i tak mamy zajebisty skład. Nie mamy. Boisko to zweryfikowało. Dwóch trenerów nie dało rady. Jeżeli powyższego nie rozumiesz to naprawdę nie ma o czym gadać... |
a u nas za frytki grali pseudopiłkarzyki (oprócz Rodado) bo
zarabiali wiecej niż ci z Katowic,więc nie pisz bzdur |
Jeżeli nawet taki Ratonik zarabia kilkadziesiąt tysięcy złotych, a Wisła wydaje prawie milion miesięcznie na pensje, to awans był oczywistą oczywistością.
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli to był cel (a był) to na czymś poza chciejstwem się opierał? Ktoś w końcu przygotował 80 stronicowy raport który na pewno udowadniał że kandydatura trenera jest właściwa do tego aby wykrzesać z zawodników to co najlepsze i uzyskać awans. Sądzisz że Rude przejąłby Wiśle gdyby nie stwierdził że ta ma kadrę na awans? Odważne stwierdzenie. Jeśli ja tu jestem odklejony, to tym bardziej trener Rude :-) Mam pomysł, zapewne masz prawo jazdy, powiedzmy że ktoś da Ci najlepsze możliwe auto rajdowe w osiągach mocy i predkosci. Jeśli nie wygrasz wyścigu to znaczy że nie miałeś auta na wygranie zawodow czy po prostu zabrakło umiejętności/przwestrzelono z decyzjami na trasie? |
Cytat:
Prowadził tylko drużynę w lidze kostarykańskiej i w III lidze hiszpańskiej W czym był lepszy od przykładowego Jopa? Na ile więc racjonalne było postawienie na Rude? |
wolfy : nie podpinaj pod to Sobola, bo chłop awansu bezpośredniego by nie zrobił, ale moim zdaniem baraże by osiągnął w cuglach nawet bez podmianki na Jopa. To jakie wyniki osiągnął Rude z obecnym składem w lidze to była jakaś PARANOJA.
Chłop zawalił po całej linii. My mamy w składzie Rodado i Carbo, których każda drużyna z 1 ligi by wzięła z pocałowaniem rączki, do tego cały wagon przyzwoitych piłkarzy. Dobry trener by spokojnie zrobił baraże, jeśli nie awans bezpośredni. Słaby trener osiągnął kompromitującą średnią punktową 1.26 Strzeliliśmy w 15 meczach 24 gole i straciliśmy 28 goli. To są statystyki kompromitujące. Sobolewski zrobił w 17 meczach średnią punktową 1,58 którą sam uznał za na tyle kompromitującą, że podał się do dymisji [!]. Z tą średnią w całym sezonie mielibyśmy miejsce barażowe, a nie 10te ! A jemu Jop dwóch meczy nie wygrał, więc miałby dużo trudniej od Rudego. Sam Sobol się podał do dymisji, bo stwierdził, że nie ma wyników na skład, który posiada. Rude dostał dodatkowo 6 punktów w 2 meczach w prezencie od Jopa, do tego wzmocnienia, brak osłabienia kadry zimą - a tu nagle się okazało, że mamy skład na 1,26 punkta na mecz.... Ciekawe. Po prostu mamy do czynienia z trenerem, który zawiódł na całej linii. Dał dupska na całego. Poległ bezapelacyjnie. A ty chłopa dalej bronisz. Wyborne. ____________________ A Kiko Atletico niech jednak spada. Jak tak patrzę na te nasze hiszpańskie transfery to w sumie Carbo i Rodado się obronili. Pierwszy się mu udał, drugiego ściągnął Brzęczek jeszcze zanim trafił do nas Kiko. Mula też by się obronił, ale się rozleciał zanim zdążył, Junca był ciągle rozleciany. Villar za Rudego zniknął kompletnie, Buena conajwyżej miewał pojedyncze przebłyski, Alfaro jest niezły, ale no właśnie niezły jest tu słowem kluczem. Satrusuś czy Raton to się nadają do tarcia majonezu. Nie mam nic przeciwko obraniu bardziej rozsądnej polityki transferowej - to jest nie ściągania masowo piłkarzy jednej nacji. |
Cytat:
|
Cytat:
i się nie zatrzymujemy jak to było w piosence Wilków "Lecę, bo chcę" to jest jak motto Królewskiego |
Ale przecież wszyscy są zadowoleni, czyż nie?
|
Cytat:
Zauważyłeś ile CELNYCH, GROŹNYCH wrzutek miał GKS w meczu z nami? Zauważyłeś jak groźne były ich rzuty rożne? To nie wina wysokiego ustawienia, za Sobolewskiego było to samo. Co więcej, gdybyś oglądał mecz Katowic z Tychami wiedziałbyś że to nie przypadek. Oni tak grają. W dwóch meczach mieli pewnie więcej CELNYCH, SILNIE BITYCH DOŚRODKOWAŃ niż my w całej rundzie jesiennej lub wiosennej, do wyboru. To tylko jeden z przykładów, można spojrzeć jak szybkich i silnych mają obrońców, jak silnych defensywnych pomocników. Porównujesz dwie zupełnie różne drużyny na zasadzie że my jesteśmy Wisła Kraków, to skoro nawet dziady z Katowic awansowały... Nie. To tak nie działa. Nie mamy nikogo kto umie dośrodkować kilka razy na mecz w punkt (dzisiaj odszedł jedyny taki piłkarz, który i tak był non stop poza kadrą meczową), poza Urygą nikt nie umie grać głową etc. Więc nie chrzań że jak Katowice awansowały to my też, bo mamy lepszy skład. Idąc Twoją bezsensowną analogią: skoro jakiś stary, rozklekotany jeep dał radę przejechać przez las to nasza pięcioletnia Skoda też da! Wystarczy zmienić kierowcę i magicznie podniesie jej się zawieszenie etc. Ale tak najbardziej kluczowa sprawa - nie widziałem żeby Katowice się obsrały jak przyszły kluczowe mecze. My to robimy trzeci sezon z rzędu. Winni oczywiście są trenerzy. Wszyscy czterej. |
Cytat:
|
Cytat:
Pisałem już: - mecze na wyjeździe - większa presja - kontuzje - inna taktyka średnio pasująca do naszej obrony. Runda wiosenna jest zawsze trudniejsza - wspomniana presja, dół tabeli zaczyna grać na serio i nie bierze jeńców. Nasi piłkarze z jakichś powodów nie dojeżdżają wtedy psychicznie. Liczba kretyńskich zagrań w ostatnich kilku meczach daje do myślenia, ale w poprzednim sezonie była Puszcza, Ruch, ŁKS, Sosnowiec i prawdziwa wisienka na torcie - baraże. Przepraszam - jeden mecz barażowy. Ten po którym Sobolewski wybiegł z płaczem z konferencji (propsy dla Rude, odpowiedział na wszystkie pytania, tylko raz głos mu się załamał). |
Zajebisty trener, tylko wyników nie ma, czego chcecie.
|
No to faktycznie mecze wyjazdowe były problemem na wiosne, skoro u siebie w przegraliśmy 4 z 6 spotkań, na wyjedzie 2 z 9.
Z Rude problemem stały się mecze u siebie. Trzeba mieć talent by do tego doprowadzić. |
Cytat:
Skoro uparcie oddzielasz specyfikę pierwszej polskiej ligi od innych polskich lig, dalej nie ogarniasz, podobnie jak wiele innych osób, że specyfika pierwszej polskiej ligi nie różni się tak naprawdę niczym od specyfiki polskiej ekstraklasy, polskiej drugiej, czy trzeciej ligi lub specyfik wielu innych lig europejskich, gdzie dominują piłkarze grający bardziej fizycznie niż technicznie. A im niższy poziom rozgrywkowy tym bardziej toporni, surowi i mniej potrafiący. Różnica polega nie na specyfice ligi, tylko na taktyce takich zespołów w meczach z Wisłą: niektóre z nich po prostu częściej wówczas stosują autobus, którego nie stosują już tak samo często w innych meczach z innymi zespołami: specyfika ligi nie jest inna na przykład w 15 kolejce, gdy jakieś zespół gra z Wisłą, a jeszcze inna w 16-stej kolejce, gdy jakiś inny zespół z Wisłą już nie gra. Od rozpracowania rywali i dania trenerowi informacji, który przeciwnik zapewne się na to zdecyduje jest sztab analizujący ich grę oraz słabsze i mocniejsze strony. W radzeniu sobie z tą taktyką sprawa wcześniejszej znajomości lub nieznajomości ligi nie ma żadnego znaczenia. Albo trener ma na to pomysł i piłkarzy do jego realizacji albo nie ma. W tym miejscu warto też zauważyć, że żaden zespół łatwo nie przełamie skomasowanej obrony i nie uchroni się przed kontratakami, jeśli jego piłkarze nie będą grali na 100%, nie będą wkładali nogi czy skakali do główek, mając do tego w obronie zawodników ruszających się jak oldboje. Cytat:
Styczność Feio z drugą polską ligą i Motorem Lublin czy jej znajomość przed podjęciem tam pracy była taka sama jak styczność Rude z polską pierwszą ligą. Może Rude miał nawet większą wiedzę o swoim przyszłym pracodawcy, jeśli faktycznie przygotowywał jakieś analizy gry, którymi chwalił się Królewski. Co do Stano masz rację: był asystentem trenera w Termalice przed sześciu laty jeszcze przez parę miesięcy po spadku z Ekstraklasy zanim wyleciał. Oczywiście były tam wówczas w pierwszej lidze inne drużyny i inni zawodnicy niż dzisiaj, ale niech Ci będzie, że ta wiedza na przykład pomogła mu i dziś odnaleźć się w pierwszej lidze w starciu choćby z taką Lechią i w poznaniu jej charakterystyki gry. :-D :evil: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Oczywiście dalej możesz twierdzić, że nie wspierałeś poglądu, iż wcześniejsza znajomość ligi daje handicap i spośród takich osób najlepiej wybierać, albo że to manipulacja, mi to szczerze mówiąc już wisi i powiewa. :-D |
Szulczek awansował do Ekstraklasy mając najmniejszy budżet w Iszej lidze i kopaczy tragicznych, a tu jakieś odklejone teorie na temat Rude... Gość nie ma pojęcia o tym zawodzie i więcej nie trzeba dodawać.
|
Cytat:
Już to ostatnie okienko było przykładem, jak będzie wyglądać w Wiśle polityka transferowa oparta o wizję Królewskiego bazującą na sztucznej inteligencji realizowana przy braku pieniędzy: podpisywanie okazji nadsyłanych przez algorytmy, typowanie zawodników przez tą sztuczną inteligencję (iloma to piłkarzami wiosną wskazanymi przez sztuczną inteligencję chwalił się niedawno Królewski? 218?:evil:), wyciąganie egzotycznych nazwisk z problemami osobistymi z najbardziej egzotycznych kierunków nawet bez pozwolenia na pracę, wszystko zamiast sprowadzania zawodników "z notesu" i polecenia dyrektora sportowego. Przypomnę, że wtedy nie przyszedł już żaden Hiszpan z ich niższych lig. Było lepiej niż w dwóch wcześniejszych okienkach?:-D Szykujcie się na jeszcze więcej tego, co było przed przyjściem Kiko, w sezonie spadku z Ekstraklasy czy latem i jesienią 2022 roku. Teraz z Data Driven na pełnej k...e, firmowanej być może przez jakiegoś figuranta takiego jak Pasieczny, który zgodzi się bez szemrania, by politykę klubu za niego kształtowała sztuczna inteligencja. Kiko już przestał być Królewskiemu potrzebny, przestało już mu być z nim po drodze w tym jego projekcie Data Driven. To był zresztą jak sam powiedział tylko etap przejściowy na ścieżce realizacji jego nowej wizji klubu. No to teraz będziecie mieć etap finalny. :evil: |
Cytat:
Bakero od razu punktował w Polonii: zaczął od remisu z Legią, potem miał zwycięstwo. Bzdurą jest więc mówienie, że nie punktował, bo punktował, ale Ty lubisz opowiadać bzdury. :-D Potem po dwóch kolejnych meczach w trakcie przerwy zimowej zmieniał system i styl gry drużyny, co przyniosło wymierne owoce po kilku kolejnych. W całym tym procesie w niczym nie przeszkodziła mu wcześniejsza nieznajomość polskich realiów. Cytat:
Wykazałem wielokrotnie, że nie jest i gro nazwisk zagranicznych szkoleniowców, którym w Polsce się udało, a którzy przed podjęciem pracy w naszym kraju kompletnie nic nie wiedzieli o specyfice polskich lig, to potwierdza. |
Ja to pamiętam tego Bakero jako takiego trochę naciągacza, który tu trzy lata przebimbał dojąc właścicieli Polonii i Lecha. I że raczej co do tego był w naszym kraju konsensus.
tu podobnie: https://weszlo.com/2015/02/11/wielki...-nieudolnosci/ |
Cytat:
A po drugie tam byle osoby które potrafili wrzucić piłkę mocno i w punkt My nie mamy żadnego z tych 2 elementów dlatego Sobczak się męczy i jest nieprzydatny tak jakby go noe było. Konkludując kupujemy samochody nisko zawieszone wiedząc że mamy dojazd do chaty drogą szutrową. No co może puszcza nie tak. I wysokość budrzetu nic tu nie da Wibrator vel padalec vel zaskroniec może i chce dobrze ale on tego nie widzi i nie rozumie. Reszty nie chce mi się pisać |
Cytat:
No więc, niezwykle szanowny kolego, który ni ch...olery nie manipuluje - wymieniliśmy przynajmniej kilka postów na temat tego, na ile I liga jest specyficzna i gra się w niej inaczej niż w ekstraklasie na ten przykład. Oczywiście - możesz się nie zgadzać z tą tezą. Nie musisz się zgadzać z żadną tezą, którą głoszę. To wolny kraj. Ale jeśli po raz kolejny manipulujesz moimi wypowiedziami, wkładając z moje usta, tudzież klawiaturę, tezy, których nigdy nie głosiłem, to jesteś w tym żałosny. Zakoduj sobie w tej manipulanckiej głowie, że teza, którą głosiłem to: - I liga jest specyficzna, w tym na tle ekstraklasy, a trener, który tej specyfiki nie zna, musi poświęcić dodatkowy czas na to, żeby się jej nauczyć. - Nie, nie zmniejsza to ani umiejętności, ani kompetencji żadnego trenera. - Nie, nie uniemożliwia to żadnemu trenerowi dostosowania się do tej specyfiki. - Po prostu wymaga to z jego strony dorzucenia dodatkowego nakładu czasu i pracy w stosunku do tego, jakie nawet ten sam trener z tymi sami umiejętnościami i kompetencjami musiałby poświęcić na odpowiednie przygotowanie drużyny taką wiedzę już mając. I kompletnie mnie nie obchodzi czy się z tą tezą zgadzasz. Mam to w d*pie. Możesz do woli walczyć nawet z samym Rudem, który wprost przyznał, że I liga jest inna i musiał się jej uczyć. To Twój problem. Natomiast życzę sobie, żebyś zachował odrobinę przyzwoitości i nie zmieniał tezy, którą rzeczywiście głoszę, na jakąś inną. Chcesz się odnosić do tego, co głoszę - rób to rzetelnie i nie zachowuj się jak piz*a, która nie potrafi bronić swojego zdania inaczej niż manipulując wypowiedziami drugiej strony. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Bezsprzecznie znajomość ligi ma znaczenie. |
Rozmowa o Bakero, serio? Jeden z największych niewypałów trenerskich w Polsce. Ładne miał CV piłkarskie, ale szybko go pogoniono z Polski(bo w takiej Polonii to nie on, jak się potem okazało, odpowiadał za taktykę :D). Mieliśmy dobrych/bardzo dobrych trenerów zagranicznych, ale to akurat nie ten przypadek.
|
Przeciez Bakero był/jest daremny jako trener, jego druzyny byly strasznie bezbarwne, widać z resztą jak jego kariera zwinęła się po wyjezdzie z Polski.
|
Markusik kocha wracać do Bakero, który punktował gorzej niż jego poprzednicy i trenerzy po nim, co mu wytłuściłem. W odpowiedzi Markusik zaczął coś pieprzyć o rozwijaniu piłkarzy i wprowadzaniu kultury gry i innych niemierzalnych zaletach Bakero :D:D:D
Czyli wiecie, rozumiecie, Rude też zrobił w Wiśle świetną robotę, bo przecież nie samymi punktami żyje człowiek :D:D:D:D:D:D:D Gość jest daremny, gadka z nim również. Dajcie spokój. Te mrzonki o tym, że Rude dostanie lepszych piłkarzy i zrobi wynik to są właśnie mrzonki. Większość świetnych trenerów, tych nieodkrytych - wchodzi do swoich klubów razem z futryną. Ewentualnie na początku robi solidny wynik, by w kolejnej rundzie go mocno poprawić. Pokażcie mi przykład trenera, który po wejściu do drużyny ją uwstecznił we wszystkich możliwych statystykach, utrzymał posadę by potem zrobić z tej drużyny potentata? Nie ma takich przypadków. A jeśli się taki przykład gdzieś zdarzył, to jest to wyjątek potwierdzający regułę. Królewski niby taki AI pro, a tak prostej kalkulacji prawdopodobieństwa nie przeprowadzi. To też jest statystycznie do sprawdzenia. Dobrzy trenerzy robią dobre wyniki. Czasem zrobią średnie jak im akurat nie wyjdzie runda. Dobrzy trenerzy nie robią kompromitujących wyników. |
Markus po prostu znowu coś sobie ujebal w głowie i teraz będzie tego bronił do śmierci. Padło akurat na Bakero i urojenia jaki on był dobry.
Mi już generalnie żal Markusa bo chłop musi się w życiu zajebiście męczyć będąc podczłowiekiem z Polski, a nie jakimś panem z zachodu. I pożartować można ale generalnie straszne to jest że ludzie mają tak w głowie najebane i muszą się z tym męczyć. |
Cytat:
Nie był to żaden wybitny trener, ale nawet on pokazuje, że nie ma znaczenia czy ktoś zna wcześniej ligę czy nie, by od razu móc punktować, a nawet remisować z Legią. Bezsprzecznie znajomość ligi nie ma znaczenia, czego dowodzą również pozostałe przytoczone przeze mnie nazwiska takie jak Berg czy Czerczesow, od razu punktujący po przybyciu do Polski bez wcześniejszej znajomości specyfiki polskich realiów. Ich przykłady pokazujące kto tu ma rację możesz sobie jedynie anulować również we własnej wyobraźni. Znaczenie ma bowiem warsztat trenera i jego umiejętność pracy z zawodnikami, a nie to, czy znał on daną ligę dużo wcześniej czy nie. Dobry trener sobie poradzi, a słabemu nawet kilkuletnia znajomość ligi nie pomoże. Dlatego pod tym kątem wybiera się trenera, a nie pod tym, czy znał jakąś ligę zanim podjął w niej pracę. |
to mi się śni
ta dyskusja o Bakero mnie rozwaliła ktoś (znaczy nieomylny M.) uważa że Bakero to dobry czy tam niezły trener bo przybył z mitycznego Zachodu :rotfl: w Hiszpanii (to tak dla wiadomości niektórych) nikt nie dał temu parodyście okazji do pracy jako trener. Poza Realem San Sebastian. No i koleś w 17 spotkań (od marca do października 2006 roku) wykręcił UWAGA magiczną średnią 0,83 pkt na mecz potem zresztą co ja się będę wysilał https://www.transfermarkt.pl/jose-ma...l/trainer/3256 magiczna jest średnia 0,5 pkt na mecz w Slavii Sofia Markus wszystko co z zachodu to złoto nie?? idze idze bajoku |
No ale popatrz, w Hiszpanii był tak samo do dupy jak w Polsce, może jednak znajomość realiów rzeczywiście nie jest tak istotnym czynnikiem ;)
|
Cytat:
to szrot trener i jakakolwiek rozmowa o nim jest debilna |
Cytat:
Więc specjalnie dla Ciebie: Ja nie twierdzę, że Bakero jest wybitnym trenerem, zapewne nawet dobrym trenerem nie można go nazwać. Lech uważał go za dobrego, dlatego go później zatrudnił. Natomiast z pewnością był trenerem, który bez wcześniejszej znajomości specyfiki polskich lig punktował w naszych realiach - i to nawet będąc tym jak niektórzy dowodzą bardzo słabym coachem. W pierwszym meczu zremisował z Legią, w drugim wygrał. To, że znajomość specyfiki polskich lig nie jest niezbędna czy niczego tu nie uniemożliwia pokazują również przykłady wielu innych trenerów na czele Bergiem i Czerczesowem, którzy od razu bez jakiejkolwiek wcześniejszej styczności z naszymi realiami punktowali w lidze i realizowali postawione im cele. Bo tego dotyczyła dyskusja, a nie tego czy Bakero to świetny trener. Jeśli będziesz próbował mi wmawiać poglądy, których nie mam, to odeślę Cię do Twoich własnych słów: "idze idze bajoku".:-D Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:16. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl