Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

fst 07.01.2011 18:53

17 stycznia o ile czegos nie pomieszalem.

Feniks1983 08.01.2011 08:42

Zgadza sie 17 stycznia Nasi zaczynaja. Robert stwierdzil ze wystarczy mu czasu aby wszystko przygotowac. Tyle ze obecnie Nasi gracze tak nie do konca sie lenia bo maja rozpiski i musza zrobic juz lekka podbudowe pod dalsza prace podczas zgrupowan.

Mnie za to bardzo ciekawi w swietle wywiadu z Stanem jak szybko uda sie Maaskantowi przestawic zespol na gre w systemie 4-3-3, bo wyglada na to ze obecnie taka taktyka bedziemy grac i zawodnicy ktorzy przyjda beda kupowani pod to ustawienie. Bardzo ciekawe.

polska.mysl.szkoleniowa 08.01.2011 11:51

No, jaja będą, jak przez dwa okienka jeszcze będziemy kupować pod ten system, a potem trener wyleci i znów trzeba będzie robić przebudowę, bo wróci opcja "polska" będziemy grać 4-4-2

kornd 10.01.2011 18:54

Dzisiaj trener Maaskant i Maciej Skorża obchodzą urodziny:
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...citeerd_coach/

adamd303 05.03.2011 14:10

Ja ponawiam pytanie do kolegi o nicku willow: kiedy odszczekasz swój haniebny i głupi wpis #3 i przeprosisz Basałaja i Maaskanta?

aNouc 11.03.2011 12:55

Cytat:

- Nie sądzę, aby Lech jeszcze był w grze o tytuł. Ma do nas stratę 8 punktów, do Jagiellonii 7, do Legii 6 punktów. Pomijając, że to dużo i musiałby pokonać każdą z tych drużyn, to właśnie sam fakt, że ma aż tylu rywali do przeskoczenia, zmniejsza jego szanse. Mistrzostwo to sprawa pomiędzy nami, Jagiellonią i Legią - stwierdził holenderski szkoleniowiec
Cytat:

- Czy Wisła w tym składzie może zostać mistrzem Polski? Odpowiadam, że tak. Czy Wisła może tym składem awansować do Ligi Mistrzów? Raczej nie - szczerze przyznaje Holender.
urywki z niby wywiadu Maskaanta z PS-em.
Jakoś mi to podchodzi pod ściemę a nie wywiad, chyba że na prawdę ma takie podejście i z góry zakłada że Lech się już nie będzie liczył o LM można zapomnieć. Jeśli tak to już pierwsze zdanie o nieliczących się Lechu mocno rozbawia. Pominę brak wiary w LM. Ale jak wspomniałem podchodzi pod ściemę bo nie chce mi się wierzyć żeby otwarcie o takich rzeczach mówił (na pytanie o LM odpowiada jak jakiś dziennikarz niezwiązany z trenerką i Wisłą) Przynajmniej mam nadzieję w ściemę..

Jagul 11.03.2011 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1062870)
urywki z niby wywiadu Maskaanta z PS-em.
Jakoś mi to podchodzi pod ściemę a nie wywiad, chyba że na prawdę ma takie podejście i z góry zakłada że Lech się już nie będzie liczył o LM można zapomnieć. Jeśli tak to już pierwsze zdanie o nieliczących się Lechu mocno rozbawia. Pominę brak wiary w LM.

Jaki brak wiary? Czysty obiektywizm. Ty wierzysz, że z takim składem mamy na to szansę?? Dobrze, że trener mówi to co myśli. Pokazuje w ten sposób, że drużynę dalej trzeba wzmacniać.

aNouc 11.03.2011 13:10

Aha, czyli dla Ciebie to normalne podejście?
A to w takim bądz razie tylko mi się coś pomieszało. Obiektywizm.. właśnie, on się wypowiedział jak jakiś dziennikarz a nie trener Wisły.
Niezłe jaja jeśli to prawda. Koleś jeszcze nie zdobył Mistrzostwa i na pół roku przed pucharami mówi otwarcie że można zapomnieć o LM. Przecież jakby to Skorża powiedział to byłby pojechany jak szmata :)
W ogóle pierwszy raz się spotykam z takim podejściem trenera. Po co on tu w takim bądz razie siedzi? dajcie trenera, który będzie wierzył w Ligę Mistrzów i zrobi wszystko jako TRENER żeby ten cel osiągnać. Bo jeśli my mamy mieć tak ambitnego trenera, który zakłada na pół roku przed pucharami że chuja z nich będzie to ja dziękuję, ale postoję.

Wierzę jednak w to że to ściema bo uważałem go za profesjonalistę a nie rozkapryszone dziecko, któremu wzięto zabawki.


Cytat:

Dla mnie to normalne. W ten sposób trener pokazuje, że sprowadzenie Meliksona, Genkova i innych nie odmieni nagle drużyny i nie zaczniemy grać jak Barcelona
:shock:
A przy Genkovie i on rękę trzymał.
Aha, jak Barcelona. Super podejście. Co by się tu działo gdyby na jego miejscu był Skorża ;)

Czas zmienić podpis na
http://img827.imageshack.us/img827/587/beznazwy10.jpg
Tylko w co ja mam wierzyć, skoro on sam w nic nie wierzy ;)

Jagul 11.03.2011 13:16

Dla mnie to normalne. W ten sposób trener pokazuje, że sprowadzenie Meliksona, Genkova i innych nie odmieni nagle drużyny i nie zaczniemy grać jak Barcelona. Potrzeba dalszych wzmocnień i zmian. Ja tylko przypominam, że od kilkunastu lat żadna polska drużyna tam nie grała. Ten sezon nie wskazuje, że będzie inaczej. Moim zdaniem sukcesem będzie faza grupowa LE.

grzechu1991 11.03.2011 13:19

Czy Wisła może tym składem awansować do Ligi Mistrzów? Raczej nie - szczerze przyznaje Holender.
Chłopie, po co trener ma nas okłamywać i pompować balonik? Z taką obroną to my sobie możemy. Trener dał jasny sygnał, że drużynę trzeba dalej wzmacniać.
Tak Maciuś mówił, że do LM wejdziemy, a skończyliśmy na Levadii.

Kurz 11.03.2011 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzechu1991 (Post 1062884)
Czy Wisła może tym składem awansować do Ligi Mistrzów? Raczej nie - szczerze przyznaje Holender.
Chłopie, po co trener ma nas okłamywać i pompować balonik? Z taką obroną to my sobie możemy. Trener dał jasny sygnał, że drużynę trzeba dalej wzmacniać.
Tak Maciuś mówił, że do LM wejdziemy, a skończyliśmy na Levadii.

Dodam jeszcze od siebie, że oczywiste jest to, że Maaskant liczy na wzmocnienia i, że je dostanie, ale nawet one niczego nam nie zapewnią... bo po prostu nie wiadomo czy wszyscy kolejni piłkarze odpalą i przede wszystkim, jeśli nawet, to jak szybko.

Drużyna jest ciągle w przebudowie i będzie nadal, bo latem prawdopodobnie czeka nas kolejna rewolucja kadrowa, biorąc pod uwagę fakt ilu zawodnikom kończy się wypożyczenie oraz to, że chcielibyśmy się (my kibice) pozbyć dodatkowo 2-3 z dłuższymi kontraktami, jeśli nie odpalą do końca sezonu.

FraMat 11.03.2011 13:33

Nie podobał sie wam bajokpisarz Licka, złotousty Engel, "liga będzie ciekawsza" Skorża, a kiedy pojawiają się trenerzy typu Petrescu, który mówił jaka duża jeszcze praca jest do wykonania i Maaskant, który patrzy realnie na możliwości tego składu na tym poziomie zgrania, umiejętności i opanowania taktyki, to też źle?

Kurz 11.03.2011 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1062894)
Nie podobał sie wam bajokpisarz Licka, złotousty Engel, "liga będzie ciekawsza" Skorża, a kiedy pojawiają się trenerzy typu Petrescu, który mówił jaka duża jeszcze praca jest do wykonania i Maaskant, który patrzy realnie na możliwości tego składu na tym poziomie zgrania, umiejętności i opanowania taktyki, to też źle?

Najwyraźniej...

Żeby mieć szansę na awans do LM musimy:
Mieć 2 napastników z prawdziwego zdarzenia.
Wzmocnić blok obronny. Liczyć na to, ze środek odpali, a jeśli nie, dokupić dobrego środkowego obrońcę. Pozyskać 2 wartościowych bocznych obrońców.
Pozyskać zawodnika, który będzie mógł być alternatywą dla Kirma lub Małego. Nie wierzę, że kupimy takich 2.
Pozyskać zawodnika, który mógłby być alternatywą dla Sivakova lub Jiraska.

Potrzebujemy minimalnie 4-5 piłkarzy, którzy w dodatku muszą odpalić, żeby myśleć o awansie do LM, przy korzystnym losowaniu.

Takie są realia. Mnie bardzo cieszy to, że trener również zdaje sobie z tego sprawę.

Zwitter 11.03.2011 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1062878)
W ogóle pierwszy raz się spotykam z takim podejściem trenera. Po co on tu w takim bądz razie siedzi? dajcie trenera, który będzie wierzył w Ligę Mistrzów i zrobi wszystko jako TRENER żeby ten cel osiągnać. Bo jeśli my mamy mieć tak ambitnego trenera, który zakłada na pół roku przed pucharami że chuja z nich będzie to ja dziękuję, ale postoję.

Rok w rok odpadamy z jakimiś ogórkami, a Ty mówisz o awansie do LM? To jest przepaść na dzień dzisiejszy. Obronę mamy jaką mamy, ja się boję żeby znów w lecie nie było kompromitacji. O LM na razie nie chce nawet myśleć, a co dopiero pisać o tym publicznie na forum. Awans do fazy grupowej LE będzie dla mnie duuuużym sukcesem.

Speedy 11.03.2011 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1062878)
Niezłe jaja jeśli to prawda. Koleś jeszcze nie zdobył Mistrzostwa i na pół roku przed pucharami mówi otwarcie że można zapomnieć o LM. )

Pół roku przed jakimi pucharami?
Mamy zagwarantowane miejsce na podium, czy mistrzostwo, żeby mówić jakie mamy szanse na LM?
Zajmiemy tfu tfu drugie miejsce i co? Płacz na forum, bo trener po 17 kolejkach obiecał LM :rotfl:
W inteligentny sposób zamknął usta marnemu dziennikarzynie. Brawo dla Maaskanta!

Marszałek 11.03.2011 13:51

W końcu ktoś zaczął mówić konkretnie i na temat,bez podlizywania się prezesowi i kibicom. Trzeźwo myślący trener przez którego przemawia uczciwość był nam potrzebny jak deszcz na pustyni. Ciekawe jak długo utrzyma się Holender po tej wypowiedzi. To tez jest w sumie moment badania zmian jakie zaszły w klubie wraz z przyjściem Tulipanów. Nie trudno zgadnąć,że po takich słowach zaraz życzliwi będą szeptali Cupiałowi "aby zwolnił dziada, bo nie dość,że kasy na transfery tyle wydał to jeszcze mówi,że to mało i LM nie będzie, no jak tak można". Ciekawe jakie będą reakcje na te słowa,co by nie mówić prawdy, gorzkiej dodajmy.Ostatnio takim gościem u nas był Petrescu,ale Cupiał nie był na to gotowy, pytanie czy jest teraz?

westersyl 11.03.2011 13:55

Cytat:

Czy Wisła może tym składem awansować do Ligi Mistrzów? Raczej nie - szczerze przyznaje Holender.
Tak naprawdę, i tak nie wiemy co dokładnie powiedział trener bo niektórzy dzienniakarze potrafią tak tłumaczyć angielski że zmieniają nawet sens ogólny wypowiedzi.

Jeśli tak powiedzial to nie widzę w tym żadnej sensacji, gdyby powiedział słowa: Tak mam już skład na LM to mógłby uznać go za nie normalnego. Proponowałbym czasami obejrzeć sobie mecz drużny typu Kopenhaga Basel, i uzyskacie odpowiedz ile nam brakuję do takich teamów.

Nie widzę sensu chwytać trenera za słowa które i tak są prawdziwe.

aNouc 11.03.2011 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Speedy (Post 1062901)
Zajmiemy tfu tfu drugie miejsce i co?

Pójdzmy dalej.
Co jeśli Lech wyprzedzi jego Wisłę?

Mimo że na sto kolejek przed końcem powiedział że nie będzie się liczył w walce o MP.
Dla mnie to nie inteligencja ale głupota.

Cytat:

Jeśli tak powiedzial to nie widzę w tym żadnej sensacji, gdyby powiedział słowa: Tak mam już skład na LM to mógłby uznać go za nie normalnego. Proponowałbym czasami obejrzeć sobie mecz drużny typu Kopenhaga Basel, i uzyskacie odpowiedz ile nam brakuję do takich teamów.
Wystarczyłoby gdyby powiedział "będziemy walczyć!".
A nie z góry zakładać że już po ptokach. Dla mnie to niepojęte, dla drugich tak.

Cytat:

Proponowałbym czasami obejrzeć sobie mecz drużny typu Kopenhaga Basel, i uzyskacie odpowiedz ile nam brakuję do takich teamów.
Albo obejrzał spotkania z sezonu 08/09 w wykonaniu Bate Borysów, Anorthosisu Famagusta. Albo ostatnie Podbeskidzia z Wisłą. To jest właśnie wiara i walka dla niektórych o niemożliwe.



Trafiłeś w sedno
Cytat:

Przecież nie wejdzie do szatni i nie powie chłopakom: Róbcie co chcecie ale i tak nie mamy szans.
O to właśnie chodzi, bo tak to zabrzmiało, po takich słowach piłkarze mają to w dupie bo przecież i tak nie mają szans, skoro ich trener o tym publicznie mówi, mówi że w nich nie wierzy bo to się łączy jedno z drugim, i czekają aż trener wymieni ich na lepszy model. Fajnie jest trenować jak się ma materiał, ale prawdziwy kunszt trenerski trzeba wykazać w przypadkach kiedy to nie mamy samych Marcelów w składzie.
Taki Herdnandez, trener koszykarek Wisły, dopóki miał skład golił wszystkich, w zasadzie to i bez jego pomocy laski goliły wszystkie zespoły. Gdy tylko wypadła mu jedna czy dwie koszykarki to się zaczął gubić, a to dlatego bo przyszedł czas na trenowanie

westersyl 11.03.2011 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1062908)

Wystarczyłoby gdyby powiedział "będziemy walczyć!".
A nie z góry zakładać że już po ptokach. Dla mnie to niepojęte, dla drugich tak.

Przecież nie wejdzie do szatni i nie powie chłopakom: Róbcie co chcecie ale i tak nie mamy szans.
Wypowiedz, że nie ma składu na LM jest jak najbardziej logiczna i daję działaczom do zrozumienia że potrzebne są wzmocnienia bo u nas lubią popadać w samozachwyt zwłaszcza po dobrych wynikach w lidze. A zasada jest prosta jeśli jesteś zadowolony z tego co masz to już się cofasz.

Ile razy to już było, mobilizacja, szum w mediach, oczekiwania na losowanie itp, wszystko fajnie to wyglądało tylko jakoś wzmocnień był brak które nie wątpliwie były konieczne.

Oglądam sporo tych meczów i cieżko mi jest wyobrazić sobie to co robiliby skrzydłowi Kopenhagi dajmy na to z Cikoszem, przecież to byłby komedio-dramat. Zresztą my do tej fazy rozgrywek nawet nie dochodzimy aby mierzyć się z takimi drużynami.

Powinniśmy się cieszyć że trenerem naszej drużny jest tak inteligentny gość jak Maaskant, nie dawno jakiś ogarnięty Turek mieszkający z Holandii, wyptywał mnie o Brożka, pierwsze co do mnie napisał to to że mamy świetnego trenera.

Speedy 11.03.2011 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1062908)
Wystarczyłoby gdyby powiedział "będziemy walczyć!".

Walczymy o mistrzostwo, tak? Mówią o tym plakaty, reklamy, piłkarze, działacze, trener itp. Po kiego grzyba mącić piłkarzom czy kibicom w głowach LM..
Będziemy mistrzem, będziemy walczyć o LM, tak? Wtedy zapewne pojawią się odpowiednie wypowiedzi.

Dla mnie naturalna kolej rzeczy. Nie bujamy w obłokach, twardo stąpamy po ziemi, bierzemy sie do pracy i realizujemy głowny cel - mistrzostwo.
Cel osiągniety? Wyznaczamy nowy - LM, i dążymy do jego realizacji.

tofik 11.03.2011 14:19

Co was tak oburza ? Prawda ?
Cel to nie przynieść znowu wstydu. A jak coś zarobimy - będę naprawdę w 7mym niebie.

Nosalka 11.03.2011 14:32

Boli was prawda? Karabach, Levadia, mam wymieniać dalej? I co, kupiliśmy Meliksona i awansujemy do Ligi Mistrzów?!
Bardzo dobrze, że Maskant - za przeproszeniem - nie pie*doli, tylko mówi jak jest.

I mam nadzieje, że te słowa oznaczają też, że w letnim okienku zostaną dokonane transfery które pozwolą nam awansować do Ligi Mistrzów czy Ligi Europy.

Kurz 11.03.2011 14:54

Maaskant nie powiedział, że Wisła nie ma szans awansować do LM (pod warunkiem, że zdobędzie MP), powiedział tylko, że jest to mało prawdopodobne w obecnym składzie.

Poza nim zdają sobie z tego sprawę wszyscy w klubie, więc nie jest to jakaś prawda objawiona, ani powód do robienia afery. To dlatego Stan już teraz ciężko pracuje, żeby znaleźć kolejnych zawodników dla Wisły, a prezes Basałaj dopuszcza możliwość gry w fazie grupowej LE.

mic 11.03.2011 15:02

Praktycznie kazdy po meczach Wisly wiesza psy na Bunozie, Cikosu, Chavezie, Jaliensie, Paljicu, Kirmie, Sivakovie, czy tez Sobolu albo Genkovie. Juz nie wspomne o rezerwach. Wiec skad nagle to oburzenie, po slowach Maaskanta ze raczej nie ma szans na LM w tym skladzie ? To tylko i wylacznie bardzo lekkie potwierdzenie tego co kazdy na tym forum pisze.

No chyba ze zaraz znajdzie sie nastepny pieniacz i stwierdzi ze Maaskant jest do dupy bo 'doluje' druzyne twierdzac ze jest slaba...

rafkur 11.03.2011 15:02

U mnie Maaskant ma kolejnego plusa jeżeli to powiedział ( co biorąc pod uwagę źródło jest mocno wątpliwe). Dość mam .......enia. Z ta drużyną nie mamy szans na LM. Wisła potrzebuje kolejnych wzmocnień. Jak się kończyły napinki o sukcesach w latach poprzednich? Najpierw dmuchanie balonika a potem wielkie buum.
Naszym celem jest LM i tego chyba wszyscy jesteśmy świadomi. Natomiast warto pamiętać, że jesteśmy dopiero na początku tej drogi. Paru poprzedników trenera już kiedyś wspominało o walce itd. Jak się to skończyło wszyscy wiemy. Może wreszcie z mniejszą pompą ale za to skuteczniej zaczniemy się do tej upragnionej LM zbliżać.

Enrico2000 11.03.2011 15:03

Kogo irytyją słowa Maaskanta ma chyba nierówno pod sufitem. Ja już mam dość sluchania słów trenerów, że mamy szanse na LM itp itd. Nigdy w te słowa nie wierzyłem bo może z jednym wyjątkiem za każdym razem byliśmy baaaardzo daleko od LM. I człowiek tylko sie wkur...... że trener robi z nas kibiców idiotów bo każdy kto siedział w temacie wiedział, że od LM dzielą nas setki kilometrów ...... teraz w końcu chłop mówi jaka jest sytuacja i prawdopodobnie po to aby dać do zrozumienia, że jeszcze są potrzebne wzmocnienia.

Brawo, w końcu koniec mydlenia oczu, bo tego poprostu nienawidzę.
Oczywiście jeśli faktycznie takie słowa z jego ust padły.

witeq 11.03.2011 15:16

A był spokój w temacie, w końcu ciężko było się do czegoś przypieprzyć . . To jednak znalazła się szpila do wbicia.

To ja dopowiem więcej - nawet jak dokupimy do Melliksona i Małeckiego jakiegoś ogarniętego lewoskrzydłowego z prawdziwego zdarzenia, dobrego napastnika i dwóch bocznych obrońców, to wciąż będziemy potrzebowali dużo szczęścia aby awansować do LM. Bo będziemy dopiero wtedy mogli równać się z Kopenhagą, Rosenborgiem czy drużynami bałkańskimi, a one będą nas biły doświadczeniem w grze o stawkę.

Lata zaniedbań i tragicznej polityki transferowej doprowadziły skład Wisły do takiej ruiny, że jedno lepsze okienko nie zatuszuje braków. Tu trzeba ciągłej przebudowy na przełomie kilku okresów transferowych.

Cieszy, że trener widzi jaka jest rzeczywistość.

Markus 11.03.2011 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maaskant
- Czy Wisła w tym składzie może zostać mistrzem Polski? Odpowiadam, że tak. Czy Wisła może tym składem awansować do Ligi Mistrzów? Raczej nie - szczerze przyznaje Holender.

Tą wypowiedzią bardzo sobie u mnie Holender zapunktował. Cieszy, że potrafi realnie oceniać siłę zespołu i nie boi się głośno o tym mówić. Powyższe słowa pokazują też, że w klubie mają świadomość konieczności dalszej przebudowy zespołu ukierunkowanej na jakość zawodników.

Kurz 11.03.2011 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 1062970)
Cieszy, że trener widzi jaka jest rzeczywistość.

Mnie bardziej cieszy to, że widzą to również osoby zarządzające klubem.

arti 14.03.2011 10:17

Musi być 18-20 sensownych grajków. Gdy jeden ma kontuzję albo spadek formy wchodzi drugi i nie zaniża poziomu. Inaczej nawet jak wejdziemy cudem (droga typu Levadia, Debrecen itp.) to potem będzie manto i co gorsza dodatkowo regres w lidze (vide Amica).

Skipper 14.03.2011 14:15

Czy tylko mnie lekko niepokoi że Maaskant tak długo czeka z zmianami?

Jesteśmy po 3 meczach ligowych, 9p więc wyniki bronią wszystkich decyzji trenera, ale nie ukrywam że nie za bardzo wiem na co nasz trener czeka.

Arka - graliśmy piach całą drugą połowę, Mały nam uratował wynik (chwała mu za to), zmiany w 86 (Jirsak i Żuraw) i 90 (Garguła, po golu już). Na co czekał Maaskant?
Ruch - 46min (Jirsak, zmiana mocno trafiona), 77min (Wilk, taktyczna w celu utrzymania 2-1) i 88min (Łobo)
Widzew - 87min (Łobo) i 90min (Rios). Pograli dłużej tylko dlatego że sędzia doliczył 5 minut, i potrafili w te zaledwie kilka minut namieszać pod bramką rywala. Widać było że mają dużo sił, w przeciwieństwie do takiego Genkowa którego te opuściły już ok. 65-70min. Mecz był rozstrzygnięty już w 78min. Nie mogli już wtedy wejść rezerwowi?

Podbeskidzie - 64 min. (Melikson, trener pewnie myślał że ten sobie odpocznie docelowo), 78min (Łobo) i 86min (Rios). Bezproduktywny Żurawski na placu do końca, coś jak Genkow z Widzewem.

Dużo osób się zastanawia, czemu taki Rios nie gra. Pomijając jego formę lub jej brak, ciężko mu cokolwiek pokazać, jak mu trener nawet tego kwadransa nie da.

Bielau 14.03.2011 14:28

Hmmm z Arką drugą połowę graliśmy piach? Nie wydaję mi się...mecz z Ruchem fantastyczna decyzja, wpuszczesnie Jirsaka który strzela bramkę i zalicza asystę,,,czego wymagać więcej od trenera? Co do meczu z Widzewem to dał pograł Łobo prawie 10 min i mecz wcześniej wcale nie był taki rozstzygnięty nawet przy 2-0 bo Widzew ciąglę groźnie atakował.Myślę, że jeśli przyjdzie(wreszcie) taki mecz gdzie albo zdecydowanie nie będzie szło albo wręcz przeciwnie(3-0) dla nas to Maaskant da więcej pograć rezerwowym. :D

wojteqs80 14.03.2011 14:33

Z tymi zmianami jest trochę racji w meczu z Arką sam czekałem kiedy w końcu kogoś zmieni , z drugiej strony do zmiany był tylko Genko a jemu potrzeba minut i grania.

QBAS 14.03.2011 14:34

Rzeczywiście też o tym myślałem ale wychodzę z założenia, że on zna się na trenerce lepiej ode mnie ;)

A tak poważnie to może chodzi o to, żeby zespół się maksymalnie zgrał ze sobą i każda minuta jest na wagę złote w tym okresie? Niektórzy zawodnicy dołączyli do zespołu zaledwie kilka tygodni temu i w ten sposób Maaskant wykorzystuje każdy mecz z potencjalnie słabiej grającymi przeciwnikami, aby w meczach z bezpośrednimi kandydatami do MP mieć możliwie najlepiej zgrany kolektyw?

Podoba mi się natomiast na pewno to, że nie jest przywiązany do nazwisk i trochę rotuje składem. Wg mnie jest to jeden z głównych sposób do osiągnięcia sukcesów, zarówno w kraju jak i w europejskich pucharach, kiedy mecze zaczynają się nakładać. Dodatkowo zawodnicy pracują jeszcze ambitniej na treningach bo wiedzą (i widzą w meczach), że nikt (poza Sobolem chyba ;) nie ma pewnego miejsca w składzie za nazwisko. Duży plus!

No i na koniec napiszę jeszcze, że mam nadzieję, że z biegiem sezonu więcej zawodników będzie wchodziło na boisko w 70-80 minucie meczu. Bo tylko wtedy można uznać, że mieli jakąś szansę na pokazanie się. Bo jeśli prowadzi się 2:0 to zespół w 80% skoncentrowany jest na obronie rezultatu i gracz nie ma wielkich szans do wykazania się.

szprotson 14.03.2011 14:38

Rios z Widzewem mimo kilku minut pokazał pare ciekawych zagrań.

Skipper - jeśli wg. Ciebie Genkov był bezproduktywny to proponuje otworzyć oczy.Chłop robi naprawde duzo dla drużyny,czasem wystarczą małe rzeczy (vide przytrzymanie Ben Radzi dzięki czemu Mały zdobył bramkę)

co do zmian ogólnie, to ja czasem chcialbym zobaczyć nawet 3 w połowie,ale co jeśli wtedy dostaniemy w papę?
Maaskant wie co robi.

Pan Jotka 14.03.2011 14:52

Wg mnie z Riosem gra się toczy o cenę wykupu. Jak mało co będzie grał to i cena za niego będzie niższa. A MAaskant wie co Andres umie.

Skipper 14.03.2011 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1064647)
Rios z Widzewem mimo kilku minut pokazał pare ciekawych zagrań.

Skipper - jeśli wg. Ciebie Genkov był bezproduktywny to proponuje otworzyć oczy.Chłop robi naprawde duzo dla drużyny,czasem wystarczą małe rzeczy (vide przytrzymanie Ben Radzi dzięki czemu Mały zdobył bramkę)

co do zmian ogólnie, to ja czasem chcialbym zobaczyć nawet 3 w połowie,ale co jeśli wtedy dostaniemy w papę?
Maaskant wie co robi.


Wiem że nie jest, i widzę że robi. Z Widzewem miałem wrażenie że trochę już mu sił zabrakło (zwłaszcza jeśli chodzi o pressing na połowie rywala w jego wykonaniu) i można by wówczas Riosa już wprowadzić, powiedzmy ok. 70min a nie czekać z tym praktycznie do końcowego gwizdka.

szprotson 14.03.2011 14:59

ja nie wiem o co sie toczy gra, ale np. Rios

w meczu z Widzewem wszedł, na początek źle podał i ..patrzył co sie dzieje. Zrobił bardzo głupia stratę w środku i miast atakować i odebrać piłke stał i patrzył.
Za to prostopadłe podanie miał palce lizać. On jest idealny do gry kombinacyjnej na małej przestrzeni,moze dlatego mało wchodzi?
W naszej lidze jak każdy z nowoprzybyłych piłkarzy wskazuje, liczy sie fizyczność i motoryka. Andy w każdym meczu pokazuje że ma korki zalane betonem niestety. Odnosze wrażenie ze wpuszczanie go na 0-0 walka, przebitka,wślizg,dzida nic nie da,bo on nie jest na taką gre stworzony.

E:Skippi - Może Genkov został dlatego,by sie w końcu wstrzelił. Widział R.M że mamy przewage, i tak jak Mały powtarza czy inni, liczą ze sie chłopak przełamie i będzie już z górki. Niestety (może własnie z braku sił o którym mowisz) nie trafił z 2 metrów w bramkę a następnie przy dobrej akcji przewrócił sie na piłce. Po za tym, widac było brak zrozumienia pomiedzy Nim a tym który prowadzi piłke. Ale licze ze sie w końcu wkomponuje w zespół.
I co do zmian, to dla mnie Rios jest pierwszym który powinien wchodzić, ale np. wtakim meczu jak z Arką nie chciałem by trener dokonywał jakiejkolwiek roszady.

mitmichael 14.03.2011 16:54

Rios powinien dostawac wiecej szans bo potencial ma.

martonas 14.03.2011 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1064658)
Wg mnie z Riosem gra się toczy o cenę wykupu. Jak mało co będzie grał to i cena za niego będzie niższa. A MAaskant wie co Andres umie.

Chcesz powiedzieć, że Maaskant świadomie trzyma lepszego zawodnika żeby zbić cenę i wykupić gościa, który może nawet 90 minut w sumie nie zagrać w tej rundzie ?!!
Przecież to nie ma absolutnie żadnego sens. Prawda jest taka że przy taktyce którą trener próbuje wpoić drużynie nie ma miejsca dla Riosa w pierwszej jedenastce. Na takiego napastnika jakim gramy to jest za wolny i za niski, zresztą o tym że Robert go tam w ogóle nie widzi niech świadczy fakt, że za kiepsko grającego Żurawia wolał przesunąć Małeckiego do przodu niż wpuścić Riosa. Na skrzydło też jest za wolny, jedyną rozsądną pozycją przy jego warunkach i technice wydaje się być ofensywny pomocnik (co zresztą nie tylko ja już dawno temu sugerowałem) i na takiej pozycji go ostatnio spróbował trener, z tym że na wygryzienie Maora ze składu to nie ma kompletnie szans. Dlatego cała historia skończy się tak że Andres będzie dalej wchodził na końcówki, ewentualnie zagra jakis mecz w pucharze lub kiedy ktos będzie musiał pauzować lub odpocząć, a w lecie go pożegnamy, bo nawet te 400-500 tys. euro za rezerwowego to raczej nie damy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl