Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Dlaczego? Czyli anatomia klęski (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10487)

sandbender 15.05.2022 20:16

W sumie dobrze, że spadliśmy. Lepiej zaliczyć gonga i się obudzić niż trwać w sytuacji gdzie każdy się oszukuje, że już "za moment już za chwilę będzie pięknie". Jeszcze przygotować się na gong w I lidze gdyby komuś się wydawało, że to przez kogos z zewnątrz i czynniki obiektywne, a nie przez nas.

Na dzień dzisiejszy jest tak, że za tydzień nie będziemy mieć ani drużyny na I ligę (w sensie jakościowym), ani wystarczającej liczby zawodników na I ligę, ani mechanizmów i wiedzy, które by nam umożliwiły jej zbudowanie.

Szybko, dobrze, tanio. Dwa z trzech. Biorąc pod uwagę, że pieniędzy nie mamy, to może nawet lepiej żebyśmy po sezonie nie wracali do ekstraklasy, tylko zbudowali jakieś fundamenty.

Szneka 15.05.2022 20:17

Ciekawe gdzie bylibyśmy dziś gdyby:
w meczu z Piastem qrwa Jakubik nas nie skręcił
w meczu we Wrocławiu FBF strzelił karnego

FraMat 15.05.2022 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1583768)
Ciekawe gdzie bylibyśmy dziś gdyby:
w meczu z Piastem qrwa Jakubik nas nie skręcił
w meczu we Wrocławiu FBF strzelił karnego

żylibyśmy złudzeniami, że jest OK

aNouc 15.05.2022 20:25

Dlatego, że Wisła była fatalnie zarządzana pod kątem sportowym.. Wisła spadła razem z Termaliką i Łęczną, czyli klubami, które łącznie mają o połowę mniejszy budżet od budżetu Wisły Kraków. Wisła miała fundusze aby grać w górnej części tabeli, ale fatalne zarządzanie doprowadziło ten klub do ruiny sportowej.

FraMat 15.05.2022 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1583775)
Dlatego, że Wisła była fatalnie zarządzana pod kątem sportowym.. Wisła spadła razem z Termaliką i Łęczną, czyli klubami, które łącznie mają o połowę mniejszy budżet od budżetu Wisły Kraków. Wisła miała fundusze aby grać w górnej części tabeli, ale fatalne zarządzanie doprowadziło ten klub do ruiny sportowej.

To "fatalne zarządzanie" ma imię i nazwisko.
Przestańcie posługiwać się zamiennikami.
:>

LucjuszWielki 15.05.2022 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1583768)
Ciekawe gdzie bylibyśmy dziś gdyby:
w meczu z Piastem qrwa Jakubik nas nie skręcił
w meczu we Wrocławiu FBF strzelił karnego

łot? nie pamietam tego we Wrocławiu, jedynie 1:1 gdzie FBF już nie było.

Tomek81 15.05.2022 20:46

............................

RAF 15.05.2022 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1583658)
Zgodzili się bo to przecież Kuba, grał na zachodzie itd. itp. znaczy wie jak to powinno wyglądać. Dlatego się zgodzili. Więc nie rozmywaj odpowiedzialności.

Pozostali właściciele pilnowali kasy i marketingu biorąc pod uwagę pandemie spisali się nieźle. Zwłaszcza wporównaniu z ogródkiem Błaszczykowskiego.

Drozd,

W wielu kwestiach zgadzam się z Tobą ale tu, w mojej ocenie, nie masz racji. Rozumiem że na początku formowania się układu właścicielskiego Błaszczykowski przejął sekcje sportową jako ten kto, z racji gry na zachodzie, powinien mieć o tym pojęcie. Ale jak z czasem zaczęło to wyglądać nieciekawie to jako pozostali właściciele chroniący swój kapitał powinni byli zainterweniować bo mają takie same prawo jak Błaszczykowski. Ciężko mi wyobrazić sobie sytuacje w której wchodzę w biznes, wykładam swoje pieniądze i nie reaguje jak współpartner pieprzy sprawę.

Staram się zrozumieć czym kierowała się pozostała dwójka widząc co się dzieje. Myśmy na krawędzi balansowali 3 lata……

Arkadiusz.Czerepach 15.05.2022 20:51

albo najzwyczajniej w swiecie wiadomo osoba wyrwala sie im z pod kontroli

wstawienie braciaka na prezia juz musialo byc solą w oku , ale jakos przełknełi

Drozd 15.05.2022 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1583796)
Drozd,

W wielu kwestiach zgadzam się z Tobą ale tu, w mojej ocenie, nie masz racji. Rozumiem że na początku formowania się układu właścicielskiego Błaszczykowski przejął sekcje sportową jako ten kto, z racji gry na zachodzie, powinien mieć o tym pojęcie. Ale jak z czasem zaczęło to wyglądać nieciekawie to jako pozostali właściciele chroniący swój kapitał powinni byli zainterweniować bo mają takie same prawo jak Błaszczykowski. Ciężko mi wyobrazić sobie sytuacje w której wchodzę w biznes, wykładam swoje pieniądze i nie reaguje jak współpartner pieprzy sprawę.

Staram się zrozumieć czym kierowała się pozostała dwójka widząc co się dzieje. Myśmy na krawędzi balansowali 3 lata……

Ja mówię właśnie o tym początku role zostały rozdzielone i tak się to jakoś utrzymywało. W miedzy czasie Kuba zatrudnił brata, potem wujka. Przypuszczam, że może i reagowali ale dokąd nie było namacalnego skutku, co mieli zrobić. Polecieć do mediów ze skargą ? Wiadomo, że brak reakcji to też współudział, ale główna i zasadnicz odpowiedzialność jest jednak sprawcy, a sprawca czyli podejmujący decyzje w kwestiach sportowych był jeden, a nie trzech.

Adenalix 15.05.2022 21:38

1. Sportowa przeciętność. Drużyna przeciętniaków. Ani jednego kozaka. Kilku piłkarzy na niezłym, ekstraklasowym poziomie piłkarskim.
2. Brak lidera piłkarskiego. Ktoś, kto w złym momencie może kiwnąć, podać, dośrodkować, odebrać, strzelić - zrobić różnicę. U nas jak nie idzie, jedni chowają się za plecami drugich. Jak mamy liderów mentalnych (Ondrasek), to nie dojeżdża poziom sportowy.
3. Zbyt dużo obcokrajowców. Wielu z nich nie ma ochoty umierać za klub, w którym są na chwilę.
4. Brak napastnika. Nie potrafię policzyć w ilu meczach mieliśmy okazję i nie potrafiliśmy zdobyć 3 pkt. Nie mieliśmy chyba ani jednego meczu, w którym bylibyśmy gorsi i wygrali. Kiler. Egzekutor. Cyngiel. Attakante. Żądło. Nie mieliśmy żadnego.
5. Samozadowolenie. Przed sezonem słyszeliśmy: jesteśmy Wisła Kraków, celujemy w środek tabeli, mamy Hugiego, Savicia, Kuveljicia, Skvarkę, Klimenta, "słoweńskiego Messiego" za 500 tys. euro, jesteśmy groźni dla każdego, a pary napastników zazdrości nam cała liga. Odbijemy się, zaskoczymy, potrzebujemy czasu. Zrywy mieli wszyscy: Warta, Stal Mielec, Radomiak, fatalna Legia, nawet Nieciecza (kilka zwycięstw pod rząd), tylko nie my. Samozadowolenie oznacza bierność, brak reakcji na pożary.
6. Panika. Jak nam się zaczęło palić pod tyłkiem, przyszły najlepsze transfery. Jeśli "last minute" jest lepszy od transferu na początku sezonu, to wiedz, że "coś się dzieje". Panika wywołuje na ogół dwa rodzaje reakcji: mobilizację albo reakcje nadmiernie stresowe, które sprzyjają marazmowi, niewymuszonym pomyłkom, na boisku i w gabinecie.
7. Taktyka. Większość sezonu graliśmy taktyką, która mogłaby być skuteczna tylko przeciwko wyraźnie słabszym sportowo drużynom. W Ekstraklasie promuje się wybieganie, zaangażowanie, przede wszystkim w grze bez piłki, proste środki w ofensywie, waleczność, itp. Nie mieliśmy tych elementów poza kilkoma wyjątkami. Co symptomatyczne, nie zagraliśmy chyba poza meczem na inaugurację z Zagłębiem dobrych 90 minut. Nasze zwycięstwa i remisy były efektem zrywów przez część meczów.
8. Pewność siebie. To jest ciekawa historia. Przecież zaczęliśmy z "wysokiego C". byliśmy nawet liderem (!) rozgrywek na ich początku. Byliśmy w w czołówce tabeli, miewając również wpadki jak 2-2 w Niecieczy, a później pojechaliśmy do Poznania i wyłapaliśmy 5-0. Była też niezrozumiała porażka z grającym w osłabieniu Rakowem. Nigdy później nie emanowaliśmy pewnością siebie: przyjechaliśmy po swoje, będziemy gryźć, nękać i kopać aż wydrzemy należne nam punkty. W końcu jesteśmy WISŁA KRAKÓW. Graliśmy wiele razy tak, jakby presja piłkarzy przytłaczała i grali "na alibi", do najbliższego. Graliśmy przez to wolno, schematycznie i przewidywalnie.
9. Przygotowanie fizyczne. Przeglądnąłem ilość km przebiegniętych w meczu, sprintów i liczbę piłkarzy z km przebiegniętymi powyżej śr4dniej w meczu i mam trzy wnioski: pierwszy: im dalej w sezon tym było gorzej, po drugie, 2022 r. za Guli był gorszy ni ż 2021, a po trzecie: ilość przebiegniętych km nie ma wpływu na wynik (vide przebiegnięte km w meczy ze Śląskiem 0-5). Nie potrafiliśmy jednak depnąć, narzucić swoich reguł gry, zadusić, skończyć mecz gdy prowadziliśmy, wrócić do gry, gdy przegrywaliśmy. Dziś w Radomiu brakło zdrowia, żeby narzucić swoje reguły gry, gdy nie szło, odwrócić losy spotkania, a takich sytuacji można znaleźć wiele.
10. Szczęście. Mityczny uśmiech losu w sporcie. Ile razy wygraliśmy na farcie (może raz w Zabrzu)? Ile razy zrobił to przeciwnik? (tylko w tej kolejce Zagłębie w 94 strzela Rakowowi, a Stal w ostatniej akcji doprowadza do remisu ze Śląskiem, a można wymieniać końcówki meczów z Płockiem, Poznaniem, czy Legią). Ile mieliśmy poprzeczek, słupków, straconych goli w końcówce? Kiedyś byli trenerzy-farciarze, były gwiazdy, które odpalały (np. Turgeman), ważne mecze, które potrafiliśmy wyszarpać (jak 3-2 z Rakowem po golu Savicievicia). W tym sezonie tego nie było.
11. Szatnia. Jak to jest, że Abramowicz, Janicki, Jean Carlos potrafią grać dobrze gdzieindziej, ale nie u nas? Atmosfera mogła być zbyt luźna (nie podejrzewam) albo zbyt poważna (duża presja, o której mówił kiedyś Michał Kaput z Radomiaka wybierając ofertę Piasta Gliwice). Coś w tej szatni jest nie tak, w tym Klubie. Życie minioną potęgą, oczekiwania Kibiców, presja na wynik, bez odpowiedniego zaplecza finansowo-sportowego. Tylko dziedzictwo tego Klubu podpowiada, że możemy oczekiwać gry o najwyższe cele.
12. Zmiana koncepcji. Od czasu Marzenki mielśmy: Wdowczyka, Sobola, Kiko Ramireza, Joan Carillo, Stolarczyka, Skowronka, Hyballę, Gule i Brzęczka. 10 trenerów w niecałe 7 lat. Przy okazji opcje: hiszpańską, polską, czesko-słowacką i "wuj wie skąd".
13. Błaszczykowscy. Chylę czoła przed właścicielami, którzy pozwolili naszemu Klubowi nie upaść. Piękna historia z Kuba, który wrócił z Niemiec i nas uratował. Jednak koncepcyjnie bracia Błaszczykowski, do spółki z J. Królewskim się nie bronią. Te dwanaście punktów dedykuję Im. To nie tylko czyścieć i pouczająca lekcja nt. roli pychy i braku doświadczenia w zarządzaniu w sporcie, ale moment, w którym od DZISIAJ trzeba zacząć wdrażać długookresowy plan rozwoju Wisły Kraków, aby nie podzielić losu GKS Katowice, albo co gorsza Ruchu Chorzów. Ze śląskich drużyn chcemy być Górnikiem, który fartem (vide pkt.10), ale wrócić do ekstraklasy po jednym sezonie.

czaro 15.05.2022 21:39

Jak już opadną emocje po spadku, to Wisła zniknie albo prawie zniknie w mediach, mniej będą w mediach społecznościowych pisać jej kibice. Zacznie się taka paskudna cisza. Szkoda.

MaLk 15.05.2022 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1583825)
Ja mówię właśnie o tym początku role zostały rozdzielone i tak się to jakoś utrzymywało. W miedzy czasie Kuba zatrudnił brata, potem wujka. Przypuszczam, że może i reagowali ale dokąd nie było namacalnego skutku, co mieli zrobić. Polecieć do mediów ze skargą ? Wiadomo, że brak reakcji to też współudział, ale główna i zasadnicz odpowiedzialność jest jednak sprawcy, a sprawca czyli podejmujący decyzje w kwestiach sportowych był jeden, a nie trzech.

Formalnie wystarczyło nie wyrazić zgody. W Wiśle każda umowa z piłkarzem lub członkiem sztabu szkoleniowego (zawarcie, przedłużenie, rozwiązanie, zmiana) wymaga zgody Rady Nadzorczej. W Radzie Nadzorczej Kuba, jak widać po liczbie pojedynczej, ma mniejszość.

Odróżnijmy więc dwie kwestie, funkcjonalne powierzenie komuś jakiejś działki to jedno, ale podpisywanie się pod wszystkimi decyzjami to już jednak jest coś więcej. Jeśli się widzi, że coś zmierza w złym kierunku i pomimo tego dalej ślepo(?) wyraża zgodę na każdą decyzję, to bierze się za nią odpowiedzialność.

wolfy 15.05.2022 21:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1583831)
Jak już opadną emocje po spadku, to Wisła zniknie albo prawie zniknie w mediach, mniej będą w mediach społecznościowych pisać jej kibice. Zacznie się taka paskudna cisza. Szkoda.

I dobrze. Ta presja, próby nawiązywania do przeszłości, odklejone oczekiwania są moim zdaniem praprzyczyną naszych kłopotów. Tutaj trzeba zdrowo budowanego projektu nowej Wisły, bez .......enia o legendach, DNA czy krakowskiej piłce. Tak jak chciał to robić Hybala.

Obecna Wisła to zdecydowany, chory wręcz przerost formy nad treścią.

pawlozm 15.05.2022 21:54

Każdy z Trio jest Wiślakiem. To nie ulega wątpliwości.
Żaden z nich nie ma doświadczenia w prowadzeniu klubu piłkarskiego. Kolejny fakt.
Zatem zwyczajnie powinni zatrudnić kogoś, kto ma w tym doświadczenie i sukcesy i powierzyć takiej osobie stanowisko Prezesa klubu. Krótka piłka. A oni rządzą po trochę każdy i mamy co mamy. To było dobre w pierwszym roku podczas ratowania. Za co im chwała. Ale jiz w kolejnym powinni poszukać Prezesa z prawdziwego zdarzenia, kogoś kto wie jak prowadzić klub piłkarski. Kogoś kto umiałby wybrać dyrektora sportowego i stworzyć ogólne struktury klubu jak należy.
Teraz cóż. Nadal jest na to szansa i w mojej opinii to jedyne luszne wyjście dla Trio. Zatrudnić Prezesa przez duże P i dać mu prowadzić klub. A oni w trójkę do rady nadzorczej jajo właściciele

Drozd 15.05.2022 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1583832)
Formalnie wystarczyło nie wyrazić zgody. W Wiśle każda umowa z piłkarzem lub członkiem sztabu szkoleniowego (zawarcie, przedłużenie, rozwiązanie, zmiana) wymaga zgody Rady Nadzorczej. W Radzie Nadzorczej Kuba, jak widać po liczbie pojedynczej, ma mniejszość.

Odróżnijmy więc dwie kwestie, funkcjonalne powierzenie komuś jakiejś działki to jedno, ale podpisywanie się pod wszystkimi decyzjami to już jednak jest coś więcej. Jeśli się widzi, że coś zmierza w złym kierunku i pomimo tego dalej ślepo(?) wyraża zgodę na każdą decyzję, to bierze się za nią odpowiedzialność.

I dlatego teraz oczekuję od Jarka i Tomka zmiany postawy w stosunku do pomysłów Kuby. Wiadomo że mleko się rozlało, ale od tego czy zostaną wyciągnięte wnioski i konsekwencje zależy przyszłość Wisły.

ciacho 15.05.2022 22:27

Taa.. bo jedyne czego nam jeszcze brakuje to żeby współwłaściciele się między sobą pożarli

RAF 15.05.2022 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1583836)
I dlatego teraz oczekuję od Jarka i Tomka zmiany postawy w stosunku do pomysłów Kuby. Wiadomo że mleko się rozlało, ale od tego czy zostaną wyciągnięte wnioski i konsekwencje zależy przyszłość Wisły.

Przyszłość Wisły zależy tez od tego czy trio ma możliwości finansowe na budowanie Klubu bez wpływów z Canal+, dnia meczowego i marketingowych plusów grania w Ekstraklasie. Chciałbym się mylić ale obawiam się że nie mają dlatego bez jakiegoś cudu w postaci nowego właściciela, dodatkowego większościowego udziałowca bardziej prawdopodobny wydaje mi się marazm w 1. lidze aniżeli awans. Obym się mylił.

Greg25 15.05.2022 22:39

Cytat:

Od nas odszedł jako za słaby chłop który nas dzisiaj dobił.
- od nas odszedł, zweryfikował go Twój ulubieniec od zapierdalania - Piotruś H.



Bardzo nie lubię takiego podejścia do sprawy, masz jaja, to trzymaj się swojej wersji, ewentualnie sprostuj to, co wcześniej napisałeś!



Cytat:

Kuba zatrudnił brata, potem wujka...
- jaką trzeba mieć ułańską fantazję, żeby wymyślać na każdym kroku teorię spiskową. Wg Ciebie Drozd każdy spiskuje przeciwko każdemu i generalnie życie polega wg tego co piszesz, na tym, kto kogo zrobi w chuja...
Żeby nie było, wg mnie sprawa jest dużo prostsza, zatrudniono wg doniesień medialnych trenera cudotwórcę, który miał być gwarantem sukcesów w dłuższej perspektywie i jednocześnie rozwijać nasze "młode talenty". Nikt niestety nie sprawdził (i tu poważny zarzut do naszych sterników), że wg wielu fachowców od piłki, drużyny Guli grają słabo w obronie, sukcesy owszem odnosił, ale w lidze słowackiej... Już kiedyś pisałem, że dla niego to zbyt duży rozmiar kapelusza, ale zostałem szybko sprostowany, że przecież starały się o niego Lech i Legia, a klub, który prowadził, sprzedał zawodników za wagony kasy...
A propos tego zagarnięcia pionu sportowego, to właśnie dlatego zatrudniono Pasiecznego, żeby w zarządzie była jako taka równowaga, zatrudnili "fachowca" właśnie po to, żeby nie popełniać ryzyka błędów transferowych (w tym przypadku również nie zweryfikowano potencjału naszego dyrektora sportowego). Moim zdaniem Kuba wręcz za mało angażował się w polityką sportową, mógłby uruchomić kontakty i ściągnąć oprócz Cisse jakichś doświadczonych graczy, którzy nie łapią się do składu w drużynach Bundesligi. (zaznaczam, że to moja opinia i w przeciwieństwie do Drozda zakładam, że mogę się mylić).


Teraz sedno problemu: Niestety nasz zarząd, pracownicy Wisły, ale również kibice żyją nadal przeszłością, gdzie w tłustych latach wyprzedzaliśmy całą ligę o dwa poziomy pod względem finansowym. Dominowaliśmy, bo wystarczyło wykupić najlepszych graczy z całęj ligi, nie było drużyny, która potrafiłaby się oprzeć naszym ofertom, wykupiliśmy Żurawskiego, Głowackiego i wielu innych, był nawet taki okres, że nie było kogo kupować, to wzięliśmy Dawidowskiego, bo był jedynym graczem ponad tę ligę, którego nie mieliśmy w składzie (o ile dobrze pamiętam, to jedynym topowym zawodnikiem, który nam odmówił był Wichniarek). My wygrywaliśmy kasą, inne drużyny musiały kombinować i uczyć się wygrywać w sytuacji, gdy tej kasy nie ma. Z tego wynika dzisiejsza sytuacja, że w momencie podobnego budżetu finansowego, wyraźnie odstajemy sportowo od drużyn, które swój byt zawdzięczają oglądaniu dziesięć razy każdej złotówki przed klepnięciem jakiegokolwiek transferu.
Druga rzecz - dzisiaj rozjechał nas kloc o nazwisku Angielski, gość, który jest typowym ligowym szrotem, który, gdyby ktokolwiek zaproponował jego kandydaturę na początku ligi jako startera w napadzie, zostałby podejrzewam zlinczowany, bo Wisła tak nisko upadła, że ściąga szrot z najniższej półki, a zarząd chce z nas zrobić ligowego średniaka! Niestety nasi sternicy myślą podobnie, dlatego wolą podjąć ryzyko i ściągną gościa ligi szwedzkiej, czeskiej, z ojczyzny Borata itd.


Jakie jest remedium na przyszłość? Są dwie ciekawe opcje (zaznaczam, że jest dużo możliwości, ale te dwie z mojej perspektywy są warte rozważenia).



Pierwsza - jeśli ktoś pamięta mecz z Omonią Nikozja - mieli bardzo ciekawie zbudowaną drużynę, tj mieli wielu przeciętnych graczy, ale też kilku gwiazdorów - podstarzałych zawodników, którzy przed laty prezentowali wysoki poziom - te podstarzałe gwiazdy w zupełności wystarczyły na naszych ligowych wyjadaczy... Metoda dosyć kosztowna, ale pozwalająca stawiać na naszych wychowanków, którzy mieliby się od kogo uczyć i przy okazji ich braki nie rzutowałyby aż tak bardzo na wyniki drużyny. (coś w stylu dzisiejszej Wieczystej).


Druga - parę lat temu byłem na stażu w Danii i miałem okazję z bliska zapoznać się z organizacją zespołu pierwszoligowego. Każdy kibic przed meczem dostawał z biletem folder z dokładnym opisem każdego zawodnika oraz, co najważniejsze, każdy zawodnik miał indywidualnego sponsora. Duża część składu miała po prostu stypendia sportowe - był tam duży ośrodek akademicki.

Myślę, że dużo łatwiej jest znaleźć małego sponsora, który opłaci transfer i utrzymanie upatrzonego zawodnika, niż szukanie dużych sponsorów dla całej drużyny. Jednocześnie można by spróbować namówić do współpracy miasto, samorząd wojewódzki, może sejmik, żeby podjęły się finansowania młodych graczy (forma stypendiów) w zamian za promowanie regionu...

Drozd 15.05.2022 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1583846)
Przyszłość Wisły zależy tez od tego czy trio ma możliwości finansowe na budowanie Klubu bez wpływów z Canal+, dnia meczowego i marketingowych plusów grania w Ekstraklasie. Chciałbym się mylić ale obawiam się że nie mają dlatego bez jakiegoś cudu w postaci nowego właściciela, dodatkowego większościowego udziałowca bardziej prawdopodobny wydaje mi się marazm w 1. lidze aniżeli awans. Obym się mylił.

Spokojnie jak tylko będziemy wygrywać to wpływy z dnia meczowego będą wyższe niż teraz. ;)

Teraz po prostu mniej kasy pójdzie na wypłaty dla kopaczy. Wisła to marka niezależnie na jakim gra poziomie i marketingowo straci niewiele. Zwłaszcza jeżeli będzie widać, że spadek to wypadek przy pracy.

Jednak żeby to wszystko zaczęło działać to trzeba grać i wygrywać, chyba że zarząd znowu będzie oczekiwał wyników za trzy lata. Dlatego zmiany w zarządzaniu są kluczowe, a tylko Jarek i Tomek mogą być katalizatorami.

Nie biorę pod uwagę kibiców. Jeszcze...

Drozd 15.05.2022 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Greg25 (Post 1583850)
- od nas odszedł, zweryfikował go Twój ulubieniec od zapierdalania - Piotruś H.



Bardzo nie lubię takiego podejścia do sprawy, masz jaja, to trzymaj się swojej wersji, ewentualnie sprostuj to, co wcześniej napisałeś!

Piotruś H kolego zamiast 30 letniego chłopa wprowadził do grania Starzeńskiego 17 lat. I z takim Starzyńskim który teraz gra w juniorach na 6 kolejek do końca utrzymał nas w lidze. Więc martw się kolego o własne jaja.

I o głowę też by wypadało bo zrozumienie szwankuje. Podałem przykład jeden z kilku na smutną prawidłowość, że piłkarze którzy u nas grają jak inwalidzi i nie jedynie Piotruś tak to oceniał, kiedy od nas odchodzą nagle okazuje się że wcale takimi inwalidami nie są. Jeżeli znajdziemy odpowiedź na pytanie dlaczego tak się dzieje i wyeliminujemy przyczynę takiej sytuacji to skończą się nasze problemy. Pojmujesz?

Greg25 15.05.2022 23:32

Ja się nie martwię, zakładam, że masz ;), ale bądźmy konsekwentni, przed Hyballą Abramowicz grał całkiem przyzwoicie, owszem krył trochę na radar jak Rafał Pietrzak, ale fajnie grał do przodu i te jego wyrzuty z autu... To Hyballa definitywnie go skreślił, a zarząd skorzystał z okazji, że Radomiak chciał go odzyskać...

Armin 16.05.2022 07:03

Jak pisałem po przegranym meczu ze Stalą ze potrzebne są oddolne działania, bojkot kibicowski itp. to wszyscy atakowali ze jak to? Jesteśmy wielką rodzina, w sensie rodziną na swoim. Czas iść do sklepiku kupić gadżety, wpłacić na klub, lub przecież wszystko jest dobrze. Na meczu szaliczki śpiewy ani jednego złego słowa pod katem zarządzających, wszystko jest dobrze. Dopiero wczoraj śmieszna akcja z czekaniem pod stadionem na piłkarzy. 3 miesiące za późno. Śpijcie dalej, przecież w I lidze to tylko jeden sezon i szybki awans przecież będzie.

Drozd 16.05.2022 07:05

Poczytaj sobie opinie, o Abramowiczu z czasów Skowronka i nie opowiadaj bajek. Hybala zszedł z kontraktów najbardziej krytykowanych i praktycznie bez wzmocnień utrzymał nas w lidze.

bódyń 16.05.2022 07:55

Hyballa to byl ancymon jakich malo. Wywalil pikarzy ktorzy sie nadawali do gry
Seria 7 meczy bez zwyciestwa a prowadzil w kilkunastu. Pajac jeden z wiekszych.


Tylko Wisla niech nei zaczyna kupowac mlodych Polakow. Albo niech to robia inni ludzie niz teraz.



Co do trenera czy zawodnikow. Trzeba poparzyc bez wyzszosci an niektorych.
W zyciu do nas by nie trafili bo za slabi na Wisle:
- Sekulski w Wisle Plock 13 bramek

- Spiaczka w Lecznej 11 bramek
-Angielski w Radomiaku 17
Kazdy by pewnei rok temu byl okreslany ogorkiem

Szneka 16.05.2022 07:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1583891)
Hyballa to byl ancymon jakich malo. Wywalil pikarzy ktorzy sie nadawali do gry
Seria 7 meczy bez zwyciestwa a prowadzil w kilkunastu. Pajac jeden z wiekszych.


Tylko Wisla niech nei zaczyna kupowac mlodych Polakow. Albo niech to robia inni ludzie niz teraz.



Co do trenera czy zawodnikow. Trzeba poparzyc bez wyzszosci an niektorych.
W zyciu do nas by nie trafili bo za slabi na Wisle:
- Sekulski w Wisle Plock 13 bramek

- Spiaczka w Lecznej 11 bramek
-Angielski w Radomiaku 17
Kazdy by pewnei rok temu byl okreslany ogorkiem

to samo ciśnie mi się na usta.Szukamy zawodników chu j wie gdzie a pod nosem toporki i drwale strzelają aż miło. Dodaj jeszcze Warchoła Tomasiewicza i Maka

silver03 16.05.2022 07:58

Te nazwiska nie pasują do Wielkiej Wisły Kraków, więc sorry :D

Szneka 16.05.2022 08:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1583895)
Te nazwiska nie pasują do Wielkiej Wisły Kraków, więc sorry :D

NO własnie, nie pasują do Wielkiej Wisły. Śmiem twierdzić, że mając jednego z nich w składzie byłby półfinał PP i górna część tabeli ligowej. Kolejny sezon szukania kwadratowych jaj zamiast wybrać proste rozwiązanie. Wstydem jest że Kliment FBF i Ondrasek w sumie strzelili 7 goli- przez cały sezon. Sam Yeboah 5 a stoper Frydrych 4.

enzo 16.05.2022 08:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1583904)
Wstydem jest że Kliment FBF i Ondrasek w sumie strzelili 7 goli- przez cały sezon. Sam Yeboah 5 a stoper Frydrych 4.

Tego pseudodorobku strzeleckiego naszych asów w ataku nawet nie da się parlamentarnie skomentować.

Na drugiej szali mamy zresztą naszą linię środka pola: mnóstwo piłkarzy teoretycznie do grania, a w tej formacji w każdym praktycznie meczu (i to nie tylko za kadencji Brzęczka) potężny lej po bombie już w okolicach 30 minuty. Nasza gra przez 2/3 czasu spotkania wyglądała generalnie w tym sezonie tak, jakbyśmy de facto oglądali mecze już po 80 minucie, gdzie zaczyna coraz mocniej brakować sił na drużynowe przesuwanie się i asekurację.

ramzes190 16.05.2022 09:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1583830)
1. Sportowa przeciętność. Drużyna przeciętniaków. Ani jednego kozaka. Kilku piłkarzy na niezłym, ekstraklasowym poziomie piłkarskim.
2. Brak lidera piłkarskiego. Ktoś, kto w złym momencie może kiwnąć, podać, dośrodkować, odebrać, strzelić - zrobić różnicę. U nas jak nie idzie, jedni chowają się za plecami drugich. Jak mamy liderów mentalnych (Ondrasek), to nie dojeżdża poziom sportowy.
3. Zbyt dużo obcokrajowców. Wielu z nich nie ma ochoty umierać za klub, w którym są na chwilę.
4. Brak napastnika. Nie potrafię policzyć w ilu meczach mieliśmy okazję i nie potrafiliśmy zdobyć 3 pkt. Nie mieliśmy chyba ani jednego meczu, w którym bylibyśmy gorsi i wygrali. Kiler. Egzekutor. Cyngiel. Attakante. Żądło. Nie mieliśmy żadnego.
5. Samozadowolenie. Przed sezonem słyszeliśmy: jesteśmy Wisła Kraków, celujemy w środek tabeli, mamy Hugiego, Savicia, Kuveljicia, Skvarkę, Klimenta, "słoweńskiego Messiego" za 500 tys. euro, jesteśmy groźni dla każdego, a pary napastników zazdrości nam cała liga. Odbijemy się, zaskoczymy, potrzebujemy czasu. Zrywy mieli wszyscy: Warta, Stal Mielec, Radomiak, fatalna Legia, nawet Nieciecza (kilka zwycięstw pod rząd), tylko nie my. Samozadowolenie oznacza bierność, brak reakcji na pożary.
6. Panika. Jak nam się zaczęło palić pod tyłkiem, przyszły najlepsze transfery. Jeśli "last minute" jest lepszy od transferu na początku sezonu, to wiedz, że "coś się dzieje". Panika wywołuje na ogół dwa rodzaje reakcji: mobilizację albo reakcje nadmiernie stresowe, które sprzyjają marazmowi, niewymuszonym pomyłkom, na boisku i w gabinecie.
7. Taktyka. Większość sezonu graliśmy taktyką, która mogłaby być skuteczna tylko przeciwko wyraźnie słabszym sportowo drużynom. W Ekstraklasie promuje się wybieganie, zaangażowanie, przede wszystkim w grze bez piłki, proste środki w ofensywie, waleczność, itp. Nie mieliśmy tych elementów poza kilkoma wyjątkami. Co symptomatyczne, nie zagraliśmy chyba poza meczem na inaugurację z Zagłębiem dobrych 90 minut. Nasze zwycięstwa i remisy były efektem zrywów przez część meczów.
8. Pewność siebie. To jest ciekawa historia. Przecież zaczęliśmy z "wysokiego C". byliśmy nawet liderem (!) rozgrywek na ich początku. Byliśmy w w czołówce tabeli, miewając również wpadki jak 2-2 w Niecieczy, a później pojechaliśmy do Poznania i wyłapaliśmy 5-0. Była też niezrozumiała porażka z grającym w osłabieniu Rakowem. Nigdy później nie emanowaliśmy pewnością siebie: przyjechaliśmy po swoje, będziemy gryźć, nękać i kopać aż wydrzemy należne nam punkty. W końcu jesteśmy WISŁA KRAKÓW. Graliśmy wiele razy tak, jakby presja piłkarzy przytłaczała i grali "na alibi", do najbliższego. Graliśmy przez to wolno, schematycznie i przewidywalnie.
9. Przygotowanie fizyczne. Przeglądnąłem ilość km przebiegniętych w meczu, sprintów i liczbę piłkarzy z km przebiegniętymi powyżej śr4dniej w meczu i mam trzy wnioski: pierwszy: im dalej w sezon tym było gorzej, po drugie, 2022 r. za Guli był gorszy ni ż 2021, a po trzecie: ilość przebiegniętych km nie ma wpływu na wynik (vide przebiegnięte km w meczy ze Śląskiem 0-5). Nie potrafiliśmy jednak depnąć, narzucić swoich reguł gry, zadusić, skończyć mecz gdy prowadziliśmy, wrócić do gry, gdy przegrywaliśmy. Dziś w Radomiu brakło zdrowia, żeby narzucić swoje reguły gry, gdy nie szło, odwrócić losy spotkania, a takich sytuacji można znaleźć wiele.
10. Szczęście. Mityczny uśmiech losu w sporcie. Ile razy wygraliśmy na farcie (może raz w Zabrzu)? Ile razy zrobił to przeciwnik? (tylko w tej kolejce Zagłębie w 94 strzela Rakowowi, a Stal w ostatniej akcji doprowadza do remisu ze Śląskiem, a można wymieniać końcówki meczów z Płockiem, Poznaniem, czy Legią). Ile mieliśmy poprzeczek, słupków, straconych goli w końcówce? Kiedyś byli trenerzy-farciarze, były gwiazdy, które odpalały (np. Turgeman), ważne mecze, które potrafiliśmy wyszarpać (jak 3-2 z Rakowem po golu Savicievicia). W tym sezonie tego nie było.
11. Szatnia. Jak to jest, że Abramowicz, Janicki, Jean Carlos potrafią grać dobrze gdzieindziej, ale nie u nas? Atmosfera mogła być zbyt luźna (nie podejrzewam) albo zbyt poważna (duża presja, o której mówił kiedyś Michał Kaput z Radomiaka wybierając ofertę Piasta Gliwice). Coś w tej szatni jest nie tak, w tym Klubie. Życie minioną potęgą, oczekiwania Kibiców, presja na wynik, bez odpowiedniego zaplecza finansowo-sportowego. Tylko dziedzictwo tego Klubu podpowiada, że możemy oczekiwać gry o najwyższe cele.
12. Zmiana koncepcji. Od czasu Marzenki mielśmy: Wdowczyka, Sobola, Kiko Ramireza, Joan Carillo, Stolarczyka, Skowronka, Hyballę, Gule i Brzęczka. 10 trenerów w niecałe 7 lat. Przy okazji opcje: hiszpańską, polską, czesko-słowacką i "wuj wie skąd".
13. Błaszczykowscy. Chylę czoła przed właścicielami, którzy pozwolili naszemu Klubowi nie upaść. Piękna historia z Kuba, który wrócił z Niemiec i nas uratował. Jednak koncepcyjnie bracia Błaszczykowski, do spółki z J. Królewskim się nie bronią. Te dwanaście punktów dedykuję Im. To nie tylko czyścieć i pouczająca lekcja nt. roli pychy i braku doświadczenia w zarządzaniu w sporcie, ale moment, w którym od DZISIAJ trzeba zacząć wdrażać długookresowy plan rozwoju Wisły Kraków, aby nie podzielić losu GKS Katowice, albo co gorsza Ruchu Chorzów. Ze śląskich drużyn chcemy być Górnikiem, który fartem (vide pkt.10), ale wrócić do ekstraklasy po jednym sezonie.

Na pierwszym miejscu powinno być:
1. Zwolnienie Hybali - to że im się nie chciało zapierdalać na treningu to powód żeby wyjebać tych lamusów a nie trenera

bódyń 16.05.2022 09:07

Zatrudnienei Hyballi bylo bledem a neie zwolnienei pajaca ktory nic nie zrobil z wyjatkiwem wywalenia kilku pilkarzy ktory grali z sensem.
Wczoraj Abramowicz wyrzucony przez niego strzelil bramke i mial 2 asysty.
Dziw bierze, ze ktos wierzy w te bzdury z Hyballa ma o czyms pojecie

AS82 16.05.2022 09:30

Co byłą przyczyną klęski ? Nieprawdopodobna kumulacja złych decyzji , błędów i pecha zarówno w zaciszu gabinetów prezesów jak i tego co się działo na murawie. Za późne wyjebanie Guli ,zatrudnienie nie lepszego pozoranta za niego , idiotyczna sprzedaż dwóch najlepszych piłkarzy zimą gdy realnie groził nam spadek , kupienie za nich największą porażke transferową ostatniego 30 lecia Fazlagica. Najgorsze było jednak to co odpierdalali nasi piłkarze, którzy niemal co mecz w sposób absurdalny i skandaliczny poprzez indywidualne ,niezrozumiałe błędy powodowali ,że przegrywaliśmy niemal wszystko. Tutaj przodują Sadlok, Kliment, swoje zrobili teżPiotruśi Zhukov.Dotego kontuzja Urygi ,zawieszenie Fernandeza plus przekręty sędziów w paru meczach i skończyło się jak sie musiało skończyć

Drozd 16.05.2022 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1583913)
Zatrudnienei Hyballi bylo bledem a neie zwolnienei pajaca ktory nic nie zrobil z wyjatkiwem wywalenia kilku pilkarzy ktory grali z sensem.
Wczoraj Abramowicz wyrzucony przez niego strzelil bramke i mial 2 asysty.
Dziw bierze, ze ktos wierzy w te bzdury z Hyballa ma o czyms pojecie

Może przypomnisz na którym miejscu byliśmy jak przychodził Hyballa? Ile bramek i asyst miał u nas Abramowicz? A jeżeli twierdzisz że przed przyjściem Hyballi ktoś u nas grał z sensem to za przeproszeniem bredzisz. Z sensem graliśmy 11 pierwszych meczów za Hyballi 1,63 średnia na mecz. Jeżeli on nic nie zrobił to który trener coś zrobił.

A brak wygranej w 7 meczach to zasługa obrażonego
Kubusia. Wtedy zaszmacił drużynę żeby pokazać Hyballi. Teraz zeszmasona drużyna poleciała z ligi. Gratulacje dla Kubusia.

ramzes190 16.05.2022 10:11

Uryga to w ogóle majstarsztyk. Zagrał on cos u nas w ogóle? Ile zapłaciliśmy kasy temu pozorantowi za kontuzje na wakacjach?

bódyń 16.05.2022 10:18

No i jeszcze brak rezerw! Gdzie maja grac zawodnicy ktorzy sie nie mieszcza w kadrze meczowej lub siedza na lawce. rezerwy to mus.


I tak jeszcze popatrzmy na najlepszych strzelcow na ten moment:
http://www.90minut.pl/strzelcy.php?id=11753
https://i.ibb.co/jHvfjYt/Zrzut-ekran...6-11-04-13.png
Zawodnicy pozyskani za darmo(pomijam czy stac na ich pensje)

Ivi Lopez 18 bramek (najlepszy zawodnik w lidze)
Mikael Ishak18 bramek

Karol Angielski 17 bramek
Erik Expósito11 bramek
Sekulski 13 bramek
Spiaczka 11 bramek
Luka Zahovič 10 bramek
a tych z 9 bramek to nei ma co sprawdzac.


Taki Zwolinski kosztowal 350kE a nasz ancymon Fazlagic 500kE
Mozna znalesc zawodnikow za darmo strzelajacych.





A co zrobilismy w zimie. Coz.. sofa scor ma klasyfikacje pilkarzy. Oto aktualne najlepszych
https://i.ibb.co/qCHzwzt/Zrzut-ekran...6-11-14-30.png
i za goscia na miejscu 5 przyszedl Fazlagic
a wslizgi na mecz? Tez Ashraf

https://i.ibb.co/f4FVfrS/Zrzut-ekran...6-11-17-38.png

KOALIK 16.05.2022 10:23

Uryga po prostu nie chciał być następcą Boguskiego i wolał kontuzje.

krysztal 16.05.2022 12:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1583939)
Może przypomnisz na którym miejscu byliśmy jak przychodził Hyballa? Ile bramek i asyst miał u nas Abramowicz? A jeżeli twierdzisz że przed przyjściem Hyballi ktoś u nas grał z sensem to za przeproszeniem bredzisz. Z sensem graliśmy 11 pierwszych meczów za Hyballi 1,63 średnia na mecz. Jeżeli on nic nie zrobił to który trener coś zrobił.

A brak wygranej w 7 meczach to zasługa obrażonego
Kubusia. Wtedy zaszmacił drużynę żeby pokazać Hyballi. Teraz zeszmasona drużyna poleciała z ligi. Gratulacje dla Kubusia.

Chłopie przestań że już .......ić o Hyballi,11 meczach i sredniej 1,63 pkt .Po meczu z Pogonią graliśmy już taką pytę że oczy krwawiły tylko jeszcze udało się punktowo coś ugrać.Można by było jeszcze wierzyć w te bajki o super trenerze gdyby nie fakt że w pół roku wypluły go jakieś inne śmieszne kluby.Wypluły w atmosferze skandalu.
Hyballa to był błąd,jeden z wielu błędów które doprowadziły nas do miejsca w którym jesteśmy.Mam ogromny żal do Kuby ale to nie znaczy że mam go obrażać i wyzywać

Drozd 16.05.2022 12:55

Nie przestanę bo przez to co wtedy zrobił Błaszczykowski teraz lecimy z ligi.

Jasne że zatrudnienie Hyballi było błędem. Bo teraz w farmazony o profesjonaliźmie w folwarku Błaszczykowskiego już nikt nie uwierzy. Hyballa obnażył wszystkie wady które sprawiają że się staczamy, a do których nikt nie chciał się przyznać.

No i Hyballa nie był żadnym super trenerem. Był na poziom europejski średniakiem spoza trenerskiej karuzeli. Był natomiast bezkompromisowy zapaleńcem wierzącym, że ciężka praca daje efekty. To najbardziej nie pasowało. Zaskakuje tylko że sygnał do buntu dał wiadomo kto.

ramzes190 16.05.2022 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1583975)
Chłopie przestań że już .......ić o Hyballi,11 meczach i sredniej 1,63 pkt .Po meczu z Pogonią graliśmy już taką pytę że oczy krwawiły tylko jeszcze udało się punktowo coś ugrać.Można by było jeszcze wierzyć w te bajki o super trenerze gdyby nie fakt że w pół roku wypluły go jakieś inne śmieszne kluby.Wypluły w atmosferze skandalu.
Hyballa to był błąd,jeden z wielu błędów które doprowadziły nas do miejsca w którym jesteśmy.Mam ogromny żal do Kuby ale to nie znaczy że mam go obrażać i wyzywać

Obrażać i wyzywać jasne, że nie, niech po prostu zostawi ten klub ludziom którzy się znają na zarządzaniu a nie robi sobie tu rodzinny folwark. Śmiem twierdzić że gdyby nie te awantury z Hyballą, bo się Kubuś spóźnił na trening i oobraził, podbieganie do Kmiecika itp to byśmy byli teraz gdzieś w połowie tabeli.
A tak to sobie możecie "szanować legendy" w pierwszej lidze. W której będziemy się kisić w połowie tabeli dobrych kilka lat.
@Krysztal krzykaczu, nie wiem ile tych pyt widziałeś, moze Ci sie zaczynają mylić już, ale dla mnie to Gula/Brzęczek nie zrobili nic, a tak jak pisze Drozd, póki się Kubuś nie wpieprzył to za Hyballi przynajmniej zapie*przali i punktowali.

czaro 16.05.2022 13:15

Lecimy z ligi przez wiele więcej niż sposób zwolnienia Hyballi, zresztą to był raczej symptom problemów, a nie ich źródło.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl