Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Jaroo1 10.01.2017 17:07

Wy za bardzo wpadacie w obłęd. Znajdziecie jakies 5 punktów aby ujebac czyjąś prawicowośc czy liberalizm i już się zaczyna wyzywanie i dzielenie na prawdziwych prawaków, liberałów czy Polaków.

Pokażcie mi jedną partię na świecie, która jest prawicowa, lewicowa lub liberalna i realizuje swoje poglądy i program w 100% zgodnie ze swoją doktryną. Musicie się nauczyć, że to dzielenie na prawicę, lewicę i liberałów to nie jest jakiś wyznacznik w 100% tego co mówi/robi partia.
Tak jak każdy w życiu idzie na jakieś kompromisy, nie wiem, można pedałów nienawidzić ale trochę głupio by było mieć syna pedała i się go wyrzec, można zdrady nie uznawać ale jak Cię żona zdradzi to może jej jednak dasz drugą szansę itp. Także określanie siebie/partii to jedno, to teoria a później przychodzi życie i jest weryfikacja w praktyce naszego prawactwa, lewactwa czy bycia liberałem.
Ja np wyobrażam sobie, że partia liberalna, wolnościowa wprowadza 500+. Dlaczego? Dlatego, że w całej chujowości tego programu jest to niewątpliwie rozwiązanie, które jak za dotknięciem magicznej różdżki rozwiązuje właściwie te wszystkie problemy typu niedożywione dzieci, dawajmy dzieciom obiad w szkole, kobieta wio do roboty i zapierdalać na rodzinę (teraz matka może zająć się wychowaniem dzieci i domem a nie zbierać papierki za 1 300 zł) itp itd. Także prawda jest taka, że socjalny pomysł rozwiązał kilka problemów na raz za jednym zamachem. A wprowadzisz niższe podatki, zniesiesz PIT i co? I ojciec będzie zarabiał 19% więcej miesięcznie czyli od 2 tys jest to niecałe 400 zł. Masz dwoje dzieci, masz 1 tys z 500+, także dzięki socjalizmowi dzisiaj taka rodzina ma więcej niż gdyby znieść PIT i obniżyć np VAT. No chyba, że znowu rozbijemy rodzinę, wygnamy matkę do roboty to wtedy dzięki braku PIT itp jakoś to się kalkuluje z 500+ i rodziną 2+2.
Także wszystko zależy od sytuacji. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie gospodarczo wszystkie rozwiązania, które pomogą ludziom są godne rozważenia i wprowadzenia. I mam wyjebane czy to socjalizm czy co innego.

A jeszcze co do N czy PO czyli jak to się zwą liberalów. A jak WY byście chcieli zeby na siebie mówili? Lewacy, prawacy? Cyba gdzies się musieli umieścić na tej "mapie". A, że prawica to kościół, poglądy pro chrześcijańskie, anty pedalskie to wiadomo, że pedały miały do wyboru albo nazwać się centrum albo lewakami. Lewakami się nazywać nie chcieli bo to znowu idzie w skrajnosć, poza tym po erze SLD i Palikotów lewactwo ma złą markę w Polsce (także Petru już nie miał wyjścia) więc sobie wymyślili bycie liberałami.

I powtórze pytanie. Podajcie mi przykład jakiejś prawilnej partii, która jest w całości albo liberalna, lewicowa albo prawicowa.

ABGwislakABG 10.01.2017 17:28

Cytat:
Pokażcie mi jedną partię na świecie, która jest prawicowa, lewicowa lub liberalna i realizuje swoje poglądy i program w 100% zgodnie ze swoją doktryną. Musicie się nauczyć, że to dzielenie na prawicę, lewicę i liberałów to nie jest jakiś wyznacznik w 100% tego co mówi/robi partia.
Partia, by realizować swój program, musi te wybory WYGRAĆ, albo wejść w koalicję ze zwycięzcą.

Zwycięża partia, która ściąga elektorat z każdego skrzydła politycznego - prawica, lewica, centrum.

"Prawilna partia" w odniesieniu do lewicy. Oksymoron.

Cytat:
Ja np wyobrażam sobie, że partia liberalna, wolnościowa wprowadza 500+
Bujna to wyobraźnia. Albo liberalna, albo socjal.

"No chyba, że znowu rozbijemy rodzinę, wygnamy matkę do roboty to wtedy dzięki braku PIT itp jakoś to się kalkuluje z 500+ i rodziną 2+2."

Wygnanie, rozbicie rodziny - czy Ty się człowieku słyszysz/czytasz?

Cytat:
A wprowadzisz niższe podatki, zniesiesz PIT i co? I ojciec będzie zarabiał 19% więcej miesięcznie czyli od 2 tys jest to niecałe 400 zł. Masz dwoje dzieci, masz 1 tys z 500+, także dzięki socjalizmowi dzisiaj taka rodzina ma więcej niż gdyby znieść PIT i obniżyć np VAT.
Mówi Ci coś pojęcie pt. wartość nabywcza pieniądza?

http://niewygodne.info.pl/artykul7/0...k-podatkow.htm

WOW. Gdyby w Polsce była taka lewica, to bym przestał być prawakiem.

"Także wszystko zależy od sytuacji. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie gospodarczo wszystkie rozwiązania, które pomogą ludziom są godne rozważenia i wprowadzenia. I mam wyjebane czy to socjalizm czy co innego."

Super. Dajesz im rybę, będą najedzeni. Co miesiąc rybka w postaci 500+, na którą zapierdalasz Ty, rodzina, przyjaciele, znajomi.

A jak widać na powyższym przykładzie trzeba dawać wędki, ewentualnie zrzucić kajdany, połamać bat, a socjal runie, runie, runie, i pogrzebie magdalenkowy świat.

Jaroo1 10.01.2017 17:50

Socjal, socjal, wszędzie socjal. Jakiś socjal musi zawsze być bo jak go nie będzie to by najbiedniejsi, najmniej zaradni srali pod siebie, umierali jak zwierzeta bo y na leczenie nie mieli itp. Także można tak by do końca życia mówić żeby ciąć socjal, tylko jakim kosztem?
Ja wolę żeby każdemu zabrali te pare złotych co miesiąc niż żeby x dzieciaków czy dorosłych chorych na jakieś kurewskie choroby nie meli na lekarstwa albo leczenie.
Korwin dużo wam w głowach namieszał i tyle. Np w kwestii podejścia do oświaty. Korwin mówi, że jak będzie zła szkołą w jakimś rejonie to ją zastąpi inna, lepsza. Ok, załóżmy, że mamy prywatne szkoły i dzieciak chodzi do jakiejś zjebanej podstawówki, która wtłacza lewackie głupoty do głowy. I mi to przeszkadza, 20% ludzi to przeszkadza, 10% się to podoba a reszta ma w sumie wyjebane albo nie ma zdania. I pewnie nowa szkoła wyrośnie sama, jak grzyby po deszczu? Wszystko się samo zrobi bo Korwin powiedział, że jak się da ludziom wolność, wolną rękę to będzie zajebiście i się wszystko samo zrobi.
Prawda jest trochę bardziej okrutna i dając ludziom wolną rekę masz rzesze narkomanów, alkoholików i patolów, którzy niszczą życie własnym rodzinom. Dlatego czasami lepszy jest socjal, jakiś interwencjonizm niż powiedzenie, że wszystko się samo zrobi i będzie pięknie. A debile w sumie zdechną z własnej głupoty i będzie spokój.

Dlatego się tak nie obrażaj i nie denerwuj z powodu tego, że ktoś ma inne zdanie bo to, że wolisz żyć utopią, którą wtłoczył ludziom do głów Korwin to wcale nie jest dobre. Sam byłem swego czasu gościem zafascynowany ale trzeba sobie powiedzieć, że oprócz pięknych słów to jest czysta utopia, poziom realizmu mniej więcej ten sam jak w przypadku komunizmu.

Cytat:

Wygnanie, rozbicie rodziny - czy Ty się człowieku słyszysz/czytasz?
A z czym się tutaj nie zgadzasz? Rodziny sa w Polsce rozbijane przez ten jebany wyzysk i jeśli nie masz fachu w ręku lub zajebistej roboty to masz do wyboru. Albo zarabiasz 2 tys netto i nie utrzymasz z tego rodziny, albo żona idzie do pracy i traci na tym cały dom + dzieci. Za 3,5-4 tysie już można normalnie żyć, za 2 tys mając 4 osoby na wyżywieniu to jest zwykła wegetacja. A dzięki temu 500+ jeśli taka rodzina ma 2 tys + 1 tys na dzieki to masz 3 tys, za które już jakoś idzie funkcjonować.
Oczywiście jebie takie podejście socjalizmem ale taka jest rzeczywistość. Porozmawiaj z ludźmi jak żyją. Zapytaj się czy ich podejście sie nie zmieniło dzięki temu 500+.
Bo ja widzę, że teraz ludzie moga odetchnąć i wiedzą, że te 500, 1 000 zł może im już bardzo pomóc. Teraz już w grę nie wchodzi jedynie urodzenie dziecka czy dwóch i jak najszybciej wypierdalac mama do roboty żeby było co do gara włożyć tylko jest podejście "jak mam robić za 1 500 zł to lepiej mieć tą dwójkę dzieci i się zająć domem".
Źle? Socjalistycznie ale na plus, bo miejsce kobiety jest w domu, z dziećmi. Może to jest rozwiązywanie problemu od tyłu, bo wiadomo, że najłatwiej powiedzieć "damy wszystkim i będzie każdy miał tyle kasy ile potrzebuje" ale w sytuacji w jakiej jest Polska, tak na prawdę ten socjalistyczny pomysł to jest jak znalazł bo skoro ojciec nie jest w stanie zarobić na rodzinę to nawet jak będzie 1/5 więcej miał wypłaty to i tak nie zrobi to takiej różnicy jak 500+.

ABGwislakABG 10.01.2017 18:27

Cytat:

Socjal, socjal, wszędzie socjal. Jakiś socjal musi zawsze być bo jak go nie będzie to by najbiedniejsi, najmniej zaradni srali pod siebie, umierali jak zwierzeta bo y na leczenie nie mieli itp. Także można tak by do końca życia mówić żeby ciąć socjal, tylko jakim kosztem?
Tym bardziej, gdy przyjdzie zapłacić raty z kredytów na 500+. Nie wiem jakim, % nie znam ani wysokości kwoty. 5zł to nie jest.

Cytat:

Ja wolę żeby każdemu zabrali te pare złotych co miesiąc niż żeby x dzieciaków czy dorosłych chorych na jakieś kurewskie choroby nie meli na lekarstwa albo leczenie.
Korwin dużo wam w głowach namieszał i tyle. Np w kwestii podejścia do oświaty. Korwin mówi, że jak będzie zła szkołą w jakimś rejonie to ją zastąpi inna, lepsza. Ok, załóżmy, że mamy prywatne szkoły i dzieciak chodzi do jakiejś zjebanej podstawówki, która wtłacza lewackie głupoty do głowy. I mi to przeszkadza, 20% ludzi to przeszkadza, 10% się to podoba a reszta ma w sumie wyjebane albo nie ma zdania. I pewnie nowa szkoła wyrośnie sama, jak grzyby po deszczu? Wszystko się samo zrobi bo Korwin powiedział, że jak się da ludziom wolność, wolną rękę to będzie zajebiście i się wszystko samo zrobi.
Prawda jest trochę bardziej okrutna i dając ludziom wolną rekę masz rzesze narkomanów, alkoholików i patolów, którzy niszczą życie własnym rodzinom. Dlatego czasami lepszy jest socjal, jakiś interwencjonizm niż powiedzenie, że wszystko się samo zrobi i będzie pięknie. A debile w sumie zdechną z własnej głupoty i będzie spokój.

Dlatego się tak nie obrażaj i nie denerwuj z powodu tego, że ktoś ma inne zdanie bo to, że wolisz żyć utopią, którą wtłoczył ludziom do głów Korwin to wcale nie jest dobre. Sam byłem swego czasu gościem zafascynowany ale trzeba sobie powiedzieć, że oprócz pięknych słów to jest czysta utopia, poziom realizmu mniej więcej ten sam jak w przypadku komunizmu.
Myślałem, że o 500+ pogadamy, socjalu etc., a wyskakujesz z oświatą.

Ja mam gdzieś Korwina. I podaje jasne przykłady Rumunii czy innych członków grupy Wyszechradzkiej, czy jak mówiły pisiory Holandii, gdzie socjal wprowadzono, ale znacznie wcześniej ulgi podatkowe i zwiększono zatrudnienie, czym znacznie się od JKMa różnię.

Bańka prysła?

Cytat:

A z czym się tutaj nie zgadzasz? Rodziny sa w Polsce rozbijane przez ten jebany wyzysk
Ty nazywasz to wyzyskiem, ja pozycją małego/średniego przedsiębiorcy na podatnika. Przedsiębiorca, podatnik ma związane ręce, a skarbówka mu się dobiera do dupy. Pracodawcą jak widzę nigdy nie byłeś, nie znasz kosztów zatrudnienia, ale wyzysk. Ok, Twój wybór połknąć czerwoną pigułkę.

Cytat:

Oczywiście jebie takie podejście socjalizmem ale taka jest rzeczywistość. Porozmawiaj z ludźmi jak żyją. Zapytaj się czy ich podejście sie nie zmieniło dzięki temu 500+.
Ależ zmieniło. Jak każdy, kto weźmie kredyt. Tylko banan na ryju znika jak dostajesz wezwanie do zapłaty.

Cytat:

bo miejsce kobiety jest w domu, z dziećmi.
Aleś pojechał. Dobrze, że płeć piękna tego tematu nie czyta ;)

Cytat:

Może to jest rozwiązywanie problemu od tyłu, bo wiadomo, że najłatwiej powiedzieć "damy wszystkim i będzie każdy miał tyle kasy ile potrzebuje" ale w sytuacji w jakiej jest Polska, tak na prawdę ten socjalistyczny pomysł to jest jak znalazł bo skoro ojciec nie jest w stanie zarobić na rodzinę to nawet jak będzie 1/5 więcej miał wypłaty to i tak nie zrobi to takiej różnicy jak 500+.
Ojciec jest w stanie zarobić na rodzinę, ale podatki żrą 40%, reszta składki rentowe i to nie tylko jego, ale i pracodawcę, który na dodatek ma biurokracji i opłat od groma.

Wyzysk prowadzi kasta polityczna na przedsiębiorcy. Merol dostaje kilkanaście mln OJRO dotacji z naszej krwawicy, a polski przedsiębiorca/podatnik dostaje 40% podatku.

Te 500, 1000 pomnóż przez 0,6. Już tak pięknie to nie wygląda?

380zł, ale WŁASNE. Nie obciążone spłatą kredytu.

azor 10.01.2017 18:28

Tylko wie rzeczy do powyższego:
@Jaroo1
- po pierwsze, to kto powiedział, że miejsce kobiety jest w domu? Mamy początek XX czy jednak XXI wieku? Na moje, to miejsce kobiety jest tak gdzie sama che. Jeżeli chce spełniać się zawodowo, a przy tym mieć dzieci, to jest to w stanie spokojnie połączyć. I racja, takie rodziny też nie pogardzą 500+, tylko że często słyszę w takim przypadku argument "skoro mi zabierają w ZUSie, to ja sobie tak odbije". Może bardziej by się trzeba było zastanowić nad tym nieszczęsnym zusem, a nie rzucać populistyczne 500+, które w.......i, o ile już nas nie w.......iło po paru miesiącach w maliny.
- na własne oczy widziałem w wiosce koło Krakowa, nie wiem, może około 100-150 mieszkańców 2 rodziny, w których tatuś zrezygnował z pracy, bo bardziej opłacało mu się przejść na wypłatę z 500+(jedna rodzina 8, druga 6 dzieci). I teraz ma bajlando. A dzieciaki jak nie widziały kasy, tak nie widzą. Wiem, że to skrajne przypadki, ale błagam, nie wrzucaj tekstów o ratowaniu polskich rodzin dzięki 500+.

Jaroo1 10.01.2017 20:23

Cytat:

- na własne oczy widziałem w wiosce koło Krakowa, nie wiem, może około 100-150 mieszkańców 2 rodziny, w których tatuś zrezygnował z pracy, bo bardziej opłacało mu się przejść na wypłatę z 500+(jedna rodzina 8, druga 6 dzieci). I teraz ma bajlando. A dzieciaki jak nie widziały kasy, tak nie widzą. Wiem, że to skrajne przypadki, ale błagam, nie wrzucaj tekstów o ratowaniu polskich rodzin dzięki 500+.
Aha, czyli ta kasa nie ratuje dzieci? Czyli mam rozumieć, że nawet jak jest jakaś rodzina meneli z 5 dzieciakami, rodzice rzucili robotę i dostają 2,5 tys to dzieciak nic z tego nie ma?
Są skrajne przypadki ale one są własnie skrajne. Chyba jest jasne, że w większości przypadków ta kasa to jest realna pomoc dl dzieciaków, kupują za to żarcie, coś do szkoły, może dzięki temu mają dzieci na jakąś pasję/hobby typu lekcje tańca/siłownia, a że przy okazji dzięki temu ktoś kupi np samochód to źle? Chyba w rodzinie każdy z tego korzysta, albo jak wegiel ktoś kupi za 500+ to chyba tez fajnie jak dupa nie marznie w zimę?
Jeśli 500 czy 1 500 złotych (bo wiadomo, że najbiedniej jest tam gdzie jest dzieci więcej) nie ratuje ubóstwa to ja nie wiem co je ratuje.

A miejsce kobiety jest domu to mówi logika. Miejsce chłopa jest w robocie, to też mówi logika. Jeśli ktoś chce to niech chodzi do pracy na 14 godzin, sa i tacy. Ich życie ich sprawy ale przeciętna, normalna kobieta woli zajmować się domem i dziećmi. Ale wiadomo, że jeśli jest do wyboru bieda i zajmowanie się rodziną to jednak kobiety "wolą" iść do pracy.

Cytat:

Ty nazywasz to wyzyskiem, ja pozycją małego/średniego przedsiębiorcy na podatnika. Przedsiębiorca, podatnik ma związane ręce, a skarbówka mu się dobiera do dupy. Pracodawcą jak widzę nigdy nie byłeś,
Pracodawcą nie jestem ale jestem pracownikiem. Debilem nie jestem i widzę jak pracodawcy kręcą - nie mówię tu o jakimś rodzinnym biznesie, który zatrudnia 1 czy 3 osoby i ledwo wiąże koniec z końcem bo wiadomo, że te najmniejsze firmy są tak samo jebane i wyzyskiwane przez rząd jak zwykli ludzie. Te firmy większe kręca jak mogą, omijają prawo, nawet oszukują a na końcu jeszcze jebią i wyzyskują pracownika bo prezesikowi zawsze mało kasy.
Wyzysk firm przez rząd to jedna sprawa ale druga sprawa to zachłanność wielu pracodawców, która nie zna granic. Przeważnie pracowników się nie szanuje i tyle. Wypłaty mikre a firmy obracają miesięcznie grubą kasą.

Poza tym ja pisałem jeszcze o czymś innym. Piszesz, że w Polsce podatki są wysokie. Pokaż mi gdzie są niskie. Wszystko rozbija się o te kilka czy kilkanaście procent z pensji brutto. I teraz pytanie czy jeśli Angolowi czy Niemcowi nałoża podatki na poziomie 60% to jego to tak zaboli jak Polaka z podatkami 60%? I o tym właśnie pisałem, my ogólnie zarabiamy mało nawet licząc pensje brutto. Także nawet jeśli podatki by były mniejsze to i tak jesteśmy w tyle. Także jakie by musiały być podatki aby Polak podług zachodu dostał względnie dobrą pensję taką aby jego standard życia był podobny do tego zachodniego?

A poza tym, Ty mi nie musisz pisac o tym, że podatki są za wysokie, że warto je obniżyć bo wbrew socjalistycznej logice obniżenie podatków (czyli dochodu dla państwa) nie zmniejszy tychże dochodów, tylko odwrotnie, zwiększy bo pobudzi gospodarkę.
Ludzie sa po prostu blokowani tak jakby. Jedne nie może stworzyć własnej firmy bo go zajebią podatkami, drugi musi się zadłużać bo mu zabierają za dużo kasy w podatkach więc też wydaje mniej niż może. Także gdyby to wszystko uwolnić to nagle by się okazało, że jest x razy więcej firm czyli x firm do koszenia z podatków, i że ludzie robią większe zakupy, budują się itp czyli też tej kasy nie trzymają w skarpecie tylko cały czas pompują w rynek.
Tylko ja to wiem, Ty to wiesz a PiS tego nie wie.
Pytanie jeszcze tylko ile realnie więcej kasy dla przeciętnego Kowalskiego dałyby takie zmiany. Bo na razie nikt tego nie policzył i to jest zwykła teoria.
Trzy chyba najważniejsze rzeczy
1. Za wysokie podatki
2. Zbyt zawiłe prawo
3. Podejście urzędników do ludzi, których z góry się traktuje jak oszustów

Trzeba by to zmienić, tylko powtarzam, rozmawiając w kontekście utrzymania rodziny to nie wiem czy to by przyniosło ludziom większe profity niż takie 500 czy 1 500+. Także dla wielu to 500+ się i tak lepiej kalkuluje niż jakby z tych 3 000 zł brutto mieli im mniej zabrać. I o tym pisałem a nie o tym, że 500+ jest zajebiste a obniżanie podatków niepotrzebne.

azor 10.01.2017 20:50

Cytat:

Aha, czyli ta kasa nie ratuje dzieci? Czyli mam rozumieć, że nawet jak jest jakaś rodzina meneli z 5 dzieciakami, rodzice rzucili robotę i dostają 2,5 tys to dzieciak nic z tego nie ma?
Są skrajne przypadki ale one są własnie skrajne. Chyba jest jasne, że w większości przypadków ta kasa to jest realna pomoc dl dzieciaków, kupują za to żarcie, coś do szkoły, może dzięki temu mają dzieci na jakąś pasję/hobby typu lekcje tańca/siłownia, a że przy okazji dzięki temu ktoś kupi np samochód to źle? Chyba w rodzinie każdy z tego korzysta, albo jak wegiel ktoś kupi za 500+ to chyba tez fajnie jak dupa nie marznie w zimę?
Jeśli 500 czy 1 500 złotych (bo wiadomo, że najbiedniej jest tam gdzie jest dzieci więcej) nie ratuje ubóstwa to ja nie wiem co je ratuje.
Mają tyle samo(dzieciaki) co miały wcześniej, nadwyżka hajsowa idzie na wódę dla starego. Obawiam się, że pomimo skrajności sytuacji, takich patologii może być zdecydowanie więcej.

Moim zdaniem, jeżeli ma być tego typu socjal - niech będzie produktowy, coś w rodzaju bonów, talonów(chociaż wiem że to się średnio kojarzy ;)) na jedzenie, książki, przybory do szkoły, dofinansowanie zajęć, czy sezonowo tak jak chociażby mówisz, na węgiel. Jeżeli już tak uparcie dążymy do wsparcia dla najbiedniejszych. Natomiast fundowanie imprez patologii z moich podatków w....ia mnie okrutnie.

Cytat:

A miejsce kobiety jest domu to mówi logika. Miejsce chłopa jest w robocie, to też mówi logika. Jeśli ktoś chce to niech chodzi do pracy na 14 godzin, sa i tacy. Ich życie ich sprawy ale przeciętna, normalna kobieta woli zajmować się domem i dziećmi. Ale wiadomo, że jeśli jest do wyboru bieda i zajmowanie się rodziną to jednak kobiety "wolą" iść do pracy.
Hmmm to już chyba kwestia indywidualna. Jedna kobita będzie chciała zajmować się domem i dzieciakami, inna pracować, rozwijać itp itd. Stawiam znak równości między jedną i drugą "rolą", bo są tak samo wartościowe. Wydaje mi się też, że jedno drugiego nie wyklucza. Ale wniosek, że normalna kobieta woli zajmować się domem i dziećmi ni cholerę mi do logicznego nie pasuje.

ABGwislakABG 10.01.2017 20:52

Cytat:
Pracodawcą nie jestem ale jestem pracownikiem. Debilem nie jestem i widzę jak pracodawcy kręcą - nie mówię tu o jakimś rodzinnym biznesie, który zatrudnia 1 czy 3 osoby i ledwo wiąże koniec z końcem bo wiadomo, że te najmniejsze firmy są tak samo jebane i wyzyskiwane przez rząd jak zwykli ludzie. Te firmy większe kręca jak mogą, omijają prawo, nawet oszukują a na końcu jeszcze jebią i wyzyskują pracownika bo prezesikowi zawsze mało kasy.
Wyzysk firm przez rząd to jedna sprawa ale druga sprawa to zachłanność wielu pracodawców, która nie zna granic. Przeważnie pracowników się nie szanuje i tyle. Wypłaty mikre a firmy obracają miesięcznie grubą kasą.
Obrót, a przychód, dochód, zysk to zupełnie inna sprawa. Pracodawca ma mieć z Twojej pracy zysk, inaczej nie zatrudnia, przez co dana osoba nie ma szans na coś więcej niż zasiłki.

Cytat:
Pokaż mi gdzie są niskie.
To przeanalizuj jak zrobili to w Holandii, Rumunii, jak przymierzają się do tego kraje grupy wyszechradzkiej, bo inaczej nu pagadi.

Cytat:
my ogólnie zarabiamy mało nawet licząc pensje brutto. Także nawet jeśli podatki by były mniejsze to i tak jesteśmy w tyle. Także jakie by musiały być podatki aby Polak podług zachodu dostał względnie dobrą pensję taką aby jego standard życia był podobny do tego zachodniego?
Bo pracodawcy nie opłaca się dać pracownikowi wyższej pensji przez te skurviałe podatki.

Cytat:
3. Podejście urzędników do ludzi, których z góry się traktuje jak oszustów
4. Jak widać na Twoim przykładzie podejście pracowników do pracodawców, których z góry traktuje się jak oszustów, sknerusów itd.

Cytat:
nie wiem czy to by przyniosło ludziom większe profity niż takie 500 czy 1 500+. Także dla wielu to 500+ się i tak lepiej kalkuluje niż jakby z tych 3 000 zł brutto mieli im mniej zabrać. I o tym pisałem a nie o tym, że 500+ jest zajebiste a obniżanie podatków niepotrzebne.
Cytat:
Pytanie jeszcze tylko ile realnie więcej kasy dla przeciętnego Kowalskiego dałyby takie zmiany. Bo na razie nikt tego nie policzył i to jest zwykła teoria.
Z 500+ po podatkach zostaje Ci 300zł. Po 1000zł zostaje 600zł. KREDYTOWANE!

A kredyt panie kolego spłacać będą PODATNICY.

Po samej likwidacji PITu jak obliczyłeś czysto logicznie na chłopski rozum 190zł z każdego tysiąca pensji. NIEKREDYTOWANE.

Poza tym sztucznie stymulując gospodarkę większą podażą pieniądza bez ulg podatkowych, rosną koszty żywności, mediów, paliwa.

Dlaczego? Bo VAT.

Mix Holandii i Rumunii by się przydał. SOCJAL MUSI IŚĆ W PARZE Z ULGAMI PODATKOWYMI.

http://wpolityce.pl/gospodarka/31734...-i-skladke-zus

Czyli nadal sprzeczne z prawem podwójne karanie za to samo przestępstwo.

Jaroo1 10.01.2017 21:18

Cytat:

Obrót, a przychód, dochód, zysk to zupełnie inna sprawa. Pracodawca ma mieć z Twojej pracy zysk, inaczej nie zatrudnia, przez co dana osoba nie ma szans na coś więcej niż zasiłki.
Wiem, że to jest inna sprawa ale wglądu w zyski firm nie mam a o obrotach już coś można wiedzieć. Niemożliwe jest, że firmy, które miesięcznie obracają kwotami rzędu setek tysięcy złotych nie sa w stanie zapłacić pracownikowi 1, 2 czy 3 złote więcej na godzinę. Wszędzie jest wyzysk i zmowa na zasadzie "dajemy stawkę 9-11 złotych i więcej nie trzeba bo i tak lepszej pracy i płacy ludzie nie znajdą.
Od pracownika się wymaga aby pracował efektywniej, załóżmy o 20% ale to nie idzie w parze z "rób efektywniej 20% to dostaniesz wypłatę większą o 20%".
Dlatego dla mnie to jest wyzysk.

Cytat:

Bo pracodawcy nie opłaca się dać pracownikowi wyższej pensji przez te skurviałe podatki.
I tak, i nie. Pracodawcom to się nigdy nic nie opłaca. Zawsze nie mają kasy. Zgodziłbym sie z tym pod jednym warunkiem. Widać jakie szefostwo ma podejście do ludzi w większości firm i to jest z góry nastawienie jak do jakiegoś pasożyta. Zamiast szanować pracowników to oni myślą, że pracownik jest kolejnym kosztem. Nie ma szacunku do ludzi a jak go nie ma to wiadomo, że po co mamy frajerowi dawać podwyżkę skoro to dla nas pasożyt?
Także to się zazębia wszystko, wysokie podatki + zachłannośc pracodawców + podejście do pracownika rzutują na efekt końcowy.
Znam przypadki kilku firm, które jakoś 5-10 lat temu, jak jeszcze raczkowały, były o wiele mniejsze to potrafiły docenić pracownika, była tam normalna lub miła atmosfera i może mi powiesz, że z biegiem czasu podatki tak wzrosły, że teraz już te firmy nie mogą dobrze płacić? Albo może mimo, że firma się rozrosła, opanowała wiele nowych rynków zbytu to wydatki na tyle wzrosły, że trzeba na pracowniku oszczędzać?
Prawda jest taka, że im dalej w las to kasa, władza przesłania ludziom oczy i jak na początku w firmie może być ok i szef docenia ludzi tak później już zaczyna mieć wyjebane na ludzi a liczy się jego kasa i władza.

Cytat:

4. Jak widać na Twoim przykładzie podejście pracowników do pracodawców, których z góry traktuje się jak oszustów, sknerusów itd.
Ja Ci tego wszystkiego nie mówię teoretycznie tylko praktycznie. Wiadomo, że Ci tutaj nie wyskoczę z jakimiś rozliczeniami firmy, nie policze tego jak księgowy i nie rozpisze co do grosza ale każdy kto pracuje i głupi nie jest to wie jak jest i co się dzieje.

Cytat:

Moim zdaniem, jeżeli ma być tego typu socjal - niech będzie produktowy, coś w rodzaju bonów, talonów(chociaż wiem że to się średnio kojarzy ) na jedzenie, książki, przybory do szkoły, dofinansowanie zajęć, czy sezonowo tak jak chociażby mówisz, na węgiel. Jeżeli już tak uparcie dążymy do wsparcia dla najbiedniejszych. Natomiast fundowanie imprez patologii z moich podatków w....ia mnie okrutnie.
Zawsze będzie źle. Dasz ludziom talony to węgiel kupi za talony a wypłatę wyda na picie.

Cytat:

Hmmm to już chyba kwestia indywidualna. Jedna kobita będzie chciała zajmować się domem i dzieciakami, inna pracować, rozwijać itp itd. Stawiam znak równości między jedną i drugą "rolą", bo są tak samo wartościowe. Wydaje mi się też, że jedno drugiego nie wyklucza. Ale wniosek, że normalna kobieta woli zajmować się domem i dziećmi ni cholerę mi do logicznego nie pasuje.
No mi do logicznego pasuje bo od zawsze kobieta zajmowała się domem, dziećmi a chłop zarabiał i był gospodarzem/złota rączką. Jedno i drugie da się pogodzić ale jednak jeśli się idzie na 8h do pracy (+2h na dojazd, szykowanie się do pracy itp) to z automatu ma kobieta 10h dziennie mniej na zajmowanie się domem i dziećmi. Także niby to pogodzisz ale na tym traci dom.
Trzebaby zrobić jakieś badania i zapytać ile kobiet wychowujących dzieci wolałaby nie pracować a ile pracować. Na prawdę myślisz, że kobieta, która ma na głowie wychowanie dzieci lubi jeszcze po 10h dziennie na pracę poświęcać?
Większość kobiet po prostu zostało zmuszonych do pójścia do pracy bo albo będa zarabiać albo rodzina będzie biedę klepać bo ojciec sam nie ogarnie tematu.

azor 10.01.2017 21:37

Cytat:
Cytat:

Zawsze będzie źle. Dasz ludziom talony to węgiel kupi za talony a wypłatę wyda na picie.
Zgadza się.

To może zamiast pięknie brzmiących socjali, tak jak kolega ABG wspomina, troszkę udoskonalmy pracodawcom możliwości zatrudnienia? Też nie zgadzam się z tym, że każdy pracodawca chce wydymać pracownika na hajs. Sam wielokrotnie pracowałem na zasadach B2B, gdzie wiadomo, że taka forma "zatrudnienia" ma swoje plusy i minusy. Natomiast dostawałem jasny przekaz - wole zapłacić pracownikowi to, co miałbym przelać na zus + rozliczyć sobie VAT w kosztach.
Cytat:
Cytat:

No mi do logicznego pasuje bo od zawsze kobieta zajmowała się domem, dziećmi a chłop zarabiał i był gospodarzem/złota rączką. Jedno i drugie da się pogodzić ale jednak jeśli się idzie na 8h do pracy (+2h na dojazd, szykowanie się do pracy itp) to z automatu ma kobieta 10h dziennie mniej na zajmowanie się domem i dziećmi. Także niby to pogodzisz ale na tym traci dom.
Trzebaby zrobić jakieś badania i zapytać ile kobiet wychowujących dzieci wolałaby nie pracować a ile pracować. Na prawdę myślisz, że kobieta, która ma na głowie wychowanie dzieci lubi jeszcze po 10h dziennie na pracę poświęcać?
Większość kobiet po prostu zostało zmuszonych do pójścia do pracy bo albo będa zarabiać albo rodzina będzie biedę klepać bo ojciec sam nie ogarnie tematu.
Trzeba by też to rozdzielić na kobiety, które sytuacja zmusza do tego, żeby podjąć prace i te, które do pracy idą "dobrowolnie".

Poza tym jest jeszcze jedna kwestia, pragmatyczna i dość brutalna - jeżeli zarabiasz 1,5 tyś. złotych - to załóż gumę i nie rób trójki dzieciaków, bo Cie po prostu na to nie stać.

Jaroo1 10.01.2017 21:48

Cytat:

Poza tym jest jeszcze jedna kwestia, pragmatyczna i dość brutalna - jeżeli zarabiasz 1,5 tyś. złotych - to załóż gumę i nie rób trójki dzieciaków, bo Cie po prostu na to nie stać.
No i przez to "nie stać" współczynnik dzietności w Polsce oraz liczba emigracji jest jaka jest. A i tak ludzie mają 1-2 dzieci i na godne życie ich nie stać. No chyba, że 1 albo 2 rodziców mają lepiej płatną pracę.

azor 10.01.2017 22:01

Zgadza się, ale naprawdę uważasz, że te 5 stów jest dla rozsądnej rodziny/małżeństwa wystarczającym argumentem żeby pokusić się o kolejnego potomka? Bo to też był chyba jeden z głównych argumentów za 500? Jak dla mnie to czysto populistyczna zagrywka nakierowana niestety stricte na kupno poparcia i przyszłych głosów przez chociażby patologie, o której wspominałem wcześniej.

Jaroo1 10.01.2017 23:12

Na pewno 500 złotych to nie jest glówny argument żeby powiększac rodzinę ale na pewno to pomaga bo te dodatkowe 500 zł to jest konkretny pieniądz w skali miesiąca jeśli się żyje na granicy.
Widzę po znajomych, że te 500+ to jest dla nich jakaś perspektywa i już pojawia się myślenie, że może dzięki temu ich będzie stać na to drugie dziecko, a może w ogóle kobieta z pracy zrezygnuje skoro na dwoje dzieci mogliby mieć 1 tys zł.

azor 10.01.2017 23:43

Oczywiście że pomaga, ale to chyba mialbyć flagowy projekt prorodzinny - nie wiem czy masz świadomość ile "kosztuje" utrzymanie dziecka, zwłaszcza bobasa - mnie osobiście dodatkowe 5 stów nie przekonuje.

I nie chodzi o to, że mam niewiiadomo jakie standardy życiowe. Po prostu podchodząc na wskroś racjonalnie - ten dodatek się kiedyś skończy, za 3,5,10 lat. I co wtedy?

uposledzony_ale_kumaty 10.01.2017 23:48

Cytat:

Przez cały ostatni rok Schetyna wmawiał nam, że prezydent, premier, nie mówiąc o marszałkach obu izb to figuranci, marionetki, nie ma co na nich tracić czasu – rządzi przecież wszystkim Kaczyński, i niech przestanie to ukrywać, niech jawnie stanie na czele i weźmie odpowiedzialność.

Teraz ma focha, że z Kaczyńskim to on gadać nie będzie. On chce z Kuchcińskim.

A jak go zaprosi Kuchciński? To pewnie wskaże kogo innego, najlepiej kogoś, kto jest poza krajem i w najbliższym czasie nie wróci.

Czy to dziwi? Mnie nie. Przecież takie jest całe to towarzystwo.

Wczoraj oburzali się że ksiądz Rydzyk zbiera pieniądze od staruszek – a dziś stoją #MuremZaMateuszem, choć redemptorysta kupował z darowizn nadajniki i kamery, a nie ciuszki i ajfony.

Wczoraj ciskali gromy, że władzę zmienia się przy urnach a nie na ulicy€, że marsze i de-legitymizowanie€ wybranej w wyborach władzy to rokosz, faszyzm, destabilizacja państwa,a teraz powiadają, że „pokojowe metody przestały być skuteczne€ i licytują się w nawoływaniach do „radykalnej€ walki. Najchętniej twittując z luksusowego spa albo z Holandii, gdzie wożą córeczkę na sprezentowanego przez tatę kucyka.

Przedwczoraj twierdzili, że Prokuratura jest niewiarygodna, bo pisowska, widzimisię przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego jest nienaruszalnym prawem, bo on z PO; wczoraj że skoro przewodniczący już nie jest z PO, to Trybunału Konstytucyjnego nie ma i przestał być on legalny; dziś znowu do tego nieistniejącego nielegalnego Trybunału i niewiarygodnej Prokuratury będą zaskarżać budżet, którego, mówili wczoraj, nie ma. A jutro – okaże się; jeśli Trybunał i Prokuratura przyznają im racje, to znowu będą święte i nieomylne, a jeśli nie, to pisowskie i nielegalne.

I tak w każdej sprawie.

Jakże chciałoby się mieć wroga, którego można szanować – a tu żenua i dziadostwo, że nawet się nie chce w te załgane gęby plunąć.
https://www.facebook.com/rziemkiewicz/

PS. KOD od środka:
Cytat:

Odpowiem Gazecie Wyborczej, bo to ciekawe.

O sprawie alimentów Mateusza - broniliśmy go jak niepodległości, bo najważniejszy był ruch. Nikt i nic nie mogło tego zepsuć. Broniliśmy lidera - większość z nas prywatnie doskonale wiedziała, że to s....ysyństwo. Ja - po wielu mailach i pytaniach - napisałam post na ten temat i zawiesiłam go na stronie mojego regionu. Dostałam o....... od Walter Chełstowski, który kazał mi to natychmiast zdjąć. Odmówiłam - zdjęli sami.

O przekrętach w KODzie - krzyczymy o tym od wielu miesięcy. Nikt tego nie chciał słuchać. Materiały na ten temat miała między innymi Gazeta Wyborcza. Zadzwonił do mnie prominentny członek redakcji: "Anka, ja wiem, ze tak jest, ale ....a zrozum - mamy szlaban na pisanie czegokolwiek takiego o KODzie. Nie chcę stracić pracy, kumasz?"

O kreowaniu lidera - kreowała go właśnie Gazeta Wyborcza.

Tyle w temacie.
https://www.facebook.com/zelaznalogi...74797315901560
A Wyborcza promowała, głaskał,podlewała, nawoziła a potem przyszła Anka i pozamiatała towarzystwo.

art 11.01.2017 10:45

Przewijało się w dyskusji o tym ile to wszystko kosztuje, tutaj jest dość stara informacja: https://www.obserwatorfinansowy.pl/d...stwa-w-2017-r/, kwoty robią wrażenie.
Aaa, jeśli komuś się chce to może sobie sprawdzić ceny walut w momencie pisania tamtego artykułu i ceny walut teraz.

Na pewno 500 złotych to nie jest glówny argument żeby powiększac rodzinę ale na pewno to pomaga bo te dodatkowe 500 zł to jest konkretny pieniądz w skali miesiąca jeśli się żyje na granicy.
Widzę po znajomych, że te 500+ to jest dla nich jakaś perspektywa i już pojawia się myślenie, że może dzięki temu ich będzie stać na to drugie dziecko, a może w ogóle kobieta z pracy zrezygnuje skoro na dwoje dzieci mogliby mieć 1 tys zł.


Ja to widze inaczej, mi zostaje mniej pieniędzy z roku na rok. Jestem po prostu mniej zaradny jak widać.

azor 11.01.2017 11:55

ktoś chyba poczytuje forum ;)

http://natemat.pl/198839,posel-pis-w...50-zl-podwyzki

Tego typu rozwiązania mają sens 10000000kroć większy, niż 500+.

uposledzony_ale_kumaty 11.01.2017 15:52

Nie wklejajcie linków do Lisowego natemat, które non stop obrzuca błotem narodowców,kibiów,prawice!

https://pbs.twimg.com/media/C15bRoZWEAAZ4SQ.jpg

azor 11.01.2017 15:58

a przeczytałeś chociaż czego dotyczy?

Jaroo1 11.01.2017 16:29

Cytat:

ktoś chyba poczytuje forum

http://natemat.pl/198839,posel-pis-w...50-zl-podwyzki

Tego typu rozwiązania mają sens 10000000kroć większy, niż 500+.
Już któryś raz czytam artykuł na podobny temat - tzn związany z ZUSem, PIT itp i jestem ciekaw czy to jest jakas walka jednego PiSowskiego Don Kichota czy te pomysły mają większa siłę przebicia w PiSowskich głowach.

emj10 11.01.2017 20:23

Przecież napisane jest, że to projekt, a dokładnie jego popłuczyny, które zostały stworzone przez grupę bardziej wolnościowych posłów wraz z Centrum Adama Smitha.

Niestety pod koniec ur. Morawiecki uwalił wszystkie tego typu pomysły wraz z jednolistym podatkiem i dalej będzie szedł swoją czerwoną socliastyczną linią.

Za moment będzie 1,5 roku rządów PiS, Duda już od przeszło 1,5 roku na stołku, a gospodarka zaczyna się kompletnie dusić i iść w kierunku stagnacji.

Z wolnościowych ustaw można żartobliwie wymienić prepaidy bez rejestracji do końca stycznia, możliwość sprzedaży własnych działek, czy nawet gospodarstw innym osobom, demonstracje obywatelskie bez konieczności rejestracji, a także brak nowego opodatkowania usług ubezpieczeniowych i bankowych.

Słowo wolność mozna odmieniać przez różne przypadku, ale żadnych przejawów zwiększenia wolności obywatelskich, czy gospodarczych przez ostatnie kilkanaście miesięcy nie zauważyłem.

ABGwislakABG 11.01.2017 20:27

A nie, przepraszam! Zapomniałeś o jednej, bardzo ważnym aspekcie wolnościowym rządów pisu!

Od 1 stycznia br. możesz choinkę wyciąć z własnego ogródka/szkółki bez zgody wójta!

Niestety, jak zwykle chvjowy timing, gdyż choinkę ścina się najpóźniej w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia, a nie Wigilię Nowego Roku, popularnie nazywanej Sylwestrem.

:haha::help:

azor 11.01.2017 21:53

Tak tylko nawiązując do cyrku, który miał kontynuację dzisiaj.

Dokładnie nie zacytuję, natomiast Jarek stara się przekonywać, że protest "opozycji" ma na celu odebranie Polakom dostępu do 500+, mieszkanie+ i zastopowanie obniżenia wieku emerytalnego.

Wiadomo, że cała szopka z blokowaniem mównicy etc. nie ma nic wspólnego z obroną wolnych mediów, demokracji, tego całego Szczerby czy nawet w kwestii budżetu. Ale czy Naczelnik naprawdę ma ludzi za takich głupków, żeby jechać aż takim populizmem?

wiesniak842 11.01.2017 22:02

Bo jest inteligentny i wie, ze na swolocz wyborcza takie populizmy najlepiej zadzialaja. Najlepsze, ze druga strona tez dobrze o tym wie, ze ich walka o demokracje, wolne media czy co tam sobie jeszcze ubzdurali gowno ludzi obchodzi. Zapewne dlatego dowodca, slonce Peru grozi z wygodnego, brukselskiego fotela, ze Unia przestanie dofinansowywac Polske.
Dla mnie to ktoras juz wersja Targowicy i tyle. Powinni tych blokujacych wy.......ic na zbity pysk i mysle, ze ta gadka prezesa to jest takie zabezpiecznie przed czasem na taka ewentualnosc. Za czym lud stanie - za 500+ mieszkaniem + i wiekiem emerytalnym czy za jakimis politykami? No wlasnie. Jego ekscelencja prezes Kaczynski szachvje tych troglodytow na kazdym kroku poki co.

azor 11.01.2017 22:14

To, ze jest inteligenty i od kiedy tylko przejęli władze rozgrywa opozycje po mistrzowsku, to wiadomo.

Natomiast mam pytanie do tej inteligentniejszej części wyborców PiS - czy tak po ludzku, nie w....ia Was, że gość jawnie pozwala sobie na tak płytkie manipulacje?

wiesniak842 11.01.2017 22:17

A to nie do mnie pytanie bo dla mnie PIS to zlo:D

Jaroo1 11.01.2017 22:20

Najlepiej jakby ich wszystkich bomba pierdoła w tym sejmie ale dopóki nie .......nie to trzeba wybierać między PO-PiSami.
Ja jestem trochę zdziwiony i zawiedziony, że PiS daje się tak robić w konia i współtworzy ten cyrk. W latach 05-07 mieli o tyle gorzej, że musieli tworzyć koalicję. To powodowało, że musieli liczyć na nie swoich ludzi, którzy mogli być manipulowani, podbierani przez inne partie czy siły w tym kraju, a nawet mogli od początku być ustawieni po to aby zrobić koło dupy PiSowi.
Teraz sytuacja jest mega komfortowa dla PiSu, mają większość w sejmie, senacie, mają swojego prezydenta, mają tv publiczną, zdaje się też, że mają po swojej stronie część służb czy innych ludzi, którzy też grają na ich korzyść (te wszystkie nagrania od Sowy, faktury Kijowskiego itp), no i mają za rywali kompletnych ćwoków pokroju Petru, Kijowskiego, Kopacz. Co by nie mówić to trzeba oddać, że Millery, Kwaśniewskie i część PZPRowców to byli ludzie myślący więc ich było ograć trudniej. A teraz te debile z Bolkiem na czele to przecież jest poziom intelektualny dzieci z przedszkola.
Dlatego albo PiS to też skończone ćwoki albo taki jest układ, że ten cyrk ma trwać a my mamy być jebani dalej przez okrągłostołowców.
Dwa przykłady podam żeby naświetlić o co mi chodzi. Były duże protesty i oburzenie w sprawie aborcji. Nie był to projekt PiSu także mogli szybciej zdecydować co z tym fantem (projektem ustawy) zrobić. tymczasem dali dużo czasu lewactwu na całą gównoburzę z tym związaną. I druga ważniejsza sprawa. Mają większość w sejmie, te ćwoki od gównoburzy okupującej sejm co jakiś czas mówią aby powtórzyć głosowanie w sprawie budżetu. Także skoro obrońcy demokracji chcą aby powtórzyć głosowanie to czemu nie? Ponoć to niezgodne z prawem ale co z tego skoro demokraci chca głosowania. Także trzeba było to ich skamlenie ujebać 3 tygodnie temu, powtórzyć głosowanie i wybić ćwokom argument z ręki.
Mają większość, moga ich tak rozgrywać jak tylko chcą ale jakoś tego nie robią.
Oczywiście bezczelność tego kurestwa opozycyjnego wykracza poza skalę bo mówienie o braku demokracji gdy rząd jest wybrany demokratycznie, chęć jakiegoś powtarzania głosowań gdy wiedzą, że PiS ma większość to jest po prostu chamstwo. Te ....y biorą kasę za robienie cyrku i to jest najbardziej przykre. To jest tak jak ja bym poszedł do roboty i się z dyrektorem sprzeczał półtora roku o coś na co nie mam wpływu i o czymś w czym bym nie miał racji i sobie nie pracował tylko za zjebane dyskusje pensje brał przez półtora roku.

wiesniak842 11.01.2017 22:28

Przy okazji pozwole sobie zacytowac pewnego jegomoscia.

https://scontent.xx.fbcdn.net/v/t1.0...c7&oe=592013F7 :lol:

azor 11.01.2017 22:34

I właśnie tych dwóch rzeczy nie potrafię zrozumieć.

Po pierwsze - wystarczyło tego całego Szczerbę przywrócić w momencie kiedy okazało się ze PO i N pod jego wyrzucenie podpięli cała ideologię "wolności" - od mediów po demokrację. Mogę zrozumieć, że Kuchcińskiego to przerosło - no ale umówmy się, Jarek przecież był pod ręką. Nie zastopowali tego w odpowiednim momencie i cała sprawa urosła do absurdalnych rozmiarów.

Druga rzecz - dla świętego spokoju, ale przede wszystkim dla zajebistego PR-u mogli powtórzyć głosowanie nad budżetem. Wiadomo, że i tak i tak byłby przegłosowany. Wizerunkowo to byłby strzał w dychę. Chyba, że w budżecie przemycili coś, co wywołałoby jeszcze większa burzę. Innego wytłumaczenia nie widzę.

Jaroo1 11.01.2017 22:34

http://wmeritum.pl/porozumienie-pona...-strone/167217

Cytat:

Po pierwsze - wystarczyło tego całego Szczerbę przywrócić w momencie kiedy okazało się ze PO i N pod jego wyrzucenie podpięli cała ideologię "wolności" - od mediów po demokrację. Mogę zrozumieć, że Kuchcińskiego to przerosło - no ale umówmy się, Jarek przecież był pod ręką. Nie zastopowali tego w odpowiednim momencie i cała sprawa urosła do absurdalnych rozmiarów.
To jest jak wojna karła z olbrzymem (chciałem napisać Dawida z Goliatem ale bez sensu by to wyszło), w której olbrzym robi wszystko aby nie wygrać. PiS ma taką siłę, że może się śmiać w oczy tym debilom i po prostu dla świętego spokoju robić krok wstecz kiedy oni chcą i im jeszcze powiedzieć "przepraszam, myliliśmy się", a za chwilę dalej robić swoje i sobie przegłosowywać co chce i kiedy chce.

I to jest tragiczne, że tak się nie dzieje. Wiadomo, że debile zrobią gównoburze o byle co ale właśnie w kwestii "byle czego" to PiS może robić tak jak napisałem, ładnie przeprosić, wycofać się i znowu iśc do przodu.

azor 11.01.2017 22:54

Akcja Caritas + WOŚP - wielki, wielki szacun.

Hmmm rozumiem zamysł, granie na nosie trwa w najlepsze, ale czy trochę nie wymknęło im się to spod kontroli? Wydaję mi się, że Jarek był pewien, że przesiadywanie w sejmie znudzi się po 2-3 dniach i jeszcze przed świętami będzie spokój. Natomiast zrobiła się z tego naprawdę potężna gównoburza, przez którą elektorat centrum może im troszkę odjechać.

I tego właśnie nie mogę zrozumieć. Kaczyński to kawał "polityka" i też się zastanawiam, czy to wszystko nie ma jakiegoś drugiego dna.

ABGwislakABG 11.01.2017 23:16

Cytat:

Najlepiej jakby ich wszystkich bomba pierdoła w tym sejmie ale dopóki nie .......nie to trzeba wybierać między PO-PiSami. ]
A napisz tak na shoutboxie i będziesz opóźniony, ograniczony etc. ;)

I tego właśnie nie mogę zrozumieć. Kaczyński to kawał "polityka" i też się zastanawiam, czy to wszystko nie ma jakiegoś drugiego dna.

Drugi odcinek "Ucha prezesa" - zarządzanie przez kryzys.

Poza tym Jarek stosuje strategie z wyborów umiejętnie jak radził swego czasu Kolonko, nawet Duduś ogląda "mowie jak jest".

Strategia brzmi "do nothing". Kwaczynski widzi, że opozycja sama się niszczy, na dodatek nie sparodiujesz Petru, bo on się z tym urodził, jest e tym mistrzem, to samo nurburgring Wielgus, mucha, Niesiołowski, czy myszka agresorka.

Kukiz myśli, że na zasadzie gdzie 2 się bije, to on skorzysta. Ale na krótką metę, gdyż kaczor robi z niego zagryche'15.

Dlaczego?

Bo Kukiz to JOWy. I nie partia, a ruch społeczny mimo, że spełnia większość postulatów by zgraja polmozgow mogła jego ruch tak nazywać. Kukiz tak naprawdę wypłynął na zlaniu przedwyborczej obietnicy platfusow (JOWy) i zmielonych (podpisach obywatelskich). On uznaje te kwestie za wystarczające, sam o tym mówił, że ma świadomość pożarcia przez JOWy swojej kompanii w tej formie wyborów.

A tak jak już pisałem wielokrotnie, bez zmiany, tfuu, napisania nowej konstytucji nic się nie zmieni. Bo nadal będzie blokować obsadzanie wszystkiego przez sejm i senat, albo potrzeba większości 2/3 głosów.

azor 11.01.2017 23:19

I telewizja nie jest po to, żeby ją oglądać, tylko żeby płacić abonament ;)

uposledzony_ale_kumaty 12.01.2017 06:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1461257)
I właśnie tych dwóch rzeczy nie potrafię zrozumieć.

Po pierwsze - wystarczyło tego całego Szczerbę przywrócić w momencie kiedy okazało się ze PO i N pod jego wyrzucenie podpięli cała ideologię "wolności" - od mediów po demokrację. Mogę zrozumieć, że Kuchcińskiego to przerosło - no ale umówmy się, Jarek przecież był pod ręką. Nie zastopowali tego w odpowiednim momencie i cała sprawa urosła do absurdalnych rozmiarów.

Druga rzecz - dla świętego spokoju, ale przede wszystkim dla zajebistego PR-u mogli powtórzyć głosowanie nad budżetem. Wiadomo, że i tak i tak byłby przegłosowany. Wizerunkowo to byłby strzał w dychę. Chyba, że w budżecie przemycili coś, co wywołałoby jeszcze większa burzę. Innego wytłumaczenia nie widzę.

Widać jak naiwny jesteś i łatwo dałbyś się ograć totalnej opozycji zgadzając się na powtórne głosowanie hehehe

Żaden rozwiązanie z formalnym powtarzaniem głosowania nad budżetem (pomijając już to, czy to prawnie jest sensowne) nie może wchodzić w grę, bo będzie oznaczało jednoznaczne usankcjonowanie liberum veto w najgorszym wydaniu. Możliwość blokowania prac Sejmu przez blokowanie go przez posłów. Będzie to precedens - "PiS przyznał, że jak się zablokuje mównice, to ustawy nie są ważne". Tu się mogliby zgodzić na ewentualną powtórkę po to, by zatrzymywać kolejne ustawy w taki sposób, albo doprowadzić do zwarcia, bo to największa szansa na władzę.

Żadnego rozwiązania zaś w stylu który Ty proponujesz, opozycja i tak nie uzna za spełniające jej oczekiwania i wystarczające do zmniejszenia szykowanej awantury. Przecież wczoraj mogli to spokojnie zrobić, porozumienie z Nowoczesną (i PSL i Kukizem) było właściwie zawarte. Schetyna też mógł to zrobić. Gdy nagle Petru się po prostu wycofał idąc na zwarcie, że konieczne jest powtórzenie TAMTEGO głosowania. Opozycja bredzi o tym, że trwa poprzednie posiedzenie Sejmu, każde cofanie budżetu przez Senat do Sejmu i tak uzna za nieuzasadnione i nieprawne (jako niezgodne ze ścieżką legislacyjną - "Skoro nie było przegłosowane w Sejmie, to dlaczego Senat się tym zajmował?"), bo niby nie było poprzednich etapów itd itp. Kompletnie nic nie zmieni cofanie ustawy przez Senat do Sejmu z jakimiś uwagami, budżet to tylko pretekst. Może przy tym starać się dodatkowo zablokować kolejne etapy głosowania, a nuż jakoś się uda - a na uchwalenie budżetu pozostaje po prostu tydzień.
Tu nie chodzi mi już o to, kto ma rację, czy ktoś straci na cofaniu ustawy do Sejmu np na prestiżu itp. Chodzi o to, że to niczego by z obecnego problemu nie rozwiązało.

Jedyne rozwiązanie, które zaakceptuje opozycja, to oddanie im władzy i zaniechanie najmniejszych prób odebrania im jej w następnych wyborach. Każde inne nie powstrzyma ich przed radykalizacją ich działań i nie ma kompromisów, które ich by w tym zatrzymały.

azor 12.01.2017 07:22

Na szczęście nie będzie mi raczej dane kiedykolwiek być w sytuacji rozgrywania opozycji :) więc patrze na to wszystko jako szary wyborca i zagorzały antyfan PiS.

I jako zagorzały antyfan PiS taka zagrywka zrobiłaby na mnie pozytywne wrażenie, bo póki co widzę jedynie, że Jarek sprawdza jak daleko może się posunąć. Możliwe, że taka decyzja byłaby politycznym samobójstwem - za głupi jestem, żeby zrozumieć polityczne rozgrywki, natomiast nie szarżowałbym tak z liberum veto, chyba że faktycznie traktujemy głos opozycji za "jeden głos" ;)

Petru przez ostatnie dni zrobił z siebie frajera i w tej chwili już nie tylko PiS nie traktuje go poważnie, ale również szeroko pojętą opozycją, a podejrzewam że i jego kompani z N. w niego zwątpili. Schetynę akurat rozumiem, bo mimo wszystko to PiS aktualnie rozdaje karty, pomimo tego że opozycji udało się rozpętać całkiem spore zamieszanie, na które chyba nawet nie wiedzieli że mają szansę. Gdyby się teraz wycofał, przekreśliłoby to już jakiekolwiek znaczenie głosu opozycji. Ta cała ustawa, w której PiS miałby się przyznać do błędu od początku było wiadome, że nie przejdzie. Natomiast naprawdę - dla mnie i pewnie dla wielu Polaków, zwykłych wyborców - w tym momencie wrócenie do tego 33 posiedzenia(pewnie i faktycznie nielegalne, ale tak samo czy ktoś ma 100% pewność, że głosowanie nad budżetem było w 100% legalne - i to nie sianie zamętu, tylko po prostu tego nie wiadomo)byłoby oznaką chęci porozumienia się. A tak jedni i drudzy żyją sobie w ulubionym klimacie konfliktu.

emj10 12.01.2017 07:39

Za dużo telewizji i portali, a za mało myślenia. Polecam na tydzień odłączyć się od swoich środków przekaz, czy to TVN, GW, Newsweek, czy może TVP, GP, wpolityce, a być może wróci samodzielne myślenie.

Lukasz 12.01.2017 10:06

Pozwole sobie na chwilę wrócić jescze do 500+

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1461174)
I nie chodzi o to, że mam niewiiadomo jakie standardy życiowe. Po prostu podchodząc na wskroś racjonalnie - ten dodatek się kiedyś skończy, za 3,5,10 lat. I co wtedy?

Nie ma to żadnego znaczenia. Zupełnie. Ten krok będzie oceniany dobrze, ponieważ (generalizujac) nie ma ludzi którzy by swoje potomstwo oceniali jako błąd zyciowy. Niezależnie od statusu społecznego.

"Ciemny lud wszytko kupi".
Wychodzi na to że mamy społeczeństwo zatopione lub smartfonach/TV/pracy i wystarczy rzucić marchewkę i powiedzieć że jest to 'godne' czy 'nalezy się'. Reszte zrobi poszta pantoflowa i komformizm.
I też nie ma sie co oszukiwać, 500 zł nie idzie na dzieci. Dostają je dorośli. Jedni ta szansę wykorzystają inni nie. Kupią wódkę lub ubrania dla dzieci, co uważaja za słuszne. 'Za za grzechy rodziców płacą dzieci' i tak dalej pozostanie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1461251)
Za czym lud stanie - za 500+ mieszkaniem + i wiekiem emerytalnym czy za jakimis politykami?

Patologia pójdzie zagłosować, bo 500+ ja utrzymuje. Reszta sama oceni czy krok pt 'MDM' 666+ czy 500+ jest to 'zysk' czy nie i jak wyglądałoby życie bez skorzystania z tych programów. Zycie bez dziecka bez własnego mieszkania itd. Czy będzie poczucie niewykorzystanej szansy czy też nie.
Co więcej, nie wiadomo czy za kilka lat będzie jeszcze potrzebna dopłata bo może nie taki diabeł straszny i (generalizujac) kazdego stać na dziecko, kwestia tylko checi pewnych wyrzeczeń które łatwiej poniesć gdy dziecko sie ma. Zreszta wraz z wiekiem wymagania spadają, a preferencje wraz z nadejsciem potomstwa zmieniaja się.

Pieniadze z MDM na 2017 się konczą lub ktos puszcza takie plotki. Pojawia się idea 666+ która moim zdaniem tez nie jest dopłata tylko następną stymulacją . Programy te dążą do wyrugowania z rynku pracy tych ktorzy nie chca a muszą pracować i ktorych praca jest najmniej efentywna. Emeryci, kobiety zainteresowane zyciowo maciezynstwem, patologia bez kwalifikacji. To spowoduje spora inflację i wzrosc płac i brak ludzi do pracy, zwałasza jak dla Ukrainy tworza granice.
Zasypac lukę da się tylko inwestycją w park maszynowy i nowe technlogogie co też 666+ próbuje stymulować i spowodować podniesienie pensji tak aby dla Ukraińca wyjazd na zachód okazał się mniej opłacalny (500+). Spowoduje to tez odpływ kapitału za granicę ale aby temu zapobiec sa specjalne strefy ekonomiczne.

Jak to się uda, PiS ekonomicznie wyjdzie obronną ręką i wybory wygra w cuglach. Jak się nie uda, bedziemy głłeboko w d.e. i podzieleni jak ona na dwie części.

Kocur 12.01.2017 10:52

Dokładnie tak.

Gadanie że 500+ to pic na wodę to jedna wielka bzdura. Niezaleznie czy ta kasa poszła na pieluchy, czy na wódkę .....i i koks - wróciła tą czy inną drogą do obiegu co automatycznie się przekłada na wskaźniki gospodarcze.

Najbardziej mnie zastanawia że np u mnie w pracy Ci co najgłośniej się wydzierali że kaczka rozdaje socjal - pierwsi stali w kolejce po kasę. Hipokryzja w naszym narodzie jest chyba wrodzona ...


A dla tych co uważają że zamiast dawać kasę można o 500 zł obniżyć podatki proponuję jeszcze raz przeczytać znaną historyjke:


Cytat:

Do przeżywającego kłopoty hotelu w Grecji przyjeżdża niemiecki turysta i pyta, czy są wolne pokoje.

Hotelarz kiwa głową, bo prawie wszystkie są puste. Niemiec prosi o klucz, żeby zobaczyć, czy pokój mu odpowiada, i jako kaucję zostawia na kontuarze 100 euro. Dostaje klucze do kilku pokoi i idzie na górę je obejrzeć.
W tym czasie hotelarz bierze stówę i pędzi do rzeźnika, żeby zapłacić część rachunków.
Rzeźnik bierze tę samą stówę i idzie do rolnika, żeby mu zapłacić za świnię, którą wziął na kredyt w zeszłym tygodniu.
Rolnik z tą samą stówą idzie do jedynej lokalnej prostytutki, żeby jej zapłacić za ostatnią wizytę.
Prostytutka z tym samym banknotem idzie do hotelu i płaci hotelarzowi 100 euro za dwie noce z klientami w hotelu.
Po chwili Niemiec wraca i mówi, że niestety pokoje mu się nie podobają, zabiera swoje 100 euro (ten sam banknot, tylko trochę bardziej pomięty) i wychodzi.

AYALA 12.01.2017 11:06

500 zł żałują na polskie dziecko, a Makrela tymczasem daje każdemu ciapatemu co miesiąc 1000 euro kieszonkowego,darmowe mieszkanie i trzy posiłki dziennie

ABGwislakABG 12.01.2017 11:32

Tobie zas z racji powyzszego wpisu nie zalowalbym socjalu plynacego z izolatki na babinskiego.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl