![]() |
Cytat:
teraz jestem gotów odszczekać wszystko co pisałem o wczorajszej grze ! Prawdopodobnie pomyliły mi się mecze ... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Dokładnie teraz powtórzyłeś to co ja napisałem. Nie wiem za bardzo o co teraz Ci chodzi? W którym z tych elementów wg Ciebie byliśmy od Litexu lepsi? Nie uważam, że Litex zagrał super, chodzi mi tylko o to, że byli lepsi od nas. Nic więcej.
Być może jest to to samo, jak chcesz. |
Cytat:
|
Nie najeżdżajcie tak na Diaza bo miał naprawdę ciężko z Tomem. Dobrze że Paljic wczoraj nie grał bo po tym meczu musiałby zakończyć karierę.
Jeżeli awansujemy to Stan powinien zrobić wszystko aby pozyskać tego Brazylijczyka, przecież ten facet drybluję niemal jak Arjen Robben. Junior słabo sobie z nim radził ale Wilka to on normalnie nosem wciągał. Powiem więcej oddałbym za niego Kirma, Małeckiego i jeszcze dopłacił. Moje oceny: Jovanić - 5 miał sporo szczęścia w tym meczu, obronił kilka strzałów z dystansu ale praktycznie zero gry na przedpolu. Lamey - 7 bardzo dobry występ, mimo braku szybkości potrafi się ustawić, zablokować dośrodkowanie, chociaż chciałbym zobaczyć jakby sobie radził z Tomem gdyby ten grał na jego stronie. Dodatkowo zdobyty gol a mógł też strzelić drugiego. Jaliens - 6 wreszcie dobry mecz Holendra, chociaż miał trochę szczęścia że sędzia nie uznał bramki. Tak wiem był faul ale takie przewinienia często się puszcza, pamiętacie mecz z Tottenhamem i faul Benta na Cleberze. Chavez - 6 poprawny występ kilka razy fajnie zablokował rywali. Jak to powiedział Borek "Maszyna" Diaz - 3 słabo ale pamiętajmy że najlepszy zawodnik na boisku grał po jego stronie. Były sytuacje że nawet czterech! Wiślaków nie było w stanie zatrzymać Toma. Wilk- 5 niestety ale słaby występ Czarka, problemy szybkościowe, Tom odjeżdżał mu niczym bolid F1. Gdyby nie asysta to dałbym mu notę 4. Jeszcze zwróćmy uwagę na głupie zachowanie Czarka w szesnastce gdzie mógł być podyktowany karny. Sobol - 6 pierwsza połowa gorsza ale zaliczył asystę niczym Xavi :) w drugiej już lepiej i miał więcej odbiorów w bardzo ciężkich dla nas momentach. Nunez - 5 średnio wypadł ale jest to ciekawy zawodnik, walczy, odbiór ma chyba nie gorszy od naszych defensywnych pomocników(Sobol,Wilk) a do tego przegląd pola, technikę, strzał i podania lepsze. Ten zawodnik może być lekarstwem na nasz środek pomocy, na tą chwilę mógłby grać w parze z Sobolem. Melikson - 8 najlepszy z Wiślaków, wygrywał sporo pojedynków, mnóstwo fauli na nim i do tego zdobyty gol w bardzo trudnym momencie dla nas. Iliev - 6 przyzwoity występ, potrafił sie utrzymać przy piłce i wymusić kilka fauli a nawet rzut karny, który powinien być podyktowany. Szkoda tylko że w drugim meczu z rzędu łapie głupia żółtą kartkę. Genkov - 5 nie dochodził do sytuacji ale walczył, wyciągał i rozbijał obrońców przez całe 87 minut. Kirm - 1 kompletne dno, wszedł na podmęczonego przeciwnika i nie pokazał nic, lepiej prezentował się skrajnie wyczerpany Ivica. Garguła - grał zbyt krótko ale kilka razy fajnie piłkę zagrał i wprowadził trochę spokoju. Jovanović - grał zbyt krótko. Mój optymalny skład i ustawienie: http://www.footballuser.com/Formatio...sla_Krakow.jpg |
Istotne jest to że Litex cały czas gonił wynik. I to miało decydujący wpływ na taka a nie inną postawę Wisły. Dla Nas 0-0, 1-0, 1-1 i tym bardziej 2-1 było okay, a dla nich nie ! I dlatego to oni musieli szarpać a My nie. Stąd to Litex prowadził grę. Opisując przebieg meczu nigdy nie wolno abstrahować od wyniku. Tak uważam.
|
I jeszcze jedno odnośnie Litexu. Z ocenianiem tej drużyny poczekajmy do meczu rewanżowego. Zobaczymy czy Bułgarzy (tyopwa drużyna swojego boiska!) będą tak szaleć na nieprzyjaznym terenie. Niewykluczone, że role mogą się całkiem odwrócić i wszelkie wywody o piłkarskie wyższości Litexu będą nic nie warte.
|
Cytat:
1. Napisałes że Litex był lepszy 2. Ja się z tym niezgodziłem i na poparcie Twojej tezy poprosiłem o jakieś argumenty z Twojej strony 3. Ty mi je wymieniłeś 4. Po raz kolejny nie zgodziłem się z Twoim zdaniem ponieważ z tych 5 czy 6 czynników które podałeś na poparcie swojej tezy wg mnie 4 są uzaleznione od taktyki nakreślonej przez trenera. Innymi słowy gra Wisła wg mnie wyglądała wczoraj tak a nie inaczej ponieważ zalecił tak grać trener. Na razie wynik jest korzystny czyli trener wybrał dobrą taktykę i wszyscy Ci którzy doszukują się dziury w całym nie mają racji. Fakty mówią za siebie. Co nie zmienia faktu że wg mnie jeszcze kilka elementów jest do poprawy jeśli chcemy podjąć rekawice w VI rundzie. Każdy widzi co kuleje więc nie będe się rozpisywał i zgrywał z siebie niewiadomo jakiego experta ponieważ takowym nie jestem. Ja dziwie się że większość oczekuje gry na poziomie Barcelony ale przypominam iż my jesteśmy Wisła Kraków. To jest piłka nozna, jest załozony został cel awansu do fazy grupowej LM, to aby ten cel osiągnąć trzeba przygotować zespół STOPNIOWO. Tak jak stopniowo sa dolosowywani przeciwnicy od najsłabszego do silniejszego tak przygotowanie drużyny do poziomu mistrzowskiego tez odbywa się stopniowo. Nie od razy Kraków zbudowano. Ale czytając większość użytkowników mam wrażenie że to sa rozemocjonowane dzieciaki które jedynym osiągnięciem było wygranie Pucharu Mistrzów barceloną na Plasystation. Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Czytając forum litexu większość ludzi tam wypowiadających się wierzy nadal w awans swojej drużyny, chyba nie rozumieją tego że Wisła gra u siebie zupełnie inną piłkę nie wspominając o naszym fanatycznym dopingu który może związać nogi Bułgarom i oby tak się stało.
|
Kolego to ja Ci teraz zacytuje wypowiedź naszego trenera RM z dzisiejszej Gazety Krakowskiej ;"[...] W pierwszej połowie lepszy był Litex, ale też mieliśmy swoje momenty." . Po pierwszej połowie wynik był 1-1. Jak myślisz jakie elementy oceniał nasz trener mówiąc, że Litex był lepszy?
|
Cytat:
|
Podczas wczorajszego spotkania zwrocilem szczegolna uwage na Nuneza.
Wedlug mnie ten chlopak naprawde moze cos wniesc do zespolu ale na pozycji skrzydlowego,jest niesamowicie szybki. Np. Gdy Wisla stracila pilke na polowie Litexu i Bulgarzy zaczeli wychodzic z pilka ,jedno dwa podania i juz sa na naszym 35 metrze to Nunez jako jedynu potrafil sie wrocic i ustawic w defensywie.Widac ,ze chlopak nie jest jeszcze zgrany z zespolem ale czas dziala na jego korzysc. |
Cytat:
Pozatym nie wiem co siedzi w glowie Roberta i nie wiem co miał na myśli. Po drugie on to stwierdził po I połowie a mecz trwa dwie :) Po trzecie kto to będzie pamietał za tydzień? |
Cytat:
Mówią o tym, że nie ma szans odrobić dwóch bramek, choć całym sercem są z drużyną. Żałują, że w 4 rundzie el. do LE trafia na dużo większe zespoły. Edit: Wisoman, chyba lepiej wiem, kiedy czytałem ich forum, i co czytałem. |
Mam Ci przepisać całą wypowiedź? To nie wywiad, jedynie notka pomeczowa. Napisałem, że wynik był 1-1, więc w bramkach po równo. Dlatego RM chyba ocenił także inne elementy a nie tylko zdobyte bramki i uznał, że Litex był lepszy. No tak ale dla Ciebie to przecież mało. To tylko 1 połowa a w drugiej byliśmy zajebiści i mieliśmy miażdżącą przewagę nad rywalem.
Chyba skończę dyskusję z Tobą bo jak widzę Ty nawet słów trenera nie przyjmujesz do siebie. Przekonać Cię nie przekonam, z resztą nie mam takiego zamiaru. Nie uznaję się za znawce. Wystarczy mi, że trener się ze mną zgadza :D |
Cytat:
|
|
Niestety głupota Ilieva, ale sam potem żałował ogromnie, był taki pobudzony po tym niepodyktowanym karnym na nim. Prędzej czy później i Chavez i Sobol też dostanę kartki i nie zagrają, chyba, że kartki się anulują po trzech rundach? czy raczej po czterech?
|
Cytat:
Błędny sposób myślenia biorąc pod uwage, że nieważne czy strzelimy bramke czy też nie Litex musi strzelić dwie żeby liczyć się w walce o awans. Porażka 0-1 promuje do czwartej rundy Wisłe. |
|
Znając Maaskanta znowu "zamkniemy sklep" :D 2 DMów pod obrońcami jak kołki i wyjazd na Meliksona. :)
Grunt to awansować |
Zanim zaczniemy oceniać postawę naszych zawodników, kogokolwiek krytykować lub chwalić, ucieszmy się ze świetnego wyniku osiągniętego na wyjeździe: 2-1 to okazała i ładna zaliczka. Teraz trzeba skupić się, aby nie została roztrwoniona.
Nie należy jednak oburzać się na krytykę gry naszego zespołu, bo mimo sukcesu nie była doskonała - wciąż popełniamy mnóstwo błędów indywidualnych i w grze bez piłki, ustawianiu się, przesuwaniu itd. Nie można lekceważyć też faktu, że przy odrobinę lepszej skuteczności Litekx mógł wygrać z nami i to wysoko, bo widać tu rzeczywistą wartość naszej gry obronnej. Przy mniejszej dozie szczęścia lub odrobinę silniejszym rywalu, rozmawialibyśmy w zupełnie innych nastrojach i w kontekście innego wyniku. Znamienne, że najpewniejszym punktem defensywy był wczoraj najbardziej krytykowany jeszcze parę tygodni temu Lamey. Okazuje się, że warto czasem po prostu zaufać naszym Holendrom - może nie są nieomylni, ale nie popełniają wielu błędów transferowych. Potrafią dobrze oszacować wartość danego zawodnika. Zamiana Cikosa na Lameya to ruch zdecydowanie korzystny i na plus w grze zespołu. Holender może nie jest demonem szybkości, ani wirtuozem technicznym, ale w przeciwieństwie do Słowaka myśli na boisku i potrafi się ustawić. Dla odmiany katastrofalnie zagrał Diaz, niemalże na poziomie Branco z pamiętnego meczu z Górnikiem. Na palcach jednej ręki można policzyć jego udane interwencje w walce z Tomem. Był niemiłosiernie ogrywany i to seryjnie. Obrońca nie stanowiący de facto żadnej zapory to jest dramat. Dlatego zastanowiłbym się na miejscu Maaskanta, czy nie warto zastąpić go w rewanżu prawonożnym Jovanovicem - bo większość udanych ucieczek skrzydłowego Litexu brała się po złamaniu akcji do środka, gdzie lewemu obrońcy do wybicia piłki bardziej przydaje się sprawna prawa noga. Serb na pewno nie wypadnie gorzej, bo gorzej od Diaza wypaść już nie sposób. A może być tylko lepiej. Ciągle słabym ogniwem jest Jaliens - środkowy obrońca nie może być aż tak wątły i delikatny w walce 1 na 1. Za łatwo go przepchać i przestawić, popełnia też spore błędy w kryciu. Dziwię się też pochwałom pod adresem Jovanica - bo bardzo źle spisywał się na przedpolu, a przy trudniejszych piłkach albo w ogóle się nie ruszał, albo był spóźniony. Strzały, które obronil, nie były trudne - nawet Juszczyk nie mialby z nimi większego problemu. Wyłapał to, co musiał wyłapać. Przy tym, co trudniejsze, miał ogromne problemy. Bardzo daleko mu do klasy Pareiki, jest słabym bramkarzem. Z pomocników na wyróżnienie zasługują Sobolewski i Melikson. A także Nunez za pierwszą połowę. Myślę, że możemy mieć z Argentyńczyka sporo pociechy. Myśli, jest szybki, zwinny, przyzwoity technicznie. Bardzo rozczarował mnie za to Iliev - nie tyle za sprawą gry, co bezmyślności. Tak doświadczony zawodnik nie powinien łapać równie głupich kartek. To niedobry sygnał. Kiedyś Sobolewski podobnie się "podpalał" i drogo za to zapłaciliśmy w swoim czasie. Z pewnością w daleki od najlepszej formy jest Genkow - starał się, walczył, skakał do główek, ale za mało było pożytku z jego gry. Za dużo przegrywał pojedynków indywidualnych, także w powietrzu. Mam nadzieję, że mecz z Widzewem posłuży Maaskantowi do przećwiczenia odpowiednich wariantów gry i składu na rewanż. |
Jest post:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Przypominam o prowadzeniu kulturalnej dyskusji zgodnej z regulaminem i netykietą. Nie ma w niej miejsca na wzajemne obrażanie się lub obrażanie naszych piłkarzy.
|
Cytat:
|
To był pierwszy oficjalny mecz Diaza od czasu powrotu do Wisły. Myślę że za tydzień może być już dużo lepiej. Dajmy mu szansę.
|
Czy pamiętacie mecz Real - Barca w finale Copa del Rey ? Real grał defensywnie, pozwalał Barcelonie prowadzić grę, ale postawił twarde warunki, grał agresywnie w odbiorze i wyprowadzał groźne kontry. W 2 poł. Barca stworzyła kilka setek, ale ich nie wykorzystała. W dogrywce Real wykorzystał błąd obrony i strzelił zwycięską bramkę. Czy ktoś (oprócz kibiców tych klubów) będzie pamiętał, że Real grał brzydko i momentami źle ? Czy raczej zostanie zapamiętany jako zwycięzca finału ? Mieli cel do osiągnięcia i zrobili to.
Piszę o tym, bo mecz Litex - Wisła był podobny. Lepszy technicznie Litex prowadził grę, zresztą grał u siebie, chciał w pierwszym meczu załatwić sprawę awansu. Tymczasem niektórzy oczekiwali posiadania piłki 30 -70, i 600 celnych podań, wymiany piłek z klepki, itp. Jeżeli Wisła miałaby przejąć inicjatywę, grać wysoko, oznaczałoby to taktyczne samobójstwo. Nie mamy potencjału MU czy Interu (oraz zgrania zespołu - który z obrońców rok temu grał z Karabachem, a wystąpił dzisiaj - tylko Diaz który wtedy grał na stoperze) żeby tak grać z Litexem. Dobrzy technicznie i szybcy Bułgarzy wychodząc z kontrą roznieśliby naszą obronę (skąd my to znamy ?). Zagrożenie stwarzali po stałych fragmentach i po wrzutkach w nasze pole karne. Grając po ziemi nie mieli tylu atutów, z wyjątkiem Toma. Grając w pucharach potrzeba trochę cwaniactwa i szczęścia. Cel osiągnięty, zwycięstwo na wyjeździe i pełna koncentracja u siebie. Oczywiście oczekuję całkiem innego przebiegu meczu, bo nie widzę powodu, żeby zagrać tak defensywnie u siebie. Mądrze taktycznie i skutecznie. Marzy mi się wynik 3:1 na R22. PS. A za miesiąc nikt nie będzie wspominał, ile słupków czy poprzeczek miał Litex, tylko kto awansował dalej. |
http://transfermarkt.de/de/msv-duisb...gen_68638.html
Litex osłabiony w rewanżu zagrają bez prawego obrońcy Berberovicia, który podpisał kontrakt z MSV Duisburg ;-) |
Fakt za jakiś czas o stylu nikt pamiętał nie bedzie tylko o wyniku, ale to co robił wczoraj Diaz woła o pomstę do nieba!!! większość akcji bułgarów szło właśnie strona Diaza, zresztą to on wywalczył im prawie wszystkie rzuty rożne, coś jest nie tak, on nie jest w formie ale podejrzewam że jak w niej będzie to i tak będzie to za mało na europejskie puchary>
Mam nadzieje ze nasz holender znajdzie jeszcze jakiegos przynajmniej przyzwoitego lewego obrońcę, a w tym momencie wydaje się nie głupim pomysłem żeby spróbować na lewej stronie Jovanovicia. |
Ale trzeba wreszcie zrozumiec, ze mecze Wisly i gra nigdy nie beda idealne. Nie ten poziom finansowy, nie ta klasa zawodnikow. Przy naszym budzecie transferowym kazdy z zawodnikow bedzie przychodzil z jakims "ale", kazdy bedzie pewnym kompromisem. I to jest normalne, nie ma w tym nic dziwnego. Dodajmy do tego po milionie euro na kazdy transfer - bledow indywidualnych bedzie mniej, mecze beda wygladac inaczej. Niektorzy oczekuja gry na poziomie najlepszych na swiecie, a zapominaja, ze zawodnikow mamy w skali swiatowej - srednich, lub mniej niz srednich (zalezy jaka skale przyjmiemy). A co za tym idzie beda zdarzaly sie mecze wielkie, beda tez zdarzaly sie mecze slabsze. Beda zdarzaly sie bledy i blyskotliwe zagrania.
Rzecz teraz w tym zeby Maaskant z tego materialu ktory ma, poskladal cos dobrego. A, ze do trenera tez pewnie mozna przykleic taka latke jak do zawodnikow to tez bepiecznie byloby nie spodziewac sie cudow. Co nie znaczy, ze to slaby szkoleniowiec. Niech pracuje spokojnie, wykorzystuje swoj i pilkarzy potencjal do maximum, a my swiadomi wszelkich brakow i niedoskonalosci wspierajmy ich w tym wysilku. I sukces taki jak wczoraj trzeba przyjac z radoscia i w ramach mozliwosci, starac sie poprawic bledy. Ale nie lamentowac, ze nie zmiazdzylismy Litexu futbolem totalnym, bo na tym poziomie finansowym klubu, tak sie zdarzac nie bedzie. Albo mowiac delikatniej, nie bedzie to norma. |
Cytat:
I drugie pytanie. Czy kartka Miłanowa to jego druga, czy pierwsza żółta? Dzięki mikej Jakbyś jeszcze wyczarował odp na pierwsze pytanie to byłbym wdzięczny :D |
poradzą sobie,tak myśle.
tutaj stronka, o której też pisze o wiśle. http://www.pilkarsksiwiat.za.pl/ |
Cytat:
|
DObra po przeczytaniu komentarzy nasuwają się wnioski takie, w sumie bardzo ciekawe:
1. bramka Lameya nie powinna paść, bo Sobolewski jak zagrywał to nie patrzył gdzie podaje... Pewnie chciał podawać do naszego bramkarza, tylko mu zeszła... Jeszcze do tego był EWIDENTNY!!! Spalony!! 2. mielismy kupe szczęscia... karny, bramka dla litexu setki sytuacji sam na sam itd. - napewno nie mieliśmy podobnych... kupa farta! 3. ocenialiśmy szanse 50/50 wiec dwumecz wyrównany można było sie spodziewać, że dwie wyrównane drużyny i bedzie cieżko, ale to nic!! powinniśmy ich zmieść z boiska... No bo jak? Było 50/50!! 4. Jak przegrywaliśmy z Lewatywą, to nikt nie pisał, że Levadia miała szczęscię. Nagle zwycięstwa Wisły tłumaczone są jako szczęśliwe. No tak... bo jak można wytłumaczyć wynik meczu, w który był 50/50? Tylko szczęśliwie! Z Schalke i Parmą wygraliśmy pewnie na luzie, bez stresssu. :) 5. A ta bramka nieuznana!! Jak można odgwizdać takie faule? W polu karnym nie gwiżdze się fauli! Jak piłkarz trzyma obrońce od początku potem się na nim kładzie uniemożliwiając skuteczną interwencję to nie można gwizdnąć!! Za to można, w środku pola, jak Diaz biegnie bark w bark z piłkarzem obydwoje się trzymają, ale tamten się kładzie!! Wtedy jest faul, a nie jakieś powalenie obrońcy! 6. Nawiązując do punktu 5. w polu karnym fauli się nie gwiżdze! Jaki tam karny na Ilievie? na 2.0 i można powiedzieć po meczu? Nie no! Pewnie mamy szczęście, że tego nie gwizdnął! Chwała Bogu, bo co by było? Malkontenci nie mieli by na co narzekać! Ufff! Edit:7 - Zapomniałbym! A Gra? ....a mać! co to było? Defensywa? Kto tak gra? Kto tak wygrywa? Jaki normalny klub na wyjazd jedzie na południe Europy do mistrza Bułgarii i gra defensywe? Żaden! Lewadia by przyjechała to by Wiśle pokazała, jak gra się z ogórami z Bułgarii!! Siadła by na nich 3 no-look passy podcinka w róg i pozamiatane! Dziwni ci kibole... Sami jacyś tacy niezadowoleni... :rotfl::rotfl::rotfl: |
Święte słowa Palikot.
|
Blok Sobola
http://www.youtube.com/watch?v=Dv44qcu_Uvo |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl