Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Marszałek 02.09.2010 22:21

Jak Holender będzie składał oferty gościom pokroju Blinda to w sumie mamy darmową reklamę w Europie. Z drugiej strony widać w Holandii nie płacą znów takich kokosów, skoro Holender postanowił uderzyć do takiego Blinda. Sęk w tym,że jak tatuś grał na dobrym poziomie w Europie to synek nie będzie gorszy i na początku kariery nie będzie szedł na piłkarskie zadupie,mimo,że kasy więcej mu oferują. Ale kto nie próbuje ten nie ma.

A co do sprowadzanych zawodników. Im lepszy fachowiec ocenia przydatność zawodnika, negocjuje umowę,tym samym minimalizuje się możliwość,że transfer nie wypali. Własnie na maksymalnej minimalizacji wtopy polega ten biznes,bo wtopę zaliczyć z transferem można, kontuzja,kopaczowi coś odbije itd ale jak zrobiono wszystko,żeby transfer wyszedł to absolutnie nie można do klubu mieć pretensji. Ale to wszystko muszą robić zawodowcy w swoim fachu a nie Mietki,Zdziski czy Jacki. Zatrudniając faceta z PSV klub chce minimalizować wtopy. Szkoda tylko,że tyle kasy musiało pójść na to aby Cupiał wreszcie to zrozumiał.

Nie było czasem czegoś takiego,że można było rozwiązać umowę z Garguła,bo długo nie grał,tylko Skorża wtedy wystawił go na ostatnie minuty meczu z Bytovią. Kojarzycie takie coś?

m_staszek 02.09.2010 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 973688)
Dobrze odczytałeś o co mi chodziło, z tym, że zdolność kredytową to my mamy. Niestety jest ona duzo mniejsza niż w wypadku klubów zachodnich i możemy ryzkować za mniejsze kwoty.

Kupowanie piłkarzy zanim powstanie porządna baza szkoleniowa i zaczniemy grać na normalnym stadionie to stawianie całej inwestycji pn. "Budowa wielkiej Wisły" na głowie. Wracając do naszego przykładu to tak jakby nasz pan Marian za wszystkie oszczedności zatrudnił do prowadzenia swojego warzywniaka managera z Wallstreet.

Naprawdę miło przeczytać tu wreszcie coś przemyślanego...

yoda79 02.09.2010 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 973695)
Nie było czasem czegoś takiego,że można było rozwiązać umowę z Garguła,bo długo nie grał,tylko Skorża wtedy wystawił go na ostatnie minuty meczu z Bytovią. Kojarzycie takie coś?

Coś było,ale klub chyba nie chciał tracić Guły;) Praktykuje się gdzieniegdzie,że po pół roku i bez perspektyw rozwiązuje się kontrakt z piłkarzem. Szkoda,że w przypadku Dawidowskiego to nie przeszło.

palladynTS 02.09.2010 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _barszczu (Post 973528)
z większością argumentów podanych przez ciebie trudno się nie zgodzić. Dodałbym jeszcze wpływ otoczenia na młodych piłkarzy(kto trenował w klubie ten wie - już w trampkarzach zaczynają się nocne wojaże po wygranych meczach, a kto nie chce pić wraz z innymi zazwyczaj przestaje mieć dobre relacje z drużyną, co przekłada też się na treningi i grę) oraz dziwną psychikę graczy.

Co do ambicji i zaangażowania, zostawiania serca na boisku - coraz częściej zaczynam zwracać uwagę na fakt, iż polacy(nie tylko piłkarze, ale także przedstawiciele innych profesji) po prostu zachłysnęli się kapitalizmem...



KOLEGO ,MASZ TY DOBRZE W GŁOWIE??? GDZIE TY KUR** GRAŁEŚ W PIŁKE,ZE JUZ W TRAMPKARZACH MIELIScIE TAKIE ZWYCZAJE ???OGARNIJ SIE...BO MI AZ NERWÓW SZKODA...MASAKRA !!!

1q2 02.09.2010 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 973672)
Lepiej nie wpadac w ten wir zadłużenia..

Dług, zadłużenie, zdolność kredytowa - wszystko spoko tylko nijak to się ma do naszej sytuacji.Upraszając wszystko jak się najbardziej da.Wisła jest Cupiała - dług jest Cupiała.Cała nasza polityka finansowa = 'widzimisię' Cupiała.Tak jak te gadki o wielce zadłużonych klubach - są długi i długi.Zupełnie innym długiem jest to że Twoja firma 'a' ,ma dług u drugiej Twojej firmy 'b' a czym innym jest jak ma dług w banku bądź w firmie 'c' która jest własnością innej osoby.

To co się w Wiśle dzieje to jest stąpanie po cienkiej linie.Póki 'Król' żyje, jego finanse są stabilne i nie ma ochoty zrobić z nami tego co robił z niektórymi firmami które przejmował - wszystko jest pod względną kontrolą.Natomiast jak Królowi coś się stanie/wpadnie w tarapaty finansowe itp - to lecimy razem z nim

Tak więc dokąd Cupiał będzie i będzie mu się chciało to mamy do czynienia z długiem wirtualnym - będącym formą księgowania nakładów na Wisłe.Ta forma ma jeszcze jedną korzyść(dla Cupiała) - co rok Wisła musi od tego długu płacić odsetki.Z tego co pamiętam to było jakieś 1.5 - 2 mln rocznie.

Niestety taka polityka jak dotąd powoduje że my nigdy tego 'długu' nie spłacimy - Co gorsza, zadłużenie będzie cały czas duże a wartość spółki będzie maleć

Tak więc cała nadzieja w Holendrach - że zaczną wydawać pieniądze rozsądniej , będą tego efekty, które też skłonią Cupiała do dofinansowania Wisły a to w efekcie da wzrost jej wartości oraz to że klub będzie generował więcej zysków.

wolfy 02.09.2010 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973665)
i wlasbie tak robimy...słabe występy w pucharach (wa więc mniejsza kasa) jest równoważone sprzedażą zawodników.budżet to cos takiego co musi się zgadzac,bo np nie dostaniesz licencji.

Pierwszą część wypowiedzi przeczytałeś, ale druga już była za trudna...

Adrian_Suvalkai 02.09.2010 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palladynTS (Post 973699)
KOLEGO ,MASZ TY DOBRZE W GŁOWIE??? GDZIE TY KUR** GRAŁEŚ W PIŁKE,ZE JUZ W TRAMPKARZACH MIELIScIE TAKIE ZWYCZAJE ???OGARNIJ SIE...BO MI AZ NERWÓW SZKODA...MASAKRA !!!

Nie żartuj, że nie wiesz jakie są realia... W juniorach Jagielloniii są reprezentanci naszego kraju, dziwne że to właśnie oni jako pierwsi podostawali nagany za wybryki i wypady alkoholowe. W tym wieku a już "gwiazdorzą". Informacja prawdziwa bo z drugiej ręki, od chłopaka który z nimi trenował. Dalej... Daleko nie szukając - Wisła. Pamiętasz co Małecki opowiadał? Że przez okno z internatu z chłopakami uciekali w nocy na 'potańcówy'? Taka rzeczywistość, i nie ma co tego traktować jako temat tabu.

rw88 02.09.2010 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973484)
warto brać równie "dobrych" jak nasi o ile chcą zarabiac mniej.jeżeli możesz mieć to samo za niższą cenę,to po co przepłacać?

Równie dobrych tylko i wyłącznie w przypadku, jeśli są perspektywy na ich rozwój w przyszłości - przynajmniej w mojej opinii. Tak to zazwyczaj w przypadku równych umiejętności zawodnika z polskiej ligi i obcokrajowca lepiej niewiele więcej dopłacić za Polaka, bo transfer jest bardziej przewidywalny. Chociaż moim zdaniem to też trochę mit z tym "przepłacaniem" za polskich zawodników - jeśli chciałbyś kupić "chorwackiego Sobiecha" czyli np. Kramaricia, musiałbyś wyłożyć zdecydowanie więcej niż milion euro, a Chorwat nie gwarantuje nawet gry na poziomie Artura, bo potrzebowałby sporo czasu, aby w naszej BARDZO SPECYFICZNEJ lidze się odnaleźć, w nowym kraju i w nowym otoczeniu. Polakowi na pewno łatwiej się zaaklimatyzować w nowym klubie w Polsce, tak jak Serbowi w Serbii - to oczywiste. Nie wierzę też, że taki Knezevic zarabia mniej niż 250.000 euro, bo w takim wypadku nigdy nie przeniósł by się z Partizana do Legii, a okazuje się jak na razie strasznym przeciętniakiem jakich w naszej lidze wielu. Nie mam po prostu przekonania, że choćby większość tych zawodników z zagranicy z tego okieka jest zdecydowanie tańsza od naszych wyróżniających się ligowców.

Są oczywiście w naszej lidze zawodnicy szalenie przepłacani/przepłaceni jak choćby Łobo, ale są też polscy zawodnicy niezłej klasy, których można wyciągnąć za porównywalne sumy do tych z zagranicy - przykładowo Kamil Grosicki, który cały czas jest do wyjęcia za 600.000 euro, a więc za sumę porównywalną z transferem Kirma czy Krivetsa, sądzę, że realni do wyciągnięcia za stosunkowo przyzwoite sumy są np. Wróbel czy Gol, sama Wisła znalazła strasznie ciekawego zawodnika Korony za jedynie 200.000 euro i pewnie psie zarobki. W każdej lidze są zawodnicy, którzy zarabiają zdecydowanie za dużo w stosunku do ambicji i umiejętności przez nich prezentowanych, ale też są zawodnicy opłacani w sam raz i nawet tacy, którzy są nieco niedoceniani, u nas jest tak samo moim zdaniem. A że rynek u nas jest tak samo wąski, jak aktualnie na całym świecie, to ceny bywają wysokie, czasem za wysokie. Ale dalej uważam, że mimo tego warto budować drużynę w oparciu zarówno o zawodników z zagranicy, jak i skrupulatnie wyszukanych niezłych, ambitnie grających Polaków.

Moim zdaniem naszym najważniejszym problemem z typu takch do rozwiązania "na już" są za słabi trenerzy w klubach takich jak Legia, Wisła i Lech...tzn. Wisła już ten problem próbuje rozwiązywać. Problemem jest podejście polskiej myśli szkoleniowej do treningu, nasi trenerzy często na ligę wystarczają, ale nie mają umiejętności do przygotowania drużyn na mecze z drużynami europejskimi. Krew mnie zalewa jak słyszę teksty typu Mikołajczaka, który jest zszokowany intensywnością treningów w Polonii Bytom, bo w Lechu było lżej...W średnich klubach wygląda to nieźle, trenerzy jak Sasal, Probierz, Bartoszak, Kafarski, Szatałow, Fornalik itd. robią dobrą robotę, prezentują trochę świeższą myśl szkoleniową od starszych poprzedników, ale pewnego poziomu większość z nich nie przeskoczy, bo i gdzie mają zbierać doświadczenie niezbędne do przygotowania drużyny już na wyższy poziom niż liga polska, skoro nie mają szans regularnego prowadzenia swojej drużyny w pucharach. Do operują piłkarzami o mniejszych umiejętnościach, więc trudno żeby stosowali bardziej rozbudowane schematy gry w ofensywie dla swoich drużyn. I potem w pucharach wychodzi to, że co na ligę czasem wystarcza, to w pucharach jest zbyt mało - vide myśl szkoleniowa Zielińskiego czy Skorży.

A teraz wychodzi nawet na to, że w to, co w poprzednich latach wystarczało do ogrywania ligowych średniaków skorżowej Wiśle, przy progresie środka i dołu tabeli jest już niewystarczające dla skorżowej Legii i żeby np. rozbić mur Bełchatowski trzeba naprawdę mieć solidnie przygotowaną, "nowatorską" grę ofensywną drużyny - tylko umiejętności indywidualne Brożka czy Chinyamy, Manu, Cabrala już nie wystarczą. Dobra defensywa drużyny jako podstawa taktyki gry zespołu + Lewandowski może i wystarczało na zdobywanie punktów w lidze dla Lecha Zielińskiego, w pucharach (bez Lewego) to było niestety (czy stety) zbyt mało i takie podejście się nie sprawdza. To samo się tyczy "oparcia gry na skrzydłach i kontry" Kasperczaka.

Dlatego rozwiązaniem jest zatrudnienie trenerów z zagranicy, którzy mieli już możliwość pracy czy treningu (za czasów zawodniczych) z zawodnikami o wyższych umiejętnościach, zasmakowali już piłki na wyższym poziomie, znają zasady umiejętnej gry atakiem pozycyjnym i potrafią stosować metody sprawdzone już w swojej trenerskiej pracy, pozwalające na wyćwiczenie tego na treningach - a to wpłynie na to, że będą Ci szkoleniowcy mogli próbować stosować w naszych najlepszych klubach coraz to bardziej wymagające, nowoczesne schematy gry, bardziej zaawansowany, bardziej profesjonalny i częstszy trening, bo jest to niezbędne do tego, aby robić tą różnicę która sprawia, że jest się wstanie ogrywać coraz lepiej zorganizowanych (szczególnie w defensywie) rywali z Azerbejdżanu, Estonii, Białorusi, Gruzji itd., czy środka i dołu tabeli naszej ligi. Bo właśnie z dobrą, agresywną grą defensywną rywali cała nasza "wielka trójka" aktualnie sobie kompletnie nie radzi, do tego tylko Lech ma niezłą defensywę aktualnie. W tej chwili widać, że to, z czym nam najbardziej świat odskakuje, to umiejętność gry atakiem pozycyjnym, a Białoruś czy Azerbejdżan w dziedzinie dobrej defensywy, którą mieliśmy przez ostatnie lata już nas doganiają i ten nasz atut nie jest już wystarczający.

Jestem pewien, że praca Maaskanta przyniesie efekt, bo w dalszym ciągu w ofensywie Wisła ma zawodników, którzy przy odpowiednim ustawieniu są w stanie grać lepiej niż Korona, Jaga, Polonia, GKS i cała reszta. Dobrzy zagraniczni szkoleniowcy w klubach czołówki - to jest w tej chwili najpilniejsza potrzeba.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 973497)
Vukovic na poczatku nie gral zupelnie nic. Jesli chodzi o dzisiejsza forme to wybacz ale Vuko wyglada blado przy Vrdoljaku a o Sobolewskim wole nie pisac ani slowa. To jak ktos gral kiedys to inna bajka.

Szczerze mówiąc nie widzę na razie nic wyróżniającego Vrdoljaka ponad Sobolem, czy Vuko, nawet w ich aktualnej dyspozycji. Chorwat jak na defensywnego pomocnika nawet w naszej lidze notuje sporo strat i za długo holuje piłkę, gra zdecydowanie za ostro, tzn. w rozumieniu takim, że ma mało czystych odbiorów, a dużo fauli - 3 żółte kartki mówią same za siebie. Póki co nie jest to zawodnik na miarę miliona euro. Ale to kwestia subiektywna i tak po prawdzie mało istotna w tej dyskusji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 973497)
Jak Ty chcesz budowac kadre zespolu na wychowankach tak jak u Niemcow, jesli My nie mamy INFRASTRUKTURY I ODPOWIEDNIEGO SZKOLENIA ? Mozesz miec tysiac wychowankow, ale jesli oni nie maja gdzie podnosic umiejetnosci i nie ma kto ich tego uczyc na odpowiednim poziomie to niczego nie zwojujesz.

Przede wszystkim ZACZĄĆ PRÓBOWAĆ COŚ W TYM KIERUNKU ROBIĆ. Zacząć choćby od zbudowania dwóch przyzwoitych boisk przeznaczonych dla treningu młodzieży, wprowadzenia utalentowanych Nalepy, Kurto, Rado czy Urygi do kadry pierwszego zespołu, umożliwiając im treningi z dużo lepszymi zawodnikami, podpisywać umowy wspópracy partnerskiej w dziedzinie szkolenia młodzieży z klubami z niższych z Małopolski lig itede itede. Nikt nie wymaga od razu Barcelony i opierania pierwszej jedenastki na światowej klasy wychowankach. Chodzi mi o to, że trzeba ZACZĄĆ TO ROBIĆ, a realna jest tylko metoda małych kroków.

Cytat:

Zaden zagraniczny zawodnik ktory moze przyjsc do Nas nie zagwarantuje Tobie niczego. Wszyscy ktorzy cos gwarantuja graja w ligach silniejszych a do Nas trafia czwarty-piaty sort i albo cos ulepisz z tej gliny albo nie.
Mlodzi zagraniczni zawodnicy chca grac w dobrej lidze i tam miec wieksza mozliwosc podnoszenia umiejetnosci, a starsi jak chca dorobic to leca do Kataru lub innej Arabii Saudyjskiej i maja tam konkretne kwoty a nie grosze jak u Nas.
Zawodnicy zagraniczni przynajmniej moga ( podkresla MOGA ) wypalic bo szkolili sie w innym kraju pod okiem innych trenerow i w innych warunkach. Nasi "magicy" to wszyscy ten sam sort. Gwiazdy to sie rodza raz na ruski rok, a My jak chcemy cos osiagnac z tego co mamy, to musimy liczyc na cud i wylawiac przecietnych z grup jeszcze bardziej przecietnych mlodych zawodnikow.
Nasi tak samo są w stanie wypalić, tylko trzeba im zmieniać mentalność, podejście do zawodu, jak nie prośbą to groźbą - to, co robi aktualnie Maaskant. Popatrz ile dało początkowo nawet blablabla Beenhakkera, oni wtedy czuli, że mogą coś osiągnąć i wyszli z pierwszego miejsca z grupy szalenie silnej, z drużynami o ogromnym potencjale jak Serbia, Portugalia i Belgia. Skoro tylko zmiana podejścia do samego meczu i lifting organizacji gry w tym wypadku tyle pomogły, to co dopiero codzienna praca niezłego zagranicznego szkoleniowca z naszymi zawodnikami. Po prostu trzeba im pokazać, że takie profesjonalne podejście ma sens i daje efekty. Oni w większości nigdy nie mieli możliwości pracy na profesjonalnym poziomie, więc trudno od wszystkich oczekiwać takiego wrodzonego podejścia do zawodu, sama większa kasa w portfelu tego podejścia zmienić nie może w większości przypadków. Popatrz na powracających zawodników z zagranicy, którzy tak dobrze sobie radzą w dalszym ciągu w Ekstraklasie - oni wcale nie mają zdecydowanie większych umięjętności od Sobiechów czy innych Sadloków, ale są oszlifowani poprzez treningi, pracę z szkoleniowcami na wyższym poziomie, mają przestawioną mentalność, podejście do piłki. I to daje efekt.

Wiadomo, że pewnego poziomu nie przeskoczą, bo nie zostali w tym duchu wychowani przez całą karierę, ale tak samo taki Vrdoljak, Knezevic, Krivets, Stilic, Buric czy Kirm są w podobnej sytuacji, bo nie są to zawodnicy o dużo wyższych umiejętnościach od naszych. Nikt nie wymaga cudów, ale nie przesadzajmy - mamy w dalszym ciągu zawodników w lidze, którzy wsparci niezłymi zawodnikami zagranicznymi mogą coś w Europie zawojować, wejść do LM czy nawet wyjść z grupy w LE. Po prostu trzeba im dać szkoleniowca NA POZIOMIE EUROPEJSKIM, który wyciśnie z nich pełnię możliwości i ustawi tak, że pod względem taktycznym nie będziemy ustępować europejskim drużynom, a nad słabszymi ekipami we wczesnych fazach będziemy w tym względzie górować. Skoro Lech grając taką padakę jest w stanie wejść do grupy LE, to tym bardziej dobrze zorganizowana drużyna przez szkoleniowca na dobrym poziomie europejskim jest w stanie dokonywać tego regularnie.

Cytat:

Mnie zawsze ciekawilo jak bardzo trzeba byc uposledzonym sportowo zeby powiedziec publicznie " Gralem w mlodej druzynie Wisly/Legii a teraz przechodze do seniorow i to naprawde wielki skok" - Sorry ale skok z czego do czego? Z totalnego dna pilkarskiego do dna pilkarskiego ? Czemu to taki dla nich duzy skok i czemu w tej buraczanej lidze jeden na 100 chociaz troche pokopie? Bo spie*** im mozliwosci konkretnego treningu. Nie ma bazy to taki chlopek ma 18 lat i jest obiecujacy, ale w takiej Anglii czy Niemczech to juz jest gotowy gracz.

Jesli wiec chcesz opierac jakikolwiek klub ekstraklasowy na mlodych zawodnikach wyszkolonych w Polsce to mam dla Ciebie dobra rade : Zbuduj infrastrukture, zatrudnij ludzi SPECJALISTOW od szkolenia mlodych zawodnikow, wyszukaj 30 mlodych grajkow, daj im 4-5 lat i buduj potege. Do czasu kiedy nie uda sie zrobic tego wszystkiego nawet nie staraj sie probowac bo skonczysz na dnie.
Potencjalne legendy klubowe w wieku 15-16 lat juz potrafia sie pokazac. Nie mowi sie o nich na pierwszych stronach gazet i nie glaszcze po jajkach, ale kazdy kibic widzi ze wlasnie ten czy tamten maja predyspozycje do bycia wielkim i legendarnym chocby na naszym podworku.
Wzmacniac mozesz zawodnikami z Polski, ktorzy juz cos graja. Zazwyczaj im sie chce bo przychodza do wiekszego klubu. Zasiedziale gwiazdki w Wisle Legii czy Lechu potrafia jedynie przybrac poze rozczeniowa i czekac, cofac sie w rozwoju z wypisanym na czole sloganem " Czy sie stoi czy sie lezy... ". Jesli jednak po czasie nowy grajek nie podchwyci takiego typu zachowan, to wyjedzie do zagranicznego klubu bo tutaj niczego nie osiagnie.
Jesli jednak zostanie to kasa bedzie wplywac na konto, trenera bedzie mozna lzyc albo i zwolnic, a kibice i .......nieci dziennikarze beda mowic ze to nadal wielki mlody talent mimo ze ma 25 lat, i gra kapitalnie mimo ze nawet 2 ligowy klub angielski go nie chce.

(...)

Kiedys to sie udawalo, kiedys to byl Widzew i Legia - kluby w znakomitej wiekszosci zlozone z rodzimych zawodnikow. Tyle ze tamci zawodnicy chcieli, walczyli bo mieli o co, dodatkowo bylo miedzy nimi kilku, przy ktorych dzisiejsze gwiazdy to trampkarze. Chcialo sie walczyc jesli nie za klub to za wlasna kariere - "Zagram dobrze, zobacza mnie, wyjade, podniose poziom, bedzie slawa i kasa". Nikt tez ich po jajkach nie glaskal gdy dawali dupy. Bylo widac ze sie starali i gdy przegrywali bylo im czesto wstyd. Dzisiaj to oni mysla ile zelu na leb zalozyc albo jaka fotke wgrac na Facebooka. Maja kase co miesiac i po co im wiecej? Minimalizm? Nie , po prostu takich zawodnikow wychowalismy i wyszkolilismy.iedys to sie udawalo, kiedys to byl Widzew i Legia - kluby w znakomitej wiekszosci zlozone z rodzimych zawodnikow. Tyle ze tamci zawodnicy chcieli, walczyli bo mieli o co, dodatkowo bylo miedzy nimi kilku, przy ktorych dzis
Z tym się zgadzam, dobrze napisane. Tylko, że to jest sytuacja w trzech, góra czterech klubach, a liga ma klubów szesnaście, więc nie zapędzajmy się w tym generalizowaniu. Inna sprawa, że są to te trzy, cztery naszej najlepsze kluby...Dlatego sądzę właśnie, że dużo w tej materii mogą zmienić solidni zagraniczni szkoleniowcy w tych klubach, którzy zostaną obdarzeni sporym kredytem zaufania.

picasso 02.09.2010 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 973704)
Pierwszą część wypowiedzi przeczytałeś, ale druga już była za trudna...

połóż się już spać,wypocznij.może zrozumiesz,ze to co proponujesz to jest właśnie zjazd po równi pochylej.najpierw trzeba wiedzieć ile się ma pieniędzzy,a późneij je wydawać.nigdy odwrotnie.jeżeli zostanie jakaś "górka'to dopiero wtedy można szaleć.a nie nakupic tzw gwiazd (bo o prawdziwych to przez kilkanaście lat co najmniej możemy pomarzyć) i liczyć na to,ze się nam uda cos ugrać by płacic im kontrakty.ja mam tylko pytanie a jak sie nie uda to co wtedy?

palladynTS 02.09.2010 23:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adrian_Suvalkai (Post 973707)
Nie żartuj, że nie wiesz jakie są realia... W juniorach Jagielloniii są reprezentanci naszego kraju, dziwne że to właśnie oni jako pierwsi podostawali nagany za wybryki i wypady alkoholowe. W tym wieku a już "gwiazdorzą". Informacja prawdziwa bo z drugiej ręki, od chłopaka który z nimi trenował. Dalej... Daleko nie szukając - Wisła. Pamiętasz co Małecki opowiadał? Że przez okno z internatu z chłopakami uciekali w nocy na 'potańcówy'? Taka rzeczywistość, i nie ma co tego traktować jako temat tabu.

No i masz rację.Tylko wtedy i wyłącznie jak powiesz że tak się sprawy mają w juniorach.A nie w...trampkarzach,jak napisał przedmówca,co zanegowałem bo jest to po prostu niemożliwe.Pozdrawiam

JrQ- 02.09.2010 23:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palladynTS (Post 973710)
No i masz rację.Tylko wtedy i wyłącznie jak powiesz że tak się sprawy mają w juniorach.A nie w...trampkarzach,jak napisał przedmówca,co zanegowałem bo jest to po prostu niemożliwe.Pozdrawiam

jest to możliwe, niestety, wódę to już w podstawówce/gimnazjum ładują, takie czasy nastały :-/

wolfy 02.09.2010 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palladynTS (Post 973710)
No i masz rację.Tylko wtedy i wyłącznie jak powiesz że tak się sprawy mają w juniorach.A nie w...trampkarzach,jak napisał przedmówca,co zanegowałem bo jest to po prostu niemożliwe.Pozdrawiam

Możliwe, zdarza się cały czas.
Niestety.

dj_ibutti 02.09.2010 23:22

W trampkarzach? No bez przesady... Chyba aż takiej degrengolady w Polsce nie ma. Ja wiem, że zabawy w słoneczko, ja wiem że chlanie wódy, ale chyba nie w wieku trampkarza?!

lazy 02.09.2010 23:48

Wywiad z Valkx'em:

http://www.sport.pl/pilka/1,70998,83...onych_sum.html

Ciekawie, choć zastanawia mnie kwestia prawej obrony. Rozumiem, że nie szukają zmiennika bo jest Burliga?

MatMario 02.09.2010 23:51

Trampkarze starsi to chłopak może mieć 13-15 lat. To myślę że wódę mogą ładować jak nic. Taki świat, takie młode talenty.

A ja się tak zastanawiam czy jeśli ktoś dziś chciałby kupić Wisłę od Cupiała to kosztuje blisko połowę mniej niż jeszcze 2 miesiące temu. Wręcz okazja.

PiotrG 02.09.2010 23:55

Cytat:

Trampkarze starsi to chłopak może mieć 13-15 lat. To myślę że wódę mogą ładować jak nic. Taki świat, takie młode talenty.
13-15 lat to lata gimnazjum, czyli już ostrego grzania w banię.Gwiazdorzenie i alkohol w tych latach to i bez cudowania z piłką, norma.

dj_ibutti 02.09.2010 23:58

To ja się pytam: "gdzie są rodzice"? ;)

wolfy 03.09.2010 00:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 973714)
W trampkarzach? No bez przesady... Chyba aż takiej degrengolady w Polsce nie ma. Ja wiem, że zabawy w słoneczko, ja wiem że chlanie wódy, ale chyba nie w wieku trampkarza?!

Na jakim świecie Ty żyjesz?
Bo to chyba jakaś alternatywna wersja naszego kraju...

MatMario 03.09.2010 00:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 973722)
To ja się pytam: "gdzie są rodzice"? ;)

Rodzice w domu oglądają M jak miłość i są dumni że pociech piłkę kopie :)

Sądzę osobiście że do nas już nikt nie przyjdzie, dlaczego. Bo ci dobrzy bez klubu wiedzą że są w cenie a my płacić nie lubimy. A z takiej Wisły która obrońców nie ma można dobry grosz pociągnąć. Ewentualnie pojawi się jakiś kucharz, piekarz, turysta z Brazylii i będą nas przekonywać że to nieodkryty diament piłkarski. Pokopie się po czole do zimy i zniknie. Dla mnie jedynym sensownym kierunkiem w budowaniu jest wypożyczanie zawodników z opcją pierwokupu albo z rezerw albo drugich drużyn silnych lig. Do zimy jakoś przetrwamy. Ogólnie oni w biurach to chyba mają jak wygaszacz ekranu "jakoś to będzie"

jova 03.09.2010 01:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czesiu (Post 973680)
20-letni pomocnik Ajaksu Amsterdam, Daley Blind w Wiśle? wow, że też red. GW zapomniał wspomnieć... No tak przecież Wisła tylko wyprzedaje :D
Widze, że teraz myslimy o sprowadzaniu perspektywiczych piłkarzy z silnych klubów europejskich oraz ogranych klasowych graczy. Nigdy w Wiśle nie było takiej jakości pracy. Takim działaniem zapewnimy sobie MP na wiele lat. Brawo! Jestem pod wrażeniem.

A ja w tej chwili bardzo intensywnie myślę o sprowadzeniu Natalie Portman do mojej sypialni i nie mogę pojąć dlaczego pudelek.pl nie wspomina o moim związku z młodą gwiazdą. :-/

:>

Edit:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 973736)
Mam pewne info, że jest teraz w Wenecji! Dajesz!

Już ja was znam, informatorzy! :evil: Opowiadacie, że wszystko dogadane, że brakuje tylko szczegółów i, że można już mrozić szampana, a jak przychodzi co do czego to okazuje się, że zamiast młodej gwiazdy dostaje się jakąś podstarzałą wywłokę. :foch:

s1mone 03.09.2010 01:22

Czy by aby nie przesadzacie trochę z tym pesymizmem?

Wisła po totalnej rozwałce 1 punkt straty do lidera po 4 kolejkach 9 punktów - jeśli w poprzednim sezonie utrzymalibyśmy taki bilans punktowy to byśmy spokojnie byli mistrzem Polski. Gramy bezbarwnie, ale nie można powiedzieć, że jesteśmy gorsi niż w poprzednim sezonie. Nie mamy obrony to fakt, ale pomoc i atak imo lepszy, już nie trzeba na Pawła jak na świętą krowę w ataku patrzeć tylko ma grać jak jest w formie. Nowy trener z ambicjami i dyrektor sportowy, który ma budować wielką Wisłę.

A to, że przy okazji tyle zdobyliśmy kasy na transferach to chyba dobrze, no nie? Będzie co wydawać. A jeśli nawet nie wydamy i Cupiał schowa do kieszeni to przynajmniej ten wirtualny dług będzie mniejszy.

Ja tylko żałuje, że Wisła nie sprzedała Żurawia rok - dwa wcześniej - byłyby o wiele większe pieniądze i nie sprowadziła wtedy Jelenia. Brożka też można było opchnąć jak był w gazie i ściągnąć innego napastnika. Promować piłkarzy, sprzedawać, zarabiać. Ktoś może powiedzieć, że Wisła nie ma na to szans nie wydając bajońskich sum na piłkarzy - gówno prawda. Wisła to w Polsce jednak marka, w Europie też tam o nas słyszano, a do tego budżet zarobkowy mamy nadal najwyższy w Polsce. Pieniądze dla piłkarzy (nie dla klubów) ściągają piłkarzy z kartą na ręku i takich, którym wygasają już kontrakty, jak i tych, którzy nie sprawdzili się w silniejszych ligach ale mogą pograć u nas, a klub macierzysty z chęcią odciąży z nich swój budżet. Promować, sprzedawać, zarabiać. Jak dla mnie polityka bardzo dobra i bardzo żałuję, że nie była stosowana konsekwentnie wcześniej.

Jestem dobrej myśli, rozumiem też grono pesymistów, ale czy nasz dorobek punktowy (mimo, że być może troszkę na wyrost - w końcu przemeblowanie było, że łeb pęka) nie powinien skłaniać nas do większej dawki optymizmu?

Pozdrawiam

polska.mysl.szkoleniowa 03.09.2010 01:45

Nie ma, że przesadzacie. Tutaj można dyskutować o tym, czy pomysł sprowadzenia Kirma był niezły i czy to miało szanse wypalić, czy nie. Czy dobrym pomysłem jest ściąganie zawodnika, który kiedyś był dobry, a ostatnio grał piach. I tak dalej. Pojedyncze posunięcia. Szukać szczęścia w nieszczęściu i ewentualnie komentować przyszłe realistyczne uśmiechy losu.

Ale to, że w skali makro i w dłuższym okresie, Wisła jest coraz słabsza i źle zarządzana to chyba dogmat. Ktoś potrafi go obalić?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 973732)
A ja w tej chwili bardzo intensywnie myślę o sprowadzeniu Natalie Portman do mojej sypialni i nie mogę pojąć dlaczego pudelek.pl nie wspomina o moim związku z młodą gwiazdą. :-/

:>

Mam pewne info, że jest teraz w Wenecji! Dajesz!

MatMario 03.09.2010 02:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 973734)
Jestem dobrej myśli, rozumiem też grono pesymistów, ale czy nasz dorobek punktowy (mimo, że być może troszkę na wyrost - w końcu przemeblowanie było, że łeb pęka) nie powinien skłaniać nas do większej dawki optymizmu?

Pozdrawiam

Dorobek punktowy to my mamy w tym sezonie taki...

W pucharach w łeb, w lidze 4 miejsce, ośmieszenie się w Chorzowie. Karygodne błędy w obronie w każdym meczu, z Diazem w składzie który coś tam wiedział co ma grać. A my co robimy, sprzedajemy Diaza bez alternatywy.

flamengista 03.09.2010 05:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 973734)
A to, że przy okazji tyle zdobyliśmy kasy na transferach to chyba dobrze, no nie?

Nie no, wręcz zajebiście. Tylko mała korekta: nie My, a Cupiał.

Cytat:

Będzie co wydawać.
:shock: Ile lat jesteś na forum, żeby jeszcze w to wierzyć.

Cytat:

A jeśli nawet nie wydamy i Cupiał schowa do kieszeni to przynajmniej ten wirtualny dług będzie mniejszy.
A jeśli Ufo wyląduje na Rynku, więcej zarobimy na turystyce. Fajne gdybanie, tylko że mimo kolejnych spektakularnych transferów z klubu dług jakoś się nie zmniejsza, za to ilość wartościowych piłkarzy maleje.

Jasne, możemy żyć ze sprzedaży piłkarzy ale do tego muszą być spełnione co najmniej dwa warunki:
1. solidna siatka skautingu
2. przywolennie, by ściągać młode talenty za konkretny pieniądz

Do tego baza treningowa i solidni trenerzy.

Na razie tego nie mamy, więc szkoda na ten temat dyskutować - to raczej do nibylandi pasuje.

wolfy 03.09.2010 06:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 973734)
Wisła po totalnej rozwałce 1 punkt straty do lidera po 4 kolejkach 9 punktów - jeśli w poprzednim sezonie utrzymalibyśmy taki bilans punktowy to byśmy spokojnie byli mistrzem Polski. Gramy bezbarwnie, ale nie można powiedzieć, że jesteśmy gorsi niż w poprzednim sezonie. Nie mamy obrony to fakt, ale pomoc i atak imo lepszy, już nie trzeba na Pawła jak na świętą krowę w ataku patrzeć tylko ma grać jak jest w formie. Nowy trener z ambicjami i dyrektor sportowy, który ma budować wielką Wisłę.

Graliśmy z zespołami, które będą broniły się przed spadkiem. Mecze były bardzo wyrównane, może poza tym z Ruchem, gdzie zostaliśmy po prostu zjedzeni.

Stwierdzenie, że mamy lepsze pomoc i atak pozostawię bez komentarza, bo to nawet nie jest zabawne.

Obawiam się, że niektórych tutaj czeka niedługo terapia szokowa. Myślę tutaj o gościach jak ten powyżej, którzy uważają, że jesteśmy równie dobrzy, ba - nawet mocniejsi niż sezon temu.

Ogólnie - jestem w szoku po przeczytaniu tego postu. Jeżeli to nie była ironia, to Bohdan Krzyżanowski wysiada. Takiego oderwania od realiów dawno na tym forum nie obserwowałem, więc muszę zapytać: czy kolega oglądał ostatnio jakiś mecz Wisły? Bo ja nie potrafię przełożyć tych bzdur na obraz gry, jaką prezentujemy. Jestem po drugiej kawie, ale ten post nadal umyka mojemu zrozumieniu.

Gramy bezbarwnie? Tego, co my gramy nie da się dobrze opisać bez rzucenia przy okazji kilku bluzgów. Ja pamiętam bezbarwne mecze, pamiętam mecze złe - to nie jest to, co obecnie prezentujemy. My jesteśmy chujowi pod każdym możliwym względem - kondycyjnym, taktycznym, wyszkolenia indywidualnego zawodników. Na to się zwyczajnie nie da na trzeźwo patrzeć.

Ale może to ja inne mecze oglądałem?
Nie wiem.

hiszpan00 03.09.2010 06:37

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
Warto przeczytać myślę że sprzedaż Diaza to dobre posunięcie jednak w takiej sytuacji powinni przygotować też wcześniej transfer w drugim kierunku bo o zainteresowaniu Juniorem było juz wiadomo od dawna !

Jagul 03.09.2010 08:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 973734)
Czy by aby nie przesadzacie trochę z tym pesymizmem?

Wisła po totalnej rozwałce 1 punkt straty do lidera po 4 kolejkach 9 punktów - jeśli w poprzednim sezonie utrzymalibyśmy taki bilans punktowy to byśmy spokojnie byli mistrzem Polski. Gramy bezbarwnie, ale nie można powiedzieć, że jesteśmy gorsi niż w poprzednim sezonie. Nie mamy obrony to fakt, ale pomoc i atak imo lepszy, już nie trzeba na Pawła jak na świętą krowę w ataku patrzeć tylko ma grać jak jest w formie. Nowy trener z ambicjami i dyrektor sportowy, który ma budować wielką Wisłę.

Niektórzy mówili, że będziemy rywalizować o miejsca 9-12. Oczywiście nasza liga jest tak żałośnie słaba, że drużyna w przebudowie ma ogromne szanse na tytuł, bo jak zwykle nic się nie zmieniło.

Nie ma co się podniecać Blindem. Jakby przyszedł, to można byłoby się cieszyć, a tak... Już ktoś raz podawał fajną listę zawodników, którzy mieli trafić do naszej Wisełki, to można tam Blinda dopisać.

Mam nadzieję, że rewolucja w zimie jest realna. Bo o tytuł jak widać nie będzie ciężko ale nie mam zamiaru 3 rok z rzędu widzieć kompromitacji w pucharach.

Deever 03.09.2010 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 973750)
o tytuł jak widać nie będzie ciężko ale nie mam zamiaru 3 rok z rzędu widzieć kompromitacji w pucharach.

Łał. :shock:

Jak dotąd wymęczyliśmy jednobramkowe zwycięstwa nad potencjalnie najsłabszymi w lidze Arką i Polonią B., pokonaliśmy 1:0 beniaminka, i zaliczyliśmy ostry w***dol od słabszego niż w zeszłym sezonie Ruchu. A "o tytuł nie będzie ciężko" zdaniem szanownego kolegi. :D

Moim skromnym, o tytuł będzie w tym roku cholernie ciężko, niezależnie od bilansu zimowego okienka transferowego. Ale gratuluję nieuzasadnionego optymizmu. :-P

LooNatyk 03.09.2010 10:26

Deever -- kuzwa nieuzasadnionego optymizmu.. czy dla ciebie nie jest wystarczajacym uzasadnieniem, ze tu sie w wiekszosci(mam nadzieje) wypowiadaja kibice Wisly Krakow? A co ma kibic robic jak nie wykazywac sie optymizmem, i wierzyc we wlasny zespol?
Lepiej ....a pisac, ze szans nie mamy, i bedzie chloernie ciezko, nie?

snyrting 03.09.2010 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LooNatyk (Post 973771)
Deever -- kuzwa nieuzasadnionego optymizmu.. czy dla ciebie nie jest wystarczajacym uzasadnieniem, ze tu sie w wiekszosci(mam nadzieje) wypowiadaja kibice Wisly Krakow? A co ma kibic robic jak nie wykazywac sie optymizmem, i wierzyc we wlasny zespol?
Lepiej ....a pisac, ze szans nie mamy, i bedzie chloernie ciezko, nie?

Najlepiej to jest pisać prawdę.
Nie jest ani tak źle jak utrzymują niektórzy, ani tak dobrze jakbyśmy sobie tego wszyscy życzyli.

ps.

Kibic moze wierzyc we wlasny zespół i cieszyc sie ze zwyciestwa 2:1 nad Polonia Bytom.

Problem polega na tym, ze musimy na stadion sciagac ludzi, których interesuje efektowna gra o najwyzsza stawke. Słowem klub musi zapewnic im rozrywkę, bo inaczej nie zdecyduja sie na wydanie 40 zł na bilet.

LooNatyk 03.09.2010 10:42

dla mnie prawda jest taka, ze mamy duze szanse na MP i ja w to wierze. czasami mam wrazenie, ze to nie forum kibicow, a jakiegos pseudo magazynu sportowego..

Dochodzi juz tutaj do zupelnego dla mnie absurdu, gdzie kibic Wisly wykazuje sie optymizmem, i wierzy w swoj klub, a co zostaje mu wytkniete.. litosci..

bridgeburner 03.09.2010 10:47

Prawda jest jak dupa - kazdy ma swoja
dla mnie absurdem jest wytykanie komus ze nie jest kibicem bo nie wierzy w swoj klub i wyzywanie go
gdy w trosce o dobro tego klubu wskazuje jego braki i wyraza swoj niepokoj obecna sytuacja

snyrting 03.09.2010 10:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LooNatyk (Post 973776)
dla mnie prawda jest taka, ze mamy duze szanse na MP i ja w to wierze. A od analiz sa dziennikare sportowi, a nie kibice. Wiekszosc ludzi tutaj o tym zapomina i czasami mam wrazenie, ze to nie forum kibicow, a jakiegos pseudo magazynu sportowego..

Dochodzi juz tutaj do zupelnego dla mnie absurdu, gdzie kibic Wisly wykazuje sie optymizmem, i wierzy w swoj klub, a co zostaje mu wytkniete.. litosci..


Masz zagwarantowaną konstytucyjnie wolność wyznania, wierz sobie w co chcesz. Ja natomiast wole opierac swoje zdanie na faktach, a one sa niestety bezlitosne- trener na cała rundę ma do dyspozycji 2 bocznych obronców.

Tymi dziennikarzami sportowymi mnie rozsmieszyłeś. Gdyby nie to forum, to nie mieliby o czym pisać, większosc ich artykułów jest oparta na informacjach zaczerpniętych stąd.

Postulujesz zatem, że jeżeli leży nam na sercu dobro Wisły, to mamy siedzieć cicho i nie komentować wogóle sytuacji w klubie i chwalić wszystko co się tutaj dzieje. Wybacz, ale dla mnie to jest dopiero absurd.

LooNatyk 03.09.2010 10:54

Zobaczymy ile te twoje fakty, okaza sie warte na koncu sezonu..

snyrting 03.09.2010 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LooNatyk (Post 973781)
Zobaczymy ile te twoje fakty, okaza sie warte na koncu sezonu..

Jeżeli okaże się, że mój pesymizm był przesadzony, to z ogromną przyjemnościa przyznam się do błedu.

Żeby była jasność- ja naprawdę chce zebysmy zdobyli MP i dostali sie do Pucharów. Niestety póki co nie widze takiej szansy.

Marszałek 03.09.2010 11:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LooNatyk (Post 973776)
dla mnie prawda jest taka, ze mamy duze szanse na MP i ja w to wierze. czasami mam wrazenie, ze to nie forum kibicow, a jakiegos pseudo magazynu sportowego..

..

Z całym szacunkiem ale poziom merytoryczny tzw dziennikarzy sportowych jest tak niziutki,że wymagasz chyba nierealnego. Poza tym w Polsce nie ma w zasadzie czegoś takiego jak dziennikarstwo sportowe. Żeby nie szukać daleko zobacz na wczorajszy artykuł Kołtonia. Żadnej logiki,argumentów, ciągu przyczynowo skutkowego w jego artykule nie było. I Ty oczekujesz,że tacy ludzie potrafią racjonalnie ocenić szanse danego zespołu?Zejdź na ziemie,proszę. I ogólnie Morientes w Legii:). Taki poziom. Kibic w przeciwieństwie do pismaków ma jakieś zdanie na dany temat i potrafi je racjonalnie uzasadnić. Nie widzę powodów aby ośmieszać czyjeś zdanie tylko dlatego,że ma je skrajnie niepopularne lub odmienne od większości. Jeśli jest w tym logika to po co się rzucać?

dj_ibutti 03.09.2010 11:13

Co do dziennikarzy sport. to najlepsze się zawsze zaczyna, jak przychodzi do zadania pytania po angielsku xD

A tak w temacie, to jak wczoraj słuchałem Stana, że na prawą nikogo nie szukamy bo mamy Cikosa, najwyżej kogoś z ME się sprowadzi, to miałem wrażenie że podpada pod "nielegalne posiadanie narkotyków". Może zaopatrzył się w Holandii i stąd tak dobrze widzi naszą przyszłość?

Griszka30KR 03.09.2010 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 973779)
- trener na cała rundę ma do dyspozycji 2 bocznych obronców.

.

A w zeszłym mieli trzech,bo w drugiej połówce Singlar był cały czas kontuzjowany i mieliśmy vice(i to przez Jopa).Mamy 4 srodkowych,dwóch bocznych,walcza o jednego bocznego,a nie wiadomo czy którys z naszych bocznych pomocników nie okaże się lepszy na obronie....Poza tym przecież ktos w ME tez jest bocznym obrońca....

mgła 03.09.2010 11:19

Na prawą dojdzie jeszcze Burliga (wznawia trening od przyszłego tyg) może stąd ten optymizm Stana, inna kwestia że uważam Łukasza za utalentowanego gracza, który dośc dobrze grał na prawej lecz przy Marcelo i Głowie, zobaczymy jak to będzie wyglądało teraz. Dlatego optymalnie przydałoby się ktoś na lewa obronę, kto w razie potrzeby zagra też na prawej, hmm ale łatwo nie będzie znaleźć taką zapchajdziurę...

serek.c2 03.09.2010 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mgła (Post 973792)
Na prawą dojdzie jeszcze Burliga (wznawia trening od przyszłego tyg) może stąd ten optymizm Stana, inna kwestia że uważam Łukasza za utalentowanego gracza, który dośc dobrze grał na prawej lecz przy Marcelo i Głowie, zobaczymy jak to będzie wyglądało teraz. Dlatego optymalnie przydałoby się ktoś na lewa obronę, kto w razie potrzeby zagra też na prawej, hmm ale łatwo nie będzie znaleźć taką zapchajdziurę...

Burliga... 22 latek z prawie zerowym doświadczeniem ligowym, o talencie predysponującym go do gry gdzieś w słabszych klubach naszej marnej ligi... Utalentowany to był Kuzera, przy którym Łukasz wygląda jak kompletny amator.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl