![]() |
To, że chłop chciał dośrodkować i za bardzo przeciągnął to dośrodkowanie po czym piłka przypadkiem wpadła do bramki od słupka? No naprawdę, to było w stylu asysty dupą Sobczaka. Punkty do kanadyjki wpadły, tylko nie bardzo jest się czym chwalić. Więcej szczęścia niż umiejętności. Gol kuriozum. Dla nas super, bo bez tego gola mogłoby być bardzo gorąco.
Ale wiadomo Drozd jak zwykle przydrozdzi, że to kwestia skilla i umiejętności. Posłać piłkę tam, gdzie się nie chce i strzelić gola nawet nie próbując. Maestria w każdym calu. |
Cytat:
Nie ośmieszaj się do reszty, naprawdę... :) ps. A skąd Ty mistrzu wiesz co chciał Alfaro? |
Ja nie mam pretensji, że chłop chciał wrzucić piłkę na głowę wbiegajacych kolegów, przy czym zagrał za mocno i przypadkiem strzelił gola. Czemu miałbym mieć pretensje? Przecież fajnie, że strzelił. Ale żeby od razu chwalić kunszt?
Centrostrzał to nie żaden dowód umiejętności, tylko coś z czego się wszyscy wyśmiewają i to określenie zostało stworzone do kręcenia beki. Tylko Drozd tego nie wie, bo u niego występują nowe definicje podstawowych haseł :D Wcześniej było zapieprzanie, a teraz skillowy centrostrzał. Buahahaahha. |
Cytat:
Kręcenia beki? Z kogo tą bekę niby chcesz kręcić? Ze strzelca bramki? To z każdego kto zapakuje widły też będziesz bekę kręcił? Czy nie, bo on w widły na bank celował? Twój centrostrzał czyli przypadkowy farfocel to była bramka Boguskiego w Płocku jeszcze za Hyballi. To co zrobił Alfaro to klasyczna wrzuta na długi słupek w dodatku idealnie wykonana bo wpadła bez niczyjego udziału. Pojmij że takie zagrania się trenuje i to nie Alfaro zagrał za mocno tylko nasi się spóźnili, ale skoro nie masz pojęcia co oznacza"przeciągnąć wrzutkę" to nie ma o czym dyskutować. |
Niedawno uraczono nas teorią o taktycznych strzałach z dystansu w wykonaniu Carbo.
Teraz dowiadujemy się o trenowanych centrostrzałach. A wszystko to wprowadza AI |
Czasem wydaje się że Drozd jest całkiem rozsądnym kolesiem a później przychodzi gadka bramce Alfaro.
Jeszcze raz to byl fart. My potrzebujemy takiego farta w kazdym meczu. |
Do Carbo dolaczył teraz Alfaro, z których naczelni hejterzy forum próbują zrobic kozłów ofiarnych i umniejszyć ich zasługi. Zdobył bramkę? Po co rozstrząsać czy celowo czy nie. Czy to kwestia umiejętności i celowego zagrania czy fart. Ot takie przypieprzanie się na silę.
Alfaro w ostatnim meczu był wyróżniającym się piłkarzem. |
Cytat:
Każde trafienie w okienko jest dokładnie tak samo idealnym zagraniem jak ta wrzutka Alfaro. Tyle w temacie. A już pisanie, że ta bramka nie zmienia oceny jego występu, bo była szczęśliwa to już szczyt kretynizmu. |
Oby w każdym meczu był taki centrostrzał Alfaro, albo Boguskiego kiedyś z Płockiem. Bramki mogą być strzelane choćby nabitą dupą, byłe było w sieci.
|
Cytat:
Każdy trampkarz wie, że lepiej strzelić taktycznie byle gdzie, niż stracić piłkę, ale dla niektórych to odkrycie. Każdy trampkarz wie że wrzucając piłkę dobrze żeby szła w światło bramki, ale niektórzy spece teraz się o tym dowiadują. Skąd takie zadziwiające zachowania? Sprawa jest prosta. Nowy stary trener woli mieć na placu leciwego Hiszpana niż naszych młodych wilków i to strasznie uwiera... Cytat:
|
Za 3 dni nikt nie będzie pamiętał o tym meczu i o tej bramce. O co tu się kłócić.
|
Tylko o to, żeby nie przesadzać w ocenach.
Skoro dla niektórych Alfaro był najlepszy na boisku, bo strzelił przypadkowego gola, to gratuluję mu wysokich oczekiwań. Ja, mam trochę inne. I podejrzewam, że wielu innych kibiców także. Co nie przeszkadza mi cieszyć się, że ta bramka wpadła |
Cytat:
O tym okienku to powoed Messiemu ;) Obstawiam ze jakbyś spytał Alfaro to sam by ci powiedział ze fart ;) |
Cytat:
Alfaro zagrał bardzo dobry mecz i strzelił gola. Nie na przypadku w tym że gra on a nie Starzyński czy Sukiennicki. |
Cytat:
Piszesz o mnie a nie na temat. Mógłbym ci odpowiedzieć podobnie - że Ty jesteś zwykłym hejterem. Dowalasz się co chwila do polskch piłkarzy i lansujesz szrot bo hiszpański. Postanowiłem jednak, że będę próbował trochę podnieść swój poziom i pisać na temat. Otóż twierdzenie, że Alfaro zagrał bardzo dobry mecz i strzelił gola mnie nie przekonuje. Owszem, strzelił gola, co chyba jego najbardziej zaskoczyło, taki to był przypadek, a wcześniej koncertowo s.......ił setkę, z którą taki Kiss nie miał problemu. Owszem, Alfaro zagrał dobry mecz jak na piłkarza wracającego po kontuzji i odzyskującego formę. I nie. Nie przypierdalam się do każdego Hiszpana. Też uważam, że Alfaro jest jednym z najlepszych piłkarzy w tej drużynie. Też uważam, że ten 33-letni piłkarz z obyciem w ligach hiszpańskich przewyższa niedoświadczonych 21-latka i 20-latka. Obawiam się jednak, że za rok, dwa lata Alfaro będzie stawał się coraz słabszy a taki Sukiennicki czy Starzyński mogą stawać się coraz lepsi. O ile w pierwszym przypadku winny będzie wiek, o tyle w drugim wiek może stać się sprzymierzeńcem, przy założeniu prawidłowego prowadzenia przez sztab szkoleniowy. I jeszcze jedno jeśli chodzi o dowalanie się do hiszpańskich piłkarzy w Wiśle. To moje "dowalanie się" jest tylko reakcją na ich mitologizowanie, na bezzasadne podkreślanie przez pewną grupkę na tym forum jak bardzo są oni wspaniali, a może wręcz boscy. Chce tylko pokazać i wyrazić jasno, że pomimo ich wartości dla Wisły dzisiaj nie są bogami murawy. Też popełniają błędy, też czasami ich błędy przynoszą nam stratę goli i punktów. Tak więc proszę: nie piszmy o sobie nawzajem per "hejterzy". Wystarczy wyrazić merytorycznie swoje zdanie, które może być odmienne od zdania innej osoby. Wiem, że sam nie jestem bez winy - dlatego, jak napisałem wyżej: od dzisiaj będę próbował trochę podnieść swój poziom i pisać na temat zamiast przyczepiać się personalnie do innych. Najwyżej w odpowiedzi wskażę, co jest dla mnie w poście innej osoby nie merytorycznym odniesieniem personalnym w dyskusji. |
Walka z wiatrakami...
|
Wolfy zarzucający innym uzytkownikom hejterstwo.
Aż sobie siadłem z wrażenia i nie wiem co mam o tym myśleć. |
Królewski dobrze powiedział, że to forum idiotów
|
@FraMat - problemem jest właśnie to o czym (nieświadomie) wspominasz: ocenianie młodych piłkarzy nie pod kątem rzeczywistych umiejętności i wkładu w grę a urojonego talentu.
Alfaro to opcja na tu i teraz, ale dla Sukiennickiego i Starzyńskiego nic to nie zmienia. Na 99% nadal będą leszczami dawno po tym kiedy Jesus zawiesi buty na kołku. Ostatnim graczem który się u nas rozwinął był Chrapek? Czytam co pół roku o nowych nazwiskach które muszą grać (kosztem wyników) bo to przyszłość Wisły. Wachowiak, Talar, Młyński, Olejarka, Gruszkowski, Szywacz, Kutwa, Dziedzic, Starzyński, Duda, Biegański, Broda, Niewiadomski, Młyński i pewnie jeszcze zapomniałem kilku. Mają grać najlepsi, a jeśli Starzyński i Sukiennicki są za ciency na trzecioligowych Hiszpanów po trzydziestce to są zwykłym piłkarskim szrotem i nie ma sensu się nad nimi rozczulać. Taka prawda. Są słabsi od trzecioligowych Hiszpanów więc nikt nam złamanego euro za taki szrot nie zapłaci. Chcą grać? Niech wygrają rywalizację. Inaczej odejdzie Alfaro, przydzie Gustavo Lopez Por Favor z czwartoligowych rezerw Hiszpańskiego drugoligowca i posadzi ich na dupie równie mocno. Na razie stawianie na tych leszczy sprawiło że Moskal wyleciał z hukiem u właściciela który do końca bronił Sobolewskiego. Wolny los na grę w pierwszym składzie na tym raczej się skończył. Chcą grać? Niech pokażą że są lepsi niż konkurencja. |
Cytat:
|
Przecież Zaskroniec jest fanem stawiania na młode wiślackie talenty, w których pokłada wielkie nadzieje.
|
Czyli Moskal został zwolniony przez to że na nich stawiał, czy przez to że na nich nie stawiał? Widzę tu kilka ode.iennych teorii.
|
Moskal został zwolniony przez huśtawki emocjonalne Zaskrońca. Najpierw Zaskroniec ŚWIADOMIE (niby) wybierał trenera i paplał jak to będzie 2 lata pracował, że na pewno go nie zwolni z powodu jego braku pozytywnego podejścia do AI, żeby za 3 miesiące paplać w wywiadach jak to uległ, hmm nie wiadomo czemu, jakimś chyba wyższym siłom z niebios, zatrudniając Moskala i on chce znowu wejść na swoją drogę rozwoju klubu.
Generalnie to nawet ta argumentacja jest nieźle śmieszna. Bo właściwie co ma Moskal, co ma trener do rozwoju klubu i AI? Taktyka - wiem, że Królewski paplał o tym, że niedługo to kopaczom taktykę AI będzie ustalała. Ale poza tym, to własciwie każdy inny aspekt rozwoju klubu i prowadzenia drużyny może być realizowany poza trenerem, z AI na czele i z innymi specjalistami, którzy tym się zajmą. Tak jak akademia, cała praca akademii, przygotowanie piłkarzy od strony fizycznej czy też transfery gdzie jak Zaskroniec mówił, AI ma podawać propozycje, które będą tak czy inaczej weryfikowane przez sztab ludzi. Gdyby mieć w klubie odpowiednie struktury to ten Kazek by zbyt wiele do gadania nie miał, tylko był od trenowania i prowadzenia drużyny, wygrywania i realizowania wizji dyrektora sportowego i właściciela. No ale w sumie jak to mawiał wieszcz, po co komu struktury... co nie brawoszefy? |
Cytat:
1) Zrobił 6 punktów w 7 meczach 2) Był ciałem obcym dla Królewskiego, wepchniętym przez krakowskie środowisko bo miał rzekomo ogarnąć lepiej awans, robiącym sobie na konferencjach podśmiechujki z psychologów sportowych i statystyk. W 98% krajowych klubów punkt pierwszy w zupełności wystarczy, ba - większość trenerów przy takiej grze nie dociągnie do siedmiu meczy. A jaki ma związek stawianie na Starzyńskiego i Sukiennickiego? Patrz - punkt pierwszy. Dawanie na skrzydłach defensywnego pomocnika i gościa który przez większość czasu ma wywalone na grę w ataku i obronie nie pomaga w rozbijaniu autobusu rywala. Jop i Siewierski nie mają żadnych pleców, jeśli chcą wykorzystać szansę muszą punktować jak głupi. Ogrywanie lokalnego szrotu kosztem lepszych piłkarzy im w tym nie pomoże. |
Cytat:
Przegrywają/przegrywali oni rywalizację z Hiszpanami, a nawet i z Węgrem czy Szwedem z ich również dużymi mankamentami. Nie pomnę teraz ilu rzekomych solidnych polskich ligowców czy wielkich talentów na przestrzeni ostatnich lat sami tylko Karherop i S1mone próbowali tu lansować z etykietką "okazji" czy przyszłej gwiazdy ligi - nikt by tego nie zliczył, a zawsze kończyło się takim Sapałą, Olejarką, Młyńskim, Brodą, Wachowiakiem, Niewiadomskim, Krzyżanowskim, Biegańskim, Talarem, Biedrzyckim, Szotem itd. Ale Wy dalej swoje. Nikogo niczego to nie nauczyło.:rotfl: Wolfy zwraca uwagę też na bardzo prostą rzecz: na inne kryteria oceniania obcokrajowców niż naszych krajowych zawodników, nie zakorzenione w jednakowej płaszczyźnie dla wszystkich: ich umiejętnościach i piłkarskiej wartości. Ci drudzy są traktowani inaczej, ulgowo, zwykle w myśl, że kiedyś cholera w końcu któryś się rozwinie i zgarniemy za niego miliony. Łagodniej, bo to Polacy, bo młodzi, bo niby bardziej rozumieją czym jest Wisła, bo mają niby przed sobą przyszłość, której nie mają już trzydziestolatkowie z hiszpańskich niższych lig... Tysiące życzeniowych argumentów prowadzących w ślepą uliczkę. Ma ktoś grać kosztem lepszego zawodnika tylko dlatego, że jest Polakiem i paru fanatyków uroiło sobie, że może za parę lat sprzeda się go za miliony? Jak Biegańskiego? :-D Gdzie te grube miliony na przestrzeni ostatniej dekady? A było przez ten czas w Wiśle mnóstwo młodych rzekomych "wielkich talentów", które były ogrywane również kosztem wyników. Ostatni jaskrawym przykładem tu Krzyżanowski. Opłacało się? Jak widać nie. Dlatego Wolfy podobnie jak parę innych osób mówi temu zdecydowane dosyć, czas na opamiętanie! Ale do Was to nie dociera. Więc jak widzę propagandowe próby forowania polskich piłkarzy kosztem obcokrajowców poprzez sprowadzenie obrony Hiszpanów do rzekomego przeciwstawiania się poglądowi, że ktoś niby uważa, iż grają doskonale i są świetnymi piłkarzami nie robiącymi błędów, po prostu parskam już śmiechem. :-D Kto pisał, że Alfaro czy Carbo byli ostatnio najlepsi na boisku? Albo, że są idealnymi piłkarzami bez wad? Wolfy broni tylko prostej zasady: gra ten, kto w danym momencie jest najlepszy i najbardziej na to zasługuje, a nie ten, kto jest Polakiem z etykietką rzekomego "wielkiego talentu", która załatwia mu z automatu miejsce w składzie kosztem bardziej potrzebnego zawodnika i większą przychylność kibiców. Broni zdrowych zasad polityki kadrowej. |
Cytat:
O ile intelektualnie wolfy to zwykły przeciętniak, o tyle jesli chodzi o hejterstwo to Nr 1 zdecydowanie. W tej dziedzinie naprawdę bryluje. |
Cytat:
Uczepiłem się posta wolfyego, bo zamiast pisać na temat, czyli o tym, kto był w tym meczu dobry i dlaczego zaczął od: Cytat:
Gdyby poprzestał tylko na drugiej części postu: Cytat:
Tak, jak ty nie zrozumiałeś moich intencji (żeby pisać merytorycznie, a nie wykorzystywać każdy post do wrzucania personalnych uwag do innych userów), tak wydaje się, że wolfy zrozumiał i podjął tę linię - jego następny post był wyrażeniem przekonań co do wartości pewnych graczy i tylko o tym. Bez ponownego nazywania mnie hejterem czy wyżywania się na mnie w jakikolwiek inny sposób. Możemy się spierać, ale nie powinniśmy wrzucać do naszych rozmów żadnych personalnych uwag co do poziomu inteligencji rozmówcy czy co do jego stanu psychicznego. Napisałem też: Cytat:
|
Cytat:
|
Ja za to kojarzę, że mówił o naszym istnieniu tylko dzięki niemu, zapominając, że domena i forum należy kompletnie do innej firmy, która je przeniosła po sprzedaży domeny.
|
Cytat:
W sumie niedługo później sam się tutaj pojawił :> |
Cytat:
|
Niestety patrząc jacy trenerzy trafiali tutaj przez ostatnie 10 lat to szansa na to, że Królewski ściągnie tutaj dobrego trenera wynosi 0.01% Tutaj musi przyjść jakaś opcja zagraniczna, ale z doświadczeniem. Niestety patrząc na naszego właściciela to nigdy nie doczekamy się takiego trenera. Lepiej szrot, ale żeby chciał sie bawić w ej aj
|
Tu nawet nie chodzi o to skąd przyjdzie trener tylko o realizacje chorych wizji właściciela (krakowska piłka, promowanie "talentów", oparcie się na danych). Same założenia są złe dlatego kto by się tutaj nie pojawił i zaczął je realizować, to gówno z tego będzie.
A jak znowu przyjdzie ktoś kto chociaż w jednym aspekcie będzie chciał robić po swojemu to wyleci, bo Zaskroniec stwierdzi, że to nie jego bajka. |
Trzeba sobie zadać inne pytanie: kto o zdrowych zmysłach i z jakimikolwiek osiągnięciami w dziedzinie trenerki przyjdzie tutaj pracować z własnej woli?
Niestabilny emocjonalnie właściciel, który może przestawić wajchę w dowolnym momencie, praktycznie zerowy budżet transferowy, a do tego brak pionu sportowego, który przy tym zerowym budżecie wyskautuje kogoś lepszego niż Mikulec, narzucony przez JK skład sztabu. Jaki poważny trener pójdzie na taki układ? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Polska piłka jest z reguły niepoważna, więc ja patrzę jedynie przez pryzmat osiąganych wyników. Na budowę czegoś poważnego w większości przypadków nie ma szans.
|
Cytat:
Widać prezes woli szukać aprobaty u innego rodzaju kibiców. Inna sprawa, że hejt, pyskówki i trolling, który tu się ostatnio wyczynia nie poprawia odbioru forum. |
Cytat:
Oby wyszło Jopowi bo jak nie to jk najpewniej wynajdzie znowu jakiegoś cudaka z d.py. Albo kret dostanie awans. |
Cytat:
Zasadniczy "problem" polega na tym, że tu na forum lizodupów i brawoszefów jak na lekarstwo. Dlatego forum jest wyśmiewane. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:50. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl