Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

rozarian 25.11.2009 13:32

nesta,Ty tego niektórym stąd nie wytłumaczysz.Ich horyzont kończy się na Skorży,Smudzie,Ulatowskim czy Probierzu.Nasz"świetny"trener nie znalazłby roboty w mierno-przeciętnym klubie na Zachodzie,ale tu wg nich brak dla niego alternatywy.

Boleck 25.11.2009 13:34

rozarin proszę cię zacznij gadać z sensem, albo naucz się czytać ze zrozumieniem

Kamyck1906 25.11.2009 13:40

Wypowiedź Bońka, z którą zgadzam się w 100%! Mam nadzieję, że Cupiał też wchodzi czasami na portale internetowe...

Cytat:

Nigdy podczas całej mojej kariery nie przyszło mi do głowy po meczu myśleć, że wygrałem lub przegrałem mecz dzięki trenerowi lub przez jego pomyłki.
Miałem znakomitych opiekunów zarówno w Polsce, jak i za granicą. Ich rola w kształtowaniu piłkarza jest niepodważalna. Kondycja, taktyka, dieta, koncentracja zależą bardzo od pracy sztabu trenerskiego, ale nie oszukujmy się: podczas meczu o wszystkim decydują piłkarze. Trener może zrobić "dobrą" lub "złą" zmianę, ale przecież nie gra. Stoi z boku i i się przygląda. Gdyby nawet na stadion nie przyszedł, to mecz i tak się odbędzie. A gdyby nie przyszli piłkarze?...
Piszę o tym, gdyż śledząc nasze gazety, rzeczywistość piłkarską, wydaje mi się, że u nas grają tylko trenerzy. Zespół wygrywa: "Brawo trener!" Zespół przegrywa: "Trener do zmiany!"

Mecz Wisła - Cracovia, to był pojedynek Skorża - Lenczyk. Ciągle o nich i tylko o nich. OK - można i tak. Pamiętajmy jednak: aby wygrywać, grać w Europie, potrzebni są piłkarze. Capello, Mourinho, Ancelotti, czy Guardiola nie wygraliby niczego, gdyby nie trenowali najlepszych.
Piszę o tym, gdyż mam przekonanie, że jedynymi, którzy odpowiadają za wynik są u nas trenerzy.
Korona Kielce traci dwie bramki w ostatnich minutach i kto je zawalił? Trener, którego następnego dnia nie ma już w klubie. Uważam, że za wynik w pierwszym rzędzie odpowiedzialni są piłkarze. Muszą umieć sobie radzić z presją i odpowiedzialnością. Bez tego nigdy nie będziemy szli do przodu. Trener nie może stanowić "alibi" dla słabych kopaczy.
Twarz po meczu muszą wystawić przede wszystkim ci, którzy na boisku byli, a nie ci, którzy stali z boku. Jeżeli nie zmieni się podział odpowiedzialności za wynik, to marzenia o zbudowaniu w Polsce wielkiej piłki pozostaną zawsze marzeniami. Skorża nie może być raz dobry (bo wygrał zespół), a raz zły (po meczu z Cracovią). To samo dotyczy innych. Tworzymy mity i je kultywujemy. Dopóki po meczu będziemy widzieli tylko zestresowanych trenerów, a nie piłkarzy, to wielką piłkę oglądać będziemy tylko w telewizorze.


Na koniec tylko jeden przykład, który bardziej zobrazuje sytuację. Wszyscy chcieliśmy Franka Smudę na trenera kadry i wszyscy z jego nominacji jesteśmy zadowoleni. Franek to dobry trener i motywator. Jak będzie miał dobrych piłkarzy, to może im pomóc w osiągnięciu sukcesu. Tak było wiele razy podczas jego pracy klubowej. Pamiętajmy jednak, że Franek nie gra i cudów nie wymyśli. Gdy trafili mu się słabi piłkarze, to podobnie jak wielu innych trenerów, też został zdegradowany. I nie dlatego, że był słaby. Po prostu....najwięcej zależy od piłkarzy.

FraMat 25.11.2009 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 821537)
Mnie tylko rozbraja argument pod tytulem: "Skorza pozostaje na stanowisku, bo nie ma dla niego alternatywy."
To naprawde jest wtedy z Wisla zle jesli taki jest faktyczny stan rzeczy. Ja w ogole tego nie rozumiem.. Jak taki klub, w ogole moze realizowac taka opcje ? Z takiego argumentu wynika, ze swiadomie trwamy w zlym wyborze, bo nikomu sie nie chce ruszyc d.. i poszukac na swiecie innego trenera ?
.

Po co nam nowy trener?
Tylko po to, żeby coś się podziało?
Tylko po to żeby piłkarze (jeśli trener im przypasuje) zagrali świetnie jedną rundę lub (jesli im nie przypasuje) zwolnili trenera po kolejnych kilku meczach?


I jeszcze coś:
Skorża ponoć musi do zimy nie przegrać tych trzech spotkań, żeby zostać....

Jak myslicie: wyjdzie na boisko i będzie strzelał bramki? Czy podlizywał się kopaczom w szatni?

A co zrobią kopacze?
Przecież w ten sposób powiedziano im wyraźnie: od was zależy czy Skorża zostanie czy odejdzie.

Jaki to ma sens?

funkykoval 25.11.2009 13:51

No cóż, być może po dzisiejszej serii meczów LM do wzięcia będzie Louis van Gaal

Kilku przedmówców poruszyło ważne argumenty odnośnie wizji M. Skorży, który na początku pracy w Wiśle chciał 6-7 nowych piłkarzy.......
Prawda zaś jest taka, że nagle wypalił Piotr Brożek na lewej obronie - nie trzeba tam nikogo. Małecki zagrał kilka razy przyzwoicie - to mamy następcę Brożka - i cały czas w ten sam deseń.
Kadra I zespołu jest szczupła, a przez kontuzje praktycznie mamy 5-6 zawodników, którzy zasługują na grę w pierwszym zespole. Brakuje jakiejkolwiek rywalizacji o miejsce w składzie.

Głównym minusem Skorży jest to, że nie potrafi (nie chce) zmusić piłkarzy do intensywniejszej pracy nad sobą oraz przyjmuje na klatę nieudacznictwo swoich współpracowników. Jakkolwiek nie patrzeć, to Ruch na współpracy z Wielkoszyńskim zyskał jeżeli chodzi o przygotowanie fizyczne. Wisła z makaroniarza wielkiej pociechy nie ma. Kazimierski jako trener bramkarzy też niczym wielce się nie wyróżnił (staram się być delikatny).

Ogłoszenie zmiany zasad pracy w klubie i po kilku miesiącach wyrzucenie Skorży może skończyć się tym, że nowe zasady legną w gruzach jak znam życie.
Moja koncepcja jest o tyle prosta, że uważam iż Skorża powinien zostać pod następującymi warunkami:
1) zdobycie MP
2) awans do fazy grupowej pucharów
3) wprowadzenie zamordyzmu - piłkarz zamiast pykać sobie na Play station powinien pracować w klubie przez Boży dzień - treningi, odnowa biologiczna, dbanie o formę,
4) wymiana słabych ogniw w sztabie szkoleniowym,
5) przedstawienie listy zawodników, którzy nie rokują żadnej szansy i ewentualnych ich następców.
Niewypełnienie jednego z warunków (może poza 5) automatyczne zwolnienie trenera.
NIe napiszę 1906% poparcia dla kogokolwiek, ale tym sarkającym na nieudacznictwo naszego trenera - wspomniany wyżej Van Gaal - ma wszelkie predyspozycje do osiągania wielkich sukcesów - a Bayern w lidze jest na dzień dzisiejszy poza pucharami, a w Lidze Mistrzów - z nikłymi szansami na awans. Tam na transfery przed obecnym sezonem wydano tyle, że dla nas starczyłoby na jakichś 30 dobrych okienek transferowych.
pozdrawiam

rozarian 25.11.2009 14:11

boleck z Wami,czyli koalicją"1906% poparcia"w zasadzie nie da się normalnie dyskutować.Nie chcecie widzieć coraz słabszej gry zespołu(wszystko wina piłkarzy).Jeżeli po tak kompromitującej klęsce z Levadią większość dalej wodziła cielęcym wzrokiem za Skorżą,to szkoda paluchów na klawiaturze,by głębiej zanurzać się w konwersacje.Nie ma alternatywy dla Skorży-to tak jak dawniej dzikusy w Kongo mówili,że za lasem świat się kończy.

Boleck 25.11.2009 14:16

rozarian, nie wierzę że masz skończone więcej niż 16 lat, przeczytaj jeszcze raz wypowiedzi ludzi, którzy się z tobą nie zgadzają

As 25.11.2009 14:26

Bardzo ciekawy felieton Zbigniewa Bonska na interia.pl, podaje link

http://sport.interia.pl/felietony/bo...opaczy,1401955

I jeden bardzo konkretny, mowiacy wszystko komentarz:
Wystarczyło by dwa razy Boguski lepiej ustawił nogę i nie było by problemu ze zwalnianiem Skorży. Podobnie gdyby sedzia zobaczył ewidnetny faul na Małeckim w meczu z Lehem zaś w meczu z Legią Brożek i Małecki poprawnie ustawili stopę to były by trzy punkty w kazdym z tych spotkań i co i nie było by problemu ze zwalnianiem Skorży

Boleck 25.11.2009 14:31

Zwróćcie uwagę, że w Lechu, czy nawet w Legii po blamażach, konsekwencje w pierwszej kolejności wyciągano od zawodnikow, nawet Rengifo gra w ME, a u nas, rządzą piłkarze, to nienormalne

rozarian 25.11.2009 14:38

boleck,to raczej Ty wyglądasz mi na nastolatka,który próbuje coś tam perorować,ale efekty są żałosne.Szkoda mi czasu na ludzi,którzy bardziej kochają Skorżę od Wisły.Natomiast za serwilistyczny tekst o tym,że Twój kochany Maciuś miałby cudownie w Lechu,to ktoś z gorszymi manierami ode mnie napisałby Ci coś wulgarnego.Nie ja,i na tym poprzestanę.

Boleck 25.11.2009 14:42

no ręce opadają, fakt jak się nie ma w głowie to leci się z łapami,bo jak inaczej przekonać do swoich racji

eye63 25.11.2009 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamyck1906 (Post 821555)
Wypowiedź Bońka, z którą zgadzam się w 100%! Mam nadzieję, że Cupiał też wchodzi czasami na portale internetowe...

Z wypowiedzią Bońka można się zgadzać, ale gdybym nie widział na własne oczy jak Unirea gra w LM lub Lech Poznań grający jak niemal równy z równym z każdym przeciwnikiem, po pół roku, mając dokładnie tych samych piłkarzy w składzie w kompromitującym stylu broni się w Brugii, to nie przyznam mu racji.

Mentalność piłkarzy ma wydobyć trener, a nasz trener już tego najwyraźniej nie potrafi. Dał rządzić innym. Co więcej, to o czym mówi Boniek, jak ma się zmienić odpowiedzialność za wyniki w naszym kraju, skoro sam Skorża bierze na siebie winę za porażkę. Brożek nie dostał po dupie, Małecki nie dostał po dupie, Łobodziński nie dostał po dupie itd. To pewnie, byli wdzięczni kumplowi, że nadstawił karku, ale po chwili doszli do wniosku, że oni i tak są bezpieczni, bo ktoś za nich tyłek nadstawi. Oni zdobędą się na "przepraszam" i wszystko wróci do normy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boleck (Post 821523)
eye63 pytanie czy sama zmiana trenera zapewni sukcesy, otóż ja uważam, że zwalanie wszystkiego na Skorżę to hipokryzja, ponieważ facet nie dostał kompletnie niczego, czego żądał, Petrescu też miał obiecane wzmocnienia. Trener musi mieć jakieś narzędzia, jakieś wzmocnienia MUSZĄ BYĆ, chyba nie wierzysz w europejskie puchary z Małeckim, Ćwielongiem(ostatnio na topie) jako napastnikami.

Ale jaka to hipokryzja, skoro on sam na siebie wszystko zwala. Sam jest hipokrytą?
Zmiana trenera zmieni coś bądź nie zmieni, ale powoli zaczyna być widać gołym okiem - że brak tej zmiany na pewno nic nie zmieni. Po zdaniu z rekordową ilością użycia wyrazu "zmieni" - do meritum. To, że nie ma w Polsce rozsądnej alternatywy do zastąpienia Skorży, to nie znaczy, że na Zachodzie jej nie ma - a powiem Ci nawet więcej, z pewnością jest, pytanie czy ktoś ją w naszym klubie potrafi znaleźć.
W europejskie puchary wierzę z Marcelo, Głowackim, Alvarezem, Sobolewskim, Jirsakiem, Kirmem, Pa. Brożkiem, Małeckim i nawet Ćwielongiem, a nawet może i z Łobodzińskim i drugim Brożkiem.
Skoro ktoś uwierzył w europejskie puchary z Paduretami, Balanami czy Apostolami - to dlaczego ja mam nie werzyć?

W Wiśle powinny być realizowane dwie strategie - krótkofalowa i długofalowa. Nie jedna zamiast drugiej, tylko obie na raz, bo to właśnie takie ambicje ma podobno nasz klub, aby dominować w lidze przez następne lata.

Aby dominować w lidze i budować markę, trzeba sukcesów, na sukcesy potrzebne jest kilka składników - po pierwsze skład (i tu mamy całkiem niezły, myślę, że faza grupowa LE jest w naszym zasięgu) - po drugie, trener, który ustawi ten skład i osiągnie cele (tu mamy 50% skuteczność na razie, wygrywamy ligę) - po trzecie, rotacja, transfery itd. (tutaj mamy 10% tegio co powinno być, ale patrząc na nazwiska - narzekać nie można do końca - problem jest z wydobyciem potencjału).

Strategię długofalową już wielu na tym forum przedstawiało - w skrócie: baza treningowa, wykwalifikowani trenerzy młodzieżowi, stadion, marketing, czerpanie profitów z własnych wychowanków. Tego praktycznie nie mamy w ogóle, ale sukcesy chcemy odnosić. Więc teraz ważniejsze jest skoncentrowanie się na pierwszej taktyce i wydobyciu z tego co posiadamy maksa. Skorża tego nie gwarantuje, a jak pokazuje przykład Unirei (biedaka) i Twente (klub bogatszy od nas) - trener może bardzo dużo zmienić. Wiadomo, że pewnego poziomu nie przeskoczy (bo to wtedy decyduje kasa, zaplecze itd.), ale dla obecnej Wisły z pewnością nie jest to poziom kompromitującej postawy z Levadią, Legią, Lechem i Cracovią.

I jeszcze edyta do ASa:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 821578)
I jeden bardzo konkretny, mowiacy wszystko komentarz:
Wystarczyło by dwa razy Boguski lepiej ustawił nogę i nie było by problemu ze zwalnianiem Skorży. Podobnie gdyby sedzia zobaczył ewidnetny faul na Małeckim w meczu z Lehem zaś w meczu z Legią Brożek i Małecki poprawnie ustawili stopę to były by trzy punkty w kazdym z tych spotkań i co i nie było by problemu ze zwalnianiem Skorży

Tak, to wszystko mądre, tylko, że to akurat we wszystkich pięciu pojedynkach sezonu wyszło? Akurat w tych pięciu nie potrafili dostawić nogi? Więc kto wyciągnął jakiekolwiek wnioski? To, że po stracie gola z Cracovią zamiast ruszyć jak Zagłębie na Koronie, to nasi mieli pospuszczane głowy? To ich wina, że nikt ich nie potrafi natchnąć do walki i zmobilizować w takim momencie, że nie mają tego wpojonego? Ja sobie głowy nie dam uciąć, ale wydaje mi się, że od tego jest właśnie trener. Żeby była jasność, nie bronię grajków, ale nie dam sobie wmówić, że taki Kirm jest słaby, bo słabo gra u nas, bo widziałem go na poziomie reprezentacyjnym, gdzie jakoś potrafi grać lepiej. A że tutaj jest ciągle przestawiany przez Małeckiego do spółki z Brożkiem, to cholera wie, może go psycha zżera. I kto powinien przyjść, wziąć za pysk jednego z drugim - jakby nie patrzeć gówniarzy - i powiedzieć im ja tu rządzę i machajcie sobie łapami gdzie indziej, nie lubcie się poza boiskiem, ale na boisku ma być zespół, a nie gwiazdorzy, którym i tak już nic nie wychodzi.

nesta 25.11.2009 14:46

Boniek troche upraszcza problem.. Dla mnie to jest system naczyn polaczonych. Podaje przyklad Guardioli czy Capello, ze nie byliby tymi kim sa gdyby nie mieli takich pilkarzy, ale niech tez napisze, ze te druzyny nie gralyby tak jak graja gdyby nie mialy takich trenerow, ktorzy umieja to wszystko poukladac, przygotowac ich do sezonu, dobrac taktyke, stworzyc jakis styl druzyny. Wielkie sukcesy niewielkich druzyn to np. dla mnie zasluga glownie ich charyzmatycznych szkoleniowcow. Ktos musi to z Cb wydobyc.

wolfy 25.11.2009 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 821578)
Bardzo ciekawy felieton Zbigniewa Bonska na interia.pl, podaje link

http://sport.interia.pl/felietony/bo...opaczy,1401955

I jeden bardzo konkretny, mowiacy wszystko komentarz:
Wystarczyło by dwa razy Boguski lepiej ustawił nogę i nie było by problemu ze zwalnianiem Skorży. Podobnie gdyby sedzia zobaczył ewidnetny faul na Małeckim w meczu z Lehem zaś w meczu z Legią Brożek i Małecki poprawnie ustawili stopę to były by trzy punkty w kazdym z tych spotkań i co i nie było by problemu ze zwalnianiem Skorży

Czysta demagogia.
Powtarzam - czysta demagogia.

Problem jest i niektórzy pisali o nim od dawna. Innym potrzeba było aż wtopy z Cracovią, żeby otworzyć oczy.
Jeżeli uważasz, że w tym sezonie brakuje nam szczęścia (w formie niepodyktowanych rzutów karnych, niewykorzystanych sytuacji etc.) to obawiam się, że nie mamy o czym rozmawiać. Powiem więcej - ewentualna wygrana z Cracovią niczego by w mojej ocenie Skorży nie zmieniła.

A Boniek to jeszcze nigdy niczego sensownego nie napisał. Albo pisze jakieś banały, albo próbuje wszystko brać na tzw. "chłopski rozum". W obu przypadkach - z marnymi efektami.

P.S. Z tekstu Bońka wynika wprost - Cracovia wygrała, bo ma lepszych piłkarzy, trenerom nic do tego:lol: Ta sama Cracovia, która robi wszystko aby spaść z ligi drugi raz pod rząd.
Umówmy się - Boniek nie raz dawał do pieca, nie raz zabierał głos na tematy, o których nie miał pojęcia. Ale są pewne granice...

koyoot 25.11.2009 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 821568)
boleck z Wami,czyli koalicją"1906% poparcia"w zasadzie nie da się normalnie dyskutować.Nie chcecie widzieć coraz słabszej gry zespołu(wszystko wina piłkarzy).Jeżeli po tak kompromitującej klęsce z Levadią większość dalej wodziła cielęcym wzrokiem za Skorżą,to szkoda paluchów na klawiaturze,by głębiej zanurzać się w konwersacje.Nie ma alternatywy dla Skorży-to tak jak dawniej dzikusy w Kongo mówili,że za lasem świat się kończy.

Szkoda ze ty nie widzisz ze jesli bedzie przyzwolenie dla minimalizmu czyli nic innego jak zwolnienie Skorzy to tutaj nawet Petrescu czy Roy Keane nie pomoga, bo zwyczajnie w swiecie pilkarze zwolnia trenera co juz przerabialismy. Najwiekszym bledem Skorzy bylo to ze po porazce z Levadia wzial cala wine na siebie i teraz "w tym" wszyscy brna. Tu nawet nie chodzi, o to jak Wisla gra bo ja widze zmiane stylu gry na europejski. Tutaj jest zdecydowanie problem braku wykonawcow. I uwierzcie mi niewazne kto zdobedzie mistrza i kto bedzie gral w Europejskich pucharach. I tak nic tam nie ugra, a jest mozliwosc ze wtopi jeszcze gorzej niz Wisla z Levadia. Mamy zbyt slabych pilkarzy. Nic poza tym. Zadnego polskiego klubu nie stac na budowe sredniego klubu europejskiego. Ehhh rozpisalem sie, na temat przyczyn porazek, a odszedlem od tematu.

P.S. Rozarian mowisz ze my nie chcemy widziec coraz slabszej gry zespolu. Alez my ja widzimy, pytanie tylko czy ty i tobie podobni obiektywnie jestescie w stanie ocenic przyczyny takiego stanu rzeczy.

Edit. Boleck i Rozarian - Co ciekawe gdy wrzucili Rengifo do ME od razu dalo to efekty w postaci lepszej gry zespolu Lecha.

Wolfy - Tak owszem, jest tu tez wina Skorzy - mianowicie przygotowanie formy fizycznej zespolu na wrzesien pazdziernik. Teraz sila rzeczy musiala przyjsc zadyszka wspomozona kontuzjami kluczowych zawodnikow.

Moja propozycja jest taka, niewazne z jakimi wynikami dograc do konca rundy i dac Skorzy czas na poukladanie po swojemu tego zespolu. Inaczej bedziemy sie caly czas cofac zmieniajac kolejnych trenerow.

As 25.11.2009 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 821592)
Czysta demagogia.
Powtarzam - czysta demagogia.

Problem jest i niektórzy pisali o nim od dawna. Innym potrzeba było aż wtopy z Cracovią, żeby otworzyć oczy.
Jeżeli uważasz, że w tym sezonie brakuje nam szczęścia (w formie niepodyktowanych rzutów karnych, niewykorzystanych sytuacji etc.) to obawiam się, że nie mamy o czym rozmawiać. Powiem więcej - ewentualna wygrana z Cracovią niczego by w mojej ocenie Skorży nie zmieniła.

A Boniek to jeszcze nigdy niczego sensownego nie napisał. Albo pisze jakieś banały, albo próbuje wszystko brać na tzw. "chłopski rozum". W obu przypadkach - z marnymi efektami.

P.S. Z tekstu Bońka wynika wprost - Cracovia wygrała, bo ma lepszych piłkarzy, trenerom nic do tego:lol: Ta sama Cracovia, która robi wszystko aby spaść z ligi drugi raz pod rząd.
Umówmy się - Boniek nie raz dawał do pieca, nie raz zabierał głos na tematy, o których nie miał pojęcia. Ale są pewne granice...

Zwroc uwage ze Boniek twierdzi iz trenerzy maja ogromny wplyw na druzyne, pisze o tym na poczatku. Ale jak rozpoczyna sie mecz to winni sa tylko i wylacznie pilkarze bo to oni decyduja na boisku.
Poza tym nigdy sie tak naprawde nie dowiesz czy zawodnicy realizowali zalozenia taktyczne, czy przykladali sie do traningu tak jak trener od nich wymagal czy nie. Musialbys byc z druzyna 24/7

Nie przyznaje zibiemu calej racji ale napewno w jego wypowiedzi jest sens.

canarinhos 25.11.2009 15:02

Tak ja juz pisalem we wczesniejszych moich postach nie nalezy CAŁKOWICIE winic trenera Skorze za to ze ma waska lawke i tak naprawde nie ma kim grac i ciagle korzysta z 12-13 zawodnikow,a zmiany, ktore przeprowadza w trakcie meczu sa bardzo latwe do przewidzenia. Ja uwazam, ze nalezy jak najszybciej skompletowac sztab szkoleniowy (bardzo dobry lekarz, trener bramkarzy, dobrze by bylo, gdyby byl rowniez psycholog, w co jednak watpie) oraz przeprowadzic jak najszybciej rozmowe z pilkarzami. Chodzi mi tu glownie o trenera i wlasciela klubu. Uwazam, ze obciecie pensji zawodnikom o 50% zrobiloby wiecej dobrego jesli chodzi o zespol i gre i moze wreszcie zaczeliby oni biegac.
Przeciez do jasnej chol... oni grywaja tylko raz w tygodniu 90 minut(!), maja najdluzsza przerwe zimowa i letnia w rozgrywkach w Europie. Tak jak mowie, zamrozic 50% wyplat i wyplacic w przypadku koncowego zwyciestwa w rozgrywkach i przy zauwazalnej poprawie okiem zwyklego smiertelnika stylu gry oraz pokazania, ze im sie chce,bo czesto to wyglada tak,jakby grali tam za kare i jeszcze do tego dokladali.

Uwazam rowniez, ze po tych dwoch porazkach z rzedu duzo ciezej juz bedzie wygrywac nawet w Wodzislawiu, nie mowiac o Chorzowie(bo tam chlopaki maja swoja runde, a i Niedzielan bedzie chcial udowodnic cos Wisle i Skorzy),poniewaz kazdy zespol podejdzie do meczu z Wisla ze stwierdzeniem : Cracovia moze wygrac to dlaczego nie my, na dodatek grajac na "wlasnych smieciach"
Takze bedzie potrzebna naprawde duza mobilizacja i przede wszystkim walecznosc, zadziornosc i SKUTECZNOSC, bo jesli ktoregos z tych czynnikow zabraknie to mozemy zapomniec o 9 punktach w trzech ostatnich meczach.

A teraz taki przyklad:

Zawodnik X z naszego klubu niech zarabia 200 tys. euro rocznie(przy obecnym kursie euro 4.11) = 822000 zl/rok
W skali miesiaca - 68500 zl

Srednio gra 4 mecze w miesiacu, czyli za jeden mecz, w ktorym zagra 90 minut wychodzi, ze zarabia 17125 zl(!)
Wniosek prosty:
Pilkarz, ktory zarabia 200 tys. euro rocznie ma za godzine ponad 11000zl (!!!)

( i pomijam tu pieniadze za reprezentacje, reklamy itp.)

1q2 25.11.2009 15:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 821599)
Ale jak rozpoczyna sie mecz to winni sa tylko i wylacznie pilkarze bo to oni decyduja na boisku.
Poza tym nigdy sie tak naprawde nie dowiesz czy zawodnicy realizowali zalozenia taktyczne, czy przykladali sie do traningu tak jak trener od nich wymagal czy nie. Musialbys byc z druzyna 24/7

Nie przyznaje zibiemu calej racji ale napewno w jego wypowiedzi jest sens.

No ale tu zasada jest prosta i klarowna - Tak jak w orkiestrze czy na wojnie - jest dyrygent, jest generał - ani jeden nie gra ani drugi nie walczy ale jak nie idzie to i jeden i drugi jest pierwszy do odstrzału.Nie żołnierze a dowódca.

Takie są prawidła także w piłce - Jasne że nie można o wszystko winić Skorży ale jednak to on odpowiada za całość

rozarian 25.11.2009 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boleck (Post 821585)
no ręce opadają, fakt jak się nie ma w głowie to leci się z łapami,bo jak inaczej przekonać do swoich racji

To nie ja

wykorzystałem tak prymitywne odzywki typu:"gadaj z sensem","naucz się czytać ze zrozumienie",czy "nie masz więcej niż 16 lat".Takie marne zaczepki na pewno świadczą o Twojej chęci do merytorycznej dyskusji.Ja też mógłbym napisać,że masz np.brudne uszy-i to pewnie byłby Twój poziom.

wolfy 25.11.2009 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 821599)
Zwroc uwage ze Boniek twierdzi iz trenerzy maja ogromny wplyw na druzyne, pisze o tym na poczatku. Ale jak rozpoczyna sie mecz to winni sa tylko i wylacznie pilkarze bo to oni decyduja na boisku.

To by tłumaczyło casus Stefana Majewskiego...
Wybacz, ale nie widzę absolutnie żadnego sensu w tym, co napisałeś. Czyli co, jeżeli zawodnicy biegają po boisku jak potłuczeni i z uporem godnym lepszej sprawy wrzucają balony na głowy o wiele wyższych stoperów, to jest to tylko i wyłącznie ich problem? Maciuś jest bez winy bo jest mu bardzo przykro, a poza tym za wszystko już przeprosił?
Wybacz, ja w tym sensu nie widzę za grosz...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 821599)
Nie przyznaje zibiemu calej racji ale napewno w jego wypowiedzi jest sens.

Jeżeli za ten sens uznać fakt, że piłkarze odpowiadają za wynik to tak. Tyle, że nikt tego nie kwestionuje.

Jeżeli drużyna przegrywa z powodu pecha lub przewagi umiejętności ze strony przeciwników - fakt, trenerowi nic do tego. Jeżeli jednak drużyna gra źle, bez pomysłu i przez to przegrywa - problemem jest trener.
W dużym uproszczeniu.
My nie mieliśmy pecha ani z Levadią, ani z Lechem, Legią czy Cracovią. Nasi zawodnicy nie byli też aż tak słabi, żeby odwalić taką manianę z tymi drużynami.

Zresztą - wejdź na dowolne polskie forum piłkarskie i zacznij udowadniać, że Cracovia ma lepszych zawodników niż Wisła. Wyśmieją Cię nawet jej kibice, którzy swoje na temat tych asów wiedzą.

rozarian 25.11.2009 15:45

koyoot,nie zobaczysz w moich tekstach afirmacji dla minimalizmu piłkarzy i ich zachowań na boisku.Zdaję sobie sprawę,że wina rozkłada się na wiele osób,ale Ty to wiesz,i ja wiem,że np.u Lenczyka taki"teatrzyk"jaki odstawia na boisku Małecki skończyłby się dla niego ławą,albo trybunami.Oceniam Skorżę również jako wychowawcę piłkarskich charakterów,tego który buduje pewną atmosferę w drużynie.Z tym jest też coraz gorzej.

Boleck 25.11.2009 16:30

rozarian kończmy osobiste wycieczki, może jak będzie kiedyś okazja zrobimy piweczko i pokłócimy się o Skorżę. Wracając do Skorży, jak mogę ocenić prace faceta który od początku o coś woła i od początku jest olewany. W pierwszej kolejności Cupial nie wywiązuje się z obietnic, bo wzmocnienia po pierwszym sezonie Maciek miał obiecane. eye63 ja się z Tobą w dużej mierze zgadzam, ale fakt, że Maciek przyjął na siebie całą winę za Levadię jest głupotą trenera. Poza tym, biorąc pod uwagę Petrescu i Maćka, nie wiem na ile Cupiał jest gotowy współpracować z nowym trenerem, jeśli tak jak z poprzednimi to możemy zmienic i 5 mln. trenerów. Odnośnie strategii dlugofalowej, Cupiał jest w Wisle nie od wczoraj, dlaczego mam wierzyć, że teraz taka strategia ma być realizowana. Cupiał już wiele razy obiecywał, np. kasę na wzmocnienia Petrescu i wszystko okazywało się kłamstwem. Dlatego powtarzam, Skorża nie jest takim problemem jak Cupiał. Chciałbym, aby Maciek przynajmniej 1 sezon popracował z Wislą wg. własnego pomysłu, bo na razie Cupiał nie dał mu takiej możliwości. Nie wierze, że stosunki właściciela z nowym trenerem będą sielankowe i że kasa będzie i trener będzie ważniejszy od zawodników. Zwalnianie Skorży pokazuje nowemu trenerowi: Zażądał innych zawodników nie dostał ich, tamci go zawiedli ale to trener został zwolniony.

Kao 25.11.2009 16:48

Przepraszam, ale czy przysłowie "Lepszych stu baranów pod komendą lwa niż stu lwów pod komendą barana" oddaje casus Skorży?

Rooney to najcięższy typ w środowisku piłkarskim, Roy Keane był jeszcze gorszy, a powiedzcie, kto był i kto jest kapitanem ManU?

Brożek nie umie ułożyć stopy? A kto robi treningi udoskonalające technikę, które na Zachodzie stanowią 50% treningów w trakcie sezonu? No kto? Piłkarze czy trenerzy?

bebeto 25.11.2009 16:57

Co myślicie o tym artykule?? http://http://zbigniewboniek.blog.interia.pl/?id=1807035

Lemoniadowy Joe 25.11.2009 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 821624)
koyoot,nie zobaczysz w moich tekstach afirmacji dla minimalizmu piłkarzy i ich zachowań na boisku.Zdaję sobie sprawę,że wina rozkłada się na wiele osób,ale Ty to wiesz,i ja wiem,że np.u Lenczyka taki"teatrzyk"jaki odstawia na boisku Małecki skończyłby się dla niego ławą,albo trybunami.

a Lenczyka to juz piłkarzyki z Wisły nie zwolniły

i tu racje ma FraMAT

coonta 25.11.2009 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bebeto (Post 821656)

Kołtoń do Zibiego:

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...prawde,1402198

Nehiar 25.11.2009 17:24

I Kołtoń i Boniek mają po części racje, prawda jest taka że trener i zawodnicy odpowiadają za kiepskie wyniki.

Boleck 25.11.2009 17:29

tak to prawda, o kiepskim doborze współpracowników przez Skorże to Koltoń ma rację, ale jak robić transfery bez kasy, skoro nie ma kasy to nawet Jopa wziął, odnośnie bramkarza to przecież Silnappa był nawet przez Kazimierskiego zaakceptowany, ale co Skorża miał wziąć go na raty 0%?

bebeto 25.11.2009 17:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamyck1906 (Post 821671)
Popatrz synku stronę wcześniej. Pisałem o tym samym.

Mamo.... to ty?????? :-/

Raphael 25.11.2009 17:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 821520)
Ktoś pisał, że (chyba Raphael) to mit, iż Wisła nie potrafi pokonać rywala z półki Legii i Lecha, przytaczając przykłady :) Bełchatowa i Ruchu, które pokonaliśmy. Otóż po pierwsze, nie - to są fakty, wystarczy spojrzeć na wyniki, po drugie - Ruch główne zagrożenie stanowi u siebie, tam nie graliśmy, Bełchatów rozkręcił się w drugiej części sezonu, ale z całym szacunkiem im trochę brakuje.

Podobnie możemy tłumaczyć nasze ostatnie porażki - tymczasowym kryzysem, brakiem formy, zwyżką formy u przeciwników, umiejętnością gry Cracovii z renomowanymi rywalami (zwycięstwa z Lechem i Wisłą, remis w Warszawie z Legią). Czy Wisła w parę tygodni po Levadii, kiedy była "w gazie" nie wygrałaby z Legią czy Cracovią? Dla mnie przede wszystkim liczy się pozycja w tabeli pod koniec rundy. Nie ważne kiedy dany zespół jest na fali.

Ruch wygrał wszystkie spotkania u siebie, ale na wyjeździe też nie jest zły: tylko Wisła, Lech i Bełchatów zgromadziły więcej pkt na obcym terenie.
Mając w pamięci sezon 2006/07 nie lekceważyłbym takich drużyn jak Bełchatów czy Ruch.

Faktem na pewno jest to, że przegraliśmy z Legią i Lechem w tym sezonie ale, to ,że nie jesteśmy w stanie ich pokonać jest moim zdaniem niewłaściwym stwierdzeniem. Czasem jeden zespół jest na tyle lepszy od drugiego, że na 10 spotkań powinien wygrać 8, ale te 2 przegrane z różnych powodów przytrafiają mu się w ciągu jednego roku :-/. Zaryzykuję tezę, że jeśli okres najwyższej naszej formy w przyszłej rundzie przypadnie na mecze z Lechem i Legią to z nimi wygramy.

BTW. W Premier League właśnie zwolniono pierwszego menedżera (Portsmouth) w tym sezonie. Tymczasem w naszej Ekstraklasie wyrzucony niedawno z Korony Marek Motyka jest już siódmym zwolnionym trenerem. Nie zdziwię się, jeśli do zimy dobijemy do dziesiątki takich trenerów...

ociec Ciemka 25.11.2009 19:25

A według mnie Boniek napisał święte słowa

"Dopóki po meczu będziemy widzieli tylko zestresowanych trenerów, a nie piłkarzy, to wielką piłkę oglądać będziemy tylko w telewizorze"

Ktoś widział w tym sezonie piłkarza Wisły, którego łapią skurcze? Który pada ze zmęczenia?

Pytam o boisko oczywiście. Jeśli któryś przemęczył się gdzie indziej to już jego sprawa...

Zwolnili Petrescu, Lenczyka czemu nie Skorżę? Co to zmieni? Nic bo klub nie ma na dobrego trenera z zagranicy a nikt nie zaryzykuje niewiadomej mając po 14 kolejkach lidera i 3 pkt przewagi. Pieniądze dostaje się - przynajmniej z Canal + - większe za mistrza nawet przegrywając z Lechem, Cracovią i Legią niż za miejsce kolejne nawet po wygranych "prestiżach". A budżety mają to do siebie, że trzeba je domykać.

A mnie to w klubie brakuje najbardziej szefa. Z całym szacunkiem Wilczek jest księgowym i tyle tylko widać. B. Cupiał aż tak się nie udziela. Brakuje w Wiśle osoby, która "trzymałaby linię", dbała o interes klubu i miała realną moc decyzyjną. I kręgosłup taki jak Markus :)

Czy Skorża kimś takim będzie? Nie był.

Oldpara 25.11.2009 19:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 821696)
BTW. W Premier League właśnie zwolniono pierwszego menedżera (Portsmouth) w tym sezonie. Tymczasem w naszej Ekstraklasie wyrzucony niedawno z Korony Marek Motyka jest już siódmym zwolnionym trenerem. Nie zdziwię się, jeśli do zimy dobijemy do dziesiątki takich trenerów...

No właśnie. Popatrzcie jak gra Liverpool pod wodzą Beniteza - kaszana! Zarówno w Premiership i Champions League. I co? I nic....

Jak chcemy czerpać wzorce od najlepszych, to róbmy to, tam gdzie możemy i gdzie nas stać. A akurat na to, żeby pozwolić jednemu trenerowi realizować swoją wizję przez parę lat i nie wpier..dalać mu się z jakimiś ultimatami to nie kwestia kasy, tylko kwestia innej kultury piłkarskiej.

Cupiał powoli się uczy...

Nie można tego niestety powiedzieć o części naszych kibiców, którzy po przegranej z Craxą domagają się prawie linczu na "płaczliwym i miękkim" M.Skorży. To pokazuje, że nie tylko piłkarzom i trenerom daaaaleko do zachodnich standardów. Chcielibyśmy mieć klub zarządzany po europejsku i mamy pretensje do naszych włodarzy, że nie jest, a sami, jak przychodzi co do czego, pokazujemy wystającą słomę z butów i żadamy zachowań godnych kacyków plemiennych, a nie europejczyków.

1q2 25.11.2009 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 821740)
No właśnie. Popatrzcie jak gra Liverpool pod wodzą Beniteza - kaszana! Zarówno w Premiership i Champions League. I co? I nic....

Jak chcemy czerpać wzorce od najlepszych, to róbmy to, tam gdzie możemy i gdzie nas stać. A akurat na to, żeby pozwolić jednemu trenerowi realizować swoją wizję przez parę lat i nie wpier..dalać mu się z jakimiś ultimatami to nie kwestia kasy, tylko kwestia innej kultury piłkarskiej.

Cupiał powoli się uczy...

Nie można tego niestety powiedzieć o części naszych kibiców, którzy po przegranej z Craxą domagają się prawie linczu na "płaczliwym i miękkim" M.Skorży. To pokazuje, że nie tylko piłkarzom i trenerom daaaaleko do zachodnich standardów. Chcielibyśmy mieć klub zarządzany po europejsku i mamy pretensje do naszych włodarzy, że nie jest, a sami, jak przychodzi co do czego, pokazujemy wystającą słomę z butów i żadamy zachowań godnych kacyków plemiennych, a nie europejczyków.

Tylko zauważ że Benitez raz Ligę Mistrzów a raz był w finale - zresztą generalizujesz bo co klub to obyczaj - Scolari z Chelsea poleciał szybko, Mancini zdobywał mistrza a i tak powiedziano mu do widzenia, Capello z Realem też zdaje się zdobył mistrza i też zaraz poleciał itp itd - Żeby być Benitezem,Fergusonem czy Wengerem , trzeba najpierw coś osiągnąć a osiągnięcia Skorży to 2 mistrze w buraczanej lidze ,największa klęska pucharowa za czasów TF, bilans 1-1-8 osiągnięty przez półtora roku z 2 drużynami co czasem potrafią zagrać , porażka z parchami , co nie udało się dokonać żadnemu z ponad 20 trenerów w erze TF ,oraz gra na którą nawet po pół litrze nie da się patrzeć.

Gdzie ja wcale nie wiem jakie jest teraz najlepsze wyjście i nie stawiam sprawy że muszę zobaczyć głowę Skorży, ale rozwala mnie pogląd co niektórych gloryfikujący naszego trenera bez względu na wszystko.

Benhałera też trzeba było zostawić? Przecież każdemu zdarzają się słabsze chwile a do tego Leo w przeciwieństwie do Skorży, nikogo nie trenował, więc tym bardziej można stwierdzić że to nie jego wina że nasza reprezentacja sięgnęła dna.

I na koniec ciekaw jestem co musi się zdarzyć by 1906% poparcia zamieniło się w 1906 procent poparcia zwolnienia....2 porażka z parchami?,kolejne porażki z Legią i Lechem?Nie zdobycie mistrzostwa?Kolejny blamaż w 1 rundzie?

W wielu klubach już po takiej Levadii było by do widzenia.U nas dano szanse tak trenerowi jak i zawodnikom na rehabilitacje..i mamy ją jak na dłoni - przejebać po takim czymś wszystkie ważne mecze to na prawdę trzeba się starać

wolfy 25.11.2009 20:30

Poziom absurdu w tym temacie sięgnął wartości granicznych. Właśnie dowiedzieliśmy się, że Skorża nie odpowiada za nic, a już w szczególności - za wyniki. Uściślijmy - za złe wyniki, bo kiedy drużyna wygrywa, to jest to rzecz jasna zasługa pana Maćka. Skorża zdobył dwa mistrzostwa, ale z Levadią przegrali piłkarze itd, itp.

Pisałem już o kulcie jednostki, a teraz widać go w sposób szczególnie jaskrawy. Jest tak samo, jak z Kasperczakiem czy Leooo - winni są "tamci".
Winny jest Cupiał, ponieważ nie stworzył Maciusiowi warunków do pracy ( jakie to warunki są konieczne dla pokonania tuzów pokroju Levadii czy Cracovii - trudno powiedzieć; pewnie z pięć baniek euro na transfery załatwiłoby sprawę ).
Winni są piłkarze, ponieważ nie byli w stanie wprowadzić genialnej myśli naszego treneiro w czyn ( tu drobna dygresja - jestem w stanie usprawiedliwić zarówno Brożka jak i Małeckiego z niedochodzenia do bitych z uporem godnym lepszej sprawy "dośrodkowań"; szczególnie Małeckiego).
Winny jest Bednarz, ale on już przecież "karę" poniósł.

Trzeba zwolnić zawodników, sprowadzić nowych według wytycznych Maćka, a gdyby się nie udało - trudno, Pogoń i GKS też zaczynały od czwartej ligi, a dziś już są w pierwszej.

Myślenie magiczne, surrealizm. Niektórzy już stawiają wybór - Mistrzostwo Polski albo nowy trener:lol: Tak, tak - żeby je zdobyć nie trzeba niczego grać. Trzeba po prostu być Maciejem Skorżą. A przynajmniej tak się niektórym z tu obecnych wydaje...

koyoot 25.11.2009 20:37

Wolfy, nikt nie twierdzi ze Skorza nie odpowiada za wyniki, wrecz przeciwnie to jest tez po czesci jego wina, ale na litosc boska miejmy tez jakis wzglad na pewne sprawy, ktore tez dodatkowo sie na to skladaja.

elomike 25.11.2009 20:41

http://sport.onet.pl/74331,1248675,2...wiadomosc.html

wolfy 25.11.2009 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 821759)
Wolfy, nikt nie twierdzi ze Skorza nie odpowiada za wyniki, wrecz przeciwnie to jest tez po czesci jego wina, ale na litosc boska miejmy tez jakis wzglad na pewne sprawy, ktore tez dodatkowo sie na to skladaja.

Napiszę to tylko raz:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Maciej Skorża miał stworzone warunki lepsze niż wszyscy pozostali trenerzy ligowi.
Nie postawiono przed nim obowiązku ogrania rywali o potencjale piłkarsko przekraczającym nasz. Porażki z Barceloną i Tottenhamem nie zrobiły na właścicielu żadnego wrażenia. Jedyne co musiał zrobić, to przejść Levadię Talin.
Transfery poczynione do klubu stały na wyższym poziomie niż transfery do Legii i Lecha, ściągnięto lepszych zawodników.
Wisła to nie jedyny klub, który boryka się z problemami kontuzji kluczowych piłkarzy (w przypadku Amiki lepiej chyba użyć słowa "niedyspozycja").
Po blamażu w pucharach trener został obdarzony zaufaniem, poszerzono jego kompetencje.

Skorża nie jest ofiarą Wisły ani jej właściciela - Bogusława Cupiała.
Mam dość kultu Skorży - jestem przeciwny jego natychmiastowemu zwolnieniu, ale wolałbym aby już teraz szukano jego następcy. I mam tu na myśli realnych kandydatów, ponieważ wymaganie zachodniego trenera z nazwiskiem i doświadczeniem bierze się tylko i wyłącznie z oderwania wielu z was od rzeczywistości. Przypominam - Skorża przychodząc do nas nie miał żadnego znaczącego doświadczenia, nie miał też "nazwiska".
Uważam, że potrzebujemy takiego właśnie młodego trenera, który kształcił się i zdobywał doświadczenia w ligach o wiele silniejszych niż nasza (2 Bundesliga, 2-3 liga francuska bądź holenderska, 1,2,3 liga angielska). Chodzi o kogoś nie wychowanego przez Janasów, Piechniczków czy Engelów, kto z naszym bagnem nie ma nic wspólnego.

Oldpara 25.11.2009 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 821752)
I na koniec ciekaw jestem co musi się zdarzyć by 1906% poparcia zamieniło się w 1906 procent poparcia zwolnienia....2 porażka z parchami?,kolejne porażki z Legią i Lechem?Nie zdobycie mistrzostwa?Kolejny blamaż w 1 rundzie?

Choć na tym forum jestem głosem broniącym naszego trenera, ale przyznam, że daleko mi do owych 1906% poparcia. Po prostu każdego trenera broniłbym, gdyby był w takiej sytuacji - czy to Zielińskiego, czy Smudę czy Nawałkę.

Powinien byc cel, i powinno być rozliczenie - bez awantur w międzyczasie w postaci takich akcji jak ma teraz miejsce. Jak trener ma łeb na karku, to zareaguje, jak nie, to rozliczymy się po sezonie. A celem w Wiśle nie jest, odmiennie niż w Lechu, Mistrzostwo Polski - to mamy zodbywać mimochodem. Celem jest Europa.

Gdyby to zależało ode mnie, Skorża miałby jasność: "Panie trenerze, w przerwie zimowej zakontraktujemy 1-2 wolnych zawodników, więc proszę zmotywować swoich skautów, żeby kogoś solidnego znaleźli, i jeśli zdobędzie Pan Mistrzostwo, to dostanie Pan szansę zagrac z Wisła w pucharach. W razie braku sukcesu pucharowego, czyli faza grupowa co najmniej LE, to nasza współpraca się zakończy i następne 3 lata zesół budować będzie ktoś inny"

I gdyby odemnie to zależało, tym "kimś innym" z pośród polsich trenerów, byłby najchętniej Michał Probierz.


P.S. Uważam, że dla zbudowania drużyny na puchary powinno wystarczyć 3 lata i na koniec tego sezonu te 3 lata za Skorżą będą. To były komfortowe warunki w porównaniu do innych polskich drużyn, i ma się wykazać efektami. Gdyby jednak Skorży udało się zdobyć 3 raz Mistrzostwo Polski, i w końcu awansować do fazy grupowej pucharów, to niewątpliwie jego 3 lata można byłoby uznać za sukces. Dajmy mu szanse ten sukces osiągnąć. Petrescu też mógł awansować do fazy grupowej UEFA, ale go wywalono przed rewanżem z Iraklisem, co uważam za sku..rwysyństwo. Każdy powinien mieć swój czas. Dla mnie czas Skorży kończy się wraz pucharami 2010. No chyba, że znów pykniemy Shalke i Parmę :)

tofik 25.11.2009 21:08

Zobaczymy co będzie do końca rundy. Jeśli trener pokaże jaja, postawi na swoim, wymieni słabe ogniwa jak Łobo, Brożek. To ja uważam, że warto dać mu szansę do końca sezonu.
Ale jak będzie się kurczowo trzymał posadki i wystawiał żelazny skład, a pierwszą zmianę robił w 89 minucie na czas, to do widzenia. Bo to może robić byle kto.

Boleck 25.11.2009 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 821756)
Poziom absurdu w tym temacie sięgnął wartości granicznych.

Tak to prawda, jesli twierdzisz, że Maciek Skorża ma stworzone lepsze warunki pracy niż Urban w Legii czy wcześniej Smuda, a teraz Zieliński w Lechu, to ja uważam to za absurd! Dalej transfery, Maciek chciał 7 zawodników po pierwszym sezonie, nie wspominając, że walczył o Kosę, po odejściu Kosy co niektórzy zaczęli narzekać na "styl". Jesli ty uważasz, że zarząd stwarzał trenerowi świetne warunki, to przypomnę ci szukanie bramkarza za free, wywalenie Kosy(o kasę nie chodziło), niezapłacenie za Silnappę! Także nie przesadzaj, pamiętasz ile razy posada Maćka "wisiała na włosku" po porażce z TT np. pomimo tego, że Cupiał nie wywiązał się z obietnicy wzmocnień. Nie zgadzam się na kreowana przez ciebie rzeczywistość, zarząd i Cupiał byli cacy i stwarzali Maćkowi świetne warunki, tylko Skorża jest zły. Trzeba być kompletnie bezkrytycznym aby dojść do takich wniosków. Skorża to nie Ferguson, ale Wisła to nie ManU, tu jest bałagan, brak bazy treningowej i sieci skautingu i kadra która wywalczyła przed Skorżą 8 miejsce, Maciek może nie ma wielkiego doświadczenia i nie jest typem Smudy, ale to nie on kazał pudłować Ćwielongowi czy Brożkowi do pustej bramki z Levadią.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl