![]() |
Cytat:
Co do rozpoczęcia procedury - zaczyna się od wydania pierwszej komendy a nie od reakcji pilota .Jak tego nie rozumiesz o już nie moja wina.Po to jest to na 100 m a nie na 30m bo z tej wysokosci też spokojnie by odeszli jakby dedydowało pociągnięcie wolantow. Masz stenogram jak ci można dać inny dowód skoro do ciebie nic nie dociera .Najpierw opieraleś się na dawno podważonym stenogramie a jak ci wkleiłem zweryfikowany to żadasz kolejnych dowodów....hit Dalej.O jakich raportach piszesz w sprawie RW -Millera ? Ten od brzozy złamanej na 5 m i średnicy od 30 do 40 cm? :lol:Dobra niech ci będzie to mi w nim pokaż gdzie pisze że sygnał radiowy jest ustawiony na 60 m.Przeglądam go i nie pisze o tym NIGDZIE. NIe chce mi się nad toba znęcać bo jest coraz ciekawiej : od starych stenogramów, przez minima na 120 m ,po znajomośc tajemnej wiedzy o ustawieniach dźwiekowych RW zaraz się dowiemy że spróchniala brzoza urwała skrzydło a samolot na wysokości kilkunastu metrów zrobił beczkę mając skrzydło o długości ~20m i jeszcze przeleciał blisko 300 m , zapisujac w skrzynkach sygnaly z innego miejsca Poczytaj raporty dr.Nowaczyka,dr.Szuladzińskiego ,prof.Berczyńskiego,prof.Biniendy, prof.Rońdy, prof.Witakowskiego ,prof.Czachora i prof.Jaworskiego i wróć douczony bo się ośmieszasz . |
Cytat:
Cytat:
Użycie RW? W jakich to raportach wyczytałeś - Millerowskim i MAK? Podaj źródło - bo musiałem przegapić - odnośnie ustawienia dźwięku RW na 60 metrów. Opieranie się na instrukcji zwykłego TU jest dla mnie niezbyt mądre ze względu na niestandardowe wyposażenie "naszej" Tutki... Na koniec - nawet jeśli piloci popełniliby błędy, które im zarzucasz co to ma wspólnego z katastrofą? Z danych wynika, że samolot się wznosił (czyli mimo "błędów" piloci wyprowadzili maszynę), naukowcy twierdzą, że uderzenia w brzozę nie było a nawet jeśliby doszło do kontaktu niemożliwym jest, by ów kontakt spowodował oderwanie części skrzydła. To co - w wyniku błędu pilota skrzydło oderwało się samo z siebie? Cytat:
|
Cytat:
"Okazuje się, że można to było zrobić bez przechwycenia ścieżki. Problem polega tylko na tym, że jeżeli samolot nie ma przechwyconej ścieżki, to nie stabilizuje się w kierunku poprzecznym, jest po prostu niestabilny, w każdej chwili może odejść" Nie ma żadnych dowodów na to, że ktokolwiek przełączył dwa przełączniki, które były wymagane do tego aby "uchod" zadziałał. Wytknę jeszcze ostatnie kłamstwo użytkownikowi Arapaho i raczej kończę z tematem. Uprawnienia dowódcy (pomijając zupełnie fakt, że nie były aktualne i nie powinien w ogóle lecieć) wynosiły wg. komisji Millera: 2 × NDB - zachm. 8/8; podstawy 120 m; widzialność 1800 m Na koniec powiem po chłopsku do sz. P. Arapaho - czy uważasz, że od samego powiedzenia "odchodzimy", samolot pójdzie w górę? Otóż muszę Cię uświadomić, że nie. |
Jeszcze kuźwa diabła zaprzęgli !
Cytat:
Teraz z mocami piekielnymi trudno będzie wygrać... Chyba, że następną pomyłką do jakiej się Prokuratura przyzna będzie brak brzozy :cenzura: |
Teraz będzie robienie komedii dla półmózgich lemingów. Średnicę mimo że kora gładka zmierzyli z oszałamiającą dokładnością 40-50 cm, wysokość nierówno złamanego pnia 6m 66 cm :). Tonący brzytwy się chwyta. :)
Cytat:
A "odchodzimy" to był taki żart... tak naprawdę ściemniali , bo chcieli zrobić "szczura" :D. |
Cytat:
Jeśli Protasiuk wykonywał wcześniej taki manewr (odejście w automacie bez ILS) to za każdym razem naruszał procedury. Jeśli został tak wyszkolony, to to naprawdę świadczyłoby fatalnie o poziomie w 36 pułku. Ale nawet zakładając, że tak go szkolono, pilot transportujący najważniejsze osoby w państwie powinien przeczytać instrukcję samolotu i ją znać. Użycie RW, zacytuję raport Millera, w raporcie MAK-u też jest. Pomyliłem się o 5 metrów, najmocniej przepraszam. "Próg zadziałania sygnalizacji niebezpiecznej wysokości na radiowysokościomierzu dowódcy został ustawiony na 65 m, podczas gdy przy wykonywaniu karty kontrolnej „Przed rozpoczęciem zniżania” dowódca ogłosił ustawienie wartości 100 m." "Członkowie załogi nie korzystali w trakcie podejścia do lądowania ze wskazań wysokościomierzy barometrycznych, co było niezgodne z RL-2006. " Nie opierano się na instrukcji zwykłego Tu. Instrukcja jest dla każdego samolotu indywidualna, aktualizowana zgodnie z modernizacjami i przeróbkami. W wyniku błędu zderzyli się z przeszkodą terenową. Widzę, że koniecznie chcesz wejść w temat brzozy. Zamiast odpowiedzi podam więc jeden filmik, na którym są drewniane słupy telegraficzne. Wnioski pozostawiam Tobie. http://www.youtube.com/watch?feature...d53Gl4E#t=340s |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Serek, to o czym piszesz zreferował Binienda i Berczyńki (wg prorządowych mediów jakiś tam naukowieć z Boeinga )
http://www.youtube.com/watch?v=sddq3BClo3I od 9:30 |
Manipulacje ryżego i jego bandy zachaczają o czysty stalinizm:
http://wpolityce.pl/artykuly/46807-s...e-co-sie-stalo |
Cytat:
|
Podobno brzoza była przecieta na wysokości 666 cm , biedny Macierewicz , nie mgła , nie Rosjanie a sam Antychryst maczał w tym palce :lol:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Czego się po nim spodziewałeś? Jego wypowiedzi to zawsze głupie uśmieszki, marnej próby ironia albo sarkazm... Zignoruj ;)
|
Faktycznie moce szatana musiały maczać w tym palce.
Dalej nie kumam, dlaczego powiela się stwierdzenie o tym, że samolot unosił się w ostatnich sekundach przed katastrofą skoro nic oprócz TAWS38 na to nie wskazuje. Sam fakt, że "dali pełen gaz i pociągnęli wolant do siebie" to tylko poszlaka, która może sugerować, że w okolicach 20 metrów nad ziemią (ostatnia wypowiedziana wysokość przez nawigatora), gdzie wcześniej samolot co 0,6-1,6 sekundy obniżał się o kolejne 10 metrów samolot zaczął wyrównywać lot, ale nie wznosić co opisywałem na podstawie mojej przygodny lotniczej. Nawet patrząc na low passy, które zaczęły się pojawiać masowo w internecie po 10 kwietnia najpierw występuje faza wyrównania lotu, a dopiero samolot idzie w górę niczym przy starcie. http://www.youtube.com/watch?v=8w7pbHrLP60 |
Cytat:
Cytat:
http://i48.tinypic.com/v6kgfb.jpg Cytat:
http://i47.tinypic.com/5umngk.jpg A piloci? Piloci jak najbardziej mogli zrobić próbne podejście. Cytat:
Cytat:
http://i49.tinypic.com/16bhhky.jpg http://i46.tinypic.com/15fq3ae.jpg Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
PS. Wiesz z skąd są moje cytaty? Wskazówka - nie z anonimowego forum... |
Francuzi o filmie A. Gargas: http://niezalezna.pl/38296-francuski...natomii-upadku
|
Cytat:
em10 - próbujesz otwierać otwarte drzwi. TAWS38 wskazuje pozycje samolotu.Zachaczamy już o paranoje. Co poza prędkościomierzem w moim samochodzi pokazywało dzisiaj ze jechałem na pewnym odcinku 60 km/h? Nic.To znaczy że trzeba to podważyć i pewnie nie jechałem tyle? Bez jaj |
Cytat:
Od wczoraj każdy leming to rozumie, miło że się wpisałeś do tego grona. Widzisz, może to dla Ciebie niezrozumiałe ale wlaśnie dlatego że TAWS 38 jest jedynym dowodem na położenie samolotu 36 m nad ziemią należy iść tym tropem. Inne tropy zostały zatarte, a o sygnale TAWS 38 nikt nie wiedział przed oddaniem rejestratora do analizy w USA, jakiż to musiał być dla wszystkich szok kiedy sie okazało że TU-154 wylądował będac 36 metrów nad powierzchnią pasa. |
No widzisz nie każdy leming to rozumiem skoro do tej pory nie dochodzi do pewnego z nich, że dane z ostatnich sekund lotu przede wszystkim z FMS, a także te z TAWS, które są obecnie uszczegóławiane w USA nie pokrywają się, a odchylenia są tak duże, że można powziąć wątpliwość co do wiarygodności, albo odczytów z RW, albo tych z GPS w systemie EGPWS. Także podchodzenie w ostrożny sposób co do wiarygodności tych danych nie jest przejawem dyletanctwa, a właśnie roztropności. Jednym z takich przejawów moim zdaniem było to, że prokuratura wojskowa zdecydowała się na sporządzenie ostatniego stenogramu w Instytucie Sehna, gdzie posługiwano się wyłącznie odczytami ekspertów od fonoskopii, w odróżnieniu od dwóch poprzednich, gdzie dodatkowo konsultowano odczyty z pilotami, którzy znają slang lotniczy, a dodatkowo umieszczono w tym stenogramie wyłącznie odczyty, które były zrozumiałe na poziomie prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością, gdyż inne ukryte w tym stenogramie wypowiedzi (niezrozumiałe) nie mogły być brane pod uwagę jako materiał dowodowy.
Dodatkowo wkleję jeszcze tekst o TAWS, po który można nabrać kolejnych wątpliwości. Cytat:
|
Cytat:
Tzn, ze mozna na tym forum wyzywac braci po szalu od betonow, idiotow itd itp? dziwne obyczaje tutaj panuja!!! Zwazywszy ze tutaj moze wejsc kazdy i poczytac jak sie do siebie odnosimy! A prym wiedzie DROZD. Po krotkiej analizie watkow politycznych stwierdzile ze to on sprowadza ta rozmowe na manowce to przez jego synonimy, oraz epitety rozmowa schodzi na takie tory, a Wy panowie poplecznicy, zamiast go utemperowac bronicie go poniewaz jest Waszym biczem bozym na oponentow politycznych... a najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze kto nie jest z Wami ten przeciw Wam :) |
Utemperować jasiu to sobie możesz rosnący jak u Pinokia nochal.
Temat na manowce sprowadzasz Ty i inni pancerni brzózkarze, bo argumentów brak... |
Cytat:
Nie dziwne, ze Tusk nie musi się zbytnio wysilać żeby robić z siebie Geniusza Kaszub w oczach takich "mózgów" :) |
Cytat:
|
Cytat:
Hahahahaha wiekszego blazna niz Ty juz nie mozna zrobic z siebie hehehehehehe co za ignorant z Ciebie :) no to sie dowiedzialem, staz na forum = staz na Wisle :) Nie wiesz z kim piszesz wiec prosze o zatrzymanie da siebie pewnych szczytow glupoty jakimi tutaj raz po raz strzelasz. Pokazals klase kibicu w kapciach :) Ciekawe w takim razie jaki staz na Wisle maja... a zreszta z ignorantem nie warto wchodzic w takie dysputy :) Musze powiedziec ze mnie rozbawiles, Twoj wpis nadaje sie do łapu capu forumowego :) Cytat:
Co to znaczy zebym wypinkalal w POdskokach? nastepny ignorant? Tak samo moge tobie napisac Gwiazdzisty Dawidzie zebys wypinkalal w POdskokach. Niegdy jeszcze nie oddalem swojego glosu na tych pseudo POlitykow wiec prosze mnie nie obrazac. Jak widac powyzszy przyklad potwierdza regułe kto nie jest z wami ten jest przeciw Wam :) hehehehehe Cytat:
Powiadasz Dorotko ze moj nochal rosnie jak u Pinokia? A co powiesz o swoim, kiedy podales pare przykladow, nazwales je dowodami a kiedy zwocilem uwage ze to nie sa dowody lecz poszlaki zapanowala cisza grobowa :) |
Proponuję więcej "hahahaha", będziesz brzmiał bardziej poważnie. Moja wypowiedz to przypuszczenie, muszę Ci tłumaczyć tak proste sprawy? O mój staż się martwić nie musisz, jestem na Reymonta i innych stadionach w Polsce już prawie ćwierć wieku (fakt - ostatnio na wyjazdach coraz rzadziej).
ps. Gdybyś nadal nie jarzył dlaczego robisz z siebie błazna - emi10 nie kibicuje Wiśle. |
BBudowniczy, nie wiem czy zauważyłeś, ale ja się akurat nie zgadzam z cytowanymi przez Ciebie fragmentami. Może zabrzmi to jak herezja dla niektórych tutaj, ale bliżej mi zgodzić się jest z raportem MAK-u. Uważam, że my koniecznie staraliśmy się podzielić w jakikolwiek sposób odpowiedzialnością i winą za wypadek, więc na siłę szukaliśmy działania zawinionego u kontrolerów i braku w instrukcji.
Kontrolerzy wyraźnie mówią: warunków do lądowania nie ma. W języku lotniczym to jest jak jasne zabronienie lądowania. Minimum Protasiuka widoczności poziomej wynosi 1800 metrów. Zaraz przed podejściem dostaje on informację, że widoczność rzeczywista to 200 metrów. Zasadność próbnego podejścia- żadna. Oczywiście, miał prawo zejść do 120 metrów, (tylko po co) ale wtedy sytuacja jest prosta. Jeśli na tej wysokości nie widzi ziemi to procedura jest taka: Prawidłowe działanie załogi przy odejściu na drugi krąg, mające zastosowanie przy podejściu do lądowania z klapami 36° przewidują ( rozdział 4.6.10 RLE): - zwiększenie zakresu pracy silników do startowego z jednoczesnym podaniem komendy „ Zakres startowy, odchodzimy”; - przejście samolotu ze zniżania do naboru wysokości z jednoczesnym zmniejszeniem wychylenia klap do 28° ; - schowanie podwozia po pojawieniu się dodatniej prędkości pionowej Serio, to powinno być aż tak proste. Gdyby tak postąpili, nie byłoby tragedii. Postąpili inaczej, nastąpiła katastrofa. P.S. Gdy czytasz zdanie w instrukcji: "uchod" działa tylko przy ścieżce ILS, to podstawowa umiejętność czytania ze zrozumieniem i dedukcja na poziomie sherlocka holmes'a powoduje, że, a contrario, "uchod" bez ILS-a nie działa. |
Cytat:
|
w Tupolewie nie było ochrony przeciwrakietowej
http://www.gazetapolska.pl/28082-tu-...no-terrorystom wygląda że wystawiono go terorystom |
Cytat:
Podobno w Gazecie Wyborczej konfabulują , ale z tego co widzę ,w Gazecie Polskiej nieźle dają do pieca , czyli co Tupolew otrzymał ostrzał rakietowy ? Te wątki spiskowe już można chyba liczyć w dziesiątkach: bomby na pokładzie , magnesy , hel itd. teraz dochodzi ostrzał rakietowy :haha: |
AS82 nikt nie piszę, że Tupolew otrzymał ostrzał rakietowy.Widzisz to gdzieś?Jeśli tak, to gdzie.?
Ale fakt, zgodze się z tym, że tego typu informacja nic nie wnosi do tematu. Wg mnie, czy był ten system czy nie nie ma żadnego znaczenia.Informacja, którą można położyć zaraz koło elektromagnesów,bomb helowych itp- po prostu- sztuka dezinformacji. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
[Gazeta PolskaQUOTE=AS82;1298691]Wersja MAKu być może zawiera błędy , ale nie ma w niej tak spektakularnych bzdur jakie serwuje np "Gazeta Polska" w domysle terrorystyczny atak rakietowy[/QUOTE]
Gazeta Polska rozważa różne hipotezy, kiedy prowadzi się śledztwo (jeszcze tego nie czytałem). Żadnego nie można wykluczyć. Skoro wiadomo, że stan nitów we wraku sugeruje wybuch (innej możliowści nie ma - tak mówią specjaliści), jeśli stan płuc ofiar również to trzeba to wyjaśnić. Nie słyszałem aby MAK starał się o tym mówić. A wybuch mógł powstać we wnętzru jak i na zewnątrz samolotu. Każdą hipotezę trzeba zbadać. Natomiast wiadomo o cenzurowaniu przez rząd Tuska nawet filmów w National Geographic Polska i wycinaniu w nim niewygodnych fragmentów. Czy tak postępuję ktos kto chce dociec prawdy czy raczej coś ukryć ? |
Cytat:
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...š_Burdenko.jpg http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Nikołaja_Burdenki Cytat:
Co do drugiej części, to wyobraź sobie że tego typu ataki rakietowe już miały miejsce na świecie, i uważanie możliwości takiego ataku za spektakularną bzdurę jest właśnie ....spektakularną bzdurą. http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_...otu_w_Mombasie http://blogmedia24.pl/node/47270 |
No właśnie tuskowe i palikociarskie lemingi coś czytają ale nie wiedzą tak naprawdę o co chodzi. Dlatego dobrze się ich urabia, jak plastelinę.
|
Cytat:
|
Cytat:
http://i48.tinypic.com/33e7iif.jpg Twoje kłamstwo nr.2 - z raport Millera -odnośnie rzekomego zapisu w instrukcji zabraniającej odejścia w automacie (UCHOD) na lotnisku bez ILS.TAKIEGO ZAPISU NIE MA. http://i50.tinypic.com/pbrix.jpg |
Arapaho:
Odnośnie pkt. nr 1. Dość przykro mi to stwierdzić, ale wydaje się, że nie rozumiesz, co znaczy decyzja o odejściu. Decyzja=podjęcie decyzji=zastosowanie odpowiednich komend, działań i procedur albo do lądowania, albo do odejścia. W poście na poprzedniej stronie opisałem, jak powinna wyglądać taka decyzja. Wytłumacz mi, gdzie w takim wypadku skłamałem? Odnośnie pkt. nr 2. Niestety, przywołujesz cytaty, ale nie czytasz ich ze zrozumieniem. Napisane jest, że nigdzie w instrukcji nie ma zabronionego podejścia (a nie odejścia na drugi krąg) w trybie autopilota. Tu zupełnie nie chodzi o przycisk "Uchod", o którym pisałem wcześniej. Chodzi o to, że w raporcie MAK-u, było napisane, że piloci podchodząc na automacie, złamali instrukcję. Tutaj przychylam się do polskich uwag, i uważam, że piloci nie złamali procedur. Wg. mnie popełnili jednak błąd w sztuce, gdyż wcześniej przywoływałem cytat z książek odnośnie pilotażu Tu-154, gdzie jest wyraźnie powiedziane, że podchodzenie w automacie, jest niebezpieczne. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl