Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Nehiar 21.03.2011 00:12

Teraz Maaskant ma 2 tygodnie ... zobaczymy co się przez ten czas zmieni, bo do zrobienia jest wiele.

bloodraven 21.03.2011 00:23

Uważam, że już nic nie zmieni- piłkarze dobrze wiedzą co mają grać, bo cały czas ćwiczą to na treningach. Po prostu większości brakuje elementarnego wyszkolenia w grze kombinacyjnej, co było widać w dzisiejszym meczu- przez kilkanaście minut graliśmy to co chciał trener, czyli atak pozycyjny z prostopadłymi piłkami i dośrodkowaniami. Ale jak się zaczęło sypać to nie mieliśmy wykonawców zdolnych by znów zdominować słabą Polonię i to raczej my daliśmy sobie narzucić chaotyczny styl rozgrywania tego meczu. Mamy za słabych wykonawców, do moim zdaniem dobrej koncepcji, co pokazują krótkie , ale jednak istniejące przebłyski. Można się przyczepić jedynie do korekt, a właściwie ich braku (choć może zostały wdrożone tylko nie wykonano ich należycie w trakcie meczu?) wobec sytuacji panującej na boisku. Podsumowując trener dobry, poziom piłkarzy i ich dobór do koncepcji, już niekoniecznie. Musimy kontynuować to co rozpoczęto w zimie, czyli selektywny wybór piłkarzy z określonymi predyspozycjami dla danej pozycji, a nie teoretycznie dobrych, ale nie sprawdzających się.

Uran235 21.03.2011 00:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1068024)
Chciałem zwrócić uwagę na jedną rzecz, która mnie niepokoi. Gramy systemem 4-5-1 z ofensywnym czworokątem Melikson-Mały-Kirm-Genkow. Natomiast w pomocy mamy zawsze 2 defensywnych pomocników, którzy powinni czyścić środek boiska.

W przypadku meczy z Polonią Bytom, Widzewem czy Podbeskidziem tacy pomocnicy jak Sobolewski, Jirsak, Wilk czy Sziwakow powinni całkowicie zdominować środek pola, wytrącić przeciwnika z rytmu i stanowić siłę napędową naszego zespołu.

Tymczasem we wszystkich tych meczach nasi rywale - umówmy się, zespoły dość przeciętne - swobodnie przez długie fragmenty operowały piłką i rozgrywały nie tylko kontry, a nawet atak pozycyjny. Do tego we wszystkich tych spotkaniach była luka między obroną a naszym ofensywnym kwartetem - środkowi pomocnicy źle rozgrywali piłkę, wykazywali małą ruchliwość.

Uważam, że całe zło zaczęło się od meczu z Ruchem. Wtedy troszkę słabiej zagrał Sziwakow, przez co Maaskant dał szasnę Jirsakowi. Czech zagrał fantastyczne zawody, przez co dostał szansę w następnych meczach. O ile na taką szansę uczciwie zasłużył, o tyle w kolejnych spotkaniach grał coraz słabiej. I moim zdaniem warto wrócić do pierwotnych ustawień.

Mi najbardziej podobała się dwójka Wilk-Sziwakow, ew. Sobolewski-Sziwakow. Jirsak to świetny zmiennik, nic więcej.

W dodatku w meczach takich, jak z Polonią Bytom powinniśmy próbować grać ofensywniej, rezygnując z jednego defensywnego pomocnika i dając pomagiera Genkowowi. Może nie od początku meczu, ale od 70 minuty. I tym pomocnikiem nie może być Żurawski. Najlepiej przesuwać do ataku Małeckiego, a na skrzydle dać szansę Łobodzińskiemu, który ostatnio ciężko pracuje i widać to na boisku.

To oczywiście są moje luźne przemyślenia, Maaskant zna lepiej drużynę, wie jak każdy zawodnik się prezentuje. Ale upór w dawaniu szans Żurawskiemu jest niezrozumiały. Maćka bardzo szanuję, ale jego obecna forma...

Gramy na jednego defensywnego pomocnika i jest nim Sobolewski. Jako, że jest jeden nie ma za zadanie asekurować całej strefy, tylko inicjować pressing i uniemożliwiać szybkie kontry. I z Ruchem oraz Widzewem z grubsza to robił. Z Polonią się to już trochę posypało.

Co do drugiego z pomocników, to w założeniu Maaskant chciałby chyba gościa od brufnej roboty, który dużo biega i walczy, ale nie stricte defensywnego. Takiego, który robi przewagi na klepę, albo dchodzi jako 3-4 gracz w pole karne. Jirsak dobrze gra klepy, ale nie potrafi wprowadzać piłki do gry, w defensywie jest przeciętny- nie jest zły, jest przeciętny. W ofensywie świetnie wchodzi w luki ale nie ma instynktu killera, że się tak wyrażę.

Siwakow robi postępy, ale i tak przez większość czasu robi za cień Sobolewskiego i permanentnie dubluje jego pozycję. Maaskant pewnie coś w nim widzi, ale Białorusin nie potrafi tego sprzedać na boisku. Siwakow wszedł przede wszystkim dlatego, że Jirsak po przerwie kompletnie zgasł.

No i nie gramy 4-5-1 tylko 4-3-3, bez skrzydłowych. Samobójstwem byłoby granie na skrzydłowych z Kirmem i Małym. Jeden rzadko drybluje, drugi większość dryblingów kończy strzałem, obaj ścinają akcje do środka i obaj pozostawiają sporo do życzenia jeśli idzie o solidność wrzutek. Boczne sktory powinny być wykorzystywane przez bocznych obrońców- przeważnie nie są, ale powinny być. Od czasu do czasu zagoni się tam Jirsak czy Sobolewski, bardzo często po skrzydłach szaleje Melikson.

Mały na środku napadu, a nie z boku ma rację bytu, ale w grze z kontry. Przy ataku pozycyjnym Mały zawsze dużo traci, a już szczególnie grając na środku.

dynek.pl 21.03.2011 17:03

Nie podobaja mi sie takie wypowiedzi Maaskanta po POdbeskidziu czy Polonii Bytom, ze przegrywamy czy tracimy 2 bramki ze slabszymi od nas drużynami. To jest jakaś chora megalomania przez którą dostajemy potem bęcki z drużynami jak Levadia czy Karabach. Pewnie niech dalej utwierdza zawodników, ze gramy ze slabszymi od nich rywalami, ze Lech sie nie liczy w walce o mistrza, a obudzimy się z reką w nocniku. Moze i mamy więcej kasy, lepsze transfery niz polowa ligi ale te rzeczy nie grają, a wszystko weryfikuje boisko i skoro po raz kolejny weryfikuje na naszą niekorzyśc to przydaloby sie troche pokory. Pilkarze jakos potrafili zapierdzielać z Arką czy Ruchem aż miło i nagle przestali.

bonawentura 21.03.2011 17:50

Coś się z tą drużyną dzieje niedobrego, a za to winę ponosi trener Maaskant. Moim zdaniem zdecydowaną. Zrobił dziwne zmiany w meczu z Podbeskidziem, a z Polonią to cudem udało nam się tego meczu nie przegrać. Lepiej, żeby zabrał się za poprawianie tego w przerwie, bo inaczej zaczniemy przegrywać mecz za meczem, a chyba tego nie chcemy.

koniak 21.03.2011 18:07

Cieszę się, że są jeszcze na tym forum osoby, które potrafią jasno ocenić sytuacje. Niestety obawiam się, że Maaskant nie zdecyduje się na żadne większe zmiany czy to w taktyce, czy w ustawieniu a już tym bardziej zmiany osobowe w 1 składzie. Teraz tak na prawdę zaczną się mecze, w których zobaczymy ile jest warta Wisła po przygotowaniach z Maaskantem. Kulminacja nastąpi od meczu z Lechem przez Cracovie, do Legii. Wiadomo, że Cupiał jest wrażliwy jeśli chodzi o wyniki meczów z tymi drużynami.

Kurz 21.03.2011 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1068397)
Coś się z tą drużyną dzieje niedobrego, a za to winę ponosi trener Maaskant. Moim zdaniem zdecydowaną. Zrobił dziwne zmiany w meczu z Podbeskidziem, a z Polonią to cudem udało nam się tego meczu nie przegrać. Lepiej, żeby zabrał się za poprawianie tego w przerwie, bo inaczej zaczniemy przegrywać mecz za meczem, a chyba tego nie chcemy.

Maaskant nie jest cudotwórcą. Z tą drużyną dzieje się coś niedobrego od dłuższego czasu i na razie jego starania sprawiły, że Wisła Kraków to aż i tylko czysta prowizorka, sklecona za pomocą "drutów". Jakoś to się trzyma, ale wystarczy niekorzystny zbieg okoliczności lub mocniejszy przeciwnik, żeby cała konstrukcja przestawała działać. Zimowe transfery, niestety, dały nam na razie tylko 2 wartościowych zawodników i jednego, który tylko trochę przewyższa Jirsaka (myślę o Sivakowie). To zdecydowanie za mało... Żeby poprawić jakość gry potrzebujemy napastnika z prawdziwego zdarzenia (być może Genkov takowym się kiedyś okaże, nie chcę go teraz oceniać), kogoś w miejsce Sivakowa, ale zdecydowanie lepszego i 3 dobrych obrońców. Niniejsze wzmocnienia dotyczą tylko pierwszej 11. Potrzeba jeszcze niezłych zmienników, niekoniecznie tych, którzy już są w Wiśle. Oczywiście takie wzmocnienia są nierealne, więc...

Filippo 21.03.2011 19:25

Tyle, że Maaskant nie robi nic by zgrać ten zlepek. Przecież jest WIELKIM zwolennikiem zasady "wszystko co nowe jest lepsze od starego". Nie ma więc mowy o wprowadzeniu Jovanica do gry (lepszy Pareiko wypuszczający piłki pod nogi rywala, no i bardziej perspektywiczny jest..), nie ma mowy o zgraniu pary srodkowych obronców Chavez-Bunoza, bo przeciez przyszedł Jaliens, nie ma co liczyc na Wilka w srodku pomocy, bo przyszedł Siwakow, ponoć lepszy...wcześniej z miejsca do składu wbiegł a raczej wczłapał Boukharii z dziesięciokilogramową nadwagą.

A tak w ogole to z bocznych obroncow wystarczą Maaskantowi: Pajlic i Cikosz, bo na zmiane jest gotowy Branco..jednym słowem ekipa na LM ;)

Napastnika z prawdziwego zdarzenia ma, nazywa się Małecki, tylko dostrzec tego nie może. Może zrobimy zrzutkę na okulary?

IncognitoTSW 21.03.2011 19:25

Płaczecie, płaczecie. Drużyna jest w totalnej przebudowie, piłkarze są niezgrani,taktyka nie jest oszlifowana. A mimo wszystko jest 1 miejsce w tabeli z niezłą przewagą. Widać powoli profesjonalizm w klubie wśród działaczy i trenerów, teraz trzeba poczekać aż pojawi się też u wszystkich piłkarzy.

wolfy 21.03.2011 19:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068441)
Nie ma więc mowy o wprowadzeniu Jovanica do gry

Jovanić to kompletna porażka, przegrał rywalizację m miejsce w składzie z Pawełkiem.
Czytałem już żale, że nie gra Rios, że nie gra Garguła, no to ostatnio zagrali.
Jirsak jak na razie zagrał dobre 45 minut, pora już mu na ławkę.
Genkov nie strzela, ale przynajmniej żyje na boisku, nie to co Żurawski.


Tak trudno zrozumieć, ze nie mamy nie tylko obrony, ale też ławki rezerwowych? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, a nie szukać rozwiązań gdzie ich nie ma.

speedfashion 21.03.2011 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068441)
Tyle, że Maaskant nie robi nic by zgrać ten zlepek. Przecież jest WIELKIM zwolennikiem zasady "wszystko co nowe jest lepsze od starego". Nie ma więc mowy o wprowadzeniu Jovanica do gry (lepszy Pareiko wypuszczający piłki pod nogi rywala, no i bardziej perspektywiczny jest..), nie ma mowy o zgraniu pary srodkowych obronców Chavez-Bunoza, bo przeciez przyszedł Jaliens, nie ma co liczyc na Wilka w srodku pomocy, bo przyszedł Siwakow, ponoć lepszy...wcześniej z miejsca do składu wbiegł a raczej wczłapał Boukharii z dziesięciokilogramową nadwagą.

A tak w ogole to z bocznych obroncow wystarczą Maaskantowi: Pajlic i Cikosz, bo na zmiane jest gotowy Branco..jednym słowem ekipa na LM ;)

Napastnika z prawdziwego zdarzenia ma, nazywa się Małecki, tylko dostrzec tego nie może. Może zrobimy zrzutkę na okulary?

Jovanic? Dobre sobie, chyba nie pamiętasz jego meczów. Natomiast obejrzyj jeszcze raz spotkania z Arką, Ruchem i Podbeskidziem, to dowiesz się, dlaczego broni Pareiko.

Bunoza? Aktualnie ma złamaną nogę. W każdym meczu, w jakim mógł, to zagrał. Coś jeszcze?

Siwakow gra na innej pozycji niż Czarek...

Paljic i Cikos wystarczą Maaskantowi? Przecież on sam mówił, że boki trzeba wzmocnić. Jego wina, że nie sprowadzono piłkarzy?

Małecki, grając na swojej obecnej pozycji, spisuje się więcej niż dobrze...


Wam się chyba poprzewracało w głowach. Przed sezonem wszyscy głosili, że będziemy bić się o utrzymanie, a o pucharach można zapomnieć. Teraz, kiedy jesteśmy na pierwszym miejscu i mamy drobną przewagę, to przyczyn dopatrujecie się tylko w tym, że rywale tacy słabi. Drużyna jest w ciągłej przebudowie, a i tak jako tako ta gra wygląda.

W czasie meczów niektórzy na forum odwalają taką "pokemoniadę", że niech mnie szlag trafi. Ogłaszają każde złe zagranie, podobnie jak dzieci lecące do mamy na skargę. Może to nie z Wisłą się źle dzieje, ale z kibicami, których ostatnie lata zmieniły w ludzi, dla których WISŁA bez sukcesów znaczy tyle, co nic.

Owszem, nie jest najlepiej, ale tam pracują ludzie siedzący w zawodzie od wielu lat i jakiś pomysł mają. Zamiast nieustannym krytykowaniem i odnajdywaniem nowych dziur, postarajcie się o to, by stadion był pełny i panowała na nim dobra atmosfera.

Lysy 21.03.2011 20:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1068458)
Jovanic? Dobre sobie, chyba nie pamiętasz jego meczów. Natomiast obejrzyj jeszcze raz spotkania z Arką, Ruchem i Podbeskidziem, to dowiesz się, dlaczego broni Pareiko.

Bunoza? Aktualnie ma złamaną nogę. W każdym meczu, w jakim mógł, to zagrał. Coś jeszcze?

Siwakow gra na innej pozycji niż Czarek...

Paljic i Cikos wystarczą Maaskantowi? Przecież on sam mówił, że boki trzeba wzmocnić. Jego wina, że nie sprowadzono piłkarzy?

Małecki, grając na swojej obecnej pozycji, spisuje się więcej niż dobrze...
.

Jovanic - pełna zgoda, jest przeciętny, by nie powiedzieć słaby.

Wilk - moim zdaniem WIELBŁĄDEM jest sadzanie takiego zawodnika na ławce. Czarek walczy niczym Sobol za najlepszych lat. W meczu z Arką wielokrotnie wyręczał obronę (polecam powtórkę!) , biegał jak z motorkiem w d... :) Kto wie jakim wynikiem skończyłby się mecz z Polonią gdyby nasz walczak wybiegł w pierwszym składzie.

Paljic i Cikos - ile bym dał za bocznych Stolarczyk - Baszczyński, to zawodnicy co najmniej dwie klasy wyżej. Tu masz racje, nie można mieć żadnej pretensji do Maaskanta , bo wyboru nie ma.

Małecki - lepsze nie jest wrogiem dobrego. Mały to urodzony napastnik i operując na środku ataku mielibyśmy z niego więcej pożytku. Wielu ludzi narzeka, że Patryk gra zbyt egoistycznie, że nie podaje - ale to wina błędnego ustawiania Małego, który nie posiada predyspozycji do bycia wybitnym asystentem (jedna jaskółka w meczu z Ruchem tego nie zmieni) . Słaby przegląd pola i bardzo przeciętne podanie , sprawiają również , że Genkov nie ma co liczyć na podania z prawego skrzydła (z lewego zresztą też , bo tu operuje kolejny "wybitny asystent" Kirm ;) ) Błędne k... koło.

AS82 21.03.2011 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1062981)
Tą wypowiedzią bardzo sobie u mnie Holender zapunktował. Cieszy, że potrafi realnie oceniać siłę zespołu i nie boi się głośno o tym mówić. Powyższe słowa pokazują też, że w klubie mają świadomość konieczności dalszej przebudowy zespołu ukierunkowanej na jakość zawodników.

Teraz jest latwiej awansowac do LM niz kiedys ,ale z calym szacunkiem dla B.Cupiała i kasy która wkłada w klub ,to nie sa to pieniadze za ktore mozna zbudowac europejska druzyne ,porównywalna np. do Olympiakosu Pireus czy Anderlechtu. To nie jest ten pułap finansowy

FraMat 21.03.2011 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068441)
nie ma co liczyc na Wilka w srodku pomocy, bo przyszedł Siwakow, ponoć lepszy...wcześniej z miejsca do składu wbiegł a raczej wczłapał Boukharii z dziesięciokilogramową nadwagą.

Sivakow nie gra na pozycji Wilka. Owszem Wilk mógłby grać w miejsce Sivakowa ale w innym systemie (z dwoma defensywnymi). A Boukhari właśnie miał spełniąc tę rolę co dzisiaj Sivakow (lub Jirsak) - zawodnik środka pola łaczący linie obrony z pomocą, szukający gry i będący opcją zamiast dzidy od obrońców na pole karne przeciwnika.

Maaskant ma swoją wizję taktyki i budowania drużyny i będzie uporczywie dążył do jej realizacji. Inaczej, każdy mecz zagrany tak ulubioną na tym forum taktyka 4-4-2 bedzie cofaniem się w rozwoju.
A nauczenie drużyny nowej taktyki to nie jest kwestia dwóch tygodni. To miesiące ciężkiej pracy "hard worku" nawet kosztem nieudanych spotkań. To szukanie zawodników, ktorzy potrafią grać w nowym systemie, jesli starzy nie potrafią tej taktyki załapać.
Traktuję liderowanie w lidze dzisiaj jako nieoczekiwany bonus. Jednak do zbudowania drużyny nadal dużo brakuje: przynajmniej kilku czy kilkunastu miesięcy i kilku nowych wykonawców. Niekoniecznie lepszych niż dzisiejsi. Innych.
Przykład ze środka pola: Wilk w parze z Sivakowem dzisiaj lepiej rozumieją te taktykę Maaskanta, niż Sobol z Jirsakiem, ba, niz Sobol z Sivakowem, bo to Sobol jest tu słabym ogniwem. Pracowitym, ale grającym w innym stylu, w innej taktyce.
W dalszym ciągu brakuje też w środku pola zawodnka, ktory potrafi nie tylko odegrać piłkę do tyłu, lub do boku, ale poprzez drybling, zastawienie się, przyjęcie piłki ze zwodem do przodu, zmienić przewagę w środku poprzez naruszenie ustawienia defensywnego rywala. Jak robil to Issa Ba, jak potrafi to robić Boukhari. Niestety normą w środku jest: otrzymałem piłkę i boje się/nie mam umiejętności technicznych żeby wymusic błąd przeciwnika , a zarazem ruch napastników na wolne pole. Ba, nie mam nawet możliwość zagrać z kims na jeden kontakt, bo nie ma ruchu. Wyjściem jest powrót piłki do stoperów i gra na obwodzie, jak w ręcznej.

Filippo 21.03.2011 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1068458)
Jovanic? Dobre sobie, chyba nie pamiętasz jego meczów. Natomiast obejrzyj jeszcze raz spotkania z Arką, Ruchem i Podbeskidziem, to dowiesz się, dlaczego broni Pareiko.

Bunoza? Aktualnie ma złamaną nogę. W każdym meczu, w jakim mógł, to zagrał. Coś jeszcze?

Siwakow gra na innej pozycji niż Czarek...

Paljic i Cikos wystarczą Maaskantowi? Przecież on sam mówił, że boki trzeba wzmocnić. Jego wina, że nie sprowadzono piłkarzy?

Małecki, grając na swojej obecnej pozycji, spisuje się więcej niż dobrze...


.

W ilu meczach zagrał Jovanic w ekstraklasie?W 2? Straszne dużo by go ocenić. Jak na razie Pareiko zawalił 2 kolejne mecze, wypuszczając nie za mocne piłki pod nogi rywali. Strzał Radzewicza przy bramce na 2:1 po prostu bomba...

Wiem, ze Bunoza ma złamaną nogę. Nim ją złamał, Maaskant mieszał w środku obrony. Nie chodzi o to by Bunoza grał w kazdym meczu, tylko o to by grał z tym samym partnerem na srodku obrony w kilku kolejnych meczach. Tak duzo sie przeciez na tym forum wspomina o braku zgrania,prawda?

Na jakiej pozycji gra Siwakow? W pomocy czy nie? Dla mnie Wilk jest dobry i w obronie i w ataku, co potwierdził bramkami w zeszłej rundzie. Ale spoko, stawiajmy na Siwakowa, ktorego nie bedziemy w stanie wykupic po wypozyczeniu, gosc odejdzie i bedziemy zgrywac nastepnego..i znowu beda przed pucharami argumenty o braku zgrania...

Pajlic i Cikosz? Kojarze wywiad z Maaskantem jednoznacznie stwierdzajacym ze na bokach jest ok, bo ma przeciez jeszcze Branco w rezerwie, cytowal nie bedę bo nie mam czasu na szukanie po necie. Nie jest odpowiedzialny za transfery...czyzby nie potrafił się dogadać z Valckiem i ustalić kogo potrzebuje? Do wzięcia byli i Wołąkiewicz z Lechii i Lisowski z Widzewa.

Małecki chce grać w ataku i pokazuje, że ma do tego predyspozycje, ale lepiej żeby ganiał na boku..a potem irytacja z jakosci jego dośrodkowań..

FraMat 21.03.2011 20:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068484)
W ilu meczach zagrał Jovanic w ekstraklasie?W 2? Straszne dużo by go ocenić. Jak na razie Pareiko zawalił 2 kolejne mecze, wypuszczając nie za mocne piłki pod nogi rywali. Strzał Radzewicza przy bramce na 2:1 po prostu bomba...

Pareiko zawalił dwa mecze? Kolejne? W takim razie gdyby w tych ostatnich kilku meczach w bramce stał Jovanic, do tej pory mielibyśmy zdobycz punktową z jesieni.
Chyba wpiszę sobie Ciebie na listę ignorowanych

Filippo 21.03.2011 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1068485)
Pareiko zawalił dwa mecze? Kolejne? W takim razie gdyby w tych ostatnich kilku meczach w bramce stał Jovanic, do tej pory mielibyśmy zdobycz punktową z jesieni.
Chyba wpiszę sobie Ciebie na listę ignorowanych

Wpisuj sobie na listę ignorowanych kogo chcesz, Twoja sprawa, mnie to nie rusza. Tak, w mojej opini zawalił w obu meczach, jak nie potrafi złapac piłki to niech ja wybije na rzut rożny a nie przed siebie. To co piszesz o Jovanicu to wróżenie z fusów, rownie dobrze mogłby nie puscic zadnej bramki.

murray 21.03.2011 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068484)
W ilu meczach zagrał Jovanic w ekstraklasie?W 2? Straszne dużo by go ocenić. Jak na razie Pareiko zawalił 2 kolejne mecze, wypuszczając nie za mocne piłki pod nogi rywali. Strzał Radzewicza przy bramce na 2:1 po prostu bomba...

Julio Cesar zawalił dwie bramki w dwumeczu z Bayernem.
Jovanić zagrał dwa mecze w ekstraklasie. Jak dla mnie to wystarczy, by go ocenić. Po pierwsze, rywalizację przegrał z Pawełkiem. A po drugie, pamiętam, że wyraźnie Maaskant naciskał Valckxa, by ściągnąć nowego bramkarza. Widocznie Milan nie prezentuje poziomu, który pozwala mu na grę w pierwszym składzie. Śmiem twierdzić, że chaotyczny bramkarz, to jedna z najgorszych rzeczy w drużynie piłkarskiej.
Pewny golkiper pozwala drużynie na większą swobodę w ataku. Gdy bramki broni chłop, który jest bombą z opóźnionym zapłonem, cały skład się cofa, by nie dopuścić do jakiegokolwiek strzału.
Owszem, Pareiko nie popisał się ostatnio, niemniej jednak uważam, że znaleziono spokój pomiędzy słupkami naszej bramki.

pawelo84 21.03.2011 21:11

Na miejscu Maskanta przesunąłbym Małeckiego do ataku. Patryk może i jest mały, ale silny jak tur i trudno go przewrócić czy przepchnąć. Do tego szybkość i start do piłki porównywalne do Brożka. Na skrzydle nie idzie mu jakoś za rewelacyjnie. Ma chłopak może i dobry drybling, ale wrzutkę ma przeciętną. W ataku dobrze by się sprawdził bo oprócz szybkości i dryblingu ma dobry strzał.

Poza tym widać że Małego non stop ciągnie do strzelania bramek, a nie do gry na skrzydle.

Poza tym w środku pola jakoś dwóch pomocników wystawiłbym Wilka i Sivakowa. Oni potrafią bronić, ale też grają do przodu. Sobolowi trochę tego brakuje. Z tym Wilkiem to trzeba coś zrobić, bo on słabszy od Sobola nie jest a ławę grzeje. Wszyscy to chyba już widzą.

Filippo 21.03.2011 21:12

Z Pawełkiem to przegrywał rywalizację Dolha, który potem bronił jak natchniony. A taki Mucha siedział na ławie przy Fabiańskim. Jovanic został skreślony jeszcze przez Kasperczaka, potem jego następce Kulawika. Kirm wtedy tez sie ponoć nie nadawał, a teraz ciągnie naszą grę. Z Maaskantem czy bez, myślę ze jeszcze doczekam się czasów gdy Jovanić będzie u nas numerem 1.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelo84 (Post 1068492)
Na miejscu Maskanta przesunąłbym Małeckiego do ataku. Patryk może i jest mały, ale silny jak tur i trudno go przewrócić czy przepchnąć. Do tego szybkość i start do piłki porównywalne do Brożka. Na skrzydle nie idzie mu jakoś za rewelacyjnie. Ma chłopak może i dobry drybling, ale wrzutkę ma przeciętną. W ataku dobrze by się sprawdził bo oprócz szybkości i dryblingu ma dobry strzał.

Poza tym widać że Małego non stop ciągnie do strzelania bramek, a nie do gry na skrzydle.

W pełni się pod tym podpisuje.

tofik 21.03.2011 22:01

Pareiko tak ma, pluje przed siebie mocne strzały. Nic nowego wystarczyło zobacyzć jego interwencje u ruskich.
Raczej nic się nie da z tym zrobić. Na pocieszenie zdarza się to lepszym bramkarzom na wyższym szczeblu. Po prostu czasami nie da się zrobić nic wiecej. Natomiast jakis ogarnięty obrońca powinien to asekurować i wykopywać na rogi, auty, a nie dopuszczać, by napastnik był pierwszy do piłki. Na dobrą sprawę z PB to odbicie przed siebie nie było dalekie, ani pod nogi napastnika. Ktos powinein się tym zając i nie pozwolic zeby dopadl Tryrtko do pilki.

Aha zgadzam się z Fra Matem. Nie mamy rozgrywającego, kogos kto sie nie boi w srodku pola pod kryciem przyjąc pilkę i uciec spod tego krycia zwodem, balansem ciala, rozprowadzic pilkę. U nas się boją podejmowac ryzyka są zbyt surowi technicznie. Czy to Wilk, Sobol, Jirsak, Siwakow... jedynie Melikson to potrafi, ale on musi grać wyżej. Nie będzie cały czas podchodził pod obrońców. Boukhari musi wrócić, gruby dałby sobie z tym radę.

jova 21.03.2011 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelo84 (Post 1068492)
Na miejscu Maskanta przesunąłbym Małeckiego do ataku. Patryk może i jest mały, ale silny jak tur i trudno go przewrócić czy przepchnąć. Do tego szybkość i start do piłki porównywalne do Brożka. Na skrzydle nie idzie mu jakoś za rewelacyjnie. Ma chłopak może i dobry drybling, ale wrzutkę ma przeciętną. W ataku dobrze by się sprawdził bo oprócz szybkości i dryblingu ma dobry strzał.

Jest tylko jeden problem. Mały jest mały, a my często gramy długie podania na napastnika, który ma albo zgrać, albo utrzymać się przy piłce. Praktycznie każde takie zagranie kierowane do Patryka będzie stratą, bo choćby bardzo się starał, to w powietrzu nie powalczy z facetami, którzy mają po 190 cm wzrostu.
Małecki mógłby być dobrym napastnikiem, ale nie wysuniętym.

Uran235 21.03.2011 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068484)
W ilu meczach zagrał Jovanic w ekstraklasie?W 2? Straszne dużo by go ocenić. Jak na razie Pareiko zawalił 2 kolejne mecze, wypuszczając nie za mocne piłki pod nogi rywali. Strzał Radzewicza przy bramce na 2:1 po prostu bomba...

Ekhem. Pareiko zagrał 6 spotkań, Jovanić zagrał 6 spotkań. Pareiko zawalił mecz z Polonią, Jovanić z Karabachem (oczywiście nie sami, inni piłkarze też maczali w tym palce). Pareiko zagrał słabiej z Podbeskidziem, Jovanić z Widzewem. Różnica jest taka, że Pareiko to bramkarz, który popełnia błędy, tak jak każdy bramkarz na świecie. Ale w każdym elemencie swojego fachu w ogólności trzyma przyzwoity poziom. Jovanić ma atut w postaci gry na linii, ale jest żałosny jeśli idzie o dośrodkowania. Jovanicia koledzy z drużyny rugają prawie od samego początku, Pareice pomimo ewidentnych klopsów jakoś nikt nie podskakuje.

Poza tym jeśli ma się dwóch niepewnych bramkarzy, to żonglowanie nimi może tylko pogorszyć sytuację.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068484)
Wiem, ze Bunoza ma złamaną nogę. Nim ją złamał, Maaskant mieszał w środku obrony. Nie chodzi o to by Bunoza grał w kazdym meczu, tylko o to by grał z tym samym partnerem na srodku obrony w kilku kolejnych meczach. Tak duzo sie przeciez na tym forum wspomina o braku zgrania,prawda?

http://www.90minut.pl/szach_zawodnic...23&id_sezon=77
Bunoza na jesieni za Maaskanta nie zagrał w dwóch meczach. Wiosną nie zagrał też dwa razy, w 16. kolejce, bo pauzował za kartki i w 19. bo ma kontuzję. Na stoperze mamy bardzo trudną sytuację, tak trudno to zrozumieć? Trener szuka optymalnego ustawienia, a raczej wybiera mniejsze zło. Nie oszukujmy się, to jest gimnastyka na chwilę. Jeśli chcemy szukać czegoś w pucharach i tak musimy wymienić całą obronę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068484)
Na jakiej pozycji gra Siwakow? W pomocy czy nie? Dla mnie Wilk jest dobry i w obronie i w ataku, co potwierdził bramkami w zeszłej rundzie. Ale spoko, stawiajmy na Siwakowa, ktorego nie bedziemy w stanie wykupic po wypozyczeniu, gosc odejdzie i bedziemy zgrywac nastepnego..i znowu beda przed pucharami argumenty o braku zgrania...

Tu się zgadzam. Wilk powinien grać, jest lepszy zarówno od Sobolewskiego, jak i od Siwakowa. Mam wrażenie, że widząc drwali z naszej ligi, Maaskant zapragnął obrotowego do drugiej linii (dobre warunki fizyczne Siwakowa), ale póki co gość się kompletnie nie sprawdza. Klon Sobolewskiego, ustawiony w parze z Sobolem zabija grę do przodu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068484)
Pajlic i Cikosz? Kojarze wywiad z Maaskantem jednoznacznie stwierdzajacym ze na bokach jest ok, bo ma przeciez jeszcze Branco w rezerwie, cytowal nie bedę bo nie mam czasu na szukanie po necie. Nie jest odpowiedzialny za transfery...czyzby nie potrafił się dogadać z Valckiem i ustalić kogo potrzebuje? Do wzięcia byli i Wołąkiewicz z Lechii i Lisowski z Widzewa.

Wołąkiewicz, który przegrywa rywalizację z Henriquezem i Gancarczykiem, oraz Lisowski, którego w Widzewie nikt nie chciał i który coś tam kopie w dołującej Koronie. Ściąganie takich samych słabeuszy jak już mamy to też nie rozwiązanie. Gość byłby alternatywą na ten sezon, a potem co? Trzymać gościa na kontrakcie (i to zawyżonym, bo to Polak, a Polak w Polsce się ceni) żeby mecze z trybun oglądał? Żeby odstawiał manianę jak Garguła? Jak Łobo, który po trzech latach brania kasy wziął się wreszcie do roboty?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068484)
Małecki chce grać w ataku i pokazuje, że ma do tego predyspozycje, ale lepiej żeby ganiał na boku..a potem irytacja z jakosci jego dośrodkowań..

Małecki gra w ataku. Gramy 4-3-3. Uparliście się, że gramy 4-5-1, albo 4-4-2. to są systemy archaiczne, dziś cały świat przestawia się na 4-3-3. Mamy trenera, zHolandii, kraju gdzie większość drużyn gra takim systemem, sam Maaskant jest zwolennikiem takiego ustawienia. Problem Małeckiego to nie system i pozycja. To kwestia tego, że to gracz świetny do kontry, ale bardzo przeciętny w ataku pozycyjnym. On potrzebuje miejsca żeby się wyszaleć, jak ma przed sobą mur i musi grać po obwodzie, to nieważne czy na środku, czy na boku, będzie się męczył. Na środku nawet bardziej, bo tam jest jeszcze mniej miejsca. Jedyne wyjście dla niego w środku to prostopadłe piłki, tylko kto u je niby rzuci, co? Ile idzieliście w tym roku prostopadłych podań w wykonniu Wisły?

bonawentura 21.03.2011 23:05

Ale przecież tutaj nie ma mowy o jakichś błędach Pareiki. Ja się w meczu z Polonią Bytom żadnego błędu nie dopatrzyłem. Dopatrzyłem się za to błędów w ustawieniu drużyny, które skutkują groźnymi kontrami zespołów przeciwnych. Dopatrzyłem się błędów w ustawieniach przy stałych fragmentach. Nie można zwalać całej winy na Jaliensa, bo tak naprawdę on nie popełnił żadnego większego, poważniejszego błędu. Bramki dla Polonii Bytom, czy wynikły z błędów taktycznych, za które winić można Maaskanta. Wierzę, że taka obrona jest w stanie grać lepiej, a dużo zależy właśnie od trenera, jeśli chodzi o organizację gry.

LUKAS77 21.03.2011 23:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1068539)
Ale przecież tutaj nie ma mowy o jakichś błędach Pareiki. Ja się w meczu z Polonią Bytom żadnego błędu nie dopatrzyłem. Dopatrzyłem się za to błędów w ustawieniu drużyny, które skutkują groźnymi kontrami zespołów przeciwnych. Dopatrzyłem się błędów w ustawieniach przy stałych fragmentach. Nie można zwalać całej winy na Jaliensa, bo tak naprawdę on nie popełnił żadnego większego, poważniejszego błędu. Bramki dla Polonii Bytom, czy wynikły z błędów taktycznych, za które winić można Maaskanta. Wierzę, że taka obrona jest w stanie grać lepiej, a dużo zależy właśnie od trenera, jeśli chodzi o organizację gry.

zgadza sie, jak przeczytalem dzisiejsze wypowiedzi w gazetach to pomyslalem ze ogladalem inny mecz... dla mnie ciezko winic Pareike za puszczone gole

wolfy 22.03.2011 00:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 1068528)
Jovanić ma atut w postaci gry na linii, ale jest żałosny jeśli idzie o dośrodkowania. Jovanicia koledzy z drużyny rugają prawie od samego początku, Pareice pomimo ewidentnych klopsów jakoś nikt nie podskakuje.

Jovanić to jest prawdziwy ewenement. Gość z tak krytycznymi brakami nie miał prawa pojawić się w ekstraklasie. Ale ogólnie - niemal cały zaciąg "basałajowy" to mniejsze lub większe pomyłki. Na dobrą sprawę jeden Wilk się broni.

Fakt, że został skreślony przez kolejnych trenerów jacy go u nas prowadzili nie jest raczej przypadkiem, ani spiskiem.

dostuffca 22.03.2011 07:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1068484)
W ilu meczach zagrał Jovanic w ekstraklasie?W 2? Straszne dużo by go ocenić. Jak na razie Pareiko zawalił 2 kolejne mecze, wypuszczając nie za mocne piłki pod nogi rywali. Strzał Radzewicza przy bramce na 2:1 po prostu bomba...

drugą bramkę to zawalił Burliga, kulturalnie człapiący sobie na pozycji prawego obrońcy. Albo w prawego łącznika, gdyż jak sam twierdził "Chciałem atakować, nie było sensu niczego bronić, chcieliśmy wygrać ten mecz" - http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...cki__2_1_.html - co on tam robił na środku pola karnego? Pot oddsy liczył?

Kluvi 22.03.2011 07:53

tylko kolega Filippo w piłkę to nie grał chyba. Strzał Radzewicza nie był bombowy tylko ten z serii kąśliwych..
sam to po meczu przyznał że wykorzystał fakt zroszonej murawy i walnął po koźle piłeczkę, a każdy kto grywał w piłkę albo uważnie ogląda mecze < a nie klepie w ich czasie po forach - Filippo to nie do Ciebie tylko do ogółu akurat> to wie jak ciężko obronić bramkarzowi taki strzał. Po takim koźle piłka dostaje dodatkowego przyspieszenia a więc to wyplucie to nie był jakiś wielki błąd, tym bardziej że ta piłka "dotoczyła" się do Trytki, jak to tofik napisał.

filemon 22.03.2011 22:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1068556)
. Na dobrą sprawę jeden Wilk się broni.

No wiesz, Paljić nawet dobrze gra, ale zwłaszcza Meliksona już bym nie krytykował :)

Elendil 22.03.2011 23:26

Cytat:

ale zwłaszcza Meliksona już bym nie krytykował
to już jest "zaciąg" Valxxa.

Całe szczęście, że jest ta przerwa. Przez ten czas piłkarze powinni nie robić niemal nic innego, jak rozgrywać atak pozycyjny.

wujekWojtek 22.03.2011 23:29

a obrona ustawianie się, szczególnie przy wrzutkach...

lorddavy 22.03.2011 23:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1068458)

Paljic i Cikos wystarczą Maaskantowi? Przecież on sam mówił, że boki trzeba wzmocnić. Jego wina, że nie sprowadzono piłkarzy?

Jego wina, że odsunął od składu Piotra Brożka i dał go sprzedać za czapkę śliwek. No to teraz mamy co mamy na bokach obrony.

speedfashion 23.03.2011 01:10

Z tym Brożkiem sprawa jest trochę innej rangi. Bracia podobno mieli iść w pakiecie, więc i tak by go nie zatrzymał. :)

Zresztą, Pajic jeszcze coś tam sobą prezentuje, wcale nie jest taki tragiczny (na tle tego, co mamy na środku i po prawej stronie).
No i jeszcze gwoli ścisłości - podejrzewam, że Maaskant nie ma wcale zbyt dużo do gadania w kwestii transferów (a przynajmniej nie miał w sprawie tego).

Tenzen 23.03.2011 11:05

Ja nie widzę jakoś efektów pracy trenera. Była seria zwycięstw, ale praktycznie wszystkie były wymęczone, niektóre wyrwane przeciwnikom z gardła w ostatnich sekundach meczu. Co gorsza część tych meczów równie dobrze mogła się zakończyć porażkami. Po każdym meczu był jeden komentarz który się nasuwał "cieszą punkty, ale gra już nie".

Mecz z Polonią Bytom to był szczęśliwy jeden punkt. Gdyby sędzia nie zlitował się nie odgwizdał upadku Chaveza to mogła być bramka w sytuacji już sam na sam. Dalej podarowany karny. Po za tym Polonia miała jeszcze dwie idealne sytuacje do podwyższenia których na szczęście nie wykorzystała.

Podbeskidzie to nie był przypadek. Strzelili nam 3 bramki.

Gdy jesteśmy przy piłce reszta drużyny nie wie co ma robić.

Obrońców mamy tak mało, że na prawdę z powodu braku opcji trener może tam nie długo wystawić Wojtka Łobodzińskiego.

Oldpara 23.03.2011 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tenzen (Post 1068898)
Ja nie widzę jakoś efektów pracy trenera.

Eee..no bez przesady.

Facet poskładał drużynę która w ciągu ostatniego roku straciła 8-ciu podstawowych graczy - reprezentantów kraju (Brożek x2, Diaz, Marcelo, Głowacki, Pawełek, Alvarez, Boguski kontuzja).
Z najgorszą obroną z jaką przyszło grać Wiśle tym stuleciu osiągnął 7 zwycięstw z rzędu, z czego chyba 5 bez straty gola. Zespół przoduje w tabeli z 5 punktami przewagi nad vice liderem. Acha...zapomniałem dodać, że gramy prawie bez napastnika, w szatni gadają 10-cioma (?) językami, pół sezonu graliśmy na Suchych Stawach, a do poprzedniej rundy drużyne przygotowywał mu Heniek Kasperczak.

Nie ma efektów? Gdyby facet miał w obronie takiego Marcelo, to pewnie mielibyśmy z 10 pkt więcej zdobytych, 5 bramek wiecej strzelonych i mniej straconych. Wiecie, ze bramka Kirma z wolnego to była pierwsza bramka Wisły w tym sezonie z jakiegokolwiek stałego fragmentu gry?! Nie wiem, ale wydaje mi się, ze to nie wina Maskaanta, że przez tyle wolnych nie potrafili trafić do bramki, czy dobrze skoczyć do główki (pamiętacie jak Marcelo skakał?)

Owszem, styl niezbyt porywający, ale widać, że z tego co ma wyciska maksa.

Kurz 23.03.2011 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tenzen (Post 1068898)
Ja nie widzę jakoś efektów pracy trenera.

Trudno oceniać pracę Maaskanta, bo nie ma żadnego punktu odniesienia. Nie wiemy ile trwa doprowadzenie do sensownego poziomu drużyny, która została najpierw "zniszczona", której kręgosłup został złamany, która od lat była systematycznie osłabiana, która jest obciążona pensjami słabych zawodników, których nie ma się jak pozbyć, co blokuje w pewnym stopniu potencjalne nowe kontrakty. Obawiam się, że nawet, gdyby nie odeszli Głowa, Marcelo, Paweł Brożek, Diaz czy Alvarez i przyszli wszyscy ci zawodnicy, których teraz mamy, gra Wisły nie spełniałaby naszych oczekiwań. Byłoby oczywiście lepiej, ale pewnie nadal zdarzałyby się mecze-potworki. Skąd więc takie oczekiwania w stosunku do drużyny, która mimo wszystko jest wyraźnie personalnie słabsza od tej sprzed roku, skora nawet tamta, lepiej zgrana i rozumiejąca się ich nie spełniała?

filemon 23.03.2011 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1068907)
(...)

Ze wszystkim się zgadzam, ale jeśli chodzi o stałe fragmenty gry to strzeliliśmy z karnego wcześniej :D

PiotrG 23.03.2011 13:37

Nie widać efektów pracy Maaskanta?
Ten facet to istny cudotwórca. Najpierw w rundzie jesiennej z kompletnego szrotu, źle przygotowanego do sezonu złożył zespół, a teraz wprowadzając 5 nowych zawodników do składu znowu zrobił to samo.
Większość polskich trenerów już dawno podniosłaby ręce i uciekła z krzykiem, gdyby przejęła taką Wisłę, jaką przejął Maaskant.

Arapaho 23.03.2011 14:28

W takich warunkach , z takimi rotacjami w składzie, z jednym okresem przygotowawczym to i Mourinho by nic by więcej nie zrobił . Jesteśmy na I miejscu w tabeli z 5 pkt przewagi. Uważam że co po niektorym sie w dupach przewraca . Proponuje juz nie snić o Barcelonach tylko zejśc na ziemie , bo jest umiarkowanie dobrze.

pawelo84 23.03.2011 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1068937)
W takich warunkach , z takimi rotacjami w składzie, z jednym okresem przygotowawczym to i Mourinho by nic by więcej nie zrobił . Jesteśmy na I miejscu w tabeli z 5 pkt przewagi. Uważam że co po niektorym sie w dupach przewraca . Proponuje juz nie snić o Barcelonach tylko zejśc na ziemie , bo jest umiarkowanie dobrze.

Dokładnie.
Prawda jest taka że mamy przeciętny zespół. Na prawej obronie stoi pachołek a nie piłkarz. Bardzo surowy technicznie, którego ogrywa każdy pomocnik w lidze. W środku obrony może i pewniej, ale szczególnie Chavez to technikę użytkową ma na poziomie 2 ligi. Dobrze że chociaż te braki nadrabia siła, co czyni go obrońcą o pierwszoligowym poziomie. Zarówno jemu jak i Kew daleko jednak do klasy Głowackiego, nie wspominając już o Marcelo, który był lepszy od Głowy i ich obu razem wziętych.
Najlepszy w obronie jest Paljic. Jeden z lepszych bocznych obrońców jakich mieliśmy do tej pory. Przebojowy, nieustępliwy, dobrze wyprowadza piłkę. Do tego bardzo szybki. Jeszcze trochę pogra na tej pozycji to niektórzy będą go chcieli do kadry powołać. Tylko nie wiem czy chłop dostanie trzecie obywatelstwo.

Pomoc mamy silniejsza niż rok temu, za to atak przeciętny.

Z tym składem to Robert naprawdę zrobił kapitalną robotę. Wiele więcej się nie da z tego wycisnąć. Prawda jest taka że teraz każdy kto z nami zostawi serce na boisku to zremisuje, bo niestety ale jakościowo piłkarzy nie mamy lepszych od reszty ligi. Może poza pomocą, gdzie trójka Kirm, Małecki, Maor wyrasta ponad ligową szarość.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl