Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Mareq 01.05.2009 11:43

Cytat:

Oj biedny Mareczek. Czepiają się go nawet o literówki.
Wręcz przeciwnie . Uważam , że biednym trzeba być żeby się o coś takiego czepiać :)

Nie sądze , żeby do jakichś daleko idących wniosków mieli dochodzić , natomiast ,,pi-ar'' libertasu oceniam na celujący . Zrobili szum i to im chodziło .


Wesoło na tym kongresie :)
Ganley Wałęse przedstawia na prawdziwego europejskiego bohatera a jacyś polacy z sali krzyczą TW Bolek.

wislak68 03.05.2009 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 717934)
Wręcz przeciwnie . Uważam , że biednym trzeba być żeby się o coś takiego czepiać :)

Nie sądze , żeby do jakichś daleko idących wniosków mieli dochodzić , natomiast ,,pi-ar'' libertasu oceniam na celujący .

A to akurat typowy pogląd dla formacji którą reprezentujesz. Przykro mi to powiedzieć ale wbijasz się w sztampę.

Ja rozumiem że wpisując się w sposób myślenia reprezentowany przez "autorytety" wyrażasz swoje opinię niejako "od środka" tym niemniej czasami jest tak że patrząc z "zewnątrz" widzi się lepiej/więcej. Jak by to powiedzieć: lepsza jest perspektywa oglądu. I dlatego myślę sobie że jest duża szansa że Wałęsa okaże się jednak być Bolkiem.

wolfy 03.05.2009 12:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 717934)
Wręcz przeciwnie . Uważam , że biednym trzeba być żeby się o coś takiego czepiać :)

Zdajesz sobie sprawę, że piszesz głównie o sobie?
Dałeś się podpuścić jak dziecko.

Mareq 03.05.2009 17:47

Cytat:

A to akurat typowy pogląd dla formacji którą reprezentujesz
Reprezentuje siebie . Tylko i wyłącznie .

Cytat:

Zdajesz sobie sprawę, że piszesz głównie o sobie?
Dałeś się podpuścić jak dziecko.
Nie , nie zdaje sobie sprawy z tego , że się czepiam o przekręcone literki w nazwisku i inne tego typu pierdoły , które mają marginalne znaczenie w dyskusji . Widocznie za mało orzechów zjadam . Możesz mi odświeżyć pamięć .

Cytat:

Ja rozumiem że wpisując się w sposób myślenia reprezentowany przez "autorytety" wyrażasz swoje opinię niejako "od środka" tym niemniej czasami jest tak że patrząc z "zewnątrz" widzi się lepiej/więcej. Jak by to powiedzieć: lepsza jest perspektywa oglądu. I dlatego myślę sobie że jest duża szansa że Wałęsa okaże się jednak być Bolkiem.
Czas pokaże . Według mnie sprawa poszumi jeszcze ewentualnie kilka dni i zniknie. Nikt nie będzie wyciągał daleko idących wniosków.

bb.1906 04.05.2009 21:03

http://wiadomosci.onet.pl/1964341,11,item.html

Gdyby Kaczor dwa lata temu w ten sposób wyrzucił pielęgniarki ze swojej kancelarii, to byłby koniec demokracji w Polsce. Autorytety podniosłyby krzyk, że w Polsce nastał kaczyzm, tvn 24 przeprowadzałaby całodobową relację z pod komendy gdzie byłyby przetrzymywane, a masy głąbów i idiotów jakich pełno w naszym kraju bez większego zastanowienia kupiłoby takie gów*o.

wolfy 04.05.2009 21:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 719559)
Nie , nie zdaje sobie sprawy z tego , że się czepiam o przekręcone literki w nazwisku i inne tego typu pierdoły , które mają marginalne znaczenie w dyskusji . Widocznie za mało orzechów zjadam . Możesz mi odświeżyć pamięć .

Było tego więcej. Lecytynka by się chyba jednak przydała:>

cpc 05.05.2009 08:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 717912)

A ja jestem ciekaw czy po wyprawie Wałęsy do Rzymu autorytety nie dojdą do wniosku że jednak był Bolkiem.

juz lekka nagonka na skarb narodowy LW sie zaczela, wystarczy wejsc dzisiaj na onet

Mareq 05.05.2009 10:30

[quote]Było tego więcej. Lecytynka by się chyba jednak przydała:>[/qupte]

Już myślalłem , ze coś znalazłeś i będzie pkt dla Ciebie , ale jednak nie :P

Miałem podstawy żeby sądzić , że napisałeś to celowo z małej litery (motywując to tak samo jak ci , ktorzy pisza nazwy klubow ,,zaprzyjaznionych'' z malej litery ) . Żeby się upewnić czy mam racje , to zapytalem o to przy okazji , na koncu postu , nie mieszajc tej sprawy do głownego wątku .
Natomiast wislak68 nie miał żadnych podstaw żeby sądzić , że nie znam prof Staniszkis , ponieważ musiał bym żyć w lepiance w puszczy białowieskiej , żeby przy swoim zainteresowaniu polityką , nie wiedzieć kto to jest . Nigdy nie pamiętam czy nazwisko pewnej poslanki z sld , to Senyszyn czy Seneszyn , co nie oznacza , że nie wiem kim jest i nie znam jej poglądów . Na dodatek wislak68 zrobił ze sprawy przekręcenia jednej literki jakiś wywód psychologiczno-analityczny , co powoduje dodatkową śmieszność całego zamieszania .
Pomijam to , że nawet jeżeli byłby to wywiad z Alojzym Brzytwą a sam tekst wywaiadu spodobal by mi się , odpowiadal by mojemu spojrzeniu na świat , to zupełnie nieistotne było by to , czy znam jego poglądy czy nie :)


Chyba jednak musisz poszukać w tych ,,więcej'' :)

Cytat:

juz lekka nagonka na skarb narodowy LW sie zaczela, wystarczy wejsc dzisiaj na onet
Ten jeden news odnosnie wypowiedzi Kwasniewskiego ? Nagonka w ch.. ;)
Media podpuszczają , bo liczą na to , że ktoś skrytykuje Wałęse , Wałęsa głupio mu odpowie i może na dodatek jeszcze się na siebie poobrażają i będzie zabawanie . Przecież większości mediów a szczególnie , tych internetowych nie interesuje , czy Wałesa wzmocnił pozycje Libertasu , czy nie , tylo interesuje ich to , żeby mieli fajne tytuły do newsow i fajne komentarze pod nimi :)
A co do mediów , które kreują się na opiniotwórcze . Jeżeli ktoś sądzi , że po występie Wałęsy w Rzymie , GW i tvn24 zaczną przeszukiwać akta SB i zmienią front jeżeli chodzi o tę konkretą sprawę , to się myli .

cpc 05.05.2009 11:37

Cytat:

juz lekka nagonka na skarb narodowy LW sie zaczela, wystarczy wejsc dzisiaj na onet
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 720971)
Ten jeden news odnosnie wypowiedzi Kwasniewskiego ? Nagonka w ch.. ;)

:lol:

dodam, ze wypowiadal sie rowniez niejaki Frasyniuk, ktory wprost nazwal LW chlopo-glupkiem, wiec jednak jakas mobilizacja w szeregach salonu wystapila :)


Cytat:

Jeżeli ktoś sądzi , że po występie Wałęsy w Rzymie , GW i tvn24 zaczną przeszukiwać akta SB i zmienią front jeżeli chodzi o tę konkretą sprawę , to się myli .
masz info z pierwszej reki ?? :>

Mareq 05.05.2009 12:28

Cytat:

masz info z pierwszej reki ?? :>
Mam na takiej samej zasadzie , jak info o tym że UPR nie przekroczy w najbliższych wyborach progu wyborczego ;)
Jak chcesz możesz to nazywać info z pierwszej ręki :)

wislak68 05.05.2009 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 720971)

Natomiast wislak68 nie miał żadnych podstaw żeby sądzić , że nie znam prof Staniszkis , ponieważ musiał bym żyć w lepiance w puszczy białowieskiej , żeby przy swoim zainteresowaniu polityką , nie wiedzieć kto to jest .

Na dodatek wislak68 zrobił ze sprawy przekręcenia jednej literki jakiś wywód psychologiczno-analityczny , co powoduje dodatkową śmieszność całego zamieszania

Jak by to powiedzieć Mareczku :-/ ?

1. Po pierwsze gratuluję swietnego samopoczucia (to apropo tego że nie miałem podstaw aby sądzić że nie wiesz kim jest p. profesor przy Twoim zainteresowaniu polityką).

2. Po drugie odnoszę wrażenie (zwrócił już na to zresztą uwagę Orzeu w jednym ze swoich postów) że Twoja własna opinia o swojej wiedzy i inteligencji rozbiega się nieco z opinią pozostałych uczestników forum.

3. W kontekście punktu 2 muszę zaznaczyć że dopiero Twoje wyrażne stwierdzenie że "musiał bym żyć w lepiance w Puszczy Białowieskiej" wyjaśniło mi jednoznacznie że tak nie jest. Myślę że ta informacja będzie interesująca również dla pozostałych użytkowników bo odniosłem wrażenie że przynajmniej część z nich mogła nie mieć co do tego faktu pewności (biorąc pod uwagę niektóre z Twoich postów). Dziękuję.

4. W kontekście punktu 3 zrozumiesz zapewne że miałem podstawy aby sądzić że nie wiesz kim jest p. profesor. Jeśli poczułeś się urażony przepraszam.

5. Mam nadzieję że w kontekście punktów 3 i 4 przyjmiesz ze zrozumieniem (a nie śmiechem) mój "wywód psychologiczno-analityczny". Myslałem że tłumaczę mieszkańcowi lepianki w Białostockiem a okazało się że nie mam racji. Przepraszam.

A jeśli chodzi o Wałęsę to do nowych krytyków należałoby jeszcze dodać marszałka Niesiołowskiego i premiera Tuska. Zasmucony był nawet minister spraw zagranicznych Francji. Tak że Mareczku wychodzi chyba na moje.

A wszystko to dla paru złociszów.

Mareq 05.05.2009 17:04

pkt 1-5 marny kabaret erystyczny , ale przeprosiny przyjmuje :)

Co do krytyków Wałęsy , to wypowiedź marszałka Niesiołowkiego , ciężko nazwać nową , bo z tego co wiem to padła w niedzielej kawie na ławę
Premier Tusk , nie czytałem/nie słyszałem .
Widzisz jakąś drobną chociaż różnicę między krytyką występu Wałęsy na kongresie Libertasu przez tzw ,,salon'' a przypisywaniem mu tego co przypisuje mu tzw. ,,ruch tępicieli Bolka'' ?
To , że krytykują ten ruch Wałęsy w żadym wypadku nie implikuje tego , że zmienią swój front w kontekście oceniania jego roli w obaleniu komunizmu .
Jeżeli już nawet ktoś jest przekonany , że tzw. ,,salon'' robi to z czystej kalkukacji politycznej , to i tak kłania się tutaj zasada proporcjonalności :)
Więc Wiślaku ze sławetnego rocznika , raczej nie wychodzi na Twoje :>

wislak68 05.05.2009 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 721254)
pkt 1-5 marny kabaret erystyczny , ale przeprosiny przyjmuje :)

Co do krytyków Wałęsy , to wypowiedź marszałka Niesiołowkiego , ciężko nazwać nową , bo z tego co wiem to padła w niedzielej kawie na ławę
Premier Tusk , nie czytałem/nie słyszałem .
Widzisz jakąś drobną chociaż różnicę między krytyką występu Wałęsy na kongresie Libertasu przez tzw ,,salon'' a przypisywaniem mu tego co przypisuje mu tzw. ,,ruch tępicieli Bolka'' ?
To , że krytykują ten ruch Wałęsy w żadym wypadku nie implikuje tego , że zmienią swój front w kontekście oceniania jego roli w obaleniu komunizmu .
Jeżeli już nawet ktoś jest przekonany , że tzw. ,,salon'' robi to z czystej kalkukacji politycznej , to i tak kłania się tutaj zasada proporcjonalności :)
Więc Wiślaku ze sławetnego rocznika , raczej nie wychodzi na Twoje :>

Cieszę się że przyjąłeś przeprosiny. Co prawda nie jeden by ich nie przyjął ale jak to mówią: są ludzie i ludziska.

Natomiast kategoria kabaret erystyczny to dla mnie nowość (Mumio takie?). Cokolwiek by to nie było przykro mi że rozczarowałem Cię jego marnością (nie taka była moja intencja).

Jeśli chodzi o Wałęsę: wypowiedź z niedzieli moim zdaniem we wtorek jest wciąż świeża (to apropo marszałka), wypowiedź Tuska znajdziesz w dzisiejszej Rzepie, o ruchu tepicieli Bolka nie słyszałem tak samo jak i o tych którzy kwestionują rolę Wałęsy w obaleniu komunizmu (natomiast słyszałem o takich którzy twierdzą że w latach 70 był współpracownikiem SB, żeby było śmiesznie nie neguje tego i sam Prezydent tyle tylko że życzył by sobie aby o tym fakcie pisali tylko"doświadczeni" historycy). A tak ogólnie to daj swoim czas. Oni się dopiero rozkręcają.Jak na początek całkiem nieźle. Tak że chyba jednak na moje.

Natomiast zaintrygowała mnie twoja opinia o salonie. To on istnieje? I to nie salon a tzw. "salon"? Uważaj Mareczku na słowa bo zostaniesz przez swoich wyklęty a wtedy nie będzisz się miał z kim podzielić się swoimi opiniami o Europie, polskiej zaściankowości czy oszołomstwie Kaczyńskich.

I na koniec: liczba przy moim niku może znaczyć cokolwiek. W charakterystyczny dla siebie sposób wyciagasz zbyt pochopne wnioski. Podobnie jak ze "sławetnością" tego rocznika.

wolfy 05.05.2009 21:33

Komuchy z UE biorą wzięły się za internet.
Dla naszego dobra - oczywiście.

Mareq 05.05.2009 23:36

Cytat:

Natomiast zaintrygowała mnie twoja opinia o salonie. To on istnieje? I to nie salon a tzw. "salon"? Uważaj Mareczku na słowa bo zostaniesz przez swoich wyklęty a wtedy nie będzisz się miał z kim podzielić się swoimi opiniami o Europie, polskiej zaściankowości czy oszołomstwie Kaczyńskich.
Nie istnieje bo nie posiada osobowości prawnej ;) (KMWTW :D )
Jednak jak się domyślam kiedy pisałeś o ,,autorytetach'' miałeś na myśli tzw. ,,salon'' , więc pozwoliłem sobie na użycie tego określenia .
Na nic nie musze uważać , bo nie ma żadnych ,,moich'' :)
A jeżeli chodzi o ,,polska zasciankowosc'' , to chyba pomyliłeś adresy.

Co do reszty , to nie ma juz sensu się odnosić i wymieniac spostrzezeniami , bo do niczego to nie prowadzi .
Wiedz tylko , że przeczytałem i przyjalem do wiadomosci ;)


eDIT : Dziś Czeski Senat będzie głosował zgodę na ratyfikację Traktatu z Lizbony .

no i stało się

Cytat:

Czeski Senat (izba wyższa parlamentu) zaaprobował w środę Traktat Lizboński UE.

Za zatwierdzeniem Traktatu Lizbońskiego UE przez czeski Senat opowiedziało się w środę 54 z 79 obecnych senatorów
Wolfy

Cytat:

Komuchy z UE biorą wzięły się za internet.
Dla naszego dobra - oczywiście.
eee wolfy spoko , bedzie dobrze
w PE maja 41 posłów a co do Rady Unii , to chyba nie rzadza czy to samodzielnie czy koalicyjne w zadnym państwie
Zbyt mała siła przebicia

a porzucajac demagogie

Cytat:

Stając w obronie prawa obywateli UE do dostępu do Internetu, Parlament Europejski odrzucił uzgodnioną
już z krajami członkowskimi wielką reformę unijnego prawa telekomunikacyjnego.
Cytat:

W ostatniej chwili eurodeputowani przyjęli poprawkę zgłoszoną przez liberałów, Zielonych i lewicę zakazującą odcinania Internetu bez wcześniejszego orzeczenia sądu.

http://www.rp.pl/artykul/4,301439_Ni...ie_muzyki.html

To jest internetowy news uaktualniony popołudniu , a dzisiaj w wydaniu drukowanym na żołtych stronach był artykuł o samym pakiecie

http://www.rp.pl/artykul/63036,30098...onimowosc.html

Cytat:

Dostęp do Internetu ma być traktowany jako jedno z podstawowych uprawnień, wolności obywateli Unii.
Dyrektywa nakłada na kraje członkowskie obowiązek i zapewnienia (via sieć telefoniczna) sprawnego i łatwego dostępu do Internetu – w całym kraju. Traktuje Internet jako tzw. usługę interesu publicznego. Nic dziwnego, poza wzrastającą rolę tego medium, coraz więcej procedur urzędniczych, podatkowych czy sądowych, wykorzystuje tę drogę.
Dyrektywa ma wzmocnić anonimowości podczas korzystania z sieci, nie tylko zresztą internetowej, ale szerzej – elektronicznej.

Nie dało się jednak przeforsować stanowiska parlamentu, by wszelkie ingerencje w dostęp do Internetu, ograniczenie czy w końcu odcięcie od sieci, mogło się odbywać tylko na mocy orzeczenia sądu.
Ale jednak się udało .

Kocur 06.05.2009 22:19

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...ndaliczny.html

Cytat:

Raport ONZ przyznający, że państwo żydowskie ponosi odpowiedzialność za śmiertelne incydenty w Strefie Gazy na przełomie roku, jest skandaliczny - oświadczył prezydent Izraela Szimon Peres

Ojojoj - ktoś napisał coś złego na Izrael ... to szczyt chamstwa ! :)

wolfy 07.05.2009 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 721527)
http://www.rp.pl/artykul/4,301439_Ni...ie_muzyki.html

To jest internetowy news uaktualniony popołudniu , a dzisiaj w wydaniu drukowanym na żołtych stronach był artykuł o samym pakiecie

http://www.rp.pl/artykul/63036,30098...onimowosc.html

Ale jednak się udało .

Cóż, szczęście, że głosowanie odbyło się tuż przed wyborami. Nie zmienia to faktu, że sam pomysł jest mocno poroniony, a nie ma pewności, czy po wyborach do niego nie wrócą. Powtarzanie głosowań do skutku to przecież w UE nic nowego...

Mareq 08.05.2009 10:57

Cytat:

a nie ma pewności, czy po wyborach do niego nie wrócą. Powtarzanie głosowań do skutku to przecież w UE nic nowego...
Tutaj wychodzi na wierzch krytyka z punktu niewiedzy.
Oczywiście , że wróci mniej wiecej na takiej samej zasadzie jak wraca ustawa do Sejmu po pracach w Senacie :)
PE wprowadził poprawki a nie odrzucił akt . Teraz trafi on znowu do Rady , jezeli Rada sie zgodzi na poprawki , to wejdzie w zycie a jezeli sie nie zgodzi , to bedzie koncyliacja miedzy Rada a Parlamentem w celu osiagniecia kompromisowego stanowiska .
Akt jest ciagle w toku prac legislacyjnych .

Natomiast ciekawi mnie dlaczego sadzisz , ze sam pomysł jest mocno poroniony :> ?
Tylko najlepiej bez linków i cytatów(chyba ze art z dyrektyw) :P
Bo wydaje mi sie , ze zawartosc tego pakietu znasz dosyc pobieznie.

wolfy 08.05.2009 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 723270)
Tutaj wychodzi na wierzch krytyka z punktu niewiedzy.
Oczywiście , że wróci mniej wiecej na takiej samej zasadzie jak wraca ustawa do Sejmu po pracach w Senacie :)
PE wprowadził poprawki a nie odrzucił akt . Teraz trafi on znowu do Rady , jezeli Rada sie zgodzi na poprawki , to wejdzie w zycie a jezeli sie nie zgodzi , to bedzie koncyliacja miedzy Rada a Parlamentem w celu osiagniecia kompromisowego stanowiska .
Akt jest ciagle w toku prac legislacyjnych .

Natomiast ciekawi mnie dlaczego sadzisz , ze sam pomysł jest mocno poroniony :> ?
Tylko najlepiej bez linków i cytatów(chyba ze art z dyrektyw) :P
Bo wydaje mi sie , ze zawartosc tego pakietu znasz dosyc pobieznie.

Poroniony jest sam pomysł pakietów - vide cenzura internetu.
Poroniony jest pomysł odłączania internetu bez wyroku sądowego, lobbowany przez koncerny fonograficzne.
Wystarczy?

A bełkotem takim jak powyższy nikogo tutaj nie zwiedziesz.

Mareq 08.05.2009 14:17

Cytat:

A bełkotem takim jak powyższy nikogo tutaj nie zwiedziesz.
No i po co te pajacowanie ?:shock:
Napisalem Ci jak wyglada sytuacja tego prawa , ze nie zostalo ono odrzucone , tylko legislacja trwa dalej , a Ty cos o bełkocie piszesz .
Sorry , ale bełkot to jest jak dorzucasz jakies niepotrzebne dodatki o tym , ze w UE wszystko sie glosuje dwa razy , nie majac w gruncie rzeczy pojecia o tym jak jest tworzone prawo unijne .
Co to ma k wspolnego ze zwodzeniem ?



Cytat:

Poroniony jest pomysł odłączania internetu bez wyroku sądowego, lobbowany przez koncerny fonograficzne.
Wystarczy?
Po pierwsze z tego co się orientuje to pierwotna wersja pakietow pozostawiała kwestie odcinania internetu do dyspozycji prawodawstwa poszczegolnych krajow z odniesieniem do zachowania wszelkich rygrow zwiazanych z prawami zapisanymi w ekpc , wiec i tak nie bylo to narzucane odgornie przez ta dyrektywe , tylko lezalo w gestii rzadow krajowych , tak jak dalej lezy . Jezeli Sarkozy sobie przeforsuje to swoje prawo antypirackie , to nikt mu nic nie zrobi . Natomiast w tej chwili zostal przeforsowany zapis , ze nie mozna odcinac bez wyroku sadowego , wiec dopuki akt nie przejdzie bez tego zapisu , to w tym punkcie dyskusja jest martwa.
A co do pakietow , to mozesz napisac na czym one polegaja ? Bo ja np. sie nie orientuje w szczegolach dystrybucji uslug telekomunikacyjnych , wiec nie wiem na czym polega podzial na pakiety itp.
I jakies przyklady jak moga one wplynac na cenzure internetu i czy teraz kraje czlonkowskie nie moga wprowadzic tego prawa , ktore rzekomo wplywa na ocenzurowanie internetu ?
Bo z tego co wiem , to Sarkozy probuje juz drugi raz przeforsowac dosyc rygorystyczne prawo dotyczace uslug telekomunikacyjnych i zadne dyrektywy nie sa mu do tego konieczne .

Natomiast wiem o tym , ze te dwie kwestie to ulamek tego co zawieraja te nowe prawo telekomunikacyjne .

wolfy 08.05.2009 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 723436)
A co do pakietow , to mozesz napisac na czym one polegaja ? Bo ja np. sie nie orientuje w szczegolach dystrybucji uslug telekomunikacyjnych , wiec nie wiem na czym polega podzial na pakiety itp.
I jakies przyklady jak moga one wplynac na cenzure internetow i czy teraz wladze krajow czlonkowskich nie moga wprowadzic tego prawa , ktore rzekomo wplywa na ocenzurowanie internetu ?

Natomiast wiem o tym , ze te dwie kwestie to ulamek tego co zawieraja te nowe prawo telekomunikacyjne .

:rotfl:
A podobno to ja mam znikome pojęcie.

Ten ułamek dawał prawo blokowania dostępu do konkretnych witryn dostawcom. Mogło to posłużyć do cenzury ( blokowanie "nieprawomyślnych" witryn, jak w Chinach ), a od strony technicznej jest jak najbardziej wykonalne nawet teraz.

Mareq 08.05.2009 14:55

Cytat:

:rotfl:
A podobno to ja mam znikome pojęcie.
O tworzeniu prawa unijnego .
Umiesz czytac ze zrozumieniem ?

Cytat:

Ten ułamek dawał prawo blokowania dostępu do konkretnych witryn dostawcom. Mogło to posłużyć do cenzury ( blokowanie "nieprawomyślnych" witryn, jak w Chinach ), a od strony technicznej jest jak najbardziej wykonalne nawet teraz.
Czyli , ze np UPC blokuje www.wislakrakow.com i jego klienci nie moga wejsc na ta strone ?
A od strony prawnej w tej chwili dostawca nie moze zablokowac konretnych witryn ?
Pomijajc sam fakt , ze jak sam napisales jest to prawo a nie obowiazek , wiec gdyby taki dostawca zablokowal przykladowo rapidshare.com (bo o to tutaj chodzi a nie o jakies zadne zmyslone ,,nieprawomyslne witryny jak w chinach'' ) , to nastepnego dnia mialby polowe mniej klientow .

Ja wiem , że te prawo umacnia moją pozycję jako konsumenta w stosunku do usługodawców na rynku telekomunikacjnym i dlatego mam nadzieje , że przejdzie .
Chociaż nie kryje też zadowolenia , że w ramach przedwyborczego napiecia parlament pokazał jaja i przeforsował tą poprawkę o niemożności odcinania bez wyroku sądowego .

wolfy 08.05.2009 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 723454)
O tworzeniu prawa unijnego .
Umiesz czytac ze zrozumieniem ?



Czyli , ze np UPC blokuje www.wislakrakow.com i jego klienci nie moga wejsc na ta strone ?
A od strony prawnej w tej chwili dostawca nie moze zablokowac konretnych witryn ?
Pomijajc sam fakt , ze jak sam napisales jest to prawo a nie obowiazek , wiec gdyby taki dostawca zablokowal przykladowo rapidshare.com (bo o to tutaj chodzi a nie o jakies zadne zmyslone ,,nieprawomyslne witryny jak w chinach'' ) , to nastepnego dnia mialby polowe mniej klientow .

Ja wiem , że te prawo umacnia moją pozycję jako konsumenta w stosunku do usługodawców na rynku telekomunikacjnym i dlatego mam nadzieje , że przejdzie .
Chociaż nie kryje też zadowolenia , że w ramach przedwyborczego napiecia parlament pokazał jaja i przeforsował tą poprawkę o niemożności odcinania bez wyroku sądowego .

Mareq, ty sobie jaja robisz?! Umacnia Twoją pozycję? Umożliwiając blokowanie witryn, tworzenie sztucznych "pakietów" ograniczających dostęp do internetu? W imię czego?
I tak - jednym z celów przyświecających twórcom ustawy jest ograniczenie dostępu do stron "niebezpiecznych", więc jak zwykle albo mało rozumiesz, albo udajesz, że nie rozumiesz.

Acha - co do wyboru, to u nas w bardzo wielu miejscach TP S.A. jest wciąż monopolistką, a istniejąca infrastruktura ograniczyła mój wybór do jednego operatora. To tyle...

sambo 08.05.2009 20:27

Mareq - mozesz mi powiedzieć jaki cel sobie postawiłeś dyskutując z nami? Bo jeśli wspaniałość pomysłów unijnych próbujesz pokazać na przykładzie obchodzenia tegoż prawa przez Danie w kwestii e-faktur - można przeżyć.

Jeśli próbujesz to zrobić porównujac dotacje państwowe dla stoczni polskich i niemieckich oraz koncernów samochodowych Francji - można przeżyć.


Jeśli jednak próbujesz tu nam wciskać kolejny kit na przykładzie, który jest znany większej ilosci osób i jest tak niedorzeczny, komunistyczny i zamordystyczny jak dobrze podał wolfy - Chinach. I to śmierdzące gówno próbujesz pokazać jako czekoladowy tort - to chłopie - albo z Toba jest cos nie tak - albo jestes zwyczajnym bezpieczniakiem oddelegowanym na nasz front z propagandą unijna + z misją karczowania lasów ciemnogrodu.

Otóż Mareczku - odpowiadajac na Twoje pytanie - tak UPC bedzie mogło zablokować domenę wislakrakow.com. Obecnie upc nie ma prawa blokować witryn.

Gwiaździsty 08.05.2009 20:43

Sambo nie martw się, Mareq po znajomości załatwi u naczalstwa, że będzie można wejść na wislakrakow.com. , ale tylko w temat polityczny :)
Swoją drogą to dziwię się, że unijni komisarze nie mają jeszcze jednolitych mundurków. Ale to pewnie później w miarę pogłębiania się unijnej głupoty.

Mareq 08.05.2009 21:00

Sambo 1

Cytat:

Jeśli jednak próbujesz tu nam wciskać kolejny kit na przykładzie, który jest znany większej ilosci osób i jest tak niedorzeczny, komunistyczny i zamordystyczny jak dobrze podał wolfy - Chinach. I to śmierdzące gówno próbujesz pokazać jako czekoladowy tort - to chłopie - albo z Toba jest cos nie tak - albo jestes zwyczajnym bezpieczniakiem oddelegowanym na nasz front z propagandą unijna + z misją karczowania lasów ciemnogrodu.
Ale przeciez Ty nawet jednego przepisu z tego ,,smierdzacego gówna'' nie przeczytales :lol:
Wiec skad wiesz , ze smierdzi jak nie wachales ? Moze to nie gowno , lecz batonik .

Cytat:

Mareq - mozesz mi powiedzieć jaki cel sobie postawiłeś dyskutując z nami? Bo jeśli wspaniałość pomysłów unijnych próbujesz pokazać na przykładzie obchodzenia tegoż prawa przez Danie w kwestii e-faktur - można przeżyć
Z e-fakturami to Ty wyskoczyles na wiadomosc ktora wkleilem odnosnie deregulacji prowadzonej przez komisje.Wyskoczyles z argumentacja zywcem zerznieta z jednego bloga , wiec nie pisz mi , ze to ja tutaj prowadze jakas propagande czy agitacje , skoro Twoja wiedza opiera sie na gotowcach z blogow inernetowych :] . Zawsze masz slowo na kazda okzje i wiesz wszystko o wszystkim , ale od tamtego momentu wiem skad zbierasz argumetancje.

Wolfy

Cytat:

Acha - co do wyboru, to u nas w bardzo wielu miejscach TP S.A. jest wciąż monopolistką, a istniejąca infrastruktura ograniczyła mój wybór do jednego operatora. To tyle...
Chyba mi nie bedziesz wmawial , ze Unia popiera monopole .

Cytat:

Mareq, ty sobie jaja robisz?! Umacnia Twoją pozycję? Umożliwiając blokowanie witryn, tworzenie sztucznych "pakietów" ograniczających dostęp do internetu? W imię czego?
I tak - jednym z celów przyświecających twórcom ustawy jest ograniczenie dostępu do stron "niebezpiecznych", więc jak zwykle albo mało rozumiesz, albo udajesz, że nie rozumiesz.
Nie. Dlla mnie jednym z celow tej ustawy nie jest ograniczanie dostepu do stron ,,niebezpiecznych'' w stylu blogu Mikkiego jak co poniektorzy sobie to wyobrazaja , tak jak nie jest dla mnie Traktat z Lizbony robótka Berlina . I nie oznacza to ani tego , ze malo rozumiem , ani ze nie rozumiem nic .
Zakladajac , ze masz jakies pojecie i piszez prawde o tych pakietach , to mozna ewentualnie zalozyc , ze drugim dnem tego jest walka z piractwem a nie jakimis ,,nieprawomyslnymi'' stronkami , bo to jest czysta bajka .
Ale jak juz wspomnialem po pierwsze , teraz tego nie mozna robic ? Napisales ze mozna , wiec o co chodzi ?
Po drugie kazdy uslugodawaca , ktory to zrobi straci nastepnego dnia polowe klientow . Sprawa jest prosta jak budowa cepa .

Co do umacniania pozycji .

Cytat:


,,Wzmocnione zostały zapisy chroniące użytkowników i ułatwiające im wybór między konkurencyjnymi dostawcami usług''

,,Umowy o świadczenie usług łączności elektronicznej powinny w jasnej, zrozumiałej i łatwo dostępnej formie określać m.in. wszelkie warunki ograniczające dostęp do usług i aplikacji (np. usług VOIP przez telefony komórkowe, które często są blokowane przez operatorów). Użytkownik ma prawo do informacji o cenach i stawkach opłat, okresu obowiązywania umowy, rodzajach usług posprzedażnych oraz obsługi klienta, metod płatności oraz opłat za zmianę operatora ) jeśli obowiązują - oraz za zerwanie umowy. Wszystkie te informacje powinny być publikowane w łatwo dostępnej formie.''

;;użytkownik będzie miał prawo do zmiany operatora z zachowaniem dotychczasowego numeru telefonicznego, a czas aktywowania numeru u nowego operatora po przeniesieniu nie powinien być dłuższy niż jeden dzień. Czas trwania umów zawieranych między abonentami i przedsiębiorstwami nie może przekraczać 24 miesięcy. Operatorzy powinni gwarantować użytkownikom możliwość zawarcia umowy na maksymalny okres 12 miesięcy.
''

,,
Dostęp do Internetu ma być traktowany jako jedno z podstawowych uprawnień, wolności obywateli Unii.
Dyrektywa nakłada na kraje członkowskie obowiązek i zapewnienia (via sieć telefoniczna) sprawnego i łatwego dostępu do Internetu – w całym kraju. Traktuje Internet jako tzw. usługę interesu publicznego. Nic dziwnego, poza wzrastającą rolę tego medium, coraz więcej procedur urzędniczych, podatkowych czy sądowych, wykorzystuje tę drogę.
Dyrektywa ma wzmocnić anonimowości podczas korzystania z sieci, nie tylko zresztą internetowej, ale szerzej – elektronicznej.''

All inclusive

Wiecej mi sie nie chce szukac , bo nie mam czasu
Zresta ja nie pisalem , ze PE wlasnie uchwall super-cudowne prawo dla mas i nie poczuwam sie do roli obroncy z urzedu

Ale pisanie na ten temat w stylu komuchy z UE cenzuruja internet , albo o zamordystycznym i totalitarystycznym gownie , bez zadania sobie chociaz odrobiny trudu i samemu na wlasna reke przeanalizowaniu zapisow , ktore znajduja sie w tej dyrektywie , to jest zwykle .......enie o szopenie .

Sambo2

Sambo dyskutowac z Toba nie mialem najmniejszego celu . Wkleilem tylko linki , ktore nawiazywaly do wydarzenia opisywanego wczesniej w bardzo specyficznych slowach przez Wolfyego . Wlasny komentarz zamiecilem szczatkowy i w zadnym wypadku nie byl on zacheceniem do dyskusji .
Zapytalem tez jakie ma argumenty Wofly odnosnie tego iz pomysl jest poroniony a nie napisalem ,,Wolfy Ty %#%^ te dyrektywy sa nowa nadzieja naszych czasow''
Wiec nie kreuj mnie tutaj na mesjasza z niebieskim mieczem w gwiazdki i z czarna opaska na oczach .
Zapytalem wolfyego bo chcialem sie dowiedziec , czy ma jakies merytoryczne argumenty do tych slow , czy tylko powtarza gdzies zaslyszane slogany.
Nie lubie skrajnosci w zadna strone .

Cytat:

Sambo nie martw się, Mareq po znajomości załatwi u naczalstwa, że będzie można wejść na wislakrakow.com. , ale tylko w temat polityczny :)
O jejku jak ja kocham twoj inteligencki styl dowcipu hihihi . Jednak dawno nie wysmiewales Rozy Thun od Hilterow albo Jaruzelskich . No dalej , posmiejmy sie troche z tego .
Finito

Merytorycznych ripost sie nie spodziewam , wiec mozecie sobie darowac z odpisywaniem.
Co chcialem na ten temat przekazac przekazalem . Nie mam czasu sie zajmowac teraz nowym prawem telekomunikacyjnym unii . Jedak jego krytyka z pozycji Pana Wladka , co uslyszal gdzies cos od Pani Zosi mnie smieszy i tyle .
Mozecie mnie ,,zabic argumentacyjnie'' i przedstawic czarno na bialym oparte na zapisach tych dyretyw przepisy , ktore powoduja , ze jest to gowno przebrane w tort i komunistyczny zamach na wolnosc internetu . Ale jak wpomnialem wczesniej spodziewac sie raczej erystyki niz merytoryki , wiec z mojej strony na temat temat tyle.
AMEN

1q2 09.05.2009 02:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 721195)
Twoja własna opinia o swojej wiedzy i inteligencji rozbiega się nieco z opinią pozostałych uczestników forum.

A Ty dalej posiłkujesz się opiniami innych jako argumentowi na słuszność poglądów. - Sory za czepianie się ale już kiedyś Ci to zarzuciłem i jak widać nic nie poskutkowało.Wydajesz mi się być osoba która nie ma własnego zdania a Twoje przekonanie o słuszności/braku słuszności wynika z tego że 5 napisało tak ,jeden nie , więc trza być w tej piątce.

A co do dyskusji.

wolfy - generalnie to co złe, przychodzi z za oceanu.Cenzura...To już w latach gdzie WTC stało sobie w pionie, koledzy w USA wpadli na pomysł, nawet żeby nie blokować , ale zbierać ip jak ktoś wlazł na jakąś stronkę która była nie pomyśli ówczesnej władzy a że za jakiś czas zastukały do drzwi różne służby...i to nie chodziło o stronki typu pedofilia.com czy jakwpiwnicyzbudowacbombe.com

Ja tu nie bronie UE, tyle że prawie każdy kraj na świecie ma ciągoty do inwigilacji, cenzury itp.
Dziwnym trafem to właśnie kraje nie stowarzyszone, NA DZIŚ DZIEŃ stosują lub próbują stosować REALNIE cenzurę, walczą z wolną wymiana plików,próbuja zamknąć ryj myślącym inaczej itp

unia nigdy nie będzie idealna tylko ja żądam:> , powiedzenia o co Wam tak na prawdę chodzi...O biurokracje, nierówne traktowanie, próby cenzury czyli nazwijmy to kwestie ekonomiczno-gospodarczo+prawo do możliwości prezentowania własnego zdania , czy chodzi Wam o....prawa bejów,laickość,aborcje,liberalną politykę antydragową,próbę narzucania nazwijmy to lewicowego światopoglądu(gdzie nie jest to dobra nazwa)....

Ja idę w zakład, że gdyby UE była swiatopoglądowo po Waszej myśli(czyli aborcjoniści,'ćpuny' do pierdla, lewacy blisko pierdla,beje bez praw,ateiści na cenzurowanym - religia i jej zasady głównym prawem) to dyskusja wyglądała by zupełnie odwrotnie...Bronilibyście tej UE mimo ekonominczno-gospodarczych dziwadeł które wyczynia.

Zaznaczam że mając na myśli 'Wy', mam na mysl m.in. orła,wolfy,cpc,wiślaka68,sambo,kalasznikova.

Ja bardzo chciał bym sie dowiedzieć gdzie jest ta grupa krajów, która odpowiada Wam, bo jak wiadomo do UE należy tylko większość Europy - prosze o przykłady, tylko nie pojedyncze..

szczebrzeszcz 09.05.2009 08:10

bo w sumie polityka
fragment:

Cytat:

Mogła zostać piękną królową Ameryki, lecz wybrała wierność własnym poglądom. Z powodu swej odważnej wypowiedzi na temat małżeństw homoseksualnych stała się najsławniejszą ofiarą nietolerancji i politycznej poprawności, ale i bohaterką milionów osób na całym świecie. Teraz, za sprawą półnagich zdjęć, może stracić wszystko. Trudno uwierzyć, że jest to przypadek. Kto boi się pięknej miss?
Piękna Karolina z Kalifornii

Caroline "Carrie" Prejean urodziła się 13 maja 1987 roku w kalifornijskim mieście Vista. To tutaj ukończyła szkołę podstawową i liceum, po czym w 2005 roku rozpoczęła naukę w collage'u w San Diego. W tym samym roku blondwłosa Carrie zajęła drugie miejsce w konkursie Miss Kalifornii Nastolatków. Trzy lata później wystartowała już w "dorosłym" konkursie piękności, biorąc udział w walce o tytuł Miss Kaliforni; jednak i tym razem zajęła "tylko" drugie miejsce. Wielkie marzenie Carrie o koronie królowej piękności Kalifornii ziściło się w 2009 roku, kiedy to uzyskała wreszcie upragniony tytuł.
http://wiadomosci.onet.pl/1966011,135,item.html
gdzieś na nacie jest filmik jak "tolerancyjny" zionie nietolerancją w jej stronę ;P

...i z przymrużeniem oka ;-)
http://www.dziekujemy.pl/

wolfy 09.05.2009 18:32

Tak, 1q2, wykryłeś spisek oszołomów.
Nie będę zniżał się do odpowiedzi, bo nie odniosłeś się w żaden sposób do tematu. Dla Ciebie to jest może walka klas, "wasi kontra nasi" etc. Dla mnie nie.

Mareq - może dla Ciebie cenzura prewencyjna jest OK, ale dla mnie pachnie totalitaryzmem. W bajeczki o groźnym internecie ani o anonimowości sprawców e-przestępstw nie uwierzę chociażby dlatego, że jestem informatykiem i posiadam pewną wiedzę na ten temat. Pakiety to IMHO pomysł skandaliczny i żadne banały o internecie jako prawie społecznym i obowiązku zapewnienia łatwego do niego dostępu tego nie łagodzą. UE sobie, a życie sobie - równie dobrze mogą napisać, że obowiązkiem państwa jest zapewnienie właściwej infrastruktury drogowej. I co z tego? Powstanie przez to u nas więcej autostrad? Wiara w to, że rzeczywistość można zadekretować mnie poraża...

Illargui 09.05.2009 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 723820)
bo w sumie polityka
fragment:

http://wiadomosci.onet.pl/1966011,135,item.html
gdzieś na nacie jest filmik jak "tolerancyjny" zionie nietolerancją w jej stronę ;P

...i z przymrużeniem oka ;-)
http://www.dziekujemy.pl/

Niestety, ale nie bardzo mnie to dziwi, bo po prostu potwierdza tendencję środowisk homoseksualnych do totalnego wypaczenia pojęć "tolerancja" i "nietolerancja" sporowadzając je do prostego - jeśli ci się nie podoba to, co robimy to jesteś nietolerancyjny, my natomiast akceptujemy wszystko za wyjątkiem twojego prawa do własnego zdania w kwestii związków homoseksualnych, ale mimo to jesteśmy oczywiście super tolerancyjni i podczas kolejnej parady to pokażemy :-/ . I niestety widać, że ta pokrętna logika zdobywa coraz szersze uznanie, skoro pojawiają się już sformułowania o poprawności politycznej przy ocenie tego typu zjawisk. Załamka.

hunter 10.05.2009 08:16

Dziś o 20.50 w Młodzież Kontra na TVP Info na pytania młodzieżówek ma odpowiadać "Słońce Peru" (wreszcie się odważył przyjechać)

Polecam, bo szykuje się masakra :-)

wolfy 10.05.2009 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 724272)
Dziś o 20.50 w Młodzież Kontra na TVP Info na pytania młodzieżówek ma odpowiadać "Słońce Peru" (wreszcie się odważył przyjechać)

Polecam, bo szykuje się masakra :-)

Myślę, że "młodzież" będzie odpowiednio przefiltrowana. Czyli młodzieżówki PO i PSL, trochę SLD i niezrzeszonych lemingów dla niepoznaki. Cudów radzę się nie spodziewać.

sambo 11.05.2009 19:45

Tusk zaczyna mnie coraz bardziej fascynować jako książę

- Młodzież Kontra - majstersztyk w jego wykonaniu - nie odpowiedział ani na JEDNO pytanie (no dobra może prócz tego głupiego od babki z SO - że PSL jest dla niego partnerem do rozmów). Pytania miał ciężkie i był gorąco - Tusk oczywiscnie nie odpowiedział ani na jedno konkretne bo zwyczajnie nie mógł - tak cienko rządzi, w oczach uważnego i analizujacego każde jego słowo obserwatora mógł się nawet zbłaźnić ale w oczach zwykłego goscia przed telewizorem wypadł nieźle. Nie dał się zapędzić w kozi róg - zawsze zripostował każdą odpowiedź. Ogólnie sprawiał wrażenie kompetentnego kolesia. Zajebiscie zmieniał temat rozmowy - po prostu wpadał w zupełnie wygodny mu kanał i nawalał.


Druga sprawa - to te obchody niby 4 czerwca.

Po pierwsze sprawił, że wszyscy bez wyjatku mówią o ŚWIĘCIE - zarówno ci którzy są moherami jak i wykształciuchami.

Po drugie - zrobi zajebistą darmową, rządową kampanie PO w okręgu, gdzie obecnie PO czeka sromotna porażka.

Po trzecie wypromuje na 2 dni przed wyborami panią fuhrerfingen und schutzstafelpingen von kuningen.

Po czwarte przedstawi stoczniowców i cały ruch zwiazkowy oraz PIS jako grupę awanturników i głównych winowajców.

Czy Jarosław mógłby zrobić choc trochę podobne manewry? Chyba NIE - mimo wszystko on sie na skutecznego polityka w obecnych czasach nie nadaje

wolfy 11.05.2009 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 725473)
Czy Jarosław mógłby zrobić choc trochę podobne manewry? Chyba NIE - mimo wszystko on sie na skutecznego polityka w obecnych czasach nie nadaje

Z taką osłoną medialną, to i Lepper by sobie poradził.

Illargui 11.05.2009 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 725473)
Druga sprawa - to te obchody niby 4 czerwca.

Po drugie - zrobi zajebistą darmową, rządową kampanie PO w okręgu, gdzie obecnie PO czeka sromotna porażka.

Hmmm.... w sumie racja - ale wydaje mi się, że Tusk zaczyna więcej tracić niż zyskiwać na tych obchodach - decyzja o przeniesieniu części tych obchodów do Krakowa nie spotyka się z poklaskiem społecznym i myślę, że Tusk się trochę tu przeliczył - ośmiesza się, lawiruje, wielu uważa, że po prostu stchórzył - nie wiem czy przysporzy mu to wyborców.

cpc 11.05.2009 21:27

http://www.pardon.pl/artykul/8613/uw...obrazanie_geja


Cytat:

Dodatkowo deficyt budżetowy niemal na pewno znacząco wzrośnie w tym roku, ponieważ wydatki rosną, a dochody podatkowe spadają. Rostowski wprawdzie mówi, że nie podniesie wydatków i prognozuje, że deficyt nie wyniesie więcej niż 4,6% PKB, ale Komisja zakłada, że deficyt w tym roku wyniesie 6,6% i 7,3% w 2010.

Kryteria przyjęcia euro wymagają deficytu nie większego niż trzy procent, co sprawia, że wejście do unii walutowej w 2012 roku jest nierealistyczne. By wypełnić ten termin Polska musiałaby wejść do systemu ERM-2, stanowiącego poczekalnię do strefy euro, w tym roku. Zdaniem Krzysztofa Rybińskiego, ekonomisty z Ernst & Young, jest to mało prawdopodobne.

http://ft.onet.pl/9,26634,polska_roz...o,artykul.html

Kiedys trwala tu dosc konkretna dyskusja nad przyjeciem ojro, korzysci i strat, terminu itd... ale jak widac na dyskusji mozna zakonczyc temat bo rzad, ktory o to najbardziej zabiega nie jest w stanie przygotowac odpowiedniego budzetu.

I to sie nie zmieni, jak nie zmienia sie od 20 lat wzrost dlugu publicznego tego panstwa, takze ojro baj baj :)

Wilku 12.05.2009 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 716337)
Nie wiem kim są jewropejczycy .

Matołki Berlina.

Choć oni zapewne widzą się inaczej, cos w okolicach kryminalnego "Nigdy więcej".

Cytat:

Co ją dokładnie interesuje dowiemy się podczas kampanii wyborczej , ale biorąc pod uwagę praktykę i teorię działalności posłów w PE , to zakładamy , że interesuje ją interes (masło maślane:) ) Europejczyków w tym Polaków , jak i Polaków.
Buu.. ją powinien interesować nasz interes, jeśli inne rzeczy nie są przeciwko niemu niech sie buja w europejskość.
Cytat:

Są sprawy gdzie tworzy się prawo dla ogólnie pojętych europejczyków , które dotyczy wszystkich bez względu na narodowość jak i są sprawy (głównie o wymiarze nie prawnym lecz politycznym) , gdzie silniej akcentuje się stanowisko z punktu widzenia danego narodu a konkretniej rzecz biorąć państwa .
Jakoś wydaje mi sie że kazdy naród poradzi sobie bez biurw z Jewropy.

Cytat:

Twoje fobie niemieckie nie mają nic wspólnego z merytoryczną dyskusją.
Myślę , że jej standard jej życia prywatnego nie ma nic na rzeczy do wizji Europy , to jest już zupełna abstrakcja .
To nie fobie.

Jeśli jest "hepii" w swoim prywatnym życiu z Niemcem - ja jej mogę tylko pogratulować i życzyć aby tak było dalej.

Ale niech "księżniczka" prywaty nie przekłada na ogół.

Z drugiej strony cieszy mnie ich postępowanie (tj. Szwabów) bo zapewne skończą w mój ulubiony deseń,.. w każdym razie te kawałki literatury określają moją "miłośc" do Niemców:
Cytat:

"Zapalony stos

Nazajutrz już przed świtem ruch niebywały wszczął się w grodzie i najbliższej okolicy. Na błoniu nad Odrą, koło mostu, kopano wielką mogiłę, w której spocząć miało dwustu kilkudziesięciu wojów, poległych w walce. Po drugiej stronie wznoszono ogromny stos, na którym do ojców odejść miał Ścibor.
Nie wiadomo przez kogo i jakimi drogami rozniosła się wieść, że młodszy syn Ziemomysła, którego kochano powszechnie, gdyż ludowi bardziej przypominał dawnych książąt niż zamknięty w sobie i niezrozumiały Mieszko - wedle starego obyczaju ma być chowany. Ciągnęli zewsząd, chcąc cześć oddać ostatniemu Piastowicowi, który im uchodzące dawne czasy uosabiał i w którego sławie się kochali. Ludzie łączyli się w gromady i jak spod ziemi zjawili się pogańscy kapłani w białych szatach, z wieńcami jemioły na głowach, którzy w jasny dzień otwarcie wiedli ten tłum, niosący na obiatę kołacze, miody, zboże i mięsiwa, śpiewający dawne pieśni, zawodzący w żalu z płaczkami lub w skupionym milczeniu słuchający pieśni gędłków, którzy czyny Czcibora sławili.
Zapchały tłumy gród i błonia okoliczne, czekając rozpoczęcia uroczystości i przygotowując stypę, jaka dawnym obyczajem odbyć się miała po pogrzebie. Setki ognisk płonęło na błoniach, na których piekły się całe woły, owce, źrebięta i dziczyzna. Dla starszyzny zbijano z tarcic stoły i ławy, prowadzono do wodopoju konie i bydło. Kędy spojrzeć, skupiły się gromady ludu koło kapłanów, a w przyciszonym gwarze tłumu taiło się wrzenie.
Prochorus, późno wstawszy po nocy bezsennej, rozmyślał nad wczorajszym zajściem ze Stoigniewem. Zrozumiał, że obdarzywszy go z góry zdawkową pociechą, popełnił błąd. Stoigniew nie był już dzieckiem, by do kierowania jego umysłem wystarczała powaga dawnego nauczyciela i starszego kapłana. Tym bardziej należało się tego spodziewać, że wykształcenie, jakie otrzymał, stawiało go na takim poziomie, z jakim zazwyczaj nie mieli do czynienia kapłani wśród swych owieczek. Dochodził jeszcze wpływ Zbrozły, nowa, wysoka godność, a przede wszystkim wstrząs, jaki musiała w nim wywołać śmierć ojca.
Prochorus postanowił pomówić ze Stoigniewem, lecz nie było kiedy. Od rana bowiem Stoigniew zajęty był przygotowaniami do pogrzebu ojca, liczeniem i podziałem łupów oraz naradami ze starszyzną. Prochorus, wyszedłszy z dworca, widział kilkakrotnie Stoigniewa, lecz nie nadarzyła się sposobność spokojnego pomówienia. Natomiast to, co widział, zaniepokoiło go poważnie i przekonało, że rzucone wczoraj przez Stoigniewa w rozdrażnieniu słowa nie były czczą pogróżką, lecz w razie śmierci księcia zmienić się mogą w czyny o nieobliczalnych dla kraju następstwach. Spojrzenia, jakie rzucano na niego, gdy przechodził wśród tłumów, pełne były niechęci, a otwarta obecność pogańskich kapłanów, których istnienia w zwykłym czasie ledwo się można było domyślać, trwożyła Prochorusa. Wszystko wskazywało, że niebezpieczeństwo jest groźne. Przeciw niemu stawał sam jeden i czuł się bezradny.
Prochorus głęboko miał wpojone przekonanie o świętym posłannictwie, powadze i władzy Kościoła i miał odwagę bronić swych przekonań aż do męczeństwa. Żyjąc jednak od lat już w Polsce i stykając się z księciem i jego otoczeniem, umysł mając szerszy, rozumiał, że główną przyczyną wprowadzenia i warunkiem utrzymania i rozwoju chrześcijaństwa w tym kraju było zabezpieczenie od pozorowanych nawracaniem napaści ze strony sąsiadów. Pomału chowano młodzież i przyzwyczajano starszych do nowych form, a także treści chrześcijaństwa, a oto jedna zdradziecka napaść drapieżnego margrafa mogła zniszczyć pracę całych lat. Będąc zaś człowiekiem rzetelnym i żywiąc pewne przywiązanie do narodu, wśród którego pracował, nie mógł zaprzeczyć przed sobą, że w rozbrajaniu tego ludu chrześcijańskim miłosierdziem tkwiłoby oszustwo, gdy ci, którzy poprzednio pod hasłami nawrócenia zagarniali ziemię i tępili lud, obecnie, odrzuciwszy wszelki pozór, poczynający się chrystianizować kraj i naród dalej jeno za łup dla silniejszych chcą uważać.
Rozważywszy to, postanowił odnieść się z przedstawieniem do Ojca Świętego, lecz nie mógł tego uczynić bez porozumienia z Jordanem. Poza tym Rzym daleko, a niebezpieczeństwo bliskie.
Trzeba istotnie jeno Boga prosić, by księcia przy życiu zachował, a tymczasem pomówić jeszcze z nim, by zapobiegł zburzeniu własnego dzieła, zagrożonego przez choćby usprawiedliwiony odruch zemsty.
Przyszedłszy jednak do księcia, nie dostał się do niego. Zbrozło pod gardłem zakazał puszczać kogokolwiek, kogo sam Mieszko nie zawezwie. Nie pomogły żadne przedstawienia. Jedną jeno wyniósł Prochorus pociechę, że książę śpi spokojnie, a Zbrozło ma nadzieję, że wyżyje.
Pozostawało tylko pomówić ze Stoigniewem, a także ze Zbrozłą. Gdy to nie odniesie skutku, jechać musi natychmiast do Jordana. On tu jest pasterzem, może co z księżną uradzi.
Tymczasem gwarny, wietrzny dzień miał się ku końcowi. Słońce sczerwieniało nad zaodrzańskim borem, ogromne, spłaszczone. Różowe od blasków zachodu obłoki sunęły po niebie. Na wschodzie błękit ciemniał, po czym, zrazu nieśmiało, migotać zaczęły gwiazdy. Gasły zorze, natomiast blaski ognisk przeważać zaczęły nad ustępującym światłem dziennym. Wreszcie ogromna łuna zakrwawiła pociemniałe już niebo, a czerwony blask płomienia oświecił gród, częstokoły, wały i ścianę boru. Porywisty wiatr chwilami zgarniał różowe kłęby dymu i niósł je nad drzewami. Czasem języki i płachty płomienia odrywały się od stosu i leciały świecąc. To Stoigniew przytknął żagiew do ojcowego stosu i stał teraz w otoczeniu kapłanów i starszyzny, patrząc na świecące na szczycie, do koni przywiązane zwłoki Ścibora i Tarły, które to ukazywały się oczom milczących tłumów, to ginęły w obłokach dymu. Rozlegały się lamenty płaczek, a z tłumu szloch dawał się słyszeć.
Stoigniew stał i patrzył suchym okiem, póki widniała jeszcze postać ojca. Gdy stos zaczął się zapadać i żar uczynił się nie do wytrzymania, odwrócił się i szedł ku mostowi na Odrze, koło którego wśród szeregów Ściborowej drużyny, w pełnym uzbrojeniu, stali powiązani jeńcy, wybór Hodonowych wojsk.
Stali patrząc wraz z innymi na pogański obrzęd i szeptem zamieniali pogardliwe uwagi. Niech ich obecność uświetni pogrzeb tego chrześcijańskiego poganina. Nie wątpili o swym uwolnieniu, dość mają słowiańskich psów na zamianę i okup ze zrabowanego mienia zapłacić mogą. Pokpiwać zaczęli półgłosem ze Stoigniewa, który w otoczeniu starszyzny zatrzymał się przed nimi. Niech jeno Polanie zostaną z takim wodzem, łatwiejsza będzie robota niż ze Czciborem i Mieszkiem, o którym przypuszczali, że również nie żyje. Jeno wrócić tu jak najprędzej. Na przekorę milczącym, smutnym tłumom wesołość ich zaczęła ogarniać. Warto i więzy mieć na rękach, byle brać udział w takiej uroczystości.
Stoigniew stał i patrzył, jakby chciał coś rzec, więc zaciekawieni milknąć zaczęli i zapanowała cisza, jeno opodal huczał i trzaskał płomień pożerający stos.
Wśród tej ciszy rozległ się czysty i jasny głos Stoigniewa. Zdziwienie ogarnęło lud i jeńców, mówił po niemiecku:
- Był u nas zwyczaj, że na stosie poległego wodza żywcem jeńców palono. My chrześcijanie, więc jeno głowy wam zetniemy, byście tu już nie wrócili. A kto by chciał duszę oczyścić i tego mu nie wzbraniam.
Wskazał na stojącego obok Prochorusa. Pogardliwie ruszył ramionami, gdy posypały się z gromady jeńców złorzeczenia i przekleństwa, i skinąwszy ręką, ruszył na most.
Prochorus przerażony przyskoczył do niego.
- Czego chcecie? - zapytał zimno Stoigniew.
- Mordować każecie bezbronnych?!
- Nie złowiliśmy ich na ich ziemi przy pługach i barciach, lecz z bronią w ręku na naszej.
- Chrystus miłosierdzie nakazuje!
- Czy tylko nam?
- Zostawcie karę Bogu!
- Bez woli Bożej włos nie spadnie z głowy człowieka. Takeście mi wczoraj rzekli. Widno Bóg ich ukarze przez nasze ręce.
Prochorus widząc, że nic nie wskóra, zwrócił się do stojącego obok Zbrozły:
- To wasza nauka! Ale wy pomyślcie, skoro ten młodzik o tym nie myśli, że cesarz mścić się może za nieludzkie wycięcie tylu najświetniejszego rycerstwa.
Zbrozło patrzył dziwnym wzrokiem na mówiącego, po czym odparł:
- Cesarz potrzebuje pieniędzy na italskie wyprawy, to nam zemstę swą odprzeda. A nauka to cesarska. Nad Rzeknicą wyrżnąć kazał wszystkich jeńców słowiańskich na ich własnej ziemi, a kupę ich ścierwa ukoronował żywym Suchosławem, któremu oczy i język wyrwano. Z pala patrzyła na to głowa Stoigniewowego imiennika i czcigodni biskupi z cesarskiego orszaku, z których żaden ni słowem za mordowanymi się nie ujął.
Zmieszany Prochorus nie wiedział, co rzec. Po chwili jąkając się zaczął:
- Tak, ale to byli...
- Słowianie! - dokończył Zbrozło i nagle wśród ciszy rozległ się jego przytłumiony, drewniany i zgrzytliwy śmiech, a oczy, świecące czerwonym poblaskiem stosu, utkwił w Prochorusie. Prochorus twarz zasłonił i odwróciwszy się uchodził szybko do grodu. Tłum rozstępował się przed nim w milczeniu.
Księżyc dźwignął się zza borów i białe jego światło walczyć zaczęło z blaskami przygasającego stosu, gdy kończono rżnąć jeńców. Kiedy ostatnie ciała z pluskiem rozbijały gładką powierzchnię rzeki, bryzgi wody z czerwonych uczyniły się białe. Lud w milczeniu podążał ku grodowi, by zasiąść do stypy.
Stoigniew czekając, aż popioły na tyle ostygną, by je zebrać można, stał i patrzył w tajemniczą głębię Odry, która dopiero co pochłonęła tyle ciał, a teraz płynęła spokojna i chłodna jak zawsze. Do Stoigniewa przystąpił Zbrozło. Stanął obok, spozierając również na rzekę. Po chwili, jakby czytając w myśli Stoigniewa, rzekł:
- To, com ci dziś uczynić pozwolił, to jeno jakbyś palec uciął potworowi, co ma sto rąk. Do serca mu się dobrać trzeba. Przyjdzie czas, że całe to plemię najeźdźców popłynie z powrotem w ciemności, z których wyszło. I kijem nie nauczy wilka trawy jeść.
Stoigniew zwrócił się do odejścia i odparł:
- Będę gryzł palce, póki serca nie potrafię. Żal mi jeno, że nie dostaliśmy Hodona. Czy Dzik z pościgu wrócił?
- Nie wróci on już - odparł Zbrozło. "
i

Cytat:

- To jeszcze chleb masz pewnikiem. Dałbyś. Młody sięgnął z ocią-
ganiem do sakwy i wydobył glon chleba, przełamał i wręczył część
nieznajomemu. Myślał, że ten zacznie jeść chciwie, bo wyglądał na
wygłodzonego, ale on patrzył z nabożeństwem i szeptał:
- Chleb jedzą... i źle im.
Kiwał głową w zadumie; młody zeźlił się i warknął:
- Cóż wydziwiasz, jakbyś chleba nie widział? Nieznajomy popa-
trzył na niego szklanym wzrokiem i odparł cicho:
- Ja widziałem. Ale moje dzieci już nie widziały.
- Tedy wróć im pokazać - rzucił młody drwiąco, ale zacisnął wargi,
gdy obcy odparł:
- Wróciłbym... i po śmierć... jeno nie ma do kogo.
- Pomarły? - zapytał młody, stropiony. - Zdechły... z głodu.
- Powiadaj!
- Dużo by mówić... choćby do świtu.
- Gadaj! Mamy czas.
Słuchał z przymkniętymi oczyma. Chwilami rzucał spojrzenie na
mówiącego, jakby chciał sprawdzić, że to nie zły sen. Łużyczanin
mówił spokojnie, nie o sobie, jeno o doli nieszczęsnego plemienia,
które na śmierć skazano za to jeno, że według innego obyczaju żyło,
i które już umarło. Młodzian nie chciał słuchać więcej i zarazem nie
chciał przerywać mówiącemu, jakby się spodziewał, że przecie coś
usłyszy, co rozjaśni ponury obraz, pozwoli żywić nadzieję. Ale Łuży-
czanin ciągnął:
- Nie nazwą cię inaczej niż psem. Nie dotkną inaczej niż nogą.
Nędzny kawałek ziemi, który ci z ojcowizny został, drewnianą sochą
skrobać musisz, bo z żelaza niewolnik mógłby uczynić miecz. Nie za-
grzejesz się w chacie, bo komina mieć nie wolno. Mógłbyś upiec
chleb, a skąd mąka, jeśli żaren też mieć nie wolno? Co z sierocej zie-
mi wydusisz, na daniny prawic starczy. Nie urodzi się, twoja strata,
zabiorą ostatnią krowę, byś kropli mleka nie miał dla dziecka. A do
sprzężaju żonę i dzieci brać możesz... jeno ich karmić nie ma czym.
Coś się żonie poobrywało na wnętrzu... poszła. Za nią dzieci... po
młodszeństwie. Dziwne ci, że wolałbym wołem być? Wół nic ma żo-
ny ni dzieci, nie musi patrzyć, jak zdychają. Nie myśli. Nie dasz mu
żreć, uwali się, nie pójdzie, choćbyś ubił. A nowego kupić trzeba.
Człek darmo przychodzi. Nas wygubią, do was przyjdą. Nie bój się!
Na te słowa siedzący wyprostował się i rzucił zawzięcie:
- Nie boję się. Nie przyjdą.
- Głupiś - bezbarwnie odparł nieznajomy. - Nie wydojona krowa
ryczy.
Młody żachnął się, ale towarzysz ciągnął, jakby tego nie zauważył:
- Cóżeście, Dziadoszanie? Ilu was jest? A wiesz, ilu Niemców?
I cesarz wszystkich w garści dzierży i głosi, że świat cały jego. Nie
przyjdzie do was dziś, to jutro. Nie obronicie się.
Młodemu zaświeciły się oczy. Odparł żywo:
- Mój dziad opowiadał, że jego dziad w Niemczy był, gdy przy-
szedł cesarz z Niemcami. Jeszcze pogańskich Lutyków w pomoc
przybrał. Nie wskórali nic. I my się obronim.
- Dziadoszanie?
-Nie samiśmy. Są jeszcze Bobrzanie i Trzebowianie, Gołężyce,
Opolanie i Ślęzanie. Nie damy się.
- Gołężyce przecie do Czech odpadli. Z nimi cesarzowi, a nie wam
będą pomagać. Wszystkich was razem za mało.
- Głupiś! - popędliwie rzucił młody. - Niemcza się obroniła, bo
wiedzieli, że przyjdzie Chrobry z Polanami, Wiślanami i innymi.
Przyszedł i zbił cesarza.
- Jeno nie ma już Chrobrego. Słyszałem ci o nim. Pieśni u nas pie-
ją... gdy panowie nie słyszą. Onże wszystkie ludy, co Słowem mówią,
zebrać chciał razem. Za Łabę
byśmy przegnali duków i margrafów,
hercogów i ritterów, skąd przyszli... A tak!
Urwał i zadumał się, a po chwili dodał:
- Człek sam jeden ani się wilkom nie obroni, choćby jaki mężny.
Zdychać przyjdzie.
- Cóż nam kraczesz? Za nami książę Bolko stoi. I on chrobry jest,
naddziadowe państwo zjednoczył, zdradźcę Zbigniewa wyganiając.
Nie damy się.
- Daj to Bóg! Niechby nas choć pomścił."
Sam widzisz że mój nawet nie sienkiewiczowski, a bunschowski światopoglad miłości polsko - niemieckiej nie uwzgędnia.


Cytat:

Wskazuąc przykłady na to iż popełniasz błąd uwzględniając tylko mechanizm ERM jako lampę przyciągającą spekulacyjne ćmy , leję wodę ?
Nie ERM jest zła wszelkiego przyczyną i trzeci raz się nie będę powtarzał .
Słowacja to jakiś nowy przykład mitmomanii ?
Ziewanko.

I właściwie masz racje, tu nie o ERM chodzi, tu chodzi o całe papierowe gówno, a wystarczy troszke historii liznąć.. i nie mielibysmy tego bajzlu... które nas toczy obecnie... echh a wystarczy poczytać średniowiecznych kronikarzy, zwykły mnich takie słowa wsadza umierającemu wujowi Chrobremu do ust..:

Balcerek i reszta towarzycha korepetycje u Kosmasa brac powinna.. :]

Cytat:

Na pewno żadna klęska, żadna zaraza ani śmiertelność, ani spustoszenie przez nieprzyjaciół całej ziemi łupiestwem i pożarami, więcej by nie zaszkodziły ludowi Bożemu niż częsta zmiana i zdradliwe pogarszanie monety. Jakaż zaraza, albo jakaż piekielna czarownica niemiłosierniej ogołaca, gubi i osłabia chrześcijan niż oszustwo władcy w monecie? Ale jednak później, gdy zestarzeje się sprawiedliwość i wzmocni nieprawość, powstaną nie książęta, lecz złodzieje, nie rządcy ludu Bożego, lecz niegodni zdziercy, najbardziej chciwi ludzie bez miłosierdzia, nie bojący się Boga wszystkowidzącego, którzy trzy lub cztery razy w roku zmieniając pieniądz wpadają w sidła diabelskie na zgubę ludu Bożego. Takimi bowiem niegodnymi sztukami i przez lekceważenie praw ścieśnia się granice tego królestwa, które ja dzięki łasce Bożej i bogactwu ludu rozszerzyłem aż do gór nazwanych Tatry, znajdujących się za Krakowem.Albowiem pochwałą oraz zaszczytem króla są bogactwa ludu. Nie jemu ciężkie ubóstwo, lecz panu, któremu służy". Miał zamiar więcej mówić, lecz w ostatniej godzinie zdrętwiały usta księcia i szybciej, niż to powiedzieć można, zasnął w Panu i stał się wielki płacz po nim; dzień zaś jego zgonu jest 7 luty roku od wcielenia Pańskiego 999.

Widzisz Mareq, zamiast się poduczyć, i czerpać pełnymi garściami z cywilizacji łacińskiej, to te gnoje siędzące w róznych NBP (narodowych i nienarodowych) kombinują jak nas ostrzyc (jestem delikatny - okraść to właściwe okreslenie)..

Ale to się końcy :)

Zerknij na ps. :]

Cytat:

Co ma wspólnego wolność osobista z suwerennoścą państwową ?
Dobre pytanie.

Zapytaj tych co są aresztowani na podstawie europejskiego nakazu aresztowania czy jak to sie zwie...


Cytat:

Poza tym jest to bardzo głupie porównanie , bo nie jesteś ograniczony tylko tym ,że ktoś Ci będzie groził czy to fizycznie czy psychicznie :)
Państwo suwerenne musiało by się całkowicie oprzeć globalizacji i wycofać ze społeczności międzynardowej
Takich skansenów w zasadzie nie ma .
Cholera, ale ci Chinole zacofani...



Cytat:

A te które można pod tą kategorię na siłę podciągnąć , to raczej nalży je wskazywać jako anty-wzór.
Zresztą same pojęcie suwerenności jest ogromnie niedoprecyzowane , więc dziwi mnie ta Twoja pewna i zbywkowa odpowiedź .
Nie jest nie doprecyzowane.

Wystarczy zwykły eksperyment - mamy w d... VAT. Prawda, to tylko drobnostka podatkowa, możemy go cofnąć?

Cytat:

Nie wiem a w Europie ?
W Szwecji przymnkneli jednego pastora - więc nie wiem jak z TĄ wolnością.
Cytat:

Jednak zakładajć , że ta władzuchna którą teraz obficie krytykujesz miała by twarz czerwonej chińskiej oligarchii , to Twoje życie wyglądało by marnie .
Na system sprawiedliwości chiński czy na brak tej okropnej polit-poprawności panującą w Chinach się raczej nie ma co powoływać , grząski grunt .
Peszek..

.. dowcip w tym że oni aż tak nie ograniczają ludzi. Wiecie że trzymamy was za mordę ale interesy róbcie, w imie chwały chin. Wsio.



Cytat:

Wojna ? Bez przesady .
Zresztą dobrze , że napisałeś ile trwa ..
W raju totalitarnych chin sprawa zajeła by pewnie maks 24 h , konfiskata majątku , kulka w łeb albo kamieniołom
Oczywiście po sprawiedliwym procesie :)
Ziewanko.

Jeszcze nie jestesmy na tym etapie rewolucji. (Inna kwestia że u nas są głownie cipy, a nie kolesie z jajami więc..)

Cytat:

No właśnie tym ,że tutaj możesz zadwać tego typu pytania a tam nie :]
Różnica zawarta w kilku słowach a w swojej ogólności gigantyczna .
Watpie.

Zioram ze wzgledu na elektronike na kitajskie portale (zazwyczaj sa do przodu od kazdych innych) i wolność tam panuje spora póki w politykę sie nie bawią (ok. nie znam kitajskiego, ale mam np. znajomego który woli tam mieszkać niz w Nipponie, dureń czy co?)

Cytat:

Wilku nie wiem czy zrobiłeś to celowo czy przez nieuwagę , ale to moje zdanie tyczyło się wypowiedzi snemesisa

..Powstanie wspólnoty europejskiej a niedługo nie daj Boże Unii Europejskiej to największa klęska naszych czasów''

i było czystą tego zdania karykaturą , którą należy traktować z przymróżeniem oka .
Ja raczej staram się powstrzymywać od tak niemerytorycznych i pompatycznych stwierdzeń.
Nie wiem - Mareq cytowałem Ciebie i tyle, posty itd.. chyba sie zachowały ; )


PS.
Cytat:

Koniec złota na Liffe

czyli ktoś powiedział: sprawdzam

NYSE Liffe, organizacja znana w Europie jako operator rynków opcji i kontraktów terminowych w Londynie, Amsterdamie i i kilku innych stolicach, zastartowała jakiś czas temu nową giełdę towarową w Ameryce - NYSE Liffe U.S. Przeniesione tam zostały ostatnio operacje złota i srebra dawnej CME Group z Chicago. Dla inwestora w metale szlachetne istotna jest jedynie informacja że jest to alternatywny do- i znacznie mniejszy od Comexu rynek kontraktów terminowych i opcji w złocie i srebrze.

Rynek może i mały ale za to nie pozbawiony ciekawostek. Jedną z takich ciekawostek na Liffe są dostępne tam kontrakty "mini-gold" opiewające na 1 kilo złota (ekwiwalent 32 uncjowych krugerrandów, z groszami). Normalnie kontrakt terminowy opiewa na 100 uncji, ilość z grubsza trzy razy większą. Właśnie w związku z tymi kontraktami "mini" NYSE Liffe niedawno stała się przedmiotem docinków kiedy okazało się że skończyły się jej sztaby kilowe. Po prostu - finito. Trzeba w tym miejscu dodać że ze złotem, szczególnie w warunkach wzmożonego popytu, nie jest tak jak z cegłami na budowie - zadzwoń do składu i dowiozą ile trzeba.

Nie byłoby z tym żadnego problemu gdyby tak jak za dawnych dobrych czasów giełdy towarowe handlowały samym papierowym złotem. Nikomu poza garstką nieuleczalnych goldbugów do głowy nie przychodziła wtedy realizacja kontraktu w złocie fizycznym. Te czasy żarliwej wiary w pieniądz papierowy odeszły jednak już dawno do lamusa. W obecnym czasie kryzysu finansowego i zanikającej wiary we fiat money inwestorzy domagają się brzęczącego metalu. W tym celu zaczęli masowo wykorzystywać dostępną jeszcze furtkę do fizycznego złota po cenie bliskiej spot jaką jest zrealizowanie tzw. delivery. Przy delivery inwestor odbiera zakupiony towar w naturze. Zamiast gotówką kontrakt jest zatem zamykany dostawą fizycznego towaru.

Oczywiście w ropie naftowej, soku pomarańczowym czy półtuszach wieprzowych może być to dosyć kłopotliwe. Co robić na przykład gdy TIR prosto z giełdy rozładuje nam w ogródku kilkanaście sztuk bydła rzeźnego? W złocie jednak fizyczna realizacja kontraktu trudna nie jest, zwłaszcza gdy chodzi o kontrakt "mini". Zakupiona sztabka kilowa ma wielkość dwóch niewielkich czekolad złożonych razem i z łatwością mieści się w kieszeni. Czemu zatem nie odebrać swojej inwestycji w naturze, w pięknym, błyszczącym metalu królów?

Otóż z tym właśnie na NYSE Liffe jest pewien problem. Z uwagi na duże zapotrzebowanie (któż by mógł przypuszczać - ;-) zabrakło tam, jak wspomnieliśmy, sztab kilowych. Na szczęście tamtejsze czerwone krawaty wpadły szybko na innowacyjne rozwiązanie - dzielona własność. Odpowiednią zmianę w regulaminie podpichcono w takim pośpiechu że zastała ona wielu inwestorów z otwartą pozycją zakupioną jeszcze wg. starych zasad.

Na czym zmiana polega? Proste. Zamiast swojej sztabki kilowej inwestor otrzymuje papier z solennym zapewnieniem że jest szczęśliwym posiadaczem 1/3 udziału w większej sztabie. W tym przypadku chodzi o sztaby stu uncjowe, które jednak na wszelki wypadek pozostają tam gdzie były. Podważa to oczywiście sam sens pozycji w złocie fizycznym której całą ideą jest wejście w prywatne posiadanie prawdziwego złota a nie papierowej obietnicy. Inwestorów którzy przyszliby po odbiór swojego złota z piłką do metalu NYSE Liffe podobno odgania. Cięcie większych sztab jest no-no. Za dużo cennych opiłków. Co więc ma robić przewidujący inwestor chcący zakupić własną sztabkę i zakopać ją pod własną gruszką? Musi teraz dokupić dwa inne papiery na pozostałe 2/3 udziału w sztabie większej i następnie wymienić je na tą większą sztabę.

Dobre i to. Grzywa się jednak jeży na Debecie gdy pomyśli co jeszcze wymyślą giełdy towarowe kiedy więcej inwestorów się kapnie że cyrkulujący tam papier tylko w części ma pokrycie w złocie (nie mówiąc już o srebrze). Kiedy zażądają oni swojej działki w naturze może zabraknąć także sztab 100 uncjowych. Ostatnią linią obrony będą wtedy chyba papierowe udziały w sztabach 400 uncjowych. Być może też trzeba będzie zakopywać takie sztaby do spółki z sąsiadem dokładnie na granicy działek... ha, ha, ha.

No dobrze, a co będzie gdy zabraknie także sztab 400 uncjowych? Otóż podejrzewamy że wbrew pozorom żadnego problemu wtedy nie będzie. Po prostu COMEX i NYSE Liffe solidarnie zbankrutują a złoto fizyczne będzie powszechnie niedostępne po dowolnej cenie.
http://dwagrosze.blogspot.com/2009/0...-na-liffe.html

Wilku 12.05.2009 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 723708)

Otóż Mareczku - odpowiadajac na Twoje pytanie - tak UPC bedzie mogło zablokować domenę wislakrakow.com. Obecnie upc nie ma prawa blokować witryn.

Własnie. O co chodzi - coś mi sie obiło o uszy że gnojki chćą przyblokować net (wolność słowa).

ps.
O co biega z tymi przenosinami do nas rocznic porozumień gdańskich czy jak to się zwie? Kraków nam chca sfajczyć czy co?

wolfy 16.05.2009 16:14

O słuszności słusznych inicjatyw.
Tusk w "Libertas"? Czemu nie...

Jery 16.05.2009 17:09

http://www.youtube.com/EUtube - oficjalny spotz robiony przez KE dotyczący 20 lecia obalenia komunizmu.

(...) Róża Thun (która obecnie jest na urlopie, ponieważ kandyduje do europarlamentu z list PO) oświadczyła, że protestowała, gdy przesłano scenariusz do konsultacji. "Odpisałam Brukseli, że Polacy nie zaakceptują wizji, w której jedynym symbolem wolności Europy jest Brama Brandenburska" - dodała.

To się nazywa "skuteczna" walka rządu o pamięć o Solidarności... A gęby wciąż pełne frazesów nt tego jak to nas w tej Europie bardzo lubią i szanują :/

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl