![]() |
Cytat:
Wracając do ataku... Na razie przeciętny jest środkowy napastnik, bo teoretycznie i Kirm I Mały w systemie 4-3-3 grają bocznych napastników i wykazują się jak na siebie całkiem niezłą skutecznością. |
Na ocene pracy Maaskanta radzilbym zaczekac.
Na razie mozna powiedziec tak: nie jest zle,ale moglo by byc lepiej.Musimy narazie pracowac w obronie bo to jest poziom I ligi.Atak tez trzeba wzmocnic. Trenera Maaskanta ocenimy po tej rundzie.Przed nami trudne mecze -jak na polskie warunki-i one w pewnym stopniu pokaza wartosc tej druzyny.Pisze w pewnym stopniu,bo tak naprawde realnym wyznaczniekiem umiejetnosci Wisly beda Puchary Europejskie.Z tym ze trzeba zdobyc najpierw MP. Przed Robertem masa pracy a poprzeczka zawieszona wysoko.Troche ironicznie:trzeba ograć polską inwaldzką lige ,a potem walczyć jak lwy z Levadią albo Karabachem,a noz sie uda ....eh...takie czasy . |
Zgadzam się z przedmówcą Wojtasem co do momentu oceny Maaskanta. Wygranie ligi to pierwszy krok a awans do LM drugi do budowy silnego klubu i zobaczymy czy z tym trenerem się to uda. Jednakże czystka kadrowa, która za pewnie zostanie dokonana w przerwie letniej może znowu zaciemnić obraz pracy trenera, gdyż ponowne zgranie nowych twarzy z zespołem wymaga czasu. Dlatego ważna jest współpraca Basałaja, Maaskanta i Valcxa, by do drużyny trafiali zawodnicy gotowi do gry, ambitni i wnoszący nową jakość.
|
Cytat:
Kim Maaskant ma grać lepszy jakościowo i bardziej widowiskowy futbol? Jirsakiem? Cikosem? Żurawskim? Jak na materiał, którym dysponuje, szczególnie w defensywie, jest rzeczywiście nieźle. Dlatego ocena Maaskanta musi być na razie pozytywna. Nie zmienia to faktu, że i jemu zdarzają się istotne błędy i wpadki, a także, że musi otrzymać od zarządu coraz lepszy materiał, jeśli ma odnosić z zespołem coraz lepsze wyniki. |
Maaskanta bronią póki co tylko ( i aż) wyniki. Co do gry drużyny to zagraliśmy w tym sezonie tylko jeden na prawdę dobry mecz i to paradoksalnie w rundzie jesiennej. Ocenę jednak będzie mu można wystawić dopiero po sezonie, gdy zobaczymy co dały przygotowania pod jego kierownictwem. Składu wcale nie mamy słabego, jak wiele osób tutaj pisze a mecze w większości wygrywamy i tak po indywidualnych akcjach. Z resztą nasza pozycja w lidze i ilość zdobytych punktów nie jest do końca odzwierciedleniem naszej gry. Zbliża się kilka trudniejszych meczów, które pokażą choć trochę, czy ten zespół ma w ogóle jakąś przyszłość, bo ciężko to stwierdzić po wymęczonych zwycięstwach z Arką czy Ruchem.
|
1906% poparcia dla Maaskata.. A nad zdolnosciami i mozliwosciami naszych pilkarzy nie trzeba dyskutowac.. przeciez ogladajac mecze widzimy kto co soba prezentuja.. fajerwerkow nie ma.uwazam ze pozycja Wisly w aktualnej tabeli jest zasluga Trenera w 70 % pilkarzy 30% .
|
Cytat:
Trzeba sobie powiedzieć, że praktycznie jesteśmy zmuszeni grać jedną jedenastką, bo zmiennicy tylko osłabiają zespół. Jesteśmy po gruntownej przebudowie. Z tamtego sezonu jest Sobol, Mały i Kirm w pierwszej 11. Reszta to nowi i niekoniecznie zachwycający piłkarze. Więc trzeba się cieszyć z tego co się ma. Szczerze mówiąc zapewne połowa z was patrząc na grę Wisły w tamtej rundzie wzięła by obecną sytuacje z pocałowaniem ręki, więc nie rozumiem narzekania co poniektórych. Mamy piłkarzy jakich mamy i trzeba się z tym pogodzić. |
Maaskant wyciska maxa z potencjału tych zawodników jacy są obecnie w drużynie ,pozatym na lepszego trenera z Niemiec , Włoch czy Hiszpanii ( co miał już jakieś wymierne sukcesy) to jeszcze długo nie będzie stac Nas,Lecha,Legii czy Polonii Warszawa.Ten Hiszpan Manuel Jimenez co trenował Seville z którym negocjował Basałaj to chciał zarobki jak podali 700 tyś € rocznie, więc gruuubo powyżej naszych mozliwości finansowych
|
Cytat:
Skoro z tego zespołu nic się już nie wyciśnie to po co lepszy trener? :> |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale tutaj jest Wisła i trzeba grać o mistrzostwo, wygrywać i robić to w dobrym stylu. Nie ważne kto jest w składzie ważne że to jest Wisła Kraków. Gdybyśmy takich zawodników jak Cikos, Bunoza, Paljic, Wilk, Jirsak, Genkov, Rios czy Łobodziński umieścili pod nazwą np. Górnik Zabrze to czy wszyscy tak ochoczo ten zespół typowaliby do mistrzostwa. Na dzień dzisiejszy swoje ambicje opieramy na trójce zawodników Melikson, Kirm i Małecki którzy zdobyli dla nas 7 z 8 bramek w rundzie wiosennej i stanowią o sile zespołu. Niestety ale trzeba trzeźwo patrzeć na sytuacje w zespole. Rozpoczęto w nim spore zmiany i trzeba mieć nadzieję że ta przebudowa będzie trwała bo 1-2 okienka transferowe sprawy nie załatwią. Zwłaszcza że nie wszystkie transfery okazały się trafione. |
Mnie nie daje spokoju brak ataku pozycyjnego. Nie wiem czy presja ich zjada i boją się pokazać do gry żeby nie zawalić. Wiem ja to jest, jak chce się grać piłką, tyle że po odbiorze nie ma komu grać i o błąd nie trudno, zwłaszcza jak chcesz dograć dalej po ziemi.
Jeżeli tego elementu Maaskant nie poprawi to będzie kiepsko w pucharach. |
Do ataku pozycyjnego jest potrzebnych przynajmniej 5-6 bardzo dobrych technicznie zawodników, a u nas bardzo dobry jest tylko Melikson - na słabszych przecwiników dochodzi jescze Małecki czy Kirm- ale są technicznie o klasę niżej niz Melikson
|
@Arapaho - wyróżniłeś Meliksona i Małeckiego bo się wybijają indywidualnymi zagraniami a nie grą zespołową.
Kirm nie jest zły. Wilk nie jest zły. Pajić z Cikoszem też potrafią się włączyć. Walory Genkowa też można by wykorzystać. Oddalibyśmy za dopłatą teraz komuś Łoba, a pewnie stałby się wyróżniającą postacią. Tak jak Leńczyk zrobił z Ćwielongiem, a wcześniej wybicie Niedzielana w Koronie. Trzeba ich tylko zgrać, nauczyć grać razem bo inaczej można odnieść wrażenie, że Podbeskidzie i Polonia Bytom mają lepszych piłkarzy. Na razie nie widać zbyt wielu wyuczonych na treningach zagrań. Nie wiem czy trener robi dobrą minę do złej gry mówiąc, że "język nie jest ważny i liczy się tylko język piłki" czy może on sam w to wierzy? Cytat:
Cytat:
Ale wygląda to tak, że na pozycję Łoba i Garguły jest konkurencja, a zamiast Jaliensa i Genkowa nie ma kogo wystawić. Tak jak Smuda naturalizuje Arboledę bo nie ma środkowych obrońców, a będącym w połowie polakiem Meliksonem gardzi bo na środku ma duży wybór. |
Cytat:
Ćwielong coś tam gra w drużynie na poziomie 6-8 miejsca. Jak będą chcieli zagrać o 1-3 to goście o poziomie Pepe będą grali po 5-10 minut albo dostaną kopa... po prostu z taką kadrą Śląsk więcej nie ugra niż 5 miejsce w porywach. Tak samo będzie z Łobo - jego poziom to obecne Zagłębie Lubin itp. Poziom 10 może 8 miejsca... tam by może coś pograł choć i to nie na pewno (słaba wydolność fizyczna) Garguła - sprawia wrażenie tak zniszczonego fizycznie i psychicznie długą kontuzją i tymi wszystkimi jajami, że nie wiem... Uczciwie rzecz biorąc to w kadrze jest spokojnie z 8-10 graczy, którzy wiadomo, że Wiśle nic specjalnego już nie dadzą... |
Cytat:
Co do Łobodzińskiego to już pisałem że przytaczanie tekstów że Łobo błyszczał w Zagłębiu jest mało sensowne. Tak naprawdę to Łobo zrobił karierę na plecach Iwańskiego który jak mu się chce to prosto kopać piłkę potrafi, wypuścił Łobo kilka razy na kontrę, ten wrzucił, kilka dryblingów wygrał i zrobiono z niego gwiazdę. Dodam że za plecami miał też młodego Bartczaka który robił dobrą robotę. Maaskant naprawdę wycisnął sporo z Cikosza, Bunozy,Chaveza Palicia, Kirma który jak dalej będzie tak grał to będzie jednym z bohaterów tego sezonu. Każdy z tych zawodników zrobił spory postęp, szczególnie dwaj pierwsi. Problem jest jeszcze tego rodzaju, że jak zawodnicy zagrywają sobie piłki na 5 metrów na wysokości penisa to każdą taktykę szlag trafia. Oczywisice drużna może zrobić jeszcze postęp ale na to potrzebny jest czas, kwestia jeszcze jest tego że aby zrobić widoczny skok jakościowy potrzebne są wzmocnienia zawodnikami kalibru Meliksona. |
no ale raczej piłki nie dochodzą nie dlatego, że nasi piłkarze nie potrafią podać tylko dlatego, że pozostali nie mają w taktyce chyba powiedziane jak mają się pokazywać i wychodzić do piłek. O grze "na pamięć" oczywiście nie ma co nawet marzyć w tej chwili, ale jakikolwiek pomysł na grę przekazany od trenera to już było by coś.
Jeszcze piłkę potrafimy odebrać, ale jak ją już mamy to jest koniec. Małecki i Melikson próbują się indywidualnie przebić, a obrońcy większość piłek wycofują do bramkarza. Co do Garguły to myślę, że ta sama sytuacja co z Jirsakiem. Jeszcze może coś pokazać. |
Tenzen- wyrożnilem Meliksona i Małeckiego tylko i wyłacznie za technikę. Gra indywidualna Małeckiego to "insza inszość". Co do Meliksona się nie do końca zgodzę - owszem czasem gra indywidualnie ale zwykle piłki nie traci więc dla mnie to plus
|
Gdzie Małecki do ataku pozycyjnego ? Przecież gdy ma wybór głowa w dół i jazda na 3 czy zagranie klepy zawsze wybierze to pierwsze. Nie mówię, że jest zły, obecnie daje drużynie najwięcej. Po prostu jest to typ piłkarza nie nadający się do gry kombinacyjnej.
|
Cytat:
|
Melikson trochę piłek jednak traci, najczęściej jednak dopiero na drugim, trzecim przeciwniku więc wrażenie jest takie dobre. Ale co do Meliksona to trener ma czas by go zgrać. Miałem na myśli ogólne zgranie zawodników od objęcia stanowiska.
I jeszcze co do Maora to po dobrym dryblingu przewraca się na tym trzecim przeciwniku jak na ścianie i próbuje ugrać faul. Tak w stylu Łoba, choć on raczej w każdej sytuacji próbował ugrać ten rzut wolny :P Małecki jako napastnik w 4-4-2 to tak ale w naszym systemie na szpicy jakoś nie bardzo go widzę. Na przykład ostatnio gdy był w polu karnym pod koniec pierwszej połowy z Polonią B. mógł zamknąć akcję ale zamiast tego spróbował wymusić rzut karny. |
Cytat:
Mały na szpicy :rotfl: |
Cytat:
|
Boss, why don't we start playing 4-4-2 ?
Too many midfielders?? Problem u nas jest taki, że mamy za dużo pomocników i niejako zostaliśmy zmuszeni to gry z jednym napastnikiem. Trener napewno jest przekonany, że klasa naszych pomocników jest o wiele wyższa niż klasa napastników, których obecnie mamy słabiutkich - więc stawia na podwyższenie wartości zespołu wystawiając więcej graczy w środku. Jednak dla naszego superstrzelca Genkowa, który do tej pory grał zawsze z drugim napastnikiem, to nowość. I w takim ustawieniu się sprawdzał. Przy takiej taktyce strzelał bramy. Uważam, że trener powinien spróbować wystawić drugiego napastnika tylko po to by ułatwić Cwetanowi grę. Niech trener nie boi się spróbować czegoś nowego, wiedząc że ma nasze zaufanie co do podjętych decyzji. Taki system najwidoczniej nie leży, warto spróbować innego. Gdy był u nas jeszcze Paweł, cała drużyna grała pod niego. Każdy wiedział jak zagrać by tylko wyprowadzić piłę pod Brozia. Obecnie, zespół dalej się próbuje i nie ma tego zgrania na linii Cwetan i reszta. W piłce chodzi o to by strzelać bramki. A trafia je napastnik, więc całe ułożenie zespołu i gry powinno być takie by Genkow dostawał takie piły jak najbardziej lubi w najbardziej korzystnym dla siebie miejscu. Wg mnie: 1. Wprowadzić Riosa do pary z Genkowem. 2. Grać tylko pod Cwetana. |
Cytat:
W ofensywie czesto przechodzimy na takie ustawienie, jak Melikson schodzi na skrzydło Poza tym dwóch naszych najlepszych strzelców bardzo dobrze gra jako ofensywni skrzydłowi a jako boczni pomocnicy już niekoniecznie( musieliby wiecej pracowac w obronie, bardziej trzymac sie linii, potrafić(!!) dośrodkować itd) |
Cytat:
Na razie głównym problemem, poza oczywiście zgraniem, jest obrona i to banalne błędy naszych defensorów sprawiły, że tylko zremisowaliśmy z Polonią i zostaliśmy wyeliminowani przez Podbeskidzie. Odrębnym problemem jest Genkow, który na razie nie może nas do siebie przekonać. Tutaj innej opcji do końca sezonu nie ma. |
Przecież Małecki i Kirm dobrze czują się w tej taktyce.
Genkov... A niech biega, przepycha się i przez to ściąga na siebie obrońców by zrobić tym miejsce dla Małeckiego, Kirma czy Meliksona i Jirsaka. Także jemu dałbym czas i takim problemem nie jest jak właśnie obrona. Trener musi długo się zastanowić a potem jeszcze dłużej popracować nad Jaliensem i Chavezem bo przecież obaj na papierze nie są tacy źli. |
Cytat:
2. Wtedy gralibyśmy bez ataku :P |
Cytat:
Nic mu tak formy nie przyspieszy jak równorzędny( oby nawet lepszy ) konkurent. Nawet Mariusz w ostatniej rundzie we Wiśle jak dostał nawet cienkiego Jovanicia zmienił się nie do POZnania.... :D |
A ja ciągle myślę, że na przemianę Pawełka wpłynęło kilka różnych czynników:
- konczący się kontrakt - dodatkowy konkurent - koniec z testowaniem miliona bramkarzy - zmiana trenera bramkarzy - całkowita zmiana formacji obronnej |
W każdym razie ta dobra runda Pawełka nie wiele miała wspólnego z trenerem Maaskanetem.
Ja myślę, że to dzięki odrobinie szczęścia, a potem przypływ pewności siebie. No bo szmaty jakie puszczał w okresie przygotowawczym to trampkarz zapadłyby się pod ziemię gdyby takie szmaty puszczał. Jovanić jak grał wcale nie wydał się jakiś kiepski. Na poziomie Pawełka będącego w formie właśnie. Ciekawe co trener zdoła zrobić z drużyną do meczu z Jagą. |
Cytat:
"zdarzył mu się słabszy dzień" jak to niektórzy go tłumaczyli tylko ewidentnymi "brakami technicznymi". Nie potrafi wychodzić do dośrodkowań. Gra na przedpolu jest jego bardzo słabą stroną. Jedynym atutem jaki posiada to jest jego tzw. "refleks"... |
Cytat:
|
Cytat:
Jaki refleks się pytam? Obserwując tego bramkarza w zeszłym sezonie , poza brakami który wymieniłeś, zwróciłem uwagę na jeden mankament Jovanić piłki które dałoby się wybronić zwyczajnie odpuszcza, odprowadzając je wzrokiem (przykładem chociażby rzut wolny Vukovica - który Pawełek z dużym prawdopodobieństwem by wybronił, a przynajmniej rzucił się w tym kierunku) |
|
Cytat:
Nie wiem na ile Maaskant wymusza grę bez piłki, bo wydaje mi się że chyba słabo. Piłkarze robią indywidualnie postęp, ale jako zespół stoją w miejscu. Szydzono kiedyś z metod Smudy, ale jakby nasi teraz pograli więcej w dziada albo na małej powierzchni przy silnym kryciu to by im to bardzo dobrze zrobiło. Dobra gra bez piłki, nawet przy wielu mankamentach indywidualnych, daje drużynie zupełnie inny obraz. |
Robert wspomoże NAC Breda:
http://wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=24897 I wywiad przed meczem z Jagą na weszlo: http://www.weszlo.com/news/6584 |
Czytając ten wywiad jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu że nasz coach to dobry wybór. Dobrze wytłumaczył przypadek Riosa. Niech jeszcze poprawi grę bez piłki i ogólnie grę kombinacyjną a będzie świetnie..
|
Stac nas na awans do Ligi Mistrzów
http://www.sport.pl/pilka/1,70998,93..._awans_do.html |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl