Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w pucharach europejskich 2008/2009 (Beitar, Barcelona, Tottenham ...) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4293)

kreseq 27.08.2008 10:47

Wyjazd zaliczony :)
Bardzo fajnie sie mecz ogladalo. Kibice pokazali sie z dobrej strony,pilkarze zagrali na miare swoich mozliwosci ( kilku troche ponizej). Reszte juz inni powiedzieli.

Gratulacje za historyczne pokonanie Barcelony.

PS: I tak kocham Barce :D

Mel 27.08.2008 10:54

Po ochłonięciu kilka refleksji.

Marzyłem, że jakimś fuksem może uda się wygrać, ale realnie rzecz biorąc nastawiałem się na porażkę dwoma bramkami. Tym większa radość ze zwycięstwa. :)

Katalończycy na pewno nie grali na maksa po 4-0 u siebie, ale Barca to jednak Barca. W dodatku poza 3 zawodnikami grali najsilniejszym składem - nikt mi nie wmówi, że pokonanie takich graczy jak Xavi, Iniesta, Alves, Henry czy Eto to nie jest wielki wyczyn jak na polską piłkę. To powinno podbudować psychicznie drużynę przed PUEFA.

Pawełek (8/10) - fantastyczna gra na linii. Gdyby nie jego interwencje w drugiej połowie to niedługo cieszylibyśmy się prowadzeniem. Dobrze też, że nie wypluwał piłki przez siebie, co ostatnio seryjnie mu się zdarzało. Ale Mario, jak to Mario - mecz bez minięcia się z piłką to dla niego mecz stracony. Dziś zdarzyło mu się dwa razy. Za to, że Toure nie umiał trafić do pustej bramki po jednej takiej akcji Pawełek powinien na kolanach zapierdzielać do Częstochowy.

Piotrek B. (9) - Piłkarz meczu. Kolejne wyśmienite spotkanie tego zawodnika w Krakowie po meczach z Beitarem i Bytomiem. Aż miło było patrzeć jak woził Iniestę i przyklejał się do rywala gdy ten tylko wchodził w jego strefę. Wspaniałe wsparcie w ofensywie i kilka efektownych akcji z klepki. W drugiej połowie może mniej efektownie, ale wciąż świetnie w destrukcji. Widać, że chłopak się rozwija i z taką grą powołanie jest tylko kwestią czasu, o ile Leo nie wymyśli sobie jakiegoś kolejnego Pazdana.

Cleber (7) – brawa za piękną bramkę. Miał parę głupich fauli (m.in. Iniesta przed polem karnym) i błędy w kryciu, ale generalnie nie odstawiał nogi i klasycznie bardzo dobry odbiór.

Baszczyński (9) – Drugi obok Piotrka najlepszy piłkarz Wisełki. Baszczu grał jak za najlepszych lat. Ciężko zliczyć ile miał dzisiaj skutecznych odbiorów, szczególnie gdy Barca przycisnęła w końcówce. Trochę rzadziej włączał się do ofensywy, ale można to zrozumieć, skoro grał na środku obrony. Biorąc pod uwagę dramat rodzinny tym bardziej należą mu się brawa za to co dziś pokazał.

Singlar (7) – pewny w kryciu, agresywny, miał szereg ładnych odbiorów. To, że go Henry kilka razy woził to nie wstyd, zdarzało się znacznie lepszym. Ocena byłaby wyższa gdyby nie podwórkowa strata w polu karnym pod koniec meczu.

Zieńczuk (8) - myślałem, że on zawsze będzie grał dno w europejskich pucharach, a tu proszę: dobre dośrodkowania (m.in. idealna wykładka na główkę Pawła w pierwszej połowie), fantastyczne wyjścia na piłkę (po jednej z akcji wg mnie karny), wyśmienity strzał, po którym Valdes końcówką palców sparował piłkę na róg. Potwierdza to, że nie trzeba mieć motoru w tyłku by być wartościowym skrzydłowym. Mały minus za to, że miał też momenty olewki.

Boguski (5) – najsłabszy jego mecz w tym sezonie. Niestety Rafał nie dostosował się poziomem do kolegów: dużo strat, chaotyczny, mało aktywny w ofensywie, rzadko brał na siebie ciężar gry. Waleczność to za mało by to nadrobić.

Jirsak (6,5) – sporymi fragmentami przechodził obok gry. Na plus piękna asysta przy golu i niezła praca w destrukcji.

Diaz (8,5) – wyrasta nam drugi Dudka, z tą różnicą, że może jemu sodówka tak szybko nie uderzy. Świetny na lewej obronie, na stoperze, a dziś też na środku pomocy. Miał parę strat, ale bardzo pewnie przecinał akcje i rzadko dawał się wozić. Na plus też spore zaangażowanie w ataku: kilka ładnych podań oskrzydlających i dobry strzał.

Łobodziński (7,5) – kolejny mecz gdy miał spore przestoje w grze i człapał po boisku. Jednak gdy mu się chciało to potrafił przeprowadzić naprawdę bardzo dobre akcje kilkukrotnie ładnie podając czy wtedy gdy 2 razy próbował przelobować Valdeza. Szczególnie ta druga akcja, po tym jak ośmieszył Abidala mogła się podobać. Dochodzę do wniosku, że temu człowiekowi potrzeba porządnego kopa w dupsko w postaci konkurencji bo widać, że grać potrafi tylko zbyt często mu się nie chce. :-P

Paweł B. (8,5) – ciężko mu się grało z asystą dwójki obrońców. Mimo to udało mu się parę razy wyrwać i uwolnić od krycia. Aktywny, cofał się do tyłu, skutecznie próbował rozgrywać i zrobić przewagę w linii pomocy. Kolejny mecz potwierdzający „international level”, którego mu rzekomo miało brakować. Byłaby jeszcze wyższa ocena, gdyby nie zmaszczona setka po świetnym podaniu Zienia w pierwszej odsłonie.

A komentarz Szczęsnego spoko. Wyrafinowana odmiana po Szpakowskim.

medyk 27.08.2008 11:01

Ja chce tylko powiedzieć że Piotrek Brożek tym co wczoraj pokazał.. DO KADRY !!! Widzieliście jak ośmieszał w obronie kolesi z Barcy? zakładał im siatki i robiłjak małe dzieci. Fakt ze czasem jego piłki mogłby byc dokładniejsze ale w obronie brak słów!

7 kotów 27.08.2008 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 592698)
Wyjazd zaliczony

(...)

PS: I tak kocham Barce :D

Jestes jednym z tych baranow, ktorzy siadaja we wlasnym kraju w sektorach Barcelony udajac ze sa bardziej katalonscy niz Gaudi ?
Szacun!

kreseq 27.08.2008 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 592704)
Jestes jednym z tych baranow, ktorzy siadaja we wlasnym kraju w sektorach Barcelony udajac ze sa bardziej katalonscy niz Gaudi ?
Szacun!



Nie, jestem jednym z tych ludzi ktorzy kibicuja Barcelonie od wielu wielu lat. Nie jestem bardziej katalonski, nie jestem nawet bardziej hiszpanski. Po prostu bywam w tym kraju czesto, mam tam rodzine, bywalem i bede bywal na stadionie Barcelony bo kibicowalem jej w dobrych i zlych chwilach. Moze posmiejemy sie z ludzi ktorzy przyjada na Wisle raz na rok a kibicuja jej z odleglych miast? Sa bardziej krakowscy? Radze sie zastanowic
zanim napisze sie cokolwiek. Baran to do kolegi a nie do mnie.

4fan - Ty to juz jestes niereformowalny. Nie interesuje mnie to co Ciebie i innych obchodzi. To jest forum i mam prawo wypowiadac sie na nim. Tak dziala FORUM. Rozumiesz czy i z tym masz problemy?
Wygrala Wisla, gratuluje,pokonala Barcelone ktorej kibicuje - na ten temat sie wypowiedzialem bo mialem prawo. To tak trudno pojac? Ogarnij sie.

_ukoL 27.08.2008 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez medyk (Post 592703)
Ja chce tylko powiedzieć że Piotrek Brożek tym co wczoraj pokazał.. DO KADRY !!! Widzieliście jak ośmieszał w obronie kolesi z Barcy? zakładał im siatki i robiłjak małe dzieci. Fakt ze czasem jego piłki mogłby byc dokładniejsze ale w obronie brak słów!

Dokładnie! I podobno reprezentacja ma problem z lewym obrońcom? Ja przynajmniej go nie widzę, bo Piotrek wczoraj zagrał na tym Leo'nowym "international level".

Co do meczu to mnie osobiście bardzo cieszy zwycięstwo z Hiszpanami. Powiem więcej, niech wracają do Barcelony huśtać bykom jajca. Gol Clebera to miodzio szczupak, miodzio! Fajny akcent na pożegnanie el. LM w tym sezonie.

pgrzybowski13 27.08.2008 11:14

wczoraj wygrała DRUŻYNA, WISEŁKA pokazała co to jest kolektyw... patrząc na pojedynczych zawodników to klasą dla siebie byli Piotrek Brożek, Baszczu, Singlar i Cleber. Co do Rafała Boguskiego to wydaje mi się że on psychicznie nie jest przygotowany do takich meczów... ale to zaprocentuje w przyszłości. musi się orgrać z takimi druzynami, bo jakby nie patrzeć to reszta drużyny miała już więcej okazji do walki z europejskimi przynajmniej średniakami.

depeche87 27.08.2008 11:19

UWAGA. Komentarze na piątek: "My to mamy szczęście", "Milan nie taki straszny jak Barca" lub "Za rok puchar będzie nasz", "Sevilla niewiele gorsza od Barcelony", "Ide się zapić ;/" a dlaczego tak myślę? proste, życie nauczylo mnie, że biednemu wiatr zawsze w oczy ;)

Kamson 27.08.2008 11:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez depeche87 (Post 592722)
UWAGA. Komentarze na piątek: "My to mamy szczęście", "Milan nie taki straszny jak Barca" lub "Za rok puchar będzie nasz", "Sevilla niewiele gorsza od Barcelony", "Ide się zapić ;/" a dlaczego tak myślę? proste, życie nauczylo mnie, że biednemu wiatr zawsze w oczy ;)

I po co takie biadolenie? Będzie co będzie. Kogo byśmy nie wylosowali trzeba będzie dać z siebie 120% żeby awansować.

marcinarsenal 27.08.2008 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 592708)
Nie, jestem jednym z tych ludzi ktorzy kibicuja Barcelonie od wielu wielu lat. Nie jestem bardziej katalonski, nie jestem nawet bardziej hiszpanski. Po prostu bywam w tym kraju czesto, mam tam rodzine, bywalem i bede bywal na stadionie Barcelony bo kibicowalem jej w dobrych i zlych chwilach. Moze posmiejemy sie z ludzi ktorzy przyjada na Wisle raz na rok a kibicuja jej z odleglych miast? Sa bardziej krakowscy? Radze sie zastanowic
zanim napisze sie cokolwiek. Baran to do kolegi a nie do mnie.

4fan - Ty to juz jestes niereformowalny. Nie interesuje mnie to co Ciebie i innych obchodzi. To jest forum i mam prawo wypowiadac sie na nim. Tak dziala FORUM. Rozumiesz czy i z tym masz problemy?
Wygrala Wisla, gratuluje,pokonala Barcelone ktorej kibicuje - na ten temat sie wypowiedzialem bo mialem prawo. To tak trudno pojac? Ogarnij sie.

No i ja cię popieram! Ja jestem za Arsenalem (rzecz jasna na 1. miejscu WISŁA) i choć nigdy nie byłem na Emirates i raczej nigdy nie będę to zawsze będę im kibicował. Gdyby Legia grała z Arsenalem to nie ukrywam - kibicował bym Kanonierom. Ale nie pojadę na stadion Legii w koszulce Henryego czy RvP i nie zasiądę na trybunie gości, bo to jest żałosne.

4fan - co się czepiasz? Gość się wypowiada, bo od tego jest forum! Mniue interesuje co sądzi kibic Legii i Barcy o takim meczu, szczególnie, że to my wygraliśmy.

PS. Przypomne co mówił Janosik (senior) po piątkowym meczu: "Mam nadzieje, że we wtorek to MY wygramy". MY, nie Wisła, nie gospodarze, tylko my czyli polska piłka!

PauL 27.08.2008 11:38

Kiedy losowanie następnej rundy pucharu UEFA ?

4fan_player 27.08.2008 11:42

w piątek o 13

emjot 27.08.2008 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 592543)
Brawa dla Wiślaków za mecz. Choć może Barcelona nie zagrała dziś aż tak dobrze jak dwa tygodnie temu, to po jej piłkarzach i po trenerze było widać, że zależy im na zwycięstwie. Ponadto, co ważniejsze, Wisła zagrała przynajmniej o klasę lepiej niż w pierwszym meczu, choć uważam, że to nadal nie jest maksimum tego na co stać naszych piłkarzy. Ze smutnych wniosków nasuwa się przede wszystkim brak wartościowych zmienników w ofensywie, bo po powrocie kontuzjowanych w defensywie Skorża będzie miał wybór.

Pawełek- powtórzę to co napisałem po poprzednim meczu z Barceloną. To jest bramkarz na naszą miarę, po prostu reprezentacja nas w ostatnich latach rozpieściła Kuszczakami, Borucami, Dudkami itd. drużyny na naszym poziomie często mają bramkarzy słabszych niż Pawełek. Dzisiaj zagrał poprawnie, tam gdzie były kłopoty wynikały one z braków fizycznych Pawełka. Wiadomo, że już nie urośnie, ale może powinien z trenerem popracować jeszcze nad skocznością. Przy wyjściach nawet kilka centymetrów robi różnicę.
Singlar- wielu skreśliło tego piłkarza zanim pierwszy raz kopnął piłkę, bo za darmo. Singlar pokazuje, że jest klasowym zawodnikiem, jednym z lepszych w lidze na swojej pozycji. Nadal nie do końca czuje drużynę, po raz kolejny odpuścił kilka piłek, których nie powinien odpuszczać, ale mimo to zagrał bardzo dobry mecz. Zwróciłbym szczególną uwagę na jego technikę, dzięki której zachowywał spokój pod ciśnieniem, po prostu wiedział co robi z piłką, to on nią rządził, a nie ona nim. W ogóle jego gra pokazuje czemu Czesi, czy Słowacy mają dobrych obrońców, a my nie. Kwestia techniki, oni mogą wymieniać podania pod ciśnieniem, mogą nawijać napastnika i kleić trudne piłki, a polski obrońca musi salwować się rozpaczliwym wybiciem nawet po przechwycie, bo na nic więcej nie staje techniki. [Pierwszy powód do osobistej satysfakcji, bo liczyłem na niego przed sezonem.]
Baszczyński- klasa. Kilka kapitalnych interwencji, nieliczne błędy. Z czasem Baszczyńskiemu będzie coraz ciężej podołać fizycznie grze na boku defensywy, ale pokazał, że po przesunięciu na stopera możemy jeszcze długo mieć z niego pożytek. Jest to o tyle istotne, że za rok wygasa jego umowa i jego dobra postawa na stoperze na pewno zwiększa jego szanse na dobrą propozycję nowej umowy ze strony klubu. [Drugi powód do osobistej satysfakcji, bo nie dawno kłóciłem się na tym forum, że Baszczu poradzi sobie jako stoper]
Cleber- klasa. Błedy nieliczne, bramka piękna, czego chcieć więcej?
Piotr Brożek- ręce same składają się do oklasków. Pewny w defensywie, błyskotliwy w ofensywie. Jestem pewien, że poradziłby sobie w każdej lidze na świecie, a na tej pozycji gra od 9-ciu miesięcy. Szkoda, że jedynym, który tego nie dostrzega jest Don Leło. [Trzeci powód do osobistej satysfakcji, bo wierzyłem w niego na tej pozycji]
Łobodziński- argh, nie wiem czym się zachwycacie. Przez kilkadziesiąt minut gry zrobił jedną akcję, raz spudłował w dobrej sytuacji, a poza tym był absolutnie niewidoczny. Zniknął już na samym początku, pierwsza nasza akcja, Singlar schodzi prawą stroną i musi grać do stopera, bo Łobodziński gdzieś się schował. I przez następne kilkadziesiąt minut sytuacja wyglądała podobnie. Szczytem szczytów była sytuacja, kiedy Baszczyński poirytowany bezradnością Łobodzińskiego sam poszedł po skrzydle. Poza tym nóż się w kieszeni otwierał, kiedy patrzyło się Łobodzińskiemu skacze piłka przy przyjęciu. W defensywie Łobodziński też był bezproduktywny, właściwie czasem tam biegał, czasem nie, całą robotę musieli odwalać Baszczyński z Singlarem. W derbach chcę Szabata na prawym skrzydle.
Diaz- tak sobie. Facet ma potencjał, ale obawiam się, że nigdy nie podoła psychicznie grze na tej pozycji, bo że nie podołał dziś było aż nadto widoczne. Na środkowych pomocnikach w dzisiejszym futbolu ciąży największa presja i każde zagranie musi być przemyślane, precyzyjne i odpowiedzialne. Tego trzeciego Diazowi najbardziej brakuje. Ponadto kiepsko przemieszczał się bez piłki( np. często dublował pozycje), a to u defensywnego pomocnika naprawdę ważne. Niby wszystko jest do wykorzenienia, ale facet nie przekonuje mnie na tyle żeby stawiać na niego akurat na tej pozycji. Sądzę, że jednak większy pożytek będzie z niego albo na stoperze, albo na lewej pomocy( nie obronie, bo tam go za łatwo wkręcają w ziemię).
Jirsak- Czech jest bez formy. W odbiorze nieźle, rozgrywa też dobrze, ale po pierwsze brakuje mu błysku, jakiejś dynamiki, czegoś co wyróżniało go na boisku wiosną, a teraz to znikło. Ponadto zalicza dużo głupich, prostych strat. Jak dla mnie to klasyczne objawy braku formy. Bardzo liczę na tego gracza bo ma potencjał.
Zieńczuk- Dobry występ, dośrodkowania, ładny strzał, dobra postawa w defensywie, dobra współpraca z Brożkami, chyba nasz najlepszy pomocnik jeśli idzie o ofensywę.
Boguski- powiedział "A", ale nie może powiedzieć "B". Gra solidnie, cały czas to samo, ale jak na ofensywnego zawodnika brakuje jego strzałów, dryblingów, wrzutek. Zamiast być motorem napędowym jest taką turbosprężarką. Wyraźnie pomaga, ale sam nic nie zrobi.
Paweł Brożek- dobry występm, grał na podobnym poziomie co tydzień temu, ale z jednej strony miał więcej wsparcia, z drugiej strony był mniej widoczny, bo reszta drużyny zagrała lepiej.
Niedzielan- z całym szacunkiem, z całego występu zapamiętałem, że kogoś skosił. Szkoda, że kolejny nasz zawodnik nie potrafi dojść do siebie po kontuzji. Mimo wszystko wciąż na niego liczę.
Małecki, Dawidowski- grali za krótko żeby oceniać.

Diaz grał prawie cały mecz z kontuzją żeber
jak na tak bolesną kontuzję zagrał moim zdaniem bardzo bardzo dobrze

nie zgadzam się że Zieńczuk zagrał dobry mecz
przeciętny
i kompletnie spuchł fizycznie
niestety

reszta ok

eMTe 27.08.2008 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez depeche87 (Post 592722)
UWAGA. Komentarze na piątek: "My to mamy szczęście", "Milan nie taki straszny jak Barca" lub "Za rok puchar będzie nasz", "Sevilla niewiele gorsza od Barcelony", "Ide się zapić ;/" a dlaczego tak myślę? proste, życie nauczylo mnie, że biednemu wiatr zawsze w oczy ;)

Naszym celem nie powinien być awans do fazy grupowej. To jest zbędny minimalizm, celem drużyn grających w jakimś Pucharze powinno być jego wygranie. Po co brać w ogóle udział i podniecać się skoro nie wierzy się w to? Musimy zacząć wygrywać z każdym. Podniecalibyśmy się awansem do fazy grupowej PUUEFA. Aż tak nisko upadliśmy?

Na plus należy zapisać fakt, że odkąd przyszedł Skorża gramy sparingi z drużynami europejskimi. Oby tak dalej...

Na pocieszenie dodam, że lepiej odpaść z drużyną klasy Milanu niż z jakąś Steauą, wiecej nasze grajki się nauczą. Przydałoby się kilka nowych twarzy, ale wątpię, aby już JB wyrobił...

Bronex 27.08.2008 12:44

Witam,

Po wczorajszym historycznym zwycięstwie Wisły nad Barceloną ręce same składają się do braw. Ten mecz pokazał ,że w tej drużynie pod wodzą solidnego trenera Macieja Skorży tkwi ogromny potencjał. Oczywiście różne źródła starają się zdeprecjonować rezultat tego spotkania. Bardzo szkoda ,że różni przedstawiciele środowisk piłkarskiego i dziennikarskiego nie potrafią się cieszyć z takich wydarzeń (które bądź co bądź w naszej piłce zdarzają się rzadko) i próbują za wszelką cenę dorabiać filozofię pomniejszającą zasługi Wisły.

Wczoraj cały zespół zagrał ambitnie, z wyrachowaniem i przede wszystkim naciskał na rywala. Wreszcie chyba nasi zawodnicy uświadomili sobie ,że trzeba na takiego rywala mocno nacisnąć pressingiem ,żeby stworzyć przesłanki do popełnienia błędów i w konsekwencji zdobycia bramek.

Ten mecze również pokazał ,że kilku piłkarzy jest bardzo uniwersalnych , Skorża to dobry trener , a Bednarz przy środkach finansowych do swojej dyspozycji sprowadziłby ciekawych zawodników (patrz Singlar który moim zdaniem wczoraj zagrał kapitalnie).

1q2 27.08.2008 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eMTe (Post 592752)
Naszym celem nie powinien być awans do fazy grupowej. To jest zbędny minimalizm, celem drużyn grających w jakimś Pucharze powinno być jego wygranie. Po co brać w ogóle udział i podniecać się skoro nie wierzy się w to? Musimy zacząć wygrywać z każdym. Podniecalibyśmy się awansem do fazy grupowej PUUEFA. Aż tak nisko upadliśmy?

.

OMG(sory za ten szczeniaczy zwrot)

Widze ze juz glowki sie pogotowaly.
Moglbym napisac - az tak nisko upadlismy zeby naszym celem bylo tylko zdobycie pucharu uefa??Zdobycie LM to dopiero cos a Skorza out ,bo planu nie wykonal i przyjdzie nam grac w jakiejs smiesznej uefie:>

A na powaznie - tez sie ciesze ze wygralismy i nie chce tego umniejszac, tylko ze niektorzy jakby nie zauwazyli ze Barca w tym meczu mogla pozwolic sobie na porazke.
W 1 meczu grali na maxa i jak sie to skonczylo ,kazdy wie.
Tak wiec troche obiektywnosci bo od Barcelony nadal nas dziela lata swietlne - z drugiej strony tym wieksze gratulacje dla trenera i chlopakow bo wygralismy z druzyna ktora bije nas pod kazdym wzgledem na leb na szyje i ktora choc nie musiala to przyjechala tu jednak wygrac.

Widok czasami bezradnych gwiazd(bo nie oszukujmy sie, to nie gwiazdki) = bezcenny.

Ogolnie mam nadzieje ze po 2 fatalnych losowaniach(w tym jednym tylko na szczescie w teorii) tym razem los sie do nas usmiechnie i nie wylosujemy Milanu czy Sevilli.

ps. Skorza to doskonaly taktyk - my nie wygralismy tego meczu zadna indywidualnoscia(bo jej nie mamy, moze oprocz Brozka, ktory byl znakomicie pilnowany) tylko druzyna i tak trzymac dalej.

HEDu 27.08.2008 12:52

Singlar dla mnie tez zagrał kapitalnie, szczegolnie gdy Henry go atakował w koncowce meczu a piłka leciała dosyc wysoko nad ziemią, a ten skleił ją w powietrzu, obrocił sie z nią i pojechał dalej. Gosc mnie zaskakuje, nie wiem czy on nie jest lepszy niz Baszczu (brakuje mu szybkosci i zwrotnosci, widzieliscie pojedynek biegowy z Henrym sam na sam ? musiał udac sie do wslizgu bo był wolniutki, mimo to przez cały mecz pieknie grał). Jirsak niewidoczny, ale dobrze rozprowazał piłki, widać było że miał zadania defensywne i grał jak Sobol, defensywa odbiór, jakby zagrał źle (tak samo Diaz) to byłoby mnostwo akcji srodkiem pola, a mozna je policzyc na palcach jednej reki (najgorsza to ta kiedy Iniesta uciekł naszym 3 zawodnikom). Wiekszosc akcji Barcy szła bokami, jesli w ogole szła bo nasi boczni wywiazali sie z zadania na international level. Pi Brozek ogrywał sobie Alvesa, Inieste i Xaviego jak złoto, jak nie ich to kogo ? :D

K_2 27.08.2008 12:53

Szkoda ,ze w 1 polowie wyszlismy przestraszeni .Zdarzaly sie bezsensowne bledy , niedokladnosc,nawet w prostych momentach i trzeba bylo ganaic za pilka,jedynie Piotr Brozek ,gral bez kompleksow i nie bal sie Barcy.W 2 polowie zagralismy mniej bojaxliwie i sie oplacilo ,choc kupe szczescia tez mielismy bo Barca mogla spokojnie strzelic 3 gole.
Pawelek zagral mimo dwoch dramatycznych bledow ,bardzo dobrze.Widac ze ten bramkarz ma szczescie ,bo ilekroc robi jakiegos kiksa ,jeszcze nigdy Wisla nie stracila gola ,wiec opatrznosc czy cos nad nim czuwa :-D
Baszczu i "el Profesore" Cleber zagrali bardzo dobrze :-D
Piotr B. i Singlar tez ,szkoda tylko ze jest tak wolnym pilkarzem ,bo w odbiorze gra naprawde fajnie
Srodek pola gral najchaotyczniej,najlepszy chyba Zienczuk ,ktory mogl miec asyste w 1 polowie i gola po strzale z dystansu .Pawel Brozek zrobil swoje

flamengista 27.08.2008 13:16

Wczorajszy mecz był o prestiż. Tylko tyle i aż tyle.

Faktycznie, nasi zagrali pięknie i wygrali z kosmiczną Barceloną. Mimo, że nadal na boisku było widać różnicę nie jednej, ale conajmniej dwóch klas.

Brawa za ambicję, ale pamietajmy że awansu do LM to nam nei dało. A nawet do fazy grupowej PUEFA.

Dalej jesteśmy wybijającą się drużyną w jednej z najsłabszych lig Europy. Ewentualny awans do grupy PUEFA byłby sporą niespodzianką. Wiele zależy od losowania.

PS. dzisiaj o LM zagrają takie tuzy, jak Alborg i Bate Borysow. Z pewnością kluby nie lepsze od Wisły. Naprawdę wkurzają mnie te losowania - niemal zawsze mamy ogromnego pecha.

Uran235 27.08.2008 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 592739)
Diaz grał prawie cały mecz z kontuzją żeber
jak na tak bolesną kontuzję zagrał moim zdaniem bardzo bardzo dobrze

Kiedy pisałem nie wiedziałem o tej kontuzji. Inna kwestia, że ta kontuzja jakoś nie przeszkodziła mu w oddaniu idiotycznego strzału z ponad trzydziestu metrów. Ja nie neguję tego, że dobrze odbierał piłkę, że nie bał się nią grać, ale po środkowym pomocniku wymaga się myślenia i odpowiedzialności, których często temu piłkarzowi brakuje i co udowodnił kilkukrotnie w tym spotkaniu. Facet miał kilka nieodpowiedzialnych strat i to bardzo psuje całokształt, bo to co piłkarz pokaże na plus jest mniej ważne niż to co było jego obowiązkiem, a z czego się nie wywiązał. To tak jakby zapomnieć o tym, że bramkarz popełnił kilka gaf dlatego, że wyciągnął jeden trudny strzał albo strzelił bramkę. To nie był zły występ Diaza, ale jednak uważam, że na defensywnego pomocnika nadaje się on średnio. Nie ta zwrotność, nie ta odpowiedzialność, brak nawyku gry kontaktowej, błędy w ustawieniu i przesuwaniu- krótko- na innych pozycjach sprawdzi się lepiej, bo tam ma mniej do poprawy w grze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 592739)
nie zgadzam się że Zieńczuk zagrał dobry mecz
przeciętny
i kompletnie spuchł fizycznie
niestety

Że spuchł to fakt, ale nie zrobił tego przecież naumyślnie:lol: . W ofensywie był aktywny w rozegraniu, robił miejsce obydwu Brożkom, to była taka niewidoczna praca jaką często widzimy w jego wydaniu, podobnie gra Boguski. Ale w przeciwieństwie do Boguskiego Zieńczuk miał kilka kluczowych zagrań, kilka razy pokazał się do niebezpiecznych piłek. W defensywie był aktywny, to nie było tylko statystowanie jak w wypadku Łobodzińskiego. Zieńczuk grał w swoim stylu, gdyby tak zaprezentował się z jakimś ligowcem, to faktycznie możnaby mówić o występie słabym/przeciętnym, ale my wczoraj graliśmy z Barceloną. Jak na klasę rywala i swoje możliwości Zieńczuk zaprezentował się dobrze. Nie mówię, że rewelacyjnie, ale jednak dobrze.

-Goral- 27.08.2008 13:28

Mnie u Zieńczuka imponowało przyjęcie piłki. Nawet długie piłki przyjmował na centymetry i od razu robiło się groźnie.

eMTe 27.08.2008 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 592784)
OMG(sory za ten szczeniaczy zwrot)

Widze ze juz glowki sie pogotowaly.
Moglbym napisac - az tak nisko upadlismy zeby naszym celem bylo tylko zdobycie pucharu uefa??Zdobycie LM to dopiero cos a Skorza out ,bo planu nie wykonal i przyjdzie nam grac w jakiejs smiesznej uefie:>

Zawsze tak samo myślałem jak losowaliśmy kogoś trudnego, więc nie jest to nastawienie po sukcesie naszych :). Jeżeli chcemy nawiązać do Wielkiej Wisły z sezonu 2002/2003 to powinniśmy wygrywać z europejskimi średniakami. Niestety nie jesteśmy rozstawieni już nawet w I rundzie Pucharu UEFA przez co będzie ciężko. Dlaczego? Bo odpadaliśmy z taką Vittorią Guimares, albo Dinamo Tibilisi, albo Valerengą.

Eustachy 27.08.2008 13:46

Zieniu wczorajszego wieczoru wygral chyba wszystkie pojedynki glowkowe. Niestety nic z tego nie bylo. Jego wystep z Barca nie byl ani wyjatkowo zly, ani dobry. A ze nie by wyjatkowo dobry, nie dziwi mnie wcale, bo poki co Marek nawet w lidze nie moze odnalezc formy z poprzedniego sezonu. Sam mowi, ze idzie mu jak po grudzie. Sadze, ze brakuje mu konkurencji. Gdy w klubie byl Kosa, a prasa dodatkowo pisala o planowanym transferze Krzynowka, Zieniowi wlaczyl sie alarm i zaczal wyczyniac nieslychane rzeczy. Teraz nie ma nawet z kim rywalizowac i co gorsze nie on jeden niestety.

Amfre 27.08.2008 14:03

Wisła Kraków - FC Barcelona 1:0 cz. I http://www.youtube.com/watch?v=_2pbbLx66Wc

Wisła Kraków - FC Barcelona 1:0 cz. II http://www.youtube.com/watch?v=0Sp6aM_XLe4

kohprzem'68 27.08.2008 15:17

Ten filmik rozluźnil mnie niesłychanie
http://uk.youtube.com/watch?v=2vJTQC...eature=related

St@chu 27.08.2008 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kohprzem'68 (Post 592884)
Ten filmik rozluźnil mnie niesłychanie
http://uk.youtube.com/watch?v=2vJTQC...eature=related

Zastanawia mnie czemu w tym filmiku po naszej bramce wynik przy tych arabskich gryzmołach zmienia się na 0-1...

Rozumiem, że u nich Barcelona zawsze jest pierwsza w czasie transmisji... Nie ważne czy gra u siebie, czy na wyjeździe...

SpoXsteR 27.08.2008 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 592910)
Zastanawia mnie czemu w tym filmiku po naszej bramce wynik przy tych arabskich gryzmołach zmienia się na 0-1...

Rozumiem, że u nich Barcelona zawsze jest pierwsza w czasie transmisji... Nie ważne czy gra u siebie, czy na wyjeździe...



Co ? :-/:lol::shock:
Bo nie rozumiem. A co miało być dalej 0-0

michu-k 27.08.2008 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 592910)
Zastanawia mnie czemu w tym filmiku po naszej bramce wynik przy tych arabskich gryzmołach zmienia się na 0-1...

Rozumiem, że u nich Barcelona zawsze jest pierwsza w czasie transmisji... Nie ważne czy gra u siebie, czy na wyjeździe...

Oni mają od prawej do lewej, na odwrót wszystko.

SpoXsteR 27.08.2008 15:49

Aaa hehe

Jakbyś nie wiedział to oni piszą od strony prawej do lewej.

Poza tym widać "gskjjkg (odstęp) sgdjkjk"

czyli Wisla Krakow :)

sayek89 27.08.2008 15:53

Kiedy jest losowanie 1 rundy p. UEFA ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl