Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Jerzy Brzęczek trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10475)

azor 17.02.2022 17:30

Ale Ty mi nie wysyłaj urywek tylko odpowiedz na pytanie

Arkadiusz.Czerepach 17.02.2022 17:34

twety sa usuniete a na tym filmiku z YT nie wiem w ktorej sekundzie cos widac i slywac bo nie znalazlem ?

AgresywnyChomik 17.02.2022 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578420)
Takie rzeczy w ogóle nie powinny mieć miejsca, a tłumaczenie „ze mogło być ostrzej” pokazuje tylko poziom zidiocenia zarówno tych którzy tam byli jak i tych którzy nie widza w tym nic złego.

I nie - nie ma żadnych okoliczności, które by taki najazd tłumaczyły.

A co mieli im podziekowac za wysilek, fajna gre i poczastowac kremówką?

Kilku kolesi z megafonem w rece w spokojny sposob przekazalo mniej wiecej co czuja a ze padlo kilka K**** to moze oznaczac ze nie potrafia inaczej a byc moze Ondrasek wysublimowanej polszczyzny nie bylby w stanie przetlumaczyc.

Moim zdaniem absolutnie nic takiego sie nie stalo, nie bylo bezposredniego kontaktu (pilkarze byli za siatka pare dobrych metrow) zadnego zagrozenia etc etc.
Czy to pomoze to nie wiem ale napewno nie zaszkodzi.

azor 17.02.2022 17:55

Czyli wracamy do tego, ze jak nikt nie dostał w cymbał, to nic się nie stało?

Szkoda gadać - tylko się potem nie oburzać, ze ktoś rzuca hasło kibol.

zibi7 17.02.2022 18:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Greg25 (Post 1578405)
Akurat historię zatrudnienia Kosty Runjaic-a znam doskonale i w pierwszym sezonie Pogoń grała fatalnie. Pamiętam nawet wypowiedzi lokalnych ekspertów, którzy oficjalnie twierdzili, że grają bez ładu i składu, nie było nawet zalążka dobrej gry. Wszyscy w Szczecinie twierdzili, że gość nie ma pojęcia o trenowaniu!

Sytuacja analogiczna z naszym Gulą, jednak tam coś ruszyło i w kolejnym sezonie zaczęli grać. U nas były jakieś przebłyski dobrej gry podczas tegorocznych sparingów, jak to wyszło w lidze każdy widział...

Runjaić może nie miał pojęcia o trenowaniu, ale za to miał pojęcie o punktowaniu, co pokazują statystyki tego pierwszego, "fatalnego" sezonu Runjaicia, który obrósł już mitem i jak bumerang wraca przy każdej dyskusji o trenerach Wisły.

Runjaić 1 sezon - "fatalny":
22 mecze - 36 punktów, 10 wygranych, 6 remisów, 6 porażek

Guliczka 1 sezon "analogiczny"
21 meczów = 21 punktów, 6 wygranych, 3 remisy, 12 porażek

Analogia jak po byku. Pora już skończyć przywoływać ten niby "fatalny" pierwszy sezon Runjaicia, bo jest to zwykłym mitem. Dokonania ostatnich "fachowców" na posadzie trenera Wisły, nie mają nawet podjazdu do pierwszego sezonu Runjaicia.

Gin 17.02.2022 18:01

Ja to bym nakopal w jaja piłkarza za taką grę .

Jagul 17.02.2022 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zibi7 (Post 1578441)
Runjaić może nie miał pojęcia o trenowaniu, ale za to miał pojęcie o punktowaniu, co pokazują statystyki tego pierwszego, "fatalnego" sezonu Runjaicia, który obrósł już mitem i jak bumerang wraca przy każdej dyskusji o trenerach Wisły.

Runjaić 1 sezon - "fatalny":
22 mecze - 36 punktów, 10 wygranych, 6 remisów, 6 porażek

Guliczka 1 sezon "analogiczny"
21 meczów = 21 punktów, 6 wygranych, 3 remisy, 12 porażek

Analogia jak po byku. Pora już skończyć przywoływać ten niby "fatalny" pierwszy sezon Runjaicia, bo jest to zwykłym mitem. Dokonania ostatnich "fachowców" na posadzie trenera Wisły, nie mają nawet podjazdu do pierwszego sezonu Runjaicia.

Dodam więcej. Runajaić przychodził w trakcie sezonu po zwolnieniu Skorży do rozbitej Pogoni, która była w strefie spadkowej skazywana na spadek i do zimy musiał dotrwać na tym co pozostawił mu poprzednik.
Na wiosnę kiedy wdrażał swój autorski plan miał bilans 8-4-4 co daje średnią 1,75pkt/mecz. Wynik dla nas nieosiągalny. Tyle w temacie mitologii.

Arkadiusz.Czerepach 17.02.2022 18:50

no i pamietajmy że to kolega (kosta) ze szkolnej ławy Hyballi , czyli jedynego naszego sensownego trenera od Smudy (nielicząc Ramireza)

Greg25 17.02.2022 19:06

Cytat:

Runjaić może nie miał pojęcia o trenowaniu, ale za to miał pojęcie o punktowaniu, co pokazują statystyki tego pierwszego, "fatalnego" sezonu Runjaicia, który obrósł już mitem i jak bumerang wraca przy każdej dyskusji o trenerach Wisły.

Runjaić 1 sezon - "fatalny":
22 mecze - 36 punktów, 10 wygranych, 6 remisów, 6 porażek

Guliczka 1 sezon "analogiczny"
21 meczów = 21 punktów, 6 wygranych, 3 remisy, 12 porażek

Analogia jak po byku. Pora już skończyć przywoływać ten niby "fatalny" pierwszy sezon Runjaicia, bo jest to zwykłym mitem. Dokonania ostatnich "fachowców" na posadzie trenera Wisły, nie mają nawet podjazdu do pierwszego sezonu Runjaicia.

Ja akurat przytaczam wypowiedzi z dyskusji szczecińskich ekspertów (był tam emerytowany były trener Pogoni, dawni zawodnicy), której się przypadkowo przysłuchiwałem, która miała miejsce w lokalnych mediach po kolejnym przegranym, czy zremisowanym meczu i konkluzja była taka, że piłkarze kopią się po czołach, trener nie ma pojęcia, co to jest trenowanie zespołu, nie ma żadnej wizji i należy go zwolnić w trybie natychmiastowym... Pogoń grała wtedy podobnie do nas, przy czym faktycznie po okresie przygotowawczym to u nich pyknęło i zaczęli grać. To tak a propos dawania szansy w długim okresie czasu. Na drugim biegunie jest Kazek Moskal, który spierdzielił ŁKS z ligi, choć ich gra naprawdę mogła się podobać. W żaden sposób nie odnoszę tego do naszej sytuacji (chociaż łudziłem się do meczu ze Stalą Mielec) i uważam, że Gula absolutnie nie rokował. Nie było ani dobrej gry, ani perspektyw na wyniki.
Ps. A Smuda to jest Pan Trener, szkoda, że latka już nie te, chociaż kto wie, może w niedalekiej przyszłości derby z Wieczystą (oby odpukać w ESA).

wolfy 17.02.2022 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578436)
Ale Ty mi nie wysyłaj urywek tylko odpowiedz na pytanie

Ja Ci odpowiem:

Idź się wypłacz na stronie "Wyborczej", mają tam artykuł o tej strasznej zbrodni, pewnie jesteś prenumeratorem - tam Cię wysłuchają. Tutaj nie, bo jesteś jakimś kosmitą i Twoje żale raczej nie znajdą zrozumienia.

W skali interwencji kibicowskich - pełny Wersal, żaden nie musiał nawet koszulki oddawać (a 3/4 powinno). I lepiej żeby to wystarczyło, bo przy ewentualnym spadku nikt już nie będzie krzyczał tylko od razu będzie w........

I chciałbym żebyśmy nie mieli niedomówień - zasłużony.

Karherop 17.02.2022 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578439)
Czyli wracamy do tego, ze jak nikt nie dostał w cymbał, to nic się nie stało?

Szkoda gadać - tylko się potem nie oburzać, ze ktoś rzuca hasło kibol.

Przyszli pogadali przez megafon 2 minuty, rzucili pare ....a, ale też kilka słow wsparcia, Brzęczek ich poprosił żeby nie zakłócali treningu i pogadali tylko z nim. Pogadali, pośpiewali i tyle.

Tak, dalej uważam że nic się nie stało.

jendrus 17.02.2022 19:39

Utdzymanie. Pewnie odpusci PP I napewno pro junior system. A czy to będzie dobre dla klubu jako całosci wątpie

azor 17.02.2022 19:39

wolfy, Karherop

Sugeruje, abyście zaproponowali swoim pracodawcą aby zastosował podobny system "motywacji": zamiast zwolnienia - w.......

AgresywnyChomik 17.02.2022 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jendrus (Post 1578450)
Utdzymanie. Pewnie odpusci PP I napewno pro junior system. A czy to będzie dobre dla klubu jako całosci wątpie

Jak sie utrzymamy to chujowka :)

P.s. co za chlop...

Wojtas 17.02.2022 20:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1578438)
Kilku kolesi z megafonem w rece w spokojny sposob przekazalo mniej wiecej co czuja a ze padlo kilka K**** to moze oznaczac ze nie potrafia inaczej a byc moze Ondrasek wysublimowanej polszczyzny nie bylby w stanie przetlumaczyc.

Moim zdaniem absolutnie nic takiego sie nie stalo, nie bylo bezposredniego kontaktu (pilkarze byli za siatka pare dobrych metrow) zadnego zagrozenia etc etc.
Czy to pomoze to nie wiem ale napewno nie zaszkodzi.


Taki wjazd z megafonem to i tak bardzo spokojnie wyszedł.

Trzeba bylo zrobic to juz dawno,zeby oni wiedzieli ze sa ludzie ktorzy sie tymi wynikami przejmują,skoro oni maja to w dupie.Ale ze Wisla to nie tylko pilkarze trzeba caly czas przypominać.

a kosmitami którzy widzą w tym "najazd" i wyborczą pierwszą do typu "skandali" szkoda sie nawet przejmować.

wolfy 17.02.2022 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578451)
wolfy, Karherop

Sugeruje, abyście zaproponowali swoim pracodawcą aby zastosował podobny system "motywacji": zamiast zwolnienia - w.......

W normalnych firmach za zaangażowanie i wyniki jakimi mogą się pochwalić nasi kopacze dostaje się wypowiedzenie. Co jest w sumie bez znaczenia w tym konkretnym kontekście.

Dlatego nie będę Ci tłumaczył czym się różni zwykła firma od klubu piłkarskiego bo to strata czasu, zapytam raczej - co tu robisz? Poza robieniem z siebie błazna, rzecz jasna.

R33 17.02.2022 20:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach
no i pamietajmy że to kolega (kosta) ze szkolnej ławy Hyballi , czyli jedynego naszego sensownego trenera od Smudy (nielicząc Ramireza)


Wdowczyk i Carrillo byli w tym okresie sensownymi trenerami. Ramirez? Laga do przodu na Carlitosa i bronienie wyniku przy 1-dno bramkowej przewadze, czego efektem były straty punktów. Co najwyżej początek miał udany.

azor 17.02.2022 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1578454)
W normalnych firmach za zaangażowanie i wyniki jakimi mogą się pochwalić nasi kopacze dostaje się wypowiedzenie. Co jest w sumie bez znaczenia w tym konkretnym kontekście.

Dlatego nie będę Ci tłumaczył czym się różni zwykła firma od klubu piłkarskiego bo to strata czasu, zapytam raczej - co tu robisz? Poza robieniem z siebie błazna, rzecz jasna.

Nie do końca rozumiem skąd przeświadczenie, że klub piłkarski to nienormalna firma? Przygotowanie, cele i realizacja to cykl zachodzący nie tylko w przełożeniu na obóz-miejsce w tabeli-mecz, ale w każdym cywilizowanym miejscu pracy. Nie rozumiem też dlaczego kibice uzurpują sobie prawo do określania klubu sportowego czymś o większych wartościach, ideałach. Znaczy się rozumiem - kiedy ma się naście lat, faktycznie można tym żyć, później albo się dorasta albo jeździ się na pokrzyczeć na treningi licząc, że to cokolwiek znaczy.

Biorąc pod uwagę Twoją "twórczość" raczej wiem, że nie znajdziemy wspólnego języka. W Twoich oczach jestem blaznem - w moich oczach dzisiejsza wycieczka 5C to błazenada. W żaden sposób Ci nie ubliżałem, ale skoro tak bardzo zależy Ci na dobrym wizerunku klubu, to tego typu akcje w żaden sposób do tego nie przybliżają. Gdybyś nie zrozumiał, co niestety trzeba założyć, jesteśmy postrzegani jako bandyci, nożownicy, patologia - to tylko z ostatnich lat. Czy naprawdę tak ciężko pomyśleć przez więcej niż 6 sekund, że nawet jeżeli dzisiejsza wycieczka pojechałaby do Myślenic z kwiatami i pączkami to i zostanie to odebrane w jeden, oczywisty sposób? Czy nie można było tego spożytkować w inny sposób? Czy jednak najważniejsze jest kmwtw, piłkarze-wkłady, Wisła to my nie Wy itd?

krysztal 17.02.2022 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578456)
Nie do końca rozumiem skąd przeświadczenie, że klub piłkarski to nienormalna firma? Przygotowanie, cele i realizacja to cykl zachodzący nie tylko w przełożeniu na obóz-miejsce w tabeli-mecz, ale w każdym cywilizowanym miejscu pracy. Nie rozumiem też dlaczego kibice uzurpują sobie prawo do określania klubu sportowego czymś o większych wartościach, ideałach. Znaczy się rozumiem - kiedy ma się naście lat, faktycznie można tym żyć, później albo się dorasta albo jeździ się na pokrzyczeć na treningi licząc, że to cokolwiek znaczy.

Biorąc pod uwagę Twoją "twórczość" raczej wiem, że nie znajdziemy wspólnego języka. W Twoich oczach jestem blaznem - w moich oczach dzisiejsza wycieczka 5C to błazenada. W żaden sposób Ci nie ubliżałem, ale skoro tak bardzo zależy Ci na dobrym wizerunku klubu, to tego typu akcje w żaden sposób do tego nie przybliżają. Gdybyś nie zrozumiał, co niestety trzeba założyć, jesteśmy postrzegani jako bandyci, nożownicy, patologia - to tylko z ostatnich lat. Czy naprawdę tak ciężko pomyśleć przez więcej niż 6 sekund, że nawet jeżeli dzisiejsza wycieczka pojechałaby do Myślenic z kwiatami i pączkami to i zostanie to odebrane w jeden, oczywisty sposób? Czy nie można było tego spożytkować w inny sposób? Czy jednak najważniejsze jest kmwtw, piłkarze-wkłady, Wisła to my nie Wy itd?

Jak ja zawsze byłem przeciwnikiem"prawdziwych kibiców"mieszania się w sprawy klubu ba byłe bardzo negatywnie nastawiony do Socios tak naprawdę nic złego w dzisiejszej akcji nie widzę.Pewnie gdyby skończyło się na darciu ryja przez megafon odbiór mógłby być negatywny tak potem piłkarze dostali wsparcie i może kilku z nich się obudzi i pojmie gdzie są i po co się tu znależli

krysztal 17.02.2022 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1578446)
no i pamietajmy że to kolega (kosta) ze szkolnej ławy Hyballi , czyli jedynego naszego sensownego trenera od Smudy (nielicząc Ramireza)

Mój kolega ze szkolnej ławy jest żulem i jedynym jego celem w życiu jest nazbierać parę groszy na wińsko.
Co niby ma do rzeczy kto z kim siedział w szkolnej ławie?

Drozd 17.02.2022 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578439)
Czyli wracamy do tego, ze jak nikt nie dostał w cymbał, to nic się nie stało?

Szkoda gadać - tylko się potem nie oburzać, ze ktoś rzuca hasło kibol.

A co się niby stało strasznego?

Jak po mistrzostwie czy innych sukcesach należą się podziękowania i gratulacje, tak po tym co od pół roku prezentują piłkarzyki należy się reprymenda. To jest całkowicie naturalne.

Inna sprawa, że poza kibicami podobną rozmowę powinny z piłkarzykami przeprowadzić władze klubu, a nie słyszałem żeby prezes czy inny przedstawiciel poświęcił na to swój cenny czas...

wolfy 17.02.2022 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1578459)
A co się niby stało strasznego?

Jak po mistrzostwie czy innych sukcesach należą się podziękowania i gratulacje, tak po tym co od pół roku prezentują piłkarzyki należy się reprymenda. To jest całkowicie naturalne.

Inna sprawa, że poza kibicami podobną rozmowę powinny z piłkarzykami przeprowadzić władze klubu, a nie słyszałem żeby prezes czy inny przedstawiciel poświęcił na to swój cenny czas...

Nie wiem czy przeprowadzili, ale jeśli tak to raczej nie będą się tym chwalić w mediach.
Inna sprawa że Królewski wypłakujący się na twitterze jak można być zawodowym piłkarzem i nie mieć ambicji wskazuje że nie mają planu B wobec rodzinnej atmosfery i klepania po plecach. Tym bardziej zastąpienie Guli duetem Brzęczek/Sobolewski było konieczne.
Są ludzie dobrze reagujący na pozytywne bodźce, inni muszą czuć bat nad głową. Widocznie ściągnęliśmy sporo kopaczy naturalnie pozbawionych ambicji i woli walki. Jakoś mnie to nie dziwi...

azor - mam w dupie opinię ludzi którzy nie chodzą i pewnie długo nie pojawią się na Reymonta. Aktualnie priorytetem jest utrzymanie. Kibice - klienci przychodzący na produkt Wisła Kraków jeszcze długo nie będą nam grozić - aktualnie oglądanie gówna jakie gramy przyciąga tylko masochistów zwanych kibicami.
Widzę że koniecznie chcesz pokazać wyższość moralną, nie wiem po co, nic się wielkiego nie wydarzyło. Robisz tylko z siebie pajaca.

Książę Palownik 18.02.2022 00:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578456)
Nie do końca rozumiem skąd przeświadczenie, że klub piłkarski to nienormalna firma? Przygotowanie, cele i realizacja to cykl zachodzący nie tylko w przełożeniu na obóz-miejsce w tabeli-mecz, ale w każdym cywilizowanym miejscu pracy. Nie rozumiem też dlaczego kibice uzurpują sobie prawo do określania klubu sportowego czymś o większych wartościach, ideałach. Znaczy się rozumiem - kiedy ma się naście lat, faktycznie można tym żyć, później albo się dorasta albo jeździ się na pokrzyczeć na treningi licząc, że to cokolwiek znaczy.

Nie do końca rozumiem Twoją obecność na tym forum.

To nie jest forum pracowników, ani tym bardziej sympatyków "zwykłej firmy" pt. Wisła Kraków. To jest forum kibiców. My tu wszyscy mamy "naście" lat i związaną z tym zajawkę - i to niezależnie od tego, czy mamy tych lat 20, 30, 40 czy 50 (są tutaj i tacy).

Zadziwia mnie wobec tego Twoja obecność na forum kibiców. Skoro dla Ciebie Wisła to "normalna" firma, twierdzisz, że nie jest niczym o większej wartości (większej - jak rozumiem - od przeciętych przedsiębiorstw z jakimi się stykamy, czyli np. piekarnia, zakład naprawy samochodów etc.), to muszę się przyznać, że zdumiewa mnie Twoja obecność na forum ludzi tak oderwanych od rzeczywistości, jak my wszyscy.

Dla jasności: dzisiejsza wizyta w Myślenicach to była herbatka five o'clock. Ta banda pozorantów powinna być wdzięczna, ponieważ zasługują na znacznie ostrzejszą reakcję. Gdyby klub dysponował pieniędzmi, to połowa z nich już by na zbyt pysk wyleciała.

Arkadiusz.Czerepach 18.02.2022 08:01

co to wogle znaczy "zwykla firma"

sklep ?
fabryka obuwia ?
kopalnia ?

każda branża ma swoją (inną) specyfike

w branży (sportowo)rozrywkowej , akurat jest tak

między innymi stąd tak nienaturalnie wysokie wynagrodzenie za KILKA godzin pracy w tygodniu

Patryko 18.02.2022 08:24

Kumaci już mieli swoje 5 minut w klubie, teraz niech się od niego trzymają z daleka. Naprawdę chcecie, żeby kibole spuścili naszym piłkarzom w***** ???? Naprawdę chcecie, żeby Wisła była kojarzona z przemocą fizyczną skierowaną w stronę zawodników??
Zobaczcie, co się stało w Warszawie, rozwiązanie kontraktu to jest pikuś przy tym, co mogą powodować tego typu akcje w dłuższej perspektywie czasu. W Legii jeszcze ze 2-3 oklepy piłkarzy i pies z kulawą nogą tam nie przyjdzie grać.

Karherop 18.02.2022 08:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578456)
Nie do końca rozumiem skąd przeświadczenie, że klub piłkarski to nienormalna firma? Przygotowanie, cele i realizacja to cykl zachodzący nie tylko w przełożeniu na obóz-miejsce w tabeli-mecz, ale w każdym cywilizowanym miejscu pracy. Nie rozumiem też dlaczego kibice uzurpują sobie prawo do określania klubu sportowego czymś o większych wartościach, ideałach. Znaczy się rozumiem - kiedy ma się naście lat, faktycznie można tym żyć, później albo się dorasta albo jeździ się na pokrzyczeć na treningi licząc, że to cokolwiek znaczy.

Biorąc pod uwagę Twoją "twórczość" raczej wiem, że nie znajdziemy wspólnego języka. W Twoich oczach jestem blaznem - w moich oczach dzisiejsza wycieczka 5C to błazenada. W żaden sposób Ci nie ubliżałem, ale skoro tak bardzo zależy Ci na dobrym wizerunku klubu, to tego typu akcje w żaden sposób do tego nie przybliżają. Gdybyś nie zrozumiał, co niestety trzeba założyć, jesteśmy postrzegani jako bandyci, nożownicy, patologia - to tylko z ostatnich lat. Czy naprawdę tak ciężko pomyśleć przez więcej niż 6 sekund, że nawet jeżeli dzisiejsza wycieczka pojechałaby do Myślenic z kwiatami i pączkami to i zostanie to odebrane w jeden, oczywisty sposób? Czy nie można było tego spożytkować w inny sposób? Czy jednak najważniejsze jest kmwtw, piłkarze-wkłady, Wisła to my nie Wy itd?

Chyba nie bardzo rozumiesz różnic pomiędzy klubem piłkarskim, który jest stworzony dla kibiców, a przedsiębiorstwa. Wrzucasz tam pracodawcę nie wiadomo po co.

Ale jeśli już bardzo chcesz.

Jeśli klient przychodzi do firmy i wylewa bluzgi bo jest wk***** jakością usług, zaniedbaniem obowiązków przez pracowników, narażeniem na straty finansowe i wizerunkowe, to czy ma prawo w sposób werbalny to zrobić? Czy ma prawo tylko napisać maila sprzed komputera z ze skarga i broń Boże nie dzownic bo to już przekracza wszelkie grankce.

Zachęcamy kibiców do zaangażowanego uczestnictwa w meczach, ale na trening już nie mogą przyjechać? Tym bardziej zza siatki, bez awantur, w dodatku z zapowiedzią kilkudniowa? No ludzie.

Ja tylko podsumuje, że niezmiernie się cieszę że akcja była skrojona na taką skalę, że kibice nie przekroczyli granic przyzwoitości.

FraMat 18.02.2022 09:47

Powiem tak... piłkarzyki i tak mają to w d...
Przyjdzie jakaś banda nieudaczników życiowych, dla których klub jest świętością i zacznie wylewać swoje frustracje i niezadowolenie?
Wali nas to, a jak dojdzie do przemocy fizycznej zaskarżymy klub w uefa i dostaniemy jeszcze więcej kasy za nic (no... za urażoną godność, czy tam ślad liścia na twarzy).
Jedyny sens takich akcji to zadowolenie kibiców.
No, może zarząd trochę pomyśli i na chwilę dokręci śrubę kopaczom (żeby nie płacić potem odszkodowań, oczywiście)

Griszka30KR 18.02.2022 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1578476)
Powiem tak... piłkarzyki i tak mają to w d...
Przyjdzie jakaś banda nieudaczników życiowych, dla których klub jest świętością i zacznie wylewać swoje frustracje i niezadowolenie?
Wali nas to, a jak dojdzie do przemocy fizycznej zaskarżymy klub w uefa i dostaniemy jeszcze więcej kasy za nic (no... za urażoną godność, czy tam ślad liścia na twarzy).
Jedyny sens takich akcji to zadowolenie kibiców.
No, może zarząd trochę pomyśli i na chwilę dokręci śrubę kopaczom (żeby nie płacić potem odszkodowań, oczywiście)

Czyli generalnie nie ma minusów ,a być może będą jakieś plusy.To chyba ok?

azor 18.02.2022 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1578461)

azor - mam w dupie opinię ludzi którzy nie chodzą i pewnie długo nie pojawią się na Reymonta. Aktualnie priorytetem jest utrzymanie. Kibice - klienci przychodzący na produkt Wisła Kraków jeszcze długo nie będą nam grozić - aktualnie oglądanie gówna jakie gramy przyciąga tylko masochistów zwanych kibicami.
Widzę że koniecznie chcesz pokazać wyższość moralną, nie wiem po co, nic się wielkiego nie wydarzyło. Robisz tylko z siebie pajaca.

Czyli emerytowani kibice, którzy domyślam się że mają Wisłę "w sercu", ale ze względów rodzinnych, obowiązków czy zwykłego lenistwa oglądają mecze z kanapy już nie są wartościowi?
W żaden sposób nie chce pokazywać wyższej moralności, bo nie mam ku temu żadnych podstaw. Chodzi mi jedynie o to, że kibice jako część mikrosystemu jakim jest klub piłkarski mogą czasami się zastanowić i zamiast działać pod impulsem emocji zastanowić się co w danym momencie będzie najlepsze. Wycieczka do Myślenic była infantylna.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książe Palownik

Nie do końca rozumiem Twoją obecność na tym forum.

To nie jest forum pracowników, ani tym bardziej sympatyków "zwykłej firmy" pt. Wisła Kraków. To jest forum kibiców. My tu wszyscy mamy "naście" lat i związaną z tym zajawkę - i to niezależnie od tego, czy mamy tych lat 20, 30, 40 czy 50 (są tutaj i tacy).

Zadziwia mnie wobec tego Twoja obecność na forum kibiców. Skoro dla Ciebie Wisła to "normalna" firma, twierdzisz, że nie jest niczym o większej wartości (większej - jak rozumiem - od przeciętych przedsiębiorstw z jakimi się stykamy, czyli np. piekarnia, zakład naprawy samochodów etc.), to muszę się przyznać, że zdumiewa mnie Twoja obecność na forum ludzi tak oderwanych od rzeczywistości, jak my wszyscy.

Dla jasności: dzisiejsza wizyta w Myślenicach to była herbatka five o'clock. Ta banda pozorantów powinna być wdzięczna, ponieważ zasługują na znacznie ostrzejszą reakcję. Gdyby klub dysponował pieniędzmi, to połowa z nich już by na zbyt pysk wyleciała.

Znów - chodzi o inny punkt widzenia, który dla "jedynych i prawdziwych" zawsze był problemem. Czy to chodziło o zbiórki "na oprawe", zrzutki na wyjazdach,czy skwk, czy szarakanów, czy marzenke, czy dukata etc. W każdym z tych przypadków wystarczyło posłuchać ludzi, którzy z takimi emocjami nie podchodzą do nazwy Wisła Kraków. Ok - może dla Ciebie takie osoby są kibicami ułomnymi, piknikami czy wręcz niepotrzebni klubowi. Natomiast mogą być tak samo mocno związani Wisłą jak i Ty tylko patrzą na pewne rzeczy z innej perspektywy - nie twierdzę, że zawsze lepszej, ale może czasami warto posłuchać?

Jeżeli masz 30/40/50 lat i jeździsz na trening pokrzyczeć na piłkarzy, to nie ma się co okłamywać - coś tam pod kopułą musi być nie tak.

Zasługują na ostrzejszą reakcje? Czyli co, jednak w.......? Przypomnę, to jest tylko piłka nożna, tylko piłkarze, tylko wyniki meczów - czy to naprawdę powód żeby działać ostrzej?
Co do kwestii, że powinni być zwolnieni w....u - zgadzam się w 100%. Wchodzimy jednak w kwestie zarządzania, które jest tematem na zupełnie inna rozmowę. Długą rozmowę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop
Chyba nie bardzo rozumiesz różnic pomiędzy klubem piłkarskim, który jest stworzony dla kibiców, a przedsiębiorstwa. Wrzucasz tam pracodawcę nie wiadomo po co.

Ale jeśli już bardzo chcesz.

Jeśli klient przychodzi do firmy i wylewa bluzgi bo jest wk***** jakością usług, zaniedbaniem obowiązków przez pracowników, narażeniem na straty finansowe i wizerunkowe, to czy ma prawo w sposób werbalny to zrobić? Czy ma prawo tylko napisać maila sprzed komputera z ze skarga i broń Boże nie dzownic bo to już przekracza wszelkie grankce.

Zachęcamy kibiców do zaangażowanego uczestnictwa w meczach, ale na trening już nie mogą przyjechać? Tym bardziej zza siatki, bez awantur, w dodatku z zapowiedzią kilkudniowa? No ludzie.

Ja tylko podsumuje, że niezmiernie się cieszę że akcja była skrojona na taką skalę, że kibice nie przekroczyli granic przyzwoitości.

Jest stworzony dla kibiców - to prawda. Ale czy to z automatu wyklucza kwestię kultury?

I idąc tym tokiem - tak, ma prawo zwyzywać kasjerkę w biedronce od kurew, ale o kim to świadczy, kto w tej sytuacji jest burakiem? Wiesz, że można komuś zwrócić uwagę w sposób kulturalny, cywilizowany czy za każdym razem reagujesz dymem?

A przyjechali kiedyś podziękować za serie wygranych meczy? Nawet w czasach Cupiała?

Ogryzek 18.02.2022 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578488)
Czyli emerytowani kibice, którzy domyślam się że mają Wisłę "w sercu", ale ze względów rodzinnych, obowiązków czy zwykłego lenistwa oglądają mecze z kanapy już nie są wartościowi?
W żaden sposób nie chce pokazywać wyższej moralności, bo nie mam ku temu żadnych podstaw. Chodzi mi jedynie o to, że kibice jako część mikrosystemu jakim jest klub piłkarski mogą czasami się zastanowić i zamiast działać pod impulsem emocji zastanowić się co w danym momencie będzie najlepsze. Wycieczka do Myślenic była infantylna.



Znów - chodzi o inny punkt widzenia, który dla "jedynych i prawdziwych" zawsze był problemem. Czy to chodziło o zbiórki "na oprawe", zrzutki na wyjazdach,czy skwk, czy szarakanów, czy marzenke, czy dukata etc. W każdym z tych przypadków wystarczyło posłuchać ludzi, którzy z takimi emocjami nie podchodzą do nazwy Wisła Kraków. Ok - może dla Ciebie takie osoby są kibicami ułomnymi, piknikami czy wręcz niepotrzebni klubowi. Natomiast mogą być tak samo mocno związani Wisłą jak i Ty tylko patrzą na pewne rzeczy z innej perspektywy - nie twierdzę, że zawsze lepszej, ale może czasami warto posłuchać?

Jeżeli masz 30/40/50 lat i jeździsz na trening pokrzyczeć na piłkarzy, to nie ma się co okłamywać - coś tam pod kopułą musi być nie tak.

Zasługują na ostrzejszą reakcje? Czyli co, jednak w.......? Przypomnę, to jest tylko piłka nożna, tylko piłkarze, tylko wyniki meczów - czy to naprawdę powód żeby działać ostrzej?
Co do kwestii, że powinni być zwolnieni w....u - zgadzam się w 100%. Wchodzimy jednak w kwestie zarządzania, które jest tematem na zupełnie inna rozmowę. Długą rozmowę.



Jest stworzony dla kibiców - to prawda. Ale czy to z automatu wyklucza kwestię kultury?

I idąc tym tokiem - tak, ma prawo zwyzywać kasjerkę w biedronce od kurew, ale o kim to świadczy, kto w tej sytuacji jest burakiem? Wiesz, że można komuś zwrócić uwagę w sposób kulturalny, cywilizowany czy za każdym razem reagujesz dymem?

A przyjechali kiedyś podziękować za serie wygranych meczy? Nawet w czasach Cupiała?

Idź stąd prowokatorze!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl