![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
odpowiedzi nie dostałem nadal, ale przytłacza mnie coś innego... Tusk chcę drugą Anglię, zero opraw, zero flag, zero śpiewów czy okrzyków a co dopiero przekleństw. A co robi OZSK ? Informuje o braku....opraw....dopingu.... Sorry, może i mam mały staż kibicowski i jestem młokos jeśli chodzi o wiek, ale bez napinki, bez wymądrzania się i grzecznie - odpiszcie mi czy tylko ja tak uważam ? OZSK w tym my ( od następnej kolejki ) dajemy Tuskowi to co chce !!! Czyli spokój na meczach no panowie !!! Kogo po*jebało ? Mnie bo tego nie rozumiem, czy kogoś z OZSK czy SKWK że się na to godzi ( Od następnej kolejki ) KULTURALNE ODPOWIEDZI, PROSZĘ. |
Cytat:
oraz link: http://www.sport.pl/pilka/1,65045,95...a__ale___.html To tyle w temacie czy organizator ma możliwość czy nie ma możliwości honorować wzajemnych zakazów stadionowych. Zapraszanie takich ludzi na mecz (a tym jest sprzedaż biletów) jest proszeniem się o problemy. |
Opinia prawnika jest jedynie jego opinią i to co jemu się wydaje może być diametralnie różne od opinii niezawisłego Sądu, proszę więc nie przytaczaj mi wypowiedzi medialnej jakiegoś adwokata, który nie miał zapewne czasu zapoznać się z aktami sprawy a wypowiedział się jedynie na podstawie tak zwanych faktów medialnych.
Za przeproszeniem albo dyskutujemy poważnie na pewne tematy albo przerzucamy się artykułami z gazety o wątpliwej reputacji. |
Cytat:
Przy okazji ciekawe co to za pracownik który tak mówi? To że nie jest przestrzegane to nie znaczy że jest legalne i nalezy sie cieszyć że tego nikt nie sprawdza bo jakby sprawdził to stadion do zamknięcia zapewne by był. Jak wchodziłem na F w ostatnich kilka minut po 20 to piekna jest to sprawa jak czekają na ciebie wolne miejsca tam gdzie się zamówiło :-D |
Cytat:
Co do sprawy to nie możesz automatycznie zakładać, że S. by taką sprawę wygrał. ps. nie ma żadnych akt i żadnej sprawy właśnie dlatego że jest ogólne przyzwolenie na kibolstwo. Bardzo chciałbym żeby któryś z organizatorów rozgrywek w Polsce się postawił i żeby został za to pozwany. Śledzenie takiej precedensowej sprawy byłoby pasjonujące |
Cytat:
Co do samego protestu - jak napisałem w poprzednim poście (przeklejam) Uważam, że w takiej formie jest on przeciwskuteczny i działa przede wszystkim przeciw kibicom (bo skłóca ich wzajemnie) oraz przeciw własnym drużynom. Dlaczego stowarzyszenia kibicowskie nie mogą zrobić coś kreatywnego? Dlaczego np na MU można prowadzić doping i protestować (kampania Love United Hate Glazer)? Chcecie protestować, to róbcie to w taki sposób żeby mnie nie obrażać (za to że chcę dopingować Wisełkę) a przy tym pomagać drużynie. Niech wysoko postawiony działacz kibicowski L. zrobi sobie przerwę w sprzedawaniu kiełbasy (z tego co słyszę to na Lechu się już żegnają więc będzie miał trochę wolnego czasu) i wymyśli coś kreatywniejszego niż siedzenie na dupie cicho. |
Cytat:
Co do postulatów- brak odpowiedzialności zbiorowej to jeden z postulatów. Resztę sobie znajdź we wcześniejszych wpisach bo ktoś to już tutaj podał. pozdrawiam |
Po co robić debate na 20 stron o proteście?
Protest jest słuszny, jego forma niekoniecznie. Dlatego nie zgadzam się z nim w takiej formie, nie znam lepszego pomysłu więc nie komentuje. Rozkmina na forum jest na pewno bezsensowna. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
15:54 i 15:57 po raz kolejny to samo. |
Cytat:
Jesteśmy przeciwni tylko JEGO FORMIE !!!! Jestem za, ale w inny sposób kumasz ? OZSK i SKWK wybrało chyba najprostszą drogę jaką mogli wybrać, czyli ( upraszczając ) , mamy focha ! Obrażamy się na Donka i ch* z dopingiem ! No to powodzenia z takim myśleniem... Ktoś pisał wcześniej, że ta forma protestu to tak jak alkoholikowi na odwyku dać vódkę.... |
zybert77
Cytat:
I o to właśnie chodzi, że ja nie twierdzę, że taką sprawę by wygrał, mógłby ją pewnie przegrać, ale pozostaje możliwość jej wygrania, całkiem spora według mnie zresztą. Ale wyrok w takiej sprawie powinien wydać Sąd. Akta sprawy są, przeciwko S zostało wszczęte postępowanie o naruszenie nietykalności cielesnej piłkarza Legii. Jak się skończy i jaki wyrok zapadnie tego nie wie nikt. Od tego jest Sąd. Swoją drogą faktycznie piłkarz powinien też dostać zakaz stadionowy za przeklinanie i mandat ;) Cytat:
Ja też wiem co to "dobrodziejstwo" zarezerwowanego miejsca na samym środku E, ale niekoniecznie jest to dla mnie na tyle istotne, żeby zrezygnować z innych pięknych aspektów chodzenia na Wisłę. Byłem ze znajomymi jedną rundę żeby zobaczyć ten nasz nowy stadion, nie podobało mi się. Wróciłem tam gdzie zawsze mecz sprawiał mi najwięcej przyjemności. Tak jak na dawnym C, tak na D i teraz na G. |
Cytat:
Zapomnij proszę o czymś takim jak sprawiedliwość. Jak u nas UEFA zawiesiła Wisłę to się nie zastanawiała, że to tylko jeden kibol i być może został sprowokowany przez Dino Baggio. To co robi rząd to powielenie tego modelu. Jest to uderzenie wymierzone we właścicieli klubów, choć zgadzam się że odpryskiem dostają kibice. Zrozum to proszę, oszczędzi Ci to zgryzot kiedy w tym lub następnym sezonie ukarze nas rząd lub UEFA (przed nami puchary). |
Te bohater, a czemu tak nie walczysz o ukaranie Rzeźniczaka mandatem i zakazem stadionowym za publiczne bluzgania i ubliżanie kibicom?
Od tego jest Klub żeby swojego pracownika karać - czyż nie? Poza tym już się spotkali i ustalili, że Rzeźniczak za dużo powiedział :rotfl: |
TV
Cytat:
|
Cytat:
I ludzie mówią, że są niezależni, nikt i nic nie ma na nich wpływu :) |
Cytat:
Od karania mandatami i zakazami jest policja. I jeśli stosuje ona prawo wobec kibica to tak samo powinna traktować piłkarza, prezesa, trenera itd. Chyba, że stosuję się to prawo wybiórczo, co w naszym kraju jest na porządku dziennym. Cytat:
"""Mam nadzieję, że to zakończy pogląd niektórych (również wyrażanych na tym forum) że Pan S. miał pełne prawo być na PP bo w zęby piłkarzowi dał przecież na meczu Ekstraklasy.""" |
Wy się smiejecie,że jak wstaniesz to zamkną stadion, a gdzie to u nas w kraju, gniazdowy jak przez szczekaczkę krzykną kur*a mać ! grać ! Czy coś takiego, to dostał grzywnę parę tysięcy, i zakaz stadionowy ?
To nie przypadkiem gniazdowy bytomian ? a nie sorry, to niższa liga któraś. Ale był nawet na forum link do tego artykułu. Więc się nie zdziw jak wstaniesz podczas meczu jutro, podejdzie steward i Cię wyprosi ;p |
Cytat:
Steward akurat to on mało co może zrobić... tak naprawde oni są chyba po to żeby przeszkadzać kibicom a nie pomagać, bo straszna różnica jest, czy ja wejdę na F23 wejsciem prowadzącym na F 21 jak u góry i tak można normalnie przejść. No ale jak już rozmawiamy - kraj absurdów... |
Cytat:
Czy ludzie są na tyle zorganizowani, żeby zebrać się pod UM w kilkanascie tysiecy i protestować? Albo jechać do Warszawy w kilka tysiecy? Coś mi się nie wydaje... ostatnio jak trzeba było się wstawić za halą to na posiedzenie rady miasta przybyło... 20 kibiców. Fajnie jest mowić na forum wymądrzać się itd. ale jak znacie inną formę protestu to ją podajcie i do dzieła! Samo się nie zrobi!! |
Cytat:
Podałem przykład MU i akcji "Love United Hate Glazer". Jak widać DA SIĘ |
Trudno już nie skomentować tego, co dzieje się w tzw. Temacie: „kibole”, bezpieczeństwo i porządek na stadionach, itd.
Jak jest? Od wielu lat prawdziwe burdy na stadionach ligowych należą do rzadkości. Nie można powiedzieć, że ich nie ma wcale, ale stanowią absolutny margines. Czy od kilku miesięcy nastąpiło jakieś pogorszenie? Nie – poza Kownem, który to przypadek stanowi temat do wyjaśnienia ciekawy sam w sobie – nie zdarzyło się NIC. Zdarzyła się natomiast Bydgoszcz. Od 3 maja przystąpiono do bardzo intensywnego „rozwiązywania” problemu kiboli. Ale czy na pewno do rozwiązywania problemu? A może do pacyfikowania i niszczenia środowiska kibicowskiego? Mówiąc bardzo prosto i bez większych filozofii – na stadionie źle zachowują się jednostki, a nie wszyscy. Możliwości techniczne pozwalają zidentyfikować i wyeliminować te osoby. A zamiast tego – mamy odpowiedzialność zbiorową i karanie przeważającej większości za grzechy jednostek. Tak robi ktoś, kto nie potrafi poradzić sobie z problemem. To jak z radzieckimi bombami atomowymi: ponieważ ZSRR miał bardzo niedokładne rakiety ich bomby musiały być kilkukrotnie mocniejsze niż amerykańskie. Amerykanie potrafili trafić celniej, radzieckie – musiały niszczyć wszystko w dużo większym promieniu. Skoro nie potrafi się wyeliminować pojedynczych osób lub niewielkich grupek – „zabija” się wszystkich. Ale czy to jest cywilizowane rozwiązanie problemu? Jedną z metod walki z patologiami (wszelkimi) jest z jednej strony piętnowanie zachowań złych, ale z drugiej strony pokazywanie, promowania zachowań dobrych. A czy ktoś (mam na myśli przede wszystkim MEDIA) w ostatnich latach pokazał cokolwiek dobrego o polskim środowisku kibicowskim? Czy pokazano akcje oddawania krwi? Czy pokazano turnieje piłki nożnej organizowane przez kibiców zaprzyjaźnionych klubów? Czy pokazano piękne i mądre oprawy meczowe? I tak dalej, i tym podobnie… Ja niczego takiego nie zauważyłem. Zauważyłem jednak, bywając na wielu stadionach w Polsce, coraz lepszą organizację, kobiety, dzieci i całe rodziny na stadionach i różne przejawy pozytywnych zachowań. A może dziennikarze nie bywają na meczach? A może bywają, ale piszą i pokazują tylko to, co pasuje do negatywnego obrazu polskiego kibica – KIBOLA? Stan świadomości jest taki, że dla przeciętnego naszego rodaka stadion to miejsce, w którym zamaskowani bandyci odpalają race, biją się baseballami, rozprowadzają narkotyki i skandują wulgarne hasła. A zaraz jak „kibole” opuszczą stadion, to od razu przystępują do bandytyzmu, złodziejstwa i wszelkich innych przestępstw. Bez rzetelnego pokazywania przez media tego, co dzieje się na stadionach, obraz nie ulegnie zmianie. Bo na blisko 40 mln obywateli Polski – ilu bywa w ciągu roku chociaż raz na meczu? Kilkadziesiąt tysięcy? Sto tysięcy? Sto pięćdziesiąt? Załóżmy, że nawet 200.000 – to i tak promile całej populacji. A więc pozostali czerpią swoją wiedzę o tym, jak wyglądają mecze – z mediów. Fakt, że większość ludzi ma właśnie taką świadomość i taki obraz kibiców jest korzystne dla tych, którzy zaczynają „bezkompromisową walkę z kibolskim bandytyzmem”. Bo przecież większość obywateli (czytaj – wyborców) zawsze, pod każdą szerokością geograficzną, poprze takich rządzących, którzy ostro walczą o „ład i porządek” (starsi czytelnicy zapewne jeszcze mają ten zwrot w uszach i przed oczyma, młodszych odsyłam do przekazów rodziców i dziadków opisujących PRL). Więc, żeby osiągnąć taki efekt (uzyskać poparcie) nie można pokazywać żadnych pozytywnych stron środowiska kibiców – bo wtedy będzie dysonans: oni mają jednak jakieś zalety, a my ich tak ostro? Przecież nawet Bóg chciał odstąpić od „zamknięcia” Sodomy i Gomory, jeśli znajdzie się choć jeden sprawiedliwy. Ale się nie znalazł. Więc i na naszych stadionach nie może znaleźć się nic pozytywnego. I nie będzie „jednego dobrego kibica” – bo gdyby taki jednak się znalazł, to jakże wtedy traktować „deszczem siarki i ognia z nieba” (zamykać) stadiony? Bo czymże jest zamknięcie stadionu, jak nie odpowiedzialnością zbiorową? Lektura wniosku Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z dn. 11 maja 2011r. do Wojewody Dolnośląskiego o wprowadzenie zakazu przeprowadzania imprez masowych z udziałem publiczności podczas rozgrywek Ekstraklasy jest wielce pouczająca. I tak, stadion przy Oporowskiej ma być zamknięty, bo w Lubinie odpalono race… Bo w pociągu zaciągano hamulce bezpieczeństwa i pociąg spóźnił się o pół godziny… Bo w listopadzie 2010r. odpalono race w Bełchatowie… Stosując logikę, która przyświecała zamknięciu stadionów w Warszawie i w Poznaniu (po burdach w Bydgoszczy – jak to idiotycznie brzmi!), czemu nie wystąpiono także o zamknięcie stadionu w Bełchatowie?... Czy zamykanie całego stadionu nie jest przyznaniem się do tego, że nie potrafi się zidentyfikować tych, którzy złamali prawo? A czy odpowiedzialność zbiorową trzeba stosować w tak drakońskiej formie? Po co karać wszystkich kibiców Śląska? A może wystarczyłoby wprowadzić zakazy stadionowe (tylko na Boga! – nie czteroletnie za „niegrzeczne zachowanie”!) dla tych, którzy byli w Lubinie (i tak byłaby to bardzo dotkliwa kara, bo przecież kibice jeżdżący na wyjazdy to sama elita kibicowska)? Wśród tych kilkuset osób na pewno są sprawcy. Nie trzeba karać tysięcy kibiców Śląska, którzy w Lubinie byli nieobecnie – ich w Lubinie nie było NA PEWNO. Rodzi się też inne pytanie. Każdy kibic wchodzący na stadion jest dość dokładnie „obmacywany” przez ochronę. I bardzo dobrze, w tej fabryce emocji, jakim jest piłkarski stadion, nie chcę, żeby ktokolwiek miał przy sobie np. nóż. Ale kontrola ta powinna także wyłapać inne przedmioty, których nie wolno na stadionie posiadać, np. środki pirotechniczne. Czemu więc nikt nie mówi o odpowiedzialności firm ochroniarskich za nierzetelne wykonywanie obowiązków? A może tak zawiesić albo cofnąć jednej czy drugiej firmie koncesje? Albo – bądźmy miłosierni i cywilizowani – obciążyć karami umownymi, tak jak kary umowne płaci np. nierzetelny budowlaniec albo przewoźnik. Jest więc jak widać, „walka z kibolami” wdzięcznym polem do zdobywania poparcia obywateli. Atrakcyjność zdobywania poparcia w ten właśnie (jakże prosty!) sposób wzrasta szczególnie wtedy, gdy innych sposobów – brak. A czyż nie jest najuczciwszym sposobem zdobywania poparcia obywateli dotrzymywanie obietnic? Ciężka i systematyczna praca i robienie tego, co się obiecało? A potem – pokazywanie efektów swojej pracy. Ale, gdy tego brak – potrzebne są sposoby łatwiejsze… Opisany powyżej sposób zdobywania poparcia obywateli ma jeszcze inne skutki uboczne. „Bezkompromisowa walka z kibolskim bandytyzmem” może zniszczyć jedno z prawdziwie niezależnych środowisk społecznych. Niezależne, dobrze zorganizowane, sprawne, kreatywne. A żadna władza nie lubi tych, na których nie ma wpływu. Rodzi się pytanie – i co dalej? Możliwych scenariuszy jest wiele. Ale nie jestem jasnowidzem, nie wiem jak to się skończy. Wiem natomiast, czego bym nie chciał. Najbardziej chyba bym nie chciał, aby udało się podzielić środowisko kibicowskie. Wielokrotnie już kibice pokazywali, że potrafią być razem, ale teraz, wobec tak frontalnego ataku, jedność ponad podziałami, jest szczególnie istotna. Kibice Wisły nie powinni cieszyć się, z zamknięcia stadionu Legii, a kibice Ruchu z nieszczęścia Lecha. Kibice Śląska nie powinni cieszyć się z zamknięcia stadionu Zagłębia. Bo przy takim podejściu – bardzo szybko sprawdzi się scenariusz „dziś uderzono w mojego antagonistę, a jutro we mnie”. Jestem przeciwnikiem nienawiści między kibicami różnych klubów. Można się różnić, można się nie lubić, ale nie wolno się nienawidzić. Obecna sytuacja – daj Boże! – jest świetną okazją do potrenowania takiej postawy. W 1963r., po postawieniu (w 1961r.) przez niemieckich komunistów muru berlińskiego, odwiedzający Berlin Prezydent USA John F. Kennedy powiedział „Wszyscy jesteśmy berlińczykami”. Dzisiaj wszyscy powinniśmy być kibicami Legii i Lecha. I każdego innego klubu, którego kibice zostaną niesprawiedliwie i niewspółmiernie ostro ukarani. |
Cytat:
(piszę to w dużym uproszczeniu, więc darujcie rozróżnianie na kwestię tego, kto jest karany, że tutaj mamy kwestie administracyjne nie karne itp. Sytuacja nie jest taka prosta, ale generalnie wszystko sprowadza się do uproszczenia, które powyżej przedstawiłem) |
Cytat:
Dlatego z zainteresowaniem będę śledził pozew, który zapowiedział Pan Masiota. Szczerze to nie wróżę mu powodzenia, bo za każdym razem opinie wojewodów są uzasadniane. Czy już złożył pozew? |
Cytat:
|
UEFA nie pozwala na imgerencje polityki Rzadu w sprawy ligi.
Dziwne ze teraz nie wydadza opini na temat bezpodstawnego zamykania stadionow u nas. |
Cytat:
To co się zmieniło teraz to literalne wyciąganie konsekwencji. Lech na początku też machał szabelką, że wbrew decyzji wojewody jednak wpuści kibiców. Jednak potem jak widać ochłonął i się podporządkował. Ciekawe czy będą procesy. Napewno będę je śledził |
Solorz się chyba nieźle w....ił za zamknięcie stadionu:) Bardzo pozytywny wywiad ze Staruchem puszczony w Wydarzeniach.Również były relacje z protestów we Wrocławiu i Poznaniu.
Jeżeli kogoś interesuje , to cały wywiad o 20 w Polsacie News. |
Bydgoszcz – stadion w tym mieście przede wszystkim nie nadaje się na jakiekolwiek rozgrywki piłkarskie, kto był może potwierdzić. Jeżeli już miał się tam odbyć finał PP to na pewno liczba ochroniarzy powinna być kilka razy większa. W dodatku Legia i Lech miały bliżej do siebie (mniej sektorów buforowych) niż Jagiellonia i Pogoń Szczecin. Cudem można nazwać to że nie doszło do bezpośredniego spięcia między obu drużynami po karnych. Niestety wśród tak licznej rzeczy fanów zawsze się znajdą bardziej „wyrywne” osoby – kto ma ich uspokajać? Normalni kibice na trybunach dopingujący swoją drużynę (chociaż mogliby)? Spiker? Czy ochrona – która ma tu największe możliwości (za to im się płaci)? Ten mecz to jawne zaniedbanie ze strony organizatorów, normalni kibice którzy tam przyjechali nie mają obowiązku wyręczać ochrony a nawet gdyby chcieli różnie mogłoby się to skończyć.
Lech Poznań – był wzorem kibicowania w Polsce – głównie ich zdaniem, ale od pewnego czasu udowadniają że tak nie jest, więc po Bydgoszczy wreszcie przeszli na ciemną stronę mocy. Warto zwrócić uwagę, że jak jechali w Europę to prowadzili bardzo dobry doping, który podobał się nawet kibicom gospodarzy i nikt tam „obciachu” nie robił nawet po przegranych meczach. No i tu właśnie kwestia załatwiania biletów – wiadomo kto się zajmował dystrybucją biletów wśród kibiców (dziennikarze się z tego powodu oburzali) i widocznie dostawali ci, którzy jechali dopingować a nie wszczynać awantury. Dla porównania Bydgoszcz – z tego co mi wiadomo to nie klub ani wiadome osoby się tym zajmowały – no i co z tego wyszło? Przypadkowi kibice w miejscu źle zabezpieczonym.. Kary – na początek ukaranie dwóch klubów zamknięciem stadionu. Za wybryki kilkudziesięciu osób karanie kilkunastu tysięcy, których nawet w miejscu „zbrodni” nie było. To nie kluby Lecha Poznań ani Legii Warszawa brały odpowiedzialność za organizację tej imprezy ani za bilety, ale zostały ukarane za bluzgi, za race, za transparenty niezwiązane z meczem, coś się zawsze znajdzie. Warto zauważyć że za te wydarzenia (mające miejsce w czasie meczy ekstraklasy) kluby już dostały kary finansowe. Wtedy słyszeliśmy niejednokrotnie co nas Legia i Lech obchodzą? A dzisiaj? Stadion naszej zgody Śląska Wrocław też został zamknięty oraz wprowadzano zbiorowy „zakaz wyjazdowy”, który nas bezpośrednio dotyczy. Ukarane powinny być osoby które demolowały stadion, organizatorzy oraz firma ochroniarska. My a protest – w zasadzie dobrze się stało że stowarzyszenie kibiców podjęło decyzję o braku dopingu i o opuszczeniu stadionu na kilka minut. Od razu widać było że protestują tylko określone sektory, reszty to nie interesuje a skoro my kibice uważamy że sprawy nie ma i nie popieramy decyzji własnych organizacji kibicowskich to jaki jest sens ich istnienia? Protest był przeciwko odpowiedzialności zbiorowej, przeciwko traktowaniu nas wszystkich kibiców jak bandytów, przeciw wykorzystywaniu nas do rozgrywek politycznych – jak widać po decyzjach premiera poparcie dla niego wzrosło. Takie nieszczęście jak w Bydgoszczy można przecież dobrze wykorzystać wystarczy odpowiednio przedstawić sprawę i winnych. Jak na razie na stadionach świadomość tego że się walczy o swoje dobre imię i o możliwość wyrażania swojego zdania również poprzez odpowiednie organizacje i stowarzyszenia jest znikoma. Jak coś dobrego robią (doping, akcje charytatywne, oprawy) to wszyscy są zadowoleni ale jak przychodzi do pokazania że się ich popiera to już nam to nie pasuje bo forma protestu nieodpowiednia.. Jest to kwestia zaufania ale też tego że im się po prostu chce. Może być milion lepszych propozycji na protest, ale podjęto takie i nikt ich zmieniać nie będzie bo ktoś „coś” na forum napisze. A jak chcemy mieć wpływ na to czy będziemy musieli usiąść na krzesełku z numerkiem, który mamy na bilecie, to zastanówmy się kto oficjalnie przekaże nasze zdanie premierowi. Protesty na stadionach to dopiero powinien być początek, początek sprawdzenia samych siebie, odpowiedzi na pytanie czy chcemy mieć wpływ na to jak kibicowanie w Polsce będzie wyglądać, czy też przyjmiemy wszystko z pokorą, zamkniemy buzię i będziemy się zastanawiać kiedy na stadionie pojawi się oprawa i czy ktoś weźmie na siebie odpowiedzialność prowadzenia zorganizowanego dopingu. |
|
http://ekstraklasa.net/live/mecz.htm...64c93a6a000000
Cytat:
|
Cytat:
|
http://legionisci.com/news/42857_SKL...nasz_krok.html
Kibice Legii biorą się za wizerunek. U nas też powinno się zacząć brać pod uwagę PR-owe działania. http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...ch,1638806,812 Jeszcze coś takiego!! Więcej Więcej takich propagandowych akcji!! |
Staruch w prime-time.
http://www.youtube.com/watch?v=BZN8z...embedded#at=15 |
bardzo fajnie sie wypowiedzial oby wiecej takich wywiadów,
tak się zastanawiam co by było gdyby zorganizowac takie spotkanie/debate w jednym z programów sportowych(Cafe Futbol?) na którym byli by np: Staruch, nasz Guli ktoś jeszcze z innych klubów oraz ktoś z PzPn-u czy rzadu może wtedy duża czesc ludzi zrozumiala by co sie teraz wyprawia? |
farciarz- jakoś w to watpię,ludziom trzeba czegoś "mocniejszego" żeby dotarło do ich mózgów . Albo po prostu muszą Sami do tego dojrzeć.
|
|
Nie wiem, czy ktoś oglądał dzisiejszą Ligę+, ale dość sporo było tam gadki i narzekania na aktualną sytuację wokół stadionów, zwłaszcza w kontekście Śląska Wrocław, którego kibice przyszli pod bramy stadionu i dopingowali swój zespół. Dziennikarz prowadzący skrytykował pomysł zamykania stadionów, mówiąc, że nigdy takich decyzji nie będzie akceptował.
Widać, że 'coś się dzieje', Mielcarski podczas transmisji meczu Lechia-Polonia tez podkreślał że brak atmosfery negatywnie wpływa na zawodników - wypada się cieszyć, że choć jedna stacja nie robi siary, a robi to w sobie dobrze rozumianym interesie, w który będzie pakować kasę przez kolejne 3 lata. |
Szacunek dla Starucha, zajebiscie madrze mowil, a do tego elokwentnie sie wyslawial, mysle ze nie jednej osobie przed tv opadla szczena, ze to nie jakis debil tylko kumaty koles.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl