Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Oldpara 10.10.2010 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 992814)
Tak więc podtrzymuję to co napisałem - post Oldpary był bardzo głupi.

Wybacz wolfy, że Cie uraziłem swoją głupotą. Niestety nie mogę zapewnić, że to się nie powtórzy, bowiem jak wszyscy wiemy głupota to jedyna w swoim rodzaju choroba, która zupełnie nie przeszkadza choremu, natomiast przeszkadza innym. Twoja mądrość jest zapewne wielka, więc i dyskomfort z czytania moich postów pewnie duży.
Drobna sugestia = użycie przycisku "Ignoruj" przy moim nicku pozbawiłoby Cię na pewno uczucia dyskomfortu.
Hmm... ale z drugiej strony, gdybyś zignorował wszystkich głupszych od siebie, to by Ci się forum zrobiło jakieś takie puste....
Cóż, nie zazdroszcze rozterki...

A wracając do tematu:

Nie twierdze, że zawodnik ze średniaka Eredivise nie może być wzmocnieniem. Oczywiście, że może, tak samo jak z naszej 1 Ligi. Jeśli jest dobry.
Ufam Maskaantowi, ze jeśli go chce, to wie co robi i potrafi dobrze ocenić jego umiejętności. Ntibazonkiza z NEC w Cracovii prezentuje się całkiem dobrze.

Natomiast oczywistym jest, że nie każdy zawodnik z tamtąd będzie wzmocnieniem, bo te drużyny są po prostu na podobnym lub niższym poziomie jak nasza czołówka.

Świadczą o tym choćby słowa Maskaanta z ostatnich wywiadów, czy też wyniki pojedynków pucharowych pomiędzy drużynami Holenderskimi i Polskimi z ostatnich 10 lat - chyba jedyna porażka to Feyenoord -Wisła 3:1. Poza tym nasza czołówka raczej średniaków holenderskich tłukła : Wisła - Nec, Legia - Utrecht, czy całkiem niedawno Feyenoord - Lech.

A Roda to zespół co najwyżej przeciętny w Holenderskiej lidze - jest mniej więcej na takim poziomie, jak wyszydzany przez Wolfiego NEC.
Ostatnie miejsca NEC i Rody to:
Sezon 2009/2010
Roda - 9
NEC - 13
Sezon 2008/2009
NEC - 11
Roda - 16
Sezon 2007/2008
NEC -8
Roda - 9
Sezon 2006/2007
Roda 6
NEC -10

Kończę więc temat pozostając w nadzieji, że nowy piłkarz wybarny przez Maskaanta okaże się wzmocnieniem, ale dlatego że nasz trener go zna, i wie na co go stać, a nie dlatego, że to piłkarz z niewaidomojakzajebistej Rody, niszczycielki Polskich drużyn i skarbnicy talentów.

wolfy 11.10.2010 00:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 992898)
Nieprawda. Nie wiem, czy archiwa to jeszcze trzymają (było kilka awarii po drodze) ale np. Marszałek i nieskromnie dodam ja, pisaliśmy, że z tej mąki chleba nie będzie, kiedy Garguła przechodził do Wisły. Było wiadomo, że chłop A) się posypie, B) nie będzie dość dobry aby poprowadzić klub w Europie. To zawsze był kopacz na ligowe podwórko. Pewnie, że przy Pączku vel Wentylu to był wirtuoz, niemniej jednak ligowy wirtuoz, w dodatku niemiłosiernie "łamliwy".

Ja również pisałem, skupiłem się jednak głównie na "łamliwości". Szymkowiak to był ostatni prawdziwy rozgrywający, jaki pojawił się w polskiej lidze. Reszta to albo były lokalne gwiazdki ( Mila, Garguła, trochę Kaźmierczak ) albo goście, którzy na własne życzenie zmarnowali kariery ( starszy Burkhard przede wszystkim przychodzi na myśl ).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 992900)
A Roda to zespół co najwyżej przeciętny w Holenderskiej lidze - jest mniej więcej na takim poziomie, jak wyszydzany przez Wolfiego NEC.
Ostatnie miejsca NEC i Rody to:
Sezon 2009/2010
Roda - 9
NEC - 13
Sezon 2008/2009
NEC - 11
Roda - 16
Sezon 2007/2008
NEC -8
Roda - 9
Sezon 2006/2007
Roda 6
NEC -10

Kończę więc temat pozostając w nadzieji, że nowy piłkarz wybarny przez Maskaanta okaże się wzmocnieniem, ale dlatego że nasz trener go zna, i wie na co go stać, a nie dlatego, że to piłkarz z niewaidomojakzajebistej Rody, niszczycielki Polskich drużyn i skarbnicy talentów.

Widzisz, mało wiesz a się pultasz. Kiedy my trafiliśmy na NEC, to było ono po wyprzedaży co lepszych zawodników. Ten sam sezon zakończyło przez to na trzynastym miejscu w lidze. Innymi słowy - NEC z którym graliśmy to była już inna drużyna niż ta, która zdobyła piąte miejsce. Myślę, że ogólna idea jak coś takiego wygląda powinna być tutaj dobrze rozumiana.
Dwumecz zresztą wygraliśmy dzięki jednemu zawodnikowi - Tomaszowi Frankowskiemu. Dziś nie ma nie tylko w Wiśle, ale w ogóle w lidze napastnika o zbliżonym choćby poziomie ( obecny Frankowski to już nie "to" ). To tyle w kwestii formalnej.

Oglądałem trochę ligi holenderskiej ( w tym meczów Rody ) i wiem, jak duża różnica jest między ich kultura gry a naszą. Twierdzenie, że ich średniak jest na poziomie lub niżej naszej czołówki to niestety bzdura. No, ale żeby się o tym przekonać trzeba by obejrzeć parę meczy ligowych, a nie tworzyć jakieś dziwne teorie na podstawie mocno leciwych danych...

tofik 11.10.2010 00:14

Przecież to oczywiste, że chodzi o umiejetności i profil zawodnika, a nie o zespół z jakiego go będziemy sprowadzać. Myślałem, że to łatwe do zrozumienia. Chociaż trzeba przyznać, że grając w lidze holenderskiej musi być przygotowany na szybsze tempo i grę z bardziej wymagającymi i ogarniającymi przeciwnikaim.

Oldpara 11.10.2010 02:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 992905)
Widzisz, mało wiesz a się pultasz.(...) Oglądałem trochę ligi holenderskiej (w tym meczów Rody ) i wiem, jak duża różnica jest między ich kultura gry a naszą. Twierdzenie, że ich średniak jest na poziomie lub niżej naszej czołówki to niestety bzdura. No, ale żeby się o tym przekonać trzeba by obejrzeć parę meczy ligowych, a nie tworzyć jakieś dziwne teorie na podstawie mocno leciwych danych...

Eee tam..od razu pultam się..:) Mógłbyś zastosować kilka ciekawszych zwrotów ukazujacych Twoją kulturę, szacunek dla adwersarza, i poprawiajacych jakość dyskusji. Np. "..zabieraj swoje zabawki z tej piaskownicy" albo "a świstak siedział i zawijał w te sreberka" :) Na pewno Cię stać!

A co do wiedzy na temat ligii holenderskiej, cóż, przyznam, że ekspertem nie jestem i nie zamierzam być. No ale Ty naoglądałeś się meczy i zapewne jesteś już gotowy, aby sprowadzić na ziemie trenera Maskaanta, który wygaduje bzdury, i zapewne oglądnął mniej meczów niż Ty. Fajnie byłoby go zmieszać z błotem, prawda? Szkoda że na to forum nie zagląda i niestety wolfy nie będzie mógł mu zarzucić "pultania się" :-/

Na wszelki wypadek jednak polecam wywiad : http://www.sport.pl/pilka/1,65039,84...as=2&startsz=x

Ja tam na razie wolę wersje Maskaanta, niż wolfiego. Musisz się bardziej postarać :)

1q2 11.10.2010 02:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 992905)
Kiedy my trafiliśmy na NEC, to było ono po wyprzedaży co lepszych zawodników..

A chyba najważniejsze jest to że to były zupełnie inne czasy.Wisła była mocna, a liga holenderska poza 'wielką trójką' była słaba.Myśmy nie tylko ogrywali NEC ale wcześniej miażdżyli taki Trabzon, mieliśmy przegrane ale bardzo równe potyczki z Parmą czy Interem...nawet słabszą oczywiście ale jednak - Barcę postraszyliśmy u siebie, nie mówiąc już o słabiznach z którymi dziś dostajemy baty a wcześniej notorycznie wygrywaliśmy(Cypr,Irlandia PN,Słowenia,Chorwacja,Bośnia).Pomijam te nasze największe wygrane.

Teraz czasy się zmieniły.Oczywiście że w Holandii nadal zdarzają się mecze po 5, czy 6-0 ale jest duża klasa średnia a takie drużyny jak Utrecht,Alkmaar,Twente, są w stanie robić duże niespodzianki i zdobywać mistrza co kiedyś było nie do pomyślenia
Ostatni sukces polskiej piłki nad holenderską(pomijając dzisiejszą wygraną Legii :lol:), to Amica z Feye ale Feye tak jak i teraz, było na krawędzi.

Na dziś to co u nich jest podłogą, u nas jest sufitem i być może Maaskant ma racje że mamy lepszy skład od Feyenoordu ale team z Roterdamu bardziej idzie w kierunku 2 ligi niż pucharów.

Ogólnie nie ma się co spinać - gość co od lat grał w ekstraklasie holenderskiej, nawet w słabszym klubie, będzie dla nas wzmocnieniem.Sam pewnie gwiazdą nie zostanie bo jakby nią miał być to by grał nie w Rodzie a w Ajaksie ale kilku takich solidnych zawodników i wracamy do gry.

ps i też się taka kwestia przewinęła -nie ma go co porównywać do Boukhariego -Boukhari nie dość że to był taki typowy last minute to nie grał cały rok co widać.Mam nadzieje że na wiosnę te tureckie kebaby,tukishe pizze i inne wynalazki z niego zejdą.Koleś z Rody gra non stop w pierwszym składzie od wielu lat.Pomijając jego to zatrudnianie tego typu zawodników, było by przełomem w naszej polityce transferowej a szczególnie jeśli chodzi o ostatnie okienko, bo jednak wyróżniający się koleś z Rody to nie jest rezerwowy z Cypru(Żuraw),Argentyny(Rios),2 ligi niemieckiej(Paijic), czy podstawowy ze spadkowicza słowackiego czy średniaka chorwackiego

momo 11.10.2010 07:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 992908)
Pomijając jego to zatrudnianie tego typu zawodników, było by przełomem w naszej polityce transferowej a szczególnie jeśli chodzi o ostatnie okienko, bo jednak wyróżniający się koleś z Rody to nie jest rezerwowy z Cypru(Żuraw),Argentyny(Rios),2 ligi niemieckiej(Paijic), czy podstawowy ze spadkowicza słowackiego czy średniaka chorwackiego

Z tych trzech rezerwowych zawodników dwóch (Rios, Palijc) nie odstaje poziomem od dobrych zawodników ekstraklasy. Gwiazdy to może nie są, ale solidni gracze. Więc jak słyszę że Roda to 'średniak który dwa lata temu dostałby od nas solidnie w du...', to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Zebrani z łapanki gracze mają wystarczające umiejętności by być trochę powyżej średniej ligowej. Przy dobrych wiatrach mogą nawet walczyć o czołowe lokaty, z mistrzem włącznie. Ostatnim transferem zawodnika z silniejszej od naszej ligi, zawodnika który miał miejsce w składzie swojego zespołu był Cleber. Jak solidnym graczem był, chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. Podobna sytuacja była z Marcelo. Transfery takich graczy są bezpieczne i opłacalne, jeśli do tego dojdzie młody wiek zawodnika, mogą być bardzo opłacalne. A biorąc pod uwagę problemy finansowe klubów holenderskich, można graczami z tamtejszej ligi uzupełnić nasz skład 3 solidnymi zawodnikami stosunkowo niewielkim kosztem.

PS. Co do inwestowania w młodzież, Cikos, Bunoza - 22lata - występują w rep. młodzieżowych swoich krajów, Rios 21 lat. 2 graczy pierwszego składu, jeden rezerwowy. Do tego dochodzi 22 letni Małecki, więc tworzymy pierwszą drużynę Wisły, czy może Wisły U-23 skoro niektórzy tak się domagają 'transferów młodych graczy'.

serek.c2 11.10.2010 11:05

Uran - wyjaśnij mi proszę w takim razie - skoro NEC to nie średniak - jakiż to klub w Holandii spełania kryteria "średniactwa"? Bo doprawdy czytając Twój post odnosi się wrażenie, że w Holandii średniacy nie istnieją... Najlepiej gdybyś trzasnął z trzema nazwami klubów, które uważasz za holenderskie średniaki.

Co do Garguły, to chyba troszkę nie doczytałeś mojego posta. Ja nigdy w życiu nie twierdziłem, że z Garguły w Wiśle będziemy mieli pociechę. Podobnie jak Ty i Marszałek w momencie gdy Łukasz przychodził do Wisły uważałem, że klub robi błąd (chodzi o kontuzje przede wszystkim). Łukasz swoimi występami w Bełchatowie wielokrotnie zbliżał się do poziomu Szymka, jednak nigdy nie twierdziłem, że mu dorównywał. Nie mówiąc już o ocenie potencjału obu tych zawodników...

emjot 11.10.2010 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 992881)
Zamotałeś ale wiadomo o co chodzi;)
Garguła miał szanse zaistnieć(trochę późno no ale to jego decyzje były by do 28 roku życia siedzieć w Bełchatowie)ale się rozleciał i chyba nie jest to przypadek że trener go nie widzi w składzie.Wiara w niego jest już na wyczerpaniu i wypadało by pomyśleć o pozbyciu się go bo koszty generuje nie małe.

jestem głęboko przekonany że zrobimy na tym interes życia
jak z Niedzielanem :lol:

nie ma to jak ściągać kogo bądź skądkolwiek tylko dlatego że trenował ich wielki mag futbolu
niejaki Maaskant

tofik 11.10.2010 12:54

Nie wiem co masz do Maaskanta. Jak na razie Garguła jest bez formy i dlatego nie gra. W każdym razie jeśli nie będzie wypadał co chwilę z treningu przez kontuzje, trochę się "zahartuje" to ma szansę formę odzyskać i grać.
Na pewno ma większą szansę to zrobić trenując ciężko niż trenując marnie czy lecząc się.

RALFO 11.10.2010 13:42

a Garguła się ciągle rozgrzewa ,kolejny wiecznie kontuzjowany lub chory z "wielkich"

szprotson 11.10.2010 14:00

Guła pójdzie do Zabrza i będzie miał sezon życia
Łobo wróci do Lubina i będzie miał 2 sezony życia
Jirsak kierunek Wrocław i pierwszy plac przez najbliższe 4 lata
Pawełek odejdzie na Cypr,Grecja i nie wróci do kraju
Kirm jakiś średniak Bundesligi
Cikos liga francuska

ale ch**, niech idą w ....u

arti 11.10.2010 14:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 992966)
Guła pójdzie do Zabrza i będzie miał sezon życia
Łobo wróci do Lubina i będzie miał 2 sezony życia
Jirsak kierunek Wrocław i pierwszy plac przez najbliższe 4 lata
Pawełek odejdzie na Cypr,Grecja i nie wróci do kraju
Kirm jakiś średniak Bundesligi
Cikos liga francuska

ale ch**, niech idą w ....u

Co potrafią Łobo, Pawełek i Jirsak i jaki jest ich potencjał to powinniśmy wszyscy już doskonale wiedzieć - tu będzie bardzo ciężko o sensacyjne zwroty. No może Jirsak w określonym, specyficznym systemie gry jest w stanie pokazać coś więcej niż w Wiśle.
Czym może zaskoczyć skrzydłowy z wydolnością na pół godziny gry, bez strzału i z jednym zwodem.
Co wielkiego może pokazać bramkarz z ogólnie znanym poziomem umiejętności i psyche?
Garguła... może przed Nim droga Niedzielana, a może Gołego... kto wie na 100???
Kirm...:DDD Moim zdaniem Pajlic jest od Niego znacznie lepszy, a skąd przyszedł?
Cikos - liga francuska, ale która? 3? 4? Niżej?

szprotson 11.10.2010 14:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 992968)
Co potrafią Łobo, Pawełek i Jirsak i jaki jest ich potencjał to powinniśmy wszyscy już doskonale wiedzieć - tu będzie bardzo ciężko o sensacyjne zwroty. No może Jirsak w określonym, specyficznym systemie gry jest w stanie pokazać coś więcej niż w Wiśle.
Czym może zaskoczyć skrzydłowy z wydolnością na pół godziny gry, bez strzału i z jednym zwodem.
Co wielkiego może pokazać bramkarz z ogólnie znanym poziomem umiejętności i psyche?
Garguła... może przed Nim droga Niedzielana, a może Gołego... kto wie na 100???
Kirm...:DDD Moim zdaniem Pajlic jest od Niego znacznie lepszy, a skąd przyszedł?
Cikos - liga francuska, ale która? 3? 4? Niżej?

skoro chłop sprzedający Kiełbasy o technice użytkowej ZERO został królem strzelców, zadebiutował w reprezentacji a do tego upchnięto go do Rosji, to wszystko może się zdarzyć.
Co do Guły i Łobo chodzi o to że jak będą sie czuli gwiazdami swoich teamów to mogą grać lepiej, bo tak jest w piłce.
Cikos do pierwszej league1, tam lubią bocznych szalonych

arti 11.10.2010 15:06

Co do Guły to chodzi mi wyłącznie o Jego zdrowie. Czy po takiej serii kontuzji i przerwie zdoła jeszcze grać w piłkę na poziomie (jak np. Niedzielan) czy da sobie spokój (jak Gołoś) albo co gorsza dla Wisły będzie wyłącznie figurantem.
Ł.. co On ma żeby zostać gwiazdą drużyny na poziomie Wisły albo wyżej? Bdb wydolność/siła fizyczna? Technika? Strzał? Psyche?
Kiełbasa miał chociaż siłę - zdrowie, "nosa", strzał i nie myślał za dużo tylko po prostu grał jak potrafił

KamAr 11.10.2010 16:32

Dokładnie ~arti. Trudno jest porównywać nasze "gwiazdki" z Piechną, bo chłopak miał po prostu ogromny talent, którego i tak nie wykorzystał za bardzo. A nasi zawodnicy wciąż próbują, ale nie potrafią.

tofik 11.10.2010 17:07

Taki poziom ligi, że hobbysta ze smykałką do piłki może zrobić taką samą albo lepszą karierę jak"gwiazda".

KamAr 11.10.2010 17:11

I nie wiadomo, czy się z tego śmiać, czy płakać...

felipe 11.10.2010 17:24

Płakać.
Ale to prawda niestety.

emjot 11.10.2010 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 992959)
Nie wiem co masz do Maaskanta. Jak na razie Garguła jest bez formy i dlatego nie gra. W każdym razie jeśli nie będzie wypadał co chwilę z treningu przez kontuzje, trochę się "zahartuje" to ma szansę formę odzyskać i grać.
Na pewno ma większą szansę to zrobić trenując ciężko niż trenując marnie czy lecząc się.

nic
poza tym że bardzo przywiązuje się do nazwisk
i póki co wygląda na to że razem z Valcxem zamierzają ściągnąć tu szrotu w rodzaju Bukhariego i innego Branco za ciężką kasę
oczywiście
Bukhari czy jak mu tam może odpalić
a może i nie
ale jedno jest pewne jak wyleci Maaskant to wraz z nim w szybkim tempie wylecą jego przydupasy
tak było z Petrescu, Liczką, Engelem

i z innymi naszymi trenerami...

Uran235 11.10.2010 17:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 992944)
Uran - wyjaśnij mi proszę w takim razie - skoro NEC to nie średniak - jakiż to klub w Holandii spełania kryteria "średniactwa"? Bo doprawdy czytając Twój post odnosi się wrażenie, że w Holandii średniacy nie istnieją... Najlepiej gdybyś trzasnął z trzema nazwami klubów, które uważasz za holenderskie średniaki.

Dziesięć lat temu? Nie było średniaków. Żadna drużyna, nie była w stanie na dłużej utrzymać równej wysokiej dyspozycji. Były jednosezonowe wyskoki i ogólnie rzecz biorąc byli sto lat za murzynami z liderującej trójki. Średniakiem ligowym można u nas nazwać powiedzmy dawną Amicę albo dawny Groclin- mistrza nie zdobyli, ale regularnie łapali się do pucharów. Reszta to była przepaść względem Wisły i Legii. Taka Wisła Płock, łapała się do pucharów nawet regularnie, ale jakości tam nie było, a wyskoków takich jak Pogoń Szczecin czy Odra Wodzisław też było kilka- jednak żaden z tych klubów nie był średniakiem. Podobnie w Holandii nie było średniaków, bo najlepszych piłkarzy gromadziły trzy główne potęgi. Brak było średniaków w kontekście ligowym, a tym bardziej europejskim, bo choć Feyenoord, Ajaks i PSV były wtedy mocne, to były inne, mocniejsze ligi. Dzisiaj pół ligi holenderskiej to mniej lub bardziej dopasione europejskie średniaki (przeważnie mniej). Kiedy czołowa trójka spuściła z tonu jednocześnie do głosu doszły takie ekipy jak Twente, Heerenveen czy AZ Alkmaar. Do głosu wraca czołowa trójka i okazuje się, że te mocarstwowe plany legły w gruzach. Ajaks, PSV i Feyenoord w Europie nadal niewiele znaczą, ale i tak przyćmiewają "dokonania" z ostatnich lat jakich dopuściły się średniaki. Ten niewielki wzrost w siłę rzekomych średniaków sprawił, że klubowa piłka holenderska była najsłabsza za mojego życia. Teraz sytuacja wraca do normy i na tych "średniaków" znowu nikt nie będzie zwracał uwagi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 992944)
Co do Garguły, to chyba troszkę nie doczytałeś mojego posta. Ja nigdy w życiu nie twierdziłem, że z Garguły w Wiśle będziemy mieli pociechę. Podobnie jak Ty i Marszałek w momencie gdy Łukasz przychodził do Wisły uważałem, że klub robi błąd (chodzi o kontuzje przede wszystkim). Łukasz swoimi występami w Bełchatowie wielokrotnie zbliżał się do poziomu Szymka, jednak nigdy nie twierdziłem, że mu dorównywał. Nie mówiąc już o ocenie potencjału obu tych zawodników...

Ale napisałeś, że Guła mógł grać tak jak Szymek, gdyby wykorzystał swój potencjał. Guła nie miał potencjału na ten poziom. Błysnął mając koło 25 lat. W tym wieku Szymek był już gwiazdą ligi z kilkoma dobrymi sezonami na koncie. Wisła z Widzewa kupowała prawdziwą gwiazdę z perspektywami na rozwój a nie bohatera kilku kopnięć. Guła miał potencjał żeby być zmiennikem w reprezentacji, reprezentacja była słaba, więc niewykorzystując w pełni swego potencjału osiągnął mniej więcej właśnie tyle. Szymek bez gdybania faktycznie był gwiazdą kiedy grał i kluczową postacią dla reprezentacji (kiedy zdrowie pozwalało) i to reprezentacji lepszej naszpikowanej lepszymi graczami, grającymi w lepszych klubach, będącymi w wyższej formie. Jest różnica pomiędzy potencjałem Garguły i osiągnięciami Szymkowiaka.

serek.c2 11.10.2010 18:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 993018)
Dziesięć lat temu? Nie było średniaków. Żadna drużyna, nie była w stanie na dłużej utrzymać równej wysokiej dyspozycji. Były jednosezonowe wyskoki i ogólnie rzecz biorąc byli sto lat za murzynami z liderującej trójki. Średniakiem ligowym można u nas nazwać powiedzmy dawną Amicę albo dawny Groclin- mistrza nie zdobyli, ale regularnie łapali się do pucharów. Reszta to była przepaść względem Wisły i Legii. Taka Wisła Płock, łapała się do pucharów nawet regularnie, ale jakości tam nie było, a wyskoków takich jak Pogoń Szczecin czy Odra Wodzisław też było kilka- jednak żaden z tych klubów nie był średniakiem. Podobnie w Holandii nie było średniaków, bo najlepszych piłkarzy gromadziły trzy główne potęgi. Brak było średniaków w kontekście ligowym, a tym bardziej europejskim, bo choć Feyenoord, Ajaks i PSV były wtedy mocne, to były inne, mocniejsze ligi. Dzisiaj pół ligi holenderskiej to mniej lub bardziej dopasione europejskie średniaki (przeważnie mniej). Kiedy czołowa trójka spuściła z tonu jednocześnie do głosu doszły takie ekipy jak Twente, Heerenveen czy AZ Alkmaar. Do głosu wraca czołowa trójka i okazuje się, że te mocarstwowe plany legły w gruzach. Ajaks, PSV i Feyenoord w Europie nadal niewiele znaczą, ale i tak przyćmiewają "dokonania" z ostatnich lat jakich dopuściły się średniaki. Ten niewielki wzrost w siłę rzekomych średniaków sprawił, że klubowa piłka holenderska była najsłabsza za mojego życia. Teraz sytuacja wraca do normy i na tych "średniaków" znowu nikt nie będzie zwracał uwagi.

Uran - mam nieco inne spojrzenie na ligę holenderską tamtego okresu. Była wtedy czołowa trójka, cała masa średniaków i maleńka grupa outsiderów. Sytuacja na przestrzeni ostatnich kilku lat o tyle się zmieniła, że "trójka" przeżywałą kryzys, dwa kluby mocno ruszyły do przodu (Twente, Alkmaar). Reszta została po staremu. I w dalszym ciągu jest tam masa średniaków. Liga holenderska teraz i wtedy w tym średnim wydaniu jest na bardzo zbliżonym poziomie. Cała dyskusja zawiązała się od postu Oldpary, który jak odczytałem tak: parę lat temu zawodnik Rody przychodząc do nas pewnie usiadł by na ławie (plac należałby do Szymka). Teraz taki zawodnik Rody grał będzie na pewno - jednak dlatego, że nie mamy nawet pół zawodnika takiego jak Szymek. Jednak czy Szymek robił w Europie róznicę? Nie sądzę. Dlatego radziłbym ostrożnie podchodzić do takiego transferu - to będzie pewnie dla nas wzmocnienie, jednak niektórzy upatrują w takim zawodniku gwiazdy. Może i nią będzie, prędzej jednak spodziewałbym się gracza, który w lidze będzie błyszczał, a w Europie zgaśnie jak Szymek. I tylko o trzeźwą ocenę transferu mi chodzi. No chyba, że już nie myślimy w ogóle o Europie (co w sumie byłoby wskazane...).



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 993018)
Ale napisałeś, że Guła mógł grać tak jak Szymek, gdyby wykorzystał swój potencjał. Guła nie miał potencjału na ten poziom. Błysnął mając koło 25 lat. W tym wieku Szymek był już gwiazdą ligi z kilkoma dobrymi sezonami na koncie. Wisła z Widzewa kupowała prawdziwą gwiazdę z perspektywami na rozwój a nie bohatera kilku kopnięć. Guła miał potencjał żeby być zmiennikem w reprezentacji, reprezentacja była słaba, więc niewykorzystując w pełni swego potencjału osiągnął mniej więcej właśnie tyle. Szymek bez gdybania faktycznie był gwiazdą kiedy grał i kluczową postacią dla reprezentacji (kiedy zdrowie pozwalało) i to reprezentacji lepszej naszpikowanej lepszymi graczami, grającymi w lepszych klubach, będącymi w wyższej formie. Jest różnica pomiędzy potencjałem Garguły i osiągnięciami Szymkowiaka.

To już indywidualna ocena potencjału zawodnika. Ja uważam, że potencjał Łukasza pozwalał mu grać na poziomie Szymka (i wg mnie czasami o taki poziom się ocierał). Potencjał Szymka jednak był znacznie większy - szkoda, że go nie wykorzystał. Ty uważasz, że Garguła nawet potencjałem nie dorównywał realnej grze Szymka - Twoje prawo. :)

ociec Ciemka 11.10.2010 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 993016)
nic
poza tym że bardzo przywiązuje się do nazwisk
i póki co wygląda na to że razem z Valcxem zamierzają ściągnąć tu szrotu w rodzaju Bukhariego i innego Branco za ciężką kasę
oczywiście

przecież ci dwaj są za free a i kontrakty krótkie i chyba nie najwyższe. Czepiasz się, żeby się doczepić?

Lysy 11.10.2010 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 993016)
i póki co wygląda na to że razem z Valcxem zamierzają ściągnąć tu szrotu w rodzaju Bukhariego i innego Branco za ciężką kasę


Ja wręcz uważam, że jest postęp w stosunku do tego co zostało ściągnięte za Basałaja. Obaj zawodnicy Bukhari i Branco zostali zakupieni w ostatniej chwili i myślę, że mogą si przydać. Nigdy nie będą co prawda gwiazdami zespołu jak Marcelo, aczkolwiek widzę ich w roli solidnych wyrobników.

FraMat 11.10.2010 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 993016)
nic
poza tym że bardzo przywiązuje się do nazwisk
i póki co wygląda na to że razem z Valcxem zamierzają ściągnąć tu szrotu w rodzaju Bukhariego i innego Branco za ciężką kasę
oczywiście
Bukhari czy jak mu tam może odpalić
a może i nie
ale jedno jest pewne jak wyleci Maaskant to wraz z nim w szybkim tempie wylecą jego przydupasy
tak było z Petrescu, Liczką, Engelem

i z innymi naszymi trenerami...

Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale jakiś czas temu modne na tym forum bylo przywoływanie przykładu rozwoju piłkarskiego takich krajów jak na przykład Cypr:
- jeszcze kilka lat temu kluby cypryjskie sprowadzały "szrot" europejski czyli piłkarzy bedących juz na zakręcie kariery w Europie, ale w lidze cypryjskiej przyciagających swoim nazwiskiem i jeszcze całkiem sporymi umiejętnościami całkiem sporą publiczność i inwestorów, przy okazji motywując młodych Cypryjczyków do podnoszenia swoich umiejetności.
Teraz kiedy Wisła częściowo ten sam plan realizuje poprzez ściągane darmowych, ale piłkarsko całkiem niezłych "odpadów" obok młodych, przyszłościowych graczy, na forum wyrażane jest obrzydzenie wobec takich działań.
A może to jednak słuszna droga?
Może Boukhari, Palijc, Branco, Żurawski i kolejni jakich chce duo holenderskie sprowadzić, są w stanie zagwarantować pewne minimum poziomu piłkarskiego nieosiągalne dla wiekszości pseudo-kopaczy polskiego chowu? Pewne minimum profesjonalizmu i podejścia do wykonywanego zawodu?

Oczywiście, przyjemniej byłoby sprowadzać młodych, wybitnych już graczy, rywalizując o nich finansowo z Chelsea, Barceloną i Interem.
Tego jednak nie robili swego czasu Cypryjczycy, a teraz ich druzyny grają w europejskich pucharach i całkeim nieźle sobie radzą....

wolfy 11.10.2010 19:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 992907)
A co do wiedzy na temat ligii holenderskiej, cóż, przyznam, że ekspertem nie jestem i nie zamierzam być. No ale Ty naoglądałeś się meczy i zapewne jesteś już gotowy, aby sprowadzić na ziemie trenera Maskaanta, który wygaduje bzdury, i zapewne oglądnął mniej meczów niż Ty. Fajnie byłoby go zmieszać z błotem, prawda? Szkoda że na to forum nie zagląda i niestety wolfy nie będzie mógł mu zarzucić "pultania się" :-/

Słuchaj dzieciaku - to, co się mówi w wywiadach ma w pierwszej kolejności nie informować, a budować wizerunek udzielającego. Widać Maaskant nie chciał przyjmować postawy Beenhakkera - białego człowieka który przyjechał edukować dzikusów - i pojechał z banałami o tym, że Polska liga nie taka zła, jest potencjał i .... wie co. Zresztą - wczesny Leo miał tak samo, po jakimś czasie oglądania naszego drewna jednak się wyleczył.

Wytłumaczę Ci to jeszcze inaczej - jeżeli trener po przyjęciu pracy mówi, że Wisła to wielki klub to nie znaczy, że tak uważa. Na 90% nie za bardzo nas kojarzył przed przyjściem tutaj. Jeżeli powie, że Łobo ma potencjał ale nie pasuje mu do koncepcji to nie znaczy, że jest idiotą ani że jest ślepy - po prostu nie chce go publicznie obrazić i poniżyć. To jest dyplomatyczne podejście - można jak Smuda pieprzyć jak potłuczony w prasie na każdy temat będąc zbyt głupim, aby zrozumieć że wszystko to zostanie później wykorzystane przeciw nam ( bo nagle trzeba będzie dać wyśmiewanemu Borucowi lub Smolarkowi dać powołanie i wyjdzie się na głupka ). Można, ale inteligentny człowiek będzie wolał wyważone wypowiedzi. Czyli trochę kadzenia, trochę prawdy, ale wszystko to owiniętej w sreberko.
Temu też służy opowiadanie przed meczem, jaki to nasz przeciwnik jest silny, nawet jeśli to banda półamatorów - a nuż nasz trzepnie i trzeba będzie sie tłumaczyć z porażki. Zawsze lepiej powiedzieć wtedy, że przecież się mówiło że to nie ogórki

Nie wiem jak bardzo trzeba być oderwanym od rzeczywistości, żeby takich banałów nie rozumieć. Ty nie wierzysz Maaskantowi, nie podpierasz się jego zdaniem - ty opierasz się na wywiadzie udzielonym niedługo po przyjściu do naszej ligi. Jest całkiem spora różnica między jednym a drugim - żal mi Cię, że jej dotąd nie zauważyłeś.

Dobra, żeby nie było że Cię nadwerężam intelektualnie - jak jakaś lokalna celebrytka w poniedziałek powie "Faktowi", że wierzy w reinkarnację a we wtorek "GW", że jest praktykującą katoliczką to znaczy to najprawdopodobniej że zmieniła wizerunek, a nie wiarę ( pomińmy najbardziej prawdopodobną wersję - że jest idiotką i jedno z drugim jej się nie kłóci ).

Cieszę się, że skończyły Ci się argumenty, możesz dalej trzymać się swojej wiary - ona i tak ich nie wymaga.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 992908)
ps i też się taka kwestia przewinęła -nie ma go co porównywać do Boukhariego -Boukhari nie dość że to był taki typowy last minute to nie grał cały rok co widać.Mam nadzieje że na wiosnę te tureckie kebaby,tukishe pizze i inne wynalazki z niego zejdą.Koleś z Rody gra non stop w pierwszym składzie od wielu lat.Pomijając jego to zatrudnianie tego typu zawodników, było by przełomem w naszej polityce transferowej a szczególnie jeśli chodzi o ostatnie okienko, bo jednak wyróżniający się koleś z Rody to nie jest rezerwowy z Cypru(Żuraw),Argentyny(Rios),2 ligi niemieckiej(Paijic), czy podstawowy ze spadkowicza słowackiego czy średniaka chorwackiego

O, to, to. Masz u mnie piwo:D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 993055)
Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale jakiś czas temu modne na tym forum bylo przywoływanie przykładu rozwoju piłkarskiego takich krajów jak na przykład Cypr:
- jeszcze kilka lat temu kluby cypryjskie sprowadzały "szrot" europejski czyli piłkarzy bedących juz na zakręcie kariery w Europie, ale w lidze cypryjskiej przyciagających swoim nazwiskiem i jeszcze całkiem sporymi umiejętnościami całkiem sporą publiczność i inwestorów, przy okazji motywując młodych Cypryjczyków do podnoszenia swoich umiejetności.
Teraz kiedy Wisła częściowo ten sam plan realizuje poprzez ściągane darmowych, ale piłkarsko całkiem niezłych "odpadów" obok młodych, przyszłościowych graczy, na forum wyrażane jest obrzydzenie wobec takich działań.
A może to jednak słuszna droga?
Może Boukhari, Palijc, Branco, Żurawski i kolejni jakich chce duo holenderskie sprowadzić, są w stanie zagwarantować pewne minimum poziomu piłkarskiego nieosiągalne dla wiekszości pseudo-kopaczy polskiego chowu? Pewne minimum profesjonalizmu i podejścia do wykonywanego zawodu?

Oczywiście, przyjemniej byłoby sprowadzać młodych, wybitnych już graczy, rywalizując o nich finansowo z Chelsea, Barceloną i Interem.
Tego jednak nie robili swego czasu Cypryjczycy, a teraz ich druzyny grają w europejskich pucharach i całkeim nieźle sobie radzą....

Taaa. Oni sprowadzili Żurawskiego, kiedy ten jeszcze całkiem nieźle grał w piłkę i zaoferowali mu bardzo wysoki kontrakt. My ściągnęliśmy go wtedy, kiedy nikt inny już go nie chciał i teraz wiemy już, dlaczego. Mam rozwijać, czy zauważyłeś już tę ZASADNICZĄ różnicę?[/B]
Pomijam już taki drobny szczegół, że oni kontraktują trochę lepszych zawodników niż jakieś spady z drugiej Bundesligi?

Oni biorą Paulistę i Kosowskiego, my Pajlicia. Oni płaca im sporo więcej niż my swojemu taniemu ogórowi, ale też jest taka jakby przepaść jakościowa. Spora, powiedziałbym - jak to przepaść. Ale kiedy Kosowski będzie już za słaby żeby grać cokolwiek sensownego, a będzie jeszcze chciał dorobić - wówczas znów pewnie "pójdziemy drogą Cypryjską". Nazwałbym to "wariant cypryjski dla ubogich", albo "bieda Cypr": kasa mała, liga marna, przez większość roku piździ a widoki takie sobie, ale skoro nigdzie indziej Cię już nie chcą...

momo 11.10.2010 19:41

FraMat, zgadzam się z Tobą, jest tylko jedna rysa w tym systemie. Mianowicie finanse. gracze "na zakręcie" jednak się cenią, a pod tym względem już nawet Azerowie nas znacznie wyprzedzają. Osobną kwestią jest czy "Wielki i Dumny Piłkarski Naród Polski", pozwoli na napływ wraz z graczami, pewnej ilości szkoleniowców wnoszących pewną ilość nowych rozwiązań taktycznych. Bo sami gracze nie wystarczą.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 993068)
Oni biorą Paulistę i Kosowskiego, my Pajlicia. Oni płaca im sporo więcej niż my swojemu taniemu ogórowi, ale też jest taka jakby przepaść jakościowa. Spora, powiedziałbym - jak to przepaść. Ale kiedy Kosowski będzie już za słaby żeby grać cokolwiek sensownego, a będzie jeszcze chciał dorobić - wówczas znów pewnie "pójdziemy drogą Cypryjską". Nazwałbym to "wariant cypryjski dla ubogich", albo "bieda Cypr": kasa mała, liga marna, przez większość roku piździ a widoki takie sobie, ale skoro nigdzie indziej Cię już nie chcą...

Więc Wolfy, oświeć nas łaskawie jaka powinna być polityka transferowa Wisły. Skoro solidnych zawodników wykupują Cypryjczycy, Azerowie itp. to gdzie szukać zawodników. Tańsi są tylko Ci których sprowadziliśmy w lecie. Czekam na przebłysk Twojej słynnej już inteligencji. Czy może ponownie zaczniesz się rozpisywać w kolejnym temacie.

FraMat 11.10.2010 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 993068)
]Taaa. Oni sprowadzili Żurawskiego, kiedy ten jeszcze całkiem nieźle grał w piłkę i zaoferowali mu bardzo wysoki kontrakt. My ściągnęliśmy go wtedy, kiedy nikt inny już go nie chciał i teraz wiemy już, dlaczego. Mam rozwijać, czy zauważyłeś już tę ZASADNICZĄ różnicę?
Pomijam już taki drobny szczegół, że oni kontraktują trochę lepszych zawodników niż jakieś spady z drugiej Bundesligi...

Oni biorą Paulistę i Kosowskiego, my Pajlicia. Oni płaca im sporo więcej niż my swojemu taniemu ogórowi, ale też jest taka jakby przepaść jakościowa. Spora, powiedziałbym - jak to przepaść. Ale kiedy Kosowski będzie już za słaby żeby grać cokolwiek sensownego, a będzie jeszcze chciał dorobić - wówczas znów pewnie "pójdziemy drogą Cypryjską". Nazwałbym to "wariant cypryjski dla ubogich", albo "bieda Cypr": kasa mała, liga marna, przez większość roku piździ a widoki takie sobie, ale skoro nigdzie indziej Cię już nie chcą...

masz 100% racji - to wariant cypryjski dla ubogich, ale zawsze wariant cypryjski, jakiś pierwszy krok do normalności (w sensie: sprowadzamy Boukharich, Palijców, Branków, czyli w jakims sensie profesjonalistów, a nie niedorobionych pseudokopaczy z polskiej ligi).

Teraz rzeczywiście kontraktują oni lepszych graczy niz spady z II Bundesligi, ale początki były inne: kontraktowali między innymi spady z polskiej ligi i polskich trenerów.Teraz się rozwineli i kontraktują wyżej

wolfy 11.10.2010 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 993103)
masz 100% racji - to wariant cypryjski dla ubogich, ale zawsze wariant cypryjski, jakiś pierwszy krok do normalności (w sensie: sprowadzamy Boukharich, Palijców, Branków, czyli w jakims sensie profesjonalistów, a nie niedorobionych pseudokopaczy z polskiej ligi).

Obawiam się, że nie masz racji. Oni przepłacają za jakość, my ściągamy za półdarmo frajerów, czasem z jakimiś tam nazwiskami. Fakt, też przepłacamy, ale żadnego zysku z tego nie ma.
Oni mają piłkę na wysokim poziomie, my mamy skansen z okazjonalnymi występami cyrkowców w rodzaju Cikosa i Bunozy ( nawet Szymkowiak robił sobie z niego jaja na wizji ).

To jest właśnie ta "nasza" droga - wziąć jakiś działający model i pozbawić go jedynego sensownego elementu. Żurawski na Cyprze to była określona jakość w grze, Żurawski w Wiśle to tylko nazwisko

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 993103)
Teraz rzeczywiście kontraktują oni lepszych graczy niz spady z II Bundesligi, ale początki były inne: kontraktowali między innymi spady z polskiej ligi i polskich trenerów.Teraz się rozwineli i kontraktują wyżej

Ty piszesz - rozwinęli, ja - wyciągnęli wnioski z własnych błędów. Coś, co wydaje się poza naszym zasięgiem.
Kupowanie na pałę słabych zagranicznych zawodników niczym nie różni się od kupowania na pałę Polaków, poza ceną. Zagraniczni pozbawieni już złudzeń co do swoich możliwości, to i tańsi.

Jonasz 11.10.2010 22:20

przysłowie mówi : "tak krawiec kraje jak mu materii staje" . Ja należę do grupy optymistów i wierzę, że że Valkcx okaże się dobrym krawcem i skroi całkiem zgrabny garnitur. Odkroi to, co okaże się nie przydatne, dokupi trochę dobrego materiału i da pozszywać Maaskantowi.
Przykre kolejny raz wracać do starego tematu, bo jest nudny i wraca jak "Wierna rzeka" - Twoja kultura wolfy jest na poziomie piłkarskiego odpadu z trzeciej ligi cypryjskiej i jest dużo poniżej poziomu Grzegorza Laty.

Oldpara 11.10.2010 22:40

Fajnie będzie jak tego gościa z Rody kupią i okaże sie wzmocnieniem. Każde wzmocnienie dobre. A jak sie nie okaże, to to szkoda. bo nie wolfy na tym ucierpi tylko Wisła.
Należy więc trzymać kciuki, żeby wizja wolfiego się ziściła :) Przynajmniej tym razem, bo np. przy Paljicu - szrocie z II bundesligi chyba coś z wizjonerstwem nie wyszło.

KOMINEK 12.10.2010 08:06

Jest opcja ignoruj i są privy wybierzcie co uznacie za lepsze ale tu koniec osobistych dyskusji

emjot 12.10.2010 08:59

napiszę tak: wersja cypryjska rozwoju piłki klubowej w polskiej (nie)realności sprowadzi się pewnie do wyciągnięcia kasy z klubu
i odpłynie w niebyt gdy po Maaskancie śladu w Krakowie nie będzie

Jestem przekonany że gdy kupimy kolejnego najemnika z Holandii czy innej Ghany a liczba obcokrajowców przekroczy pewnie 20, a poziom identyfikacji z klubem (o ile w ogóle coś takiego u kopaczy jest, ale niech tam pożyję trochę złudzeniem że jest :lol: ) wyniesie 0. W tym czasie (jestem przekonany) pogoniony z Krakowa Garguła będzie zaliczał asystę za asystą
i pewnie jakieś bramki też mu się trafią w jakiejś Lechii, Polonii czy innym Widzewie
my tymczasem będziemy analizować ile to występów ma w eredivisie czy innej bajkowej lidze ma kolejny holenderski Marokańczyk czy serbski Niemiec
i niech tak będzie
skoro przed i po szkodzie Wiślak głupi
a casus Niedzielana nikogo nic nie nauczył

Oldpara 12.10.2010 09:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 993164)
W tym czasie (jestem przekonany) pogoniony z Krakowa Garguła będzie zaliczał asystę za asystą
i pewnie jakieś bramki też mu się trafią w jakiejś Lechii, Polonii czy innym Widzewie

Zastanawiam się, dlaczego klub nie pomyślał o tym, żeby takich graczy wypożyczyć. Skoro w Wiśle jest za duża presja i ciśnienie, żeby przebić się do składu po kontuzji i odbudować formę, to może wszyscy by skorzystali na tym, gdyby Garguła, Boguski czy Łobodziński pograli rok-pół roku gdzie indziej - np. w Poloni Bytom, Ruchu Chorzów, czy GKS Bełchatów (jak Boguski dawniej).
Nawet jeśli Wisła miałaby płacić większość pensji, to i tak część pensji weźmie na siebie klub wypożycający, a zawsze jest szansa, że piłkarz "odpali" jak Niedzielan w Ruchu.

AYALA 12.10.2010 09:42

Garguła co miesiąc połyka 100 tyś zł z klubowej kasy, coś z tym fantem powinno sie zrobic.

emjot 12.10.2010 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 993174)
Garguła co miesiąc połyka 100 tyś zł z klubowej kasy, coś z tym fantem powinno sie zrobic.

a ile kasuje taki Pawełek?
albo wspaniały gwiazda MESY Łobodziński?

kasa to jedno
a potencjał nawet kontuzjowanego piłkarza to drugie
najlepiej wyp... Gułę
i w jego miejsce wstawiać grubasa Boukhariego....

Tenzen 12.10.2010 12:05

No i wypadł teraz ze składu Boguski. Nie wierze by jeszcze wrócił do formy którą kiedyś pokazywał i zapowiadał się czasem nawet na gwiazdę reprezentacji... A teraz trzeba szukać kogoś na jego miejsce.

arti 12.10.2010 12:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 993181)
a ile kasuje taki Pawełek?
albo wspaniały gwiazda MESY Łobodziński?

kasa to jedno
a potencjał nawet kontuzjowanego piłkarza to drugie
najlepiej wyp... Gułę
i w jego miejsce wstawiać grubasa Boukhariego....

Jest jedno zasadnicze pytanie. Czy Garguła jeszcze coś zagra czy jest już niestety inwalidą? Jeśli to drugie to niestety jego potencjał jest co najwyżej na pykanie np. z Kuźbą w Skotnikach. Tu potrzeba bdb lekarza albo... dobrej wróżki żeby określić Jego przyszłość.

bonawentura 12.10.2010 12:17

Lepszy grubas Boukhari niż taki Garguła. Ronaldo też w sumie był gruby, ale jakoś mu to nie przeszkadzało by dobrze grać.

emjot 12.10.2010 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 993209)
Lepszy grubas Boukhari niż taki Garguła. Ronaldo też w sumie był gruby, ale jakoś mu to nie przeszkadzało by dobrze grać.

a to jakaś nowość że Boukhari cokolwiek gra...
póki co to moim zdaniem koleś się snuje...

Semper Fidelis 1985 12.10.2010 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 993210)
a to jakaś nowość że Boukhari cokolwiek gra...
póki co to moim zdaniem koleś się snuje...

moim też, widziałem też jego "zajebste" strzały z Koroną i Śląskiem, chodzi po boisku jak Żuraw...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl