Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

willow 02.11.2010 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1003322)
Wow. A ja przewidziałem dokładnie, że będziemy grać żenadę i pokemony zaczną się domagać zwolnienia trenera. A było to zaraz po zatrudnieniu Maaskanta. I co z tego?

wolfy nie naginaj proszę Cię rzeczywistości, nikt rozsądny nie nawołuje do zmiany trenera, przynajmniej ja takiego postu tu nie widziałem. Natomiast czym innym jest absolutne wybielanie Maaskanta i nie obarczanie go współodpowiedzialnością za obecną grę Wisły. Faktem jest, że jak dla mnie, skład mamy na środek tabeli co najwyżej, ale:

1. To Maaskant deklarował, że potrzebuje 6 tygodni, aby odmienić oblicze tej drużyny
2. To Maaskant zarzekał się, że ma skład, z którym jest w stanie wygrać z każdym
3. To Maaskantowi nie udało się jak do tej pory uzyskać jakiejkolwiek poprawy jakości gry, a od tego jest między innymi trener. To nie jest selekcjoner, to jest trener. Jego obowiązkiem nie jest może z Małeckiego zrobić Messiego, ale jego obowiązkiem jest trenować, nauczać i poprawiać. Gdyby rozumować tak jak co poniektórzy tutaj, to w ogóle nie potrzeba by było trenerów, wystarczyło by 18 znakomitych zawodników. Najłatwiej jest powiedzieć "dajcie mi rewelacyjnych zawodników, a ja z nimi zdobędę mistrza". Nie za proste to trochę? Tak to każdy może powiedzieć. Sztuką jest zrobić coś z niczego.
4. To Maaskant sprowadził Boukhariego, który się na boisku błaźni i Branco, który przegrywa rywalizacje z beznadziejnym jak dla mnie Cikosem.

Nie ma wątpliwości co do tego, że największą winę za obecny stan rzeczy ponosi zarząd i jego chora polityka transferowa oraz brak jakiejkolwiek wizji rozwoju drużyny. To jest fakt z którym się nie powinno dyskutować. Ale to nie zmienia stanu rzeczy, że Maaskant jest trenerem, który jak do tej pory nic tej drużynie nie dał i nic w niej nie poprawił, oprócz klepania piłki na własnej połowie. I najgorsze jest to, że nie ma żadnych przesłanek, że będzie lepiej.

Prawda jest taka: mamy ślepy zarząd, słabych kopaczy i bardzo średniego trenera. I właściciela, który może i wie, czego chce, tylko nie ma pojęcia, jak się za to zabrać. Jesteśmy w głębokiej d...e.

jacula 02.11.2010 22:16

Maskanta trzeba wyp.....ć i to jak najszybciej z Wisły zanim zrujnuję ją gorzej

Titto 02.11.2010 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jacula (Post 1003342)
Maskanta trzeba wyp.....ć i to jak najszybciej z Wisły zanim zrujnuję ją gorzej

Tak, jasne. Zawsze jest wina trenera piłkarzyki są nietykalne. Wku*wia mnie sposób myślenia niektórych na tym forum.

pawelwislak 02.11.2010 22:52

Ja powiem tak to obejrzeniu meczu w Kopenhadze, stwierdzam jedno jesteśmy w totalnej wielkiej D****

Barca nie mogła przebić się. Duńczycy zagrali świetnie taktycznie i w obronie gdzie nam do czegokolwiek. W takiej FC Kopenhaga gra kilku kolesi co nam się w głowach nie śnili. Taki Jesper który momentami ośmieszał Katalończyków. Bez żadnych kompleksów całe spotkanie uważnie i na pełnych obrotach a gdyby nie kilka pomyłek sędziego to i Duńczycy mogli zdobyć 3 punkty.

Ale wracając do tematu naszego bagna. To kto u nas ma grać Brożek poza przebłyskami nic nie gra, zero chęci w jego grze ruchu wyjścia na pozycję. Mały w meczu z Amicą pokazał że żaden z niego piłkarz milion złych decyzji jak trzeba podawać to kiwa, jak trzeba kiwać to podaje tylko nie wiadomo do kogo. Marokańczyk mając grać playmakera gra zaraz na stopie. Tak naprawdę to w tym zasranym meczu można pochwalić tylko Dragana, Wilka i Kirma reszta totalny dramat. A o zgrozo najmniej dramatycznie z reszty zagrali Cikos i Chavez. Ręce opadają jak się na nich patrzy. A najbardziej boli to że mówi się że beznadziejni nowi a starzy K**** ostatnio jeszcze gorsi. Osobiście nie widzę żadnych szans na poprawę. Tu trzeba krwi i rewolucji tylko jak ją przeprowadzić żeby coś z tego było. Obecnie w naszej kadrze jest kilku pół piłkarzy i tak naprawdę żadnego który by gwarantował jakąkolwiek europejską jakość na przyszłość. Jest kilku z których mogą wyrosnąć gracze dobrze ale tylko na naszą ligę. Także nie wiem co to będzie ale mój optymizm się wykończył. I przyszłość raczej ciemno widzę.

PS. W sumie to zastanawia mnie co o tym sądzi tak naprawdę Maaskant. Czy on tu widzi jakieś szanse na cokolwiek skoro, my kibice nie widzimy absolutnie nic. Czy przypadkiem już nie żałuje że dotarł do tego bagna.

bonawentura 02.11.2010 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jacula (Post 1003342)
Maskanta trzeba wyp.....ć i to jak najszybciej z Wisły zanim zrujnuję ją gorzej

Bym stwierdził, że jakiś napalony internauta teraz siedzi i pisze mądrości - "co mu ślina na język przyniesie".

Teraz jak Cupiał chce pokazać, że naprawdę zależy mu na budowaniu wielkiej Wisły, powinien Maaskanta zostawić. Nie dlatego, że będę go wychwalał nad niebiosa jaki to wspaniały trener, ale dlatego, że trener z drużyną powinien być conajmniej 2 lata. Oczywiście powinien dostać w prezencie jakichś 5-6 transferów na 2 rundy i budować silny skład. Od tego jest. Valcks winien wraz z nim tworzyć tandem i podsuwać mu lepszych piłkarzy. Tak powinno się to odbywać. A Cupiał relatywnie - powtarzam - relatywnie nie skąpić na transfery.

Maaskanta i jego umiejętności zobaczymy w drugiej rundzie. Na razie ma zgraję piłkarzy z każdej strony świata i musi jakoś to wszystko poukładać. Naprawdę, dajmy mu czas.

pawelwislak 02.11.2010 23:02

Też mi się wydaje że tak naprawdę jak chcemy do czegoś dojść to trzeba postawić na ludzi z wizją i jakimś profesjonalnym doświadczeniem. Wśród krajowych speców żadnego o to nie podejrzewam. Mamy Valcxa który na pewno zna się na swojej robocie i jak on załatwi piłkarzy to przy odpowiednim czasie, przygotowaniu pełnym do sezonu może coś zaskoczyć. Tylko pytaniem jest czy Robert ma jakąś wizję czy tez po prostu wpier**** się w gó*** i nie wie jak z niego wyjść. Bo zastał jakąś patologie może prawdą jest że na naszym bagnie zagraniczni szkoleniowcy nie mogą się odnaleźć.

Kurz 02.11.2010 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelwislak (Post 1003367)
S. W sumie to zastanawia mnie co o tym sądzi tak naprawdę Maaskant. Czy on tu widzi jakieś szanse na cokolwiek skoro, my kibice nie widzimy absolutnie nic. Czy przypadkiem już nie żałuje że dotarł do tego bagna.

Szansa jest, bo żeby być w czołówce nie trzeba wiele. Mogę się założyć, że gdyby w Wiśle grał nadal Marcelo i Głowa, bylibyśmy dzisiaj w pierwszej trójce, nawet z tymi zawodnikami, których mamy. Więc nawet niewielkie wzmocnienia wystarczą, żeby bić się o czołowe miejsca w ekstraklasie.

Czym innym jest jednak zbudowanie drużyny z prawdziwego zdarzenia, która będzie wyróżniała się w lidze i przynajmniej systamatycznie grała w fazie grupowej LE i z niej wychodziła. To wszystko uzależnione jest od tego, jak będzie wyglądała polityka transferowa klubu. Potrzebujemy dobrych wzmocnień na wczoraj i to przynajmniej 6-7 i poprawy jakości gry piłkarzy których już mamy i się z nimi nie rozstaniemy.

Jeśli zdobędziemy jeszcze przed zimą 8-10 punktów i klub wykona mądre ruchy transferowe w zimie, widzę szansę na puchary i grę w LE. Wejście do grupy i gra z niezłymi drużynami byłaby fajnym przetarciem przed "skokiem" na ligę mistrzów. Oczywiście potem potrzebna jest kolejna fala transwerów, dostosowana do potrzeb drużyny...

kot 02.11.2010 23:15

Opowiem Wam o klubie, który nie był z tych bajkowych, lecz po wdrapaniu się na szczyt, prowadzi się całkiem sztywno. Gdy popełnił błędy transferowe, nie cackał się zbytnio z tymi błędami i je usuwał z dala od klubu lub w ostateczności z dala od 1 składu. Nieważne czy piłkarz kosztował majątek, czy był za darmo. Nie nadawał się, to go usuwano i zastępowano w najbliższym okienku, żeby nie osłabiał drużyny i nie obniżał celów klubu. Podobnie nie cackał się z piłkarzami minimalistami czy lekceważącymi obowiązki. Gdy klub ten realnie zawalczył o pierwszeństwo ligowe, postanowiono postępować podobnie także z trenerami, nie rokującymi dalszego rozwoju. Sami udzielcie sobie odpowiedzi o jaki to klub może chodzić ?? :-D

A teraz porównajcie sobie naszą Wisełkę i jej Boską wręcz cierpliwość dla wszystkich swoich niewypałów transferowych oraz innych nieudaczników czy leniów i minimalistów, którzy z braku realnej konkurencji w drużynie, najczęsciej doczołgują się do końca swoich długoletnich kontraktów, czy to w roli podstawowych zawodników w danej rundzie lub sezonie, czy to rezerwowych, grających mniej lub bardziej regularnie, czy to rezerwowych, żadko grających w podstawowym składzie a częściej w ME. U nas potrafi się wymienić kilku trenerów za kadencji takich rezerwowych piłkarzy, ale tych nieudanych piłkarzy już nie. Postępujemy jakby odwrotnie do klubu o którym wspominałem a wydawałoby się, że powinniśmy postępować jeszcze bardziej racjonalnie od wymienionego klubu i z większą od niego sztywnością. My wymienialiśmy trenerów a oni piłkarzy i ta różnica mnie boli najbardziej, bo nawet przywara o centusiach, raczej nie ma w tej logicznej sprawie zastosowania :-/

Ps. jakość i rozwój, może następować jedynie, poprzez systematyczne zastępowanie najsłabszych ogniw w zespole ( Darwin po piłkarsku :D )

wolfy 02.11.2010 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1003336)
wolfy nie naginaj proszę Cię rzeczywistości, nikt rozsądny nie nawołuje do zmiany trenera, przynajmniej ja takiego postu tu nie widziałem. Natomiast co innego jest absolutne wybielanie Maaskanta i nie obarczanie go współodpowiedzialnością za obecną grę Wisły.

Ja nie naginam rzeczywistości. Faktem jest, że przyatakowała zgraja frustratów łapiących trenera za słowa, o których każdy rozgarnięty kibic wiedział, że są "pod publiczkę". Powiedział sześć tygodni? Powiedział "Liga Mistrzów"? Powiedział, co musiał.

Pomijam już całkiem realny wariant, że Maaskant zaraz po przyjściu jeszcze nie wiedział w co wdepnął, ale tak realnie patrząc: jak kibice i Zarząd zareagowaliby na prawdę? Jak miałaby się ona do propagandy sukcesu Basałaja?

Szukając w archiwach tematu posta który dobitnie pokazałby mój geniusz znalazłem coś lepszego - post sopranosa, w którym gwarantował mi, że mamy skład wystarczający na mistrza. Nawet nie o to chodzi, że to zabawne, ale takie były nastroje większości - "słaba liga", "pojedziemy ich rezerwami" etc.

Plastman 02.11.2010 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez momo (Post 1003111)
No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem.

Tomasz Kulawik. Co prawda nie wygrywał meczu za meczem, ale 2/3 meczów. To nie jest nazwisko kogoś, kto "na pewno by sobie poradził", to nazwisko kogoś kto osiągnął w takiej sytuacji lepsze wyniki w lidze.

bonawentura 02.11.2010 23:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003391)
Tomasz Kulawik. Co prawda nie wygrywał meczu za meczem, ale 2/3 meczów. To nie jest nazwisko kogoś, kto "na pewno by sobie poradził", to nazwisko kogoś kto osiągnął w takiej sytuacji lepsze wyniki w lidze.

Bardzo dziwne porównanie. Przeciwstawianie Kulawika Maaskantowi jest jednak nie na miejscu. A przeciwstawianie rywali Kulawika i rywali Maaskanta tym bardziej. Kwestia zbudowania zespołu to kwestia pierwszorzędna, a to budowanie może chwilę potrwać. Poczytaj wywiad z van Gaalem.

Plastman 02.11.2010 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1003399)
Bardzo dziwne porównanie. Przeciwstawianie Kulawika Maaskantowi jest jednak nie na miejscu. A przeciwstawianie rywali Kulawika i rywali Maaskanta tym bardziej. Kwestia zbudowania zespołu to kwestia pierwszorzędna, a to budowanie może chwilę potrwać. Poczytaj wywiad z van Gaalem.

To raczej pytanie, czy może prośba była dziwna.
Kolega Momo napisał: "No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem."
A tak nawiasem mówiąc, nie sądzę (i napisałem to w którymś z poprzednich postów), żeby Tomasz Kulawik zdobył mniej punktów gdyby dalej prowadził Wisłę. Tylko jakoś nikt nie chciał mu dawać 2 lat czasu na zbudowanie drużyny, czy nawet czekać do wiosny i wtedy go rozliczać.

Może jednak niepotrzebnie wynurzyłem się z tym Kulawikiem. Ale chodzi mi o coś innego, w odniesieniu do postu Momo. Ja nie wymagam, żeby Maaskant wygrywał teraz mecz za meczem. Ja mu po prostu nie ufam. Na podstawie tego co widziałem oraz jego dotychczasowych osiągnięć nie przekonał mnie, że jest w stanie zbudować silną drużynę. Właśnie taką drużynę która za jakiś czas będzie wygrywała mecz za meczem. Nawet posiadając lepszych zawodników na każdej pozycji.

Kurz 03.11.2010 00:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003404)
A tak nawiasem mówiąc, nie sądzę (i napisałem to w którymś z poprzednich postów), żeby Tomasz Kulawik zdobył mniej punktów gdyby dalej prowadził Wisłę. Tylko jakoś nikt nie chciał mu dawać 2 lat czasu na zbudowanie drużyny, czy nawet czekać do wiosny i wtedy go rozliczać.

Roznmawiajmy na forum o faktach, a nie o tym w co kto wierzy, bo inaczej daleko nie zajedziemy.

Plastman 03.11.2010 00:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1003405)
Roznmawiajmy na forum o faktach, a nie o tym w co kto wierzy, bo inaczej daleko nie zajedziemy.

Fakty przemawiają na razie przeciwko obecnemu trenerowi. I o tym właśnie, że daleko nie zajdziemy.

max TS 03.11.2010 00:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003404)
To raczej pytanie, czy może prośba była dziwna.
Kolega Momo napisał: "No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem."
A tak nawiasem mówiąc, nie sądzę (i napisałem to w którymś z poprzednich postów), żeby Tomasz Kulawik zdobył mniej punktów gdyby dalej prowadził Wisłę. Tylko jakoś nikt nie chciał mu dawać 2 lat czasu na zbudowanie drużyny, czy nawet czekać do wiosny i wtedy go rozliczać.

Może jednak niepotrzebnie wynurzyłem się z tym Kulawikiem. Ale chodzi mi o coś innego, w odniesieniu do postu Momo. Ja nie wymagam, żeby Maaskant wygrywał teraz mecz za meczem. Ja mu po prostu nie ufam. Na podstawie tego co widziałem oraz jego dotychczasowych osiągnięć nie przekonał mnie, że jest w stanie zbudować silną drużynę. Właśnie taką drużynę która za jakiś czas będzie wygrywała mecz za meczem. Nawet posiadając lepszych zawodników na każdej pozycji.

Jakbys byl prezesem Wisly i sledzil poczynania druzyny mlodej ekstraklasy w poprzednich sezonach to Tomka Kulawika nie byloby juz w Wisle..

MCX 03.11.2010 00:27

Każdy wie, że nasz potencjał kadrowy jest mówiąc krótko średni.
Każdy wie, że defensywa została latem zdemolowana.
Każdy wie, że drużynę buduje się właśnie "od tyłu".
No i każdy wie, że nie da się zbudować drużyny w przeciągu miesiąca-dwóch.
A mimo to pełno tu głosów, żeby zwolnić trenera.
Jaki to ma sens?
Skład jest taki, jaki jest i już nic się w tej kwestii u nas nie polepszy, przynajmniej do zimy.
Maaskant i nowy dyrektor sportowy zostali sprowadzeni po to, żeby przyjrzeć się tym zawodnikom, którymi dysponujemy teraz i w zimie zadecydować co dalej - jakie pozycje wymagają wzmocnień, kto z obecnych zawodników zostaje i ma przyszłość w Wiśle, a komu należy podziękować.
Ja przed tą rundą nie spodziewałem się walki o mistrzostwo, więc zaskoczony naszą pozycją nie jestem.
Z oceną Maaskanta trzeba poczekać do zakończenia sezonu i tyle. Jeżeli wtedy nie będzie widocznej poprawy jakości naszej gry to należy zastanowić się co dalej. Póki co niech spokojnie pracuje.

1q2 03.11.2010 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003409)
Fakty przemawiają na razie przeciwko obecnemu trenerowi..

Jak dla mnie fakty przemawiają przeciwko zawodnikom.Na dziś trenera bym w ogóle w to nie mieszał.Nie zapominajmy że nie dość że dostał drużynę składaka, to jeszcze sam przyszedł w trakcie rundy.Gdyby Holendrzy przyszli zaraz po samobóju Jopa, to można by im coś zarzucać.Zarząd raz dał dupy zostawiając Kasperczaka i odbierając mu jakikolwiek wpływ na zespół, obóz przygotowawczy to była kpina,odchodzili, przychodzili ,przez pewien czas ciężko było 11 sklecić.Potem stało się to co było oczywiste że się stanie.Sklepali nas Azerowie,wywalili Kasperczaka, sprowadzili Maaskanta....Jeden wielki chaos i tak niestety wygląda gra.

A co do Kulawika i jego słynnego bilansu.No ....a nie żartujmy;)Przecież on prowadził zespół w 3 meczach i to były fatalne mecze, co oczywiście nie było winą Kulawika.To i tak dobrze że prowadził w 3 a nie w jednym bo by się okazało że to najlepszy trener w historii Wisły, ze średnią punktową 3.0:>

Generalnie mleko się wylało i nie ma co zbytnio debatować.Dotrwać do zimy, mądrze ten czas wykorzystać i od wiosny powinna być poprawa.

ps. co oczywiście nie znaczy że do wiosny Maaskant ma być nie krytykowany.On powinien mieć ochronę przed zwolnieniem i przed zrobieniem z niego trenera bez realnej władzy.
Krytyka jak najbardziej choć ja akurat nie mam jakiś większych zastrzeżeń.Gdzie to nie jest tak że nie w....ia mnie to że gramy słabo

Plastman 03.11.2010 00:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1003413)
A co do Kulawika i jego słynnego bilansu.No ....a nie żartujmy;)Przecież on prowadził zespół w 3 meczach i to były fatalne mecze, co oczywiście nie było winą Kulawika.To i tak dobrze że prowadził w 3 a nie w jednym bo by się okazało że to najlepszy trener w historii Wisły, ze średnią punktową 3.0:>

Ależ oczywiście, że nie wracajmy do Kulawika, sam go niepotrzebnie przywołałem i się zrobił nowy wątek w temacie. Sorki.

Wracając do faktów, to jednak mieszałbym w nie również trenera. Nie tylko zawodników i zarząd.

1q2 03.11.2010 01:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003414)
Ależ oczywiście, że nie wracajmy do Kulawika, sam go niepotrzebnie przywołałem i się zrobił nowy wątek w temacie. Sorki.

Wracając do faktów, to jednak mieszałbym w nie również trenera. Nie tylko zawodników i zarząd.

Luzik, zresztą z tym Kulawikiem to nie tylko Ty, ja nie neguje że on mógłby mieć więcej punktów niż Maaskant.
To też jest tak że nowy trener, do tego z za granicy i w trakcie rundy, musi zapłacić frycowe, przejechać się na niektórych itp.Wszystko tu jest nowe a wcześniej nikogo z drużyny na oczy nie widział.Kula siedzi w temacie więc pewnie miał by łatwiej.

A co do mieszania czy nie mieszania.Wiadomo , opinie mogą być różne.Wygrajmy w piątek a na to stać nasz zespół i będzie znów chwila luzu a u niektórych wręcz uwielbienie;), bo jest sporo ludzi który ma duży dystans do wyników, tabeli, tytułów itp....oprócz derbów;)

Kurz 03.11.2010 01:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1003409)
Fakty przemawiają na razie przeciwko obecnemu trenerowi. I o tym właśnie, że daleko nie zajdziemy.

To o czym dyskutujemy nie ma nic wspólnego z faktami. Rzekłbym, że wiele wypowiedzi nie ma nic wspólnego z rozumem, a główne skrzypce grają emocje. Żeby móc kogoś oceniać, potrzebne jest jakiś punkt odniesienia, a takowego nie ma, ponieważ sytuację Maaskanta trudno porównać do czegokolwiek, co miało miejsce w Wiśle ery Cupiała.

Do tej pory wszystkie kryzysy udawało się zażegnać prostymi środkami, bo drużyna miała większy potencjał od konkurentów, ale ten potencjał został rozmieniony na drobne. W pewnym momencie osłabiana od lat konstrukcja runęła i odbudowa nie udała się ani Kasperczakowi, ani, przynajmniej na razie, Maaskantowi. I wygląda na to, że bez poważnych wzmocnień się nie uda, a przecież to też nie daje gwarancji, że szybko odzyskamy hegemonię w kraju, jeśli w ogóle.

Na oceny Maaskanta jest jeszcze za wcześnie, jakiekolwiek, dobre czy złe. Problem jest jednak nie w jego pracy, a kibicach, którzy nie potrafią lub nie chcą dostrzec regresu i głębi kryzysu, który nas dopadł i żyją w przekonaniu, że nadal wystarczą te same metody, co w poprzednich latach, bo przecież się sprawdzały.

Należy wziąć pod uwagę również fakt, iż Wisła nie jest pępkiem świata i istnieje wiele innych zmiennych, niezależnych od nas. Ta słaba liga, o której z taką pogardą wyraża się wielu kibiców, nie stoi w miejscu i idzie do przodu. I o ile najsilniejsze drużyny na czele z Wisłą cofnęły się o kilka kroków, dzisiaj te "słabsze", jak Jaga, Gks, Polonia, Lechia, Korona są na pewno dużo silniejsze od zespołów, które statystowały nam jeszcze 5 czy 6 lat temu.

1q2 03.11.2010 01:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1003417)
I o ile najsilniejsze drużyny na czele z Wisłą cofnęły się o kilka kroków, dzisiaj te "słabsze", jak Jaga, Gks, Polonia, Lechia, Korona są na pewno dużo silniejsze od zespołów, które statystowały nam jeszcze 5 czy 6 lat temu.

Podpisuje się pod całym postem a szczególnie cytowaną rzeczą.Kiedyś mogliśmy wziąć większość ligi na tzw huki.Każdy kto grał z nami miał już przed meczem kilo w majtach.Dziś nikt nie pęka a my jesteśmy słabsi i to nie tylko przed nami nikt nie pęka ale i przed Amiką,Legią,DyskoPolo.Nikogo nie obchodzi że Amika gra kolejny rok dobrze w pucharach, czy że Legia i DP wydaje sporą kasę na transfery.

dobranoc;)

wolfy 03.11.2010 01:39

Ja ze swojej strony dodam jeszcze tylko tyle: Maaskant nie jest świętą krową, ale tylko kretyn bierze się za ocenę trenera po dwóch miesiącach. Zwłaszcza, jeśli przejął on w trakcie rundy drużynę po innym trenerze. Zdrowo przetrzebioną drużynę.

Pora zmierzyć się z rzeczywistością panienki - gramy na miarę naszych kadrowych możliwości. Przy zgraniu obecnych zawodników zawsze można by wycisnąć parę punktów więcej, ale to jest skład na środek tabeli, maks - puchary, przy wyjątkowo słabej postawie konkurencji.

Obecna Wisła to zaledwie kilka jaśniejszych punktów, większość jej zawodników dobra albo już była, albo nigdy nie będzie.

Na koniec dodam, że Bunoza jest beznadziejny ( to jest moja trauma - żeby zastąpić dwóch najlepszych stoperów w lidze taką ofiarą losu, to trzeba mieć ostro nawalone pod kopułą ).

1q2 03.11.2010 02:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1003421)

Na koniec dodam, że Bunoza jest beznadziejny ( to jest moja trauma - żeby zastąpić dwóch najlepszych stoperów w lidze taką ofiarą losu, to trzeba mieć ostro nawalone pod kopułą ).

:lol:
Maiłem już iść spać ale rozbroiło mnie to.Jest to komedia by zgarnąć z 5 mln euro i sprowadzić za grosze nieopierzoną tyczkę(nie skreślam go jeśli chodzi o przyszłość ale wiadomo o co chodzi) + drugiego, w ostatniej chwili, do tego najpewniej tylko na rok a co najważniejsze - gościa co całe życie grał w zupełnie innym piłkarskim świecie, co powoduje że trzeba przynajmniej pół roku by on się tu ogarnął.

Mistrzostwo świata

westersyl 03.11.2010 08:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1003336)
wolfy nie naginaj proszę Cię rzeczywistości, nikt rozsądny nie nawołuje do zmiany trenera, przynajmniej ja takiego postu tu nie widziałem. Natomiast czym innym jest absolutne wybielanie Maaskanta i nie obarczanie go współodpowiedzialnością za obecną grę Wisły. Faktem jest, że jak dla mnie, skład mamy na środek tabeli co najwyżej, ale:

1. To Maaskant deklarował, że potrzebuje 6 tygodni, aby odmienić oblicze tej drużyny
2. To Maaskant zarzekał się, że ma skład, z którym jest w stanie wygrać z każdym
3. To Maaskantowi nie udało się jak do tej pory uzyskać jakiejkolwiek poprawy jakości gry, a od tego jest między innymi trener. To nie jest selekcjoner, to jest trener. Jego obowiązkiem nie jest może z Małeckiego zrobić Messiego, ale jego obowiązkiem jest trenować, nauczać i poprawiać. Gdyby rozumować tak jak co poniektórzy tutaj, to w ogóle nie potrzeba by było trenerów, wystarczyło by 18 znakomitych zawodników. Najłatwiej jest powiedzieć "dajcie mi rewelacyjnych zawodników, a ja z nimi zdobędę mistrza". Nie za proste to trochę? Tak to każdy może powiedzieć. Sztuką jest zrobić coś z niczego.
4. To Maaskant sprowadził Boukhariego, który się na boisku błaźni i Branco, który przegrywa rywalizacje z beznadziejnym jak dla mnie Cikosem.

Nie ma wątpliwości co do tego, że największą winę za obecny stan rzeczy ponosi zarząd i jego chora polityka transferowa oraz brak jakiejkolwiek wizji rozwoju drużyny. To jest fakt z którym się nie powinno dyskutować. Ale to nie zmienia stanu rzeczy, że Maaskant jest trenerem, który jak do tej pory nic tej drużynie nie dał i nic w niej nie poprawił, oprócz klepania piłki na własnej połowie. I najgorsze jest to, że nie ma żadnych przesłanek, że będzie lepiej.

Prawda jest taka: mamy ślepy zarząd, słabych kopaczy i bardzo średniego trenera. I właściciela, który może i wie, czego chce, tylko nie ma pojęcia, jak się za to zabrać. Jesteśmy w głębokiej d...e.

Dopalacze mogą Cię wypalić.

coonta 03.11.2010 08:55

Ja znowu wtrącę na temat naszego goalkeepera. Przyglądałem się rozgrzewce w Poznaniu. Filip ciągnął ok. 90% piłek, Mariusz leniwie schylał się po te, które wpadły do bramki, a było ich za dużo. Nie widziałem po nim tej tzw. "kur.y" meczowej. Zero zapału, jakichś jaj. Młody ciskał się na lewo i na prawo, a na tym chyba polega ROZGRZEWKA. Nie wiem, być może Mariusz nie chciał się poobijać, bynajmniej tak mi to wyglądało.
Kolejna rzecz - walki o piłkę zawodników w polu i ich wyskoki do główki. Każdy wyskok, przynajmniej ich większość do wyskoku było dla pozoru. Wyskoczyć i skulić się ma czemuś służyć? To już chyba lepiej poczekać na ziemi, a nuż piłka skiełznie gościowi i spadnie pod nogi. Jakoś mam dziwne odczucia, że ta walka jest, ale tak na 60%, tak jakby każdy bał się o nogi. Nie mogę tu oczywiście złego słowa powiedzieć o Sobolu i o Czarku Wilku, którzy zapierd.... po boisku tam i z powrotem.
Chciałbym doczekać momentu, gdy na boisko wejdą młodzi, nawet na końcówki, może im będzie się chciało. Wiem że u nas jest parcie na wynik, ale skoro stare wygi dają dupy, to może niech wejdą ci młodzi, być może też dadzą dupy, ale to będzie dla nich nauczka, a nie jak dla pozostałych kolejne manto, którym się nie przejmują.

pawelwislak 03.11.2010 09:15

Z perspektywy czasu uważam że głową za ten burdel powinien zapłacić Basałaj. Bo K*** jak się zachciało mu ściągać holendrów to nie można było tego zrobić w czerwcu i teraz byśmy byli zapewne w innym miejscu a jeśli w tym samym to można by było oceniać. A tak to straciliśmy najważniejszy okres w sezonie. A w składzie zostały totalne ofiary doszły nowe ofiary, nie ma stoperów bo ja skreślam wszystkich 3! Choć w sumie jeszcze Chavez ma jakiś limit zaufania.

I niestety a może i stety muszę przyznać rację Wolfy-emu kadrowo jesteśmy na absolutni zasłużonym miejscu. Po prostu straciliśmy 3 sezony - od odejścia Kosy wszystko szło w złym kierunku i nikt tego nie widział a teraz możemy spijać śmietankę z tego g*wna.

WIELKI_CZŁOWIEK 03.11.2010 09:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez coonta (Post 1003431)
Ja znowu wtrącę na temat naszego goalkeepera. Przyglądałem się rozgrzewce w Poznaniu. Filip ciągnął ok. 90% piłek, Mariusz leniwie schylał się po te, które wpadły do bramki, a było ich za dużo. Nie widziałem po nim tej tzw. "kur.y" meczowej. Zero zapału, jakichś jaj. Młody ciskał się na lewo i na prawo, a na tym chyba polega ROZGRZEWKA. Nie wiem, być może Mariusz nie chciał się poobijać, bynajmniej tak mi to wyglądało.
Kolejna rzecz - walki o piłkę zawodników w polu i ich wyskoki do główki. Każdy wyskok, przynajmniej ich większość do wyskoku było dla pozoru. Wyskoczyć i skulić się ma czemuś służyć? To już chyba lepiej poczekać na ziemi, a nuż piłka skiełznie gościowi i spadnie pod nogi. Jakoś mam dziwne odczucia, że ta walka jest, ale tak na 60%, tak jakby każdy bał się o nogi. Nie mogę tu oczywiście złego słowa powiedzieć o Sobolu i o Czarku Wilku, którzy zapierd.... po boisku tam i z powrotem.
Chciałbym doczekać momentu, gdy na boisko wejdą młodzi, nawet na końcówki, może im będzie się chciało. Wiem że u nas jest parcie na wynik, ale skoro stare wygi dają dupy, to może niech wejdą ci młodzi, być może też dadzą dupy, ale to będzie dla nich nauczka, a nie jak dla pozostałych kolejne manto, którym się nie przejmują.

no tak, wtraciles ale to nie jest temat o Mariuszu tylko o Rebercie, naprawde ciezko jest winic Mariusza w tym momencie za pozycje w tabeli, powiem wiecej nie ma do tego jakichkolwiek podstaw :).Przegladnij sklady Wisly tak z 12 lat wstecz a zobaczysz ze tam bardzo rzadko byla solidna obrona i bramkarz. Mimo wszystko Wisla tak mocno parla do przodu ze rywal mogl strzelic duzo bramek a Wisla i tak byla o jedna lepsza, dlatego tak bardzo wkurzylo mnie kiedy wyszlismy tak defensywnie na Lecha. Tez ubolewam nad tym ze pilkarze z mlodej Wisly nie dostaja nawet krotkich szans.

Ps. Ktos napisal ze Wisla nie ma napastnikow do gry system 4-4-2, mam nadzieje ze trener w koncu zdecyduje sie dac wykazac Riosowi i Brozkowi wlasnie jako parze napastnikow, wszyscy wiemy ze obaj maja kapitalna technike, potrafia wygrac pojedynek jeden na jeden i mysle tez ze potrafia rozklepac obrone. Maskant mowli na poczatku swojej kariery z Wisla ze on nie ma jakiegos jednego systemu gry, ja jednak twierdze ze odkad nas prowadzi gramy caly czas w takim samym ustawieniu z jednym biednym wysunietym Brozkiem.

AYALA 03.11.2010 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez coonta (Post 1003431)
Chciałbym doczekać momentu, gdy na boisko wejdą młodzi, nawet na końcówki, może im będzie się chciało. Wiem że u nas jest parcie na wynik, ale skoro stare wygi dają dupy, to może niech wejdą ci młodzi, być może też dadzą dupy, ale to będzie dla nich nauczka, a nie jak dla pozostałych kolejne manto, którym się nie przejmują.

Te stare "wygi" z zagranicy blokują tylko miejsce Kamilowi Rado,Chrapkowi czy utalentowanemu Michałowi Szewczykowi.Daje głowe że zagraliby niegorzej w ekstraklasie niż Ci 3-4 rzędni obcokrajowcy.
Zawsze sie mówi na zachodzie że obcokrajowiec musi byc dwa razy lepszy od wychowanka żeby grac.U nas myśle że tak jednak nie jest bo ci z zagranicy niczego nie wnoszą a połykają znaczące sumy z kasy Cupiała.Maaskant spokojnie powinien 2-3 młodzieżowców do 18-tki meczowej wprowadzic i wpuszczac w drugiej połowie.

coonta 03.11.2010 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WIELKI_CZŁOWIEK (Post 1003436)
no tak, wtraciles ale to nie jest temat o Mariuszu tylko o Rebercie, naprawde ciezko jest winic Mariusza w tym momencie za pozycje w tabeli, powiem wiecej nie ma do tego jakichkolwiek podstaw :).Przegladnij sklady Wisly tak z 12 lat wstecz a zobaczysz ze tam bardzo rzadko byla solidna obrona i bramkarz. Mimo wszystko Wisla tak mocno parla do przodu ze rywal mogl strzelic duzo bramek a Wisla i tak byla o jedna lepsza, dlatego tak bardzo wkurzylo mnie kiedy wyszlismy tak defensywnie na Lecha. Tez ubolewam nad tym ze pilkarze z mlodej Wisly nie dostaja nawet krotkich szans.

heh, no niby nie temat Roberta, a jednak trochę, bo głównie chodziło mi o kadrę meczową, o której decyduje trener ;) To że nie mieliśmy bramkarza, to nie znaczy, że nie możemy mieć. Myślę, że Kurto jest jednym z młodych wilków, którzy daliby wyraz tej drużynie, a zmiany, inaczej mówiąc świeża krew jak widać są w potrzebie. Jeżeli mamy stracić sezon, na co się zanosi, to dajmy szansę młodym chłopakom - Polakom. nie jestem przeciwny obcokrajowcom, ale w jedenastce meczowej powinno ich być maksymalnie 3, jako uzupełnienie składu - np. Kirm, Rios.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1003439)
Te stare "wygi" z zagranicy blokują tylko miejsce Kamilowi Rado,Chrapkowi czy utalentowanemu Michałowi Szewczykowi.Daje głowe że zagraliby niegorzej w ekstraklasie niż Ci 3-4 rzędni obcokrajowcy.
Zawsze sie mówi na zachodzie że obcokrajowiec musi byc dwa razy lepszy od wychowanka żeby grac.U nas myśle że tak jednak nie jest bo ci z zagranicy niczego nie wnoszą a połykają znaczące sumy z kasy Cupiała.Maaskant spokojnie powinien 2-3 młodzieżowców do 18-tki meczowej wprowadzic i wpuszczac w drugiej połowie.

dokładnie o to mi chodzi - cudze chwalicie, swego nie znacie. A jak się przekonać? Maaskant obiecywał przyglądać się młodzieży i wprowadzać ją w drużynę i co?

westersyl 03.11.2010 10:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1003438)
Chętnie podejmę z Tobą polemikę, pod warunkiem, że trochę bardziej wysilisz swoje szare komórki, bo z takimi komentarzami większą furorę byś zrobił na forum onet.pl
Jak się nie zgadzasz z tym, co napisałem, to proszę o argumenty, a nie osobiste wycieczki i to w dodatku jeszcze nie trafione.

Do niektórych ludzi naprawdę ciężko trafić innymi słowami....
Mimo wszystko:
Cytat:

1. To Maaskant deklarował, że potrzebuje 6 tygodni, aby odmienić oblicze tej drużyny
Nie odmienił ? Proponuję obejrzeć sobie mecze z Karabachem, Arką, Polonią Bytom. I dla porównania obejrzeć 3 ostatnie mecze ze Lechią, Widzewem i Lechem. Nawet mecz z Górkiem zaliczyłbym do udanych.
Cytat:

2. To Maaskant zarzekał się, że ma skład, z którym jest w stanie wygrać z każdym
A nie jest wstanie wygrać z każdym ? Czy jest ktoś w tej lidze kto jest poza naszym zasięgiem ? Czy w ogóle jest w tej lidze drużyna która ewidetnie wywyższa się ponad poziom innych ?

Cytat:

3. To Maaskantowi nie udało się jak do tej pory uzyskać jakiejkolwiek poprawy jakości gry, a od tego jest między innymi trener
Proponuję wrócić do punktu pierwszego bo napisałeś to samo.


Cytat:

4. To Maaskant sprowadził Boukhariego, który się na boisku błaźni i Branco, który przegrywa rywalizacje z beznadziejnym jak dla mnie Cikosem.
Skrajna przesada, jeśli ktoś robi z siebie błazna to ty. Każdy widzi to co chce widzieć. To Boukarhi był najlepszy zawodnikiem w meczu z Koroną, To Boukhari zagrał piłkę na Bełchatowie z którego był karny, To Boukhari kapitalnie rzucał crosami z w meczu z Widzewem. Ty widzisz tylko to, że jest wolny. Wiem w canala + powiedzieli że Boukhari popełniał błąd bo wracał się po piłkę w meczu z Lechem. Jeśli popatrzysz na to z innej strony to właśnie Nording próbował ratować sytuację i uporządkować jakoś tą grę w środku pola bo albo szla laga na przód albo Wilk z Sobolem tracili piłki,

Co do Branko został sprawdzony w trybie awaryjnym bo Cikosz grał słabiutki dodatkowo był kontuzjowany. O wygraniu rywalizacji z Branko nie można jednak mówić bo ten drugi był kontuzjowany przez jakiś czas.

Podsumowując naciągasz ostro fakty, wychwyciłeś kilka słów z kontekstu, z jednego argumentu przeciwko Maaskantowi zrobiłeś aż 3. Naprawdę mistrzostwo.
Z doświadczenia wiem, że dyskusja z pokemonami zmierza donikąd także bez bez odbioru.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl