Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

Jerry1986 15.12.2023 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1613707)
A dziś ma wjechać online chyba cała treść oświadczenia finansowego do głosowania przed poniedziałkiem. Więc może nasi eksperci coś wyczytają z tego ciekawego?

Ma byc na stronie www

MaLk 15.12.2023 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BCGorlice (Post 1613702)
D
Zaraz wjedzie kolega MaLk cały na biało i wytłumaczy, że liczby to tylko liczby, a ważne są marzenia naszego startupera. Bo jak startuper się rozkręci to będzie wspaniale przecież.

Wprawdzie w przypadku Synerise pisałem dokładnie odwrotnie, koncentrując się na liczbach, nie wywiadach, a to Ty skupiałeś się na rozliczeniach marzeń, uzupełniając to obrzucaniem błotem, które już za kilka tygodni na pewno udowodnisz, ale spoko. Szanuję tak postmodernistyczne podejście do dyskusji, sztuka jest sztuka, a rzeczywistość jest sztucznym tworem.

Jerry1986 15.12.2023 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1613716)
Wprawdzie w przypadku Synerise pisałem dokładnie odwrotnie, koncentrując się na liczbach, nie wywiadach, a to Ty skupiałeś się na rozliczeniach marzeń, uzupełniając to obrzucaniem błotem, które już za kilka tygodni na pewno udowodnisz, ale spoko. Szanuję tak postmodernistyczne podejście do dyskusji, sztuka jest sztuka, a rzeczywistość jest sztucznym tworem.

Ja rozumiem jechac Krolewicza o wszystko, ale to jest ewidentna prywatna niechec. Jest jaki jest, ma te swoje z dupy marzenia takie a nie inne, ale pisanie pod teze jest rownie chujowe. mBank, inPost, Orange, Rossman, Zabka, CCC to klienci, ktorzy przynajmniej raz chwalli sie z tego jak wiele daje im AI Krolewicza. Rozumiem, ze wszystkich nacpal i kaze im to mowic to oznacza ze musi byc zajebiscie potezny. Koledze z Gorlic pewnie zajumal dziewczyne.

Mnie tam bardziej wkurza jego aktywnosc w SocialMedia. Musimy to jakos QRWa ukrucic bo mu sie MUSK WLACZYL na calego.

nero 15.12.2023 15:23

Widać w klubie mają bardzo dużo wolnego czasu, no ale wiadomo priorytety.
https://www.goal.pl/1-liga/wisla-poz...edium=facebook

gizmowisla 15.12.2023 16:15

Ktory to tak wqrwił boskiego zbawce Krolewicza ?

Jerry1986 15.12.2023 16:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1613726)
Ktory to tak wqrwił boskiego zbawce Krolewicza ?

https://x.com/JarekPiszczek2 - gosc tez srednio ogarniety - ewidentnie jego prawnik chcial zaistniec i kazal mu to napisac:p ale Krolewicz nie powinien tego robic.

gizmowisla 15.12.2023 16:47

Myslalem ze koalik :)

MaLk 15.12.2023 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1613726)
Ktory to tak wqrwił boskiego zbawce Krolewicza ?

Nie ja, ja go wkur...wkurzam w klasyczny sposób.

wolfy 15.12.2023 17:59

Ryszka i Karcz to się mocno kompromitowali, zwłaszcza ten drugi, ale niewłaściwe jest oskarżanie ich o korupcję kiedy wystarczy po prostu głupota :-)

doktor granat 16.12.2023 06:07

Jest bilans 2023 (tzn. za sezon 22/23) na oficjalnej.

Jerry1986 16.12.2023 12:14

Zrobili odpis Altay. Czyli uznali, że pieniędzy z niego już nie uzyskamy.

wolfy 16.12.2023 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jerry1986 (Post 1613761)
Zrobili odpis Altay. Czyli uznali, że pieniędzy z niego już nie uzyskamy.

Zbankrutowali? Nie nałożyli na nich kary?

Jerry1986 16.12.2023 18:40

Pewnie biegły uznał, że zajmują ostatnie miejsce w lidze, zaraz spadną lub ogłoszą bankructwo. Akurat odpisanie tego a nie pudrowanie to jest dobrze zrobiona rzecz choć PRowo słabo wygląda.

wolfy 16.12.2023 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jerry1986 (Post 1613767)
Pewnie biegły uznał, że zajmują ostatnie miejsce w lidze, zaraz spadną lub ogłoszą bankructwo. Akurat odpisanie tego a nie pudrowanie to jest dobrze zrobiona rzecz choć PRowo słabo wygląda.

Rozumiem. Chodzi l zwrot podatku?

Patryko 16.12.2023 23:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jerry1986 (Post 1613761)
Zrobili odpis Altay. Czyli uznali, że pieniędzy z niego już nie uzyskamy.

Mam nadzieję, że ta jakże droga lekcja raz na zawsze wyleczy Wisłę ze sprzedawania piłkarzy do Turcji na "raty".

d 16.12.2023 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1613775)
Mam nadzieję, że ta jakże droga lekcja raz na zawsze wyleczy Wisłę ze sprzedawania piłkarzy do Turcji na "raty".

Niestety obawiam się, że to nadzieja bezprzedmiotowa, na ten moment Wisła może na raty sprzedawać piłkarzy do Korony Kielce.

wolfy 17.12.2023 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez d (Post 1613776)
Niestety obawiam się, że to nadzieja bezprzedmiotowa, na ten moment Wisła może na raty sprzedawać piłkarzy do Korony Kielce.

Mylisz się. Zaraz mogą sprzedać Rodado za 3 mln euro gdzieś na bliski wschód, z czego zobaczą tylko pierwszą ratę - 300 tys. :rotfl:

gizmowisla 17.12.2023 15:33

ja bym nie sprzedawal rodado za 200-300 tys - bez sensu - lepiej niech pogra u nas , ale blazen w okularkach i tak go wypchnie za taka kwote niestety

wolfy 17.12.2023 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1613806)
ja bym nie sprzedawal rodado za 200-300 tys - bez sensu - lepiej niech pogra u nas , ale blazen w okularkach i tak go wypchnie za taka kwote niestety

Zależy jak bardzo w dupie jesteśmy finansowo.
Już czekam na posty Karheropa: "Paradoksalnie, odejście Rodado może nam wyjść na dobre bo odblokuje Goku i Sobczaka" :>

PAWEŁ 17.12.2023 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1613726)
Ktory to tak wqrwił boskiego zbawce Krolewicza ?

Prosiaczek odlatuje teraz będzie rozmieniał się na drobne i pozywał kibiców. :D całe szczęście że tygryska z ławki trenerskiej pogonił. Brak tylko informacji co się dzieje z Puchatkiem.

Arkadiusz.Czerepach 17.12.2023 20:47

https://www.rmf24.pl/sport/pilka-noz...46#crp_state=1

nie do końca w temacie , ale jednak ważna wiadomość

Piknik1906 17.12.2023 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1612710)
Pikniku,
w temacie "rosnącego lawinowo długu" mam trochę inne zdanie. Dług oczywiście wzrasta, bo wzrastać musi. Praktycznie od momentu spadku zarówno Prezes Nowak, później Prezes Królewski, a w międzyczasie chyba jeszcze Prezes Jażdżyński informowali, że do domknięcia rocznego budżetu pod spadku bez radykalnych cięć będzie nam brakowało wg różnych wyliczeń od 8 do 12 mln zł w każdym sezonie. Tak więc fakt wzrostu długu nie jest tutaj żadnym zaskoczeniem dla nikogo. Trudno, żebym obejmując stanowisko Członka RN po tym jak te informacje się mniej lub bardziej oficjalnie pojawiały palił teraz głupa, że nie wiedziałem, że tak będzie.

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. Osoby na tylu ważnych stanowiskach najczęściej nie mają czasu na dyskusje z zwykłymi kibicami. Nawet jednak zwykli kibice czasami są przygnieceni obowiązkami dlatego odpowiadam z mocnym opóźnieniem. Postanowiłem to jednak zrobić, bo Pana odpowiedź zawiera mnóstwo przekłamań i uproszczeń, które osobno nie są może super istotne, ale w całości mocno wykrzywiają obraz rzeczywistości.

Pierwszym takim wykrzywieniem jest tekst powyżej. Ja też pamiętam, że zarówno prezes Królewski jak i prezes(?) Jażdżyński mówili o podobnym niedoborze finansowym. Przy czym pamiętam również, że ten drugi mówił to w kontekście konieczności natychmiastowego ograniczenia tego deficytu (a potem o ile kojarzę podał na tym forum sposób jak można to było na początku sezonu 22/23 zrobić). Takie zestawianie ich wypowiedzi, aby usprawiedliwiać lawinowe zadłużanie spółki to dezinformacja.

I nie jest prawdą, że dług wzrastać musi. Dług wzrasta, gdy zarząd przy akceptacji rady nadzorczej prowadzi spółkę przy kosztach przewyższających planowane i realizowane przychody. To jest zawsze albo świadoma decyzja albo głupota/brak umiejętności ale na pewno nie prawo natury.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1612710)
Tak jak niedawno informował Prezes Królewski - do zamknięcia budżetu brakuje nam obniżenia kosztów o ok 1/3. Oczywiście, że można to zrobić jednak nie jest to takie proste przy tej wielkości Klubu, który musi przecież posiadać odpowiednie zaplecze i struktury aby móc funkcjonować. Jeżeli koszt utrzymania pierwszej drużyny stanowi ok. 1/4 wszystkich kosztów, to nawet radykalne cięcia na tym polu nie dadzą spodziewanych efektów, a na pewno wpłyną na obniżenie poziomu sportowego drużyny. Więc gdzie ciąć? Zrezygnować z wynajmu stadionu? Rozwiązać umowę na wynajem Myślenic? Zawiesić ponownie działanie drużyny rezerw (przypominam, że decyzja o przywróceniu rezerw jest jedną z niewielu na polu sportowym, za które chwalony jest obecny Zarząd)? Ograniczyć działanie Akademii tylko do minimum potrzebnego do spełnienia kryteriów w zakresie licencyjnym?

Niestety znów wydaje mi się, że mamy do czynienia z dezinformacją. Według prezesa Królewskiego budżet pierwszej drużyny to około 15 milionów złotych. Nie ma możliwości aby koszty całego klubu to było 60 milionów złotych. Tyle nie było nawet w Ekstraklasie. Nie jest więc prawdą teza o tym, że stanowi on 1/4 kosztów. I owszem to właśnie tam należy szukać oszczędności jak sądzę. Z publikowanych raportów wynika, że praktycznie wszystkie zespoły z którymi konkurujemy mają budżety o połowę mniejsze. Nie przeszkadza im to z nami wygrywać. Czyli jest możliwość jak widać na przykładach wydać 7-8 milionów w sezonie mniej i grać lepiej niż my gramy. To byłaby duża część koniecznej oszczędności.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1612710)
Można to oczywiście robić na wielu polach, a każde takie cięcie powoduje, że gdzieś pojawią się braki, straty wizerunkowe, obniżenie poziomu sportowego teraz lub w przyszłości. Prezes Królewski postanowił pójść inną drogą i "dosypywać" tyle ile może. I tak, za to między innymi mocno Go wspieram i uważam, że należy mu się wdzięczność i szacunek. Pomimo tego, że już od jakiegoś czasu można powiedzieć, że nie ma między nami "chemii" i mamy duże rozbieżności w różnych kwestiach dotyczących obranej przez Niego drogi.

Gdyby to dosypywanie było darowizną czy chociażby podniesieniem kapitału to wtedy bym się zgodził. Wtedy rzeczywiście to dosypywanie byłoby ryzykiem prezesa Królewskiego. Teraz zadłużając klub (co z tego że głównie u siebie) czyni go coraz bardziej od siebie i swoich kaprysów zależnym. Prawdopodobieństwo tego, że znajdzie się ktoś chętny na przejęcie spółki maleje z każdym miesiącem. Chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego. Odpowiedzialna jest za to również rada nadzorcza w moim rozumieniu ładu korporacyjnego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1612710)
Uważam też, że w kwestii długu istotne są nie tylko suche liczby z Bilansu, ale również struktura tego zadłużenia. A w mojej ocenie pomimo, iż nie jest ona oczywiście najlepsza, to nie jest również najgorsza, bo lwia część tego zadłużenia, to dług do głównych akcjonariuszy. Tak więc Spółka ma wysoką kontrolę nad tym długiem. To jest jedynie techniczna kwestia w jaki sposób dokapitalizowywany jest Klub. Pożyczki są najwygodniejsze, najszybsze, najmniej obciążające skarbowo. Tak zresztą robi cały świat. Również arabscy szejkowie w PSG i MC. Nie widzę tutaj akurat wielkiego zagrożenia. Uważasz, że Prezes Królewski postawi swój dług w stan natychmiastowej zapadalności? Położy własną Spółkę i co z tego dostanie? Zajmie kosiarkę i trochę koszulek ze sklepowego magazynu? A teraz kolejny termin licencyjny na koniec listopada i zdradzę Ci, że dług znowu gwałtownie się zwiększy. I nie, nie uważam, że sytuacja jest zdrowa, ale nie uważam też, że rodzi to jakieś radykalne zagrożenia dla istnienia Spółki.

Wydaje mi się, że z tą lwią częścią mocno Pan przesadza. Te 400 podmiotów którym Wisła jest dłużna środki o których pisały niedawno portale z pewnością się z Panem nie zgodzi. Szybka analiza opublikowanego ostatnio sprawozdania na 30 czerwca 2023 pokazuje, że wymagalnego długu jest około 53 miliony (96 - 43 długu, który wg spółki jest czysto księgowy i nie będzie windykowany). Z tych 53 milionów pożyczki akcjonariuszy to jakieś 21 milionów (w tym ponad 12 milionów do prezesa Królewskiego). Czyli jest to zdecydowanie mniej niż połowa. Około 32 milionów to zobowiązania do innych podmiotów. Nie wiem jak można uważać, że to nie rodzi zagrożenia dla spółki. Jeśli wierzyć prezesowi Królewskiemu w bieżącym sezonie dołożone zostanie kolejne 12 milionów długu. W sumie będzie to więc 65 milionów. Gdy klub opuszczała Marzena Sarapata analogiczna kwota wynosiła 45 milionów.

Jeśli chodzi o postawienie długu przez akcjonariuszy w stan natychmiastowej zapadalności to oczywiście nie wierzę aby było takie zagrożenie. Nie sądzę aby prezes Królewski i jego otoczenie byli samobójcami. Przy czym jeśli nie nastąpi też umorzenie tego długu (w co również nie wierzę) to oznacza, że prezes Królewski nie jest kimś komu należy się wdzięczność i szacunek bo swoje koncepcje wdraża w ostatecznym rozrachunku za pieniądze klubu a nie za swoje.

I nie ma Pan racji, że dług się gwałtownie powiększył ze względu na termin licencyjny. Nie wiem czy informacje prasowe o 6 milionach (wywiad z panem Łanoszką) czy 10 milionach (artykuł bodajże pana Karcza) kolejnych pożyczek właścicielskich są prawdziwe czy nie, ale nie zwiększyły one skokowo długu tylko wymieniły dług zewnętrzny na ten do akcjonariuszy. Do momentu gdy nie zdecydują się oni go umorzyć jest to taki sam dług jak każdy inny.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1612710)
"Planowane zmiany w statucie były indywidualną inicjatywą Jarka i nie były konsultowane ani z Radą Nadzorczą, ani tym bardziej z Socios. Ja osobiście również nie miałem takiej wiedzy. Oczywiście większościowy udziałowiec ma prawo takie zmiany wprowadzać bez konsultacji z kimkolwiek. Uważam jednak, że dobrym zwyczajem jest o takich sprawach rozmawiać, zwłaszcza w gronie, którego te zmiany dotyczą. Tutaj tego niestety zabrakło i temat ten był również w ten sposób wyartykułowany w późniejszej dyskusji z Prezesem.

Większościowy akcjonariusz dokąd nie posiada 75% na WZA nie ma prawa i przede wszystkim możliwości wprowadzać takich zmian, które wymagają zmiany statutu. Ta więc albo one nie przejdą, albo myli się Pan, że nie były konsultowane z radą nadzorczą. Były co najmniej z częścią jej członków (panowie Błaszczykowski i Łanoszka) bo tylko z ich głosami można te zmiany przeprowadzić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1612710)
Rozumiem jednak zamierzenie tych zmian w zakresie funkcjonowania RN. Przy obecnej strukturze akcjonariatu RN ma jednak znaczenie jedynie fasadowe i często powoduje tylko wydłużanie procesu decyzyjnego. Nie ma co ukrywać, że zarówno splendor ewentualnych sukcesów jak i odpowiedzialność za niepowodzenia niemal w całości spływa na Właściciela i Prezesa w jednym. Nie dziwi więc chęć skrócenia tego łańcuszka w celu przyspieszenia podejmowania decyzji, co przy mimo wszystko niezbyt stabilnej sytuacji Spółki może mieć w wielu momentach znaczenie.

Wisła Kraków jest de facto spółką publiczną, posiadającą tysiące drobnych akcjonariuszy. To ich interesów poprzez obronę interesów samej spółki, powinna bronić rada nadzorcza. Pisanie o jej fasadowości jest niezrozumieniem roli jaką rada i jej członkowie powinni pełnić. Bardzo to smutne.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1612710)
Pewnie kłóci się to w jakiś sposób z narracją przedstawianą przez Jarka, który lubi podkreślać transparentność oraz znaczenie ogólnospołeczne Klubu, w którym ta zgromadzona wokół Klubu społeczność ma odgrywać szczególną rolę.

Oj bardzo się kłóci. Napisałbym nawet, że fundamentalnie. Ale biorąc pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia w tym zakresie z kolei nie napisałbym, że jestem choć trochę zdziwiony.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1612710)
Z drugiej strony należy też pamiętać, że pomimo pewnego rodzaju fasadowości RN większościowy akcjonariusz zagwarantował sobie w tym gremium tylko jednego Członka spośród pięciu. Nie można więc powiedzieć, że całkowicie odcina od wiedzy i wpływu na Spółkę inne osoby czy frakcje. Jasnym jest, że gdyby ta Rada Nadzorcza stawała okoniem wobec wszelkich planów i strategii głównego akcjonariusza, to pewnie ze względu na dobro związane z podejmowaniem przez Spółkę jakichkolwiek działań zostałaby zmieniona. Statut spółki jest bowiem tak skonstruowany, że większościowy akcjonariusz może nie tylko ten statut zmieniać, ale może również za pomocą WZA pozbawić członkostwa w Radzie każdego z Członków, w tym Kubę Błaszczykowskiego czy mnie jako przedstawiciela Socios. Skoro mimo wszystko utrzymuje takie niekorzystne jednak dla siebie proporcje, to nie można powiedzieć, że staje całkowicie w sprzeczności z przywołaną wcześniej transparentnością. A że skład RN utrzymany jest w taki sposób, by jednak był w miarę przychylny strategii obranej przez większościowego akcjonariusza, to nie powinno nikogo dziwić. W końcu trudno byłoby potem obarczać odpowiedzialnością osobę zarządzającą Klubem gdyby Jego decyzje były ciągle podważane przez RN. Ze swojej strony mogę dodać, że w ciągu ostatniego roku miało miejsce wiele głosowań, które nie przechodziły jednogłośnie, ale również było tylko jedno głosowanie, w którym propozycja Zarządu była zagrożona odrzuceniem i zaważył wówczas tylko jeden głos na korzyść Zarządu.

Tutaj niestety znów prezentuje Pan bardzo nieprawdziwą wizję rzeczywistości. Nie wiem z czego to wynika, ale nie ma nic wspólnego z obowiązującymi przepisami KSH. Ale po kolei.

Raz jeszcze napiszę, że większościowy akcjonariusz jakim jest Jarosław Królewski nie może zmieniać statutu. Potrzebne jest do tego 75% głosów więc potrzebuje głosów Błaszczykowskiego (a teraz po zmianach albo Błaszczykowskiego albo Łanoszki, a przy sprzeciwie wszystkich pozostałych obydwu tych panów).

Nie jest też prawdą, że większościowy akcjonariusz może pozbawić wszystkich miejsca w radzie nadzorczej. Każdy akcjonariusz lub ich grupa posiadający 20% może zażądać tzw. głosowania grupami i wtedy prezes Królewski będzie w stanie powołać 2 z 3, 2 z 4, 3 z 5, 3 z 6, 4 z 7 itd. Resztę powołają pozostali akcjonariusze. Nie zakłamujmy rzeczywistości. To, że prezes Królewski wygląda na wszechmocnego to efekt biernej postawy pozostałych akcjonariuszy i członków rady nadzorczej a nie efekt liczby jego głosów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OSC.N. (Post 1612710)
Na koniec chciałbym podkreślić, że nowe zapisy statutu, które będą głosowane na najbliższym WZA w jakikolwiek sposób nie ograniczają dostępu przedstawicielom RN do istotnych informacji na temat Spółki. Znoszą jedynie obowiązek Zarządu dla automatycznego raportowania do RN o zaistniałych konkretnych zdarzeniach. Nie oznacza to, że przedstawiciele RN zostaną pozbawieni dostępu do tych danych. Po prostu jeżeli będą nimi zainteresowani, to będą musieli o nie wystąpić do Zarządu lub odpowiednich komórek w strukturze Klubowej. W ciągu roku mojego funkcjonowania w ramach RN nigdy nie zdarzyło się, że nie uzyskałem jakiejś istotnej dla mnie informacji. Czasem trwało to w moim odczuciu za długo, ale zawsze takie informacje otrzymywałem.

A to już jest przejaw bardzo daleko idącej niefrasobliwości lub niezrozumienia tematu. Jak można nie widzieć różnicy pomiędzy obowiązkiem zarządu do informowania rady nadzorczej o kluczowych dla spółki sprawach i wydarzeniach a prawem do dopytywania przez radę nadzorcza (najczęściej na chybił trafił) o sprawy o których istnieniu może nawet nie będzie miała świadomości. Chyba Pan nie przemyślał do końca tego fragmentu.

Piknik1906 17.12.2023 23:42

Wczoraj na stronie internetowej klubu pojawiło się sprawozdanie finansowe za poprzedni sezon. Będzie można na jego podstawie i podstawie ostatnich wydarzeń (pożyczki od współwłaścicieli) sporo rzeczy powyciągać.

Teraz na szybko kilka wniosków.

Przede wszystkim chyba znów wygrałem konkurs! Już nie pamiętam kto zadawał pytanie o to kiedy wg nas będzie WZA (użytkownik @MaLk?), ale mój szacunek, że pomiędzy świętami a nowym rokiem tak aby możliwie mocno przesunąć publikację wyników jest chyba najbliższy z wszystkich wtedy podanych terminów.

Jeśli chodzi o przychody to druga połowa sezonu była dokładnie taka sama jak pierwsza (co wynika z raportu śródrocznego, który spółka usunęła z sieci ale ja sobie zachowałem). W sumie 29,3 miliona złotych.

Z kolei koszty w drugiej połowie sezonu przyspieszyły w stosunku do pierwszej. Było to 20,7 plus 22,0 czyli w sumie 42,7 miliona złotych.

Strata na działalności podstawowej czyli inaczej mówiąc intencjonalnie ustawiony deficyt działalności wyniosła 13,4 miliona złotych (6,1 plus 7,3). Druga połowa sezonu była okresem w którym spółka prawie najszybciej w swojej historii spalała gotówkę. Niejako ex aequo z historyczną drugą częścią sezonu spadkowego, kiedy wydano 7,6 miliona złotych więcej niż zarobiono.

Na ostateczny wynik wpłynęły jeszcze w istotny sposób dwa wydarzenia. Spisanie w koszty 3,2 miliona złotych potencjalnych wpływów z transferów, które klub (wreszcie) uznał za zagrożone. O tym prezes informował aby podkreślić, że całość straty nie od niego była zależna. Przy czym zapomniał wspomnieć o drugim wydarzeniu, czyli podniesieniu wyniku przez umorzenie 3,5 miliona złotych dotacji z PFR, a więc całkowicie księgowej operacji związanej z realnymi przepływami roku 2021.

Te wydarzenia praktycznie się znoszą, można więc powiedzieć, że wykazana strata netto na poziomie 14,7 miliona złotych realnie oddaje finansowe wydarzenia sezonu 2022/23. To absolutny rekord od czasu gdy są publikowane raporty czyli od 2016 roku (co zresztą zgadza się mniej więcej z końcem ery pana Cupiała w klubie). Nigdy dotąd strata netto na przestrzeni sprawozdania z 12 miesięcy nie przekroczyła 7,5 miliona złotych ( tyle było w 2018 roku).

Suma zobowiązań klubu wykazana w sprawozdaniu osiągnęła rekordowe 96,3 miliona złotych. Po odliczeniu 43 milionów tzw. długu historycznego, który wedle władz spółki nie może być windykowany otrzymujemy realną sumę zobowiązań na poziomie 53,3 miliona złotych. To absolutny rekord.

Dla porównania na koniec 2018 roku (koniec ery prezes Sarapaty) było to 45,7 miliona a na koniec 2020 dług sumaryczny wynosił 35,8 miliona w czym około 3 miliony stanowiła księgowa reprezentacja dotacji z PFR. Można więc powiedzieć, że minimalny w erze nowożytnej poziom sumy realnych zobowiązań wynosił w grudniu 2020 około 33 miliony złotych. Jeśli obecne władze spółki zrealizują swoje deklaracje i dziura operacyjna wyniesie 12 milionów oraz zostanie sfinansowana długiem to sumaryczne wymagalne zobowiązania na koniec bieżącego sezonu będę dwa razy większe niż na koniec 2020 roku oraz prawie 50% wyższe niż na początku rządów obecnych właścicieli. Dość deprymująca perpektywa.

wierność83 18.12.2023 10:38

Z X-a:

Sport w Małopolsce
@sportmalopolska

Jarosław Królewski na walnym zebraniu akcjonariuszy
@WislaKrakowSA

Dług Wisły (bez długu historycznego): 50,8 mln zł (na dzień 30.06.2023), wzrósł o 4,3 mln zł w stosunku do roku poprzedniego

Piknik1906 18.12.2023 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1613879)
Z X-a:

Sport w Małopolsce
@sportmalopolska

Jarosław Królewski na walnym zebraniu akcjonariuszy
@WislaKrakowSA

Dług Wisły (bez długu historycznego): 50,8 mln zł (na dzień 30.06.2023), wzrósł o 4,3 mln zł w stosunku do roku poprzedniego

Nie pierwszy to raz gdy liczby podawane przez prezesa Królewskiego rozjeżdżają się z dokumentami, które klub opublikował. W tym przypadku różnica jest raczej kosmetyczna.

Arkadiusz.Czerepach 18.12.2023 11:52

3mln w te czy w tamte kto by sie czepiał


ile było w tej słynnej reklamówce ?

DeadOrAlive 22.12.2023 10:17

https://www.youtube.com/watch?v=yo1VNHXFCPA


Fantastyczna robota red. Ćwiąkały.

Markus 22.12.2023 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 1614029)
https://www.youtube.com/watch?v=yo1VNHXFCPA


Fantastyczna robota red. Ćwiąkały.

Fajny wywiad. Bardzo dobrze przedstawiono w nim jakie korzyści i możliwości daje Wiśle Kiko oraz jego hiszpańskie znajomości, na przykład w Gironie. Trzeba z tego korzystać, bo to unikatowa w polskich realiach szansa i pragmatyzm, a nie jakieś zauroczenie Hiszpanią.

Jaroo1 24.12.2023 07:54

Obejrzałem właśnie wywiad. Do posłuchania fajny. Nawet wizja Królewskiego, czyli wprowadzanie AI do piłki, tak na prawdę model gdzie klub prowadzi sztuczna inteligencja a nie ludzie, którzy tylko przy tym mają statysować - spoko. Ale nie do takiego klubu jak Wisła Kraków.
Gościu jest po prostu szalony i ślepo zapatrzony w sztuczną inteligencję. On zrobił z Wisły Kraków królika doświadczalnego. Takie coś co on chce robić było by super w małym klubie. Wszak, skoro te algorytmy są takie super i potrafią znaleźc idealnego trenera z 5ligi chorwackiej czy piłkarzy z B klasy, którzy się sprawdzą w ekstraklasie (ironia), to idealnie było by przejąć mały klub, tam sobie eksperymentować i np z IV ligi skoczyć moment do I czy ekstraklasy, opierając się własnie na tych rzekomo podsuwanych super trenerach czy piłkarzach.

Wisła to jest zbyt duży klub, byt zadłużony, ma za dużo kibiców, żeby jakiś świr poświęcił losy tego klubu na eksperymenty, żeby kolejne 5 czy 10 lat gral w I lidze, bo on w sumie by szybko awansował ale tu modele podpowiadają co i jak robić i może ta droga się wydłuży. No po prostu xd

Ile warte są te jego modele - przynajmniej na tym etapie, bo rację też przyznać mu mogę, że zapewne lata rozwoju sztucznej inteligencji mogą doprowadzić, że będzie ona miała wysoką skuteczność - pokazuje fakt, że on nadal by Sobola nie zwolnił. Trener, któremu nie wychodziło nic, zawalił awans w tamtym sezonie, w tym wylądowalibyśmy z nim około 10 miejsca na koniec sezonu. No ale niech zostanie bo algorytmy oceniają go dobrze. Hmmm zastanówmy się dlaczego. No bo w sumie Wisła w meczach często dominowała. Wow, nie dziwne, skro ma tyle kasy, taki skład, mając taką przewagę to musi dominować a jedyna robota dla trenera w Wiśle to jest aby umiał zmotywować piłkarzy i aby drużyna była skuteczna.
Algorytmy broniły Sobolewskiego. Myślę, że Sobolewski sam stał się ofiarą Jarka i tych algorytmów. Gościu mu wmawiał, że jest zajebisty, a ten to łykał. Pewnie stąd też pieprzenie kocopołów w wywiadach przez Radka.
I na koniec podsumowania algorytmów, Jarka i Sobola. Sztuczna inteligencja mówi, że Sobol ok i powinien zostać i nic, że wyniki mówią co innego, a przede wszystkim nic z tego, że Sobol to już był wrak człowieka, pogubiony, zupełnie nienadający się dalej do pracy, sam już psychicznie nie wytrzymał i uciekł. Tyle jest obecnie warta sztuczna inteligencja, nie wzięła pod uwagę, że jest na tyle źle, że chłop już się na śmietnik nadaje, a nie żeby się samemu podnieść i podnieść drużynę.

Ogólnie jak słuchałem tego wywiadu, to gościu jest tak odklejony, niestety mega niebezpieczny dla Wisły. On jest zapatrzony w te algorytmy, myśli, że tym zbawi świat.
Gadanie, że w ekstraklasie ten skład grałby lepiej - tak, Rodado by więcej strzelał, Raton czy Broda by mniej wpuszczali bramek, byliby czołowymi bramkarzami ekstraklasy, a nasza hiszpańska ofesnywa, która nie umie sobie z ogórami z I ligi czesto poradzić to by rozrzucała wszystkich piłkarzy ekstraklasy jak gnój po polu.
To mówienie, że AI ogarnie wszystko, że wynajdzie trenera nie wiadomo skąd, piłkarzy z talentem, niespodziewanych... Tak, zesra się. Gościu marzy i na te marzenia chce nabrać innych. Myślę, że sport to jest tak szeroko zakrojona rzeczywistość, że może tu przyjsć najlepszy trener, czy piłkarz na świecie i sobie nie poradzi bo mu się nie spodoba mentalność w Polsce czy specyfika I ligi, albo akurat mu umrze dziecko czy żona lub matka i będzie miał gorszy okres w swoim życiu albo wręcz odwrotnie, przyjdzie byle kopacz podsunięty lub niepodsunięty przez algorytm i akurat mu wszystko wyjdzie idealnie bo się zakocha, ułoży sobie życie, będzie pozytywniej nastawiony zmotywowany do życia, do grania i forma, a co za tym idzie umiejętności mu podskoczą razy x.

Jaro może te bajki opowiadać, cudować, koniec końców kto gdzie się sprawdzi zdecyduje często przypadek, że tak to ujmę "forma dnia", ale przede wszystkim ważna jest tu ludzka inteligencja, taka czutka i po prostu to rozeznanie, które każdy ma, kto siedzi w danym świecie i np. w naszej sytuacji nikt nie musiał mieć dostępu do dojebanej AI, żeby wiedzieć, że Kiko zapewne się sprawdzi, że Hiszpanie sprowadzani nawet z 3 ligi hiszpańskiej zapewne będą lepsi od naszych I ligowych chłopaków, że Uryga się sprawdzi, że jako trener zapewne lepiej może wypaść Brosz itp a nie Sobol, Wuja, że Sobola należało szybciej zwolnić, że zapewne Basha, Sapała itp się nie sprawdzą albo, że wychwalany przez Jarka Duda zrobi chuja a nie karierę, bo jednak czegoś mu brakuje.

Nie wiem, dziwnie to wygląda. Nie chcę tu jakiegoś mądrzejszego udawać i nic nie robiąc mówiąc, że wiedziałbym lepiej ale mam takie wrażenie, że po prostu jak ktoś się interesuje piłką i Wisłą to nawet jako szary kibic wie i widzi więcej niż Jaro i ta jego sztuczna inteligencja. Życie jest nieprzewidywalne i uważam, że może być idealny plan, że sztuczna inteligencja poda idealne rozwiązanie, a w praktyce zmieni się jedna ważna czy mało ważna kwestia i się nic nie uda bo jednak cały bieg zdarzeń się przez to posypie.

PAWEŁ 24.12.2023 12:21

Wiosną już pisałem, że prosiaczek będzie prowadził eksperymenty na naszym klubie
W skrócie dla mniej rozgarniętych :
-Prosiaczek ma w dupie awans
-będzie tu rozwijał AI
-to jest biznes a nie jego miłość do Wisły


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl