Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

Oldpara 25.11.2009 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 821772)
Zobaczymy co będzie do końca rundy. Jeśli trener pokaże jaja, postawi na swoim, wymieni słabe ogniwa jak Łobo, Brożek. To ja uważam, że warto dać mu szansę do końca sezonu.
Ale jak będzie się kurczowo trzymał posadki i wystawiał żelazny skład, a pierwszą zmianę robił w 89 minucie na czas, to do widzenia. Bo to może robić byle kto.

Niestety mam wrażenie, że Skorża chętnie by posadził na ławie Łobo, Ćwielonga, Kirma czy Brożka. Ale nie ma ich na kogo wymienić. Bo mimo, że Ci co grają nie spełniają oczekiwań, to młodzi z ławki są jeszcze słabsi. On to widzi na treningu.

Pewnie to jest trochę tak: wszyscy widzą że Łobodziński ma 16 sek na setkę, i wszyscy klną i wołają o pomstę do nieba. Widzi to też Skorżą, szlag go trafia bo chcialby wpuścić kogoś kto na setkę ma 10-12 sek bo takie sa wymagania w Wiśle ale...na ławce ma ku..rwa takiego co robi ją w 18 sek. I go krew zalewa. Mnie by zalewala. Bo na forach i wśród komentujących jednocześnie ku..rewska presja na wynik, i nagonka, żeby dał szanse młodym. A on wie, że ten gówniany Łobodziński, jest i tak lepszy od tych tak pożądanych "młodych". I bądź tu mądry, wystaw gorszego pod publiczke, żeby przegrać mecz, czy olać "głos ludu" i grać najlepszym co akurt mam?

Tofik, nie sądzisz, że gdyby Skorża chciał się trzymać posadki, to za wszelką cenę wystawiłby najlepszych jakich ma?. Jaki debil wystawiłby gorszego gracza, jak ma nóż na gardle i ultimatum, żeby wygrać mecz?

Jest nagonka, jest presja, jest ultimatum....jakby Skorża miał jaja, to nie wystawił by młodych pod publiczkę, ale wystawiłby tych których widzi, że są niestety najlepsi na daną chwilę, nawet jak się nazywają Łobodziński. A jak się "publiczce" nie podobają jego decyzje, bo się 'publiczce" wydaje, że ona wie lepiej - w końcu to ona trenuje tych piłkarzy na każdym treningu - to niech publiczka sp..ierdala. Może tak Skorża pokazuje swoje jaja - mimo nacisków wystawiając Łobodzińskiego, bo jest o 30% lepszy niż następny zmiennik?

Markus 25.11.2009 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 821762)
Napiszę to tylko raz:


Skorża nie jest ofiarą Wisły ani jej właściciela - Bogusława Cupiała.
Mam dość kultu Skorży - jestem przeciwny jego natychmiastowemu zwolnieniu, ale wolałbym aby już teraz szukano jego następcy. I mam tu na myśli realnych kandydatów, ponieważ wymaganie zachodniego trenera z nazwiskiem i doświadczeniem bierze się tylko i wyłącznie z oderwania wielu z was od rzeczywistości. Przypominam - Skorża przychodząc do nas nie miał żadnego znaczącego doświadczenia, nie miał też "nazwiska".
Uważam, że potrzebujemy takiego właśnie młodego trenera, który kształcił się i zdobywał doświadczenia w ligach o wiele silniejszych niż nasza (2 Bundesliga, 2-3 liga francuska bądź holenderska, 1,2,3 liga angielska). Chodzi o kogoś nie wychowanego przez Janasów, Piechniczków czy Engelów, kto z naszym bagnem nie ma nic wspólnego.

Skorża nie ma w Wiśle stworzonych warunków do całkowitego zdominowania konkurencji, skutecznej walki w pucharach, długofalowego rozwoju klubu, o pucharach nie mówiąc.

Tak jak Real i Barcelona mogą mieć czasem krysys, owocujący nawet porażkami z III ligowcami, tak tym bardziej ów kryzys może dopaść dużo słabszą Wisłę, grającą dużo węższą kadrą, pozbawioną pieniędzy, boisk treningowych itd. I zależnej od kopaczy o mentalności naszych ligowców, której żaden trener nie potrafi zmienić i z nią wygrać.

Dopiero co nieustannie dowodzileś, że na nic nas nie stać, a teraz nagle piszesz, że na wiele nas jednak stać? Że Wisła nie jest ofiarą okoliczności i swoich ograniczeń?

Zostaw te oksymorony na inne okazje.

Co znaczy stać nas na pokonanie Cracovi? Owszem i do tej pory prawie zawsze była za Skorży pokonywana. Tak samo zespoły nawet lepsze od Lewadii (np: Izraelczycy w zeszłym roku). Ale nie jesteśmy w sytuacji, w której możemy unikać kompromitacji i wtop, bez względu na to, kto byłby trenerem. Nie jesteśmy piłkarską potęgą - ergo, nie możemy oczekiwać, że się nie będą zdarzać i to o wiele za często.

Nie wybielam i nie gloryfikuję Skorży. Chętnie powitałbym w Wiśle lepszego trenera. Po prostu piszę jak jest.

tofik 25.11.2009 21:34

Nigdy się nie dowiemy czy są słabsi, jeśli będzie im dawał minutę w lidze. Sorry, ale nie wierzę i nie uwierzę, że Leszczak jest w obecnej chwili słabszy od Brożka, a Janik czy Burliga od Łobo.
Boi się i tyle. Bo gdyby powaznie na nich postawił, to nikt by nie miał mu za złe, gdyby faktycznie zawiedli. On woli zgrane karty. Jego wybór.

Kluvi 25.11.2009 21:36

tofik to samo miałem napisać
przecież w meczu widać było jak Leszczak wszedł na 5 min to było go więcej na prawej str. niż Łobo...
a grał tylko 5 min..

ciacho 25.11.2009 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 821781)
Niestety mam wrażenie, że Skorża chętnie by posadził na ławie Łobo, Ćwielonga, Kirma czy Brożka. Ale nie ma ich na kogo wymienić. Bo mimo, że Ci co grają nie spełniają oczekiwań, to młodzi z ławki są jeszcze słabsi. On to widzi na treningu.

Pewnie to jest trochę tak: wszyscy widzą że Łobodziński ma 16 sek na setkę, i wszyscy klną i wołają o pomstę do nieba. Widzi to też Skorżą, szlag go trafia bo chcialby wpuścić kogoś kto na setkę ma 10-12 sek bo takie sa wymagania w Wiśle ale...na ławce ma ku..rwa takiego co robi ją w 18 sek. I go krew zalewa. Mnie by zalewala. Bo na forach i wśród komentujących jednocześnie ku..rewska presja na wynik, i nagonka, żeby dał szanse młodym. A on wie, że ten gówniany Łobodziński, jest i tak lepszy od tych tak pożądanych "młodych". I bądź tu mądry, wystaw gorszego pod publiczke, żeby przegrać mecz, czy olać "głos ludu" i grać najlepszym co akurt mam?

Tofik, nie sądzisz, że gdyby Skorża chciał się trzymać posadki, to za wszelką cenę wystawiłby najlepszych jakich ma?. Jaki debil wystawiłby gorszego gracza, jak ma nóż na gardle i ultimatum, żeby wygrać mecz?

Jest nagonka, jest presja, jest ultimatum....jakby Skorża miał jaja, to nie wystawił by młodych pod publiczkę, ale wystawiłby tych których widzi, że są niestety najlepsi na daną chwilę, nawet jak się nazywają Łobodziński. A jak się "publiczce" nie podobają jego decyzje, bo się 'publiczce" wydaje, że ona wie lepiej - w końcu to ona trenuje tych piłkarzy na każdym treningu - to niech publiczka sp..ierdala. Może tak Skorża pokazuje swoje jaja - mimo nacisków wystawiając Łobodzińskiego, bo jest o 30% lepszy niż następny zmiennik?

Pytam się w takim razie po co w klubie trzyma się tych co mają 18 sek? Pytam się po co się trzyma tych co mają 16? Toż nawet ja mam koło 13.

Oldpara 25.11.2009 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 821785)
Nigdy się nie dowiemy czy są słabsi, jeśli będzie im dawał minutę w lidze. Sorry, ale nie wierzę i nie uwierzę, że Leszczak jest w obecnej chwili słabszy od Brożka, a Janik czy Burliga od Łobo.
Boi się i tyle. Bo gdyby powaznie na nich postawił, to nikt by nie miał mu za złe, gdyby faktycznie zawiedli. On woli zgrane karty. Jego wybór.

"Nigdy się nie dowiemy czy są słabsi" Tofik rany boskie, KTO się nie dowie?! Skorża ma ich wystawiać mimo że uznaje za gorszych, bo kibice tak chcą i mu nie wierzą? Ma ich wystawiać bo ty tak chcesz? Bo TY chciałbyś to ocenić? I co potem, ma robić na forum anikiete czy w następnym meczu ma wystąpić Leszczak, czy Kirm? (bo Leszczak zmienił Kirma nota bene)?!!

Skorża dopiero byłby ci..pą, gdyby sprawdzał forum i zastanawiał się "kogo by tu wstawić, żeby zadowolić rzeszę Tofików" ?! Myślicie, że Skorża jest podupcony i strzela sobie w kolano trzymając Łobodzińskiego ze strachu na murawie. Ze strachu przed czym?!

Ze strachu powinien teraz Łobodzińskiego zdjąć, po tym co tu na forum się wypisuje, i wtedy dopiero jaj by nie miał....

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 821789)
Pytam się w takim razie po co w klubie trzyma się tych co mają 18 sek? Pytam się po co się trzyma tych co mają 16? Toż nawet ja mam koło 13.

To była przenośnia i hiperbola w jednym :)

Też uważam że fatalnie, że mamy słabych graczy co zarabiają kupe kasy i przez to nie stać nas na innych. (roczna pensja Cantoro i Łobodzińskiego to ponad 500 tys EUR, a więc w sam raz, żeby kupić Sadloka czy Glika). Ale taki jest sport - jak kupowano Łobodzińskiego to był najlepszy w lidze, teraz jest cieniem samego siebie, jak przedłużano kontrakt z Cantoro, to był na prawdę wiodącą postacią drużyny. Tylko jasnowidz przewidzi takie rzeczy jak za 3 lata będzie grać piłkarz który teraz gra mega-super. Z Głowackim się udało, z Sobolewskim też, a Łobodzińksi i Cantoro to zmarnowane pieniądze. Niestety. Shit happens. Trzeba mieć albo trochę szczęścia i zakontraktować tych co im się granie nie odwidzi, albo kupe kasy i dokupywać następnych grajków, aż w końcu będzie 18 równorzędnych. Nam trochę szczęścia zabrakło z Łobodzińskim, Cantoro a kasy nie mamy...

tofik 25.11.2009 21:56

Hmm. Takie pokrętne myslenie masz. Trening, to nie mecz. Nie weryfikuje na dobrą sprawę umiejętności. W końcu mistrzowie treningów na meczach często zawodzą i odwrotnie.
Jakim prawem miałby ich uznawać za gorszych, bez sprawdzenia tego w lidze ? To dopiero byłaby kompromitacja. Dlatego dziwie się, że akurat pod tym kątem bronisz Skorży. Tonący brzytwy się chwyta, a treneiro tonie. Więc albo coś zmieni, albo pójdzie na dno.

Dalsze trzymanie tych delikwentów na boisku na pewno niczego nie poprawi. I tu nei chodzi, żeby mnie przekonać.

ociec Ciemka 25.11.2009 21:57

Gdy wywalono Kasperczaka przyszedł trener gorszy, gdy wywalono Petrescu przyszedł trener gorszy. Jakoś tak bywa, że po interesującym trenerze przychodzi ktoś gorszy.

Poziom frustracji na forum osiągnął taki stan, że wydawałoby się rozsądni, ważący argumenty ludzie rzucają bardzo jednostronne oświadczenia.
Porażka z Cracovią czy z Legią nie zwalnia od myślenia! Tych porażek w historii było już niemało.

Najważniejsze jest mistrzostwo! Ono daje większą kasę i szansę ubiegania się o LM (wiem niewielką, ale jakoś nie wierzę w dwie Levadie pod rząd)

Tylko sukces sportowy (ukłony dla Markusa, który tłucze o tym od lat) może - paradoksalnie - dać nam kasę, dzięki której klub pozbywając się Skorży będzie mógł zatrudnić trenera lepszego.

wolfy 25.11.2009 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 821783)
Skorża nie ma w Wiśle stworzonych warunków do całkowitego zdominowania konkurencji, skutecznej walki w pucharach, długofalowego rozwoju klubu, o pucharach nie mówiąc.

My nie mówimy o wypadkach losowych, spadku formy, tylko kompletnym bezhołowiu. I to od jakichś dwóch lat.
Przegrywamy, bo gramy bez pomysłu - ot i cała tajemnica. Tu wcale nie chodzi o dominację.

A wtopa z Levadią to nie jest jakieś tam potknięcie, tylko kompromitacja.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara
Ale taki jest sport - jak kupowano Łobodzińskiego to był najlepszy w lidze

Jak kupowano Łobodzińskiego, to był takim samym leszczem jak teraz. Miał za sobą jeden dobry sezon i masę przychylnych artykułów prasowych. Przecież on się nie oduczył grać w piłkę, on tego nigdy nie umiał...
To tak na marginesie.
A jak czytam o Glikach i Sadlokach to mam ochotę wyć! Mamy w lidze sześciu klasowych stoperów, z czego pięciu to obcokrajowcy, a tym jednym rodzynkiem jest Głowacki. Kto normalny będzie płacił bajońskie sumy za polskie drewno, które zagrało raptem kilka przyzwoitych meczy w naszej ogórczanej lidze?!
Chciałbym, bardzo chciałbym wierzyć, że tym kimś nie jest Skorża. Ale nie wierzę.

Eustachy 25.11.2009 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Jak kupowano Łobodzińskiego, to był takim samym leszczem jak teraz. Miał za sobą jeden dobry sezon i masę przychylnych artykułów prasowych. Przecież on się nie oduczył grać w piłkę, on tego nigdy nie umiał...
To tak na marginesie.

Co wiecej, gdy do nas przychodzil, to po 17-stu meczach przedluzonej rundy jesiennej, gosc w mistrzowskim Zaglebiu mial bilans zero goli & zero asyst.
Troche kijowo jak na najlepszego skrzydlowego w lidze, nieprawdaz ? :>
Ale z mitomanami nie pogadasz...

Oldpara 25.11.2009 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 821796)
Hmm. Takie pokrętne myslenie masz. Trening, to nie mecz. Nie weryfikuje na dobrą sprawę umiejętności. W końcu mistrzowie treningów na meczach często zawodzą i odwrotnie.
Jakim prawem miałby ich uznawać za gorszych, bez sprawdzenia tego w lidze ? To dopiero byłaby kompromitacja. Dlatego dziwie się, że akurat pod tym kątem bronisz Skorży. Tonący brzytwy się chwyta, a treneiro tonie. Więc albo coś zmieni, albo pójdzie na dno.

Dalsze trzymanie tych delikwentów na boisku na pewno niczego nie poprawi. I tu nei chodzi, żeby mnie przekonać.

Ja się z tobą zupełnie zgadzam. Zęby mnie bolą jak widzę Łobodzińskiego czy Jopa, forme Pawła Brożka czy nawet grę Kirma. Jak ja bym był na miejscu trenera, wiedząc tyle ile wiem teraz (czyli oglądając mecze) to natychmiast bym ich wywalił i wpuścił młodych, jakichkolwiek innych.

Ale mam trochę szersze spojrzenie - prowadzę firmę, zatrudniam specjalistów. I wiem, że mimo, iż czasem wydaje mi się, że mam racje, to nie mogę się wpier..dalać w ich pracę, bo to nie ja jestem specjalistą tylko oni. Musi być jakieś zaufanie i podział obowiązków. Jak zepsują, to bekną, ale muszą pracować po swojemu na swoją odpowiedzialność.

Tak jest z trenerem. On obserwuje zawodników na treningu, gierkach wewnętrznych, on robi badania wydolnościowe, wie w jakiej są formie, jaką mają szybkośc, jaką wytrzymałość itp. ja tego nie wiem, ja tylko widze mecz, i mi się mecz nie podoba...

Dziś rozmawiałem ze znajomym, i mówe mu...."....na miejscu Skorży, to posadziłbym Pawła Brożka na ławie, wpuściłm w pierwszym składzie Boguskiego, Leszczaka bo się ładnie pokazali w statnim meczu" a on mi na to -"..oczywiście, masz racje, zagrali dobrze, ale weź pod uwagę, że weszli na ostanie 20 minut, byli na świeżości przeciwko przeciwnikom którz mieli już miekkie nogi i czarno przed oczyma po ponad godzinnej ostrej walce. Czy naprawdę sądzisz, że Boguski zrobi to samo wychodząc na świeżego przeciwnika? I jak myślisz ile czasu wytrzyma kondycyjnie po kontuzji? A czy nie sądzisz, że Leszczak, 17 letni młokos mający o 5-10 kg masy mieśniowej mniej od średniego 25-latka będzie walczyć równie skutecznie do pierwszej minuty, jak przez te ostatnie 5 minut kiedy rywale oddychali rękawami?"

A potem przeczytałem wywiad z Boguskim na oficjalnej stronie Wisły: "sił mam na maksymalnie 20 min".
I zdałem sobie sprawę o ilu rzeczach, my kibice, laicy, nie wiemy, nie myślimy nie mamy pojęcia...

I dlatego jak zatrudniam specjalistę Skorże, i ten specjalista wystawia drewniaka Łobodzińskiego, to jakieś tego powody muszą być....

willow 25.11.2009 23:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 821756)
Poziom absurdu w tym temacie sięgnął wartości granicznych. Właśnie dowiedzieliśmy się, że Skorża nie odpowiada za nic, a już w szczególności - za wyniki. Uściślijmy - za złe wyniki, bo kiedy drużyna wygrywa, to jest to rzecz jasna zasługa pana Maćka. Skorża zdobył dwa mistrzostwa, ale z Levadią przegrali piłkarze itd, itp.

Pisałem już o kulcie jednostki, a teraz widać go w sposób szczególnie jaskrawy. Jest tak samo, jak z Kasperczakiem czy Leooo - winni są "tamci".
Winny jest Cupiał, ponieważ nie stworzył Maciusiowi warunków do pracy ( jakie to warunki są konieczne dla pokonania tuzów pokroju Levadii czy Cracovii - trudno powiedzieć; pewnie z pięć baniek euro na transfery załatwiłoby sprawę ).
Winni są piłkarze, ponieważ nie byli w stanie wprowadzić genialnej myśli naszego treneiro w czyn ( tu drobna dygresja - jestem w stanie usprawiedliwić zarówno Brożka jak i Małeckiego z niedochodzenia do bitych z uporem godnym lepszej sprawy "dośrodkowań"; szczególnie Małeckiego).
Winny jest Bednarz, ale on już przecież "karę" poniósł.

Trzeba zwolnić zawodników, sprowadzić nowych według wytycznych Maćka, a gdyby się nie udało - trudno, Pogoń i GKS też zaczynały od czwartej ligi, a dziś już są w pierwszej.

Myślenie magiczne, surrealizm. Niektórzy już stawiają wybór - Mistrzostwo Polski albo nowy trener:lol: Tak, tak - żeby je zdobyć nie trzeba niczego grać. Trzeba po prostu być Maciejem Skorżą. A przynajmniej tak się niektórym z tu obecnych wydaje...

I ten post podsumowuje chyba wszystko. Nic dodać, nic ująć.

MatMario 26.11.2009 00:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 821756)
Poziom absurdu w tym temacie sięgnął wartości granicznych. Właśnie dowiedzieliśmy się, że Skorża nie odpowiada za nic, a już w szczególności - za wyniki. Uściślijmy - za złe wyniki, bo kiedy drużyna wygrywa, to jest to rzecz jasna zasługa pana Maćka. Skorża zdobył dwa mistrzostwa, ale z Levadią przegrali piłkarze itd, itp.

Pisałem już o kulcie jednostki, a teraz widać go w sposób szczególnie jaskrawy. Jest tak samo, jak z Kasperczakiem czy Leooo - winni są "tamci".
Winny jest Cupiał, ponieważ nie stworzył Maciusiowi warunków do pracy ( jakie to warunki są konieczne dla pokonania tuzów pokroju Levadii czy Cracovii - trudno powiedzieć; pewnie z pięć baniek euro na transfery załatwiłoby sprawę ).
Winni są piłkarze, ponieważ nie byli w stanie wprowadzić genialnej myśli naszego treneiro w czyn ( tu drobna dygresja - jestem w stanie usprawiedliwić zarówno Brożka jak i Małeckiego z niedochodzenia do bitych z uporem godnym lepszej sprawy "dośrodkowań"; szczególnie Małeckiego).
Winny jest Bednarz, ale on już przecież "karę" poniósł.

Trzeba zwolnić zawodników, sprowadzić nowych według wytycznych Maćka, a gdyby się nie udało - trudno, Pogoń i GKS też zaczynały od czwartej ligi, a dziś już są w pierwszej.

Myślenie magiczne, surrealizm. Niektórzy już stawiają wybór - Mistrzostwo Polski albo nowy trener:lol: Tak, tak - żeby je zdobyć nie trzeba niczego grać. Trzeba po prostu być Maciejem Skorżą. A przynajmniej tak się niektórym z tu obecnych wydaje...


Sam w innych tematach piszesz o geniuszu z rumunii i żałujesz jego zwolnia. Ja widze za to że dzisiaj mamy sytuację identyczną jak wtedy gdy zwalniano Petrescu. Tak samo zachowuje się drużyna, tz pozoruje gre. I krzyczysz zwonić Skorże, kult jednostki a sam co reprezentujesz?

Ja mówię, jeśli zobaczę ruch Skorży w stronę zmian w składzie jestem za jego pozostaniem.

Nie wierzę poprostu że zawodnicy zapomnieli jak sie podaje po ziemi na 15 metrów.

canarinhos 26.11.2009 00:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 821781)
Niestety mam wrażenie, że Skorża chętnie by posadził na ławie Łobo, Ćwielonga, Kirma czy Brożka. Ale nie ma ich na kogo wymienić. Bo mimo, że Ci co grają nie spełniają oczekiwań, to młodzi z ławki są jeszcze słabsi. On to widzi na treningu.

Pewnie to jest trochę tak: wszyscy widzą że Łobodziński ma 16 sek na setkę, i wszyscy klną i wołają o pomstę do nieba. Widzi to też Skorżą, szlag go trafia bo chcialby wpuścić kogoś kto na setkę ma 10-12 sek bo takie sa wymagania w Wiśle ale...na ławce ma ku..rwa takiego co robi ją w 18 sek. I go krew zalewa. Mnie by zalewala. Bo na forach i wśród komentujących jednocześnie ku..rewska presja na wynik, i nagonka, żeby dał szanse młodym. A on wie, że ten gówniany Łobodziński, jest i tak lepszy od tych tak pożądanych "młodych". I bądź tu mądry, wystaw gorszego pod publiczke, żeby przegrać mecz, czy olać "głos ludu" i grać najlepszym co akurt mam?

Tofik, nie sądzisz, że gdyby Skorża chciał się trzymać posadki, to za wszelką cenę wystawiłby najlepszych jakich ma?. Jaki debil wystawiłby gorszego gracza, jak ma nóż na gardle i ultimatum, żeby wygrać mecz?

Jest nagonka, jest presja, jest ultimatum....jakby Skorża miał jaja, to nie wystawił by młodych pod publiczkę, ale wystawiłby tych których widzi, że są niestety najlepsi na daną chwilę, nawet jak się nazywają Łobodziński. A jak się "publiczce" nie podobają jego decyzje, bo się 'publiczce" wydaje, że ona wie lepiej - w końcu to ona trenuje tych piłkarzy na każdym treningu - to niech publiczka sp..ierdala. Może tak Skorża pokazuje swoje jaja - mimo nacisków wystawiając Łobodzińskiego, bo jest o 30% lepszy niż następny zmiennik?

Trafne i mądre zdania w Twojej wypowiedzi. Bardzo podobnie myślę.

willow 26.11.2009 00:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 821851)
Sam w innych tematach piszesz o geniuszu z rumunii i żałujesz jego zwolnia. Ja widze za to że dzisiaj mamy sytuację identyczną jak wtedy gdy zwalniano Petrescu. Tak samo zachowuje się drużyna, tz pozoruje gre. I krzyczysz zwonić Skorże, kult jednostki a sam co reprezentujesz?

Ja mówię, jeśli zobaczę ruch Skorży w stronę zmian w składzie jestem za jego pozostaniem.

Nie wierzę poprostu że zawodnicy zapomnieli jak sie podaje po ziemi na 15 metrów.

Kolego, gdzieś tu już pisałem, nie porównuj sytuacji obecnej z tą z Danem Petrescu... Dan nie miał możliwości popracować dłużej z drużyną, a Pan Maciej miał. Pan Maciej miał wystarczająco dużo czasu żeby naszych grajków czegokolwiek nauczyć, Dan tego czasu nie miał. I tu się objawia różnica między Danem a Maćkiem. Bo jak Danowi sprezentowano czas na pracę z drużyną, przyszły efekty. A u nas? Po 2,5 latach pracy Skorży drużyna się cofa. Nie ma taktyki, nie ma motywacji, nie ma pomysłu na grę I najgorsze jest to, że nie ma żadnych przesłanek, że będzie lepiej. Bo wiesz, co podejrzewam? Xe Pan Skorża nawet nie jest w stanie zdiagnozować przyczyn takiego stanu rzeczy. Bo skoro twierdzi, że jego piłkarzom brak umiejętności do gry w piłkę, to jakim cudem ograła nas Cracovia? Albo Levadia? Mają lepszych piłkarzy?
Widzisz tę różnicę?

polska.mysl.szkoleniowa 26.11.2009 00:54

Nie rozumiem trochę tej waszej debaty.

Faktem jest, że Wisła gra ostatnio nieefektywnie.

Faktem jest, że Wisła gra nieefektownie już z półtora roku. I nie chodzi mi tu o klepę i akcje jak w Barcelonie, mam na myśli pewne zwycięstwa i akcje z pomysłem.

Faktem jest, że pierwszy sezon miał Skorża w Wiśle udany. Drużyna coś grała.

Warto przeanalizować zmiany, które zaszły od tego czasu, kto za nie odpowiadał i znajdziecie winnego, którego tak bardzo chcecie szukać.

Problem polega jednak na tym, że przyczyny sportowych niepowodzeń Wisły to nie tylko praca trenera, ale także zawodników, pracowników klubu i samego właściciela, który podejmując najbardziej strategiczne decyzje i ewentualnie wspomagając klub finansowo znacząco wpływa na kierunki rozwoju.

Myślę, że temat Cupiała, który znudził się Wisłą lub stracił ochotę na odgrywanie tzw. sugar daddy był już wałkowany niejednokrotnie. Podobnie jest ze złym zarządzaniem, fatalną polityką sportowo-finansową. Złe inwestycje, słabe szkolenie, brak bazy treningowej- to są rzeczy bez wpływu na sytuację klubu w okresie roku. Ale trzech? A tak naprawdę paru dobrych już lat odkąd to rzucana na stół sakwa z pieniędzmi na ligowe transfery przestała wystarczać, bądź też przestała być rzucana.

Mają rację ci, którzy piszą, że trener nie gra za zawodników. Ale mają rację też i ci, którzy piszą, że zawodnicy sami się nie poustawiają, nie wymyślą techniki i nie wytrenują (chociaż anegdoty o Chelsea trenowanej za Granta przez Lamparda i Terry'ego są raczej słynne). Przykładów na to, że kij ma dwa końce nie trzeba daleko szukać. Po zwolnieniu, bądź co bądź, niezłego w Wiśle Kasperczaka przyszedł Liczka. Cupiał tłumaczył w GW, że taki skład musi pięknie grać i musi wygrywać mecze, że to nie zasługa trenera. Kibice proponowali, żeby w ramach eksperymentu na trenera wziąć ich babki, z Żurawiem i Frankiem i tak Wisła wygrywała by w cuglach słabą polską ligę. Tymczasem Liczka okazał się pomyłką, podobnie jak kolejne wynalazki Cupiała i jego doradców. Wniosek: trener jest ważny.

Ale równie dobrze można pokazać sytuację Macieja Skorży, który odziedziczył po poprzedniku stosunkowo silny zespół, wzmocniony przez solidnych zawodników. Można się spierać do jakiego stopnia skok jakościowy po przyjściu Skorży zależał od wzmocnień kadrowych, a do jakiego od pracy trenera, ale ze względu na krótką pracę szkoleniowca i wiodącą rolę w tamtym czasie choćby Kamila Kosowskiego, nasuwa się wniosek, że zawodnicy też są ważni.

To banały, ale najwyraźniej ciężkie do pojęcia dla obu stron dyskusji.

Na sukces klubowy składa się wiele czynników. Od takich, które zmienić można w kilka dni, do takich, nad którymi pracuje się całymi latami. Sytuacja w jakiej klub znajduje się już od paru dobrych lat jest wynikiem długofalowej polityki. A relacje zawodnicy-trener, postawa zawodników i decyzje trenera to tylko część z nich.

Nie ulega wątpliwości, że gramy źle. Już od dawna. I jest to wina tak zarówno zawodników, jak i trenera.

Sądzę, że rozwiązaniem powinno być tak zarówno rozsądne i ostrożne poszukiwanie trenera, wymiana kadry, jak i ściąganie do klubu najlepszych na jakich Wisłę stać specjalistów, a przede wszystkim mądre decyzje strategiczne podejmowane w Myślenicach.

Jest późno+nie mogę zebrać myśli i piszę te zdania w oknie szybkiej odpowiedzi, mam nadzieję, że nie jest to jakiś totalny nonsens, choć na pewno dużo w tym banału.

Wojtas 26.11.2009 01:07

Ja rowniez dziekuje Mackowi za 2 Majstry i rozgromienie u siebie Beitaru 5;0 i fajnej wygranej nad Barcą



ale to by bylo na tyle.....

zadnych innych super widowsk,speklakularnych wynikow itd nie kojarze

jak na ponad 2,5 roku pracy to niestety malo

-za to od czerwca mamy najweksza kompromitacje Wisly w ostatnich latach a byc moze i w jej 103 letniej historii -Levadie
-jakze bolesną porazke od ponad 50 lat z Cracovia
-"regularne" przegrane z Legią czy Amiką


niestety jakby popatrzec tez calosciwo ,to dzis nie mozemy powiedziec tez ze "tak-to byla Wsial SKorzy",nie mozemy bo Skorza majac tyle czasu wlasciwie nie wypracowal zespolowi stylu.-jak Petresku,kiedys Lenczyk,SMuda ,Kasperczak...

co gorsza zespol jest bez wiary i nie jest glodny skucesow.jest to dziwny stan gdzie trener i zaowdnicy sami chyba nie widzą co dalej.

Kao 26.11.2009 08:59

czy poważnym trenerem jest ktoś, kto w swojej taktyce centralną postacią uczynił Diaza i jego szczudła. Fajnie, że kazał w meczu z Cracovią grać po ziemi, ale to chyba za późno i nierealne, jak ma się Diaza na pozycji środkowego???

Grantar 26.11.2009 09:18

Temat: ile wpływu ma trener na gre zespołu jest odwieczny.
Ja zawsze uważałem że ten wpływ jest poniżej 30% i tak naprawdę dotyczy głównie kwestii motywacji oraz wyboru najlepszych zawodników na mecz (w danej chwili).
Dużo większe znaczenie moim zdaniem mają np zagadnienienia wydolnosciowe, nie mówiąc juz o wyszkoleniu indywidualnym zawodników, którego trener nie kształtuje u zawodników powyżej 20 lat.
Wracając do naszych trenerów. Najlepszym przykładem do przemyślenia jest Kasperczak. Wszyscy go tu wspominają jako twórcę wielkiej Wisły Kasperczaka a zapominają jak ten geniusz "spuścił" z ligi Górnik Zabrze ....
To jescze jeden dowód na to że na boisku teorie trenera są potrzebne tylko komentatorom telewizyjnym by o nich ględzić.
Takie rzeczy jak: ciągły ruch w poszukiwaniu pozycji, presing w środku pola, zagrania typu "klepa i wychodzę ...." , trzymanie linii spalonego , asekuracja - to są rzeczy które zawodnicy powinni mieć we krwi i których nie uczy trener. Czy te schematy dają efekt to kwestia wyszkolenia indywidualnego , wydolności fizycznej, ogrania i ... psychiki .

Co ze Skorżą ....? Mimo tego co napisałem .... Ja bym podziękował Skorży ..... i zatrudnił kogoś w stylu Petrescu, który pewnie "zajeździłby" kilka naszych gwiazdek na amen ale ci co by zostali ... przynajmniej wydolnościowo i pod wzgledem mentalności podnieśliby swój poziom ....
Tylko czy nie będzie tak, że kilka przegranych meczy "zmęczonych" treningami Wislaków spowoduje kolejna zmianę trenera ?.

AYALA 26.11.2009 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 821868)


niestety jakby popatrzec tez calosciwo ,to dzis nie mozemy powiedziec tez ze "tak-to byla Wsial SKorzy",nie mozemy bo Skorza majac tyle czasu wlasciwie nie wypracowal zespolowi stylu.-jak Petresku,kiedys Lenczyk,SMuda ,Kasperczak...
.

\
tylko że Skorża nie ma takich wykonawców jak mieli Kasper,Smuda,Lenczyk.Każdy z nich miał co najmniej po 2 świetnych jak na tamte czasy rozgrywajacych a Skorża ma z konieczności lewego obrońce (Diaz) przekwalifikowanego na środkowego pomocnika i samych graczy defensywnych.

kask88 26.11.2009 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 821916)
\
tylko że Skorża nie ma takich wykonawców jak mieli Kasper,Smuda,Lenczyk.Każdy z nich miał co najmniej po 2 świetnych jak na tamte czasy rozgrywajacych a Skorża ma z konieczności lewego obrońce (Diaz) przekwalifikowanego na środkowego pomocnika i samych graczy defensywnych.

Teraz będzie okno transferowe i jeżeli chcemy o coś walczyć w pucharach to musi przynajmniej 3 dobrych zawodników przyjść ! Zobaczymy co trener zdziała jako dyrektor sportowy.

kolend 26.11.2009 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kask88 (Post 821920)
Teraz będzie okno transferowe i jeżeli chcemy o coś walczyć w pucharach to musi przynajmniej 3 dobrych zawodników przyjść ! Zobaczymy co trener zdziała jako dyrektor sportowy.

faktycznie, nic tylko działać, od dawna brak kasy na transfery + 2mln dziury budżetowej... komfort pracy nie powiem...

szczudi20 26.11.2009 10:41

Dajcie spokój z tym Petrescu już. Tego się nie da czytać, taki gdybanie co by było gdyby w Wiśle pracował, co by osiągnął jak by tu był. Pozwolę sobie przypomnieć,że za waszego Boga Petrescu Wisła nie miała żadnego, ale to żadnego stylu nawet przez krótki czas, długa piłka od obrony do napadu i tak wyglądała nasza gra. Skorża podczas pierwszego sezonu z Wisłą zrobił coś niesamowitego, wygrywając mecze w porywającym stylu, później było gorzej niestety ,ale jak by nie patrzeć 2 mistrzostwa z rzędu zdobył .Dziwie sie także osobą ,które mówią, ze nie ma znaczenia trener to do cholery co tak płaczecie za tym Rumunem? Ile meczy oglądaliście jego drużyny? Chociaż do Skorży nie jestem jakoś przekonany,to pokazał podczas pierwszego sezonu,że jeśli będzie miał 18 równorzędnych piłkarzy to potrafi osiągnąć z drużyną bardzo wiele i ta drużyna będzie grała efektownie i efektywnie. Proponuję zobaczyć sobie kadrę Wisły podczas pierwszego sezonu Skorży w Wiśle,a kadrę obecną. Inną sprawą według mnie jest fakt,że Skorży brakuje trochę po prostu jaj.. Nie potrafi zdziałać nic u Cupiała, namówić na to aby wyłożył kasę. Ja szanuję Bogusia za to ile włożył pieniędzy i wysiłku w tą Wisłę, ale niestety on to powinien wiedzieć doskonale,że aby zarobić najpierw trzeba porządnie zainwestować.

P.S: Proponuję Panu Skorży jeszcze bardziej ogrodzić boisko treningowe dodatkowymi siatkami, aby nic nie było widać przecież co mecz zaskakuje nas nowym ustawieniem i nowymi zagraniami.

Piszę z głowy teraz, choćby mecz z Koroną Kielce kiedy po 30 minutach było już 3:0, później z tego co pamiętam skończyło się 4:2. Teraz prawie wszyscy piszą Skorża jest zły itd, a parę miesięcy temu jak ktoś tu coś złego napisało o trenerze to można to było przepłacić nawet życiem. Nie pamiętasz tego sezonu już? Brożek ścigał się z Zieńczukiem o koronę króla strzelców, świetną niestety tylko jedną rundę miał Kosowski,który później odszedł, naprawdę te mecze aż się chciało oglądać,teraz muszę to przyznać rzygać czasem się chce jak się widzi tą kopaninę,lepiej grają chłopaki w A klasie. Fakty to były taki,że w całym sezonie tylko raz przegraliśmy i nie pamiętam ile remisów było nie mogę tego odnaleźć.

funkykoval 26.11.2009 12:02

Pierwszy demontaż Wisły zaczął się od odejścia Kosowskiego, teraz u Skorży po odejściu Kosy - drużyna też gra słabiej niż na początku jego pracy. Może chodziło tutaj o to, że Kosa mimo całego marudzenia o frytkach, pampersach i innych pierdołach, zawsze na boisku dawał z siebie wszystko, być może chodziło o to, że obok Sobola, Hłowy i Baszcza potrafił poustawiać młode gwiazdeczki na boisku. Nie wiem, ale faktem jest, że z odejściem Kosy zespół tracił sporo na wartości bądź co bądź.

Wolfy - sorry ale absurdem jest twierdzenie, że Maciej Skorża pracuje w cieplarnianych warunkach - takie miał przede wszystkim SMuda, który mógł ściągać do zespołu zawodników z całej Polski, za każdą cenę. Skorża chciał zatrzymać Kosowskiego - niestety bez szans, chciał Franka - pół forum chciało zlinczować zdrajcę. Chcesz powiedzieć, że Urban ma gorsze warunki niż Skorża ??? Przecież zabawy w Hiszpankę - przerodziły się w stratę circa 1 mln euro, kupiono Iwańskiego za 650 tys euro. Smudzie w Lechu sprowadzono zawdoników w jednym okienku transferowym za 5 mln złotych !!!!!!!!!! Skorża dostał zawodników w gruncie rzeczy nie wiadomych - Marcelo wystrzelił (tak jak Astiz w Legii), ale Beto okazał sie niewypałem. Łobodziński - nie wiem na ile był to pomysł Skorży, ale jak musisz puścić Kosowskiego i proponują Ci Łobo, który akurat zagrał sezon (no może rundę) życia. Jirsak - przyszedł razem ze Skorżą i było wiadome, że nie jest to wielki playmaker, raczej taki środkowy pomocnik o zadaniach defensywno-ofensywnych. Owszem Skorża popełnia błędy (nie popełnia ich ten co nic nie robi) dla mnie głównie w sferze bardziej wymagającego podejścia do zawodników. Jacy to zawodowcy z naszych piłkarzy, skoro Marcelo sam zostaje po treningach w klubie, a większość dupę wiezie do domu i tam się opierdala. Skorża popełnił błąd taki, że po przegranej na stojąco z Legią nie wpuścił na mecz z Cracovią młodszych graczy i nie posadził na ławie Patryka "machacza łapkami" Małeckiego czy Wojciecha "jeszcze jedno kamikaze" Łobodzińskiego. Na pewno Ci co za nich by weszli nie zagraliby gorzej.

Zwolnienie Skorży nie da nic pożytecznego - tak jak nie dało zwolnienie Kasperczaka czy Petrescu - ich obu uważam w Posmudowej Wiśle za najsensowniejszych trenerów. To, że po odejściu Kaspra Liczka zdobył MP to żaden argument, bo jaja to byłyby gdyby tego nie zrobił. Dla mnie facet nadawał sie na budowanie bazy młodzieżowej klubu i koordynację grup młodzieżowych, a nie do prowadzenia I zespołu.

Jednakze zgodzę sie, że SKorża powinien mieć postawione warunki, od których należy uzależnić współpracę z klubem. Zwolnienie trenera utwierdzi naszych graczy, że w klubie ważni są tylko oni. Wsparcie Skorży (a nie ultimatum) może da coś do pomyślenia naszym graczom odnośnie zaangażowania, ale nie podpisywałbym z nim długiego kontraktu z podwyżką itd.

Lemoniadowy Joe 26.11.2009 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczudi20 (Post 821927)
Piszę z głowy teraz, choćby mecz z Koroną Kielce kiedy po 30 minutach było już 3:0, później z tego co pamiętam skończyło się 4:2. Teraz prawie wszyscy piszą Skorża jest zły itd, a parę miesięcy temu jak ktoś tu coś złego napisało o trenerze to można to było przepłacić nawet życiem. Nie pamiętasz tego sezonu już? Brożek ścigał się z Zieńczukiem o koronę króla strzelców, świetną niestety tylko jedną rundę miał Kosowski,który później odszedł, naprawdę te mecze aż się chciało oglądać,teraz muszę to przyznać rzygać czasem się chce jak się widzi tą kopaninę,lepiej grają chłopaki w A klasie. Fakty to były taki,że w całym sezonie tylko raz przegraliśmy i nie pamiętam ile remisów było nie mogę tego odnaleźć.

czyli sam przyznajesz że gramy coraz słabiej :(, aczkolwiek brak Sobola, Głowy, Boguskiego i Garguły to jest jednak ogromna strata która mogłaby zupełnie odmienić oblicze zespołu i tu jest prawda

FraMat 26.11.2009 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczudi20 (Post 821925)
Dajcie spokój z tym Petrescu już. Tego się nie da czytać, taki gdybanie co by było gdyby w Wiśle pracował, co by osiągnął jak by tu był. Pozwolę sobie przypomnieć,że za waszego Boga Petrescu Wisła nie miała żadnego, ale to żadnego stylu ...

widocznie nie masz pojęcia na czym polega styl gry i w ogóle gra w piłkę na europejskim poziomie. Ale do takich na tym forum jestem przyzwyczajony i na nich uodporniony
Za stylową grę tacy uważają strzelenie 4 goli błąkającemu się we mgle Zagłebiu. Powodzenia

Eustachy 26.11.2009 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval
Chcesz powiedzieć, że Urban ma gorsze warunki niż Skorża ??? Przecież zabawy w Hiszpankę - przerodziły się w stratę circa 1 mln euro, kupiono Iwańskiego za 650 tys euro. Smudzie w Lechu sprowadzono zawdoników w jednym okienku transferowym za 5 mln złotych !!!!!!!!!!

Skorza z Bednarzem na pewno nie mieli gorszych warunkow finansowo-transferowych od Smudy czy Urbana. Wystarczy porownac. Mniej wiecej w tym samym okresie pyry zakupily : Arbolede (500 tys euro), Stilic (500 tys euro), Lewandowski (380 tys euro), Bandrowski (200 tys) i Peszko (za darmo). Lacznie za nieco ponad 1,5 mln euro. W tym czasie Skorza zakupil : Jirsak (700 tys), Diaz (300 tys), Lobodzinski (400 tys), Niedzielan (200 tys. za podpis). Wychodzi praktycznie to samo !!
A ci Hiszpanie z Legii, to w wiekszosci darmowi przeciez byli. Jedynie za wykupienie Astiza musieli wylozyc 400 tys euro i podobna kwote za Tejksiura. Jak do tego dolozyc Iwanskiego, to wcale nie wychodzi wiecej niz mial do rozdysponowania Skorza.

fanTS1906 26.11.2009 12:32

Funkykoval Łobo to byl w stu procentach pomysl Skorzy, od kad do nas przyszedl to powtarzal jaki to on jest swietny i to dla niego absolutny numer 1 na liscie transferowej.

AYALA 26.11.2009 13:01

Ulatowski za Skorże ?
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

Acima 26.11.2009 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 821968)

Czyli zamiana siekierki na kijek :)

Proud 26.11.2009 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczudi20 (Post 821925)
Dajcie spokój z tym Petrescu już. Tego się nie da czytać, taki gdybanie co by było gdyby w Wiśle pracował, co by osiągnął jak by tu był. Pozwolę sobie przypomnieć,że za waszego Boga Petrescu Wisła nie miała żadnego, ale to żadnego stylu nawet przez krótki czas, długa piłka od obrony do napadu i tak wyglądała nasza gra.

żadnego stylu?

Kolego, przypomnij sobie kto wtedy grał w Wiśle. Kuba Błaszczykowski był jedynym gościem co coś prezentował w ofensywie. Do tego dochodził Paweł Brożek, co marnował każdą setkę. Nawet z metra nie trafiał. Wspierał go Branko Radovanović i Paweł Kryszałowicz.

Petrescu grał piłkę dofensywną bo każdy dobry trener zaczyna od budowy obrony. Domagał się rozgrywającego i bramkostrzelnego napastnika. Myśle że jakby ich dostał, gra wyglądałaby inaczej.

zresztą i tak, pomimo tego defensywnego stylu Dan miał mecze gdzie drużyna grała nie gorzej jak ta Skorży z Kosą w składzie.

np. mecz z Lechem, gdzie tylko indolencja Brożków dała Amice remis. Albo mecz z Legią w Warszawie. W tych meczach Wisłą zdominowała przeciwników kondycyjnie i fizycznie. A pomyśleć co by było jakby Dan przepracował z 4 okresy przygotowawcze z Wiślakami.


PS: zresztą wolę grać antyfutbol z fuksem w Lidze Mistrzów, niż kopać się w Widzisławiu z miejscowymi.

kolarz90 26.11.2009 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 821968)

Jak dla mnie to by była zmiana na gorsze. Ale jeżeli tak jak piszą forsuje go jakaś szycha z zarządu to możliwe, że go zatrudnią.
Albo zostawić Skorże, albo trener z zagranicy.

it 26.11.2009 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 821968)

Cytat z tego artykułu:
Cytat:

Za kandydaturą niedawnego asystenta Leo Beenhakkera optuje jeden z członków zarządu Białej Gwiazdy
Prawdziwie dziennikarska rzetelność. Jeśli w ogóle coś jest na rzeczy, to pewnie chodziło o radę nadzorczą, bo w zarządzie jest tylko prezes Wilczek :]

rozarian 26.11.2009 13:22

W jednym z wywiadów Skorża stwierdził,że teraz nie jest w stanie odmienić stylu gry zespołu,i że czeka na powrót do formy Garguły,co powinno przynieść nową jakość.Trochę przypomina mi to przysłowiowe czekanie na Godota.Gdy Garguła miał poprzednio kontuzję w Bełchatowie(mniej groźna),to przez pół roku po niej grał bardzo słabo.Teraz szanse na to,że pociągnie Wisłę są mniej niż mizerne.Do tego dochodzi większy stres,związany z większymi oczekiwaniami niż w Bełchatowie.Myślę,że on nam znacząco nie pomoże w walce o mistrza.

FraMat 26.11.2009 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 821973)
żadnego stylu?
Petrescu grał piłkę dofensywną bo każdy dobry trener zaczyna od budowy obrony. Domagał się rozgrywającego i bramkostrzelnego napastnika. Myśle że jakby ich dostał, gra wyglądałaby inaczej.

zresztą i tak, pomimo tego defensywnego stylu Dan miał mecze gdzie drużyna grała nie gorzej jak ta Skorży z Kosą w składzie.

np. mecz z Lechem, gdzie tylko indolencja Brożków dała Amice remis. Albo mecz z Legią w Warszawie. W tych meczach Wisłą zdominowała przeciwników kondycyjnie i fizycznie. A pomyśleć co by było jakby Dan przepracował z 4 okresy przygotowawcze z Wiślakami.

a ja najbardziej pamiętam ten mecz kiedy do Krakowa przyjechało Zagłebie Lubin "grające najpiekniejszą piłke w Polsce" (jak twierdził jego trener Smuda) i dostało od drużyny Dana 2-0 nie mając szans na wyjście ze swojej połowy
http://www.sport.pl/pilka/1,65029,3286084.html

kolarz90 26.11.2009 13:43

Czy musicie cały czas pisać o Petrescu? Może i zwalnianie go było błędem, ale teraz jest juz na to o wiele za póżno. On juz do Wisły na pewno nie wróci więc po co te dywagacje?
W końcu to temat o Skorży a nie o Petrescu.

3rider 26.11.2009 13:52

Bardzo mi sie podoba wynik ankiety. Oczywiscie Skorza niewinny juz tradycyjnie. Zrzucil sobie wine na pilkarzy, publika dala wiare w slowa Macka i po problemie... Obudzicie sie w reka w nocniku w kwietniu. Slaby trener, slaba gra druzyny. A w tej slabej lidze ktos przeciez musi byc mistrzem. Szkoda, ze minely czasy kiedy patrzylismy gdzies dalej poza krajowe podworko, a ambicja Cupiala bylo bic sie w Europie. Teraz na puchary idzie sie na kosza...

Marcinnno 26.11.2009 14:55

Skorża to dyplomata... Ulatowski? Moim zdaniem trener trochę za młody, tutaj potrzeba kogoś bardziej doświadczonego z twardą ręką,ewentualny następca Skorży powinien być Polakiem, bo później nasi ''piłkarze'' znowu będą coś za plecami gadali i wszelkie porażki będą zrzucać na barierę językową. Skorża ma niesamowite szczęście ile razy ma być zwalniany to trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że nie ma na dzień dzisiejszy wolnego, na podobnym poziomie szkoleniowca. Trzeba odczekać do przerwy zimowej, a teraz zająć się szukaniem następcy dla Skorży. Odnośnie winy za wszelkie niepowodzenia, wina leży zawsze po środku. Na miejscu trenera widzą to co się dzieje, kazał bym na treningach ćwiczyć piłkarzom przyjmować piłkę jedną nogą ogrywać drugą oraz ćwiczył bym wykorzystywanie sytuacji sam na sam.

Boleck 26.11.2009 15:17

A skąd wiesz, że nie ćwiczy, poza tym, nie wolno za bardzo podkręcić treningów bo i tak mamy niezły szpital, 3rider a może minęły czasy kiedy to Cupiał miał ambicje, albo inaczej widział interes, bo podejrzewam, że w takich kategoriach rozpatruje Wisłę, w żadne gadki o żarliwym kibicostwie właściciela nie wierzę to tylko tani PR. rozarian a mozę Maćkowi najzwyczajniej chodzi o to, że nie ma dobrego środkowego pomocnika, nie od dziś wiadomo, że w Jirsaka nie wierzył od początku, bądź co bądź to ze środka pola najczęściej wychodzą prostopadłe podania do napastników. W ciągu ostatniej dekady Wisła miała 2 szanse na rozwinięcie skrzydeł:
1. Jak Cupiał nie skąpił grosza na transfery
2. Jak Petrescu podkręcił śrubę zawodnikom
Wygląda na to, że właściciel nie zamierza postępować w ani jeden z ww. sposobów. Mnie nie interesuje zmiana nazwiska trenera na ładniejsze tylko obranie w końcu jakiejś strategii i trzymanie się jej.

Markus 26.11.2009 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 821942)
Pierwszy demontaż Wisły zaczął się od odejścia Kosowskiego, teraz u Skorży po odejściu Kosy - drużyna też gra słabiej niż na początku jego pracy. Może chodziło tutaj o to, że Kosa mimo całego marudzenia o frytkach, pampersach i innych pierdołach, zawsze na boisku dawał z siebie wszystko,

Opisałem już kiedyś, na czym to moim zdaniem polega: Kosowski swoim charakterem (a był postacią obdarzoną dużą charyzmą) miał ogromny wpływ i oddziałowanie na zespół. będąc z nim, automatycznie przekazywał mu swoją pazerność, nieustępliwość, cwaniactwo, nieobliczalność, to szczególne poczucie wyższości, ktore go charakteryzowało, a które nadawało drużynie poczucie własnej wartości i odporności w chwilach trudnych.

W efekcie, mówiąc obrazowo, gdy np: na boisku nie szło, to Kosowski w****iał się na rywali, że śmią mu podskakiwać i ze wszystkich sił rzucał się na nich, a nie ruszał wyżywać się na kolegów, jak teraz Brożek z Małeckim. Subtelna, ale kluczowa różnica. .

A Skorża nie ma stworzonych w Wiśle warunków do budowy Wisły wolnej od okresowych wpadek, kompromitacji, czy innych nieszczęść. One trafiają się nawet najlepszym - jakże więc można oczekiwać, że nie będą się trafiać (i to często) klubowi ze śmiesznej ligi, z dziesięciokrotnie mniejszym budżetem, stokrotnie gorszą bazą, wielokrtonie gorszą strukturą organizacyjną i z zawodnikami typu Brożków, Łobodzińskiego czy Ćwielonga?

W sporcie, tak jak w życiu zasada jest prosta: im więcej warunków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania klubu spełnisz (kadra, szkolenie, baza, struktury organizacyjne iid), tym rzadziej dotkną Cię problemy i zaliczysz mniej wpadek. A im mniej ich spełnisz z różnych powodów, tym częściej będziesz dostawał po tyłku i przeżywał gorzkie chwile


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl