Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

momo 16.10.2010 10:48

Brożek jest chimerycznym zawodnikiem, na poziomie polskiej ligi. Gdyby był choć trochę powyżej, grałby już dawno za granicą. Miał jeden bardzo dobry sezon, resztę dobrych lub przeciętnych. A sprawę jego odejścia porównałbym do zatrudnienia w Legi S.G. Ericssona. Napastnika za 1mln euro kupuje się by strzelał kilkanaście goli w sezonie. Ciekaw jestem, jakie głosy odezwałyby się w przypadku ściągnięcia do Wisły zawodnika pokroju Brożka za kwotę większą niż 1mln euro.

Ogryzek 16.10.2010 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 994442)
Brożek jest chimerycznym zawodnikiem, na poziomie polskiej ligi. Gdyby był choć trochę powyżej, grałby już dawno za granicą. Miał jeden bardzo dobry sezon, resztę dobrych lub przeciętnych. A sprawę jego odejścia porównałbym do zatrudnienia w Legi S.G. Ericssona. Napastnika za 1mln euro kupuje się by strzelał kilkanaście goli w sezonie. Ciekaw jestem, jakie głosy odezwałyby się w przypadku ściągnięcia do Wisły zawodnika pokroju Brożka za kwotę większą niż 1mln euro.

Nikt tego nie wie - po prostu od wielu lat nie pozyskaliśmy napastnika pokroju Brożka obojętne za jaką cenę. Jak ściągniemy to zobaczymy jakie będą głosy:)

momo 16.10.2010 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 994446)
Nikt tego nie wie - po prostu od wielu lat nie pozyskaliśmy napastnika pokroju Brożka obojętne za jaką cenę. Jak ściągniemy to zobaczymy jakie będą głosy:)

Mieliśmy przecież Niedzielana ostatnio. Też kiedyś miał b. dobry sezon, teraz ma kolejny. Niestety nie u nas.

wislak68 16.10.2010 16:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KaSzTaN (Post 994415)
Ale co masz przez to na uwadze? Ze osoby odpowiedzialne za przygotowanie fizyczne w ostatnich kilku latach spieprzyly prace czy ze sie obijali? W zasadzie jedyny okres w ktorym bylismy dobrze/swietnie przygotowani to okres gdyby byl tu Szul z Kasprem za pierwszej kandecji, az sie milo ogladalo jak do 95 min z Schalke goscie rowno zapieprzali... No ale czego tu oczekiwac?

Trzeba is torem niemieckim, nie mowi sie o tym, ale od wystepu Niemcow na MŚ w 2006 i jak Klinsmann sprowadzil fachowcow od przygtowania ze stanow, tak od tamtego momentu kluby bundesligi konswkentnie zatrudniaja FACHOWCÓW z Ameryki, co mozna zauwazyc jak sie oglada bundeslige, ze tam od poczatku do konca wszyscy zapieprzaja, bo maja sile

Po pierwsze należałoby być pewnym czy taka zależność naprawdę istnieje czy to tylko przypadek. Jeśli odpowiedź na pytenie pierwsze brzmi tak to w tym momencie przychodzi czas na analizę dlaczego tak się dzieje. Sam z siebie nie podejmuje sie wyrokować bo mam za mało danych ale zastanowił bym się nad: metodologią treningu, opieką medyczną, wspomaganiem medycznym, regeneracją itp.

Jeśli chodzi o tandem Szul-Kasper to późniejsza ich kariera zdaje się nie potwierdzać jakiejś wybitnej wiedzy w tym względzie.

Titto 16.10.2010 18:32

"Nie liczy się ilość, lecz jakość"
Wolę abyśmy ściągnęli jednego dobrego piłkarza, aniżeli 3 żenująco słabych grajków jak Jovanić, Cikos zamiast ich ściągnąć mogliśmy ściągnąć 1 dobrego piłkarza za ok. 1 mln. euro.

wolfy 16.10.2010 18:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 994400)
Jakbym się przeniósł w czasie ze trzy lata wstecz. Sama prawda. Brozek, zawodnik ponadczasowy.

A trafił się jakiś lepszy napastnik?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 994401)
A co do Brożka - Dziś już nie ma w Wiśle nikogo kogo sprzedanie oznaczało by jakąś wielką stratę, tak więc jestem za, tylko najpierw niech sprowadzą następcę, niech on pokaże że jest dobry i wtedy bez bólu można Pawła sprzedać;)

Wisielczy humor?

Markus 16.10.2010 19:24

Ostatnie okienko transferowe przyniosło Wiśle największe dochody transferowe w całej jej historii. Pieniądze te nie zostały przeznaczone na utrzymanie i rozwój jakości drużyny.

Podziwiam więc naiwność i irracjonalną wiarę tych, którzy mimo ciągle otrzymywanych bolesnych lekcji nadal wierzą, że sprzedaż Brożka przyniesie innego, "dobrego" napastnika i w ogóle zostanie przekuta w kolejną "ofensywę transferową" jakiej jeszcze Ziemia nie widziała.

willow 16.10.2010 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 994588)
Ostatnie okienko transferowe przyniosło Wiśle największe dochody transferowe w całej jej historii. Pieniądze te nie zostały przeznaczone na utrzymanie i rozwój jakości drużyny.

Podziwiam więc naiwność i irracjonalną wiarę tych, którzy mimo ciągle otrzymywanych bolesnych lekcji nadal wierzą, że sprzedaż Brożka przyniesie innego, "dobrego" napastnika i w ogóle zostanie przekuta w kolejną "ofensywę transferową" jakiej jeszcze Ziemia nie widziała.

O tym, na co pójdą.pieniądze, będziemy mogli ocenić w oknie zimowym. Co prawda Wisła zanotowała bardzo duże dochody z tytułu transferów, ale za późno było już, żeby je racjonalnie wydać. Myślę, że czekają na zimę. To, że nikogo wartościowego nie kupili nie oznacza, że kasa została przejedzona. Chyba nie sądzisz, że konto bankowe świeci pustkami...

Natomiast co do jednego nie mam złudzeń: że całość kasy pozyskanej pójdzie na zakupy. Jak będzie to 50%, będę zadowolony.

wwf 16.10.2010 20:02

No ale kogo chcecie kupować. W polskiej lidze ja nie widzę środkowego obrońcy , młodego do wyciągnięcia jakim był Głowacki przychodząc do Wisły. To samo na lewej i prawej stronie obrony. Kogo na bramkę ???
Napstników kilku na całą ligę i dodatkowo trzeba by płacić po milion euro jak za Sobiecha lub Nowaka.

Ja po prostu nie widzę kandydatów do gry w polskiej lidze po ściągnięciu których mielibyśmy mocny zespół.

Więc trzeba kupować za granicą a niestety co widzimy po naszych i Legii transferach wydanie nawet 1 miliona euro nic nie gwarantuje. Powiem więcej popatrzcie na Ukrainców, tam kupują nawet za 8-10 milionów euro a tez nie wszyscy się sprawdzają.

Jak wchodziła Tele-fonika to w każdym klubie ekstraklasy byli ciekawi zawodnicy i było w czym wybierać. Kiedyś nawet na Weszło czytałem takie porówanie roku 2010 i 1999 na przykładzie Nowaka z Bełchatowa. W 1999 roku takich Nowaków w lidze było 5-6 do wzięcia dzis jest 1.

tofik 16.10.2010 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 994597)
O tym, na co pójdą.pieniądze, będziemy mogli ocenić w oknie zimowym. Co prawda Wisła zanotowała bardzo duże dochody z tytułu transferów, ale za późno było już, żeby je racjonalnie wydać. Myślę, że czekają na zimę. To, że nikogo wartościowego nie kupili nie oznacza, że kasa została przejedzona. Chyba nie sądzisz, że konto bankowe świeci pustkami...

Natomiast co do jednego nie mam złudzeń: że całość kasy pozyskanej pójdzie na zakupy. Jak będzie to 50%, będę zadowolony.

Natomiast był czas, żeby je wydac nieracjonalnie. Ponad milion euro jak krew w piach. Na szczęście Basałaj z Kapką nie są jedynymi ludźmi, którzy decydują, kto ma nas wzmocnić. Decydujące zdanie powinien mieć trener i dyr sportowy. W tym szukam pocieszenia.

willow 16.10.2010 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 994611)
Natomiast był czas, żeby je wydac nieracjonalnie. Ponad milion euro jak krew w piach. Na szczęście Basałaj z Kapką nie są jedynymi ludźmi, którzy decydują, kto ma nas wzmocnić. Decydujące zdanie powinien mieć trener i dyr sportowy. W tym szukam pocieszenia.

Znowu tak dużo nie wydali, ale generalnie zgadzam się z Tobą.

bonawentura 16.10.2010 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 994597)
Natomiast co do jednego nie mam złudzeń: że całość kasy pozyskanej pójdzie na zakupy. Jak będzie to 50%, będę zadowolony.

Ale nie myślmy na zasadzie im droższy tym lepszy. Patrzmy na jakość tych transferów, które potencjalnie będą w zimie. Ja nie mam oczekiwań ile kto ma kosztować. Może to być nawet zawodnik za 300 - 400 tysięcy euro, jeden, może dwóch, ale jak wniosą dużo dla zespołu, to będziemy się cieszyć, czyż nie?

momo 17.10.2010 09:37

A ja myślę że jednak konto bankowe świeci pustkami. Pieniądze ze sprzedaży zawodników poszły na bieżącą działalność klubu, rozwinięcie pionu marketingu, zatrudnienie trenera, dyrektora sportowego, itp. Wątpię by w kasie było więcej niż 1 euro na transfery. Jeżeli nowy pion marketingu się spiszę, i znajdziemy jakiegoś sponsora to wtedy można liczyć na jakiś transfer gotówkowy. W innym przypadku należy liczyć na hojność P. Cupiała. Jeden transfer będzie na pewno, każdy z nowych trenerów dostaje taki prezent od właściciela.

Jagul 17.10.2010 11:11

Tak wczoraj sobie oglądałem meczyk pomiędzy FSV Mainz, a HSV Hamburg. I tam Borek wymieniał sumy za jakie sprowadzeni zostali poszczególni zawodnicy Mainz. Wyszło tam łącznie około 2,5 mln euro za 4-5 zawodników (w tym jeden kosztował okrągły milion). Tak więc za małe pieniądze też da się ściągnąć młodych i zdolnych zawodników. Była tam mowa głównie o piłkarzach z drugiej bundesligi. Zresztą przykład Paljicia pokazuje, że zawodnicy z zaplecza bundesligi z marszu stają się postaciami wyróżniającymi się w naszej lidzie.

Reiro 17.10.2010 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 994733)
A ja myślę że jednak konto bankowe świeci pustkami. Pieniądze ze sprzedaży zawodników poszły na bieżącą działalność klubu, rozwinięcie pionu marketingu, zatrudnienie trenera, dyrektora sportowego, itp. Wątpię by w kasie było więcej niż 1 euro na transfery. Jeżeli nowy pion marketingu się spiszę, i znajdziemy jakiegoś sponsora to wtedy można liczyć na jakiś transfer gotówkowy. W innym przypadku należy liczyć na hojność P. Cupiała. Jeden transfer będzie na pewno, każdy z nowych trenerów dostaje taki prezent od właściciela.

Uważasz, że kasa z Diaza, Głowy i Marcelo poszła na bieżące wydatki...? Nie żartuj, to jest jakieś 5-6 mln Euro czyli jakieś 20-24 mln zl + kasa z biletów i innych źródeł. Takich wydatków to my raczej nie mamy, tym bardziej, że zeszliśmy z kilku wysokich kontraktów pozyskując zawodników z całkiem niskimi wymaganiami(nie wierze, że Cikos może zarabiać więcej niż 100 tys E rocznie). Podejrzewam, że w kasie mamy ze 2 mln Euro na tramsfery, które w chwili obecnej są dopiero przygotowywane.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 994757)
Tak wczoraj sobie oglądałem meczyk pomiędzy FSV Mainz, a HSV Hamburg. I tam Borek wymieniał sumy za jakie sprowadzeni zostali poszczególni zawodnicy Mainz. Wyszło tam łącznie około 2,5 mln euro za 4-5 zawodników (w tym jeden kosztował okrągły milion). Tak więc za małe pieniądze też da się ściągnąć młodych i zdolnych zawodników. Była tam mowa głównie o piłkarzach z drugiej bundesligi. Zresztą przykład Paljicia pokazuje, że zawodnicy z zaplecza bundesligi z marszu stają się postaciami wyróżniającymi się w naszej lidzie.

Co do Paljicia to cicho, bo zaraz odezwą się głosy, że to szrot z 3 Bundesligi, który biega bez ładu i składu :D

szprotson 17.10.2010 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 994757)
Tak wczoraj sobie oglądałem meczyk pomiędzy FSV Mainz, a HSV Hamburg. I tam Borek wymieniał sumy za jakie sprowadzeni zostali poszczególni zawodnicy Mainz. Wyszło tam łącznie około 2,5 mln euro za 4-5 zawodników (w tym jeden kosztował okrągły milion). Tak więc za małe pieniądze też da się ściągnąć młodych i zdolnych zawodników. Była tam mowa głównie o piłkarzach z drugiej bundesligi. Zresztą przykład Paljicia pokazuje, że zawodnicy z zaplecza bundesligi z marszu stają się postaciami wyróżniającymi się w naszej lidzie.

fajnie fajnie, wszystko fajnie.
A tych 4-5 zawodników ile zarabia miesięcznie?

For_FuN_ 17.10.2010 12:15

Od kiedy Paljic wyroznia sie w lidze? Chyba chodzilo o Wisle(a tutaj wyroznic sie nie trudno), a nie o cala lige :D, bo to jak na nasze warunki pilkarz bardzo przecietny. Nie mylmy pojec.

Jagul 17.10.2010 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 994778)
fajnie fajnie, wszystko fajnie.
A tych 4-5 zawodników ile zarabia miesięcznie?

Sugerujesz, że nie stać nas na pensje zawodnika wartego 200-300 tys euro??

szprotson 17.10.2010 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 994788)
Sugerujesz, że nie stać nas na pensje zawodnika wartego 200-300 tys euro??

1 za 1 mln euro
3-4 za 1.5 czyli 200-300 tys euro?

Tak. sugeruje że nas nie stać, a jeśli by było nas stać, to na tego 1 najsłabszego z całych zakupów.
To że ktoś kosztuje 200 tys euro nie znaczy że zarabia 10 tys euro.
np. Cannavaro był do wyjęcia za darmo...

tofik 17.10.2010 12:52

Nie stać nas na nich nawet mając odpowiednią sumę na koncie. Po prostu nie wybiorą naszej drużyny mając inne opcje np 1 bundesligę.

Ogryzek 17.10.2010 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 994779)
Od kiedy Paljic wyroznia sie w lidze? Chyba chodzilo o Wisle(a tutaj wyroznic sie nie trudno), a nie o cala lige :D, bo to jak na nasze warunki pilkarz bardzo przecietny. Nie mylmy pojec.

Miałem podobnie napisać o Paljicu:)

Wyróżnia się tym ze na tle większości naszego letniego zaciągu nie trzeba za niego świecić oczami:D

Poza tym to solidny przecinak na ten moment i nic więcej. Nie znaczy że gra źle, ale nie jest wiodącą postacią ani też nie wygląda na takiego który może być gwiazdą albo liderem (dużo pomaga mu to że może dogadać się z Maaskantem). Ot solidne uzupełnienie składu. No ale z Bundesligi (nieważne z jakiej) i to działa na wyobraźnie niektórych. (Dla mnie taki Injać z Lecha)

Markus 17.10.2010 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 994605)
NWięc trzeba kupować za granicą a niestety co widzimy po naszych i Legii transferach wydanie nawet 1 miliona euro nic nie gwarantuje. Powiem więcej popatrzcie na Ukrainców, tam kupują nawet za 8-10 milionów euro a tez nie wszyscy się sprawdzają.

Ty myślisz, że zachodnie i ukraińskie kluby wydają miliony euro na zawodników dlatego, że nie mają co z nimi robić? Albo dlatego, że to nic nie zapewnia i "nie gwarantuje"? :rotfl:

Nie będę kolejny raz wchodził w dyskusję, co naprawdę zapewniają dobre transfery i dlaczego najlepszym klubom bardziej opłaca się wydawać te "miliony euro" na zawodników niż nie wydawać. Zwłaszcza, że ów temat regularnie powraca od lat mniej więcej w połowie rundy i niektórzy bez względu na upływ czasu i wydarzenia dalej klepią takie same teoryjki.

Zamiast tego spytam po prostu: a co gwarantuje nie wydawanie tych milionów Euro, tylko "przejadanie" ich? Jak ma to od dawna miejsce nie tylko w Wiśle?

Ogryzek 17.10.2010 13:55

W naszym wypadku wręcz koniecznością jest kupienie kilku "gwiazd" - my nie możemy sobie pozwolić na uzupełnianie składu bo nie mamy drużyny. Dlatego takich Paljiców można brać, ale na nich zbudować zespół walczący o MP będize ciężko. Jak wiadomo - co tanio to drogo. Nam potrzeba kilku piłkarzy którzy pociągnęli by grę, a za takich trzeba zapłacić.

Stąd nie ma dyskusji czy wydawać, tylko wydawać na kogo? Napastnik, skrzydłowy czy obrońca w pierwszej kolejności.

No ale ja też uważam jak niektórzy na tym forum że my groszem nie śmierdzimy, dlatego spodziewam się więcej Paljiców w zimie. Będziemy po prostu mieć wybiegany zespół przecinaków który o MP może zapomnieć i przy odrobinie szczęścia pogra w pucharach. Tak się kończą oszczędności. Pewnego poziomu nie przekroczymy (statystycznie - pomijam jednorazowe wyskoki).
Dlatego my jako ostatni powinniśmy oszczędzać.

BTW
Jedyną nadzieje mam w Maaskancie jako trenerze i Valxksie że po "znajomości" znajdzie kilku takich darmowców co pograją dla Wisły i będą w stanie coś pokazać więcej poza wybieganiem. Bo w pieniądze na transfery nie wierzę. (Niestety - stąd tydzień temu wypisałem tą listę darmowców która tak zbulwersowała coponiektórych.)

Też bym wolał dobrych piłkarzy, ale ile lat można łykać te kity Cupiała (jego pracowników) że transfery będą - apotem są.... tylko Cikosy?

wolfy 17.10.2010 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 994811)
Miałem podobnie napisać o Paljicu:)

Wyróżnia się tym ze na tle większości naszego letniego zaciągu nie trzeba za niego świecić oczami:D

Ja już napisałem. Gość przyszedł jako pomocnik, a nie ma kiwki, ma za to żałosne strzał i dośrodkowanie. Bazuje na szybkości i jako- takim panowaniu nad piłką: na tle ligi szału nie robi, w Wiśle robi wrażenie na dyletantach, bo dużo biega. Z Cikosem było zresztą podobnie - biegał, a że głupio i bez sensu to też według niektórych atut: "przynajmniej się starał".

Mnie w ogóle wpienia, że goście porównują Pajlicia z Żurawskim i niby ten pierwszy jest super-transferem, a z drugiego drze się łacha. Maciek może i nie ma formy, ale był na nasze warunki wielkim piłkarzem i bardzo wiele mu zawdzięczamy. Pajlić nigdy nie zagra na Cyprze ani w Celtiku, pucharów też za wiele nie powącha, temat meczy reprezentacyjnych litościwie przemilczę. Jest piłkarskim zerem, tułał się po słabiutkich zespołach, zazwyczaj nie miał w ich składzie miejsca, nic nie osiągnął. Różnica jest dokładnie taka: Żurawski nie ma siły biegać, jest bez formy, Pajlić jest za to młodszy - to jego jedyny atut. Nie dziwię się frustracji Brożka, Żurawskiego i Małeckiego, kiedy to z nich po każdym remisie bądź porażce drze się łacha, a nie z takich patologicznych przypadków jak te nowe piłkarskie ofiary losu. Gdybyśmy mieli w składzie ze trzech Patryków i dwóch Pawłów, bylibyśmy o wiele wyżej w tabeli. To nie oni są tu najsłabszym ogniwem...

tofik 17.10.2010 14:36

A mnie się gra Paljicia podoba, daje nam sporo w akcjach ofensywnych. Natomiast Cikosa uważam za nieporozumienie i anty piłkarza. Cóż najwyraźniej jestem pół dyletantem. Lepsze to niż nic :)

momo 17.10.2010 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 994832)
Gdybyśmy mieli w składzie ze trzech Patryków i dwóch Pawłów, bylibyśmy o wiele wyżej w tabeli. To nie oni są tu najsłabszym ogniwem...[/B]

Właśnie w dzisiejszym meczu było widać wszystkie zalety wymienionej dwójki. Pawłowi piłka pląta się między nogami, zero walki z obrońcami. Patryk, hmm jego przyjęcia piłki która odbijała się od niego, już nawet nie jak od przysłowiowego Rasiaka, tylko gorzej, powinny zostać pokazywane dzieciom na lekcjach 'jak nie przyjmować' piłki. Akcje ofensywne kończyły się zazwyczaj na tych dwóch zawodnikach. Wynalazek Bunoza zagrał dobry mecz, natomiast Piotrek Brożek tym razem nie potrafił trafić w piłkę, zawinił przy bramce, bo nie widziałem jeszcze bocznego obrońcy który gdy 2 m od zawodnika jest 2 środkowych obrońców, wpycha się na środek do odbioru piłki, zostawiając całą lewą stronę. Nawet ofiara Pajlic takiego błędu nie popełnił.

Ogryzek 17.10.2010 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 995144)
Właśnie w dzisiejszym meczu było widać wszystkie zalety wymienionej dwójki. Pawłowi piłka pląta się między nogami, zero walki z obrońcami. Patryk, hmm jego przyjęcia piłki która odbijała się od niego, już nawet nie jak od przysłowiowego Rasiaka, tylko gorzej, powinny zostać pokazywane dzieciom na lekcjach 'jak nie przyjmować' piłki. Akcje ofensywne kończyły się zazwyczaj na tych dwóch zawodnikach. Wynalazek Bunoza zagrał dobry mecz, natomiast Piotrek Brożek tym razem nie potrafił trafić w piłkę, zawinił przy bramce, bo nie widziałem jeszcze bocznego obrońcy który gdy 2 m od zawodnika jest 2 środkowych obrońców, wpycha się na środek do odbioru piłki, zostawiając całą lewą stronę. Nawet ofiara Pajlic takiego błędu nie popełnił.

Bunoza wraz z Pio Brożkem popełnili błędy przy stracie bramki, Bunoza większy bo zostawił Piotrka z 2 rywalami kiedy ten walczył z dużo silniejszym Zahorskim, więc trochę obiektywizmu proszę.

Najgorszy to był ulubieniec trenera gruby Marokańczyk. Do czasu kiedy za znajomości będzie grał w składzie nie widzę szans na poprawę naszej gry. Gramy w 10 i pół przeciw 11 przeciwnikom.

AYALA 17.10.2010 19:30

po takim meczu jak dziś to jak ktoś da 1 mln € za Brożka to chyba wszytsko.

Potrzebny jest wagon nowych zawodników ale nie takich nigdzie niechcianych już (Boukhari) ale młodych (20-23 lata max) utalentowanych i głodnych sukcesu.

radek2323 17.10.2010 19:36

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...b144&_ticrsn=5

Ogryzek 17.10.2010 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez radek2323 (Post 995184)
pomyłka:-P a chory to moze sam jestes

Nie pozwalaj sobie za dużo, bo jak ktoś sam siebie cytuje i odpowiada na pytania to jest to "jakaś" choroba.

(Bo sam sugerujesz że jestem chory.... a to nie ja sam pisze do siebie!)

radek2323 17.10.2010 19:53

[QUOTE=Ogryzek;995188]Nie pozwalaj sobie za dużo, bo jak ktoś sam siebie cytuje i odpowiada na pytania to jest to "jakaś" choroba.[/QUOT

o co ci biega pomylilem sie PRZEPRASZAM !!!! To ty odrazu z chorobami wyjezdzasz( koniec tematu) a ten dalej swoje................poprostu sie pomylilem czlowieku tak ciezko to zrozumiec???

momo 17.10.2010 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 995157)
Bunoza wraz z Pio Brożkem popełnili błędy przy stracie bramki, Bunoza większy bo zostawił Piotrka z 2 rywalami kiedy ten walczył z dużo silniejszym Zahorskim, więc trochę obiektywizmu proszę.

Najgorszy to był ulubieniec trenera gruby Marokańczyk. Do czasu kiedy za znajomości będzie grał w składzie nie widzę szans na poprawę naszej gry. Gramy w 10 i pół przeciw 11 przeciwnikom.

Brożek popełnił błąd w ustawieniu, zajął pozycję środkowego obrońcy. Po co pchał się do walki z Zachorskim skoro blisko byli obaj środkowi obrońcy?

'Za znajomości' to grają tylko polacy u polskich trenerów. Jeżeli gdzieś normalnie pracujesz, idź do szefa i poleć mu jakiegoś swojego znajomego. Na pewno nie polecisz kogoś kiepskiego, bo będziesz się bał że wylecisz razem z nim. Mało tego, wątpię byś polecił kogokolwiek ze znajomych, aby wziąć odpowiedzialność za niego.

Po drugie jednak ten grubas zagrywał najbardziej precyzyjnie z całego zespołu, i nie jego wina że od wiecznie obrażonego Małeckiego piłka odbija się jak od deski. Grubas ganiał od jednego pola karnego do drugiego, był znacznie bardziej widoczny i pożyteczny od Sobola. Więc czemu sądzisz że był najsłabszy ? Bo moim zdaniem słabsi dziś byli kolejno Brożkowie, Małecki, Pajlic.

Ogryzek 17.10.2010 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 995222)
Brożek popełnił błąd w ustawieniu, zajął pozycję środkowego obrońcy. Po co pchał się do walki z Zachorskim skoro blisko byli obaj środkowi obrońcy?

'Za znajomości' to grają tylko polacy u polskich trenerów. Jeżeli gdzieś normalnie pracujesz, idź do szefa i poleć mu jakiegoś swojego znajomego. Na pewno nie polecisz kogoś kiepskiego, bo będziesz się bał że wylecisz razem z nim. Mało tego, wątpię byś polecił kogokolwiek ze znajomych, aby wziąć odpowiedzialność za niego.

Po drugie jednak ten grubas zagrywał najbardziej precyzyjnie z całego zespołu, i nie jego wina że od wiecznie obrażonego Małeckiego piłka odbija się jak od deski. Grubas ganiał od jednego pola karnego do drugiego, był znacznie bardziej widoczny i pożyteczny od Sobola. Więc czemu sądzisz że był najsłabszy ? Bo moim zdaniem słabsi dziś byli kolejno Brożkowie, Małecki, Pajlic.

A dla mnie Boukhari był najsłabszy - to była bezproduktywna gra, żadnych prostopadłych piłek jak Garguła, podejmował same złe decyzje zamiast strzelać podawał, a zamiast podawać strzelał, ale fakt - ładnie przyjmuje i ładnie podaje piłkę. Ale to dla mnie za mało, jego gra była idealnie bezproduktywna, za to ładna dla oka:)

PS
W meczu z Bełchatowem miał przynajmniej jedno otwierające podanie do Brożka po którym był karny, dzisiaj nic!

momo 17.10.2010 20:44

A ile produktywnych podań miał wspomniany Garguła? JEDNO, po którym Brożek o mało nie zabił się na piłce. To może napisz mi dlaczego uważasz że np. Brożek czy Małecki byli dziś lepsi od Boukhariego. Którzy nawet 'ładnie przyjąć' nie potrafią?

Bambo1906 17.10.2010 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 995231)
A ile produktywnych podań miał wspomniany Garguła? JEDNO, po którym Brożek o mało nie zabił się na piłce. To może napisz mi dlaczego uważasz że np. Brożek czy Małecki byli dziś lepsi od Boukhariego. Którzy nawet 'ładnie przyjąć' nie potrafią?

Chyba inny mecz oglądaliśmy... Garguła był jednym z najlepszych, jak nie najlepszy an boisku. A to, że tak niekonwencjonalnych zagrań (prostopadła piłka do Pa Brożka na 10m przed bramką, który był tak zaskoczony że nie umiał jej przyjąć) jakie ma Guła w Wiśle nie widzieli od ładnych paru lat i nie umieją ich wykorzystać to nie jego wina. Garguła zapier*alał w ataku i w obronie, na prawej i lewej stronie. Tylko wszedł do składu i od razu więcej sytuacji pod bramką, tylko że z takimi zawodnikami ciężko coś zrobić.

momo 17.10.2010 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bambo1906 (Post 995241)
Tylko wszedł do składu i od razu więcej sytuacji pod bramką, tylko że z takimi zawodnikami ciężko coś zrobić.

Chyba faktycznie inny mecz oglądaliśmy bo ja widziałem tą jedną sytuację tylko. Prawdziwą sytuację, a nie piłkę w okolicach pola karnego. Co do tego że Garguła był jednym z najlepszych się zgodzę, tylko uważam że Boukhari aż tak bardzo mu nie ustępował, jak twierdzą niektórzy. A twierdzą tak chyba tylko dlatego że ostatnio modne jest zwalanie winy na obcokrajowców aby nie widzieć g...na na własnym podwórku.

Markus 18.10.2010 14:21

Sprawa wygląda dość prosto: Chcąc uratować Wisłę grającą o najwyższe cele, trzeba zespół wzmocnić kompleksowo w istotny sposób. Nie może więc obejść się bez nowego bramkarza, naprawdę lepszego od Pawełka, przynajmniej 3 obrońców o naprawdę dobrej klasie (bo obrony nie mamy, a w dodatku jeden ze stoperów kończy karierę), 2 kreatywnych pomocników (bocznego i środkowego) i przynajmniej jednego napastnika. Nie ma tu przeproś, inaczej będzie zwykła prowizorka i kolejne wtopy wcześniej czy później, bo obecny materiał jest słabiutki nawet jak na nasze ligowe warunki.

Siedmiu klasowych zawodników to oczywiście dużo, ale takie są potrzeby dzisiejszej Wisły. I jeśli chcemy poważnie traktować przyszłość i przebudowę zespołu, Holendrzy muszą dostać od właściciela środki na nie. Jeśli nie dostaną, bo ktoś znów wymyśli jakieś "błyskotliwe inaczej" tłumaczenie, lub zasłoni się brakiem środków, obaj powinni zrezygnować podając za powód niepoważne podejście i traktowanie ze strony właściciela.

arti 18.10.2010 15:07

Właśnie... w okresie PAO zabrakło, jednego dobrego stopera żeby wejść do LM, później Skorża nie mógł się doprosić rozgrywającego i wysokiego napastnika, a dziś... kilku sprzedanych, kilku się postarzało, inni stracili formę. Pytanie na dziś... ilu jest w drużynie grajków na poziomie pozwalającym walczyć o pudło w Polsce? Czy jest takich chociaż ze trzech?
10 punktów straty do Jagi... jak, kim i kiedy my to chcemy odrobić??

Coglin 18.10.2010 15:15

Markus: patrzac na to co sie dzieje od paru lat w Wisle, raczej nierealne jest to o czym piszesz - 7 nowych.
juz predzej rezygnacja Maaskanta.
wogole zastanawiam sie czy z Cupialem ten zespol jeszcze cokolwiek osiagnie.

Baala 18.10.2010 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coglin (Post 995538)
wogole zastanawiam sie czy z Cupialem ten zespol jeszcze cokolwiek osiagnie.

Ja się zastanawiam, czy Cupiałowi jeszcze wogóle zależy by ten zespoł coś osiągnął czy już kładzie lache na to wszystko. Wygląda raczej jakby już mu się nie chciało być właścicielem tylko nie ma kupca na Wisłę, a sentyment do niej pozostał więc samej jej nie zostawi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl