![]() |
Cytat:
|
Człowieku - na palcach jednej ręki można wyliczyć tych, z którymi nie mieliśmy zgody.
Zgadzam się, zawsze chuliganka decydowała co i jak. Ale zawsze liczył się interes Wisły, a nie wąskiej grupy osób. Na dziś - ruch kibicowski na Wiśle umiera. Wyjazdy liczbowo porównywalne do sąsiadki, z których zawsze była beka. Obiektywnie - kibicowskie dno. A szarksi i ich akcje - brylują na fejsie a nie w realu. |
Cytat:
|
Pan Mateusz wiele trudu musiał sobie zadać by dojść do takiego info
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/aa02746404f5.jpg |
Cytat:
|
Wojtowicz potwierdził na TT, ze Citko w środę spakował swoje rzeczy... Dziwne skoro jeszcze dwa dni temu miał urlopować Kapkę.
Myśle ze nadchodzący tydzień sporo wyjaśni. |
Cytat:
Myślę, że pora wrócić do rzeczywistości. |
Meresiński, jeżeli masz resztki rozumu, sprzedaj komuś tą Wisłę... póki jej nie ściągniesz na dno. A może nawet na 0 wyjdziesz.
|
Czy jeszcze jest za pięć dwunasta?
Gdy Meresiński obejmował Wisłę, oprócz melancholii związanej z odejściem Cupiała, mimo oczywistej podejrzliwości, chyba każdy poczuł pewną nadzieję na lepsze jutro naszego klubu. Niech nawet najwięksi sceptycy nowego właściciele przyznają, że w gdzieś w głębi ich serc tliło się, że przychodzi do nas człowiek z dobrymi intencjami, pomysłem, a może i nawet pieniędzmi inwestorów. Niestety już wiemy, że optymistyczny scenariusz w stylu szybkiego powrotu na szczyt pod względem sportowym, medialnym i organizacyjnym się nie ziści. Jednak mimo tego, że na horyzoncie widać już czekającą na nas katastrofę, w której kierunku zmierzamy w szybkim tempie, twierdzę że jeszcze jest szansa, że jej unikniemy i to bez fartownego wygrania na loterii pijanego szejka inwestującego w nasz klub. Jeżeli Meresiński się nie wycofuje z interesu, jeżeli ma dobre intencje względem Wisły, co podobno da się zauważyć spotykając go, to jeżeli facet się obudzi i w końcu przejrzy na oczy, że klub piłkarski to nie tylko blichtr i lans Leśniodorskiego na warszawskich salonach ani sposób na wyrywanie nowozatrudnionych modelek pracujących na trybunie VIPowskiej, ale że to przede wszystkim ciężka praca na wielu obszarach, że to nie przekręt projekt-gmina.pl, gdzie wszystko da się ukryć, że to nie interes spożywczy, na którym nikomu oprócz paru osób nie zależy. To sprawa znacznie większa, bardziej transparentna, sprawa zajmująca wiele osób, za którą pan M. zapłaci jako osoba prywatna. I nie mam tu na myśli konsekwencji prawnych przed którymi może obronić seks-prawnik Nicholas z sopockiej Zatoki Świń. Cacek, Król, czy nawet Osuch to trochę inna liga niż Pan, Panie Jakubie. Oni mają lepsze narzędzia by się bronić. Jeżeli w końcu Meresiński uświadomi sobie jak ważna jest praca z mediami, jak ważny jest wizerunek i że to wszystkie nie jest takie łatwe jak zakładał, to jest jeszcze szansa, żeby wyjść z tego bagna. Tak dużo "jeżeli", ale ja wciąż twierdzę, że to nie jest niemożliwe. Nazwijcie mnie naiwnym, ślepo zapatrzonym w Wisłę, ale w sumie to co nam pozostało? Też słyszałem o tym, że nasz nowy właściciel w klubie pojawił się parę razy i ogólnie gościu nie ma pojęcia o funkcjonowaniu czegoś takiego jak klub piłkarski. Ale co my możemy? Tylko kupić bilet i wesprzeć finansowo klub. Możemy jeszcze przedstawić nasze zdanie, tu na forum internetowym, naiwnie licząc, że ktoś to przeczyta i może to coś zmieni. Choć brzmi to trochę jakbyśmy byli słynnymi bohaterami przyśpiewki "kibice.net...". Pamiętacie, co się działo jak degradowana była Polonia Warszawa? Jeśli mnie pamięć nie myli to po pierwsze kibice mocno mobilizowali się na mecze, żeby wesprzeć drużynę, a po drugie piłkarze, którzy nie dostawali pensji za punkt honoru przyjmowali dobre występy i... grali naprawdę dobrą piłkę wygrywając mecze. Wielu podaje przykład zmartwychwstania Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin. Kto ich dźwignął? Czy to czasem nie byli kibice? A my jesteśmy podzieleni. Praktycznie co roku nowy konflikt. Teraz jaja z nowymi zgodami, a raczej styl w jakim to wszystko się odbywa. Wielu kibiców przestaje się utożsamiać z obecną Wisłą. I nie, nie chodzi o wyniki sportowe. Nie chodzi o nowe władze. Dzieje się to przez sytuację na trybunach. Szkoda gadać. Niektórzy już tutaj wspominali o tym jak było kiedyś. I ja też mam żal, że to minęło. Teraz jesteśmy karykaturą starej Wisły, nie tylko sportowo, ale przede wszystkim kibicowsko. Akurat w tym momencie, przy obecnej beznadziejnej sytuacji, kiedy właśnie ta cała oprawa i atmosfera kibicowska mogłaby nam uratować du**, przyciągając sponsorów i inwestorów, bardzo prawdopodobne, że będzie gwoździem do naszej trumny. Czy Wisła Kraków to jest atrakcyjne marka przy której można się zareklamować? Czy pamiętacie jeszcze akcję "Wisła to nasza historia"? Niestety nic z niej nie zostało. Pewnie jestem niepoprawnym optymistą, ale tu też w głębi serca mam nadzieję, że nasze grupy kibicowskie uświadomią sobie, że nie tędy droga i długoterminową pracą i kibicowsko powrócimy do dobrego miejsca. Przecież jest jeszcze na to szansa! ... Trochę jednak przykro się robi, gdy uświadamiam sobie, że realnie to my jesteśmy w takiej du***, że głowa mała. |
Każdy z nas ma nadzienę na powrót normalności do sfery sportowo-organizacyjnej oraz kibicowskiej...
|
Cytat:
Jest bardzo zle bo czlowiek bedacy najblizej Meresinskiego i ktory, z definicji, powinien mu najbardziej ufac i miec najlepsze rozeznanie w sytuacji, mozliwosciach i planach nowego wlasciciela doszedl do wniosku ze czas na ewakuacje z tego okretu. Nadzieje mozna miec ale kazda racjonalna nadzieja musi miec fundamenty. Inaczej jest iluzja, oklamywaniem samego siebie i zaklamywaniem rzeczywistosci. W obecnej sytuacji, racjonalnie myslacy czlowiek bedzie mial problem zeby miec nadzieje oparta na racjonalnych przeslankach. Z kazdym dniem pograzamy sie w coraz wieksze bagno; z kazdym dniem sytuacja wyglada gorzej pod wzgledem sportowym i organizacyjnym. Jestemy na rowni pochylej w kierunku 1. ligi. I powiem Was cos, obawiam sie ze w obecnej sytuacji organizacyjno-sportowo-finansowej nawet 1. liga to za wysokie progi (pod kazdym wzgledem). |
Niestety , zdawalo sie ze jestem ostatnia osoba optymistycznie nastawiona , moj optymizn ciagle spada ...
|
Jak to było ? Cała Wisła ZAWSZE razem ?. WIERNOŚĆ ? Tyle zawsze mieliście do powiedzenia, bednarze ,race ,bojkoty, protesty , fancluby.. Dzielenie na lepszych , gorszych, januszy, pikników, kumatych. :D . Gdzie jesteście jak Wisła upada ?. SUKCESY W DUPACH POPRZEWRACAŁY. Meresiński ,Citko. Wyłazić z nory albo spierrrr...
|
Miałem okazje porozmawiać z jednym z dziennikarzy realizującym wczoraj mecz (nieistotne którym) i powiem krótko i moze niezbyt odkrywczo - z nasza Wisła jest bardzo złe. Kto jak kto, ale oni informacje maja na pewno dobre. A Citko w Krakowie juz sie raczej nie pojawi. Kumate info pojawiające sie na TT o jego następcy jest prawdziwe.
|
Jak można niszczyć tak klub???Jak pytam się panie Meresiński vs Citko?Gdzie jesteście?Jak Was nie ma to oddajcie to i nie niszczcie tego klubu.
|
Mafia nie będzie mi mówić z kim mam zgodę... jak sobie zawłaszyli klub to niech sami na pustym stadionie siedzą...
|
Cytat:
|
Cytat:
SKWK i WSH pewnie zmusiły Cupiała żeby sprzedał Wisłę JM. Coraz lepsze teorie. Miejcie pretensje do Cupiała że nas tak potraktował na koniec... |
Jak klub wyskoczył z tym twittem że będzie 5 transferów z czego jeden w ,najbliższych dniach' to opcje były dwie:
Albo Mereś jest totalnym kozakiem i ma wszystko dogadane i dopięte, albo jest totalnym kretynem bo takie rzeczy lubią ciszę, a w razie niepowodzenia (bo nawet sprawy dogadane z pozoru na 200% potrafią się posypać na ostatniej prostej) będzie to zarówno w okół niego jego jak i całego klubu budowało fatalną atmosferę. Wychodzi na to drugie. Niestety sytuacja jest nieciekawa i to wielowarstwowo. Generalnie sam spadek nawet do najniższej ligi to żaden wstyd, tam też będą biegać piłkarze po murawie i też będzie można przychodzić na trybuny. Ba, nawet i z takiego klubu można być dumnym! Zwykła rzecz, nie każdy gra w eklapie... ale mimo wszystko, po takim 'resecie' kibice chcieliby mieć nowe nadzieje na odbudowę klubu, widzieć światełko w tunelu, ja jednak, jeżeli decyzność przejdzie w ręce skwk tego światełka nie widzę. Popadniemy w marazm na wiele, wiele lat... |
Meresiński i Citko mieli tylko odwrócić uwagę. Z tą jednak różnicą, że Citko okazał się w pewnym momencie zbyt bytry, a doniesienia o wałach Kubusia jedynie przyśpieszyły decyzję o rezygnacji. Nic innego, jak podstawione pacynki.
Dla mnie pozostaje jeszcze zagadką, jak Cupiał z taką korpo-armią dał się tak wymanewrować. Pewnie gdzieś tam, jeszcze serce mu mocniej zabiło, co mieliśmy okazję w ubiegłym tyg. przeczytać. Okazało się jednak, że realia i rachunek zysków i strat był zbyt duży, by jeszcze raz zawalczyć. Bo i w sumie dla kogo miałby to robić...? Wczorajszy brak reakcji trybun na to co się dzieje, mając w pamięci z jaką zaciekłością potrafiono walczyć z Bednarzem czy Gaszyńskim, był aż nadto widoczny. To był taki karnawał nad umierającym klubem. Widocznie było co i komu świętować. Na ten moment aspekt sportowo-organizacyjny, z troską o wyniki i rozwój klubu wedle cywilizowanego, współczesnego modelu (z nadziejami na sukcesy krajowe i europejskie) został zamknięty. |
Już kilka lat temu uświadomiłem sobie, że niewiele mnie łączy z trybuną C. Przeniosłem się więc na D. Odpuściłem też wyjazdy.Wydawało mi się to jednak naturalne - dobiegałem 30tki, zmieniły mi się priorytety, nie mogłem już tak wiele czasu poświęcać Wiśle. Powoli stawałem się piknikiem. "Tak już musi być" myślałem, zrzucając tę rosnącą niechęć do "decyzyjnych" na C na karb zmiany pokoleniowej, której nie rozumiem.
Okazało się to być tylko wygodną racjonalizacją. Nic mnie z nimi nie łączy, nie podzielam ich systemu wartości, nie kupuję poetyki, nie godzę się na pasożytniczy, przystrojony nieudolnie w piórka fanatyzmu stosunek do klubu, któremu jestem psio (haha!) wierny od 92 roku. Patrzyłem wczoraj na D na ludzi w około. Na twarze, które znam na pamięć, choć w większości pozostały bezimienne. Przez lata wspólnie wpadaliśmy w euforię i rozpacz. Widziałem te twarze wczoraj, spoglądające z mieszanką pogardy, niezrozumienia i złości na C i zrozumiałem, że coś się skończyło bardzo dawno temu i nikt nigdy tego głośno nie powiedział. Nie ma już żadnej Armii Białej Gwiazdy, nie ma już porozumienia ponad podziałami, nie ma tego, co w kibicowaniu zawsze było najważniejsze - poczucia wspólnoty mimo całej masy różnic. .......a gra wczoraj jest fraszką, słaba forma piłkarzy nic nie znaczącym epizodem, ostatnie miejsce w tabeli do przełknięcia, bo to po prostu sport a przegrywamy i wygrywamy na przemian od ponad 100 lat! Przeżyję/przeżyjemy też ewentualny spadek, zwycięstwa sąsiadki w derbach też na jakiś czas można uznać za nieuniknione z punktu widzenia chociażby statystyki. K...a, nawet gdybyśmy mieli przez tych złodziei u steru zaczynać od 4 ligii, po kilku latach wrócimy gdzie nasze miejsce. Boję się jednak, że jeśli ta w istocie garstka "kumatych" zawłaszczy ten Klub, będzie to oznaczało jego śmierć. Faktyczną i nieodwołalną.Dla normalnych ludzi nie będzie w nim miejsca, a już teraz jest ciasno. "Na Wisłę nie chodzisz dla kogoś, chodzisz dla Wisły" ktoś zaraz napisze. A czym jest Wisła jeśli nie tym różnorodnym tłumem, na chwilę zjednoczonym pod tymi samymi barwami i wartościami? A czym jest Wisła, w sytuacji w której po boisku biegają najemnicy a na własnych trybunach czujesz się jak ktoś obcy? Straciliśmy dawno temu czujność, zachłystując się i jak się teraz okazuje - prawie dławiąc - pasmem sukcesów. Teraz przyjdzie walczyć nie o to, żeby ten Klub uratować organizacyjnie ale o to, żeby odbudować w nim wspólnotę kibicowską, której będzie zależeć na Klubie a nie na własnych interesach. Bez tej wspólnoty Wisła nie istnieje. |
Cytat:
|
Niedziela przyniosła znamienną zmianę w oglądzie naszej sytuacji. Najpierw wydawało się, że głównym problemem jest JM. Z tego, co można wywnioskować na podstawie zdarzeń stadionowych wynika, że JM to tylko objaw choroby jeszcze poważniejszej.
Strasznie smutne jest to, co piszą Vinci, Krotochwila, bonawentura i inni (przy okazji: szacunek, panowie). Ciekawe, jakie informacje są w papierach, które poszły do Warszawy. Ciekawe, czy są prawdziwe. Ciekawe, czy dogramy sezon. Pospekulujmy. Wyobraźcie sobie, że dymisję składają dziś: Wdowczyk i Juszczyk. Wyobraźcie sobie, że piłkarze masowo rozwiązują kontrakty, gdy tylko będą mogli, czyli po dwóch czy trzech niezapłaconych pensjach. Wyobraźcie sobie, że możemy nie dograć tego sezonu. |
Cytat:
EEEE Ty naprawdę nie rozumiesz? Swój ze swoim się zawsze się dogada. Kumaci dogadali się z prezesem kręci wałkiem i wszystko jest cacy. Przeczytaj sobie jedyny komunikat SKWK w sprawie Meresińskiego. Nie widzicie transferów przecież były na sektorze "C" w meczu z Ruchem. |
Ja podobnie na mafijne mecze chodzic nie zamiarzam. Jak rzucali pirotechnika we wlasnych kibicow to mnie nazywaliscie trollem . Kto mial racje teraz? Gdzie idealy? To co sie dzieje na Wisle to jest dramat...
|
Vinci ma 100% racji. Jesli trybuny nie skomentwoaly tego burdelu w zaden sposob wiadomo juz komu na nim zalezy. Tak to jest jak sie toleruje "pozdrowienai do wiezienia" to ma sie potem wiezienie na trybunach...a jak sie okazuje i w posiadaniu klubu. Czeka nas teraz placz i zgrzytanie zebami. Im wczesniej cicha wiekszosc zacznie sabotowac to co sie dzieje zklubem tym lepiej, inaczej mafia bedzie miec legitymacje do robienia sobie z naszego klubu wlasnego podworka.
|
Cytat:
Kiedy to skwk bojkotowało mecze w chwilach największego kryzysu (wówczas), nie mam wątpliwości że tamte oraz późniejsze działania skwk najbardziej przyczyniły się do pogłębienia kryzysu finansowego a takze zwątpienia i rezygnacji Cupiala, a co za tym idzie do dzisiejszego ,poziomu i sytuacji w klubie'. "Ty masz sypać kasą ale to my będziemy tu dyktować kto jak i jak ma nam zatańczyć". Niedługo ta druga część zdania się spełni, obawiam się jednak że będziecie wtedy dość osamotnieni. |
Będzie u nas po prostu druga Zawisza, tylko tam Osuch trochę inaczej się wycofał, ale wyjdzie na to samo. Zobaczycie.
|
Cytat:
Tuman, który zarobił dużo kasy grając wiele lat zagranicą i wszystko stracił przez hazard i wystawne życie. Udawany trener i marny "ekspert", na swoje szczęście kumpluje się z Borkiem. Oczywiście wydaje się, że mentalnie i światopoglądowo świetnie pasuje do JM? O jakim następnym idiocie w Wiśle wkrótce usłyszymy - Jacuś Bąk? Świr? I co nas z takimi może czekać innego niż upadek? |
Cytat:
Jaki upadek, gdyby nie instrukcje Hajty to by nasi z Euro już po 1. meczu odpadli!!! Sorry ale klimat już taki się zrobił, że można dostać albo głupawki albo depresji. Wybieram to pierwsze. Hej chłopcy! Słyszałem o promo na kostki z Maroko! Niebieskie koszule i czarne burki- nowe C4. Była rewolucja ze sprzętem teraz będzie z pasami szahida. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl