Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

kerim1906 10.02.2016 20:26

wiesniak842 Czyli nie maja znaczenia zasiłki tylko stopa życia? Co z tymi co pobieraja zasiłki na wyspach a dziecka w Polsce?

wiesniak842 10.02.2016 20:32

Tak, nie maja znaczenia. Co ma byc? To juz typowe kombinatorstwo jest w mysl zasady "poki daja to bierz". Juz nie daja. Sam znam przykady jeszcze lepszych artystow, ktorzy jechali do UK tylko po to zeby sie zarejestrowac jako bezrobotni - brali zasilki, co 2 tygodnie sobie latali do UK udowadniac jak to nie szukaja pracy a siedzieli w PL, robili na czarno i sobie chaty budowali. Jakbys nie zauwazyl, wszystko to juz pomijam czy na lewo czy na prawo, obciaza budzet panstwa. Skad sie biora pieniazki w budzecie tez pomijam bo to oczywiste. Ktos musi dostac po dupie, zeby ktos mogl nic nie robic. Niczym pedalski zwiazek Marksa i Engelsa.

kerim1906 10.02.2016 20:35

TAK czy tak dodatkowy zastrzyk pieniędzy jest i na pewno sie przydaje. W Holandii dalej dają na takich zasad jak pisałem powyżej, w Niemczech pewnie też.

Jak piszesz o pieniądzach z budżetu to jednak te 20 mld wróci na rynek w Polsce.Nawet nieprzyjazni Pis ekonomiści upatrują w tym szanse na pobudzenie gospodarki.

wiesniak842 10.02.2016 20:40

Tak ale za wykonywana prace a nie czyims kosztem. Proste pytanie - dawalbys z wlasnej kieszenii te 500 zl komus czy nie? No i stad masz tyle ciapakow i innych brudasow w Holandii i Niemczech. Teraz myslisz dlaczego Polske omijaja szerokim lukiem?

kerim1906 10.02.2016 20:47

Wiesz jaka jest sytuacja w Polsce,jakby było dobrze nie wyjechałbyś za granicę.Wiele polskich rodzin żyje na granicy ubóstwa (odrzucam patologie jako skrajność kkilkuprocentową).Praca jak jest to za grosze , szkoda gadać.Wiem że nie jest to optymalne rozwiązanie, wolałbym cos takiego jak na Wegrzech.Trzecie dziecko i nie płacisz podatków.Niestety w Polsce trzeba zrobic coś teraz,juz , bez zwłoki.Mam nadzieje że ten program po jakimś czasie zmodyfikują.

wiesniak842 10.02.2016 20:53

Pokaz mi choc jeden z "bogatszych" europejskich krajow, ktory bedac w sytuacji podobnej jak Polska ( a wiekszosc byla ) zaczynal "rozdawnictwo". Rozdawac to sobie mozna jak ma sie z czego. Proste i logiczne.

kerim1906 10.02.2016 20:56

Rozdawnictwo było od 27 lat i to na dużo większą skalę tylko dla wybranych i uprzywilejowanych.Co zabawniejsze te pieniądze nie wracały z reguły na polski rynek tylko "emigrowały"

Elefant 10.02.2016 20:56

Aha... :D

W kwestii cudzoziemców i ustawy 500 +

Cytat:

Prawo do świadczenia wychowawczego przysługuje:
1) obywatelom polskim;
2)cudzoziemcom:
a) do których stosuje się przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego,
b) jeżeli wynika to z wiążących Rzeczpospolitą Polską dwustronnych umów międzynarodowych o zabezpieczeniu społecznym,
c) przebywającym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy udzielonego w związku z okolicznościami, o których mowa w art. 127 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. poz. 1650, z późn. zm. )), jeżeli zamieszkują z członkami rodzin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
d)posiadającym kartę pobytu z adnotacją „dostęp do rynku pracy”, jeżeli zamieszkują z członkami rodzin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z wyłączeniem obywateli państw trzecich, którzy uzyskali zezwolenie na pracę na terytorium państwa członkowskiego na okres nieprzekraczający sześciu miesięcy, obywateli państw trzecich przyjętych w celu podjęcia studiów oraz obywateli państw trzecich, którzy mają prawo do wykonywania pracy na podstawie wizy.
3. Prawo do świadczenia wychowawczego przysługuje osobom, o których mowa w ust. 2, jeżeli zamieszkują na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres, w jakim mają otrzymywać świadczenie wychowawcze, chyba że przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego lub dwustronne umowy międzynarodowe o zabezpieczeniu społecznym stanowią inaczej.
Punkty a i b dotyczą obywateli UE i kilku innych krajów oraz posiadających tam prawo stałego pobytu. Może się więc zdarzyć, że tzw. uchodźca który otrzyma prawo legalnego pobytu w którymś z krajów UE pojawi się w Polsce. Warunek dodatkowy jest jeszcze taki, że musiałby być idiotą by zrezygnować z tamtego socjalu.
Punkt b dotyczy też Ukrainy. Tyle tylko, że o ile dobrze czytam umowę jeżeli ich zawiadomimy w ciągu 6 miesięcy od daty ustanowienia Ustawy 500+, że ich to nie dotyczy to... ich to nie dotyczy.
Punkt c to furtka dla wysoko kwalifikowanych specjalistów zatrudnionych co najmniej na rok.
W punkcie d słowem kluczem jest karta z prawem do pracy. A tej nie dostaje się z automatu i trochę się na nią czeka. Tak do dwóch lat.
Jeżeli się mylę to proszę o weryfikacje. Ale w mojej ocenie różnica między wydźwiękiem artykułu czyli przyjeżdża uchodźca, rejestruje się i dostaje 500 zł a możliwościami ustawy są klasycznie jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym.
Oczywiście wolałbym by punktu 2 nie było. Tylko, że pomijając unijne przepisy jest to zgoda na pozbawienie świadczeń np. Polaków w UK.

Cytat:

akże to nie jest tak, że państwo opiekuńcze to istny raj, w którym nie trzeba robić a kasa na życie jest. Są wysokie podatki w Polsce? Są. Jest "darmowe" szkolnictwo/służba zdrowia? Jest. Jest przymus płacenia ZUSu? Jest. Jest socjal coraz bardziej rozbuchany? Jest.
Także myślę, że się mieścimy w ramach państwa opiekuńczego. A, że nie ma u nas raju dzięki, któremu można z samego socjalu żyć lepiej niż w zarabiania chociażby najniższej krajowej (chociaż czy mam tu rację to nie wiem) to inny problem. Gdyby chcieć od zaraz taki raj socjalistyczny stworzyć w Polsce to by trzeba deficyt budżetowy na 100 mld ustalić skoro dla "zaspokojenia" marnym 500 zł sporej części społeczeństwa ale i tak nie jakiejś ogromnej potrzebujemy tych miliardów około 20.
Podstawą dyskusji jest zawsze zdefiniowanie stanowisk.
Czyli jak rozumiem Państwo niesocjalne to:
takie bez systemu emerytur i rent organizowanego i gwarantowanego bez państwa,
takie bez darmowej służby zdrowia,
takie bez darmowego szkolnictwa.

To życzę powodzenia w realizacji idei państwa niesocjalnego w którymkolwiek z krajów z naszego kręgu kulturowego.:D
W tej sytuacji nie mamy się o co spierać, bo w zasadzie każdy przejaw działalności państwa można podciągnąć pod socjalizm.

Cytat:

Jest socjal coraz bardziej rozbuchany? Jest.
No w dalszym ciągu czekam na propozycje skorzystania z tego rozbuchanego socjalu.

A w kwestii socjalu. Podany był przykład Holandii i zaostrzeń dotyczących rent.

Gdzieś wyczytałem, że tam jest po zmianach około 800 tysięcy rencistów. Na 16 milionów ludzi.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,...rencistow.html

http://bi.gazeta.pl/im/a5/8d/10/z173...ie_miliona.jpg

Dużo by mogli się od naszych liberałów nauczyć.

Pozdrowienia. Zaglądnę jak będą konkretne propozycje obłowienia się na socjalu.

Jaroo1 10.02.2016 21:01

Cytat:

Podobnie myślimy - jeżeli nie zmieni się system wartości w Polsce to żadne programy społeczne w znaczący sposób nie poprawią demografii
No ja bym właśnie tego jednoznacznie nie określił, że religia ma wpływ. Bo w chrześcijańskich krajach Afryki ten przyrost jest podobny jak w islamskich. Do tego mamy bliski wschód muzułmański, a na mapce widać, że oprócz 2 państw gdzie ten przyrost jest od 3 wzwyż reszta tych brudasków mnoży się powiedziałbym normalnie czyli 2-3, a część nawet ma ten sam problem co Europa czyli poniżej 2.

Na pewno można z tych map wyciągnąć wnioski, że cywilizacja białego człowieka ginie. Ale to nie jest żadne odkrycie.
Na pewno zamożność nie ma żadnego wpływu na niską dzietność, wręcz odwrotnie tam gdzie bieda tam więcej dzieci.
Na pewno nie można postawić jednej wytycznej i za jej pomoca opisać przyrost naturalny w ponad 200 państwach świata. Zawsze będą wyjątki od reguły, zawsze będą jakieś regiony wyjęte spod normy.
Uogólniając:
-tam gdzie jest cywilizacja (czyli po części lewackie myślenie, lewackie wartości, jak to ująłeś hedonizm i ateizm) dzietność jest niska. Im większa dzicz i zacofanie to narodzin jest więcej.
-tam gdzie sposób myślenia inny niż nasz (europejski) tam więcej narodzin
a) sposób myślenia może wynikać z wiary - islam
b) panującego światopoglądu. To, że jest państwo chrześcijańskie nie oznacza, że ci chrześcijanie nie wpadli w zasady lewackiego myślenia. Przykładowo tak jak mówiłem za PRLu byliśmy tak samo katolickim krajem jak dziś a mimo to dziś nam ten współczynnik dzietności spada bo im dalej od 1990 roku to wpadamy w ten lewacki światopogląd.
To samo z Ameryką Południową. Tam bym powiedział jest taki miks, chrześcijaństwo+cywilizacja ale i bieda łamana na biedę umysłową. I wyszło tak pół na pół. Niektóre kraje wymierają, niektóre zachowują normę powyżej 2.

Dla mnie decydujący jest sposób myślenia, rozwój cywilizacji czyli de facto też myślenia ale z religią bym tego nie wiązał w większym stopniu. To wszystko prowadzi do jednego. Albo się żyje w biedzie i się mnoży (jak większość świata) albo się żyje w bogactwie/biedzie ale się myśli lewacko/cywilizowanie i się narodziny dzieci hamuje w imię innych wartości.

wiesniak842 10.02.2016 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1428837)
Rozdawnictwo było od 27 lat i to na dużo większą skalę tylko dla wybranych i uprzywilejowanych.Co zabawniejsze te pieniądze nie wracały z reguły na polski rynek tylko "emigrowały"

To nie rozdawnictwo tylko kradziez. Przywlaszczali sobie cudze pieniadze i rozdawali sobie, tak samo jak teraz PIS przywlaszcza sobie cudze pieniadze i bedzie rozdawal komu chce. Niewielka roznica. Za to i za tamto placili, placa i beda placili pracujacy ludzie.

Elefant 10.02.2016 21:44

Jeszcze kamyczek do ogródka w sprawie dzietności.
Może nie dla wszystkich to jest jasne, ale dzieci nie biorą się z religii, bogactwa, biedy czy programu 500+.
Tylko no wiecie, no... bocian je przynosi :D

Dlatego nie analizowałbym tych mapek tak skrupulatnie, bo w wielu rejonach jest tak jak było kiedyś w Polsce w czasach gdy dzietność była całkiem, całkiem.
To znaczy było tak, że nastolatki pisały do Filipinki (takie czasopismo) listy z zapytaniem czy od siedzenia na kamieniu można zajść w ciąże. A pani na naukach przedślubnych z rozbrajającą szczerością twierdziła, że więcej niż połowa to tu jest bo musi.

Natomiast w krajach gdzie jako tako ogarnięto związek przyczynowo skutkowy i dziecko jest już efektem wyboru sprawa wygląda inaczej.
I tu się zgodzę, że podstawą jest zmiana wzorca kulturowego. Jeżeli wszędzie w TV, gazetach oglądamy propagacje anty dzietności i lewacki wzór światopoglądowy, gdzie dziecko jest mało atrakcyjnym dodatkiem do życia to trudno wymagać poświeceń od potencjalnych dzietniaków.
Bez zmiany tego wzorca sam program 500+ niczego nie załatwi, ani inne konieczne działania jak zwiększenie ochrony macierzyństwa, choćby w prawie pracy.

Jaroo1 10.02.2016 21:46

Cytat:

To życzę powodzenia w realizacji idei państwa niesocjalnego w którymkolwiek z krajów z naszego kręgu kulturowego
Ja zawsze uważałem (no może nie zawsze ;) ), że najlepsze wyjście to czerpanie a to z socjalizmu a to z kapitalizmu. Nie da się iść w jeden nurt w dzisiejszych czasach. Może kiedyś tak ale nie dziś. Poza tym to tak jak z idealną kobietą. Ideały nie istnieją. Nie da się zrobić państwa w 100% kapitalistycznego czy socjalistycznego czy nawet faszystowskiego/demokratycznego. Zawsze są odejścia od normy. Myślenie, że się da w 100% zrealizować coś co ma tyle powiązań to utopia.

Cytat:

No w dalszym ciągu czekam na propozycje skorzystania z tego rozbuchanego socjalu.
Jest socjal bardziej rozbuchany. Są zasiłki i inne pierdoły. Teraz będzie 500+ kosztujące państwo 20 mld złotych. Chyba mam rację w tamtym zdaniu, prawda? Do tego kolejne podatki, znowu my zapłacimy za pomysły PiSu w kwestii marketów czy banków. Ciągle nie ma uwolnienia przedsiębiorców i pracowników od tych podatków.

Cytat:

Zaglądnę jak będą konkretne propozycje obłowienia się na socjalu.
Dalej bijesz jakąs niepotrzebną pianę. Sam sobie wymyśliłeś problem i teraz chcesz żeby go ktoś rozwiązał. Żyjemy w państwie opiekuńczym czy nie opiekuńczym, nazwijmy je państwem socjalnym a jak chcesz to sobie nazwij państwem kapitalistycznym. To nie zmieni istoty problemu.
Problem jest taki, że duszą nas zwykłych ludzi i firmy podatkami. Do tego chcą iść w jakiś śmieszny socjal co raz bardziej. Dalej będzie tylko gorzej z takim podejściem.


kerimek
Cytat:

Jak piszesz o pieniądzach z budżetu to jednak te 20 mld wróci na rynek w Polsce.Nawet nieprzyjazni Pis ekonomiści upatrują w tym szanse na pobudzenie gospodarki.
Doszedłem do pewnych wniosków. To, że politycy są oderwani od rzeczywistości i nie mają pojęcia o ekonomii albo specjalnie szkodzą to każdy już zauważył. Ale ja zauważyłem, że ta sama przypadłość dotknęła części żołnierzy PiSu czyli ich wyborców.
No bo jak inaczej to zinterpretować skoro do ludzi takich jak kerim czy Ayala nie dochodzą logiczne argumenty? Wy się na siłę oszukujecie, że "może to coś da", "może pomoże", albo jak tutaj kerimek napisał "20 mld wróci na rynek".
Ja jebie, 20 mld wróci na rynek? To może pożyczmy od banków kolejne 20 mld i dajmy każdemu Polakowi. To jest zajebisty sposób na wyjście z kryzysu i rozbujanie gospodarki.
Chłopie! DEFICYT! DŁUG! ODSETKI!
Co ty chcesz na długach cokolwiek zbudować? 20 mld wróci a wyjdzie 25 mld żeby spłacić ten jebany dług publiczny.
To jest pułapka lichwiarzy, w którą brniesz ty, twoi koledzy i twoi właściciele z PiSu
20 mld wejdzie na rynek, wow! 20 mld? My mamy dochdy z budżetu około 300 mld zł, PKP około 600 mld USD czyli 1,8 biliarda złotych. Te 20 mld to jest gówno. To się rozpłynie po Polsce. 20 zł dostanie pani w sklepie za jedzenie, 50 zł pani w sklepie za pampersy, 50 zł pani w sklepie za nowe meble itp itd.
Te 20 mld zł to jest nic. Gówno nie warte całego zamieszania i problemu związanym z rozdawnictwem tego gówna, z administracją. Poza tym to jest jednorazowy strzał. Ta kasa wejdzie w gospodarkę i będzie krążyła z roku na rok + będzie dokładana kolejna część co roku.

Ty mówisz tak samo jak ci jebani socjaliści. Gospodarka otrzyma zastrzyk. A normalny człowiek ma w dupie gospodarkę. Co to jest gospodarka? Niech się normalnym ludziom poprawi sytuacja. Zaczni(cie) myśleć o ludziach a nie mówić jakimiś sloganami typu gospodarka, wzrost PKB. Polski te 20 mld nie uratuje, a jedynie zaszkodzi bo dojdą za to odsetki itd.
Poza tym kto na tym zarobi? Znowu ci jebani złodzieje bo te 500 zł, które wyda pani Kowalska w 70% zostanie zabrane przez państwo!!!
To tutaj jest najważniejsze. Zrozum to.
Potrzeba gruntownej zmiany a nie wjebania jakichś 20 mld, procentów od tej pożyczki, które będzie płacił kraj, kosztów administracyjnych na ten plan a później ogołocenia każdego Polaka, który tylko dotknie te 500+ z 70% wartości każdej złotówki.

To jest właśnie jebany socjalizm i dożynanie państwa. Zamiast naprawiać kraj to dalej kradną a wy się cieszycie bo wam rzucili 500 zł, zadłużyli Polskę, wydali na pomysł full kasy i jeszcze wam większość zabiorą. I kto zyska? Znowu nie Polacy i Polska. Znowu jakiś zjebany wskaźnik PKB oszałamiający ludzi. A dlaczego nie mówi nikt, że starci Polak? Dlaczego nitkt nie mówi, że wazniejsze od PKB to jest wyjdzie z długu publicznego, rozwiązanie problemu z ZUSem. Bo jak się klepie biedę to się nie wydaje tylko próbuje z długów wyjść. A ty i twoi koledzy sobie z tych długów i problemów nic nie robicie.
Każdy normalny czlowiek za takie zadłużanie się powinien dostać dobrego kopa w mordę na odtumanienie się. I tak samo powinno się zrobić z socjalistami, którzy Polskę zadłużają.

Wyjdź z tego matrixa i przestań brnąć w to socjalistyczne-lewacko-banksterskie gówno.

art 10.02.2016 22:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1428832)
Jak piszesz o pieniądzach z budżetu to jednak te 20 mld wróci na rynek w Polsce.Nawet nieprzyjazni Pis ekonomiści upatrują w tym szanse na pobudzenie gospodarki.

Jak niby to wróci na polski rynek skoro większość ludzi nie ma pojęcia czy kupuje produkt niemiecki, francuski, rosyjski czy polski? Już pomijam tak istotny fakt, że najpopularniejsze sklepy to Biedronka, Lidl. 100% polski kapitał :rotfl:

Ktoś bardzo kumaty z ekonomii wytłumaczy mi jak to niby zadziała pozytywnie na gospodarkę? Aaa, dobrze, żeby to była długofalowa perspektywa z rozwiązaniem co wtedy jak trzeba będzie wydawać naprawdę duże kwoty spłatę obligacji itp. Oczywiste rzeczy jak schemata Ponziego czy dodrukowanie odrzucam jako odpowiedzi które mnie satysfakcjonują, ponieważ takie rozwiązania się nie sprawdziły co już wiadomo dziś.

emj10 10.02.2016 22:14

Elefant, spróbuję odpowiedzieć na to pytania (bardzo ciekawe za co z góry dziękuję) w kawałkach do końca tygodnia.

Najpierw jednak rozprawię się z dwoma mitami.

1. Chrześcijanie, a zwłaszcza mowa o tych z Europy rodzą zdecydowanie mniej dzieci od przedstawicieli innych religii - MIT

http://www.pewforum.org/files/2015/0...lity_640px.png

http://www.pewforum.org/files/2015/0...igion640px.png
http://www.pewforum.org/files/2015/0...egion640px.png


Jak widać na załączonych obrazkach, chrześcijanie są zaraz za przedstawicielami islamu jeśli chodzi o dzietność. Tendencja dzietności dla niemal wszystkich grup obywateli jest spadkowa, a różnica między chrześcijanami, a muzułmanami jest podobna niezależnie do kontynentu.

dulli78 10.02.2016 22:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1428839)
No ja bym właśnie tego jednoznacznie nie określił, że religia ma wpływ. Bo w chrześcijańskich krajach Afryki ten przyrost jest podobny jak w islamskich. Do tego mamy bliski wschód muzułmański, a na mapce widać, że oprócz 2 państw gdzie ten przyrost jest od 3 wzwyż reszta tych brudasków mnoży się powiedziałbym normalnie czyli 2-3, a część nawet ma ten sam problem co Europa czyli poniżej 2. (...)
Dla mnie decydujący jest sposób myślenia, rozwój cywilizacji czyli de facto też myślenia ale z religią bym tego nie wiązał w większym stopniu. To wszystko prowadzi do jednego. Albo się żyje w biedzie i się mnoży (jak większość świata) albo się żyje w bogactwie/biedzie ale się myśli lewacko/cywilizowanie i się narodziny dzieci hamuje w imię innych wartości.

Współczynnik dzietności to co innego niż przyrost naturalny. Jakbyś wziął pod uwagę ten drugi wskaźnik to trochę inaczej to wygląda: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_...tu_naturalnego tak jeśli chodzi o Bliski Wschód albo Amerykę Łacińską i to zdecydowanie nie jest ten sam problem co ma Europa.

Jaroo1 10.02.2016 22:52

Cytat:

Zdaje sobie sprawe, że sam zasiłek to jest mało. Niestety poziomu zarobków,jakości służby zdrowia nie dogonimy w ciągu 20-30 lat......no ale od czegoś trzeba zacząć
Tu własnie nie chodzi o jakieś niewyobrażalne zmiany, o mega zarobki, służbę zdrowia itp. Znosząc sam głupi podatek dochodowy, który wynosi 19% każdy by mógł zatrzymać 1/5 tego co zarabia. Zarabiasz 30 tysięcy rocznie to masz dodatkowo 5 700 zł. Na miesiąc wychodzi prawie 500 zł. Do tego niech dojdą zarobki małżonka. Macie 11 400 zł w ciągu roku. 1 000 zł więcej na miesiąc. W wielu rodzinach to jest niemalże majątek. Różnicę robi każda złotówka, człowiek sobie musi od ryja odejmować jeśli chce kupić/zbudować produkt A to rezygnuje z B/C/D. Dzięki temu tysiącowi to te wszystkie problemy związane z najważniejszymi potrzebami ludzi by znikły.
Dla biednych ludzi 1 tys zł to na prawdę jest majątek dzięki, któremu by nie musieli się martwić ani o koszt mieszkania, ani o jedzenie, a jeszcze by im na jakąś przyjemność na pewno zostało, na wyjście od kina czy do zoo. Jakby się spięli to i by powoli na samochód odłożyli. I już żyje się zupełnie inaczej. Wśród rodaków, blisko rodziny, na swojej ziemi ojczystej, bez obawy, że na jedzenie braknie z poczuciem, ze się ma coś od życia (kino, książka, zoo, lepsze auto).
A ci co zarabiają więcej by zatrzymali jeszcze większy kapitał. Oni by mogli pomyśleć o otworzeniu swojej działalności.
I dzięki temu gospodarka się napędza. Każdy wydaje kase na życie/dom/auta/przyjemności, tworzą się nowe firmy. Tylko socjalistyczne łajzy tego nie chcą zrozumieć.
A teraz odwróćmy sytuację. Daj każdemu Polakowi po 500 zł lub więcej z budżetu Państwa = masz zarżniętą finansowo Polskę, żeby tyle kasy ogarnąć to trzeba by się zadłużyć niebywale. Z tego masz odsetki do spłaty, koszty administracyjne itd.

Cytat:

Współczynnik dzietności to co innego niż przyrost naturalny.
Mój błąd. Zagalopowałem się.

kerim1906 11.02.2016 10:43

art "Jak niby to wróci na polski rynek skoro większość ludzi nie ma pojęcia czy kupuje produkt niemiecki, francuski, rosyjski czy polski? Już pomijam tak istotny fakt, że najpopularniejsze sklepy to Biedronka, Lidl. 100% polski kapitał :rotfl:"

Ładnie to spłaszczyłeś, mam rozumieć że w biedronce nie ma polskich towarów, polskich producentów? Nie wydaje mi się, poza tym są jeszcze inne wydatki które na pewno będą sprzyjać polskiej gospodarce.Ciekawy jestem w związku z tym co napisałeś Twojej opinii na temat opodatkowania banksterów i sieci? Będzie spójna?


Zdjęcie oryginalne, piszą że blumek rzuca sie że nie dostanie 500 pln.Ktos mu wytłumaczy dlaczego nie dostanie?

https://pbs.twimg.com/media/Ca2Pg0vWEAQxb6o.jpg

emj10 11.02.2016 11:45

Wczoraj poszedł na pierwszy rzut pierwszy mit, który jasno pokazuje, że w krajach chrześcijańskich rodzi się dużo dzieci, więc nic nie stoi na przeszkodzenie (nawet laicyzacja, czy zmiana modelu rodziny), żeby także w Polsce rodziło się dużo dzieci. Nie rodzi się, ale powodów tego trzeba szukać gdzie indziej.

Teraz kolej na często powtarzany mit nr 2, a mianowicie:

1. Polki w Wielkiej Brytanii rodzą więcej dzieci niż w Polsce - MIT.

Cała prawda leży tak naprawdę w statystyce, należącej do tych nauk, które ciężko oszukać. Rzecz opiera się na tym, że w UK wśród polskich imigrantów aż 3/4 jest wieku 20-39, z czego ponad połowa to kobiety. W związku z tym polskie kobiety rodzą faktycznie dużo dzieci (jednak ilościowo, a nie per capita), co jest związane z tym, że ta próba kilkuset tysięcy Polek jest niereprezentatywna, ponieważ mamy nadreprezentację kobiet w wieku 20-39.

http://i.imgur.com/XRaumeS.jpg

Opisali to sami Brytyjczycy w National Statistics.
http://www.ons.gov.uk/ons/dcp171766_283876.pdf

IncognitoTSW 11.02.2016 11:54

Kerim - jakiś komentarz do podwyżek cen usług bankowych i obniżenia oprocentowań lokat?

emj10 11.02.2016 11:55

Spisek banksterów, o którym można poczytać w politycznym przeglądając wpisy z lata i jesieni ur. :D

ABGwislakABG 11.02.2016 12:03

Co Wy chcecie, ucza sie na bledach z 2006 r., zuch chłopaki!

Zapewne dowiecie sie jak to wzrosnie konkurencyjność "polskich" bankow i jak to bankstery beda placic za frankowczow :lol:

Powiesci bardziej fiction, niz science.

emj10 11.02.2016 12:12

Może lepiej zamknąć polityczny i skasować wszystkie stare posty, bo to jedna wielka samospełniająca się przepowiednia, gdzie sam popełniłem ze 3000 postów, które dziennikarze wertują na wyrywki i wyciągają co smaczniejsze kąski ;)

kerim1906 11.02.2016 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1428888)
Kerim - jakiś komentarz do podwyżek cen usług bankowych i obniżenia oprocentowań lokat?

Nie słyszałem Twoich utyskiwań jak banksterka robiła to co roku.Nie słyszałem jak płaciłeś najwyżej w Europie za banksterskie usługi.Nie słyszałem płaczów jak oprocentowanie lokat spadało w ostatnich latach do symboliki.Pamiętasz te listy od banksterki? co roku.Ja pamiętam i mam nadzieję że praktycznie jedyny przynajmniej w wiekszej części Polski bank PKO BP nie podniesie stawek i będzie gdzie przenieść rachunek.

Klon petruska ABG znowu nadaje? wczoraj wieczorem zamilkł? Ciekawe dlaczego?

art 11.02.2016 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1428884)
art "Jak niby to wróci na polski rynek skoro większość ludzi nie ma pojęcia czy kupuje produkt niemiecki, francuski, rosyjski czy polski? Już pomijam tak istotny fakt, że najpopularniejsze sklepy to Biedronka, Lidl. 100% polski kapitał :rotfl:"

Ładnie to spłaszczyłeś, mam rozumieć że w biedronce nie ma polskich towarów, polskich producentów? Nie wydaje mi się, poza tym są jeszcze inne wydatki które na pewno będą sprzyjać polskiej gospodarce.Ciekawy jestem w związku z tym co napisałeś Twojej opinii na temat opodatkowania banksterów i sieci? Będzie spójna?

Po każdym rządzie zostaje mi coraz mniej w mojej kieszeni, już nie wspominam o wirtualnych pieniądzach jak te w OFE. Każdy... Źle, wszyscy którzy jeszcze pracują w tym kraju lub nie wyjechali za to płacą. Tyle w temacie kolejnych podatków jakkolwiek szczytny byłby ich cel, choć nie istnieje. Sam potrafie wydać moje pieniądze - tak, uważam, że potrafie lepiej zagospodarować moje dochody niż 700tys (ktoś ma ostatnie najnowsze dane?) urzędników bez żadnej odpowiedzalności. Szczególnie, że zarabiam je bez pomocy państwa. Nawet zarabiam je pomimo tego, że jest państwo które stara się mi to mocno utrudnić.

A jeśli chcesz rozwiązać problem dzietności to zlikwiduj ZUS - bez gwarancji państwa z emeryturą jedyną szansą na starość będą własne dzieci.

Wydaje mi się, że nie rozumiesz sedna sprawy. Podejmuje dyskusje z Tobą nie dlatego, że jestem zwolennikiem PO czy Petru czy Kukiza czy Korwina czy PIS. Podejmuje dyskusje dlatego, że wydaje mi się, że nie rozumiesz że rząd nie ma swoich pieniędzy, kompletne zero. Nie generuje żadnych dochodów w rozumienie ekonomii. Nie wytwarza żadnych dóbr które może sprzedać, jedno wielkie NIC. I to jest sedno sprawy.

IncognitoTSW 11.02.2016 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1428897)
Nie słyszałem Twoich utyskiwań jak banksterka robiła to co roku.Nie słyszałem jak płaciłeś najwyżej w Europie za banksterskie usługi.Nie słyszałem płaczów jak oprocentowanie lokat spadało w ostatnich latach do symboliki.Pamiętasz te listy od banksterki? co roku.Ja pamiętam i mam nadzieję że praktycznie jedyny przynajmniej w wiekszej części Polski bank PKO BP nie podniesie stawek i będzie gdzie przenieść rachunek.

Klon petruska ABG znowu nadaje? wczoraj wieczorem zamilkł? Ciekawe dlaczego?

Ja pamiętam jak w zeszłym roku tłumaczyliście, że podatek bankowy nie podniesie cen usług bankowych i że banki zgodziły się na poniesienie kosztów. Co w związku z tym? Na boku ugadaliście się z banksterką?

kerim1906 11.02.2016 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1428905)
Ja pamiętam jak w zeszłym roku tłumaczyliście, że podatek bankowy nie podniesie cen usług bankowych i że banki zgodziły się na poniesienie kosztów. Co w związku z tym? Na boku ugadaliście się z banksterką?

Tutaj przeniesiesz ,chociaż podwyżki co roku jak już pisałem Ci nie przeszkadzały.

http://www.money.pl/gospodarka/wiado...0,2008456.html



art "Wydaje mi się, że nie rozumiesz sedna sprawy. Podejmuje dyskusje z Tobą nie dlatego, że jestem zwolennikiem PO czy Petru czy Kukiza czy Korwina czy PIS. Podejmuje dyskusje dlatego, że wydaje mi się, że nie rozumiesz że rząd nie ma swoich pieniędzy, kompletne zero. Nie generuje żadnych dochodów w rozumienie ekonomii. Nie wytwarza żadnych dóbr które może sprzedać, jedno wielkie NIC. I to jest sedno sprawy."

Wydaje mi się że kogoś musisz jednak popierać.Powiem Ci że dyskusja z tzw wolnorynkowcami jest trudna bo większość z nich ma 17-20 lat albo pracują na posadzie panstwowej czy prywatnej.Nigdy nie zapłacili z własnych pieniędzy Zus-u czy podatku.Nie mówie że nie płacą tylko nigdy tego nie odczuli jak ktoś kto płaci sam czyli szeroko rozumiany przedsiębiorca.Poza tym dawanie przykładów z zachodu jest dość zabawne bo tam wszystko odbywa sie podobnie z zastrzeżeniem że te kraje są dużo bogatsze.Doskonale rozumiem co to jest budżet i uważam że powinien dostrzegać oprócz spraw rozwojowych także sprawy bieżące i społeczne.Nie zauważyłem co by obecny budżet chociaż niestety oddziedziczony po urbanoplatfusiarni odbiegał od tych standardów.Bonusem jest znalezienie kasy na 500 plus która jak mniemam platfusy by rozkurzyły koncertowo.Myślę że Morawiecki jest gwarantem spraw rozwojowych i innowacyjnych które popchną Polska gospodarke do przodu .Na to potrzeba czasu, natomiast takie sprawy jak 500 ,emerytury czy sześciolatki trzeba robić tu i teraz.Przyjdzie czas i na podniesienie kwoty wolnej jak i inne rozwiązania prorozwojowe czy gospodarcze.

IncognitoTSW 11.02.2016 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1428906)
Tutaj przeniesiesz ,chociaż podwyżki co roku jak już pisałem Ci nie przeszkadzały.

http://www.money.pl/gospodarka/wiado...0,2008456.html

Przeszkadzały ale nikt nie obiecywał, że ich nie będzie. Obiecywaliście, że nie będzie - teraz jesteście w spółce z banksterką.

Kocur 11.02.2016 13:27

Polska ma najwyższe opłaty bankowe w EU (porównując do realnej siły nabywczej Kowalskiego).

Wprowadzenie podatku jest tylko pretekstem do podwyżek (dla kogoś kompletnie zielonego) - banki płacą podatki w wielu krajach i jakoś opłaty za prowadzenie konta czy karte kredytową są niższe niż u nas.

Poszli na walkę Dawida z Goliatem i chwała im za to bo każdy chował głowę w piastek.


Ogólnie jesteśmy ruchani na wielu platformach, nie tylko w bankach:

- elektronika
- kosmetyki
- AGD

ps.

Cytat:

Do 18 lutego rząd ma przygotować nowy projekt ustawy o podatku od handlu. Taka deklaracja padła na spotkaniu ministrów i sklepikarzy. Rząd i handlowcy wstępnie się porozumieli - podaje RMF FM.

kbsucha 11.02.2016 13:29

Ja się w sumie zawsze zastanawiam za co płaczący nad wysokimi opłatami w bankach tyle płacą? Ja mając konto w Pekao SA (czyli uznawanym za raczej droższy bank) nie mam na koncie prywatnym praktycznie żadnych opłat, przelewy internetowe za darmo, karta za darmo, warunkami są chyba jakaś śmieszna miesięczna wpłata na konto i wykonanie kilka operacji kartą.
Kilka lat temu miałem też tam konto firmowe sprawa identyczna, tylko z tego co pamiętam to musiałem więcej operacji przelewowych zrobić, ale nigdy to nie stanowiło żadnego problemu. Sprawy wyrabiało się w toku normalnej pracy.
Najwięcej za co płacę to wiadomo kredyt, no ale chyba każdy normalny człowiek wie że banki to nie instytucja charytatywna no i na czymś muszą zarabiać.

Wiec jakby ktoś mógł mi napisać jakieś przykładowe opłaty które ponosi w swoim banku, które miały by wskazywać na żerowanie na kliencie, czy jak to kerim1906 napisał "płaciłeś najwyżej w Europie za banksterskie usługi", czyli jakie?

Jaroo1 11.02.2016 13:30

Cytat:

Podejmuje dyskusje dlatego, że wydaje mi się, że nie rozumiesz że rząd nie ma swoich pieniędzy, kompletne zero. Nie generuje żadnych dochodów w rozumienie ekonomii. Nie wytwarza żadnych dóbr które może sprzedać, jedno wielkie NIC. I to jest sedno sprawy.
Dokładnie. Wielu socjalistów zapomniało o podstawowych sprawach. Wiele dyskusji jest bez sensu bo po co wybiegać do przodu i dyskutować jak wystarczy się cofnąć i wyjść z pewnych podstawowych i najważniejszych założeń.
1. Podatku nigdy nie płaci bank, sklep czy ściana, podatek płaci człowiek. Bank to biznes,, skąd biznes bierze kasę? Od klientów. To kto zapłaci podatek, bank, market? Nie. Przerzucą wszystko na klientów, czyli znowu podatnik będzie płacił.
2. Te wszystkie gówna pt 500+, ten jebany socjalizm. Najłatwiej się wydaje czyjeś pieniądze. Jak chcecie to się do mnie zgłoście na pw. Każdemu wypłacę po 500 zł pod warunkiem, że najpierw mi dacie po 600 zł. A jak nie chcecie 500 zł to Wam mogę kupić coś fajnego za tą cenę. Nie wiem, jakąs złotą klamkę do kibla. Nie moja kasa to mogę zaszaleć, tylko najpierw mi po 600 zł niech każdy przeleje.

Dlatego socjal i podatki to jebane gówno. To jest złodziejstwo i marnotrawstwo - to sa synonimy tych słów.
Jak masz swoja kasę to każdy grosz podwójnie oglądasz zanim wydasz. To też doskonale widać w relacji firma państwowa a firma prywatna.

Proste podstawy. Wydaje się, że dzieci w podstawówce powinny to zrozumieć a tymczasem nie rozumieją tego ani politycy ani lemingi takie jak kerim czy inni.
Bez zrozumienia i uznawania tyc podstaw nie można iść dalej. Bo skoro każdy normalny wie, że nakładanie kolejnych form podatków jest złe/ogromny socjalizm jest zły to w ogóle jaki sens ma dyskusja szczegółowa na temat 500+ itp? Ameryki nikt nie odkryje jeśli opisze szkodliwa działalność 500+.

Wczoraj oglądałem fajny filmik o tej tematyce. Masz kerimek i się edukuj.
I szkolnictwie państwowym też dobrze powiedziane tam jest
https://www.facebook.com/PRAWAStrona...4816886400435/

kerim1906 11.02.2016 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez IncognitoTSW (Post 1428908)
Przeszkadzały ale nikt nie obiecywał, że ich nie będzie. Obiecywaliście, że nie będzie - teraz jesteście w spółce z banksterką.

Kocur to uzupełnił, przeczytaj.Nie pamiętam jakichś obiecanek że banksterka zrezygnuje z corocznych podwyżek.Jedynie mówiono że nie będzie to miało związku z podatkiem bankowym płaconym przez banksterkę w całej Europie.

kbsucha Naiwny jesteś , płacisz koncertowo.Nawet nie wiesz o wielu sprawach bo Cie nie informują.Sprawdz szczegółówo to sie przekonasz.

Jaroo1 już ci pisałem bądz łaskaw nie odnosić do mnie tych regularnych 400-stu znaków bez jakiejkolwiek treści.Dzięki

IncognitoTSW 11.02.2016 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbsucha (Post 1428910)
Ja się w sumie zawsze zastanawiam za co płaczący nad wysokimi opłatami w bankach tyle płacą? Ja mając konto w Pekao SA (czyli uznawanym za raczej droższy bank) nie mam na koncie prywatnym praktycznie żadnych opłat, przelewy internetowe za darmo, karta za darmo, warunkami są chyba jakaś śmieszna miesięczna wpłata na konto i wykonanie kilka operacji kartą.
Kilka lat temu miałem też tam konto firmowe sprawa identyczna, tylko z tego co pamiętam to musiałem więcej operacji przelewowych zrobić, ale nigdy to nie stanowiło żadnego problemu. Sprawy wyrabiało się w toku normalnej pracy.
Najwięcej za co płacę to wiadomo kredyt, no ale chyba każdy normalny człowiek wie że banki to nie instytucja charytatywna no i na czymś muszą zarabiać.

Wiec jakby ktoś mógł mi napisać jakieś przykładowe opłaty które ponosi w swoim banku, które miały by wskazywać na żerowanie na kliencie, czy jak to kerim1906 napisał "płaciłeś najwyżej w Europie za banksterskie usługi", czyli jakie?

Od pewnego czasu praktycznie wszystkie banki wprowadziły opłaty za wypłacanie gotówki z bankomatów innych niż danego banku.

kerim1906 11.02.2016 13:52

Warto przeczytać ,do zaorania trzy metry w głąb.

http://niezalezna.pl/76160-jak-znany...l-lisa-spotkac

emj10 11.02.2016 13:53

Najwięcej dodatkowych opłat jest na obsłudze kart kredytowych (dodatkowe ubezpieczenia, pakiety zdrowotne i assistance). Jako doświadczony wisienkowicz, który od przeszło 10 lat korzysta z różnych promocji kont/lokat w celu obracania części aktywów na najlepszym możliwym procencie, mogę stwierdzić, że faktycznie od jakiegoś czasu (2-3 lata) banki zaczęły wprowadzać dużo dodatkowych mikroopłat, ale jednak świadomy klient mógł je ominąc stosując takie myki jak np. konto bez karty kredytowej itd.

Najdłużej posiadam konto w BZ WBK od kilkunastu lat i w nim obecnie mam podpięte dwie karty kredytowe, linię kredytową oraz zrezygnowałem z karty płatniczej, z której i tak nie korzystałem, a inaczej musiałbym płacić opłatę co miesiąc (zdaje się, że 7 zł).

Tak to wygląda:
+ nie mam obecnie opłat miesięcznych
+ nie muszę dokonywać żadnych wpłat każdego miesiąca
+ nie płacę za przelewy
+ można mieć kilka kredytówek z ładnymi limitami
- ROR (0%)
- brak karty płatniczej
- nie opłaca się oszczędzać w tym banku (żenujące lokaty)

Nie jest to ani konto główne, ani nie jest to konto, gdzie trzymam kasę, bądź dostaję wpływy. Traktuję to jako konto do operacji, z bezpłatnymi kredytówkami i linią kredytową za friko.

Jeśli chodzi o cashbacki lepsze konta są m.in. w Millenium, czy Credit Agricole, ale trzeba pamiętam, żeby likwidować w miarę szybko konta, bo żeby łapać się na kolejne wisienki trzeba mieć od kilku miesięcy do roku przerwy w danym banku. Kiedyś trzymałem po kilkanaście kont na raz i przez to nie łapałem się na niektóre frukty ;)

Jeśli chodzi o piramidkę to warto pamiętać, że 2 konta to jest minimum, a 3 konta optimum. Oczywiście mowa o kontach podstawowych, bo konta typowo wisienkowe zależą od posiadanych środków (zwykle promocje wisienkowe to od 10 do 100 tys. zł), a także od czasu posiadanego na optymalizację bankową.

Przy dobrze zarządzanych wisienkach stopa zwrotu przekracza na ten moment 3%, więc na każde 100 tys. obracanej kwoty można przekroczyć 3000 zł odsetek, czyli taka średnia warszawska trzynastka.

art 11.02.2016 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1428906)
art "Wydaje mi się, że nie rozumiesz sedna sprawy. Podejmuje dyskusje z Tobą nie dlatego, że jestem zwolennikiem PO czy Petru czy Kukiza czy Korwina czy PIS. Podejmuje dyskusje dlatego, że wydaje mi się, że nie rozumiesz że rząd nie ma swoich pieniędzy, kompletne zero. Nie generuje żadnych dochodów w rozumienie ekonomii. Nie wytwarza żadnych dóbr które może sprzedać, jedno wielkie NIC. I to jest sedno sprawy."

Wydaje mi się że kogoś musisz jednak popierać.Powiem Ci że dyskusja z tzw wolnorynkowcami jest trudna bo większość z nich ma 17-20 lat albo pracują na posadzie panstwowej czy prywatnej.Nigdy nie zapłacili z własnych pieniędzy Zus-u czy podatku.Nie mówie że nie płacą tylko nigdy tego nie odczuli jak ktoś kto płaci sam czyli szeroko rozumiany przedsiębiorca.Poza tym dawanie przykładów z zachodu jest dość zabawne bo tam wszystko odbywa sie podobnie z zastrzeżeniem że te kraje są dużo bogatsze.Doskonale rozumiem co to jest budżet i uważam że powinien dostrzegać oprócz spraw rozwojowych także sprawy bieżące i społeczne.Nie zauważyłem co by obecny budżet chociaż niestety oddziedziczony po urbanoplatfusiarni odbiegał od tych standardów.Bonusem jest znalezienie kasy na 500 plus która jak mniemam platfusy by rozkurzyły koncertowo.Myślę że Morawiecki jest gwarantem spraw rozwojowych i innowacyjnych które popchną Polska gospodarke do przodu .Na to potrzeba czasu, natomiast takie sprawy jak 500 ,emerytury czy sześciolatki trzeba robić tu i teraz.Przyjdzie czas i na podniesienie kwoty wolnej jak i inne rozwiązania prorozwojowe czy gospodarcze.

Jestem konserwatywnym (zakaz małżenstw czy adopcji dla wiadomo kogo) libertarianinem (wolny rynek). Jako 17 latek nie znałem takich pojęć nawet, a teraz żałuje.

Przepraszam, ale reszta postu też jest do mnie? Jakie przykłady z zachodu?

Kocur 11.02.2016 14:13

Mówimy o Kowalskim - kto ma 100k do obracania na koncie ? 1% klientów w tym kraju ? :)

ps. Opłaty to jedno - marże i oprocentowanie do drugie.
Mnie się opłaca wziąć kredyt na auto w Szwajcarii czy Dojczlandzie bo dostanę połowę mniejsze oprocentowanie niż w tym samym banku w Polsce.

kerim1906 11.02.2016 14:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez art (Post 1428919)
Jestem konserwatywnym (zakaz małżenstw czy adopcji dla wiadomo kogo) libertarianinem (wolny rynek). Jako 17 latek nie znałem takich pojęć nawet, a teraz żałuje.

Przepraszam, ale reszta postu też jest do mnie? Jakie przykłady z zachodu?

Tak do Ciebie.Co do przykładów z zachodu to wielu powoływało sie i powołuje na mityczny wolny rynek na zachodzie.Poza tym nie ma obowiązku odpowiadania jakby co :neutral:

Jeszcze co do dzisiejszego 500 w Sejmie i "propozycji" urbanoplatfusiarni.Będą problemy w rodzinach oj będą :lol:.Pójdą dziecka do roboty?

https://pbs.twimg.com/media/Ca73EBCW0AAd-wV.jpg

art 11.02.2016 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kerim1906 (Post 1428928)
Tak do Ciebie.Co do przykładów z zachodu to wielu powoływało sie i powołuje na mityczny wolny rynek na zachodzie.

To nie wiem z jakimi dyskutowałeś.


Jak odbierasz ten materiał na yt?

https://www.youtube.com/watch?v=Vc6PK7aqTO0

kerim1906 11.02.2016 15:01

Obawiam się że nie odbieram :D.Przynajmniej nie tak żeby szczegółowo zrozumieć.

To jednak prawda co niektórzy tutaj pisali o patologii500 plus

https://pbs.twimg.com/media/Ca74S7rW0AA1ekB.jpg

art 11.02.2016 15:08

Jakie są Twoje argumenty przeciwko wolnemu rynkowi?

Troszke żle, jakie są Twoje argumenty przeciwko mniejszemu udziałowi państwa w życiu społeczeństwa?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl