Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

SpoXsteR 02.09.2010 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 973574)
Garguła ok 116 tys zl/m
Lobo ok 106 tys zl/m

skad te dane?
chyba lekka przesada.. najwieksza pensja w Wisle to moze z 50-60 , moze ciut wiecej i to przy dobrych wiatrach.. chyba ze rzeczywiscie tyle to jestem w szoku :shock: az mi sie nie chce wierzyc ze Wisla bylaby sklonna tyle placic pilkarzowi.. chyba ze im sie tak dobrze powodzi..
takich plac to nie ma w ligach w ktorych zespoly graja w LM / PE (Belgia, Szwajcaria, Austria, Izrael itd..)
dziwne ze Piotrek Brozek zarabia ok 15 tys zl

RAF 02.09.2010 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973577)
czyli razem rocznie ok 2500000 zł czyli mniej wiecej 5% budżetu-a to jest tylko dwoch zawodnikow.nie piszcie więc "gdzie jest kasa za Marcelo".

Tylko bez demagogii prosze. Odeszlo 11 zawodnikow w tym pilkarze ktorzy mieli dosyc wysokie kontrakty: Glowacki, Marcelo, Alvarez. Nie mysle rowniez aby Diaz, Jop grali za "drobne". Pieniadze wydane w nowych graczy powinny byc traktowane jako inwestycja. Nie chodzi juz nawet o miliony z Champions League; ale o zwykle zapelnienie stadionu. 33000*15*45=22,275 miliony zlotych. To tylko liga nie liczac pucharow (krajowych i europejskich).

Zienczuk8 02.09.2010 19:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SpoXsteR (Post 973591)
skad te dane?
chyba lekka przesada.. najwieksza pensja w Wisle to moze z 50-60 , moze ciut wiecej i to przy dobrych wiatrach.. chyba ze rzeczywiscie tyle to jestem w szoku :shock: az mi sie nie chce wierzyc ze Wisla bylaby sklonna tyle placic pilkarzowi.. chyba ze im sie tak dobrze powodzi..
takich plac to nie ma w ligach w ktorych zespoly graja w LM / PE (Belgia, Szwajcaria, Austria, Izrael itd..)
dziwne ze Piotrek Brozek zarabia ok 15 tys zl

co ty gadasz.. 50 tys.zl miesiecznie to biorac pod uwage kurs zlotego wyjdzie ci jakies 160tys. euro za sezon, a nasze "gwiazdy" zarabiaja 2x tyle..

SpoXsteR 02.09.2010 19:36

szok :lol:

kiedy sie koncza kontrakty miedzy innymi Lobodzinskiego? tuz to skandal trzymac pilkarza zarabiajacego ponad 100 tys zl...miesiecznie!
a ja do Piotrka mam pretensje, ktory biedaczyna zbiera po 15 tys zl, a przez wiele lat gral na juniorskim kontrakcie.. choc i tak trudno 15 tys nazwac profesjonalnym kontraktem

kto to k.. w ogole zgadza sie tyle placic zawodnikowi?? dla mnie to kompletnie nie zrozumiale, 40 tys to sa kosmiczne pieniadze, te pensje sa nieadekwatne do tego co pokazuja na boisku.. ale to chyba nikogo nie dziwi, nawet bedac reprezentantem Polski to dla mnie skandal zeby grajek w PL tyle zarabial
to nie jest smieszne

picasso 02.09.2010 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 973598)
Tylko bez demagogii prosze. Odeszlo 11 zawodnikow w tym pilkarze ktorzy mieli dosyc wysokie kontrakty: Glowacki, Marcelo, Alvarez. Nie mysle rowniez aby Diaz, Jop grali za "drobne". Pieniadze wydane w nowych graczy powinny byc traktowane jako inwestycja. Nie chodzi juz nawet o miliony z Champions League; ale o zwykle zapelnienie stadionu. 33000*15*45=22,275 miliony zlotych. To tylko liga nie liczac pucharow (krajowych i europejskich).

no tak,ale na ich miejsce przyszli inni.myslisz,ze graja za darmo?.ostatnio na meczu było 3 tys osób,a nie 33 tys.jak zacznie przychodzic tyle ile podałeś,to dopiero bedzie mozna liczyć na te 22 mln zł.zreszta dojdzie zapłata za stadion a mowi sie o 5-6 mln.
tak wiec niestety pieniądze ze sprzedazy co lepszych zawodników musza uzupełniać budżet.

wolfy 02.09.2010 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SpoXsteR (Post 973606)
szok :lol:

kiedy sie koncza kontrakty miedzy innymi Lobodzinskiego? tuz to skandal trzymac pilkarza zarabiajacego ponad 100 tys zl...miesiecznie!
a ja do Piotrka mam pretensje, ktory biedaczyna zbiera po 15 tys zl, a przez wiele lat gral na juniorskim kontrakcie, choc i tak trudno 15 tys nazwac profesjonalnym kontraktem

Łobo podpisał na rundę wiosenną 2008 roku, chyba cztero- lub pięcioletni kontrakt.
Gargula podpisał piątkę, nie pamiętam kiedy.

Ale to byli wówczas (tfu!) Reprezentanci.

:evil:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973609)
ostatnio na meczu było 3 tys osób,a nie 33 tys.jak zacznie przychodzic tyle ile podałeś,to dopiero bedzie mozna liczyć na te 22 mln zł.zreszta dojdzie zapłata za stadion a mowi sie o 5-6 mln.
tak wiec niestety pieniądze ze sprzedazy co lepszych zawodników musza uzupełniać budżet.

O nie, mój panie - jak to mawiał Obelix.
33 tys. kibiców nie przyjdzie oglądać bandy paralityków dostających oklep od średniaków ligowych. Taką cywil-bandę frajerów będzie oglądało te 3 - 6 tys. fanatyków, może więcej na meczach z potentatami.

Kolejność jest odwrotna - to klub musi przyciągnąć pikników dobrą grą i wynikami.

A co do tych nowych - na pewno w większości zarabiają znacznie mniej niż ich poprzednicy. Po prostu nie ten rozmiar kapelusza - Bunoza to jakiś no-name, więc nie może żądać tyle co podstawowy zawodnik Santosu, Cikos spuścił swój klub z ligi Słowackiej, więc nie dostanie kontraktu jak Alvarez ( pewnie nie zarabia nawet połowy ), Pajlić to odrzut z drugiej Bundesligi ( w chwili podpisywania kontraktu bez klubu ), więc...

Widzisz pewien wzorzec?

Proud 02.09.2010 19:45

Tylko że mają kontrakty motywacyjne i nie biorą całej tej kasy. Choć i tak za dużo.

kristos 02.09.2010 19:46

Przypomniała mi się dziecinna wyliczanka ;
"Jawor ,jawor jaworowi ludzie ...."
Jak to dalej szło ?

Zienczuk8 02.09.2010 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 973611)
Łobo podpisał na rundę wiosenną 2008 roku, chyba cztero- lub pięcioletni kontrakt.
Gargula podpisał piątkę, nie pamiętam kiedy.

Ale to byli wówczas (tfu!) Reprezentanci.

:evil:

tak konczy sie niespojna polityka dyrektorow sportowych naszego klubu.. w dodatku nieprofesjonalna.. mozna bylo sie spodziewac, ze Lobo bedzie beznadziejny...

63.5 Kg 02.09.2010 19:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SpoXsteR (Post 973591)
skad te dane?
chyba lekka przesada.. najwieksza pensja w Wisle to moze z 50-60 , moze ciut wiecej i to przy dobrych wiatrach.. chyba ze rzeczywiscie tyle to jestem w szoku :shock: az mi sie nie chce wierzyc ze Wisla bylaby sklonna tyle placic pilkarzowi.. chyba ze im sie tak dobrze powodzi..
takich plac to nie ma w ligach w ktorych zespoly graja w LM / PE (Belgia, Szwajcaria, Austria, Izrael itd..)
dziwne ze Piotrek Brozek zarabia ok 15 tys zl

Dane wzialem stad ze...

Lobo podczas podpisania kontraktu mial zarabia w Wisle 320 tys euro
Gargula podczas podpisanie kontraktu mial zarabiac 350 tys euro.

Oczywiscie nie mam pewnosci ze tyle zarabiaja ale on takich sumach byla mowa w mediach...

Ale moze tez byc tak ze sa to kontrakry motywacyjne i obaj nie biora takich pieniedzy...

picasso 02.09.2010 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 973611)
Łobo podpisał na rundę wiosenną 2008 roku, chyba cztero- lub pięcioletni kontrakt.
Gargula podpisał piątkę, nie pamiętam kiedy.

Ale to byli wówczas (tfu!) Reprezentanci.

:evil:


O nie, mój panie - jak to mawiał Obelix.
33 tys. kibiców nie przyjdzie oglądać bandy paralityków dostających oklep od średniaków ligowych. Taką cywil-bandę frajerów będzie oglądało te 3 - 6 tys. fanatyków, może więcej na meczach z potentatami.

Kolejność jest odwrotna - to klub musi przyciągnąć pikników dobrą grą i wynikami.

to tym bardziej nie będzie kasy na transfery.najpierw musimy płacić już zakontraktowanych,dzierżawe,trenerów,obozy,pracown ikow,podatki...
poza tym 15 meczów po 30 000 i bilet srednio po 20 zł to daje dziewięć milionów.a stadion ma kosztować 5-6

Wasiu 02.09.2010 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SpoXsteR (Post 973606)
szok :lol:

kiedy sie koncza kontrakty miedzy innymi Lobodzinskiego? tuz to skandal trzymac pilkarza zarabiajacego ponad 100 tys zl...miesiecznie!


Łobo ma do czerwca 2012 a Gargula czerwca 2014. Troche jeszcze zostalo. Chociaz ja nie wierze, ze oni tyle zarabiaja majac taki mizerny wklad w druzyne. "Gula" jeszcze pewnie cos zagra, natomiast dla Loba to ja widze trybuny do konca kontraktu, o ile nie uda sie jakos rozwiazac umowy.

polska.mysl.szkoleniowa 02.09.2010 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ChG (Post 973567)
Ja już kiedyś to napisałem i znowu napisze. W dupach się co poniektórym poprzewracało od tych Jimenezów, Petresków i innych wielkich nazwisk, które niby miały trafić do Wisły. Kiedyś jaraliście się tak naprawdę nikomu nieznanym Jirasakiem, a teraz nie pasuje wam zawodnik, który ma ponad 200 meczów w Eredivisie i grał kilkanaście razy w Lidze Mistrzów. Ale w sumie niektórym to nigdy nic nie pasuje, Ronaldinho by przyszedł do Wisły, to by było że za stary i za gruby...

Jak długo będę musiał czytać te faryzejskie sofizmaty?! ; )

Co to w ogóle jest za argument?

Jak Ci pracodawca nie wypłaci pensji za wrzesień i powie: panie ChG, pan się cieszy, że dostał za sierpień i dostanie za październik, mogło być gorzej, mógłby pan być bezrobotnym - zadowolisz się takim stanem rzeczy?

Jak Ci sąsiad zaleje mieszkanie, pójdziesz z awanturą, a on wyjdzie spod prysznica i w ręczniku, otoczy Cię ramieniem, zapali papierosa i powie: sąsiedzie, sąsiad się nie stresuje, sąsiad wyluzuje, mógł się sąsiad urodzić bezdomnym Rumunem - zadowolisz się takim stanem rzeczy?

Otóż kibice, ludzie o których właściciel spółki sportowej powinien zabiegać, a tego nie robi, troszczą się o dobro tej spółki i zauważają, że pieniądze inwestowane w Wisłę są inwestowane źle. Nieumiejętnie. Nieudolnie.

To, co zrobiono z drużyną w tym okienku transferowym to albo sabotaż, albo totalna głupota. Jeśli chcesz wycisnąć klub jak cytrynę, to zbierasz owoce i je wyciskasz, a potem podlewasz drzewko i czekasz aż wyrosną nowe cytryny - nie ścinasz pnia i nie oddajesz go tartaku.

Wniosek jest prosty - Cupiał to zły gospodarz.

edit: w obu powyższych przypadkach przysługuje roszczenie o wypłatę zaległego wynagrodzenie / świadczenie odszkodowawcze. Wdg. prawa. Za kibicami Wisły stoją tylko uczucia i siła ekonomii, która najwyraźniej nie robi na Cupiale żadnego wrażenia. Może czas, by SKWK zaczęło grać na giełdzie, w lotka i robić zbiórki, zamiast opraw, niedługo kupi klub : )

Titto 02.09.2010 20:00

Jestem ciekawy jak będzie wyglądał zespół po "styczniowej rewolucji" :p Może wtedy doczekamy się niezłych nazwisk i skład będzie naprawdę mocne. Naprawdę mam wielkie oczekiwania co do obecnego dyrektora sportowego, Stana Valckxa.

Cerber 02.09.2010 20:01

dla tych, co sądzą, że jak zamienimy autochtonów na przyjezdnych z bambusolandii czy jugosławiańskich górali:

polecam słowa Szymkowiaka. "W szatni muszą być jaja" - to taka lapidarna odzywka, ale wielce treściwa. Musi być atmosfera w drużynie. Na Zachodzie gospodarowanie ludzkimi zasobami jest co najmniej tak samo ważne, jak technologia i kwalifikacje. Ludzie, którzy się nie znają i nie mają jak poznać (bo np. nie znają języka), nie będą dobrze ze sobą współpracować. Zwłaszcza ludzie o średnich kwalifikacjach (to i tak komplement w kierunku naszych piłkarzy). To muszą być ludzie, którzy znają się od poszewki i skoczą za sobą w ogień a nie sobie do gardeł. To nie może być grupka, która po meczu i treningu rozjeżdża się w swoje strony.

Prawda np. o genialnej jesieni 2007 - zobaczcie, ile wtedy było wypadów na jakieś gokarty, spływy, spotkań w szkołach było dużo dużo więcej (mimo, iż przez PE był ciaśniejszy terminarz). Co tydzień był grill u Kosowskiego (wróble ćwierkają, że to Kosa ustalał na tym grillu co Wisła ma grać), Jirsak i Cleber szybko nauczyli się polskiego. Boguski, który grę w Wiśle traktował jako karę, grał dużo lepiej niż dzisiaj. Z niewiadomych przyczyn Skorża później z tego sposobu budowania drużyny zrezygnował, a dyrektor sportowy zaczął sprowadzać prawie wyłącznie za granicę - i widać było jak narasta napięcie, a spada poziom gry.

PS Kontrakt 320 tys. € za rok dla Łobo to bujda - przynajmniej on tak twierdzi. Pomyłki biorą się z tego, że w razie awansu do wiosennej rundy LE lub do fazy grupowej LM kwota w kontrakcie miałaby zostać podwojona. Łobo zarabia pewnie koło 150 tys. € + 50 tys. € motywacyjnego. Mówię o tym, ponieważ Kosowski chciał kontrakt za 350 tys. € - a przecież idiotyzmem byłoby zamienianie Kosowskiego na Łobodzińskiego+wykup za 400 tys. € z Zagłębia. To się nie kalkuluje i nie sądzę, by Bednarz był kompletnym idiotą w tym zakresie.

hiszpan00 02.09.2010 20:03

Był kiedyś już taki Dawidowski który ciągle leczył kontuzje a kontrakt też miał dość wysoki. Lobo przynajmniej raz z Lechią zagrał dobry mecz i dał nam mistrza o ile dobrze pamiętam. A Gula liczę ze będzie z niego jeszcze pożytek mam nadzieję ze pozbiera się ten chłopak i zacznie grać tak jak w Bełchatowie a wtedy nikt nie będzie patrzył na kontrakt jak wysoki ma ;)

picasso 02.09.2010 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 973625)

Wniosek jest prosty - Cupiał to zły gospodarz.

w zeszłym roku budżet wynosił ok 32 mln zł,w tym 45 mln i to mimo marnej liczby widzów,koniecznosci placenia za stadion w Hucie....zly gospodarz chyba nie mimo mniejszych przychodów nie zwieksza budżetu.

Titto 02.09.2010 20:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cerber (Post 973628)
dla tych, co sądzą, że jak zamienimy autochtonów na przyjezdnych z bambusolandii czy jugosławiańskich górali:

polecam słowa Szymkowiaka. "W szatni muszą być jaja" - to taka lapidarna odzywka, ale wielce treściwa. Musi być atmosfera w drużynie. Na Zachodzie gospodarowanie ludzkimi zasobami jest co najmniej tak samo ważne, jak technologia i kwalifikacje. Ludzie, którzy się nie znają i nie mają jak poznać (bo np. nie znają języka), nie będą dobrze ze sobą współpracować. Zwłaszcza ludzie o średnich kwalifikacjach (to i tak komplement w kierunku naszych piłkarzy). To muszą być ludzie, którzy znają się od poszewki i skoczą za sobą w ogień a nie sobie do gardeł. To nie może być grupka, która po meczu i treningu rozjeżdża się w swoje strony.

Racja, dlatego ja chciałbym, żeby został Sobol to jest taka postać drużyny, "gość z jajami". Nie wyobrażam sobie jego odejścia.

Cerber 02.09.2010 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973636)
w zeszłym roku budżet wynosił ok 32 mln zł,w tym 45 mln i to mimo marnej liczby widzów,koniecznosci placenia za stadion w Hucie....zly gospodarz chyba nie mimo mniejszych przychodów nie zwieksza budżetu.

a porównaj zakupy, jakie dokonywano. Za Kirma zapłacono 2 milion złotych, Alvarez miał spory kontrakt i opłata za wypożyczenie, wynajęcie stadionu Hutnika i dołożenie się do jego remontu, podwyżki kontraktów (Boguś, Mały, Sobol, Marcyś). po 6 latach zresztą to nawet stopa inflacji obligowałaby do podwyższenia budżetu. To tylko oznaczało, że w 2009 wydaliśmy śmiesznie małe pieniądze i cudem (bo taka prawda) zdobyliśmy mistrzostwo.

polska.mysl.szkoleniowa 02.09.2010 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973636)
w zeszłym roku budżet wynosił ok 32 mln zł,w tym 45 mln i to mimo marnej liczby widzów,koniecznosci placenia za stadion w Hucie....zly gospodarz chyba nie mimo mniejszych przychodów nie zwieksza budżetu.

Owszem - racjonalnie myślący gospodarz szukałby oszczędności lub kredytowanej inwestycji, które przyniosłyby mu zysk, który pokryłby zeszłoroczne straty.

Dobry gospodarz, to nie ktoś, kto szasta pieniędzmi, kupuje drzewa, szklarnie, sadzonki, a potem podlewa je, wynajmuje ogrodników i modernizuje gospodarstwo kiedy mu tylko przyjdzie na to ochota, ale ten, kto zachowuje się rozsądnie i racjonalnie.

wolfy 02.09.2010 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973620)
to tym bardziej nie będzie kasy na transfery.najpierw musimy płacić już zakontraktowanych,dzierżawe,trenerów,obozy,pracown ikow,podatki...
poza tym 15 meczów po 30 000 i bilet srednio po 20 zł to daje dziewięć milionów.a stadion ma kosztować 5-6

:rotfl:

Widzę, że niektórzy mają olbrzymie problemy z mentalnym przejście do kapitalizmu z realnego socjalizmu.

Klub zarabia na:
- transferach, problem w tym, że sprzedać już nie ma kogo
- transmisjach, problem w tym, że tych z taką grą będzie coraz mniej
- kibicach - jak wyżej.

Twoje wyliczenia są tak głupie, że nie wiem jak do nich podejść...

Może tak: masz fabrykę samochodów i planujesz sprzedawać auta bez silnika uzasadniając to tym, że Cię nie stać, ale jak sprzedasz 9 tys. modeli, to w następnej partii silniki już będą. Wiesz co usłyszysz w odpowiedzi od potencjalnych klientów? Wersja łagodna - "Mam to w dupie. Nie będę płacił za samochód bez silnika moimi ciężko zarobionymi pieniędzmi, Ty (...).". Większość z nich kupi samochody z silnikiem, albo przesiądzie się na rowery.

Marketing jest fajny, ale nie dłuższą metę nie zastąpi produktu.

A - odpowiadając na możliwe zarzuty: to pikniki są normalne - bo normy społeczne ustala większość ( dajmy na to, nie wdając się w szczegóły ). Skoro więc ktoś płaci za samochód bez silnika, to czy musi jeszcze siedząc w nim warczeć: "Wrum! Wrum!", że niby wszystko jest ok i pojazd chodzi jak złoto? Czy może to już jest przesada i robiąc tak prosi się o zapakowanie w kaftan?

Cerber 02.09.2010 20:16

bez przesady. nadal mamy socyjalizm, nie tylko mentalny.

prawda jest taka, że w Polsce tylko nieliczni dostali "koncesję" na zrobienie dużej kasy. Ci nieliczni, nie mając konkurencji, zachowują się dokładnie jak zarządcy realnego socjalizmu - źle planują, nie widzą ciągów przyczynowo-skutkowych, marnotrawią i zużywają kapitał, ulegają kiepskim doradcom. Sam fakt, że pan Kapka tyle czasu pracował przy Reymonta... nieważne, bo mnie mierzi.

a marketing+reklama to sztuka sprzedawania g.... w srebrnym opakowaniu.

wolfy 02.09.2010 20:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cerber (Post 973645)
a marketing+reklama to sztuka sprzedawania g.... w srebrnym opakowaniu.

Mylisz się - to częsta, ale zasadniczo błędna opinia. Można marketingowo wytworzyć modę, ale będzie ona krótkotrwała. Na dłuższą metę liczy się produkt, który wyrabia sobie markę, a marketing ma tę markę umacniać, zwracać na nią uwagę, budzić pozytywne skojarzenia z produktem. Gdyby było inaczej, to po co zagraniczne kluby zabijałyby się w walce o najlepszych możliwych zawodników?

Naszym marketingiem, jego miarą - jest obecnie dwumecz z Karabachem. To on decyduje o tym, jak jesteśmy przez przeciętnego kibica postrzegani - jako frajerzy.

picasso 02.09.2010 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 973642)
:rotfl:

Widzę, że niektórzy mają olbrzymie problemy z mentalnym przejście do kapitalizmu z realnego socjalizmu.

Klub zarabia na:
- transferach, problem w tym, że sprzedać już nie ma kogo
- transmisjach, problem w tym, że tych z taką grą będzie coraz mniej
- kibicach - jak wyżej.

Twoje wyliczenia są tak głupie, że nie wiem jak do nich podejść...

Może tak: masz fabrykę samochodów i planujesz sprzedawać auta bez silnika uzasadniając to tym, że Cię nie stać, ale jak sprzedasz 9 tys. modeli, to w następnej partii silniki już będą. Wiesz, co usłyszysz w odpowiedzi od potencjalnych klientów? Wersja łagodna - "Mam to w dupie. Nie będę płacił za samochód bez silnika moimi ciężko zarobionymi pieniędzmi, Ty (...).". Większość z nich kupi samochody z silnikiem, albo przesiądzie się na rowery.

Marketing jest fajny, ale nie dłuższą metę nie zastąpi produktu.

Twoje sa natomiast bardzo mądre.więcej mam do czynienia z tym "kapitalizmem" niż Ty.uwierz w to.i wiem jedno nie wydaje się pieniedzy ktorych nie ma.tym bardziej w sporcie gdzie nawet najlepszy produkt może odnieść kontuzję (wiem zusy -choc to tylko część prawdy,ubezpieczenia itd),ale tracisz zawodnika który nie wprowadza cie juz do tej ligii mistrzów i skad te transmisje?i kasa od reklamodawców?może się zdarzyc jeszcze cos innego np jestes pięć minut od "wielkiej kasy " pod tytulem LM i nagle sędzia nie uznaje ci prawidłowo zdobytej bramki,ale my juz wczesniej zakontraktowalismy doskonałych zawodników z myślą o awansie. i skąd weźmiesz pieniądze na kontrakty dla nich?(nie pisz ,ze takich mielismy przed meczem z Panathinaikosem-bo nie w tym rzecz-oni też nie gwarantowaliby że angol się nie pomyli)

sevenheaven 02.09.2010 20:25

W ostatnich dniach bezskutecznie poszukiwał wzmocnień w Holandii. - Niestety, niektórzy zawodnicy byli za słabi, a tych lepszych nie byliśmy w stanie pozyskać - wyjawił Valckx. Wystosowaną przez niego ofertę odrzucił między innymi 20-letni pomocnik Ajaksu Amsterdam, Daley Blind.

ciekaw jestem co to za piłkarz, bo widzę, że nikt nie wspomniał ..

w sumie szkoda, mogę się założyć, że byłby jednym z lepszych o ile nie najlepszym technicznie zawodników w drużynie, w dodatku bardzo młody, ale uznał chyba, że nie warto robić kroku w tył, aby później zrobić dwa do przodu ..

wolfy 02.09.2010 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973649)
Twoje sa natomiast bardzo mądre.więcej mam do czynienia z tym "kapitalizmem" niż Ty.uwierz w to.i wiem jedno nie wydaje się pieniedzy ktorych nie ma.

O ile się orientuję, kredyty inwestycyjne to podstawa i elementarz. I na tym zakończmy dyskusję, bo jeżeli ktoś nie rozumie, że najpierw się inwestuje, a później osiąga zyski - to ja tu już nie pomogę.

A sukcesy w sporcie buduje się długofalowo - nie weszliśmy do LM, ale za to zarobiliśmy na Uche i Frankowskim, pokazał się tam również Błaszczykowski, na którym zarobiliśmy jakiś czas później. Jeżeli jednak nie będzie komu grać - nie będzie transmisji, kibiców, transferów, pucharów. I nikogo nie będzie obchodziło, że to przez to że za dużo zarabia Łobodziński.

picasso 02.09.2010 20:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 973651)
O ile się orientuję, kredyty inwestycyjne to podstawa i elementarz. I na tym zakończmy dyskusję, bo jeżeli ktoś nie rozumie, że najpierw się inwestuje, a później osiąga zyski - to ja tu już nie pomogę.

tak,tylko w klub juz zaiwestowano dosyć pieniędzy, razie czego zawsze można wypomniec dlug w TF-zależnie od potzreb w dyskusji.a po drugie idx do banku i zaproponuj by dali ci np 10 mln zl na zakup zawodnika bo to dobra inwestycja a oddasz jak awansujemy do LM?pierwsze pytanie jakie Ci zadadzą bedzie brzmialo-a co jesli nie awansujecie?
to jest sport,a nie przedsiebiorstwo produkcyjne,ryzyko złej inwestycji (nie tylko związane z klasą zawodnika)jest najzwyczajniej duzo wieksze mniej "wyliczalne" i bardziej neiprzewidywalne
Cytat:

A sukcesy w sporcie buduje się długofalowo - nie weszliśmy do LM, ale za to zarobiliśmy na Uche i Frankowskim, pokazał się tam również Błaszczykowski, na którym zarobiliśmy jakiś czas później. Jeżeli jednak nie będzie komu grać - nie będzie transmisji, kibiców, transferów, pucharów. I nikogo nie będzie obchodziło, że to przez to że za dużo zarabia Łobodziński.
ale on już zarabia i nie możemy przestać jemu i innym placić...niestety ale sytuacja w świecie pikarskim jest taka,że musimy dawać pieniądze "zachodnie" by ktokolwiek w miarę sensowny (choćby dlatego ze jest reprezentantem,albo jakims tam krolem strzelców) chciał grać w Polsce.a pieniadze za zawodnikow sprzedanych z naszej ligi sa marne tak samo jak wplywy z tv,reklam itd.i nie jest top winą Cupiala,ani Basalaja.zresztą ten sam problem dotknie za chwilę Polonię,Legię czy Lecha.żeby płacic pieniądze podobne do tych jak np średniakach belgijskich czy holenderskich bądź portugalskich i nie miec problemów z domykaniem budżetów,to musimy mieć podobne wpływy z biletow np (więc powiedzmy ok 15 € za bilet-srednio.wczorak słyszałem,że w którymś ze slabszych klubów angielskich bilet kosztuje 28 funtów i skwitowano,że nie jest to dużo),oprócz tego z telewizji i z reklam na koszulkach rzędu nei pieciu mln zł ale €.dopóki tego nie będzie,to niestety,ale nasza polityka transferowa będzie wygladac tak jak teraz.

JrQ- 02.09.2010 20:37

Wydaje mi się, że to że nie gra Garguła ani Łobo, to celowe.
Nie wierzę, że Garguła nie mieści się nawet na ławce, aż tak beznadziejny nie jest, na treningach przynajmniej.

wolfy 02.09.2010 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973653)
to jest sport,a nie przedsiebiorstwo produkcyjne,ryzyko złej inwestycji (nie tylko związane z klasą zawodnika)jest najzwyczajniej duzo wieksze mniej "wyliczalne" i bardziej neiprzewidywalne

Chrzanienie - jeżeli masz piłkarzy, to nawet przy pechowej porażce możesz ją sobie odbić transferami. Trzeba tylko zachować proporcję między wartością sportową a finansami klubu. Zachodnie kluby jadą głownie na kredytach - pod zastaw idą często karty piłkarzy.

To co Ty tutaj uprawiasz, to scenariusz prowadzący do równi pochyłej - sportowej i finansowej.

picasso 02.09.2010 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 973659)
Chrzanienie - jeżeli masz piłkarzy, to nawet przy pechowej porażce możesz ją sobie odbić transferami. Trzeba tylko zachować proporcję między wartością sportową a finansami klubu. Zachodnie kluby jadą głownie na kredytach - pod zastaw idą często karty piłkarzy.

To co Ty tutaj uprawiasz, to scenariusz prowadzący do równi pochyłej - sportowej i finansowej.

i wlasbie tak robimy...słabe występy w pucharach (wa więc mniejsza kasa) jest równoważone sprzedażą zawodników.budżet to cos takiego co musi się zgadzac,bo np nie dostaniesz licencji.
my nie jesteśmy niestety zachodnim klubem i nie widzę szans na to by banki chciały kredytowac którykolwiek polski klub.zresztą Platini cos wspominał o tym,że to tez bedzie chciał uporządkować i kluby zadluzone nie beda grały w pucharach.dobrym przykladem jest Liverpool,który tez ma dlugów w cholere i nie stac go na transfery.nawet Barcelona w tym roku musiała się ograniczyć w transferach.a wydaje mi się,że ich chetniej będa kredytować niż nas.

RAF 02.09.2010 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 973653)
tak,tylko w klub juz zaiwestowano dosyć pieniędzy, razie czego zawsze można wypomniec dlug w TF-zależnie od potzreb w dyskusji.a po drugie idx do banku i zaproponuj by dali ci np 10 mln zl na zakup zawodnika bo to dobra inwestycja a oddasz jak awansujemy do LM?

Klub moze duzo zaproponowac bankowi: dochody ze stadionu (im lepsi zawodnicy tym wieksza frekwencja) dochody z transmisji (im lepsi zawodnicy tym wyzsze dochody) i dopiero na koncu sa zyski z pucharow ktore z racji tego ze to jest sport sa traktowane mniej powaznie. Dwa pierwsze argumenty sa na tyle powazne ze nie mysle aby nie bylo mozliwe dojscie do porozumienia z bankiem. Jeszcze jedna rzecz jest wazna: bank tez patrzy na otoczke, dla przykladu bardziej profesjonalny klub (zatrudniajacy lepszych pracownikow: trener + dyr. sportow) niesie ze soba mniejsze ryzyko wiec ewenrualny procent jest mniejszy a i pozyczka latwiejsza do uzyskania.

P.S Mnie sie tez wydaje ze Lobodzinski i Gargula nie graja specjalnie. Zreszta wydaje mi sie ze przez okres kontuzji Gargule nie placila Wisla tylko ZUS. Szkoda ze nie ma mozliwosci renegocjacji kontraktow.

tofik 02.09.2010 21:08

Lepiej nie wpadac w ten wir zadłużenia. Zazwyczaj to się źle kończy nawet dla znanych klubów europejskich. A co dopiero dla polskich.
Wg mnie powinniśmy przeznaczac to co zostanie z transferów na budowe boisk treningowych dla 1szej drużyny i dla sekcji juniorskich.
Do tego dobrze opłaceni trenerzy i koordynatorzy zagraniczni. Wszystko jak w podręczniku. A przy tym polityka utrzymywania się na powierzchni.
Na puchary mamy małe szanse więc nie ma sensu inwestować za dużo w piłkarzy, bo ci najlepsi nie będa chcieli tu grać. A opłacać wątpliwej jakości kopaczy jak to ma teraz miejsce ? Wg mnie głupota.

snyrting 02.09.2010 21:14

Kredyty inwestycyjne to rzeczywiście dobre rozwiązanie, niestety nie dla nas.

Wyobraźcie sobie sytuacje, że pan Marian- właściciel budki z warzywami- idzie do banku i mówi, że poprosi o 10 mln €, bo ma pomysł, że obok budki postawi restauracje i stacje benzynową. Jak myślicie co mu odpowiedza?
A teraz inny przykład- do tego samego banku przychodzi Hans, bogaty biznesmen, prosząc o 10 mln € na taką samą inwestycję i kredyt oczywscie dostaje.

Kluby, które żyją za pożyczone pieniadze, to włascie tacy Hansowie, nam póki co bliżej do swojskiego Mariana.

picasso 02.09.2010 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 973669)
Klub moze duzo zaproponowac bankowi: dochody ze stadionu (im lepsi zawodnicy tym wieksza frekwencja) dochody z transmisji (im lepsi zawodnicy tym wyzsze dochody) i dopiero na koncu sa zyski z pucharow ktore z racji tego ze to jest sport sa traktowane mniej powaznie. Dwa pierwsze argumenty sa na tyle powazne ze nie mysle aby nie bylo mozliwe dojscie do porozumienia z bankiem. Jeszcze jedna rzecz jest wazna: bank tez patrzy na otoczke, dla przykladu bardziej profesjonalny klub (zatrudniajacy lepszych pracownikow: trener + dyr. sportow) niesie ze soba mniejsze ryzyko wiec ewenrualny procent jest mniejszy a i pozyczka latwiejsza do uzyskania.

niby racja,ale im lepsi zawodnicy,tym więcej kosztuja i tym większy kredyt trzeba wziąć,a dochody z biletów rosną tylko do pewnoego momentu wprost proporcjonalnie do klasy zawodnika (ale to tez tylko teoretycznie)-bo gdzieś jest granica u nas ta granicą jest 33 tyś pojemności stadionu i cena biletów.w końcu nawet jak jakby nam udzieli kredytu na zakup Ronaldo,to na stadion nie wejdzie 60 tyś ludzi i za bilet tez nikt nie zapłaci po np 1000 zł.załózmy,ze pelny stadion i bilety po 100 zł i 15 meczów ligowych.to daje ok 1,5 mln€.jaką gwiazdę za to kupimy która przyciagnie kibiców na stadion?tak naprawde żadną.popytajcie wśród znajomych nie interesujących się pilka na co dzień kogo musielibysmy kupic by to ich zaciekawiło i zeby przyszli na mecz.uwierzcie,że nie będa kojarzyc nikogo poza tymi którzy sa pokazywani w Polsacie w środę o 20.45.a i tak tylko z czolowych klubow.bo reszty najzwyczajniej w świecie nie znają.a takich za 1,5 mln € nie kupimy.tyle to im naqwet kontraktu nie ma co proponować.a to byłby tylko jeden zawodnik,który awansu sportowego nie gwarantuje.co nawyżej chwilowy marketing.bez sukcesu sportowego ludzie i tak przestaną pzrychodzić,a zawodnik z wysokim kontraktem zostanie.zresztą nas i tak stac co najwyżej na gwiazdy pokroju Kirma czy Chaweza,a oni dla tych powiedzmy dwudziestu tysięcy których brakuje do zapelnienia stadionu sa zupełnie anonimowi.
dlatego moim zdaniem,musimy wszystko robic "malymi krokami" by nie przeiwestować,bo to może byc zabojcze dla klubu.wg mnie takim pierwszym malym krokiem było zatrudnienie Basalaja a drugim Holendrów.co bedzie dalej to czas pokaże.

czesiu 02.09.2010 21:35

20-letni pomocnik Ajaksu Amsterdam, Daley Blind w Wiśle? wow, że też red. GW zapomniał wspomnieć... No tak przecież Wisła tylko wyprzedaje :D
Widze, że teraz myslimy o sprowadzaniu perspektywiczych piłkarzy z silnych klubów europejskich oraz ogranych klasowych graczy. Nigdy w Wiśle nie było takiej jakości pracy. Takim działaniem zapewnimy sobie MP na wiele lat. Brawo! Jestem pod wrażeniem.

hawkins 02.09.2010 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 973657)
Wydaje mi się, że to że nie gra Garguła ani Łobo, to celowe.
Nie wierzę, że Garguła nie mieści się nawet na ławce, aż tak beznadziejny nie jest, na treningach przynajmniej.

Najgorsze jest to, że Garguła nie dostaje w ogóle szansy! Miał kontuzję - rozumiem, mógł stracić miejsce w składzie. Ale niech wyjdzie chociaż raz, nawet na te 30 min i pokaże co potrafi.

W dwumeczu z Szawle był naszym najlepszym zawodnikiem. Do tego jego wrzutki dośrodkowania z różnych to POEZJA w porównaniu choćby do tych "baloników" Małeckiego, które spadają gdzie ich los poniesie.

Teraz po ściągnięciu Boukhariego sytuacja będzie jeszcze trudniejsza. Byleby tylko nie okazało się, że skończy się jak z Niedzielanem - Garguła rozwiąże kontrakt, pójdzie do Ruchu,czy Korony i z miejsca stanie się gwiazdą ligi.


Sytuacja z Łobo kompletnie odwrotna - on już ZA DUŻO szans dostał.

Cerber 02.09.2010 21:42

kapitalizm
 
Panowie, po pierwsze, jak już rozmawiamy o kapitalizmie, to warto byłoby wspomnieć, że budowlę zaczyna się od fundamentów...

czy Wisła ma jakiś kompleks sportowy? ba, czy posiada jedno znośne boisko treningowe? ile drużyn młodzieżowych? jeszcze dwa lata temu ponoć odcinano im ciepłą wodę dla oszczędności? jakich to mamy skautów, że ściągają nam takie cuda?

i w ogóle, za komuny każda pierwszoligowa drużyna miała obowiązek utrzymywać 12 drużyn młodzieżowych. Dzisiaj ten wymóg to zaledwie 5 czy 6 drużyn. Przy takich budżetach!

zawodnicy są, i to w Polsce. nie mają gdzie i przez kogo być szkoleni. nie mają gdzie nawet poczuć porządnej atmosfery.

ps żeby móc kredytować siebie i swoją firmę, to trzeba liczyć na dużą stopę zwrotu. żaden polski piłkarz - pojedynczo - nie byłby w stanie przyciągnąć tylu widzów, aby wpływy z biletów zapewniły pożądaną stopę zwrotu. może 5-6 naraz, tak, żeby siła hałasu wokół drużyny była maksymalna (czyli np. żurawski+wichniarek+kosowski+golański+radomski+sob iech+sadlok). ale wtedy i żądana stopa zwrotu wzrasta. kredytowanie to bardzo ryzykowna opcja, a są mniej hazardowe.

polska.mysl.szkoleniowa 02.09.2010 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 973676)
Kredyty inwestycyjne to rzeczywiście dobre rozwiązanie, niestety nie dla nas.

Wyobraźcie sobie sytuacje, że pan Marian- właściciel budki z warzywami- idzie do banku i mówi, że poprosi o 10 mln €, bo ma pomysł, że obok budki postawi restauracje i stacje benzynową. Jak myślicie co mu odpowiedza?
A teraz inny przykład- do tego samego banku przychodzi Hans, bogaty biznesmen, prosząc o 10 mln € na taką samą inwestycję i kredyt oczywscie dostaje.

Kluby, które żyją za pożyczone pieniadze, to włascie tacy Hansowie, nam póki co bliżej do swojskiego Mariana.


Ale Hans dostaje kredyt nie dlatego, że zamiast dezodorantu James Bond używa Givenchy, tylko dlatego, że ma większą zdolność kredytową niż gołodupiec Marian. Chyba, że chciałeś powiedzieć, że nie mamy czym się zabezpieczyć, nie mamy zdolności kredytowej.

Tylko, że my nie musieliśmy brać kredytów, wystarczyło lepiej wydawać to, co mieliśmy. Wydać doskonale to sztuka, ale zmarnotrawić pieniądze Cupiała bardziej, niż my to zrobiliśmy - jeszcze większa. Wystarczyło trochę lepiej zarządzać, uważniej dobierać kadrę, przemyśleć ruchy transferowe. W innych momentach sprzedawać, w innych kupować. Pozyskiwać innych graczy. Być bardziej cierpliwym lub nie dawać szans patałachom. No, po prostu lepiej zarządzać klubem piłkarskim.

I ja uważam, że rozpieprzenie w drobny mak jedynej działającej formacji, co więcej takiej, od której zaczyna się budowę klasowego zespołu, idealnie wpisuje się w tę chaotyczną, fatalną politykę finansowo-transferową Wisły. Klub nie robi nic, żeby się wzmocnić i przyciągnąć kibiców. Ach, nie, przepraszam - przyszedł Żurawski.

picasso 02.09.2010 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 973684)
Ale Hans dostaje kredyt nie dlatego, że zamiast dezodorantu James Bond używa Givenchy, tylko dlatego, że ma większą zdolność kredytową niż gołodupiec Marian. Chyba, że chciałeś powiedzieć, że nie mamy czym się zabezpieczyć, nie mamy zdolności kredytowej.

Tylko, że my nie musieliśmy brać kredytów, wystarczyło lepiej wydawać to, co mieliśmy. Wydać doskonale to sztuka, ale zmarnotrawić pieniądze Cupiała bardziej, niż my to zrobiliśmy - jeszcze większa. Wystarczyło trochę lepiej zarządzać, uważniej dobierać kadrę, przemyśleć ruchy transferowe. W innych momentach sprzedawać, w innych kupować. Pozyskiwać innych graczy. Być bardziej cierpliwym lub nie dawać szans patałachom. No, po prostu lepiej zarządzać klubem piłkarskim.

I ja uważam, że rozpieprzenie w drobny mak jedynej działającej formacji, co więcej takiej, od której zaczyna się budowę klasowego zespołu, idealnie wpisuje się w tę chaotyczną, fatalną politykę finansowo-transferową Wisły. Klub nie robi nic, żeby się wzmocnić i przyciągnąć kibiców. Ach, nie, przepraszam - przyszedł Żurawski.

"madry polak po szkodzie"-nie wszystko mozna przwidziec.to nie jest zwykly biznes,gdzie można cos zaplanować i miec dużą dozę prawdopodobieństwa,że się sprawdzi.tu szanse sa tak naprawdę 50/50 tzn uda się albo nie.
jak to nic klub nie zrobił?rok temu przyszedł do nas reprezentant Slowenii ktory był podstawowym zawodnikiem swojego kraju na MS,w tym roku przyszedł taki sam tylko z Hondurasu.mamy reprezentantów Slowacji oraz Argentyny (mlodzieżowcy) i Bosni.dwa lata temu przyszedl do nas czołowy pilkarz naszej ligi-Garguła (kontuzji przed podpisaniem kontraktu nie przewidzi nikt poza jasnowidzem).a że to nie zawodnicy z reprezentacji Hiszpanii,Holandii czy innej Brazylii?na takich nas neistety nie stać i jeszcze dlugo nie będzie.

snyrting 02.09.2010 21:59

Dobrze odczytałeś o co mi chodziło, z tym, że zdolność kredytową to my mamy. Niestety jest ona duzo mniejsza niż w wypadku klubów zachodnich i możemy ryzkować za mniejsze kwoty.

Kupowanie piłkarzy zanim powstanie porządna baza szkoleniowa i zaczniemy grać na normalnym stadionie to stawianie całej inwestycji pn. "Budowa wielkiej Wisły" na głowie. Wracając do naszego przykładu to tak jakby nasz pan Marian za wszystkie oszczedności zatrudnił do prowadzenia swojego warzywniaka managera z Wallstreet.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl